Miłość na święta (okładka  miękka, 11.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,61 zł

25,61 zł 39,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Gorączka zimowej nocy. Jedno świąteczne życzenie, dwóch braci i mnóstwo nadziei.

Nadszedł najpiękniejszy czas w roku - ale nie dla Maelyn Jones, która mieszka z mamą, nienawidzi swojej pracy i właśnie popełniła wielki błąd natury sercowej. A najgorsze ze wszystkiego jest to, że to już ostatnie Boże Narodzenie, które Mae spędza z rodziną i przyjaciółmi w przytulnej chatce w Utah, którą tak uwielbia. W drodze powrotnej  ze świąt dziewczyna cicho wypowiada życzenie adresowane do wszechświata, by pokazał, co ją uszczęśliwi. Nagle wszystko znika, a kiedy Mae się ocknie, będzie znów w drodze do Utah. Czy uda jej się znaleźć w sobie odwagę do zmian i wyzwolić się z nieprawdopodobnej pętli czasu? 

Pełna magicznej świątecznej atmosfery i ciepłego humoru książka o mocy życzeń, poszukiwaniu miłości i swojego miejsca w świecie. Prawie każdy, chociaż raz w życiu, chciał zatrzymać czas. Zwłaszcza w Święta. 

„Czysta, zniewalająca magia od początku do końca”.
Emily Henry, autorka powieści „Beach Read” 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1283701141
Tytuł: Miłość na święta
Autor: Lauren Christina
Tłumaczenie: Dzierżawska Aleksandra
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 20 x 130
Indeks: 40333670
średnia 4,3
5
93
4
63
3
20
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-10-2022 o godz 14:15 przez: Magdalena Kantorska | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam świąteczny klimat zarówno w książkach jak i w filmach, niezależnie od pory roku, jaką mamy za oknem, więc książka wpasowała się idealnie w mój jesienny wieczór. W tej książce jest absolutnie wszystko, co lubię, a urokliwy górski domek i towarzysząca mu atmosfera świąt są absolutnie obłędne. A historia głównych bohaterów... Chwyta za serce od początku do końca. Maelyn zakochała się w Andrew, kiedy była jeszcze nastolatką, a dzięki zapętleniu czasowym, w którym się znalazła, mogła wreszcie wyznać mu, co do niego czuje. A wtedy okazuje się, że on też żywi do niej podobne uczucia! Książka była lekka i przyjemna, a historia Mae i Andrew niezwykle poruszająca. Polecam każdemu, kto ma w sobie chociaż odrobine duszy romantyka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2021 o godz 16:55 przez: Krystian | Zweryfikowany zakup
Pomimo tego, że na co dzień gustuje w kryminałach ta książka naprawdę przypadła mi do gustu. Niezwykle ciepła opowieść o dziewczynie, która wracając z rodziną ze świat corocznie spędzanych w chatce w Utah po wypowiedzeniu swojego życzenia do wszechświata ulega wypadkowi i budzi się w samolocie, jak się okazuje cofa się w czasie i próbuje się z niej wyzwolić. Książka pełna miłości i ciepła, główne motywy to szukanie szczęścia, cofanie się w czasie i zdecydowanie szukanie i naprawa własnych błędów. Wielka polecajka na zimowe wieczory. "Jedyną osobą, której oczekiwaniami powinnaś się przejmować, jesteś ty sama"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-01-2022 o godz 13:58 przez: nastavi | Zweryfikowany zakup
To kolejna książka tej autorki która czytałam. Jednak nie powaliła mnie na kolana tak jak inne. Zaczyna się dość chaotycznie. Dużo osób i informacji co mnie trochę dobiło. Początkowo akcja toczyła się dość mozolnie. Mae miała wypadek przez który kilkukrotnie powtarzał się czas przed świetami. Przeżywała jedno i to samo chociaż zdarzały się nowe elementy. Tk naprawdę akcja rozkręciła się dopiero od połowy książki co było dość męczące. Czytając można domyślić się zakończenia. Nie sądzę żebym do niej powróciła….
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-02-2023 o godz 15:42 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Liczyłam na coś więcej. Mimo całkiem ciekawej fabuły to trochę za bardzo się dłużyła i myślę, że potencjał był ale nie został do końca wykorzystany niemniej najlepiej samemu przeczytać i wyrobić swoją opinię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-01-2022 o godz 19:25 przez: Monika Pobiega | Zweryfikowany zakup
Lubię książki autorek, ale ta zaczyna się niemrawo. Rozkręca się dopiero w połowie i później jest już w porządku, ale nie powala.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2022 o godz 16:39 przez: zawasia | Zweryfikowany zakup
Bardzo podobała mi się historia z tej książki. Ciekawa fabuła, fajni bohaterowie i dobry styl. Szybko się ją czytało. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2022 o godz 10:54 przez: Natalia | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna, świąteczna i ciekawa książka. Polecam wszystkim fanom romansideł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-12-2022 o godz 10:27 przez: meggsonne | Zweryfikowany zakup
Książka jest Ok, bez fajerwerków, taka miła romantyczna opowieść…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2023 o godz 09:21 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
szybka, lekka książka fajna na zimowy/ świąteczny klimat
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-01-2022 o godz 21:54 przez: Maja | Zweryfikowany zakup
Sam zamysł mega, wykonanie średnie ale warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2023 o godz 12:16 przez: ivette | Zweryfikowany zakup
Pierwsza książka autorek, która mi nie podpasowala.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2022 o godz 15:02 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka pełna zwrotów akcji i humoru
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-05-2022 o godz 06:52 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Nie jest taka świetna jak wynikało z opisu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2022 o godz 18:08 przez: Katarzyna Piecha | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2021 o godz 14:31 przez: Anna
Przedświąteczne dni, zawsze kuszą mnie do sięgnięcia po jakiś dobry romans, z Bożym Narodzeniem w tle. Tutaj rynek wydawniczy jest wprost zasypany propozycjami o miłości podczas magii wyjątkowej nocy, jednak często są to pozycje na jedno kopyto i naprawdę trudno znaleźć coś oryginalnego. Zastanawiam się zawsze, jak to jest, że Święta Zmartwychwstania Pańskiego bezsprzecznie najważniejsze w roku nie obfitują wylewem publikacji romantycznych… Faktycznie Boże Narodzenie ma swój urok i czar i stąd chyba ta różnica w tematyce książkowej. W tym roku postanowiłam dać się porwać najnowszej pozycji Pani Christiny Lauren Miłość na Święta. Długo na nią czekałam, a z recenzją wstrzymywałam się specjalnie do ostatniego tygodnia przed Świętami, ponieważ jest to książka, która wspaniale nastroi Was do oczekiwania na pierwszą gwiazdkę. Nigdy nie czytałam nic Pani Lauren, przyznam, że jej poprzednia publikacjaPodróż Nieślubna zapowiada się wspaniale i mam zamiar się z nią zapoznać, ale dziś o romansiku z gwiazdką w tle. Fabuła może wydawać się banalna, nasza główna bohaterka Maelyn córeczka mamusi, nieznosząca swojej pracy właśnie przeżywa zawód miłosny. Serce nie sługa, a dziewczyna tym razem cóż kiepsko wybrała, święta spędza po raz ostatni (jednak czy na pewno?) z rodziną i przyjaciółmi w pięknej i klimatycznej chacie w Utah. Po powrocie ze spotkania rodzinnego i obfitej wigilii Maelyn wypowiada życzenie skierowane do wszechświata, (a może do Pana Boga) by ten pokazał jej, co ją tak naprawdę uszczęśliwi. Życzenie zostaje spełnione w bardzo oryginalny sposób, powodując lawinę zaskakujących, wesołych, ale przede wszystkim pouczających wydarzeń, które całkowicie odmieniają życie naszej bohaterki. Po wypowiedzeniu życzenia wszystko nagle znika, a Mae ponownie powraca do momentu, w którym jechała do urokliwej chatki w Utah… Szkoda, że nie widzieliście mojej miny gdy rozpakowałam tę pozycję z koperty… Książka była zapakowana w romantyczny, błękitny woreczek nigdy nie dostałam tak ozdobionej pozycji, muszę tutaj napisać, że niby taki mały gest a sprawił, że nie mogłam się doczekać, aby po nią sięgnąć. Publikacja ta lekko przypomina twórczość Pani Cecelii Ahern, choć ma więcej zalet np. wspaniały żywy i niezwykle zabawny język. Momentami, czytając tę powieść, uśmiałam się do łez, cięty język bohaterki, cała gama przemyśleń, niebanalni bohaterowie oraz wszystko to, co najważniejsze na Święta spotyka się w tej jednej pozycji. Dzieło to zmusza do myślenia, nakłania do przewartościowania swojego życia i zachęca, aby na sprawy, które wydają nam się nie do rozwiązania spojrzeć z innej perspektywy. Jeśli chodzi o romanse, bożonarodzeniowe myślę, że Miłość na Święta jest jednym z lepszych, jakie przeczytałam. Niezwykle ciepła, pełna uczuć, rodzinna i obfitująca w miłość powieść będzie wspaniałym przerywnikiem podczas wypełnionego przygotowaniami do Bożego Narodzenia tygodnia. Jestem przekonana, że Mae porwie Was tak samo jak mnie w swój zwariowany świat pełen ciepła i miłości. Boże Narodzenie to czas, w którym częściej sięgamy po powieści romantyczne. W tym roku Miłości na Święta nie może zabraknąć na Waszych półkach, a także pod choinką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2021 o godz 19:58 przez: bookaholic.in.me
"Kochany wszechświecie, co ja właściwie robię ze swoim życiem? Proszę, pokaż mi, co uczyni mnie szczęśliwą." Któż z nas nie podzielał kiedykolwiek wątpliwości głównej bohaterki? W końcu zawsze trafi się w życiu taki okres, że zwyczajnie wszystko idzie jak po grudzie. Aczkolwiek nikt z nas nie dostał tak fantastycznej okazji, by poznać odpowiedź na to pytanie, choć z drugiej strony, nawet wszechświat niczego nie podaje na złotej tacy... Ta książka to czysta magia, istny geniusz i perfekcyjnie skrojony romans. Już sam pomysł na fabułę jest oryginalny i nietuzinkowy, ale jaki by nie był to jednak nie obroni się sam. W tym wypadku, również wykonanie jest iście mistrzowskie. Choć podobała mi się "Podróż nieślubna" to ta książka bije ją na głowę. Trudno się od niej oderwać, a ponadto ciągle towarzyszy nam element niepewności czy obecnie prezentowana nam rzeczywistość zaraz znowu drastycznie się nie skończy. To zdecydowanie lektura godna polecenia, a pióro Autorki sprawia, że kolejne jej książki będę traktować chyba jako pewniaki, które zapewnią mi pełną satysfakcji lekturę. Mae to dziewczyna, która trochę pogubiła się w swoim życiu. Wróciła do domu rodzinnego, choć nie jest już taki, jakim był w dzieciństwie. Jej życie uczuciowe kompletnie nie istnieje, a jedyny mężczyzna, którego prawdziwie kocha od lat nie patrzy na nią w ten sposób. Nienawidzi swojej pracy, która zupełnie nie daje jej satysfakcji. Dodatkowo rodzinna tradycja świąteczna chyli się ku upadkowi. Istny nawał nieszczęść jak na jedne, wątłe ramiona. Trzeba podkreślić, że Mae pomimo wszystko jest wyjątkową, empatyczną dziewczyną, która w pierwszej kolejności zawsze dba o najbliższych i nigdy nie stawia swoich potrzeb jako priorytetu. Gdy nadarzy się okazja, czy będzie miała odwagę ją wykorzystać? I czy wyciągnie odpowiednie wnioski? Innych bohaterów musicie poznać sami, bowiem każdy zasługuje na wyróżnienie. Wszystkie postaci mają swoje cechy szczególne i są nieodłączną częścią tej specyficznej rodziny. Scharakteryzowani bezbłędnie, wnoszą naprawdę wiele do książki i trudno mi wyobrazić sobie tę opowieść bez choćby jednej osoby, którą za pośrednictwem tej historii poznajemy. Ale ta książka, pod osłoną romansu i fantazji, ma w sobie także ogromnie ważne przesłanie. Bo nie warto oglądać się na oczekiwania innych, a podążać własną, często nieutartą ścieżką i uczyć się na własnych błędach. Szukać pomysłów na znalezienie tego, co nas uszczęśliwia. Ale przede wszystkim nie bać się, bo życie to nie tylko pasmo sukcesów, zadowolonych bliskich i dobrych wyborów. Każdy ma prawo się mylić, czasem nawet kogoś zranić, ale to sprawia, że jesteśmy bardziej ludzcy i mamy możliwość wyciągania z tych odpowiednich wniosków na przyszłość. Każde zawsze ma wielkie plany "gdyby jutra miało nie być". A może warto po prostu zająć się ich realizacją już teraz, tak po prostu? Mae dostaje kilka szans ale nigdy nie wie, która jest ostatnia. Podobnie i my, każdego dnia dostajemy swoją możliwość na zmianę. Czemu by z niej nie skorzystać? Tak czy inaczej, z czystym sumieniem, bardzo gorąco polecam Wam tę jedyną w swoim rodzaju książkę! <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2022 o godz 16:17 przez: Snieznooka
Święta już, co prawda za nami, miło jest wrócić do nich wspomnieniami. Książkę duetu Christiny Lauren bardzo chciałam przeczytać i dzięki wydawnictwu mi się to udało. Muszę przyznać, że nieco zatęskniłam za tym duetem, pamiętam, że książki, które czytałam bardzo mi się podobały, miały niesamowity klimat, łączyła je miłość, gorące uczucia, namiętność i przyjaźń. Były w moim odczuciu jedyne w swoim rodzaju, zajmują na mojej półce szczególne miejsce i zawsze będę czuła do nich sentyment. „Miłość na święta” jest dobrą książką na to, aby się zrelaksować, należy przy tym uważać na to, czego się pragnie, bo spełnienie takich pragnień może nie tylko zaskoczyć, ale także przynieść nie małe wyzwanie. Jak to było w tym przypadku? Główną bohaterką książki „Miłość na święta” jest Maelyn Jones, młoda kobieta, która nie znosi swojej pracy, za to uwielbia święta Bożego Narodzenia. Jest świadoma tego, że zrobiła błąd w swoim życiu osobistym, jednak nie wie, czy będzie się dało jeszcze to jakoś naprawić. Święta spędzone z matką, przyjaciółmi rodziny i ich rodzinami w Utah, w małej chatce, którą uwielbia będą niezapomniane. Poszczególne tradycje, które należą tylko do nich się nie zmieniają. W tym miejscu Mae mogła poczuć się sobą, pewna informacja usłyszana ostatniego dnia pobytu jednak przynosi gorzki posmak. Okazuje się, że domek jest w coraz gorszym stanie i trzeba go będzie sprzedać. Czy przyszła pora na to, aby się pożegnać? Czy tradycja spędzania świąt razem po prostu upadnie? Wracając do domu dziewczyna wypowiada pewne pragnienie, bardzo chciałaby w końcu poczuć się szczęśliwą, podczas tej podróży ma wypadek samochodowy, kiedy się budzi okazuje się, że przeniosła się w czasie, kilka dni w przeszłość. Nikt z obecnych niczego nie wie, ani nie pamięta, że wydarzenia miały już miejsce. Mae otrzymała drugą szansę, czy uda jej się z niej skorzystać? Czy odkryje, czym właśnie dla niej jest prawdziwe szczęście? „Miłość na święta” to nie tylko lekka książka na zimowe wieczory, ale także historia z morałem i celebracją tak ważnego okresu w życiu człowieka. Christina Lauren ma bardzo przyjemny i dobry styl, dlatego książki autorstwa tego duetu wręcz pochłaniam i z ogromną chęcią, aby znaleźć kolejną historię, która mnie tak zachwyci. Ta powieść oddaje klimat świąt, ukazuje to, co jest istotne, daje nadzieję i ukazuje piękne więzi rodzinne i przyjaźnie. Mae jest dziewczyną z krwi i kości, nieco zagubioną, próbującą poukładać życie po swojemu, jednak czasami nie jest łatwo odkryć to, czego się naprawdę chce. Pętla czasu jest elementem nadprzyrodzonym, ale idealnie odwzorowuje czytelnicze rozważania. Nie powiecie mi, że czasem w swojej zadumie, nie chcielibyście zresetować dzień, zacząć wszystko od nowa by nie popełnić jakiś błędów. Mówienie szczerze o swoich uczuciach i pragnieniach, przemyśleniach nie należy do łatwych. „Miłość na święta” to powieść niezwykle ciepła, przepełniona dobrym humorem, świąteczną magią i dobrym humorem. Byłam nią zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-12-2021 o godz 08:22 przez: ania7770
„Miłość na święta” to niezwykle ciepła i emocjonalna powieść, która otula jak puszysty koc w zimny wieczór. To zabawna, romantyczna, a czasami nawet magiczna historia, która otwiera przed czytelnikiem wspaniałe wspomnienia i wzruszające zakończenie. Duet autorski Christina Lauren napisał radosną komedię romantyczną, która roztopi nawet najbardziej skostniałe serce, nadając tej powieści właściwy dotyk ciepła i świątecznej atmosfery. Historia jest urocza i nastrojowa, a dla mojej duszy była jak szklanka gorącego kakao z piankami marshmallow. Jestem pewna, że po przeczytaniu tej książki będziecie chcieli sięgnąć po swoje prawdziwe marzenia. To było świąteczne i pełne nadziei. Ta historia dała mi poczucie, że wszystko pewnego dnia będzie takie, jak nam się marzy. Wszystko się ułoży, wystarczy tylko sobie tego życzyć. Co jeśli miłość twojego życia przez cały czas była tuż pod Twoim nosem? Co będzie potrzebne, aby wszechświat wiedział, że nadszedł czas na ten najważniejszy krok? Wszyscy robimy rzeczy, których żałujemy. Rzeczy, które chcielibyśmy odzyskać. Niestety czasu nie da się cofnąć i nie mamy innego wyjścia, jak żyć z konsekwencjami naszych działań. Jednak w tym sezonie świątecznym Maelyn Jones otrzymuje cud drugiej szansy. Jeśli uda jej się naprawić swoje błędy, Mae może stawić czoła jaśniejszej i bardziej obiecującej przyszłości. Ma też okazję opowiedzieć swojemu wieloletniemu przyjacielowi rodziny, Andrew, co naprawdę do niego czuje. To, co najbardziej urzekło mnie w tej historii, to postacie. Bohaterowie, ich relacje, dynamika rodziny, sceneria, nasza główna bohaterka, wszystko w tej książce było idealne. W pewnym momencie parsknęłam śmiechem. Innym razem poczułam, że moje oczy stają się wilgotne od niewylanych łez. Ta historia potrafi rzucić w czytelnika emocjami i to w najlepszy możliwy sposób. Uważam, że ta książka jest bardzo urocza, zabawna i wystarczająco dramatyczna, by niemożliwym było się od niej oderwać. Życie w kółko w tym samym tygodniu może nie mieć sensu, ale pomyślałam, że to bardzo zabawne i interesujące, gdy Mae próbuje dowiedzieć się, co musi zmienić, aby wznowić normalną oś czasu. Ta książka sprawiła, że się uśmiechnęłam i zapomniałam o szalonym świecie, w którym teraz żyjemy. Najbardziej w tym wszystkim poruszył mnie chyba aspekt rodzinny. Uwielbiałam wszystko w chatce, zajęcia i tradycje, rodziny, które co roku zbierały się, aby spędzić święta razem. Ich wzajemna miłość była namacalna. Chciałam być tam razem z nimi i doświadczyć magii. Chciałam być częścią ich więzi na całe życie. „Miłość na święta” jest jedną najbardziej optymistycznych i podnoszących na duchu powieści, jakie czytałam tej jesieni. Jest wzruszająca i zabawna i idealna na każdą porę roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2021 o godz 16:12 przez: Heather
Na świąteczny czas powieść Christiny Lauren wydaje się idealnym wyborem. To niezawodna autorka powieści romantycznych, która zawsze potrafi mnie rozbawić i przekonać do sympatycznych oraz pomysłowych wątków romantycznych. Nie mogło więc zabraknąć powieści świątecznej w jej wykonaniu jeśli chodzi o mój obowiązkowy stosik grudniowych książek. Wszystkie książki autorki bardzo lubię, ale wśród ulubionych znajduje się zdecydowanie "Podróż nieślubna". To była radosna przygoda z miłością w tle do której wracam za każdym razem, gdy dopada mnie ponury nastrój. Nie spodziewałam się jednak, że najnowsza propozycja Lauren mocno podniesie poprzeczkę i rozkocha mnie w wyjątkowym klimacie. Maelyn Jones, główna bohaterka, to postać, która bardzo szybko łapie kontakt z czytelnikiem i przekonuje go do swoich racji. Na początku wydaje się trochę marudna, ale można to usprawiedliwić niełatwymi życiowymi sprawami, które dają jej popalić, bo Maelyn szczerze nie znosi swojej pracy. Kto tego nie rozumie? W dodatku to ostatnie święta dziewczyny, które wraz z rodziną spędza w ulubionej chatce. Wszystko jest nie tak, łącznie z sercowymi rozterkami, ale największe kłopoty zaczną się poprzez niewinnie wypowiedziane życzenie, które wrzuci Mae w ekscytującą i nieprzewidywalną czasową pętlę. Uwielbiam Mae, uwielbiam również motyw z jakim przyszło jej się zmierzyć. Mam wrażenie, że wypowiadane w grudniu życzenia, które wszystko zmieniają a czasami wręcz cofają czas to dość znany i często wykorzystywany motyw w świątecznej odsłonie, ale w tym przypadku absolutnie mi to nie przeszkadza - było urokliwie, pomysłowo, ciekawie i wciągająco oraz - co najważniejsze - uczuciowo, ponieważ autorka nie byłaby sobą, gdyby nie wplotła w fabułę przyjemnego dla oka i serca wątku romantycznego. Tym razem jednak nie to liczy się najbardziej, ponieważ Lauren sięga po ważniejsze wartości pięknie mówiąc o rodzinie, cieple domowego ogniska oraz ulotności chwil , której nie dostrzegamy w codziennym pędzie. Tak, to od dziś zdecydowanie moja ulubiona powieść Christiny Lauren. Piękna, po brzegi wypełniona emocjami, niosąca ze sobą sporo nadziei oraz radości a także wyjątkowo nawiązująca do miłości i rodziny. Ogromnie polubiłam główną bohaterkę i kibicowałam jej do samego końca, polubiłam również jej rodzinę oraz jestem pełna uznania co do poprowadzenia wątku z zamknięciem w czasowej pętli. Z przymrużeniem oka "Miłość na święta" udowadnia, że czasami warto zatrzymać czas i robi to w iście świątecznym klimacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2021 o godz 11:51 przez: Heather
Na świąteczny czas powieść Christiny Lauren wydaje się idealnym wyborem. To niezawodna autorka powieści romantycznych, która zawsze potrafi mnie rozbawić i przekonać do sympatycznych oraz pomysłowych wątków romantycznych. Nie mogło więc zabraknąć powieści świątecznej w jej wykonaniu jeśli chodzi o mój obowiązkowy stosik grudniowych książek. Wszystkie książki autorki bardzo lubię, ale wśród ulubionych znajduje się zdecydowanie "Podróż nieślubna". To była radosna przygoda z miłością w tle do której wracam za każdym razem, gdy dopada mnie ponury nastrój. Nie spodziewałam się jednak, że najnowsza propozycja Lauren mocno podniesie poprzeczkę i rozkocha mnie w wyjątkowym klimacie. Maelyn Jones, główna bohaterka, to postać, która bardzo szybko łapie kontakt z czytelnikiem i przekonuje go do swoich racji. Na początku wydaje się trochę marudna, ale można to usprawiedliwić niełatwymi życiowymi sprawami, które dają jej popalić, bo Maelyn szczerze nie znosi swojej pracy. Kto tego nie rozumie? W dodatku to ostatnie święta dziewczyny, które wraz z rodziną spędza w ulubionej chatce. Wszystko jest nie tak, łącznie z sercowymi rozterkami, ale największe kłopoty zaczną się poprzez niewinnie wypowiedziane życzenie, które wrzuci Mae w ekscytującą i nieprzewidywalną czasową pętlę. Uwielbiam Mae, uwielbiam również motyw z jakim przyszło jej się zmierzyć. Mam wrażenie, że wypowiadane w grudniu życzenia, które wszystko zmieniają a czasami wręcz cofają czas to dość znany i często wykorzystywany motyw w świątecznej odsłonie, ale w tym przypadku absolutnie mi to nie przeszkadza - było urokliwie, pomysłowo, ciekawie i wciągająco oraz - co najważniejsze - uczuciowo, ponieważ autorka nie byłaby sobą, gdyby nie wplotła w fabułę przyjemnego dla oka i serca wątku romantycznego. Tym razem jednak nie to liczy się najbardziej, ponieważ Lauren sięga po ważniejsze wartości pięknie mówiąc o rodzinie, cieple domowego ogniska oraz ulotności chwil , której nie dostrzegamy w codziennym pędzie. Tak, to od dziś zdecydowanie moja ulubiona powieść Christiny Lauren. Piękna, po brzegi wypełniona emocjami, niosąca ze sobą sporo nadziei oraz radości a także wyjątkowo nawiązująca do miłości i rodziny. Ogromnie polubiłam główną bohaterkę i kibicowałam jej do samego końca, polubiłam również jej rodzinę oraz jestem pełna uznania co do poprowadzenia wątku z zamknięciem w czasowej pętli. Z przymrużeniem oka "Miłość na święta" udowadnia, że czasami warto zatrzymać czas i robi to w iście świątecznym klimacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Christina Lauren

Christina Lauren to pseudonim artystyczny dwóch autorek - Christiny Hobbs oraz Lauren Billings. Ich kariera zaczęła się od pisania fanfiction powiązanych z serią "Zmierzch" w Internecie. Debiutancka powieść "Piękny drań", która trafiła na listy bestsellerów w USA i nie tylko początkowo została opublikowana online, by potem, w zmodyfikowanej wersji, trafić do księgarń. Autorki do tej pory wydały trzy książki z cyklu oraz dwa opowiadania - przetłumaczone na ponad 23 języki.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego