Miód i dym (CD)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 35,99 zł

35,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin

Oferta dvdmax : 45,99 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 48 godzin

"Miód i dym" to szósta płyta w solowym dorobku fonograficznym Anity Lipnickiej.

Tym razem album w całości został nagrany w Polsce, z udziałem zespołu The Hats, który tworzy czterech muzyków towarzyszących artystce od kilku lat na scenie: Bartek Miarka - gitary, Piotrek Świętoniowski - instrumenty klawiszowe, Kamil Pełka - bas, Bartek Niebielecki- perkusja.

Wynikiem tej współpracy jest materiał będący echem ich wspólnych fascynacji muzycznych, oscylujących na pograniczu amerykańskiego folku, alt country i bluesa, z wyraźnymi wpływami post-hipisowskiego ducha i uwielbieniem do vintage'owych brzmień instrumentów.

Materiał powstał podczas spontanicznych pobytów grupy nad jeziorem w Górach Sowich, gdzie w otoczeniu przyrody rodziły się teksty i aranżacje do poszczególnych utworów.

Album zawiera 14 piosenek (w tym single "Ptasiek" i "Z miasta"), do większości których teksty i muzykę napisała Anita Lipnicka; znajduje się tu też kilka kompozycji zespołowych oraz trzy autorstwa Johna Portera.

"Jeszcze nigdy tworzenie nie sprawiało mi tyle przyjemności" - przyznaje artystka. "Energia, jaką udało nam się uchwycić na tym krążku, jest odzwierciedleniem różnorodnych stanów ducha i przepływu emocji między nami. Jest tu do czego się pośmiać, i do czego popłakać. Dawno nie nagrałam płyty tak zróżnicowanej dynamicznie, gdzie poczucie humoru i dystans przeplata się z pejzażami pełnymi wewnętrznej zadumy czy uniesienia".

Tytuł wydawnictwa jest więc adekwatny do zawartości - będzie można na nim usłyszeć sporo lejących się, słodkich jak miód dźwięków, ale i też zadziornych, rasowych tematów i gitarowych riffów, które pewnie wzniosą dużo dymu na niejednej scenie podczas występów zespołu na żywo (trasa rusza z dniem premiery płyty 17. listopada). Za produkcję albumu odpowiedzialna jest sama artystka, wspomagana przez Łukasza Olejarczyka, realizującego dźwięk i miksy nagrań.

 

Tytuł: Miód i dym
Wykonawca: Lipnicka Anita , The Hats
Dystrybutor: Warner Music Poland
Data premiery: 2017-11-17
Rok nagrania: 2017
Producent: Pomaton EMI
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 124 x 8 x 138
Indeks: 22920386
średnia 4,6
5
69
4
6
3
7
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
06-10-2017 o godz 20:19 przez: Mariusz Liskowski | Zweryfikowany zakup
Właśnie zamówiłem nową płytkę Anity. Z niecierpliwością oczekuję na datę jej premiery i oczywiście na koncert, tym razem w Poznaniu 25 listopada 2017 r.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 2
5/5
24-11-2017 o godz 10:03 przez: Łukasz Rotman | Zweryfikowany zakup
Płyta rewelacyjna, w 100% w stylu Anity. Byłem na koncercie i na prawdę warto kupić tą płytę :)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
4/5
26-11-2017 o godz 11:20 przez: Mariusz Liskowski | Zweryfikowany zakup
Są takie chwile na które warto długo, długo czekać. Tak właśnie było w przypadku nowej płyty Anity. Po pierwszym tygodniu odsłuchań i wczorajszego występu live mogę pokusić się o pewne, pobieżne podsumowanie, kilku wybranych utworów. Przede wszystkim, jak sugeruje sam tytuł płyty oraz to, co Anita akcentuje, płyta podzielona jest na dwie zasadnicze części. Tytułowy „miód” to utrzymane w charakterystycznym dla Artystki klimacie kawałki, przepełnione wrażliwym charakterem i delikatnością. Zaś „dym” to, coś nowego, o wiele bardziej drapieżne utwory, których próżno było szukać, choćby na ostatniej płycie „Vena Amoris”. O ile, wspomniana wyżej „Vena Amoris” to przemyślenia Anity odnoszące się do rozstania z Johnym to motywem przewodnim „Miodu i dymu” jest hołd naturze, co można usłyszeć nie tylko w piosence „Z miasta” ale choćby „Chcę tu zostać” czy „Let it Rets”. Motywy gór, traw i charakterystyczny dla Anity „wodno-mokry” akcent, zostały wkomponowane w całość materiału. Doszukać się można również „powrotu” do historii z „Vena Amoris”, w piosence „Let it Rets” - dla mnie przepiękna piosenka o pogrzebie miłości na łonie natury, zwłaszcza w końcowej części tej ballady (czyżby ostateczne pożegnanie z Johnym?). Jak już mowa o miłości, to nie mogę zapomnieć o następnej miłosnej balladzie - „Jak Bonnie i Clyde” wykonanej z Tomkiem Makowieckim. Naprawdę można się głęboko wzruszyć z wrażenia, takie niesamowicie głęboki love song. Nowością na płycie są goście, oprócz wcześniej wspomnianego z Tomkiem, wystąpili również Julia Pietrucha, Rafph Kamiński w piosence „Tęczowa” - super wykonanie, o próbach dokonywania zmian w stanie rzeczy z cudną muzyką. Kolejny gość do Fismoll w piosence „Back to the Sea”. Moim zdaniem „Powrót do morza” jest najpiękniejszą piosenką na tej płycie opowiadającą o przyjaźni, takiej prawdziwej, głębokiej na całej życie i ta tkliwa muzyka. Jest to kolejna piosenka przy której można się popłakać z wzruszenia. A, jak piękne było wykonanie tej piosenki na żywo z Arkiem, wczoraj w Poznaniu. Super!!! Na płycie doszukać się można również motywu „cohenowskiego”. Piosenka „Za tobą” stanowi jednocześnie nawiązanie do twórczości Leonarda Cohena i powtarzającego się motywu miłosnego, powracającej wciąż tęsknoty za niespełnioną miłością. „Lot anioła” to wędrówka po ścieżkach drogi, co się życiem nazywa, po którym prowadzi nas Dobry Anioł. Podsumowując płyta jest niesamowicie dopracowana w każdym detalu, rytmie, dźwięku. Anita po raz kolejny stworzyła coś pięknego, niepowtarzalnego i przy czym ciągle zaskakuje. Płytka zawiera wartościowe teksty, piękne melodie i oczywiście wspaniały wokal (nie tylko Anity). Nową płytkę Anity, gorąco polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
05-12-2017 o godz 15:32 przez: Marek Struski | Zweryfikowany zakup
Cudowna, piękna z każdym przesłuchaniem coraz lepsza. Muzyka Anity z tej płyty jest jak róża, od pączka do rozwiniętego kwiatu - powtórzę jeszcze raz piękna i zmysłowa. Teraz nie wyobrażam sobie, aby jej nie mieć w swojej "płytotece" !!! 100 % polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-11-2017 o godz 22:30 przez: Anna Drzewiecka | Zweryfikowany zakup
Anita Lipnicka od wielu lat jest jedną z moich ulubionych piosenkarek. Jej nastrojowe, pełne emocji utwory umilają mi wieczory. Najnowszej płyty słucham z wielką przyjemnością. Chwyta za serce, wzrusza, daje nadzieje i radość. Gorąco polecam. Anna D
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
01-12-2017 o godz 12:27 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra płyta, klimatyczna ale nie smutna :) świetnie się jej słucha w aucie i w domu a muzyka super!! Chłopcy z The Hats dają radę i zostałam ich fanką!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
04-02-2019 o godz 16:27 przez: Kryśka | Zweryfikowany zakup
Ciepłe utwory o dopracowanym brzmieniu, ciekawe teksty - to lubię u Anity i jej przyjaciół. Dobrze brzmi i u schyłku letniego dnia i w samochodzie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
24-11-2017 o godz 07:27 przez: marian | Zweryfikowany zakup
Mam wszystkie płyty Anity, ale ta jest najlepsza. Lubię ten klimat. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
28-03-2019 o godz 10:47 przez: Jacek Kseń | Zweryfikowany zakup
Świetna Płyta. znakomite teksty i świetne wykonanie. Jak zwykle u Anity płyty są diżo lepsze niż koncerty. (Byłem ostatnio i przeżyłem rozczarowanie) zwracam uwagę na cudowny kawałek "Tęczowa". Być to moze to najpiękniejsza piosenka Anity wogóle. Świetny udział Ralpha Kamińskiego w tym utworze. Płytę polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
24-06-2018 o godz 20:34 przez: ZBIGNIEW CIELOCH | Zweryfikowany zakup
Anita nagrała płytę klimatyczną, bardzo ciekawą, niebanalną, w sam raz na wieczorne wspólne słuchanie. Uwielbiam jej wokal, lekko ściszony, wymagający skupienia, jak wszystko na tej płycie. Polecam. Warto do tej muzyki wracać i się nią cieszyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-12-2017 o godz 11:59 przez: Marta Piskała | Zweryfikowany zakup
Cudna płyta. Słucha się jej świetnie. Cieszę się, że Anita wydała swoją kolejną piękna solową płytę. Cały album zaskakuje spójnością brzmienia. Delikatne, nastrojowe i charakterne wokale. A utwór "Jak Bonnie i Clyde"..... refleksyjny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-12-2017 o godz 22:25 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Kto lubi tą artystkę nie zawiedzie się. Płyta ma swój klimat i styl. Poetyckie teksty Anity dopełniają muzykę skomponowaną głównie przez nią ale na płycie są też kompozycje innych muzyków w tym Johna Portera.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-12-2017 o godz 11:35 przez: megi | Zweryfikowany zakup
Anita jak zwykle swietna, mam plyte 4 dni i codziennie slucham!!! Ladna szata graficzna okladki to dodatkowy bonus! Polecam goraco !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
09-12-2017 o godz 12:07 przez: Marcin Gordel | Zweryfikowany zakup
Długo oczekiwana i zdecydowanie warta czekania. Świetny klimat, brzmienie. Anita na najwyższym poziomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
21-09-2018 o godz 10:50 przez: anbena | Zweryfikowany zakup
Cudowne piosenki. I ten niesamowity głos Anity Lipnickiej. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
24-01-2019 o godz 11:09 przez: GosiaN | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle niezawodna Anita! Pięknie zagrane, pięknie zaśpiewane.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-06-2021 o godz 22:46 przez: michada | Zweryfikowany zakup
Miód dla duszy i uszu
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-11-2017 o godz 16:25 przez: Filip Og | Zweryfikowany zakup
Płyta super ;) Jako fan Lipnickiej uważam ,że warto ją kupić , utwory od razu wpadają w ucho ;) Polecam każdemu kto chce też w dobrej cenie mieć kawałek dobrej chwili spędzonej przy dźwiękach tej płyty . Bardzo pozytywnym aspektem jest dla mnie niska cena ;) Jak widać po Anicie Lipnickiej można wydawać dobre płyty tanio, kwesta pomyślenia nad odpowiednim opakowaniem , które uważam ,że też jest dobrze dobrane i tworzy integralną całość z resztą ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2017 o godz 00:24 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Mam i ja! Dziś świeżutka i pachnąca trafiła w moje ręce. Płyta cudowna...zresztą nie spodziewałam się niczego innego 😉Fanką Anity jestem od zawsze, więc tym bardziej cieszyłam się na wieść o nowej płycie. Słucham,słucham, słucham i doczekać się nie mogę kiedy będzie piątek,a wtedy w Gdańsku będę mogła cieszyć się wszystkim na żywo#stary manez ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
16-11-2017 o godz 19:26 przez: Mariusz Liskowski | Zweryfikowany zakup
Już mam!!! Po 1505 dniach od premiery ostatniej płyty Anity (nie licząc wersji koncertowej „Na osi czasu”, dziś kupiłem „Miód i dym”. Okładka i zdjęcia są zachęcające, za grafikę odpowiada sam mąż Anity – Mark Gray. A, co jest ,,w środku”, najwyższy czas posłuchać... w tym również na żywo, już niebawem. Do zobaczenia w Poznaniu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego