Moc krwi (okładka  miękka, 10.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 27,45 zł

27,45 zł 42,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Tej jesieni Kraków nie zazna spokoju.
Jego żywiołem jest noc. To właśnie wtedy przemierza ulice Krakowa, szukając kolejnej ofiary. Potwór. Bestia. Wampir. Dziennikarze prześcigają się w nadawaniu mu pseudonimów, ale nikt nie wie, co nim kieruje. Królewskie miasto po raz kolejny musi zmierzyć się z potworem – i tym razem nie jest to smok… Bezwzględnego mordercę tropi para policjantów – doświadczona komisarz Alicja Starska i żółtodziób Paweł Czerski. Czy uda im się pokonać bestię? I jaką rolę odegrają w tej sprawie… scytyjscy wojownicy? 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1283808833
Tytuł: Moc krwi
Autor: Tekieli Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lucky
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 290 x 20 x 210
Indeks: 40345321
średnia 4,7
5
21
4
3
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
13-08-2022 o godz 00:45 przez: e.pierzchala | Zweryfikowany zakup
Super kryminał, trzyma w napięciu do końca...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2022 o godz 19:15 przez: ejotek
Dotychczas uwodziła powieściami obyczajowymi, które zachwycały nie tylko relacjami międzyludzkimi i były przepełnione emocjami, ale też pokazywały piękno otaczającej nas przyrody. Joanna Tekieli, bo o niej mowa, postanowiła jednak zaskoczyć czytelników i wydała... kryminał! Mocny i brutalny, z akcją osadzoną w Krakowie. Czy zachwyciła mnie podobnie jak w przypadku poprzednich książek? Poszukuje mocy. Ma misję. Świadkowie twierdzą, że to diabeł! Lewitujący i postawny w czarnej pelerynie... Morduje najczęściej młodych ludzi i wypija ich krew... Krew ma moc! Sprawę seryjnego mordercy z Krakowa prowadzi komisarz Alicja Starska, której do pomocy przydzielono dobrze rokującego żółtodzioba - sierżanta Pawła Czerskiego. Nikt nie bierze na poważnie jego przypuszczeń, że sprawcą może być wampir! Między ofiarami nie ma związku, morderca jest nieuchwytny, nikt niczego nie zauważa, na miejscu nie zostawia żadnych śladów... Bestia. Dracula. Strach padł na mieszkańców... Boją się wychodzić po zmroku, ale brak potencjalnych ofiar tylko rozjusza sprawcę, traci siły... Zmuszony znaleźć źródło mocy, może popełni błąd? Tropy prowadzą policjantów do szpitala psychiatrycznego, domu dziecka czy Instytutu Archeologii, bowiem ważnym elementem układanki stają się wojownicy scytyjscy. Błądzenie we mgle to w tym śledztwie "pasja" Starskiej i Czerskiego. Często trafiają na ślepe zaułki lub mur milczenia. Jednak z czasem maleńkimi kroczkami zaczynają zbliżać się celu... Tylko czy im się uda go dosięgnąć skoro jest ruchomy i całkiem sprytny? Wow! W kryminalnym gatunku Joanna Tekieli czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie! Ta książka jest po prostu świetna. Dodatkowy plus za napięcie, które wciąż się potęguje a jako mieszkanka Krakowa miałam ciarki na plecach i wracając do domu po zmroku, rozglądałam się na boki, czy pośród drzew czy ciemniejszych zakamarków między budynkami nie czai się Bestia... Dawno nie odczuwałam w taki sposób żadnej książki. Świetny, choć oczywiście nie do końca idealny, duet policyjny z każdym dniem coraz bardziej się zgrywa, by lepiej współpracować, ku chwale bezpieczeństwa obywateli. Choć oczywiście wpadki się zdarzają. Do tego gęsto ścielący się trup i inteligentny w swych działaniach przestępca, dostarczający mocnych scen z krwią i flakami. Równoważy to pojawiający się w książce humor czy opisy naszego pięknego Krakowa. Żeby nie było zbyt lekko, w książce ukryło się kilka wątków dotyczących krzywdy ludzkiej. Z przerażeniem czytałam historie opisujące dramaty dzieci... "Moc krwi" czyta się błyskawicznie, bowiem z niepokojem śledzimy poczynania coraz bardziej rozszalałego mordercy, miotających się policjantów, którym umykają ważne fakty a w "grę" zostają wciągnięci coraz bardziej niewinni... Zakończenie było zaskakujące i nie przyjmuję do wiadomości, że nie będzie dalszego ciągu! :) Podsumowując - "Moc krwi" to kryminał mocno trzymający w napięciu, obnażający umysły dotknięte chorobą psychiczną, przemoc domową, tajemnice skrywane latami czy bezsilność. Strach miesza się z przerażeniem, panika rozsiewa się po całym mieście a poczucie władzy i winy przeplatają się w szalonym tańcu. Nie popełniajcie błędu i nie pozwalajcie tej książce zbyt długo czekać na swoją kolej! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-10-2021 o godz 09:23 przez: Czytam_bez_wstydu
"Moc Krwi" to już kolejna odsłona autorki Joanny Tekieli. Jednak tym razem na fabułę opadła krwawa kurtyna.   W krakowskim lesie Wolskim, w tajemniczych okolicznościach, zostaje brutalnie zamordowana para nastolatków: Kuba i Alina. Znalezienie sprawcy makabrycznej zbrodni należy do komisarz Alicji Starskiej i jej partnera sierżanta Pawła Czerskiego. Sprawa nabiera tempa, gdy dochodzi do kolejnych krwawych jatek. Szybko staje się jasnym, że sprawcą kieruje zew krwi i ma na jej punkcie obsesję. Narracja jest prowadzona trzecioosobowo z kilku perspektyw, co daje wielowątkowy i wielowymiarowy oddźwięk. Prócz kontekstu śledczych policji, którym sprawa zaczyna się coraz bardziej gmatwać i ociekać tajemniczością, poznajemy też perspektywę sprawcy. Autorka sprawnie przeniosła czytelnika w psychotyczny umysł, ukazując motywy jego wewnętrznych, krwawych żądz. Początkowo mężczyzna szuka odpowiedzi w klasztorze. Nie otrzymawszy jej postanawia rozpocząć swoją "misję". Cała historia przeplatana jest jeszcze z narracją postaci, które za chwilę skończą swój żywot z rąk bestii. Każda postać, zarówno będąca jedną z głównych bohaterów, jak i pełniąca rolę epizodyczną została obdarzona szczegółowo przemyślaną osobowością, posiadającą wady i zalety, odczuwającą różne emocje. Autorka genialnie sięga po wątki wojowników scytyjskich oraz ich obrzędów, wierzeń i bestialskiej natury. Mimo, że żyli oni wieki temu, czytelnik ma wrażenie, jakby działo się to wczoraj. W wyjątkowo ciekawy sposób ukazuje też historię Krakowa i niezwykle malowniczo przedstawia łączące się z tym miastem piękne, acz mroczne byłe wydarzenia. Do tej pory nie wiedziałam, że mieszczący się na krakowskiej ziemii Kopiec Kraka jest niczym innym jak kurhanem scytów i ich reliktem, świętym miejscem. Osobiście bardzo lubię, gdy fabuła jest przeplatanką fantazji autora i autentycznych, historycznych zdarzeń, gdyż zostaje wtedy nadana głębia słowa pisanego. W tej powieści wszystkie zamieszczone informacje są poparte różnymi źródłami naukowymi. Dzięki barwnemu stylowi literackiemu, czytelnik ma wrażenie jakby przechadzał się uliczkami, jakże znanego, rodzimego Krakowa, który sam w sobie jest zabytkiem skrywającym liczne tajemnice. Czuję się zobowiązana by ostrzec, że fabuła nie jest delikatną powiastką. Ciężko mi zakwalifikować tę książkę do jednego gatunku literackiego, ponieważ łączy ona w sobie kryminał, thriller oraz wątek sensacyjny. Jest mroczno, tajemniczo, niebezpiecznie, a trup ściele się gęsto. Jednak lekki styl pisarki przeprowadza czytelnika przez krwawe karty powieści w sposób niewiarygodnie łagodny i niezwykle wciągający. Z czystym sumieniem mogę polecić "Moc krwi" każdemu czytelnikowi lubiącemu mocne doznania. Jestem niezmiernie szczęśliwa mogąc medialnie patronować "Moc krwi" bez najmniejszych obaw o sukces powieści. Za egzemplarz patronacki dziękuję wydawnictwu Lucky.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-11-2021 o godz 18:11 przez: Dominika
Zastanawiałaś/eś się może kiedyś jaką moc może posiadać krew, ludzka KREW ? Czy sądzisz, że dzięki spożyciu tego wspaniałego nektaru udałoby Ci się wzbić ponad szczyty niczym rajskiemu ptaku czując jednocześnie, że jesteś od teraz Panią lub Panem nowego o stokroć lepszego świata ? Bez nałogów, bez przemocy, bez gwałtów, bez głupich nakazów i zakazów, chorób i innego zła, które często czai się za rogiem niczym sam Daniel Ksais. A nie przepraszam, Wampir !🙊 Najciemniej jest zawsze pod latarnią. Ponura jesień, która zawitała do Krakowa wyjątkowo sprzyja łowom miastowego potwora, który żywi się ludzką krwią stając się dzięki temu jeszcze silniejszym. Jest sprytny, silny, niebezpieczny i potrafi się dobrze maskować. Mieszkańcy Krakowa drżą na wieść o niebezpieczeństwie i poczynaniach nieudolnych policjantów, którzy starają się jak tylko mogą, doścignąć i schwytać tutejszego zabójcę, którego ostre kły zdołały przegryść tętnicę już niejednego mieszkańca. Jak zakończy się ten koszmar ? Czy komisarz Alicji Starskiej i Pawłowi Czerskiemu uda się w końcu wpaść na trop bezwzględnego zabójcy ? Hmm przyznam, że gdyby ta historia była oparta na faktach, to od dziś już na pewno nie wystawiłabym nosa za drzwi. Wystarczyło abym przeczytała pierwszy rozdział, po czym totalnie odpłynęłam. Taki dreszczyk przeszedł mnie po przeczytaniu kilku stron, że wiesziałam już, iż to dopiero początek. Autorka naprawdę bardzo dobrze opisała nawet te najbardziej krwawe zdarzenia. Rozpruwane ciał, poszarpane piersi, czy wydłubane oczy. Akcje jak z prawdziwego horroru, no po prostu genialnie, ale nie polecam zajadania przekąsek podczas lektury, kawa w zupełności wystarczy. Momentami czułam się jakbym zawitała na rzeźni. Zagłębiając się w lekturę możemy na spokojnie kroczyć śladami zabójcy, który został przedstawiony jako osoba z ciężką przeszłością i niewątpliwie to ona odcisnęła na nim niemałe piętno. Obserwujemy zmagania krakowskiej policji oraz całe śledztwo, które momentami przez dłuższy czas stoi w miejscu. Nic nie jest łatwe, gdy ścigany tak dobrze zna wszystkie zakamarki królewskiego miasta. Poczucie humoru naszego żółtodzioba Czerskiego jest momentami rozbrajające, wraz z komisarz Starską tworzą zgrany duet, choć początek współpracy mógłby zostać odebrany nieco inaczej. Wplecionie historii nawiązującej do scytyjskich wojowników jest czymś bardzo zaskakującym. Kim byli? W co wierzyli? Tego możecie się dowiedzieć z książki, a także poznać zakończenie całej wampirzej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-11-2021 o godz 01:36 przez: Izabela
Dzisiaj podzielę się z wami recenzją książki, którą miałam zaszczyt objąć patronatem. Powiem tylko tyle, że jest to niezwykle ciekawa, mega mocna, pasjonująca i emocjonująca powieść z gatunku sensacja-kryminał. Autorka w genialny sposób stworzyła historię tak wciągającą i to już od pierwszych zdań, że człowiek nie jest w stanie przerwać lektury chociażby na moment. Zarwałam przez nią noc, gdyż moja ciekawość rozbudzona została do maksimum i ogromnie chciałam poznać zakończenie. Zaintrygowani? To cudownie. Poznajcie panią komisarz Alicję Starską, która wraz z innymi policjantami próbuje rozwikłać zagadkę brutalnych morderstw, które mają miejsce w przepięknym Krakowie. Wampir czy też bestia, jak nazwano mordercę, jest bezwzględnym krwiopijcą, który wysysa krew ze swych ofiar i przeraża mieszkańców miasta Kraka. Żmudne śledztwo naprowadza stróżów prawa na pewny trop, który ma związek ze scytyjskimi wojownikami. Czy krwiożerczy potwór jest istotą żywą? Dlaczego to monstrum wypija ludzką i zwierzęcą krew? Jaki cel ma do osiągnięcia bestia? Czy Alicja i jej partner Paweł rozwiążą sprawę i schwytają siejącego chaos wampira? Muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy czytałam tak fascynującą powieść, która rozbudziła moje zmysły, wywoła strach, przerażenie aż miałam gęsią skórkę a włosy na rękach stanęły dęba. Byłam tak zafascynowana historią i pod takim wrażeniem, iż mimo, że skończyłam tę lekturę kilka dni temu, to nadal o niej rozmyślam i przeżywam. Zapewniam was, że „Zew krwi” jest prawdziwą ucztą dla koneserów tego gatunku i nie tylko. Jeśli macie mocne nerwy, nie przeraża was lejąca się krew i wiele trupów, to ta lektura jest idealna. Dzięki lekkiemu i przystępnemu stylowi autorki, która w tak plastyczny sposób przedstawiła tę opowieść, miałam wrażenie jakbym była jedną z bohaterek i na własne oczy widziała wszystkie poszczególne sceny. Wstyd się przyznać, że wcześniej nie znałam żadnych z dzieł pani Tekieli, jednak po tej pozycji w ciemno sięgnę po pozostałe jej powieści. Was zachęcam do przeczytania tej mrocznej książki. Polecam ją wam z całego serca i wiem, że nuda wam przy niej nie grozi. Przeczytacie?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-10-2021 o godz 08:01 przez: Ewelina
"Moc krwi. Zew scytyjskich kurhanów" Joanna Tekieli Wydawnictwo Lucky, to pełna mrocznych scen historia osadzona w Krakowie. Byłam bardzo ciekawa tej książki i nowej odsłony autorki. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu do samego końca. To była niesamowita uczta czytelnicza. "... rzucił okiem na ciało dziewczyny i oddalił się w głąb ulicy nasycony, szczęśliwy. Czuł, jak móc wypełnia go od środka, potężna nieograniczona." W Krakowie dochodzi do brutalnych zabójstw. Komisarz Alicja Starska i żółtodziób Paweł Czerski, muszą jak najszybciej znaleźć sprawcę makabrycznych zbrodni. Sprawa jest skomplikowana, ponieważ morderca pozostawia po sobie zbyt mało śladów, utrudniając tym pracę Policji. Do mediów przeciekają różne informacje, miasto ogarnia chaos i strach. Siejąca postrach Bestia, Wampir czy Potwór ma misję do spełnienia - mrok i wypita krew ma go doprowadzić do osiągnięcia celu. "Widział żyły pulsujące na jej długiej szyi, czuł zapach perfum, potu i przerażenia, a przede wszystkim - czuł, jak wzywa go jej krew. - Krew to moc -, wycharczak jej do ucha i wbił kły w jej szyję". Czy poszlaki doprowadzą Alicję i Pawła do rozwiązania krwawych morderstw? Czy Bestia popełni błąd i uda się ją złapać? Co jest motywem zbrodni? Autorka zaserwowała nam ciekawą fabułę. Kryminał osadzony w Krakowie, pełen ciemnych zaułków, uliczek i Bestia, którą tropią policjanci. Dodatkowo ogromna presja społeczeństwa i przełożonych nadawała klimatu całej historii. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak świetnej książki. Kartki same się przewracały, tak bardzo chciałam poznać rozwiązanie tej krwawej zagadki. Jeśli lubicie książki z dużą dawką emocji i grozy, jest to pozycja w sam raz dla Was. Ja czytając książkę czułam się jakbym była w środku akcji, będąc obserwatorem. Uczucie strachu nieraz wywoływało dreszcz na plecach. Przyznam szczerze idąc do pracy, po zmroku obserwowałam czy z jakiegoś zakątka nie wyskoczy mi Bestia ze szponami....
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-11-2021 o godz 10:17 przez: migaffka
Para nastolatków wybiera się na randkę w ustronne miejsce... Miało być miło, niestety intymną schadzkę przerywa tajemnicza postać nieludzkich rozmiarów, bestia, która z w brutalny sposób morduje oboje. Blady strach pada na Kraków, kiedy odrażające wręcz morderstwa zaczynają się powtarzać, a mieszkańcy boją się wychodzić na ulice po zmroku. Policja ma nie lada wyzwanie, aby jak najszybciej przerwać ten proceder i uwolnić Kraków od Draculi. "Moc krwi" to najnowsza książka autorstwa @joannatekieli . To zupełnie inna odsłona jej pisarskiego talentu, niż ta, z jakiej dała nam się poznać. Tym razem autorka nie zabiera nas w góry lecz na ulice Krakowa, na których przelewa się krew niewinnych ludzi. Joanna Tekieli zapowiadała, że będzie to książka straszna, wręcz ohydna, ociekająca krwią. Czy tak jest? Owszem. Trup ściele się się gęsto, morderca jest nieuchwytny a jednocześnie nad wyraz brutalny. No oczywiście, jeśli można jakiekolwiek morderstwo uznać za "nie brutalne". Jednak ta książka jest takim bardzo dobrze zbalansowanym kryminałem. Bo oprócz intrygi, zagadki, scen mrożących krew w żyłach autorka wplotła również w fabułę bardzo sugestywne opisy miasta, ciekawostki na jego temat, odrobinę faktów historycznych i szczyptę swojego dobrze znanego nam już poczucia humoru.To nie jest kryminał, gdzie bohaterowie posługują się tylko i wyłącznie im znanym slangiem. W tej powieści znajdziemy mnóstwo błyskotliwych i momentami wręcz zabawnych dialogów. We wspomnianych opisach Krakowa da się wyczuć jak bardzo autorka jest zżyta że swoim miastem, a każdy kto choć raz był w grodzie nad Wisłą bez problemu się odnajdzie i poczuje klimat ciemnych brukowanych zaułków. Czy ja, wielbicielka obyczajowek obawiałam się tej książki? Trochę tak, ale Joasia tak świetnie zachowała proporcje w książce, że bez problemu się w niej odnalazłam, lektura mnie pochłonęła i trzymała w napięciu do ostatniej strony.Takie kryminały mogę czytać! POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-12-2021 o godz 13:31 przez: zaczytana_mama_dwojki
"Z tego czy nie z tego świata, faktem jest, że ktoś lub coś morduje mieszkańców Krakowa i pije ich krew. Wygląda na to, że gród Kraka po raz kolejny będzie potrzebował bohatera, który wybawi go od potwora. Czy i tym razem znajdzie się jakiś dzielny szewczyk, który pokona bestię?" Rolę szewczyka tym razem przyjmuje komisarz Alicja Starska wraz ze swoim świeżo przysposobionym partnerem Pawłem Czerskim. O ile doświadczona Alicja ma wprawę w takich postępowaniach, umie rozmawiać z ludźmi, to młody i ambitny Paweł okazuje się dość narwanym i niecierpliwym współpracownikiem, ale z poczuciem humoru. Tworzą fajny kontrast i różnicują dzięki temu sferę bohaterów. Mimo, że całym sercem jestem oddana obyczajowemu obliczu Asi Tekieli, to muszę przyznać, że ta mroczniejsza wersja również bardzo przypadła mi od gustu. Bardzo miła odmiana i zaskoczenie. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak krwawo i brutalnie. Nie ma taryfy ulgowej. Mordercę cechuje chory umysł, zafiksowany na misji jaka według niego została mu powierzona. I tym razem czynnikiem zapalnym okazuje się patologiczna przeszłość, ciężkie dzieciństwo i brak odpowiednich wzorców. Seryjne i nieprzewidywalne działania sprawcy nadają akcji tempa. Autorka sprytnie zwodzi, podsuwa mylne tropy. W fabułę wplotła ciekawe motywy historyczne i elementy oparte na lokalnych legendach. Widać, że Joanna Tekieli darzy Kraków dużym uczuciem. Dzięki bogatym opisom czytelnik może odbyć swego rodzaju wycieczkę po tym mieście. Ja chętnie się jej poddałam i to był bardzo dobrze spędzony czas. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-10-2021 o godz 16:42 przez: mloda_mama_czyta
Moc krwi to moje pierwsze spotkanie z Autorką, i muszę przyznać, że ogromnie się cieszę, ponieważ weszłam w twórczość Autorki z czystą kartą! Nie mam porównania do jej powieści obyczajowych, i nie wiedziałam czego się spodziewać. Moim zdaniem Autorka nie różni się od autorów piszących thrillery na co dzień! Wcale nie było to wymuszone, wręcz przeciwnie. Szanuję to, że mogłam dowiedzieć się czegoś takiego jak Scytyjscy wojownicy! Alicja Starska jest policjantką, od długich lat pracuje sama, bez partnera i jest jej z tym dobrze. Pewnego dnia szef przydziela policjantom stażystów w związku z tym, że muszą przyuczyć się do zawodu, tak też Paweł młody policjant trafia pod skrzydła doświadczonej Alicji. Paweł ma szczęście lub pecha, od razu trafia na bardzo mocną sprawę! Po ulicach Krakowa grasuje Bestia, prawdziwy potwór.. zabija ludzi w bardzo brutalny sposób, przy czym jest bardzo ostrożny i nie tak łatwo wpaść na jego trop. Bohaterowie są wspaniale przedstawieni, da się ich lubić. Dialogi są bardzo żywe, świadome, nie ma niczego za dużo i za mało! Czuć dreszcz na plecach, w wielu momentach oglądałam się za siebie! Tego właśnie wymagam od prawdziwego thrillera. Pomysł też na najwyższym poziomie, jest wiele wątków ale nie da się tutaj pogubić. Po przeczytaniu tej książki, zostało mi w głowie jeszcze kilka pytań. Mam nadzieję, że to nie koniec. Chętnie przeczytam jeszcze książkę tego gatunku spod pióra Autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-11-2022 o godz 21:32 przez: Stos książek
"Moc krwi. Zew scytyjskich kurhanów" Joanny Tekieli to kryminał, w którym krakowska policja poluje na wampira. Postać nazwana przez ludzi wampirem, diabłem lub bestią sieje strach wśród mieszkańców dawnego grodu Kraka. Co tak przeraża? To, że sprawca zabija dla krwi! Fabuła opierająca się na motywie współczesnego, morderczego Draculi ma w sobie nutkę fantastyki. Kły, szpony, latanie i niewidzialność budują tajemniczy klimat. W połączeniu z magiczną aurą Krakowa i legendami o scytach wyszło genialnie. Choć paranormalność wisi w powietrzu, to jest to dobrze skonstruowany kryminał, który jak na taki pomysł jest bardzo rzeczywisty. Fachowe podejście policjantów do sprawy, stopniowe dochodzenie do prawdy, brak niespodziewanych zwrotów akcji oraz przyczyna i motyw sprawcy są świetnym wyważeniem tego, co dzieje się wokoło. Działania krakowskiego wampira doskonale obrazują, jak strach i niepokój wpływają na ludzką wyobraźnię, bo jak to się mówi "strach ma wielkie oczy". Jak dla mnie to bardzo dobry kryminał. Świetne wprowadzenie czytelnika do rozwijającej się akcji oraz budowanie aury tajemniczości i strachu zachęcają do kontynuowania lektury. Ciekawie wykreowane postacie oraz perspektywa widziana oczami organów ścigania i mordercy to również dobre posunięcie. Podobało mi się, że autorka postawiła na zrównoważoną dynamikę bez zbędnych twistów wywołujących konsternację. Tu wszystko było tak jak trzeba, niczego nie brakowało, nic nie przeszkadzało. Zakończenie historii było takie, jakie oczekiwałam. Wyjaśniło sprawę, nie burząc całej tej wampirzej otoczki. Oczywiście polecam "Moc krwi. Zew scytyjskich kurhanów", szczególnie teraz, bo pogoda za oknem idealnie wprawi nas w klimat tej książki. Będzie trochę legend, wierzeń, wiary we własne przekonania oraz oczywiście niewinnych ofiar, które są pożywieniem dla bestii z Krakowa. Dziękuję @luckywydawnictwo za otrzymany egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-11-2021 o godz 16:49 przez: Sylwia
Gdybym miała przyznawać gwiazdki za ilość trupów oraz okrucieństwo, z jaką zostaje zadana śmierć, to "moc krwi" byłaby naprawdę wysoko. Jednak w thrillerze przede wszystkim powinien być klimat, a tego dla mnie nie było. Nie czuć grozy, choć morderca jest bardzo nietypowym osobnikiem, nie czuć lęku, choć zbrodnie są częste i brutalne. Autorka w jednej scenie "pokazała" sprawcę, który musiał wyjść z kryjówki w środku dnia, a jedyną reakcją był... brak reakcji, więc gdzie ci zastraszeni krakowianie? Praca policji to również kompletna pomyłka, ustalają jedno, robią zupełnie coś innego. Jeszcze, żeby te czynności do czegoś prowadziły, no ale nie prowadzą, a ofiarami można by wypełnić osiedle mieszkaniowe, więc mnie tu sporo zgrzytało. Mocną stroną powieści jest kreacja mordercy, postać, w której misję naprawdę można uwierzyć. Można dopuścić do siebie myśl, że taką osobę druga, podobnie myśląca, może ukształtować. Sama historia Scytów jest ciekawa, dobrze wpleciona w fabułę, natomiast nie wiem, czy ratuje wszystko inne. Jak dla mnie — nie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-02-2022 o godz 20:31 przez: Bożena Muczyń
Byłam bardzo ciekawa kryminału "Moc krwi" autorstwa Joanny Tekieli. Autorkę znam z zupełnie odmiennych gatunkowo powieści, które czyta się z przyjemnością. "Moc krwi" jest niestety dość przeciętną pozycją. Sam pomysł na wątek kryminalny jest ciekawy. Zabrakło mi napięcia, atmosfery tajemnicy, a także dynamiki. W całym śledztwie brak elementów zaskoczenia, często irytowało mnie mało dojrzałe zachowanie partnera prowadzącej śledztwo Alicji Starskiej. Można przeczytać. Wolę jednak p. Tekieli w zupełnie innym wydaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Tekieli Joanna

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego