Magnat. Manhattan. Tom 1 (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Oszczędzasz:
5,91 zł (16%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dziewczyna, która powraca po latach i potężny biznesmen o sercu z kamienia
 
Aaric Christos i Bryn Kelly poznali się, kiedy byli bardzo młodzi. Jednak chłopak nigdy nie miał odwagi zawalczyć o jej względy, bo myślał, że nie zasługuje na taką dziewczynę.

Kiedy znowu się spotkają, Aaric jest bezwzględnym biznesmenem, który rządzi na rynku nieruchomości w Nowym Jorku. Bryn ma dość swojego życia i chce wreszcie zacząć robić to, co kocha. 
 
Dziewczyna jest gotowa zaryzykować i zwraca się o pomoc do Aarica. Potężny i bogaty mężczyzna jest jej ostatnią szansą. Tylko czy facet, który zmienił się tak bardzo, będzie chciał ją wspierać? Czy zostało coś z dawnego uczucia, którym ją darzył?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Magnat. Manhattan. Tom 1
Seria: Manhattan
Autor: Evans Katy
Tłumaczenie: Iwasyk Gabriela
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-13
Forma: książka
Indeks: 31367677
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
9
4
8
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
24-03-2019 o godz 11:45 Paulina11 dodał recenzję:
Wciąż pamiętam, jak bardzo zachwyciły mnie książki „Ladies Man” i „Womanizer” Katy Evans. „Mr. President” ich nie przebił, ba! Brakowało mu do tego bardzo dużo. Jednak z sentymentu do tamtych dwóch historii, bardzo chciałam poznać najnowszą pozycję tej autorki, a mianowicie „Magnat”. Z jednej strony się jej obawiałam, bo czułam, że ta również nie przebije się na pierwsze miejsce, ale z drugiej miałam taką nadzieję, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Bryn i Aaric znają się od lat, byli przyjaciółmi już w liceum. Mimo tego, że dobrze się dogadywali coś jednak sprawiło, że ich drogi się rozeszły, ale tak naprawdę nigdy o sobie nie zapomnieli. Teraz, po kilkunastu latach on jest grubą rybą w biznesie, a ona akurat poszukuje kogoś, kto wyłożyłby pieniądze, by pomóc jej w rozkręceniu własnej firmy. Po wielu odmowach ostatecznie trafia do Aarica Christosa. Pytanie tylko, czy mężczyzna będzie chciał ją wesprzeć... Może zacznę od bohaterów... O Aaricu mogę powiedzieć w zasadzie tyle, co o większości facetów z książek tego typu... I nie myślcie, że mi to przeszkadza – właśnie lubię takie cechy u bohaterów. Młody, przystojny, nieco arogancki i pewny siebie... Ludzie się z nim liczą i on doskonale o tym wie, a jednak mimo to nadal jest w nim coś z tego nastolatka, którym był w liceum. Nie da się ukryć, że wydoroślał i, co bardzo mi się podobało, zapracował na swoją pozycję własnymi rękami i ciężką pracą. Autorka na jego przykładzie udowodniła, że determinacja i dążenie do celu może przynieść efekty i każdy ma szansę na sukces. Z kolei Bryn... Powiem krótko – nie wzbudziła we mnie takiej sympatii, jak Christos. Nie do końca podobał mi się sposób, w jaki odnowiła znajomość z Aarikiem. Troszkę się mogła w pewnych sytuacjach pohamować. Zawzięcie walczyła o swój cel, ale jednocześnie czasem mogła spuścić z tonu i nieco zejść na ziemię, przyjąć krytykę. Odnosiłam momentami wrażenie, że jest obrażona o to, że nikt nie chce jej dać pożyczki. Ale czemu nie pomyślała o tym, żeby zerknąć do swojego planu, pomyśleć, czy to jest serio tak dobre, jak myśli, ewentualnie jakie poprawki wprowadzić... Mimo tego, iż tak średnio przypadła mi do gustu Bryn, to jednak muszę przyznać, że jej postać jest mi w pewnym sensie bliska. Wiedziałam mniej więcej co ona czuje, bo sama spowodowałam podobną sytuację, z czego absolutnie nie jestem dumna, ale moje odczucia są bardzo zbliżone do jej. Zdaję sobie sprawę, że jej niezdecydowanie - że tak to określę - może niektórych czytelników zirytować, ale mnie nie wkurzało, bo ją zwyczajnie rozumiem. „Błądzić jest rzeczą ludzką” jak to ktoś kiedyś powiedział. Podobało mi się to, że autorka umożliwiła nam poznanie przeszłości Bryn i Aarica, pojawiały się całe rozdziały lub tylko wspomnienia z przeszłości i to było właśnie dobre, mogliśmy się więcej dowiedzieć, zrozumieć lepiej pewne rzeczy. Bo sama historia kryje w sobie coś więcej, Katy zawarła pewne bardzo ważne, acz bolesne wątki. Z „Magnatem” miałam niestety podobny problem, co z „Mr. President” - niby mi się podobało, ale jakoś z początku nie potrafiłam się wkręcić, miałam wrażenie, że coś mi nie gra. Nie wiem, może styl autorki, może to, że akcja rozwijała się dość powoli i mozolnie... Ciężko stwierdzić. Niby Katy ma dobry styl, nie przynudza i nie zarzuca wielką ilością opisów, a mimo to nie porwała mnie ta książka od samego początku. [...] http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/03/magnat-katy-evans-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2019 o godz 16:43 ansomia dodał recenzję:
Wszystko ma swój czas. Nie uciekniemy przed tym, co jest nam pisane. W życiu dokonujemy wyborów, które nie zawsze okazują się właściwe. Gdy los jest nam przychylny, dostajemy tak zwaną „drugą szansę”. Czy odpowiednio ją wykorzystamy, zależy tylko od nas. Niekiedy warto się odważyć i postawić wszystko na jedną kartę, abyśmy kiedyś, w przyszłości, nie zastanawiali się: „co by, było gdyby...". Twórczość Katy Evans miałam okazję poznać podczas czytania serii Manwhore. Spod jej pióra wyszły również serie takie jak Real oraz Biały Dom, a 10 marca do księgarń trafiła nowa powieść autorki o tytule Magnat. Została ona wydana nakładem Wydawnictwa Kobiecego (w przyszłości możemy spodziewać się kolejnego tomu tej serii). Bryn Kelly przyjechała do Nowego Jorku, aby rozpocząć nowe życie. Bohaterka szuka kogoś, kto pomoże jej rozwinąć biznes. Niestety, próby znalezienia partnera nieustannie kończą się fiaskiem. W końcu kobieta decyduje się poprosić o pomoc Aarica Christosa – przyjaciela ze szkolnych czasów, który z biegiem lat stał się jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów w mieście. Problem polega na tym, że tych dwojga kiedyś łączyło uczucie, któremu Bryn nie pozwoliła się rozwinąć. Czy Aaric zdecyduje się jej pomóc? Bardzo lubię literacki styl, jakim posługuje się Katy Evans. Sprawia, że powieść czyta się bardzo lekko i z ciekawością. Cenię tę autorkę, ponieważ, mimo że tworzy powieści z gatunku romans/erotyk, potrafi zaskoczyć. Takie książki posiadają swego rodzaju utarte schematy, które raczej trudno ominąć. Pisarka jednak nie rozpoczyna swoich lektur od gorących scen, jak to często możemy zauważyć w tego typu literaturze. Wręcz przeciwnie, bohaterzy na początku budują swoją relację i dopiero gdy zaczyna ich coś łączyć, decydują się na krok dalej. Od początku polubiłam bohaterów. Przyznaję jednak, że po przeczytaniu opisu z tyłu powieści myślałam, że Aaric będzie zupełnie inną osobą. Szybko okazało się, że to tak naprawdę wrażliwy mężczyzna, pełen dobroci, który pragnie założyć rodzinę. Bryn także na początku jawiła mi się jako inna postać, ale zaimponowała mi swoją zaradnością. Magnat to powieść na jeden wieczór. Trafiłam na tę książkę w bardzo dobrym momencie. Po ciężkim dniu mogłam się zrelaksować przy tej historii i zapomnieć o problemach życia codziennego. Książka opowiada historię miłości dwojga ludzi, którzy spotkali się po latach. Daje nadzieję i pozostawia czytelnika w dobrym nastroju. Sprawia, że mamy ochotę na więcej. Jeżeli lubicie podobne powieści, to na pewno nie zawiedziecie się na tym tytule. Polecam, szczególnie na trudne dni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2019 o godz 17:02 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Katy Evans to autorka, którą większość z was pewnie doskonale zna z serii Biały Dom, Manwhore czy Real. Teraz przyszedł czas na coś nowego! "Magnat" jest pierwszym tomem serii Manhattan, z którym miałam okazję niedawno się zapoznać. Muszę przyznać, że kiedy tylko zobaczyłam pierwsze zapowiedzi nowej książki Katy Evans, wiedziałam, że prędzej czy później ją przeczytam. Nie spodziewałam się tylko, że nastąpi to tak szybko, ale oczywiście bardzo się z tego powodu cieszę. Jeśli zastanawiacie się jakie wrażenie zrobiła na mnie lektura "Magnata", zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Bryn Kelly zna Aarica Christosa z czasów licealnych. Wtedy połączyła ich przyjaźń, która być może przerodziłaby się w coś więcej, gdyby Bryn na to pozwoliła. Jednak nic z tego nie wyszło, a każde z nich poszło własną drogą. Teraz Bryn jest już dorosła i marzy o rozwinięciu swojego pomysłu na biznes. Wie, że Aaric mógłby jej w tym pomóc. W końcu to najbardziej wpływowy biznesmen na rynku nieruchomości w Nowym Jorku, od którego może zależeć powodzenie jej start-upu lub jego dotkliwa porażka. Jednak Aaric słynie nie tylko z dobrego nosa do interesów. Jest także bezwzględnym i niezwykle pamiętliwym mężczyzną. A do tego diabelnie przystojnym. Czy Aaric rozpozna w Bryn swoją pierwszą miłość? Czy zdecyduje się jej pomóc i za jaką cenę? Fabuła książki zdecydowanie nie należy do tych bardzo odkrywczych i oryginalnych, jednak myślę, że dla większości czytelniczek sięgających po literaturę erotyczną czy romans, niepowtarzalność nie jest cechą, która ma największe znaczenie. W tego typu powieściach liczą się przede wszystkim silne emocje i więź, która pojawia się między głównymi bohaterami. Dlatego też, pomimo tego braku niestereotypowych bohaterów i wydarzeń, "Magnat" jest książką, którą czyta się z ogromną przyjemnością. Bohaterowie są poprawnie wykreowani i szybko zyskują naszą sympatię. Kiedy zaczęłam lekturę "Magnata", nie byłam w stanie się od niego oderwać. Każda kolejna strona dostarcza nam nowych wrażeń, które wzmacniają naszą ciekawość i chęć poznania całej historii. Żałuję, że książka ma tylko niecałe trzysta stron, ale cieszę się, że w przyszłości wydawnictwo ma w planach wydać również kolejne tomy tej serii. Jestem pewna, że kiedy tylko pojawią się one w księgarni, bez zastanowienia po nie sięgnę, aby poznać dalszą część przygód Bryn oraz Aarica. Autorka posługuje się bardzo prostym i lekkim językiem, który skutecznie ułatwia i przyspiesza czytanie. "Magnat" to jedna z tych książek, które pochłania się w mgnieniu oka - muszę przyznać, że ja skończyłam ją w zaledwie kilka godzin i nie żałuję ani chwili, którą spędziłam z głównymi bohaterami tej powieści. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęciła was do zapoznania się z twórczością Katy Evans, a jeżeli jesteście już jej fanami to zdecydowanie jest to dla was pozycja obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2019 o godz 07:09 aredzimska dodał recenzję:
Katy Evans powraca do nas z kolejną serią książek z cyklu Manhattan, w której poznamy losy bezkompromisowego biznesmena Aarica Christosa i jego przyjaciółki z lat szkolnych Bryn Kelly. Magnat to książka o tym, że czasem los stawia przed nami kartę z napisem „druga szansa”, a to czy odpowiednio nią zagramy to już tylko i wyłącznie zależy od nas i naszych decyzji. Są takie sytuacje w życiu, w których warto zaryzykować i skoczyć na przysłowiową głęboką wodę, by potem przez całe życie lub u jego schyłku nie zastanawiać się „a może gdyby.” To kolejna warta polecenia pozycja od Katy Evans. Autorka przedstawia nam niby już oklepany temat powracającej po latach miłości, ale zdecydowanie nie będzie ona taka jak inne. Jest to romans, w którym nie brakuje wzruszeń. Dialogi pomiędzy bohaterami spowodują, że pojawi się uśmiech na twarzy, ale również zakręci się w oku łza. Plusem jest narracja prowadzona przez obu bohaterów, co bardzo lubię w książkach. Czy twardy, bezkompromisowy wszystko kalkulujący mężczyzna odnajdzie w sobie zakochanego chłopca? Czy zdystansowana, pełna determinacji by spełnić swoje marzenie Bryn otworzy swoje serce i pozwoli sobie na miłość? Czy szkolna przyjaźń może zamienić się w dojrzałą miłość? Czy dwoje dorosłych ludzi, pozbawionych rodziny, będzie potrafiło zaufać i stworzyć razem coś trwałego i pięknego? Kto i w jaki sposób będzie chciał im przeszkodzić w odnalezieniu szczęścia? Na pełną recenzję zapraszam na bloga http://jara4.blogspot.com/2019/03/magnat-katy-evans.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2019 o godz 12:28 Anna dodał recenzję:
Od pierwszej strony wyciągnęłam mnie ze w 12 godzin przeczytałam. Niektórzy maga się nawet utożsamiać z wątkiem drugiej szansy. Polecam jak najbardziej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2019 o godz 11:00 Anonim dodał recenzję:
Bryn Kelly to ambitna kobieta marząca o rozwinięciu swojego pomysłu na biznes. Pragnie otworzyć sklep z ubraniami o nazwie „House of Sass”. Niestety, nikt nie docenia potencjału tego projektu i ani bank, ani biznesmeni nie chcą zainwestować w tę działalność. Ostatnią deską ratunku jest Aarick Christos, bogaty bożyszcze, który ma nosa do inwestycji, jednak nie bierze pod uwagę tych, które są warte poniżej miliona. W przeszłości się przyjaźnili, jednak ponad dziesięć lat temu każde z nich poszło własną drogą, a ich kontakt się urwał. Bryn zapamiętała Aaricka jako mechanika umorusanego smarem, a teraz jest to bezwzględny i przystojny biznesmen. „Nie wierzę, że tak bezczelnie się na niego gapię, ale nie potrafię oderwać od niego oczu. Wygląda boleśnie znajomo, a jednocześnie zupełnie inaczej, dlatego muszę się w niego wpatrywać, żeby zlokalizować, co dokładnie się zmieniło w jego rysach. Podbródek zdecydowanie nabrał charakteru, a jego ciało składa się teraz z mocnych, pięknie ukształtowanych mięśni, które poruszają się sprężyście pod drogimi, markowymi obraniami. Nie wierzę, że to ten sam facet, którego kiedyś znałam. On również w milczeniu bada, co się we mnie zmieniło, a jego pełne aprobaty spojrzenie mówi, że zmiany przypadły mu do gustu.” Czy Aarick zdecyduje się zainwestować w biznes Bryn? Czy zapłoną w nich ponownie uczucia z dawnych lat? A może wcale nie wygasły, tylko były skrywane głęboko na dnie serca? „Nie mogę spać. Nie mogę jeść. Tego wszystkiego jest za dużo. Więcej niż kiedykolwiek sądziłam, że może być. Chodzi o niego – o to, jak bardzo go pragnę. Jak bardzo mi na nim zależy. Przez całą noc obracam się z boku na bok, myślę tylko o Christosie i o tym, jak bardzo chcę zrobić ten odważny krok i raz w życiu naprawdę się zakochać., nie martwić się o to co przyniesie przyszłość. Zakochać się w nim – w facecie, którego skrycie kocham, odkąd miałam siedemnaście lat.” Katy Evans jest autorką, która podsiada na swoim koncie kilkanaście powieści, które niejednokrotnie zdobywały tytuł bestsellera na listach „New York Times”, „USA Today” oraz „Wall Street Journal”. Gdy pojawił się w zapowiedziach „Magnat”, byłam ciekawa czy książka jest fajna, tym bardziej że czytałam sporo pochlebnych opinii od osób, które czytały ją w języku angielskim. Czy podobała mi się ta powieść? Czy podbiła moje serce? Tego dowiecie się z poniższej recenzji. Bryn to silna kobieta, chcąca za wszelką cenę dążyć do otwarcia własnego biznesu. Wydarzenia z przeszłości spowodowały, że dźwiga na swoich barkach ogromną stratę i tym samym poczucie winy „a co by było, gdyby”. Jest także rozsądna, kieruje się dobrem wszystkich, często rozważa wszystkie wady i zalety swojego postępowania, zwraca uwagę na to, co będzie lepsze dla kogoś, a nie dla niej samej. Fajnie, że jest to kobieta z charakterem, a nie szara myszka bez możliwości głosu. Jest także niesamowicie uparta i nie odpuszcza łatwo. Christos natomiast.... woow co za facet, seksowny biznesmen, który do wszystkiego doszedł sam swoją ciężką pracą, ma dryg do interesów i wykrywania potencjału projektów. Jest bezwzględny podczas współprac, ale pod maską stanowczego drania nadal kryje się chłopiec w kombinezonie mechanika, który dla mnie jest uroczy. Jednak Bryn i Aarick to bez wątpienia dwa bardzo silne charaktery. Jedynym drobnym minusikiem jest zakończenie, które pozostawia czytelnika w stanie niepewności i niedosytu, a sprawa, która nie została wyjaśniona będzie mi spędzała sen z powiek. Tak naprawdę nie do końca wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Opis interesujący, okładka jak zawsze fajna, ale co dalej? Otrzymujemy cudowną powieść o pierwszej długotrwałej miłości, która jest sentymentalnym i najwspanialszym uczuciem. Historia o tym, że pomimo upływu czasu, rozłąki, podjęciu mnóstwa decyzji zarówno tych złych, jak i dobrych nadal gdzieś w głębi duszy tli się uczucie do tej jednej jedynej wybranki lub wybranka, jak głosi przysłowie „stara miłość nie rdzewieje”. :) Jest to także powieść z przesłaniem, że czasami warto dać drugą szansę, choć niejednokrotnie na pewno każdy z nas słyszał, że „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” ale czy nie można czasami złamać zasady dla osoby, która jest miłością naszego życia? Dla tej drugiej połówki, która na stałe zagościła w naszych sercach? Moje kolejne spotkanie z twórczością Katy Evans i ponownie się nie zawiodłam. Posiadam na swoim regale wszystkie dotychczas wydane w Polsce propozycje autorki i wiem już teraz, że muszę jak najszybciej nadrobić zaległości. Kolejna powieść, która tylko pogłębiła moją miłość do stylu pisania Pani Evans, pomysłów na fabułę oraz charakterów, jakie stworzyła i czuję, że każdą kolejną książką będę tak samo zafascynowana. Z ogromną niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych premier, które mam nadzieję, niebawem się u nas pojawią. A Was gorąco zachęcam do zapoznania się z seksownym Aarickiem i wspaniałą Bryn. Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/03/katy-evans-magnat-brynkelly-to-ambitna.htm
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2019 o godz 20:04 Adriana Mazurkiewicz dodał recenzję:
Do tej pory miałam okazję zapoznać się z seriami Real oraz Manwhore autorstwa Katy Evans. Ta pierwsza zaciekawiła mnie kreacją głównego bohatera i jego problemami psychicznymi, a druga... No cóż, nie była aż tak świetna jak Real... Czego spodziewałam się po "Magnacie"? Chyba niezbyt wiele. Liczyłam po prostu na miłe popołudnie i tyle. Nie sądziłam, że Evans zaskoczy mnie tą powieścią. A zaskoczyła! Jeśli spodziewasz się, że znajdziesz tu typowy romans nieśmiała dziewczyna - gorący miliarder, to grubo się mylisz, moja droga! Może i Bryn Kelly była kiedyś nieśmiała, ale na pewno nie jest taka teraz. Ma swój cel i pragnie go zrealizować. Po wielu ciosach od losu, chce w końcu coś osiągnąć w swoim życiu. Aaric Christos a i owszem - jest bardzo bogaty i do tego nieziemsko przystojny. Oboje znają się z czasów liceum. Nie widzieli się od wyjazdu chłopaka z Austin czyli od kilku lat. Teraz jednak spotykają się ponownie. I nie - nie jest to przypadek. Bryn potrzebuje pomocy. Kogoś, kto uwierzy w jej projekt i zechce w niego zainwestować. Po licznych odmowach banków, Christos jest jej ostatnią szansą. Ich pierwsze spotkanie jest dość...dziwne? Bryn jest zestresowana, a Aaric wydaje się być zupełnie innym człowiekiem. Zwodzi ją w kwestii jej projektu House of Sass. Dziewczyna jest jednak nieustępliwa i w końcu, podczas uroczystej kolacji dopina swego - dostaje czek. Teraz przed nią najtrudniejsze - codziennie będzie widywała faceta, do którego ją ciągnie i to z wzajemnością. Jest jeden problem: panna Santorini - dziewczyna, z którą spotyka się biznesman. Z każdą kolejną spędzoną przez Aarica i Bryn chwilą, dawne uczucia w nich odżywają, a możliwe, że nawet narastają... Napięcie narasta powoli, a Ty na pewno nie będziesz się nudzić. 😈 "Magnat" sprawi, że będziesz się śmiać, ale też wzruszysz się i uronisz kilka łez. To nie jest kolejna historia o gorącym, biurowym romansie. To opowieść o przeznaczeniu. Tylko czy tej dwójce uda się odnaleźć wspólną ścieżkę? A może niespodziewany zwrot akcji i duma Christosa rozdzielą ich na zawsze? Odpowiedź znajdziesz na kartach tej książki, która w księgarniach pojawi się już 13 marca. 😊 Ja z kolei czekam na drugi tom, który w oryginale nosi tytuł "Mogul". A tak poza tym, pragnę nadmienić, że byłabym bardzo, ale to bardzo chętna na zarówno wizytę w House of Sass, jak i skorzystanie z ich aplikacji. A gdyby jeszcze można było zaklepać opcję, żeby to Aaric zeskanował wszystkie ciuchy w mojej szafie... ❤ Kto wie? Może Katy Evans w wolnej chwili pomiędzy pisaniem kolejnych książek weźmie się za biznes? 😜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2019 o godz 16:58 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z http://whothatgirl.blogspot.com/2019/03/magnat-katy-evans.html Christos i Bryn poznali się jeszcze za czasów szkolnych. Już wtedy Bryn bardzo mu się podobała, ale nie walczył o nią - uważał, że nie zasługiwał na taką dziewczynę jak ona. Z kolei Bryn uważała, że nie była też gotowa na związek. I tak po prostu zniknęli ze swoich światów. Po dłuższym czasie znów się spotykają, ale są zupełnie kimś innym. Christos jest bogatym biznesman'em - bezwzględnym, surowym, nie jednak kobieta chciałaby, aby był jej partnerem. Odnosi sukcesy w branży i jest po prostu popularny. Bryn z kolei nic jeszcze nie osiągnęła. Postanowiła jednak zawalczyć o życie i robić to, co kocha. Jednak ciężko znaleźć jej sponsora dla swojego start-up'a. Jedyna nadzieja w Christosie, dlatego postanawia postawić wszystko na jedną kartę i się z nim spotkać. Żadne z nich jednak nie przypuszcza, że dawne uczucia odżyją... *** Z początku byłam trochę negatywnie nastawiona do tej nowej serii...Ciężko mi powiedzieć, dlaczego. Obawiałam się, że będzie to jakiś tani romans - tym bardziej że ostatnia nowość od tej autorki niekoniecznie porwała moje serce. Ale postanowiłam dać szansę i wcale nie żałuję! Bryn to dziewczyna, która się nie poddaje. Uparcie walczy o to, by znaleźć jakiegoś sponsora do swojego biznesu i wcale się nie zniechęca, kiedy spotyka się z negatywną odpowiedzią. Jedyną nadzieją pozostaje Christos, który jest kasiasty i chętnie wspiera nowe projekty. Bryn po cichu liczy, że Christos również ją pamięta. Ale nie myślcie, że dziewczyna chce iść na łatwiznę. Wcale nie chce łączyć interesów z prywatą. Christos wydaje się być takim zimnym skurczybykiem. Pewnym siebie przystojniakiem, który w dodatku jest bogaty. Wydaje mi się, że życie po prostu go zmieniło. Podobnie jak Bryn, w przeszłości stracił kogoś bliskiego i to na nim odcisnęło piętno. Szybko przypomina sobie dziewczynę, która zawróciła mu w głowie i zaczyna na nowo się o nią starać. Przy okazji nie zapominając o tym, po co się z nim spotkała. Tak naprawdę mężczyzna pomaga jej przy projekcie, Wytyka błędy, naprowadza ją na odpowiednią ścieżkę, aż w końcu postanawia jej pomóc. Widzi ogromny potencjał w tym, co wymyśliła Bryn, a głównie dlatego, że była przy tym szczera. I choć z początku ona nie chce, by było coś więcej między nimi, szybko to się zmienia. Wiadomo, nie mają lekko i po drodze stoi dużo przeszkód. Musicie jednak wiedzieć, że to naprawdę dobra historia i ciężko było mi się od niej oderwać. Wcale się nie nudziłam, bo Bryn jest bardzo barwna. I w końcu sama się przekonałam, za co tak inni uwielbiają Katy Evans! Już teraz nie mogę doczekać się kolejnego tomu! A czuję, że będzie równie dobry, jak ten! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 19:30 books_holic dodał recenzję:
Katy Evans to autorka, z którą jeszcze się nie zdążyłam zapoznać. Nie wiedziałam czego się spodziewać po jej twórczości, ale opis „Magnata” mnie zaintrygował, więc postanowiłam zaryzykować. Tym bardziej, że naprawdę lubię romanse! Bryn to miła, drobna, piękna kobieta. Trochę poraniona, momentami przestraszona, która od długiego czasu w swoim życiu ma dwa a co by było gdyby? . Jest osobą, która łatwo się nie poddaje, potrafi zawalczyć jeśli jej naprawdę zależy, co nam pokazuje w sprawie ze swoim start-upem. Nie idzie jej łatwo, a mimo to walczy i wykorzystuje każdą możliwą opcję. To kobieta ambitna, mądra, z poczuciem humoru, której życie nie zawsze było idealne i chociaż w jakiś sposób ruszyła do przodu, to ta przeszłość na nią wpłynęła, czego dowodzi jej mały rytuał budzików – jeśli przeczytacie, będziecie wiedzieli o co chodzi. Aaric Christos to mężczyzna bardzo pewny siebie, odnoszący sukcesy i niewyobrażalnie bogaty biznesmen. Potrafi brać to, czego chce i jest naprawdę upartym facetem. Przeszłość Aarica także nie była usłana różami, ale wyciągnął z niej wnioski i stał się dzięki niej człowiekiem, którego wszyscy znają i szanują. To go ukształtowało, ale przy Bryn jest prawdziwym sobą. Wydaje się, że oboje się pogodzili z tym, co łączyło ich przed laty, ale kiedy spotykają się ponownie, powiedzenie „Stara miłość nie rdzewieje” może okazać się całkiem zgodne z prawdą. „Magnat” zaskoczył mnie już w pierwszych rozdziałach, co mi się podobało. Może i mamy tu typowy, powielający się schemat potężnego, wpływowego biznesmena, ale reszta fabuły od niego odbiega. Podobała mi się ta historia, którą zaprezentowała nam Katy Evans. Jej styl był prosty i lekki, dzięki któremu książkę czytało się w przyjemny sposób i wzbudzała emocje już niemal od startu do samego końca! Z każdym kolejnym rozdziałem „Magnat” coraz bardziej mi się podobał i coraz mocniej wszystko przeżywałam. Co więcej, po skończeniu czułam naprawdę niedosyt! Rozdziały mamy prowadzone głównie z perspektywy Bryn, ale zdarzają się też napisane oczami Aarica, co daje nam fajne uzupełnienie do historii zwłaszcza, że czasem autorka pokazuje nam to, co działo się kilka bądź kilkanaście lat wcześniej. Żałuję tylko, że autorka nie wyjaśniła do końca sprawy, która pojawiła się w ostatnich rozdziałach, ale podejrzewam, że odpowiedź – której się domyślam – dostanę w kolejnych tomach tej serii, opowiadających o innych bohaterach, ale na szczęście są powiązane z „Magnatem” i mam nadzieję na spotkanie tam ponownie Bryn i Aarica. „Magnat” to książka, przy której na pewno się nie nudziłam. Myślę, że jeżeli lubicie ten gatunek, to może i wam przypaść historia Bryn i Aarica do gustu. Jeśli ktoś martwiłby się, że będzie tu za dużo scen erotycznych, to nie było ich tak wiele i były raczej subtelne, nie czytało mi się ich z zażenowaniem. Na pewno sięgnę po kolejne tomy tej serii by przekonać się jak potoczą się losy innych bohaterów no i oczywiście z nadzieją, że poznam nieco więcej z życia Aarica i Bryn. I choć ta książka właśnie ich historię opowiada, mamy też możliwość poznać postaci drugoplanowe, jak przyjaciółki Bryn, zwłaszcza Sarę i mały zarys jej historii. Mam nadzieję, że moja opinia pomogła wam podjąć decyzję czy sięgnąć po „Magnata”. Polecam wam, jeśli szukacie fajnie napisanego romansu, przy którym można miło spędzić wieczór, który was nie zanudzi i być może również wywoła emocje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 19:02 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/03/katy-evans-magnat_17.html Muszę się Wam przyznać, że naprawdę dobrze czytało mi się historię przedstawioną w „Magnacie”. Miałam pewne obawy, że autorka nie podoła wysokiemu poziomowi, który sobie narzuciła przy okazji poprzednich powieści. A tutaj czytelnik otrzymuje romantyczną historię miłosną, która wciąga od pierwszej strony. Książka „Magnat” to bardzo intensywna opowieść, która całkowicie mnie pochłonęła i już nie mogę się doczekać, czym zaskoczy nas ta autorka w kolejnych tomach tej serii. „Magnat” to książka, która opowiada o dawaniu sobie drugiej szansy. Przeszłość głównych bohaterów była naznaczona różnymi tragediami, utraconymi okazjami oraz tajemnicami, które jak wiadomo wszystko potrafią zniszczyć. Aaric i Bryn, dzięki wyciągnięciu wniosków z popełnionych błędów, znajdują się w takim momencie życia, w którym od dawna chcieli się znaleźć. Wybaczają sami sobie i odpuszczają to, na co nie mają wpływu, dzięki czemu mogą ruszyć dalej. Bryn to piękna oraz silna młoda kobieta, która momentami bywa również bezczelna. Otrząsa się po tragediach, które naznaczyły jej dwudziestokilkuletnie życie. Uparcie dąży do spełnienia swojego marzenia, którym jest jej własny biznes. Sama nie wiem, co mogę Wam powiedzieć o Aaric’u, ponieważ od niego emanuje siła, której ciężko się oprzeć. Bez wątpienia ten bohater to spełnienie marzeń niejednej kobiety. Jest on błyskotliwy, troskliwy i bardzo przystojny, nawet z tym nosem 😉 Aaric to mężczyzna, który wie, co chce osiągnąć w interesach, jak i w życiu prywatnym. Muszę się przyznać, że odnajduję w nim cząstkę Malcolma z „Manwhore”. Uwielbiam Aarica!!! „Magnat” to książka, która szturmem wdarła się do mojej głowy oraz mojego serca. Uwielbiam historie, które ukazują, jak ważne jest danie sobie drugiej szansy i wyciąganiu wniosków z popełnionych błędów. Katy Evans ponownie udowodniła, że potrafi pisać romantyczne książki, które są ciekawe i wciągają od pierwszych stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2019 o godz 20:18 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Jak wiecie albo i nie ja bardzo lubię książki Katy Evans. Zdecydowanie skradła ona moje serce serią „Manwhore”, a już w szczególności „Ladies Man”, a także „Womanizer". Uwielbiam wracać do twórczości tej Pani, ponieważ przy jej książkach mogę się zrelaksować, a ponadto są lekkie i przyjemne, także jak tylko zobaczyłam zapowiedź „Magnat”, od razu wiedziałam, że sięgnę po tę pozycję. W tej książce pojawia się wątek spotkania po latach, dlatego bardzo podoba mi się, że bohaterowie wspominali, jak to było, jak się poznali jeszcze w latach szkolnych. Pojawiło się też kilka rozdziałów pokazujących, co się u nich wydarzyło w momencie, gdy byli „osobno”, dzięki czemu mogliśmy lepiej poznać ich przeszłość. Były to raczej krótkie fragmenty, ale naprawdę fajnie ukazały wydarzenia z życia Bryn i Aaric'a. „Magnat” to bardzo wciągająca i lekka pozycja. Nie mogłam się od niej oderwać. Mimo iż jest dość schematyczna, to autorce udało się mnie zaskoczyć w pewnej kwestii, za co duży plus ode mnie. Pojawiają się momenty zabawne, co również bardzo mi się podobało. Brakowało mi odrobinę jakiś większych zwrotów akcji czy intryg, ale na to mogę przymknąć oko, ponieważ to naprawdę fajna i niewymagająca myślenia pozycja z naprawdę lekką fabułą. Polecam wszystkim, którzy lubią pióro Katy Evans oraz tym, co szukają przyjemnej książki, przy której się zrelaksują. Pełna opinia znajduje się na moim blogu! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2019 o godz 20:26 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Magnat", to książka, która swoją premierę miała wczoraj, a że ta cudowna okładka krzyczała do mnie, żebym ją przeczytała, to zwyczajnie nie mogłam się jej oprzeć! Jej zawartość skrywa świetną historia z cyklu "Stara miłość nie rdzewieje". Licealna miłość, która teraz po dziesięciu latach, krok po kroku wraca do naszych bohaterów ze zdwojoną siłą i spełnia wszystkie nurtujące ich "a może gdyby". Każdy z nas ma takie przeżycia, sytuacje i wydarzenia w życiu, w których dopiero po fakcie orientujemy się, że można było powiedzieć coś lepiej, gorzej albo postąpić inaczej. Aaric i Bryn, czyli główni bohaterowie "Magnata" są tego idealnym przykładem. Ona, zdesperowana szuka pieniędzy na rozkręcenie swojego nowego biznesu, który sprawi, że będzie mogła poczuć się choć przez moment tak, jak kiedyś jej rodzice, którzy zginęli w pożarze. On natomiast, aby udowodnić wszystkim, którzy kiedyś go poniżali stał się ogromnym potentatem na Manhattanie. Jego skorupa bezwzględnego biznesmena skrywa w sobie odważnego chłopca z dużym nosem, którego pamięta Bryn. I kiedy niespodziewanie, na jego drodze staje właśnie ona, jego niespełniona miłość, prosząc go o wsparcie w biznesie, czuje, że będzie zmuszony przewartościować swoje życie. Niewypowiedziane przed laty słowa, nieodwzajemnione gesty i pocałunki, nagromadzone emocje i namiętność, dopiero teraz, po długim czasie będą domagały się uwolnienia, a siła uczuć tych dwojga ludzi zostanie wystawiona na próbę. Oboje zostali doświadczeni przez los, oboje znają smak utraty kogoś bliskiego. Wiedzą, że życie przeszłością i pogrążanie się we własnym smutku to najgorsze co możemy sobie zrobić. Wszystko to i jeszcze wiele więcej znajdziecie w tej książce, a szczerze mówiąc, zaczynało się niepozornie, tak, że ostatecznie mnie ta pozycja bardzo pozytywnie zaskoczyła. Sądziłam, że będzie to zwykły romans, który przeczytam i zapomnę, a jednak nie. Mamy tu prostą, lekko wyidealizowaną i momentami schematyczną historię, w której to on bogaty, przystojny oszalał na punkcie swojej pierwszej miłości pojawiającej się przypadkiem po latach. Obecnie twardo stąpający, mocno racjonalny i rozsądny, będzie w stanie ulec szaleństwu do tej kobiety i zatracić się z nią w tym zwariowanym świecie. Chwile spędzone z tą książką to zdecydowanie dobrze wykorzystany czas. Jest to książka, którą przyjemnie się czyta i daje nam do zrozumienia, że czas ucieka nieubłaganie i nie warto tracić go na rozpamiętywanie przeszłości i drążenia co mogło być zrobione inaczej, a należy skupić się na tym co jest tu i teraz, i działać tak, żeby nigdy w przyszłości nie powiedzieć sobie "a co by było gdyby". Myślę, że wielu z Was przypadnie ta historia do gustu. Jestem ciekawa dalszych losów przyjaciółki Bryn, Sary. Czuję, że tom drugi będzie jeszcze lepszy. Z czystym sercem polecam Wam "Magnata". Przyjemność i wzruszenie gwarantowane! Katy Evans to kobieta, która potrafi mocno namieszać czytelnikowi w głowie, dlatego nie wahajcie się i poznajcie historię Bryn i Aaric'a!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2019 o godz 19:31 Patryk dodał recenzję:
„Magnat” to kolejna książka napisana przez dobrze nam znana Katy Evans, w której przytacza historię powracającej miłości. Jednak czy w ogóle ta druga szansa zostanie wykorzystana? To tylko pokażą Wam kolejne strony książki! Wracając jednak do początku, główną naszą bohaterką jest Bryan, dziewczyna po trudnych rodzinnych sprawach. Wyjeżdża do Nowego Jorku z planem na swoją mała odzieżową firmę, jednak jak się to później okaże, nie będzie łatwo pozyskać do tego finanse, żaden bank nie chce jej udzielić kredytu. Ratunkiem okazuje się Aaric Christos, niegdyś był jej przyjacielem, który z nadopiekuńczego i troskliwego chłopca zamienił sie w twardego, chłodnego i pełnego pewności siebie mężczyznę, który w świecie biznesów sieje postrach. To od niego zależy tak naprawdę czy plan na biznes dziewczyny zaistnieje. Jednak czy to oznacza, że jej pomoże? Wraz z ponownym spotkaniem, w Bryan odżywają dawne wspomnienia, widzi jak Aaric się zmienił przez to że odrzuciła jego miłość. Przez co, teraz ma zagwostkę, „co by było, gdyby dala mu szansę?”. Nie chce już wam nic więcej zdradzać! Pragnę w ten sposób was jeszcze tylko bardziej zachęcić do tej książki, gdyż pomimo oklepanego tematu w którym występuje powrót dawnej miłości. Pisarka w przyjemny sposób nam przestawia swoją wizję takiego uczucia, sprawiając, że bez reszty zatapiamy się w tym świecie romansu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2019 o godz 12:07 dalena.ro dodał recenzję:
Katy Evans to bestselleorwa autorka. Ogromną sympatią darze jej serie „Manwhore” oraz „Real”. Moje oczekiwania, co do „Magnata”, który jest pierwszym tomem serii „Manhattan” były ogromne. Ciekawy opis i okładka przyciągająca wzrok zapowiadały interesującą historię. Jak wyszło? Bryn straciła rodziców w pożarze. Została bez pracy i najbliższych. Wyjechała do Nowego Jorku, aby zacząć nowe życie. Nie spodziewała się, że będzie ono uzależnione od przyjaciela z dziecięcych lat. Aaric Christos kiedyś był zadziornym mechanikiem, w którym Bryn podkochiwała się. Teraz jest bezwzględnym biznesmenem, który rządzi na rynku nieruchomości w Nowym Jorku. Bryn potrzebuje jego pieniędzy, aby wystartować z nowym biznesem. Kiedy Aaric rozpoznaje w kobiecie przyjaciółkę z przeszłości postanawia wysłuchać jej, ale czy pomoże jej? Czy jego serce zabije mocniej, kiedy odkryje silne, uparte i seksowne oblicze Bryn? I czy Bryn będzie od mężczyzny chciała jedynie pieniędzy czy może czegoś o wiele bardziej cenniejszego… Fabuła „Magnata” jest ciekawa, ale… nie wciągająca. Pierwsza część książki jest bardzo rozwleczona. Bohaterowie krążą wokół siebie i nie mogą zdecydować się na poważne krok. To troszkę irytujące zwłaszcza, że w drugiej części akcja przyspiesza na łeb na szyję. Po czym kończy się jak dla mnie w pewnym sensie zawieszeniu. Z przykrością muszę stwierdzić, że troszeczkę się rozczarowałam. Niemniej jednak czekam na dalsze części serii. Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Winna Sinicka Alicja
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stylistka Nixon Rosie
28,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
34,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Odcień północy L.J. Shen
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cena pocałunku Kage Linda
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pościg Kennedy Elle
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szalona noc Lauren Christina
28,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prosty układ Figaro K.A
26,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Drive Stewart Kate
31,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
32,89 zł
46,99 zł
strona produktu - rekomendacje Easy Charm Proby Kristen
31,99 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
28,49 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.