Lista Lucyfera (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,53 zł

Cena promocyjna:
26,53 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Oszczędzasz:
11,37 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bochus Krzysztof Książki | okładka miękka
26,53 zł
asb nad tabami
Czubaj Mariusz Książki | okładka miękka
25,99 zł
asb nad tabami
Paczkowski Andrzej F. Książki | okładka miękka
26,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Błyskotliwy, przewrotny thriller o samotności, mroku i złu, które czaić się może wszędzie…Trójmiastem wstrząsa seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw.

Morderca kontaktuje się z dziennikarzem, red. Adamem Bergiem. Za jego pośrednictwem informuje opinię publiczną o swoich kolejnych krokach. Od tej pory zaczyna się nierówny pojedynek pomiędzy życiem, a śmiercią. Co kieruje poczynaniami okrutnego mordercy, który sam siebie nazywa „Lucyferem“? Zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami pewnego twórcy, który ze śmiercią był za pan brat?

A gdy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania tej ponurej zagadki, do akcji wkraczają kolejni nieznani sprawcy. W tle media goniące za sensacją, namiętność i historia, która rzuca długi cień na współczesnych.

„Lista Lucyfera” to pierwsza współczesna powieść Krzysztofa Bochusa, autora bestsellerowej trylogii z radcą Christianem Abellem w roli głównej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Lista Lucyfera

Tytuł: Lista Lucyfera
Autor: Bochus Krzysztof
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-03
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 31552561
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
10
4
0
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
19-04-2019 o godz 12:48 Bosman dodał recenzję:
Jeżeli lubisz horrory ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie. Kupiłem i nie zawiodłem sie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2019 o godz 22:26 Fryderyka dodał recenzję:
Książka mroczna, z dreszczykiem, uzależniająca, mocna,intrygująca, wstrząsająca, zaskakująca i genialnie napisana. To tylko niektóre z komplementów, które przychodzą mi do głowy. Słowem: tej wiosny lektura obowiązkowa! Fryga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2019 o godz 11:59 Natalia dodał recenzję:
Ja — otchłań tęcz — a płakałbym nad sobą jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach, jam blask wulkanów — a w błotnych nizinach idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą. Na harfach morze gra — kłębi się rajów pożoga, i słońce — mój wróg słońce! wschodzi, wielbiąc Boga (fragment wiersza Lucifer Tadeusza Micińskiego) -Więc kimże w końcu jesteś? -Jam częścią tej siły, która wiecznie Zła pragnąc, wiecznie czyni Dobro. (Goethe, Faust) Te dwa powyższe utwory przyszły mi na myśl, gdy tylko zagłębiłam się w lekturę "Gry Lucyfera" Krzysztofa Bochusa. Nawiązań w niej mnóstwo, dzięki czemu czytelnik ma prawdziwą frajdę z odkrywania kolejnych odniesień - nie tylko literackich, ale także malarskich. O tym za chwilę. Motyw seryjnego mordercy grasującego na ulicach znanego miasta, jest stary jak sam gatunek kryminału. Literackich portretów psychopatów powstało na tyle dużo, że trudno tutaj czymś zaskoczyć. A jednak Krzysztofowi Bochusowi się to udało. Urzekł mnie swoimi opisami zabytków, surowością języka tam, gdzie fabuła tego wymaga. Jego Lucyfer jest niezmiernie inteligentny, a my razem z Adamem Bergiem dajemy się wciągnąć w prowadzoną przez niego grę. Autor umiejętnie prowadzi nas przez fabułę, podrzucając jedynie niewielkie wskazówki. Zakończenie może Was nieźle zaskoczyć. W thrillerze tym znajdziemy nawiązania m.in. do "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego, a sam Lucyfer swoje zbrodnie stylizuje na obrazy Zdzisława Beksińskiego. Płynąc przez fabułę przypomnicie sobie też rodowód biblijnego Szatana. Ciekawa mieszanka, prawda? Warto zabawić się w tę intelektualną szaradę, którą Bochus proponuje swoim czytelnikom. Fabuła trzyma w napięciu do samego końca. Jak mówi sam autor, już rodzi mu się w głowie pomysł na drugi tom serii z Adamem Bergiem. Ja z pewnością po niego sięgnę, a Was gorąco namawiam do lektury "Listy Lucyfera"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2019 o godz 10:44 ANETA dodał recenzję:
Autor kryminałów retro, który lubuje się w historii, postanowił i tym razem wpleść ten wątek w powieść. Wyczuwa się tu zamiłowanie autora nie tylko do przeszłości, ale i sztuki, co udziela się czytelnikowi. Choć sama nie potrafię dalej się zdecydować czy połączenie lat współczesnych z dawnymi dziejami, jest tym, czego oczekiwałam. Muszę od razu wyjaśnić i wytłumaczyć, że mimo wszystko, powieść ta była dla mnie bardzo dobra. Świadczy, chociażby o tym fakt, że przeczytałam ją w kilka godzin i nie chciałam jej odkładać. W Liście Lucyfera znajdziecie trochę thrillera, trochę sensacji, obyczajówki, no i to, co wszystko łączy fabułę, czyli zagadkowa historia, której elementy istniały naprawdę. Bardzo spodobały mi się obydwie męskie postacie. Autor nadał im realizmu poprzez ich charaktery, nawyki i życiowe, zwyczajne problemy. Ale i też kobiety, które się pojawiają, dodają smaczku tej powieści. Styl pisania autora również przypadł mi do gustu, w szczególności dbałość o język, nie tylko w kontekście stylu, ale i pamięci o naszych dziejach. "Marzyło mi się napisanie dobrego czytadła, przy którym czytelnik na kilkanaście godzin zapomni o szarym świecie za oknem" - Dziennik Bałtycki, 29.03.2019. Gratuluję i potwierdzam, że się udało! Zdecydowanie jest to książka warta polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-04-2019 o godz 10:40 Grażyna Czapiewska dodał recenzję:
Bardzo interesująca i wciągająca powieść. Ciekawe wątki historyczne oraz miejsca akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-04-2019 o godz 18:04 Zaciesz dodał recenzję:
Lubię inteligentnych morderców w literaturze. Takich, co skrupulatnie planują, są nieustraszeni i niezwykle błyskotliwi. Fascynują mnie ich umysły, motywy działania, pomysłowość przy odbieraniu życia swoim ofiarom. Takiego zabójcę miałam okazję poznać w ostatnich dniach za sprawą najnowszej powieści Krzysztofa Bochusa "Lista Lucyfera". Autor jest znany ze swojego enigmatycznego cyklu retro kryminałów o Christiane Abellu. Tym razem osadził swoją opowieść w czasach współczesnych i zrobił to w tak spektakularny sposób, że początkowo ciężko było mi skleić słowa, aby wyrazić swoje uznanie dla tej powieści. "Lista Lucyfera" okazała się doskonała w swojej brutalności, inteligentnej intrydze, subtelności językowej. Kryminał bez uprzedzenia rozpalił mnie od środka, a ja nie nadążałam gasić tego żaru, aż w końcu mu się poddałam. I mimo iż książka już za mną, to ja czuje się jak na narkotycznym haju, bo nie często zdarza się, by jakiś kryminał tak stymulował mój mózg. Ten zrobił to z nieopisanym rozmachem. Pewnego dnia dziennikarz Adam Berg odbiera telefon, który zmienia całe jego życie. Oto psychopata, który terroryzuje Trójmiasto, wybrał go sobie jako pośrednika, do przekazywania informacji na temat planowanych zabójstw. Jednak główny bohater nie zamierza być tylko łącznikiem i podejmuje walkę ze zwyrodnialcem. Współpracując z podinspektorem Andrzejem Suchym, wciąga się w dochodzenie, mające na celu ujęcie Lucyfera. Jednak morderca ma swój plan, który ciężko jest zburzyć. I tak wciągamy się w niezwykle przewrotną historię, gdzie niczego nie można być pewnym, za to wielokrotnie wpadamy w zachwyt nad tym, jak daliśmy się oszukać autorowi. Nie mogłam się doczekać tej powieści. Pamiętam jak Krzysztof Bochus oczarował mnie po raz pierwszy. Już wtedy poczułam niewidzialną więź z jego twórczością, a "Lista Lucyfera" zdecydowanym ruchem ją przypieczętowała. Książka okazała się tak dobra, że gardziłam snem. Autor sprytnie wymieszał fikcję z historycznymi wydarzenia i doprawił to swoim estetycznym stylem, który hipnotyzuje od pierwszych fraz. Głównego bohatera nie da się nie lubić. Dociekliwy, brawurowy mężczyzna o magnetycznej aparycji, który poświęca się całkowicie sprawie, ryzykując przy tym swoje życie. Dodatkowym atutem jest fakt, że łączą go więzi rodzinne z bohaterem, którego mogliście poznać w poprzednich jego książkach. A to zdecydowanie dodaje smaku tej postaci. Bochus nie zapomniał również o innych postaciach, dając im szeroki wachlarz charakterów, które zdecydowanie dorównywały Adamowi Bergowi. Jest też Lucyfer. Człowiek o osobowości psychotycznej który, mimo iż odpycha swoim podejściem do ludzkiego życia, to jednocześnie pobudza do poznania go dogłębnie. Autor nie bał się również rozpiętości gatunkowej. Bo obok kryminału znajdziemy tu zagrywki typowe dla thrillera psychologicznego, jak również skrawki obyczaju, czy romansu. Wszystko wyważone i podane na tacy subtelności i dopracowania. Naszkicowani bohaterowie, wybornie rozplanowana intryga i chwytające za serce zwroty akcji okazały się fenomenalnym przepisem na kryminał, który rozsiada się w głowie, jak mąż w fotelu, po całym dniu pracy, a my mu podajemy z uśmiechem naszą uwagę, nie patrząc na ulatujące godziny. Czytając "Listę Lucyfera", powracałam do ulubionych dzieł malarskich, doczytywałam ciekawostki historyczne, które Bochus z upodobaniem wplatał w fabułę. Doceniałam nawet kreatywne tytuły rozdziałów, które rozpalały pożądanie do poznania dalszych losów naszego bohatera. Gdybym chciała wskazać jakiś mankament, to byłaby to objętość książki. Powinna być dłuższa! Bo z żalem i łzą tańczącą w oku odkładałam ją na półkę. Dla takich kryminałów zatracenie nabiera nowego wydźwięku. "Lista Lucyfera" to mistrzowski i inteligentny kryminał pachnący bestialskimi mordami, za którymi stoi kunsztowna, realistyczna historia, która zachwyci nawet najbardziej wymagającego amatora mrocznych, brudnych i pełnych śmierci opowieści. Uważam ją za jedną z najlepszych premier tego roku, która spokojnie może zapuścić korzenie na podium. Dlatego się nie zastawiajcie. Tylko kupcie ją. Już. Teraz. Justyna Dudkiewicz www.zaciesz.com
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
05-04-2019 o godz 17:05 Kamila Biegańska dodał recenzję:
Czy chcecie dowiedzieć się kto znalazł się na Liście Lucyfera? Jeśli tak to koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Ja z przyjemnością mogę ją polecić. Uwielbiam takie książki. Tutaj było parę wątków więc nie można było się przy niej nudzic. Jest to budzący wiele emocji kryminał z nutką sensacji , pożądania a także historii w tle. _______________________________ Adam Berg ceniony dziennikarz otrzymuje telefon po którym jego dziennikarstwo przeplata się z policyjnym śledztwem. Został wybrany przez samego mordercę do tego aby był łącznikiem pomiędzy nim a prasą i policją. Lucyfer bo tak kazał nazywać się morderca chciał aby Berg przekazywał informację o swoich kolejnych krokach. Miał swoją listę osób, które nie zasługiwały na życie. Kiedyś mieli wszystko ale zaprzepascili swoje szanse i stoczyli się na samo dno. Lucyfer chciał się na nich zemścić gdyż kiedyś stracił bliską osobę, która powinna żyć dalej. Jego mordy wzorowane są na sztuce. Sprawy jednak toczą się nie po myśli zabójcy. Gdy dziennikarz wytoczył mu wojnę na łamach swojego artykułu to go zirytowało i postanowił dopisać do swojej listy także i jego.. Czy Lucyfer rzeczywiście zmieni plany i będzie chciał zabić Berga? Co jeszcze odkryje zdeterminowany dziennikarz? Walka pomiędzy dobrem a złem nadal trwa. Zakończyć ją może tylko zchwytanie mordercy czy aby na pewno?
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
03-04-2019 o godz 22:21 Tomasz Kosik dodał recenzję:
W wywiadzie, którego Krzysztof Bochus udzielił Czyt-NIKowi, Autor przyznaje, że najważniejsze jest to „aby pisarz potrafił przykuć uwagę czytelnika, zabierając go w podróż w głąb swojej wyobraźni”. Panie Krzysztofie najnowszy kryminał „Lista Lucyfera” jest dobitnym potwierdzeniem tych właśnie słów. Książka, która trafia do naszych rąk, to niezwykła wycieczka w głąb ludzkiej psychiki i jego czarnej strony. Od pierwszych stron przykuwamy się do tej historii i wsiąkamy do głębi. Wyjątkowa atmosfera, krwista kryminalna otoczka, mocny mięsisty język oraz wyraziści bohaterzy – to wszystko sprawia, że powieść ta jest perłą w koronie polskiego kryminału. Jej fabuła to misternie rozpisana historia, którą pragniemy poznawać bez wytchnienia. A wszystko to, co wokół nas, nie ma znaczenia, bowiem podczas lektury „Listy Lucyfera” to właśnie Krzysztof Bochus gra pierwsze skrzypce, prowadząc nas poprzez meandry niewytłumaczalnych zabójstw. Z pełną świadomością i gwarancją lektury z najwyższej półki, zapewniam, iż warto „Listę Lucyfera” wciągnąć na swoją listę książek do przeczytania. Wciągnięcie się w tę historię w mgnieniu oka. Mroczna atmosfera towarzyszyć będzie nam aż do ostatniej strony. Pewnego dnia znany trójmiejski dziennikarz odbiera tajemniczy telefon. Po drugiej stronie słuchawki Adam Berg słyszy zniekształcony głos mordercy, który mianował się Lucyferem. Od tej chwili dziennikarz śledczy i redaktor gdańskiego „Kuriera” będzie posłańcem jego kolejnych morderczych aktów. Do rozwiązania kryminalnej zagadki wciągnięty zostaje również podinspektor pionu kryminalnego – Andrzej Suchy. W Gdańsku dochodzi bowiem do wielu makabrycznych i tajemniczych morderstw, a ich sceneria wzmaga w nas przypływ adrenaliny. Kunsztownie zaplanowane morderstwa są niejako podpisem, znakiem rozpoznawczym Lucyfera. Podczas odkrywania kolejnych mrocznych kart zbrodni, zastanawiać będziemy się, co kieruje mordercą, jakie są jego motywy zbrodni – „zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami kogoś, kto ze śmiercią był za pan brat?”. Czy Adam Berg będzie w stanie na czas zorientować się, na kim wzoruje się morderca? O ilu jeszcze morderstwach dziennikarz będzie informował opinię publiczna? Kiedy nastąpi kres tej morderczej gry? Jak zakończy się ta walka na śmierć i życie? Przekonajcie się sami! Chwytajcie „Listę Lucyfera” i dajcie się porwać! Koniecznie! Krzysztof Bochus zaserwował nam ostrą kryminalną jazdę, w której akcja pędzi w zawrotnym tempie, a wszystkie jej zwroty kierują nas w morderczą otchłań. Dlatego warto zwrócić swoje czytelnicze wektory w kierunku „Listy Lucyfera” która zapewni nam prawdziwa przyjemność obcowania z pierwszorzędną literaturą. Wraz z Adamem Bergiem kroczyć będziemy misternie wybrukowaną morderczą drogą Lucyfera. A gdy wydawać nam się będzie, że jesteśmy już u kresu tej drogi, do akcji wkroczą kolejni nieznani sprawcy. Lista intrygujących wątków zdaje się nie mieć końca. Jedno jest pewne dacie wciągnąć się w tę grę do cna. Czego chcieć więcej od tak genialnego kryminału? Jedynie kontynuacji, albowiem każdy miłośnik tego gatunku pragnie nasycać się tak wyjątkową, niepowtarzalną atmosferą obcowania z powieścią wysokich lotów. Trzeba przyznać, że Krzysztof Bochus stanął na wysokości zadania, podając do naszych rąk kryminał, który śmiało można określić jako brylant tegoż właśnie gatunku literackiego. Intryga kryminalna nie jest w tej powieści jedyną atrakcją dla czytelników. Poznajemy również wątki z pogranicza obyczajowości. Jednak pisarski talent Pana Krzysztofa sprawił, iż oba te wątki łączą się w idealną całość, dając nam lekturę niezapomnianych wrażeń. Panie Krzysztofie prosimy o więcej! Na zakończenie powrócę do wspomnianego wywiadu, w którym Krzysztof Bochus przyznaje „na własny użytek, określam swoje książki jako powieści kryminalne dla koneserów”. Panie Krzysztofie, potwierdzam „Lista Lucyfera” to wytrawna powieść. Możliwość patronowania tej książce, dla Czyt-NIKa to prawdziwy zaszczyt. Panie Krzysztofie chapeau bas. http://www.czyt-nik.pl/recenzje/genialny-kryminal-z-najwyzszej-polki/
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
02-04-2019 o godz 21:28 annrecenzuje dodał recenzję:
"- Rozumiem, że musisz mnie jakoś nazywać. Zwłaszcza, że nawiążemy, szukam właściwego, precyzyjnego terminu... - (...) - bliższą relację. Powiedzmy, że będziesz nazywał mnie Lucyferem." Adam Berg, dziennikarz pracujący w gdańskim "Kurierze", odbiera nietypowy telefon. Mężczyzna, który do niego dzwoni twierdzi, że jest odpowiedzialny za morderstwa, które wstrząsnęły Trójmiastem. Początkowo Berg myśli, że to głupi żart, jednak rozmówca opisuje mu szczegóły zbrodni, które może znać osoba, która popełniła te brutalne czyny. Czy dziennikarz da się wplątać w chorą grę, którą wymyślił sobie człowiek, który każę nazywać się Lucyferem? Krzysztof Bochus urzekł mnie już w tym roku serią o Christianie Abellu, którą przeczytałam praktycznie za jednym zamachem. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam, aż w moje ręce wpadnie najnowsze dzieło autora - Lista Lucyfera. Wydarzenia poprzedniej serii miały miejsce w latach 20. XX wieku. Tym razem Pan Bochus stworzył kryminał osadzony w obecnych czasach. Gdybym musiała jednym słowem określić tę książkę, stwierdziłabym: pierwszorzędna. Na szczęście mogę bardziej się rozpisać, z czego z chęcią skorzystam. Lista Lucyfera to nie tylko kryminał. Autor z precyzją żongluje wątkami szpiegowskimi, by po chwili wrzucić czytelnika w sam środek scen rodem z dobrego filmu sensacyjnego, a do tego nie zapomina o dodaniu pikantnych momentów. Każdy z bohaterów jest na swoim miejscu. Nawet z pozoru mało istotne postacie idealnie wpasowują się w rozgrywane wydarzenia. Akcję powieści czytelnik śledzi z różnych perspektyw, nawet tej Lucyfera. W tle wydarzeń ukazana jest medialna rzeczywistość, żądze, które ciężko zaspokoić i fragmenty historii, które mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Cenię książki, w których całkowicie się zatracam. Podczas których emocje sięgają zenitu, a ja nie mogę odłożyć książki, chociaż obiecuję sobie, że "jeszcze tylko jeden rozdział". W której bohaterowie stają się tak rzeczywiści, że po odłożeniu powieści czuję jakbym rozstawała się z dobrym znajomym. Czytając Listę Lucyfera odczuwałam to wszystko. A minusy? No był taki jeden... Mianowicie taki, że 456 stron to stanowczo za mało! Czekam na kolejny tom, by ponownie towarzyszyć Bergowi w jego dziennikarskich śledztwach. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
02-04-2019 o godz 05:35 Anonim dodał recenzję:
To na pewno jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Krzysztof Bochus zmierzył się po raz pierwszy z materią współczesną i uczynił to w zaiste mistrzowskim stylu! Już jego świetne opowiadanie w „Zabójczym Pocisku” nr 2 zapowiadało, że warto czekać na większy format. I było warto! „Lista Lucyfera” to powieść mocna, może się zakręcić w głowie od opisu spektakularnych zabójstw. Zachowuje wszystkie wymogi gatunku, ale oferuje czytelnikowi coś więcej: przyjemność obcowania ze świetnie napisanym thrillerem psychologicznym, obnażającym mroczną i brudną naturę człowieka. Młody dziennikarz Adam Berg zostaje trochę wbrew swojej woli, rzucony w sam środek dramatu, rozgrywającego się w Trójmieście. Morderca, nazywający siebie „Lucyferem” morduje kolejne ofiary według sobie tylko znanego klucza. Na swojego „rzecznika” wybiera właśnie Berga. To on ma przekazywać komunikaty, mające sparaliżować strachem całą aglomerację. Berg nie spełnia tych oczekiwań. Rzuca wyzwanie zabójcy, ściągając na swoją głowę zemstę i gniew szaleńca. Książka ma konstrukcję babuszki. Nic nie jest tu jednoznaczne, zerojedynkowe. Wydaje się, że dochodzimy do sedna zagadki, gdy nagle okazuje się, że to początek nowej, śmiertelnie groźnej rozgrywki. Nie chcę spoilerować fabuły, aby nie zabierać nikomu przyjemności z lektury tej niezwykłej książki. Podoba mi się tu właściwie wszystko. Oryginalna i zaskakująca fabuła, z epilogiem, który na długo zostaje w pamięci. Sam bohater, krwisty i autentyczny, którego nie sposób nie polubić i który niesie tę powieść, w taki sposób, że człowiek chce poznać jak najszybciej zakończenie, a jednocześnie żałuje, że zbliża się do końca…Podoba mi się biegłość z jaką autor łączy współczesną opowieść z faktami historycznymi, dzięki czemu można poszerzyć swoje horyzonty. No i wreszcie elegancki język, ale tu nie będę odkrywczy, bo autor słusznie uchodzi za jednego z najlepszych stylistów wśród naszych rodzimych kryminalistów. Unicorn
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
29-03-2019 o godz 20:25 www.arabiasaudyjska-ksa.blogspot.com dodał recenzję:
Najnowsza książka Krzysztofa Bochusa wbija w fotel. To nowocześnie podany, inteligentny i zaskakujący thriller w którym trzymająca za gardło intryga kryminalna spotyka się z wielką historią. I jak to jest napisane! Młody dziennikarz, Adam Berg, zostaje niespodziewanie dla niego samego wybrany przez mordercę, terroryzującego Trójmiasto. Tajemniczy zabójca, sam siebie nazywający „Lucyferem”, za pośrednictwem Berga przekazuje komunikaty, które mają jeszcze bardziej podnieść poziom histerii w mieście. Ale Berg wyłamuje się z tej roli. Podejmuje nierówną walkę z mordercą, ryzykując życiem własnym i swoich najbliższych. Rozpoczyna własne dochodzenie, które jest więcej niż ryzykowne, bo morderca wyprzedza każdy jego krok… A gdy zagadka wydaje się bliska rozwiązania, okazuje się, że to tylko uwertura do gry na o wiele większą miarę. Pojawia się kolejny trup, kolejne pytania i kolejni niezidentyfikowani sprawcy. Jestem admiratorem bestsellerowej serii Bochusa z radcą Abellem w roli głównej. Już wtedy pokazał on skalę swojego talentu i kunszt pisarski. Ale „Lista Lucyfera” udowadnia, że autor dokonał dobrego wyboru, oferując nam powieść współczesną do szpiku kości. To emocjonująca opowieść o złu i mrocznych stronach natury ludzkiej – thriller z najwyższej półki. Trudno też nie polubić nowego bohatera. Adam Berg jest prawdziwy, nie wolny od słabości, przełamujący własne słabości. Dzięki temu to postać z krwi i kości, zapadająca w pamięć i charyzmatyczna. Ciekawostką jest fakt, że Berg to wnuk…Christiana Abella. To zapewne ukłon wobec wielbicieli niezapomnianego radcy. Nie brakuje także delikatnie rozrysowanych wątków romansowych i silnych namiętności. Bardzo mocną stroną książki – jak zawsze w przypadku Krzysztofa Bochusa – są wątki historyczne. Pojawiają się dawne sekrety, zaginione arcydzieła, postaci fikcyjne sąsiadują z postaciami historycznymi. Opowiadana historia jest niezwykła, intryguje i ma mocne oparcie w faktach, o czym przekonują przypisy do książki (kolejna rzecz, za którą cenię autora). Dzięki temu otrzymujemy znakomity melanż fikcji i prawdy historycznej, przekazany wartko i z wyczuciem właściwych proporcji. No i ten warsztat… Styl, uroda języka, melodia zdań. ¬ To się naprawdę czyta! Czekałem na tę książkę i jak na razie jest to dla mnie premiera roku!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bochus Krzysztof

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Paragraf 148 Ostrowski Jacek
32,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójczy pocisk. Polska krew Opracowanie zbiorowe
33,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Spinka Kacprzak Katarzyna
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Echa Dawnej Warszawy. Tom. 9. Żydowska Warszawa Opracowanie zbiorowe
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pieśń o Kruku Lach Paweł
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsul Beśka Krzysztof
32,99 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Gra w życie Deakin Leona
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raj Guzowska Marta
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zauroczenie Leon Donna
20,30 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Drapieżcy Orlicz Daria
34,99 zł
38,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zło Zielke Mariusz, Nowak Artur
28,49 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje P.I.I.G.S Prusek Tomasz
28,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mag Deaver Jeffery
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Glatz Duszyński Tomasz
28,49 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Boska proporcja Borlik Piotr
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje To, co zostaje Weaver Tim
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nadchodzę Rynkiewicz Paweł
26,99 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzieni Immergut Debra Jo
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wiedźmie drzewo French Tana
30,99 zł
42,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.