Mężczyzna imieniem Ove (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 30,50 zł

30,50 zł 49,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
dostępny od: 03.02.2023

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

To powinien być dzień śmierci Ovego. To wreszcie miał być ten cholerny dzień, kiedy Ove w końcu to zrobi. Żeby znów z nią być.

Bo ma już wszystkiego dość. Dużo w życiu przeszedł, a teraz musi funkcjonować w świecie, który nie rozumie jego żelaznych zasad i istoty rutyny, świecie pełnym fircyków, blond fląder i białych koszul, bez swojej Sonji. Jest przekonany, że nadszedł czas, aby się ewakuować.

Tyle że najpierw na drodze staje mu ten gamoń, który nie potrafi zaparkować z przyczepą ani otworzyć okna, żeby nie spaść z drabiny. I jego ciężarna żona, która zjawia się w najmniej oczekiwanych momentach i w wieku trzydziestu lat nadal nie ma prawa jazdy, więc trzeba ją wszędzie wozić.

Ove nie przewiduje, że świat ma mu jeszcze dużo do zaoferowania, a on sam może dać wiele innym. Nie tylko ludziom. Bo jest jeszcze kot.

Debiutancka powieść Fredrika Backmana to ciepła i urzekająca historia o tęsknocie za bliską osobą, nieoczekiwanej przyjaźni i sile społecznych więzów. Wspaniała komedia, która wyciśnie łzy z największego twardziela.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1332887905
Tytuł: Mężczyzna imieniem Ove
Autor: Backman Fredrik
Tłumaczenie: Rosenau Alicja
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-12-07
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 28 x 140
Indeks: 44710750
średnia 5
5
49
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-01-2023 o godz 02:14 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Fenomenalna opowieść. Płakałam i śmiałam się jednocześnie. Tylko dla osób lubiących zgryźliwy humor.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-01-2023 o godz 16:39 przez: Dariusz | Zweryfikowany zakup
Super ekstra jeszcze lepsze niż 5
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-12-2022 o godz 18:02 przez: Lettoaletto
🐈𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪🐈 Zdarza Wam się uronić łezkę podczas czytania? 😉 Mi baaaardzo rzadko, prawie nigdy, ale przedstawiam Wam dzisiaj mężczyznę, który mnie do tego doprowadził. 🥲 Ove ma 59 lat i więcej mieć nie zamierza. Postanawia umrzeć, ale ciągle coś lub ktoś mu w tym przeszkadza. Ove nie lubi, kiedy coś idzie nie po jego myśli, nie lubi też ludzi, bo zazwyczaj są oni idiotami, a jedynej osoby, którą darzył głębszym uczuciem, już z nim nie ma.😔 Niestety, nie może do niej dołączyć, bo otaczający go imbecyle nie dadzą mu się nawet w spokoju zabić.🙄 Szczególnie za skórę zachodzi mu nowa rodzina na osiedlu, która zaczyna ich znajomość od zaparkowania samochodu z przyczepą w skrzynce na listy Ovego. To zdarzenie inicjuje ich pełną niechęci, złości i przygód relację, która rozśmieszyła i wzruszyła mnie do łez. 😊 Ove uchodzi w okolicy za ogromnego gbura, co zresztą jest prawdą i on nie ma z tym problemu. Jednak jest to przede wszystkim mężczyzna z zasadami, "a tacy się już nie rodzą". 😉 Cudownie obserwowało mi się ten kawałek jego życia, a przede wszystkim przemianę, jaka w nim zaszła. Z każdą stroną autor odkrywa przed nami nowe fakty, również za pomocą retrospekcji, co rzuca inne światło na zachowanie i charakter Ovego i sprawia, że osoba, którą poznaliśmy na początku, diametralnie różni się od tej, którą widzimy na końcu. A przecież to ciągle ten sam Ove. Z tymi samymi nawykami, zasadami, z tym samym charakterem i sposobem myślenia. To idealnie pokazuje, jak nasz punkt widzenia może się zmienić, ale też jak każdy nasz czyn jest czymś spowodowany. Życie kształtuje nas cały czas, a każde kolejne doświadczenie przysparza nam nowych zmarszczek nie tylko w wyglądzie, ale też na duszy, charakterze. I fajnie jest, jeśli ktoś spojrzy poza te zmarszczki, przebije się przez twardą, wypracowaną przez lata powierzchnię i dotrze pod skórę. Czy uda się to Parvaneh i jej rodzinie w stosunku do Ovego? Na pewno będą próbować. 😁 "Ludzie twierdzili, że Ove zawsze widział świat na czarno-biało. A ona była kolorem. Wszystkimi jego kolorami." Przepiękna historia, jestem w niej naprawdę zakochana. Nie sądziłam, że będę się tak dobrze bawić podczas czytania przygód sześćdziesięcioletniego Szweda, jego otyłego sąsiada, ciężarnej Iranki, bezdomnego kota z wybrakowanym futrem i młodego, "homoseksualnego geja", a jednak. Bawiłam się przednio, wzruszałam się często i myślałam dużo. Autor poruszył kilka ważnych tematów, nie tylko samotności, chorób i śmierci, ale przede wszystkim pokazał przekrój społeczeństwa i idealnie uchwycił relacje i zależności w nim panujące. W dodatku oczarował mnie swoim stylem, prostym i specyficznym, wyjątkowym jednocześnie. Zaskakująco dobry debiut, jestem zachwycona!😍 W styczniu w kinach ukaże się druga już ekranizacja powieści, tym razem z Tomem Hanksem w roli głównej i muszę przyznać, że pasuje on idealnie do postaci Ovego! Zresztą, przekonajcie się sami.😊 Sięgnijcie po tę książkę koniecznie! Będzie też idealnym prezentem, bardzo zresztą uniwersalnym, bo naprawdę uważam, że spodoba się i starszym, i młodszym. Ode mnie 9/10. Po prostu... All you need is Ove.❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-01-2023 o godz 14:24 przez: Edymon
"Mężczyzna imieniem Ove" - historia, którą wypada zapomnieć, po to tylko, by móc wracać do niej każdego roku. I tak bez końca. ;) "Mężczyzna imieniem Ove" to obowiązkowa lektura dla fanów "Stulatka, który wyskoczył przez okno i uciekł". Fanów szwedzkiej literatury i twórczości Fredrika Backmana, którego książki zostały przetłumaczone już na ponad dwadzieścia pięć języków. Do moich ulubionych należą m.in. "Niespokojni ludzie" i "Miasto niedźwiedzia", które są prozą pozostawiającą wyraźny ślad w ludzkiej pamięci. Ta powieść jest nieco inna, choć równie głęboka i przejmująca, jeśli pozwolimy jej się rozgościć w przestrzeni naszego umysłu. W naszej pamięci, wspomnieniach i codziennej rzeczywistości. Może bowiem okazać się, że jest historią o nas samych. O naszych sąsiadach, znajomych i rodzinie. Do tego wyjątkowo lekką, ciepłą i poruszającą nasze serca. Budzącą empatię i nakazującą spojrzeć na ludzkie przywary czasem z nieco innej strony. Tym bardziej że każdy z nas je ma. Każdy z nas czasem marudzi i być może jak Ove ma coś ze starego tetryka, który potrafi uprzykrzyć życie nie jednemu obywatelowi. Zwłaszcza jeśli ten nadepnie mu na odcisk. A wystarczy naprawdę niewiele, by wzbudzić gniew Ovego. Uwierzcie. To sprawia, że powieść czyta się nie tylko z zapartym tchem, ale i z dozą uśmiechu na ustach. "Mężczyzna imieniem Ove" jest bowiem swoistą komedią obyczajową, która nie uchyla się od podjęcia trudnych społecznie tematów, w tym dotyczących podziałów z uwagi na rasę czy klasę społeczną. Dotyka spraw homoseksualizmu i tolerancji. Wzajemności społecznej i więzi, która niezauważanie rodzi się nie tylko pomiędzy członkami rodziny. Szacunku i odpowiedzialności, nie tylko za nas samych. To również historia wielkiej miłości. Historia pewnego małżeństwa. Historia o akceptacji, o wartości, o prawie do bycia innym. Szacunku i przyjaźni. Przyjaźni niezwykłej, bo dotkniętej latami milczenia i gniewu, która budzi w czytelniki szczególne emocje. Myślę, że po lekturze tej książki, większość z nas inaczej spojrzy na otaczający nas świat i ludzi. Może nawet poszukamy wokół siebie kogoś podobnego do Ovego i przyjrzymy mu się bliżej. Może nawet zaprzyjaźnimy się z nim. Lepiej poznamy siebie i w pełni się zaakceptujemy. Mimo wad. Inności. Dziwactw. Słabości. Bo tak trzeba. Taki jest Ove, i za to go kochamy. Z przyjemnością obejrzę też film, który powstał na podstawie powieści o tym samym tytule w reżyserii Marca Forstera z Tomem Hanksem w roli głównej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2022 o godz 11:07 przez: anonymous
Książka ta opowiada o pięćdziesięciodziewięcioletnim mężczyźnie Ove, który pochował niedawno swoją małżonkę. Mężczyzna jest typem samotnika, milczkiem oraz facetem z zasadami. Na tym świecie został już sam i postanawia też przejść na tamtą lepszą stronę. Jednak to pozbawienie siebie życia nie jest wcale łatwe mając takich sąsiadów jak on. Gamonia wraz ze swoją rodziną, Rune jego przyjaciel, a zarazem wroga numer jeden i jego żony, kota i psa oraz blond flądry. Wszyscy Ci ludzie zawracają mu głowę zdawać by się mogło błachymi sprawami bo przecież odpowietrzenie grzejników to bułka z masłem i każdy powinien to umieć, a tym bardziej zaparkować samochód z przyczepką tyłem albo coś naprawić sami powiedzcie przecież to proste sprawy😁, a jednak młodsze pokolenie tego nie potrafi, albo idzie po łatwiźnie i wymienia na nowe. Mam nadzieję, że przez ten opis zachęciłam Was do przeczytania tej cudownej, klimatycznej i skłaniającej do refleksji książki. Tu teraźniejszość przeplata się z przeszłością, widzimy, jaki Ove jest dla innych, mamy też jego wspomnienia o Sonji, przez co możemy zobaczyć jak się im układało oraz jaka tragedia się im przytrafiła. Ove to postać typowego sknerusa, który na wszystkim musi oszczędzać. Na samym początku myślałam, że się nie polubimy, ale On skradł mi serce, doprowadzał do śmiechu, ale również i do łez. Jego historia nie jest doskonała, bo życie go nie rozpieszczało, a i ludzie na jego drodze byli zawistni. Książka moim zdaniem skłoni każdego czytelnika do refleksji a osoby w moim wieku przypomną sobie o swoich dziadkach. Brawa należą się autorowi za stworzenie książki bardzo dojrzałej oraz ukazanie człowieka starszego z tej innej perspektywy. Mam nadzieję, że wiele osób przeczyta tę książkę i tak jak ja zakocha się w niej. Do tej książki będę wracać, a u mnie to rzadkość, więc musi to świadczyć o jej wyjątkowości❤.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2023 o godz 16:31 przez: kasiat_24
"To powinien być dzień śmierci Ovego. To wreszcie miał być ten cholerny dzień, kiedy w końcu to zrobi..." Ove ma pięćdziesiąt dziewięć lat, jest zgorzkniały i zamknięty na innych ludzi, których uważa za kompletnych idiotów. Wiele w życiu przeszedł, trochę nie rozumie się współczesnym światem, zasady są dla niego świętością a wszystkich, którzy ośmielą się je złamać, czekają konsekwencje. Osiedlowy monitoring w jego wykonaniu to mistrzostwo świata. Kiedy zmarła mu żona, życie straciło sens i postanowił je skrócić oraz dołączyć do małżonki. Wszystko jednak idzie nie tak, bo cały czas coś mu przeszkadza a właściwie ktosie. Do domu obok wprowadza się rodzina, która od początku go irytuje. Sąsiad nie potrafi zaparkować przyczepy a ciężarna żona będzie potrzebować pomocy. Gburowaty Ove mimo wszystko zaczyna im pomagać. Aha, jest jeszcze kot. Ove nie lubi kotów ale ten polubił Ove i nie zamierza odpuścić. Powieść jest debiutem Frederica Backmana ale jakim! To cudowna historia, uczta literacka, która rozśmieszy oraz niesamowicie wzruszy. Ove, pod maską gbura i faceta, który zawsze wie lepiej, skrywa wrażliwość. Doświadczony przez los przyjął postawę, która odstraszała od niego ludzi. Są jednak sytuacje oraz ludzie, którzy potrafią zmiękczyć nawet takiego faceta zafiksowanego w swojej upartości a zmiana, która się dokona zaskoczy wszystkich. Powieść została zekranizowana w 2015 roku przez Szwedów, natomiast teraz będziemy mogli obejrzeć remake w amerykańskiej wersji z Tomem Hanksem w roli głównej. Polska premiera filmu odbędzie się 27 stycznia. Książkę można kupić zarówno w tradycyjnej jak i filmowej okładce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2022 o godz 17:38 przez: Coolturka
Na wieść o tym, że "Mężczyzna imieniem Ove" zostanie zekranizowany, a główną postać zagra sam Tom Hanks, natychmiast sięgnęłam po tę debiutancką powieść Frederika Backmana. Ove to antypatyczny starszy pan, niezwykle zasadniczy, pedantyczny i do bólu upierdliwy. Obrazuje sobą wszystkie te cechy, jakich nie chcielibyśmy mieć na starość. Akcja toczy się w szwedzkim miasteczku, gdzie dotychczasowy porządek burzy pojawienie się nowych sąsiadów. Ove traktuje przybyszów z wyraźną niechęcią, choć równie nieprzychylnie odnosi się właściwie do wszystkich ludzi, jakich spotyka na swojej drodze. "Przed poznaniem jej wcale nie żył. I po jej odejściu też nie". Jego postępowanie skrywa w sobie przejmujące drugie dno. Nie ma dnia, by mężczyzna nie myślał o śmierci i sposobach na spotkanie z nią, tylko wiecznie mu coś w tym przeszkadza. Jego przywiązanie do rytuałów jest odpowiedzią na niezrozumiałe zmiany zachodzące we współczesnym świecie. Oceniając Ovego pochopnie i po pozorach, zachowujmy się dokładnie tak samo, jak on w kontakcie z nieznajomymi. W miarę, gdy lepiej poznajemy historię mężczyzny, niepostrzeżenie zmieniamy o nim zdanie i zaczynamy rozumieć, że stał się taki z powodu przeżytej tragedii. Książka składa się z kilkudziesięciu rozdziałów, które przedstawiają przygody starszego pana, i są one tak zabawne, że trudno o zachowanie powagi przy ich lekturze, choć bywają też momenty, które chwytają za serce i wyciskają z oczu łzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-01-2023 o godz 10:38 przez: Barbara
Przedstawiam Wam książkę niezwykłą👍 Bo jest to zarazem ciepła historia o nieoczekiwanej przyjaźni i sile społecznych więzów, ale i urzekająca opowieść o bolesnej tęsknocie za bliską osobą. Jest to wprawdzie komedia, która oprócz wybornego humoru wzruszy Was też do łez. Główny bohater Ove, starszy mężczyzna który nie potrafi uporać się ze śmiercią żony. Ma dość życia, w którym nikt nie rozumie jego żelaznych zasad i istoty rutyny. Postanowił skończyć swój żywot... To powinien być dzień śmierci Ovego. To wreszcie miał być ten cholerny dzień, kiedy Ove w końcu to zrobi. Żeby znów z nią być. Tylko, że nieoczekiwanie na drodze Ovego staje gamoń, który nie potrafi zaparkować z przyczepą ani otworzyć okna, żeby nie spaść z drabiny... Brzmi zachęcająco, prawda?😉 Jeżeli nie czytaliście jeszcze tej książki, to zróbcie to czym prędzej. Bo warto przekonać się co świat ma do zaoferowania Ovemu i jak wiele on sam może dać innym. Nie tylko ludziom...bo jest jeszcze kot...😅 Jestem pewna, że historia Ovego głęboko Was poruszy i skłoni do niejednej refleksji. To co, jesteście skłonni przekonać się czy ta opowieść zasługuje na miano światowego bestselleru, na podstawie którego nakręcono film...👀?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2023 o godz 09:53 przez: Daria
Nie spodziewałam się, że książka „Mężczyzna imieniem Ove” będzie tak dobra! To niezwykle wzruszająca, chwilami smutna historia, przy której nie raz łzy spływały mi po policzkach, ale jest również niezwykle pozytywna, piękna i zabawna. Myślę, że każdy powinien sięgnąć po ten tytuł. Jest to uniwersalna opowieść, dla każdego. Opowiada o stracie, braku sensu w życiu, poczuciu beznadziei, ale także o przyjaźni, o dobru oraz o społeczności i jakie więzy można zawrzeć z różnymi ludźmi. Głównym bohaterem jest Ove. Zgorzkniały, cichy, człowiek z własnymi zasadami, których ściśle przestrzega i nie lubi kiedy inni tego nie robią lub próbują zaburzać jego plany. Dlatego nie podoba mu się gdy nowi sąsiedzi wprowadzają zamęt w jego życiu, a szczególnie nowa sąsiadka, która umie postawić na swoim i nie da się jej postawić. To powoduje ciąg diametralnych zmian w życiu Ovego i to na lepsze. Ta książka jest po prostu świetna. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2022 o godz 23:23 przez: Anonim
„Mężczyzna imieniem Ove”, czyli książka, która ostatnio mnie ogromnie zaskoczyła (oczywiście pozytywnie). Nie spowodowałam się, że stanie się istną kopalnią cudownych cytatów dotyczących oddania i prawdziwej miłości! Oprócz tych wzruszających momentów, daje nam dawkę humoru, gdy towarzyszymy Ove’mu w jego czasami jakże absurdalnych wydarzeniach życia codziennego. Jednak główny przekaz naprawdę mocno łapie za serce. Książka ta, opowiada o mężczyźnie, który po śmierci żony, jedynej, wielkiej i prawdziwej miłości, nie umie odnaleźć sobie miejsca na ziemi. Szuka różnych metod, aby zakończyć swój czas na ziemii. Jednak, zawsze coś mu przeszkadza… czy to niestarannie wykonana lina, „wścibscy” sąsiedzi, czy mężczyzna, który chce stać się lokalnym „bohaterem”. Historia w swoim przekazanie niesie wiele bólu, jaki na codzień towarzyszu Ove’mu. Instagram: books.with.nika
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2022 o godz 18:54 przez: zaczytana_izabela
Ove to tylko z pozoru upierdliwy zgryźliwy dziad. Pokiereszowany w przeszłości nie może pogodzić się ze śmiercią żony. Wierny własnym zasadom, niezrozumiały przez innych postanawia dołączyć do ukochanej. Jednak wierność zasadom i poczucie odpowiedzialności sprawiała, że w swój pokrętny sposób Ove dba o innych i stale odkłada moment odejścia. Nie lubię tego słowa, ale chyba dobrze opisuje tę książkę. Ona jest UROCZA. Z humorem i ciepłem autor porusza w niej wiele zagadnień. Jak miłość, przyjaźń, podziały klasowe czy rasowe, a to tylko niektóre z nich. Książka jest lekko napisana, ale głęboka a jej przekaz bardzo uniwersalny. A tak poza tym dobrze było poczytać o dobrych ludziach. Tak po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2022 o godz 23:21 przez: Karolina
Wspaniała zabawna, mądra, prawdziwa, refleksyjna historia pewnego mężczyzny imieniem Ove. Moje odkrycie tych świąt BN za co dziękuję Mikołajowi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2023 o godz 12:40 przez: Bogna2811
Cudowna każdy powinien przeczytać !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2023 o godz 10:25 przez: anonymous
Wspaniała, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego