Mag bitewny. Księga 1 (okładka  miękka, 03.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Nie ma uczucia silniejszego od smoczego smutku. Może tylko smocza wściekłość.

Armia nieumarłych pod wodzą demona zalewa królestwo Furii. Kolejne armie obrońców uginają się przed nieujarzmioną potęgą wroga. Ludzie zamieniają się w  Opętanych i ruszają mordować własne rodziny. Świat pogrąża się w mroku, rozpaczy i dzikim przerażeniu.

Jedyną nadzieją na przetrwanie jest walka u boku maga bojowego i jego smoka. Tych jednak jest zbyt mało. Od czasu Wielkiego Opętania tylko nieliczni mają odwagę przywoływać smoki. Niektóre z nich, szalone i nieobliczalne, stanowią śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Potrzeba wyjątkowego człowieka, by okiełznać ich moc...

Falko Dante- słabeusz w świecie wojowników, umierający na tajemniczą chorobę syn szaleńca i zdrajcy. Nie tak wyglądają bohaterowie tej wojny. A jednak to na jego barki spadnie ciężar odpowiedzialności i jemu przypadnie do odegrania rola, która zaważy na losach tysięcy ludzi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1238044824
Tytuł: Mag bitewny. Księga 1
Autor: Flannery Peter A.
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 630
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-04
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 48 x 126
Indeks: 34426210
średnia 4,5
5
58
4
14
3
11
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-09-2022 o godz 06:05 przez: Kacper | Zweryfikowany zakup
Pierwszy raz od dawna tak się wczytałem w książkę. Fabuła mnie niezwykle zaintrygowała, trzymała mnie w napięciu i wręcz wzbraniała od zaprzestania czytania. Język jakim się posługuje autor jest piękny i umiejętny, w dialogach słychać różnice między postaciami, światotwórstwo inspiruje i ciekawi. Jeśli ta książka ma jakieś wady, to są one zbyt przyćmione zaletami tej opowieści bym mógł je wychwycić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-06-2020 o godz 14:20 przez: mprusz | Zweryfikowany zakup
Wahałem się między 3 a 4 gwiazdki. I tak jak moje wahanie, tak nierówna jest ta książka. Miejscami super wciągająca, za chwilę nużąca, z rozwleklymi opisami. Przeczytam 2 tom i wtedy będę mógł ocenić ją całościowo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-03-2021 o godz 18:04 przez: kelie | Zweryfikowany zakup
Dobra pozycja ze wstępem, rozwinięciem i solidnym zakończeniem. Utarty schemat smoków pokazany z innej strony, co było ciekawe. Podobała mi się logiczność pokierowanego wątku smoki - ludzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-06-2020 o godz 19:08 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka nie posiada wielkiego wejścia jest standardowa lecz z czasem nabiera masy i rozpędu przez co chce się coraz więcej i tak też jest bo dostajemy coraz to więcej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-06-2020 o godz 19:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dopiero czytam, ale fajna. Szybko się czyta i na pewno nabędę kolejną część. Poprostu REWELACJA!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2020 o godz 09:43 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Obowiązkowy tytuł dla fanów fantastyki. Warto, nie znudzicie się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2022 o godz 10:38 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Odkrycie roku :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2021 o godz 16:21 przez: Jakub Murawa | Zweryfikowany zakup
Genialna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2020 o godz 12:52 przez: booksoverhoes
Furię zalewają armie Opętanych, zastępy umarłych, których dusze są skazane na wieczne potępienie. Na szczęście dobrze wyszkolony rycerz może stanąć w szranki z Opętanym i wygrać. Wszystko zmienia się jednak, gdy do walki przyłączy się demon, najbardziej przerażający i plugawy twór z głębin piekła. Aura rozpaczy i bezsilności, którą wokół siebie roztacza, odbiera ludziom chęć do życia, wgniata ich w ziemię, ograbia z resztek nadziei i pozwala myśleć jedynie o zbliżającej się śmierci. W całym świecie istnieją tylko dwa stworzenia, dwie istoty, które mają w sobie wystarczająco dużo siły ducha i odwagi, by stanąć do walki z demonem. Jedną z nich jest mag bitewny. Natomiast drugą - jego smok. Falko Dante nie ma łatwego życia. Jego ojciec był potężnym magiem bitewnym. Przynajmniej dopóki nie oszalał i nie został zabity przez swojego najlepszego przyjaciela. Osierocony chłopak przez całe życie nosi na sobie brzemię odpowiedzialności za grzechy ojca i nie może przestać zadawać sobie pytania - dlaczego? Co doprowadziło Aquilę Dantego i jego smoka do szaleństwa? W dodatku chłopak w dzieciństwie zapadł na tajemniczą chorobę, która pozbawiła go sił i zrobiła z niego chucherko i popychadło. A teraz w stronę jego miasta wędruje armia Opętanych, której podobno przewodzi demon. Falko znajduje się w nieodpowiednim miejscu w złym czasie, robi najgłupszą rzecz na świecie i sprowadza na wszystkich nieszczęście. Ale równocześnie może też być ich jedyną nadzieją. "Mag bitewny" to kawał porządnego fantasy, w którym jest wszystko, co w prawdziwym fantasy znaleźć się powinno. Bohater, który przechodzi przemianę i wyboistą ścieżką podąża w stronę swego przeznaczenia, antagonista, który za pomocą mrocznych sił chce przejąć władzę nad światem, intryga, którą trzeba zgłębić, tajemnica z przeszłości, która wymaga rozwiązania, zwaśnione królestwa, które muszą połączyć siły wobec potężniejszego wroga, pojedynki na miecze, smoki, magowie, a nawet... wieże magów! Tak, oczy Was nie mylą! W końcu fantasy zawsze kojarzy się z wieżą magów! Niestety właśnie te wieże łączą się bezpośrednio z moim największym zarzutem wobec książki. Nie czuję w niej żadnego powiewu świeżości. System magiczny jest zupełnie podstawowy i oklepany. Wychodzące z otchłani demony w roli antagonistów też już widziałam i to nie raz! Bohaterowie natomiast są... naprawdę charakterystyczni, żywi i dający się lubić (albo nie lubić, to w sumie zależy od postaci!), ale zostali stworzeni na podstawie utartych schematów. To jest naprawdę dobre fantasy, jednak na razie niczym mnie jeszcze nie zaskoczyło (przynajmniej jeśli chodzi o te typowo fantastyczne aspekty). Mimo wszystko, czytanie tej książki sprawiło mi naprawdę ogromną przyjemność. Smoczy motyw zawsze jakoś tak szczególnie trafia mnie w serduszko, więc byłam sprzedana choćby z tego powodu. Ale to nie jedyna dobra rzecz w tej historii! Flannery ma lekkie pióro, jego opowieść bawi, ekscytuje i wzrusza. Nie byłam jeszcze nawet w połowie książki, a już wycisnęła ze mnie łzy. Niektóre sceny zaś były tak podniosłe lub piękne, że aż dawały mi ciareczki na pleckach. Podoba mi się pomysł autora, by miłosne uniesienia przydarzały się pobocznym postaciom, podczas gdy historia głównego bohatera skupia się na zupełnie innych kwestiach. Wszyscy wiemy, że wątek miłosny w książce to zazwyczaj jedna wielka drama, a biedny Falko ma już wystarczająco duży bagaż emocjonalny. Zresztą Flannery'emu zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie o smokach i magach. Mimo że to typowo "chłopięca" literatura, odnajdziemy tu też mnóstwo silnych kobiecych postaci. W książce jest nawet taki fragment, w którym Falko stwierdza, że myślał, że podniecanie się bronią to męska rzecz, ale patrząc na swoją koleżankę, musi jednak zmienić zdanie. I dziękuję autorowi za ten akcent, bo ja na przykład uwielbiam czytać o pojedynkach na kopie i miecze! Co do pojedynków, to faktem jest, że na dużą część książki składają się opisy armii, treningów, walk i bitew, więc bez wahania powiedziałabym, że to militarne fantasy. Zdecydowanie (i na szczęście!) nie jest to jedna z tych książek, gdzie w jednej scenie rycerze biegną do walki, a w kolejnej jest już po bitwie i dowiadujemy się, kto wygrał. Tutaj słychać świst miecza wyciąganego z pochwy i strzały napinanej na cięciwę, dudnienie ziemi pod kopytami demona i ryk smoka szykującego się do bitwy, czuć zapach krwi, odór zbliżających się Opętanych i gorąc piekielnych płomieni. A ten piekielny wątek jest momentami naprawdę mroczny, co bardzo mnie cieszy! Pierwsza księga nie kończy się żadnym cliff-hangerem, który wbiłby czytelnika w fotel, złamał mu serce i sprawił, że nie będzie mógł żyć, dopóki nie pojawi się księga druga. Natomiast nie ukrywam, że bardzo chciałabym mieć ją już w swoich rączkach, bo zdążyłam się zżyć z bohaterami "Maga" i zapaść w klimat tej książki. No i tęsknię za smokami, proszę nie zapominać o smokach!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2020 o godz 21:07 przez: Northman1984
!!! PREMIERA !!! Smoki i magia! Ta książka to absolutne objawienie marca 2020 :) Być może nie tylko marca, ale to zweryfikuję już sobie później, bliżej końca roku ;) "Mag bitewny" Petera Flannery to powrót do korzeni fantasy pełnego smoków, zła i walczących z nim prawych rycerzy, a jednocześnie nawiązanie do tego, co obecnie w świecie fantasty święci triumfy - nie sposób tutaj bowiem dostrzec pewnych (przynajmniej jeśli chodzi o konwencję i o koncepcję przedstawionego świata) podobieństw do, chociażby, "Gry o tron". Jestem oczarowany :) W tej krótkiej recenzji nie obejdzie się wobec tego bez co najmniej kilku peanów ;) Zacznijmy od początku - a więc od przedstawionego na kartach powieści świata. Rzecz dzieje się w Krainach Furii, które podzielone są na kilka królestw: Illicję, Clemonce, Beltane, Valencję, Acheron i Thraecję. W uniwersum jest jeszcze jedna kraina, Ferocja, ta jednak zwana jest mianem Utraconych Ziem, stała się ona bowiem siedliskiem zła... To z niej przychodzą do świata ludzi demony z piekła rodem, które pod przewodnictwem najpotężniejszego z nich, Marchio Dolora, prą ku podbiciu wszystkich pozostałych krain i do przemienienia ich mieszkańców w Opętanych - czyli najprościej tłumacząc w bezwolne, pełne nienawiści i piekielnej furii istoty, które niegdyś były ludźmi... Krainy Furii walczą, lecz na wielu odcinków frontu ponoszą kolejne klęski. Sprawy nie ułatwia fakt, że królestwa nie mają wspólnego przywódcy, są bowiem podzielone, skłócone i potrafią współpracować - nie wszystkie niestety - dopiero wobec widma klęski i zagłady. Czy dla świata ludzi jest jeszcze nadzieja? Tak, nadzieja jest - zawsze. Upatrywać jej należy w sile stali, w odwadze prawych rycerzy, w tętencie kopyt pędzących do boju kawaleryjskich rumaków oraz... w magii. A konkretnie w magach bitewnych oraz w ich podniebnych rumakach - smokach. Dobrze wyszkolony mag bitewny i jego smok to potęga, z którą musi się liczyć każdy diabelski pomiot. Również taki, który z łatwością miażdży ludzkie pancerze i złożone z rycerzy armie. Potęga pojedynczego maga bitewnego zdolna jest do największych triumfów nad złem. Demony to wiedzą... Dlatego szykują coś, co pozwoli im zmieść z powierzchni ziemi zarówno bitewnych magów, jak i ich smoki (zwane przez demony wyrmami). Opowieść rozpoczynamy w chwili, gdy front w Illicji zostaje przełamany, a armia potężnego demona zmierza ku granicy Valencji i Clemonce, gdzie znajduje się miasto Caer Dour. W mieście tym żyje chłopiec zwący się Falko Dante. To potomek potężnego niegdyś maga bitewnego, Aquili Dantego, który okrył się hańbą doświadczając wraz ze swoim smokiem szaleństwa podobnego do opętania, w którym zwrócił się przeciw swym braciom - w efekcie czego musiał zostać zabity. Falko ma świadomość tej hańby, rzutuje ona na całe jego dotychczasowe życie. Chłopak znajduje się pod opieką ślepego maga bitewnego, Symeona, który stracił wzrok... w walce z ojcem chłopca. Symeon przyłożył także rękę do zgładzenia Aquili... To wszystko jednak przeszłość - do miasta zbliża się armia demona. Czas walczyć. Niestety sprawy komplikują się wraz ze śmiercią maga bitewnego, który miał być dla Caer Dour zbawieniem - mag ów miał przywołać podczas rytuału smoka, jednakże Falko w przypływie chwili wyrywa się i ostrzega bestię, w efekcie czego mag i smok toczą walkę, w której oboje giną. Wydaje się, że dla mieszkańców Caer Dour nie ma już ratunku... Ślepy Symeon raz jeszcze jednak stawi czoła wrogowi. Wspomoże go w tym armia Caer Dour dowodzona przez emisariusza z Clemonce - sir Williama Chevaliera... Więcej na: https://cosnapolce.blogspot.com/2020/03/mag-bitewny-peter-flannery-premiera.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-03-2020 o godz 07:51 przez: Wkp
NIEOCZEKIWANY BOHATER „Mag bitewny” to pierwszy tom nowej, lekkiej trylogii fantasy. Lekkiej, prostej, ale jednocześnie epickiej (ponad 600 stron na dobry początek wyraźnie o tym mówi) – czyli takiej, jaka powinna być rozrywkowa fantastyka. Kto więc lubi podobne klimaty, śmiało może po powieść Petera Flannery’ego sięgnąć. Królestwo Furii ma wielki problem. Gdy prowadzeni przez demona nieumarli przypuszczają atak, wydaje się, że nikt nie ma szans. Siły wroga są zbyt potężne, a na dodatek ludzie zamieniają się w Opętanych, a to w praktyce oznacza przemianę w mordercze istoty, które nie mają litości nawet dla najbliższych. Jak w takiej sytuacji przetrwać? Można. Potrzeba jednak magów bojowych i ich smoków, problem jednak w tym, że tych brakuje, bo paranie się przywoływaniem skrzydlatych bestii bywa wcale nie mniejszym zagrożeniem dla ludzi, niż wróg. I tu na scenę wkracza – oczywiście – najmniej nadający się na herosa bohater. Falko Dante, bo tak się zwie, nie dość że jest dzieckiem ludzi, o których wolałby nie mówić, to jeszcze kona na tajemniczą chorobę. Czy los tak wielu może zależeć od kogoś takiego? Oczywiście, że tak. Ale co może z tego wyniknąć… Niewiele zaskoczeń, tu Was nie będę okłamywał, ale chyba żaden czytelnik fantasy na wielkie zaskoczenia nie liczy, prawda? Abstrahując jednak od tego, „Mag bitewny” to całkiem udany debiut autora, który choć z wykształcenia jest na zupełnie innym biegunie zainteresowań niż sugeruje to tematyka jego książki – studiował sztukę i projektowanie i do wypadku, który zmusił go do zmiany stylu życia pracował jako leśnik, a potem zajmował się np. ogrodnictwem i rzeźbiarstwem dla przemysłu zabawkarskiego – zdołał zrobić dobrą powieść. Dobrą i lekką, prostą, ale w niezłym stylu łączącą modne tematy w zgrabną całość. Oczywiście nie jest to książka z wyższej półki, ale zarówno po tematyce jak i gatunkowej przynależności, trudno byłoby spodziewać się czegoś innego. Jest za to dużo akcji osadzonej w fantastycznym świecie – znajomym, jak wszystkie światy fantasy – epickie momenty, walki, zagrożenia, magię, niezwykłości… Postacie? Proste, ale wyraziste. A całość wciągająca, choć stylistycznie powieść jest niewymagająca, pozbawiona większych ambicji literackich i głębi. I tak to mniej więcej wygląda. „Maga bitewnego” czyta się szybko, lekko i bez chwili nudy, choć kilka dłużyzn też się wkradło. Czytelnicy otrzymują dokładnie to, czego mogli oczekiwać, nieźle przy tym zilustrowane i ładnie wydane. I chociaż nie jest to wyższa literacka półka, a styl można by dopracować, warto po całość sięgnąć i zanurzyć się w ten świat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2020 o godz 14:09 przez: Małgorzata Szustkiewicz
Na początku jest spokojnie, autor wprowadza czytelnika w historię. Poznajemy głównego bohatera i jego przyjaciół, oczywiście nie wszystkie informacje są nam zdradzone od razu. Wraz z biegiem czasu akcja nabiera tempa, a przed odbiorcą rysuje się wizja nadchodzącej wojny. Zagrożenie jest coraz bliżej, a my na dobrą sprawę nie wiemy dokładnie z czym przyjdzie się mierzyć bohaterom. Jest to armia Opętanych, ale kim oni są? Kto stoi na ich czele i co potrafi? Flannery stworzył intrygujących antagonistów, groźnych, tajemniczych, bez sumienia, przerażających w swojej mocy i wyglądzie. Główną postacią jest chuderlawy, schorowany nastolatek, napiętnowany przez wielu jako syn szaleńca i zdrajcy. Od początku zapałałam do niego sympatią i nie chodzi tu o litość nad słabszym. Falko Dante może i jest wątłej budowy i zdrowia, może pada ofiarą złych słów i zaczepek fizycznych, ale w jego sercu pali się ogień. Jest odważny, wierny swoim przyjaciołom, dla których jest w stanie zrobić wszystko. Czuć od niego dobroć, a także trochę niepokornego ducha. Pozostali bohaterowie również są ciekawi, wzbudzają emocje. Nie wszyscy są serdeczni i ujmujący, wielu z nich spiskuje, jest łasych na władzę, nie waha się podejmować drastycznych kroków. Po trupach do celu. Noszą też w sobie tajemnice, które jeszcze nie wyszły na jaw. Powieść czyta się bardzo szybko. Fabuła wciąga, nawet jeżeli chwilami zwalnia tempa, to nie ma tam przynudzania. Jest magia w nowej odsłonie, różne rodzaje smoków, a do tego standardowa walka – łuki, miecze, konnica, rycerze w lśniących zbrojach. Tam po prostu nie ma miejsca na nudę. Jest lekko, z poczuciem humoru, ale również mroczno, niebezpiecznie. Jest radość, nadzieja na nowe życie, ale również smutek i łzy straty. Mega jaram się tą książką i nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Akcja urwała się w momencie, w którym wiele może się wydarzyć. Nasi bohaterowie są zagrożeni, a nie wszystkich niebezpieczeństw się spodziewają. Liczę na to, że kolejna część wciągnie mnie równie mocno, da nam odpowiedzi na niektóre pytania i przyniesie nowe niespodzianki. Nie wiem ile ksiąg planuje autor, ale zacieram ręce z ekscytacji i liczę na więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2020 o godz 22:55 przez: SzkolnyKlubRecenzent
W tej recenzji przedstawię książkę o tytule „Mag Bitewny” Petera A. Flannery'ego. Pierwszy tom „Maga bitewnego” opowiada historię o smokach i demonicznej armii oraz o słabowitym chłopcu, którego marzeniem jest pozbycie się uprzedzeń po ojcu i zostaniem magiem bojowym - wojownikiem, przed którym niewielu odważy się stanąć. Tytułowy mag bitewny dosiada smoka - jedyną istotę zdolną oprzeć się mocy demona, kierując armią opętanych ludzi, którzy pod wpływem Opętania mordują własne rodziny. Niestety, przywołanie smoka jest niebezpieczne, gdyż nawet smok nie jest w stanie oprzeć się Opętaniu, a czarny smok (opętany) nie jest łatwym przeciwnikiem. Falko Dante chce stać się właśnie magiem bojowym. W pierwszym tomie czytelnik obserwuje jego zmagania, jak zmienia się i dojrzewa do wielkiej mocy, której przebłyski można momentami dostrzec. Książka sama w sobie jest dobrze napisana, posiada ciekawe postacie, akcja rozwija się szybko, jednocześnie nie wywierając tym zbyt gwałtownych i nieprawdopodobnych zmian w charakterach bohaterów. Dlatego serdecznie polecam tę książkę każdemu fanowi fantastyki. Aneta, lat 15 źródło: szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2020 o godz 19:38 przez: Kosz z Książkami
,,Mag bitewny” to dobre, klasyczne, w każdym tego słowa znaczeniu, fantasy. Mamy tu jasny podział na dobro i zło, epickie bitwy, prawych rycerzy, młodego bohatera, który musi wiele szybko dorosnąć by stanąć w obronie tego co mu bliskie, spiski, magie i rzecz jasna smoki. Dla miłośników gatunku zdecydowanie jedna z tych pozycji, po które warto z sięgnąć by z sentymentem zagłębić się w znanych nam schematach, za które przecież tak kochamy ten gatunek. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami. https://koszzksiazkami.pl/mag-bitewny-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 13:39 przez: Anonim
Nie lubię dużo pisać, dla tego krutko. Ta powieść jest świetna, Boże świetna to mało powiedziane, jest obłędna. A opisy bitew czy zwykłych potyczek, ma się nadzieję że się nie skończą, są po prostu świetne. Wciąga oj wciaga ta książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-09-2020 o godz 07:58 przez: raf.frater
Nie dałem rady przebrnąć . Jak dla mnie nudna, zero traci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Przetaina
4.5/5
36,88 zł
49,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego