Mamo, nie krzycz (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,05 zł

23,05 zł 37,00 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Każdy rodzic wie, że krzyk wpływa destrukcyjnie na dzieci. Ale też na krzyczących rodziców. Jednak w sytuacji dużego stresu czy zmęczenia emocje niejednokrotnie biorą górę nad rozsądkiem. Jeannine Mik i Sandra Teml-Jetter, autorki „Mamo, nie krzycz”, podpowiadają, jak nie wpaść w pułapkę szkodliwych schematów postępowania. Dzięki tej książce każdy rodzic zdoła wzmocnić swoją relację z dzieckiem i poprawić metody wychowawcze, nauczy się także właściwie reagować w trudnych sytuacjach.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Mamo, nie krzycz
Tytuł oryginalny: Mama, nicht schreien!
Autor: Mik Jeannine , Teml-Jetter Sandra
Tłumaczenie: Chudzik Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 224
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-16
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 160 x 10 x 100
Indeks: 41084304
średnia 4,7
5
39
4
14
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-04-2022 o godz 12:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2022 o godz 07:38 przez: Qulturasłowa
Kochasz swoje dziecko i chciałabyś być wspaniałą mamą dla niego, ale czujesz, że zawodzisz? Za każdym razem, kiedy krzykniesz na dziecko obiecujesz sobie, że to ostatni raz, gnębią cię wyrzuty sumienia, a mimo to, w krótkim okresie czasu historia znów się powtarza? Czasami twoje dziecko doprowadza cię do szału, a ty masz ochotę zamknąć za sobą drzwi i już nigdy nie wrócić, albo przynajmniej potłuc kilka talerzy? Marzysz o znalezieniu poradnika, który podpowie ci, jak powstrzymać ataki agresji dziecka, ataki wściekłości w które wpada przy zakładaniu butów, albo sprawi, że dziecko wreszcie zacznie sprzątać swoje zabawki? Dobra wiadomość jest taka, że takie poradniki instruujące nas co do postępowania z dzieckiem, mówiące jak osiągnąć w kontaktach z nim to, czego chcemy, istnieją. Tyle tylko, że … czy faktycznie chcemy takich instrukcji? Czy chcemy wychować swoją małą kopię, czy chcemy pozbawić młodego człowieka umiejętności samostanowienia, skrępować jego niezależność? Być może w taki sposób właśnie my byliśmy wychowani, co obecnie rzutuje na nasze zachowanie i nasz stosunek do dziecka, wymagania, jakie wobec niego mamy. Tymczasem przecież dziecka nie wychowujemy dla siebie, naszym zadaniem jest dać mu skrzydła na tyle silne, by mogło ono swobodnie pofrunąć w świat. Zatem tak naprawdę problem leży nie w dziecku, ale w nas. I aby go rozwiązać, nie wystarczy oddać się lekturze poradnika o wychowaniu, który pokazuje, jak w dziesięciu krokach spacyfikować dziecko. Potrzeba tu natomiast gruntownej zmiany, ale … nas samych i naszego zachowania, dotarcia do przyczyn naszej złości na dziecko, naszych oczekiwań i rozczarowań. Służyć temu może książka pt. „Mamo, nie krzycz. Jak nie ulegać złości w relacjach z dzieckiem”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa MUZA SA książka autorstwa Jeannine Mik i Sandry Teml-Jetter, to podpowiedź, jak dotrzeć do sedna swoich własnych problemów, dla których dziecko jest zapalną iskrą, jak nie popaść w pułapkę schematów zachowań i jak przeprowadzić proces wewnętrznej transformacji. To poradnik przede wszystkim dla rodziców i opiekunów, ale śmiało mogą po niego sięgnąć również dziadkowie czy wszystkie osoby pracujące z dziećmi. Napisana prostym językiem książka, wypełniona ćwiczeniami, pozwala wkroczyć na drogę zmian, które nie tylko będą miały wpływ na naszą relację z dzieckiem, ale przede wszystkim na nas samych. Poradnik umożliwia nam świadome kształtowanie swojego życia, ale musimy rozpocząć od odpowiedzi na pytanie, jak właściwie chcemy żyć. Dlatego lektura zmusza nas do samokonfrontacji, do wewnętrznej dyskusji, która jest konieczna, by całkowicie przejąć odpowiedzialność za siebie i swoje życie. W kolejnych rozdziałach przyglądamy się zatem różnym sytuacjom, będącym powodem do rodzicielskiej złości oraz innych burzliwych emocji -stanowi to punkt wyjścia do refleksji i wypracowania pewnych rozwiązań, za pomocą których będziemy mogli odbudować połączenie z samym sobą, ze swoim wnętrzem. Dzięki książce zyskujemy ponadto możliwość przyjrzenia się swojemu otoczeniu: warunkom, w których żyjemy, związkom, a także przeszłości i ludziom, którzy nas ukształtowali. Często jest bowiem tak, że podczas życia z dziećmi pojawiają się liczne zapalniki, które powodują wydostanie się na powierzchnię tego, co głęboko ukryte, co w nas tkwi: traum w przeszłości czy błędnych schematów myślenia i działania. Autorki pokazują również, jak ważna jest jakość związków, w których jesteśmy, ale również, jak może wyglądać aktywne ich kształtowanie. Zachęcają nas również do poszukiwania odpowiedzi na pytanie dotyczące naszej asertywności – czy mówimy „nie „ wówczas, kiedy mamy ochotę powiedzieć „nie”? Lektura książki – aktywna, połączona z pracą nad sobą – pozwoli nam nauczyć się zachować spokój i okazywać miłość dzieciom, nawet pomimo stresu, złości czy innych gwałtownych emocji. Dzięki temu, że poradzimy sobie z kontrolą naszych emocji, że zyskamy wgląd w samych siebie, poprawi się również jakość naszego życia. Liczne przykłady i ćwiczenia pozbawią nas poczucia winy, pozwolą poznać lepiej siebie i swoje dziecko. I wychować go na mądrego wewnętrznie człowieka, nie popadając przy tym w szaleństwo i nie gubiąc siebie w macierzyństwie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2022 o godz 11:58 przez: Pani KoModa
Ten interesujący tytuł książki skłonił mnie do sięgnięcia po nią. Ciekawa byłam czy ten poradnik zmieni coś w moim życiu. Mam za sobą lekturę wielu książek coachów którzy wiedzą lepiej. Ale finalnie nic z tego nie wynika. Wiem jednak że można lepiej, prościej, przyjemniej i spokojniej. Życie z dziećmi to wyzwanie. Nikt nie mówił że będzie kolorowo. Dorośli mają zły dzień, są wkurzeni o pracę, korki, przypalony kotlet… A przecież są dorośli i powinni umieć radzić sobie z trudnymi emocjami. (zaiste doświadczenie czegoś nas nauczyło). Natomiast dzieci często wchodząc w różne sytuacje po raz pierwszy mogą się pogubić. Płakać, krzyczeć, rzucać się na podłogę , żałośnie zawodzić albo zamknąć się w sobie. Jak sobie z tym radzić? Zapraszam do lektury książki. Kiedy zaczęłam czytać ten poradnik uzmysłowiłam sobie, że tytuł powinien być zupełnie inny. Książka podejmuje tyle ważnych tematów, że zawężenie ich tylko do krzyku byłoby co najmniej krzywdzące. Mało tego wiem że rady i wskazówki zawarte w książce można zastosować również w relacjach z mężem, w pracy, w kolejce w sklepie, dosłownie wszędzie. Jeśli nie masz dzieci to i tak wiedza zawarta w książce okaże się cenna. Znajdziesz tu takie zagadnienia jak rozpoznawanie stresorów, czyli uzmysłowienie sobie co cię złości i jak się uspokoić. W jaki sposób komunikujemy informacje dotyczące naszych emocji i jak je komunikować aby nie ranić drugiej osoby. Co tobą kieruje lęk czy miłość? Czym jest okno tolerancji i wiele innych. Autorki mają świetne przygotowani i postawy do tego aby udzielać nam rad. Dzielą się z nami cennymi przykładami, przez które szybciej dostrzegasz problem i rozwiązanie. Metoda CIA od razu znalazła zastosowanie w moim domu. Zwłaszcza C! To tak jak z wiązaniem buta. Jak kilka razy poćwiczysz z każdym kolejnym będziesz to robić skuteczniej, szybciej, bezproblemowo. Dziewczyny przygotują nam przepis na pyszne ciasto. Jakich użyjesz składników takiej jakości będzie twoje ciasto. I podstawa! To od ciebie zależy wszystko. Ty jesteś WIELKIM kucharzem. Dziecko jest za małe żeby upiec coś dobrego. A nawet jeśli mu się uda – to nie do niego należy to zadanie. Ty musisz popracować nad składnikami – umiejętnościami komunikacji, radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, emocjami, aby to co finalnie z tego wrośnie miało najlepszy możliwy kształt. Dziecka które jest szczęśliwe, zna swoją wartość, wie jak radzić sobie w dobrych i złych momentach. Tylko do Ciebie należy decyzja ile weźmiesz z tej lektury. Myślę że podstawą jest zrozumienie gdzie leży problem. Zawsze byłam zdania że pracę zaczynamy od siebie i w tym przypadku jest podobnie. Jeśli jesteś przekonana że nie będziesz krzyczeć jeśli dziecko będzie grzeczne to ta książka bardzo cię z tą tezą skonfrontuje. Komu najpierw masz założyć maskę w samolocie podczas awarii? Poradniki mówią że sobie. Aby móc ratować innych trzeba samemu być bezpiecznym. Wiadomo, że jak ślepy prowadzi ślepego to lądują w rowie ;) Podoba mi się to podejście. Trzeba w tym wszystkim też pomyśleć o sobie. Pamiętaj, dzieci często nie słuchają ale powtarzają nasze działania. Nie próbuj uspokoić dziecka jeśli sama kipisz jak wulkan. Bo ta lawa przy okazji rozleje się na tego któremu chcesz pomóc. Kolejny raz uświadamiam sobie jak ważne zajęcie powierzone jest każdej matce. Czuję że większość z nas nie ma odpowiedniego przygotowania. Czasem mam wrażenie jakbym szła po omacku. Na szczęście są takie pozycje jak ta. Które pomagają mi uporać się z wyzwaniami dnia codziennego. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2022 o godz 11:28 przez: Patrycja
Każdy z nas chce, być jak najlepszym rodzicem, a mimo to czasami bywamy bezradni i nie spełniamy oczekiwań dzieci oraz przede wszystkim swoich. Często gdzieś w głębi nas kryje się obawa przed okazywaniem prawdziwej miłości najbliższym, wolimy skryć się i powoli zapomnieć o jakichkolwiek pozytywnych emocjach. Co powstrzymuje nas przed tym, żeby żyć i kochać tak, jak naprawdę chcemy? Może problem leży w naszym dzieciństwie, w pierwszych latach życia, w innych ludziach a może to wina gorszego dnia, czy po prostu nadmierna ilość stresu w pracy. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Autorki „Mamo, nie krzycz” przychodzą z pomocą poprzez podsunięcie paru praktycznych wskazówek, kiedy oraz najważniejsze – jak wypracować u siebie równowagę emocjonalną. Wydawać by się mogło, że w Internecie wiele jest złotych porad odnośnie pozbycia się negatywnych skutków stresu aczkolwiek w tym, konkretnym poradniku autorki świadomie bazują na własnym doświadczeniu oraz problemach. Ma to za zadanie pokazać, że słowa zawarte w „Mamo, nie krzycz” mają pokrycie w prawdziwym życiu. Celem tych dwóch kobiet było, aby rodzic towarzyszył swojemu dziecku podczas procesu dorastania w atmosferze pełnej miłości i zrozumienia. Wszystkie te rozważania mają za zadanie podjęcie spokojnych, pełnych zaufania działań nakierowanych na znalezienie rozwiązania w konflikcie. W tej książce czekają na ciebie, Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku dwie rzeczy: po pierwsze obserwacja sytuacji, które są powodem rodzicielskiej złości i innych nieprzyjemnych emocji, po drugie przyjrzymy się warunkom, w jakich żyjesz i twojemu związkowi. Rodzicielstwo to proces, droga, która powstaje gdy się nią idzie. Ta książka krzyczy: "Użyj mnie!”. Znajdziesz w niej wiele impulsów, przykładów, myśli i ćwiczeń, z których możesz skorzystać. Możesz według swojego uznania kreślić tutaj ołówkiem, robić notatki oraz pisać swoje odpowiedzi na zadane pytana. „Mamo, nie krzycz” to poradnik, który jest jak najlepszy terapeuta, uświadamia czytelnikowi co jeszcze trzeba naprawić w życiu. Jednakże najlepsze w tym wszystkim jest to, iż to Ty sam masz "zdiagnozować" swój problem. W momencie, kiedy dojdziesz do prawdziwego problemu, to najcięższe wyboje za Tobą, potem będzie z górki. Rolą rodziców jest kochać swoje dzieci, zapewniać im bezpieczeństwo i wskazywać im kierunek, według którego mają podążać. Jednak i nasze dzieci uczą nas jak autentycznie, radośnie i spontanicznie traktować życie wraz z jego wszystkimi wzlotami i upadkami. Książka „Mamo, nie krzycz” jest nie tylko dla rodziców, ale i także dla osób planujących dzieci, czyli przyszłych rodziców. Chciałabym bardzo, abyście wzięli do ręki tę książkę i wraz z autorkami przeszli niezwykłą drogę, podczas której otworzy się dla Was niezwykła przestrzeń, w której rodzić i dziecko zawiązują niezwykłą więź. Polecamy: Dobre Recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2022 o godz 23:02 przez: Zaneta Liniatura
Czy kiedykolwiek udało się coś w ten sposób zdziałać? Wyobraź sobie, że ktoś na Ciebie krzyczy. Zrobiłeś/Zrobiłaś coś nie tak, popełniłaś błąd. Płaczesz, wściekasz się. A ta osoba cały czas krzyczy. Uda jej się Ciebie do czegoś przekonać? Nie sądzę. Dlaczego zatem krzyczymy na dzieci? Co w ten sposób chcemy uzyskać? I czy naprawdę wierzymy, że w ten sposób je wychowamy? „Mamo, nie krzycz” to ciekawa książka dla rodziców, autorstwa Jeannine Mik i Sandry Teml-Jetter. Publikacja ta, od wydawnictwa MUZA, ma pokazać nam, w jaki sposób nie ulegać złości w relacjach z dzieckiem. Od razu chciałam za nią sięgnąć. Kto ma problem? Zacznijmy od tego, co pomaga sobie uświadomić ta książka – krzyk jest formą wyładowania emocji rodzica. Autorki proponują nam zatem, by się na chwilę zatrzymać i zastanowić nad tym, co jest źródłem naszej frustracji. Niepozmywane naczynia, problemy w pracy, trudne relacje z partnerem? Do zaznaczenia jest cała lista tych mniejszych i większych spraw, które sprawiają, że narasta nas złość, a potem wyładowujemy ją na małym człowieku. Trzeba zacząć od siebie i swoich problemów, zanim zaczniemy wychowywać dziecko. W książce mamy opisane także metody pomagające nam zyskać większą samoświadomość i opanować swoje emocje, np. zamiast chwytać dziecko – złap poduszkę, zamiast krzyczeć na dziecko – krzyknij do ściany, nie wypadaj z pokoju – zrób tylko krok w tył. Oczywiście nie wszystko musi się od razu udać, trzeba to robić krok po kroku. „W dziecko tkwi coś, co musi się wydostać, żeby ponownie wszystko było w porządku”. Jak reagować na agresję? Rozwój małego dziecka jest bardzo intensywny. Nie powinniśmy się dziwić, że często od nadmiaru emocji, nie jest w stanie sobie samo poradzić. Najlepszą metodą na agresywne zachowania dzieci, jest według autorek, po prostu zrozumienie. Kto z nas nie przeżył chwili grozy, gdy dziecko leżało na podłodze, szlochało, kopało i krzyczało? W takim momencie, dziecko czuje, że znajduje się w opresji i radzi sobie w taki sposób, jak umie. Nie robi tego złośliwie, dla zabawy czy po to, by nas zawstydzić. Sięga po takie środki, jakie ma do dyspozycji. Jak reagować? Tutaj autorki odwołują się do niezastąpionego Jaspera Juula, który opisywał trzy strategie. Gdy mówimy na przykład, że dziecko nas zasmuca, to przenosimy na nie odpowiedzialność, a więc obniżamy jego poczucie wartości. Gdy z kolei wyznaczamy granice i mówimy, że nie chcemy takiego zachowania – dziecko wprawdzie uczy się granic, ale granic rodzica, nie uczy się niczego o sobie. Najlepszym proponowanym rozwiązaniem jest po prostu bycie z dzieckiem i pomoc w nazwaniu emocji, np. „jesteś smutny, zdenerwowany”. Według specjalistów, dziecko nauczy się wszystkiego, gdy będziemy mu towarzyszyć ze wsparciem i miłością. Tylko tyle i aż tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-04-2022 o godz 06:33 przez: kaktus_love_book
"Chcemy być najlepszymi rodzicami, jakimi tylko można być, a mimo to czasami bywamy bezradni i nie spełniamy oczekiwań, niekiedy także własnych." @wydawnictwomuza Rodzicielstwo nie jest i nigdy jej w było łatwe. Mam wrażenie, że same czasy naszych dzieci są dość trudne, a wymagania stawiane przed nimi również przez nas odbijają się na relacjach. Książka według mnie powinna mieć tytuł "rodzicu, nie krzycz" jednak prawdą jest, że to głównie na nas, mamach opiera się największy ciężar i odpowiedzialność wychowania. Sama niekiedy mam już dość, praca, dzieci, wieczne problemy powodujące iż jedynym ujściami naszych frustracji jest właśnie podnienie głosu i krzyk. Sama nie chciała bym krzyczeć lub ograniczyć takie sytuacje do minimum. Ta książka jest właśnie po, to by pomóc nam zrozumieć problemy i odszukać właściwe rozwiązanie. Napisana przez Jeannine Mik i Sandrę Teml-Jetter książka staje się kolejnym kołem ratunkowym w rodzicielstwie. Ma nam pomóc stać się właściwym przywódcą, doradcą i pomocnikiem dziecka a nie szefem, który tylko rzuca rozkazy. Mamy nauczyć się jak właściwie prowadzić przez życie i jak przekazać mądrości posiadane przez nas. Zawiera fajne opisy, porady, przykłady właściwych zachowań a także sposoby na różnorakie sytuację stresowe, z którymi przestajemy sobie radzić. Dzieci stają się ujściem jedynie naszych frustracji a ta książka jest właśnie po to, by to zmienić. Odmienić nasze życie i sprawić, że będziemy lepiej porozumiewać się z naszymi pociechami. Jak każdy tego typu poradnik będzie miała swoich zwolenników i przeciwników, którzy się z tym nie zgodzą. Nasz krzyk powoduje powiększanie się granic, strach i oddalenie naszego dziecka, mając ogromny ciężar na swoich barkach jako świadomy człowiek zrobię wszystko, by to się zmieniło. Nikt z nas nie jest idealny ale dobrze jest umieć się przyznać do błędu, niż udawać, że ja nie krzyczę i nie wiem jak ktoś może krzyczeć na dzieci. W tekst wplecione są także ciekawe ćwiczenia, które możemy sami przetestować. Myślę, że tą pozycja jest doskonałym pomocnikiem jeśli nie dla nas to być może dla kogoś bliskiego. Zachęcam do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-04-2022 o godz 12:52 przez: Karolina Radlak
Krzykiem uwalniamy z siebie złe emocje, to najczęściej znak, że mamy za dużo na głowie, nie potrafimy już sobie z tym poradzić i dosłownie wszystko potrafi wyprowadzić nas z równowagi. Warto pozbywać się z siebie złych emocji, można iść pobiegać, wykrzyczeć się w lesie czy zmęczyć fizycznie, ale nie możemy dać się wyprowadzić z równowagi przy dzieciach. Kiedy krzyczymy na dziecko, ono nie rozumie, dlaczego to robimy, zaczyna myśleć, że zrobiło coś źle i spada jego poczucie wartości, więc warto nauczyć się panować nad swoimi emocjami, żeby nie zrobić nikomu krzywdy. Mamo, nie krzycz to książka, która trafiła do mnie już jakiś czas temu, zachwyciłam się nią od razu, ponieważ jest dość cienka oraz ma piękną, minimalistyczną okładkę w cudownym kolorze, niestety środek troszkę mnie rozczarował. Egzemplarz ma bardzo dużo tekstu, który jest od samej góry aż do dołu, ponieważ czcionka jest mała, wszystko zostało upchnięte, jest mało ćwiczeń i tylko kilka schematów, spodziewałam się, że będzie więcej tabelek, krótkich informacji, bo właśnie takie coś sprawia, że szybciej zapamiętujemy to, co jest napisane. Taka duża ilość tekstu na początku mnie przytłoczyła i czytałam dość powoli, chociaż treść jest dość ciekawa i dużo z niej wyciągnęłam, to za każdym razem musiałam się zmusić do czytania. Całość pomaga inaczej spojrzeć na nas samych, nakłania do zastanowienia się, co tak naprawdę nas złości, co możemy zrobić, żeby złościło nas mniej, a przede wszystkim uczy nas kobiety, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. To najczęściej przepracowane mamy, którym nie pomaga partner, krzyczą na dziecko, bo nie są w stanie już poradzić sobie, z tym że wszystko spoczywa na ich barkach i potrafią wybuchnąć z powodu błahostki. Podsumowując, warto sięgnąć po tę książkę, bo naprawdę otwiera oczy na problemy i pokazuje jak je pokonać, ale trzeba też przygotować się na przebrnięcie przez ogrom tekstu. Warto tak jak ja wziąć sobie notatnik i w nim zapisywać najważniejsze dla nas spostrzeżenia, które pozwolą nam lepiej zrozumieć przeczytany tekst.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2022 o godz 20:57 przez: Anonim
mamakawaiksiazki.blogspot.com "Mamo,nie krzycz" to poradnik dla rodziców i osób spodziewających się potomstwa. Autorki radzą jak spróbować zerwać z niszczącymi schematami i wyjść z pułapki frustracji i zmęczenia powtarzającymi się wybuchami złości oraz własnym zachowaniem. Punktem wyjścia do zmiany postępowania w stosunku do dziecka jesteśmy my sami. Póki nie rozprawimy się ze swoimi demonami,zapalnikami,przeszłością i wszystkim co nam szkodzi,nie ruszymy dalej. Rodzic i jego problemy są tutaj w centrum- ważne by nie obciążać tym wszystkim dziecka. Bardzo podoba mi się podejście autorek do tematu krzyku i złości- przede wszystkim na pierwszym miejscu proponują pomoc specjalisty,jeśli takie sytuacje nas przerastają i czujemy,że to może byc coś poważniejszego. Jeśli nie potrafimy poradzić sobie ze swoimi problemami konieczna jest wizyta u specjalisty. Jest to podkreślone kilka razy. Koniec kropka. Za to ogromny plus. Nie znajdziecie tu obietnic,że ta książka odmieni wasze życie- jak pisze Jeannine i Sandra- weźcie z tego poradnika to,co chcecie,co uważacie za dobre dla was. Sporo tu przykładów na konkretnych rodzinach,dużo rubryk do wypełnienia samemu,mnóstwo pytań dotyczących nas samych i naszego otoczenia. Zainteresowało mnie również przedstawienie nie tylko relacji rodzic-dziecko,ale także dziecko-rodzina/otoczenie,rodzic-członkowie rodziny. Myślę,że można szczególnie w tym aspekcie sporo wyciągnąć dla siebie. Momentami,szczególnie początek,wydał mi się trochę zbyt górnolotny, ale później było już bardziej merytorycznie i konkretnie. Wnioski: by pokochać swoje dziecko takim,jakie jest,najpierw musimy pokochać siebie. By zaakceptować zachowania dzieci, musimy akceptować nasze reakcje i wiedzieć co się dzieje z nami. I najważniejsze: złość jest normalna i naturalna. Ważne jak ją okazujemy. Ps.na kolejnych zdjęciach macie ciekawe myśli z "Mamo,nie krzycz",które bardzo mi się spodobały. Współpraca z wydawnictwem Muza❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 16:33 przez: Paulina Gajek
Jeśli myślicie, że ta książka pokazuje jak wychowywać swoje dziecko tak, aby nie musieć na nie krzyczeć, to mylicie się jak ja 😅To poradnik o czymś więcej, taki dzięki któremu zaglądamy w głąb siebie, uczymy się jak rozprawić się ze swoją przyszłością, przez którą nie potrafimy radzić sobie z emocjami. Autorki pokazują nam, w jaki sposób odnaleźć wewnętrzną równowagę. Przedstawione są sytuacje z życia codziennego, z którymi można się utożsamiać, omawiane krok po kroku jak rozwiązać dany problem. Nie dostaniemy tutaj jednak prostych reguł i wskazówek, a jedynie podpowiedzi, w jakim kierunku powinniśmy iść. Książka skupia się na negatywnych emocjach kumulujących się w nas podczas stresujących sytuacji, przez co jesteśmy nerwowi i odbija się to na zachowaniu wobec naszych dzieci. Porusza również temat różnych wzorców z dzieciństwa, które mają wpływ na dorosłe życie. Ważne jest to, aby zrozumieć, że to nie dziecko jest przyczyną naszego krzyku, a jedynie "zapalnikiem"  wyzwalającym kłębiące się uczucia i złość. Na początku ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze strony, oczekiwałam czegoś innego. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem, zaczynałam dostrzegać, że sposób, w jaki wszystko zostało przedstawione pomaga dojrzeć sytuacje i osoby, które mają negatywny wpływ na nasze życie i za bardzo w nie ingerują. Dzięki niej zrozumiałam, że to najpierw o siebie trzeba zawalczyć, aby nie powielać szkodliwych schematów. Poradnik napisany jest bardzo przystępnie z prostym słownictwem, które zrozumie zwykły czytelnik. Ogromny plus za mnóstwo przykładów, bo to dzięki nim jesteśmy w stanie łatwiej dojrzeć swoje problemy. Znajdziemy tu również mnóstwo ćwiczeń ułatwiających zastosowanie wiedzy w praktyce. Lekturę "Mamo, nie krzycz" polecam zarówno osobom posiadającym dzieci, jak i tym, którzy dopiero planują założenie rodziny, bo wiedza zdobyta tutaj pozwoli wzmocnić nasze relacje z nimi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 12:25 przez: Paulina Gajek
Jeśli myślicie, że ta książka pokazuje jak wychowywać swoje dziecko tak, aby nie musieć na nie krzyczeć, to mylicie się jak ja 😅To poradnik o czymś więcej, taki dzięki któremu zaglądamy w głąb siebie, uczymy się jak rozprawić się ze swoją przyszłością, przez którą nie potrafimy radzić sobie z emocjami. Autorki pokazują nam, w jaki sposób odnaleźć wewnętrzną równowagę. Przedstawione są sytuacje z życia codziennego, z którymi można się utożsamiać, omawiane krok po kroku jak rozwiązać dany problem. Nie dostaniemy tutaj jednak prostych reguł i wskazówek, a jedynie podpowiedzi, w jakim kierunku powinniśmy iść. Książka skupia się na negatywnych emocjach kumulujących się w nas podczas stresujących sytuacji, przez co jesteśmy nerwowi i odbija się to na zachowaniu wobec naszych dzieci. Porusza również temat różnych wzorców z dzieciństwa, które mają wpływ na dorosłe życie. Ważne jest to, aby zrozumieć, że to nie dziecko jest przyczyną naszego krzyku, a jedynie "zapalnikiem"  wyzwalającym kłębiące się uczucia i złość. Na początku ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze strony, oczekiwałam czegoś innego. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem, zaczynałam dostrzegać, że sposób, w jaki wszystko zostało przedstawione pomaga dojrzeć sytuacje i osoby, które mają negatywny wpływ na nasze życie i za bardzo w nie ingerują. Dzięki niej zrozumiałam, że to najpierw o siebie trzeba zawalczyć, aby nie powielać szkodliwych schematów. Poradnik napisany jest bardzo przystępnie z prostym słownictwem, które zrozumie zwykły czytelnik. Ogromny plus za mnóstwo przykładów, bo to dzięki nim jesteśmy w stanie łatwiej dojrzeć swoje problemy. Znajdziemy tu również mnóstwo ćwiczeń ułatwiających zastosowanie wiedzy w praktyce. Lekturę "Mamo, nie krzycz" polecam zarówno osobom posiadającym dzieci, jak i tym, którzy dopiero planują założenie rodziny, bo wiedza zdobyta tutaj pozwoli wzmocnić nasze relacje z nimi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2022 o godz 13:18 przez: k.tomzynska
„Mamo, nie krzycz” to książka, gdzie autorki Jeannine Mik i Sandra Teml-Jetter podpowiadają, jak pracować nad emocjami i swoimi wybuchami. Pomagają nie wpaść w pułapkę szkodliwych schematów postępowania. Muszę przyznać, że poradnik został napisany naprawdę bardzo ciekawie, a autorki w swojej pracy zwracają uwagę na wiele ważnych kwestii. Nie znajdziemy tutaj żadnego naukowego żargonu co zapewne przypadnie do gustu wielu czytelnikom. Chociaż muszę przyznać, że bibliografia na której opiera się pozycja w mojej opinii jest dość uboga. Prócz wiedzy teoretycznej w książce znajdziemy także ćwiczenia ułatwiające nam zdobytą wiedzę wcielić w życie. Dzięki nim jesteśmy w stanie zrozumieć co tak naprawdę nas stresuje i co powoduje złość. Jest to pozycja, która pomaga nam poznać i zrozumieć siebie. Uświadamiamy sobie co taj naprawdę nami kieruje - lęk, czy miłość. Czy, aby napewno potrafimy się uspokoić i jak znaleźć dla siebie najlepszy sposób, aby to zrobić. Świetnym wątkiem okazało się być poruszenie tematyki „okna tolerancji” o którym kiedyś miałam okazję przeczytać dość obszerną lekturę. Autorki podeszły do tego znakomicie. Na ogromny plus zasługuje także fakt użycia wielu przykładów, dzięki którym szybciej możemy dostrzec własne problemy. „Mamo, nie krzycz” to tak naprawdę książka dla każdego. Wiedzę w niej zawartą możemy wykorzystać na wielu płaszczyznach, a nie tylko relacji z dzieckiem. Niemniej jednak wprowadzając w życie wskazówki w niej zawarte z całą pewnością nasze relacje z dzieckiem będą zdrowsze i cudowniejsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2022 o godz 22:03 przez: Pochlaniaczksiazek
Zdarza Ci się krzyczeć na swoje dziecko? Bo mi niestety tak. Próbowałam już wielu sposobów, chociażby liczenia do 10, czy wyjścia do drugiego pokoju. Niestety to nie działa, te metody jedynie tłumią emocje. Zaciekawił mnie nowy poradnik "Mamo, nie krzycz. Jak nie ulegać złości w relacjach z dzieckiem". Książka ma na celu pomoc zrozumieć co tak naprawdę nas złości i stresuje. Pokazuje,że to nie dziecko jest przyczyną wybuchu emocjonalnego, ono jedynie ten wybuch wyzwala. Czytając dowiedz się co cię złości i jak tą złość uspokoić. Jak prowadzić rozmowy z dziećmi. Co tobą kieruje - lęk czy miłość. Bardzo podobał mi się rozdział poświęcony oknu tolerancji. Ciekawie została również poruszona tematyka związków oraz pracy nad nimi aby były udane. "Tylko wtedy, kiedy tobie jest dobrze, może być dobrze także twojemu dziecku." "Nie chodzi o to, żebyśmy znosili zachowanie naszych dzieci, lecz abyśmy odpowiednio na nie reagowali." "Twoja złość jest dozwolona! Chodzi tylko o jej rodzaj." Autorki stworzyły naprawdę bardzo ciekawy poradnik. Wszystko napisane przystępnym i zrozumiałym językiem. Sporo przykładów, które pomogą szybko dostrzec problem. Natomiast ćwiczenia i autorefleksje ułatwią zastosowanie wiedzy w praktyce. Poradnik pomoże wypracować wewnętrzną równowagę oraz wzmocnić relacje z dzieckiem. Jestem zadowolona i polecam książkę wszystkim rodzicom. Moja ocena 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2022 o godz 11:43 przez: Małgorzata Piotrowicz
Nikt nie lubi krzyku, a tym bardziej dziecko, ale jak to w życiu bywa, rodzic nieraz nie wytrzyma i krzyknie i tutaj przyjść z pomocą może choć odrobinę ta książka, która poradzi, jak pozbyć się tej chęci krzyczenia, bo to nie jest dla nikogo dobre ani miłe ... Książka napisana przejrzyście, przystępnie, w każdym rozdziale dzieli się z czytelnikiem wartościowym materiałem, z którego warto skorzystać. Krzyk nigdy nie jest dobry, bo może i za chwilę przeminie, ale pozostawi ślad w psychice i często potem takie dziecko, już jako dorosły, powiela schematy rodziców i zawsze mimo wszystko może poczuć się słabsze, gorsze i chcieć właśnie przez krzyk "rządzić" ... Zestresowany rodzic i zestresowane dziecko - z tego nigdy nic dobrego nie wyniknie... Przykłady, ćwiczenia i już za chwilę mamy inny punkt na sytuację spojrzenia, ważne by skorzystać i naprawdę coś zmienić w swoim postępowaniu. "Mamo, nie krzycz" to pomocnik, który uczuli na to, jak nie ulegać złości w relacjach z dzieckiem i choć ktoś zaraz powie, że łatwiej powiedzieć niż zrobić, to "ćwiczenie czyni mistrza", co w tym przypadku sprzyja kształtowaniu charakteru i relacjom między rodzicem i dzieckiem a także w relacjach między dorosłymi dziećmi i rodzicami ... Polecam, warto mieć w zasięgu reki te 224 strony z poradami, a nóż się przydadzą, pomogą, uspokoją, wyprostują pewne ścieżki ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-03-2022 o godz 20:00 przez: Nikola
"Mamo, Nie krzycz!" to poradnik dla rodziców, w którym znajdziemy informacje na temat radzenia sobie z emocjami i ich nadmiarem oraz wpływem krzyku na dziecko. Książka w dużej mierze skupia się na gromadzonych emocjach, które się w nas kumulują w momencie nadmiernego stresu. Znajdziemy w niej kilka propozycji, jak radzić sobie w tego typu trudnych sytuacjach. Ciekawie zostały również przedstawienie nie tylko relacje z dzieckiem, ale i z bliskimi. Bardzo podobały mi się przykłady, które zmuszały do przemyśleń i ukazywały, w jaki sposób możemy wzmocnić i pogłębić relacje ze swoim dzieckiem. Głównym aspektem, na którym skupiły się autorki, jest to by najpierw zajrzeć w głąb siebie. Jeśli nie zrobimy porządku w swojej głowie i nie rozprawimy się z przeszłością, to nie damy rady zapanować całym chaosem, który nas zaburza. Nie znajdziemy tu twardych i sprecyzowanych reguł, lecz kierunek, w którym możemy podążyć, by odzyskać wewnętrzną równowagę. Książka jest napisana w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach, byłam mocno nią zainteresowana i cieszę się, że miałam okazję nieco zagłębić swoją wiedzę w tym temacie. "Mamo, Nie krzycz" zawiera też mnóstwo przykładów i ćwiczeń, które są niezwykle przydatne i ciekawie przedstawione. Polecam rodzicom i nie tylko :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2022 o godz 20:53 przez: Izolda
"Mamo, nie krzycz" to kolejna pozycja dla rodziców, którzy chcą pracować nad sobą, swoimi złymi emocjami i nad swym zachowaniem w stosunku do dziecka. Ale tytuł nie odkrywa całej treści. Książka jest przede wszystkim o relacjach. Począwszy od tej najważniejszej. Relacji z samą sobą. O tym jak nasza przeszłość wpływa na naszą teraźniejszość. I przede wszystkim, jak można nad tym pracować. Oprócz wielu wymownych przykładów, przeróżnych historii autorki serwują nam przede wszystkim narzędzia do pracy nad sobą. Jest tu wiele ćwiczeń, tabelek, tematów do przemyśleń. Bo to czesto w nas tkwi problem! Mamy dziecku towarzyszyć w dorastaniu. Mądrze. A nie tresować czy kreować na swoje podobieństwo. Książka oczywiście jest też dobrą lekturą dla tatusiów. Dla wszystkich rodziców, którzy chcą przełamać znany od lat schemat wychowania, którzy chcą znaleźć przyczynę frustracji, którzy chcą być lepsi i nie boją się pracy nad sobą. Bo tylko na to mamy wpływ. Nie da się zmienić innego człowieka. Można za to zmienić siebie. Poradnik napisany jest bardzo przystepnym językiem, a przykłady są jasne i klarowne. Ta książka nie pokazuje jak tłumić emocje, ale jak sobie z nimi radzić. Naprawdę warto. Będę do niej wracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-04-2022 o godz 15:43 przez: zakochanawksiazkach1991
Książka, a w zasadzie poradnik "Mamo, nie krzycz" to bardzo ciekawa propozycja dla rodziców, ale również osób, które planują w przyszłości potomstwo. Książka jest w bardzo fajny sposób przedstawiona, jest czytelna, wiele w niej tabelek i przydatnych informacji. Ja jako rodzic czteroletniego chłopca w spektrum autyzmu często naprawdę nie mam już siły, a niektóre zachowania syna wywołują u mnie wiele negatywnych emocji, jednak staram się tłumaczyć to sobie tak, że on nie rozumie wiele rzeczy, które do niego mówię, a często swoimi zachowaniami próbuje jedynie zwrócić moją uwagę na swoją osobę. Przyznaje, że ta książka za pomocą przedstawionych tam ciekawych i praktycznych ćwiczeń pomogła mi choć w małym stopniu wypracować wewnętrzną równowagę. Znajdziemy w niej wiele scen, które z pewnością i w naszym życiu często się pojawiają, a na które reagujemy frustracją oraz krzykiem, zaś autorki poradnika w świetny sposób wytłumaczyły jak w skuteczny sposób poradzić sobie z negatywnymi emocjami w kontaktach z naszymi dziećmi. Ja z pewnością wiele z nich wcielę w życie, bo wiem już jak w sposób właściwy reagować w trudnych sytuacjach, których w moim przypadku jeszcze wiele na drodze wychowawczej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2022 o godz 11:10 przez: Anonim
Zacznę tak oficjalnie: Drodzy Rodzice Ile razy zdarzało Wam się wybuchnąć i zacząć krzyczeć na swoje dzieci a potem tego żałować? Mi niestety się to zdarza, dlatego z ciekawością sięgnęłam po nowy poradnik od @wydawnictwomuza pod tytułem "Mamo, nie krzycz. Jak nie ulegać złości w relacjach z dzieckiem" Jeanniny Mik i Sandry Teml-Jetter. Książka ma na celu pomóc nam zrozumieć co tak naprawdę nas złości i stresuje. Autorki pokazują nam jak radzić sobie z emocjami, bo krzyk nie jest dobry ani dla nas ani dla naszych dzieci. Mamy tutaj sporo przykładów, przeróżnych historii oraz to co najważniejsze narzędzia do pracy nad sobą. Poradnik napisany jest prostym i zrozumiałym językiem. Nie jest to poradnik o wychowaniu dzieci, ale w sumie o nas rodzicach. Bo natłok emocji, pracy i zadań powoduje, że wystarczy mała iskierka jaką niewątpliwie jest dziecko i jego zachowanie a my wybuchamy. Ono nie wie czemu krzyczymy a nam jest źle bo krzyczymy. Ciekawy i mądry poradnik dla każdego rodzica. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2022 o godz 08:46 przez: czytaniaa
Czy jest tutaj rodzic, który nigdy nie krzyknął na swoje dziecko? Mi niestety zdarza się krzyczeć na synków, z czego oczywiście nie jestem dumna. Wiem, że krzyk nie jest wyjściem, metodą. Nie jest dobry ani dla dzieci, ani dla mnie. Zawsze mam po nim wyrzuty sumienia i źle się czuję sama ze sobą. Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania "Mamo nie krzycz", pomyślałam że to świetna okazja do zmiany w tym temacie. Miałam nadzieję, że ta książka pokaże mi drogę, którą będę podążać. Poradnik napisany jest prostym, przystępnym językiem. Zawiera mnóstwo przykładów pomagających dostrzec i zrozumieć na czym polega problem. Kiedy już zrozumiemy co tak naprawdę nas złości, możemy zastosować praktyczne ćwiczenia, które pomogą nam naprawić relacje z dzieckiem. Mam zamiar zastosować w naszym życiu wskazówki, które przygotowały autorki. Mam nadzieję, że dzięki nim nasza relacja stanie się dużo prostsza, a synkowie będą szczęśliwsi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2022 o godz 14:20 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Zapraszam Was na recenzję poradnika, ale od razu napiszę Wam,  że nie jest to książka jak wychować dziecko. Tutaj znajdziecie dużo porad, przykładów i ćwiczeń jak opanować swoją złość i zachować równowagę w sytuacjach stresujących. Autorki pokazują jak krzyk wpływa na nas i nasze dzieci.   To fajny poradnik, który podpowiada jak pozbyć się negatywnych emocji, aby żyło się lepiej nam i naszym dzieciakom. Autorki ciekawie omawiają  sytuacje z życia codziennego i omawiają każdy problem krok po kroku.  Znajdziecie tutaj też różne wzory z dzieciństwa,  które pokazują jak przeszłość ma wpływ na dorosłe życie człowieka.  Autorki napisały poradnik językiem prostym więc książkę czyta się bardzo szybko.  Polecam rodzicom,  którzy chcą popracować  nad swoimi relacjami z dziećmi.  Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 17:37 przez: martynaaa
To już kolejny poradnik z rzędu, który mi się naprawdę podoba, a jego treść jest warta uwagi. Jak każdy z nas wie, albo przypuszcza, że bycie matką nie jest to nic prostego. Są wzloty i upadki. Jednak czasami możemy sobie nie poradzić ze złością w kierunku swojej pociechy. Dobrze wiesz, że tak jak dziecko nikt nie potrafi wybić cię z równowagi. Jak się wtedy zachować? Jak opanować nerwy, stres i wszystkie uczucia, które nam towarzyszą? Ten poradnik, to nie tylko wskazówki. W nim poznasz bardziej siebie, a to pozwoli Ci poznać Twoje emocje i stać się bardziej opanowaną. Książka jest oparta na przykładach, które świetnie obrazują uczucia i zachowania rodzica wraz z dzieckiem, dzięki temu łatwiej jest nam sobie to wszystko zobrazować. Aaa i jeszcze znajdziesz miejsce na ćwiczenia. Tutaj będziesz miała możliwość popracować z książką :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa Bonda Katarzyna
4.7/5
30,12 zł
42,90 zł
25,74 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos Bonda Katarzyna
4.5/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nienarodzona Przydryga Ewa
4.7/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt, tylko my Laure Van Rensburg
3.9/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłosny układ Hogle Sarah
4.3/5
29,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Echo Man Holland Sam
4.7/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
31,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Smok Drayden Nicky
5/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wakacje 1939 Lisiecka Anna
5/5
35,72 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mowa serca Wade Cleo
5/5
23,76 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego