Lucyfer (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Armentrout Jennifer L. Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Armentrout Jennifer L. Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Armentrout Jennifer L. Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Julia Hughes przez całe życie postępowała ostrożnie, jednak pewno dnia wszystko zmienia się, gdy otrzymuje bolesną lekcję. Teraz Julia stara się rozpocząć wszystko od początku, zaczynając od nowej pracy na Luizjańskim bagnach. Poznaje tam przystojnego nieznajomego, którym okazuje się Lucian de Vincent… jej nowy szef.

Bracia de Vincent znani są ze swojego bogactwa i mrocznej reputacji, jednak gdy ich zaginiona przed laty siostra wraca, zatrudniają Julię na stanowisko opiekunki. Ale nie będzie to tak proste zadanie jak na początku by się wydawało bo w rezydencji czekają mroczne niebezpieczeństwa oraz aż nazbyt seksowny szef – Lucian.

Praprababka de Vincentów twierdziła niegdyś, iż mężczyźni z ich rodu mogą zakochać się tylko raz w życiu i najwyraźniej nadeszła właśnie kolej Luciana. Nowo poznana kobieta nie powinna jednak dowiedzieć się o niektórych sekretach rodziny.

Tymczasem w posiadłości dochodzi do tajemniczej śmierci ojca braci. Czy ktoś chce wyeliminować rodzinę de Vincent? Czy Julii i Lucianowi uda się rozwiązać zagadkę?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Lucyfer
Seria: MOONLIGHT
Autor: Armentrout Jennifer L.
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 460
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 145 x 203 x 40
Indeks: 26706238
 
średnia 4,5
5
72
4
20
3
7
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
54 recenzje
5/5
17-06-2019 o godz 20:53 InezStanley dodał recenzję:
„ LUCYFER” (de VINCENT) Tom I – Jennifer L. Armentrout BRACIA, NA KTÓRZY CIĄŻY KLĄTWA RODU, LECZ JEST NA TO RECEPTA… MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA!!! Na wstępie powiem, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, a to dla tego iż moją uwagę przyciągnął i zaintrygował od pierwszej chwili… przystojny facet na okładce o niemal, że przeszywającym, hipnotyzującym, jak i bardzo tajemniczym spojrzeniu, ale to nie wszystko najbardziej skusił mnie do przeczytania tej książki bardzo interesujący opis… Więc od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Przyznam się szczerze, że bardzo szybko ją przeczytałam (3 DNI !!!). A teraz chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. Zacznijmy od tego, że chciałabym WAM przedstawić męskie trio rodu de VINCENT oraz głównych bohaterów trylogii MOONLIGHT, czyli Lucyfera, Demona i Diabła. Rodzina arystokratów, bogaczy oraz jedna z najbardziej skandalicznych rodzin w całym kraju. Mieszkają w pięknej, jednak mówi się, że ziemia ta jest przeklęta. Jednak żadna kobieta, która mieszkała w tym domu, bądź przekroczyła jego progi, to niestety czekał je tragiczny los. Wszystko zmienia się kiedy do domu powraca siostra braci – Maddie, która w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła przed laty. Okazuje się, że ich ukochana siostra jest chora, więc bracia postanawiają zatrudnić opiekunkę. Mają już nawet potencjalną kandydatkę. – Julię Hughes. Ta młoda kobieta ma nie tylko świetne kwalifikacje jako opiekunka, lecz jest też bardzo piękną kobietą, która twardo stąpa po ziemi i jest zawsze bardzo ostrożna w życiu. Przenigdy nic nie robiła spontanicznie. Natomiast życie postanowi dać dziewczynie nauczkę, jak i lekcję na przyszłość. W ten sposób dziewczyna postanawia zacząć wszystko od nowa. Jej nowym początkiem jest posada opiekunki, którą otrzymała w innym stanie. Julia by uczcić nowy rozdział w jej życiu, wybiera się do klubu, gdzie poznaje tajemniczego, diabelnie przystojnego i seksownego Taylora ( Lucian!). Mężczyzna nie tylko ją zauroczył, ale również zawładnął jej zmysłami i umysłem. Para spędza ze sobą pełną namiętności noc. Potem dziewczyna zjawia się w posiadłości de VINCENTÓW, gdzie będzie mieszkać i sprawować opiekę nad Maddie. Właśnie w rezydencji de Vincentów staje twarzą w twarz z mężczyzną jej erotycznych snów – Lucianem Taylorem de Vincent, najmłodszym z braci, jak i jednym z trzech jej szefów. Z którym miała się szansę poznać i to w bardzo przyjemnej sytuacji. Natomiast wielka willa jest pełna tajemnic i niebezpieczeństw. W tym samym czasie w posiadłości dochodzi do bardzo zagadkowej śmierci ojca braci… Do tego uczucie między Lucianem a Julią rozkwita. Od samego początku akcja fabuły rozwija się i z każdą stroną nabiera tempa. Za co mam ochotę dać PLUSA autorce. Doskonale jej to wyszło, a dodając do tego jak niezauważalnie podrzuca między wierszami kolejne nowe tajemnice i my zachodzimy w głowę jaki będzie finał tej mrocznej jak z horroru historii. Podobało mi się w tej książce to jak romans pomiędzy Lucianem a Julią, choć w dużej mierze opierał się na wzajemnym pożądaniu, to tak naprawdę z każdym dniem rodziła się między nimi silna chemia, która pod koniec książki przekształciła się w coś więcej. Tak jak przepowiedziała im wiele lat temu prababka: Że mężczyźni z rodu de VINCENT zakochują się tylko raz i to na wieczność. Lekka, przyjemna książka i strasznie intrygująca, ciekawe czy w II część będzie taka. W mojej głowie jest tyle pytań, a bardzo bym chciała poznać odpowiedź na nie. Zdecydowanie ja, ani nikt kto sięgnął, bądź sięgnie po tę pozycje nie będzie się nudził, bo dużo się w niej dzieje. I ten oto wstęp do twórczości pani Armentrout zapoczątkował chęć by sięgnąć po jej inne dzieła. To jest genialna pozycja dla PAŃ!!! Zachęcam do lektury!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-06-2019 o godz 18:46 InezStanley dodał recenzję:
„ LUCYFER” (de VINCENT) Tom I – Jennifer L. Armentrout BRACIA, NA KTÓRZY CIĄŻY KLĄTWA RODU, LECZ JEST NA TO RECEPTA… MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA!!! Na wstępie powiem, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, a to dla tego iż moją uwagę przyciągnął i zaintrygował od pierwszej chwili… przystojny facet na okładce o niemal, że przeszywającym, hipnotyzującym, jak i bardzo tajemniczym spojrzeniu, ale to nie wszystko najbardziej skusił mnie do przeczytania tej książki bardzo interesujący opis… Więc od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Przyznam się szczerze, że bardzo szybko ją przeczytałam (3 DNI !!!). A teraz chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. Zacznijmy od tego, że chciałabym WAM przedstawić męskie trio rodu de VINCENT oraz głównych bohaterów trylogii MOONLIGHT, czyli Lucyfera, Demona i Diabła. Rodzina arystokratów, bogaczy oraz jedna z najbardziej skandalicznych rodzin w całym kraju. Mieszkają w pięknej, jednak mówi się, że ziemia ta jest przeklęta. Jednak żadna kobieta, która mieszkała w tym domu, bądź przekroczyła jego progi, to niestety czekał je tragiczny los. Wszystko zmienia się kiedy do domu powraca siostra braci – Maddie, która w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła przed laty. Okazuje się, że ich ukochana siostra jest chora, więc bracia postanawiają zatrudnić opiekunkę. Mają już nawet potencjalną kandydatkę. – Julię Hughes. Ta młoda kobieta ma nie tylko świetne kwalifikacje jako opiekunka, lecz jest też bardzo piękną kobietą, która twardo stąpa po ziemi i jest zawsze bardzo ostrożna w życiu. Przenigdy nic nie robiła spontanicznie. Natomiast życie postanowi dać dziewczynie nauczkę, jak i lekcję na przyszłość. W ten sposób dziewczyna postanawia zacząć wszystko od nowa. Jej nowym początkiem jest posada opiekunki, którą otrzymała w innym stanie. Julia by uczcić nowy rozdział w jej życiu, wybiera się do klubu, gdzie poznaje tajemniczego, diabelnie przystojnego i seksownego Taylora ( Lucian!). Mężczyzna nie tylko ją zauroczył, ale również zawładnął jej zmysłami i umysłem. Para spędza ze sobą pełną namiętności noc. Potem dziewczyna zjawia się w posiadłości de VINCENTÓW, gdzie będzie mieszkać i sprawować opiekę nad Maddie. Właśnie w rezydencji de Vincentów staje twarzą w twarz z mężczyzną jej erotycznych snów – Lucianem Taylorem de Vincent, najmłodszym z braci, jak i jednym z trzech jej szefów. Z którym miała się szansę poznać i to w bardzo przyjemnej sytuacji. Natomiast wielka willa jest pełna tajemnic i niebezpieczeństw. W tym samym czasie w posiadłości dochodzi do bardzo zagadkowej śmierci ojca braci… Do tego uczucie między Lucianem a Julią rozkwita. Od samego początku akcja fabuły rozwija się i z każdą stroną nabiera tempa. Za co mam ochotę dać PLUSA autorce. Doskonale jej to wyszło, a dodając do tego jak niezauważalnie podrzuca między wierszami kolejne nowe tajemnice i my zachodzimy w głowę jaki będzie finał tej mrocznej jak z horroru historii. Podobało mi się w tej książce to jak romans pomiędzy Lucianem a Julią, choć w dużej mierze opierał się na wzajemnym pożądaniu, to tak naprawdę z każdym dniem rodziła się między nimi silna chemia, która pod koniec książki przekształciła się w coś więcej. Tak jak przepowiedziała im wiele lat temu prababka: Że mężczyźni z rodu de VINCENT zakochują się tylko raz i to na wieczność. Lekka, przyjemna książka i strasznie intrygująca, ciekawe czy w II część będzie taka. W mojej głowie jest tyle pytań, a bardzo bym chciała poznać odpowiedź na nie. Zdecydowanie ja, ani nikt kto sięgnął, bądź sięgnie po tę pozycje nie będzie się nudził, bo dużo się w niej dzieje. I ten oto wstęp do twórczości pani Armentrout zapoczątkował chęć by sięgnąć po jej inne dzieła. To jest genialna pozycja dla PAŃ!!! Zachęcam do lektury!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
29-10-2018 o godz 13:18 kogellmogell dodał recenzję:
Czytaliście już "Lucyfera"? Przypadła Wam do gustu nowa książka Jennifer L. Armentrout? 😈 Ja po przeczytaniu zaledwie pierwszego rozdziału, od razu sprawdzałam na goodreads, czy książka będzie miała kontynuację. I tak! "Lucyfer" to dopiero pierwszy tom trylogii o braciach z rodu de Vincent 😎 Na początek chyba wypada pokrótce przedstawić Wam wspomnianych trzech braci. A zatem poznajcie Lucyfera, Demona i Diabła, czyli niesamowicie bogatych i nieziemsko przystojnych mężczyzn, którzy mieszkają pod jednym dachem w ogromnej i dość przerażającej willi. W tej samej rezydencji przed laty zabiła się ich matka, a teraz również i ojciec. A żeby tego było mało, to po dziesięciu latach nieobecności nagle do domu wróciła siostra bliźniaczka Luciana Madeline. Niestety z kobietą nie ma żadnego kontaktu, jest obecna jedynie ciałem i potrzebuje pomocy nawet w najdrobniejszych czynnościach. Dlatego właśnie w domu de Vincentów pojawia się Julia Hughes, która jest pielęgniarką i zostaje opiekunką Madeline. Lojalnie ostrzegam Was już na starcie, że dom, jak i cała ta mroczna rodzina skrywają mnóstwo sekretów. A Nowy Orlean w tle, dodaje tej historii jeszcze więcej tajemniczości. Przyznaję, że pierwsza połowa książki bardzo przypadła mi do gustu. Znalazłam tu odpowiednią dawkę humoru, pikanterii, oraz strachu. Jednak druga połowa w moim odczuciu została już trochę mniej dopieszczona. Autorka sprytnie budowała napięcie przez całą książkę, więc spodziewałam się na zakończenie wielkiego wow, a niestety otrzymałam mdłe, spłycone i mocno naciągane rozwiązanie zagadki. Aczkolwiek nie chcę skreślać tej trylogii, bo moim zdaniem ma ona dość duży potencjał. Myślę, że autorka na spokojnie zdąży mi wynagrodzić te małe potknięcia i już niedługo zaserwuje nam kolejną świetną książkę. Mam tylko nadzieję, że @wydawnictwofilia nie będzie nam kazało zbyt długo na nią czekać! 😈
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-10-2018 o godz 21:28 dalena.ro dodał recenzję:
Jennifer L. Armentrout jest już bestsellerową pisarką. Nigdy jednak nie miałam okazji czytać jej książek. Dlatego kiedy w moje ręce trafił „Lucyfer” nie wiedziałam, czego się spodziewać, choć zainteresowanie było nie małe... „Lucyfer” to pseudonim Luciana, jednego z braci rodu de Vincentów. Bracia znani są ze swojego bogactwa i mrocznej reputacji. Plotki głoszą, że mieszkają w nawiedzonym dworze a nad całą rodziną ciąży klątwa. Historia zaczyna się, kiedy zaginiona przed laty siostra wraca do domu a ojciec i głowa rodziny de Vincentów umiera. Jednak siostra wydaje się, że przechodzi załamanie nerwowe a śmierć ojca braci okazuje się morderstwem. W samym środku rodzinnej tragedii pojawia się Julia. Dziewczyna zostaje zatrudniona, jako opiekunka dla siostry Luciana i powoli zaczyna odkrywać tajemnice rodzinne. W domu, w którym każdy pokój skrywa sekrety, między Julią a Lucyferem rodzi się namiętność i miłość. Tych dwoje będzie musiało zmierzyć się tragediami, duchami i niebezpiecznymi zagadkami. Czy przejdą przez to wszystko i ocalą swoje uczucia? Jestem niezmiernie podekscytowana „Lucyferem”. Książka była niezwykle wciągająca, ciekawa, tajemnicza i seksowna. Napisana płynnym i błyskotliwym językiem. Fabuła zaskakująca i oryginalna. Gorąco polecam na jesienne już zimne wieczory. „Lucyfer” dostarczy Wam emocji i przyspieszy bicie serca! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
07-10-2020 o godz 20:32 kobieca kawiarnia dodał recenzję:
Nie wiem od czego zacząć, bo więcej tu minusów niż plusów w moim odczuciu. Zacznę więc od plusów. Okładka, która zdecydowanie przyciąga wzrok, za sprawą przystojniaka z diabelskim spojrzeniem. Kolejnym plusem jest opis. Ten sugeruje, że dostaniemy świetną, mroczną historię połączoną nie tylko z romansem, ale również pewnego rodzaju kryminałem, skoro mówi o tajemniczej śmierci ojca, braci de Vincent. Naprawdę, pomysł uważam za świetny, ale zabrakło wiele by takim się stał w praktyce. Niestety tu jest tylko teoria, a ja mogę przejść do minusów. Sięgając po tą książkę liczyłam na świetne love story, między ogarniętą kobietą i facetem, który jest pełen tajemniczości i mroku. Niestety z Luciana jest taki Lucyfer, jak ze mnie balerina. Facet jest miły. Momentami zbyt miły, czego nijak nie potrafiłam przełknąć bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Jeśli chodzi o Julię, o niej również nie mogę powiedzieć niczego dobrego, bo jej postać najzwyczajniej w świecie, od pierwszych stron działała mi na nerwy. Nie sądziłam, że wraz z kolejnymi stronami ta niechęć względem niej zacznie przybierać na sile, ale tak niestety się stało. Sceny erotyczne? Załamałam ręce w chwili, w której na dzień dobry od pierwszych stron dostałam napaloną laskę i jego niemrawe przyrodzenie, zobojętniałe na jej wdzięki aż w grę nie zaczęły wchodzić oralne pieszczoty. No jak dla mnie kiepski wstęp do książki, której opis zaintrygował mnie przede wszystkim rozwiązywaniem zagadki śmierci ojca. Kiedy jednak już do tego doszło, to rzecz jasna coś musiało pójść nie tak. Przyrodzenie drgnęło, więc ojciec się powiesił i Lucyfer olał napaloną na niego piękność, która gdy wrócił rzuca się na niego tygrysim skokiem(tak, właśnie tak było to określone), nie zwracając uwagi na to, że ją spławił i grzecznie wyprosił. W erotycznych scenach brakowało mi również jakiejś zmysłowości, czegoś co mogłoby pobudzić wyobraźnie. Między bohaterami nie wyczułam żadnej głębszej chemii, co najwyżej płytki zachwyt. Mogłoby się wydawać, że wplecenie paranormalnych i kryminalnych motywów, okaże się dobrym zabiegiem, który zdoła podnieść jakość tej książki. Nic z tych rzeczy. Te również nie zachwycały i odnoszę wrażenie, że były jedynie zapychaczem czasu, dla słabego erotyku. Dialogi? Borze szumiący, jak one mnie męczyły. Dawno nie widziałam tak płytkich dialogów w książkach, które nieustannie wpędzały mnie to w rozbawienie, to zażenowanie, a nawet znużenie. W ogóle nie potrafiłam wczuć się w tą historię. Nie było w niej nic, co mogłoby mnie zachwycić, a całości nie pomógł fakt, że zdania wydają mi się jakieś takie dziwnie skonstruowane, zaś w tekście nie brak błędów, przez które kilkukrotnie czytałam niektóre zdania, by dojść do tego, czy zabrakło tam jakiegoś słowa, czy może jednak było o jedno za dużo. Prawdopodobnie liczne grono fanów tej książki nie będzie zachwycone moją opinią, ale niestety moje gusta samym seksem i nieustannymi sapnięciami w książkach się nie zadowolą. Nie mam nic przeciwko erotykom. Naprawdę, lubię tego typu książki i po takie sięgam najczęściej, ale w tym konkretnym przypadku zmarnowałam nie tylko pieniądze, ale również czas. Jedyne co utkwiło mi w głowie to zakompleksiona Julia i jej rozwijanie sprośnych skrzydeł, oraz przewidywalność całej fabuły. Plusy dam chyba tylko za sam pomysł, który gdyby został lepiej zrealizowany, to pewnie zmieniłby moje postrzeganie tego tytułu, oraz za braci Luciana, którzy spodobali mi się bardziej niż główny bohater. Niemniej, po kolejne tomy nie sięgnę, nawet jeśli przypadli mi do gustu. Nie chcę kolejny raz ryzykować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2018 o godz 07:25 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Lucyfer” to powieść, z którą mam malutki problem, bo choć historia najmłodszego z braci de Vincent ogólnie się mi podobała, to jednak mam względem niej kilka zastrzeżeń. Niewątpliwie jest to książka, w której znajdziecie oryginalną i niebanalną historię pełną tajemnic, sekretów, pożądania, namiętności i humoru przez duże H. Mnie autorka wciągnęła w głąb fabuły już od pierwszych stron i z przejęciem śledziłam losy bohaterów. Bardzo spodobał się mnie wątek legend związanych z rodziną de Vincent, duchów i szaleństwa, które dotykało kobiety z tej rodziny. Jeżeli chodzi o akcję w książce, to muszę się do niej troszkę przyczepić. Uważam, że w pewnych momentach robiło się nudno, a autorka za bardzo skupiała się na relacjach pomiędzy Lucianem i Julią, pomijając inne ciekawe wątki. Jednak końcówka w sumie wynagrodziła mi te niedociągnięcia, bo choć już w połowie książki domyśliłam się, jak to może wyglądać, to i tak pojawił się spory element zaskoczenia. Jeżeli chodzi o bohaterów to z nimi też mam niestety malutki problem. Oczywiście polubiłam ich, a Lucyfer kupił moje serducho swoim niebanalnym humorem oraz ogromną pewnością siebie, to jednak uważam, że autorka w oszczędny sposób pokazała nam jego mroczną naturę i w tym przypadku zabrakło mi jakiegoś efektu wow. To mężczyzna, który nie czeka na miłość, wystarcza mu dobry seks, a kobiety, które z nim sypiają, mogą liczyć tylko na jednonocne przygody. Jeżeli chodzi o Julię, to jest to kobieta dobra, uczynna, bezinteresowna, spokojna, ale czasami i ona potrafiła pokazać pazury. Kobieta stała się obsesją Lucyfera i mężczyzna cały czas dążył do tego, by ją uwieść. Czuł do niej ogromne przyciąganie i przy niej obudziły się w nim, nieznane mu do tej pory uczucia. Pragnął chronić kobietę i czuł się za nią odpowiedzialny… Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch starszych braciach de Vincent, czyli o Gabrielu i Devlinie, którzy do samego końca zostali dla mnie wielką zagadką. Autorka poskąpiła nam o nich informacji, ale uważam, że postąpiła dobrze nie odkrywając nam wszystkich kart. Tak po cichu Wam powiem, że bardzo czekam na tom o Devie, bo to chyba najbardziej skryty, tajemniczy i mroczny z braci. Uważam, że głównym atutem tej książki jest je humor. Przekomarzanki bohaterów są naprawdę bardzo zabawne i czytając je, nie raz śmiałam się pod nosem. Oczywiście w środku znajdziecie także sporo odważnych scen seksu, które autorka opisała z niewyobrażalnym smakiem. Uwierzcie mi na słowo, że mnie czasami takie sceny nudzą, często je omijam, bo mało który autor potrafi mnie w tym temacie jeszcze zaciekawić i zaskoczyć. Jednak Jennifer L. Armentrout się to udało i sceny, które opisała, czytałam z wypiekami pojawiającymi się na mojej twarzy. Muszę nadmienić jeszcze, że nie wszystkie wątki zostały przez autorkę zakończone, ale mam nadzieję, że ich ciąg dalszy pojawi się w kolejnych tomach, bo czuję przez to lekki niedosyt. „Lucyfer” to powieść, która ma swoje plusy i minusy, jednak w ogólnym rozrachunku oceniam ją dobrze. Fajnie spędziłam przy niej czas i czekam na kolejne tomy, by lepiej poznać dwóch pozostałych braci de Vincent. To historia, w której nie zabraknie Wam emocji, mnie zakończenie wycisnęło łzy z oczu, a tego się w ogóle nie spodziewałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2019 o godz 18:02 Paulina11 dodał recenzję:
„Lucyfer” zaintrygował mnie niemalże od razu... facet na okładce o tym przeszywającym, tajemniczym spojrzeniu, interesujący opis... od początku wiedziałam, że tę książkę muszę przeczytać! Pytaniem pozostawało tylko kiedy się to uda. Ale mam ją już za sobą i chciałabym Wam przybliżyć moje zdanie na jej temat. Po przeczytaniu opisu nieco się obawiałam, że w tej książce pojawi się wątek paranormalny i nawet mimo tego, że kilka osób uspokoiło moje obawy, to zaczynając czytanie podchodziłam nieco sceptycznie do tego, że takowego wątku nie ma. Ciężko mi było w to uwierzyć, ale jednocześnie ta świadomość ciągle kazała mi się zastanawiać nad tym, co w takim razie dzieje się w posiadłości de Vincentów? Ale może po kolei ;P Mamy Julię, cichą i spokojną bohaterkę, która podejmuje się nowej pracy bardzo daleko od swojego domu. Aż do dnia przybycia do posiadłości, w której ma pracować, Julia nie ma pojęcia kto tak naprawdę ją zatrudnił. Muszę przyznać, że była to ciekawa bohaterka, dobrze ją autorka wykreowała. Spokojnie można było ją polubić i nawet nie irytowała. Druga strona medalu... Lucian de Vincent vel Lucyfer vel najmłodszy z braci de Vincentów. Mrocznych, tajemniczych, owianych złą sława. Demon, Diabeł i Lucyfer. Jak to szło.. pozory mylą?... czy nie? Co mogę powiedzieć o Lucianie? Typowo – przystojny, pewny siebie, nieco arogancki facet, który myśli, że każda kobieta jest na każde jego skinienie. Wiecie co... może to nikogo nie zdziwi, może wprost przeciwnie, ale... polubiłam go. Pozory pozorami, ale tak naprawdę to dobry facet, troskliwy brat, który zrobi wszystko, by chronić tych, których kocha. Nie powiem, że akcja wciągnęła mnie od pierwszych stron, bo prawda jest taka, że po kilkunastu miałam ochotę odłożyć, jakoś nie umiałam się wkręcić, coś mi zgrzytało. Ale nie poddałam się, dałam „Lucyferowi” drugą szansę i kurcze! Dobrze zrobiłam! Im dalej w las, tym bardziej się ta książka rozkręca i staje się coraz ciekawiej! Im bliżej końca, tym mniej chciałam w ogóle przerywać czytanie. Zakończenie z kolei totalnie wcisnęło mnie w fotel i pozostawiło z rozdziawioną buzią i zastanawiającą się, co tu tak właściwie się stało. I chcącą więcej! „Lucyfer” mógłby się wydawać schematycznym romansem, jakich wiele, ale... według mnie nawet romans nie jest tutaj aż tak na pierwszym planie! Owszem, jest tutaj wiele takich wątków, momentów, ale raczej nie jest to dominujące. Jeśli już przy tym jestem, to powiem, że bardzo mi się podobał sposób, w jaki Jennifer L. Armentrout rozwijała znajomość Julii i Luciana. Nie było to takie mocno schematyczne, aczkolwiek no pewnych rzeczy można było się domyślić, przewidzieć je. Duże znaczenie ma też wątek... kurde jak go nazwać? Kryminalny? Niee to za dużo powiedziane. Może inaczej – dzieje się kilka tajemniczych rzeczy, które ciężko wyjaśnić, momentami czułam lekki dreszczyk, ale ludzie, mnie akurat aż za łatwo można przestraszyć. Ogólnie to bardzo mi się podobał pomysł na ten wątek, było to coś zupełnie innego, wręcz rzadko spotykanego i ciesze się, że tego rodzaju odmiana się pojawiła.[...] Ciąg dalszy na blogu - http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/01/lucyfer-jennifer-larmentrout-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2018 o godz 09:02 Monika Szulc dodał recenzję:
Jula Hughes to rozważna kobieta, która boi się ryzyka. Ma jednak dość takiego życia i nieustannego chowania się we własnej skorupie. Pod wpływem impulsu ( i butelki wina) składa podanie o prace w agencji. Pilnie potrzebuje zmiany i kiedy dostaje odpowiedź, bez wahania porzuca prace w szpitalu, by pokonać kilka tysięcy kilometrów i zaopiekować się młodą kobietą. Tymczasem w rodzinie de Vincent nie dzieje się za dobrze, bo głowa rodziny umiera w podejrzanych okolicznościach, a tajemnicze głosy ze strychu zaczynają przybierać na sile. Klątwa, zemsta, a może choroba psychiczna? Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi. Jennifer L. Armentrout to autorka dobrze mi znana i po jej książki sięgam w ciemno. Szczerze powiem, że mało mnie interesuje, o czym będzie jej kolejna książka. Jeszcze na żadnej się nie zawiodłam i lubię ten dreszczy niepewności i zaskoczenia, kiedy zaczynam czytać powieść spod pióra tej wyśmienitej pisarki. Początek jest naprawdę gorący i nieco zaskakujący. Nadmiar namiętności przyprawia o zawroty głowy, lecz dalszy rozwój wypadków podobał mi się o wiele bardziej! Zacznę do stylu autorki, który za każdym razem mnie zachwyca. Pisze lekko i po prostu pięknie. Dialogi są wartkie i naładowane emocjami, a przy tym są naturalne. Opisy nie przytłaczają, a akcja wciąga od pierwszej strony. W tej książce pojawiły się też elementy erotyki, które są świetnie przedstawione. Z jednej strony słodko, a z drugiej pikantnie. Jestem wybredna w tym temacie, lecz autorka potrafi tak ująć sprawy, że można tylko wzdychać z rozmarzenia. Za styl, język, dialogi i emocję, daję jej 10! Głównymi bohaterami są Julia i Lucian, zwany również Lucyferem. Ona jest kobietą z przeszłością, która powoli stara się spełniać marzenia i próbuje nowych rzeczy. Lucian to jeden z braci de Vincent. Rodzina znana w całym kraju, która ma władze i pieniądze. Ma równie rodzinną klątwę. Temat sporny i kontrowersyjny. Nie będę zdradzała, co jest prawdą, lecz wymaga to głębszych przemyśleń. Bohaterowie ignorują niektóre podejrzane sytuacje, co nieco mnie rozczarowało. „Lucyfer” to przede wszystkim romans, a wszelkie elementy thrillera i kryminału są tylko dodatkiem. Jak dla mnie to niewykorzystany potencjał, bo w tej rodzinie naprawdę dzieją się dziwne rzeczy, które wymagają wyjaśnień i rozwiązania, a takowych nie otrzymałam. Niby wszystko kończy się logicznie, a jednak wiele spraw zaprząta moje myśli. Autorka porusza wiele wątków. Przeszłość braci, tajemnicze zgony i zaginięcia, cienie i bluszcz, o którym nie mogę zapomnieć, piekielnie mnie zaciekawiły, lecz to wątek miłosny dominuje. „Lucyfer” to pierwszorzędny romans i nie sądziłam, że w tym gatunku jeszcze mnie coś zaskoczy. Jest to coś nowego, świeżego i piekielnie wciągającego. Gorący i intrygujący rozwój wypadków burzy krew w żyłach i chcę się tylko więcej. Może nie jest to do końca idealna powieść, ale liczę, że w kolejnych tomach otrzymam więcej odpowiedzi i lepiej poznam pozostałych braci de Vincent! Cudownie słodka lektura owiana niezwykłym klimatem bagnistej Luizjany!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-01-2019 o godz 13:30 Samash dodał recenzję:
Pełna recenzja http://recensione-libretto.blogspot.com/2019/01/lucyfer-jennifer-l-armentrout.html Główną bohaterką książki jest pielęgniarka Julia Hughes. Jest osobą ostrożną i rozważnie podejmuje decyzje . Podczas jednego z samotnych wieczorów z winem i słodyczami robi coś, co nie jest jej normalnym zachowaniem. Postanowiła zaaplikować na stanowisko prywatnej pielęgniarki na drugi końcu USA. W noc poprzedzająca wyjazd wraz ze swoim znajomymi bawi się w barze, gdzie poznaje przystojnego oraz dobrze zbudowanego Taylora. Jest zdziwiona, że taki mężczyzna zainteresował się nią. Nie jest brzydka, jej figura może nie należy do najsmuklejszych, ale była zaokrąglona tam, gdzie powinna, co dodawało jej seksapilu. Wieczór nieoczekiwanie skończył się w mieszkaniu Julii, lecz nie tak jak się spodziewała. Po tak oszałamiającym wieczorze, który pozostawiła mieszane uczucia, kobieta rusza w podróż w nieznane. Jest jednocześnie podekscytowana oraz przerażona tym, na co się zdecydowała. Nie ma pojęcia kim jest jej nowy pracodawca oraz osoba, którą ma się opiekować. Gdy dociera do domu, w którym ma pracować, jest zszokowana tym co widzi. Jest to ogromna rezydencja w stylu dawnych majątków ziemskich z plantacjami. Jak się okazało, posiadłość należy do jednej z najzamożniejszych rodzina w USA, de Vincent. Opinia o tej rodzinie nie należy do pozytywnych, a to za sprawą trzech synów pana de Vincent, Devlina, Gabriela oraz Luciana. Znani są oni głównie pod swoimi pseudonimami, które im nadano, a mianowicie Diabeł, Demon oraz Lucyfer. Była zszokowana, gdy wśród braci de Vincent widzi Taylora. Okazało się jednak, że jest to Lucian, a właściwie Lucyfer. Julia nie wie, co ma myśleć. Postanawia uciec z tego domu. Jednakże po namowach mężczyzny i zapewnieniach o premii, postanawia zostać, jednak obiecuje sobie, że będzie się trzymać z dala od Lucyfera. Osobą, którą ma się zajmować Julia jest siostra bliźniaczka Luciana, Madeline, która zaginęła wiele lat wcześniej, a dokładnie w dzień, w którym zginęła pani de Vincent. Główna bohaterka zastanawia się dlaczego wszystko załatwia z braćmi, a nie z głową rodziny de Vincent. Nigdzie go nie spotkała, ani nikt o nim nie mówił, co wydawało się jej dziwne. Jeszcze tego samego dnia Julia postanowił się zabrać do pracy chcąc zapoznać się z pacjentką i jej stanem zdrowia. Niestety obecność Lucyfera nie ułatwia jej tego, gdyż jego osoba bardzo ją dekoncentruje. Gdy kobieta usiłuje go unikać, on jak na złość ciągle staje jej na drodze. Czy uda jej się przetrwać w świecie pełnym intryg i nieprzyjaznych ludzi? Czy Lucyfer da jej spokój? Co się stało z panem de Vincent? Co z Madeline? Czy rzeczywiście bracia de Vincent są tacy, jakimi ich kreuje świat?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-03-2019 o godz 15:30 goszaczyta dodał recenzję:
Nie byłam do końca przekonana, czy "Lucyfer" jest lekturą, która może mi się spodobać. Sceptycznie podchodziłam do pierwszych rozdziałów, bo niby coś się działo, ale nic takiego co byłoby zaskakujące. Nie zniechęcałam się, ponieważ bardzo zaintrygował mnie "Gabriel", czyli drugi tom z tej serii i stwierdziłam, że wypada najpierw poznać pierwszy tom o braciach deVincent. Na początek przedstawię wam głównych bohaterów tej trylogii, czyli Lucyfera, Demona i Diabła. Niesamowicie bogatych i nieziemsko przystojnych mężczyzn, którzy mieszkają pod jednym dachem w ogromnej i dość przerażającej willi. Przed laty w rezydencji zabiła się ich matka, a teraz ich ojciec. A do tego wszystkiego po dziesięciu latach nieobecności do posiadłość de Vincentów wraca siostra bliźniaczka Luciana- Madeline. Z kobietą nie ma żadnego kontaktu, dlatego bracia decydują się zatrudnić pielęgniarkę Julię, by pomagała Madeline nawet w najdrobniejszych czynnościach. Ta historia niesie ze sobą mnóstwo tajemnic i sekretów, a Nowy Orlean w tle, dodaje jeszcze więcej tajemniczości, co sprawia, że od tej książki nie można się oderwać. Ta powieść była dla mnie wielkim zaskoczeniem, po pierwsze za charakterystykę Lucyfera, którego historię poznajemy bliżej w pierwszym tomie. Jego postać była buntowniczo nastawiona do życia, jedyne co robił to imprezował i sprowadzał do domu co chwilę to nową panienkę. Lucyfera poznajemy w chwili, gdy wyraźnie daje nam odczuć, że jest lekko znudzony takim postępowaniem, dlatego idealnym powiewem świeżości staje się dla niego piękna pielęgniarka Julia, którą mężczyzna zapragnie bliżej poznać. Bracia de Vincent słyną ze złej reputacji. Krążą plotki, że nad mężczyznami wisi klątwa, która sprawia, że każda kobieta, która się do nich zbliży, ginie. Bracia głęboko w to wierzą i mają poczucie, że przez swoje zachowanie niszczą innym ludziom życie, dlatego żyją tak jak żyją. Spodobało mi się to, że autorka w każdym tomie pozwoli nam bliżej przyjrzeć się każdemu z braci de Vincent, którzy pod skorupą obojętności skrywają prawdziwe uczucia i zupełnie inne oblicze. Autorka świetnie budowała napięci, sprytnie prowadząc całą akcję i powoli zbliżając nas do punktu kulminacyjnego. Rozwiązanie zagadki mnie przypadło do gustu, bowiem było logiczne i spójne z całością. Rzucało całkiem inne spojrzenie na całą historię Lucyfera. Podsumowując "Lucyfer" to całkiem niezły początek trylogii o braciach de Vincent. Znalazłam w tej powieści dużą dawkę humoru oraz pikanterii, czy też strachu. Książka wciągnęła mnie do tego stopnia, że przeczytałam ją w kilka godzin, co dowodzi, że była świetna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2018 o godz 15:41 werka777 dodał recenzję:
Zacznijmy od postaci, ale niekoniecznie dlatego, że to najmocniejszy punkt tej powieści. Trudno byłoby wybrać jej najbardziej udany element, kiedy wszystko wokół zdaje się ze sobą idealnie współistnieć. Główna bohaterka, Julia, to kobieta z idealną mieszanką cech, z jednej strony niewychodząca przed szereg, stonowana pod względem zachowania, niespecjalnie przebojowa, z drugiej gotowa na zmiany, zdeterminowana i otwarta na ludzi. Lucian vel Lucyfer (nazwa mówi sama za siebie) to typ, od którego spojrzenia miękną kolana. Piekielnie przystojny, tajemniczy, niosący ze sobą swojego rodzaju ryzyko, ale i bezpieczeństwo. Autorka udowadnia, że wcale nie trzeba kreować chamskiego bad boya, by męski bohater nabrał mrocznych cech. Na długo będę o nim pamiętać, oj na długo. Podobnie jak i o postaciach drugoplanowych, którzy znaleźli w tej historii wyraźne, istotne miejsce. „Lucyfer” to niewątpliwie romans, historia o miłości, która zaczyna się całkiem niegrzecznie. Nie oznacza to jednak, że na większości stron odnajdziecie wyłącznie opisy łóżkowych harców. Równowartościowym i zarazem rewelacyjnie nakreślonym wątkiem okazuje się rodzinna tajemnica rodu de Vincent. I uwaga – nie jedna. Zaginiona (w oczach społeczeństwa) siostra, która w rzeczywistości skrywana przez rodzinę zdaje się być niespełna rozumu. Mężczyzna, który ostrzega Julię przed zachowaniem Luciana i jego braci. Śmierć ojca, nieustanne wrażenie czyjeś obecności i sztuka, która jest w stanie wyrazić więcej, niż niejedno słowo. Uwielbiam aurę niepewności, niebezpieczeństwa i sekretów towarzyszącą całej lekturze od samego początku do końca. Osiemnastowieczny dom, klątwa, rodzinne tragedie. A to wszystko skropione subtelną erotyką. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak wybornie bawiłam się u boku książki. Tego było mi trzeba. Wielowątkowa historia, na kartach której możecie odnaleźć mieszankę tego, co najlepsze. Dynamiczna, ale nieprzejaskrawiona, z elementem zaskoczenia, po którym dosłownie opada szczęka. Wiedziałam, że po książkach Jennifer L. Armentrout mogę spodziewać się dobrych wrażeń, nie przypuszczałam jednak, że autorka zafunduje mi taką petardę. Mogłabym o niej pisać, i pisać, i pisać… ale po co? Powiem tylko tyle – koniecznie przekonajcie się sami, że „Lucyfer” ma tę moc! https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/lucyfer-jennifer-l-armentrout-tajemnice.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-01-2019 o godz 20:41 światromansów dodał recenzję:
Pełna recenzja na blogu http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/01/jennifer-l-armentrout-lucyfer.html Historia rodziny de Vincentów i klątwy, jaka rzekomo nad nimi wisi, już od razu mnie zaciekawiła. Nadała historii mroku i tajemniczości, a ja przez chwilę myślałam nawet, że jest to powieść paranormalna, wyczekiwałam wątków rodem z horroru, momentami nawet czułam ciarki na ciele. Zaskoczona byłam kierunkiem, jaki autorka obrała, bo chociaż gdzieś tam w głowie miałam swoje domysły i nawet przewidziałam jedną sytuację, to jednak nie mogłam odłożyć książki, bo ciągle pojawiało się coraz więcej pytań i dziwnych, niezrozumiałych sytuacji. Nie od razu się w książkę wkręciłam, fabuła zdecydowanie rozwija się powoli, a autorka dyskretnie wrzuca między wiersze nowe tajemnice i sprawia, że zadajemy sobie kolejne pytania, na które odpowiedzi znajdujemy dopiero na koniec książki, albo i wcale. Jennifer L. Armentrout wykreowała jedne z moich absolutnie ukochanych par książkowych, jak chociażby Daemona i Kat (seria "Lux), czy Cama i Avery ("Zaczekaj na Mnie"), a jeśli chodzi o Luciana i Julię, było dość... słabo. W dużej mierze ich romans opierał się na tańcu wokół siebie. Ich relacja opierała się głównie na pożądaniu, a dopiero pod koniec książki przekształciła się w coś więcej. Może i wyczuwałam chemię pomiędzy nimi, ale moje serce nie waliło w szaleńczym tempie, kiedy już doszło do jakiegoś zbliżenia. "Lucyfer" bez dwóch zdań jest książką intrygującą i świeżą, a kiedy już zaczynało się coś dziać, nie dało się oderwać od lektury. Mamy wiele dziwnych zdarzeń, tajemniczą śmierć ojca braci de Vincent i pojawienie się zaginionej siostry, a do tego kwitnący romans między najmłodszym z braci i nową pielęgniarką. Zdecydowanie nie można się na tej książce nudzić, jednakże chociaż mi się podobała, to czegoś mi w niej jednak zabrakło. Z drugiej strony wiem, że wiele osób jest tą książką zachwyconych, więc to tylko moja opinia. Czy sięgnę po części o Gabrielu i Devlinie, starszych braciach Luciana? Pewnie tak, bo chcę poznać odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań, chociaż nie jestem przekonana do żadnego z braci. Zdecydowanie nie jest to moja ulubiona książka Armentrout, ale nie żałuję, że ją przeczytałam. Jeśli chcecie czegoś z dreszczykiem i tajemnicami, to "Lucyfer" powinien wam się spodobać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2018 o godz 16:33 Dagmara J. dodał recenzję:
“Postęp wymaga wielkiej cierpliwości.” Wierzycie w nawiedzone domy, klątwy i przekleństwa? Czy ludzie go zamieszkujący są skazani na wieczne nieszczęście i wszechobecny strach? Jedno jest pewne: praprababka miała rację, że gdy mężczyzna z rodu de Vincent się zakocha, zrobi to tylko raz w życiu. Czy przyniesie to ze sobą szczęśliwe zakończenie? Julia Hughes jest ostrożną kobietą, spełnia się zawodowo wykonując pracę marzeń. Od życia otrzymała już bolesną lekcję i zamierza zacząć wszystko od nowa, przyjmując ciekawą ofertę pracy w Luizjanie. Nigdy by się nie spodziewała, co może ją tam spotkać... Bracia de Vincent to obrzydliwie bogaci i diabelsko przystojni mężczyźni, znani ze swojej mrocznej reputacji. Kiedy po latach wraca ich zaginiona siostra, postanawiają zapewnić jej należytą opiekę i zatrudniają Julię jako opiekunkę. Czy seksowny szef i piękna pielęgniarka to mieszanka wybuchowa? Kto stoi za tajemniczą śmiercią ojca braci? Czy dom naprawdę jest nawiedzony? Za postaci, które stworzyła autorka należą jej się gromkie brawa. Bohaterowie są autentyczni, ich cechy charakteru są dobrze wyważone, przez co nie irytują czytelnika, lecz sprawiają, że coraz bardziej się w nich zatraca. Powieść ma tajemniczy, wręcz surowy klimat. Akcja rozgrywa się na terenie ogromnego wiekowego domu owianego rodzinną klątwą. Na dokładkę każdy zakamarek skrywa swój własny, upiorny sekret, a w całej posiadłości roznoszą się dźwięki zagadkowych kroków i śmiechów. Na szczęście autorka nie zapomniała o wątku miłosnym. Uczucie opisane jest w sposób subtelny i pełen czułości. Sceny seksu (choć naprawdę ich mało!) są namiętne i pełne pasji, a jednocześnie delikatne i uczuciowe. W powieści unosi się palący żar, nieznany pociąg i seksualna żądza. To książka pełna romantyzmu i sekretów; miłosnych uniesień i rozczarowań. “Lucyfer” to czułostkowa historia o rodzinnych tragediach i tajemnicach, klątwach i intrygach, miłości i nienawiści. Nie brak jej delikatności, ambicji i miłosnego napięcia. To ekstremalna mieszanka emocji: od sympatii i obsesji po niepokój i obłęd. Jennifer L. Armentrout skradnie wasze serca i dusze, chwyci je mocno, po czym porządnie ściśnie i zawróci w głowie. Wspaniale napisana, ckliwa książka o miłości owianej rodzinnym przekleństwem. Musicie to przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-12-2018 o godz 15:02 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Między lekturami, artykułami i cięższymi książkami lubię wybierać te, przy których mogę odpocząć. Takim zamiarem kierowałam się, gdy wybierałam Lucyfera. Skusił mnie opis oraz opinie, które czytałam na jego temat. A teraz wy, moi czytelnicy, poznacie mój punkt widzenia. To było moje pierwsze spotkanie z Armentrout (swoją drogą trudne nazwisko) i nie żałuję tego obrotu spraw. Dzięki niej bardzo dobrze się bawiłam, zaserwowała mi dobre kilkanaście godzin z książką wywołującą uśmiech, a nawet ich śmiech. Bracia de Vincent mają otoczkę bardzo groźnych i tajemniczych ludzi. Są rodziną odizolowaną od społeczności, choć dużo pisze się o nich w mediach. Są też niezwykle bogaci, a na dodatek wykreowani prawie na wampirów. A może nimi są? Tego nie zdradzę. Julia trafia do ich domu, kończąc pewien rozdział w swoim życiu, a zaczynając kolejny. Dom ją przeraża, ale jest zdecydowana, by pozostać u de Vincentów, którzy płacą naprawdę sporo za opiekę ich młodszą siostrą. Dla mnie ta książka nie stanowiła ogromnej zagadki, bo wątki łatwo szło rozwiązać. Chociaż to nie tak, że nie trzymała w napięciu. Trzymała, ale nie było to jakoś ogromnie skumulowane. Nie zaciskałam zębów ze złości, nie martwiłam się o losy bohaterów, choć była jedna scena, która nieco mnie zestresowała. Dobrze bawiłam się przy Julii i Lucianie. Ich dialogi były naprawdę zabawne, dlatego nie chciałam odkładać lektury i przeczytałam ją bardzo szybko. Humor to duży plus tej powieści, bo akcji nie ma tutaj za wiele. To znaczy – ja się nie nudziłam, ale to nie jest rollercoaster emocji i zagadek. Nie jest to też typowy erotyk, wręcz przeciwnie, sceny łóżkowe są dozowane i na szczęście nie ma ich tak wiele, oraz nie tylko o pociągu seksualnym mowa. Julia, jako nieliczna amerykańska bohaterka, wpadła w moje gusta i zaskarbiła sobie moją sympatię. Była urocza, zadziorna i uparta. Właśnie to w niej nie lubiłam – tak szybko nie ulegała. To w rzeczy samej nie jest książka idealna. Jak więc mogę ją określić? Chyba jaką DOBRĄ. I zabawną. I wciągająca. Mam nadzieję, że te trzy słowa Was przekonają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2018 o godz 18:57 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Lucyfer” to książka, która uderza nas dobrym pomysłem na całą historię, gdzie nie tylko sama miłość jest elementem, który nas ogromnie zaciekawi, ale także tajemnice, jakimi jest owiana rodzina jednego z głównych bohaterów. Mowa tutaj o Lucianie vel Lucyferze, prezentujący sobą ikonę męskości, pokazuje na wiele sposobów, jak wielkim uczuciem potrafi obdarzyć dziewczynę, która dla jego serca stała się jedyną. Tak przynajmniej wynika w opowieści staruszki, gdyż pochodzi z rodu, gdzie mężczyzna zakochuje się raz na wieki swojego istnienia. Mowa tutaj w tym wszystkim o Julii, dziewczynie, która uciekła od swojej przeszłości i rozpoczyna nowe życie, wpadając w ten sposób na niesłychanie tajemniczych braci Lucyfera, ma się zająć ich siostrą, która ponoć odnalazła się po wielu latach. Niesamowite jest to, jak w całej historii autorka nie zapomina o żadnym elemencie swojej fabuły, pierwszo i drugoplanowe postacie odgrywają swoją ważną rolę w tej całej opowieści. Konsekwentnie nas prowadząc do końca książki, otwierając przed nami wiele tajemnic, które nie raz potrafiły mnie zaskoczyć. To jaką aurę buduje swoją książką autorka, przyczynia się, że przyciąga do siebie, czyta się ją z zapartym tchem, a miłość między Lucianem i Julią tylko rośnie, kwitnie wraz z odkrywaną przez nas kolejną tajemnicą rodu, do którego należy mężczyzna. Ogromnie jestem zadowolona, że w moje ręce trafiła tak świetnie napisana, wyważona swoją zawartością lektura, gdy nic tutaj nie było jaskrawe, słodkie. Tutaj możemy się spodziewać prawdziwych postaci, zróżnicowanych, a sama główna bohaterka to nie szara myszka, którą ot, tak można postawić w kącie i nic nie zrobi. Tak jak mówiłam, każdy jej element tylko mnie przyciągał, aby czytać ją dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2018 o godz 13:27 Marta Bobola-Zagożdżon dodał recenzję:
I przyszła pora na recenzje Lucyfera po przeczytaniu mam mieszane uczucia książka jest dobra nie powiem, że nie ale czuje jakiś taki niedosyt początek fajny mega intrygujący wciągnął mnie na całego, w końcu coś innego i zapowiadało się super niestety później jakoś zabrakło pary lecz czytałam z nadzieją, że w końcu się coś wydarzy a tu klops dopiero pod koniec znowu się mega wciągnęłam i jakoś to poszło no ale zacznijmy od początku😁 Lucian nasz "Lucyfer" to najmłodszy z braci de Vincent. Rodzina jest znana w całym kraju ze swojego bogactwa i władzy. Ma też swoje tajemnice. Po 10 latach powraca zaginiona siostra bliźniaczka, która potrzebuje stałej opieki pielegniarskiej i tu wkracza nasza Julia czyli główna bohaterka, którą rodzina wynajmuje do jej opieki. Dziewczyna też swoje przeszła. Nieudane małżeństwo i mąż znecajacy się nad nią psychicznie to nic fajnego. Julia postanawia zmienić pracę i wyjechać jak najdalej a praca w Nowym Orleanie to świetna okazja. Między bohaterami jest chemia, którą się wyczuwa czytając romans jest zabawny sceny erotyczne lekkie nie przesadzone, dialogi bardzo dobrze napisane bardzo polubiłam naszego Lucyfera. W książce się dzieje są dziwne cienie na ścianach ruszając się bluszcz, migajace światła a podejrzane kroki ze strychu zaczynają przybierać na sile. Klątwa, zemsta, choroba psychiczna? W rodzinie nie dzieje się za dobrze ojciec ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak dla mnie autorka nie wykorzystała potencjału jaki niosła za sobą ta książka jest dobra ale mogła być lepsza nie mniej jednak polecam przeczytać bo sumujac ma więcej plusów niż minusów😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 19:28 bookspacepl dodał recenzję:
Julia Hughes porzuca swoje życie, zostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do innego stanu. Wie tylko, że ma zostać prywatną opiekunką, ale nigdy nie spodziewałaby się, że jej pracodawcami będą bracia de Vincent. Osoby znane ze skandalów i tragicznych wydarzeń, chroniący swojej prywatności przed niepożądanym wzrokiem. Co wydarzy się kiedy Julia wejdzie do ich świata? W końcu praprababka de Vincentów twierdziła niegdyś, iż mężczyźni z ich rodu mogą zakochać się tylko raz w życiu. I właśnie nadeszła kolej jednego z nich. • „Lucyfer” to książka wciągająca, z wieloma tajemnicami. Bardzo możliwe, że kojarzycie nazwisko Armentrout, ponieważ seria LUX tej autorki podbiła serca wielu czytelniczek. Tylko tym razem mamy do czynienia z romansem. Chociaż zaczynając książkę byłam pewna, że wątek paranormalny się pojawi - nie było go! Już o tym wspominałam i wiele z Was stwierdziło, że chce sięgnąć po tę historię, właśnie dlatego, że go nie ma. Na szczęście brak takiego motywu nie ujmuje nic, a nic z oryginalności pozycji. Wydarzenia poboczne bardzo przypadły mi do gustu, bardziej niż główni bohaterowie, dlatego też z chęcią sięgnę po kolejną część opowiadającą o kolejnym z braci de Vincent. Julia i Lucien byli postaciami do polubienia, jednak czegoś mi w nich zabrakło. Może i „Lucyfer” ma pewne wady i niedociągnięcia, ale na pewno jest ciekawy i mający swój niepowtarzalny klimat. Ciarki gwarantowane! Jeśli zastanawiacie się nad jej przeczytaniem, śmiało mogę polecić tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-09-2019 o godz 13:05 ajli dodał recenzję:
Dlaczego Jennifer, dlaczego? Przyzwyczajona do pewnego poziomu, jaki reprezentowała seria Lux, a tym bardziej Covenant, poczułam niemiłe rozczarowanie jakością fabuły "Lucyfera", a raczej jej... brakiem. Nie nazwałabym tej powieści obyczajową. Raczej erotyczną, która jedynie próbowała udawać, że jest czymś więcej niż słabiutkim erotykiem, wprowadzają w tym celu element morderstwa czy też sugerując wątki paranormalne. Niestety, żaden z tych zabiegów nie podniósł jakości książki. Sceny seksu pozbawione są zmysłowości, dialogi płaskie, a chemia pomiędzy Julią, a Lucianem niewyczuwalna. Całą resztę przemilczę, bo zwyczajnie nie warto się nad nią zbytnio rozwodzić. Bardzo, ale to bardzo wymęczyłam się, czytając tę książkę. I jest bardziej niż pewne, iż nie sięgnę po drugi tom. Trochę szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
01-12-2018 o godz 00:00 HelenaTatar dodał recenzję:
Byłem zaskoczona tą książką. Ma mieszankę tajemniczości, napięcia, słodkiego puszystego romansu. Kiedy po raz pierwszy zaczęłam czytać, spodziewałam się, że wielkie zaskoczenie pojawi się po pierwszych stronach, tak jak to robią niektóre książki. To nie było tak. Doprowadziło mnie to do pewnego momentu i sprawiło, że chciałem zanurkować trochę głębiej. Chemia między Julią i Lucianem jest silna i piękna. Bawią się żartem i toczą wewnętrzne wojny, a potem.. Możliwość zobaczenia obu ich umysłów jest niesamowita. Przeczytałam wiele prac Armentrout i wiem, że jest niesamowita, ale przede wszystkim wiem, że nigdy nie pożałuję przeczytania jej książki. Ta jest wybitna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2018 o godz 00:00 PawełWal dodał recenzję:
To właśnie jest przykład, dlaczego kocham Jennifer L. Armentrout. Nie spodziewałem się, co kupiłem, dopkóki w końcu usiadłem i zacząłem czytać. Zacząłem, pożerałem ją jednym tchem, skończyłem i wiedziałem, że dostałem wszystko, czego mogłem chcieć, a nawet więcej więcej. Lucian jest ujmujący w swój własny, sarkastyczny sposób. Julia jest wszystkim, czym bogaci bracia Vincent nie są. Kiedy zacząłem wymyślać kilka zwrotów akcji, nie spodziewałem się, że wszystko będzie tak, jak to się właśnie stało. Jestem bardzo podekscytowany, mogąc kontynuować serię i dowiedzieć się więcej o tej rodzinie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jennifer L. Armentrout

Jennifer L. Armentrout to amerykańska pisarka specjalizująca się w powieściach przeznaczonych dla młodych dorosłych - głównie z pogranicza science fiction i romansu. Wiele spośród jej książek trafiło na listę bestsellerów magazynu "New York Times". Urodziła się w stanie Zachodnia Wirginia w 1980 roku. Do tej pory opublikowała kilkadziesiąt powieści - współpracując zarówno z małymi, jak i dużymi wydawcami. Pisze również pod pseudonimem J. Lynn. Prywatnie lubi czytać, oglądać filmy o zombie i ćwiczyć.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.7/5
32,49 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem mordercą Czornyj Max
5/5
31,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Iluzjonista Mróz Remigiusz
4.0/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zrozumieć pamięć Genova Lisa
5/5
33,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszyscy muszą zginąć Moss Marcel
4.4/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót nad jezioro Milli Dorota
5/5
31,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwróć wzrok Abbott Rachel
4.6/5
31,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość i wojna Czornyj Max
4.1/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Behawiorysta Mróz Remigiusz
4.3/5
27,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
4.8/5
25,74 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczęśliwy dom Mirek Krystyna
5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Perfekcyjna rodzina Dahl Alex
4.8/5
26,15 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.2/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz wszystkiego Moss Marcel
4.5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niespodzianki losu Mirek Krystyna
4.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Brulion Ferenz Malwina
5/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczna prawda Hunter Cara
4.8/5
31,99 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Devlin Armentrout Jennifer L.
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gabriel Armentrout Jennifer L.
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucian Bethany Kris
4.4/5
34,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
24,97 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mieszkając z wrogiem Ward Penelope
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dominic Knight Natasha
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Salvatore Knight Natasha
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Syn mafii. Tom 1 Louis Samanta
4.0/5
31,99 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rozdarte serce Bielska Lena M.
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Boss of Me Louise Tia
4.1/5
29,76 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Legacy Wylde Joanna
4.5/5
26,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Król bez skrupułów March Meghan
4.5/5
23,28 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna królowa March Meghan
4.7/5
26,53 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dirty Aurora Belle
4.5/5
24,21 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dama Paxtona Siepielska Agnieszka
4.6/5
23,32 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odcień północy Shen L.J.
4.2/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żądanie miłości Ashley Kristen
4.3/5
29,78 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.