Łowca. Sprawa Trynkiewicza (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Żarska Ewa Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Ornacka Ewa Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opowieść o mrocznych zakamarkach umysłu mordercy.

O tym, że zrobił coś strasznego, przypomniała mu krew za paznokciem, którą zauważył, jedząc obiad u rodziców. Pamiętał, ile zapłacił za zakupy w sklepie, a nie był w stanie przypomnieć sobie, w jaki sposób chłopcy znaleźli się niego w domu. A może było zupełnie inaczej? Wszystko pamiętał, tylko taką wersję, pełną sprzeczności i niedomówień, przedstawił w czasie przesłuchań?

Trynkiewicz, choć minęło tak wiele lat, nadal budzi grozę, a najczęściej używanym wobec niego określeniem jest bestia. Historia nieśmiałego nauczyciela z Piotrkowa pokazuje, jak rodzi się zło i co się dzieje w umyśle psychopatycznego zabójcy.

Dla Ewy Żarskiej Trynkiewicz jest paskudnym wspomnieniem z dzieciństwa. Kiedy w Piotrkowie polował na swoje ofiary, ona bawiła się na sąsiednich podwórkach. Żarska próbuje w gąszczu zeznań, tropów, sprzecznych opinii i manipulacji znaleźć odpowiedź na ważne pytania. Jak się rodzi morderca? Jak wybiera ofiary? Jak poluje? Dlaczego tak długo pozostaje niezauważony?

Tytuł: Łowca. Sprawa Trynkiewicza
Autor: Żarska Ewa
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-01
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26407746
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
10
4
11
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
11-12-2018 o godz 00:44 Kasia Lisowska dodał recenzję:
Po lekturze "Łowcy" byłam pełna sprzecznych emocji. Z jednej strony przepełniała mnie odraza do czynów, jakich dopuścił się Trynkiewicz, z drugiej jednak byłam niemal otumaniona sugestią, iż w ludzkim umyśle może czaić się bestia, której człowiek nie jest świadom i nad którą może nie umieć zapanować. Czy to możliwe, że Trynkiewicz nie pamięta momentu ataku na swoje ofiary? Jak wytłumaczyć rzekomy brak motywu? Czy to tylko zasłona dymna, strach przed totalnym potępieniem w przypadku dokładnego opisu zajść z tych dni? Czy mógł dopuścić się czegoś, czego wstydziłby się bardziej niż zamordowania 4 osób? Czytając fragmenty ukazujące sprzeciw osób dotkniętych bezpośrednio tą tragedią wobec poruszania kolejny raz tego tematu, wobec powstania tej książki, miałam wrażenie, że uczestniczę w rozdrapywaniu ran, zrobiło mi się trochę wstyd, że zaspokojenie mojej ciekawości było ważniejsze niż spokój tych ludzi. Czy dowiedziałam się z książki czegoś nowego o sprawie? Owszem. Nigdy wcześniej nie czytałam zupełnie żadnych relacji na temat tego, jak rodziny pomordowanych chłopców (nie) poradziły sobie z życiem po ich stracie. Co do samej książki, tego jak została złożona... Myślę, że gdyby zmienić wielkość czcionki na zwykłą, znaną mi z książek dla dorosłych, a nie z bajek dla najmłodszych, wyeliminować puste strony oddzielające rozdziały, to cała książka miałaby minimum o połowę mniej stron. Jest jakby sztucznie rozciągnięta wyżej wspomnianymi zabiegami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 09:08 Anonim dodał recenzję:
Prawdziwa historia życia człowieka "łowcy" dająca wiele do przemyślenia. Czy jedna z najstraszniejszych zbrodni została do końca wyjaśniona? Nadal brakuje wielu odpowiedzi na pytania. Książka wzbudza bardzo wiele emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 22:57 Spursmaniak dodał recenzję:
Sprawa Trynkiewicza, minęło upływu wielu lat, nadal budzi dużo emocji. Mariusz Trynkiewicz, w 1988 roku, zamordował czterech chłopców, a rok później został skazany na karę śmierci. Następnie, na mocy amnestii, karę śmierci zamieniono na 25 lat więzienia. 🔨 W 2014 roku opuścił więzienie, a Piotrków Trybunalski ogarnął strach przed mordercą. Już podczas procesu, w opinii min. Zbigniewa Lew –Starowicza nigdy nie da się go wyleczyć, a kiedy Trynkiewicz opuści więzienie, może znowu zacząć mordować. W rezultacie Trynkiewicz trafił do zamkniętego ośrodka w Gostyninie, co nie przeszkodziło mu w tym, by na prywatnym komputerze przechowywać ściągniętą z internetu dziecięcą pornografię 🔨 W książce „Łowca” autorka przybliża nam fakty z popełnionych przez niego morderstw. Dostajemy opisy sekcji zwłok, przebieg wizji lokalnej z Trynkiewiczem, ale też dowiadujemy się sporo o samych zamordowanych chłopcach oraz jak te morderstwa wpłynęły na ich rodziny i jakie piętno odcisnęły na ich życiu. 🔨 Dziennikarka ujawnia, rozmowy z matką Trynkiewicza z których wynika, że jest ona zadowolona, z tego że jej syn żyje w izolacji. Co ciekawe, Trynkiewicz jest obecnie szczęśliwy. Maluje, pisze wiersze, ma żonę. Za kratami ułożył sobie życie, w przeciwieństwie do rodzin ofiar którzy do dnia dzisiejszego nie poradziło sobie z tą traumą. 🔨 Jeśli chodzi o samą książkę „Łowca” to nie wnosi ona niczego nowego do sprawy i mimo wielu pytań tam stawianych, nie znajdujemy tam żadnych satysfakcjonujących odpowiedzi. Ciekawą rzeczą są zamieszone wywiady z bratem jednego z zamordowanych chłopców, z policjantem, który zajmował się matką Trynkiewicza, z samą matką czy z emerytowanym milicjantem, który prowadził sprawę. Jeśli ktoś się interesował tą sprawą to raczej żadnych nowych informacji tam nie dostaniemy. Natomiast książka jest napisana bardzo przystępnie. Zostały tutaj zebrane wszystkie ważne informacje i jeśli ktoś nie zna szczegółów z tej sprawy to na pewno będzie to dla niego interesującą książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-09-2018 o godz 21:04 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Na początku byłam dość negatywnie nastawiona do tej książki. Pomyślałam, że nie wnosi nic nowego oprócz zwiększenia popularności Trynkiewicza, który i tak już jest "jakby celebrytą". Potem ze strony na stronę zmieniałam zdanie -sama mam dzieci, ale czy jestem wystarczająco ostrożna? Czy jestem świadoma, jakie niebezpieczeństwa się czają za rogiem? A z innej strony-czy zdawałam sobie sprawę z tego, jak potoczyło się życie rodzin ofiar? Rodziców Trynkiewicza? Też nie. Nie żałuję tej lektury, pozwoliła mi dostrzec pewne sprawy. Także to, że to my decydujemy o czym warto pamiętać, a przed czym się strzec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 07:59 szlorc dodał recenzję:
Dobrze napisana książka. Rzeczowo , prosto i bez dłużyzn . Mimo , że opiera się na faktach to czyta się jak beletrystykę. Dodatkowo pozostawia parę pytań bez odpowiedzi a to zmuszą do myślenia po zakończeniu czytania. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2018 o godz 00:36 Erato Czyta dodał recenzję:
Właśnie minęło 30 lat od zabójstwa czterech chłopców, dokonanego przez Trynkiewicza i właśnie na rynku pojawiła się książka napisana przez, na pewno wielu z Was znaną już z telewizyjnych reportaży, Ewę Żarską. Dziennikarka postanowiła przybliżyć, tym razem w formie krótkiej książki, znaną już chyba każdemu, głośną sprawę mordercy z Piotrkowa. Sprawa, mimo że przykra, w tamtym okresie wstrząsająca i kontrowersyjna to nie wzbudza po tylu latach i takim nagłośnieniu większego poruszenia, do tego wszystkiego dochodzi, styl w jakim reportaż został napisany - konkretnie, tylko najważniejsze i podstawowe informacje, bez analiz - przez co w rezultacie pozycja ta nie wywołuje większych emocji ani refleksji - oczywiście to tylko moja subiektywna opinia. Książkę czyta się dobrze, ale osobiście niczego nowego z treści się nie dowiedziałam i niczym mnie nie zaskoczyła. Pod koniec podniosła tylko lekko ciśnienie, gdy zostaje nam przedstawione porównanie aktualnego życia rodzin ofiar, a życia mordercy i otaczających go wygód. Przykry jest również fragment opisanej wizji lokalnej, w której brały udział matki zamordowanych dzieci. Co mi się najbardziej podobało w tej pozycji? Wplecione w tekst krótkie fragmenty z akt sprawy bądź listów i wypowiedzi osób w jakiś sposób związanych ze sprawą, a także rozmowy lub też próby rozmów pani Ewy z np. matką Trynkiewicza, rodzinami zamordowanych chłopców, czy też policjantem pracującym przy tej sprawie. Podsumowując: jest to lektura na jeden wieczór. Mało stron, w tym kilka pustych kartek, duża czcionka i kilka zdjęć. Książka albo dla osób, które w ogóle nie słyszały o tej sprawie i chciałyby poznać jedną z najgłośniejszych spraw kryminalnych w Polsce, ewentualnie dla osób, które interesują się tematyką i chcą z jakiegoś powodu mieć w swojej biblioteczce taką pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2018 o godz 23:30 Aguśka dodał recenzję:
Solidny reportaż, rezultat sumiennej pracy dziennikarskiej. Zbrodnia sprzed lat przedstawiona z wielu punktów widzenia. Autorka dotarła do rodzin zamordowanych chłopców, matki Mariusza Trynkiewicza i świadków tamtych wydarzeń. Cytowane są akta sprawy i zeznania mordercy oraz powiązanych ze zbrodnią osób. Świetnie oddany został klimat schyłkowych lat PRL-u. Warto przeczytać, niech nie zginie pamięć o czterech chłopcach, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejsu i czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2018 o godz 23:08 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Ewa Żarska wraca do sprawy, która toczyła się w tle jej własnego dzieciństwa. Sama pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego i doskonale pamięta te paskudne czasy. W tym krótkim, ale treściwym reportażu przedstawia fakty, zeznania i oględziny z miejsc zdarzenia. Ewa Żarska chciała tym reportażem pokazać, jak bardzo zafascynowani jesteśmy samym mordercą. Nie interesują nas nawet ofiary ani ich rodziny, tylko sam fakt, że zostało popełnione tak bestialskie morderstwo. To były czasy milicji w Polsce, ale nic nie usprawiedliwia braku pomocy dla rodzin zamordowanych chłopców. Żadna z tych rodzin nie przetrwała tej diabelsko trudnej próby. Mimo że morderca poszedł za kratki, to ich życie już nigdy nie było takie jak przedtem. Doskonale umiem sobie wyobrazić ten paniczny strach przed wyjściem gdziekolwiek. Tą złość na brak sprawiedliwości. Tę tęsknotę za życiem, które już nigdy nie wróci. Dlatego takie reportaże jak ten, są niezwykle cenne. Być może ktoś w końcu spróbuje naprawić sprawiedliwość, która nie jest sprawiedliwa. Całość recenzji na zukoteka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2018 o godz 22:22 evkowe dodał recenzję:
Ewa Żarska bardzo rzetelnie wprowadziła czytelnika w klimat tamtych czasów. W miarę dostępnych materiałów, dokładnie opisała okoliczności popełnienia zbrodni, a także samą biografię Trynkiewicza, poszukując motywów, które mogły nim kierować. Przytoczyła całe mnóstwo tez, które stawiali sobie ludzie pracujący przy tej sprawie. Zamieściła mnóstwo fragmentów rozmów, wywiadów z osobami, które były blisko tamtych wydarzeń. Rozmawiała z komendantem, który prowadził śledztwo, z matką Trynkiewicza, krewnymi zamordowanych i wieloma innymi. Dotarła do zdjęć mieszkania, piwnicy, w której przetrzymywane były zwłoki chłopców, a także dokumentacji z wizji lokalnej, w której uczestniczył morderca i matki chłopców (ojców nie dopuszczono z obawy przed tym, że mogliby chcieć wymierzyć sprawiedliwość samodzielnie). „Łowca. Sprawa Trynkiewicza” to książka, która pokazuje, do czego zdolny jest człowiek. Jak bardzo potrafi być okrutny w stosunku do drugiej osoby, która niczym nie zawiniła. Chociaż, jak wspomniałam wyżej, znałam historię tego morderstwa, to jednak po przeczytaniu tego tytułu uświadomiłam sobie, że moja wiedza była szczątkowa. I właściwie nic w tym złego, bo przecież nie jest to wiedza podstawowa, nie mówimy tu o historii, która sprawi, że będę lepszym człowiekiem ani takiej, która zmieni moje życie raz na zawsze. Ale mówimy o tym, co jeszcze niedawno było medialną sensacją i nakręcaniem spirali nienawiści. Większość z nas pamięta przecież ten rok, kiedy Trynkiewicz opuścił więzienie. Już kilka miesięcy wcześniej media huczały, a ludzie wzajemnie się nakręcali. Zewsząd pojawiały się informacje, że były więzień był widziany we Wrocławiu, Warszawie, Katowicach, Krakowie, Rzeszowie. Wszędzie jednocześnie. A ostatecznie nigdzie. O tym również pisze Żarska. I może właśnie dlatego warto tę książkę przeczytać. Żeby nie oceniać sprawy po jednym reportażu w wiadomościach na tej czy innej stacji. Skoro wyrażamy opinie na dany temat, często bardzo dobitnie, to poznajmy sprawę dogłębnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2018 o godz 01:27 Marek dodał recenzję:
Bardzo ciekawa i wciągająca książka. Przeczytałem ją w jeden wieczór. Jeżeli ktoś interesuje się taką tematyką, na pewno się nie zawiedzie. POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2018 o godz 07:39 Ewa Michalak dodał recenzję:
polecam. książkę przeczytałam w jeden wieczór. Pani Ewa dokładnie przedstawia wydarzenia sprzed 30 lat, które miały miejsce w Piotrkowie Trybunalskim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-08-2018 o godz 18:17 Barbara Woś dodał recenzję:
Książka może wydawać się ciekawa, nie mniej jednak nie ma w niej niczego co by już nie zostało przedstawione w telewizji, czy innych środkach masowego przekazu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-08-2018 o godz 11:00 Anonim dodał recenzję:
Książka dobra, choc jako fanka tematyki kryminalnej czytalam lepsze. Autorka imponuje niewatpliwie zaangazowaniem w sprawe. Uwidocznione błędy ówczesnego wymiaru sprawiedliwosci. Dla mnie jednak wątpliwy pozostaje tytuł - osobiście po przeczytaniu ksiazki ciężko znalezc analogie spokojnego, opanowanego Trynkiewicza z postacią Łowcy. Ogromny plus za dotarcie do matki M.T (choc zdaję sobie sprawę, ze czytelnicy mogą postrzegac to jako hiene dziennikarska). Ogólne wrazenie na plus.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2018 o godz 16:50 Agnieszka Lisikiewicz dodał recenzję:
Kto w Polsce nie zna nazwiska - Trynkiewicz? Chyba nie ma wielu takich ludzi. W roku, w którym dokonał potwornej zbrodni na czterech nastoletnich chłopcach, byłam jeszcze małą dziewczynką, więc niczego nie pamiętam, ale wieści o „bestii z Piotrkowa” nigdy nie umarły. Ponownie zatrzęsły Polską w 2014 roku, kiedy to Trynkiewicz miał wyjść na wolność po odsiedzeniu 25 lat więzienia za mord na nieletnich chłopcach. I jak w 88’ roku media nie miały jeszcze takiej siły, tak w 2014 swoją mocą porażały. A zrobiły to bardzo skutecznie, bo każdy wiedział, że Trynkiewicz wychodzi na wolność. Pani Ewa Żarska opisuje moment, kiedy jej dzieciństwo przestało mieć tylko charakter beztroski. W lipcu 88’ roku wszyscy w Piotrkowie poznali co to strach, kiedy spiker powiedział, że w lesie znaleziono spalone zwłoki chłopców… Autorka napisała reportaż o głośnej sprawie Mariusza Trynkiewicza. Przeprowadza nas od momentu wspomnienia z dzieciństwa, w którym dowiedziała się o tej potwornej zbrodni, przez akta ze sprawy, po wyrok i w końcu opuszczenie więzienia przez Trynkiewicza. Poznajemy suche fakty - opis sekcji zwłok i wizji lokalnej, akta, ale także dowiadujemy się sporo o rodzinach zamordowanych chłopców. Ich życia od czasu letniego dnia, w którym dowiedzieli się o zabójstwie, już nigdy nie były takie same. Wydarzenie wywarło ogromny wpływ na te rodziny i zniszczyło je doszczętnie. Autorka opisuje nam sylwetkę „bestii z Piotrkowa”, pełną sprzeczności i przerażającą, inteligentną, ale niezrównoważoną. Mamy okazję także przeczytać, co ma do powiedzenia na temat swojego jedynego syna Urszula Trynkiewicz, matka zabójcy. Autorka napisała reportaż o osobie, która zburzyła piękny świat czterech chłopców, ich rodzin i zasiała strach w wielu domach. Podaje szczegółowe informacje na temat sprawy z lat 80-tych. Reportaż jest interesujący i wyczerpuje temat. Po przeczytaniu książki nasuwają się również refleksje na temat pomocy poszkodowanym rodzinom. Dlaczego nigdy jej nie uzyskali, a zainteresowanie nimi miało miejsce tylko podczas głośnej sprawy? Później zostali pozostawieni samym sobie, ze swym smutkiem, strachem i rozżaleniem. Reportaż warty przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2018 o godz 11:35 Karolina MAREK dodał recenzję:
Gdy tylko uzyskałam możliwość korzystania w bibliotece z działu dla dorosłych, mój gust diametralnie się zmienił. Z tak zwanych bajeczek przeszłam od razu do konkretów, czyli kryminałów i thrillerów. Od tego czasu to jest właśnie mój świat. Jedyne co się zmieniło to to, że chętniej siadam do książek o mordercach, ale tych prawdziwych. Pewnie zszokuje to nie jedną osobę, ale właśnie to naprawdę lubię. Dla wyjaśnienia nie robię tego dla rozrywki. Raczej z chęci poznania motywu działania, spróbowania zrozumienia co taką osobą kierują, jak działa jego psychika. Ewa Żarska podjęła się tematu, o którym dość głośno było w 2014 roku. O co, a może o kogo chodzi? O Mariusza Trynkiewicza. Urodził się w Piotrkowie Trybunalskim w 1962 roku. Uczył się różnie, ale skończył pedagogikę i pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Jednak to chyba tyle, jeśli chodzi o normalność i dobrą stronę jego osoby. Pierwsze problemy pojawiły się, jak Mariusz poszedł do wojska. W czasie trwania służby porwał i wykorzystał małego chłopca. Dostał za to rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Co z tego, skoro zaledwie kilka tygodni po uprawomocnieniu wyroku zaatakował kolejnego chłopca, za co otrzymał kolejne 1,5 roku pozbawienia wolności. Jako, że odwieszono mu poprzedni wyrok, ogółem do odsiadki miał 2,5 roku więzienia. Z powodu choroby matki zrobiono mu jednak przerwę w odbywaniu kary. Pytanie brzmi czy powinni to robić, wiedząc jakie problemy stwarza Trynkiewicz? Niestety ta przerwa miała dramatyczne skutki. Doszło do jednego z najgorszych możliwych scenariuszy... Mariusz zwabił do swego mieszkania najpierw 13-letniego chłopca imieniem Wojtek, którego molestował, zabił, a na koniec ciało zakopał w lesie. A niecałe 3 tygodnie później zachęcił już trzech chłopców do wizyty we własnym domu. 11-letni Tomek, 12-letni Artur oraz 12-letni Krzysztof stracili tam życie. Ich zwłoki znalazł grzybiarz. Morderca próbował ich spalić. Trynkiewicz przyznał się do wszystkiego, ale upiera się, że niewiele pamięta z tamtych zdarzeń. O tym, że zrobił coś złego, domyślił się, jak zobaczył pod paznokciem krew. Problem w tym, że jest poczytalny i nad wyraz inteligentny. Jego pierwszym wyrokiem była kara śmierci. Jednak w roku 1989 doszło do amnestii na mocy, której jego wyrok został zmieniony na 25 lat pozbawienia wolności. A co za tym idzie, jego wyrok zakończył się 11 lutego 2014 r. Do dziś wielu ludzi w tym właśnie Ewa Żarska chcą się dowiedzieć, co tak naprawdę kierowało i kieruje Mariuszem nadal. Na wolności bowiem spędził niecały miesiąc, bo tym razem weszła tzw. ustawa o bestiach na mocy której Trynkiewicz znalazł się w zamkniętym ośrodku w Gostyninie. Co ciekawe już rok później dostał kolejny wyrok 5,5 roku pozbawienia wolności za posiadanie... pornografii dziecięcej. Ewa Żarska w przystępny i naprawdę ciekawy sposób przedstawia nam fakty sprzed kilkudziesięciu lat. Chciała odbyć z Trynkiewiczem rozmowę, ale on się nie zgodził. Szkoda, ale może i lepiej? Niby nic nowego się z tej książki nie dowiadujemy. Wszystko to było, a do rozmowy ze sprawcą nie doszło. Ale ja i tak będę śledzić każdą tego typu publikację. Autorka całą sprawę pokazuje w przystępny sposób mimo bardzo ciężkiego tematu. Problemem jest to, że całą prawdę znają tylko ofiary, które już nic nam nie powiedzą oraz morderca, który powie tylko to, co chce, byśmy usłyszeli. I nic tu się chyba nie zmieni. Ocena poglądowa, gdyż tego typu książek nie powinno się oceniać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2018 o godz 20:32 Alicya Oss dodał recenzję:
Jeśli wcześniej śledziliście sprawę Trynkiewicza, z Łowcy nie dowiecie się niczego czego byście już nie wiedzieli. Jeśli jeszcze o nim nie słyszeliście, stąd dowiecie się wszystkiego co konieczne. Mimo podjętego tematu, dla mnie lektura okazała się przede wszystkim sentymentalną podróżą. Przenosząc czytelników w czasy, w których najpopularniejszymi papierosami były Klubowe, używano dezodorantu Rywal, nie było internetu, a dzieci wychodziły na dwór bez telefonów komórkowych i namierzających je GPSów, bo ich po prostu nie miały (zresztą mało kto miał wtedy telefon stacjonarny), autorka skłoniła mnie bowiem przypomnienia sobie jak to było być dzieckiem w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W efekcie nazwisko mordercy znów zaczęło pojawiać się w moich rozmowach ze znajomymi i rodzicami. Teraz jednak już w zupełnie innym kontekście, dalekim od legend o satanistach. Ciekawiło mnie przede wszystkim ile pamiętają, jaki wpływ miały na nich wydarzenia tamtego lata i czy w ogóle zwrócili uwagę na to, co miało miejsce w 2014 roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 21:24 Małgorzata W. dodał recenzję:
Książka została napisana przez dziennikarkę Ewę Żarską pochodzącą z rodzinnego miasta bohatera, czyli z Piotrkowa Trybunalskiego. Autorka oparła się na wywiadach przeprowadzonych z wieloma osobami powiązanymi z głośną sprawą Trynkiewicza, dotarla do materiałów źródłowych w formie zapisów oraz zdjęć. Tematyka jest bardzo ciekawa i z pewnością zainteresuje wiele osób. Sprawa nie do końca jasna i klarowna, pozostawiająca wiele niedomówień i pytań bez odpowiedzi. Nawet teraz, po trzech dekadach niektórzy nie wierzą, że on sam mógł dokonać tych strasznych zbrodni. Pojawia się bardzo popularny w tamtym czasie wątek grup satanistycznych. Z pewnością byłoby ciekawiej, gdyby bohater ustosunkował się do treści, jednak Mariusz Trynkiewicz nie zgodził się na spotkanie z dziennikarką i podobnie jak jego matka był przeciwny wydaniu książki. Rozmowa z osadzonym w Gostyninie pacjentem mogłaby dużo wnieść. Książka zawiera zapisy bardzo wielu rozmów m.in. z byłymi pracownikami policji, sąsiadami, członkami rodzin zamordowanych chłopców, dawną przyjaciółką Trynkiewicza, jego matką, dziennikarzem, który zupełnie przypadkowo znalazł się na miejscu wizji lokalnej. To wszystko stwarza wrażenie chaosu, w którym brakuje daleko posuniętych wniosków. Z tego powodu uważam, że temat potraktowano pobieżnie. Mnie najbardziej zainteresował wątek matki mordercy, która jest przekonana o niewinności syna, wysyła mu paczki, odwiedza go w ośrodku, bo jak sama powiedziała, jest to jej jedyne dziecko i zawsze będzie go kochać. Ciekawe jest też to, że Trynkiewicz ożenił się, a małżonka utrzymuje stały kontakt z matką pana Mariusza. Zachęcam do przeczytania, szczególnie osoby, które lubią literaturę faktu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 18:45 jutka dodał recenzję:
Nazwisko Trynkiewicza jest na ustach całego kraju od końca lat 80. XX w. kiedy to odkryto jakiej okrutnej zbrodni dokonał. Nie znałam szczegółów tej sprawy, stąd też żywe zainteresowanie lekturą reportażu Ewy Żarskiej „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”. Ewa Żarska jako mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego zbrodnię Trynkiewicza kojarzy z corocznymi rodzinnymi wakacjami nad morzem, kiedy to w radio grano Antkowiaka, a kolejka po amerykańskie lody nie miała końca. Reportaż ten to swoisty obowiązek dziennikarki komercyjnej stacji. Pod koniec lipca nauczyciel jednej z piotrkowskiej szkoły zwabił do swojego mieszkania trzech nastoletnich chłopców (Tomasz lat 11, Artur lat 12, Krzysztof lat 12), po czym z zimną krwią ich zamordował. Zwęglone ciała chłopców znalazł w lesie lokalny grzybiarz. Trynkiewicz nie przyznał się do zbrodni, zasłaniając się amnezją. W toku śledztwa na jaw wyszło morderstwo czwartego chłopca (Wojciech lat 13). Okrutny mord został w książce przedstawiony w przystępny sposób. Jest kilka scen, które mrożą krew w żyłach, ale trudno o nich nie wspomnieć opisując te dramatyczne wydarzenia. Reportaż ten to nie tylko szczegółowy zapis zabójstwa, to także historia rodziny Trynkiewcza, która do dzisiaj boryka się z piętnem. Zarzuca się Żarskiej, że nie zawarła w „Łowcy” nic nowego, że bazuje na starych materiałach. Przyznaję, że trudno mi się odnieść do tych zarzutów, bo w latach 80. XX w. byłam dzieckiem, a później nie interesowałam się sprawą. To co razi, to z pewnością lekkie przekłamanie: gdy Żarska przytacza historię czwartego z zamordowanych chłopców (Wojtka) cytuje treść widokówki jaką chłopiec miał wysłać do rodzinnego domu. Pada informacja, że to widokówka z Budapesztu, wysłana z poczty piotrkowskiej, tymczasem na stronie obok widnieje, owszem, kartka pocztowa, ale z Piotrkowa Trybunalskiego (ukazująca zabytki miasta). Zapis o kartce z Budapesztu pojawia się w reportażu dwa razy. Mocno razi to niedopatrzenie, nasuwa się myśl że zdjęcie pocztówki zawarte w książce to fałszywka. Powyższa sytuacja rzutuje na ocenę wiarygodności reportażu. Żarska nie ocenia, nie wyciąga wniosków. Nic nie narzuca. Pytania nasuwają się same: czy Trynkiewicz to perfidny zabójca, chory psychicznie człowiek czy pedofil? Czy „Wampir z Piotrkowa” działał impulsywnie czy zbrodnie drobiazgowo zaplanował? Zachęcam do lektury, mimo niedociągnięć – warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 11:56 Zofia Szewczyk dodał recenzję:
„Łowca” to bardzo dobrze napisany reportaż, trzymający w napięciu, przedstawiający rzetelnie wszystkie fakty. Historia nieśmiałego nauczyciela, który okazuje się mordercą, wstrząsa do dziś, chociaż od zbrodni minęło już kilkadziesiąt lat. Poruszają szczególnie wywiady przeprowadzone z bliskimi Trynkiewicza, w tym jego matką, która kocha syna najbardziej na świecie. Również fotografie stanowią świetne uzupełnienie książki, pobudzając wyobraźnię. Wstrząsający przypadek Trynkiewicza należy ciągle nagłaśniać, by stał się przestrogą. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2018 o godz 09:29 Ewelina Gorzelak dodał recenzję:
kawał dobrej roboty reporterskiej, niepublikowane wcześniej wywiady, zeznania świadków, czyta się z zapartym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arnhem Beevor Antony
45,43 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pyszne kolacje Starmach Anna
26,53 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polskie triumfy. 50 chwalebnych bitew z naszej historii Opracowanie zbiorowe
55,93 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pyszne obiady Starmach Anna
25,83 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.