Malamander (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 22,19 zł

22,19 zł 36,99 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Początek nowej przygodowej trylogii fantastycznej dla dzieci.

W nadmorskim miasteczku Widmowy Port trwa zima. Herbert Lemon, pracownik Biura Rzeczy Znalezionych Hotelu w Hotelu Grand Nautilus, przyjmuje nieoczekiwanego gościa. To Violet Parma, której rodzice dwanaście lat temu zaginęli w hotelu w tajemniczych okolicznościach. Dziewczynka jest przekonana, że chłopiec jest jedyną osobą, która będzie w stanie pomóc jej wyjaśnić zagadkę ich zniknięcia. Aby tego dokonać, Herbie i Violet będą jednak musieli skonfrontować się ze ścigającym dziewczynę mężczyzną z hakiem zamiast dłoni oraz Malamandrem – potworem z legend, którego jaja spełniają życzenia…

Pełna tajemnic i zagadek fabuła wciągnie wszystkich miłośników fantastyki i magicznych stworzeń. Oryginalni, charyzmatyczni bohaterowie zapadną w pamięć na długo i zyskają sympatię czytelników.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Tytuł: Malamander
Seria: Malamander
Autor: Taylor Thomas
Tłumaczenie: Dziubińska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wilga
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 130
Indeks: 37429195
średnia 4,6
5
83
4
34
3
5
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-07-2021 o godz 23:21 przez: maront | Zweryfikowany zakup
Widmowy Port. Niby zwyczajna mieścina a jednak ma swoje tajemnice. Kim/Czym jest Malamander? Potworem? Człowiekiem? A jeżeli tym pierwszym, to czy ma serce? Jak ważnym miejscem jest Biuro Rzeczy Znalezionych Hotelu Grand Nautilus? Czy chłopiec uratowany z morza na skrzynce cytryn będzie musiał odegrać rolę wybawcy od kłopotów? Co przyniesie mgła i zima nad Widmowy Port? Tyle pytań (a to i tak nie wszystkie). Ale spokojnie. Na wszystkie udało mi się odnaleźć odpowiedź. Świetna lektura na niedziele, weekend, urlop!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-02-2022 o godz 14:14 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra książka, przede wszystkim jest bardzo wciągającą rozrywką, która chwyta od pierwszych stron. Polecam ją każdemu, nawet osobie dorosłej jako formę dobrej rozrywki. Książkę można czytać od 10+. Osobiście wciągnęłam się w akcje i nie byłam w stanie jej odłożyć. Jest to zdecydowanie dobra książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2022 o godz 08:45 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
O matko jakie to jest dobre .Zamówiłam już kolejny tom ,,Gargantis,,. Jest to książka bardzo ciepła i przyjemna. Kryje w sobie tyle radości i taka , która daje nam poczucie bezpieczeństwa. Po prostu jest warta , każdej ceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2022 o godz 12:02 przez: Maja | Zweryfikowany zakup
Naprawdę książka była superr, nie było momentu żeby ta książka była nudna. Było sporo wzrotów akcji co było bardzo fajne. Zaczęłam już 2 tom mam nadzieję, że będzie tak samo dobry
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2021 o godz 12:29 przez: Emilia | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna książka. Mam 19 lat, a bawiłam się naprawdę super! Już poleciałam młodszym kuzynom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2021 o godz 10:42 przez: yoggi | Zweryfikowany zakup
Dobra książka na przynętę dla przyszłego mola książkowego... Super dla istniejącego mola
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 22:35 przez: Ilkanis | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka dla dzieci, ale nie tylko. Świetnie się przy niej bawiłam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2021 o godz 16:11 przez: Marlena Widynska | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna opowieść, wciągająca. Ładnie ilustrowana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2021 o godz 09:14 przez: Magdalena | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Wciągająca. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-04-2022 o godz 10:39 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna 🙃
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2021 o godz 07:28 przez: fika | Zweryfikowany zakup
Syn zachwycony!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2022 o godz 12:04 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-02-2021 o godz 15:38 przez: Weronika
“Ta historia przypuszczalnie i tak nie jest dla Was. Lepiej wyświadczcie sobie przysługę i w ogóle przestańcie czytać. Zamknijcie tą książkę i schowajcie ją do starego blaszanego pudełka. Owińcie je ciężkim łańcuchem i zrzućcie z molo do morza.” Taki oto przekaz znajdziemy w pierwszym rozdziale i zachęcił mnie on. Oj bardzo zachęcił. Miał być tylko jeden rozdział na sprawdzenie co to, a skończyło się na tym, że w ciągu kilku godzin znalazłam się prawie na końcu książki. Historia opowiada o Herbecie “Herbim” Lemonie oraz o Violet Parma. Oboje szukają zaginionych rodziców dziewczyny. Zadanie nie łatwe, bo zniknęli oni w dziwnych okolicznościach 12 lat temu. Pozostawiając po sobie tylko buty i kartę z wizerunkiem syrenmałpy. Głównym naratorrem jest Herbi. Dwunastoletni chłopiec, który pracuje w Biurze Rzeczy Znalezionych w Hotelu Grand Nautilus. Chociaż mam wątpliwości czy rzeczywiście ma te 12 lat. Sam powiedział, że ma tyle lat, bo inni tak uważają, a okoliczności pojawienia się jego w miasteczku portowym też są owiane tajemnicą. Jestem naprawdę ciekawa jego przeszłości i tego co ukrywa. Bardzo go polubiłam. Jest strachliwy. To żaden bohater. Dla niego idealne miejsce jest ciepłe i suche. I ma poczucie humoru. Podobały mi się jego scysje z panem Molluscem. Drugą bohaterką jest Violet Parma. Poznaje Herbiego w dziwnych okolicznościach. I chyba bardzo lubi wchodzić oknami. Dziewczynka jest sprytna, odważna i zdeterminowana. To głównie ona pcha Herbiego do wyjścia ze swojej strefy komfortu. Oboje stworzyli niesamowity duet detektywistyczny. A do pomocy mieli gadającego kota! Całość rozgrywa się w miasteczku Widmowy Port. Pełnego nietuzinkowych mieszkańców. I bogatego w morskie legendy. Historia bardzo mi się spodobała. Miałam wrażenie jakby ktoś opowiadał mi bajkę. Czułam się jakbym razem z bohaterami znajdowała się w miasteczku. Razem z nimi jadła rybę z frytkami czy włamywała się do gabinetu pisarza. Wrażenie to potęgowały ilustracje w wykonaniu Toma Bootha. Książka dedykowana dzieciom w wieku 9+, ale i starsze osoby będą się świetnie przy niej bawić. Ja już czekam na drugi tom! :D Dziękuję Wydawnictwu Wilga za możliwość poznania tej historii. Opinia powstała dla grupy Fantastyka na Luzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-05-2021 o godz 19:59 przez: CzytaMy8+
Istnieją książki, które po odłożeniu na półkę jeszcze długo, długo żyją w czytelniku własnym życiem. Zamykacie oczy i pojawiają się obrazy, myśli, refleksje. To właśnie znak, że trafiliście na coś wyjątkowego. Każdemu życzymy moc takich trafień! Przeczytawszy „Malamandra” – mam ochotę obwieścić światu, że stanowczo domagam się kontynuacji. I chyba mnie usłyszano, ponieważ „Malamander” jest pierwszą częścią fantastycznego cyklu „Eerie-on-Sea”. Książka jest wyjątkowa i jeśli szukacie czegoś, w czym kumuluje się cała magia literatury…dobrze trafiliście! Pamiętajcie jedynie, że akurat TA powieść jest dla prawdziwie odważnych. Skierowana raczej do młodzieży i dorosłych, jednak wprawiony czytelniczo dziesięciolatek również zabrany zostanie na wspaniałą, niezapomnianą czytelniczą przygodę. Akcja toczy się zimą w nadmorskim miasteczku o nazwie Widmowy Port. I o ile latem cudownie jest odpocząć na tamtejszej plaży i pozwiedzać okolicę, o tyle zimą, kiedy nadciągną zimowe sztormy, szybko zapadnie zmrok, a od strony morza zbliży się gęsta mgła – wtedy Widmowy Port staje się miejscem smutnym, nieciekawym i odrobinę strasznym. Jak głoszą legendy przekazywane przez najstarszych mieszkańców – ożywają wtedy legendarne potwory i od plaży, mola oraz zatopionego wraku statku lepiej trzymać się z daleka. W hotelu Grand Nautilus, w Biurze Rzeczy Znalezionych pracuje główny bohater powieści – dwunastoletni Herbert Lemon. Jest sierotą przygarniętą przez właścicielkę hotelu, mieszka w piwnicy wśród pozostawionych przez klientów rzeczy; kataloguje je i w razie możliwości zwraca prawowitym właścicielom. Prowadzi spokojne, mało emocjonujące, nudne wręcz życie, ale to się zmienia, kiedy do jego świata niespodziewanie wkracza Violet Parma z prośbą o pomoc. Dziewczynka szuka zaginionych przed dwunastoma laty rodziców, więc kiedy Herbie zauroczony żywiołowością nastolatki zgadza się razem z nią rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia państwa Parma nawet nie zdaje sobie sprawy, że od tej chwili jego życie przypomni jazdę kolejką górską. Ich tropem podążą jedna...dwie…trzy tajemnicze, nie całkiem z tego świata postacie, które za wszelką cenę będą chciały rozwikłać tajemnicę istnienia morskiego potwora i unicestwić go. Nasi bohaterowie odkryją niezbite dowody na istnienie tego stwora, którego jajo spełnia wszystkie życzenia. A wtedy to zrobi się już naprawdę groźnie. Świetna, wciągająca lektura o przyjaźni, współpracy, walce dobra ze złem i niebezpieczeństwie. Akcja toczy się szybko, a język powieści jest po prostu zachwycający. Czytelnik ma wrażenie, że każde słowo, wydarzenie, zwrot akcji, – jest skierowany specjalnie do niego i trafia dokładnie w jego gust. Wyjątkowa jest także kreacja bohaterów – Herbie i Violet są postaciami tak różnymi, a jednocześnie tak do siebie dopasowanymi, że nie sposób ich nie lubić. To książka, która przetrwa pokolenia! Wydana przez Wydawnictwo Wilga posiada miękką okładkę ze skrzydełkami, a w środku zawiera mnóstwo podzielonego na rozdziały tekstu i kilka interesujących czarno-białych ilustracji Toma Bootha. Ta okładka po prostu zachwyciła moją dziewięciolatkę, która stwierdziła, że „Malamander” jest książką wziętą z dna morza. Polecamy ogromnie dzieciom 12+ oraz dorosłym. Wspaniały pomysł na prezent dla miłośników fantasy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2021 o godz 16:20 przez: Anonim
„Malamander” to urzekająca lektura, stworzona w sam raz dla młodszych odbiorców. Fabuła posiada nie tylko nutkę magii, która urzeka czytelnika, ale i jednocześnie wpada w ton momentami mroczniejszy, a wręcz określiłabym to nawet horrorowy. Nadmorskie miasteczko – Widmowy Port najwcześniej jest ciekawym celem, wartym zwiedzenia dla gawiedzi turystycznej. Latem, gdy niebo mieni się błękitem, a słońce niemiłosiernie świeci, miasteczko sprawia wrażenie przytulnego okręgu, wokół którego kręci się masa różnorodnych ludzi. Wakacje również sprzyjały rozkwitającemu z dnia na dzień biznesowi, który kręcił się na wysokich obrotach przy nadbrzeżu. Wydawać by się mogło, że życie mieszkańców Widmowego Portu przebiega szczęśliwie rodem wprost z sielanki. Jednak nikt dotychczas nie spędzał dłuższego czasu podczas srogich zim, które co roku nawiedzały miasteczko. Mleczna mgła, która podnosiła się codziennie, praktycznie zasłaniała sobą wszystko. Na dodatek według miejscowych legend, w nocy, kiedy wszyscy kładli się smacznie spać, dało się słyszeć przeraźliwy jazgot, który dobiegał znad morza, jakby krzyk umierającej istoty. Herbert Lemon to bohater, który pomimo swojego dość wczesnego wieku, jest praktycznie zagłębiony w życie i historię Widmowego Portu. W przeszłości został znaleziony przy brzegu morza jako dziecko, które bezbronnie leżało na skrzynce cytryn. Nikt nie miał pojęcia skąd się wziął, ani kim są jego rodzice, dlatego lokalna społeczność postanowiła nadać mu imię i nazwisko odpowiadające temu, na czym przybył do Widmowego Portu. Herbert jako dwunastolatek już ma własną pracę, chłopak dogląda rzeczy, które zostały zostawione, bądź zagubione przez gości w hotelu. Sam hotel natomiast jest dość specyficznym miejscem, który istnieje praktycznie od lat. Jego właścicielką jest wiekowa staruszka, która nawet nie wychyla nosa ze swojego apartamentu na samym wierzchołku budynku. Herbert pomimo swojego wieku jest dość odpowiedzialnym pracownikiem, każdą najmniejszą rzecz chłopiec traktuje jako najprawdziwszy skarb i ma niestrudzony dar odnajdywania właścicieli. Pewnego razu podczas mroźnej i bezlitosnej zimy, przez okno do pomieszczenia Herberta wkrada się dziewczynka. Jej słowa wyrażają rozpacz i paraliżujący strach, dlatego całkowicie bez powodu chłopiec postanawia jej pomóc i ukrywa nieznajomą pod pokrywą wielkiego kufra. Co w następnym momencie Herbert widzi, podnosi mu włosy na głowie, do pomieszczenia nagle wchodzi wielki człowiek, posturą przypominający niedźwiedzia, z długą siwą brodą i roziskrzonymi oczyma. Lecz nie to zwraca największą uwagę chłopca, najbardziej przerażający jest wielki i niebezpiecznie skrzący się w świetle hak, osadzony na ramieniu mężczyzny. „Malamander” to wspaniała lektura, która fabułą przenosi nas do całkowicie innego, bajkowego świata. Z jednym małym wyjątkiem, nie znajdziemy tutaj księżniczek, czy jednorożców przygotujcie się na istny horror, który dopełniony jest wpadającymi w oko ilustracjami. To jak czytelnik w momencie rozpoczęcia czytania jest wodzony za nos i wczuwa się w rolę detektywa, dla mnie jest wspaniałym pomysłem. „Malamander” jako literatura skierowana wprost do młodszych odbiorców, moim zdaniem warta jest przeczytania. Gorąco polecamy: Dobre Recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 17:15 przez: DG
Malamander to kwintesencja cudownej przygody, początek serii fantastycznej, od którego po prostu nie chce się czytelnik odrywać. Jeśli lubicie morskie opowieści, dużo akcji i jeszcze więcej tajemnic, czas zabrać się za tę książkę. Moi mili, to odkrycie roku, zdecydowanie jeden z ulubieńców. Zabieram Was w otchłań pełną niebezpieczeństw, ale uwierzcie mi, warto zaryzykować! Poproszę o więcej takich książek na rynku! Czerwone oczko prawdę Ci powie Zima zawitała do nadmorskiego miasteczka, w którym dzieją się magiczne rzeczy. Dwunastoletni Herbie pracuje w Biurze Rzeczy Znalezionych w Hotelu Grand Nautilus. Nagle na jego drodze staje niespodziewany gość, który mówi, że coś zgubił, a raczej kogoś. Dziewczynka w podobnym wieku szuka rodziców, którzy dwanaście lat temu zostawili ją w tym hotelu, w pokoju 407, w kołysce. Chciałaby ich odnaleźć, poznać zagadkę ich zaginięcia. Nie okazuje się to takie proste, o ile rzeczywiście rodzice Violet byli gośćmi hotelu, tak dość prędko się okazuje, że to wszystko to tylko wierzchołek góry lodowej, a w dodatku miejscowa legenda wydaje się być mocno związana z tą dwójką. Co stoi za zniknięciem rodziców Violet? Dlaczego w tym mieście dzieje się tyle dziwnych rzeczy? Kim lub czym jest tajemniczy Malamander? Czas na przygodę! Zanim napiszę Wam, dlaczego ta książka wymaga większego rozgłosu, ekranizacji – lub animacji – poświęćmy chwilę na to, jak pięknie została wydana. Ilustracje Toma Bootha przenoszą nas do świata, gdzie grasuje tajemniczy Malamander. Ma się wrażenie, że dosłownie wszystko ożywa na naszych oczach, a wydarzenia dzieją się tuż obok. To cudowne, jak nasza wyobraźnia może szaleć i jak zaczyna tańczyć ze słowami Thomasa Taylora. Klimat tej przygody jest nieziemski, wyjątkowy, niepowtarzalny. Od tej książki trudno się oderwać, najchętniej by się nie spało, nie jadło i nie pracowało, byleby poznać koniec opowieści. Gorzej, że to dopiero początek serii, ale od razu nabiera się apetytu na więcej i więcej. Humor autora wywołuje u nas uśmiech, momentalnie słyszy się głosy bohaterów we własnej głowie. Moim ulubionym powiedzonkiem, które mogę spokojnie wpleść w swoją szarą codzienność, jest niewątpliwie „o bąble morsztynu!”. Autor prowadzi nas jak za rączkę do rozwiązania zagadki, pełnej folkloru, akcji i odkrywania – kawałek po kawałku – prawdy. Malamander to pełna akcji powieść, na której będziemy doskonale się bawić niezależnie od wieku. Morska toń - potwór w otchłani! Lubię to, jak dzieci bawią się w detektywów i ruszają na pomoc drugiej osobie. Cieszę się, że wiele rzeczy szło im pod górkę, że też musieli co nieco odkryć, a co ważniejsze: zaufać i zwrócić się z problemem do dorosłych. Na wyróżnienie zasługuje wątek antagonisty, który rodzi się w czasie. Zachodzę tylko w głowę, dlaczego jeszcze tej serii nie widziałam na ekranach kin, to doskonała zabawa dla całej rodziny. Humor, tajemnice, niebezpieczeństwa, wrak statku, na który można wejść tylko podczas odpływu, dużo magii... To wszystko składa się na niesamowity klimat powieści! Proszę się nie zdziwić, jak Malamander znajdzie się na koniec roku w ulubieńcach. Takie przygody to ja uwielbiam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-06-2021 o godz 11:03 przez: Julia
Sięgając po "Malamandra" byłam niesamowicie podekscytowana. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej książce, napisanej przez ilustratora Harry'ego Pottera i nie mogłam się doczekać, by skonfrontować z nimi swoje zdanie. Czy historia przypadła mi do gustu? Miasteczko Widmowy Port na okres zimowy zupełnie zamiera. Tylko nieliczni zatrzymują się w prowadzonym tam Hotelu Nautilus i nie są oni zazwyczaj godne zaufania. Wie o tym Herbert, dwunastoletni chłopak, pracujący w Biurze Rzeczy Znalezionych. Kiedy więc przez jego okno zakrada się dziewczynka i pierwsze słowa, jakie wypowiada, brzmią "Ukryj mnie", chłopak nie jest pewny, co o tym sądzić. Z czasem okazuje się, że celem wizyty Violet jest prośba o pomoc w znalezieniu jej rodziców, którzy zaginęli 12 lat temu. Pomagając tej nieoczekiwanej gościni, Herbie zbliży się do tajemniczej legendy o Malamandrze- człowieku rybie, mieszkającym na wybrzeżu, mocniej, niż mógłby przypuszczać. Bardzo podoba mi się tajemniczy klimat, jaki opiewa miasteczko przez cały czas trwania książki. Nic nie jest w nim w pełni oczywiste, a my, jako czytelnicy czym prędzej pragniemy dowiedzieć się o nim więcej. Myślę, że jest to idealna lektura na jedno posiedzenie. Wtedy możemy całkowicie wniknąć w przedstawioną historię i jeszcze mocniej ją docenić. Mimo że kierowana do młodszych czytelników, książka nie jest infantylna, czy przesłodzona. Akcja trzyma w napięciu, bohaterowie ciągle napotykają nowe przeszkody i do ostatniej strony nie możemy być pewni, co się wydarzy. Do tego całość jest poprzetykana przepięknymi ilustracjami autorstwa Toma Bootha, które dodają książce klimatu, a na dodatek cieszą oko. Lekki styl pisania i wiele humorystycznych dialogów idealnie stopniują napięcie. Herbert skradł moje serce. Ma naprawdę wiele zabawnych przemyśleń i przez całą książkę mu kibicowałam. Razem z Violet idealnie się dopełniają. "Malamander" zostanie w mojej pamięci jako trzymająca w napięciu, a jednocześnie lekka historia, do której na pewno wrócę. Zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy i ze swojej strony bardzo polecam wam zapoznać się z tą pozycją! Bardzo dziękuję Wydawnictwu Wilga i Grupie Wydawniczej Foksal za możliwość przeczytania tej porywającej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2021 o godz 13:18 przez: Anonim
Czytelnik trafia zimą do zasnutego mgłą i targanego wiatrami nadmorskiego miasteczka, gdzie sama atmosfera podsyca wyobraźnię. W tej nieoczywistej scenerii rozegra się akcja powieści przygodowej z elementami horroru i fantastyki, wobec której nie można przejść obojętnie. Odbiorca jest usatysfakcjonowany, bo dostaje wszystko, czego oczekiwał po tej dość mrocznej według zapowiedzi książce. Są bohaterowie z krwi i kości, sympatyczny chłopak Herbie Lemon, który wziął się nie wiadomo skąd (czy to będzie temat kolejnych części?) i energiczna dziewczyna, Violet, której wiele brakuje, by nazwać ją grzeczną. Oboje są autentyczni i to się im chwali. Jest dobre zawiązanie akcji i niegorsze jej poprowadzenie - od bezrękiego starca przez bardzo starą książkę, aż do mitycznego potwora, tytułowego Malamandra. Są odpowiednio skomplikowani antagoniści, z których nie wszyscy od początku są jako tacy zinterpretowani. Jest wreszcie trzymający w napięciu finał, w którym mity splatają się z historią bohaterów. Napięcie budowane jest stopniowo i jeśli chwilowo słabnie, to tylko dla złapania oddechu, po to, by na kolejnej stronie znów zaatakować. Wydaje mi się, że Autor doskonale poradził sobie z balansowaniem pomiędzy książką przygodową a horrorem, kreśląc bardzo dobry produkt końcowy, w którym jest sporo strachu napędzającego akcję, ale w żadnym momencie czytelnik nie powinien czuć się tym strachem przytłoczony. To przede wszystkim książka dla młodego, a nawet bardzo młodego czytelnika, której bohaterowie są w wieku planowanego odbiorcy i mają 12 lat. Świetna zachęta do dalszych poszukiwań czytelniczych i zdobywania wiedzy na temat gatunków literackich i sprawdzania, co się komu podoba. Dzięki bohaterom obojga płci udało się uniknąć łatki literatury chłopięcej, co się Autorowi chwali. Nie pozostaje nic innego, tylko czekać na kolejne części 😀
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2021 o godz 09:28 przez: Emme z Fantastyki na luzie
Są książki, które kupują Was wszystkim. "Malamander" właśnie do takich należy. Historia, klimat, bohaterowie, tajemnica, tempo akcji, a nawet okładka i ilustracje. To wszystko sprawia, że "Malamander" jest jedną z fajniejszych pozycji przygodowych dla młodszych, ale i starszych dzieci oraz młodzieży. Już na pierwszych stronach powieści poznajemy młodego Herbiego, który jest dumny ze swojej posady w hotelowym Biurze Rzeczy Znalezionych. Jest to chłopiec, który ma w swoje wiele uroku oraz charakteru. Z jednej strony wychodzi z niego strachliwość i naiwność, z drugiej upór i odwaga, a z jeszcze innej cięty język i humor. I tak, niewątpliwe jest to bohater, którego się uwielbia i z którym wybrałoby się na każdą! przygodę. Drugą główną bohaterką jest tajemnicza i nieustraszona Violet, która pewnego razu wpada do pokoju Herbiego przez okno uciekając przed... Bosakorękim. Wielkim mężczyzną, który ma bosak zamiast dłoni. Powieść pełna jest tajemnic i dążenia do ich poznania. Jest to swego rodzaju powieść przygodowo-detektywistyczna pełna nadmorsko-mglistego klimatu, bogata w legendarne stwory. Ciekawi i barwni bohaterowie, nawet drugoplanowi, powodują, że jeszcze bardziej można się wciągnąć i zaangażować w tę opowieść. Styl autora jest lekki i tak przyjemny, że przez książkę się płynie. Mapa, ilustracje oraz dokładne i barwne opisy powodują, że podczas czytania można czuć się członkiem przygody, ktory przeżywa z nimi niebezpieczną, ale i niesamowicie interesującą i odkrywczą przygodę. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów Herbiego i Violet, ponieważ pierwszy tom nie rozwiązuje wszystkich zagadek. Jeszcze wiele niewiadomych przed czytelnikiem, co ogromnie mnie cieszy, dlatego z niecierpliwością oczekuję drugiego tomu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2021 o godz 18:01 przez: Book_w_mkesie
Widząc okładkę wiedziałam, że będę chciała mieć ją dla córki. Dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam taką możliwość, za co obydwie dziękujemy. Moja córka mocno kibicuje Violet Parma, która wraz z Herbertem Lemon postanawiają odszukać Jej rodziców, którzy 12 lat temu zaginęli w tym właśnie Hotelu, w którym pracuje Herbert. Co spotkało rodziców Violet? Gdzie się podziali? Sami wiecie co macie zrobić żeby poznać prawdę :D Ogólnie, co się dzieje w książce znajdziecie na tylnej okładce, więc nie będę rozpisywała się na ten temat, ale powiem, że książka przeznaczona dla lekko starszawych dzieciaków, ale i dorosłych, (bo mimo wieku każdy z nas ma w sobie małe dziecko) W książce mamy sprawy detektywistyczne połączone z magią. Od pierwszej strony nie mogłam oderwać się od poznania, co przyniesie następny rozdział. Przygody przeżywałyśmy wieczorem przed spaniem. Moja córka jak poznała, że tytułowy Malamander to legendarny potwór, którego jaja spełniają życzenia postanowiła, że jak będzie ciepło poszuka tego potwora w morzu i poprosi o dużo pieniążków dla rodziców :p. Jak możemy się domyśleć na takie cacko, jakim jest jajo Malamandra szykuje się wiele osób nie zawsze dobrych/uczciwych. Czy jajo odnalezione spełni komuś życzenie? Kim jest Bosakoręki oraz jaki zawód wykonuje Herbert Lemon w Hotelu Grant Nautilus? Zabierzcie swoje dzieci i czytajcie im jak najwięcej chyba, że już same potrafią czytać wiec ta pozycja sprawi, że będziecie mieli mnóstwo wolnego czasu :p Czekam z utęsknieniem na drugi tom, który premierę ma 19.05.2021 i będę mogła przeżywać z Helenką przygody dwojga młodych przyjaciół, którzy nie boją się wyzwań i dążą do poznania prawdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Góra mądrości Mojo Graffi
5/5
23,54 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dinozaury. 1000 naklejek Opracowanie zbiorowe
5/5
17,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblia dla dzieci Opracowanie zbiorowe
5/5
23,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej. Album i ramka na zdjęcie Opracowanie zbiorowe
5/5
27,71 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga ciała Alice Hanna
5/5
31,32 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Żegnaj, niedźwiadku Chapman Jane
4.9/5
22,19 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Encyklopedia nauki Opracowanie zbiorowe
5/5
21,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psy. 100 faktów Młynowska Anna
5/5
14,99 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wielka księga robali Zommer Yuval
4.6/5
31,32 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej Opracowanie zbiorowe
3.5/5
17,99 zł
29,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego