Mężczyzna w białych butach (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ciszak Waldemar, Larek Michał Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Larek Michał Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Bojarski Piotr, Chmielarz Wojciech... Książki | okładka miękka
25,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Rok 1991. Na poznańskim blokowisku niepozornie wyglądający mężczyzna zaczepia idącego do szkoły nastolatka. Wymyśla pretekst, żeby dostać się do jego mieszkania. Chłopiec początkowo nie podejrzewa niebezpieczeństwa…

"Mężczyzna w białych butach" trzyma w napięciu mocniej niż jakikolwiek kryminał i wciąga bardziej niż najlepsze reportaże! To powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które na początku lat 90. wstrząsnęły Polską. Wychodząc poza ramy gatunku, autorzy przedstawiają historię głośnych zbrodni seryjnego mordercy.

Bohaterowie z krwi i kości, tajemnica psychiki „Dusiciela” oraz brawurowo poprowadzona fabuła sprawiają, że emocje buzują jak podczas oglądania magazynu kryminalnego 997. Nawet na krok nie odstępujemy mordercy i depczących mu po piętach policjantów, ale czy uda się wygrać wyścig z czasem i uratować chociaż jedno niewinne życie?

Tytuł: Mężczyzna w białych butach
Autor: Ciszak Waldemar, Larek Michał
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-03
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 204 x 138
Indeks: 19610412
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
4
4
2
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
27-08-2017 o godz 12:42 ona1990 dodał recenzję:
Nie polecam, nie polubiłam ani nie zafascynowało mnie słowo pisarstwo amatorskiego pióra Pana Larka, co pomyślał to napisał, jest wykładowcą, a widać w tej książce inspiracje i sceny naciągnięte z innych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2017 o godz 14:48 Domi czyta dodał recenzję:
-Zabójczy Poznań- tak mówi o miejscu akcji -Mężczyzny w białych butach- jeden z policjantów zaangażowanych w śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa dwunastoletniego chłopca w lutym 1991 roku. Autorzy po raz kolejny prowadzą czytelnika w zakamarki umysłu psychopatycznego mordercy oraz przedstawiają arkana pracy śledczych, których działania doprowadzają do ujęcia Tadeusza Kwaśniaka - pedofila i zabójcy pięciu chłopców w różnych miastach Polski. Książka ta wstrząsnęła mną jednak bardziej niż wcześniejsze -Martwe ciała-, bo kiedy ofiarami są dzieci w czytelniku budzą się jeszcze dobitniejsze uczucia: gniew, niezgoda, obezwładniające poczucie smutku i niesprawiedliwości. Te emocje towarzyszyły mi podczas lektury nieustannie, tym bardziej że z fikcją książka ta miała niewiele wspólnego. Jako matka jestem głęboko poruszona ohydą, jaka kryła się w Kwaśnickim - niepozornym "dobrym wujku", który potrafił swoim sposobem bycia omamić swoje ofiary i skazać je na okrutną śmierć. Umiejętność Ciszaka i Larka do takiego przeplatania wątków, aby była ukazana zarówno perspektywa sprawcy i śledczych, jak i mediów oraz rodzin ofiar, powoduje, że książkę czyta się niemal na jednym wdechu, a po przewróceniu ostatniej strony oddycha się z ulgą, że to już koniec. Z niecierpliwością czekam na kolejne efekty współpracy tego duetu, którzy już przyzwyczaili mnie do emocji, których nie sposób wyrzucić z umysłu ani z serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2016 o godz 17:01 Anna Drewniak dodał recenzję:
W dzisiejszym świecie zagrożeń czyhających na życie nasze i naszych bliskich jest mnóstwo. Stają się one co raz bardziej nieprzewidywalne, sięgają co raz bliżej naszego codziennego życia. Mamy tego świadomość. Ale o ile niebezpieczeństwo dla nas samych nie paraliżuje, o tyle strach o bliskich, a zwłaszcza o dzieci może obezwładniać. Kiedy zostaje się rodzicem, nagle w głowie otwierają się pewne szufladki, które przepełnione są licznymi obawami. Wyobraźnia podpowiada straszne scenariusze. A kiedy okazuje się, że w rzeczywistości dzieją się rzeczy jeszcze gorsze, każdy rodzic truchleje na samą myśl o swoim dziecku. Dlatego lektura "Mężczyzna w białych butach" Waldemara Ciszaka, Michała Larka potrafi przyprawić o dreszcze na plecach.

Autorzy książki odwołują się do prawdziwych wydarzeń, jakie miały miejsce w latach dziewięćdziesiątych. W tamtym okresie na terenie Polski grasował mężczyzna, który zwabiał małych chłopców do mieszkań, molestował ich, a następnie zabijał. Nazywano go "Dusicielem".
My poznajemy go na jednym z poznańskich osiedli. Poprzez wymyśloną historię próbuje zwabić nastolatków do ich własnego domu. Najpierw pyta czy rodzice są w domu, potem dotwarza historie, które mają zadziałać na dzieci.Większość się nie daje. Ale zawsze znajdzie się jeden, który myśli, że robi dobrze zaprowadzając obcego mężczyznę do pustego mieszkania. Czy ze strachu, czy z niewiedzy... Gdy w opisany sposób ginie mały Krzysio, rozpoczyna się właściwa akcja książki. Autorzy przede wszystkim ukazują pracę policji i prokuratury zmierzającą do uchwycenia złoczyńcy. Poznajemy również sposób działania samego mordercy.

Książka jest połączeniem powieści, kryminału oraz reportażu. Przez ten zabieg czyta się ją tak, jakby oglądało się film dokumentalny. Bez upiększeń, dodatków, czysty przebieg zdarzeń. Nie ma tam drastycznych opisów, ale świadomość, że czytamy o prawdziwych wydarzeniach, o tym, że coś tak strasznego działo się gdzieś całkiem niedaleko, bardzo porusza. To jest chyba najmocniejsza strona tej książki.
Pomijając fakt, że sama tematyka jest na prawdę ciężka, to książkę czyta się bardzo sprawnie. Czy to chora ciekawość, dlaczego ktoś robi takie rzeczy, czy chęć rozwikłania zagadki niczym w kryminale, a może ogromne przerażenie, każe czytać ją właściwie jednym tchem.

Muszę przyznać, że czytanie jej przypominało mi zapoznawanie się z aktami różnych spraw karnych podczas moich praktyk studenckich w Prokuraturze. Różnica polegała tylko na tym, że w tej książce mamy dodane trochę dialogów i przemyśleń poszczególnych osób. Dlatego nasuwa mi się myśl, że można było postarać się trochę bardziej tworząc tę powieściową stronę książki.

Pomijając powyższe, myślę, że warto przeczytać tę lekturę. Jest ona poruszająca i pouczająca. Wzmaga czujność wobec własnych dzieci. Poza tym pozwala zapoznać się z prawdziwymi wydarzeniami, które nie tak dawno miały miejsce niedaleko nas. Przypomina nam, że świat jest pełen ludzi chorych, chcących tylko wyrządzić innym krzywdę. Przypomina o zasadzie ograniczonego zaufania.

Ci którzy lubią takie kryminalne klimaty, a także Ci którzy chcą poznać tę historię, powinni być usatysfakcjonowani.

Polecam!

Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2016 o godz 13:53 Marek Bronicki dodał recenzję:
Wyśmienity dokument fabularyzowany, świetnie napisany. Styl narracji stwarza nowy kanon dokumentalny i zapewne nowy standard, który śmiało wkracza do kanonu klasyki. Autorzy po raz drugi udowadniają, że treści dokumentalne można oprawić we wspaniały, wartki język literacki. Trudno uznać, która z książek, "Mężczyzna w białych butach" czy też "Martwe ciała", jest lepsza. Moim zdaniem w obu przypadkach można mówić o rewelacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2016 o godz 17:17 czytatnik dodał recenzję:
Książka dotyczy głośnej sprawy Dusiciela – mężczyzny, którego poszukiwała policja z kilku miast w Polsce zanim został wreszcie złapany w Poznaniu. Czytelnik znajdzie tutaj zarówno obrazowo pokazaną pracę policji, jak i próbę zrozumienia psychiki mordercy i odtworzenia wydarzeń z jego punktu widzenia. A wszystko to poparte rozmowami z policjantami prowadzącymi tamto śledztwo, jak również dotyczącą go dokumentacją śledczą.

Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/mezczyzna-w-bialych-butach/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2016 o godz 21:31 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Niepozorna książka o pięknej okładce i niewinnym tytule, zwracającym uwagę na kolor butów, zelektryzowała mnie do tego stopnia, że momentami musiałam przerwać lekturę i odpocząć od nadmiaru emocji... Te wydarzenia nie są bowiem kolejną fikcją literacką z świetną akcją i dobrze zarysowaną fabułą. Tu fabułę stworzyło życie mordercy, śmierć dzieci i ciężka praca policjantów. Po Poznaniu, blisko szkoły, kręci się człowiek w białych butach i ciemnej czapce z daszkiem – niepozorny, ale śmiertelnie niebezpieczny. Zaczepia samotnych chłopców idących do szkoły i dopytuje o rodziców. Twierdzi, że musi wziąć z ich domu dokumenty - dziecko może pomóc i wpuścić go dosłownie na moment. Niestety - część z dzieci ugina się pod prośbami i prowadzi do domu, by pomóc sympatycznemu nieznajomemu... To dobro już nigdy do nich nie wraca, a rodzice znajdują jedynie zwłoki zgwałconych i uduszonych dzieci. Najbardziej przeraża mnie to, że książkę napisano na faktach. Nie mogę tutaj zatem oceniać akcji, postaci czy fabuły. Mogę za to pochwalić autorów za umiejętne budowanie napięcia, dzięki czemu książkę czyta się niemalże jednym tchem, robiąc przerwy tylko dla dobra psychiki. Przeszkadzał mi tylko suchy, nieco policyjny język, ale czegóż innego mogłam się spodziewać po książce dokumentalnej? Bardzo zadbano tu jednak o szczegóły, dołączono skrawki gazet, zacytowano wypowiedzi gwałciciela, a nawet dodano jego zdjęcie, zrobione na komisariacie. W ten prosty i nieco przerażający sposób mogliśmy go bardzo dobrze poznać… Również ze względu na to, że część rozdziałów jest napisanych z jego perspektywy. Najgorsze jest jednak to, że sama nie wiem, jak bym zareagowała za młodu, a przecież od 9 roku życia chodziłam z własnym kluczem... Przeczytajcie, poczujcie tę książkę, przeżycie to razem z rodzicami - jest tego warta. Jestem pewna, że sprowokuje ona wielu rodziców do poważnej rozmowy z dziećmi o obcych, którym nie można ufać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-08-2016 o godz 21:30 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Niepozorna książka o pięknej okładce i niewinnym tytule, zwracającym uwagę na kolor butów, zelektryzowała mnie do tego stopnia, że momentami musiałam przerwać lekturę i odpocząć od nadmiaru emocji... Te wydarzenia nie są bowiem kolejną fikcją literacką z świetną akcją i dobrze zarysowaną fabułą. Tu fabułę stworzyło życie mordercy, śmierć dzieci i ciężka praca policjantów.

Po Poznaniu, blisko szkoły, kręci się człowiek w białych butach i ciemnej czapce z daszkiem – niepozorny, ale śmiertelnie niebezpieczny. Zaczepia samotnych chłopców idących do szkoły i dopytuje o rodziców. Twierdzi, że musi wziąć z ich domu dokumenty - dziecko może pomóc i wpuścić go dosłownie na moment. Niestety - część z dzieci ugina się pod prośbami i prowadzi do domu, by pomóc sympatycznemu nieznajomemu... To dobro już nigdy do nich nie wraca, a rodzice znajdują jedynie zwłoki zgwałconych i uduszonych dzieci.

Najbardziej przeraża mnie to, że książkę napisano na faktach. Nie mogę tutaj zatem oceniać akcji, postaci czy fabuły. Mogę za to pochwalić autorów za umiejętne budowanie napięcia, dzięki czemu książkę czyta się niemalże jednym tchem, robiąc przerwy tylko dla dobra psychiki. Przeszkadzał mi tylko suchy, nieco policyjny język, ale czegóż innego mogłam się spodziewać po książce dokumentalnej? Bardzo zadbano tu jednak o szczegóły, dołączono skrawki gazet, zacytowano wypowiedzi gwałciciela, a nawet dodano jego zdjęcie, zrobione na komisariacie. W ten prosty i nieco przerażający sposób mogliśmy go bardzo dobrze poznać… Również ze względu na to, że część rozdziałów jest napisanych z jego perspektywy.

Najgorsze jest jednak to, że sama nie wiem, jak bym zareagowała za młodu, a przecież od 9 roku życia chodziłam z własnym kluczem... Przeczytajcie, poczujcie tę książkę, przeżycie to razem z rodzicami - jest tego warta. Jestem pewna, że sprowokuje ona wielu rodziców do poważnej rozmowy z dziećmi o obcych, którym nie można ufać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2016 o godz 12:58 PannaKac dodał recenzję:
Nigdy wcześniej nie czytałam książki kogoś, kogo znam - aż do teraz. To dla mnie zupełnie nowe doświadczenie, szalenie pozytywne. Raz, że - jak wspomniałam - byłam przekonana, że dostanę świetny kawałek literatury, coś, co będzie doskonale przemyślane, dobrze zrobione. Używam tego słowa w pełni świadomie. Michał Larek prowadził w czasie moich studiów zajęcia, w czasie których mówiliśmy właśnie o tym - jak robi się dobre, zaskakujące, wpływające na odbiorcę rzeczy. Jak ominąć przypadek - nie tylko podczas robienia książki, ale też filmu czy serialu - i świadomie podejmować właściwe decyzje. Jak opowiedzieć historię. W Mężczyźnie w białych butach nie ma rzeczy przypadkowych.

Lubię wyciągać z książek jedną rzecz, jeden wątek, rozdział, element, który najmocniej się we mnie odcisnął, który został we mnie. W tym przypadku mam dwie takie uwagi, ale tylko o jednej mogę powiedzieć więcej. To sposób, w jaki zbudowano tę opowieść. Z jednej strony - poznajemy mordercę, stoimy przy nim, gdy czeka na chłopców, obmyśla plan. Z drugiej - śledzimy działania policji, wchodzimy za nimi do komendy, zbieramy z nimi materiały, przesłuchujemy świadków. Ale to nie wszystko. Pojawia się niepokój. W Mężczyźnie w białych butach dostajemy poszczególne nagłówki prasowe, dowiadujemy się o rozwoju informacji o sprawie w mediach. Niepokój narasta. Już nie tylko morderca, policja i media - ale też mieszkańcy miast, w których dochodzi do ataków. Emocje i uwaga mieszkańców blokowisk. Czy to koniec? Nie. Bo Mężczyzna w białych butach to nie tylko kryminał. To więcej, wciąż więcej. W kilku istotnych momentach proza fabularna urywa się, a na jej miejscu pojawia się - sprawozdanie, monolog, wspomnienie po latach. Głos otrzymują prawdziwi policjanci, którzy w latach dziewięćdziesiątych pracowali nad tą sprawą. Mówią o tym, co czuli. O tym, co zauważali. O tym, co działo się później.

Ta książka to wielka manipulacja. Nie używam tego słowa w złym znaczeniu, ale z zadowoleniem. Uśmiecham się. Zmiany perspektywy są fenomenalne, a czytelnik jest kierowany w taki sposób, by odczuwał jak największe napięcie. I tu pojawia się drugi element, który zrobił na mnie ogromne wrażenie - pewien fragment, który zmusił mnie do tego, by gorączkowo wertować książkę, przyglądać się datom i miejscom. Nie mogłam jedynie czytać, przejść do kolejnych zdań. Sama musiałam przekonać się, co się dzieje, odkryć, dlaczego, w jaki sposób!

Nie przemawiają do mnie kryminały, które bardzo intensywnie zagłębiają się w psychikę każdego bohatera, roztrząsając poboczne wątki. Nie przemawiają do mnie kryminały, które używają ciężkiego języka. Lubię czytać o robocie policjantów, ale lubię też, gdy mogę towarzyszyć mordercy w jego działaniach. Gdy nie jestem pewna, czy mu się uda, czy nie. W tej książce czytelnik otrzymuje dość, by nieustannie zachowywać pełną uwagę. To propozycja na jeden, dwa dni. Połyka się ją w całości, nie można się od niej oderwać. Powody? Świetne, żywe, a przede wszystkim naturalne dialogi, krótkie fragmenty, dzięki czemu akcja ma tempo, a kolejne etapy działań poznajemy z kilku perspektyw. Poza tym autorzy nie zapomnieli o tym, by umieścić historię w realnym świecie - stąd gładko wplecione informacje o tym, co dzieje się w polityce, mediach w tym czasie. Właśnie to na mnie działa. Intensywny sposób przekazania historii, autentyczny język i bohaterowie, zaskakujące rozwiązanie łączące reportaż z prozą fabularną, umieszczenie na końcu książki wycinków prasowych, których fragmenty pojawiają się w powieści. Wspominałam, że rzecz dzieje się w Polsce, w największych miastach? Gdy czytałam w Mężczyźnie w białych butach o poznańskich Ratajach, czułam prawdziwy dreszcz. Chcę więcej.

Czytać? Czytać. Bez zastanowienia, bez wątpliwości, za to z dużym kacem po odłożeniu.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2016/08/mezczyzna-w-biaych-butach-waldemar.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Mężczyzna w białych butach Larek Michał, Ciszak Waldemar
ebook
(0/5) 0 recenzji
23,36 zł
27,49 zł
Michał Larek

Michał Larek – urodził się w 1978 roku nad Odrą, obecnie mieszka nad Wartą. Były trampkarz Energetyka Gryfino i wielbiciel książek o Winnetou, biegacz-amator i fan Jamesa Bonda. Specjalista od mocnych opowieści i szperania w sądowych archiwach.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.