Morderstwo ma motyw (okładka miękka)

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Duncan Francis Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Duncan Francis Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Nesbo Jo Książki | okładka miękka
26,39 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Klasyczny brytyjski kryminał w stylu Agathy Christie.

Kiedy Mordecai Tremaine wysiada z pociągu na stacji Dalmering, morderstwo jest ostatnią rzeczą, która kojarzy mu się z sielankowym krajobrazem. Okazuje się jednak, że ta urokliwa angielska miejscowość skrywa wiele tajemnic.

Próby do amatorskiego przedstawienia teatralnego pod tytułem „Morderstwo ma motyw” idą pełną parą, lecz prawdziwy dramat rozgrywa się poza sceną. Jedna z organizatorek spektaklu zostaje znaleziona martwa i Tremaine, jako detektyw amator i gorliwy badacz ludzkiej natury, nie może się oprzeć pokusie, by pomóc policji w rozwiązaniu zagadki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Morderstwo ma motyw
Seria: Kryminał retro
Autor: Duncan Francis
Tłumaczenie: Bieroń Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 312
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-20
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 205 x 143
Indeks: 32081541
 
średnia 4,6
5
12
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
4/5
15-08-2019 o godz 17:54 Joanna dodał recenzję:
Co byś zrobił gdyby literacka fikcja nagle wkradła się do Twojego życia i zamieniła je w koszmar? W spokojnej agnielskiej miejscowości mieszkańcy zebrali się i postanowili wspólnie wystawić sztukę "Morderstwo ma motyw". Nikt nie spodziewa się, że morderstwo czai się za rogiem i że ta sztuka do końca zmieni ich życie. _ Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, akcja rozgrywa się głównie wśród spektaklu i jego uczestników. Mamy tu do czynienia z czymś bardzo podobnym do "Niechciany gość", jednak główny bohater sprawia, że ten kryminał się wyróżnia. Detektyw jest tak pozytywną i barwną postacią, że nie raz miałam Jego postać przed oczami (zwłaszcza te wszystkie sceny, gdzie został dokładnie opisany niemal każdy Jego ruch). Polubiłam go od razu! Był tak jakby obcym wśród swoich a i tak potrafił się odnaleźć i dotrzeć do większości bohaterów. W szczególny sposób objął ochroną poszczególnych bohaterów, kiedy w Dalmering zaczęły się dziać niepokojące rzeczy. _ Bardzo spodobał mi się styl autora, książkę czyta się szybko i przyjemnie (mimo zbrodni jakie nas tu czekają). Z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy szczegóły z życia bohaterów. Im bardziej zagłębiamy się w lekturze tym więcej mamy do powiedzenia o każdym z nich. Akcja dosyć powoli posuwa się do przodu, ale za to bardzo szczegółowo! Książka jest dobra, porywa czytelnika i sprawia, że nie potrafimy jej odłożyć póki nie dowiemy się kto zabija. A to jest chyba najważniejsze przy kryminałach. _ Mi jednak zabrakło tutaj "tego czegoś", dreszczyku emocji, nagłego zwrotu akcji o 180°. _ Czytaliście? Jak wasze opinie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2019 o godz 14:05 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Pewnego dnia Mordecai wysiada na stacji w Dalmering, a morderstwo jest ostatnią rzeczą, jaka kojarzy mu się z sielankowym krajobrazem. Okazuje się jednak, że miasteczko skrywa wiele tajemnic. Mieszkańcy chcą wystawić amatorskie przedstawienie pt.: Morderstwo ma motyw, a próby do niego idą pełną parą. Prawdziwy dramat rozgrywa się jednak poza sceną. Jedna z organizatorek przedstawienia zostaje znaleziona martwa, a Tremaine nie potrafi się oprzeć pokusie i postanawia pomóc angielskiej policji. Głównym bohaterem jest właśnie Mordecai Tremaine, czyli detektyw amator. Nie ma on wykształcenia potrzebnego prawdziwemu detektywowi, ale ma ogromne chęci, a to już połowa sukcesu. Jest on mężczyzną wyrozumiałym i sympatycznym, ale potrafi być również przebiegły, co pokazywał wielokrotnie pozostałym bohaterom powieści. Mordecai jest również dobrym obserwatorem i zauważa rzeczy, które umykają pozostałym. Mam względem niego dość mieszane uczucia. Z jednej strony wzbudza on we mnie podziw i inspiruje do działania, ale z drugiej chwilami mnie irytował swoim udowadnianiem na siłę wszystkim, że potrafi rozwiązać zagadkę morderstwa. Bohaterem, którego zdecydowanie nie polubiłam był inspektor Boyce. Chociaż jest on bardzo inteligentny i widać, że wie, na czym powinien skupiać się w swojej pracy, to jego zachowanie mnie doprowadzało do szewskiej pasji. Na początku rzucał się prawie z pięściami do Tremaine'a, a potem nagle sam prosił go o pomoc. Ten mężczyzna jest u mnie już skreślony. Akcja powieści skupia się wokół tajemniczego morderstwa, a także porusza kwestię tego, kto i dlaczego tak bardzo chciał wypuścić na deski teatru sztukę właśnie o morderstwie. Z początku obawiałam się, że ten kryminał w ogóle nie przypadnie mi do gustu i że nie będę w stanie go czytać. Jednak o dziwo, tę książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i jest to jeden z nielicznych kryminałów, które mnie wciągnęły. Warto wspomnieć o tym, że choć jest to klasyka brytyjskiego kryminału, to autor pisze w sposób przystępny i język, jakim się posługuje, jest bardziej współczesny. Miało to również wpływ na komfort podczas czytania. To, co zasługuje moim zdaniem na wielkie brawa, jest to, że Francis Duncan poprowadził akcję powieści tak, że naprawdę trudno domyślić się, kto jest winnym. Skutecznie udało mu się mnie zmylić i przez całą powieść, wodzić za nos. Oczywiście, ja podejrzewałam ostatnią osobę, z jaką spotkała się ofiara, ale kto by tego nie robił? Również pozostali bohaterowie po czasie zaczęli wzbudzać we mnie podejrzenia, aż w końcu nie wiedziałam już kompletnie, kto jest mordercą. W tej książce znajdziecie ciekawych bohaterów (choć czasami są bardzo irytujący), dobrze poprowadzoną akcję, nieprzewidywalność i nieoczekiwane zwroty akcji. Ponadto, dzięki stylowi autora, powieść czyta się przyjemnie i szybko. Dlatego, jeżeli zaczytujecie się w kryminałach i chcielibyście sięgnąć po coś, być może, nowego dla Was, to zdecydowanie polecam Wam tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2019 o godz 11:39 Radosław dodał recenzję:
Mordecai Euripides Tremaine to emerytowany sprzedawca tytoniu, który swój wolny czas od bardzo wielu lat poświęca przeróżnym zagadką kryminalnym. Być może ma już swój wiek, ale jego umysł nadal jest bystry i gotowy do działania, dzięki czemu zjednał sobie przychylność niektórych stróżów prawa. Chcąc odpocząć od zgiełku miasta, wybrał się on do swoich dobrych znajomych do małego angielskiego miasteczka Dalmering, gdzie miał oddać się beztroskiemu relaksowi. Jego plany jednak bardzo szybko musiały, uleć drastycznym zmianom. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że w tej spokojnej okolicy doszło do strasznego morderstwa, a on został poproszony o rozwikłanie tej sprawy. Spokojne wakacje zamieniają się w polowanie na mordercę, który zrobi wszystko, aby nie zostać złapanym. Fabuła brzmi dość znajomo? Tak jak widnieje na okładce książki, mamy tutaj do czynienia z klasycznym brytyjskim kryminałem, który prawie zawsze oparty jest na tych samych schematach. Od razu można więc napisać, że powieść ta nie będzie dla każdego, jeśli ktoś nie lubi flegmatycznych historii kryminalnych, w których akcja jest tak porywająca, jak gra emerytów w bingo, to zdecydowanie powinien poszukać czegoś bardziej współczesnego. Książka jest napisana naprawdę bardzo dobrze, zachowując wszystkie najważniejsze elementy klasycznej powieści kryminalnej. Mamy tutaj tajemnicze morderstwo (nawet nie jedno), zawężone grono podejrzanych, przestępcę który stara się zmylić ścigających go stróżów prawa, a nawet iście teatralny finał z wielką mową oskarżycielską Mordecaia. Wszystko jest na swoim miejscu, podane w odpowiednich proporcjach dla tego rodzaju literatury. Nie można jednak nie odczuć tutaj powielania sprawdzonych schematów i czerpania pełnymi garściami z innych klasycznych tytułów. Trudno jednak wymyślić na nowo koło i stworzyć dzieło zaliczane do „klasyki angielskich kryminałów”, nie będą jednocześnie podobnym do Arthura Conana Doylea czy Agathy Christie. Ważnym elementem każdego dzieła z gatunku kryminałów jest postać głównego „śledczego”. Tutaj w tej roli występuje Mordecai Tremaine, bohater łączący w sobie cechy zarówno Sherlocka Holmesa, jak i Herkulesa Poirota, przy jednoczesnym pozbawieniu go ich iście nadprzyrodzonych zdolności detektywistyczno-obserwacyjnych. Mordecai jest amatorem i jest to momentami nad wyraz widoczne, szczególnie kiedy popełnia błędy, a jego detektywistyczny umysł podąża w zupełnie błędnym kierunku. Ma on również chwile duchowej słabości, pozwalając na to, aby emocje i uczucia miały wymierny wpływ na jego analizę sytuacji. Ma to swój urok i sprawia, że bohater wydaje się o wiele bardziej przyziemny i podobny do innych ludzi. Sprawa morderstwa (morderstw) jest tutaj poprowadzona poprawnie, autor stworzył swoje dzieło w taki sposób, że nic nie jest tutaj oczywiście. Kolejne pojawiające się dowodu odrobinę rozjaśniają sytuację, aby po chwili ponownie zagmatwać sytuację i zmylić czytelnika. Zagadka zbrodni utrzymuje się do samego końca (co wcale nie jest takie łatwe), ale postać zabójcy nie jest specjalnym zaskoczeniem, dla wytrawnego miłośnika tego rodzaju literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2019 o godz 14:37 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Ilu z nas wie, jakimi dziwnymi stworzeniami stają się nasi sąsiedzi, kiedy wracają do swoich domów i zamykają drzwi przed światem?" Wielką przyjemność i satysfakcję sprawiło mi zagłębianie się w tę książkę, fantastycznie się przy niej wyluzowałam, a nie ukrywam, że ostatnie dni były dla mnie życiowo bardzo ciężkie. Właśnie takiej rozrywki na najwyższym poziomie potrzebowałam, porywającej i skutecznie odwracającej uwagę od trosk codzienności. Klasyka powieści detektywistycznej w najlepszym wydaniu, przesiąknięta specyficznym klimatem dawnej Anglii, bez zdobyczy nowych technologii, za to na pierwszy plan stawiane są umiejętności umysłu człowieka. Delikatne nuty londyńskiego zgiełku, atrakcyjne krótkie podróże kolejowe, sielankowe obrazy prowincjonalnych miejscowości. Bogata w opisy narracja, zwłaszcza w pierwszych rozdziałach, momentami wręcz poetycka, co też sprzyja radości czytania. Sprytnie zawiązana intryga, nieustannie podsuwane są nowe tropy, niełatwe do odgadnięcia społeczne zależności, zaskakujące zwroty akcji. Przyznam, że chętnie dawałam się wodzić za nos, zagłębiałam w mroczną naturę człowieka, wynajdywałam słabości postaci, aby dotrzeć do prawdziwych motywów ich działań. Znakomicie zaprezentowana paleta różnorodnych charakterów, z których każdy zajmująco ubarwia scenariusz zdarzeń, wystawia czytelnika na intelektualną rozrywkę, zabawę w snucie domysłów i przypuszczeń, grę szacowania i interpretacji. Jest tak potrzebne w kryminale napięcie, podsycanie niepewności, wprowadzanie na błędne tropy, ale i subtelne podsuwanie właściwych wskazówek. Zakończenie powieści spięło wszystkie incydenty w zgrabną klamrę, choć nagłych zdarzeń w opowiadanej historii nie brakuje, nadało im harmonijne brzmienie, wyjaśniło każdy wątek, pozostawiło z poczuciem czytelniczego spełnienia. Ogromnym atutem kryminału jest kluczowa postać, dystyngowany sześćdziesięciolatek, sentymentalny romantyk, nieco zabawny detektyw amator, Mordecai Euripides Tremaine. Dawniej właściciel sklepu z tytoniem, teraz w pełni oddający się pasji wnikliwego obserwowania osób i wszechstronnej ich oceny. Trudno nie polubić tego zapalonego kryminologa, gorliwego badacza ludzkiej natury, amatora podróży. Przybywając w odwiedziny do przyjaciół, mieszkających w archetypie prześlicznej urody wiejskiej Anglii, jakby dla kontrastu, styka się ze świadectwami zbrodni. Natychmiast zabiera się za przenikliwą obserwację, zadawanie dociekliwych pytań, dedukcyjne rozumowanie, czynności mające doprowadzić do rozwiązania zagadki brutalnego morderstwa młodej kobiety. Okazuje się, że Dalmering kryje mroczne i zgniłe sekrety czające się pod powierzchnią pozornego spokoju, cuchnące siły ciemności i potwornego zła. Czy Tremaine zdoła posortować i ponazywać wrażenia, umieścić elementy układanki o dziwnych kształtach we właściwych miejscach? A może podda się mistrzowskiej ułudzie i zręcznej manipulacji? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2019 o godz 16:09 mallorey dodał recenzję:
Kryminał to dział, który mimo iż znam doskonale, nadal budzi moją nie małą ciekawość. Tak naprawdę mimo iż przeczytałam już całkiem sporo lektur z tego gatunku, za każdym razem udaje mi się znaleźć coś nowego, co mnie zaskoczy, co według mnie jest niesamowite. Miałam już okazje słyszeć co nieco o twórczości tego autora, pamiętam także, że kiedyś czytałam jedną z jego książek, jednak było to ponad pół roku temu i jak przez mgłę przypominam sobie przedstawioną tam fabułę. Wiedziałam jednak, że napisałam o niej całkiem sporo dobrego, dlatego też bez wahania zdecydowałam się sięgnąć po kolejną z twórczości Francisa Duncana, a mianowicie „Morderstwo na motyw” i przekonać się, czy będzie tak dobrze jak się spodziewam. Uprzedzam was, było. Francis Duncan to autor, który nie tylko pisze prosto i zrozumiale, potrafi także pobudzić ludzką ciekawość i zmusić człowieka do głębszego zastanowienia się nad jego książką, poszukiwania rozwiązania zagadki oraz co najważniejsze, sprawia, że sami stajemy się kreatywni – wiem, bo w międzyczasie czytania jego opowieści sama zechciałam napisać własną książkę, być może nie kryminał, ale z pewnością coś mrocznego. Przyznaję, że mimo iż nie czytam zbyt często angielskich kryminałów – o ile dobrze pamiętam zdarzyło mi się to trzy lub cztery razy – tak w tym wypadku muszę przyznać, że ma on swój specyficzny klimat, dzięki czemu nie tylko różni się od skandynawskich lecz także polskich czy amerykańskich kryminałów, który sprawia, że zaczynają coraz bardziej przyciągać moją uwagę i kto wie, być może już niedługo to właśnie po ten odłam tego gatunku będę sięgać najczęściej. Sądzę, że miłośnicy dobrego kryminału bez wątpienia znajdą tu coś dla siebie i być może przypadną im do gustu inne z twórczości tego autora. Ja osobiście mimo iż czytałam jeszcze „Morderstwo na święta”, zaczynam podejrzewać, że już niedługo Francis Duncan będzie w stanie dorównać, a być może i zdetronizować Camillę Lackberg, która od samego początku mojej przygody z tym gatunkiem była dla mnie numerem jeden.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2019 o godz 20:50 Beata Igielska dodał recenzję:
"Morderstwo ma motyw" to klasyczny angielski kryminał, nawiązujący do najlepszych tradycji spod znaku prozy Agathy Christie i Arthura C. Doyle'a. Całość trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron, a zakończenie zaskakuje – prawdziwa gratka dla miłośników gatunku! Francis Duncan to zapomniany i niedoceniany u nas autor wielu powieści kryminalnych, na czele z cyklem, którego głównym bohaterem jest Mordecai Tremaine, detektyw-amator, postać zapadająca w pamięć i niezmiennie budząca w czytelnikach sympatię oraz podziw. Ten były właściciel sklepu z tytoniem jest prawdziwym dżentelmenem. Nieco staroświecki, przywiązany do tradycji, ale jednocześnie niepoprawny romantyk, który czyta romanse i zawsze sprzyja zakochanym, chociaż jest starym kawalerem. W pierwszym tomie Mordecai przybywa do małego miasteczka Delmering na zaproszenie pary przyjaciół. Ma u nich spędzić kilka tygodni, wspólnie rozkoszować się wypoczynkiem i rozmowami przy kominku. Szybko jednak planowana sielanka zamienia się w koszmar. Zamordowana zostaje jedna z organizatorek i aktorek amatorskiego teatru. Kto mógł zabić powszechnie lubianą, życzliwą wszystkim kobietę, która wkrótce miała wyjść za mąż? Taka brutalna zbrodnia nie mieści się w głowie! Z czasem jednak na jaw wychodzą różne sekrety skrywane przez zacnych mieszkańców Dalmering. Francis Duncan kreśli wyraziste i niejednoznaczne sylwetki postaci, co sprawia, że czytelnik cały czas trzymany jest w napięciu. Nowe tropy nieraz, zamiast rozwikłać sprawę, jeszcze bardziej ją komplikują, tym bardziej, że treść wystawianej sztuki dziwnie i niebezpiecznie przypomina rzeczywistość. "Morderstwo ma motyw" to powieść utrzymana w klimacie przypominającym najlepsze utwory angielskich klasyków kryminału: Agathy Christie Arthura C. Doyle'a. Nasuwają się też skojarzenia z filmami Alfreda Hitchcocka. Jeśli ktoś lubi takie konwencje, to lektura książki Duncana powinna go usatysfakcjonować. Autor umiejętnie dozuje napięcie, sprawiając, że nie sposób oderwać się od powieści. Raz nikt nie wydaje się podejrzany, innym razem na listę potencjalnych zabójców chciałoby się wpisać większość postaci. Nie ukrywam, że uwielbiam takie kryminały. Oprócz głównej intrygi mamy tu również wiele wątków obyczajowych, które z jednej strony ubarwiają treść, z drugiej – coraz bardziej ją komplikują. Całość czyta się jednym tchem! Polecam z czystym sumieniem! BEATA IGIELSKA Książka "Morderstwo ma motyw" Francisa Duncana (w przekładzie Tomasza Biedronia) ukazała się 20 maja 2019 r. nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2019 o godz 11:24 czytanienaplatanie dodał recenzję:
O czym marzą ludzie planujący emeryturę? O odpoczynku w cieniu palm, lub uprawianiu ogródka? Nic z tych rzeczy. Mordecai Tremaine na emeryturze zostaje detektywem amatorem i zajmuje się tematem, który zawsze go fascynował - morderstwami, a raczej wykrywaniem ich sprawców. W idyllicznej miejscowości Dalmering zostaje zamordowana młoda kobieta, Lidia Dare. Mordecai Tremaine spodziewa się spędzić tu spokojny urlop, a nagle zostaje wplątany w śledztwo. W tak małej miejscowości wszyscy się znają, więc każdy chce pomóc policji w odkryciu prawdy. Tylko czy na pewno? Przecież mordercą może być ktoś z nich? Pomiędzy mieszkańcami budzi się wzajemna podejrzliwość, a gdy morderca znów uderza, ogarnia ich wręcz przerażenie. Czy pod powłoką sielankowej angielskiej miejscowości kryją się cienie i potworności, a przyjaźni sąsiedzi swe ciemne sekrety zamykają w czterech ścianach własnych domów? Jaki związek ze zbrodniami może mieć planowane wystawienie sztuki "Morderstwo ma motyw", granej przez mieszkańców na cele charytatywne? Mordecai, niczym Scherlock Holmes, już w okolicy dwusetnej strony ma zbudowaną hipotezę, podczas gdy mi jeszcze zupełnie nic nie przychodziło do głowy. Pod wydawałoby się nieszkodliwą i prostoduszną powłoką starszego pana kryje się dociekliwy i stanowczy charakter, który w połączeniu z manierami dżentelmena buduje nietuzinkową i pozytywną postać. Opowieść napisana w stylu najlepszych kryminałów Agathy Christie, gdzie nie wartka akcja i brutalne opisy, a właśnie świetnie zbudowane postacie i dialogi sprawiają, że czyta się ją z ogromną przyjemnością. Klasyczny, angielski kryminał nie przestaje mnie fascynować, dzięki takim właśnie perełkom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2019 o godz 18:35 Ewelina Romatowska dodał recenzję:
Morderstwo zawsze ma motyw - o tym przekonany jest Mordecai Tremaine, detektyw amator. Kiedy jedzie do Darmeling, do swoich przyjaciół nie spodziewa się, że czeka go tam do rozwiązania zagadka i odnalezienie mordercy. W nocy, przed przyjazdem detektywa zostaje zamordowana młoda kobieta - Lidia Dare. Detektyw angażuje się w rozwikłanie tej zagadki, a to, że sprawą zajmuje się zaprzyjaźniony komisarz, nieco ułatwia mu sprawę. Po kryminały nie sięgam, więc ciężko mi o jakieś porównanie, ale zdecydowanie miło spędziłam czas podczas czytania, a nawet nabrałam chęci do sięgnięcia po inne tytuły. Świetna, nieprzewidywalna i trzymająca w napięciu powieść. Co mi się najbardziej podobało? Klimat książki, barwne postacie, a przede wszystkim detektyw Mordecai, który od początku zyskał moją sympatię. No i oczywiście akcja książki. Nawet wtedy, kiedy myślałam, że już wiem co będzie dalej, autor udowadniał mi jak bardzo się myliłam. Jeżeli tak jak ja, nie czytacie kryminałów, a chcielibyście po jakiś sięgnąć, to „ Morderstwo ma motyw” jest idealną pozycją. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2019 o godz 22:04 anonymous dodał recenzję:
Książka bardzo ciekawabardzo polecam tego autora..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2019 o godz 23:59 Czytamytu dodał recenzję:
Już od pierwszych stron autor bawi się trochę z czytelnikiem, gdyż przedstawia nam mordercę. Nie, nie tego prawdziwego, a jednego z aktorów tylko wcielającego się w taką rolę, który wspólnie z najbliższymi przyjaciółmi wystawia sztukę o przewrotnym tytule... "Morderstwo ma motyw". Wszystko idzie zgodnie z planem do czasu, gdy małym nadmorskim miasteczkiem Dalmering wstrząsa tragedia... Gdy jedna z organizatorek spektaklu ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, wszyscy nagle nabierają wody w usta. By rozluźnić ludziom języki, na prośbę przyjaciół do miasteczka niejako zostaje sprowadzony Mordecai Euripides Tremaine, detektyw amator, z dość pokaźnym kontem rozwiązanych zagadek kryminalnych. Poczciwy emeryt jak to ma w zwyczaju, chce wykorzystać swoje detektywistyczne zdolności i zaczyna węszyć; wtykać nos w nie swoje sprawy, co nie wszystkim w miasteczku się podoba. Niezłomnie rozpoczyna swoje śledztwo, depcząc po piętach mordercy. Czy uda mu się odkryć mordercę Lidii Dare? Jakie tajemnice skrywa niepozorne miasteczko? Tego oczywiście dowiecie się po przeczytaniu."Morderstwo ma motyw" to dobry, klasyczny kryminał, utrzymany w klimacie najlepszych kryminałów Agathy Christie i tamtej sennej, nieco mrocznej Anglii, którą spowiła mgła mroku i krwawej zbrodni. To fascynujące, powolne odkrywanie sekretów i tony poszlak, gdzie scenariusz sztuki zderza się z brutalną rzeczywistością.To książka w stylu retro, skierowana do współczesnego czytelnika, który odnajdzie w niej wszystko to, co dobra powieść kryminalna powinna w sobie mieć: intrygującą fabułę, pełną napięcia atmosferę tajemnicy i charakterystyczną postać głównego bohatera na tropie, który brnie przez ludzki umysł w poszukiwaniu motywu. Bo morderstwo zawsze ma motyw... Autor: Eli https://czytamytu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-05-2019 o godz 19:00 Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Doświadczenia z angielskimi kryminałami nie mam praktycznie żadnego, bowiem w moim życiu zdarzyło mi się przeczytać wyłącznie ,,Strzały w Stonygates" Agathy Christie, które były zresztą moją lekturą szkolną. Przyznam, że do książki Francusa Duncana podeszłam bez jakichkolwiek większych oczekiwań i nie wiedziałam, czego mogę się po niej tak naprawdę spodziewać, ponieważ kryminały nigdy znajdowały się wśród moich ulubionych gatunków książek. Cóż... jednak po ,,Morderstwo na motyw" nabrałam ochoty na więcej podobnych historii. Dalmering to malownicza, brytyjska miejscowość, do której przybywa detektyw amator Mordecai Tremaine w celu odwiedzenia swoich przyjaciół. Zaraz po po dotarciu na miejsce dowiaduje się o okropnej tragedii, która wstrząsnęła mieszkańcami tego spokojnego miejsca. W Dalmering doszło do tajemniczego morderstwa i Mordecai, jako ogromny fan kryminalnych zagadek i badacz ludzkich zachowań, wręcz nie potrafi powstrzymać się od pomocy w schwytaniu zabójcy. W międzyczasie odbywają się próby amatorskiej grupy teatralnej, która przygotowuje się do wystawienia nietypowej sztuki o tytule ,,Morderstwo ma motyw". Każdego z aktorów poruszyła nagła śmierć osoby zaangażowanej w całe przedsięwzięcie, jednak nie zmienia to faktu, że równie dobrze jeden z nich może mieć z nim jakiś związek... Spokojne miasteczko zaczyna powoli zamieniać się w miejsce, gdzie nikt nie może czuć się bezpiecznie, a w powietrzu unosi się ciągłe uczucie strachu i obawy o własne życie. Dawni przyjaciele stają się wrogami i już nikt nie wie, komu tak naprawdę może zaufać. Fabuła jest ciekawa i do samego końca nie można być pewnym, jak to wszystko się skończy. Co rusz pojawia się zwrot akcji, który zmienia postrzeganie na całe dochodzenie. Czytelnik poznaje nowe fakty, nowe osoby, ukrywaną prawdę... Mordecai Tremaine ma więc z tą sprawą naprawdę nie lada wyzwanie! Muszę niestety stwierdzić, że na początku trochę się przy tej książce nudziłam. Co prawda nie było aż tak źle, jednak jakoś nie potrafiłam się wciągnąć w fabułę i ten cały klimat... Na szczęście to było jedynie chwilowe i szybko udało mi się z tym problemem uporać. Może to po prostu było spowodowane moim sceptycznym podejściem do angielskich kryminałów? Bohaterów jest dość sporo, jednak każdy z nich jest na tyle barwny, że zapamiętanie ich wszystkich nie jest wcale aż tak wielkim problemem. No i oczywiście w dodatku po jakimś czasie ich ilość zaczyna się powoli zmniejszać, jak to w kryminałach często bywa... Niestety Mordecai i policjanci mają przez to jeszcze więcej pracy! Bardzo polubiłam głównego bohatera. Jest on naprawdę uroczym starszym panem, który z całego serca chce pomóc policjantom w odnalezieniu zabójcy. Cóż, przyznam, że ja detektywem byłabym beznadziejnym. Żadna z moich teorii się niestety nie sprawdziła! Jak dobrze, że to nie ode mnie zależało, czy mieszkańcy Dalmering będą bezpieczni i wolni od mordercy! ,,Morderstwo ma motyw" to naprawdę świetny brytyjski kryminał. Akcja książki osadzona jest w spokojnym, niezwykle klimatycznym miasteczku, co pozwala wciągnąć się w perypetie bohaterów już od pierwszych rozdziałów. W Dalmering trup ściele się gęsto, a ludzie zaczynają obawiać się, kto będzie następny... Do samego końca czytelnikowi towarzyszy uczucie niepokoju i niepewności. Choć jestem kryminalnym laikiem, sprawa, którą zajął się Mordecai Tremaine bardzo mnie wciągnęła i być może jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś książkę w podobnym klimacie. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2019 o godz 17:36 Karolina Borys dodał recenzję:
W małym brytyjskim miasteczku Dalmering dochodzi do niespodziewanego morderstwa. W podejrzanych okolicznościach ginie jedna z organizatorek przedstawienia. Burzy to sielski klimat tej nadmorskiej, spokojnej okolicy. Mieszkańcy nie mogą uwierzyć w to, co się stało i w to, że morderca czai się wśród nich. Szczęśliwie dla nich pewien detektyw amator Mordecai Tremaine jest w pobliżu. Zaczyna on pomagać w śledztwie i szybko orientuje się, że Dalmering skrywa niejednego trupa w szafie. Niektórzy mieszkańcy mówią, że w powietrzu da się wyczuć zło. Że coś okropnego zalęgło się między domami. Czy rzeczywiście tak jest? Morderstwo ma motyw to pierwszy klasyczny kryminał, z jakim się spotkałam. Jedynie lata temu próbowałam książek Agaty Christy i nie przypadły mi do gustu. Może to kwestia tamtej ksiażki, albo zwyczajnie byłam za młoda, bo tym razem był to strzał w dziesiątkę! Morderstwo ma motyw naprawdę mi się podobało. Jest to książka bardzo klasyczna w swoim gatunku, z klasycznie wykreowanymi postaciami i dobrze napisaną fabułą. Nie wiele mam jej do zarzucenia. Opisy przyrody, samego miasteczka, a także teatru – bo i tam dzieje się wiele scen – są tak poetycko napisane, że aż widzimy to miejsce, czujemy jego klimat i chcemy się tam znaleźć. Słowem, poezja! Szczerze powiem, że książka początkowo momentami się nudziła, ale od drugiego zabójstwa nie mogłam się wręcz oderwać! Książka po prostu mnie wciągnęła i nie chciała wypuścić! Zwłaszcza, że mój prywatny podejrzany, nagle okazał się kompletnie nie winny. Autor zgrabnie operuje naszymi podejrzeniami dotyczącymi potencjalnego mordercy. Ostatecznie byłam kompletnie zaskoczona! Dodatkowo czytając czułam jak owa brytyjskość dosłownie wylewa się z kartek, dodając całej lekturze uroku. Od razu sprawiło to, że lektura wydawała mi się bardziej elegancka i dopracowana! A może tak mi się tylko wydawało, bo uwielbiam niemal wszystko, co brytyjskie! Zwłaszcza te spotkania mieszkańców, gdzie wszyscy po kolei mówią, a potem detektyw opowiada jak dotarł do prawdy! Po prostu coś fantastycznego! Morderstwo ma motyw to klasyczny, dobrze napisany brytyjski kryminał. Trochę w stylu Sherlocka Homles'a, trochę w Agaty Christy. Z cwanym detektywem i jego sprytnym pomocnikiem. Byłam bardzo ciekawa jak będzie mi się go czytało, ale szczerze mówiąc, nie zawiodłam się. Gorąco polecam jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, ale też osadzonego w typowo brytyjskich realiach!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2019 o godz 10:35 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
Morderstwo ma motyw to klasyczny brytyjski kryminał, oryginalnie wydany w roku 1947. Akcja powieści toczy w na angielskiej prowincji, która aż zachwyca swoim klimatem. Właśnie tam, w Dalmering, pewnej nocy zamordowano jedną z mieszanek, Lidię Dare. Bohater Mordecai Tremaine, detektyw amator, który na zaproszenie przyjaciół przyjeżdża do miasteczka, zgadza się pomóc w sprawie. Razem z przyjacielem, funkcjonariuszem Scotland Yardu zabierają się za rozwiązanie zagadki zbrodni. Cała powieść skupia się właśnie na zagadce i obserwacji otoczenia, na wyciąganiu wniosków i dedukcji. Nie znajdziemy tutaj akcji pędzącej na łeb na szyję, wszystko odbywa się w spokoju, jest dużo rozmów i przemyśleń bohatera. Muszę Wam powiedzieć, że jestem oczarowana tą książką! Co za styl! Język jest liryczny, czasami wręcz poetycki, urzeka od pierwszych stron. Klimat małego angielskiego miasteczka z połowy XX wieku jest naprawdę świetnie oddany, podczas lektury razem z bohaterami raczyłam się tym pięknem natury. Bardzo dobrze było zmienić klimat, oderwać się od współczesnych mrocznych i bezpośrednich kryminałów, i przenieść się w ten czarowny świat Dalmering.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2019 o godz 13:44 Meggie dodał recenzję:
Wieczór był udany. Spędziłaś go ze znajomym i mimo, że nie ma powodów do niepokoju czujesz się nieswojo. Wracasz do domu dobrze znaną trasą, chociaż teraz odnosisz wrażenie jakby coś się zmieniło, jakby wszystko się zatrzymało w oczekiwaniu na to, co ma się wydarzyć. Pewnie to tylko wytwór twojej wyobraźni. Jeszcze tylko chwila i będziesz na miejscu. Nagle odwracasz się i paraliżuje cię strach. Nie ma już odwrotu i nie ma ucieczki. Gdy Mordecai Tremaine odwiedza znajomych w Dalmering nie spodziewa się, że czeka go kolejna zagadka do rozwikłania. Znalezione zostały zwłoki młodej kobiety, jednej z organizatorek sztuki teatralnej „Morderstwo ma motyw”. Detektyw amator postanawia dowiedzieć się, kto jest mordercą i pomóc policji. Czy uda mu się odnaleźć sprawcę i motyw? Moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza miało miejsce pod koniec zeszłego roku za sprawą powieści kryminalnej „Morderstwo na święta”. Wspomniana książka okazała się ciekawa, lecz pozostawiła pewien niedosyt. Nie do końca odbierałam emocje z niej płynące, chociaż skutecznie rekompensowała to sceneria, w której rozgrywały się wydarzenia oraz zagadka do rozwiązania. Atmosfera gęsta od podejrzeń i charakterystyczna grupa postaci. Jak wypadło drugie spotkanie z powieściami autora? Zacznijmy od fabuły, która w głównej mierze oparta jest na prywatnym śledztwie prowadzonym przez detektywa amatora, podczas którego nie brak mylnych tropów i odkrywania różnych tajemnic. W związku z tym mocno rozbudowana jest warstwa psychologiczna, a co za tym idzie atmosfera jest naładowana podejrzeniami i rozsiewa klimat niepokoju. Spodoba się to osobom, które nie oczekują rwącej akcji, a raczej spodziewają się skomplikowanej zagadki do rozwikłania. Muszę przyznać, że ta książka znacznie mocniej przyciągnęła moją uwagę niż poprzednio przeczytana powieść autora. Główny bohater, czyli Mordecai Tremaine, to postać, którą wita się z sympatią. Cechy, które wcześniej mnie nieco irytowały takie jak wzmianki o jego niewinnym wyglądzie i bystrym umyśle, tym razem zupełnie mi nie przeszkadzały, a raczej traktowałam je z przymrużeniem oka i uśmiechem. Faktycznie można odnaleźć pewne podobieństwa do znanego detektywa Poirot. Autor w ciekawy sposób wykreował także pozostałych bohaterów, którzy tworzą barwną grupę. W związku z tym, że skrywają różne sekreciki tworzy to aurę podejrzliwości i utrudnia odnalezienie sprawcy. Z zainteresowaniem odkrywa się kolejne elementy łamigłówki, które w końcowym etapie tworzą spójną całość. Książka powstała w 1947 roku, więc nieco w innym stylu niż współczesne powieści tego gatunku. Nie przeszkadza to w jej odbiorze, a raczej bardziej intryguje. Styl jest lekki, zabarwiony ironią a język obrazowy. Powieść ma swój klimat. „Morderstwo ma motyw” to ciekawie skonstruowana, wielowarstwowa powieść kryminalna z charakterystyczną plejadą postaci, na czele której stoi pewien detektyw amator o bystrym umyśle i sentymentalnym usposobieniu, który z pasją zabiera się za kolejne prywatne dochodzenie. Z uwagą śledzi się jego działania, próbując samodzielnie rozwiązać zagadkę, co nie jest sprawą prostą. Być może Wam się to uda, wystarczy spróbować, jeśli lubicie ten gatunek literacki. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2019/05/morderstwo-ma-motyw-francis-duncan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2019 o godz 11:43 Kinga dodał recenzję:
Książka, która przedstawia nam śledztwo samozwańczego detektywa. Chce on odnaleźć mordercę, który zabił kobietę. Jednak nie skupiamy się tu na samej zbrodni, lecz psychologicznym podejściu do niej. Każda z rozmów, scen przybliża do ujawnienia mordercy, lecz dopiero finałowa scena nam to uświadamia. Fajnie napisana historia, która "wciąga" w swój świat. Czytelnik staje się uczestnikiem, a zarazem obserwatorem. Polecam przeczytać każdemu, lecz nie jest to lekka lektura. Przy tej trzeba wysilić mózg;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2019 o godz 19:34 czyczytasz dodał recenzję:
Mordecai Tremaine udaje się w odwiedziny do znajomych, którzy mieszkają w małym, uroczym miasteczku Dalmering. Piękne widoki, spokój i cisza to jednak tylko pozory. Okazuje się, że jedna z mieszkanek miasteczka zostaje zamordowana w tajemniczych okolicznościach. Mordecai słynący z zamiłowania do rozwiązywania kryminalnych zagadek zostaje poproszony o przeprowadzenie amatorskiego śledztwa w celu odnalezienia mordercy. W trakcie dochodzenia mężczyzna odkrywa, że w miasteczku kryje się zdecydowanie więcej sekretów niż mógł on podejrzewać... "Morderstwo ma motyw" to druga książka autorstwa Francisa Duncana, która znalazła się na mojej półce. Na nieco ponad 300 stronach znajdziemy klimatyczny kryminał w angielskim stylu, pełen zagadek i mrocznych tajemnic. Ciekawa i bardzo oryginalna fabuła, bohaterowie budzący szereg różnych emocji i liczne zwroty akcji sprawiły, że lektura książki była prawdziwą przyjemnością. Główny bohater to miłośnik ludzkiej natury i wraz z nim poznajemy mroczne sekrety pozostałych bohaterów. Każdy kolejny element układanki przybliża nas do rozwiązania i kiedy wydaje się, że sprawca jest już na wyciągnięcie ręki autor serwuje rozwiązanie jakiego nikt się nie spodziewa. Kolejne spotkanie z detektywem-amatorem zaliczam do zdecydowanie udanych i z niecierpliwością czekam na możliwość przeczytania innych książek z cyklu o Tremaine.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2019 o godz 19:31 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Gdy słyszę hasło: klasyczny brytyjski kryminał, to automatycznie myślę o książkach Agathy Christie. Kiedyś bardzo zaczytywałam się w jej kryminałach, a później odkryłam kryminały skandynawskie, które mnie bardzo wciągnęły. Jednak gdy dostałam szansę przeczytać książkę Francisa Duncana „Morderstwo ma motyw”, która napisana jest w klimacie powieści Christie – nie musiałam się długo zastanawiać, po prostu musiałam ją przeczytać. Dalmering. W tym uroczym miasteczku grupa osób przygotowuje się do wystawienia sztuki teatralnej o intrygującym tytule „Morderstwo ma motyw”. Prace idą pełną parą, lecz prawdziwy dramat rozegra się poza sceną. Jedna z organizatorek, młoda kobieta, która ma niedługo wyjść za mąż, zostaje znaleziona martwa. Czy mordercą może być mężczyzna, z którym w dzień przed zamążpójściem jadła kolację i nie był to wcale jej narzeczony? Tak się składa, że do Dalmering przybędzie detektyw amator - Mordecai Tremaine. Morderstwo to ostatnia rzecz, która kojarzy mu się z tym sielskim miasteczkiem. A jednak do zabójstwa w nim doszło. Mordecai jako gorliwy badacz ludzkiej natury postanawia pomóc policji w rozwiązaniu zagadki. Czy mu to się uda? Głównym bohaterem jest wspomniany wyżej Mordecai, emerytowany właściciel tabaki. Pierwsze, co przykuwa uwagę, to niezwykła oryginalność tej postaci. Detektyw amator mnie po prostu rozczulił, ale także jestem pod ogromnym wrażeniem jego umysłu. Ten starszy mężczyzna, kawaler z binoklami na oczach, który dla relaksu zaczytuje się w romansach i popija cydr, bardzo przypadł mi do gustu. W Dalmering zjawia się na zaproszenie przyjaciół, a noc przed jego przyjazdem ginie młoda kobieta. Mordecai pasjonuje się zagadkami i po cichu postanawia pomóc policji w rozwiązaniu tej sprawy. Bohater jeszcze nie wie, że na jednym morderstwie się nie skończy. Kto i dlaczego morduje? „(…)Najpierw trzeba się chwilę rozejrzeć, wszystko sobie poukładać i poszufladkować ludzi. Tym się właśnie zajmuję – chłonę atmosferę, próbuję wczuć się w tutejsze sprawy. I wszystko zaczyna się układać. To tak, jakbyś potrzebował kawała sznurka do obwiązywania paczki, ale miał cały splątany kłębek. Wysupłujesz poszczególne odcinki, odkładasz na bok za krótkie i za długie i w końcu znajdujesz ten odpowiedni.” Klimat klasycznego brytyjskiego kryminału czuć już od pierwszej strony. Czynnikiem, który ma na to największy wpływ, jest przede wszystkim język, którym operuje autor. Jest on wręcz liryczny, poetycki, z mnóstwem nawiązań do literatury, ale w żadnym wypadku nie jest on trudny w odbiorze. Nic dziwnego, że język właśnie taki jest, bo książka swoje pierwsze wydanie miała w 1947 roku! Na brytyjskim rynku do tej pory ukazało się tylko pięć książek autora i mam nadzieję, że ukażą się one także i w Polsce. To, co jest także charakterystyczne dla klasycznego kryminału, to że jest tu bardzo duży nacisk położony na psychologię bohaterów. Jeśli oczekujecie pędzącej i gwałtownej akcji, to tego tutaj nie znajdziecie. Co prawda dojdzie tutaj do kilku morderstw, ale nie będziemy się na nich skupiać. Istotniejsze będzie ustalenie motywu oraz znalezienie sprawcy. A podejrzanych będzie kilku, tylko jak ustalić, kto zabija? Na początku miałam mały problem z zapamiętaniem gamy różnorodnych postaci, nie mogłam zapamiętać ich nazwisk, ale mają oni tak charakterystyczne cechy charakteru, że mój problem szybko zniknął. Zagadka do rozwiązania była bardzo trudna, była też przemyślana w każdym najmniejszym szczególe. I choć udało mi się odgadnąć mordercę, chyba pomogła mi w tym moja kobieca intuicja, choć nie byłam przekonana, że to właśnie ta osoba, to zakończenie mnie nie rozczarowało. Książka trzymała w napięciu do samego końca. „Morderstwo ma motyw” jest klasycznym kryminałem w stylu Agathy Christe. Zatem jeśli znacie już wszystkie książki tej autorki i poszukujecie nowej książki w tym gatunku, to sięgnijcie po książkę Francisa Duncana. Nie będziecie zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2019 o godz 17:41 16agniecha15 dodał recenzję:
"Morderstwo ma motyw" to bardzo fajny kryminał, który pozwolił mi wejść w rolę detektywa i po mału odkryć prawdę co, do morderstw jakie zostały popełnione w Dalmering. Ależ jakie to było ciekawe śledztwo. Co chwila zmieniłam swoje zdanie odnośnie mordercy. Wiecie lubię książki, których akacja nie toczy się współcześnie. Dzięki temu bardziej wciągam się w fabułę i muszę więcej główkować, aby rozszyfrować zagadkę. Zwłaszcza, że nie było wtedy takich technologii i aby rozwiązać trudną sprawę, trzeba było mieć bardzo otwarty umysł, wiele sprytu, inteligencji, a przede wszystkim przeczucia i spostrzegawczości. Tutaj w taką rolę wciela się Mordecai Tremaine, który jest detektywem amatorem. Pomaga policji w rozwikłaniu baaaardzo trudnego śledztwa. A przy tym jest tak ciekawą postacią, że książkę czyta się jeszcze lepiej. Do tego interesującą fabuła i motyw związany z spektaklem bardzo przypadł mi do gustu. Powieść czytało mi się bardzo dobrze, zwłaszcza, że autor ma bardzo fajny styl i lekkie pióro. Książka może nie jest gruba, ale zawiera w sobie wszystko to co dobry kryminał powinien mieć. A mianowicie: brutalne morderstwa, ciekawe śledztwo, dobrego detektywa, zawiłą fabułę i duuuużżżo poszlak, tak abyśmy nie mogli od razu wytypować mordercy. Mi się bardzo podobało i zdecydowanie polecam. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2019 o godz 17:41 16agniecha15 dodał recenzję:
"Morderstwo ma motyw" to bardzo fajny kryminał, który pozwolił mi wejść w rolę detektywa i po mału odkryć prawdę co, do morderstw jakie zostały popełnione w Dalmering. Ależ jakie to było ciekawe śledztwo. Co chwila zmieniłam swoje zdanie odnośnie mordercy. Wiecie lubię książki, których akacja nie toczy się współcześnie. Dzięki temu bardziej wciągam się w fabułę i muszę więcej główkować, aby rozszyfrować zagadkę. Zwłaszcza, że nie było wtedy takich technologii i aby rozwiązać trudną sprawę, trzeba było mieć bardzo otwarty umysł, wiele sprytu, inteligencji, a przede wszystkim przeczucia i spostrzegawczości. Tutaj w taką rolę wciela się Mordecai Tremaine, który jest detektywem amatorem. Pomaga policji w rozwikłaniu baaaardzo trudnego śledztwa. A przy tym jest tak ciekawą postacią, że książkę czyta się jeszcze lepiej. Do tego interesującą fabuła i motyw związany z spektaklem bardzo przypadł mi do gustu. Powieść czytało mi się bardzo dobrze, zwłaszcza, że autor ma bardzo fajny styl i lekkie pióro. Książka może nie jest gruba, ale zawiera w sobie wszystko to co dobry kryminał powinien mieć. A mianowicie: brutalne morderstwa, ciekawe śledztwo, dobrego detektywa, zawiłą fabułę i duuuużżżo poszlak, tak abyśmy nie mogli od razu wytypować mordercy. Mi się bardzo podobało i zdecydowanie polecam. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nieprzegrany zakład Tomala Weronika
5/5
28,21 zł
39,90 zł
28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Przyrodnia siostra Donnelly Jennifer
0/5
29,49 zł
39,90 zł
28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Co, jeśli… Hope Day Kate
0/5
28,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Benjamin Franklin Isaacson Walter
4.6/5
32,95 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uściski Blancard Aurelia
0/5
26,79 zł
37,90 zł
26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Rzeźnia numer pięć Vonnegut Kurt
4.3/5
40,49 zł
45,00 zł
32,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarne dziury Hawking Stephen
4.2/5
19,75 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak dymu Trojanowska Anna
0/5
33,49 zł
45,00 zł
31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczna materia Crouch Blake
4.6/5
30,03 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka Popiołu Laura Sebastian
4.3/5
31,99 zł
35,90 zł
25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Mgły Avalonu Zimmer Bradley Marion
4.0/5
61,99 zł
69,00 zł
49,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Zibi, czyli Boniek Kołtoń Roman
3.6/5
32,95 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Morderstwo na Święta Duncan Francis
4/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Kwestia ceny Miłoszewski Zygmunt
3.9/5
33,12 zł
39,90 zł
31,46 zł
strona produktu - rekomendacje Lot 202 Mróz Remigiusz
3.8/5
24,01 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królestwo Nesbo Jo
3.7/5
26,39 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Precedens Mróz Remigiusz
3.6/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Osiedle RZNiW Mróz Remigiusz
4.1/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przekręt Świst Paulina
4.4/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie wiesz wszystkiego Moss Marcel
4.6/5
24,89 zł
39,90 zł
19,99 zł
19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrne skrzydła Lackberg Camilla
3.5/5
24,94 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Żałobnica Małecki Robert
3.9/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimny chirurg Czornyj Max
4.5/5
25,44 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje W głębi lasu Coben Harlan
4.1/5
27,77 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
26,73 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dylemat Paris B.A.
3.4/5
25,89 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ekstradycja Mróz Remigiusz
4.1/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Psychoterapeutka Flood Helene
4.1/5
25,50 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
22,47 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Babka z zakalcem Rogoziński Alek
4.7/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wielbiciel Czornyj Max
4/5
27,61 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyrwa Chmielarz Wojciech
4.2/5
25,10 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sfora Piotrowski Przemysław
4.7/5
24,94 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pokaż mi Moss Marcel
4.7/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealna opiekunka Morgan Phoebe
3.7/5
26,14 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje O krok za daleko Coben Harlan
4.2/5
26,57 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jej pierwszy błąd Jones Sandie
4.3/5
27,32 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tygiel zła Rollins James
4.3/5
27,35 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.