Miniaturzystka (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 42,99 zł

42,99 zł 48,00 zł (taniej o 10 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Burton Jessie Książki | okładka twarda
42,99 zł
asb nad tabami
Burton Jessie Książki | okładka twarda
42,99 zł
asb nad tabami
Morris Heather Książki | okładka miękka
24,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Miłość, pożądanie, zdrada i mroczne sekrety bogatych kupców w siedemnastowiecznym Amsterdamie.

Jest październikowe popołudnie 1686 roku, gdy osiemnastoletnia Nella Oortman staje na progu wielkiego domu w bogatej dzielnicy Amsterdamu. Miesiąc wcześniej poślubiła zamożnego kupca, Johannesa Brandta i teraz przybywa, by wprowadzić  się do męża. Lecz zamiast niego wita ją mrukliwa i niemiła Marin, siostra Johannesa. Gdy ten w końcu się pojawi, nie poświęci żonie zbyt wiele czasu. Podaruje jej jednak niezwykły prezent:  okazałą drewnianą replikę domu, którą umebluje dla niej tajemniczy miniaturzysta. Podziw dla jego zręczności szybko zastąpi lęk, gdyż drobiazgi wyposażenia i figurki przedstawiające domowników nie tylko odsłaniają ich tajemnice, ale i antycypują straszne wydarzenia, które wkrótce staną się ich udziałem.

Skąd artysta tyle wie o sekretach rodziny Brandtów? Czyż nie są marionetkami w jego rękach, skoro zna ich przyszłość? I kim jest ów nieuchwytny twórca?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miniaturzystka
Tytuł oryginalny: The Miniaturist
Autor: Burton Jessie
Tłumaczenie: Sak Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-05
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 222 x 41 x 154
Indeks: 15521613
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
20
4
11
3
6
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
14-05-2019 o godz 16:35 bru24 dodał recenzję:
Kupiłam tą książkę, bo zaintrygował mnie jej tytuł. Ciekawa, choć nie porywająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-06-2018 o godz 13:12 Marta Gołosz dodał recenzję:
Kupiłam książkę z ciekawości i nie żałuję. Historia jest bardzo ciekawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2017 o godz 20:34 Beata dodał recenzję:
Jeżeli miałabym podzielić książki na te do których wrócę i takie, których z pewnością nie przeczytam ponownie, "Miniaturzystkę" zaliczę do książek po które więcej nie sięgnę. Nie żałuję że ją przeczytałam, jest ciekawa, wciągająca, zajmująca. A jednak tyle w niej mroku... napawała mnie jakimiś dziwnymi lękami. Nie wiem sama co o niej myśleć. Należy ostrzec osoby wrażliwe że scena porodu jest okropna. Prawdziwa ale tak brutalna że nie powinny jej czytać kobiety które jeszcze nie wiedzą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 08:53 Miodzio dodał recenzję:
Świetna książka z niebanalnym pomysłem. Wciąga od pierwszej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2016 o godz 16:36 Marta Kowalczyk dodał recenzję:
Świetna książka,wciągająca,ciekawa.Idealna na letnie wieczory.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2016 o godz 09:30 Tadek B dodał recenzję:
3 tom powieści sensacyjnej o polskich agentach. Poziomem nie odbiega od dwóch wcześniejszych tomów. Ogólnie można to z ciekawością przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2015 o godz 16:52 Kruszynka dodał recenzję:
Książka na kilka dni
Zacznę od tego, że długo nie mogłam zdecydować się, czy zaliczyć tę debiutancką pozycję Jessie Burton jako odpowiednią lekturę na podróż, czy też nie. Po przeczytaniu całości jednak stwierdzam, że może umilić Wam drogę, jeśli nie jest ona zbyt długa. Wątpię, aby ktoś był w stanie przeczytać całość ,,na raz”. Ja średnio po 120-150 stronach musiałam ją odłożyć do następnego dnia. Nie oznacza to, że fabuła była mało intrygująca, jednak język i styl autorki sprawiał, że przytłaczały mnie odkrywane kolejno tajemnice.

,,Miniaturzystka” Jessie Burton
Wydawałoby się, że to układ idealny. Ona, Petronella Oortman, nastoletnia panna, której ojciec niedawno zmarł, nie mająca wielkich nadziei na przyszłość. I on. Johannes Brandt, nie przymierzając dwa razy starszy od niej kawaler, który po nieskonsumowanej nocy poślubnej zostawił ją w rodzinnej wsi. Nella przyjeżdża do Amsterdamu, oszołomiona i niepewna co ją czeka. Z każdym dniem oczekuje męża, który nie zabiega o jej względy. W prezencie ślubnym kupuje jej gustowny kredens, skrywający w sobie domek dla lalek, który młoda żona postanawia urządzić z pomocą miniaturzystki. Z każdym dniem długo skrywane tajemnice mają zobaczyć światło dzienne. Czy uda się jakoś zatrzymać ten proces?

Niezwykle intrygująca
Muszę przyznać, że z wielkim zaciekawieniem śledziłam kolejne losy głównej bohaterki, Nelli Brandt, jej nowe znajomości, próby kontaktu z mężem zbyt zajętym podróżami, które należały do zakresu obowiązków bogatego i szanowanego kupca. Liczne uczty, przyjęcia, realia miasta u schyłku XVII w. to coś, co Jessie Burton oddała z niezwykłą precyzją. Czytelnik zagłębiając się w kolejne strony jej dzieła – nie bójmy się tego napisać – mógł poczuć się, jak by sam tam przebywał. Narracja w większości została poprowadzona przez 3 os. l. poj. – narratora wszechwiedzącego, który dostrzega nawet to, co na pierwszy rzut oka może wydawać się niewidoczne.

Aż dziw, że to debiut!
Intrygujące jest to, że jest to debiut literacki. Moim zdaniem ,,Miniaturzystka” swoim kunsztem przerasta niejedną książkę napisaną jako kolejną z kolei pozycję. Jej treść jest niezwykle dojrzała, cała fabuła natomiast przemyślana i dobrze skonstruowana do ostatniego zdania. Po cichu liczę, że może powstanie dalsza część losów Nelli, jednak nie jestem o tym do końca przekonana, bowiem równie dobrze może to być odrębny tom. Intrygi, które stają się poniekąd bohaterami domu, mogą same siebie zniszczyć…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2015 o godz 23:02 Monia dodał recenzję:
Powieść o tyle nietypowa, że quasi-historyczna.
Wciąga, chwilami niepokoi, bywa, że zaskakuje. Ale ostatecznie rozczarowuje i pozostawia niesmak. "Tak by nam się serce śmiało
do ogromnych, wielkich rzeczy; a tu pospolitość skrzeczy".
Owszem, polecam, to jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam. Ale właśnie, ostatnio.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-06-2015 o godz 09:35 Marta Kilian dodał recenzję:
Fabuła trzyma w napięciu, wątki niekiedy przydługie i za bardzo rozbudowane, prowadzą do niezbyt spektakularnych rodzinnych tajemnic. Spodziewałam się mocniejszej intrygi, większego skandalu, pomimo rozczarowania, jestem pod wrażeniem, Miniaturzystka to dobry debiut. Czyta się szybko i z przyjemnością.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2015 o godz 20:55 Marzena P. dodał recenzję:
Amsterdam. XVII wiek. Petronella Oortman wprowadza się do domu swojego nowo zaślubionego małżonka. U progu wita ją siostra męża, Marin. Sam Johannes jest w podróży w interesach. Nella wyczuwa dziwną atmosferę panującą w domu, rozumie, że coś tu nie gra. Już niedługo pozna tajemnice, które tak uparcie ukrywają jego mieszkańcy. Zostanie złapana w sieć uplecionych starannie intryg, a wszystko za sprawą miniaturzystki, uważnej obserwatorki, która wie wszystko...
Czy pomniejszona wersja willi pokaże młodej Petronelli pochowane po kątach sekrety?

Stare, mądre przysłowie mówi, że kłamstwo ma krótkie nogi. Że prawda wyjdzie na jaw. Kłamstwo nie popłaca. Lepsza gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo. Dlatego nie rozumiem nieco bohaterów Miniaturzystki, których całe życie opiera się na grzechu i wszechobecnym kłamstwie i, co najdziwniejsze, sami się przez to unieszczęśliwiają. A może nie przez to? Może dlatego, że łamią wszelkie zasady moralne i społeczne? Może dlatego są nieszczęśliwi? W końcu gdy robi się coś niewłaściwego, złego to ukrywanie tego jest dość ciężkie. Czy warto dla tak zwanej "wolności"? Wydaje mi się, że nie. Jednak Johannes, Marin, Nella i reszta sądzą inaczej. Szkoda.

Dlaczego o tym piszę? Bo ostatnio, o czym już nie raz wspominałam, mieszanie z błotem chrześcijan i ich wartości bardzo mnie irytuje. Tym bardziej, że pseudo rodzinka Brandtów uważa się za rodzinę katolicką. Śmiechu warte. Poza tym bohaterowie są przedstawieni jako "ci dobrzy, których nikt nie rozumie" i na których społeczeństwo się "uparło", a oni przecież mają prawo robić, co chcą. Patrzycie krzywo na ekran? Cóż, jestem przewrażliwiona na tym punkcie, przyznaję. Ale ONI robili rzeczy naprawdę okropne, a przede wszystkim Johannes. Marin, mimo wszystko, nawet lubiłam. A Nella? Z większą głupotą trudno się spotkać. Po tym, co spotkało ją w Amsterdamie, uciekałabym, gdzie pieprz rośnie. Ona jednak jest wierna do końca, co dobiło mnie już całkiem.

Sam pomysł bardzo mi się podobał. Tajemnicza miniaturzystka przyprawiała mnie o dreszcze, a jej upominków wyczekiwałam z niepokojem. Groza. Słowo najlepiej opisujące tą powieść. Skrywana prawda, którą czytelnik może powoli poznawać i odkrywać. Niesamowicie wciągnęłam się w wir akcji, chciałam wiedzieć, jak to wszystko się skończy. Dalszych wypadków nie można przewidzieć. I choć czasem moją twarz przechodził grymas niezadowolenia a nawet pogardy, to książkę czytało mi się przyjemnie.

Książka wydaje się nieco obszerna, ale czyta się ją błyskawicznie. Opisy autorki są zgrabne, ciekawe, nie za długie, nie za krótkie. Jej bohaterowie żywi, choć zdecydowanie mają więcej wad niż zalet. Ich mroczne strona zdecydowanie tu przeważa, co tylko dodaje powieści tego uczucie grozy.

Miniaturzystka nie jest raczej pozycją, którą na długo zapamiętam. Wręcz powiedziałabym, że zawsze będę patrzeć na nią z niesmakiem. Nie trafiła w moje przekonania i posiadała cechy, które bardzo mnie w książkach kują. Mimo to jest ciekawa, wciągająca i nieprzewidywalna. Można spędzić z nią przyjemnie kilka godzinek.

Miniaturzystki nie polecam, nie odradzam. Wiem, że mnóstwo ludzi zachwyca się nad tą powieścią, więc... może i Wy do nich dołączycie?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-03-2015 o godz 12:20 Agnieszka dodał recenzję:
Jakże sprawdza się w tym przypadku stare porzekadło: 'don't judge a book by its cover'...No właśnie. Ta okładka oraz pochlebne, zachęcające do czytania recenzje sprawiły, że kupiłam tą książkę. 95-96% okładka. Zaczęłam czytać i bardzo żałuję wydanych pieniędzy. Przebrnęłam przez pierwszą część i oprócz strasznej nudy - prawie takiej jak w książkach Jane Austen -czuję odrazę i niesmak, a to ze względu na wyjątkowo WULGARNE, szczegółowe i OBRZYDLIWE opisy, które nigdy w książce rzekomo dziejącej się w XVII wieku nie powinny znaleźć. Rozumiem, że książka była pisana przez współczesną debiutantkę, ale powinna mieć ona choć na tyle pojęcia, że jeśli umiejscawia się akcję książki w danej epoce, stosuje się do zasad panujących w owych czasach, a nie na siłę i do tego nieudolnie uwspółcześnia. Na okładce powinno znaleźć się ostrzeżenie , że jest to książka zawierająca WULGARNE OPISY EROTYCZNE, żeby zbyt młode czytelniczki po nią nie sięgały i nie wypaczyły swoich umysłów. Książka nie warta czasu ani uwagi. Jedyne pól gwiazdki daję za okładkę, bo to jedyna przyjemna i ciekawa rzecz. Odrzuciłam książkę z niesmakiem. Tłumaczenie też pozostawia wiele do życzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
01-03-2015 o godz 00:00 leyale dodał recenzję:
Opinie na temat powieści są podzielone. Cóż, Jessie Burton ma swój unikatowy styl, który nie wszystkim musi przypaść do gustu. Podobnie z samym gatunkiem powieści - ciężko ją przypisać do jakiegokolwiek rodzaju, wszystkiego ma po trochu. Niemniej jednak książka ma jedną ogromną zaletę - bohaterów. I to bohaterów, którzy podczas powieści przechodzą ogromne zmiany. Burton postawiła nie tylko na wciągającą fabułę, ale też na psychologiczny aspekt powieści. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
20-02-2015 o godz 17:12 Stray dodał recenzję:
Rok 1686, Amsterdam. Przybywając do domu męża, Nella Oortman spodziewała się cieplejszego przyjęcia. Tymczasem żaden z domowników nie wydaje się specjalnie zadowolony z jej obecności. Nowe życie dziewczyny w ogóle nie pokrywa się z oczekiwaniami i wyobrażeniami o byciu żoną zamożnego kupca. Mąż sprawia jej jednak niezwykły prezent - piękny domek dla lalek, będący repliką prawdziwej posiadłości Brandtów. Z czasem wychodzi na jaw, jak wielkie tajemnice w sobie skrywa.

W zeszłym roku odwiedziłam Amsterdam i z wielką chęcią pojechałabym tam jeszcze raz. To miasto ma w sobie magiczny klimat, więc kiedy tylko usłyszałam o książce, której akcja ma miejsce właśnie w Amsterdamie, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. I okazała się nawet lepsza, niż się spodziewałam.

Z reguły mam wielką ochotę pozbyć się większości bohaterów. Są irytujący, głupi lub papierowi i sprawiają, że nawet bardzo dobra historia staje się zwykłym gniotem. Przy Miniaturzystce nie było takiego problemu. Postaci zostały mistrzowsko wykreowane, a każda wydawała się niezwykle realna. Z niesłabnącym zainteresowaniem śledziłam ich losy i niejednokrotnie byłam bliska płaczu. Po tych czterystu stronach bardzo się z nimi zżyłam i z ciężkim sercem rozstawałam się z Miniaturzystką. Skończyła się zdecydowanie zbyt szybko. I w jakim momencie!

Świat został przestawiony w sposób autentyczny i wiarygodny. Autorka świetnie odwzorowała realia życia amsterdamczyków w XVII wieku, tworząc przy tym niesamowicie wciągające i klimatyczne tło dla historii. Mimo że główny wątek miał w sobie nutę fantastyki, byłabym skłonna uwierzyć, że te wszystkie wydarzenia naprawdę miały miejsce. W dużym stopniu to zasługa wspomnianej wcześniej kreacji bohaterów - nie są pozbawieni wad i wiele sytuacji ich przerasta. Dzięki temu są po prostu prawdziwi. Tak jak wszystko inne w tej książce.

Miniaturzystka z ogromną siłą oddziałuje na czytelnika i nie pozwala się oderwać nawet na moment. Na każdej stronie czeka kolejne zaskoczenie i tajemnica do rozwiązania. W książce prym wiedzie wątek Miniaturzystki i tajemniczego domku dla lalek. Jednak wbrew pozorom autorka nie skupiła się wyłączenie na tym - każdemu z bohaterów poświęciła znaczną część historii. Podobało mi się to. Nie wszystko kręciło się wokół Nelii, więc miałam szansę poznać pozostałe postaci - ich problemy, sekrety i pragnienia.

Miniaturzystka nie jest zwykłą książką, taką która się przeczyta i odłoży na półkę. Zawiera w sobie wiele uniwersalnych prawd, wytyka ludzkie wady i słabości (choć może nie bezpośrednio) i w piękny sposób pokazuje, jak główna bohaterka z trochę głupiutkiej dziewczyny staje się mądrą i dojrzałą kobietą. Książka Jessie Burton to trochę jak uderzenie obuchem - naprawdę zmusza do zastanowienia nad sobą.

Całość dopełnia doskonały styl pani Burton. Miniaturzystkę czyta się jednym tchem, kartki same się przewracają i naprawdę ciężko się z nią rozstać. Autorka świetnie operuje językiem, nie przesadza z opisami, ale jednocześnie wszystko jest bardzo plastyczne. Doskonała kreacja bohaterów, wciągająca akcja, nietuzinkowa fabuła, niesamowity klimat i historia chwytająca za serce. Istny majstersztyk!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
26-01-2015 o godz 19:28 Fenko dodał recenzję:
Niewiele mogę Wam powiedzieć o fabule, nie zdradzając najlepszych momentów, więc nie powiem nic więcej. Akcja toczy się tu powoli, ale wcale nie oznacza to nudy. To historia idealnie wyważona, napisana językiem przystępnym i pięknym zarazem. Znalazłam co najmniej trzy momenty, które totalnie mnie zaskoczyły i sprawiły, że nie odłożyłam książki, dopóki jej nie skończyłam.

Najtrudniej jest mi ocenić bohaterów. Nie jest ich zbyt wielu i żaden czytelnik nie powinien mieć problemów z rozróżnieniem ich, ale raczej nie są wykreowani z tą szczególną gracją, z jaką napisano całą tę powieść. Gdybym miała powiedzieć coś o Nelli, wystarczyłyby mi dwa zdania. Nie poczytuję tego jednak za wadę. To historia, z którą naprawdę warto się zapoznać.

Rozczarował mnie fakt, że istnienie tajemniczej miniaturzystki i jej dar wnikania w ludzkie dusze tak naprawdę nie zostały wyjaśnione. W ogóle powinnam przyznać, że spodziewałam się bardziej rozbudowanej i skomplikowanej historii. Bo tak naprawdę jest to dość mała historia, tylko w wielkiej oprawie. Ale jednocześnie świetnie napisana książka. Z gatunku tych, które przypominają nam, dlaczego zakochaliśmy się w czytaniu, mówi nam okładka. Królowa to potwierdza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
21-01-2015 o godz 00:00 KrammaMni dodał recenzję:
Miniaturzystka przyciąga swoją specyficzną aurą, to wspaniale napisana powieść. Fascynująco zaprezentowany klimat historyczny epoki oraz ciekawie prowadzona fabuła są ogromnymi plusami Miniaturzystki. Jeśli będziecie mieli okazję przeczytać, szczerze zachęcam bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2015 o godz 12:06 Izabela dodał recenzję:
Czytałam ją jednym tchem, teraz jednym tchem czyta ją moja przyjaciółka... Trudno wyjaśnić, na czym polega fenomen tej książki, ale jedno jest pewne - jak się zacznie czytać, to nie sposób jej odłożyć...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
13-01-2015 o godz 18:45 Book Loaf dodał recenzję:
Już sam wygląd książki przywodzi na myśl domek dla lalek, w którym dla czytelniczej przyjemności niewidzialne ręce igrają z ludzkim losem. Co jeszcze ukrywa się między stronami debiutanckiej powieści Jessie Burton?

Dotychczas o Holandii przypominała mi głównie postać Anny Frank i jej wojenny dziennik. Poznałam jednak kolejną postać historyczną, dzięki której kraj tulipanów i wiatraków będę kojarzyła nie tylko z okresem II wojny światowej. Petronella Oortman, barwnie opisana przez Jessie Burton, nie jest bowiem postacią fikcyjną. Żyła w Amsterdamie na przełomie XVII i XVIII wieku i to ona stworzyła domek dla lalek, który zagościł na kartach "Miniaturzystki". Autorka przybliża czytelnikowi jej losy oraz czasy, w których żyła.

Jesienią 1686 roku Petronella "Nella" Brandt, przybywa do Amsterdamu, do domu swojego nowo poślubionego, dużo starszego męża. Osiemnastolatce pochodzącej z prowincjonalnego miasteczka od początku towarzyszy poczucie wyobcowania; czuje się zagubiona w wielkim świecie kupców i handlu. Razem z małżeństwem w domu mieszka również Marin, siostra Johannesa, która okazuje się surową i wyniosłą kobietą, skrywającą wiele tajemnic. Na domiar złego, mąż Nelli więcej czasu przebywa poza domem i dziewczyna nie może liczyć na jego wsparcie i ochronę przez złośliwą szwagierką. Petronella szuka wsparcia u służby i wkrótce nawiązuje dobre relacje ze swoją rówieśniczką, Cornelią i czarnoskórym Otto.

Rozczarowana rzeczywistością Petronella usiłuje znaleźć sobie miejsce w domu, którym rządzi inna kobieta. Zapracowany mąż stara się wynagrodzić dziewczynie samotnie spędzane wieczory i znaleźć jej jakieś zajęcie. Pewnego dnia obdarowuje ją pięknym domkiem dla lalek, który jest jednocześnie repliką tego należącego do Brandtów. Nella znajduje adres miniaturzysty, który wkrótce zaczyna przysyłać jej pakunki, zawierające elementy umeblowania oraz nadzwyczaj realistyczne podobizny ludzi i zwierząt.

Dzięki nowemu zajęciu główna bohaterka ma odnaleźć spokój i usunąć się w cień, nie przeszkadzać "dorosłym", którzy zajmują się poważnymi sprawami. Paradoksalnie, właśnie wtedy uwagę Nelli zaczyna przykuwać przeszłość rodzeństwa. Okazuje się, że każdy z mieszkańców domu ma sekrety, którymi nie chce dzielić się z nikim innym. Na jaw wychodzą sprawy, o których dziewczyna nie chciałaby wiedzieć. Cała trójka musi upewnić się, że nikt inny nie odkryje ich pilnie strzeżonych tajemnic. Życie wymyka się spod kontroli Brandtów, kiedy pojawiają się problemy ze sprzedażą należącego do Meermansów cukru. Czy uda się pogrzebać wszystkie sekrety, zanim ujrzą światło dzienne?

"Miniaturzystka" zaledwie ociera się o prawdziwą historię Petronelli Oortman, bogatej mieszczanki, która własnymi rękami stworzyła miniaturowy świat. Choć jest to powieść historyczna, czytelnik znajdzie w niej więcej fikcji niż faktów. Nie ma w tym absolutnie niczego złego. Mimo to, mam sporo zastrzeżeń do samej treści. Autorka pomija niektóre wątki na rzecz rozwinięcia tych, które nagle zostały włączone do opowieści - m.in. ten związany z pojawieniem się Thei. Książka kończy się, pozostawiając ogromny niedosyt i długą listę pytań bez odpowiedzi. Kim tak naprawdę jest tytułowa miniaturzystka? Dlaczego to właśnie Jack stał się jej posłańcem?

Chociaż "Miniaturzystka" nie zachwyciła mnie tak, jak miałam nadzieję, że to zrobi, to jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą opowieścią. Jessie Burton stworzyła intrygującą historię rodzinną, osadzoną w odległych dla nas czasach. Siedemnastowieczna Holandia znana z obrazów Vermeera ukazuje inne oblicze; to kraj pełen sprzeczności, gdzie religia i pieniądz walczą ze sobą o wpływy, a ludzie starają się podporządkować obydwu, rywalizując zarówno o względy Boga, jak i mamony. Do tego egzotyczny aromat kardamonu, kilka kropel olejku różanego i tradycyjne holenderskie olie-koecken. Autorce wyszło całkiem smaczne ciastko, choć po tym literackim pączku spodziewałam się więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2015 o godz 16:56 Renata Draga-Gadek dodał recenzję:
Niezwykle barwna, wciągająca, intrygująca, zagadkowa i.. szokująca !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2015 o godz 00:00 DayZena dodał recenzję:
Wspaniała, oryginalna i bardzo mocno wciągająca fabuła książki sprawiła, że przeczytałam ją z nieskrywaną przyjemnością. Powieść niezwykle klimatyczna, na szczególną uwagę zasługuje niesztampowe podejście autorki do tematu, które pewnie wynika z tego, że książka jest debiutem Jassie Burton. Uwielbiam, polecam i czekam na kolejne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2014 o godz 13:18 Betsy dodał recenzję:
Chociaż powieść pozostawia na koniec czytelnika z wieloma pytaniami, z kilkoma nierozwiązanymi sprawami, to jednak ten niedosyt nie jest tak wielki i takk mocno odczuwalny, jak przy innych historiach. Autorka postarała się o to, by zapamiętać jej książkę na długo i to faktycznie świetnie jej wyszło. „Miniaturzystka” bowiem to świetnie przemyślana i równie świetnie napisana powieść, która niesamowicie wciąga każdego czytelnika. Jej styl i przekaz nie jest nachalny; zawarte w niej emocje i subtelny język narracji sprawiają, że czytelnik sam pragnie poznać historię do końca. Powieść urzeka, podsyca naszą skrywaną ciekawość i budzi wiele emocji. W każdym, kto sięgnie po „Miniaturzystkę”. Z mojej strony powiem krótko: warto. Ponieważ rzadko zdarzają się takie powieści…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Po piśmie Dukaj Jacek
34,93 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
38,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzeci dziennik Pilch Jerzy
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok w ogrodzie Pearson Dan
38,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocieszki Grochola Katarzyna
33,67 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Syn wiedźmy Barnhill Kelly
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Asymetria Halliday Lisa
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwrotnice dziejów. Alternatywne historie Polski Opracowanie zbiorowe
30,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Muza Burton Jessie
42,99 zł
48,00 zł
strona produktu - rekomendacje Portret rodzinny Blum Jenna
39,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mały przyjaciel Tartt Donna
48,99 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje Księga życia Samak Gregory
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córka Ewy De Balzac Honore
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szklany klosz Plath Sylvia
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kociarz Roupenian Kristen
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chata Young William P.
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok 1984 Orwell George
9,09 zł
12,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ordesa Vilas Manuel
34,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Forrest Gump Groom Winston
18,74 zł
24,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.