Mój Torin (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 34,99 zł

34,99 zł 38,90 zł (-10%)
33,24 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Webster K. Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Douglas Penelope Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Adams Meg Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jestem dziwadłem, odmieńcem, nigdzie nie pasuję. Jestem samotna, nikt mnie nie kocha. Jednak szczęście jest tak blisko, prawie mogę go posmakować. Aż nagle zjawia się on. Jest przystojny i bogaty, stanowi uosobienie męskości. Ma smutne brązowe oczy i niesamowity uśmiech. I chce, żebym uciekła razem z nim. Skrywa swoje intencje. Motywy jego postępowania są niejasne. Ale ja i tak z nim odchodzę, bo tu nie jestem szczęśliwa. Jego obietnice są zbyt piękne, by mogły być prawdziwe. Zamek. Fortuna. I konie. To wszystko jest zbyt proste. A w moim życiu nic nigdy nie jest proste. W czym tkwi haczyk? Zawsze jest jakiś haczyk.

"Niespotykana opowieść o wyjątkowym i pełnym pasji romansie. Bohaterowie zmagają się z mnóstwem przeszkód, które życie stawia im na drodze. To historia o miłości, rodzinie i akceptacji."
Maria, @devilishlydirtybookblog

"Ta książka trafiła prosto do mojego serca i owinęła się wokół mojej duszy. To pełna emocji powieść, której nie można zapomnieć i którą niełatwo będzie komukolwiek przebić."
Colleen Giminiani z bloga Literacy Gems

"To opowieść o tęsknocie, o odnajdowaniu własnego miejsca na ziemi i tworzeniu głębokich więzi. Wciąż nie mogę się pozbierać po tej idealnej, pięknej i wstrząsającej książce. Każde słowo na każdej ze stron ma swoje określone miejsce i cel, a wszystkie tworzą treść pełną prawdziwej głębi i znaczenia. Wszyscy powinniśmy przeczytać tę książkę."
Lg Reads

"Jeśli miałabym opisać tę książkę jednym słowem, byłoby to: piękna. Powieść dotknie waszych serc i umysłów oraz sprawi, że nigdy o niej nie zapomnicie."
Paula DeBoer z Blogger for Sweet & Spicy Reads

"Jeśli szukacie książki pełnej emocji, z pasjonującą, nieprzewidywalną fabułą, musicie ją przeczytać."
Gina at FMR Book Grind

"Ta książka chwyci was za serce i już go nie puści."
Books with Kathy

"To pełna szczerości, niespotykana powieść, inna od wszystkich książek, które przeczytałam wcześniej. Zmusiła mnie do zastanowienia się nad tym, na jak wiele sposobów potrafimy żyć i kochać.

Twoje oczy otworzą się na inność
Twój umysł wypełni się nową wiedzą
Twoje płuca wciągną świeże powietrze
Twoje serce stanie się bardziej czułe
A ty staniesz się lepszą osobą

K. Webster należy do grona autorów, których powieści wywołały u mnie łzy."
Tammy McGowan z After Dark Book Lovers

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Moj Torin

Tytuł: Mój Torin
Autor: Webster K.
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 270
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-07-17
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 206 x 140
Indeks: 32788853
 
średnia 4,5
5
28
4
6
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
17-10-2019 o godz 08:17 Anonim dodał recenzję:
Dla mnie to najlepsza powieść tego roku! Cudowne przedstawienie niezwykłej miłości. GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2019 o godz 19:36 Monika dodał recenzję:
Co powoduje, że kochamy książki? Co nas w nich pociąga? Odpowiedzi jest tyle samo, co czytelników. Ja najbardziej uwielbiam książki, które niosą obietnice tajemnicy, potrafią wywołać emocje tak, aby moje serce kołatało jak szalone, a przede wszystkim te , które zostawiają po sobie ślad w mojej duszy. Dlatego gdy przeczytałam opis „Mój Torin”- K. Webster wiedziałam, że to książka dla mnie, ale nie spodziewałam się, jakie emocje zaserwuje mi autorka, jaki mętlik pozostawi w mojej głowie. Autorka posługuje się bogatym i obrazowym językiem , wielokrotnie miałam wrażenie, że stoję obok bohaterów i ukradkiem obserwuję każdy ich krok. Ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć książki,a kiedy byłam do tego zmuszona, moje myśli wciąż krążyły wokół bohaterów. Pisarka stworzyła zaskakującą, wartką i niebanalną fabułę, wypełnioną całą paletą emocji i uczuć. Muszę Wam się przyznać, że udało jej się wywołać u mnie łzy, zarówno te pochodzące z radości jak i smutku , który niejednokrotnie mnie ogarniał podczas czytania. Autorka porusza bardzo trudne tematy, takie jak choroba, brak rodziny i opowiada, jakie niesie to za sobą konsekwencje, a przede wszystkim pisze o trudnych relacje międzyludzkich, ukazując okrucieństwo i wyrachowanie osób, które powinny nas kochać i wspierać na każdym kroku. Bardzo podobała mi się narracja, którą stworzyła K. Webster, dzięki niej mogłam zagościć w głowach wszystkich bohaterów, poznać ich i odkryć uczucia, które im towarzyszyły. Autorka wykreowała różnorodnych i niesamowitych bohaterów, do tego bardzo realistycznych, może dlatego też tak ciężko było mi trzymać emocje na wodzy. Wszystko to razem spowodowało, że książkę czyta się bardzo szybko, a świat stworzony przez K. Webster wciąga czytelnika i obezwładnia. Największe wrażenie zrobił na mnie Torin- przystojny i bardzo inteligentny chłopak, który nigdy się nie poddaje, pomimo tego że niesie przez całe swoje życie brzemię. Jakie? Musicie sprawdzić sami! Nasz główny bohater ma starszego brata- Tylera, który po śmierci rodziców przejął opiekę nad nim oraz nad rodzinną firmą. Skrywa jednak przed nim tajemnice, które odmienią ich życie. Tyler próbuje na wszelkie możliwe sposoby pomóc Torinowi i tak na życzenie głównego bohatera w ich życiu pojawia się Casey- 17 letnia dziewczyna porzucona przez matkę- narkomankę, zmieniająca domy zastępcze. Tyler zabiera ją do domu i daje wszystko, czego zapragnie… Od tego momentu tworzą nietypową rodzinę. Jeśli jesteście ciekawi, jak potoczą się losy całej trójki oraz jakie sekrety skrywają, musicie koniecznie przeczytać! Polecam Wam tę przewrotną historię, która da Wam do myślenia i pokaże, że inny nie znaczy gorszy, a w rodzinie tkwi największa siła! Momentami wywoła rumieńce na twarzy i rozpali do czerwoności, bowiem autorka nie szczędzi nam pikantnych scen … Ja już czekam na kolejną powieść pisarki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-09-2019 o godz 11:50 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Miłość nie jest czymś, nad czym mamy kontrolę. To ona kontroluje nas. Wypełnia nas i przenika każdą naszą cząsteczkę, aż jesteśmy w stanie żyć tylko nią i czuć ją przez każdą sekundę każdego dnia.” Casey to dziewczyna, która jako niemowlę została porzucona przez matkę narkomankę. Od lat tuła się po rodzinach zastępczych. Obecne mieszka u Guy’a, który opiekuje się nią już od jakiegoś czasu, aż do pewnego dnia, kiedy na progu jej domu zjawia się Tyler Kline, który składa jej propozycję nie do odrzucenia. Chce ją zabrać do siebie, aby zamieszkała z nim i jego bratem Torinem. Obiecuje, że spełni wszystkie jej marzenia, ale gdzieś jest ukryty haczyk, bo zawsze jakiś jest, nieprawdaż? “- Idziesz ze mną do domu - oznajmia cicho, a ja widzę w jego brązowych oczach smutek, który ściska moje serce. - Dlaczego? - pytam, wyrywając się z objęć Guya. - Gdzie jest Lola? - Moja kuratorka zawsze jest obecna, gdy zmieniam miejsce zamieszkania. - Lola na wszystko zezwoliła - odpowiada Guy, ale ja wiem, że kłamie.” K. Webster to autorka ponad pięćdziesięciu bestsellerów z list “USA Today”, a jej książki należą do różnych gatunków. Z twórczością autorki spotykam się po raz pierwszy, choć wiem, że na polskim rynku wydawniczym znana jest przede wszystkim z serii Laleczki, którą napisała w duecie wraz z Ker Dukey. Nie miałam jeszcze przyjemności jej przeczytać, ale kiedyś na pewno nadrobię zaległości. Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach książkę “Mój Torin”, to byłam jej naprawdę bardzo ciekawa, do tego opis i okładka jeszcze mocniej mnie przyciągnęły. Powiem tak, gdy zaczęłam ją czytać, to na samym początku nie byłam do niej zbytnio przekonana. Według mnie wszystko za szybko się działo, ale dałam tej pozycji szansę i czytałam dalej. Podobała mi się, ale nie tak na 100%. Pomysł na fabułę i książkę autorka miała, bo zawarła w niej wiele ważnych tematów, z którymi niektórzy ludzie zmagają się na co dzień, ale jakoś przedstawienie tego w książce było trochę gorsze. Szkoda, że pisarka nie skupiła się bardziej na Torinie i przypadłości, która mu dolegała. Po tytule myślałam, że ta historia będzie bardziej skupiona na nim. Torina polubiłam już od początku, chłopak ma autyzm, ale jest niebywale mądry, inteligentny i pomocny. Po prostu kochałam tego chłopaka i duże brawa dla pisarki za stworzenie jego osoby. Tyler również był ciekawą i barwną postacią, ale na samym początku po prostu wyskoczył jak Filip z Konopii i zabrał Casey do siebie, co było dla mnie nieco nierealne, ot raptownie 13 stron książki przeczytałam i dziewczyna od razu się do niego przenosi do całkiem obcej osoby, ale dobra niech jej będzie. Casey to dziewczyna, która ma ADHD, chce się w końcu uwolnić od Guy’a i żyć na własny rachunek. Jako noworodek została porzucona przez matkę i znaleziona przez pewnego wdowca. Nie może się doczekać, kiedy skończy osiemnaście lat i będzie w końcu mogła o sobie samej decydować. Jej postać mnie strasznie irytowała, nie ze względu na jej chorobę, bardziej bym powiedziała, że i do Torina i do Tylera coś czuła i jak dla mnie zachowywała się jak cizia lecąca na dwóch facetów. Rozumiem, co autorka chciała przekazać poprzez tę książkę i jej się to zdecydowanie udało, ale tak jak wyżej napisałam, że pewne sytuacje za szybko się działy i zachowanie Casey mnie denerwowało. Książka jest podzielona na cztery części, występuje w niej narracja jednoosobowa, ale z trzech perspektyw, czyli Casey, Tylera oraz Torina. Jednak według mnie było za mało rozdziałów z punktu widzenia Torina, ponieważ chciałam się więcej o nim dowiedzieć i zobaczyć co się w jego głowie działo. Styl, jakim pisze Pani Webster, jest lekki i spójny. Postacie są ciekawe, charyzmatyczne, ale główna bohaterka potrafiła być irytująca i łatwowierna w szczególności w jednej sytuacji. Co mi się tu podobało, to zdecydowanie temat autyzmu i przedstawienie tego, jak takie osoby mogą się zachowywać i co odczuwają. Nie mówię NIE tej pozycji, ale czuje się odrobinę rozczarowana, ponieważ myślałam, że dostanę istną bombę emocjonalną i, że autorka jakoś to wszystko lepiej poprowadzi, tym bardziej że robiła sama research o tego typu chorobach i oglądała wiele filmów dokumentalnych. Myślałam, że naprawdę wyjdzie z tego świetna opowieść. Wiem również, że wielu z Was tę książkę uwielbia i bardzo mnie to cieszy, że do Was przemówiła. Tak jak wspomniałam, mnie nie porwała na sto procent, ale myślę, że kiedyś jeszcze raz ją przeczytam i być może wtedy bardziej do mnie przemówi. “Podsumowując “Mój Torin” to opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, to historia o tęsknocie i o problemach tych, którzy postrzegają świat dookoła w nieco inny sposób. Czy ją polecam? Tak. To, że mnie troszkę zawiodła, nie znaczy, że z Wami będzie tak samo. Pamiętajcie, że co książka, to inna opinia, a to właśnie Wy powinniście ją sobie indywidualnie wyrobić :) Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/09/k.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2019 o godz 18:28 Karolina Chorążak dodał recenzję:
Powiem tak ,książka jedna z lepszych jakie czytałam . Autorka otwiera oczy na prawdziwe uczucia i umysl osób z różnymi chorobami. Czytając ta książkę płaczesz raz ze smutku raz ze szczęścia. Piękna historia pokazująca ze każdy może znaleźć w obcej osobie rodzine i prawdziwa miłość. Polecam z całego serca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2019 o godz 21:41 Czytomaniaczka dodał recenzję:
Pełna recenzja dostępna na: https://czytomaniaczkabyc.blogspot.com Moja pierwsza książka tej autorki. Nie mam więc wyrobionego zdania o jej twórczości, stylu, kreowaniu bohaterów. Do sięgnięcia po tą książkę skłonił mnie opis książki, który jest tajemniczy. Również prolog był intrygujący na tyle, że wiedziałam iż prędzej czy później sięgnę po tę książkę. Zapraszam na recenzję! Nie chcę opisywać za bardzo fabuły, bo zabiorę wam całą zabawę wynikłą z czytania. Powiem tylko tyle, że już dawno nie czytałam książki, którą miałam ochotę tak często wyrzucić przez okno. I nie chodzi o to, że książka jest tak tragicznie napisana, bo nie jest. Chodzi o to, że autorka robi takie zwroty akcji, z którymi ja jako czytelnik się nie zgadzam. Robi coś czego się nie spodziewałam, co ciężko zrozumieć i trudno zapomnieć. Pierwszy raz miałam ochotę wyrzucić książkę mniej więcej w połowie. Ma tam miejsce wydarzenie, które wpływa na przyszłość dwójki bohaterów i na czytelnika (mnie osobiście doprowadziło to tego, że nie miałam ochoty czytać dalej i odłożyłam książkę na półkę). Drugi raz miałam ochotę wywalić książkę gdzieś w ¾ jej objętości. Tym razem miało miejsce wydarzenie, które dla każdego autora jest trudne do opisania a dla każdego czytelnika jest trudne w odbiorze.. W książce narrację prowadzą aż trzy osoby: Casey, Tyler i Torin (nie liczę prologu 😉 ). Przeważnie taka ilość narratorów strasznie mnie drażni i denerwuje. Jednak tym razem mogę tylko podziękować autorce za to. Dzięki temu poznajemy o wiele lepiej całą trójkę bohaterów a w szczególności Torina, którego tylko w ten sposób możemy poznać lepiej i zobaczyć, że on też jest zdolny do uczuć. Pomysł na książkę, muszę to przyznać, jest bardzo oryginalny i co najważniejsze jest dobrze zrealizowany. Czytając nie mamy wrażenia, że autorka chciała dużo a wyszło jak wyszło. Książka jest dobra o ile nie bardzo dobra a nawet jedna z najlepszych w tym roku. Nie jest to na pewno schematyczny romans jakich wiele. I właśnie dlatego ta książka jest tak dobra. Bo jest inna. I na tym zakończę. Polecam tą książkę każdemu kto ma dość schematów a łaknie emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-08-2019 o godz 22:19 Anonim dodał recenzję:
"Dwaj książęta. Jeden zamek. Umarłam i wylądowałam w niebie dla księżniczek. Gdzieś jednak musi kryć się zły bohater. Po prostu jeszcze go nie znalazłam." Casey nie ma lekko już od chwili, w której przyszła na świat. Noworodek na głodzie narkotykowym... taki "start" zaserwowała córce własna matka. W Boże Narodzenie podrzuciła dziewczynkę do żłobka, gdzie odnajduje ją pewien diakon, który nie mając możliwości, by ją zatrzymać, oddaje ją do rodziny zastępczej. Mijają lata, a niemal dorosła już Casey spotyka na swojej drodze pewnego mężczyznę, który diametralnie odmieni jej życie. Dziewczyna nigdy nie była szczęśliwsza, żyje jak w bajce. Coraz częściej zdaje sobie jednak sprawę, że to wszystko jest zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Musi być jakiś haczyk. I ma rację. Opis przedstawiony na okładce książki tak naprawdę mówi niewiele. Intryguje potencjalnego czytelnika, więc i ja dałam się skusić. Postanowiłam nakreślić Wam sytuację nieco bardziej, żebyście wiedzieli choć trochę, czego możecie się spodziewać po tej powieści. Zarówno Casey jak i Torin cierpią na pewne zaburzenia zachowania. Nie chcę Wam pisać jakie, bo, moim zdaniem, jest to spory spoiler. W każdym razie cały czas się zastanawiam, dlaczego autorka nie skupiła się właśnie na tym, bo posiadając wiedzę na ten temat, można by stworzyć naprawdę ciekawą, wartościową lekturę. W moim odczuciu, wykonanie trochę po łebkach, a szkoda, bo zamysł na powieść był naprawdę dobry. Podobała mi się postać Torina, bo jako jedyny jest bardzo wyrazisty i intrygujący. Z niecierpliwością czekałam na rozdziały właśnie z nim w roli głównej i to właśnie one ratują całą książkę. Także dziękuję za rozdziały z perspektywy właśnie tej postaci. Zupełnie niepotrzebny był dla mnie motyw trójkąta miłosnego. Nie przepadam za nim, a już w tej książce to szczególnie. Dlaczego? Bo na tych niespełna trzystu stronach autorka chciała pokazać zbyt wiele. Wyeliminowałabym ten trójkąt, naprawdę. On burzy cały obraz powieści, a mogło być naprawdę dobrze. Po raz kolejny przekonuję się, że to, co budzi zachwyt wśród innych, niekoniecznie podoba się mnie. Nie mówię, że książka jest zła, bo bym skłamała. Jest przeciętna. Mogłaby być lepsza, gdyby autorka skupiła się na jednej konkretnej rzeczy, która jest istotna w odbiorze całej historii. Cóż... nie zachęcam i nie odradzam. Jeśli czujecie przyciąganie, śmiało sięgajcie po ten tytuł. Uważam, że warto jest wyrobić sobie własne zdanie o "Moim Torinie". Chętnie je poznam :). "Tyler: Miłość nie jest czymś, nad czym mamy kontrolę. To ona kontroluje nas. Wypełnia nas i przenika każdą naszą cząsteczkę, aż jesteśmy w stanie żyć tylko nią i czuć ją przez każdą sekundę każdego dnia. Ja: Brzmi jak choroba. Tyler: Nie. Miłość to lek."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2019 o godz 13:21 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
WOW. Wydawnictwo Niezwykłe ponownie zaskoczyło mnie swoją propozycją czytelniczą. Kilka dni temu skończyłam czytać powieść pt."Mój Torin" i od tego czasu nie wiem co mam napisać, albo co powinnam napisać o tej książce. Dawno nie miałam takiego mętliku w głowie i tak ogromnego kaca czytelniczego. WOW. Kiedy powyższą książkę odłożyłam na półkę to przez kilka minut tępo patrzyłam w sufit i myślałam: "Co tam się odwaliło. Co ja w ogóle przeczytałam?" Przez pierwsze minuty byłam tak zdezorientowana, że nie wiedziałam co się ze mną dzieje. A stało się jedno - poznałam Torina. Poznałam Casey. Poznałam ból miłości. Poznałam toksyczną więź. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią! Jestem dziwadłem, odmieńcem, nigdzie nie pasuję. Jestem samotna, nikt mnie nie kocha. Jednak szczęście jest tak blisko, prawie mogę go posmakować. Aż nagle zjawia się on. Jest przystojny i bogaty, stanowi uosobienie męskości. Ma smutne brązowe oczy i niesamowity uśmiech. I chce, żebym uciekła razem z nim. Skrywa swoje intencje. Motywy jego postępowania są niejasne. Ale ja i tak z nim odchodzę, bo tu nie jestem szczęśliwa. Jego obietnice są zbyt piękne, by mogły być prawdziwe. Zamek. Fortuna. I konie. To wszystko jest zbyt proste. A w moim życiu nic nigdy nie jest proste. W czym tkwi haczyk? Zawsze jest jakiś haczyk. Jak już wcześniej wspomniałam tę recenzję będzie mi się bardzo trudno pisało, ponieważ jest to po prostu trudna historia. Długo zwlekałam z napisaniem opinii o powieści Pani Webster, bo miałam do tego uzasadnione powody. O tej pozycji nie da się napisać dobrej opinii, bo żadne słowa w pełni nie oddadzą uczuć czytelnika po przeczytaniu "Mojego Torina". Ja do tej pory nie wiem co chcę zawrzeć w moim wywodzie i kompletnie nie wiem czy na samym końcu recenzji polecę Wam tę książkę. Choinka, ja już nic nie wiem! Mam taki bałagan w głowie i tyle przemyśleń, że nie mam pojęcia jak je poskładam w jedną logiczną całość. Eh, bycie blogerem bywa czasem naprawdę trudne. Kilka dni temu przeczytałam intrygującą powieść, ale była ona tak dziwna, szalona, trudna i przepełniona bólem, iż nie wiem jak to ująć w słowa. Pewnie teraz nawet nie piszę konkretów tylko bełkocze - tego jestem pewna. Kochani, ja na serio nie wiem co piszę. Mam taki sajgon, że masakra. Nie dajcie się zwieść tej seksownej okładce( moim zdaniem jest całkiem sexy), bo za nią kryje się prawdziwa i ogromna bomba emocjonalna. Zaczniecie ją czytać i nie będziecie mogli się od niej oderwać, a zarazem będziecie na siebie wściekli, że w ogóle po nią sięgnęliście. Ta historia jest pełna sprzeczności i bólu, więc przygotujcie się na.... sama nie wiem na co. Tego chyba nie da się opisać, lecz trzeba to przeczytać i doświadczyć tego na własnej skórze. Powieść Pani Webster czasami ryje banie - przepraszam za to wyrażenie, ale tak naprawdę jest. Ale w sumie jeżeli czytaliście "Skradzione laleczki" to doskonale wiecie o czym mówię. Ta autorka ma szaloną wyobraźnię i uwierzcie mi na słowo, że nawet nie chcę wiedzieć co się w kryje w jej głowie. Wystarczy mi to, że czytam jej książki i potem nie mogę spać po nocach. Pewnie zauważyliście, że nie piszę żadnych, ale to żadnych konkretów z fabuły. Kochani, jest to celowe posunięcie z mojej strony. Na bieżąco obserwuję pisarkę w social mediach i wiem, że Webster nie znosi kiedy my blogerzy za dużo zdradzamy w swoich opiniach. Ja postanowiłam uszanować prośbę autorki i w swojej recenzji napiszę jak najmniej o fabule, bohaterach i scenach, które mnie wzruszyły albo zdenerwowały. Prawda jest taka, że jeżeli będziecie za dużo wiedzieć z fabuły "Mojego Torina" to nie będziecie odczuwać tego napięcia. Tę książkę trzeba odkrywać samemu - bez żadnych spoilerów. Nie będę Wam wciskać kitów, że "Mój Torin" jest piękną opowieścią o miłości, bo jest to totalna bzdura. Historia Torina i Casey wcale nie jest piękna, słodka i niewinna. W tej historii jest wiele sprzeczności, smutku, zła i odmienności. Moim zdaniem K. Webster wcale nie chciała nam przedstawić obrazu wyjątkowego związku, lecz pragnęła nam pokazać totalnie inne oblicze miłości. Zarówno Casey jak i Torin muszą walczyć ze swoją przeszłością, teraźniejszością i demonami. Nie jest im łatwo zbudować stabilny związek, bo nie ufają ludziom, ani sobie nawzajem. Tym bardziej, że główny bohater zmaga się z poważnym problem, który wcale nie ułatwia mu codzienności. Zbliżamy się ku końcowi mojej opinii, a ja nadal się zastanawiam komu powinnam polecić tę książkę. Z pewnością lektura "Mojego Torina" nie jest dla każdego czytelnika. Opowieść głównego bohatera wzbudza kontrowersje, rani czytelnika i sprawia, że czasami mamy ochotę wejść do książki i wszystkich bohaterów poustawiać. Kim jest Torin? Kim dla niego jest Casey? Czy w świcie pełnym zła jest miejsce na miłość, poświęcenie i odkupienie? Tego dowiecie się z najnowszej powieści K. Webster. Na sam koniec chcę napisać tylko jedno - nadal nie wiem czy tę książkę kocham czy jednak nienawidzę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2019 o godz 12:49 Anonim dodał recenzję:
Bardzo dobra książka, szybko się ja czyta. Ciekawa i wciągająca. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-08-2019 o godz 11:37 Anonim dodał recenzję:
Dzień dobry chciałabym zaprosić do przeczytania mojej recenzji książki „ Mój Torin autorstwa K. Webster. Casey jest niespełna osiemnastoletnią dziewczyną która nie ma łatwo w życiu. Jej matka narkomanka porzucona ją jako niemowlę w żłobku na pastwę losu. Tak zaczyna, się jej życie w różnych rodzinach zastępczych niestety często zmienia, rodziny przez to, że jest odmieńcem. Jest, ciężkim dzieckiem stwierdzono, u niej ADHD przez co jest niespokojna i ma stany lekowe. Jest przekazywana z rąk do rąk niechciana i niekochana postanawia, że gdy skończy, 18 lat ucieknie zacznie nowe życie. Pewnego razu na jej drodze staje Tyler przystojny trzydziestodwuletni mężczyzna, który ma brata Torina obaj posiadają dość spory majątek. Proponuje dziewczynie pewną propozycję, na którą niechętnie przystaje. Ta książka zapewnia wiele emocji i wzruszeń ukazuje, z czym zmagają się osoby, które są, chore jak są traktowane przez innych. Ta historia jest, bardzo realistyczna autorka postarała się napisać i ukazać innych świat osoby z chorobą ADHD. Nie zabraknie również walki o miłość i akceptacje, której szuka główna bohaterka. Ta historia na długo zostanie w moim sercu.Osobiście polecam tę książkę wywarła na mnie dużo emocji na pewno powrócę do tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-08-2019 o godz 21:28 Anonim dodał recenzję:
Książka, która wciąga od pierwszych stron, zaskakuje, wywołuje skrajne emocje. Nie można jej odłożyć, zostawić samej sobie... Casey to prawie osiemnastoletnia dziewczyna, nic jej w życiu nie przyszło łatwo, zawsze miała pod górkę. Jest córką narkomanki, porzuconą w niemowlęctwie na pastwę losu. Trafia do kolejnych domów zastępczych, nigdzie nie może zagrzać dłużej miejsca. Jest trudnym dzieckiem, zdiagnozowano u niej ADHD i stany lękowe. Przekazywana z rąk do rąk, jak niepotrzebną, niekochana rzecz, postanawia, że po skończeniu osiemnastu lat poszuka swojego miejsca na ziemi i będzie szczęśliwa. W pewnym momencie na jej drodze staje Tyler - trzydziestodwuletni przystojny mężczyzna. Jest on wraz z bratem Torinem posiadaczem fortuny. Składa dziewczynie pewną propozycję, na którą ona z wahaniem i dużą niepewnością przystaje. Co wyniknie z tej znajomości? Ona jedna, a ich dwóch. Cóż, tego co autorka nam zaserwowała kompletnie się nie spodziewałam. Niebanalna historia, której akcja mknie do przodu i wciąż zaskakuje. Styl autorki bardzo lekki, płynny, czytało się rewelacyjnie. Autorka porusza trudne, mocne problemy, od których nie można uciec, ani ich zostawić, stanowią sedno opowieści. Nietuzinkowi bohaterowie, bardzo dobrze i ciekawie wykreowani. Ich osobowości mocno poplątane, zmagają się z zaburzeniami z którymi trudno funkcjonować w "normalnym" społeczeństwie. Nic dla nich nie jest łatwe i proste. Torin to bardzo zagadkowy młody człowiek, o bardzo skomplikowanej osobowości, ma autyzm wysokofunkcjonujący. Żyje w swoim świecie, jest bardzo inteligentny, ma niesamowitą zdolność zapamiętywania i przyswajania informacji. Ciężko go tak od razu polubić, jego zachowanie budzi strach, przerażenie, zdziwienie, niezrozumienie. Ten fascynujący facet uwięziony jest we własnym ciele, nikt oprócz brata tak naprawdę go nie zna. Większość traktuje go jak osobę, która powinna przebywa w odosobnieniu. Pełna niespodzianek, niesamowita opowieść o szukaniu własnego miejsca na ziemi, o potrzebie obecności drugiej osoby. Przesiąknięta bólem, niemocą, wewnętrznymi rozterkami, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. O braku akceptacji, samotności, odrzuceniu. Choroba, śmierć najbliższych, strach, zagubienie, nieudolni terapeuci. Miłość, namiętność, pożądanie. Pełna tajemnic, dziwnych, niezrozumiałych sytuacji. Wszystko na koniec zostaje klarownie wyjaśnione, tworzy rewelacyjną, wciągającą całość, od której ciężko było mi się oderwać. Zakończenie bardzo mi się podobało, wywołało mój szczery uśmiech i zadowolenie. Polecam :) Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2019 o godz 11:31 Anonim dodał recenzję:
Fajnie się czyta. Zaskakujące zakończenie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-08-2019 o godz 08:48 Anonim dodał recenzję:
Bardzo ciężko jest mi ocenić tę książkę. "Mój Torin" to książka po, której nie ukrywam spodziewałam się troszkę więcej. Mimo, że bardzo szybko się ją czyta to jednak czegoś mi brakuje. Kiedy akcja się rozkręcała i dochodziła do samego szczytu to nagle z tego szczytu spadała - i tak w kółko. Taki rollercoaster, ale nie w pozytywnym sensie. Casey to młoda dziewczyna, która jako niemowlę została porzucona przez matkę narkomankę. Przez to, że jej matka była narkomanką Casey płaci za jej czyny cenę. Ma ADHD oraz zmaga się ze stanami lękowymi, które na pewno nie pomagają jej w życiu. Wędruje między jednym domem zastępczym a drugim, nigdzie nie może zagrzać miejsca na dłużej. Casey nie może doczekać się aż osiągnie pełnoletność i w końcu będzie mogła się wyrwać z tego miasta. Jednak wszystko się zmienia kiedy na jej drodze pojawia się Tyler, który zmienia jej życie diametralnie. Zabiera ją do swojego domu bez okien, a tam poznaje Torina, młodszego z braci. Casey nie miała niczego a teraz ma wszystko. Jaką role odegrają braci Kline w jej życiu? Mając tę książkę w ręku czasami nie mogłam uwierzyć w to co czytam. Niektóre wątki czy fabuły były dla mnie za bardzo przerysowane i nierealne. Jak dla mnie Panią Webster poniosła odrobina fantazji. Jednak jest to też ładna książka, która pokazuje, że nie należy oceniać ludzi po ich wyglądzie czy zachowaniu, czy tym, że są inni od nas. "Ja: Nie wiem, jak kochać. Tyler: Miłość nie jest czymś, co możesz kontrolować. Kontroluje ciebie. Napełnia cię i infekuje każdą część was, dopóki wszystko, co możecie zrobić, to żyć i oddychać w każdej sekundzie każdego dnia. Ja: Brzmi jak choroba. Tyler: Miłość to lekarstwo."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2019 o godz 20:56 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Mój Torin", to opowieść o odmienności, braku akceptacji i walce o szczęście w świecie, który próbuje wmówić bohaterom, że na nie nie zasługują. Piękna i odważna opowieść o tym, że „inny” nie znaczy „gorszy”, że każdemu należy dać szansę i spróbować go zrozumieć, bo choć nie wszyscy jesteśmy tacy sami, dzielimy jednakowe emocje. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona fabułą książki i cieszę się, że miałam okazję przeczytać tą wyjątkową, wzruszającą i ważną opowieść. Jeśli szukacie historii innej niż wszystkie, koniecznie musicie poznać Torina. Jestem pewna, że pokochacie go równie mocno, co ja. http://beauty-little-moment.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2019 o godz 15:18 Heather dodał recenzję:
Czasami nie wystarczy patrzyć, by widzieć. Czasami nie wystarczy słuchać, by słyszeć. Czasami potrzeba zrozumienia dla drugiego człowieka bez oceniania i założeń. Znana z ekscytującej serii Laleczki K. Webster zaskoczyła mnie swoją najnowszą propozycją. Wcześniej otrzymałam bardzo mroczną, klimatyczną opowieść z niebezpieczeństwem w tle. Obecnie "Mój Torin" to całkowite przeciwieństwo tego jak postrzegałam twórczość autorki. Na podstawie baśniowej historii Webster opisała historię bardziej realną niż można by przypuszczać, opartą na życiowych doświadczeniach i pełną mądrości. Jedynym jej minusem wydaje się być zdecydowanie zbyt krótka ilość stron. Mnóstwo emocji pojawiło się w tej powieści, wzruszeń, oczekiwań, chwil z przyspieszonym biciem serca. Wszystko przez realność zarówno bohaterów jak i samej akcji, która - takie odniosłam wrażenie - żyła na moich oczach, nabierała pełnowymiarowych kształtów i śmiało mogłaby odnaleźć swoje miejsce gdzieś w prawdziwym świecie. Zasługą zalet tej książki jest podjęty temat - ludzka choroba, wciąż pozostawiająca poczucie niezrozumienia. Autyzm, ADHD, zamykanie się we własnym świecie w tej książce otrzymało rolę jednego z głównych bohaterów i pozwoliły inaczej spojrzeć nie tylko na bohaterów zmagających się z takimi problemami, ale i ludzi którzy nas otaczają w prawdziwym życiu. Nie dziwi mnie fakt, że za granicą ta powieść podbija serca. To silna, niezależna lektura, która mimo swojej niewielkiej liczby stron potrafi wejść w głąb czytelnika i na jedna znaczącą chwilę odwrócić jego uwagę od codzienności. Opowiada o losach trójki bohaterów, Casey, Tylera i Torina, którzy bardzo szybko łapią emocjonalny kontakt z czytelnikiem i zapraszają go w głąb swojej przejmującej historii. Dziewczyna porzucona w dzieciństwie przez matkę narkomankę nie potrafiła znaleźć miejsca w żadnym z zastępczych domów. Nikt nie rozumiał jej nadpobudliwości, nikt nawet nie próbował wyjaśnić problemu. Terapia nie przynosiła skutków a Casey marzyła wyłącznie o tym, by po osiągnięciu pełnoletności żyć na własną rękę. Jednak wtedy spotkała na swojej drodze Tylera, który zaproponował jej wszystko co tylko zapragnie. Pod warunkiem, że nigdy nie opuści jego rodziny. Zagadkowa akcja nabiera tempa, strony praktycznie przerzucają się same a emocje raz za razem zmieniają swoje barwy, by zaskakiwać, bawić, rozśmieszać i - oczywiście - wzruszać. Nie miłość króluje na pierwszym palnie a przynajmniej nie ta romantyczna. Webster postawiła na zrozumienie dla drugiego człowieka, wplotła w poznanie Casey i Torina wiele bezsilności, początkowego braku rozumienia, niemalże frustracji prowadzącej w końcu do odnalezienia spokoju i poczucia, że każdy zasługuje na chwilę uwagi i ludzkiego ciepła. Mogłabym zachwycać się nad "Mój Torin" naprawdę długo, ale prościej będzie od razu zagonić Was do lektury. Nie zwlekajcie, nie myślcie za długo - ta książka zasługuje na każdą uwagę. To nie jest kolejny banalny romans, który ma zamydlić nam oczy i pozostać w pamięci jedynie przez krótki czas. To książka, która za każdym razem nauczy nas czegoś nowego i nigdy się nie znudzi. Jestem zachwycona historią i kreacją bohaterów, którzy stali mi się bliżsi niż mogłam przypuszczać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2019 o godz 11:07 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/08/k-webster-moj-torin.html Podoba mi się to, że autorki „romansideł” i erotyków coraz częściej otwarcie piszą o tym, że świat nie jest idealny i w naszym otoczeniu funkcjonują osoby, które walczą z różnymi chorobami. K. Webster w książce „Mój Torin” poszła nawet o krok dalej i wszystkie swoje postacie naznaczyła, jakimś schorzeniami. Życie tych bohaterów jest dalekie od ideału, a mimo to są oni szczęśliwi. Właśnie ich walka z przeciwnościami losu, chwyciła mnie za serce i rozwaliła mnie psychicznie. Powiem Wam szczerze, że gdy przeczytałam kilka pierwszych rozdziałów tej powieści, to wydawało mi się, że są one napisane bez ładu i składu. Jednak, z każdą kolejną stroną, ta historia nabierała dla mnie większego sensu. Cieszę się, że nie tak szybko skreśliłam tę powieść, bo po jej lekturze mogę stwierdzić, że bym tego żałowała. Jestem absolutnie zachwycona tą historią i uważam, że wiele osób powinno ją przeczytać. Nie spodziewałam się, że K. Webster opisze tyle cierpienia i bólu, akurat w tej jednej powieści. Po przeczytaniu książki „Mój Torin” mogę jednoznacznie stwierdzić, że nie jest ona napisana dla ludzi, którzy są bardzo uczuciowi i wrażliwi. W książce „Mój Torin” K. Webster wykreowała trzy postacie, które posiadają bardzo ciekawe i niepowtarzalne osobowości. Mają one wiele zalet, ale również wiele wad, a ich niepowtarzalne dziwactwa powodują, że lubi się je jeszcze bardziej. Każdy z tych bohaterów ma odmienny charakter, jednak razem tworzą idealną harmonię, ponieważ doskonale się na wzajemnie uzupełniają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
01-08-2019 o godz 17:52 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Casey Doe jest uważana za dziwadło i wydaje się nigdzie nie pasować. Jest samotna i nikt jej nie kocha. Jako małe dziecko została znaleziona w żłobku, gdzie zostawiła ją matka narkomanka. Dziewczyna cierpi na ADHD i tuła się od jednego domu zastępczego do drugiego. Po osiągnięciu pełnoletniości chce uciec z domu, w którym mieszka i rozpocząć nowe, szczęśliwe życie. Nagle w jej życiu pojawia się Tyler Kline, który jest bardzo przystojny, bogaty i ma cudowny uśmiech. Mężczyzna chce ją do siebie zabrać, ale nie wyjaśnia dlaczego. Obiecuje tylko, że będzie z nim szczęśliwa i niczego jej nie zabraknie. Casey odjeżdża z nieznajomym, ale czuje, że coś dziwnego się za tym wszystkim kryje. Po jakimś czasie prawda wychodzi na jaw… . . Ta książka nieźle namieszała mi w głowie. Nie spodziewałam się tego. Jest tak emocjonalna, że to aż boli. Z pewnością zapamiętam ją na długo, bo to jedna z takich pozycji, których nie da się wyrzucić z głowy. Największe wrażenie zrobiła na mnie postać tytułowego Torina, który jest bratem Tylera. Chłopak jest bardzo chory (choruje na specyficzną odmianę autyzmu) i ma problemy z okazywaniem uczuć oraz wypowiadaniem się, ale okazuje się bardzo mądrymi inteligentnym młodym mężczyzną. Jego zachowanie wiele razy mnie przeraziło, a nawet w pewnym momencie mocno zniesmaczyło i zszokowało. Główna bohaterka jest nieszczęśliwą młodą kobietą, której życie nie oszczędzało. Została porzucona przez własną matkę, przez którą przylgnęło do niej przezwisko „kokainowa Casey”. Pewnego dnia w jej domu zjawia się książę, który pragnie zabrać ją do swego zamku. Casey bez mrugnięcia okiem odchodzi z obcym mężczyzną, co wydaje mi się bardzo dziwne, ale cóż… Wydaje się, że w końcu uśmiechnęło się do niej szczęście, ale wszystko ma swoją cenę. W nowym i bardzo dziwnym domu przeżywa wiele szczęśliwych, ale również dramatycznych chwil. Bracia Kline skrywają przed nią wiele tajemnic, które pod koniec książki wszystko staje się jasne, a puzzle wskakują na swoje miejsce. Bardzo lubię, gdy z pozoru banalne książki poruszają trudne tematy, takie jak samotność, ciężka choroba, czy śmierć bliskich osób. Tutaj tych dramatów jest naprawdę wiele, co moim zdaniem dodaje książce wartości. Myślę, że warto przeczytać tą książkę, aby się przekonać, że „każdy z nas jest wyjątkowy. Nie ma dwóch takich samych osób. I właśnie to jest w nas najpiękniejsze. Różnorodność jest niesamowita, zaakceptujcie tych, którzy nie są tacy jak wy, bo każda osoba ma coś do zaoferowania”. . . „Miłość nie jest czymś, nad czym mamy kontrolę. To ona kontroluje nas. Wypełnia nas i przenika każdą naszą cząsteczkę, aż jesteśmy w stanie żyć tylko nią i czuć ją przez każdą sekundę każdego dnia”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
31-07-2019 o godz 08:07 werka777 dodał recenzję:
K. Webster postawiła w swojej powieści na bardzo oryginalne i nieschematyczne postaci. Każda z nich to zbitka atrakcyjnych cech prowokujących do nieprzewidywalnych sytuacji. Jest Casey, dziewczyna, która nigdy nie miała okazji zasmakować prawdziwej miłości. Z jednej strony bezpośrednia i potrafiąca wyprowadzić z równowagi, z drugiej czuła, cierpliwa i gotowa na wyzwania szykowane przez los. A tych zdaje się nie brakować. Jest Tyler, mężczyzna, który ma swoje ukryte powody ratowania brata. Serdeczny, ciepły, coraz mocniej uświadamiający sobie fakt, że Casey zaczyna go pociągać. I jest Torin, zamknięty w sobie, nieobliczalny, momentami dziki, a jednak niegroźny. Niepotrafiący okazać uczuć czy sklecić zdania, choć płynnie i bystrze wypowiadający się w sposób pisemny. Jak tych troje poradzi sobie pod jednym dachem? Powiem tylko jedno. Mix wrażeń gwarantowany. „Mój Torin” to skomplikowana historia o ludziach mocno doświadczonych przez los, a jeszcze tak wiele czeka ich wyzwań. Bardzo dynamiczna jeśli chodzi o tempo akcji, wielowymiarowa, często gorzka. Pomimo momentów przynoszących nadzieję, pozbawiona zbędnej słodyczy. A jednak całość czyta się z rozkoszą, zaciśniętym sercem, ale niemożnością przerwania. Emocji tutaj tyle, że mogłyby wywołać potężne trzęsienie ziemi. Ciężko kogoś oceniać, a budzących wątpliwości sytuacji nie brakuje. Tak, jak na pewno nie brakuje wielu podjętych i wiarygodnie opracowanych przez autorkę wątków. Jest miłosna relacja rozwijająca się pomiędzy Casey, a Torinem. Ale także budząca do działania serce Tylera. Jest braterskie oddanie, pojawia się temat porzuconego dziecka i matki narkomanki, jest w końcu wychodzące nieustannie na pierwszy plan zachowanie tytułowego bohatera, który nie należy do osób zwyczajnych, normalnie funkcjonujących w świecie. Autorka postawiła na elementy zaskoczenia i punkty zwrotne, których wymieniać na pewno nie będę, żeby nie zepsuć Wam przyjemności osobistego odkrywania treści. Wyważona, oryginalna, emocjonująca historia jest kolejnym potwierdzeniem tego, że wydawnictwo NieZwykłe funduje swoim czytelnikom tylko to, co najlepsze. O poszczególnych plusach książki zdążyłam się już rozpisać, więc teraz, w podsumowaniu powiem tylko tyle, że „Mój Torin” to powieść dla każdego czytelnika gotowego na głębię wrażeń i romantyczną, ale bolesną opowieść o tym, że miłość bywa ponad wszystkim. Nawet, jeśli ma do przebycia wycieńczającą drogę. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
29-07-2019 o godz 13:32 Anonim dodał recenzję:
Szkoda że nie można dać 6 z dużym plusem .. 😍😍 boska Przeczytalam dwa razy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-07-2019 o godz 10:16 anonymous dodał recenzję:
👉"Mój Torin" to całkiem dobrze napisana historia o potrzebie miłości i akceptacji, z ciekawymi kreacjami głównych bohaterów, w szczególności tytułowego Torina. 👉Nieskomplikowany styl i nieduża objętość sprawiają, że to idealna książka na leniwe, letnie popołudnie. 👉Sporo wydarzeń wyzwalających emocje sprawia, że gdy już sięgnięcie po tę książkę zaciekawi Was i wciągnie w fabułę. 👉Jeśli na dodatek lubicie erotykę w niezbyt wyrafinowanym stylu, to książka tym bardziej się Wam spodoba. Ja wolę coś bardziej wymagającego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
24-07-2019 o godz 21:43 Weronika Rybak dodał recenzję:
⭐"Jesteśmy dwiema duszami, które w pewien sposób potrzebują siebie nawzajem." . . Dawno temu, na świecie pojawiła się mała dziewczynka, która w świąteczną noc została porzucona w żłóbku, przez własną matkę narkomankę. Przy niej leżała tylko kartka z jej pięknym imieniem i wyjaśnieniem, że jest chora. Dobry człowiek, który ją znalazł nie mógł zapewnić jej opieki, ale obiecał, że wyśle ją w świat, w którym otrzyma o wiele więcej, bo na to zasługuje... Teraz Casey ma 18 lat, tuła się od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Cierpi na ADHD i aktualnie mieszka z człowiekiem, za którym nie przepada. Pewnego dnia wychodząc od swojego lekarza, zauważa pod swoimi stopami monetę. Chcę ją podnieść ale uprzedza ją chłopak o bardzo intensywnym, brązowym spojrzeniu. Ten moment, chwila, w której spojrzy w oczy niezwykłemu chłopcu, sprawi, że jej życie się zmieni. Po krótkim czasie tajemniczy mężczyzna zabiera ją z jej rodziny zastępczej i obiecuje, że dostanie wszystko czego pragnie. Ale jaki jest haczyk? Przecież nic w świecie nie dostaje się za darmo. Tyler ma tylko jeden warunek: dziewczyna musi zostać w jego zamku bez okien i zamieszkać wraz z nim i jego bratem Torinem. Jednak, to wszystko nie będzie takie łatwe, bo Tyler skrywa tajemnicę dotyczącą zarówno swojego życia, jak i zdrowia jego brata. Czy Casey zostanie w domu z dwoma nieznajomymi mężczyznami? Czy zdoła mimo wszystko im zaufać i odda im swoje serce? . Są takie historie, które poruszają nas do głębi i zostawiają w naszej psychice trwały ślad. Zawierają niecodzienne, ale za to ważne tematy. Każda scena, każdy rozdział, każde słowo napisane przez autorkę są tak bardzo nacechowane emocjonalnie, aż czytelnik czuję, to samo co bohaterowie. Tak też było z powieścią "Mój Torin" od K. Webster. Była wspaniała i chwytała za serce a podczas jej czytania odczuwałam mnóstwo różnych emocji. Historia ta można powiedzieć, że opowiada losy trójki bohaterów. Przede wszystkim Casey: osiemnastolatki, której życie nie oszczędzało. Przylgnęło do niej przezwisko "kokainowa Casey" jako, iż jej matką była osoba uzależniona od tejże substancji. Jest samotna, nigdy nie doznała miłości od nikogo ale wszytko zmienia się, gdy poznaje dwóch braci. Tyler jest przystojny i bogaty, chce podarować jej cały świat. Zabiera ją do swojego zamku, w którym poznaje Torina- pięknego chłopca o intensywnym brązowym spojrzeniu, cierpiącego na autyzm. W domu mężczyzn, Casey, doznaje miłości, szczęścia, zostaję obdarowana prezentami, ale nic nie jest za darmo i wszystko ma swoją cenę... Na początku pragnę powiedzieć, że bardzo polubiłam bohaterów, choć uważam, że autorka nie poświęciła wszystkim tyle stron ile powinni otrzymać. Tytułowy bohater miałam wrażenie, że został zepchnięty na drugi plan, przez co "Mój Torin" było bardziej historią Tylera i Casey a nie Casey i Torina, tak jak powinno być. Muszę też powiedzieć, że opis tej powieści jest bardzo mylący. Nie na to byłam przygotowana. Wiedziałam, że będzie to opowieść o osobie z dysfunkcją, ale nie spodziewałam się, że fabuła będzie krążyć wokół wielu chorób i przypadłości na które cierpieli bohaterowie. Torin to więźnień własnego umysłu. Dwudziestopięciolatek, który nie miał problemu z pracą, myśleniem, ale jego ciało było zniewolone przez autyzm. Próbowałam wyobrazić sobie, jak to byłoby znaleźć się w jego głowie, lecz było to bardzo trudne. Moja wiedza na temat tej dysfunkcji jest znikoma, natomiast zrozumiałam jedno: Torin na swój sposób był wyjątkowy, niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Potrzebował opiekuna, ale też miłości i zrozumienia. Jeden rozdział z jego udziałem niestety, strasznie zaszedł mi za skórę. Kto czytał ten wie, że w pewnym momencie pojawiła się scena, która według mnie podchodziła pod gwałt. Staram się zrozumieć, iż Torin funkcjonował inaczej, ale to jak postąpił wobec Casey bardzo mnie zniesmaczyło. Jego zachowanie, mimo choroby było okropne i niedopuszczalne. Odebrał bohaterce coś, co było tylko jej, w sposób brutalny. Casey już od pierwszej części książki pokazała przede wszystkim swoją łatwowierność i lekkomyślność. Wsiadła do auta, zgodziła się zabrać ze swojego domu zastępczego obcemu mężczyźnie. Pojechała z nim, porzuciła swoje dotychczasowe życie, bo była nieszczęśliwa. Ale przecież sam Tyler mógł być zabójcą, ale ona kompletnie o tym nie myślała. Oczywiście, z czasem poczuła się kochana, chciana, wreszcie miała wrażenie, że gdzieś należy, ma rodzinę i dom. Czułam się trochę jak w bajce. Bohaterka mogła tak naprawdę trafić z deszczu pod rynnę przez swoje postępowanie, ale tu, oczywiście, mimo jej niedojrzałego zachowania dostała wszystko co najlepsze plus mieszkanie w zamku. Epilog natomiast jak najbardziej na plus. Nie było za cukierkowo a jednak Torin i Casey otrzymali to na co zasługiwali. . Jeśli poszukujecie niebanalnej, emocjonalnej lektury poruszającej tematy choroby, miłości, tęsknoty, samotności to "Mój Torin" jest książką dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rhys. Synowie zemsty. Tom 1 Siepielska Agnieszka
4.1/5
28,99 zł
38,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Anioł z Auschwitz Dempsey Eoin
4.5/5
29,99 zł
38,90 zł
mój empik 27,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dirty Aurora Belle
3.5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia Cierni Rogerson Margaret
4.6/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni obowiązkiem Reilly Cora
4/5
28,99 zł
38,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa River Towle Samantha
4.5/5
29,99 zł
38,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Ian. Twój osobisty trener podrywu Van Dyken Rachel
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan Romantyczny. Masters of Love. Tom 1 Rayven Leisa
5/5
34,49 zł
39,90 zł
premium 32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Raw Aurora Belle
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Świąteczna gorączka Damięcka Maja
0/5
21,99 zł
29,90 zł
premium 20,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze wczoraj. Na zawsze. Tom 1 Szafrańska Anna
4.7/5
29,99 zł
38,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Dopóki nie zajdzie słońce. Tom 2 Pirce Ewa
4.4/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.5/5
33,99 zł
38,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko żywi mogą umrzeć. Tessa Brown. Tom 1 Foryś D.B.
4.5/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnia noc Olivii McDonald Christina
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowcy płomienia Faizal Hafsah
0/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Dopóki nie zajdzie słońce. Tom 1 Pirce Ewa
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Toxyczne dziewczyny Power Rory
3.8/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Profesor Feelgood Rayven Leisa
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Kara. Gordian. Tom 2 Darwood Melissa
4.3/5
27,99 zł
35,90 zł
premium 26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiedźma morska Henning Sarah
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko martwi mogą przetrwać. Tessa Brown. Tom 2 Foryś D.B.
4.5/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze jutro. Na zawsze. Tom 2 Szafrańska Anna
0/5
28,99 zł
38,90 zł
premium 27,54 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Walcząc z cieniami Martinez Aly
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Gentleman numer dziewięć Ward Penelope
4.3/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Punk 57 Douglas Penelope
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Słodki dom Cole Tillie
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Architektura uczuć Adams Meg
4.6/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Napij się i zadzwoń do mnie Ward Penelope
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Mieszkając z wrogiem Ward Penelope
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Grzech. Gordian. Tom 1 Darwood Melissa
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zapisane w bliznach Locke Adriana
4.5/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna królowa March Meghan
4.6/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Hold you close Michaels Corinne , Harlow Melanie
4.7/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Pucked. Tom 1 Hunting Helena
3.9/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Więcej niż on. Tom 3 McLean Jay
5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pokusa Erin O'Roark Elizabeth
4.5/5
25,83 zł
36,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Drań z Hollywood Torre Alessandra
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Hate to love you Tijan
4.0/5
25,83 zł
36,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Król bez skrupułów March Meghan
4.4/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość po sąsiedzku Aurora Belle
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Dla Ellison Willis M.S.
4.3/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Słodki drań Ward Penelope , Keeland Vi
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Najdroższy sąsiad Ward Penelope
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Cena pocałunku Kage Linda
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Birthday Girl Douglas Penelope
4.6/5
39,49 zł
43,90 zł
premium 37,51 zł
strona produktu - rekomendacje Gliniarz Paige Laurelin , Simone Sierra
3.7/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Jego banan Bloom Penelope
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Romans po brytyjsku Ward Penelope , Keeland Vi
4.7/5
34,99 zł
39,90 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wymarzony mężczyzna. Dream Man. Tom 4 Ashley Kristen
4.3/5
33,68 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Układ. Off-Campus. Tom 1 Kennedy Elle
4.7/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Play. Stage Dive. Tom 2 Scott Kylie
4.6/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 31,34 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.