Friendzone (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Nowaczyk Sandra Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Cotugno Katie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Sterling J. Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Świetny debiut nastoletniej autorki!

Tatum i Griffin przyjaźnili się prawie od kołyski. Byli dla siebie jak brat i siostra. Tak zawsze było i tak już miało pozostać.

Jeden taniec na balu maskowym zmienił wszystko.

Teraz oboje są pełni sprzecznych emocji. Czy będą chcieli za wszelką cenę pozostać przyjaciółmi? Przecież to ona zawsze miała być najważniejsza. Kiedyś sobie to obiecali. I do tego oboje mają partnerów. A co, jeśli tylko jedno z nich będzie chciało… no właśnie, czego?

Gdy do głosu dochodzą uczucia, czasami wszystko zdaje się rozpadać… i kiedy nie masz na kim się oprzeć, czujesz, że spadasz i że już nigdy się nie podniesiesz.

Przeczytaj pierwszą, pełną emocji książkę polskiej Estelle Maskame!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Friendzone
Autor: Nowaczyk Sandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 145 x 206 x 35
Indeks: 21306105
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
20
4
13
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
06-08-2018 o godz 22:23 Anonim dodał recenzję:
świetna książka!!! polecam każdemu w każdym wieku :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2018 o godz 13:40 Wioletta Dobrzeniecka dodał recenzję:
Tatum, zwyczajna nastolatka, nie mająca w życiu większych problemów. Zadowolona z życia dziewczyna, która ma jeden cel - wykorzystać życie do końca i nie żałować tego, co się wydarzy. Dobrze wyglądająca, nie najgorzej ucząca się uczennica, posiadająca osobę, bez której nic nie byłoby takie same. Griffin, chłopak mieszkający kilka domów od Tate, sportowiec, pomimo własnych problemów, wiedzie szczęśliwe życie, w którym nie zmieniałby niczego. Ma kochająca dziewczynę - Pam - cudowną drużynę sportową oraz ją, najlepszą przyjaciółkę od dzieciństwa - Tatum. Są dla siebie jak rodzina, jak brat i siostra, kochają się i nie wyobrażają sobie życia bez ich przyjaźni. Jedna decyzja, jedna zmiana planów, jeden taniec i dwie maski sprawiły, że wszystko się zmieni, gdy tylko się dowiedzą... Przyjaźń, która miała przetrwać wszystko zostanie wystawiona na próbę... Oboje tworzą związki z inną osobą, czy to, co się wydarzyło będzie miało swoje konsekwencje? Co jeśli tylko jedna strona pogodzi się z tym co się wydarzyło? Co jeśli ta druga nie będzie w stanie zapomnieć? Miłość czy przyjaźń? Prawda czy kłamstwo? Ja czy ona/on? Przed takimi wyborami będą musieli stanąć Tatum i Griffin. Czy podejmą dobre decyzje? Przekonajcie się sami. Cała recenzja na stronie ---> http://timeofbook.blogspot.com/2018/05/68-friendzone.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 19:48 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka. Czyta się ją lekko. Momentami bardzo mnie wzruszyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-01-2018 o godz 11:27 Anita Szwed dodał recenzję:
dobra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2018 o godz 13:31 karolina-staniecka dodał recenzję:
Polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2017 o godz 20:55 Dominika Wildhirt dodał recenzję:
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2017 o godz 13:37 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Tatum i Griffin przyjaźnią się już od dzieciństwa. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że zachowują się praktycznie jak rodzeństwo. Oboje są z kimś związani, nie odczuwają zazdrości, gdyż żyją w przekonaniu, że nigdy nie mogliby się w sobie zakochać. Przysięgli sobie dawno, że nic nie zniszczy tej potężnej więzi. Ich obietnica będzie poddana ciężkiej próbie. Nastąpi to podczas niezwykłego balu maskowego, na którym dziewczyna miała się nie pojawić. Została wystawiona przez partnera, jednak w ostatnim momencie decyduje się nie rezygnować z zabawy. Oboje ubrali bajeczne maski, więc nie mogą się rozpoznać. Dostrzegają siebie na parkiecie, rozpoczynają taniec i natychmiast zapominają o całym świecie. Zakochują się w sobie bez pamięci od pierwszego wejrzenia. Nie są w stanie kontrolować emocji, jakie nimi namiętnie zawładnęły. Nie rozumieją, co się z nimi dzieje, ale są przekonani, że to prawdziwe uczucie. W momencie zdjęcia masek, są zszokowani i załamani. Ich świat właśnie się zawalił. Czy przyjaźń jest w stanie przetrwać tak wielką próbę? "Rodzimy się z wrodzonym pragnieniem, by być kochanym. Jesteśmy zdolni upaść na kolana, żebrać o ochłapy miłości, byle tylko wiedzieć, że istnieje na tym świecie chociaż jedna osoba, która jest w stanie oddać za nas siebie. Pozwalamy, by inni ludzie łamali nam serce, wystawiali je na próbę, ale nigdy nie przestajemy poszukiwać bratniej duszy. Stajemy się bezbronni jak dzieci, gdy błagamy, by ktoś nas pokochał. To przemienia się w sens naszego życia. Ostatecznie umieramy, pragnąc wiedzieć, czy to życie było coś warte, czy opłacało się żyć." "Friendzone" jest debiutem literackim młodziutkiej Sandry Nowaczyk. Wbrew pozorom, styl autorki jest nienaganny. Pisze przystępnie i lekko, wszystko jest dopracowane. Przekaz książki jest niewątpliwie niezwykle szczery, nastolatka perfekcyjnie opisuje życie rówieśników oraz ich środowisko. Jest to chyba jednak pozycja skierowana do bardzo młodych osób, starszych może nie usatysfakcjonować. Historia momentami zdaje się wręcz banalna, a rozterki bohaterów trochę śmieszne. Być może lekturę popsuło mi moje sceptyczne nastawienie, gdyż sama nie wierzę w przyjaźń damsko-męską i od początku byłam przekonana, iż w końcu zostaną parą. Tatum jest postacią momentami niezwykle irytującą. Zachowuje się jak dziecko, kieruje się egoizmem. Fakt, w tym wieku ludzie mają inne problemy niż dorośli i żyją w przekonaniu, iż takie sytuacje to prawdziwy koniec świata, ale tu jest to po prostu trochę przesadzone. Griffin również postępuje bardzo niedojrzale. Nie tylko nie walczy o miłość, ale przede wszystkim okłamuje i zdradza swoją dziewczynę. Przeraził mnie także dowcip, jaki zrobił byłej sympatii Tatum. Włamanie się do mieszkania, ogolenie głowy chłopaka, a następnie rozdawanie ośmieszających zdjęć, nie jest normalnym zachowaniem. Trudno mi jednoznacznie ocenić te książkę, gdyż momentami czytało się ją naprawdę przyjemnie i wciągała. Były takie fragmenty, że z zapałem chłonęłam kolejne strony, nie zabrakło niestety również chwil znudzenia. Nie otrzymałam tu żadnej większej dawki emocji, natomiast szczegółowych, nużących opisów było aż za wiele. Przykładem są treningi Griffina, gdzie po kolei zostają wyjaśnione wykonywane przez niego czynności. Takich sytuacji znajdziemy mnóstwo i uważam je za niepotrzebne i zwalniające akcję. Uczucia targające bohaterami najbardziej zostały opisane w scenie na balu maskowym. Osobiście jednak nie jestem w stanie uwierzyć, że dwójka przyjaciół, którzy spędzają z sobą każda wolną chwilę, nie potrafi siebie rozpoznać, tylko dlatego, że mają na twarzach maski. Nie wierzę również w nagły wybuch emocji i namiętności. Skoro nie odczuwali do siebie żadnego pociągu, nie mogło to się zmienić przez jeden taniec. Może jestem za stara, ale jest to dla mnie po prostu trochę naciągane. Podobało mi się natomiast, iż bohaterowie mają też inne ciekawe problemy. To trochę podkręciło akcję, momentami trzymało w przyjemnym napięciu i wyczekiwaniu. Na plus zasługuje także fakt, że całą sytuację poznajemy zarówno z perspektywy Tatum, jak i Griffina. To umożliwia czytelnikowi wniknięcie w głąb ich relacji oraz ocenę postępowania przyjaciół. Podsumowując, "Friendzone" jest książką lekką i przyjemną, która skierowana jest do młodych czytelników. Czyta się ją błyskawicznie. Nie wywołuje jednak głębszych emocji czy refleksji. Historia podobała mi się, niestety nie jestem nią jakoś specjalnie zachwycona. Z pewnością nie należy do pozycji, które chwytają za serce i zostają w pamięci na długo. To po prostu wdzięczna, niewymagająca lektura, która zapewni relaks i pozwoli myślami wrócić do własnej młodości. Biorąc jednak pod uwagę, iż to debiut, a autorka jest młodziutka, czekam na następną jej powieści i wierzę, że zostanę pozytywnie zaskoczona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2017 o godz 13:05 werka010203 dodał recenzję:
Przeczytałam w 3/4 dnia. Bardzo fajnym pomysłem było umieszczenie pasujących piosenek do rozdziału na końcu rozdziału. Szkoda tylko, że na końu, bo trochę męczyło mnie, że nie podano piosenki gdzieś początku i musiałam kartkować *.* Fabuła... zaspojlerowałabym, więc napiszę tylko,że pierwszy raz nie denerwowała mnie dziewczyna Griffina, bo sama wiedziałam, jak to się skończy (przewidywalność tego uważam za plus). Autorka napisała, co chciałaby sama przeczytać, więc wiedziałam, że może mi się spodobać. Ciekawe,czy wyda jeszcze jakąś książke ♡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2017 o godz 20:41 Ksiazkomania dodał recenzję:
Definicja przyjaźni. Czy możliwa jest definicja słowa „przyjaźń” zawarta na 408 stronach? Okazuje się, że tak. Udowodniła to Sandra Nowaczyk autorka powieści „Friendzone”. Jej powieść rozkłada na czynniki pierwsze słowo „przyjaźń”, udowadniając siłę, radość i potęgę przyjaźni. Każdy zasługuje na przyjaźń i przyjaciela, który zawsze i na zawsze będzie z nami. „Rodzimy się z wrodzonym pragnieniem, by być kochanym. Jesteśmy zdolni upaść na kolana, żebrać o ochłapy miłości, byle tylko wiedzieć, że istnieje na tym świecie chociaż jedna osoba, która jest w stanie oddać za nas siebie. Pozwalamy, by inni ludzie łamali nam serce, wystawiali je na próbę, ale nigdy nie przestajemy poszukiwać bratniej duszy. Stajemy się bezbronni jak dzieci, gdy błagamy, by ktoś nas pokochał. To przemienia się w sens naszego życia. Ostatecznie umieramy, pragnąc wiedzieć, czy to życie było coś warte, czy opłacało się żyć.” Fabuła 2/3 Tatum i Griffin to młodzi ludzie, którzy przyjaźnią się niemal od zawsze. To na nich skupia się cała fabuła. Przy takiej dwójce bohaterów nie ma mowy o nudzie. Aby zapewnić czytelnikowi trochę adrenaliny autorka zręcznym piórem nieco skomplikowała losy głównych bohaterów. I ta adrenalina w połączeniu z akcjami, humorem i tą piękną przyjaźnią tworzy naprawdę wyjątkową całość. Bohaterowie 2/3 Bohaterom powieści nie można nic zarzucić. Autorka zadbała o to, by czytelnik się nie nudził czytając „Friendzone” tworząc niesamowicie barwne, wyraziste i wyjątkowe postacie. W tej książce każdy na pewno znajdzie swojego ulubieńca oraz osobę niesamowicie go irytującą. Wiadomo, że bez bohatera, który podnosi ciśnienie w książce wieje nudą. Moim zdaniem w książce powinny znaleźć się polskie imiona. Byłby tak bardziej patriotyczne, no bo w końcu autorka jest Polką. Styl i język 3/3 Autorka mimo młodego wieku pokazała dojrzałość w pisaniu. Styl jakim zadebiutowała jest naprawdę na wysokim poziomie. Książkę czyta się płynnie i lekko, a co za tym idzie, pochłaniamy ją w mgnieniu oka. Punkt WOW! 1/1 Książek, w których fabuła skupia się na przyjaźni jest na rynku literatury coraz więcej. Autorzy prześcigają się o to, by to ich powieści wybiły się na szczyt listy bestsellerów, by to ich powieści były oryginalne i wyjątkowe i zachęcające czytelnika do sięgnięcia właśnie po tę konkretną książkę. Najgorzej w takiej sytuacji mają debiutanci. To oni muszą pokazać się z jak najlepszej strony, by czytelnik nie zaraził się już na samym początku. Nasza polska młodziutka debiutantka weszła na rynek literatury w wielkim stylu i na pewno wielu czytelników zapamiętają ją na długo i będzie czekało z niecierpliwością na kolejne powieści. „Friendzone” to jej debiut i to bardzo udany debiut, który zdecydowanie zasługuje na punkt WOW! Dla kogo? „Friendzone” to typowa młodzieżówka i tej grupie czytelników najbardziej ją polecam. Ważne jest, by już na początku dorosłego życia wiedzieć, co to jest przyjaźń i dlaczego warto jest mieć przyjaciela u swego boku. Fanom lekkich i niezobowiązujących historii również ta książka przypadnie do gustu. http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2017 o godz 22:44 krytyk.com.pl dodał recenzję:
http://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-friendzone-autorka-sandra-nowaczyk/ "To prosta i uroczo naiwna historia dwójki dzieciaków, którzy odkrywają dopiero, co tak naprawdę kryje się pod pojęciem miłości. W obliczu zachodzących w ich uczuciowym słowniku zmian muszą zmierzyć się z prywatnymi komplikacjami oraz podjąć pierwsze, dojrzałe decyzje".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 12:57 Corvus Lupus dodał recenzję:
www.niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com Mówią, że kiedy się zakochujesz, czujesz, jakbyś mógł latać wysoko nad ziemią i dotykać chmur. Ja czuję coś całkowicie przeciwnego, ale jestem gotowa przysiąc, że tak właśnie wygląda miłość. Któż nie słyszał o pojęciu Friendzone (Strefa przyjaciela, w wolnym tłumaczeniu) czyli moment kiedy jedno z przyjaciół chce czegoś więcej, ale albo to drugie jest zajęte albo nie czuje tego samego, aczkolwiek dalej chce się przyjaźnić. Wśród nastolatków jest to bardzo znane pojęcie i jestem w stanie odciąć sobie lewą rękę żeby powiedzieć, iż ponad połowa doświadczyła Friendzonu. Sandra Nowaczyk to dziewczyna w moim wieku i szczerze ją podziwiam, bo choć sama marzę o własnej książce to nigdy nie miałam odpowiedniej motywacji. Teraz Sandra jest moją inspiracją i chcę spróbować swoich sił, ale przecież nie będę się teraz nad tym rozwodzić. Friendzone opowiada o Tatum i Griffinie, dwójce przyjaciół, którzy znają się od kołyski. Tate to dziewczyna niezwykle ironiczna i sarkastyczna (uwielbiam ją), która posiada dziwny gust muzyczny, twierdzę tak dlatego, że słucha czegoś na pograniczu metalu, ale też łagodniejsze gatunki, z perspektywy trzecioosobowej mogę powiedzieć, że próbuje się lekko dopasować do Griffa. No właśnie, Griffin to szkolna gwiazda koszykówki, chłopak po przejściach, który posiada cudowną przyjaciółkę, a także dziewczynę. Po pewnym bardzo intymnym i emocjonalnym tańcu zaczyna między nimi iskrzyć. Ich przyjaźń przechodzi ciężką próbę. Boję się odsłonić oczy i zmierzyć z problemami, które szturmem wkroczyły w moje życie. Przestanę już mówić, bo czasem powiem aż za dużo. Przejdę więc do stylu w jakim pisze autorka, otóż jest przyjemny i czasem chaotyczny, ale trening czyni mistrza. Sandra pisze ciekawie i zostawia miejsce dla wyobraźni, nie przesadza z opisami i to się chwali, bo zwykle debiutantki chcą dobrze, rozwinięcie historii i więcej szczegółów, ale nie zawsze wychodzi to dobrze. Dużą uwagę zwróciłam uwagę na okładkę i jej kolorystykę, bardzo podobało mi się kolorowe oddzielenie, które być może miało pokazać zażyłość między postaciami na okładce. Domysłów może być wiele, ale co tak naprawdę się za tym kryje wie tylko autorka. Friendzone to cudowna powieść dla młodzieży, ale też dla osób, które lubią niebanalne historie i świeże spojrzenie na miłość. Powolutku zbliżając się do podsumowania dodam, że jest to powieść z happy endem. Dobra wrócę na momencik do bohaterów, którzy według mnie zasługują na szczególną uwagę ze względu na bardzo ciekawe charaktery choć przyznam, że Griffin w pewnym momencie zaczął mnie niezwykle irytować i wtedy z bezstronności zostały nici, bo Tatum została moją faworytką. Najbardziej dziwiło mnie zachowanie rodziców wobec Tate, ale do oceny zostawię to wam. Nie okazywać słabości, oto mój priorytet. Dobra już powiedziałam co chciałam, więc reasumując książkę czyta się szybko i przyjemnie. Oprawa wizualna na długo nie pozwoli o sobie zapomnieć, zwłaszcza okładkowym srokom. Jest to idealna powieść, na lato, którą polecam absolutnie każdemu, bo Sandra wprowadziła świeże spojrzenie na miłość i przyjaźń damsko-męską. Polecam gorąco, a także życzę żeby przyciągnęła do was ładną pogodę. Pozdrawiam, Sara ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
08-08-2017 o godz 21:41 Iwona_S dodał recenzję:
Tatum i Griffin znają się od lat. Wiedzą o sobie wszystko, są przyjaciółmi na dobre i na złe. Nikt nie potrafi pojąć fenomenu ich przyjaźni damsko-męskiej, która mimo długoletniej znajomości nie przerodziła się w coś poważniejszego. Jednak wystarczył jeden bal maskowy, jeden taniec, by nieświadomi tożsamości partnera Tatum i Griffin zakochali się w sobie. Gdy poznają siebie nawzajem, na ich przyjaźni pojawia się rysa, która z czasem się powiększa. Czy łącząca ich przyjaźń przetrwa tą burzę? Sandra Nowaczyk to 14-letnia autorka, dla której „Friendzone” jest debiutem pisarskim. Porównuje się ją do Estelle Maskame, której powieści bardzo mi się podobały, przez co nie mogłam sobie odmówić zapoznania się z historią Tatum i Griffina. Fabuła „Friendzone” powiela schematy dobrze znane z innych powieści młodzieżowych. To historia o wielkiej miłości, przyjaźni wystawionej na ogromną próbę, trudnej przeszłości oraz wewnętrznym rozdarciu bohaterów. Niekiedy w trakcie czytania przeżywałam deja vu, jednak nie oznacza to, że powieść jest słaba. Co prawda schemat historii jest taki sam, jak w wielu innych powieściach, jednak widać, że autorka chciała przekazać jak najwięcej emocji, co jej się udało. Często skrajne uczucia, które targały bohaterami, odczuwałam na własnej skórze, za co Sandrze należą się brawa. Ciekawym zabiegiem okazały się również cytaty z piosenek (głównie rockowych), które odzwierciedlały to, co akurat działo się w rozdziale. Rodzimy się z wrodzonym pragnieniem by być kochanym. Jesteśmy zdolni upaść na kolana, żebrać o ochłapy miłości, byle tylko wiedzieć, że istnieje na tym świecie chociaż jedna osoba, która jest w stanie oddać za nas siebie. Pozwalamy, by inni ludzie łamali nam serce, wystawiali je na próbę, ale nigdy nie przestajemy poszukiwać bratniej duszy. Stajemy się bezbronni jak dzieci, gdy błagamy, by ktoś nas pokochał. To przemienia się w sens naszego życia. Ostatecznie umieramy, pragnąc wiedzieć, czy to życie było coś warte, czy opłacało się żyć. W przypadku „Friendzone” zwróciłam szczególną uwagę na bohaterów. Tatum przeżywała zaistniałą sytuację znacznie bardziej od Griffina. Niekiedy jej postępowanie był tak irracjonalne i zarazem egoistyczne, że gdybym mogła, to bym nią potrząsnęła, by się opamiętała. Gdy już byłam pewna, że udało mi się ją polubić, to ona robiła coś, przez co na nowo podchodziłam do jej kreacji z dystansem. Tymczasem postać Griffina bardzo mi się podobała, chociaż jego niezdecydowanie również doprowadzało mnie niekiedy do białej gorączki. Mimo, że indywidualnie nie wywarli na mnie piorunującego wrażenia, to sposób, w jaki Autorka przedstawiła ich przyjaźń oraz rodzące się uczucie, przypadł mi do gustu. Poza przewidywalnością, jedną z większych wad powieści jest jej język. Widać pewne braki w warsztacie autorki, jednak zdaję sobie sprawę, że jest to efekt jej młodego wieku, braku doświadczenia, poza tym „Friendzone” to jej debiut literacki. Mimo tego, że czyta się przyjemnie, niekiedy dialogi oraz opisywane zachowania były dość infantylne. Jestem jednak przekonana, że z każdą kolejną powieścią, styl autorki będzie ewoluował i za jakiś czas będzie lepszy 😊 Mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ale ja jestem gotowa wchodzić do niej raz za razem, brodzić po kostki w lodowatej wodzie. Tonąc w emocjach, wspomnieniach i pragnieniach. Igrać z ogniem i sprawdzać, jak długo mogłabym trzymać głowę pod wodą, aż płuca zaczęłyby domagać się powietrza. To mnie zabija. Podsumowanie: „Friendzone” to powieść młodzieżowa jakich wiele w obecnych czasach na rynku wydawniczym. Mimo przewidywalności i powielania schematów, czyta się ją szybko i przyjemnie. Co prawda już od kilku lat nie należę do grona nastolatek, jednak od czasu do czasu lubię sięgnąć po taką lekką historię. Spędziłam z nią kilka godzin i nie uważam by był to stracony czas, gdyż była idealną odskocznią od nudnego kodeksu. Polecam jako lekturę na wakacje. Jeżeli liczycie na coś poważniejszego, to niestety się rozczarujecie. _________________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2017/08/sandra-nowaczyk-friendzone.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 20:44 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Super książka o tym czy przyjaźń damsko męska jest możliwa :) "Friendzone" to naprawdę bardzo fajna książka, którą warto przeczytać. Jest to naprawdę fajna opowieść. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się infantylna i banalna to tak naprawdę kryje w sobie coś więcej. Dlatego właśnie zachęcam Was jak najbardziej abyście po nią sięgnęli i się w niej zatracili. link do posta: https://goo.gl/qzqUQy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 20:57 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Przeczytaj całą recenzję: http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/07/143-friendzone-bedac-w-zwiazkach-sandra.html Zazwyczaj gdy sięgam po polską książkę, to na pierwszych trzydziestu stronach mogę stwierdzić, że nawet gdyby osoba zmieniła nazwisko na zagraniczne to i tak pisze tak specyficznie, że dałabym radę odgadnąć jej narodowość. Nie wiem czemu, większość książek albo na siłę wciska humor (chociaż bardziej zasługuje to na miano humoropodobnego), albo pisze tak piekielnie zawile, że po piętnastej stronie zastanawiam się, co ja robię tuuuu-u-u. Tym razem jestem naprawdę zdziwiona, ponieważ pomimo tego, że dziewczyna ma 17 lat, pisze lepiej niż niejeden autor w kwiecie wieku, którego propozycje miałam okazję czytać. Tym razem nie starano mi się niczego wcisnąć na siłę. Autorka pisze bardzo płynnie, używa języka młodzieżowego, jednak nie przesadza z nim. Pisze proste, krótkie opisy, na które składają się głównie przemyślenia - nie było żadnej przesady jeśli chodzi o opisy otoczenia, ubioru, czy nocnego nieba. Pierwszy raz cieszyłam się także, że w książce były jedynie śladowe ilości humoru. Nie porywa nas to na głęboką wodę, a jedynie zachęca do dalszego czytania. Dobrze włada również sztuką pisania dialogów - nie są infantylne, a przede wszystkim nie są koniecznym przedłużeniem treści. W moim odczuciu idealnie dobrano odpowiednią ilość - dialogi są wszechobecne, jednak nie są w żadnym wypadku sztuczne. Podejrzewam, że swoją rolę odegrało znakomicie także wydawnictwo. Styl pisania kojarzy mi się z panią Kasie West, więc książkę pochłonęłam mniej więcej w tym samym czasie. Jedynym, co naprawdę różni te powieści jest brak morału. Myślę, że być może zajmował się nimi ten sam korektor, lecz nie będę umniejszać - na pewno jest w tym bardzo duży sukces autorki. Ach, byłabym zapomniała! Najważniejszą sprawą, która mnie mocno urzekła jest wplatanie w treść fragmentów piosenek. Z każdego rozdziału został wybrany jeden cytacik, który można uznać za podsumowanie. Do niego dopasowany był fragment piosenki. Wyszło to o tyle dobrze, że nie powtarzali się ani wykonawcy, ani piosenki. Na dobrą sprawę ta książka może się stać moim przewodnikiem po kolejnych dobrych piosenkach przez kolejne dwa miesiące. Najlepiej się bawiłam, kiedy kojarzyłam jakąś piosenkę, jednak nie umiałam sobie przypomnieć kiedy dany tekst został w niej użyty, więc zaczęłam sobie podśpiewywać. Polecam zabawę. Podsumowując, książka z pewnością nie należy do żadnych wyżyn literackich, jednak jak dla mnie jest bardzo dobra. Nie muszę się nawet zniżać do poziomu oceniania w danej kategorii - wydaje mi się, że można ją postawić na równi z książkami zagranicznych autorów. Zdecydowanie warto było ją przeczytać, bo wiem, że nawet jeśli pani Kasie West przestanie pisać książki, to mamy w Polsce kogoś, kto z chęcią ją nam zastąpi. A przynajmniej mam nadzieję, że Sandra Nowaczyk nie skończy swojej przygody pisarskiej, bo przyznam - za bardzo mi się spodobało, żeby pozwolić jej karierze pisarskiej się zakończyć. (Oczywiście pomijam fakt, że i tak nie mam na to wpływu, ale ciiii...).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2017 o godz 11:50 Anonim dodał recenzję:
Kasiążka przyciąga opisem ale w środku ... nuda, porównując do innych książek, nic się nie dzieje. Żałuje, że książka jest tak oczywista. Uważam, że autorka powinna wykazać się większą nieprzewidywalnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 17:37 Jabłuszkooo dodał recenzję:
Uważam, że Friendzone to powieść ani dobra, ani zła. Nie usatysfakcjonowana mnie, ani też nie zwiodła, była lekka i całkiem ciekawa, miejscami znośna, ale nie było źle, zważając na wiek autorki. Było trochę zgrzytów i jak dla mnie niepotrzebnych rzeczy, ale jeżeli spojrzeć na ogół to wyszło całkiem dobrze. Tatum i Griffin, główni bohaterowie mieli coś co lubię, czyli dwie perspektywy. Myślę, że autorka powinna nieco popracować nad kreacją postaci, ponieważ nie było tej równowagi. Bohaterka bardzo mnie irytowała tym szybkim poddawaniu się emocjom, a bohater często zbyt długo rozważał i myślał nad emocjami. Jak na debiut jest dobrze, wiele jeszcze pracy przed autorką, ale sukces wydania książki jest. Trzymam za nią kciuki, by ćwiczyła i pisała jeszcze lepiej niż teraz, bo na pewno wiele ma przed sobą... ;) Nie polecam i nie odradzam, książka jest raczej kwestią tego co się lubi czytać. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/07/94-sandra-nowaczyk-friendzone.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 17:01 Angelika dodał recenzję:
Dziś przychodzę do Was z powieścią polskiej autorki.Bardzo mnie ciesz,że tak młoda dziewczyna urodzona 2000 roku napisała tak dobrą powieść.Po przeczytaniu informacji o autorce,która pochodzi z mojego rodzinnego miasta ,Szczecina byłam wręcz dumna,że są w tym mieście tak utalentowani młodzi ludzie.Ciesze się również faktem, że w końcu czytam polska powieść. Tatum i Griffin to uosobienie prawdziwej przyjaźni dwóch nastolatków.Jednak nic nie jest w życiu pewne i na stałe.Wszystko zmienia się po pewnym balu maskowym. Nastolatkowie ukrywają swoje uczucia i emocje.Z braku odwagi?Z nieśmiałości do siebie? Biorąc książkę do ręki ,była pewna,że mam przed sobą powieść jakieś amerykańskiej autorki. Książka jest dopracowana w każdym detalu ,począwszy od okładki, kończąc na fabule i zakończeniu powieści.Pomimo młodego wieku Sandry Nowaczyk,autorka stanęła na wysokości zadania, by napisać powieść,którą można zaliczyć do tych z górnej półki.Jej debiut jest jak najbardziej udany. Pióro autorki w żaden sposób nie jest infantylne i męczące.Nastoletnia autorka wykazała się dojrzałością,sądzę,że przed nią piękna przygoda i wiele jeszcze wydanych książek. Czytelnik wręcz czuję,że autorka oddała kawał swojego serducha do napisania powieści.Polecam serdecznie, bo na prawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 10:41 Bernardeta Łagodzic-Mielnik dodał recenzję:
Autorką powieści o nastolatkach, dla nastolatek i nie tylko, jest nastolatka - Sandra Nowaczyk urodzona w 2000 roku. Młoda pisarka swoim debiutem udowadnia, że ma talent. Jej książka to powieść w której fabułę podjęty jest temat miłości i przyjaźni męsko-damskiej. Połowa ludzkości uważa, że czysto przyjacielska relacja między kobietą i mężczyzną jest niemożliwa i kończy się romansem bądź ślubem. Są też tacy, którzy twierdzą, że płcie przeciwne mogą się z sobą przyjaźnić i tylko przyjaźnić a takie niezmienne relacje mogą trwać latami. Jak jest naprawdę, albo co statystycznie przeważa? To świetny temat na pracę co najmniej doktorską, ale to także dobra kwestia, którą można wpleść w książkową fabułę. Tatum i Griffin przyjaźnią się od dziecka. Są ze sobą bardzo zżyci i spoufaleni. Wiedzą o sobie wszystko, a ich relacja przypomina najbardziej idealne rodzeństwo. Mają naście lat i każde z nich jest w związku uczuciowym. Ona ma chłopaka, który nie jest ideałem i czasem zawodzi, on ma dziewczynę, którą kocha. I tak ma pozostać. Jak się okazuje jest to założenie czysto teoretyczne. Wszystko zmienia jeden wieczór, jeden bal maskowy na który Tatum w ostatniej chwili odwołuje przyjście, bo jej chłopak zawiódł i się upił. A jednak przychodzi i przeżywa olśnienie. Bo nagle serca Tate i Griffina zaczynają bić wspólnym rytmem. Opadają maski a wraz z nimi i szczęki młodej dziewczyny i chłopaka. Nastaje chwila, której miało przecież nigdy nie być. Jeden taniec i świat zmienia barwy, wali się w gruzy. Od tego tańca zaczyna się gra pozorów, a nasi bohaterowie wkładają na twarze totalnie niedopasowane maski. Do głosu dochodzą uczucia i wszystko staje na głowie? Jak potoczą się dalsze losy Tatum i jej przyjaciela? "Friendzone" to książka, która idealnie nadaje się na kilka letnich godzin. Czyta się ją niezwykle lekko, ale uwaga - w tej powieści drzemie "magnez", który do niej mocno i zdecydowanie przyciąga. Opisana historia spotkała pewnie tysiące przyjaciół na całym świecie - nagle w przyjaźń wkradło się pożądanie, uczucie, które przychodzi nagle i dotyka z zaskoczenia. Każdy duet radzi pewnie sobie z nim w różny sposób. Może okazać się, że to tylko zauroczenie, które szybko minie. Może to być prawdziwa miłość, która zaprowadzi do ołtarza. Można też zaprzeczyć rytmowi serca i być głuchym na jego wołanie. Jak będzie w książce oczywiście nie zdradzę, bo uważam, że to godna polecenia opowieść, której warto poświęcić kilka godzin. Autorką jest nastolatka, która zaprasza do świata jej rówieśników. Łatwo jest Jej go opisać i dlatego też ta historia jest bardzo autentyczna i naturalna. Książka jest naładowana emocjami. Do narracyjnego głosu dopuszczona jest więcej niż jedna postać. Dzięki temu treść którą poznajemy jest jeszcze bardziej wiarygodna oraz prawdziwa. Fabuła szybko mnie ujęła, chwyciła za serce. Polubiłam bohaterów, którzy są tacy zagubieni, niepewni swoich decyzji i ze względu na zaistniałą sytuację i ze względu na trudny wiek w którym buzują hormony i pojawiają się chwile buntu. Lektura tej powieści doskonale uświadamia jak pełny pułapek i zawiłości jest czas dorastania, jak trudno jest opanować burze uczuć, które w wieku lat nastu nami targają. Tę książkę polecam nie tylko nastoletnim dziewczynom, ale także pokoleniu ich mam. Dla starszych czytelników to przyjemny i nieco sentymentalny powrót do przeszłości. Polecam gratulując Autorce mocnego debiutu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2017 o godz 23:16 monweg dodał recenzję:
Przyjaźń czy kochanie? Takie pytanie nasuwa się w trakcie czytania książki, jak i po jej lekturze. Mam nadzieję, że uważacie, iż przyjaźń damsko-męska jest możliwa. Sama miałam przyjaciela, ale lata temu rozeszło się samo z siebie. Mój syn ma przyjaciółkę, z którą traktują się jak rodzeństwo. Ma w niej siostrę, której faktycznie nie posiada. I przyjaźń nie przeszkadza im w ich związkach. Przyjaciele się lubią, spędzają z sobą dużo czasu. Znają się jak „łyse konie” i miewają bardzo często podobne zainteresowania. Pomagają sobie w każdej sytuacji i mogą na sobie polegać. Chodzą razem na imprezy, zakupy, do kina, a to może sprawić, że bliskość między nimi się pogłębi. Bardzo możliwe jest, że lubienie się zamienia się w fascynację. W tym momencie od przyjaźni do miłości tylko jeden krok, a granica jest bardzo wątła i prawie niedostrzegalna. Tatum i Griffin są idealnym przykładem przyjaźni damsko-męskiej. Przyjaźnią się od zawsze, są dla siebie prawie jak rodzeństwo. Mają wspólne zainteresowania i łączy ich coś naprawdę wyjątkowego. Gdyby ktoś oglądał ich z boku pomyślałby, że są świetną parą. Jednak oni nigdy nie patrzyli na siebie jak na inne osoby płci przeciwnej. Są najlepszymi przyjaciółmi i dobrze im z tym. Po co komplikować tak cudowny związek? Ale czasami zdarza się coś, na co nie mamy wpływu. Tak dzieje się między Tatum i Griffinem, a wszystko przez głupi bal maskowy. Czy teraz nadal będą dla siebie tym, kim byli do tej pory? Czy wszystko się rozsypie jak domek z kart i nie będą mogli przebywać już w swoim towarzystwie? - Chłopak patrzy na mnie i delikatnie łapie moją maskę. – Robię to samo. – Biorę głęboki wdech i uśmiecham się, chociaż moje serce bije jak oszalałe. – Czas poznać mój nowy początek. Wraz z głośnym wybuchem i eksplozją kolorów na niebie ściągamy sobie maski. Czuję, że maska, którą trzymam w rękach, spada na ziemię, a z moich ust znika uśmiech. O, mój Boże. Znam tę twarz lepiej niż ktokolwiek inny. To ona śmiała się i płakała ze mną przez ostatnie dziesięć lat. O, mój Boże. To Griffin. Sandra Nowaczyk, siedemnastoletnia autorka debiutuje na rynku wydawniczym powieścią dla młodzieży Friendzone. Niektórzy mogą pomyśleć, że w tak młodym wieku nie da się napisać czegoś ciekawego, skoro tak mało się samemu przeżyło. Może i tak, ale ja postanowiłam dać szansę młodości i dobrze się stało, bo debiut to naprawdę niezły. Zdaję sobie sprawę, że mamy mnóstwo lepszych książek, ale nie są one napisane przez tak młode osoby. Jeżeli Sandra postanowi pisać dalej, to sądzę, że warsztat się jej poprawi i kiedyś może będzie konkurencją dla tych pisarek, które mają już po kilkanaście książek na swoim koncie. Sandra jest nastolatką i na pewno łatwo jej było powieść o nastolatkach napisać. Stworzyła ciekawych bohaterów i oddała im głos. Naprzemiennie poznajemy ich historię, wiedząc co myślą, czują, czego się spodziewają. Można polubić Tatum i Griffina od pierwszej przeczytanej strony. Jestem prawie pewna, że młodzi czytelnicy również poczują sympatię do tej nietuzinkowej pary. I na pewno będą za nich trzymać kciuki i życzyć powodzenia na przyszłość. Gdy do głosu dochodzą uczucia, czasami wszystko zdaje się rozpadać… i kiedy nie masz na kim się oprzeć, czujesz, że spadasz i że już nigdy się nie podniesiesz. Friendzone jest powieścią obyczajową dla młodzieży. Niektórzy porównują ją z cyklem Dimily brytyjskiej młodziutkiej pisarki Estelle Maskame i może mają trochę racji. Chociaż wydaje mi się, że seria Dimily była lepsza [oczywiście poza ostatnią częścią, którą przeczytałam z problemami]. Jednak stwierdzam, że Friendzone została napisana leciutko i czyta się bardzo dobrze i szybko. Zapewne jest to zasługą nieskomplikowanego języka i wciągającej historii. Czasem można się wzruszyć, a innym razem roześmiać. Na pierwszy rzut oka książka ma wszystko to, czego od dobrej powieści się oczekuje. Jestem pewna, że młodzieży, do której ta opowieść jest kierowana nie muszę jej polecać. Gdybym miała siedemnaście lat, chciałabym sprawdzić co napisała moja rówieśniczka. Tak więc jeśli jesteście ciekawi, co ma do powiedzenia młodość, to polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 11:25 Michalina Kulińska dodał recenzję:
Bardzo lubię sięgać po debiuty, uważam, że każdy autor zasługuje na swoją szansę, dlatego z chęcią odkrywam nowych pisarzy. Jedne debiuty są lepsze, inne gorsze - wiadomo. Często fabuła jest jeszcze nie do końca dopracowana, styl nieoszlifowany, czasami dialogi są sztywne, albo jest ich zbyt dużo. Mimo to już po pierwszej książce autora, widać, że mimo pewnych potknięć, może mieć on potencjał. Dużym zaskoczeniem było dla mnie "Friendzone", debiut siedemnastoletniej autorki. Wydaje się, że to zbyt młody wiek na napisanie dobrej książki? Mimo, że sama jestem w tym samym wieku, miałam pewne wątpliwości, które zostały rozwiane już po kilku pierwszych rozdziałach. Sandra Nowaczyk stworzyła bardzo przyjemne New Adult, które nie jest też do końca bezrefleksyjne. Bardzo brakowało mi tego gatunku u polskich autorów, na szczęście coraz częściej zauważam tego typu książki, z czego bardzo się cieszę! Z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po debiut Sandry Nowaczyk i powiem Wam jedno, zazdroszczę, że lekturę tej książki macie dopiero przed sobą! Dalszy ciąg recenzji: http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/2017/07/sandra-nowaczyk-friendzone.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Nowaczyk Sandra

Friendzone Nowaczyk Sandra
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
31,99 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzywdzona Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwikłana Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Fake it Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 99 dni lata Cotugno Katie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Autofocus Gibaldi Lauren
28,49 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zerwij z nią! Nowak Ewa
22,49 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Daj mi odpowiedź Hall Sandy
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Alex Bennett Jenn
30,99 zł
34,80 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe miasta Green John
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Finale Fitzpatrick Becca
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szukam Cię, Zoe Noel Alyson
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.