Minuty. Reportaże o starości (okładka  twarda)

Sprzedaje empik.com : 28,37 zł

28,37 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kiedy pojawia się myśl, że nadchodzi starość? I czy w ogóle się pojawia – czy to bardziej proces, który zdarza się przeoczyć? Albo ignorować?

Dziewięćdziesięciotrzyletnia aktorka Halina Kwiatkowska powiedziała, że była tak bardzo zajęta pracą, że do osiemdziesiątki nie zdążyła zauważyć, że się starzeje. Czym więc jest owo starzenie się, kiedy głowa wciąż pcha do działania i kiedy chcielibyśmy zrobić jeszcze tak wiele – podróżować, zbudować dom, założyć nowy biznes, zakochać się – a musimy liczyć się z ograniczeniami, jakie pojawiają się wraz z wiekiem?

Bohaterowie Minut przyglądają się tym momentom z dużą uważnością i zaskoczeniem. Głębsze zmarszczki, ulgi w komunikacji miejskiej czy coraz większa bateria leków. Starość zwykle zbiega się też z brakiem zainteresowania młodych, z którymi coraz trudniej znaleźć wspólny język. Iza Klementowska towarzyszy seniorom na spacerze, w kawiarni, na potańcówkach, odwiedza ich w pustych ogromnych domach i w maleńkich pokojach wykrojonych z mieszkań ich dzieci lub współdzielonych z innymi pensjonariuszami domu spokojnej starości. Słucha o tęsknocie za miłością utraconą zbyt wcześnie, ale też o miłości odnalezionej dopiero w jesieni życia.

Ta książka pomaga oswoić starość, ale pokazuje też, że wbrew pozorom może tętnić życiem bardziej niż za młodu. I że właśnie wtedy można poczuć wolność.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1319414825
Tytuł: Minuty. Reportaże o starości
Autor: Klementowska Izabela
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 350
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-09-21
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 22 x 130
Indeks: 42825470
średnia 4,4
5
7
4
8
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
06-12-2022 o godz 13:08 przez: olga | Zweryfikowany zakup
Znakomita, świetnie napisana lektura, czasami smuci, czasami wzbudza optymizm. Nie dla każdego i nie o każdej porze dnia. Dla mnie bardzo poruszająca i pouczająca .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2022 o godz 17:35 przez: Pasjonistka
Gdy tylko zobaczyłam, że Wydawnictwo Marginesy będą wydawać książkę o przemijaniu, starości itd. Ucieszyłam się. Osobiście boję się tego, jak czas mija, jak przeskakuje godzina na godzinę, dzień zmienia się w kolejny. Nawet teraz czuję łzy pod powiekami. Dlaczego? Mam zaledwie, bo jeszcze nie, 30 lat ale widzę, jak umierają po kolei znajomi, rodzina… jak wszystko się zmienia. Jak rodzą się nowe dzieci a później to one przedłużają linię swojego nazwiska. Staram się oswajać z tym tematem, więc uznałam, że ta książka może być dla mnie swoistą terapią. Iza Klementowska napisała świetne reportaże o starości i przemijaniu. O tym, w jaki sposób podchodzą do tego sami zainteresowani, ich znajomi i rodzina. Co dzieje się z nimi, jak chcieliby być traktowani i… rozumiani. Jest to dobra lektura, aby zadumać się nie tyle nad własnym życiem i życiem naszych najbliższych, ale również tych, których codziennie mijamy na drodze. Kiedy przychodzi starość? Czym ona jest? Czy my już się starzejemy? A może to proces, który zachodzi od razu po urodzeniu? Czy starość to tylko dezorientacja, samotność, zmarszczki i wszystko co złe? Dlaczego starsi narzekają? To ciężka książka. 320 stron, podczas których płakałam, rzucałam ją na łóżko. Nie chciałam czytać dalej. Nie dlatego, żeby była ZŁA. Ona jest bardzo dobra, ale emocje jakie mi towarzyszyły były nie do opisania. Bardzo mi było ciężko. Smutno i przygnębiająco. Momentami miałam wrażenie, że jest tutaj trochę lania wody. Wypełnianie stron zbędnymi lub zbyt rozciągniętymi dla mnie informacjami. Później zastanowiłam się. A może to właśnie ten brak spokoju, cierpliwości, ciągłe szukanie przyśpieszacza jest jednym z tych rzeczy, które odpychają nas od „spokojnej starości”? Od osób, które nie mogą za nami nadążyć, nie rozumieją nas? Nie mają siły na to, co my? Może właśnie ta książka chce nam udowodnić również to? Przepięknie wydana, łatwa w przyswojeniu tak trudnego tematu. Smutna ale poniekąd budująca. Przemijanie, które nieuchronnie wciąż trwa. Warta, aby po nią sięgnąć i pamiętać, że każdy z nas przeminie. Nie traćmy tych cennych minut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-10-2022 o godz 17:11 przez: etiudyliterackie
Czas pędzi jak szalony, niemalże przecieka przez palce, mam wrażenie, że z biegiem lat gna coraz szybciej i szybciej… Nie da się go zatrzymać, a każda mijająca chwila sprawia, że zaczynam zastanawiać się nad tym co było i nie wróci, również nad tym co może być, jeśli będzie mi to dane, nad starością… tylko kiedy ona się zaczyna? Dla niektórych wcześniej, dla innych później i czy można przejść obok niej obojętnie? Pamiętam wiele rozmów jakie przeprowadziłam z dziadkami o ich sędziwych wieku, ale również z młodymi ludźmi, którzy bardzo często boją się starości. Bo czy może piękna? Czy głównie kojarzy nam się z samotnością, cierpieniem, bólem, stratą i pustką? Tyle ile ludzi tyle spojrzeń na ten temat, choć to właśnie te myśli przepełnione smutkiem głównie się pojawiają. Usłyszeliście kiedyś od starszej osoby, że czuje się niepotrzebna, że minuty trwają całe wieki, że jej po prostu ciężko i trudno, że tak bardzo tęskni za tymi, których już nie ma? Słyszałam te słowa wielokrotnie, łzy pojawiały się w moich oczach i myślałam wtedy, przecież życie ma się jedno, trzeba z niego korzystać do ostatniej chwili, do ostatniej godziny i dnia… ale czasem to właśnie to wyczekiwanie sprawia ból… MINUTY to zbiór reportaży właśnie o starości. Autorka przedstawia czytelnikowi myśli ludzi w podeszłym wieku, to z czym się zmagają, co im sprawia trudności, opisuje niekiedy ich życie, które teraz wspominają z tęsknotą, to życie kiedy byli sprawni, kiedy sami mogli o wszystkim decydować, kiedy nie musieli prosić innych o pomoc. To przejmujące historie, który sprawiły, że momentami cichutko pochlipywałam… ale warto pamiętać, że starość może być dobra…. Nie zapominajcie nigdy o starszych osobach, nie traktujcie ich jak powietrze, pójdzie z nimi na spacer, pooglądajcie wspólnie stare zdjęcia, pozwólcie im powspominać, znajdziecie czas dla nich chociażby na krótką rozmowę, na to aby im powiedzieć po prostu „dziękuję”. To książka, która zmusza do wielu refleksji, momentami jest trudna, ale warta poznania…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2022 o godz 09:19 przez: urszula_gala
Iza Klementowska "Minuty" Reportaże o starości, "Wesołe jest życie staruszka Wesołe jak piosnka jest ta Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka I świat doń się śmieje, "Ha, ha"" śpiewał kiedyś Wiesław Michnikowski w Kabarcecie Starszych Panów. Czy można zauważyć moment, w którym nadchodzi starość? Jak się na nią przygotować? Oswoić z zachodzącymi w ciele zmianami? Czy również wtedy warto spełniać swoje marzenia? Snuć plany na przyszłość? Niesamowicie różne role spełniają osoby starsze w społecznościach, w których przyszło im żyć. Dlatego w "Minutach" każdorazowo poprzedzony kilkoma zdaniami, niejako wstęp do kolejnej historii, na temat ludzi starszych różnych nacji czy zamieszkujących najdalsze zakątki świata plemion, okazuje się być niesamowicie szerokim obrazem ich funkcjonowania w społeczeństwach. W roli doświadczonego mędrca, szamana, osoby wykluczonej poza wspólnotę czy człowieka, którego zostawia się na pewną śmierć. Dopóki jesteśmy młodzi nie myślimy o swojej starości. Żyjemy z dnia na dzień, rozpędzeni w zabezpieczaniu bytu rodziny bądź w poszukiwaniu nowych wrażeń. Ale ten moment, kiedy zacznie być trudniej fizycznie, wzmogą się kłopoty z pamięcią, a rodzina może mieć mniej czasu, kiedyś nadejdzie. "Minuty" nie snują jednak tylko czarnego scenariusza, a ich autorka pokazuje niezwykle różne oblicza starości. Czasem niezwykle trudne, wypełnione samotnością i tęsknotą za przeszłością, innym razem znów pełne radości, miłości i nowych możliwości, które przed osobą starszą stawia życie. Bohaterowie minut rozrzuceni są po całym świecie. Jedni chcą żyć jeszcze długo, inni czekają na godną śmierć. Bawią się na wakacjach lub spędzają ostatnie lata przykuci do hospicyjnych łóżek. Odnajdują miłość i żegnają przyjaciół. Chcą być pomocni, bądź samemu tej pomocy potrzebują. I wszyscy, bez wyjątku, chcą jak najlepiej przeżyć starość. W czasach kultu młodości, urody i wyidealizowanego piękna, takie książki są niezwykle ważne, bo życie ukazuje nam przeróżne oblicza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 05:53 przez: Katarzyna
Bardzo dobra i niezwykle poruszająca książka. Jest to wznowienie uzupełnione o pandemię i obrazy z nią związane. Pierwotnie książka została wydana w 2014 roku. Dużo czasu upłynęło od tego momentu. I to też uzmysłowiło mi, jak szybko biegnie czas, jak bardzo wszyscy przybliżamy się do starości, która jest tematem przewodnim Minut. Autorka udowadnia to co wiem od dawna. Starzenie się jest straszne. Jeżeli dodatkowo mieszka się w kraju takim jak Polska, jest to podwójnie straszne. Nie czarujmy się, przeciętna emerytura na nic polskiemu emerytowi nie wystarcza, dostanie się do lekarza na NFZ graniczy z cudem, kolejki są koszmarne, leki i jedzenie drogie, o innych opłatach nie wspominam. A to tylko minimum potrzebne do egzystencji. Gdzie emeryt mam możliwość i finanse na relaks, wyjazd, zabawę, kupienie czegoś, co nie jest egzystencjalnym minimum?! Większość polskich emerytów nie może sobie pozwolić na żadne przyjemności. Ba, spora grupa musi wybierać rachunki czy leki. Straszne, upokarzające i to w kontekście afer i kradzieży w sferach rządowych, o których ciągle słyszymy. Dodatkowo gdy porówna się polskiego emeryta chociażby z jego norweskim czy niemieckim rówieśnikiem...nawet nie będę komentować. Minuty to smutna, dołująca książka. Ale jednocześnie to bardzo potrzebna i poruszająca opowieść. Problemy egzystencjalne, niegodzenie się ze starością samych bohaterów, rozpacz po odejściu najbliższych, kłopoty zdrowotne, to tylko czubek góry lodowej. Dodatkowo dla wielu samotnych, opuszczonych emerytów starość to czekanie na śmierć, do tego często ten czas się sprowadza. A powinno być zupełnie inaczej. Osłodzę jednak ten smutek. Jest kilka iskierek radości, pozytywnych aspektów, zjawisk dających nadzieję, że nie wszystkim emerytom jest źle. Bardzo ciekawa jest forma reportaży. Są klasyczne opowieści, ale są i takie w formie listu matki do córki czy stylizowany na zapiski lekarskie. Bardzo ciekawe zabiegi. Polecam. Naprawdę warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2022 o godz 07:48 przez: Magdalena Mierzynska
"Minuty" to reportaże o starości. Brzmi dziwnie? Nudno? O czym można pisać? Bohaterowie "Minut" to ludzie, którzy mimo starzenia chcą działać, chcą zrobić tak wiele, chcą być aktywni, chcą być widoczni, a niestety w wielu przypadkach i dzianiach pojawiają się ograniczenia wiekowe. Autorka opisuje konkretne historie ludzi, którzy przyglądają się zmianon jakie w nich zachodzą. Nie tylko głębsze zmarszczki, apteczka leków czy ulgi w komunikacji miejskiej, ale i odtrącenie, odsunięcie na boczny tor. Jedna z historii jest o kobiecie, która na starość zamieszkała z córką i jej rodziną. Każdego dnia słyszała... mamo daj ja to zrobię, mamo ja odkurzę, mamo ja pozmywam, mamo ja cię zawiozę, babciu ja to zrobię... Jako matka na tym etapie którym jestem byłabym szczęśliwa, ale będąc na miejscu tej starszej kobiety myślę, że poczułabym się odtrącona, ślamazarna, no przecież ja mogę sama. Ta historia otworzyła mi oczy na to, że czasem te proste czynności mogą być dla osób starszych bardzo ważnymi. Nie należy odbierać im tych przyjemności, mimo tego, że działamy w dobrej wierze. Autorka spędzając czas z seniorami słucha o ich tęsknotach, marzeniach, idzie z nimi na spacer, potańcówkę, do kawiarni. "Minuty" dzięki ogromnej pracy jaką autorka włożyła w ten reportaż jest książką wyjątkową, która pomaga inaczej spojrzeć na bliskie nam osoby, naszych rodziców, dziadków, ale i kogoś kto mieszka za ścianą i być może czuje się samotny. To książka pełna refleksji. Po jej przeczytaniu spojrzycie inaczej na rzeczy, które gdzieś w bieganinie każdego dnia uciekają, zatracają się, a potem może być na nie za późno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2022 o godz 09:07 przez: paola.33
Boicie się starości? Ja owszem. Przeraża mnie to, że kiedyś mogę stać się schorowaną, samotną staruszką. Z moimi dziadkami i prababcią starość obchodzi się stosunkowo łagodnie. Nie mam w najbliższym otoczeniu osób, które ze względu na swój wiek są niedołężne i wymagają opieki. Rzeczywistość wielu starszych osób jest jednak zgoła inna. Iza Klementowska w swoich reportażach o starości przedstawia różne oblicza jesieni życia. Autorka ukazała historie zarówno wywołujące uśmiech na twarzy, jak i te bardzo przygnębiające. Zachowała odpowiednie proporcje, aby nie przytłoczyć odbiorcy. Środek ciężkości został zachowany dzięki balansowaniu między opowieściami o osobach samotnych, jak i małżeństwach, o osobach schorowanych i wymagających opieki, jak i traktujących czas emerytury jako okazji do przeżycia drugiej młodości. Bardzo bałam się tej książki. Spodziewałam się, że mnie przytłoczy i zdołuje. Cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po tę lekturę bo pozwoliła mi ona oswoić starość. Pokazała, że jesień życia nie musi być jednowymiarowa. Jednocześnie uświadamia, że nic nie jest dane raz na zawsze i rzeczywistość może zmieniać się bardzo powoli, ale również wywrócić do góry nogami z dnia na dzień. Jest to bardzo ważna i wartościowa książka. Traktuje o tym co czeka nas wszystkich - każdy z nas zmierzy się ze starością czy to własną czy bliskich. Warto mieć to na uwadze i traktować starszych ludzi z szacunkiem, na który zasługuje każdy człowiek. Więcej recenzji na Instagramie patka_czyta_.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2022 o godz 19:46 przez: Anonim
„Śmierć to takie niedokończone zdanie, niedokończona rozmowa.” Czy można oswoić starość? Przyjdzie nieubłaganie, szybciej niż nam się wydaje… Krótkie histonie, opowiadania o jesieni życia - starości. Kobiety i mężczyźni, nasi rodzice, trwający w małżeństwie, owdowiali, samotni, zmagający z przewlekłymi chorobami, coraz trudniejszą rzeczywistością. Ich przejmująca codzienność, chwile pełne radości i smutku. Autorka w bardzo rzeczowy i jednocześnie przystępny sposób daje nam praktyczne wskazówki i rady, by unikać błędów, nie pozostawać obojętnym, spróbować zrozumieć ludzi starszych. Bohaterami i jednocześnie narratorami są osoby stojące u progu życia. Rozmowy, dzienniki, listy. Ich historie są bardzo różne, nieschematyczne, poruszające, przejmujące. Pobyt w damach opieki, w hospicjach, we własnym domu lub z rodziną. Samotni i otoczeni bliskimi. Zmagający się z licznymi chorobami i przewlekłymi schorzeniami, niedosłuch, pomarszczone ciało, problemy z higieną osobistą, brak sił, bezradność, niemoc… Starość ma różne oblicza, nie tylko smutne. Jest też radość, miłość, czas wolny, możliwość realizowania swoich marzeń i pasji. Eutanazja – trudny temat i ciągle jeszcze tabu w Polsce. Wywiad z psychologiem ze szpitala geriatrycznego umieszczony na końcu reportażu jest swoistym podsumowaniem całości. Wartościowa i potrzebna pozycja, uczy empatii. Starość dopadnie każdego z nas, warto się z nią oswajać. Ten reportaż trzeba po prostu przeczytać. Polecam,Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2022 o godz 09:51 przez: An.onim2414
Takiej książki jeszcze nie czytałam. Ta książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Ta książka porusza tematy tak trudne jak samotność, starość czy śmierć. I ja osobiście bardzo się bałam po nią sięgnąć. Bałam się, że treść rozdrapie rany, które się zasklepiły a mimo to wciąż bolą. Dlatego musiałam się na nią mentalnie przygotować. Musiałam być pewna, że jestem już gotowa się z nią zmierzyć. Że już pora. Jak mówi podtytuł są to reportaże. Są to opowieści z życia ludzi starych, schorowanych. Niektórzy nie mają nikogo. Niektórzy mogą liczyć tylko na odwiedziny pań z MOPSu bo rodzina nie ma czasu ,bądź się całkowicie odcięła lub jej po prostu nie ma. Niektórzy mieli więcej szczęścia bo najbliżsi są, wspierają. A jeszcze inni próbują się odnaleźć w DPSach. Jedni poszli tam świadomie a innych niestety zmusiła do tego sytuacja. Jedni są tam szczęśliwi a inni niestety trafili w takie miejsce gdzie nikt schorowany i bezbronny nie powinien się tam znaleźć. Jaka historia mnie najbardziej chwyciła za serce? Były to szczególnie dwie historie. Pierwsza to listy a druga to miłość, którą dzieliło 32 lata różnicy. Czy to miało szansę się udać? Książka trudna, ale myślę, że bardzo potrzebna. Bardzo wartościowa, która nam młodym może pomóc zrozumieć osoby starsze, ale też udowadnia, że starość nie oznacza już tylko czekanie na śmierć. Wręcz odwrotnie. Część ludzi starszych właśnie wtedy potrafi dać gazu. Żyć aktywnie. Żyć tak jak za młodu nie żyli...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2022 o godz 09:23 przez: Urszula
„Minuty” Izy Klementowskiej to zbiór reportaży, przeprowadzonych wywiadów z osobami w podeszłym wieku. Poznajemy przeróżne historie osób, które oprócz swojego wieku borykają się z wieloma różnymi problemami i zagwozdkami. Jak funkcjonować gdy wszędzie szczyka ? Jak porozumieć się z sąsiadką z pokoju ? Jak zaplanować codzienne zajęcia po przejściu na emeryturę ? Jak walczyć z samotnością i wykluczeniem ? Każda osoba to inne spojrzenie na świat i inna rzeczywistość w jakiej przyszło jej funkcjonować. Jest sporo bólu, goryczy, strachu i rozczarowania… Ten etap jaki następuje (ile dane będzie go dożyć) po latach „świetności” jest ogromnie trudny. Potrafi zaskoczyć ale i dostarczyć wielu radości oraz spełnienia. Myślę że to ciągle temat o którym mało się mówi. Dla mnie ta książka to niesamowita skarbnica wiedzy. Moja babcia ma 92 lata i pomimo w miarę dobrego funkcjonowania pewne rzeczy muszę w niej akceptować, w pewnych pomagać a w innych dać jej samej działać. Dobrze jest próbować zrozumieć, poznać z innej strony, porozmawiać. Ten czas jest policzony. Dotyczy to każdego z nas ale to jak go wykorzystamy i na ile nastawimy się na to aby BYĆ (z najbliższymi, dla innych, w zgodzie z sobą) zależy już tylko od nas samych. „Najważniejsze to nauczyć się żyć z tym co jeszcze nam zostało, bo umartwianie się lub myślenie co by było gdyby nic nie daje prócz bólu”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2022 o godz 18:01 przez: zksiazkawchmurach
Autor: Iza Klementowska Starość nie ominie nikogo. Każdego z nas to czeka. Nasz koniec będzie taki sam jak innych. To jest jedyna sprawiedliwość. Człowiek może mieć dużo pieniędzy, może mieć władzę, ale na końcu i tak zostanie pochowany jak każdy inny człowiek. Autorka opowiada nam historię osób, które z niepokojem patrzą na podwyżki cen, na brak leków w aptekach, na młodzież, która jest tak inna niż oni byli. Zauważają jak świat się zmienia. Jak technologia, ale i medycyna idzie do przodu. Książka opowiada jak trudna może być starość, ale pozwala się z nią także oswoić. Ludzie, którzy za młodu byli pełni życia, pełni energii teraz są zamykani w domu i nie pozwala się im nic zrobić. Nie rób tego, nie dotykaj, bo zepsujesz, odpocznij sobie, usiądź. Może i przez kilka dni można tak egzystować, ale potem? Każdemu w końcu znudziłoby się siedzenie i nicnierobienie. Każdy z bohaterów pokazuje nam inne wartości. Każdy boryka się z innymi problemami, a jednym z poważniejszych jest brak kontaktu z innymi ludźmi. Ba, nawet brak kontaktu ze swoją rodziną, która zapomina o swoich najbliższych. Książkę czyta się bardzo szybko, ale gdzieś w pewnym momencie zaczęłam się nudzić czytając o tych samych problemach, o tych samych sprawach. Historia bohaterów jest reportażem, który chyba każdy powinien przeczytać, żeby zrozumieć ludzi starszych. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2022 o godz 21:25 przez: Agnieszka
“Starość, nie radość” – mawiamy, ale przecież jesień życia, o ile zdrowie pozwala, może być radosna i pełna pasji. Dużo zależy od samego człowieka, czy będzie gnuśniał zgorzkniały, czy aktywnie czerpał z czasu, jaki mu jeszcze pozostał. W tekstach Izy Klementowskiej znajdziemy różnorodne obrazy starości. Przyjrzymy się osobom w sędziwym wieku i tym, którzy dopiero niedawno przekroczyli granicę emerytury; mieszkańcom domów opieki (z konieczności bądź z wyboru), przebywającym u rodziny i samotnym; wiodącym osiadły tryb życia i podróżnikom, samodzielnym i wymagającym pomocy. (...) Autorka przedstawia sylwetki i sytuacje wielu seniorów o różnym statusie; pokazuje zagraniczną i polską rzeczywistość. Nie ocenia i nie komentuje. Czytelnik bez problemu odczyta przekaz, także ten ” między wierszami”. Przyglądając się wielu aspektom starości wyciągnie właściwe wnioski. (...) “Minuty” to książka ciekawa, wartościowa i bardzo potrzebna. Daje dużo do myślenia, uwrażliwia na problematykę starości, przemijania, straty, śmierci. Jest to wznowienie, uzupełnione i zaktualizowane, wcześniejsze wydanie przeszło bez większego echa, a szkoda.Tym bardziej cieszy wydanie Marginesów z ciekawą okładką projektu Dawida Grzelaka, które na pewno trafi do szerszego kręgu odbiorców. Warto wziąć pod uwagę tę lekturę, wszak nikogo ten ostatni etap życia nie ominie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2022 o godz 10:33 przez: Magda.między.książkami
Zebranych w zbiór kilkanaście tekstów opowiadających o lub dotyczących starości. Od typowych reportaży (tych jest mniejszość) przez beletryzowane formy literackie aż do wywiadu ze specjalistą psychologiem. Odbiorca ma możliwość obserwacji życia osób starszych w różnych warunkach - samotnych i mieszkających z rodziną, spędzających czas z rówieśnikami w domach spokojnej starości, pracujących, podróżujących i chorujących. To nie jest książka o śmierci i odchodzeniu, ale właśnie o schyłku życia traktowanym nierzadko jako po prostu kolejny etap - aktywności i odpoczynku. Autorka, Iza Klementowska, nie traktuje ludzi starszych jak jednolitej grupy. Zwraca uwagę na ich aktywności, słabości czy nawet złośliwości, nie oceniając wyborów, jakie podejmują. Nie ma w tej książce zjawiska starości traktowanego jako wyznacznika pewnych zachowań. Wśród bohaterów jej książki są tacy, którzy oczekują za wszelką cenę atencji i tacy, którzy wciąż piszą listy do swoich dzieci mimo braku odpowiedzi od wielu lat. Są ludzie, których cieszy towarzystwo rówieśników w domach spokojnej starości i osoby, dla których radością jest samostanowienie o swoim czasie. Nuda samotności przeplata się z aktywnością, jakiej nie powstydziliby się ludzie kilkadziesiąt lat młodsi od bohaterów tych miniatur literackich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-09-2022 o godz 16:00 przez: motyle_w_glowie
Myśląc o starości widzimy pomarszczonego człowieka, schorowanego, przygarbionego, smutnego. Czy taka właśnie jest starość? A może raczej czy musi taka być? „Minuty” Izy Klementowskiej to reportaże o starości, które pokazują, że niejednokrotnie to, jak wyobrażamy sobie starość, tym właśnie jest. Ale niejednokrotnie przekonujemy się, że wcale taka być nie musi. Może być początkiem nowego etapu, równie atrakcyjnego, jak czas młodości. W tej książce przedstawione są bardzo różne historie bardzo różnych ludzi. Często czytając czułam przygnębienie, ale równie często się uśmiechałam. Niektóre historie wywoływały smutek, a niektóre dawały nadzieję. Każdą z nich łączy jednak jedno – poruszają ludzkie serca. Nie jest to łatwa i lekka lektura, nie jest to książka dla każdego. Gdyby nie pojawiły się w niej pozytywne historie, mnie by bardzo przytłoczyła. Jednak jest w niej pewna równowaga. Nie jestem w stanie określić jednoznacznie, dla jakiej grupy wiekowej ta książka będzie najodpowiedniejsza. Myślę, że odbiorcami mogą być ludzie starsi, mogą też być młodzi, mogą to być osoby dojrzałe. Wszystko zależy od tego, jak do niej podejdziemy i jak ją odbierzemy. Gwarantuję, że te reportaże każdego skłonią do chwili refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-01-2023 o godz 11:25 przez: Ewa
Autorka zabiera nas w emocjonalną podróż wśród seniorów, którzy opisują czym jest dla nich starość. Razem z nią odwiedzamy ich w domach ich dzieci, w domach spokojnej starości lub w ich własnych domach gdzie szczęśliwie z drugą połową lub w totalnej samotności docierają do kresu swoich dni. Dowiemy się od nich czym jest dla nich starość… zrozumiemy ich zachowania (czasami przez młodych uważane za natręctwa), jak wpływa na nich zamknięcie w czterech ścianach, nie branie pod uwagę ich opinii (bo przecież są „starzy”) lub wykorzystywanie ich do zajmowania się wnukami bez zważania na ich własne potrzeby. Podejrzewałam ze starość jest trudna, ale ta książka pokazała mi ten proces z jeszcze innej strony. Starość to nie tylko zmarszczki i problemy z poruszaniem i nie zawsze tez musi być smutna (choć w większości poruszonych przypadków taka właśnie jest 😞). Upłakałam się przy tej lekturze… Teraz jeszcze bardziej będę doceniać każdą minutę, którą otrzymam i nad którą mam jakąkolwiek kontrolę… To bardzo wartościowa lektura poruszająca niesamowice trudny temat. Polecam przeczytać, ale uprzedzam, ze nie jest to łatwa pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2022 o godz 13:32 przez: czytaniaa
Starość. Z czym kojarzy się Wam to słowo? Kiedy byłam nastolatką, za stare uważałam osoby po trzydziestce. Dziś sama mam tyle lat i dalej czuję się młoda! 😃 Ta granica przesunęła mi się o kolejne kilkadziesiąt lat 🙈 A teraz już tak na poważnie. Lubię starszych ludzi. Lubię uśmiechnąć się do starszej Pani czy Pana, których mijam na ulicy. Lubię wdać się z nimi w rozmowę. Lubię posłuchać o ich życiu. "Minuty" to pozycja, która ogromnie mnie wzruszyła. Zawiera historie starszych ludzi, którzy opowiadają o swoim życiu, niezrealizowanych marzeniach, ale też o pomysłach na resztę życia. Starość nie zawsze wiąże się z chorobami i samotnością. Są ludzie, którzy właśnie wtedy, z różnych powodów dopiero zaczynają "żyć". I to właśnie oni są dla mnie niesamowitą inspiracją. Udowadniają mi, że w spełnianiu marzeń wiek nie ma znaczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego