Love Line. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,49 zł

30,49 zł 34,00 zł (taniej o 10 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Reichter Nina Książki | okładka miękka
30,49 zł
asb nad tabami
Reichter Nina Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Todd Anna Książki | okładka miękka
34,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gdy spotkasz kogoś, w kim mógłbyś się zakochać, wiesz o tym od razu.

Matthew Hansen - przystojny młody psycholog - doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować. Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma i celne rady przyciągają miliony słuchaczek. Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists, czyli trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka. Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą. Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze. Ale oboje coś ukrywają.

"Piękna! Zaskakująco dojrzała i aktualna. Wciąga od pierwszej strony."
Bestselerki

"Czy można pomylić film wysokobudżetowy z powieścią dla kobiet? Można. Nina Reichter snuje opowieść z rozmachem oscarowego reżysera!"
Marta Cecelska, wymarzona-ksiazka.blogspot.com

"Kwintesencja emocji przybrana w słowa, przez które długo nie zaśniesz spokojnie."
Marcelina Pomper, mirror-of--soul.blogspot.com

"»Love line II« rozczula delikatnością i uwodzi stylem, a do tego zaskakuje dojrzałością. To nie kolejny melodramat, a przepiękna opowieść o pułapce własnych ograniczeń i miłości tak prawdziwej, że czasem aż brak tchu."
Angelika Zdunkiewicz, lustrorzeczywistosci.pl

"Nina Reichter jest jedną z najzdolniejszych pisarek literatury kobiecej."
Urszula Słomińska, Youtube: Słomka

"To książka, obok której nie można przejść obojętnie. Nie daje o sobie zapomnieć."
Sylwia Stawska, kobiecerecenzje365.blogspot.com


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Love Line. Tom 2
Seria: Love Line
Autor: Reichter Nina
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-26
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26684833
 
średnia 4,9
5
15
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
24-05-2019 o godz 21:15 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Love Line II to kontynuacja losów bohaterów z poprzedniego tomu. Ta część zafascynowała mnie jeszcze bardziej niż poprzednia. Było w niej więcej miłosnych zawirowań, intryg i emocji. Powieść wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Byłam szalenie ciekawa jak wszystko się potoczy. I nie mogła doczekać się zakończenia, bo przy tak emocjonującej powieści, musiało być niezwykłe... Z całego serca polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2019 o godz 16:15 Anonim dodał recenzję:
Osoby, które czytały ,,Love Line" wiedzą, że historia Matta i Beth skończyła się w sposób, który nie pozostawia nam wyboru nad przeczytaniem drugiej części. Dlatego z dużą chęcią sięgnęłam po kolejny tom, chciałam się przekonać, co tym razem spotka naszych bohaterów. Nina Reichter jest autorką serii ,,Ostatnia spowiedź", która podbiła serca wielu czytelników. Odnajdują w jej książkach głębokie uczucia, podobne do ich własnych życiowe decyzje i ich konsekwencje, wnioski i tęsknotę za naiwnością. Bethany McCallum i Matthew Hansem marzą o idealnym, wspólnym życiu, jednak aktualna sytuacja nie pozwala im na robienie jakichkolwiek planów. Oboje są zagubieni, złamani przez postępowanie innej osoby, która odebrała im nadzieję na namiastkę szczęścia. Były mąż Beth pragnie do niej wrócić i razem z nią, a także ich córeczką Faith stworzyć prawdziwą rodzinę. Jednak czy to będzie łatwe? Czy Beth zdoła przebaczyć mężowi zdradę? Natomiast Matt musi się zmierzyć ze swoimi problemami, ślubem i rozpoczęciem długo wyczekiwanego programu. Oboje nie zamierzają mieć czegokolwiek wspólnego ze sobą. Jednak ludzie na wyższych stanowiskach sprawiają, że będzie im dane wspólnie pracować. Czy uda im się zachować jedynie zawodową relację? Jak rozwiążą się ich problemy? Czy w ich życiu może być jeszcze gorzej? ,,Im mniej posiadasz, ty mniej się boisz - a przez to stajesz się wolny." Książka ,,Love Line II" okazała się zupełnie inną powieścią od pierwszej części, bardziej dynamiczną, na dłużej wciągającą. Nie zauważałam, kiedy znikałam w kartach tej historii ani tego gdy przekręcałam kartki. Nina Reichter nie pozbawiła nas ciekawych bohaterów, wprost przeciwnie, wprowadziła nieco zawirowań w ich życie, co było dość ciekawym eksperymentem. Po raz kolejny mogliśmy nieco się dowiedzieć o związkach, złożoności ludzkiego umysłu, ale przede wszystkim zrozumieć ludzi walczących z demonami przeszłości. Tym razem oprócz wielu momentów, które powodowały nasz śmiech były te, które sprawiały, że wstrzymywaliśmy oddech, zastanawialiśmy się co będzie dalej i jak bardzo wpłynie to na akcję. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniej części, w tej nie było fragmentów spowalniających akcję, co było dobrym zabiegiem pisarskim. Podobnie jak w pierwszej części okładka wywiera w nas mylne wrażenie. Tym razem było nieco więcej scen erotycznych, jednak nie tyle, ile sugerowałaby okładka. Niemniej to nie one nadały nietypowy charakter tej powieści. W ,,Love Line II" było zdecydowanie mniej wątków pobocznych i postaci drugoplanowych, owszem byli różni bohaterowie, mieli dość spore znaczenie dla fabuły. Podobało mi się, że w tej części wiele spraw, które pojawiły się już w pierwszej zostało rozwiązanych, ale nie obyło się też bez nowych. Uważam tę książkę za o wiele lepszą od pierwszego tomu. ,,Są takie rodzaje prawdy, które poznaje się tylko w samotności. Gdy opierasz głowę o szybę, jadąc nocnym tramwajem. Albo wybiegasz w czasie kłótni z mieszkania i idziesz samotnie chodnikiem, chowając się głębiej w kurtkę, by zapomnieć, że nikt cię nie śledzi, chyba że okrągłe plamy samochodowych świateł."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2019 o godz 12:42 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Chciałabym napisać kilka słów o byłym mężu Bethany, Robercie. Jest to mężczyzna, którego w żadnym wypadku nie polubiłam. Dla mnie jest to buc, cham no i przede wszystkim jest zbyt pewny siebie. Kiedy główna bohaterka zastanawiała się, czy jednak wrócić do niego ze względu na Faith, czy może sobie odpuścić, byłam pośrodku. Z jednej strony chciałabym, żeby jej córeczka miała prawdziwą rodzinę, ale z drugiej strony wiedziałam doskonale, że Robert się nie zmieni. Bree, czyli narzeczona Matthew, to prawdziwa... Nie, nie mogę przeklinać. Tak irytującej i knującej na każdym kroku bohaterki nie widziałam dawno Naprawdę. Powód, dla którego tak naprawdę Matt się z nią zaręczył, jest po prostu okropny. W żadnym wypadku nie polubiłam się z nią i w życiu nie chciałabym mieć kogoś takiego w znajomych. Moim zdaniem, druga część historii Beth i Matta jest odrobinę gorsza, niż część pierwsza. Mam wrażenie, że tam działo się więcej, to wszystko było zdecydowanie bardziej tajemnicze. Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że tutaj autorka zrypała tę historię po całości czy też, że ta książka jest źle napisana. Mimo tego, że Love Line II nie spodobało mi się tak bardzo, jak tom poprzedni, to jednak nie da się ukryć, że podczas lektury tej książki nie raz leciały mi łzy. Były to i łzy wściekłości i łzy smutku, ale także i łzy radości. Jedno, co musicie wiedzieć o całej tej historii tu przedstawionej to to, że jest ona naprawdę łapiąca za serce. Choćbyście się bronili, nie wiem jak bardzo, to ta para całkowicie zawładnie waszymi myślami i nie da o sobie zapomnieć. Nina Reichter po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać bardzo dobrze i ze zwykłego z pozoru romansu może stworzyć inteligentną opowieść o ludzkich pragnieniach, słabościach i przede wszystkim: uczuciach. Ja z kolei utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to zdecydowanie literatura, jaką mogę czytać i nie mogę się doczekać okazji, aż będę mogła sięgnąć po trylogię Ostatnia spowiedź. Pisałam to już w poprzedniej recenzji, ale napiszę i tutaj. Jeżeli lubicie romanse, które nie są tylko słodkie i urocze, to zdecydowanie jest to książka dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2019 o godz 17:01 Anonim dodał recenzję:
,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-01-2019 o godz 20:07 Nina dodał recenzję:
"Love line II" to kontynuacja losów Bethany i Matt'a. Drugi tom o wiele bardziej przypadł mi do gustu. Według mnie pierwsza część była momentami nudna i męcząca. Wyjaśnia się tu sporo wątków z pierwszego tomu, ale i tak czuje niedosyt. Bethany McCullen, dziennikarka modnego magazynu leczy rany po rozstaniu ze swoim ukochanym Mattem Hansen, który za parę miesięcy bierze ślub. Beth, a także Matt nie chcą tego rozstania, ale Bree przychodzi do mężczyzny z wiadomością, po której on postanawia zakończyć ten związek. Były mąż Bethany widzi okazja dla siebie i ich byłego małżeństwa. Los tak chciał, za sprawą "życzliwych" osób, że Beth oraz Matt'a połączą sprawy zawodowe. Czy będą potrafili razem współpracować ? Jaką intrygę zastosowała Bree wobec Matta ? Czy Beth ulegnie byłemu mężowi ze względu na swoją córkę ? W II części (jak dla mnie) fabuła oraz relacja miedzy bohaterami jest dużo ciekawsza. Książkę czytało się przyjemnie i z zaangażowaniem. Jeżeli ktoś nie czytał I części, niestety nie odnajdzie się w II (czasami w seriach, w kolejnych tomach autorzy przypominają wątki z poprzednich części). W drugiej części znajdziemy więcej emocji oraz trudne wybory bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2019 o godz 11:04 Anonim dodał recenzję:
Bardzo wciągająca, pełna zwrotów akcji. Polecam każdemu kto lubi niebanalną kobiecą literaturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2019 o godz 15:44 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Pierwsza część zdecydowanie mnie zachwyciła, ale ta jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Ten cały klimat, ta miłość unosząca się w powietrzu, to jest zdecydowanie to. Czytałam tę książkę zaraz po świętach, więc jeszcze bardziej jakoś tak dało się wciągnąć w tę historię. Ci, którzy czytali pierwszą część, od razu zapewne zwrócą uwagę na fakt, iż ta druga jest znacznie mniejsza objętościowo. I według mnie był to dobry zabieg, ponieważ akcja nieco przyspiesza tempa i brnie cały czas do przodu. I wlaśnie dlatego, że ta część druga jest nieco lepsza, bo nie ma tam czasu i miejsca na rozpisywanie szczegółów, które w jedynce troche nas nudziły. Tutaj są dobrze opisane konkrety i świetne dialogi, czyli coś co w sumie jest najważniejsze i najbardziej istotne. Tutaj trzeba przyznać ogromny plus Autorce, właśnie za budowanie dialogowości. Utrudnieniem zaś byli bohaterowie, ponieważ większą ich część Autorka wprowadziła na nowo do drugiej części, przez co trzeba było cały czas przypominać sobie kto kim jest. Ja niestety nie mam pamięci do drugoplanowych bohaterów, przez co chyba wiele tutaj akurat straciłam. Po drugie, w życiu bohaterów wiele się dzieje. Przez to, że akcja przyspiesza, to jeszcze dodatkowo dochodzi wiele nowych elementów. Bardzo lubię takie zwroty akcji, bo jak wcześniej mówiłam, w pierwszej części miejscami nieco nudziłam się. Nawet główni bohaterowie w tej części według mnie wypadli lepiej. Są bardziej barwni, wyraziści, w ich życiu zdecydowanie więcej się dzieje. Nie ma już tutaj miejsca na wątłe posuwanie akcji do przodu, na szczęście... Po drugie, nie chodzi już tylko o to co w życiu im się przydarza, bardziej też mam na myśli ich zachowanie, decyzje. Mamy wrażenie, że przeszli oni pewną przemianę, są bardziej dorośli, wiedzą co robią. Ich czyny i zachowanie jest bardziej przemyślane i pewne... Tak jak już wspomniałam, ten tytuł pod każdym względem czyta się zdecydowanie lepiej. Nie wiem czym to jest do końca spowodowane, ale mam wrażenie, że wszystkie te elementy tak jakoś sprawiły, że odbiór tej historii w moim odczuciu jest lepszy. I najważniejsze, w tej części już niemal w stu procentach czuć klimat nowojorskiego miasta. To bardzo fajnie, bo według mnie w małej ilości książek pojawia się coś takiego. A jeżeli już, to nie jest on zaprezentowany tak jak być powinien. Ta książka to love strory, ale czy aby dla każdego? Według mnie to romans dla bardziej starszych czytelników, nie wiem czy piętnastolatka powinna sięgnąć po akurat takiego rodzaju książkę. Opis fabuły W tej części bohaterowie, tak jak już napisałam powyżej, nie są już tacy sami. Na swój sposób zmieniają się, każde idzie w swoim kierunku, ale do celu. Na pewno należy zwrócić uwagę, że jest to niby love story, ale nie takie słodkie w stylu kopciuszka. To powieść, która zawiera też elementy goryczy, zawodzenia. W sumie takie jest prawdziwe życie, więc po co to ukrywać i pisać o czymś co w realnym życiu raczej nikomu nie będzie dane? W tej części naprawdę należy wziąć pod uwagę każdy szczegół, książkę należy czytać w ogromnym skupeniu aby niczego nie przegapić i nie przeoczyć. Bethany jest biedną kobietą, wiele już w żyiu przeszła, mamy wrażenie, że stale cierpi, nie może znieść tego co się wydarzyło, chciałaby poprawy... Lecz wie, że życie różnie się układa i wcale nie jest takie proste jakby się to mogło wydawać. To samo tyczy się Matthewa. Przez cały czas miałam dosłownie wrażenie, że bohater robi wszystko aby uciec od przeznaczenia i od miłości, a nie za nią podążać. Wiem, że to niby celowy zabieg Autorki, ale miejscami mnie to zaczynało denerwować, bo miałam wrażenie, że tych przeciwności losu było aż za dużo. Podsumowując, znajdziecie tu bardzo dużo emocji, to przede wszystkim. Dużo opisów uczuć, miłości, skupienia się właśnie na tej drugiej stronie. Nie chcę przedłużać opisu fabuły, ponieważ stale zdaje sobie sprawę, iż są tutaj osoby, które nie przeczytały może jeszcze drugiej części, po prostu nie chcę spoilerować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2019 o godz 15:43 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Pierwsza część zdecydowanie mnie zachwyciła, ale ta jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Ten cały klimat, ta miłość unosząca się w powietrzu, to jest zdecydowanie to. Czytałam tę książkę zaraz po świętach, więc jeszcze bardziej jakoś tak dało się wciągnąć w tę historię. Ci, którzy czytali pierwszą część, od razu zapewne zwrócą uwagę na fakt, iż ta druga jest znacznie mniejsza objętościowo. I według mnie był to dobry zabieg, ponieważ akcja nieco przyspiesza tempa i brnie cały czas do przodu. I wlaśnie dlatego, że ta część druga jest nieco lepsza, bo nie ma tam czasu i miejsca na rozpisywanie szczegółów, które w jedynce troche nas nudziły. Tutaj są dobrze opisane konkrety i świetne dialogi, czyli coś co w sumie jest najważniejsze i najbardziej istotne. Tutaj trzeba przyznać ogromny plus Autorce, właśnie za budowanie dialogowości. Utrudnieniem zaś byli bohaterowie, ponieważ większą ich część Autorka wprowadziła na nowo do drugiej części, przez co trzeba było cały czas przypominać sobie kto kim jest. Ja niestety nie mam pamięci do drugoplanowych bohaterów, przez co chyba wiele tutaj akurat straciłam. Po drugie, w życiu bohaterów wiele się dzieje. Przez to, że akcja przyspiesza, to jeszcze dodatkowo dochodzi wiele nowych elementów. Bardzo lubię takie zwroty akcji, bo jak wcześniej mówiłam, w pierwszej części miejscami nieco nudziłam się. Nawet główni bohaterowie w tej części według mnie wypadli lepiej. Są bardziej barwni, wyraziści, w ich życiu zdecydowanie więcej się dzieje. Nie ma już tutaj miejsca na wątłe posuwanie akcji do przodu, na szczęście... Po drugie, nie chodzi już tylko o to co w życiu im się przydarza, bardziej też mam na myśli ich zachowanie, decyzje. Mamy wrażenie, że przeszli oni pewną przemianę, są bardziej dorośli, wiedzą co robią. Ich czyny i zachowanie jest bardziej przemyślane i pewne... Tak jak już wspomniałam, ten tytuł pod każdym względem czyta się zdecydowanie lepiej. Nie wiem czym to jest do końca spowodowane, ale mam wrażenie, że wszystkie te elementy tak jakoś sprawiły, że odbiór tej historii w moim odczuciu jest lepszy. I najważniejsze, w tej części już niemal w stu procentach czuć klimat nowojorskiego miasta. To bardzo fajnie, bo według mnie w małej ilości książek pojawia się coś takiego. A jeżeli już, to nie jest on zaprezentowany tak jak być powinien. Ta książka to love strory, ale czy aby dla każdego? Według mnie to romans dla bardziej starszych czytelników, nie wiem czy piętnastolatka powinna sięgnąć po akurat takiego rodzaju książkę. Opis fabuły W tej części bohaterowie, tak jak już napisałam powyżej, nie są już tacy sami. Na swój sposób zmieniają się, każde idzie w swoim kierunku, ale do celu. Na pewno należy zwrócić uwagę, że jest to niby love story, ale nie takie słodkie w stylu kopciuszka. To powieść, która zawiera też elementy goryczy, zawodzenia. W sumie takie jest prawdziwe życie, więc po co to ukrywać i pisać o czymś co w realnym życiu raczej nikomu nie będzie dane? W tej części naprawdę należy wziąć pod uwagę każdy szczegół, książkę należy czytać w ogromnym skupeniu aby niczego nie przegapić i nie przeoczyć. Bethany jest biedną kobietą, wiele już w żyiu przeszła, mamy wrażenie, że stale cierpi, nie może znieść tego co się wydarzyło, chciałaby poprawy... Lecz wie, że życie różnie się układa i wcale nie jest takie proste jakby się to mogło wydawać. To samo tyczy się Matthewa. Przez cały czas miałam dosłownie wrażenie, że bohater robi wszystko aby uciec od przeznaczenia i od miłości, a nie za nią podążać. Wiem, że to niby celowy zabieg Autorki, ale miejscami mnie to zaczynało denerwować, bo miałam wrażenie, że tych przeciwności losu było aż za dużo. Podsumowując, znajdziecie tu bardzo dużo emocji, to przede wszystkim. Dużo opisów uczuć, miłości, skupienia się właśnie na tej drugiej stronie. Nie chcę przedłużać opisu fabuły, ponieważ stale zdaje sobie sprawę, iż są tutaj osoby, które nie przeczytały może jeszcze drugiej części, po prostu nie chcę spoilerować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2019 o godz 15:43 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Pierwsza część zdecydowanie mnie zachwyciła, ale ta jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Ten cały klimat, ta miłość unosząca się w powietrzu, to jest zdecydowanie to. Czytałam tę książkę zaraz po świętach, więc jeszcze bardziej jakoś tak dało się wciągnąć w tę historię. Ci, którzy czytali pierwszą część, od razu zapewne zwrócą uwagę na fakt, iż ta druga jest znacznie mniejsza objętościowo. I według mnie był to dobry zabieg, ponieważ akcja nieco przyspiesza tempa i brnie cały czas do przodu. I wlaśnie dlatego, że ta część druga jest nieco lepsza, bo nie ma tam czasu i miejsca na rozpisywanie szczegółów, które w jedynce troche nas nudziły. Tutaj są dobrze opisane konkrety i świetne dialogi, czyli coś co w sumie jest najważniejsze i najbardziej istotne. Tutaj trzeba przyznać ogromny plus Autorce, właśnie za budowanie dialogowości. Utrudnieniem zaś byli bohaterowie, ponieważ większą ich część Autorka wprowadziła na nowo do drugiej części, przez co trzeba było cały czas przypominać sobie kto kim jest. Ja niestety nie mam pamięci do drugoplanowych bohaterów, przez co chyba wiele tutaj akurat straciłam. Po drugie, w życiu bohaterów wiele się dzieje. Przez to, że akcja przyspiesza, to jeszcze dodatkowo dochodzi wiele nowych elementów. Bardzo lubię takie zwroty akcji, bo jak wcześniej mówiłam, w pierwszej części miejscami nieco nudziłam się. Nawet główni bohaterowie w tej części według mnie wypadli lepiej. Są bardziej barwni, wyraziści, w ich życiu zdecydowanie więcej się dzieje. Nie ma już tutaj miejsca na wątłe posuwanie akcji do przodu, na szczęście... Po drugie, nie chodzi już tylko o to co w życiu im się przydarza, bardziej też mam na myśli ich zachowanie, decyzje. Mamy wrażenie, że przeszli oni pewną przemianę, są bardziej dorośli, wiedzą co robią. Ich czyny i zachowanie jest bardziej przemyślane i pewne... Tak jak już wspomniałam, ten tytuł pod każdym względem czyta się zdecydowanie lepiej. Nie wiem czym to jest do końca spowodowane, ale mam wrażenie, że wszystkie te elementy tak jakoś sprawiły, że odbiór tej historii w moim odczuciu jest lepszy. I najważniejsze, w tej części już niemal w stu procentach czuć klimat nowojorskiego miasta. To bardzo fajnie, bo według mnie w małej ilości książek pojawia się coś takiego. A jeżeli już, to nie jest on zaprezentowany tak jak być powinien. Ta książka to love strory, ale czy aby dla każdego? Według mnie to romans dla bardziej starszych czytelników, nie wiem czy piętnastolatka powinna sięgnąć po akurat takiego rodzaju książkę. Opis fabuły W tej części bohaterowie, tak jak już napisałam powyżej, nie są już tacy sami. Na swój sposób zmieniają się, każde idzie w swoim kierunku, ale do celu. Na pewno należy zwrócić uwagę, że jest to niby love story, ale nie takie słodkie w stylu kopciuszka. To powieść, która zawiera też elementy goryczy, zawodzenia. W sumie takie jest prawdziwe życie, więc po co to ukrywać i pisać o czymś co w realnym życiu raczej nikomu nie będzie dane? W tej części naprawdę należy wziąć pod uwagę każdy szczegół, książkę należy czytać w ogromnym skupeniu aby niczego nie przegapić i nie przeoczyć. Bethany jest biedną kobietą, wiele już w żyiu przeszła, mamy wrażenie, że stale cierpi, nie może znieść tego co się wydarzyło, chciałaby poprawy... Lecz wie, że życie różnie się układa i wcale nie jest takie proste jakby się to mogło wydawać. To samo tyczy się Matthewa. Przez cały czas miałam dosłownie wrażenie, że bohater robi wszystko aby uciec od przeznaczenia i od miłości, a nie za nią podążać. Wiem, że to niby celowy zabieg Autorki, ale miejscami mnie to zaczynało denerwować, bo miałam wrażenie, że tych przeciwności losu było aż za dużo. Podsumowując, znajdziecie tu bardzo dużo emocji, to przede wszystkim. Dużo opisów uczuć, miłości, skupienia się właśnie na tej drugiej stronie. Nie chcę przedłużać opisu fabuły, ponieważ stale zdaje sobie sprawę, iż są tutaj osoby, które nie przeczytały może jeszcze drugiej części, po prostu nie chcę spoilerować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2019 o godz 15:43 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Pierwsza część zdecydowanie mnie zachwyciła, ale ta jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Ten cały klimat, ta miłość unosząca się w powietrzu, to jest zdecydowanie to. Czytałam tę książkę zaraz po świętach, więc jeszcze bardziej jakoś tak dało się wciągnąć w tę historię. Ci, którzy czytali pierwszą część, od razu zapewne zwrócą uwagę na fakt, iż ta druga jest znacznie mniejsza objętościowo. I według mnie był to dobry zabieg, ponieważ akcja nieco przyspiesza tempa i brnie cały czas do przodu. I wlaśnie dlatego, że ta część druga jest nieco lepsza, bo nie ma tam czasu i miejsca na rozpisywanie szczegółów, które w jedynce troche nas nudziły. Tutaj są dobrze opisane konkrety i świetne dialogi, czyli coś co w sumie jest najważniejsze i najbardziej istotne. Tutaj trzeba przyznać ogromny plus Autorce, właśnie za budowanie dialogowości. Utrudnieniem zaś byli bohaterowie, ponieważ większą ich część Autorka wprowadziła na nowo do drugiej części, przez co trzeba było cały czas przypominać sobie kto kim jest. Ja niestety nie mam pamięci do drugoplanowych bohaterów, przez co chyba wiele tutaj akurat straciłam. Po drugie, w życiu bohaterów wiele się dzieje. Przez to, że akcja przyspiesza, to jeszcze dodatkowo dochodzi wiele nowych elementów. Bardzo lubię takie zwroty akcji, bo jak wcześniej mówiłam, w pierwszej części miejscami nieco nudziłam się. Nawet główni bohaterowie w tej części według mnie wypadli lepiej. Są bardziej barwni, wyraziści, w ich życiu zdecydowanie więcej się dzieje. Nie ma już tutaj miejsca na wątłe posuwanie akcji do przodu, na szczęście... Po drugie, nie chodzi już tylko o to co w życiu im się przydarza, bardziej też mam na myśli ich zachowanie, decyzje. Mamy wrażenie, że przeszli oni pewną przemianę, są bardziej dorośli, wiedzą co robią. Ich czyny i zachowanie jest bardziej przemyślane i pewne... Tak jak już wspomniałam, ten tytuł pod każdym względem czyta się zdecydowanie lepiej. Nie wiem czym to jest do końca spowodowane, ale mam wrażenie, że wszystkie te elementy tak jakoś sprawiły, że odbiór tej historii w moim odczuciu jest lepszy. I najważniejsze, w tej części już niemal w stu procentach czuć klimat nowojorskiego miasta. To bardzo fajnie, bo według mnie w małej ilości książek pojawia się coś takiego. A jeżeli już, to nie jest on zaprezentowany tak jak być powinien. Ta książka to love strory, ale czy aby dla każdego? Według mnie to romans dla bardziej starszych czytelników, nie wiem czy piętnastolatka powinna sięgnąć po akurat takiego rodzaju książkę. Opis fabuły W tej części bohaterowie, tak jak już napisałam powyżej, nie są już tacy sami. Na swój sposób zmieniają się, każde idzie w swoim kierunku, ale do celu. Na pewno należy zwrócić uwagę, że jest to niby love story, ale nie takie słodkie w stylu kopciuszka. To powieść, która zawiera też elementy goryczy, zawodzenia. W sumie takie jest prawdziwe życie, więc po co to ukrywać i pisać o czymś co w realnym życiu raczej nikomu nie będzie dane? W tej części naprawdę należy wziąć pod uwagę każdy szczegół, książkę należy czytać w ogromnym skupeniu aby niczego nie przegapić i nie przeoczyć. Bethany jest biedną kobietą, wiele już w żyiu przeszła, mamy wrażenie, że stale cierpi, nie może znieść tego co się wydarzyło, chciałaby poprawy... Lecz wie, że życie różnie się układa i wcale nie jest takie proste jakby się to mogło wydawać. To samo tyczy się Matthewa. Przez cały czas miałam dosłownie wrażenie, że bohater robi wszystko aby uciec od przeznaczenia i od miłości, a nie za nią podążać. Wiem, że to niby celowy zabieg Autorki, ale miejscami mnie to zaczynało denerwować, bo miałam wrażenie, że tych przeciwności losu było aż za dużo. Podsumowując, znajdziecie tu bardzo dużo emocji, to przede wszystkim. Dużo opisów uczuć, miłości, skupienia się właśnie na tej drugiej stronie. Nie chcę przedłużać opisu fabuły, ponieważ stale zdaje sobie sprawę, iż są tutaj osoby, które nie przeczytały może jeszcze drugiej części, po prostu nie chcę spoilerować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2018 o godz 07:40 werka777 dodał recenzję:
W ramach wstępu zacznę może od klimatu powieści, niecodziennie jak na mnie, ale tutaj środowisko tak wyraźnie daje o sobie znać, że nie mogłabym postąpić inaczej. Zdążyliście już pewnie zauważyć, że polska pisarka wprowadziła w fabułę bohaterów z angielskimi imionami. Tłem rozgrywanej akcji jest zaś Nowy Jork i tak, jak na co dzień fakt sztucznego amerykanizowania literatury polskiej mnie irytuje, tutaj czułam zupełnie coś innego. Jakby książkę napisała zagraniczna autorka. Praca dziennikarza dla znanej marki, zagraniczne nawyki, to wszystko zdecydowanie ze sobą współgra. Dlaczego tym razem jest tak inaczej? Czemu mam do całości tak pozytywne nastawienie? Okazuje się, że cały kunszt tego sukcesu tkwi w szczegółach, do których Nina Reicher przywiązuje ogromną uwagę. W tej części pojawia się zdecydowanie mniej opisów, aniżeli w poprzedniczce, a jednak już same dialogi przesiąkają zagranicznym klimatem. I nie zdziwił by mnie fakt, gdyby ktoś powiedział, że pisarka spędziła w Stanach długi czas, bo ponadprzeciętnego researchu tego środowiska można jej pozazdrościć i go podziwiać. Główni bohaterowie nieco się zmieniają. Przez długi czas każdy brnie w innym kierunku, z wyrzutami sumienia, ale po swojemu. Love Line to nie jedna z tych słodkich, romantycznych powieści, wbrew pozorom czynionym przez okładkę – daleko jej do erotyka! Z gorzkim wydźwiękiem udowadnia, że życie lubi płatać różne, mało przyjazne figle i tak jak to bywa w realnej codzienności, raz jest na wozie, a raz pod. Nigdy na wieczność w tej samej pozycji. Bethany to nie jest ta kobieta, którą poznaliśmy w poprzedniej części. Przez długi czas przypomina cień siebie, dręczona przez smutek, niespodziewany bieg wydarzeń, nieszczęśliwą miłość. Matthew to facet, którego momentami miałam ochotę udusić. Nie mogłam zrozumieć dlaczego nie podąża za głosem serca. No ale gdyby było inaczej, narzekałabym na banał, a tego autorka zdecydowanie uniknęła. Książka przypomina złożoną konstrukcję uczuć, której wcale nie odkrywa się tak lekko. W przeciwieństwie relaksujących romansów, tutaj wymagane jest skupienie, by niczego nie pominąć. Cieszę się, że tym razem opis nie ścieli gęsto stron, w wyniku czego mogłam bardziej skupić się na emocjach, bo ani przez chwilę nie towarzyszyło mi znużenie. Zupełnie nieprzewidywalna, bardzo życiowa, z detalicznie dopracowaną fabułą i środowiskiem. Na wskroś dojrzała literatura dla wielbicielek niespontanicznych i niebanalnych love stories rozgrywanych w środowisku amerykańskich korporacji. Z równomiernym, wyczutym tempem akcji, niegalopującej, ale wciąż wypełnionej czymś wartościowym. Jeśli jedynka się Wam spodobała, a niewątpliwie to od niej należy zacząć, dwójka na pewno Was nie zawiedzie. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2017/11/love-line-nina-reichter-nie-dajcie-sie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2018 o godz 17:38 Anna Rydzewska dodał recenzję:
"Dlaczego odszedłeś, skoro tak na mnie patrzysz?" Pierwsza część totalnie mnie oczarowała i z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji. Nina Reichter to autorka niezwykle zdolna, z nienagannym warsztatem pisarskim, dlatego sięgając po "LOVE Line II" nie miałam żadnych wątpliwości, że książka skradnie moje serce i na kilka wieczorów stanie się dla mnie wyjątkową odskocznią od szarej rzeczywistości. Zdziwić was może, że skoro jestem tak zafascynowana powieścią, czytałam ją tak długo. Wszystko dlatego, iż to pozycja wyczekana, niezwykle ambitna oraz po prostu piękna, zatem pragnęłam delektować się nią jak najdłużej, gdyż doskonale zdawałam sobie sprawę, że po przekroczeniu finału pozostanie niedosyt i tęsknota za wspaniałymi, perfekcyjnie nakreślonymi postaciami. "Pragnęła, aby wraz z niechęcią do Matthew pojawiła się fizyczna obojętność, bo tak byłoby łatwiej. Ale gdy przebywał obok, nadal czuła, jak przeszywa ją coś nieoczekiwanego, a oddech przyśpiesza wbrew jej woli." To właśnie bohaterowie są filarem tej zmysłowej powieści. Cechuje ich nietuzinkowość, wyrazistość, a przede wszystkim ogromna autentyczność. Tak jak każdy z nas, marzą o miłości prawdziwej, wiecznej, uszczęśliwiającej, ale z drugiej strony kierują się nie tylko sercem, lecz również rozumem, co bez wątpienia świadczy o ich dojrzałości i ofiarności. Każda z nakreślonych postaci ma na swoim koncie dość ciężki bagaż doświadczeń, który wyraźnie wpływa na teraźniejszość. Podejmowane dawniej decyzje miały dalekosiężne skutki, nie sposób tak po prostu się od nich uwolnić i zacząć wszytko od nowa. Czytelnik z zapartym tchem śledzi poczynania głównych bohaterów i kibicuje im z całego serca, ale ma też świadomość, że życie jest bardziej skomplikowane niż kolorowa bajka i czasem miłość to za mało, by być razem, by pokonać wszelkie przeszkody. Mimo wszystko, gdzieś na dnie poruszonej duszy, ciągle tli się iskierka nadziei, że to wyjątkowe uczucie jest w stanie przetrwać w świecie pełnym manipulacji i niedomówień. "Nie ma nic smutniejszego, niż przebywać obok mężczyzny, którego się kocha, i nie móc z nim być." Niedopowiedzenia, półprawdy i hipokryzja są podobnie jak w pierwszej części, stale obecne na kartach powieści. Gdyby nie one, naszym bohaterom byłoby o wiele łatwiej, ale przecież w istocie nic nie jest nigdy do końca białe czy czarne, a nasz los w dużym stopniu zależy również od innych osób, które dość często wykorzystują to na własną korzyść. "LOVE Line II" to po prostu słodko-gorzka historia o prawdziwym życiu, gdzie właściwie nic nie jest do końca takie, jakim się pozornie wydaje, każdy popełnia błędy, skrywa sekrety, walczy z poważnymi dylematami. Ogromną zaletą bohaterów, za którą z pewnością ich pokochacie, jest wyciąganie przez nich wniosków z popełnionych błędów. I choć nadal nie potrafią postawić na pełnowymiarową szczerość, po prostu z sobą porozmawiać i wyjaśnić wszelkie kwestie, zamiast opierać się na domysłach, to czytelnik doskonale zdaje sobie sprawę, że jest to spowodowane zwykłą, dojrzałą rozterką, czy powinno pokierować się sercem, czy może lepiej będzie dla wszystkich, jeśli posłuchają rozumu i obowiązku. "Może byłoby trochę łatwiej, gdyby jej ciało zapomniało, jak to jest czuć na sobie jego dotyk. Patrzył jej w oczy, a ona mimowolnie przywoływała w myślach sposób, w jaki ostatnio potarł kciukiem brzeg jej ust." Język autorki wyróżnia się dojrzałością i sugestywnością. W mistrzowski, jak najbardziej przemawiający sposób opisała wszelkie uczucia i rozterki przeżywane przez bohaterów, dlatego czytelnik odbiera je całym sobą, los postaci oraz ich emocje stają się niemal namacalne i angażują wszystkie zmysły. Całość dopełniają inteligentne, intensywne dialogi, dzięki którym powieść stała się jeszcze bardziej przyjemna. "Może robienie właściwych rzeczy z niewłaściwych powodów to nadal coś niewłaściwego?" "LOVE Line II" jest wspaniałą, niezwykle frapującą, hipnotyzującą, chwytającą za serię kontynuacją, na którą naprawdę warto było czekać tak długo. To powieść o skomplikowanym uczuciu, jakie mimo wszelkich zasad i zakazów zawładnęło dwoma sercami, które mimo prób, nie potrafią o sobie zapomnieć. Ta zmysłowa, nieszablonowa pozycja pochłonie was bezgranicznie, poruszy duszę i skłoni do głębokich refleksji. Czy w świecie pełnym niedomówień i manipulacji można zacząć nowe, wspólne życie? Czy ciężki bagaż doświadczeń i uwięzienie w zawiłej sieci zagmatwanych relacji międzyludzkich pozwolą na walkę o prawdziwe szczęście? A może jednak zwycięży fałsz, pieniądze i manipulacja? Przekonajcie się sami! Gwarantuję, że fani ambitnych, niebanalnych i prawdziwych opowieści będą w pełni zachwyceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2018 o godz 14:17 Sylwia dodał recenzję:
„Love Line II” to powieść obyczajowa w iście hollywoodzki stylu, napisana z rozmachem, ale nie pozbawiona realizmu. Paradoks? W przypadku Niny Reichter niekoniecznie. W "Love Line II" są duże pieniądze, wielkie wydawnictwa, śmietanka towarzyska, ale za tą maską blichtru są zwyczajni ludzie, którzy w domu pokazują swoją prawdziwą twarz, walczą o marzenia, realizację planów i... miłość. Autorka dużo uwagi poświęciła na relacje między bohaterami, na wybory, których dokonują. Czy w zgodzie z własnym sumieniem? Niestety nie zawsze, czasem rozwiązanie podyktowane jest przyzwoitością, „bo tak należy postąpić”, tylko czy warto marnować własne życie na ciągłe udawanie? Czy warto tylko grać? W „Love Line II” nie brakuje intryg, zazdrości. Sama zastanawiałam się skąd u autorki tyle pomysłów na komplikowanie życia swoim bohaterom? Kłamstwa, niedopowiedzenia, zatajona prawda — totalny rollercoaster! Jak już wsiądziesz, to nie ma szans, żeby się zatrzymał. Bohaterowie są wyraziści, bardzo dobrze widać motywy, którymi się kierują. Przechodzą przemiany i czytelnik może sobie wyrobić własne zdanie. Nie brakuje „czarnych charakterów”, które tylko czekają na najmniejsze potknięcie. Historia Beth i Matta to dojrzała, słodko-gorzka powieść o miłości i ukrytych pragnieniach. To powieść o drodze do własnego szczęścia, o walce, którą czasem warto stoczyć nawet samemu ze sobą. Lubicie takie klimaty? „Love Line II” jest dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2018 o godz 21:31 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Może od razu napiszę, że musicie przeczytać pierwszy tom? Przeczytać, dlatego, że jest świetny. Noo i przy okazji żeby wiedzieć, że chcecie przeczytać też drugi, do czego spróbuję Was tu teraz namówić. Zacznę od tego, że chyba nie można tej powieści zakwalifikować jako romans. Raczej to dobra obyczajówka. Bardzo rzeczywista, chociaż osadzona w realiach amerykańskich celebrytów. Autorka niewątpliwie miała pomysł, który konsekwentnie realizowała do samego końca. Przez to nie ma tu słabych momentów i nudnych zapychaczy. "Znacznie łatwiej jest udawać miłość, niż ukryć, że kogoś kochasz" Kontynuacja losów Beth i Matta, jak dla mnie była idealna. Pierwsza część podobała mi się za dojrzałość i cynizm. Bo na szczeście brakowało tej cukrowej otoczki, którą spotykamy w romansach. Druga to wnikliwe studium ludzkiej natury. Bohaterzy są targani emocjami. Przeszkody się piętrzą. Wszystko to owiane jest tajemnicą. Mimo tych zabiegów autorka płynnie nas prowadzi po wydarzeniach i meandrach ludzkiego umysłu. Dla mnie - zaskoczenie tego roku. Spodziewałam się ckliwej historii, masy scen łóżkowych i mdłych bohaterów. Nawet takiej historii chciałam. A tu coś całkiem innego, dobrego, przy czym można całkiem stracić poczucie czasu. Jedyne "ale" jest takie, że to druga i ostatnia cześć. Choć może nie warto tracić nadzieji? Liczę, że również dacie się zaskoczyć. Za egzemplarz dziękuję Autorce i Wydawnictwu Novae Res.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2018 o godz 11:43 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Bethany McCallum chciałaby, aby jej życie znowu stało się normalne. ale czy to możliwe, skoro jej ukochany, Matthem Hansen, za kilka miesięcy bierze ślub z córką magnata medialnego, były mąż chce powrotu, a w dodatku nowa praca w "Newsweeku" zaczyna się od szantażu, za którego sprawą Bethany i Matt są zmuszeni współpracować ściślej niż kiedykolwiek wcześniej? Czy zawodowa relacja będzie funkcjonować, skoro oboje zdają sobie sprawę z napięcia, jakie pojawia się między nimi? I czy profesjonalizm wystarczy, aby zachowali dystans? Gdy tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw, może się okazać, że stare grzechy mają długie cienie. Czy za ich sprawą miłość... zyska niespodziewanego sojusznika? "Prawda jest piękna i straszna, dlatego należy traktować ją z ostrożnością." Pierwszy tom "Love line" pozostawił mnie z wieloma pytaniami i niewiadomymi. Dlatego byłam bardzo ciekawa jak Nina Reichter to wszystko postanowiła rozwiązać. A kazała nam na to czekać rok! Oj nie ma autorka nad swoimi czytelnikami litości, oj nie. Ale powiem Wam, że było warto być cierpliwym. Autorka potrafi pięknie pisać o miłości ukazując jej różne oblicza. Uczucie to jest przez nią nakreślone tak, że chciałoby się samemu przeżyć coś podobnego. Pewnie wielu z Was powie: bajka. Jednak ja uważam, że w tak zabieganym życiu, gdzie prawdziwa, szczera miłość zdarza się coraz rzadziej, takie książki przypominają i pozwalają wierzyć, że coś takiego jest możliwe. "Znacznie łatwiej jest udawać miłość, gdy jej nie ma... niż ukryć, że kogoś kochasz, gdy tak jest." Pisarka oczarowała mnie tą historią jeszcze bardziej niż w pierwszej części. Urzekła mnie sposobem prowadzenia fabuły, gdzie każdy wątek został potraktowany z należytą uwagą. W rezultacie otrzymujemy lekturę niespieszną, tchnącą delikatnością, a zarazem przepełnioną emocjami. Jest to całe spektrum emocji - od uśmiechu zdenerwowania, zaskoczenia, po wzruszenie, które współodczuwamy wraz z bohaterami. "To co raz zniszczone, nie da się posklejać w taki sposób, by nie można było znaleźć pęknięć." Bohaterowie na naszych oczach przechodzą ciekawą metamorfozę. To, jak wahają się podejmując trudne decyzje, jak stopniowo dojrzewają, sprawia że aż chce się czytać. Jednocześnie są tacy jak my, posiadają wady, popełniają błędy, są pełni obaw, zwłaszcza Beth. Zachowanie Matta momentami przyprawiało mnie o rozstrój nerwowy - w jednej chwili go kochałam, by za chwilę nienawidzić. Ale takich właśnie bohaterów szukam. Natomiast postaci drugoplanowi również mają swój całkiem pokaźny wkład w tę historię. W żadnym razie nie stanowią jedynie tła. "Może robienie właściwych rzeczy z niewłaściwych powodów... to nadal coś niewłaściwego?" Autorka zachowała równe tempo powieści. Dzieje się naprawdę sporo, nawet więcej niż w pierwszej części, a przecież książka liczy mniej stron. Nie spodziewałam się, że historia potoczy się w takim, a nie innym kierunku. Gdybym miała określić tę lekturę jednym słowem byłoby to "nieprzewidywalność", gdyż nie wiemy, co wydarzy się za chwilę, na kolejnej stronie. Zauważyłam też, że tym razem napotykamy na znacznie mniejszą ilość psychologicznych zwrotów. Myślę że to dobry kierunek. Lubicie książki w stylu amerykańskiego snu? W moim odczuciu "Love line II" jest dużo bardziej amerykańska niż jej poprzedniczka. "Love line" to słodko-gorzka, urzekająca i wzruszająca powieść o prawdziwej miłości, o ograniczeniach, w które sami wpadamy, o ukrytych pragnieniach, o dylematach moralnych i etycznych oraz niedomówieniach i kłamstwach. Czy za subtelnością i delikatnością może ukrywać się dojrzałość? Sprawdźcie! Warto przekroczyć linię, własne ograniczenia i dać się zaskoczyć miłości! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2018 o godz 08:19 Justyna Papuga dodał recenzję:
"Love Line II" jest kontynuacją książki "Love Line" i opowiada losy Matthew i Bethany. Jest to książka napisana przez polską autorkę lecz czytają ma się wrażenie, iż jest to historia niczym z "amerykańskiego" filmu. Bethany i Matthew są już znani z pierwszej części "Love Line". Ich miłość zostaje wystawiona na próbę i oboje próbują uciec od uczucia. Bethany próbuje poskładać swoje dotychczasowe życie z byłym mężem, a Matthew z narzeczoną, która udaje, iż jest w ciąży. On dostaje posadę jako ekspert w programie rozrywkowym natomiast ona zostaje wysłana aby zrobić reportaż o tym programie. Oboje mają spędzić kilka tygodni w swoim towarzystwie. Jak ten wyjazd wpłynie na ich życie? Czy będą umieli o sobie zapomnieć? Dowiecie się czytając tę książkę... Autorka przedstawiła bohaterów w sposób bardzo wyrazisty, autentyczny. Nie są oni sztucznie wykreowani lecz prawdziwi, tacy których możemy spotkać na ulicy, którzy za dobrą miną na twarzy skrywają swoje troski i kłopoty. Są to ludzie bardzo wykształceni, którzy rozumieją pewne prawidłowości i próbują ułożyć swoje życie. Akcja przebiega bardzo dynamicznie. Nie czytałam pierwszego tomu więc na początku bardzo ciężko było mi się połapać kto jest kim lecz autorka w taki sposób pokierowała akcją, że czytelnik powoli może domyślić się wcześniejszego biegu zdarzeń. Opisy emocji jakie autorka zastosowała są bardzo mocne. Autorka ukazuje także wiele aspektów psychologicznych. Pokazuje jak kłamstwo potrafi być ważniejsze niż prawda, jak ludzie potrafią manipulować swoich najbliższych aby tylko osiągnąć wymarzony cel. Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i nie mogłam się od niej oderwać, aż do samego końca. Książka napisana jest lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją jednym tchem. Dialogi nie są wyimaginowane lecz prowadzone są w sposób naturalny. Osobiście książkę bardzo polecam Moja ocena: 9/10 więcej na www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2018 o godz 18:27 Anonim dodał recenzję:
Bardzo fajna, choć spodziewałam się erotyki, a tam jej nie było. Natomiast sama historia bardzo ciekawa i nietypowa. Nie można przewidzieć, co się stanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2018 o godz 16:48 Anonim dodał recenzję:
Czyta się szybko i świetnie. Książkę dosłownie się połyka. Bardzo dużo akcji nie pozwala zająć się czym innym ani na moment, przez co mąż miał do mnie trochę pretensje :) Książki autorki kupuję w ciemno bo wiem, że zawsze czeka mnie emocjonalna przygoda i że na pewno się wzruszę :) Dorota Nowogrodzka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2018 o godz 14:54 Anonim dodał recenzję:
Książkę zamówiłam w przedsprzedaży i pochłonęłam dosłownie w jeden dzień! W ogóle nie da się jej odłożyć. W porównaniu z tomem pierwszym akcja znAAAcznie przyśpiesza i człowiek siedzi cały czas w napięciu, by co chwila trafiać na emocjonujący moment albo mieć ochotę czymś rzucić, ze względu na ironię losu. Przed oczami przewija się Hollywoodzki film, piękny i nakręcony z rozmachem. Do tego dialogi, które są inteligentne i zaskakujące, a nie nudne, jak to czasami bywa w lit. kobiecej albo YA. Bardzo mi się podobała. Moim zdaniem nie ustępuje Ostatniej spowiedzi, chociaż płaczu było mniej. No ale to wiadomo dlaczego ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2018 o godz 19:58 Anonim dodał recenzję:
Pierwsza część miała mniej akcji, natomiast dwójka jest nią przepełniona. Emocje są na każdej stronie. Czyta się świetnie. Wciąga jak diabli. Świetna literatura dla kobiet. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa # to o nas Piotr C.
4.4/5
33,49 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
41,99 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaryzykuję dla ciebie Coori N.
5/5
29,49 zł
33,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Uczeń Nekromanty. Tom 1 Raj E.
4.7/5
47,49 zł
52,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na szczycie. Tom 1 Haner K.N.
3.5/5
39,49 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pasażer na gapę Bednarek Adrian
4.6/5
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy wilka Sinicka Alicja
4.5/5
33,99 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona zemsta Goluch Krzysztof
5/5
31,99 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Po prostu Kasia Namruf Marta
4.6/5
26,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 38 obrazów Piłat Agata
5/5
37,49 zł
47,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie IKEA. Kobiety Piotr C.
4.4/5
30,49 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Brud Piotr C.
4.3/5
12,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Światło anioła Zawis Izabela
4.7/5
26,99 zł
29,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Love Line Reichter Nina
4.3/5
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Niegrzeczna przyjaźń Clayton Alice
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrna zatoka Moyes Jojo
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.3/5
48,93 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córka zegarmistrza Morton Kate
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Łowca tygrysów Simons Paullina
5/5
35,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Perska zmysłowość Shukri Laila
4.3/5
27,99 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.