Listy do Małgosi. Jabłoń kwitnie zawsze (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Odejście bliskiej osoby, to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Ludzie starają się z nim uporać na różne sposoby.

Artur Cieślar, po odejściu Małgorzaty Braunek, z którą przyjaźnił się przez wiele lat, zaczął pisać do niej listy. Ich codziennym rytuałem była poranna rozmowa telefoniczna. Gdy Małgorzaty zabrakło, te listy zastąpiły mu codzienne dyskusje z nią. W listach tych wspomina ostatni rok jej życia, rozmowy z nią i - odejście.

To nie tylko świadectwo żałoby. To świadectwo ludzkich uczuć – trwalszych niż śmierć.

To rozmowa, w której druga osoba milczy i wykazuje się – tak, jak to bywa w relacji przyjaciół – umiejętnością słuchania. A piszącemu – pozwala uporać się z brakiem odpowiedzi.

"Ta książka jest zapisem stanu, który przeżywamy, gdy tracimy bliską nam osobę, w moim wypadku – przyjaciółkę. To także zapis wspomnień. Bo kiedy odchodzi ktoś bliski, wspomnienia są jak dobry, ciepły dom.
Jeśli z tych listów, które pisałem do osoby już nieżyjącej, choć nadal we mnie żywej, ktoś znajdzie dla siebie choć odrobinę egzystencjalnej otuchy, będę spełniony. Jeśli chorym i odchodzącym rozświetli nieco duszę – będę szczęśliwy".
Artur Cieślar


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Listy do Małgosi. Jabłoń kwitnie zawsze
Autor: Cieślar Artur
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zwierciadło
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 220
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-05-20
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 209 x 155
Indeks: 16936492
średnia 5
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
26-07-2016 o godz 06:36 przez: Bogumiła Woźniak | Zweryfikowany zakup
Książka niezła. Trochę za dużo pustych kartek. Można było dodać więcej faktów z życia pani Małgosi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2015 o godz 18:07 przez: Meggie
Utrata bliskiej sercu osoby nigdy nie następuje w odpowiednim momencie, niezależnie od jej wieku. Pogodzenie się ze zbliżającym się końcem życia nie jest sprawą prostą zarówno dla rodziny, przyjaciół, znajomych, czy przede wszystkim dla osoby, która ciężko zachorowała i dowiedziała się właśnie o tym. Trudno wyobrazić sobie ogrom emocji wówczas kłębiących się w głowie, jak też nie ma sprawdzonego sposobu na oswojenie się ze stratą i odzyskanie spokoju. Swoje przemyślenia, emocje po utracie przyjaciółki, a także wspomnienia o niej opisuje Artur Cieślar. Jego przyjaźń z Małgorzatą Braunek trwała przez długi czas, a po jej odejściu trudno było wypełnić pustkę, jaka powstała. Tworzenie tej książki stanowiło dla autora ukojenie i hołd dla przyjaciółki, o której wspomnienia nadal będzie przechowywał w sercu.

Małgorzata Braunek, buddystka, znana aktorka, której między innymi rola Oleńki Billewiczówny w filmie „Potop” na długo pozostaje w pamięci. Zmarła 23 czerwca 2014 roku mając 67 lat. Jej choroba przyszła niespodziewanie i przez pewien czas pozostawiała iskierkę nadziei, by po chwili zaatakować z większą mocą.

Autor książki to podróżnik i reportażysta, który po utracie przyjaciółki, gdy nie mógł już z nią porozmawiać, swoje myśli zaczął przelewać na papier, pisząc przepełnione emocjami listy. To w nich opisywał swoje emocje, refleksje oraz przede wszystkim wspomnienia zarówno te pełne szczęścia, jak i przepełnione smutkiem, bólem i tęsknotą. Treść książki to skrawki życia oraz uczuć towarzyszących człowiekowi po odejściu kogoś bliskiego. Książka ta nie tylko przywołuje wspomnienia, ale może też stanowić wsparcie dla osób znajdujących się w podobnej sytuacji. Pomoc w zrozumieniu, pogodzeniu się i życiu dalej. Takie przeżycia towarzyszą każdemu człowiekowi, chociaż nie zmienia to faktu, że jest bardzo ciężko się z nimi uporać. Nigdy nie jest dobry czas na odejście ukochanej osoby, nawet gdy ma się świadomość, że ona bardzo cierpi.

Książka porusza trudną, lecz równocześnie ważną tematykę i może okazać się niezwykle cenna dla niejednej osoby. Każdy człowiek taki ból przeżywa w inny sposób i mimo świadomości, że spotyka to wiele ludzi, myśl taka niestety nie przynosi ukojenia. Drobne czynności, miejsca i przedmioty na każdym kroku przywołują wspomnienia i ból, a także poczucie pustki. Jakby dusza rozpadała się na kawałki, a poskładanie jej w jedną całość wymaga czasu i wiele energii. Czytając tę książkę, można poczuć każdą z tych emocji i obserwować jednocześnie zmiany, jakie zachodziły w autorze z upływem kolejnych dni. To także zapis snów, refleksji i rozmów, z których szczególnie ważna jest z Andrzejem Krajewskim. To lektura poruszająca, mądra a także bardzo osobista i dobrze napisana. Dla każdego może stanowić coś zupełnie innego. Dla jednych będzie zapisem wspomnień o Małgorzacie Braunek, garścią informacji o jej życiu, dla innych może stanowić wsparcie w tych trudnych chwilach, gdy ukochana osoba odchodzi. Może również być zbiorem informacji o buddyzmie.

„Listy do Małgosi” to pięknie wydana, poruszająca książka zachowująca wspomnienia o Małgorzacie Braunek, a także obrazująca ogrom emocji, jakie towarzyszą odejściu bliskiej osoby. Trudno przelać na papier takie wspomnienia i zawrzeć w nich wszystkie emocje, ale autorowi się to udało. W wielu miejscach znajdziecie także skrawki z życia aktorki, której pogoda ducha oraz determinacja i nadzieja rozgrzewają serce i mogą dodać siły w trudnych chwilach. Lektura obrazuje, jak nieprzewidywalne potrafi być życie i dlatego powinniśmy się cieszyć się każdym dniem, gdyż nie wiadomo, co przyniesie nam jutro. Autor pokazuje, że warto jest podróżować, spełniać marzenia i być po prostu szczęśliwym. Robić to, co się kocha, a co nie zawsze jest zgodne z oczekiwaniami innych. Polecam tę książkę.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2015/11/15/listy-do-malgosi-jablon-kwitnie-zawsze-artur-cieslar/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2015 o godz 10:39 przez: Waniliowa
Chyba wszyscy doskonale pamiętają panią Małgorzatę Braunek. Oleńka z Potopu, Izabela z Lalki, Barbara z Nad Rozlewiskiem... nie wszyscy wiedzą, że aktorka była także buddystką, działaczką na rzecz praw zwierząt i praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej, a także, że została odznaczona złotym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jej walkę z rakiem śledziło wielu Polaków, kibicując jej i podziwiając pogodę ducha. Niestety, 23 czerwca 2014 roku przegrała z chorobą.

Listy do Małgosi są zapisem przemyśleń przyjaciela pani Braunek, Artura Cieślara, który już wcześniej napisał książkę - wywiad-rzekę z aktorką. W publikacji autor nie tylko wspomina panią Małgorzatę, przytaczając obrazki z jej życia, walki z chorobą, ale również obnaża przed czytelnikami swoje najskrytsze emocje, próbę pogodzenia się z odejściem bliskiej osoby, z pustką jaka po niej pozostaje. To swoiste przeżycie żałoby ubierając ją w słowa, próba zaklęcia ulotnych chwil w pomnik pamięci dla osoby, która miała wielki wpływ na życie otaczających ją ludzi.

Książka jest niezwykle intymna i sam autor przyznaje, że jest to najintymniejsza opowieść, na jaką się zdobył. Jego listy poruszają, zmuszają do zatrzymania się na chwilę w pędzie życia i konfrontacji z jego kruchością i przewrotnością losu. Są one jednak również pełne nadziei i ukojenia, które dotyka w czasie pogodzenia się z odejściem kogoś, kto zajmował szczególne miejsce w naszych sercach.

Książkę polecam fanom aktorki, a także osobom, które same borykają się z utratą bliskiej osoby. Warto przeczytać, choćby dla tej chwili wyciszenia, refleksji i wspomnień zamkniętej w kartach tej pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2015 o godz 00:00 przez: Monika Gut
Początkowo wydawało mi się, że publikowanie listów pisanych do swojej przyjaciółki po jej śmierci nie jest dobrym pomysłem - przecież to tak osobiste teksty - dlaczego więc Artur Cieślar chce je upublicznić? Po lekturze książki diametralnie zmieniłam zdanie - uważam, ze jest to najpiękniejsze świadectwo uczucia i pamięci, jakie można dać drugiemu człowiekowi. Piękne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2015 o godz 00:00 przez: Bożena Kuźmierczyk
Pan Artur Cieślar napisał książkę składającą się z listów pisanych do Małgorzaty Braunek już po jej śmierci. Pokazał, jak silna potrafi być prawdziwa przyjaźń. Rozbudził w czytelniku ciepłe wspomnienia o Małgorzacie Braunek. Stworzył coś, co może pomóc wielu osobom - szczególnie tym, które odchodzą. Bo pamięć o nich będzie wiecznie żywa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2015 o godz 00:00 przez: Basia Miłoszewska
Z wielkim wzruszeniem czytałam listy Artura Cieślara do Małgorzaty Braunek, szczególnie że była to jedna z moich ulubionych aktorek, którą podziwiałam od wielu, wielu lat. Jest to wspaniała książka, dzięki której pamięć o pani Małgosi będzie na zawsze żywa. Polecam wszystkim, którzy darzyli sympatią tę wspaniałą aktorkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2015 o godz 00:00 przez: Izabela Zakrzewska
Listy szczególne, bo bardzo osobiste, przesiąknięte emocjami autora, potwierdzają tylko, jak silne mogą być więzi między dwiema bliskimi sobie osobami. Dlatego te zapiski, wspomnienia bardzo mnie poruszyły, godna podziwu jest także odwaga Artura Cieślara za podzielenie się swoimi osobistymi refleksjami. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szepty ze snów Purowska Anna
4.8/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.7/5
38,47 zł
69,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego