Mateusz i zapomniany skarb (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 22,99 zł

22,99 zł 26,00 zł (taniej o 12 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
22,99 zł
asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
21,99 zł
asb nad tabami
Wierzbicki Łukasz Książki | okładka twarda
27,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Matewka z radością kończy drugą klasę i czeka na wakacje, które wreszcie nadchodzą. Jak zawsze jedzie na Kaszuby, gdzie tym razem wraz z siostrą, Stasiem, Antosiem i Jurkiem szuka skarbu.

Co to jest równouprawnienie? Czy dorośli zawsze mówią prawdę (a skądże!)? Dlaczego ciotka Franka mówiła czule do ryżu i czy skarb okaże się wielkim bogactwem, czy czymś zupełnie innym? O tym możecie przeczytać w tej książce!

"Seria przygód Lilki i jej rodzeństwa to przezabawne tytuły skierowane do dzieci w wieku od około 6 lat wzwyż, zdecydowanie bez górnej granicy! Dorośli bawili się przy tych lekturach równie dobrze, dlatego koniecznie trzeba przeczytać je wspólnie z pociechą."
Karolina Zalewska


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Mateusz i zapomniany skarb
Seria: Lilka i spółka
Autor: Witkiewicz Magdalena
Wydawnictwo: Od Deski do Deski
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 192
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-23
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 140
Indeks: 25752106
 
średnia 4,8
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
5/5
27-03-2019 o godz 09:05 Domi czyta dodał recenzję:
"Mateusz i zapomniany skarb" to trzeci tom przesympatycznej serii o perypetiach pewnej trójki rodzeństwa. Czytaliśmy tę książkę rodzinnie, mój mąż, nasza pięciolatka i ja i co rusz wybuchaliśmy śmiechem, bo tak zabawne były niektóre sytuacje i tak trafnie opisane w ramach dziennika wnioski głównego bohatera. Co najlepsze, Ala sama upominała się wieczorową porą o przeczytanie kolejnego rozdziału przygód "Mateuszka", bo tak była ciekawa, czy rodzeństwo znajdzie ukryty skarb i czym on tak naprawdę jest. Po zakończonej lekturze od razu sięgnęliśmy po tom pierwszy serii, czyli "Lilkę i spółkę" i bardzo się cieszymy, że kolejne tomy można czytać niezależnie od siebie. Brawo dla Magdaleny Witkiewicz za to, że potrafi tak sprawnie przełączać się pomiędzy będącą jej domeną literaturą obyczajową, a książkami dziecięcymi. domi-czyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-11-2018 o godz 22:07 ejotek dodał recenzję:
Minął kolejny rok szkolny i rodzina Wiktorii, Lilki i Mateusza znów planuje wakacje w Amalce. Oczywiście Wiki najpierw pojedzie na obóz. Mateusz zdał do drugiej klasy i to jemu została przekazana możliwość bycia narratorem w trzecim tomie serii 'Lilka'. Poprzednie części dostarczyły nam wiele wrażeń, z powodu afer, które urozmaicały dzieciakom wakacyjny czas. Co wydarzy się teraz? Przez ostatni rok domek w Amalce został rozbudowany i choć zawsze mógł pomieścić mnóstwo ludzi to w tym roku pomieści więcej. Przyjadą jeszcze bliźniaki Antoś i Staś, Jurek, oczywiście z rodzicami a także ciotki Agata oraz Jadźka. Czyli jak zawsze będzie wesoło, głośno, zdarzą się kłótnie a przecież mama i ciotka Franka też chcą odpocząć i marzą o ciszy. Tylko czy przy takiej gromadzie dzieciaków cisza jest możliwa? Jak można się domyślić to towar deficytowy, bowiem wciąż w małych głowach pojawiają się nowe pomysły. Wciąż coś bulgocze, bzyczy a jak dorzucić do tego dosłowne rozumienie słów dorosłych na niektóre tematy... afera gotowa. Jak choćby na przykład pojmowanie zdania o tym, że ktoś dostanie cholery z powodu niegrzecznych bachorów i już w Amalce zapanuje epidemia cholery :) Na ratunek w kryzysowych sytuacjach można liczyć głównie ze strony mamy Matewki - działa jak superbohaterka, z siekierą, kaloszami, przemiłym słowem czy też wsparciem odpowiednich specjalistów. A miała odpoczywać na łonie natury z kawą w ręku... Wisienką na torcie amalkowych wakacji będzie bałagan, który stworzą dzieciaki poszukujące mapy do skarbu. A wszystko przez podsłuchaną u dorosłych rozmowę, że przed trzydziestu laty zakopali skarb... Czy można się dziwić dzieciakom, że zapragnęły go szukać, najpierw próbując dotrzeć do mapy w najdziwniejszych kątach domku? Dzięki narracji siedmiolatka, opowieść jest idealnie dostosowana poziomem językowym do umiejętności pojmowania świata przez odbiorców w tym wieku. Moja Ośmiolatka nie miała problemów ze zrozumieniem, bawiła się doskonale wraz z bohaterami, z radością odkrywała kolejne karty z przygodami i emocjonowała się skarbem. Twierdzi, że jest bardzo zadowolona z lektury - dużo się dzieje, jest śmiesznie a wszystkie trudniejsze sprawy czy wyrazy zostają zawsze wyjaśnione małym bohaterom i jednocześnie czytelnikom. Magda Witkiewicz poprzez 'Zeszyt prawd życiowych Mateusza' i jego narrację pokazała nam jak dzieci postrzegają świat dorosłych. Maluchy uważają, że kłamiemy, jesteśmy niekonsekwentni, robi się niezmiernie dziwnie, gdy chcą nas zrozumieć dosłownie. Z powodu mniejszej wiedzy ogólnej o otaczającej rzeczywistości, mali ludzie nie mogą pojąć, iż to o czym mówimy często znaczy coś zupełnie innego, niż się wydaje w pierwszej chwili. Podobnie jest z czasem - dziecko zauważa, iż w zależności od tego co robimy, godzina wydaje się być dłuższa lub krótsza. Podsumowując - "Mateusz i zapomniany skarb" to historia o przygodach kilkuletnich dzieciaków podczas wakacji. Autorka na przykładzie obiadów w jednym tygodniu w rodzinie Mateusza wyjaśniła na czym polega równouprawnienie. Pojawił się też wątek zakonu milczącego, mówienia do ryżu, demokracji oraz skomplikowanej polityki. I do tego parę afer... Ciekawa, intrygująca i pełna wydarzeń, które spodobają się małemu czytelnikowi. Z doświadczenia wiem, że można ją czytać z zapartym tchem i uśmiechem na ustach. Polecam gorąco na poprawę humoru i nie tylko. recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2018 o godz 17:52 Matka Puchatka dodał recenzję:
"Mateusz i zapomniany skarb" to trzecia z cyklu książka o przygodach Lilki. Magdalena Witkiewicz zabiera nas na kolejne wakacje w znajome już miejsce, jednak tym razem to nie Lilka wprowadzi nas w letni klimat, ale jej młodszy brat. Trzeba przyznać, że świat widziany z punktu widzenia drugoklasisty jest fascynujący, nie tylko dla dzieci. Co z tym skarbem? Jeśli macie w domu małe dziecko lub może nawet odrobinę większe, to doskonale wiecie, jakie pokłady wyobraźni krążą w dziecięcym umyśle. Mnie to zawsze zaskakuje i jednocześnie uświadamia, że często tych naszych milusińskich nie doceniamy. To błąd, ogromny, bo moglibyśmy się wiele od tych naszych dzieci nauczyć. Wracając do treści, tym razem to Mateusz relacjonuje nam wydarzenia, które miały miejsce w te wakacje. Lilka zeszła na nieco dalszy plan, wydoroślała i można uznać, że trzyma się trochę z boku, dając tym samym swojemu młodszemu braciszkowi pole do popisu. Chłopiec wciąga nas zatem w tajemniczą historię i trzeba przyznać, że robi to wyśmienicie! Tym razem będziemy poszukiwać skarbu, który został zakopany gdzieś przez dorosłych wiele lat wcześniej. Mateusz dowodzi misją poszukiwawczą, w której chętnie biorą udział wszystkie dzieciaki. Czy odnajdą ten zapomniany skarb? Z pewnością, bo młodzi są nieustępliwi i wytrwali w poszukiwaniach, chociaż trzeba przyznać, że wciąż coś ich od tego odciąga: a to cholera jednej z ciotek, a to znów ostatnie nogi drugiej, a to znów atak szamba czy budzące ściany. Myślę, że Wasze dzieci z przyjemnością podejmą wyzwanie i wyruszą z wesołą gromadką na poszukiwania. Przyznaję, że sama chciałabym przeżyć taką przygodę, a już na pewno odnaleźć taki skarb! Świetnie napisane Trzeba przyznać, że autorka dała czadu! Nie dość, że historia jest dynamiczna, interesująca oraz tajemnicza, to jeszcze okraszona potężną dawką humoru. Mateusza... czyta się z przyjemnością i łatwością, co chwilę wybuchając śmiechem. Śmiała się i moja córka, i ja również, bo niektóre fragmenty autentycznie mnie rozbroiły. Poza tym poczułam silna więź z Mamą – matko, jak ja ją doskonale rozumiem! Historia jest ciepła i rodzinna, taka mocno pozytywna, a przy tym świetnie skonstruowana, bowiem to Mateusz opowiada o świecie, który do otacza, a dzieci potrafią dowalić, serio... Język tej powieści jest odpowiednio dopasowany do możliwości młodego czytelnika – proste zdania, lekki humor, płynne przejścia, a do tego sympatyczne ilustracje. Czyta się błyskawicznie, wręcz połyka w kilka chwil. Warto tu jednak zaznaczyć, że nie bezrefleksyjnie, a to ważne. Co mnie jeszcze zachwyciło? Jak zwykle mistrzowska zabawa językiem. Fascynuje mnie to, w jaki sposób autorka uświadamia nam sposób odbierania słów przez dzieci. Fascynuje, ale zarazem nieco przeraża, bo od razu zaczynam się zastanawiać, co też moje dziecko sobie dopowiada, kiedy słyszy rozmowy dorosłych? Córka już mi zapowiedziała, że kiedy nauczy się porządnie pisać, będzie prowadzić dziennik, w którym to znajdą się wszelkie jej spostrzeżenia dotyczące dorosłych... Cóż, strach się bać. Mojej córce książeczka bardzo się podobała, nawet bardziej niż poprzednie części. I ja się do tej opinii przyłączę – "Mateusz i zapomniany skarb" to rewelacyjna powieść dla dzieci, idealna na wakacje. Polecamy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2018 o godz 07:38 Zwykła Matka dodał recenzję:
Nie każdy jednak wie, że oprócz zaspokajania potrzeb czytelniczych dorosłej gawiedzi, pani Magda ma na swoim koncie również propozycje książkowe dla zdecydowanie młodszych miłośników słowa pisanego. Nakładem wydawnictwa „Oddeski do deski” ukazała się właśnie najnowsza, trzecia w dorobku pisarki, część przygód o wakacyjnych przygodach trójki rodzeństwa: Lilki, Wiki i Mateusza. Dziś postaram się Was przekonać, że „Mateusz i zapomniany skarb” (oraz poprzednie części cyklu), to wspaniała wakacyjna lektura nie tylko dla Waszych pociech. Kolejne wakacje – ponowny wyjazd do Amalki. Tym razem narratorem jest Matewka, a my wraz z nim odkryjemy jakiż to tajemniczy skarb ukryli w tym miejscu rodzice i krewni blisko 30 lat temu. Dowiemy się także co to znaczy równouprawnienie, a także dlaczego warto gadać do ryżu (tak, dobrze przeczytaliście!). Poza tym przeżyjemy przyjazd straży pożarnej oraz pana szambiarza do Amalki, którzy zostają przywitani iście po królewsku... Takie rzeczy tylko u nas! Lekko, przezabawnie napisane historie ubawią dzieci do łez, a rodzicom pozwolą powrócić do lat naszego dzieciństwa, gdzie liczyli się tylko koledzy i dobra zabawa na świeżym powietrzu. Bez trosk dnia codziennego. Seria o Lilce (i Mateuszu) to także skarbnica przysłów oraz popularnych powiedzonek, które brane bardzo dosłownie potrafią nieraz namieszać w małych główkach bohaterów. Swoje „5 minut” ma także ilustratorka, pani Joanna Zagner-Kołat, której grafiki kipią wprost radością i humorem. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak tylko polecić Wam, moi drodzy, te książki. Może dzięki nim domowe konsole oraz wszelakie ekrany będą mieć szansę na chwilę odpoczynku. więcej na blogu http://www.zwyklamatka.pl/2018/06/mateusz-i-zapomniany-skarb-czyli.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2018 o godz 18:25 Z herbatą wśród książek dodał recenzję:
Kto powiedział, że dorośli nie powinni czytać książek dla dzieci? Jeśli ktoś taki się znalazł, to szczerze mu współczuję, bo to oznacza, że zagubił gdzieś swoje wewnętrzne dziecko i w gruncie rzeczy musi być smutnym człowiekiem. Moje wewnętrzne dziecko za to ma się bardzo dobrze i wielką przyjemność sprawia mi czytanie literatury dla najmłodszych. Ostatnio świetnie się bawiłam przy książce Magdaleny Witkiewicz “Mateusz i zapomniany skarb”. “Mateusz…” to trzecia odsłona cyklu o Lilce i jej rodzeństwie. Dwa pozostałe tomy skupiają się bardziej na Lilce, a tym razem autorka oddała głos jej młodszemu bratu Mateuszowi. Niestety nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z całą serią, ale na szczęście książki można czytać niezależnie od siebie, nie miałam więc żadnego problemu ze zrozumieniem treści - po prostu trochę później poznałam wszystkich bohaterów. Po szczęśliwym ukończeniu pierwszej klasy Mateusz, zwany przez bliskich Matewką, wyjeżdża wraz z mamą i siostrą na upragnione wakacje do willi Amalka na Kaszubach. Może nie przeżyje tam ekscytujących, mrożących krew w żyłach przygód, ale z pewnością będzie się dobrze bawił i wiele się nauczy, na przykład czym jest równouprawnienie, jak można zarazić się cholerą, albo jaki sens ma rozmawianie z ryżem. Odkryje też tajemnicę pewnego ukrytego przed laty skarbu… Książka jest krótka, ale tak pełna humoru, że już samo jej dotknięcie powinno powodować łaskotki. Bardzo lubię panią Witkiewicz w wydaniu komediowym i cieszę się, że potrafi bawić nie tylko w swoich powieściach, skierowanych do dorosłych czytelników, ale również w tych dla dzieci. Pod wieloma względami “Mateusz…” kojarzył mi się z “Mikołajkiem”, a to z mojej strony ogromna pochwała, bo seria o Mikołajku należy do moich ulubionych książek z dzieciństwa. Tutaj również mamy do czynienia z sympatycznym chłopcem, lubiącym czasem psocić ze swoimi przyjaciółmi, czym nieraz doprowadza rodziców na skraj załamania, ale i rozbawia niemal do łez. Świetnym dodatkiem do fabuły są zapiski z “Zeszytu prawd życiowych Mateusza” - możecie sobie wyobrazić, jak zabawne bywają prawdy życiowe 8/9-latka. Całość wspaniale uzupełniają ilustracje Joanny Zagner-Kołat, w prostym, ale jakże uroczym stylu. “Mateusz i zapomniany skarb” to książeczka, którą można podarować zarówno swojemu dziecku, jak i obdarzonej poczuciem humoru przyjaciółce, a nawet mamie. Myślę, że wyznacznikiem dobrej literatury dziecięcej jest właśnie to, że każde pokolenie może czerpać z niej radość. Ja bawiłam się bardzo dobrze i z pewnością sięgnę również po pozostałe części przygód Lilki i jej rodzeństwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2018 o godz 12:16 Agnieszka Caban dodał recenzję:
"Mateusz i zapomniany skarb" to już trzeci tom przygód Lilki, Matewki i całego grona ich przyjaciół. Oczywiście, namawiam tu do wcześniejszego poczytania poprzednich książeczek, bo niby da się czytać osobno, ale jednak niektóre sytuacje łączą się z poznanymi wcześniej ;) Nadchodzi czas kolejnych wakacji. Jak co roku, znów wszyscy (no prawie) trafiają do ukochanego, leśnego domku na Kaszubach - Amalki. Domek jak zwykle, zdaje się być z gumy i mieścić nieograniczoną liczbę osób. Znajdziemy tam i ciotkę Frankę (biedaczka przez lekkomyślność Mateusza, została zaliczona do rzeczy starych!), jest i Johnny, który potem ma sprawdzać z samolotu czy widać dach ciotki Aneczki, są i bliźniacy Staś i Antoś, ciotka Agata na ostatnich nogach, mama Żaba i całe mnóstwo innych. Mateusz, główny narrator książeczki zauważa pewne nieścisłości i niekonsekwencje w zachowaniach u dorosłych, co doprowadza do bardzo zabawnych sytuacji, i zaznaczam, są one jak najbardziej realne! Nie będę tu zdradzać konkretów, bo zabiorę Wam cała zabawę, a tego absolutnie nie chcemy. Tytułowy zapomniany skarb, to historia którą podsłuchał, najzwyczajniej przez przypadek (jak zawsze!) Matewka. Chodziło o mapę sporządzoną przez dorosłych, kiedy byli jeszcze dziećmi, do skarbu ukrytego gdzieś w okolicy domku. Oczywiście chłopiec wtajemnicza w sprawę resztę swych kompanów zabaw, i wszyscy postanawiają odnaleźć tajemniczą mapę. Czy uda im się tego dokonać? Tym bardziej że po drodze spotkają zaskakującą przeszkodę ;) więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2018 o godz 20:50 saskia dodał recenzję:
Świat dorosłych bywa skomplikowany, dzieci także, ale ten pierwszy stanowi niezłe źródło zagwozdek dla tych drugich. Wiadomo, życie nie jest proste, nawet kiedy na horyzoncie już widać wakacje. Jeszcze tylko moment, czasem bardzo długi, i będzie można odetchnąć oraz wyruszyć do Amalki na spotkanie z rodziną i przygodą. Z perspektywy dziecka dorośli są czasem dość niezrozumiali i mówią dziwne rzeczy, bywa i tak, że trudno ich dociec czego właściwie chcą i dlaczego. Oczywiście ma to i swoje dobre strony, o czym Mateusz już wie. Codziennie dochodzi do sytuacji, gdzie trzeba się zastanowić nad słowami rodziców, bo czasem można narazić się - na przykład mamie. Zbliżające się wakacje powodują wiele zabawnych i dziwnych zdarzeń, chociaż rodzice nie zawsze dostrzegają w nich powód do zastanawiania się i zadawania pytań. Jednak Matewka żyje już letnim wyjazdem i Amalką oraz spotkaniem z towarzyszami wspólnych zabaw. Dom w lesie jest miejscem gdzie zawsze się coś dzieje, a w tym roku nawet więcej niż zawsze. Zwłaszcza temat skarbu, pojawiający się bardzo niespodziewanie, zaprząta uwagę urlopowiczów, młodszych oczywiście, starsi w końcu nie wszystko muszą wiedzieć! Co innego młode pokolenie, oni nie zostawią tej sprawy ot tak sobie, nawet kiedy tyle dzieje się wokoło. Zresztą czy sami zapomnielibyście o czymś takim? Na pewno nie, no więc trzeba połączyć siły i rozpocząć poszukiwania. A co z mamą, tatą, ciociami i wujkami? Przed nimi trzeba zachować tajemnicę, oni mają i tak dużo na głowie. Pamiętacie ze swojego dzieciństwa ten czas w roku gdy czekaliście na koniec roku i wakacyjny wyjazd? Pakowanie i cały ten rozgardiasz z nim związany, a potem podróż i w końcu wakacje, te wspomnienia nawet po latach wywołują śmiech na twarzy. Podobnie jest przy lekturze książki Magdaleny Witkiewicz, skierowanej wbrew pozorom nie tylko do młodszych czytelników. Oni mogą odnaleźć w niej pomysły na zabawę i porównać ze swoimi wrażeniami, dorośli mają okazję do wspomnień oraz przypomnienia sobie tamtych emocji. „Mateusz i zapomniany skarb” jest książką zapewniającą doskonałą rozrywką, inteligentną, zabawną i przede wszystkim interesującą dla wszystkich lubiących przygody i często główkujących nad różnymi zagadnieniami dnia codziennego. Autorka pokazując świat z perspektywy siedmio-ośmiolatka pokazała to o czym tak często zapominamy lub po prostu już nie pamiętamy. Nie tylko w wakacje warto jest poznać Mateusza i Lilkę oraz resztę ich zwyczajnie niezwyczajnej rodzinki, podobnej do tej znanej nam czyli naszej własnej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz jest polską pisarką urodzoną w 1976 roku. Z wykształcenia jest specjalistką od marketingu, absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego. Tworzy zarówno literaturę dziecięcą, jak i dla dorosłych. Jej debiutem literackim była wydana w 2008 roku powieść pod tytułem "Milaczek", która szybko zaskarbiła sobie sympatię czytelników. Lubi czytać i zajmować się swoimi dziećmi - ma córkę Lilianę i syna Mateusza. Zawodowo zajmuje się również prowadzeniem agencji marketingowej.

Zamek z piasku Witkiewicz Magdalena
4.4/5
32,49 zł
34,90 zł
Cicha 5 Socha Natasza , Bonda Katarzyna ...
3.4/5
23,71 zł
27,90 zł
Szkoła żon Witkiewicz Magdalena
3.9/5
20,31 zł
23,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Afryka Kazika Wierzbicki Łukasz
4.6/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zezia i Giler Chylińska Agnieszka
3.8/5
22,99 zł
29,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.