Matrioszka (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,71 zł

27,71 zł 39,99 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jurga Paulina Książki | okładka miękka
27,71 zł
asb nad tabami
Fernando Chantal Książki | okładka miękka
23,45 zł
asb nad tabami
Sarnecka Julita Książki | okładka miękka
25,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Matriona Kosłow – to miała być nowa tożsamość Marty Małeckiej. W Rosji czekała na nią rodzina, o której istnieniu wcześniej nie miała pojęcia. Ale w piekle, w którym się znalazła, słowo „rodzina” ma inne znaczenie. Trafiła do rosyjskiej bratwy, w sam środek brutalnego mafijnego świata, gdzie panują okrutne zasady, a każdy skrywa mroczny sekret.

Marta musi walczyć o swoje życie. Nie wie, komu może zaufać, kto jest jej przyjacielem, a kto śmiertelnym wrogiem.

Między nią a pilnującym jej Nikołajem rodzi się gwałtowne uczucie. Czy mężczyzna będzie jej wybawieniem? A może zgubą? I jak daleko posunie się jej brat Izjasław, owładnięty chorą obsesją na punkcie siostry?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Matrioszka
Tytuł oryginalny: Matrioszka
Autor: Jurga Paulina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 30 x 139
Indeks: 36847983
 
średnia 4,8
5
145
4
11
3
1
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
102 recenzje
5/5
12-02-2021 o godz 11:59 maggie90 dodał recenzję:
Ostatnio (ku mojemu totalnemu zaskoczeniu) coraz częściej sięgam po polskie autorki - zwłaszcza te, dopiero debiutujące na polskim rynku wydawniczym. "Matrioszka" to historia, którą dzięki wydawnictwu Otwartemu, miałam przyjemność przeczytać już w minionym roku - jeszcze przed korektą tekstu oraz bez jakiegokolwiek projektu graficznego okładki ... i wiecie co? Już wtedy zachwyciłam się piórem Pauliny Jurgi. Kiedy światło dzienne ujrzała oficjalna okładka do książki, mój zachwyt został tylko dodatkowo podsycony. „Matrioszka” - zapamiętajcie ten tytuł, bo już 10 lutego będzie o nim głośno. Na początek uruchomcie swoją wyobraźnię. Jesteście siedemnastoletnią dziewczyną. Na co dzień, uczęszczacie do drugiej klasy liceum i z wielką pasją trenujecie siatkówkę, choć swoją przyszłość chcecie związać z farmacją. Wasza mama zmarła przy porodzie, ale otrzymaliście mnóstwo miłości od wychowującego was samotnie ojca – policjanta. Opis ten mógłby dotyczyć dosłownie każdego i każdy mógłby się z taką osobą utożsamiać. Marta Małecka mogłaby by być waszą rówieśniczką, koleżanką, sąsiadką...  Nasza bohaterka wiodła zatem przeciętne, spokojne życie, aż do dnia w którym ten spokój został jej nagle i brutalnie odebrany. Gdy pewnego dnia, po powrocie ze szkoły zastała w mieszkaniu, swojego ojca w towarzystwie obcych mężczyzn wyglądających na takich, od których człowiek chcę uciekać w przeciwną stronę, wiedziała, że coś jest nie tak. Słowa mężczyzny przedstawiającego się jako Grigorij Kosłow wbiły Martę w ziemię. Możecie sobie tylko wyobrazić, co czuję siedemnastolatka, kiedy nieznany jej mężczyzna dobitnie uświadamia jej, że człowiek, który ją do tej pory wychowywał i którego uznawała za ojca ... wcale nim nie jest. Jakby tego było mało - Kosłow jako jej biologiczny ojciec, który niedawno dowiedział się że dziewczyna jednak żyję przybył nie tylko po to, żeby się "grzecznie" ujawnić, ale i po to, aby zabrać ją ze sobą. Nasza bohaterka myślała, że sytuacja nie może być gorsza, ale mogła. Bo Grigorij Kosłow nie jest przeciętym Rosjaninem. On jest głową Bratwy – rosyjskiej mafii i nie cofnie się przed niczym, żeby Marta wróciła do swojej prawowitej ojczyzny, nawet przed … zabiciem człowieka, który ją wychowywał i porwaniem samej dziewczyny. Kiedy próba ucieczki i uzyskania jakiejkolwiek pomocy na rosyjskim lotnisku przez Martę okazała się daremna, dziewczyna zaczyna zdawać sobie sprawę, że jej życie i szansa na powrót do Polski będą zależeć już tylko od niej samej. " - Błagam pana! Nazywam się Marta Małecka. Porwano mnie z Polski...  Warszawy... zabito mojego tatę! To - wskazałam palcem na Kosłowa - nie jest mój tata. Wczoraj zobaczyłam po pierwszy raz w życiu! Niech mi pan pomoże! - Rozpłakałam się.  - Przepraszam za córkę - westchnął Kosłow. - Wraca z leczenia psychiatrycznego w jednym z ośrodków w Polsce. Schizofrenia - ostatnie słowa wymówił ciszej." Marta przeżywa jeszcze większy szok, kiedy po przyjeździe do ogromnej rezydencji ojca okazuję się, że ... ma piątkę rodzeństwa, w tym poruszającego się na wózku inwalidzkim brata bliźniaka Maksymiana, który od razu kradnie serce naszej bohaterki. Choć jej siostry Aleksandra i Anastazja wydają się być miłe, to Iwan i Izjasław od pierwszej chwili nie budzą w Marcie zaufania i jak się później okaże – całkiem słusznie. W dodatku jeden z ludzi jej ojca, który pomógł ją porwać, a teraz jest jej ochroniarzem, okazuję się być nie tak złym człowiekiem, za jakiego miała go dziewczyna. Nikołaj, choć pracujący dla Kosłowa, zdaję się być przyzwoitym człowiekiem, który może okazać się jej jedyną szansą na ratunek. Marta zaczyna jednak podejrzewać, że mężczyzna nie jest z nią do końca szczery, a biorąc pod uwagę, że oboje zaczynają coś do siebie czuć, sprawy mogą skomplikować się jeszcze bardziej. Mafia to ostatnimi czasy popularny wątek, jeśli chodzi o kobiecą literaturę, więc napisać książkę z tym motywem w ciekawy, oryginalny, a przede wszystkim wciągający czytelnika sposób, to nie lada wyzwanie i odwaga. Autorce „Matrioszki” udało się to jednak w stu procentach. Paulina Jurga sportretowała rosyjską mafię jako organizację nie mającą żadnych skrupułów, a postrzelenie kucharza za niesmakujący posiłek czy ucięcie komuś języka, to tylko jedne z przykładów potwierdzających tą tezę. Autorka pokazała, że Grigorij Kosłow jako głowa Bratwy, to bez wątpienia bezwzględny człowiek, który dla dobra własnych interesów jest w stanie wydać córkę za mąż za człowieka w jego wieku. „Matrioszkę” tworzą bohaterowie, którym zdecydowanie kibicujemy, ale i tacy którym bez mrugnięcia okiem czytelnik wbiłby sztylet prosto w serce. Tej historii się nie czyta - ją się połyka. Zakończenie książki jest takie, jakie ja osobiście najbardziej kocham - zaskakujące i zaostrzające apetyt na więcej. "Matrioszka" to pierwsza część trylogii i już nie mogę się doczekać co autorka zaserwuje czytelnikom w kontynuacjach - "Marionetce" i "Matni", które mają się ukazać kolejno w czerwcu i październiku tego roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2021 o godz 08:57 Anonim dodał recenzję:
Dum spiro, spero - Nie tracę nadziei, dopóki oddycham. Marta Małecka ma siedemnaście lat i wiedzie zwyczajne życie nastolatki. Jest zdolną siatkarką. Wychowywana przez ojca policjanta. Matka zmarła przy porodzie. Pewnego dnia życie dziewczyny wywraca się o sto osiemdziesiąt stopni. Zjawia się jej biologiczny ojciec - szef rosyjskiej bratwy, Grogorij Kosłow chce Matrionę z powrotem. Zostaje wywieziona do Rosji a tam czeka na nią rodzina. Rodzina, która ją przeraża. A najbardziej Izjasław, którego objęła chora obsesja na punkcie młodszej siostrzyczki. Jedyną osobą, na którą może liczyć jest Nikolaj - jej ochroniarz. Ale i on skrywa tajemnicę. Czy Matrioszce uda się uciec? Czy Łastoczka się uwolni? Czy rozkwitające uczucie pomiędzy nią z Nikolajem będzie jej ratunkiem? Czy Izjasław odpuści? O tej książce jest głośno od samego początku. Sama byłam jej ogromnie ciekawa. Rosyjska mafia nie jest zbyt popularna, aczkolwiek kilka historii się pojawiło. I były świetne. Teraz przyszłą pora na kolejną powieść. Od samego początku czułam jakiś wewnętrzny niepokój. Przeczuwałam, że nie będzie zbyt pięknie i romantycznie. Że autorka pokaże mafię brutalniejszą od samego diabła. I tak właśnie było. Rosyjska mafia jest okrutna, bezlitosna i mrożąca krew w żyłach. nie bawią się w podchody a tym bardziej w okazywanie litości. Brutalność i krew to świat członków mafii. Zabijają bez mrugnięcia okiem. Zadają ból i napawają się cierpieniem swoich jeńców. Za niesubordynację czeka kara i to bez względu na to, czyś członek mafii czy rodziny. Autorka ukazała cały ten mrok. Cały obraz bezwzględności oraz nieprzewidywalności. Jak strach przed cierpieniem zmusza do respektowania zasad. Byłam przerażona tymi dosadnymi opisami. Ale nie tylko. Biologiczny ojciec głównej bohaterki również napawał mnie ogromem przerażenia. To strasznie zimny i okrutny mężczyzna. Nie chciałabym mu stanąć na drodze. Wzbudzał nie tylko strach ale i wstręt. To okropny człowiek, dla którego liczą się tylko fuzje. Dzieci są tylko pionkami w grze a zasady ustala on. Współczułam z całego serca głównej bohaterce. Trafiła bowiem w sam środek piekła. To fajna, mądra i poukładana młoda dziewczyna. Wesoła, odważna, nieśmiała w kontaktach z płcią przeciwną. Niewinny aniołek, która jest zdeterminowany by uciec. Jest odważna, to fakt. Zaimponowała mi nieraz. Nikolaj tak samo. Zdawać by się mogło, że to zabójca bez uczuć. A tu czekała na mnie miła niespodzianka. Zyskiwał w moich oczach przy głębszym poznaniu. Zaskakiwał troskliwością. Świetny bohater. Z jednej strony zimny a z drugiej czuły. I to tak dobrze wyważony, że się nic nie gryzło. Wręcz przeciwnie - uzupełniało się. W tej powieści jej spora ilość bohaterów drugoplanowych. Nie przeszkadzała mi ona a każdy z bohaterów był świetnie dopracowany. Jedni zaskakiwali pozytywnie, podczas, gdy drudzy mrozili krew w żyłach. A najbardziej nieobliczalny Izjasław. No co za bohater. Jaki bezczelny typek i jaki arogancki. Zimny i okrutny. Jego obsesja co do młodszej siostry jest paraliżująca. Co on sobie ubzdurał? Jak mógł w ogóle tak postępować? Przerażał mnie. Dosłownie czułam w takich momentach oddech śmierci na plecach. Drżałam z trwogi. Genialna gra na emocjach. Z jednej strony wiało arktycznym chłodem, by za moment rozpalało niczym ogień. Akcja non stop trzymała mnie w niepewności. Korciła tym, co jeszcze się tu znajdzie. To jedna z tych powieści, którą jak najszybciej chce się przeczytać do końca a z drugiej strony pragnie się spowolnić czytanie jak najbardziej się da. By jak najdłużej delektować się lekturą. Nie znajdziemy tutaj szalejących scen uniesień, ale mi to w żaden sposób nie przeszkadzało. Wystarczył ten wzajemny pociąg do siebie bohaterów. Ta gęsta atmosfera i zachłanne pocałunki. To wystarczyła, by rozpalić zmysły. By wyobraźnia szalała. A pozostając na moment przy wyobraźni - jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to pod koniec radzę niczego nie pić i nie jeść. Oplułam się herbatą i zakrztusiłam się. Treść żołądkowa podeszła mi do gardła. To, co zgotowała finalnie autorka, wywołało ogromny szok i niedowierzanie. To wątek godzien podziwu. Nie spodziewałam się takich rewolucji. Siedziałam z szokiem wymalowanym na twarzy. Co tu się stało? Autorka napisała genialną powieść. Ostrą, niebezpieczną i ociekającą brutalnością oraz krwią. Wciągającą niczym ruchome piaski. Pokazała, że nie można być pewnym tego, co szykuje los. Jak trudno jest cokolwiek przewidzieć a tym bardziej jak trudno dostosować się nowej rzeczywistości. To powieść mafijna na najwyższym poziomie. Ściska za serce. Żongluje emocjami i pozostawia niepokój. Wątki dopracowane do perfekcji. Bohaterowie charyzmatyczni i niezwykle interesujący. Jestem oczarowana tą powieścią. I powiem Wam, że tom drugi zapowiada się równie nieobliczalnie. Tak sądzę po dwóch pierwsze rozdziałach drugiego tomu, które dostałam w pakiecie do książki. Oj, jest na co czekać. Pozostawiły one w mojej głowie jeszcze większy zamęt i jeszcze więcej pytań. polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 11:49 Michelle1005 dodał recenzję:
Nie spodziewałam się decydując na recenzję książki w ciemno trafię na książkę, która mną wstrząśnie i bardzo pozytywnie zaskoczy. Byłam zdania, że pomimo tego, że mafia należy do jednego z moich ulubionych motywów, to w tym temacie nic nowego i świeżego się nie zdarzy. Jak bardzo się myliłam. "Matrioszka" to naprawdę wstrząsający i zdecydowanie mocny debiut Pauliny Jurgi. Siedemnastoletnia Marta wiedzie normalne, szczęśliwe życie w Polsce. Nie zdaje sobie sprawy jednak, że jej matka zbiegła z dziewczynką gdy ta była malutka. Tym bardziej zdziwiona jest kiedy w swoim domu spotyka swojego ojca, szefa Rosyjskiej mafii, któremu nareszcie udało się ją odnaleźć. Marta, która nazywa się Matrioszka zmuszona jest powrócić do Rosji i rozpocząć życie pełne niebezpieczeństw i brutalności w zupełnie nieznanym dla siebie środowisku. Zagrożenie płynie również ze strony starszego rodzeństwa. Jedynymi sojusznikami w tym strasznym miejscu są pokojówka, brat bliźniak dziewczyny i egzekutor jej ojca. To właśnie do niego dziewczyna zaczyna czuć coś więcej i wydaje się, że to uczucie zaczyna być odwzajemnione. Ale czy w święcie gdy ojciec Matrioszki rządzi brutalnie wszystkim, w tym życiem swoich dzieci, to uczucie ma jakiejkolwiek szanse? I jak potoczą się losy Matrioszki wrzuconej brutalnie w zupełnie obcy dla siebie świat? Jest to książka, która zdecydowanie należy do książek, które za granicą są określane jako darki. Miałam kilka takich momentów kiedy miałam odkładałam czytnik na chwilę I jeszcze raz wracałam do tego fragmentu, ponieważ nie mogłam uwierzyć co właśnie przeczytałam. Ale jeśli mroczne historie są dla Was niestraszne to gorąco Wam tę książkę polecam. Na pewno się od niej nie będziecie mogli oderwać. A ja natomiast już czekam z niecierpliwością na drugą i trzecią część, ponieważ autorka nie powiedziała zdecydowanie ostatniego słowa. Nie spodziewałam się decydując na recenzję książki w ciemno trafię na książkę, która mną wstrząśnie i bardzo pozytywnie zaskoczy. Byłam zdania, że pomimo tego, że mafia należy do jednego z moich ulubionych motywów, to w tym temacie nic nowego i świeżego się nie zdarzy. Jak bardzo się myliłam. "Matrioszka" to naprawdę wstrząsający i zdecydowanie mocny debiut Pauliny Jurgi. Siedemnastoletnia Marta wiedzie normalne, szczęśliwe życie w Polsce. Nie zdaje sobie sprawy jednak, że jej matka zbiegła z dziewczynką gdy ta była malutka. Tym bardziej zdziwiona jest kiedy w swoim domu spotyka swojego ojca, szefa Rosyjskiej mafii, któremu nareszcie udało się ją odnaleźć. Marta, która nazywa się Matrioszka zmuszona jest powrócić do Rosji i rozpocząć życie pełne niebezpieczeństw i brutalności w zupełnie nieznanym dla siebie środowisku. Zagrożenie płynie również ze strony starszego rodzeństwa. Jedynymi sojusznikami w tym strasznym miejscu są pokojówka, brat bliźniak dziewczyny i egzekutor jej ojca. To właśnie do niego dziewczyna zaczyna czuć coś więcej i wydaje się, że to uczucie zaczyna być odwzajemnione. Ale czy w święcie gdy ojciec Matrioszki rządzi brutalnie wszystkim, w tym życiem swoich dzieci, to uczucie ma jakiejkolwiek szanse? I jak potoczą się losy Matrioszki wrzuconej brutalnie w zupełnie obcy dla siebie świat? Jest to książka, która zdecydowanie należy do książek, które za granicą są określane jako darki. Miałam kilka takich momentów kiedy miałam odkładałam czytnik na chwilę I jeszcze raz wracałam do tego fragmentu, ponieważ nie mogłam uwierzyć co właśnie przeczytałam. Ale jeśli mroczne historie są dla Was niestraszne to gorąco Wam tę książkę polecam. Na pewno się od niej nie będziecie mogli oderwać. A ja natomiast już czekam z niecierpliwością na drugą i trzecią część, ponieważ autorka nie powiedziała zdecydowanie ostatniego słowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-02-2021 o godz 11:30 Anna Kryska dodał recenzję:
Dziś nareszcie mogę podzielić się przedpremierową recenzją i emocjami jakie kotłowały się w moim sercu, duszy i umyśle podczas czytania jeszcze pierwotnej wersji Matrioszki od @paulinajurga_ Wciąż pamiętam to uczucie ekscytacji kiedy trafił do mnie e-book tak naprawdę wtedy nie wiedziałam o tej historii kompletnie nic. Ale teraz kiedy mogę w rękach trzymać egzemplarz recenzencki papierowy rozpiera mnie dumą i radość jakby to było moje dziecko. Nie będę ukrywać że ze względu na moje wykształcenie mam ogromną słabość do wszystkiego co z Rosją związane, i w tą historię wsiąknęłam od pierwszej do ostatniej strony. Powstrzymuję się resztkami sił by nie zdradzać za dużo z fabuły Matrioszki. A dzieje się, oj dzieje. Skrywana przez lata przed dziewczyną przeszłość upomni się o Martę Małecką vel Matrionę Kosłov w najmniej spodziewanym momencie. Jako nastolatka, zapalona siatkarka odnajdzie się w nowych zimnych rosyjskich okolicznościach? Wyrwana od bliskich i znajomych trafia w sam środek piekła rosyjskiej mafijnej rodziny. Zderzenie z nową rzeczywistością jest dla niej niezwykle trudne i momentami bolesne. Wsparcie okazuje jej tak naprawdę tylko dwóch bohaterów- ochroniarz Nikolaj (Wilk) i brat bliźniak Maksim. W tak niesprzyjających okolicznościach mroźnej Matuszki Rosji rodzi się uczucie które nie ma prawa ujrzeć światła dziennego bo bezlitosny ojciec Matriony, Grisza Kosłov ma wobec wszystkich swoich dzieci swoje własne plany na przyszłość niekoniecznie zgodne z ich planami na życie. Marta musi się również podporządkować woli apodyktycznego nie znającego sprzeciwu tatusia, choć nie przychodzi jej to łatwo. Byłam porażona zachowaniem "ojca" na próżno szukać w mrocznej rosyjskiej duszy mafiosa ojcowskich uczuć. Bracia bliźniacy Izjaslaw i Ivan, skóra zdarta z tatusia co pokazali nie raz nie dwa. W pamięci utkwiły mi słowa Marty kiedy powiedziała że, "Ja naprawdę zaczynam czuć się jak Matrioszka. Każde wydarzenie odziera mnie z kolejnej warstwy poczucia bezpieczeństwa, wolności, godności. Boję się, że jak dotrę w końcu do samego środka, nie zostanie nic z Marty, tylko pusta skorupa- Matriona Kosłov." Na szczęście u boku Matriony wciąż kręci się Nikolaj (Wielki Zły Wilk) od którego może też powinna się trzymać z daleka? Ten wilk karmiony od najmłodszych lat gniewem, zazdrością, złością, chciwością, pretensją, kłamstwem i pogardą od początku wodzi wzrokiem za swoją Jaskółeczką bojąc się uczuć jakie budzi w nim młoda dziewczyna. Czy uda mu się ocalić swoje resztki człowieczeństwa? Czy dusza, serce i ciało Marty mogą być przy nim bezpieczne? Tego dowiedzą się tylko Ci, którzy sięgną po "Matrioszkę" od Pauliny. Debiut niezwykle udany, wciągający i gorący mimo miejsca w jakim został osadzony. Wniósł moim zdaniem powiew świeżości na rynek literatury kobiecej. Zwłaszcza pokazaniem odmiennej niż znana nam dotychczas mafia włoska, czy amerykańska działalności rosyjskiej Bratvy. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów i dalszego ciągu losów bohaterów, których kocha się albo nienawidzi. Jestem pełna podziwu dla autorki za research jakiego dokonała by powstała ta historia. Za te wszystkie opisy które sprawiły, że wyobraźnia wręcz wybuchła obrazami bogatej kulturowo Rosji. I za te emocje, za te obrazy kochana na zakończenie tej mojej skromnej recenzji jeszcze raz z całego serca chcę ci podziękować i pogratulować wejścia z przytupem swoją premierą na polski rynek czytelniczy. Tak trzymaj, oby tak dalej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-02-2021 o godz 08:54 Natalia dodał recenzję:
Kilka miesięcy temu dostałam od @wydawnictwootwarte książkę -niespodziankę, którą miałam zrecenzować. Po odpakowaniu przesyłki nie mogłam określić o czym jest książka. Biała okładka , na niej tylko dane autorki i tytuł, brak opisu z tyłu okładki. Pierwsze strony przeczytane i już wiem, że czeka mnie przygoda z historią bardzo zawiłą z rosyjską mafią w tle. Paulina Jurga przedstawiła mi emocjonującą i ogromnie wciągającą historię . „Matrioszka” nie pozwoli się wam nudzić , sama czytałam ją z zapartym 5 Małecka to siedemnastoletnia dziewczyna , która kocha grać w siatkówkę. Jest na tyle dobra , że wraz z drużyną mają na wyciągnięcie ręki Puchar Mistrza Polski Szkół Średnich . Po wygranym meczu wraca do domu , w którym zastaje swego tatę, w towarzystwie podejrzanych mężczyzn. Szybko okazuje się , że owi mężczyźni to ludzie z rosyjskiej mafii. Marta zostaje porwana z własnego domu , nieprzytomna zostaje wywieziona do Rosji, gdzie od teraz będzie wiodła życie w rosyjskiej Bratvie. Jej życie zamienia się w piekło. Czy uda jej się uciec z tej „ złotej klatki”? Czy spotka kogoś kto byłby choć odrobinę dla niej życzliwy? Kim jest przystojny Nikolai , który wydaje się przejmować losem  Marty. O przepraszam, już nie Marty, od teraz Marta to Matriona Koslov. „- Czasem … nie mamy wpływu na to, co zaplanuje nam los-odpowiedziała. -Nie jestem w stanie zrozumieć tego, co panienka przeżywa, ale.. Tu też są osoby, którym na panience zależy.” Ci którzy mnie znają, wiedzą że uwielbiam fantastykę . Niekiedy sięgam po romanse, lecz bardzo rzadko w moje ręce trafia książka z wątkiem mafijnym , czy kryminalnym. Najczęściej dzieje się tak, że potwornie się nudzę przy takich książkach, nie czuję dreszczyku tajemnicy, chyba że otrzymam coś co mnie przerazi , wtedy to inna historia, lecz również nie taka , która by zakończyła się tym , że książka mnie wciągnie.  Mimo tego bardzo , podkreślam BARDZO, spodobała mi się „Matrioszka”. Od pierwszych stron miałam przeczucie , że ta historia mnie wciągnie, i tak było. Mąż musiał mi gasić światło bym poszła spać , ponieważ sama nie potrafiłam się od niej oderwać. Wszystko za sprawą autorki, która potrafiła potęgować w czytelniku ciekawość, która zakończyła tą książkę z wielkim przytupem, która wodziła nas za nos , by na samym końcu dać nam pstryczek i powiedzieć „ O nie , nie, to jeszcze nie koniec”. Tak, nie dostałam Happy Endu , dostałam wielkie zaskoczenie, rozdarte serce i chęć dostania kolejnego tomu w swoje ręce. Styl autorki bardzo mi przypadł do gustu, nie męczyłam się przy nim, wręcz przeciwnie. Bardzo spodobało mi się , że autorka przedstawiła jak działa Bratva, jak ciężkie życie ma rodzina , osób tak wysoko postawionych w przestępczym świecie. Miałam też kilka momentów , gdzie się bardzo wzruszyłam. Życie jakie zaplanował jej ojciec nie będzie wyglądało jak sielanka, Marta ma obraz tego co ją czeka i nie ma zamiaru poddać się woli swego ojca, przez co zapłaci wysoką cenę za swoje nieposłuszeństwo. Chciałabym bardzo podziękować wydawnictwu otwarte za możliwość przeczytania tej cudownej historii, nie mogę się doczekać , kiedy w moje ręce wpadnie kolejny tom. „Odchylił się do tyłu i ryknął śmiechem, rozbawiony swoim przerażającym żartem. Teraz dobrze wiedziałam , jak czują się lekarze pracujący w psychiatryku. Jeśli wcześniej tylko się go bałam, to teraz autentycznie mnie przerażał.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2021 o godz 22:24 saskia dodał recenzję:
Przyszłość wydawała się taka prosta. Jednaj niekiedy wystarcza kilka minut by się całkowicie zmieniła na taką, która pozostaje całkowicie pod kontrolą kogoś innego. Czy można to zmienić? Jaką cenę jest człowiek zapłacić za wolność? Od pewnych decyzji nie ma odwrotu, raz podjęte pozostaną na zawsze i będą przypominać o tym, co utracone … chociaż czy na pewno? Piekło nie rodzina. Jeszcze nie tak dawno Marta Małecka miała marzenia, dość konkretne i wybiegające na kilka lat, ale wydające się być na wyciągnięcie ręki, oczywiście przy odrobinie wysiłku. Teraz dziewczyna jest Matrioną Kosłow, córką diabła, prawdziwego szefa mafii rosyjskiej i nie ma w tym żadnych rodzinnych sentymentów. W tym świecie nie ma przyjaciół, są tylko kruche sojusze, wrogowie atakują znienacka i wcale nie trzeba ich szukać daleko. Jak w takich warunkach egzystować jeśli do tej pory życie było po prostu normalne? To wcale nie koniec, a dopiero początek. Nikołaj udziela swojej podopiecznej rad, ale czy robi to bezinteresownie? Zdezorientowana dziewczyna nie wie komu wierzyć, a kierowanie się uczuciami jest ostatnim co powinna brać pod uwagę. Jak jednak przetrwać w tym piekle zwanym rodzinnym domem? Komu zaufać? Temu co podpowiada serce? Rozum krzyczy tylko jedno uciekać, ale gdzie? Nieposłuszeństwo karane jest bezwzględnie, czy z jego skutkami będzie umiała żyć Marta? Ona może, ale Matriona Kosłow musi umieć zadbać o siebie. Czy będzie potrafiła zrobić to, co konieczne, bez oglądania się na konsekwencje? Brawurowy debiut! Na pewno taki ma na swoim koncie Paulina Jurga autorka książki pod tytułem „Matrioszka” i to bez znaku zapytania, za to z wykrzyknikiem, zasłużonym w każdym calu. Już na samym początku lektury zdajemy sobie sprawę, że mafijny motyw został potraktowany dosłownie, nie ma w nim romantycznej otoczki, za to brutalna prawda. Oczywiście emocji nie zabrakło, lecz daleko im do ckliwych, w zamian są prawdziwe, pełen ich wachlarz, strach, obrzydzenie, nienawiść, niepewność, radość i miłość. Każde z nich ma swoje miejsce, nie jest nadużywane, lecz stanowi punkt wyjścia do rozwoju poszczególnych wątków. Na pewno na ich liczbę oraz jakość nie ma co narzekać, wprost przeciwnie są one dopracowane w detalach i to one liczą się w ogólnym rozrachunku czyli prawdziwym Grande finale, po jakim pozostaje niedosyt, ale z rodzaju tych karzących wypatrywać niecierpliwie kontynuacji. Jednak pozostaje co innego na razie czyli ponowne przeczytanie, bo raz to za mało. Paulina Jurga dała czytelnikom naprawdę dobrą historię, w jakiej oczywistość została zastąpiona intrygująco rozwijającą się akcją, podążającą wcale nie w takim kierunku jak oczekujemy, ale który przysłowiowo wbija w fotel. „Matrioszka” to naprawdę dobrze napisana powieść, zgodnie z najlepszymi regułami gatunku czyli spodziewaj się niespodziewanego, wszystko jest możliwe, a niespodziewane zwroty są kolejnymi wisienkami na torcie, jaki tworzą losy bohaterów. Zło jest złem i wyzwala zło, dobro bywa przewrotne, a uczucia? Te są słabością, chociaż czasem bywają przydatne. Prosty podział? W tej konkretnej książce nic takie nie jest, bo też żadna z postaci kryje w sobie jakiś sekret. Mroczny, bolesny, zadający kłam wszystkiemu co wiadome. Dzięki temu Paulina Jurga brawurowo weszła w literacki świat, zapowiadając, że to dopiero początek!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2021 o godz 20:40 oczytana_ania dodał recenzję:
"Ja naprawdę zaczynam się czuć jak matrioszka. Każde wydarzenie odziera mnie z kolejnej warstwy: poczucia bezpieczeństwa, wolności, godności... Boję się, że jak dotrę w końcu do samego środka, nie zostanie nic z Marty... Tylko pusta skorupa... bezlitosna Matriona Kosłow..." . Bardzo się cieszę, że udało mi się przeczytać tą książkę. Nie raz podkreślałam, że bardzo lubię sięgać po debiuty, a "Matrioszka" utwierdza mnie w przekonaniu, że zdecydowanie warto to robić! Świetne pióro autorki, wciągająca fabuła, charakterystyczne, wyraziste postacie, momenty wzruszające, czy dające nadzieję, a jednocześnie budzące niepokój i przerażenie - wszystko to pozwoliło mi przeczytać tą książkę bardzo szybko i całkowicie dać się wciągnąć w wykreowany przez autorkę świat. Świat, który dla tytułowej "Matrioszki", uprowadzonej do Rosji Marty, jest czymś zupełnie nowym, nieznanym i zatrważającym. Dziewczyna całe swoje 17-letnie życie wychowywała się pod opieką troskliwego taty. Pewnego dnia w jej życie wkroczył jednak mężczyzna, który nie tylko oznajmił, że jest jej biologicznym ojcem, ale też porwał do swego kraju, by tam nazwana Matrioną Kosłow, przysłużyła się interesom ojca. A jej rola ma ograniczyć się do życia w złotej klatce, wśród mężczyzn wykorzystujących jej ciało, bez prawa do wykształcenia, swojego zdania czy posiadania przyjaciół. Z takim losem Marta nie potrafi się pogodzić. Gdy na miejscu dodatkowo okazuje się, że jeden z jej braci, następca ojca, obsesyjnie wręcz jej pożąda, dziewczyna zdeterminowana jest zrobić wszystko by stamtąd uciec. Ojciec dopilnował jednak by każdy jej krok śledził jej osobisty ochroniarz, Nikołaj. Do czego będzie zdolny posunąć się mężczyzna, by zapobiec ucieczce Matrioszki? Czy będzie jej strzegł również przed jej własnym bratem? I czy będzie w stanie uchronić samego siebie przed coraz silniejszym wpływem jaki wywiera na niego ta skrzywdzona dziewczyna i uczuciami, którymi zaczyna ją darzyć? . "Matrioszka" to niebanalny romans mafijny, w którym brutalność, przemoc, agresja przeplata się z lojalnością, oddaniem, miłością. Bardzo podobały mi się relacje zarysowane pomiędzy bohaterami. Autorka doskonale przedstawiła ich osobowości, targające nimi emocje. Czytając byłam w stanie niemalże otrzeć się o odczuwany przez nich strach, gniew, złość, nienawiść, ale i nieustanną nadzieję na odnalezienie wyjścia z sytuacji, w której się znaleźli. Na pewno nie można powiedzieć, że to książka przewidywalna. Ciężko domyślić się jak w danym momencie postąpią bohaterowie, jakie podejmą decyzje, w którą stronę potoczy się fabuła. Zakończenie ścisnęło moje serce i sprawiło, że już teraz z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu. Autorce należą się naprawdę szczere gratulacje. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się na przeczytanie "Matrioszki", a lubicie mafijne klimaty, ta książka musi znaleźć się w Waszych biblioteczkach. Bardzo, bardzo, bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2021 o godz 10:27 aredzimska dodał recenzję:
„Pozwoliłam na to, żeby łzy swobodnie spływały po moich policzkach,...umysł w sytuacji kryzysowej nie pozwolił mi na użalanie się nad sobą, ale teraz najwyraźniej stwierdził, że chyba mam prawo”. Marta siedemnastoletnia dziewczyna, której pasją jest siatkówka, w jednej chwili traci swoje dotychczasowe życie. Okazuje się, że to, co było do tej pory, to skrupulatnie przygotowana intryga. Jej życie to jedno wielkie kłamstwo. Ukochany tata nie jest jej biologicznym ojcem, a ona nie jest Martą Małecką. W jej domu pojawia się szef rosyjskiej bratwy, by odzyskać ukrywaną przed nim córkę. Marta zostaje „uprowadzona” do Rosji, by jako Matriona Kosłow wieść życie u boku swojej rodziny. Przekraczając granice, traci możliwość decydowania o swoim losie. On jest już przesądzony. „Została pogrzebana moja godność, wolność i możliwość decydowania o własnym losie. Czułam się taka bezsilna. Nawet jeśli podjęłabym walkę, to i tak mój bunt wywołałby cierpienie kolejnych, Bogu ducha winnych, osób”. Będzie musiała szybko dostosować się do zasad panujących w domu i świecie bratwy. Jest to świat pełen brutalności, w którym kobieta jest kartą przetargową w mafijnych interesach. W jej życiu pojawią się różni mężczyźni, jednych znienawidzi, innych pokocha i obdarzy zaufaniem. Tylko czy w tym świecie można ufać komukolwiek, prócz sobie samemu? Czy można odnaleźć w nim miłość? „Poczułam nieprzyjemne ukłucie w okolicach serca, ale zignorowałam je. Nie mogłam przecież zakochać się w kimś takim. Zabójcza uroda to nie wszystko. Tak.. słowo zabójcza jest tu niewątpliwie kluczem”. Gdy po raz pierwszy otrzymałam „Matrioszkę” do przeczytania, to prócz tytułu na białym tle nie wiedziałam o niej nic. Po kilku pierwszych rozdziałach przepadłam. Czytając tak dużą ilość książek w mafijnym klimacie, wydaje się, że wszystko już za nami. Paulina Jurga swoim debiutem zaskoczy wielu czytelników. Stworzona przez nią historia wykracza poza schematy. Widać, że autorka bardzo skrupulatnie przygotowała się do tematu. Opisy mroźnej Rosji i jej uroków są miłą odskocznią od brutalnych scen, których tu nie zabraknie. Romans, który połączy bohaterkę z jej ochroniarzem, jest idealnie dopasowanym tłem do głównego wątku mafijnego. Styl pisania autorki jest swobodny, przez książkę się płynie pomimo tego, że jest wiele zaskakujących scen i zwrotów akcji. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Każdy ma swój odrębny charakter. Zakończenie? Nie powinnam komentować, bo nadal jestem zła, że Paulina zostawiła nas w takim zawieszeniu! Czytając tę historię po raz pierwszy, wiedziałam, że będzie ona jedną z lepszych. Chciałabym Wam tyle o niej napisać, ale w tym przypadku lepiej przemilczeć i zostawić Wam przyjemność z poznawania treści. Z niecierpliwością oczekuję kontynuacji. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że każdą kolejną książkę autorki biorę w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2021 o godz 11:43 justus dodał recenzję:
Czytaliście książki, w której przewija się rosyjska mafia?? Dla mnie to pierwsze spotkanie z bratwą i powiem Wam, że nie spodziewałam się, że ta książka tak bardzo przypadnie mi do gustu i będzie mi się podobać! I choć znawcą w strukturach mafijnych nie jestem, tak z pewnością historia sama w sobie była tak genialna, że książki aż nie chciało się kończyć! Wierzcie lub nie, ale nie chciałam czytać ostatnich 15 stron! Bałam się, że spełnią się moje najczarniejsze wizje, jeśli chodzi o głównego bohatera. A do tego nie chciałam tak szybko się z nią rozstawać! Pociesza mnie tylko myśl, że czerwiec już za pasem! Marta to zwykła dziewczyna, która jak każda normalna nastolatka chodzi do szkoły, a do tego uwielbia grać w siatkówkę i w tej dziedzinie się spełnia. Gdy pewnego dnia, po wygranym meczu, wraca do domu, coś jest bardzo nie tak… okazuje się, że w kuchni spotyka groźnych mężczyzn, którzy zabijają jej ojca, a ją samą zabierają do Rosji. Jeden z nich – ten najstarszy i najgroźniejszy, twierdzi, że jest jej biologicznym ojcem, ale przy porodzie powiedziano mu, że jego córka zmarła! Jak Marta poradzi sobie w nowym miejscu, w otoczeniu nowych ludzi? Gdy jej całe życie wywróci się do góry nogami? Cały czas ciężko mi uwierzyć w to, że jest to debiut. Słyszałam o tej książce wiele dobrego, ale nie spodziewałam się, że aż tak :P Ja od pierwszych stron przepadłam! Styl autorki od razu mi się spodobał, a z każdą kolejną stroną chciałam więcej i więcej. A im dalej byłam, tym wrzało we mnie wszystko ;) ogromny plus za kreacje bohaterów! Sama Matrioszka – młoda dziewczyna, nastolatka, która naraz musi zmienić swoje życie i próbuje dosłownie wszystkiego, aby jakoś uciec od „nowej rodziny”! Jej rodzeństwo – jedni sympatyczni, a drudzy przerażający. Do tego ochroniarze i służba w domu, która w większości przypadków była oparciem dla dziewczyny. I „przyjemny ojczulek”, którego momentami miałam ochotę wysłać w kosmos :D no i Nikołaj, który podgrzewał atmosferę! Każdy z nich, jego kreacja – bardzo mi się podobała. Nawet Izjasław, który wprowadzał nie lada zamęt, ale i przez to, co wyrabiał – te jego „niepoprawne zapędy” - historia była bardziej emocjonująca! „Matrioszka” wywołała we mnie tyle emocji, że po jej przeczytaniu nie wiedziałam, co mam z sobą zrobić :D z jednej strony cieszyłam się, że poznałam zakończenie, a z drugiej jestem zła – bo skończyło się w taki sposób, że najchętniej to od razu czytałabym kolejną! No bo przecież jak można zostawiać czytelnika w takiej niewiedzy?! :P gratuluje autorce z całego serca, bo książka tak mi się podobała, że od razu trafiła na półeczkę moich ulubionych! Z niecierpliwością czekam już na drugą część! A Wy kochani jeśli nie czytaliście, to naprawdę nie wiecie co tracicie ;) Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2021 o godz 17:49 Snieznooka dodał recenzję:
Od jakiegoś czasu interesowała mnie książka autorstwa Pauliny Jurgi pod tytułem „Matrioszka”, jest to pierwszy tom cyklu Rosyjska Mafia. Jest to debiut tej autorki, dlatego nie muszę Wam mówić, że byłam bardzo ciekawa jej wykonania, a także samej historii, która zaskakiwała i miała być inna niż wszystkie. Czy tak było? Czy ta książka mi się podobała? O czym opowiada „Matrioszka”? Co przygotowała dla nas autorka? Główną bohaterką książki „Matrioszka” jest młodziutka dziewczyna, która traci grunt pod nogami i wszystko, co znała w jednej chwili. Życie, którym dysponowała okazało się kłamstwem, intrygą, której stała się pionkiem, który był przesuwany tam, gdzie powinien być w danym momencie. Okazuje się, że Marta Małecka wcale nie jest tym, kim myślała, a mężczyzna, którego miała za ojca okazał się obcym człowiekiem. W domu, w którym się wychowywała pojawił się boss rosyjskiej mafii, chce zabrać ze sobą córkę, Matrionę Kosłow do domu, do Rosji. Bunt kończy się krzywdą innych, a w chwili, kiedy znalazła się na obcej ziemi, stała się zależna od ludzi, którzy twierdzili, że są jej rodziną, rosyjska bratwa ma swoje prawa i zasady. Matriona, czy tez Marta straciła przede wszystkim wolność i możliwość decydowania o sobie, wkroczyła w świat niezwykle brutalny i bezwzględny, zupełnie inny od tego, do którego została przyzwyczajona. Obcy ludzie, niebezpieczni mężczyźni i ona, próbująca za wszelką cenę przetrwać. Czy jej się to powiedzie? Czy uda jej się ocalić własne serce? Czy jest to udany debiut? „Matrioszka” książka Pauliny Jurgi jest książką, która potrafi zaskoczyć. Potrafi wywrzeć na czytelniku wrażenie, a zakończenie, sprawiło, że nie mogłam przestać myśleć o tym, co będzie dalej. Od autorki dowiedziałam się, że „Matrioszka” jest pierwszym tomem trylogii, wiec wiele jeszcze przede mną. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie, czułam się usatysfakcjonowana każdym przeczytanym słowem. Matriona jest dziewczyną, którą szczerze polubiłam, nikt nie powinien znaleźć się w takiej sytuacji, jak ona, jednak nie mogę powiedzieć, że nie jest odważna i waleczna. Jedyne, czego pragnie to wolności, jednak wszystko do czasu, wydarzenia potrafią sprawić, że zmieniają się priorytety. O Niko nie będę za wiele się wypowiadać, bo byłaby to rzeka słów, która z nas nie lubi niegrzecznych chłopców, którzy mają inne podejście do tej wyjątkowej kobiety? Akcja „Matrioszki” jest wartka, pełna przemocy, brutalności i agresji, a między tym wszystkim jest miejsce na coś wątkowego, na uczucie, które nieproszenie zagościło w sercach bohaterów. „Matrioszka” jest debiutem i to niezwykle udanym, Paulin Jurga podniosła sobie poprzeczkę bardzo wysoko i nie mogę się doczekać, kiedy dostanę w posiadanie drugi tom, wiem, że warto będzie go przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 18:31 Anonim dodał recenzję:
,,Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! To się nie dzieję naprawdę! „ Ten fragment książki wrócił do mnie w momencie, gdy byłam na ostatniej stronie ,,Matrioszki’’. Nie sądziłam, że jeżeli sięgnę po romans z mafijnym wątkiem, nie będę mogła się od niego uwolnić i przeczytam lekturę w jeden dzień. Życie jednak potrafi mnie zaskakiwać, tak samo, jak główną bohaterkę. Martę Małecką, a raczej Matrionę Kosłow poznajemy w najbardziej nieoczekiwanym momencie jej życia. Sielanka siedemnastolatki z elitarnej warszawskiej szkoły kończy się w chwili, gdy w mieszkaniu zastaje biologicznego ojca – szefa rosyjskiej mafii. Ze łzami w oczach uświadamia sobie, że wkroczyła do piekła z którego nie ma ucieczki. Dotarło do niej, że dotychczasowe życie było iluzją, a wraz z pojawieniem się Kosłowa, zaczyna się zimna i okrutna egzystencja. Uprowadzona do Rosji styka się z brutalną mafijną rzeczywistością w której musi się odnaleźć. Autorka świetnie wykreowała postać głównej bohaterki, która przechodzi wewnętrzną metamorfozę. Delikatna, szczęśliwa i bezbronna Marta w kontakcie z surowymi realiami świata, w której rządzi jej biologiczny ojciec, staję się odważną kobietą, która twardo stąpa po ziemi. Czytając książkę odkrywamy historię głównej bohaterki niczym tytułową matrioszkę. Akcja rozwija się z każdą kolejną stroną dostarczając czytelnikowi wiele emocji – od nienawiści do miłości jest bardzo cienka granica. Oprócz ojca, Matriona poznaje resztę swojego biologicznego rodzeństwa, a zwłaszcza Maksa, który jest jej bratem bliźniakiem. Między nimi nawiązuje się więź, gdyż dla Marty, Maks jest jedynym wartym zaufania człowiekiem w jej otoczeniu. Całość dopełnia postać Nikolaja, ochroniarza Matriony. Między nim, a główną bohaterką rodzi się uczucie, które z nutą erotyzmu, powoli rozpala się z każdym kolejnym fragmentem książki. ,,Matrioszka’’ pełna jest zwrotów akcji, które nie pozwolą odłożyć książki tak szybko na półkę. Tajemnice, zakazana miłość w mafijnym świecie to rzeczy, które na pewno dostarczą wiele emocji. Pytanie, czy główna bohaterka ucieknie z rosyjskiego piekła nasuwa się na język przez całą lekturę i buduje ciekawość czytelnika. Niech nie zwodzi nikogo, że życie Marty, tak jak tytułowa matrioszka zostało całkowicie odkryte. Zakończenie powieści jest kolejną małą laleczką, która czeka na swoje odkrycie. Po przeczytaniu debiutu Pauliny Jurgii czuję niedosyt, ponieważ nie sądziłam, że książka pozytywnie mnie zaskoczy. Napisana jest prostym, lekkim językiem, a rosyjskie wtrącenia nadają lekturze odpowiedniego charakteru. Nieubłaganie czekam na kolejne części z tej serii i liczę, że również będą tak samo niespodziewane jak ,,Matrioszka’’.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2021 o godz 13:26 Bookedparadise dodał recenzję:
"Matrioszka" to ciekawy pierwszy tom nowej trylogii o Rosyjskiej Mafii. Książka jest brutalna, opowiada o trudnych decyzjach i niełatwym życiu, a wątek romantyczny jest intrygujący i subtelny, nie wrzucony na siłę, nie przyćmiewa pozostałych wątków i jest ciekawą osią fabuły, ale to mafia pozostaje głównym wątkiem, co jest wielkim atutem tej książki. Marta wiodła normalne życie, mieszkała z ojcem w Warszawie i grała w siatkówkę. Jednak pewnego dnia w jej domu zjawił się szef rosyjskiej bratwy - jak się okazało, jej biologiczny ojciec. Marta została wywieziona do Rosji by zamieszkać tam w domu Grigorija Kosłowa , który chce ją ponownie wcielić do ich rodziny. Tam, pod imieniem Matriona, nadanym jej przy narodzinach, musi odnaleźć się w ciężkiej i brutalnej nowej rzeczywistości. Już po pierwszym rozdziale zaczyna się akcja. Dużo się dzieje, nie m,a tu miejsca na przydługie wstępy. Czytelnik wraz z Matrioszką, jak zdrobniale nazywają Martę członkowie jej nowo odkrytej rodziny, poznaje tą zupełnie odmienną, brutalną rzeczywistość. Książka obfituje w brutalne sceny. W pierwszych rozdziałach Marta jest świadkiem morderstwa - to jedno morderstwo jest też jedyną rzeczą, której mogłabym się przyczepić w tej historii. Bo choć Marta jest nim głęboko wstrząśnięta, a późniejsze porwanie wcale szoku i jej strachu nie umniejsza, bardzo szybko cała sytuacja odchodzi w zapomnienie. Nie jest potem wystarczająco wspominana, przetworzona, co wadziło mi w trakcie czytania. Wydawałoby się, ze powinno to mieć większy impakt na bohaterkę - szczególnie, że wystarczy regał z książkami by odwrócić jej uwagę od tamtego nieszczęścia, ale cóż. Różniej jest dużo lepiej. Widać, że Marta ma w sobie geny Kosłowa. Choć jest jej ciężko, uczy się radzić sobie w nowej sytuacji, co jest bardzo ciekawe. Zdecydowanie nie ma łatwo, bo Bratva rządzi się brutalnym prawami i nie oszczędza nikogo. W rodzinnej posiadłości Marta poznaje też swoich braci i siostry, i tu też nie zawsze jest tak różowo. Dziewczyna nawet ze strony rodziny spotyka się z nieprzyjemnościami i zagrożeniem. Każdy bohater jest charyzmatyczny, ma ciekawy charakter i jest wielowymiarowy. Tak jak mówiłam we wstępie, to powieść o mafii, i pod tym względem spisuje się wyśmienicie! Nie nudzi, a wciąga i intryguje, porusza brutalnymi opisami. Jest ostro, niebezpiecznie, czuć zgrozę tej rzeczywistości. Powieść jest bardzo dopracowana i nie powiela schematów. A zakończenie! Było bardzo szokujące i zostawiło mnie w wielkim szoku - aż chciałoby się od razu czytać kolejny tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 12:34 Paulina dodał recenzję:
Cześć i czołem! Dzięki Wydawnictwu Otwartemu miałam okazję przeczytać książkę Pauliny Jurgi Matrioszka w formie e-booka. Obok takich powieści nie przechodzi się obojętnie. Główne elementy tej historii to: rosyjska mafia, obsesja i miłość. Kiedy pojawia się wątek miłosny, robi się niebezpiecznie. Marta, wschodząca gwiazda piłki siatkowej. Licealistka, mająca wolność wyboru, swoje plany na przyszłość, zostaje porwana przez mafię rosyjską. Wciąż jest pilnowana przez ochroniarza – Nikołaja. Wywiózł ją do Rosji wraz z obcymi jej ludźmi. Dziewczyna nie mogła pojąć, co się stało. Co do niej mówiono. Nie miała dostępu do niczego ani do nikogo. Zostało zmienione jej imię i nazwisko. Zabrali jej wszystko, co miała. Próbowała im uciec, ale nadaremnie. Kiedy pojawili się na miejscu, ojciec już czekał, aby przekazać zasady, jakie panują w jego domu. Okazało się, że ma rodzeństwo, dwóch braci i dwie siostry oraz brata bliźniaka, Maksymiana. W nim znalazła sojusznika. Przydzielono jej również pokojówkę i nie spuszczano z niej oczu. Przerażona Marta wciąż próbowała uciec ze złotej klatki. Za każde złamanie przez nią zasad winę ponosił ktoś inny. Im dłużej przebywała w tym domu, tym więcej wiedziała o sekretach rodziny. Coraz bardziej się bała. Mimo tej sytuacji zaufała Nikołajowi i pokochała go ze wzajemnością. To on kilka razy uratował jej życie. Jednak bardzo chciała się stamtąd wyrwać i uknuła plan. Wdrożyła go w życie w momencie, kiedy usłyszała, że wbrew swojej woli została zaręczona z gburowatym, zboczonym facetem. Miał on wysoką pozycję w mafii w innym kraju. Ale nie tylko ona miała jakiś plan. Maksymian, Nikołaj, pokojówka i część personelu pracującego w domu również. Nagle wszystko zaczęło się sypać. Każdy plan, każde uczucie, każde spojrzenie. Wszyscy zaczęli improwizować. Jak się skończyło? Musicie przeczytać sami. Z początku myślałam, że będzie to książka młodzieżowa. Delikatna w swoich dramatach. Jednak sytuacja, w jakiej znalazła się bohaterka, wywołała łzy na policzkach. Tragedia została opisana w subtelnych słowach. Wyobraźnia miała pole do popisu: ile pojawiło się opcji przebiegu planu Marty, czy też jak się zakończy. Wciąż coś się działo. Książka tak mnie, wciągnęła, że siedziałam po nocy i ją czytałam. Nie mogłam się od niej oderwać. Powieść trzymała w napięciu. Wplątanie miłości między bohaterów spowodowało rozluźnienie atmosfery przed wielkim BUM! Osobiście jestem zachwycona tą książką. Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2021 o godz 18:50 Pati_o_ksiazkach dodał recenzję:
Genialny debiut! Świetna historia! Musicie to przeczytać! Rok 2021 dopiero się zaczął. Nie znam wszystkich premier przewidzianych na ten rok, jednakże już teraz jestem przekonana, że „Matrioszka” Pauliny Jurgi, będzie jedną z najlepszych wydanych w tym roku książek, jak nie najlepszą! :D Ta książka jest zdecydowanie inna niż te, które czytałam do tej pory. Z tak przedstawionym motywem mafii jeszcze się nie spotkałam. Tę powieść określiłabym jako kryminał mafijny z elementami romansu. Życie głównej bohaterki Marty Małeckiej z dnia na dzień drastycznie się zmienia. 17 latka zostaje świadkiem morderstwa ojca i babcia, a następnie zostaje uprowadzona do Rosji, gdzie zostaje zmieniona jej tożsamość na Matrionę Kosłow. Jak się okazuje, człowiek, którego całe życie miała za swojego tatę nim nie był, a jej biologicznym rodzicem jest szef rosyjskiej Bratwy. Matka dziewczyny nie żyje, a w przeszłości to właśnie ona chcąc ratować córkę wywiozła ją do Polski. Dziewczyna ma w Rosji 5 rodzeństwa, w tym brata bliźniaka, któremu jak się wydaje jako jedynemu może zaufać. Wśród osób, którym zależy na Marcie jest także pracownik Nikołaj. Uczucie, które rodzi się między parą, jest jednak zakazane i może zakończyć się dla mężczyzny śmiercią. W rodzinnym domu czeka na Martę wiele niebezpieczeństwa, brutalności i okrucieństwa. To co przeżyje Marta to istne piekło. Dziewczyna musi być posłuszna ojcu, który chce ją wydać za bogatego znajomego. Każde niewłaściwe zachowanie, czy próba ucieczki mogą skończyć się tragicznie dla dziewczyny, jak i jej bliskich. Nie chce zdradzać Wam za dużo, by nie odbierać przyjemności z czytania. Ja dostając tę książkę do recenzji całkowicie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale to co dostałam przebiło moje wszelkie oczekiwania. Uważam, że autorka świetnie wykreowała bohaterów i przedstawiła fabułę. Książką jest brutalna i okrutna, ale chyba właśnie taka jest prawdziwa rosyjska mafia. Podziwiam wyobraźnie i pomysłowość autorki. Książkę czytałam z zapartym tchem. Ta historia wciąga niesamowicie i jest totalnie nieprzewidywalna. Zakończenie zaskakuje i już teraz nie mogę doczekać się dalszych części. Autorka ma świetny styl pisania. Książkę bardzo przyjemnie i szybko się czyta. To zdecydowanie jeden z lepszych debiutów, jakie miałam okazję czytać. Zdecydowanie polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 11:58 aga.czyta.wszedzie dodał recenzję:
Marta Małecka w ciągu jednej chwili została wrzucona do nieznanego jej świata wraz ze zmianą imienia i nazwiska. Od teraz jest Matrioną Kosłow, a jej dotychczasowe życie stało się wspomnieniem. W wieku 17lat dowiaduje się, że jej biologicznym ojcem jest Grigorij Kosłow, a ona trafia w ręce rosyjskiej bratwy. Po porwaniu znajduje pocieszenie u Nikołaja, swojego ochroniarza, do którego zaczyna odczuwać coraz silniejsze uczucia. Okazuje się jednak, że nigdzie nie jest bezpieczna, a szczególne niebezpieczeństwo grozi jej ze strony nowej rodziny. Ojca, a także brata Izjasława, który ma chorą obsesję na punkcie własnej siostry. Paulina Jurga dzięki tej książce postawiła innym autorom wysoką poprzeczkę, jeśli chodzi o romanse mafijne. Gdybym nie wiedziała, to w życiu nie powiedziałabym, że ta książka jest debiutem! Dla mnie "Matrioszka" to totalny majstersztyk. Tak naprawdę, jestem zachwycona tą książką do tego stopnia, że nie wiem co mam napisać. Może zacznę od głównej bohaterki. Marta została wykreowana na dziewczynę, która pomimo swojego wieku jest niezwykle dojrzała. Stała jej się ogromna krzywda, w przeciągu krótkiej chwili straciła wszystkich na kim jej zależało, a jednak nie poddała się. Jej wola walki o wolność była zadziwiająca, jednak czy ucieczka z tego piekła będzie możliwa? Tym bardziej, że w domu swojego biologicznego ojca znalazła również osoby, które stały jej się bliskie, a nie był to jedynie Nikołaj. Autorka wprowadziła do książki wątek obsesji Izjasława do Marty. Są rodzeństwem, mimo to mężczyzna nie widzi w tym problemu, co więcej zachowuje się jak szaleniec. To był odważny krok ze strony autorki, jednak według mnie nadał książce mroczniejszego klimatu, a co więcej wprowadził w całość dodatkowe emocje, więc czytelnik nie może narzekać na nudę. Bardzo podobało mi się również wprowadzenie języka rosyjskiego na strony książki. Nie tylko jako numery rozdziałów, ale także w wypowiedzi bohaterów. Mam cichą nadzieję, że w kolejnych częściach również będzie to spotykane. Podsumowując, "Matrioszka" wbiła się na szczyt mojej listy ulubionych romansów mafijnych. Czekam z niecierpliwością na kolejną część, bo to jak zakończył się pierwszy tom pozostawiło mnie z mnóstwem pytań bez odpowiedzi. Autorce gratuluję napisania bardzo dobrej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 11:42 Elżbieta Sz dodał recenzję:
„Matrioszka” Paulina Jurga. Przedstawiam Wam debiut, który moim skromnym zdaniem bardzo mocno przesiąknięty jest mafią, ale taką, która sprawia, że czytelnika przechodzi dreszcz po plecach… Marta Małecka prowadziła normalny tryb życia, nauka w liceum, sukcesy w siatkówce nadawały pęd jej życiu. Do tego kochający ojciec i babcia, cóż, więcej potrzeba. Niestety pewnego dnia jej życie zmienia się o 360 stopni pod każdym względem. Tajemnice przeszłości wychodzą na jaw, a prawdziwa rodzina wyciąga po nią swoje „macki”. Jej nowe życie, nowa tożsamość oraz pochodzenie przygniata i sprawia, że dziewczyna czuję się osaczona i stłamszona. Perspektywa życia w rosyjskiej bratwie nie napawa ją optymizmem. Do tego brat, który swoją chorą obsesją zatruwa jej świat… I uczucie, które zaczyna kwitnąć między nią a Nikołajem, osobistym ochroniarzem. Przynosi jej dodatkowych problemów. Czy Marta będzie umiała przetrwać w rodzinie, która nie tylko przesiąknięta jest bezwzględnością i brutalnością? Czy uczucia do Nikołaja są tak silne i warte tego, by o nie zawalczyć mimo konsekwencji? Paulina Jurga przeniosła mnie do mroźnej Rosji, gdzie mróz i pokrywa śnieżna spowija naturę, a rosyjska mafia sprawia, że emocje sięgają zenitu. Jest nieobliczalnie, brutalnie, a także mrocznie do tego stopnia, że znienawidziłam jednego z bohaterów. To nie jest książka, w której lekko dotykamy pojęcia mafii. Tu przeżywałam ją całą sobą, czułam ból, odrazę, strach i gniew. Paulina przeniosła mnie do cudownej cerkwi, która mogłam podziwiać z perspektywy głównej bohaterki. Bardzo dokładnie wręcz autentycznie opisana, została w niej kultura i religijność rosyjskich obywateli. Namacalnie dotykałam spraw, które w normalnym życiu nigdy, by nie się nie przydarzyły. Autorka przedstawia w niej szereg problemów, od psychicznych po kulturowe czy finansowe. Bogate słownictwo i lekkość przekazywania emocji głównych bohaterów jest tu ogromnym atutem. Każde z nich ma swój oryginalny charakter, a główna bohaterka w moim odczuciu jest twardą kobietą. Która stara się przerwać to piekło w jakim się znalazła. Czy Marta Małecka w pełni zaakceptuje fakt, że nie ma już powrotu? Ostrzegam zakończenie Was zaskoczy, zniewoli i pozostawi w Was ogromny niedosyt. Będziecie chcieć więcej i więcej… Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 11:19 Karolina dodał recenzję:
„Chciałam krzyczeć, ale nie byłam w stanie otworzyć ust. Ogarnęła mnie panika, serce waliło, jak oszalało i w tym momencie do moich uszu dobiegł głos dwóch wystrzałów. Moje ciało stawało się coraz bardziej bezwładne, a powieki miałam tak ciężkie, że nie mogłam ich otworzyć. Poczułam jeszcze, jak mężczyzna bierze mnie w ramiona. A potem była już tylko ciemność..” Ten dzień zaczął się dla Marty jak każdy inny. Nigdy nie sądziła, że z chwilą, gdy przekroczy próg własnego domu, jej życie zmieni się bezpowrotnie. Nagle z Marty Małeckiej staje się Matrioną Kosłow. Całe jej życie okazuje się kłamstwem, a ona nagle zamiast być zwyczajną dziewczyną, trafia w świat rosyjskiej mafii. Przed Martą nie jedna próba.. Czy przetrwa to, co szykuje dla niej los? Czy odnajdzie się wśród rodziny, która z bliskimi dla niej osobami, nie ma nic wspólnego? Czy wśród mroku, przelanej krwi i niepewnego jutra, znajdzie szanse na ocalenie? I czy poznany Nikołaj, mężczyzna, do którego zaczyna czuć coś więcej, będzie jej zbawieniem, czy może doprowadzi ją do zguby? *** Gdy kilka miesięcy temu dostałam do ręki tajemniczą książkę, która nie miała ani okładki, ani opisu, a był na niej jedynie tytuł i dane autora nawet nie spodziewałam się tego, jak wielka przygoda czeka mnie w środku. Teraz gdy czytałam ją po raz drugi, i choć niektóre rzeczy zostały zmienione, nadal jestem pod wielkim wrażeniem pomysłu, ale i doskonałego wykonania historii, jaka znalazła się, w książce „Matrioszka” Autorka stworzyła książkę, od której nie można się oderwać. Tak bardzo przepełnioną emocjami, adrenaliną, zaskakującymi, momentami przerażającymi zdarzeniami, że człowiek czyta ją, ciągle zastanawiając się, co tam się jeszcze może zdarzyć. Jeśli wydawało wam się, że nic już nie może was zaskoczyć w historiach mafijnych, to tylko dlatego, że nie przeczytaliście jeszcze Matrioszki. Ta brutalna, niezwykle poruszająca powieść zabierze was do niebezpiecznego świata rosyjskiej mafii, w którym każdy dzień to strach i walka o własne życie, a emocje towarzyszące każdej przeczytanej stronie nie pozwolą wam oderwać się do samego końca. Przygotujcie się na ciężką przeprawę, którą warto podjąć, by dotrzeć do finału, który wbije was w fotel. Z całego serca POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2021 o godz 18:25 ewenpokoren dodał recenzję:
Kiedy tylko wzięłam tą książkę do ręki, miałam pewne obawy. Okładka była biała (egzemplarz recenzencki), zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać po tytule. Zaczęłam ją czytać wieczorem przed podróżą. A następnego wieczoru już było po lekturze. I po mnie! Pewnie wiele z Was pomyśli sobie, że "Matrioszka", to kolejna książka o mafii (a tych jest sporo na rynku). Zadacie sobie pewnie pytanie, czy autorka poznała tematykę na tyle dobrze, aby jej debiut nie zaginął w czeluściach innych mafijnych książek. Aby wyrobić sobie zdanie o "Matrioszce", musicie ją przeczytać. Ale ja już dziś mogę Wam powiedzieć, że tak dobrej mafijnej książki dawno nie czytałam. Historia Marty wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej. Autorka stopniowo budowała napięcie, umiejętnie sterowała moimi emocjami. "Ja naprawdę zaczynam się czuć jak matrioszka. Każde wydarzenie odziera mnie z kolejnej warstwy: poczucia bezpieczeństwa, wolności, godności... Boję się, że jak dotrę w końcu do samego środka, nie zostanie nic z Marty... Tylko pusta skorupa... bezlitosna Matriona Kosłow..." Ten cytat idealnie oddaje to, co dzieje się w głowie Marty/Matriony. Jak wszystkie wydarzenia odzierają ją ze złudzeń, jak przestaje wierzyć w ludzi, w to że są dobrzy i bezinteresowni. Że świat w którym się znalazła, jest zły i bezlitosny. Paulina Jurga podniosła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. I osobiście uważam, że wyszła z tego wyzwania zwycięsko. Wszystko w tej książce jest dopracowane w stu procentach. Stylistyka, fabuła, trzymanie napięcia, bohaterowie którzy są bardzo wyraziści. Każdy z osobna jest mocnym charakterem, a razem tworzą torpedę nie do zatrzymania. Dodatkowym plusem są dla mnie opisy. Nie są za długie (Nienawidzę przydługich opisów = sztucznych zapychaczy stron, które mają jedynie zwiększyć objętość książki, a często nie wnoszą nic do treści), a wprost proporcjonalne do opisywanej sceny. Mogłabym o "Matrioszce" pisać i opowiadać w nieskończoność. Ale sami musicie sobie wyrobić o niej opinię. Ja polecam ją z całego serca! Dodam tylko, że "Matrioszka" to pierwsza część trylogii. Aż boję się pomyśleć, co Paulina wymyśli w kolejnych tomach. Jedno jest pewne: to będzie mocna jazda bez trzymanki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2021 o godz 20:29 Justyna dodał recenzję:
Kolejna historia o mafii, tym razem o rosyjskiej mafii i choć bardzo lubię taką tematykę to mocno zastanawiałam się czy autorka mnie czymś zaskoczy. No jak bardzo się ucieszyłam gdy po przeczytaniu pierwszego rozdziału wiedziałam że książka ma moc! Całą historie czytałam z wypiekami na policzkach i na jednym wdechu 😍 Ale od początku... 😁 Główna bohaterka książki to Marta Małecka która z dnia na dzień w bardzo brutalny sposób dowiaduje się że jej dotychczasowe życie to tylko miła otoczka wymyślona przez zmarłą matkę by chronić dziewczynę przed prawdziwą rodziną pochodzącą z Rosji. Marta wbrew własnej woli zostaje wyrwa z Polski przez prawdziwego ojca, rosyjskiego mafiozo. Tym samym zdezorientowana dziewczna trafia do obcego kraju i domu w którym nie można udać nikomu. Aby nie uciekła ojciec przydziela jej ochroniarza, Nikołaj który tak naprawdę jest wyszkolonym egzekutorem. Przystojny i silny mężczyzna wbrew pozorom potrafi okazać się współczującym człowiekiem a swoim zachowaniem zdobywa serce Marty i jak się okazuje z wzajemnością. Tylko czy Nikołajowi zależy na tym by uwolnić Martę? A może się nią bawi i przez niego dziewczyna wpadnie w jeszcze większe tarapaty? Książka jest świetna! Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu, nie zauważyłam tutaj żadnych zgrzytów. Wykreowani przez autorkę bohaterowie są z ciekawi, nieszablonowi, niektórzy bardzo kontrowersyjni ale przez to książka jest jeszcze bardziej wciągająca. Główna bohaterka też daje się lubić, mimo piekła w którym się znalazła jest odważna i ze wszystkich sił stara się uwolnić. A to co robi na końcu... WOW! Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się jej dalsze losy. Akcja jest szybka, w wielu momentach zaskakująca a przy tym wszystko jest tak dobrze zobrazowane i wzbudza ogrom emocji. Na każdym kroku czuć niebezpieczeństwo, brutalność i bezwzględność. W tej książce więzy rodzinne nic nie znaczą a rodzeństwo jest dla siebie wrogo nastawione. Autorka często pokazuje nam że to właśnie na "najbliższą" rodzinę trzeba uważać najbardziej. Szczerze już teraz nie mogę się doczekać na kolejną część i jestem w szoku że to debiut autorski, ogromne brawa 👏 Polecam całym serduchem ❣
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 11:26 juswita dodał recenzję:
„Matrioszka” to diabelnie niebezpieczna książka. Wydawnictwo powinno zamieścić ostrzeżenie na okładce, że autorka gwarantuje nieprzespaną noc. Jeżeli sięgniesz po nią to uwierz, nie odłożysz jej póki nie skończysz. Dostałam książkę w wersji surowej do zrecenzowania, czyli nie masz zdjęcia na okładce, nie masz opisu fabuły, nie wiesz nic o autorce, bo to debiut, na Instagramie czy FB milczą na temat książki, bo nikt o niej jeszcze nie słyszał. Tym bardziej cieszyłam się, że opinie o niej będę mogła zbudować bez czyjejkolwiek sugestii. Poznajemy nastoletnią Martę Małecką, zwyczajną dziewczynę, z jak się okazało niezwykłym pochodzeniem, o którym sama zainteresowana nie wiedziała. Z jej świata znikają ukochane osoby, a ona zostaje uprowadzona do przeraźliwie zimnej Rosji i osadzona w samym środku mafijnej rodziny – bratwy, otoczona ludźmi, którzy na pewno nie życzą jej dobrze, a upatrują w niej jedynie wroga. Odcięta od świata, dostępu do internetu, telefonu, zdana wyłącznie na łaskę ojca-tyrana, krzywdzona przez tych, którzy powinni okazać wsparcie, zagubiona, złamana, opadająca z sił. Ale obok dziewczyny pojawia się Nikolaj, który z jednej strony jest bezwzględnym zabójcą a z drugiej Marta/Matriona nie pozostaje mu obojętna i budzi w nim uczucia, które były mu do tej pory obce. To właśnie on da jej nadzieję, pytanie czy bezwzględna bratwa właśnie tej nadziei nie zabije. Historia Marty jest tak wstrząsająca, że po jej przeczytaniu na długo zostaje w głowie, minęło już kilka miesięcy od jej przeczytania i nadal wracam w myślach do głównej bohaterki, zastanawiając się jak potoczą się dalsze losy. I choć czytałam wiele książek z motywem mafijnym, to żadna nie poruszyła mnie tak bardzo. Tutaj mafia to rzeczywiście mafia – tu albo jesteś z nimi, albo nie żyjesz, a to jak odbierają życie wrogom przyprawia o ciarki na plecach. Jeżeli zastanawiacie się czy przeczytać tą książkę, to po prostu po nią sięgnicie, jestem w 200% pewna, że nikt kto ją przeczyta nie będzie żałował. Ogromnie gratuluję autorce, bo cała historia jest bardzo dopracowana, spójna, pozbawiona zbędnym opisów, a co najważniejsze budzi apetyt na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jurga Paulina

Marionetka Jurga Paulina
okładka miękka
4.8/5
(4,9/5) 22 recenzje
27,71 zł
39,99 zł
Niegrzeczne last minute Rogoziński Alek , Witkiewicz Magdalena ...
okładka miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
26,02 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
25,88 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabijaj uważnie Dusse Karsten
4.3/5
30,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
5/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sen o okapi Leky Mariana
4.6/5
31,18 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
30,51 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
30,68 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
4.4/5
27,25 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
4.5/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.4/5
29,60 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa On Brzezińska Diana
4.4/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.4/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom ciało. Home body Kaur Rupi
4.6/5
29,90 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Matnia Jurga Paulina
0/5
27,87 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bułgarska córka Durmanova Dagmara
4.7/5
27,03 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zrodzeni z krwi Jurga Karolina
4.4/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Salvatore Knight Natasha
4.4/5
28,19 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Scarlet Leończuk Klara
4.4/5
25,68 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rozdarte serce Bielska Lena M.
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Warci ocalenia Scott Riva
4.2/5
38,55 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skorpion Falatyn Anna
3.5/5
26,70 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokonany Skirgajłło Alicja
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
24,97 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nero Brianne Sarah
4.4/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zdradzona towarzyszka Juszczak Inga
4.1/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żołnierz mafii Sarnecka Julita
4.8/5
25,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
4.7/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucca Brianne Sarah
4.6/5
28,61 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.