Miłość w Auschwitz (okładka miękka)

Oferta empik.com : 23,73 zł

23,73 zł 36,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Paci Francesca Książki | okładka miękka
23,73 zł
asb nad tabami
Zachariasiewicz Ludwika Książki | okładka miękka
23,06 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ta historia jest prawdziwa - gdyby wyszła spod pióra pisarza, z pewnością krytykowano by go za zbyt wybujałą wyobraźnię.

To jedna z najbardziej poruszających i niezwykłych, prawdziwych opowieści o miłości. Polski więzień polityczny, żydowska dziewczyna, szaleńcza miłość i obóz w Auschwitz w 1944 roku. Edward Galiński i Mala Zimetbaum, wykształcona, błyskotliwa młoda kobieta, pełniąca w obozie rolę tłumaczki, zakochali się w sobie i dokonali niemożliwego. Uciekli z Auschwitz, by chociaż przez chwilę cieszyć się swoją miłością na wolności.

Dlaczego jest to dziś historia prawie zapomniana? Czy dlatego, że nie znalazła szczęśliwego zakończenia? Włoska dziennikarka, Francesca Paci przywraca w swojej książce pamięć o dwojgu niezwykłych ludziach i ich heroicznej miłości, która okazała się warta śmierci.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miłość w Auschwitz
Podtytuł: Edward Galiński, Mala Zimetbaum i uczucie silniejsze od śmierci
Autor: Paci Francesca
Tłumaczenie: Skórska Katarzyna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 208
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-13
Forma: książka
Indeks: 35536901
 
średnia 4,1
5
26
4
11
3
2
2
4
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
13-08-2020 o godz 09:58 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Ta książka to nie POP- HOLOKAUST, jakich teraz ukazuje się mnóstwo, to zapis prawdziwych losów bohaterów, więźniów Auschwitz, opisanych przez nagradzaną dziennikarkę LaSTAMPA. Wszystko podparte prawdziwymi nazwiskami, historyczną wiedzą, dokumentacją i wsparciem pracowników oświęcimskiego muzeum. Nie ma tu przesłodzonych opisów, wschodów, zachodów słońca, romantycznych dialogów, więc jeśli liczycie na to, że obóz zagłady będzie tylko tłem romantycznej historii, nie sięgajcie po tę lekturę. Tutaj znajdziecie same fakty. Auschwitz, głód, strach, śmierć. Historię młodej, zdolnej i bardzo inteligentnej dziewczyny Mali, Żydówki, która włada biegle sześcioma językami, rosyjski jako tako rozumie, co w obozie pozwoli jej żyć o wiele lepiej niż innym kobietom. Zostanie bowiem tłumaczką mającą specjalne względy. Dobrze jak na to miejsce ubrana, zadbana, może się swobodnie poruszać między poszczególnymi blokami, co pozwoli na szeroką pomoc współwięźniarkom. Mala trafia do transportu właściwie przypadkiem, od zabrakło ludzi do dopełnienia liczby deportowanych. Dostała numer 999, który w Auschwitz zostanie wytatuowany już jako 19880. Każda z osób, która mogła wypowiedzieć się na temat Mali, robi to z szacunkiem, więźniarki zaświadczają, że nigdy nie odmówiła pomocy. Niejedną osobę uchroniła od ciężkiej pracy, śmierci głodowej czy choroby, a niejednokrotnie od śmierci w komorze gazowej. Edward Galiński był więźniem politycznym z nr 531. W Auschwitz pełnił funkcję mechanika w obozie kobiecym. Podobnie jak Mala ma możliwość przemieszczania się bez specjalnych zezwoleń. Przyjaźni się z Wiesławem Kielarem, z którym planują ucieczkę. Przyjaźń zejdzie nieco na dalszy plan, kiedy Edek się zakocha i postanowi uciec z wybranką. Historia Mali i Edka Galińskiego nie jest szeroko znana. Przynajmniej ja zetknęłam się z nią po raz pierwszy. Czym zasłużyli sobie, by o nich napisać? Myślę, że nie tyle swoim uczuciem, które co prawda miało ogromny wpływ na ich życie i losy, co samą postawą człowieczeństwa oraz heroiczną odwagą. Ona, Żydówka, miała, gdzieś tam, w poprzednim życiu swoją sympatię. On mógł wybierać w tłumie kobiet, które często zwyczajnie tęskniły za osobą, której mogłyby zaufać. Los sprawił, że zwrócili uwagę właśnie na siebie. Ukradkowe spotkania, wymiana spojrzeń, słów. To wystarczyło, by pokochać, jak się okaże, nad życie. Mala, pomimo że na swoje sposoby, cały czas walczy w obozie o poprawę losów kobiet, pragnie, by świat wreszcie dowiedział się, co tak naprawdę dzieje się za drutami Auschwitz. Edek, już wcześniej wraz z przyjacielem Kielarem planują ucieczkę z obozu. Jednak kiedy mężczyzna się zakochuje, plan ulega zmianie, przecież nie może zostawić ukochanej. Chociaż ucieczka się powiedzie, na wolności spędzą zaledwie 13 dni. Mala twierdzi, że to najszczęśliwsze chwile w jej życiu. Po schwytaniu i powrocie do obozu już tylko czekają na śmierć. Ani On, ani Ona, nie chcą dać się złamać oprawcom. Mala podcina sobie żyły, a Edek próbuje się powiesić, a tuż przed śmiercią w każdej z cel, w których przebywał, zostawia wyryte daty i numery. Bardzo mnie to poruszyło. Historia tej dwójki jest przejmująca. Relacje osób, które ich znały, mrożą krew w żyłach, i przedstawiają obraz piekła, w jakim przyszło im wszystkim żyć. Są też świadectwem dobroci, zachowania człowieczeństwa Mali, która nie szukała poklasku, a zwyczajnie robiła, co należy. Po przeczytaniu nachodzą człowieka refleksje, czy ta wielka miłość tak naprawdę nie zgubiła tej dwójki. Czy warto było kochać, podjąć takie ryzyko? Trudno mi także pojąć, jak odnoszą się do tego związku najbliżsi Mali i Edka. Przeczytajcie, proszę to niezwykłe świadectwo... Polecam! Więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2020 o godz 12:48 Bernardeta Łagodzic-Mielnik dodał recenzję:
O miłości, która narodziła się w centrum piekła Miłość to najpiękniejsze z uczuć jakie dane jest człowiekowi. Nie każdy ma okazję w ciągu życia poznać jego prawdziwy smak. O miłości napisano bardzo wiele. Najpiękniej o miłości napisał chyba Święty Paweł. Według niego miłość jest łaskawa, cierpliwa i nie szuka swego. Miłość jest także nieprzewidywalna. Przychodzi kiedy chce, dotyka kogo chce. Często pojawia się nieproszona, zjawia się kiedy nie jesteśmy na nią gotowi. Rodzi się, bo chce i za nic ma to, co dzieje się wokół zakochanych. Tym samym potwierdza, że dla miłości nie ma rzeczy niemożliwych. Miłość przychodziła zaproszona i wyczekana, miłość rodziła się też na świecie w czasach, gdy glob stawał się istnym piekłem. Dowodzi tego pewna historia spisana przez Włoszkę, Francescę Paci, która przenosi nas do okresu trwania II wojny światowej. Jej bohaterami są więźniowe obozu koncentracyjnego, których połączyło szaleńcze uczucie. Polski więzień polityczny Edward Galiński trafił do Auschwitz jako siedemnastoletni chłopak po aresztowaniu wiosną 1940 roku. Znalazł się tam w pierwszym transporcie więźniów. W obozie pracował w ślusarni. Mala Zimetbaum była od niego o 5 lat starsza. Jej rodzina pochodziła z Brzeska niedaleko Krakowa. Zimetbaumowie wobec represji i złego traktowania Żydów wyemigrowali w trosce o swoje bezpieczeństwo do Belgii. Zamieszkali w Antwerpii. Mala trafiła do KL po aresztowaniu w 1942 roku. Dzięki znajomości kilku języków dziewczyna w obozie znalazła zajęcie jako tłumacz i pracownik biurowy. Nie kolaborowała jednak z wrogiem, a działała jako bojowniczka w ruchu oporu. Mala była dobra i litościwa. Pomagała każdemu, komu tylko mogła. Mala i Edek poznali się na przełomie 1943 i 1944 roku. Ich miłość wybuchła na przekór wszystkim i wszystkiemu. Ich uczucie było silne i głębokie. Para zaplanowała ucieczkę z piekła. Stało się to 24 czerwca 1944 roku. Symulowali w przebraniach essesmana i robotnicę. Uciekali w kierunku południowym. Chcieli dotrzeć na Słowację, gdzie kobieta miała krewnych. Niestety na wolności spędzili tylko 13 dni. Tylko tyle mogli cieszyć się wolnością i miłością. 7 lipca zostali zatrzymani. Rozpoznano ich i trafili ponownie do Auschwitz. Oboje skazano na śmierć a przed nią na potworne tortury. "Miłość w Auschwitz" to bardzo smutna historia, która zdarzyła się naprawdę. Po młodych, odważnych ludziach została jednak pamięć i wspomnienia, które spisano, a tym samym utrwalono i zachowano dla kolejnych pokoleń. Książka Francesci Paci jest niesamowita. Czyta się ją z ogromnym wzruszeniem, ale podziwem dla dwojga młodych ludzi, którzy mimo tego, że znaleźli się w piekle i niewoli nie dali się zniewolić. Nie utracili godności i człowieczeństwa i mieli siłę walczyć o swoje szczęście. To książka opowiadająca historię prawdziwą o miłości, która nie kończy się szczęśliwie. Nie ma happy endu, ale tytuł pokazuje siłę uczucia, które los podarował na przekór złu jakie opętało świat. Nie miałam pojęcia o tej parze, choć do tej pory przeczytałam wiele książek o Auschwitz. Zagłębiając się w treść płakałam, a lekturę musiałam przerywać. Było mi smutno, była zła na los, miałam do niego pretensje, że nie dał tej dwójce szansy doczekania do końca wojennej zawieruchy. To trudna książka, to wymagająca lektura. Polecam ją tym, którzy nie boją się cofnąć w czasie i trafić do obozowego piekła. Tytuł pozwala docenić wolność, możliwość oddychania pełną piersią i kształtowania swojego losu. Książka pozwala uwierzyć w miłość, tę prawdziwą. Przeczytajcie, oddajcie hołd tym czytaniem ludziom, którzy nie bali się kochać w samym centrum piekła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-10-2020 o godz 21:49 Erna Eltzner dodał recenzję:
Jakoś od roku, albo od dwóch lat, rynek wydawniczy jest dosłownie zalewany książkami, których akcja dzieje się w Auschwitz. Nie będę przytaczała konkretnych tytułów, bo troszkę szkoda mi czasu i energii. Wiem, że czytelnicy podzielili się na dwie grupy — jedni są zachwyceni, drudzy zniesmaczeni. I ja zaliczam się raczej do kategorii osób nieco zażenowanych przesytem wykorzystywania ludzkich tragedii, pewnych tematów po prostu się nie tyka. Aczkolwiek, musimy pamiętać, iż da się trafić na bardzo dobre pozycje „dokumentalne”, a o te należy dbać i je chronić. Czuję w sobie przymus, aby opowiedzieć o „Miłości w Auschwitz”, którą napisała Francesca Paci. Skąd we mnie takie emocje? Z poczucia obowiązku, gdyż publikacja Włoszki może omylnie zostać włożona do tego samego worka, w jakim kiszą się wszystkie słabe opowiastki z obozem koncentracyjnym w tytule… To swoiste dziennikarskie śledztwo, mające za zadanie przybliżyć historię Edka i Mali, ludzi okrutnie doświadczonych przez los, których kres budzi autentyczną grozę. Okładka, niestety, wskazuje na książkę podobną do tych wcześniej wspominanych. Dlatego mam nadzieję, że kolejne wydania zostaną wzbogacone o inną szatę graficzną, aby grubą kreską oddzielić pracę Paci od fikcyjnych romansideł. Tak, autorce należą się brawa za godziny spędzone na poszukiwaniach. Treść aż ugina się od dat, miejsc, nazwisk. A wiem też, iż życiorysy naszych bohaterów długo były owiane tajemnicą, a mnóstwo artykułów zawierało wyłącznie szczątkowe informacje, oprócz samej osi zdarzeń. Całość bardzo lekko (z ogromnym naciskiem na „bardzo”) sfabularyzowano, chyba po to, aby lepiej uporządkować wiedzę. A ta pochodzi głównie od osób, które przebywały z Malą i Edwardem w Auschwitz. To ludzie będący żywymi nośnikami wspomnień, bowiem dokumentów sprzed lat pozostało niewiele. Opowieść o dwojgu zakochanych zupełnie by zniknęła, gdyby nie możliwość zebrania wszystkiego w spójną układankę. Na szczęście, że ominięto zabieg bezsensownego zapełniania treści dialogami oraz wymyślonymi na potrzeby chwili scenkami — oto historia dostatecznie porażająca, aby móc się bez tego obejść. Zauważyłam, że niektórzy są zawiedzeni zbyt małą ilością romansu w romansie. Moim zdaniem, to troszkę krzywdzące. Autorka sporo uwagi poświęciła charakterystyce postaci, ich roli w funkcjonowaniu obozu. Bo nie tylko miłość ich definiowała. Z lektury dowiedziałam się wielu rzeczy o Mali, o tym, jak dzielną oraz empatyczną dziewczyną była. Starała się pomagać współwięźniarkom na każdym kroku. Strasznie zasmuca wizja tego, co Mala mogła osiągnąć, gdyby zdołała przeżyć. Stała się dla mnie symbolem milionów zamordowanych marzeń. Podobnie Edek, jej dzielny ukochany, do ostatniej chwili liczący na wolność, wbrew wszystkiemu i wszystkim. Właśnie o takich ludziach powinniśmy uczyć się w szkole. Realne inspiracje. Po raz kolejny podkreślam, to nie jest powieść. Dlatego czytelnicy nastawieni na beletrystykę muszą o tym wiedzieć, aby później uniknąć rozczarowania. Jednak, naprawdę namawiam, proszę dać tej publikacji szansę. Sprawmy, aby dzieje Zimetbaum i Galińskiego pozostały w świadomości nas, współczesnych. Przekażmy ich idee następnym pokoleniom, z myślą o każdym, kto przeszedł przez wojenną pożogę. Czasem ze smutnym zakończeniem. Nasza para zginęła w tragicznych okolicznościach, ale dzięki Paci zyskała nieśmiertelność na kartach książki. Serdecznie polecam, najlepiej z chusteczkami obok — masa wzruszeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2020 o godz 13:53 MAŁGORZATA dodał recenzję:
Dużo ostatnio w literaturze tematyki obozowej. Już trochę drażniące są tytuły, w których drugi człon to "...z Auschwitz". "Tatuażysta z Auschwitz", "Kołysanka z Auschwitz", "Położna z Auschwitz", "Dziewczęta z z Auschwitz"... Większość z nich czytałam i niestety większość z prawdą historyczną ma niewiele wspólnego. Są to niezłe historie, w jakimś stopniu oparte na wydarzeniach, które rzeczywiście miały miejsce, tyle tylko, że tematyka trudna i takie spowszednienie jej jakoś mnie drażni. "Miłość w Auschwitz" to książka zupełnie inna. Może mylić okładka, która sugeruje, że mamy do czynienia z kolejną powieścią o miłości w tych trudnych czasach. Rzeczywiście tak jest, ale nie jest to banalna historyjka, a pełna rzetelnych informacji książka, ukazująca dwójkę ludzi, którzy na przekór wszystkiemu postanawiają choć chwilę nacieszyć się wolnością. Autorka już na samym początku zasypuje nas informacjami na temat rodziny Mali Zimetbaum. Przyznam, że byłam zaskoczona, kiedy zamiast kolejnego obozowego love story zaczęłam czytać opracowanie pełne dat, nazw miejscowości i nazwisk przodków Mali. Opowieść o prześladowaniach, o ucieczce do Belgii, o tym jak krąg nienawiści zacieśniał się dookoła Mali i jej rodziny. Chwilę trwało zanim się przestawiłam, ale gdy zrozumiałam, że to nie jest lektura, po której prześliznę się wzrokiem - wpadłam po uszy. Książka opiera się głównie na wspomnieniach o Mali i Edwardzie. Dokumentów i zdjęć nie ma zbyt wiele, a historia młodej pary została w dużej mierze zapomniana. Dlatego najważniejsza relacja pochodzi od osób, które poznały ich już w Auschwitz i byli tak naprawdę biernymi obserwatorami rozgrywającej się tragedii. Mala i Edward poznali się w obozie. On był tam od początku, ona przyjechała z zachodniej Europy, z transportem innych Żydów. Od początku była dobrze traktowana przez Niemców, a to głównie dzięki znajomości wielu języków. Sama starała się pomóc współwięźniom jak tylko mogła. Dodatkowy kawałek chleba, łyżka zupy, wykreślenie nazwiska z listy osób przeznaczonych do zagłady, albo dopisanie do listy osób, które w danym dniu miały lżejszą pracę. Drobne gesty, które w tamtych okolicznościach ratowały życie. Mala robiła wszystko, aby przetrwać. Zgubiła ją miłość do Edwarda. Razem uciekli i spędzili na wolności kilka dni. Czy było warto? Książka zachwyciła mnie reporterskim podejściem do tematu. Dużo tu faktów, liczb i nazw, ale uwierzcie mi – powieść jest naprawdę ciekawa i bardzo dobrze się ją czyta. Takie reporterskie podejście powoduje, że w czytelniku jest mniej emocji i żalu, za to więcej poczucia bezsilności. Ten moment, kiedy Mala zdawała sobie sprawę, że jej nazwisko w końcu znajdzie się na liście… i to bierne oczekiwanie… straszne. Autorka robi wszystko, aby ocalić historię Mali i Edwarda od zapomnienia. Odnajduje członków ich rodzin,, odwiedza miejsca, które były dla nich ważne, odnajduje nawet człowieka, z którym pierwotnie Edward miał uciec, ale to wszystko mało. Na szczęście coraz więcej o tym się mówi, a historia zdaje się ocalała od zapomnienia. Czy poruszyło serca?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2020 o godz 23:36 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Moje czytelniczego ego czuje się mile połechtane, choć od razu zaznaczam, że temat nie jest łatwy, przyjemny, a na pewno miły nie jest. Przede wszystkim nie dajcie się zmylić okładce, która sugeruje historię rodem z "Tatuażysty z Auschwitz". O nie, włoska dziennikarka serwuje literaturę faktu w łagodnym wydaniu. To nie ckliwa historia o zakochanych w świetle jupiterów obozowych, a historia przykra, przygnębiająca, a nawet celowo przemilczana przez poszczególne środowiska identyfikujące się z jednym bądź drugim bohaterem, co tym bardziej przyczynia się do głębszego zrewidowania życiorysu dwojga ludzi. Historia Mali Zimetbaum oraz Edwarda Galińskiego czyni czytelnika bezsilnym i pozostawia w poczuciu odrętwienia. Dość mówić o skrajnie nędznych realiach życia w obozie koncentracyjnym, dość wytykać zbrodni, jakich dopuścili się naziści podczas drugiej wojny światowej, ale nigdy dość tego, co dla człowieka najcenniejsze - miłości, nawet w nędzy, rozpaczy, poczuciu pustki i wszechogarniającej śmierci. Dwoje młodych ludzi ze skrajnie różnych światów, których dopiero Auschwitz i chęć niesienia pomocy innym musiała połączyć. Głośni bohaterowie to ci, którzy na koncie mieli jak najwięcej niemieckich dusz, ale ci cisi, niemi to ci, którzy narażali życie, by zorganizować drugiemu kawałek chleba, czy zadbać o wykreślenie z listy do gazu. Mała korzysta z przywilejów, jakie uzyskała dzięki wielojęzyczności, zaś Edek będący niemal od początku tworzenia obozu Auschwitz, zna je jak własną kieszeń. Młodzi, pełni ideałów podejmują ryzyko, ale czego nie robi się dla uczucia popędzanego krzykiem do świata: "tu dzieje się dramat!" z nadzieją, że świat zareaguje. Paci prowadzi rozmowy ze szczątkową rodziną bohaterów, świadkami ówczesnych zdarzeń, poddaje krytyce dostępną ubogą dokumentację oraz udaje się w miejsca szczególnie ważne z punktu widzenia życia Mali i Edka. O ucieczce dwojga opowiadała bodajże Szmaglewska w jednej ze swoich książek i czytając kolejną pozycję, w której odkrywają się karty historii, można odnieść wrażenie , jakoby kolejny element wskoczył na swoje miejsce w układance śmierci. Wymowny obraz dwojga młodych ludzi wiedzionych ryzykiem w słusznym celu (zarówno prywatnym, jak i społecznym) ma jednak nie do końca dobre konsekwencje z perspektywy lat, o których również nie waha się mówić autorka skłaniając czytelnika do samodzielnej interpretacji historii tytułowej miłości w Auschwitz. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2020 o godz 21:02 Patrycja Sobierajska dodał recenzję:
Literatura obozowa jest ciężka, jak można czytać o tak smutnych historiach – mówią inni. Ale ja znów sięgam do takich pozycji. Uwierzycie w miłość, która zrodziła się w Auschwitz? Ona żydówka, on więzień polityczny. Ich legendarna ucieczka przeszła do historii, mimo, że finał historii okazał się tragiczny. „Ta historia jest prawdziwa – gdyby wyszła spod pióra pisarza z pewnością krytykowano by go za zbyt wybujałą wyobraźnię.” Tak pisze autorka książki. Po pierwszym rozdziale książka w ogóle mi nie przypasowała. Spodziewałam się powieści, a otrzymałam reportaż o życiu głównej bohaterki Mali Zimetbaum i Edwarda Galińskiego. Moje wątpliwości co do dalszej lektury szybko się rozwiały, a wydawałoby się suche informacje w postaci dat i nazwisk nabrały wyjątkowej treści. Ta książka jest inna niż wszystkie. To zebrane wspomnienia osób, które zapamiętały Malę i Edka. Upamiętnia ich zbyt wiele osób, abym mogła wymienić. Współwięźniarki i deportowane, nazywają dziewczynę aniołem stróżem i kobietą ratującą życie. Powstały o niej wspominkowe eseje a nawet wiersze… Włoska dziennikarka podjęła się niezwykle trudnego i wymagającego tematu. W książce nie znajdziecie tkliwych opisów miłosnych, a nawet szczegółowego poznania Mali i Edka. Siła tej lektury tkwi w naszych własnych przemyśleniach i wyobrażeniach. Historia ma smutne zakończenie, może dlatego jest tak mało przedstawiana? Okładka książki spodobała mi się, ale ja chętnie zobaczyłabym na niej prawdziwe twarze bohaterów. W końcu historia to ludzie :) Najbardziej urzekło mnie jedno stwierdzenie, które podsumowało działania Mali „nie zmieniają biegu Historii, ale zmieniają życie ludzi”. Tak właśnie zapamiętali ją wszyscy w swoich wspomnieniach. Czuję, że na długo zapamiętam tę książkę. Historia jest niebywała i przeszywająca. Tak określiłabym dzieło Francesci Paci. A czy Wy poznaliście już historię Mali Zimetbaum i jej wielkiej miłości do Edwarda Galińskiego? Szczerze zachęcam, aby przeczytać propozycję od Wydawnictwa Prószyński i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2020 o godz 19:58 adzia1983 dodał recenzję:
Dzisiaj przychodzę do Was z książką poruszającą kolejny trudny temat. Ostatnio takie się mnie trzymają. Opowiada ona o losach dwójki bohaterów - żydowskiej dziewczyny, Mali Zimetbaum oraz więźnia politycznego, Polaka Edwarda Galińskiego. Jest to historia o ich miłości oraz o ucieczce z obozu w Auschwitz... Tytuł wskazuje, że będziemy mieli do czynienia z wielkimi uniesieniami, tak przecież niezbędnymi i silnie związanymi z miłością. Czy to w ogóle możliwe, aby osiągnąć trochę szczęścia i miłości w obozie koncentracyjnym? Jednak, powiedziałabym, że autorka bardziej skupia się na charakterystyce bohaterów i ich działań niż na uczuciach między nimi. Opisuje wszystko, moim zdaniem, w sposób reporterski - relacje i zasady panujące w tym przerażającym miejscu, poprzez przytaczane słowa świadków tych wydarzeń, listy i dokumenty. Przedstawia też heroiczne czyny głównej bohaterki. Mala jest, wydawałoby się, tylko słabą jednostką, do tego młodą kobietą, więc co ona może... Jednak jej chęć pomocy innym i determinacja z jaką to robi robią ogromne wrażenie. Wykorzystuje swoje możliwości oraz pozycję, aby więźniarki miały trochę lepiej, aby przetrwały. Między innymi załatwia przeniesienia do lżejszej pracy, daje dodatkowe porcje jedzenia czy po prostu obdarza ciepłym, krzepiącym uśmiechem. Daje im to, czego potrzebują najbardziej - nadzieję. Co prawda od samego początku wiemy, że ta historia nie skończy się dobrze,ale pokazane są chwile, kiedy nawet w takim miejscu zdarza się coś pozytywnego. Książka nie jest w pełni zbeletryzowaną opowieścią, jest raczej spisaną relacją naocznych świadków uzupełnioną komentarzem autorki. Nie jest obszerna, więc czyta się szybko. Niektórzy zarzucają jej, że są tu suche fakty, ale jak dla mnie nie jest to wcale wada. Oczekiwałam faktów, a nie fikcji i to dostałam. Warto przeczytać, żeby nie zapomnieć o tej strasznej karcie w historii świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-09-2020 o godz 16:08 erka dodał recenzję:
Bazując na II wojny światowej stworzono tyle różnego rodzaju dzieł że nie sposób zaznajomić się z całością. To nie tylko rozległe analizy, tego co doprowadziło do wybuchu tejże, ale i powieści dziejące się w tamtych ciężkich czasach, czyli dramatyczne losy ludzi. Ale także filmy dramaty, horrory, a nawet komedie. Wymieniać można długo. Jednak najlepiej skupić się na historiach, które są oparte na wspomnieniach osób, osobiście zaangażowanych w ten koszmar. Jednak II wojna światowa to temat rzeka. I jak na tak obszerny temat i tu można trafić na opowieść o której się nie słyszało. Dla mnie taka pozycją jest „Miłość w Auschwitz”. O książce możemy przeczytać, że: Ta historia jest prawdziwa - gdyby wyszła spod pióra pisarza, z pewnością krytykowano by go za zbyt wybujałą wyobraźnię. To jedna z najbardziej poruszających i niezwykłych, prawdziwych opowieści o miłości. Polski więzień polityczny, żydowska dziewczyna, szaleńcza miłość i obóz w Auschwitz w 1944 roku. Edward Galiński i Mala Zimetbaum, wykształcona, błyskotliwa młoda kobieta, pełniąca w obozie rolę tłumaczki, zakochali się w sobie i dokonali niemożliwego. Uciekli z Auschwitz, by chociaż przez chwilę cieszyć się swoją miłością na wolności. Historia którą powinien poznać każdy. Kolejna opowieść dziejąca się podczas II wojny światowej. Jednak tym razem oparta na faktach. Jak to zwykle bywa z takimi opowieściami, aż trudno uwierzyć że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Jeśli temat rzeka jakim jest druga wojna światowa, a tym bardziej obozy zagłady - leżą w strefie waszych zainteresowań, powinniście sięgnąć i po to wydanie. Ze swej strony polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-09-2020 o godz 16:50 Anonim dodał recenzję:
Ja dziś wyjątkowo leniwie, a Wy?💚 Lubię czytać o tych, którzy żyli naprawdę. Przypominam sobie wtedy, że nie jestem nieśmiertelna. Takie historie jak ta zawsze poruszają nawet te najbardziej zatwardziałe serducha. To opowieść o ludziach, którzy nie bali się zaryzykować i mimo, że nie udało im się przeżyć, zwyciężyli. Polski więzień polityczny i żydowska dziewczyna - połączyła ich miłość, ale rozdzieliło Auschwitz. Próba ucieczki zakończyła się śmiercią. Ta książka przypomina bardziej reportaż niż powieść. To fakty dotyczące ich życia, informacje, które udało się zdobyć na temat tej odważnej dwójki młodych ludzi. Udowodnili, że śmierć nie zawsze jest porażką. Dziwi mnie, że ta historia jest tak mało znana, że wciąż wiele jest podobnych nieodkrytych. Pamięć o takich ludziach nie jest zbędna, jest naszym obowiązkiem i pięknym świadectwem. Ona, głośna, stanowcza, zaradna. On cieszący się uznaniem i obdarowywany uśmiechem. Spotkali się po to aby został przypieczętowany ich los. Gdy wyprowadzał ją z obozu przebrany w esesmana musiała towarzyszyć im radość i podekscytowanie. Zabrakło niestety szczęścia. Zostali schwytani i straceni w 45’ tak blisko już końca tego horroru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2020 o godz 14:02 knigoholiczka dodał recenzję:
Sięgając po "Miłość w Auschwitz" nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Czy będzie to opowieść o miłości w obozie koncentracyjnym w formie powieści czy suche fakty. Wiadomo za to było, że jest to historia autentyczna. Na tylnej stronie okładki natomiast znajduje się zdanie: "Ta historia jest prawdziwa - gdyby wyszła spod pióra pisarza, z pewnością krytykowano by go za zbyt wybujałą wyobraźnię." Dziś, już po lekturze, wiem, że jest to książka dla bardziej wymagającego czytelnika, który jest pasjonatem historii. Innych, spodziewających się powieści (bo przecież w obecnych czasach powstaje bardzo wiele powieści o tematyce obozowej) mogą znudzić. Francesca Paci- dziennikarka śledcza poświęciła wiele czasu by zebrać materiały do tej książki. Dzięki jej wysiłkom czytelnik poznaje historię miłości żydówki Mali Zimetbaum i polskiego mechanika Edwarda Galińskiego. Czy mimo warunków niesprzyjających uczuciu okaże się ono szczęśliwe? Czy Mali i Edkowi uda się opuścić obóz? Bardzo zaciekawiła mnie ta historia. Dzięki relacji autorki (oraz jej współpracy z pracownikami Muzeum w Oświęcimiu) bohaterskie czyny wyżej wspomnianej dwójki nie pozostaną zapomniane- pozna je szersze grono osób. www,recenzjeknigoholiczki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2020 o godz 22:47 Magdalena Mierzynska dodał recenzję:
Muszę Wam przemycić kolejną godną uwagi książkę. Jest ona na faktach i oboje główni bohaterowie żyli naprawdę. To historia miłosna, pełna bólu, smutku, strachu. Ona, żydowska dziewczyna, a on polski polityczny więzień. Mala to wykształcona dziewczyna, pełniąca w obozie funkcję tłumaczki. On nikt dla wszystkich. Dla niej cały świat. Podjęli się heroicznego czynu jakim była ucieczka z Auschwitz. Uciekli by być wolnymi w tych podłych czasach. By poczuć to co młodzi ludzie chcą czuć. Wolność i bycie razem w każdej chwili. Jak można się domyśleć historia nie kończy się dobrze. Więcej dowiecie się z książki. Przeczytałam już sporo literatury obozowej, reportaży, zapisków obozowych lecz nie trafiłam na ich nazwiska, bądź o tym fakcie nie pamiętam. Co byłoby raczej dziwne biorąc pod uwagę to jakimi byli osobami. A może przemilczana jest ich historia ze względu na konflikt religijny? Dajcie znać czy słyszeliście o nich? Co sądzicie o książce? Dla mnie niektóre wstawki autorskie były niepotrzebne. Jedna z nich to opisanie uczuć jakie czuł Edward przed śmiercią. Przecież autor nie mógł ich znać. Dla mnie mogły zostać inaczej opisane
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-10-2020 o godz 14:52 Anna dodał recenzję:
Mala jest żydowską dziewczyną, od początku niemającą łatwego życia. Chociaż miała wielkie możliwości, była zdolną dziewczynką, dobrze się uczyła, musiała zaprzestać naukę, aby zacząć pracować i pomóc w utrzymywaniu rodziny. Edward jest Polakiem, więźniem politycznym. Choć nigdy nie powinno do tego dojść, połączyło ich Auschwitz i miłość, jaką przeżyli. Choć nie było łatwo, choć nikt nie myślał, że w takim miejscu można przeżyć coś pozytywnego, oni pokazali, że się da.... Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2020/10/proszynski-i-s-ka-ksiazka-pt-miosc-w.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2021 o godz 14:08 Anonim dodał recenzję:
Opisy świadków miłości polaka i żydowki, która rozgrywała się w obozie koncentracyjnym Auschwitz. I niestety tam też się zakończyła... W każdym bądź razie jest to faktyczna historia godna poznania. Polecam👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-07-2021 o godz 07:17 Renata dodał recenzję:
Książka ciekawa aczkolwiek pod koniec mam wrażenie jakbym czytała Anioła z Auschwitz...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2021 o godz 14:14 Barbara dodał recenzję:
Przecudna opowieść.. Uwielbiam książki tego gatunku..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-04-2021 o godz 21:14 Julia dodał recenzję:
...................................................
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-04-2021 o godz 20:53 Oliwia dodał recenzję:
..................................................
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-09-2021 o godz 13:53 Anonim dodał recenzję:
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.8/5
25,55 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja lewa joga Młynarska Paulina
4.7/5
26,20 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.8/5
27,36 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na własną rękę Rudnicka Olga
4.8/5
24,32 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szreń Wójcik Kinga
4.9/5
26,15 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Boskie równanie Kaku Michio
5/5
31,56 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niemcy opętane Black Monica
5/5
27,57 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Hiperprzestrzeń Michio Kaku
5/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Fizyka przyszłości Michio Kaku
5/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaopiekuj się mną Rolfe Helen J.
4.2/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
4.6/5
24,07 zł
36,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.