Małe Licho i babskie sprawki (okładka  twarda, 10.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,24 zł

26,24 zł 34,99 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czwarta klasa to nie przelewki, o czym Bożydar Antoni Jekiełłek przekonuje się na własnej skórze. Również w domu nie ma co liczyć na spokój, kiedy z każdego kąta wyłażą krasnoludki i sikają do mleka, Tsadkiel organizuje korki z matmy, Licho zostaje kierownikiem spółdzielni mieszkaniowej, a wujek Konrad usiłuje pracować. Ale prawdziwe zamieszanie zaczyna się, gdy do klasy czwartej be nieoczekiwanie wkracza Jedna Wielka Zmyłka, wywołując wilka z lasu. Czy też, jak w tym przypadku, widmowego Szczęsnego z zaświatów. Krasnoludki, babskie sprawki i tatuś w przypływie romantyzmu. Nic dziwnego, że pochłonięty Sprawami Bożek nie zauważa, co czai się w szkolnym budynku. A jest to coś straszniejszego niż pierwsza miłość, sprawdzian z matmy, a nawet chińskie gumki do mazania…
 
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
ID produktu: 1268869035
Tytuł: Małe Licho i babskie sprawki
Autor: Kisiel Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wilga
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 20 x 140
Indeks: 38658105
średnia 4,9
5
136
4
10
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
06-01-2022 o godz 18:46 przez: ijacielubie | Zweryfikowany zakup
Potrzebujecie czasem czegoś, żeby Was otuliło? Powiedziało: “nie martw się, wszystko będzie dobrze!”, podając jednocześnie kubeczek z kakałkiem? Już ja dobrze wiem, że tak. Ja też czegoś takiego - czy właściwie kogoś - potrzebowałam i dostałam, bo w odpowiednim momencie sięgnęłam po najnowszą książkę Marty Kisiel, zatytułowaną “Małe Licho i babskie sprawki”. Pozycja ta teoretycznie skierowana jest do młodszego czytelnika - jak i cała seria o Małym Lichu - jednak każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Ciepło. Dobre słowo. Tematy, które gdzieś krążą wokół, czasem człowiek o nich nie myśli, a są dla nas tak ważne: samotność, zmiany, strach przed przyszłością. Marta Kisiel jak zwykle ujęła to, co może nas trapić, w cudownie miękką i przytulną opowieść. Bożek, a właściwie Bożydar Antoni Jakiełłek, dorasta. Wraz z dwoma kolegami idą do czwartej klasy - pojawiają się nowi nauczyciele, nowe przedmioty i nowe problemy… również te natury niewieściej. Na ratunek ruszają: ukochane Licho - choć tym razem jest go w tej historii nieco mniej; Tsadkiel - anioł zorganizowany, wielbiony przez Witka, chłopca poznanego w poprzedniej części; nieszczęsny Szczęsny w postaci gluta, który zamiast pomóc, powoduje jeszcze więcej problemów; a także przyjaciele nieco bardziej przyziemni. Do uroczej zgrai mieszkającej z niecodzienną rodziną dołączają nowi współlokatorzy - niby malutcy, ale jacy ważni! W jakie kłopoty tym razem wplącze się Bożek? Czy uda mu się pokonać STRASZNĄ matematykę? Czy z pomocą przyjaciół rozwiąże zagadkę, o co chodzi z tymi babskimi sprawkami? Weźcie kakałko, weźcie kocyk i pozwólcie się otulić tej książce. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2021 o godz 20:21 przez: Anna Młyńczak | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle cudowna i jak zwykle zbyt krótka. Bożek jest już całkiem poważnym czwartoklasista, a co za tym idzie, problemy, z którymi musi się zmierzyć, też są poważne. No i jest całkiem nowy aspekt tej historii: dziewczyna. Która okazuje się być całkiem jak nie dziewczyna. Rownie fajna jak kumple, a to chyba rzadkość. Dla dużych i małych, dla miłośników fantasy i nie tylko. Dla każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2022 o godz 13:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Małe Licho jest dla małych i dużych. Kolejny tom, który nie rozczarowuje. Jest inny, bo i bohaterowie się zmieniają - rosną, dojrzewają, mają inne problemy. Ale wciąż jest ciepło, zrozumienie, akceptacja inności. Moim zdaniem cała seria to literatura obowiązkowa. Tak, jestem nieobiektywna. Ja i moje dziecko kochamy wszystkich bohaterów tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
01-12-2021 o godz 22:15 przez: jagoda niciecka | Zweryfikowany zakup
Nie wnosi świeżości, mury szkolne mnie nie ruszyły, a przygoda toczącą się mnie nie poruszyła była nijaka, poprzednie części były świetne. Mimo to polecam bo książkę czyta się lekko i przyjemnie. Miło powspominać klasę podstawową.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 13:18 przez: inia767 | Zweryfikowany zakup
Z Lichem jestem od samego początku. Z Martą Kisiel również. Zawsze z wielką ciekawością czekam na kolejne przygody bohaterów. Powiem tak: to trzeba przeczytać, wszystkie serie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 06:08 przez: Drusillka | Zweryfikowany zakup
Jak wszystko od Kisielka - rewelacja! Dla małych, dużych i baardzo dużych ;). Połknięte w dwie godziny. Jeden minus -za krótka!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2021 o godz 19:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Autorka jak zawsze na medal! Małe Licho oraz Bożek uroczy jak zwykle. Książka rewelacyjna! Czekam niecierpliwie na kolejne :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2021 o godz 01:26 przez: shirley75 | Zweryfikowany zakup
Niby dla dzieci a bawiłam się super czytając kontynuacje przygód moich ulubionych bohaterów!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2021 o godz 18:49 przez: orzeszkowa | Zweryfikowany zakup
Jak zawsze świetna książka od p. Marty Kisiel. Pięknie wydana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2022 o godz 08:13 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Fantastyczna książka, ale za mało Bazylka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2021 o godz 14:43 przez: Basia | Zweryfikowany zakup
Polecam rewelacyjna książka dla dzieci
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2021 o godz 21:43 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Moja 12letnia córka uwielbia tę serię
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 04:51 przez: Iwona | Zweryfikowany zakup
Polecam! Wciągająca lektura
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 14:46 przez: Katarzyna Sawicka | Zweryfikowany zakup
Wspaniały balsam na duszę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2022 o godz 21:20 przez: maria | Zweryfikowany zakup
Jak zawsze super 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2022 o godz 13:42 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Piękna i mądra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2022 o godz 04:11 przez: Barbara Chmielewska | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 12:22 przez: Urszula Janiszyn
Wiem, że wielu z nas znaczy czas odstępami pomiędzy premierą poprzedniej i kolejnej odsłony znakomitego, powieściowego cyklu Marty Kisiel "Małe Licho"! To w pełni zrozumiały, naturalny i coraz bardziej powszechny stan, któremu nie ukrywam, poddałam się również i ja. Dlatego z tym większą radością oznajmiam, że nadszedł dla nas ten lepszy czas - czas premiery najnowszej, czwartej już części cyklu pt. „Małe Licho i babskie sprawki”! Zapraszam do poznania recenzji tej książki. Życie nie znosi próżni, fundując nam zmianę za zmianą... Przyjdzie przekonać się o tym na własnej skórze również Bożydarowi Antoniemu Jekiełłkowi, który rozpoczyna właśnie naukę w czwartek klasie. Klasie, która zamienia w naturalny sposób szkolną zabawę w najprawdziwsze przyswajanie wiedzy - z matematyczną zgrozą na czele. Ale są też i nowe, dobre rzeczy - m.in. nowa dziewczynka w klasie - Zmyłka, która okaże się naprawdę ciekawą osobą. Wszystko to jednak zejdzie na drugi plan w chwili, gdy w szkolnych murach pojawi się najprawdziwsze zło, któremu to czoła przyjdzie stawić oczywiście Bożkowi i jego wiernym druhom... Marta Kisiel, ach ta Marta Kisiel... - mistrzyni fantastycznej komedii dla najmłodszych i starszych czytelników znów oczarowała nas swoją opowieścią o Bożku, Lichu i reszcie zwariowanej ferajny. Oczarowała perfekcyjnym połączeniem baśniowej historii ze współczesną komedią z najwyższej półki, podając nam ów literackie danie w bardzo nowoczesnej, kulturowej postaci, gdzie to pojawiają się chociażby krasnale, tyle że zupełnie nie przypominające bajkowych wzorców. To wszystko, w połączeniu z pięknymi ilustracjami Pauliny Wyrt, zachwyca nas tu od pierwszej chwili lektury. Fabuła powieści dzieli się na dwa główne wątki - pierwszy, skupiający się na szkolnych perypetiach Bożka i jego przyjaciół oraz niepokojącym złu..., jak i drugi, który przedstawia wielkie zmiany i dydaktyczno-romantyczne szaleństwo w domu chłopca, w którym co prawda nigdy nie było spokojnie, ale tym razem harmider, zamieszanie i bajkowy nonsens przekracza wszelkie granice. Oczywiście z czasem obie te ścieżki łączą się w spójną, klimatyczną, zaskakującą i prześmieszną całość, czyniąc nasze czytelnicze spotkanie wspaniałą i niezwykłą przygodą. Zachwycamy się tu nietuzinkowymi postaciami tej opowieści - z dorastającym Bożkiem, oddanym roli zarządcy krasnalskiego mieszkalnictwa Lichem, czy też zwariowanym na punkcie matematycznych korepetycji Tsadkielem, na czele. Zachwycamy się także obrazem tej powieściowej rzeczywistości, z niezwykłym i nie dającym się opisać słowami domem Bożka, połączeniem realizmu z baśnią oraz ciekawym spojrzeniem na szkolną codzienność. Wreszcie nasz zachwyt wzbudzają tytułowe "babskie sprawki", które wiążą się m.in. z pierwszym zainteresowaniem płcią przeciwną i trudnością zrozumienia dziewczyn. Innymi słowy rzecz ujmując - zachwyca nas tu absolutnie wszystko! Przygoda, wartka akcja, przezabawne sytuacje i komiczne zbiegi okoliczności – to wszystko wypełnia sobą kolejne strony opowieści, przedstawiane nam za pomocą jakże pięknego, specyficznego i ciepłego języka Marty Kisiel, która niby posługuje się naszą polszczyzną, ale jakoś tak w inny, ciekawszy i śmieszniejszy sposób. Ogólnie wydaje się bowiem, że tym razem to właśnie humor i żart pełnią tu największą i najważniejszą rolę, czyniąc tę książkę najbardziej zabawną spośród dotychczasowych odsłon serii – przynajmniej w mej opinii. Nie samym humorem i barwną przygodą jawi się nam jednak ten tytuł, gdyż nie mogło zabraknąć na jego stronach także pięknej i cennej lekcji życia. A ta objawia się już tradycyjnie pochwałą wartości przyjaźni, rodzinnej miłości i domowego ciepła…, ale też i piękną nauką o tym, że w życiu wszystko ma swój czas i wszystko kiedyś się zmienia, co jest rzeczą jak najbardziej naturalną, właściwą i piękną. Myślę, że ten aspekt lektury docenią przede wszystkim rodzicie dziecięcych czytelników tej pozycji. A samo spotkanie z tą opowieścią upływa nam w niezwykle szybkim tempie i z jak największym zaangażowaniem, gdy oto pragniemy poznawać kolejne losy bohaterów i zadajemy sobie pytania o to, jak to wszystko się zakończy. A o tym, że kończy się dobrze – podobnie jak każda odsłona tej serii, nie muszę nikogo przekonywać. W efekcie czerpiemy z tej lektury wielką radość, przyjemność, świetną zabawą i piękne emocje, które pozostają na długo w naszej pamięci. Powieść Marty Kisiel pt. „Małe Licho i babskie sprawki”, to bezsprzecznie najlepsza rzecz, jaka mogła nam się przydarzyć na czas tej jesieni. To wspaniała, zabawna, ciepła i mądra baśń w nowoczesnym stylu, która oczaruje każde dziecko i niejednego dorosłego. Tym samym jest to kolejna udana odsłona tego cyklu, która w mej ocenie predysponuje nawet do miana najlepszej z nich. Nie pozostaje mi już zatem nic innego, aniżeli gorąco was zachęcić do sięgnięcia po ten tytuł, co też niniejszym czynie. Polecam – naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 21:50 przez: CzytaMy8+
Premiery czwartej części „Małego Licha” moja dziesięciolatka przegapić nie mogła, zwłaszcza że w zapowiedziach wyczytała, co to się teraz będzie działo. Jak najszybciej zaopatrzyłyśmy się w najnowszy tom, przeczytałyśmy do poduszki i biegniemy z recenzją najnowszych przygód Bożydara ( pół człowieka, pół ducha i pół gluta, pamiętacie, więc Was ten niematematyczny podział nie zaskoczy) i tęczowego Licha, które nade wszystko uwielbia kakałko, bamboszki i swojego przyjaciela. Mieszkają w starym domu, w którym aż roi się od fantastycznych istot i czas płynie im radośnie i spokojnie. No właśnie, czas. Upływają miesiące i lata, a Bożek zaczyna powoli dorastać. W tym tomie to właśnie on jest głównym bohaterem, a czwarta klasa, którą właśnie rozpoczyna, to nie przelewki: nowe przedmioty, nowi nauczyciele, nowe…koleżanki! Mnożenie, dzielenie, niemieckie słówka, wychowawca, który budzi moc podejrzeń i którego rządy w klasie spędzają uczniom sen z powiek. Wszystko to i coraz bujniejsze życie towarzyskie chłopca sprawia, że nasz bohater jakby nieco mniej był związany ze swoim domem. Kiedy przez domiszcze przelewa się gromada rozbrykanej młodzieży, wszystkie zamieszkujące go istoty muszą znaleźć miejsce, w którym mogą się ukryć, co przy tej ilości mieszkańców i niesłabnącej ciekawości życiowej dzieci wcale nie jest łatwe. Także Małe Licho powoli, powolutku zdaje sobie sprawę z rozluźnienia więzów z Bożkiem, ale w domu, wśród znajomych sprzętów i nowych przyjaciół wszystko powoli znajduje swoje miejsce. Bożek po raz pierwszy zauważa, że przyjaźń z dziewczyną (a nawet siedzenie z nią w jednej szkolnej ławce) może być równie fascynująca (albo jeszcze lepsza!), niż przyjaźń z chłopakami. Wspólne tematy, niekończące się spacery, wymiana książek – wszystko to dla Bożka i Zmyłki jest nowe, intrygujące i niesamowite. Nie zepsuje tego nawet antypatyczny nauczyciel matmy. Ani wszędobylski, wścibski rodzic – poeta, dla którego dojrzewanie syna staje się inspiracją do wygłaszania coraz to nowych, romantycznych rad. Ani nawet zło czające się gdzieś w szkolnych zakamarkach… Cykl przygód Małego Licha jest wyjątkowy. To książki z gatunku tych, które aż proszą, by się nimi delektować. Przeczytanie jednym tchem, choć bardzo by się chciało, nie oddaje właściwego klimatu, dlatego ważne jest smakowanie każdego zdania. Akcja nie pędzi w zastraszającym tempie i toczy się właściwie w szkole i w domu, wobec czego fani szybkiego tempa i wartkich dialogów mogą nie czuć się usatysfakcjonowani, a jednak jest w tej wykreowanej przez Martę Kisiel codzienności coś magicznego i ciepłego, co towarzyszy czytelnikowi jeszcze długo, długo po zakończeniu lektury. Bohaterowie bawią, zmuszają do refleksji i uczą, a szkolne sytuacje, rozterki i stresy (zwłaszcza dla czwartoklasisty) są tak bliskie, realistyczne i prawdziwe, że moje dziecko czytało ze zdumieniem. Opuścić swój bąbelek komfortu? Jak najbardziej! Problemy dorastających dzieciaków w tym tomie zdecydowanie dominują i bardzo nam się to podoba, chociaż wątek Małego Licha mógłby być bardziej rozwinięty. Bo Małe Licho to my uwielbiamy, po prostu i zawsze nam go za mało. Piękne wydanie to zasługa Wydawnictwo Wilga: twarda okładka, standardowej wielkości czcionka i całostronicowe, niesamowite ilustracje Pauliny Wyrt przenoszą nas w świat magii, stworów, duchów, glutów, krasnoludków i trochę ludzi. Ze względu na rozbudowane opisy i liczne poetyckie nawiązania polecamy dzieciakom raczej zaprawionym w czytaniu. I koniecznie dorosłym!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2021 o godz 23:18 przez: saskia
Pewne sprawy mogą pozostać niezauważone, zwłaszcza gdy tyle dzieje się wokół. Spokój jest tym, co może i jest oczekiwane, ale jakoś czasem omija pragnących go, zostawiając miejsce dla chaosu, nowości oraz nieoczekiwanych odwiedzin. Co więc zrobić kiedy w końcu dostrzeże się coś niepokojącego? Najlepiej zająć się tym i to niezwłocznie! Wszystko co dobre ma swój koniec, wakacje również, ale jak się okazuje na Bożydarowi Jekiełłce nuda nie grozi. Zadbają już o to przyjaciele i to, co dopiero przed nimi. W domu zresztą też wesoło, bo jak ma nie być jeśli ma nowych lokatorów, małych wzrostem, lecz dość szybko dających o sobie znać. Wiadomo, że spokój pewnie i byłby jakimś rozwiązaniem, ale trudno o niego gdy własny, w całej swej poetyckiej glutowatości, daje o sobie znać, a na dodatek poznaje się Zmyłkę, która bardzo szybko dołącza do paczki. Chaos murowany w takich okolicznościach, a tu jeszcze trzeba przyjrzeć się komuś, kto staje się coraz bardziej podejrzany. Jak więc być zrelaksowanym i przyswajać wiedzę, zwłaszcza taką, do jakiej nie ma się żadnego talentu? No i coś niepokojącego zaczyna się dziać, można by skorzystać z pomocy, ale Bożek świetnie da sobie radę, ma przecież do pomocy oddanych kolegów, no i nową koleżankę. Czy to wystarczy na to, co czai się w miejscu, jakiego nikt nie bierze pod uwagę jako siedliska czegoś strasznego? Sięgając po „Małe Licho i babskie sprawki” miałam za sobą już spotkanie z jego autorką, ale w zupełnie innym gatunku – komedii kryminalnej. Pióro Marty Kisiel okazuje się równie dobre w wydaniu dla młodszych czytelników, chociaż jak dla mnie książka ta przypadnie do gustu wszystkim, niezależnie od wieku jeśli tylko lubią śmiech, nietuzinkowe postacie oraz historie, gdzie wszystko, dosłownie, zdarzyć się może. Od samego początku jedno jest pewne, że słowo nuda na pewno nie zagości podczas lektury, ale za to dobra zabawa na pewno, bo kto ją najlepiej zapewni jak nie paczka przyjaciół, tak różnych jak nawet nie da się tego wyobrazić? W niej tkwi siła oraz samym motywie, w jakim nie brak spraw nie z tej ziemi, ale przedstawionych tak, że nie dziwią, ale prawie natychmiast, jak nie od razu, bierzemy je za coś najbardziej oczywistego. Spojrzenie na świat oczami bohaterów, obojętnie czy młodszych czy starszych, w tej opowieści pokazuje, że otwartość na innych nie jest wadą, a zaletą, natomiast inność nie jest czymś niezwykłym i nie trzeba od razu jej negatywnie oceniać. Jeśli obawiacie się moralizatorstwa to w „Małym Lichu i babskich sprawach” nie ma go w ogóle, za to są postacie, które pokazują sobą czym są przyjaźń, rodzina, w żaden sposób idealne, lecz takie zwyczajnie-niezwyczajne. Jednak na pierwszym planie są perypetie, w których nie brakuje humoru, niecodziennych nawiązań literacko-muzycznych, barwnych, nie jedynie z powodu kolorów, osobowości. Marta Kisiel odważnie połączyła kilka gatunków w całość, zapraszającą nas by odwiedzić dom, gdzie dla każdego znajdzie się miejsce, czasem poezja spływa ze ścian, zawsze coś dobrego do jedzenia pojawi się w odpowiednim momencie, a prywatność bywa dość umowna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kisiel Marta

Dywan z wkładką
4.4/5
23,90 zł
39,90 zł
Nagle trup
4.5/5
29,34 zł
44,99 zł
Efekt pandy
4.6/5
23,90 zł
39,90 zł
Oczy uroczne
5/5
19,90 zł
31,99 zł
Dywan z wkładką
4.5/5
19,90 zł
33,99 zł
Bazyl i Licho
4.8/5
28,34 zł
42,99 zł
Efekt pandy
4.6/5
29,25 zł
41,99 zł
Dożywocie
4.7/5
19,90 zł
31,99 zł
Dożywocie
4.7/5
19,90 zł
34,90 zł
Szaławiła
4.8/5
6,90 zł
9,99 zł
Pierwsze słowo
4.5/5
30,66 zł
39,99 zł
Toń
4.7/5
31,99 zł
Płacz. Tom 3
4.7/5
32,39 zł
39,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Akademia pana Kleksa
4.7/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga ciała
5/5
44,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psiak łobuziak. Książeczka dźwiękowa Opracowanie zbiorowe
5/5
22,21 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ćwiczę szlaczki z Zygzakiem Opracowanie zbiorowe
4.9/5
14,22 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Encyklopedia nauki Opracowanie zbiorowe
4.9/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwaga, panda!
5/5
22,42 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Encyklopedia przyrody Opracowanie zbiorowe
4.9/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wielka księga robali
4.6/5
27,71 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W świecie zwierząt. Moje pierwsze naklejki Opracowanie zbiorowe
5/5
8,40 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pranie
4.9/5
6,99 zł
7,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Słoń Trąbalski
5/5
11,20 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Letni las
5/5
29,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego