Łowca nagród. Lucky Luke (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kolejny tom humorystycznego cyklu przygód komiksowego kowboja Lucky Luke’a, którego postać wymyślili sławni autorzy francuscy – Morris i René Goscinny.

Ze stadniny bogatego hodowcy znika niezwykle cenny koń. Podejrzenie pada na opiekuna zwierzęcia, Indianina z plemienia Czejenów, który w obawie przed samosądem ucieka do rezerwatu swych pobratymców. Rozwścieczony hodowca wypuszcza za nim list gończy opiewający na rekordową sumę 100 tysięcy dolarów! Dowiedziawszy się o tym, tropem Indianina rusza bezwzględny łowca nagród, znany na całym Zachodzie Elliot Belt. By zdobyć ogromną sumę, gotów jest nawet wywołać kolejną wojnę z Czejenami. Na to zaś nie zamierza pozwolić ani Lucky Luke, ani wspierający go miejscowy szeryf. Rozpoczyna się wyścig z czasem – Samotny Kowboj musi jako pierwszy odnaleźć Indianina, dowiedzieć się prawdy o zaginionym koniu i zapobiec wojnie z Czejenami. Nim tego dokona, wszystkich bohaterów czeka wiele niezwykłych i przezabawnych przygód.

Seria "Lucky Luke" została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza René Goscinnego (autora bestsellerowych książek o Mikołajku oraz scenariuszy do tak słynnych cykli komiksowych jak Asteriks i Iznogud) oraz rysownika Morrisa (właśc. Maurice de Bevere).


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Łowca nagród. Lucky Luke
Seria: Lucky Luke
Autor: Goscinny Rene , Morris
Tłumaczenie: Mosiewicz Maria
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 48
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 286 x 10 x 218
Indeks: 20024666
 
średnia 5
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
5/5
17-11-2016 o godz 16:35 przez: Wkp
Nikt tak nie pisał komiksów humorystycznych, jak René Goscinny. Widać to po „Asterixie”, widać także po Lucky Luke’u. Goscinny nawet z prostych i niezbyt zachęcających pomysłów potrafił wydobyć niesamowitą siłę, tak na płaszczyźnie fabuły, jak i humoru. Widać to doskonale po „Łowcy nagród”, nieskomplikowanym przecież albumie o dobrym i złym łowcy nagród, który urzeka od pierwszych stron i nie przestaje do samego końca.

Łowcy nagród nie mają dobrej opinii. Nikt ich nie lubi, nikt ich nie szanuje, nikt nie chce mieć z nimi do czynienia i wszelkie kontakty ogranicza do minimum. Ale łowcy nagród zarabiają pieniądze, łapią przestępców, czasem wrabiają… Najgorszym z nich jest Elliot Belt, który nigdy w życiu nie zrobił niczego bezinteresownie, a sprzedać potrafi każdego i za wszystko. Istnieje jednak łowca nagród, który ma zupełnie inną opinię, a jest nim nie kto inny, jak Lucky Luke. Owszem, łapie przestępców i dostarcza ich stróżom prawa, ale nie zależy mu na pieniądzach – te każe przekazywać na szczytne cele. Kiedy więc dochodzi do kradzieży konia, a winnym wydaje się być członek plemienia Czejenów, Lucky chce znaleźć go pierwszy, żeby nie doszło do wybuchu kolejnej wojny z Indianami. Niestety Belt zamierza dopaść koniokrada za wszelką cenę, niezależnie od konsekwencji. Dla niego liczy się tylko nagroda, a kiedy Lucky Luke nie chce doń dołączyć, zaczyna knuć…

Zabawa z „Łowcą nagród” jest przednia. Niczego innego jednak nie można by się było spodziewać po tej serii. Jako całość album jest znakomity, ale prawdziwy geniusz prezentują poszczególne sceny, do których nie sposób nie wracać raz po raz. Historia życia (czyt. historia donosicielstwa) Belta to jedna z takich perełek, przypominających inne dzieło Goscinnego, książki o Mikołajku. Inną świetną rzeczą jest satyryczne spojrzenie na Indian i ich tradycję. A to oczywiście nie koniec, resztę jednak niech zdradzi Wam już ten znakomity album – nie pożałujecie.

Znakomity scenariusz doczekał się świetnej oprawy graficznej. Prostota, klasyczne ujęcie tematu, cartoonowa stylistyka i kolorystka także mają swój niezaprzeczalnie wielki urok. Zresztą w starych komiksach (że tak to ujmę) zarówno pod względem fabuły, jak i ilustracji, treści jest po prostu więcej. Dawne 44 strony dawały mniej więcej tyle opowieści, ile obecnie dwa razy grubszy album. I wcale nie traciły przez to na jakości.

Dlatego jeśli jeszcze nie czytaliście, nie wahajcie się i sięgnijcie koniecznie. Taką klasykę znać nie tylko warto, ale po prostu trzeba. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-12-2017 o godz 09:30 przez: HA
Śmieszny, mądry, z piękną kreską. Dla dzieci i dorosłych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego