Miłość na gigancie (okładka miękka)

Oferta empik.com : 26,99 zł

3za2
26,99 zł 29,99 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Scharmach Anita Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Scharmach Anita Książki | okładka miękka
17,93 zł
asb nad tabami
Moyes Jojo Książki | okładka miękka
30,38 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czasem wystarczy zgubić kota, żeby Twoje życie stanęło na głowie!

Magda Lewicka jest księgową daleką od typowych wyobrażeń. Nie nosi grubych szkieł na nosie i nie jest posiadaczką wielkiego tyłka. To piękna, zabawna kobieta dobiegająca trzydziestki. Jest też właścicielką kota Manfreda, z którym mieszka w wynajmowanej kawalerce. Kot posiada naturę globtrotera i chętnie zwiedza okolice. W trakcie kolejnych poszukiwań kociego towarzysza Magda poznaje przystojnego jak Apollo Jakuba.
Dziewczyna, uradowana, że w jej świecie w końcu zagościł Człowiek i jest to mężczyzna, przekonuje się, że życie nie polega tylko na poszukiwaniu szczęścia, ale i jego dawaniu.
Pełna humoru i ciepła opowieść, od której nie sposób się oderwać. 

"Uważam, że zarażanie czytelnika radością życia to znak firmowy Anity".
Hanna A. Greń – pisarka

"Uwielbiam książki Anity Scharmach, głównie ze względu na jej nieszablonowe podejście do samej konstrukcji powieści, gdzie romans nigdy nie wybija się na pierwszy plan…"
Monika Jędrzejewska, Kanapa literacka

"Anita Scharmach to zdolna, obiecująca autorka z niezwykłym poczuciem humoru; wspaniała przyjaciółka i najzwyczajniej w świecie dobry człowiek".
Anna Sakowicz – pisarka 
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miłość na gigancie
Autor: Scharmach Anita
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 232
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 10 x 120
Indeks: 32046908
 
średnia 4,3
5
6
4
4
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
18-11-2019 o godz 13:14 ewfor dodał recenzję:
Magda to trzydziestoletnia, wykształcona osoba, singielka pracująca jako księgowa. Jest kobietą piękną, zadbaną i nieco zabawną. Jej przyjacielem i zarazem współlokatorem jest kot Manfred, który niestety lubi od czasu do czasu opuścić wygodną kawalerkę swojej pani i ruszyć na podbój świata. W trakcie jednych z poszukiwań niesfornego wędrownika Magda poznaje przystojnego młodego mężczyznę. Czy jednak jest to ten jeden, jedyny wymarzony? Czy Jakub zagości w sercu Magdy na chwilę, czy na dłużej? I co tak właściwie jest w życiu ważne, poszukiwanie szczęścia, czy dzielenie się nim z innymi? Biorąc do ręki książkę spodziewałam się zabawnej powieści typu komedia romantyczna, czy otrzymałam to, czego oczekiwałam po zabawnej okładce i nieco zabawnym tytule? Okładka książki wyraźnie sugeruje, że jest to lektura humorystyczna, ale autorka bardzo sprytnie trochę manipuluje czytelnikiem. Potrafi bowiem w humorystyczną, lekką fabułę przemycić ciężki dramat. Tutaj również postanowiła zafundować czytelnikowi coś, co poruszy niejedno wrażliwe serce. Wprowadziła bowiem w swoją fabułę maleńki przerywnik dotyczący dramatu matki opiekującej się dorosłym, niepełnosprawnym synem. Ponieważ często takie właśnie wątki bardzo mnie poruszają, nie mogłam zostać obojętna i na ten. (…) Widzisz, Wojtuś często upada przy myciu. Wiadomo dorosły mężczyzna, sprawny umysłowo. Kiedy myje go w miejscach intymnych, bardzo się denerwuje i wierzga jak małe dziecko. Wtedy, albo miska z wodą zalewa dywan, albo on spada z tapczanu. (…) Zabawne dialogi są tutaj tylko przykrywką poważnych wątków. W tej książce mamy romans, ale nie taki podany na tacy, sztampowy i jak z telenoweli brazylijskiej, ale poważny, okraszony odrobiną marzenia. Miłość czasami zostaje podana w pięknym opakowaniu, ale czasami to piękne opakowanie jest tylko przykrywką czegoś, co po odpakowaniu okazuje się czymś lub kimś nic niewartym. Niestety bohaterka tej książki przekonała się o tym dość dobitnie. Poważne problemy, nie zawsze poważnej młodej kobiety, dla jednych mogą być koszmarem, a dla innych zabawnymi incydentami. To jak ktoś na nie spojrzy to już oczywiście sprawa indywidualna. Ponieważ jestem wielbicielką czworonogów, poruszył mnie wątek przyjaźni z kotem, który może być dla miłośników tych zwierząt magnesem do przeczytania tej lektury, bo jak się nie ma nikogo do kochania, to kocha się kota. Zresztą, dla ludzi o wrażliwych sercach posiadanie ukochanego zwierzaka jest czasami ważniejsze od mieszkania z człowiekiem. Autorka zaprosiła nas do świata młodości, bo główna bohaterka jest osobą bardzo młodą. I widzimy ten świat zarówno od strony spontanicznej radości, jak i od strony trudności życiowych, jakimi na przykład jest nieplanowana ciąża, która dla jednych może być tragedią, a dla innych nieopisanych szczęściem. To samo dotyczy braku własnego mieszkania, który może być koszmarem (zwłaszcza finansowym) jak i ciekawym doświadczeniem życiowym polegającym na nauce negocjacji ceny, czy wyboru miejsca. Przy tej książce nie można się nudzić, bo czytając ją, albo śmiejesz się w głos, albo ocierasz oczy ze wzruszenia. Moim zdaniem to piękna umiejętność, móc przekazywać czytelnikowi fikcję literacką tak, żeby czytelnik odebrał ją jak coś realnego, coś co miało szansę wydarzyć się w rzeczywistości. Ta książka to lektura na jeden dłuższy wieczór, a że teraz wieczory są długie, to jest ona w sam raz na ten listopadowy, szary czas. Ale polecam ją na każdą porę roku. Myślę, że książka umili czas niejednej osobie, bowiem czyta się ją szybko chociażby dlatego, że narracja w osobie pierwszej czasu przeszłego jest jak słuchanie czyichś wspomnień. Ostrzegam jednak, żeby przed sięgnięciem po tę lekturę zarezerwować sobie więcej czasu, bo fabuła wciąga jak wir wodny, jak zaczniesz czytać, to nie będziesz w stanie się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2019 o godz 09:57 Anonim dodał recenzję:
Samotność bywa straszna. Jesteśmy sami w czterech mieszkaniach i nie mamy do kogo otworzyć ust. Z kim porozmawiać. Jedynym powiernikiem naszych rozterek staje się niejednokrotnie nasz pupil. Pies, kot, świnka morska,... Singielstwo z wyboru? A może ze strachu? Lata uciekają a my nadal sami. Może warto zmienić coś w swoim wyglądzie bądź zachowaniu i śmiało zrobić ten krok ku zmianie stanu rzeczy? Przecież każdy poszukuje ciepła, szacunki, zrozumienia i miłości. A czasami, gdy tego nie chcemy nasz czworonóg podejmuje decyzję za nas. W końcu on też jest ważnym członkiem naszego życia. Magda Lewicka to dwudziestoośmioletnia księgowa w spółce mieszkaniowej. Ale ona swoim wyglądem łamie stereotyp. Wyobrażamy sobie taką osobę w babcinych butach, niekształtnych ubraniach, szarych włosach i wielkich okularach. A tu miła niespodzianka. Fakt, że siostra naszej bohaterki, Kaśka, w końcu zmieni jej styl ubierania się ale ogólnie nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Siostry Lewickie są swoim totalnym przeciwieństwem. Jedna cicha i spokojna za to druga szalona i pewna siebie. Gdy pewnego dnia Magdalena dostaje maila od mieszkańca wspólnoty z zażaleniami nie przypuszcza nawet jak bardzo wpłynie to na nią. Dodatkowo na stopie prywatnej także czekają ją zmiany. I to poważne. A wszystkiemu winien (lub pomocnikiem tychże zmian) będzie kocur o nietypowym umaszczeniu imieniem Manfred... W lekturze mamy zawirowania na stopie zawodowej jak i życiowej. Główna bohaterka musi znaleźć w sobie choć odrobinę woli walki. Odkrycie tej determinacji i swojego osobistego ja. Tej stanowczości. Los bowiem postawi na jej drodze czarującego Jakuba. A przy okazji wyjątkowym dla niej wydarzeniem będzie bliższe poznanie Lusi. Doświadczonej przez los kobietę i jej historię. Piękna ale nieszczęśliwa miłość. Kocurek jak to kot lubi chodzić sobie tylko znanymi ścieżkami. Maniek decyduje się na odważny krok. Nie będąc kotem wychodzącym stawia te swoje łapki na niepewnym gruncie i wyrusza w nieznane. By odkrywać naturę, poszukiwać szczęścia. A może nawet...miłości. Autorka w tej książce po części dzieli się z nami, czytelnikami swoimi uczuciami. Ona sama tak jak Magda szukała i nadal ma nadzieję, na bezpieczny powrót czworonoga do domu. Strach i lęk temu temu towarzyszący wybija z rytmu codzienności. Kot także bywa traktowany jak członek rodziny. Bo przecież tak w praktyce jest. Przygarniamy małą bojącą się kuleczkę. Dbamy o nią, karminy, głaszczemy, zaprowadzamy do weterynarza jak choruje - jak dziecko. Staje się równoprawnym członkiem rodziny. Przecież nie wyobrażamy sobie tego, aby je porzucić czy komuś oddać jak nam się znudzi! Prawda? A że miłość może czekać na nas na każdym kroku i może temu towarzyszyć cała paleta barw ... życie. Wszak koty także mają swój zmysł, swój mały noseczek, którym wyczuwa dobroć. I jeśli uzna to za właściwe to sam wyruszy w poszukiwaniu szczęścia dla swojej pańci. Książka niesie z sobą nadzieję. Nadzieję na odnalezienie szczęścia. Na znalezienie miłości. Na każdego w końcu przyjdzie pora, gdy Amorek trafi nas swoja strzałą. Możemy pomóc mu i samemu rozglądać się. Albo uważnie patrzeć i słuchać naszych czworonogów - przecież one też nas obserwują i dużo o nas wiedzą. agazlotowlosaiksiazki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2019 o godz 09:08 Dominika Fijał dodał recenzję:
Powieść “Miłość na gigancie” to przyjemna w odbiorze historia, którą pochłania się bardzo szybko. Nie brakuje w niej humoru i zabawnych sytuacji. Główna postać nie jest jednak śmieszna, choć zdarza jej się popaść w małe kłopoty. Miałam obawy, czy przypadkiem nie sięgam po romans, bo za takimi opowieściami nie przepadam, ale okazało się, że mam do czynienia z powieścią obyczajową. Anita Scharmach podkreśla w książce, jak ważne jest otwarcie się na siebie (co nie oznacza egoizmu) oraz na innych ludzi. Główna bohaterka nie pozwala na to, by inni ją wykorzystywali, ale docenia tych, którym zależy na niej. Oprócz tego ważne miejsce zajmuje kot. Dzięki temu wątkowi zauważamy, że pod wpływem zwierząt stajemy się odrobinę lepsi. “Miłość na gigancie” to opowieść, która przypomina, że od mieć, ważniejsze jest być. Opisana historia zmusi nas do myślenia, ponieważ pod zabawną warstwą zostały poruszone ważne tematy, przypominające o tym, czym warto się w życiu kierować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-08-2019 o godz 13:28 Anna Gajda dodał recenzję:
„Miłość na gigancie” to niezwykle urocza i pozytywna książka. Lekka, przyjemna historia wielu przemiłych ludzi, którym w życiu może nie zawsze dobrze się układało, jednak ostatecznie wszystko kończy się dobrze. Autorka po mistrzowsku poprowadziła wszystkie wątki, aby ostatecznie spiąć je szczęśliwym zakończeniem, które mnie zaskoczyło i rozbawiło. Mogę więc przymknąć oko na to, że wszyscy mężczyźni spotkani w okolicznych kolejkach sklepowych są przystojni, a ci, którzy mieli coś znaczyć, całują naszą bohaterkę już po kilku zamienionych zdaniach. Najważniejsze, że uśmiech nie schodzi z mojej twarzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-06-2019 o godz 10:13 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Magda Lewicka jest księgową daleką od typowych wyobrażeń. Nie nosi grubych szkieł na nosie i nie jest posiadaczką wielkiego tyłka. To piękna, zabawna kobieta dobiegająca trzydziestki. Jest też właścicielką kota Manfreda, z którym mieszka w wynajmowanej kawalerce. Kot posiada naturę globtrotera i chętnie zwiedza okolice. W trakcie kolejnych poszukiwań kociego towarzysza Magda poznaje przystojnego jak Apollo Jakuba. Dziewczyna, uradowana, że w jej świecie w końcu zagościł Człowiek i jest to mężczyzna, przekonuje się, że życie nie polega tylko na poszukiwaniu szczęścia, ale i jego dawaniu. "Książki mają w sobie coś tajemniczego, nie tylko niosą świetną fabułę, ale pachną, niemal uwodzą swoim zapachem, wołając: Czytaj!" "Miłość na gigancie" od pierwszych do ostatnich stron zachwyca lekkością, ciepłem i humorem, który stał się już nieodłącznym elementem Anity Scharmach. Zresztą jak i same koty, które po prostu muszą zamieszkiwać karty jej powieści. "- Wiesz co, jesteś bezczelny! - Nie wytrzymałam. - Przychodzisz tu jak do siebie, zaglądasz w każdy kąt... - I kto to mówi! Dziewczyna, która zagląda kotu pod ogon." Autorka w swojej opowieści przypomina co tak naprawdę liczy się w życiu. By nie tylko patrzeć, ale i zauważyć ludzi wokół nas i ich potrzeby. Warto rozejrzeć się wokół i zrobić coś dobrego, bo to zwykle nic nas nie kosztuje. Sąsiedzka pomoc i przyjaźń to wartości, które zawsze będą w cenie. Oprócz tego udowadnia, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś. Z pozoru przypadkowe wydarzenia i sytuacje z czasem okazują się czymś więcej, nabierają innego znaczenia, którego na początku nie zauważamy. "- Jest jak każdy inny facet. Rzuca skarpety koło łóżka, pierdzi przy oglądaniu telewizji i drapie się po dupie, kiedy zagląda do lodówki. Ale jest mój." Bohaterów nie sposób nie polubić. Posiadają cechy, które czynią ich ludzkimi. Mają zarówno wady, jak i zalety, przez co stają się nam bardzo bliskimi. Niejednokrotnie jesteśmy świadkami ich ciętych ripost, przepychanek słownych. Jednym słowem przez większość książki uśmiech nie schodził mi z twarzy. Choć i zdarzają się wątki, które zmuszają nas do większej refleksji, jak chociażby opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem i związane z tym wyrzeczenia czy napotykane trudności w codziennym życiu. Autorka daje nam do zrozumienia, żebyśmy poświęcając się drugiej osobie, nie zapominali również o sobie i własnych potrzebach. W sposób szczególny moją uwagę przykuł wątek korespondencji służbowej Magdy z jednym z mieszkańców nieruchomości, Jackiem Nowakiem. Sprawił on, że śmiałam się w głos, ale i z ogromnym zaciekawieniem wyczekiwałam jego finału. A wierzcie mi, że tu nic nie jest takim, jakim się wydaje. Ale nic więcej nie zdradzę, by nie psuć Wam zabawy. Podobało mi się to, iż pisarka nie wyeksponowała nadmiernie wątku miłosnego. Tu wszystko toczy się powoli, by na końcu zakasować nas zaskakującym zakończeniem. "Miłość na gigancie" to ciepła, subtelna, wzruszająca i skrząca humorem powieść o potrzebie kochania i bycia kochanym, empatii, przeznaczeniu oraz przyjaźni, która potrafi przenosić góry. To książka o tym, że nic w naszym życiu nie dzieje się przez przypadek. Czy wystarczy zgubić kota, żeby nasze życie stanęło na głowie? Przekonajcie się sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2019 o godz 09:59 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Magda to młoda dziewczyna, z zawodu księgowa, mieszkająca w wynajmowanym od sympatycznego starszego pana mieszkaniu. Jest dość przewidywalną osóbką. której większe rozrywki zapewnia jeden z upierdliwych petentów spółdzielni, w której pracuje, a którego zna tylko z maili, oraz jej osobisty lokator, kot o wdzięcznym imieniu Manfred. Pewnego dnia dowiaduje się, że w ciągu miesiąca musi opuścić zaciszne mieszkanko, ponieważ wraca wnuk właściciela. Czy odświeżenie garderoby i poszukiwanie nowego lokum może wywołać życiową rewolucję? O tym już poczytajcie sami. To moja pierwsza książka Anity. Tak, biję się w pierś, niestety doba ma tylko 24 godziny. Historia jest lekka, w typie komedii romantycznej gdzie dużą "rolę" dostał kot głównej bohaterki. Przyznam szczerze, zostałam wyprowadzona w pole w wątku romantycznym, spodziewałam się innego zakończenia, co nie znaczy, że mi się nie podobało. Bohaterowie tej książki sprawili, że czyta się ja bardzo szybko, z uśmiechem i naprawdę dużą przyjemnością. Co prawda czepiałabym się jednej osóbki, trochę jak dla mnie, zbyt szybko została wybielona, ale to nie podręcznik historii. Ogromnym plusem i z tego co wiem, głównym powodem powstania tej książki jest miłość autorki do zwierząt. Pokazanie czytelnikowi zachowań kotów, ich potrzeb, czy zachowań ludzi co do bezpańskich zwierzaków zawsze jest dobrym pomysłem na poszerzenie świadomości. Bardzo przypadł mi do gustu humor Anity. Perypetie głównej bohaterki, Magdy przyciągają od pierwszych stron. To dziewczyna taka jak my, nie za idealna, nie za doskonała. To książka idealna do kubka pysznej kawy na tarasie w piękny majowy dzień. Osobiście, jestem zachęcona do sięgnięcia po kolejne powieści autorki. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/05/miosc-na-gigancie-anita-scharmach.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-05-2019 o godz 13:37 Anonim dodał recenzję:
https://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2019/05/374-miosc-na-gigancie-anita-scharmach.html "Książki mają w sobie coś tajemniczego, nie tylko niosą świetną fabułę, ale pachną, niemal uwodzą swoim zapachem, wołając: Czytaj!". Magdalena Lewicka to dwudziestoośmioletnia singielka i księgowa. Jest również zabawną, inteligentną i dumną właścicielką uroczego kota Manfreda, z którym mieszka w wynajmowanej kawalerce. Przypadkowe zniknięcie kociego towarzysza staje się dla Magdy początkiem nowej znajomości. Kim jest przystojny Jakub Manecki? Czy Magda odda mu swoje serce? A może w życiu kobiety pojawi się ktoś jeszcze? "Miłość na gigancie" to piąta w dorobku literackim książka Anity Scharmach. Tym razem autorka stworzyła historię pełną empatii, lekkości, ciepła i humoru. To także powieść bogata w wiele istotnych i cennych wartości. Powieść, w której nie zabrakło żywych i naturalnych interakcji pomiędzy bohaterami, jak i płynności w przyswajaniu treści. W książce została zastosowana pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki, dzięki czemu czytelnik z bliska obserwuje zmiany, jakie zachodzą w jej życiu. Magdalena to osobowość odważna, otwarta, świadoma swoich czynów oraz ich konsekwencji. Muszę przyznać, iż bardzo ją polubiłam, już od samego początku wzbudziła moją sympatię, i tak pozostało do końca. Autorka w swojej nowej książce porusza również kilka ważnych kwestii, z którymi możemy spotkać się w życiu codziennym, a także które uświadamiają odbiorcy, jak wiele dobra może w sobie skrywać człowiek. Poświęcenie, całodobowa opieka na niepełnosprawnym dzieckiem, bezinteresowna pomoc, epilepsja, czy też troska o kota - to jedne z kluczowych kwestii, które z wrażliwością, serdecznością i zrozumieniem opisuje i obrazuje czytelnikom Anita Scharmach. "Miłość na gigancie" to bardzo pogodna, zabawna i refleksyjna historia o przyjaźni, miłości, ludzkiej dobroci, życzliwości i empatii, a także o nieprzewidywalności ludzkiego losu. Ujmuje czytelnika swoją subtelnością oraz poruszanymi tematami. Uświadamia, iż na miłość nigdy nie jest za późno, i że można ją spotkać właśnie tam, gdzie absolutnie się jej nie spodziewamy. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-05-2019 o godz 11:13 Anonim dodał recenzję:
Codzienność Magdy, naszej głównej bohaterki, od pewnego czasu popadło w swego rodzaju rutynę. Magda pracuje na stanowisku księgowej w jeden ze spółdzielni mieszkaniowych, jest singielką, a wynajmowaną kawalerkę dzieli ze swoim kotem. Jedną z nielicznych rozrywek kobiety są weekendy spędzone na pogaduchach i popijaniu wina wraz z siostrą. Względnie ułożone życie Magdy niespodziewanie zmienia informacja o konieczności wyprowadzki, spowodowanej wypowiedzeniem umowy przez właściciela. Na domiar złego kot Manfred znika bez śladu. W poszukiwaniach zaginionego pupila Magdzie pomaga Jakub, który od razu wpada jej w oko. Czy przygoda z zaginięciem kota zaowocuje nową znajomością ? ‘’Miłość na gigancie’’ to lekka obyczajówka o niewielkich gabarytach (liczy 230 stron). Książka napisana jest bardzo komunikatywnym językiem, więc uważam, że jest to lektura w sam raz do umilenia sobie jednego czy dwóch wolnych wieczorów. Historia Magdy opisuje po części jej przemianę z szarej myszki w pewną siebie młodą kobietę. Za tę pozytywną przemianę odpowiedzialna jest jej siostra. Kasia w przeciwieństwie do młodszej siostry jest osobą przebojową, która zmienia mężczyzn jak rękawiczki. Uważam, że ‘’Miłość na gigancie’’ to lektura, która zawiera w sobie całkiem sporo zabawnych momentów, a także kilka życiowych rozterek i dylematów głównej bohaterki. Na pewno humorystycznego akcentu nadają nieszablonowe wiadomości, które Magda otrzymuje w pracy od pewnego mężczyzny… Podsumowując, moim zdaniem ‘’Miłość na gigancie’’ to niezobowiązująca lektura, która będzie doskonałym sposobem na relaksacyjne spędzenie wolnego czasu, pomimo że nie zawiera w sobie niczego odkrywczego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2019 o godz 10:32 magda1981 dodał recenzję:
Książka dla wszystkich miłośników kotów oraz wszystkich, którzy lubią optymistyczne książki. Pełna humoru i dowcipna opowieść o licznych zbiegach okoliczności. Magda, młoda kobieta przed trzydziestką, jest właścicielką kotka o wdzięcznym imieniu Manfred. Mieszka w wynajmowanej kawalerce. Jej losy poznajemy w momencie, gdy dowiaduje się, że musi wyprowadzić się w ciągu miesiąca. Wolne chwile spędza głównie na poszukiwaniach uciekiniera, gdyż jej kot to globtroter i wszędzie się wałęsa. W trakcie kolejnych poszukiwań natyka się na Jakuba. Czy coś ich połączy? Co mają ze sobą wspólnego? Książka to coś więcej niż opowiastka o miłości, pokazuje że życie polega nie tylko na poszukiwaniu szczęścia ale i jego dawaniu. Z lektury dowiemy się jak duży wpływ na nasze życie mogą mieć ludzi, których spotykamy. Jednym słowem nic nie dzieje się przypadkiem i każde zdarzenie jest jak domino, warunkuje kolejne. To moja pierwsza książka Pani Anity Scharmach i kolejny raz przekonuję się, że warto czytać polskich autorów, bo naprawdę dobrze piszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Śreżoga Puzyńska Katarzyna
3.7/5
29,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziennik Reni Spiegel Spiegel Renia
4.5/5
26,52 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
31,84 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Jest krew King Stephen
4.0/5
28,52 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wymazani z pamięci Borlik Piotr
4.5/5
25,71 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mała Carey Edward
4.6/5
27,28 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Przygody młodego przyrodnika Attenborough David
4.2/5
26,65 zł
42,00 zł
26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokrzyk Puzyńska Katarzyna
4.0/5
27,86 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
4.5/5
31,99 zł
36,00 zł
30,39 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Smaki życia Scharmach Anita
5/5
17,93 zł
26,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jej drugie życie Kalicka Manula
4/5
32,99 zł
37,00 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Dwa dni w Paryżu Moyes Jojo
3.7/5
30,38 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nas dwoje Miller Holly
4.1/5
27,85 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z Neapolu Riley Lucinda
4.4/5
29,73 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Molly Lingas-Łoniewska Agnieszka
4.6/5
32,49 zł
41,90 zł
26,99 zł
26,99 zł
strona produktu - rekomendacje Godzina zagubionych słów Socha Natasza
4.4/5
33,49 zł
39,90 zł
31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Dziki łubin. Tom 2 Link Charlotte
4.6/5
31,86 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Arabska wendeta Valko Tanya
4.6/5
27,03 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wigilijne opowieści Raduchowska Martyna , Betcher Tomasz ...
4.4/5
32,98 zł
39,99 zł
31,53 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina magii Olejnik Agnieszka
4.5/5
33,49 zł
39,90 zł
31,81 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.