List (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

MaryAnne i David to małżeństwo, które już niejedno przeszło. Jednak uczucie, które ich łączy jest szczere i trwałe mimo przeciwności losu. Mieszkają w urokliwej rezydencji, otoczonej gronem serdecznych przyjaciół. Wydawałoby się, że nie ma takiej sytuacji, z którą by sobie nie poradzili.

Los wystawia ich na wielką próbę. Rodzinna tragedia sprawia, że David, chcąc ukoić swój ból i cierpienie, zaczyna uciekać w pracę. Choć jego miłość do żony wciąż jest głęboka, nie widzi swojego błędu i z dnia na dzień, uciekając od smutku, niszczy to wspaniałe małżeństwo. Dopiero gdy MaryAnne wyjeżdża, pozostawiając mu list, oczy Davida zaczynają dostrzegać, jak wiele zła wyrządził swojej żonie. Czy chęć zmian wystarczy, aby pokonać i tę przeciwność losu?

„List” to powieść o nieprzemijającej sile miłości, która nie zatraca swych wartości w obliczu rodzinnych tragedii.

Tytuł: List
Autor: Evans Richard Paul
Tłumaczenie: Broekere de Hanna
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-05
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Indeks: 15515315
 
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
5/5
12-11-2014 o godz 12:02 aaagusiek dodał recenzję:
"Każdy ma jakąś zadrę pod skórą. Każdy. Podobną do odłamka szkła. Jak patrzysz, to nic nie widać, ale odłamek siedzi i w końcu zaczyna ropieć, boli tak, że najchętniej byś go nożem usunął. [...] Przychodzi taki czas, kiedy każdy musi znaleźć swoje odpowiedzi. Musi zrozumieć swoją przeszłość."

Sięgając po książki Evansa zawsze liczę na to samo, a mianowicie na fale emocji, które zaleją mnie podczas lektury. Nie ma znaczenia, czy będą to leniwe fale łagodnie obmywające mi stopy, czy wielkie, spienione grzywy, zalewające mnie całą. To nazwisko jest dla mnie, jak dla wielu czytelników, gwarantem dobrej lektury i właśnie dlatego z zapałem sięgnęłam po najmłodszą, niebieską powieść Evansa, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Znak. Jak możecie się domyślać, nie obyło się bez wzruszeń. Pokochałam "List" jak każdą jego poprzednią powieść. I dochodzę do wniosku, że nie ma w tym nic dziwnego...

MaryAnne i David to szczęśliwe małżeństwo, żyjące w Salt Lake City w latach '30 ubiegłego wieku. Mieszkając w urokliwej rezydencji prowadzą szczęśliwe życie u boku swoich wiernych i oddanych przyjaciół. Nikt z ludzi egzystujących dookoła nich nie ma wątpliwości co do tego, że to jedno z tych małżeństw, od których bijące szczęście niemalże razi w oczy. Rentowna fabryka, której właścicielem jest David, pomaga im przetrwać każde trudne chwile i chroni przed kryzysem. MaryAnne i David są naprawdę szczęśliwi. Nic jednak nie trwa wiecznie. Przychodzi moment, że los również ich wystawia na próbę, odbierając im największe słońce, trzyletnią córeczkę. Po tym przeżyciu oboje nie potrafią sobie poradzić, a na domiar złego, każde robi to w inny sposób. MaryAnne zanurza się w rozpaczy, a David zaczyna uciekać przed emocjami i zasłania się pracą. Chociaż jego miłość do żony pozostaje tak samo głęboka, mężczyzna odgradza się od niej murem pełnym obojętności i powoli zamraża swoje małżeństwo. Dopiero wyjazd ukochanej i pozostawiony przez nią list otwierają mu oczy na to, czego dokonał raniąc osobę wciąż będącą mu najbliższą. Dopiero ucieczka MaryAnne i pewna kartka papieru popychają go do wielkich zmian w swoim życiu. Ale czy nie będzie na nie za późno? Czy na drogę szczęścia można wrócić?

"Mężczyzna widzi ładną spódnicę i od razu nazywa ją miłością. Większość kobiet też nie jest mądrzejsza. Bardziej przemawiają do nich motyle w brzuchu niż przyjaźń. Ale prawdziwa miłość jest inna. Jest bardziej podobna do drzewa albo do rośliny, albo czegoś takiego. [...] Rozwija się, jeśli o nią dbasz. Ale to oznacza wysiłek i poświęcenie. Nikt nie patrzy na usychające drzewo i nie mówi "Pewnie to drzewo nie miało żyć." Tylko głupiec tak by mówił. Ale z miłością ludzie tak postępują cały czas."

"List" jest to kolejna powieść autora, która zachwyciła mnie niczym innym, jak swoją prostotą. Klarowna opowieść, choć wielowątkowa, stworzona jest w przejrzysty sposób i w plastyczny sposób oddziałuje na wyobraźnię czytelnika. Dokładne, pozbawione patosu opisy i dialogi Evansa enty już raz podbiły moje zaczytane serce. Mam wrażenie, że "List" jest jedną z powieści, których się nie czyta, ale po których się spaceruje, zachwycając każdym napotkanym po drodze widokiem. Nie czytałam żadnych innych książek żadnego innego autora, który oczarowałby mnie właśnie minimalizmem i prostotą formy. Zaryzykuję stwierdzenie, że w "małości" stylu Evansa tkwi jego wielkość. To ona posiada tę magnetyczną siłę, przyciągającą mnie kolejny raz do jego twórczości.

"List" jest też kolejną powieścią Evansa, w której chwyta się on ważnej i bliskiej współczesnemu człowiekowi tematyki. Nie mam tu na myśli nawet samego ratowania związku dwojga kochających się ludzi, ani dramatycznego wpływu braków z dzieciństwa na dorosłe życie, choć są to tematy oczywiście ważne i w powieści zdecydowanie wysuwające się na pierwszy plan. Do mnie osobiście trafił, może poboczny i pomijany wątek równości wśród tamtejszego społeczeństwa, a raczej jej brak, który, w nieco innej formie, obserwować możemy także dziś. Tłem dla osobistych dramatów MaryAnne i Davida są bowiem wydarzenia związane z buntem rasy białej przeciwko rasie czarnej i mroczne sceny, których ludzie są w stanie dopuścić się w imię równości i wolności. Społeczeństwo pełne podziałów i nienawiści, w której pojęcie "człowieczeństwo" nabiera zupełnie innego znaczenia. Zawiść i szykanowanie. Oto jak wyglądały lata '30 ubiegłego wieku w tamtym zakątku świata. Czy nie brzmi to trochę znajomo?

Historia Davida i MaryAnne to opowieść, o której można pisać i pisać, wyciskając z niej coraz więcej. To powieść w stu procentach skończona, po której przeczytaniu jest się całkowicie nasyconym. Nie chcąc zdradzać wam jednak wielu wspaniale skonstruowanych, zazębiających się wątków, starałam się ograniczyć naprawdę do minimum. To książka, o której nie trzeba wiele mówić, lecz bardzo się w niej rozsmakować. Feeria delikatnych smaków, którą Evans w "Liście" serwuje, z pewnością pobudzi podniebienie nie jednego czytelnika. Co więce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-07-2015 o godz 16:28 Joanna Rysiewicz dodał recenzję:
Wstyd się przyznać, ale leżała na półce bardzo długo; nie wiem czemu. Chyba nie sięgałam po nią z tego powodu, iż to trzecia część serii Christmas Box Trilogy. Moją przygodę z panem Evansem rozpoczęłam też w podobny sposób - od ostatniej części "Dzienników pisanych w drodze". Powzięłam w sobie postanowienie, że nie zacznę nowego cyklu w odwrotnej kolejności, jednak...

Tak, znów to uczyniłam...

I stwierdzam, z całą pewnością, że Richard Paul Evans to mistrz w swojej dziedzinie. Nie ma znaczenia, od której części jego serii zaczniesz czytać. Naprawdę.

Lata '30 XX wieku. David i MaryAnne Parkin żyją sobie w swojej okazałej rezydencji; mężczyzna prowadzi swoją firmę produkującą maszyny. Na pierwszy rzut oka jest to zwykła historia zwyczajnych ludzi. Nic bardziej mylnego. Posągowa postać aniołka na grobie trzyletniej dziewczynki przypomina im nieustannie o rozdzierającym bólu, który pomimo upływu lat - nie ustał. Dwadzieścia lat wcześniej, w wyniku pożaru, który z kolei był skutkiem brutalnego napadu, zmarła córeczka Parkinów - Andrea. Od tamtej pory oboje noszą żałobę, jednak David otacza się w niej emocjonalnymi murami, całkowicie odgradzając od siebie kochającą żonę. MaryAnne, nie mogąc znieść ciężaru bólu, tęsknoty, utraty, uczuciowej ściany ze strony męża - pozostawia mu wyjaśniający tytułowy LIST i... Odchodzi.

Targany rozpaczą David postanawia przemyśleć wiele życiowych spraw, dużo rzeczy ponaprawiać, rozwiązać problemy przeszłości, sprawić, by być godnym powrotu żony.

"Może kochać kogoś prawdziwie nie znaczy pragnąć tej osoby dla siebie, ale pragnąć dla niej szczęścia? Jeśli tak jest, to nie mogę chcieć, by Mary do mnie wróciła, nie mogę chcieć, by ukoiła ból mojego serca kosztem swojego. Jeśli kocham ją prawdziwie".

Na drodze bohatera pojawia się kilka ważnych w powieści osób; przede wszystkim postać jego matki, która zostawiła go w dzieciństwie dla kariery aktorskiej, na jaw wychodzi sekret bliskiego przyjaciela - Lawrence'a, młoda kokietka Dierdre lokuje w nim swoje uczucia...

"Każdy ma jakąś zadrę pod skórą. Każdy. Podobną do odłamka szkła. Jak patrzysz, to nic nie widać, ale odłamek siedzi i w końcu zaczyna ropieć, boli tak, że najchętniej byś go nożem usunął".

Nawet nie wiem, kiedy pochłonęłam tę książkę. Chyba zajęło mi to dosłownie parę godzin. Lekkość i prostota stylu Evansa są porażające; przewraca się kartkę za kartką łapczywie żądając więcej, pragnąc wyjaśnienia danego wątku. Nie mogę nie porównać ponownie Evansa do Sparksa; obaj panowie piszą prosto z serca, by dokładnie w to Czytelnicze miejsce trafić. Prosto w serce. Chwycić je, zgnieść, ścisnąć do granic możliwości i wydobyć to, co najcenniejsze. Morał. Przesłanie. Rady na przyszłość. Kolejna książka tego autora, która nieodmiennie pokazuje, jak ważna jest prawdziwa MIŁOŚĆ; jaką daje ona moc do działania, do robienia rzeczy pozornie niewykonalnych, pomaga przezwyciężyć największe tragedie i trudności.

"Prawdziwa miłość podobna jest do drzewa albo do rośliny, albo czegoś takiego. (...) Rozwija się, jeśli o nią dbasz".

Ogromnie polecam. Łezka kręci się w oku, zwłaszcza, że akcja dzieje się w okresie świąt Bożego Narodzenia. Po więcej recenzji zapraszam na www.wirtualnaksiazka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
31-05-2016 o godz 14:38 bojarun dodał recenzję:
O jeżu kolczasty co to ma być? Dawno nie czytałam takiego gniota i zupełnie nie rozumiem zachwytu twórczością tego autora. Kilka lat temu czytałam powieść Evansa (już nawet nie pamiętam tytułu) i byłam zniesmaczona. Zachwyt nad jego twórczością jest jednak do dzisiaj nieustający więc postanowiłam spróbować jeszcze raz. Trafiłam z deszczu pod rynnę. Brak mi słów, żeby opisać moje odczucia po lekturze tej książki. Nie mam zamiaru się denerwować.
Powieść płytka i banalna. Mamy małżeństwo, które rozpacza po utracie dziecka. Rozpacz jest tak wielka, że małżonkowie pogubili się i Mary Ann postanawia zniknąć. Zostawia swojemu małżonkowi list, w którym histerycznie informuje go, że musi wyjechać i odpocząć. Pozostawia Davida pogrążonego w rozpaczy. Mężczyzna postanawia za wszelką cenę odzyskać żonę. W trakcie poszukiwań okazuje się, że głównym problemem Davida jest własna przeszłość. Po drodze szuka więc swojej matki i własnego ja.
Gdyby powieść "List" dotyczyła tylko tego wątku uznałabym ją za marny romans i tyle. Niestety autor obok rozhisteryzowanego wątku miłosnego wplata wątek rasizmu. Robi to niezdarnie i ckliwie, choć przecież temat trudny i poruszający serca. Żywo odrzucało mnie od tej książki kiedy na jednej stronie miałam opis zrozpaczonego Davida, a już kilka akapitów dalej robotnicy z fabryki poniżali innego pracownika tylko dlatego, że miał inny kolor skóry. Połączenie tych dwóch wątków jest po prostu niezdarne i żenujące. Całą powieść miałam wrażenie, że autor wymyślił nieciekawy wątek miłosny i żeby go trochę uatrakcyjnić, postanowił czytelnika zszokować wplatając w ckliwe teksty trudny temat rasizmu.
A już zakończenie totalnie mnie rozłożyło. Po prostu z bezsilności zaczęłam się śmiać. Liczba jęków, chlipów i jojków jest po prostu dramatyczna. Moje bezpieczniki zwiększające tolerancję na literackie gnioty przepaliły się i stwierdziłam, że nie tknę więcej twórczości tego Pana. Po prostu nie. I już
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2016 o godz 14:00 Przy kawie z ksiazka dodał recenzję:
Evans potrafi pisać w taki sposób, aby czytelnik mógł czuć to co czują bohaterowie książki, przeżywa z nimi dane sytuacje i utożsamia się z bohaterami. "List" jest książką, która porusza trudny temat. Temat utraty dziecka. Rodzice żegnają się z istotą, której dali życie. Chowając ją do grobu chowają z nią cząstkę samych siebie, ale czy to może być powodem całkowitego zamknięcia do osoby, która dzieli z nimi tą tragedię?

MaryAnne, ukochana żona Davida Parkina postanawia wyjechać do Londynu na ślub brata. David nie spodziewa się, że jego żona zostawia go właśnie na zawsze. Przed kilkoma laty spotkała ich tragedia - w wyniku nieszczęśliwego wypadku zginęła ich trzyletnia córka. Ból po stracie dziecka nie zbliżył ich jednak do siebie. Uczucie, które do siebie żywili przed wypadkiem miało trwać wiecznie, teraz stopniowo wygasa. Targany różnymi emocjami David ucieka w wir pracy, zamykając się na ból zamyka jednocześnie swoje serce dla żony. Żona postanawia odejść od męża, nie znajdując w jego sercu miejsca dla siebie. Zostawia mu list, który dla Davida stanie się początkiem ogromnych zmian.

Odejście żony uświadamia Davida o przewartościowaniu swoich przekonań. Decyduje się on na zamknięcie drzwi do przeszłości, chce otworzyć się na miłość i na drugiego człowieka. Postanawia udać się do Chicago, aby odszukać matkę, która opuściła jego i jego ojca przed wielu laty i do tej pory jej nie widział. Po powrocie do Salt Lake na Davida czekają różne nie przyjemności, ku jego zaskoczeniu pojawia się także MaryAnne. Czy odnajdą wspólną drogę do szczęścia?

Powieść Evansa wywarła na mnie duże wrażenie, a wielu zapewne wzruszy do łez. Wywołuje ona także sporo skrajnych emocji, wręcz momentami bulwersuje. Chodzi tu głównie o to, aby w czasach, w których żyjemy każdy z nas znalazł miejsce dla siebie, odnalazł tę właściwą drogę. Historia naszych bohaterów porusza i pozostaje w pamięci na długi czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2014 o godz 22:36 LeoniMa dodał recenzję:
Do pisarstwa Richarda Evansa jesteśmy już przyzwyczajeni – historie opowiadane w jego powieściach noszą znamiona autentycznych i z reguły opierają się na cytatach z dzienników odnalezionych przez pierwszoosobowego narratora. Każdy z krótkich rozdziałów poprzedza złota myśl, która w sposób idealny odzwierciedla treść kolejnych części książki. Tym razem narrator posiłkuje się odnalezionym dziennikiem Davida, który najpierw stracił córeczkę, a potem zaniedbaną żonę – zajął się pracą zamiast przechodzić z nią przez trudny okres ich rodzinnego życia. Kiedy Mary Ann odchodzi, życie Davida traci sens. Pada więc pytanie: czy to miłość? Bo jeśli tak, to warto o nią zawalczyć. Pomimo fabularnej prostoty i mało ambitnych rozważań, nowe książki Evansa zawsze kupuję, bo są mi potrzebne za każdym razem, kiedy potrzebuję mieć wiarę w lepsze jutro. Dlatego też polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2015 o godz 13:23 Anna Pruska dodał recenzję:
„List”R.P.Evansa to bardzo dobra książka.Jednak czuję leciutkie rozczarowanie.
Przeczytałam wszystkie powieści tego autora ,które ukazały się w Polsce.
Lubię jego twórczość.Bohaterowie jego książek są bardzo wrażliwi,dobrzy.
Owszem popełniają błędy,ale w porę je naprawiają.To postaci pozytywne.
Śmiało mogę powiedzieć,że bohaterowie książek Evansa pokazują jak postępować właściwie.
Jak być człowiekiem w pełni tego słowa znaczeniu.Każda powieść tego autora zawiera jakąś mądrość życiową.Wyzwala w czytelniku mnóstwo pozytywnych emocji.Zatrzymuje fabułę w pamięci na długo.
Nawet jeśli nie kończy się happy endem czytelnik czuje się usatysfakcjonowany zakończeniem.
Po „Dziennikach pisanych w drodze” oczekiwałam większych emocji.
Mimo wszystko warto przeczytać.POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2014 o godz 00:00 leyale dodał recenzję:
List to moja trzecia powieść Richarda Evansa i wiem, że będę zawsze po niego sięgać, gdy najdzie mnie ochota na życiową książkę pełną wzruszeń. Do tej pory nie sądziłam, że odnajdę lepszego autora od Nicholasa Sparksa, który tak pięknie potrafi pisać o życiu i miłości. Myliłam się. Książki Evansa są autentyczne, proste, a jednocześnie zawierają w sobie tak ogromny ładunek uczuć i życiowych morałów. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2015 o godz 00:00 DollyDiva dodał recenzję:
List był książką po którą sięgnęłam w ciemno poszukując łatwej i przyjemnej lekturki. Okazało się jednak, że zupełnie nieświadomie kupiłam książkę głęboką, mocną w przekazie ale i ogromnie fascynującą. Przyznam, że oderwanie się od tej historii graniczyło z cudem - czytałam wszędzie - w autobusie, w tramwaju, podczas gotowania obiadu. Koniecznie przeczytajcie, bo warto jak nic na świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2014 o godz 00:00 Lagoost dodał recenzję:
Tytuł ten kupiłem na prezent dla koleżanki z pracy. Słyszałem wiele dobrego na temat prozy tej autorki, więc pomyślałem, że będzie to dobry prezent. Okazało się, że trafiłem w dziesiątkę. Znajoma znała doskonale tę autorkę, ale akurat tej powieści nie miała. Nie będę się wypowiadał na temat samej książki, ponieważ jej nie czytałem, ale na pewno mogę ją polecić na prezent.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2014 o godz 00:00 baidudles dodał recenzję:
Zdawać by się mogło, że czytanie tej książki to będzie dla mnie jedno wielkie cierpienie jednak wstyd przyznać, ale po pierwszych kilku stronach wkręciłem się w tę powieść :) Zabrałem tę książkę swojej żonie jak już nie miałem co czytać :P Jednak czas przy tej lekturze nie uważam za stracony. Ciekawa fabuła oraz lekkie pióro autorki to największe zalety tego tytułu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2014 o godz 00:00 Edlonedia dodał recenzję:
Czytałam już kilka książek Evans i zawsze mi się podobały. Bardzo fajne książki na długie wieczory, pełne optymizmu mimo czasem smutnych historii. List udało mi się we fragmencie przeczytać w oryginale. Zapowiada się naprawdę dobrze i wyjątkowo poruszająco. Z ogromną przyjemnością ją przeczytam. Jestem pewna, że Evans po raz kolejny nie zawiedzie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2014 o godz 00:00 Lester38 dodał recenzję:
Moja szanowna małżonka bardzo sobie ceni tego autora. W domu ma kilka jego powieści i co jakiś czas do nich wraca. Rozumiem, że książki, które grają na emocjach na długo się pamięta, ale żeby płakać za każdym razem przy powieści jak bóbr to dla mnie przesada :P tak czy inaczej książka zamówiona na prezent wraz z paczką chusteczek :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2014 o godz 00:00 CruelicaDeMon dodał recenzję:
Wyjątkowo lubię książki Richarda P. Evansa, jak mało kto potrafi oddać cały wachlarz uczuć i emocji swoich bohaterów, czytałam już kilka pozycji jego autorstwa, każda z nich coś w sobie miała i była poruszająca. "List" już teraz, przed przeczytaniem wydaje mi się fascynujący właśnie ze względu na żywe emocje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2014 o godz 00:00 Patrycja Pyrek dodał recenzję:
Jestem wielką fanką powieści R.P Evansa - czytałam już "Obiecaj mi", "Papierowe marzenia", "Stokrotki w śniegu" i wiele innych, ten autor za każdym razem wzrusza i urzeka. Jego styl przemawia do mnie jak żaden inny, dlatego też z wielką niecierpliwością wyczekuję kiedy pojawi się w sprzedaży "List".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2014 o godz 05:44 mag59 dodał recenzję:
Jak wszystkie ksiązki tego autora,powieść pełna wzruszeń i głebokich madrości zyciowych.Ksiązki Evansa to taki dekalog,pomaga spojrzec na swoje zycie przez pryzmat przezyc bohaterow powieści i starć sie naprawic to co jest nie tak.Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2015 o godz 14:39 castana dodał recenzję:
mnie zachwyciła, nie mogłam się od niej oderwać. Jedna z piękniejszych książek, jaką miałam okazję przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2016 o godz 12:27 AgaCerazy dodał recenzję:
Przeczytana w jeden wieczór. Trochę smutne zakończenie. ...ale mimo to wciągająca i to bardzo. Polecam !!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Richard Paul Evans

Richard Paul Evans - urodził się jesienią 1962 roku w Salt Lake City w stanie Utah i zadebiutował lokalnie powieścią "Podarunek", która po pewnym czasie trafiła do sprzedaży krajowej i szybko trafiła na listy bestsellerów. Twórczość Evansa bazuje na obyczajowych historiach znanych z codzienności, jego bohaterami są najczęściej zwyczajni ludzie, którzy kochają, nienawidzą i przeżywają swoje wzloty i upadki.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.8/5
29,66 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości Pawlukiewicz Piotr
5/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.4/5
36,20 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
34,15 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
5/5
33,57 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
38,05 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Madame (2021) Libera Antoni
5/5
37,73 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,92 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Weiser Dawidek Huelle Paweł
5/5
12,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomocnik kata Krajewski Marek
5/5
40,38 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
53,85 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagi sad Myśliwski Wiesław
5/5
29,18 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
20,67 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem kobietą Szaciłło Karolina
4.6/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
33,81 zł
44,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.