Mieszkając z wrogiem (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ward Penelope Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Ward Penelope, Keeland Vi Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętnej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła ukochana babcia dziewczyny, która jednak pozostawiła jej spadek - rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, jej przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny Justin był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci - jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie.

Spotkanie po latach okazało się koszmarem. Złośliwości, wzgarda, drwiny na każdym kroku. Dziewczyna Justina, Jade, na próżno starała się załagodzić sytuację i doprowadzić do normalnych stosunków. Natomiast dla Amelii rzeczywistość stawała się coraz trudniejsza. Powracały wspomnienia o chwilach, w których ona i Justin rozumieli się bez słów i byli sobie naprawdę bliscy. Niespodziewanie doszły do głosu tłumione wcześniej uczucia. I choć Justin nieraz wydawał się jej drogi jak nikt inny, po kilku minutach okazywał wobec niej zimną wrogość. Mieszkanie z kimś takim pod jednym dachem nie mogło być łatwe. Amelia zaczęła zdawać sobie sprawę, że ten kuriozalny konflikt rozwija się w dość nieoczekiwany sposób...

Historia zawarta w tej książce zaczyna się dość banalnie. Z każdą kolejną kartą przekonasz się jednak, że bardzo trudno się od niej oderwać, gdyż opowiada o uczuciach, wspomnieniach, błędach z przeszłości i wstydliwych rodzinnych sekretach. Mówi także o przebaczeniu i namiętnościach tlących się w sercu przez długie lata. Justin i Amelia wydają się sobie przeznaczeni - od zawsze i na zawsze. Coś jednak sprawia, że pozostają rozdzieleni. Będziesz śledzić ich rozstania i powroty ze ściśniętym gardłem!

Jak cienka linia dzieli nienawiść od namiętności?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Mieszkając z wrogiem
Autor: Ward Penelope
Tłumaczenie: Białas Wojciech
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-08
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 30873407
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
38
4
14
3
4
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
14-04-2019 o godz 15:00 Anonim dodał recenzję:
Czytanie wciąga jak narkotyk. Świetna książka. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2019 o godz 21:35 Czytamytu dodał recenzję:
Życie dwudziestoczteroletniej młodej nauczycielki Amelii nie układa się najlepiej. Nie dość, że po zdradzie długoletniego chłopaka Adama próbuje jakoś sobie to wszystko poukładać, to na dodatek niedawno zmarła jej ukochana babcia, z którą dziewczyna była bardzo związana. Ale to nie koniec zmian. Okazuje się, że przemiła starsza pani oprócz biżuterii zapisuje jej połowę domu, którym musi się podzielić. I to nie z kim innym jak z Justinem Banksem, utalentowanym muzykiem i chłopakiem, którego Amelia nie widziała od wielu lat, a który na pewno nie ucieszy się na jej widok. Dziewczyna bowiem zniknęła nagle z jego życia, pozostawiając zadrę w sercu, o którym chłopak nie potrafi zapomnieć. Czy byli przyjaciele z dzieciństwa odnajdą jeszcze to, co kiedyś ich połączyło? Czy uda im się przezwyciężyć uprzedzania i będą potrafili zacząć wszystko na nowo? Czy dawne uczucia odżyją? Tego oczywiście się dowiecie, czytając tą miejscami zaskakującą powieść. "Mieszkając z wrogiem" to niebanalna, pełna emocji i zwrotów akcji historia o sile uczucia, jakie przetrwało pomimo upływu lat. To słodko-gorzka powieść o przyjaźni, błędach popełnianych w przeszłości, trudnym rodzicielstwie, pasji do muzyki i namiętności, która rozpali każde nieczułe, kobiece serce. Penelope Ward jak zwykle nie zawodzi, po raz kolejny zabierając nas do świata, w której młodzieńcze zauroczenie przeradza się w pełną nadziei i intymności dojrzałą miłość. Czy ją polecam? Po ilości postów, jakie pojawiły się na Instagramie, to chyba oczywiste. To jeden z lepszych romansów, jakie czytałam. Autor: Eli Czytaj całość na: https://czytamytu.blogspot.com/2019/03/recenzja-mieszkajac-z-wrogiem-penelope.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 20:12 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/03/220-penelope-ward-mieszkajac-z-wrogiem.html Po raz pierwszy do czynienia z twórczością Penelope Ward miałam jakiś rok temu. Wtedy to sięgnęłam po „bestsellerowego” „Przyrodniego brata”. Pomimo ogólnych zachwytów nad historią i ogólnie twórczością pani Ward, mnie ta historia, ani styl autorki nie porwały. Miałam mnóstwo zastrzeżeń co do „Przyrodniego brata” i w ostateczności oceniłam ją dość nisko. Rzadko jednak bywa tak, bym po jednej książce skreśliła jakiegokolwiek autora. Dlatego też mając ochotę na lekką i niezobowiązującą lekturę sięgnęłam po najnowszą książkę Penelope Ward, wydaną przez Wydawnictwo Editio, a mianowicie „Mieszkając z wrogiem”. Czy tym razem przekonałam się do historii pani Ward? Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętnej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła ukochana babcia dziewczyny, która jednak pozostawiła jej spadek — rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, jej przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny Justin był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci — jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie. Spotkanie po latach okazało się koszmarem. Złośliwości, wzgarda, drwiny na każdym kroku. Dziewczyna Justina, Jade, na próżno starała się załagodzić sytuację i doprowadzić do normalnych stosunków. Natomiast dla Amelii rzeczywistość stawała się coraz trudniejsza. Powracały wspomnienia o chwilach, w których ona i Justin rozumieli się bez słów i byli sobie naprawdę bliscy. Niespodziewanie doszły do głosu tłumione wcześniej uczucia. I choć Justin nieraz wydawał się jej drogi jak nikt inny, po kilku minutach okazywał wobec niej zimną wrogość. Mieszkanie z kimś takim pod jednym dachem nie mogło być łatwe. Amelia zaczęła zdawać sobie sprawę, że ten kuriozalny konflikt rozwija się w dość nieoczekiwany sposób... „Mieszkając z wrogiem” to według mnie idealny przykład tego, jak grafika na okładce może być krzywdząca dla treści danej książki. Na pierwszy rzut oka, zapewne każdy stwierdziłby, że jest to typowy erotyk, w którym bohaterowie się tak nienawidzą, ze aż się w sobie zakochują, zawierają między sobą umowę dotyczącą ich relacji – zero uczuć, sam seks itp. Nic bardziej mylnego. Nie wiem komu wpadł do głowy pomysł na taką, a nie inną grafikę, ale zupełnie nie oddaje ona charakteru i klimatu tej historii. Jeśli chodzi o fabułę, to w pewnym stopniu autorka popada w pewne schematy. Dość łatwo przewidzieć w jakim kierunku podąża ta historia. Podczas lektury czasem nasuwały mi się myśli dotyczącego tego, że już miałam do czynienia z podobnymi historiami. Nie mniej jednak styl pisania autorki i dopracowana fabuła sprawiają, że „Mieszkając z wrogiem” jest lekką i przyjemną lekturą na jeden dzień, a jej przewidywalna treść nie przeszkadza w lekturze. Główni bohaterowie z pewnością zyskali moją sympatię, choć nie jestem przekonana czy na długo pozostaną w mej pamięci. Podobało mi się to, że autorka nie spieszyła się z rozwojem relacji między głównymi bohaterami. Okładka sugeruje, ze bohaterowie przez całą historię nie mogą od siebie rąk odlepić, ale powtarzam -to nie jest erotyk. To romans. Zawarte są w niej może ze trzy sceny współżycia. Pozostała część to wzruszająca i ciekawa historia o sile przyjaźni i… miłości. Podobało mi się to, że autorka rozwinęła motyw muzyki. Nie próbowała na siłę wypchać na pierwszy plan wątku miłosnego, tak jak np. w przypadku „Forever my girl” Heidi Mc Laughlin, gdzie główny bohater jest niby światowym muzykiem, (ale dowiadujemy się tego tylko dzięki krótkiej wzmiance w pierwszym rozdziale) ale jest to mało istotne, gdyż autorka przez całą fabułę pisze tylko i wyłącznie o miłości między głównymi bohaterami. Rozumiem, że ten gatunek wymaga poświęcenia większej uwagi wątkowi miłosnemu, ale nie można nią zapychać całej fabuły. I tak jak już wspomniałam, Penelope Ward w „Mieszkając z wrogiem” nie popełnia tego błędu. Widoczne jest to choćby w tym, że umieściła w historii teksty piosenek. Podsumowując, nie jest to literatura górnych lotów. Podobnych historii jest wiele, ale jeśli szukacie lekkiego romansidła dla wypełnienia chwili relaksu, to możecie sięgnąć właśnie po „Mieszkając z wrogiem” Penelope Ward. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2019 o godz 07:35 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Mieszkając z wrogiem” to kolejna świetna książka Penelope Ward. Osobiście bardzo lubię twórczość autorki i jeszcze nigdy żadna jej książka mnie nie zawiodła. Tym razem poznajemy dwoje przyjaciół, których drogi rozeszły się przed laty. Amelia uciekła, a Jared nie potrafił zrozumieć, dlaczego to zrobiła. By poradzić sobie z targającymi nim uczuciami, znienawidził dziewczynę, którą kochał. Jednak jak wiemy, los potrafi być przewrotny i za sprawą spadku ta dwójka znów się spotyka. Oboje zostają właścicielami domku, który należał do babci dziewczyny. Pierwsze spotkanie nie należało do zbyt udanych, lecz mimo tego wszystkie zakopane uczucia wróciły ze zdwojoną siłą, a poukładany świat Jareda zadrżał w posadach. Czy ta dwójka ma szansę być razem? Czy wybaczą sobie błędy z przeszłości? O tym musicie przekonać się sami. Gdy przeczytałam opis książki, pomyślałam, że to kolejna historia jakich wiele. Jednak okazało się, że byłam w błędzie, bo mimo tego, że książka została napisana według utartych schematów, to nie można jej odmówić także nieprzewidywalności. Autorka wplotła w życie bohaterów wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i naprawdę wielu sytuacji w ogóle się nie spodziewałam. Jest to ogromnym plusem, bo uwielbiam, gdy autor zaskakuje mnie na każdym kroku i nie jestem w stanie przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Ta powieść ma wszystko to, co powinien zawierać dobry i wciągający romans. Jest gorąca, namiętna, pełna emocji, wzrusza i chwyta serce. Tę historię przeżywa się wraz z bohaterami i kibicuje się w ich drodze do odnalezienia upragnionego spokoju ducha i szczęścia. "Wiesz, cały czas męczyło mnie, że nigdy nie wypowiedziałeś wobec mnie tych dwóch słów. Przywiązywałam ogromną wagę do tego, by usłyszeć od ciebie, że mnie kochasz. A kiedy wreszcie to powiedziałeś - w tamtym esemesie - nie czułam żadnego zaskoczenia, bo w głębi duszy byłam już tego pewna. Nauczyłeś mnie, że miłość nie polega na słowach." „Mieszkając z wrogiem” to powieść, którą mogę Wam polecić z czystym sumieniem. To przepiękna historia o miłości, o przyjaźni pokazująca jak wiele jesteśmy w stanie zrobić, dla osób, które kochamy. To także książka, która uświadamia nam, jak dużą rolę odgrywa w naszym życiu prawdziwe przeznaczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2019 o godz 21:56 światromansów dodał recenzję:
Pełna recenzja na blogu http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/03/penelope-ward-mieszkajac-z-wrogiem.html Historia Justina i Amelii to nie tylko romans od nienawiści do miłości, ale przede wszystkim historia przyjaciół z dzieciństwa. Ta książka to ledwie trzysta stron, a dzieje się w niej tak wiele rzeczy, że nawet nie będę w stanie ich tutaj wszystkich poruszyć. Książka podzielona jest na dwie części, które nie mogłyby się od siebie bardziej różnić. Zupełnie się nie spodziewałam kierunku, jaki obierze ta historia. Oczekiwałam namiętnego, gorącego romansu o byłych przyjaciołach, którzy się poróżnili, ale nadal mocno siebie pragną, ale jakoś w drugiej połowie książki historia obrała obrót o sto osiemdziesiąt stopni. Zniknęło rozbawienie wywołane kłótniami między głównymi bohaterami, a stało się o wiele poważniej i po prostu musiałam walczyć ze łzami wzruszenia. Nie zrozumcie mnie źle, napięcia seksualnego nie zabrakło, ale historia miała już inny wydźwięk. Podczas gdy w pierwszej części bohaterowie odnawiali swoją relację, trochę dreptali wokół siebie na paluszkach i skrywali swoje pragnienia, tak w drugiej zrzucona została bomba i wszystko się zmieniło. I dlatego druga część o wiele bardziej mi się podobała - była poważniejsza i moim zdaniem, o wiele ładniejsza. Chociaż "Mieszkając z Wrogiem" to na pewno nie jest książka wolna od wad, to czytało mi się ją przyjemnie. Główni bohaterowie naprawdę długo wokół siebie tańczyli i czasami miałam ochotę zamknąć ich razem w pomieszczeniu, żeby zaczęli gadać, ale z drugiej strony może to dobrze? W książce dzieje się tak wiele rzeczy, że nie ma czasu na nudę, więc przez kolejne strony się praktycznie płynie. Może osobiście rozwinęłabym niektóre wątki trochę bardziej, ale znowu - to tylko moje osobiste preferencje. Z tego typu książkami bardzo łatwo jest przegiąć i pójść w złą stronę, ale na całe szczęście Penelope Ward nie przegięła i mnie nie zawiodła. Sprawy, których się obawiałam, rozwiązała w dobry i przemyślany sposób, i chociaż nie jestem fanką wszystkich wątków, to jestem zadowolona. Relacja Justina i Amelii zdecydowanie trzyma w napięciu i frustruje, ciągle coś się dzieje, pojawiają się nowe problemy i tak naprawdę nigdy nie wiemy jak to się dalej między nimi potoczy, ale to właśnie sprawiło, że nie mogłam się od tej lektury oderwać. Jeśli szukacie dobrego romansu z wątkiem hate-love, to ten z pewnością wam się spodoba. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2019 o godz 21:16 Emczytelnik dodał recenzję:
Na instagramie zadecydowaliście, że bardzo Was interesuje moja opinia o "Mieszkając z wrogiem" @penelopewardauthor . Jak wiecie z poprzednich moich postów to uwielbiam książki tej Autorki. Po prostu styl, humor i postacie - po prostu uwielbiam to co stworzy Autorka i wyda. To nazwisko jest dla mnie gwarancją dobrej zabawy, więc czy tak samo było i z tą książką? . Byłam strasznie "napalona" na tę książkę a blogosfera tylko to jeszcze bardziej podkręciła moje zainteresowanie tą książką i niecierpliwie czekałam aż sama ją dostane i przeczytam. No i wiecie co? Przeczytałam ją w jeden dzień - bo jak sie dorwałam to nie mogłam przestać. Książka jest ahhh, cała ta historia w jakiś sposób trąciła moje czułe struny, troche sie popłakałam - a zazwyczaj nie płacze, więc to dużo znaczy. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało a nawet myślałam, że Autorka nie zagnie mnie już a jednak jej sie to udało (no bo przecież znam ją już i znam ten schemat). "Mieszkając z wrogiem" to książka, która umiała mnie zaskoczyć, wzruszyć a nawet podkręcić namiętność. Muszę tak tylko nadmienić, że owszem, jest tu dużo erotycznego napięcia - książka nim wprost ocieka, ale nie ma tu zbyt dużej ilości scen erotycznych, ale gdy już one są... To jest pełen ogień! Więc jeśli ktoś jest już zmęczony dużą ilością takich scen w książkach to ta będzie idealna dla Was! . Jeśli chodzi o postacie to były one dobre, ale jednak bez fajerwerków. Dobrze skonstruowani, bez zbędnej przesady niestety nie za bardzo pozostający w pamięci. Tutaj autorka mogła się bardziej postarać dodać jeszcze kilka rzeczy aby dodać tym postaciom wyrazu. No były dobre i już. . Czy polecam? No jasne! Świetna książka, która zabierze wam wieczorową noc z dobrze skonstruowaną fabułą i dobrymi chodź mogło być lepiej bohaterami. Ja wam bardzo polecam! .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2019 o godz 12:25 lolly dodał recenzję:
"Czasem milczenie przemawia najgłośniej." Amelia i Justin to przyjaciele z dzieciństwa. Dziewczyna wychowywana przez babcię i chłopak mieszkający w domu obok, którym za dnia również opiekowała się starsza pani. Dzieci połączyła niezwykła więź. On ją chronił pod każdym względem, a ona oprócz babci mogła liczyć tylko na niego. Przeżyli piękne lata w przyjaźni do czasu, aż w wieku nastoletnim poróżniła ich pewna sytuacja, przez co Amelia uciekła. Justin nigdy się z tym nie pogodził. Lata później babcia zmarła zostawiając w spadku dom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dom zostawiła w połowie dziewczynie a w połowie chłopakowi. W końcu dochodzi do spotkania we wspomnianym domu. On nie kryje swojej niechęci i nienawiści do niej, ona zaś odkrywa, że coś do niego czuje. Zawsze czuła. Problem w tym, że Justin nie przyjechał sam. Towarzyszy mu Jade, jego dziewczyna. Amelia chce odzyskać przyjaciela z danych lat, ale Justin jej tego nie ułatwia. Wręcz odpycha ją od siebie jeszcze bardziej. Obdarzyłam Amelię wielką sympatią. Jest to bohaterka, która nie ucieka z płaczem gdy zostanie obrażona, czy poczuje się źle. Wręcz przeciwnie. Odwzajemnia się złośliwości pewnością siebie i uprzejmością. To chyba najlepsza linia ataku, którą mogła zastosować w stosunku do bohatera, którego to wkurzało jeszcze bardziej. Sam chłopak jest dość opryskliwy i trudny do polubienia, ale w obliczu późniejszych wydarzeń diametralnie zmienia się o nim zdanie. Oficjalnie jego również polubiłam. "Mieszkając z wrogiem" podzielona jest na dwie części. W pierwszej autorka opisała ponowne spotkanie bohaterów. W drugiej akcja dzieję się kilka miesięcy później. Narratorką jest Amelia i choć zabrakło mi trochę perspektywy Justina, to w tym przypadku nie za bardzo zwracałam na to uwagę pochłonięta ich historią. Przyjaciele z dzieciństwa to motyw, który bardzo w książkach lubię. Mam wrażenie, że miłość bohaterów jest bardziej autentyczna, w końcu bardzo dobrze się znają a ich uczucie nie bierze się z kilku chwil spędzonych ze sobą, tylko rozwijali je latami. Mogłoby się wydawać, że to znów schematyczna powieść. Spotkanie po latach, powracające uczucie, dramat i w końcu sielanka. Nic bardziej mylnego. Autorce nie raz udało się mnie zaskoczyć i wprawić w osłupienie. Mi osobiście schematy i przewidywalność nie przeszkadzają, ale miło być zaskoczonym i do końca trwać w oczekiwaniu na to, co jeszcze się wydarzy. Nie wspomniałam jeszcze o muzyce, która odgrywa sporą rolę w powieści. Mianowicie Justin pisze piosenki, gra na gitarze i śpiewa. Uwierzcie, w pewnym momencie uśmiechałam się sama do siebie przez to co wymyślił, a na końcu nawet zaszkliły mi się oczy, tak mnie wzruszył. Pojawiający się motyw przyjaciół z dzieciństwa (jak już wspomniałam), ale także można powiedzieć, że od nienawiści do miłości, sprawiły że pokochałam tę powieść tak bardzo, że wręcz ją pochłonęłam. Z jednej strony chciałam jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej, a z drugiej nie chciałam jej kończyć i rozstawać się z bohaterami. Zdecydowanie warta przeczytania, gwarantuję, że zostaniecie nie raz zaskoczeni losami bohaterów a nimi samymi oczarowani. I nie piszę tu tylko o głównych postaciach :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 19:42 Kasia Szprengiel dodał recenzję:
Treść i pomysł na książkę bardzo dobry. Ciekawa książka, która warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 08:28 Agata Sajdak dodał recenzję:
Książka nie jest przesycona erotyzmem, to książka o dawnej miłości/przyjaźni, niewypowiedzianych słowach dzięki którym coś stracili ale jeszcze więcej zyskali. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 13:16 Anonim dodał recenzję:
Fajna książka. Wciągająca... Na początku ciężko się czyta ale jak każda książka musi się rozkręcić. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2019 o godz 09:05 zaczytana_19 dodał recenzję:
Zapraszam na www.nalogowyksiazkoholik.pl Stara miłość nie rdzewieje? Musicie przyznać, że nawet najsilniejsze uczucie może przygasnąć, jeśli w grę wchodzą bolesne doświadczenia. Co, jeśli miłość zamieni się w nienawiść, która przetrwała całą dekadę? Czy wtedy można na dnie duszy odnaleźć jeszcze to młodzieńcze uczucie, którym darzyło się tę drugą osobę. I co byście zrobili, gdybyście musieli zamieszkać z człowiekiem, którego kochacie nad życie, ale on Was nienawidzi? Amelia dziedziczy po babci połowę domu. Niestety druga połowa przypada Justinowi – jej najlepszemu przyjacielowi z dzieciństwa, z którym rozstała się w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Gdy zjawa się w domku, ma nadzieję, że Justin nie będzie chciał w nim spędzać czasu. Niestety on pojawia się tam ze swoją dziewczyną i pała do Amelii ogromną nienawiścią. Mimo wrogości Justina, w Amelii odżywają głęboko skrywane uczucia, a każda kolejna kłótnia coraz bardziej ją rani. Amelia jeszcze nie wie, że już całkiem niedługo przyjdzie jej się zmierzyć nie tylko z Justinem, ale również nową rolą, którą narzuci jej życie. Mieszkając z wrogiem to powieść, po której z pewnością nie będziecie się spodziewać takich zwrotów akcji. Początkowo myślałam, że to kolejna powieść z gatunku lekkich opowiastek o miłości, a tu takie zaskoczenie. Oczywiście znajdziemy tu elementy romansu, trudnej przeszłości i lekkich przepychanek głównych bohaterów. Powiem Wam jednak, że to jedynie wierzchołek góry lodowej, w którą uderza Amelia, ale nie będę zdradzać więcej szczegółów. Dodatkowo w tej powieści wszystkich bohaterów da się lubić. Czasem jedynie Amelia mnie irytowała barkiem pewności siebie, ale Justin całkowicie mi to wynagradzał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2019 o godz 09:58 Anonim dodał recenzję:
Książka napisana lekkim piórem, czyta się przyjemnie, bardzo podobała mi się ta historia miłosna. Polecam nie będziecie się nudzić❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-02-2019 o godz 00:20 anna_czerniszewska dodał recenzję:
Książka cudowna. Przeczytałam na,, jednym oddechu,,jeden wieczór wystarczył. Wciąga tak, że odłożyla ja dopiero po podziękowania h 🙂. wzrusza, pozwala pomarzyć o wielkiej miłości 🙂 polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2019 o godz 16:01 Ewa dodał recenzję:
Nie będę obiektywna bo uwielbiam Penelope Ward, przeczytałam w jeden wolny wieczór (a zdarzył się taki w końcu i mnie), troszkę popłakałm się , pośmiałam, rozczuliłam, zrobiło mi się również gorąco (to na pewno przez bliskość grzejnika) i nawet się nie obejrzałam jak książka się skończyła. Dobra robota Pani Ward.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-02-2019 o godz 07:56 Anonim dodał recenzję:
Fajna książka, bardzo wciągająca szybka w czytaniu. polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2019 o godz 10:22 Anna Jedynak dodał recenzję:
Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2019 o godz 07:23 julia wydra dodał recenzję:
Warta zakupu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2019 o godz 10:40 Anonim dodał recenzję:
Bardzo ciekawa historia dla mnie warto bylo ja przeczytac i jak najbardziej polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2019 o godz 22:19 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: http://coffee-cup90.blogspot.com/2019/02/penelope-ward-mieszkajac-z-wrogiem.html Historie opisane przez Penelope Ward to miłe czytadełka, o których najprawdopodobniej czytelnik szybko zapomni. Nie wiem dlaczego tak jest, bo wiem że ta autorka ma spory potencjał do pisania bestselerów, tylko czasami coś nie wypala. Mieszkając z wrogiem to opowieść o pierwszych miłościach oraz pierwszych złamanych sercach. Ta historia ukazuje również, jak to czasem jest trudno zamknąć pewien rozdział w swoim życiu, któremu towarzyszyły silne uczucia, np. takie jak miłość. Można w to włożyć wiele wysiłku, ale nie jest to takie proste, aby zapomnieć. Mieszkając z wrogiem zyskuje w moich oczach też tym, że nie skupia się przede wszystkim na scenach erotycznych. Pod tym względem wszystko jest wyważone i napisane ze smakiem, dlatego mogłam skupić się na innych wątkach tej historii. Dobrze też wiecie, że jestem fanką opowieści hate-love, a właśnie to otrzymujemy w tej książce. Bez wątpienia jest to lekka historia, napędzana chemią istniejącą pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Te uczucie, które utworzyło się między Justinem a Amelią jest w jakimś stopniu oszałamiające i potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika. Cenię Penelope Ward za jej poczucie humoru, które potrafi sprytnie wprowadzić do danej historii, aby rozładować atmosferę. Czasem te niedorzeczności sytuacji czy też śmieszna wymiana zdań pomiędzy Justinem a Amelią, powodują to, że mimowolnie na twarzy czytelnika pojawia się uśmiech. Mieszkając z wrogiem to miłe czytadełko, które pozwoli się Wam rozluźnić po ciężkim dniu w pracy czy też na uczelni. Na taki odbiór tej książki przeze mnie może mieć również fakt, że jestem obecnie na książkowym kacu. Może jak wrócę do tej historii za jakiś czas będę się nad nią rozpływała. Ogólnie rzecz biorąc spodobała mi się ta historia i jej przesłanie, ale zabrakło mi tego czegoś, co całkowicie skradłoby moje serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2019 o godz 19:57 itysiek_reads dodał recenzję:
Penelope Ward wychowała się w Bostonie jako najmłodsza z rodzeństwa. Niegdyś była prezenterką wiadomości telewizyjnych, jednak postanowiła zmienić zawód i została autorką znakomitych powieści, które regularnie stają się bestsellerami „New York Timesa”. Obecnie wraz z mężem i dwójką dzieci mieszka w Rhode Island. Uwielbia czytać książki, pić aromatyczną kawę i spędzać weekendy z rodziną i przyjaciółmi [opis pochodzi z okładki]. Justin i Amelia w młodości nie odstępowali się na krok. Polubili się od pierwszego momentu i stali się najlepszymi przyjaciółmi. Niestety, coś poszło nie tak i Amelia się wyprowadza, a ich drogi od tej pory zmierzają w innych kierunkach. Jednak babcia Amelii nawet po śmierci nie daje o sobie zapomnieć – przepisuje swój dom po połowie Amelii i Justinowi. Spotkanie tej dwójki jest zatem nieuniknione… Ale jak zamieszkać z wrogiem? Książkę czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Historia jest oryginalna, a sama treść wciąga od początku. Zdecydowanie nie brakuje w niej wzruszeń – Justin może i jest przystojny, ale przede wszystkim jest troskliwy i uroczy! Takie męskie postaci zawsze trzymają mnie w garści. Oczywiście nie brakuje mocniejszych scen, ale niestety czasami zgrzytają. Tak samo jest z dialogami, mam wrażenie, że Pani Ward nie do końca potrafi stworzyć naturalnie wyglądającej konwersacji, to chyba Vi Keeland zazwyczaj się tym zajmuje, bo w ich wspólnych książkach nie mam takiego wrażenia. Nie zmienia to jednak faktu, że książka bardzo mi się podobała. Nie jest to banalny erotyk, ale pełna przeróżnych emocji lektura, która Was pochłonie! Dodatkowym atutem jest obecna w książce muzyka, zawsze z przyjemnością czytam o bohaterach-muzykach. Polecam. :) Dziękuję Wydawnictwu EditioRed za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
33,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ilias Falkowska Małgorzata
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan O Blakely Lauren
35,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Przyrodni brat Ward Penelope
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piorun Payne Angel
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Revved Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez tajemnic Sheridan Mia
40,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomnij o mnie Haner K.N.
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pucked. Tom 1 Hunting Helena
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Show Keeland Vi
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
32,99 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.