List do dziadka (okładka  miękka, 09.2021)

Oferta empik.com : 22,26 zł

22,26 zł 34,00 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

"List do dziadka" to opowieść o dramatycznych przeżyciach nastolatki, która mieszka w poznańskim blokowisku z matką, bratem i ojczymem. Niestety, ojczym jest domowym tyranem znęcającym się fizycznie i psychicznie nad rodziną. Na dodatek dzieci nie mają żadnego wsparcia w matce, która jest bezwolna i podporządkowana mężowi. Aneta próbuje buntować się i uciekać, podejmuje nawet próbę samobójczą.

Jedynym dobrym czasem w życiu dziewczyny są wakacyjne wyjazdy do dziadków na wieś. Wyjątkowa więź łączy ją z dziadkiem, który objaśnia jej świat, uczy ją zaradności i solidnego wykonywania obowiązków, uwrażliwia na piękno przyrody. Wspólne plany na przyszłość i marzenia o lepszym życiu przerywa śmierć dziadka. Od tej pory dziewczyna widuje go niczym anioła stróża w niebiańskiej poświacie opiekującego się nią w trudnych chwilach.

Na domiar złego po latach pozostawania pod wpływem oprawcy również brat Anety zaczyna stosować wobec niej przemoc, a dom zamienia w melinę, imprezując z kumplami. W trosce o swoje bezpieczeństwo szesnastolatka zaczyna uczęszczać na zajęcia w osiedlowej siłowni. Trenuje z zapałem, dzięki czemu wkrótce udaje jej się przeciwstawić domowym katom.

Jednocześnie odnawia znajomość z koleżanką, która pomaga jej dostać pracę w punkcie gastronomicznym, co pozwala jej zarabiać pieniądze na własne potrzeby. Od tej chwili łączy pracę z nauką w szkole. Zwraca na nią uwagę jeden z klientów baru i młodzi zaczynają się spotykać. Gdy Aneta zachodzi w ciążę, rodzina naciska na ślub, na który dziewczyna wcale nie ma ochoty. Poddaje się jednak presji otoczenia. Niestety, sielanka nie trwa długo. Gdy mąż podnosi na nią rękę, Aneta jest już na tyle silną kobietą, że wzywa policję, składa pozew o rozwód i wyprowadza się z małym synkiem do wynajętego mieszkania. Rozpoczyna nowe życie…

To książka oparta na prawdziwych wydarzeniach. Z dużą pieczołowitością opisane w niej zostało wszystko to, co działo się w życiu bohaterki, a także jej odczucia z tym związane. Pragnieniem autorki jest, by powieść ta stała się pretekstem do refleksji i otworzyła oczy na niektóre życiowe problemy, by uwrażliwiła na tych, którzy potrzebują pomocy, a nie potrafią o nią poprosić. Czasem wystarczy jedno słowo, jeden gest, jeden posłany uśmiech, aby zmienić coś w życiu innych. Pamiętajmy o tym!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1282708466
Tytuł: List do dziadka
Autor: Anna's Dream
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 238
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-17
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 10 x 140
Indeks: 40218946
średnia 4,9
5
33
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-10-2021 o godz 15:39 przez: Paulina Nowak-Ciesielska | Zweryfikowany zakup
Fantastycznie napisana powieść o życiu nastolatki zmieniającej się w piękną i silną kobietę. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał to bardzo polecam, ale uprzedzam bez paki chusteczek się nie obędzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2022 o godz 10:11 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Fajnie się czyta ale dużo sytuacji pominiętych i po zakończeniu czytania pozostawia niedosyt. Czego w niej brak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2021 o godz 14:46 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Po lekturze tej książki warto siąść i się zastanowić na pewnymi rzeczami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2021 o godz 20:33 przez: Iwona | Zweryfikowany zakup
Niesamowita historia , pierwszy raz płakałam czytając książkę. Polecam ,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2022 o godz 16:34 przez: Joanna | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2022 o godz 10:02 przez: Iwona
Anna Wysocka stworzyła historię rodem z filmów Patryka Vegi. Tak właśnie myślałam o "Liście do Dziadka", do jednej trzeciej jej dzieła. Potem wszystko się zmieniło, a zwłaszcza moje podejście. O ile technicznie nie mam się do czego przyczepić, tak fabularnie owszem. Na początku myślałam, że to będzie pamiętnik zrozpaczonej wnuczki. Szybko zrozumiałam, że to pełna bólu, strachu i tęsknoty opowieść o poznańskich blokowiskach. Gdzie od przemocy aż huczy, a ustawki są nieodłączną częścią życia miejscowych dresiarzy. Autorka bardzo realistycznie przedstawia brutalną prawdę o problemie alkoholizmu i przemocy, który dotyka znacznej części społeczeństwa. Śmiem twierdzić, że to jedna z mocniejszych książek, jakie ostatnio czytałam. Aneta - główna bohaterka, wraz ze starszym bratem Andrzejem, dorastała wśród krzyków i bicia. Jedynym azylem, chociaż na krótki czas, był dom dziadków. Dziadek bardzo dbał o swoje wnuki, można wyczuć, że trochę faworyzował dziewczynę. Jednak kiedy go zabrakło, nigdzie już nie czuła się bezpiecznie. Ojczym, który był jej katem sprawiał, że straciła sens i chęci do życia. W akcie desperacji kiedy nie tylko ojczym, ale i brat urządzali libację, a ten drugi również wmieszał się w narkotyki, powiedziała sobie dość. Dość ciągłego poniżania. Dość okładania jej ciała silnymi ciosami. Dość! Matka jak zwykle nie reagowała, jedynie stała w miejscu i płakała, tylko na tyle było ją stać. Dlatego Aneta wzięła sprawy w swoje ręce i zaczęła treningi fizyczne, pod bacznym okiem Dzikiego. Szefa grupy dryblasów, którzy byli odwiecznymi wrogami jej brata i jego kumpli. Nabrała siły i masy mięśniowej, dzięki czemu była w stanie bronić się przed ciosami oprawców, a nawet zadać cios zanim ojczym zdążył zrobić to pierwszy. Piekło. Właśnie to kryło się za drzwiami mieszkania, w którym żyła. Wieczna melina i hałas. Wszędzie pijani ludzie, porozlewany alkohol i porozsypywane prochy. Terror, w postaci dwóch silnych mężczyzn, którzy nie powinni nigdy podnosić na nią ręki. A jednak to robili, i to dość często. Takie wspomnienia nachodzą ją bardzo często. Choć teraz jakoś sobie radzi w tym złym miejscu. Tyle, że odtrąciła pomoc Dzikiego i potraktowała go w okropny sposób. Tak bardzo nie chciała odkryć przed nim kart i zwierzyć się z tego przez co przechodziła. Ucząc się i pracując na zmianę udawało jej się unikać domu przez kilka godzin dziennie. Co odbierała jako zbawienny czas, w którym mogła odpocząć od całej tej patologii, która kryła się za drzwiami tamtego mieszkania. Przysięgła sobie, że wyjdzie na prostą i ułoży sobie życie. Ale przede wszystkim, nigdy więcej nie pozwoli nikomu podnieść na siebie ręki. W pracy poznała Piotrka, nieśmiałego chłopaka, który długo za nią chodził, zanim postanowiła dać mu szansę. Tylko, co jeśli to nie do końca była dobra decyzja? Dziękuję za egzemplarz recenzencki Annie Wysockiej! Nie jestem w stanie ocenić tej książki. Naprawdę nie mam pojęcia jak mogłabym ją ocenić, biorąc pod uwagę, że jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 10:12 przez: Za_czy_ta_na
„𝓛𝓲𝓼𝓽 𝓭𝓸 𝓭𝔃𝓲𝓪𝓭𝓴𝓪” „List do dziadka” to historia Anety dziewczyny, której życie wyglądało jak ciągły bieg po torze z przeszkodami. Strach, ból, wstyd nie odstępowały jej na krok. Zanim zdecydujecie się sięgnąć po tę z pozoru niepozorną książkę przygotujcie się na olbrzymią dawkę emocji. Ta historia wyryje tunel do waszego serca i zostanie tam na długo. Jedyną dobrą rzeczą w życiu Anety był niewątpliwie dziadek. Dziadek, który rozumiał ją jak nikt inny. To on nauczył ją wszystkiego co mogła i co niejednokrotnie wykorzystywała by poradzić sobie z problemami. Był jej nauczycielem i przyjacielem. Osobą której stratę przeżywała boleśnie. Po jego śmierci straciła nie tylko przyjaciela ale i miejsce w którym czuła się bezpiecznie. Miejsce do którego uciekała ilekroć w domu znowu działo się źle... Aneta wraz z bratem, matką i ojczymem mieszkała w jednym z poznańskich blokowisk. Jej życie różniło się jednak znacznie od życia przeciętnej nastolatki. To co działo się za drzwiami ich mieszkania już na zawsze pozostawiło blizny zarówno na ciele dziewczyny jak i w jej głowie. Ojczym znęcał się fizycznie i psychicznie nad całą jej rodziną a matka biernie się temu przyglądała. Kiedyś brat obiecał jej że jak podrośnie i potrenuje to zrobi z ojczymem porządek. Niestety życie w takich warunkach nie uchroniło chłopaka przed staniem się takim samym jak ich oprawca. Aneta doświadczyła wiele krzywdy również ze strony brata. Dziewczyna nie mogła znieść takiego życia, kilka razy próbowała je sobie odebrać. Jednak jakaś nieokreślona siła uparcie chciała by żyła. Może tą siłą był dziadek, który opuścił ją fizycznie ale duszą ciągle przy niej był? Życie Anety nabiera odrobinę cieplejszych barw za sprawą koleżanki, która pomogła jej znaleźć pracę. Niedługo potem poznaje mężczyznę z którym zaczyna się regularnie spotykać. Czy los Anety w końcu się odmieni? Czytając „List do dziadka” czułam jakbym zaglądała do czyjegoś pamiętnika. Gdzieś z tyłu głowy cały czas siedziała myśl że jest to prawdziwa historia. Ta świadomość potęgowała emocje jakie odczuwałam podczas lektury. To przerażające, że gdzieś na świecie nawet w tej chwili jest dziecko, które przeżywa piekło podobne do tego jakiego doświadczyła nasza bohaterka. I jest w tym samo...bo ludzie najczęściej udają, że nic nie widzą i nic nie słyszą. Odwracają głowy a tymczasem komuś dzieje się niewyobrażalna krzywda. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nie reagujemy? Czy wszechobecna znieczulica zawładnęła i naszymi sercami? Aneta to fajterka. Jej życie to jeden wielki ring na którym musi nieustannie walczyć by przetrwać. Autorka oddała w nasze ręce historię niezwykle poruszającą. Historię prawdziwą. Jestem pełna podziwu dla bohaterki tej książki, że mimo tego całego koszmaru przez jakie przeszła i pomimo wielu chwil załamania potrafiła wyjść na prostą. Polecam książkę z całego serca a Autorce dziękuję za zaufanie i możliwość poznania tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2022 o godz 23:52 przez: Luna
Aneta przeżywa swój prywatny koniec świata związany z utratą dziadka, a do tego tkwi w centrum koszmaru, z którego nie jest w stanie się uwolnić. Dziewczyna mieszka z matką, bratem i ojczymem, który nie cofnie się przed niczym. Jest tyranem, który nawet nie potrzebuje pretekstu do tego, aby na kimś się wyżyć. Matka zaś zupełnie podporządkowuje się swojemu facetowi, nie martwiąc się o swoje dzieci i ukrywając prawdę przed wszystkimi. Jak poradzi sobie z tym wszystkim Aneta? Na początku dość ciężko było mi wczuć się w tę książkę, ponieważ miałam wrażenie, że autorka zbędnie opisuje dość banalne i codzienne kwestie. Szybko dotarło do mnie, że jest to zabieg jak najbardziej konieczny i udany, pokazujący jak bardzo Aneta jest przywiązana do dziadka i czasu spędzanego w jego domku, jaką tęsknotę odczuwa aktualnie. Główna bohaterka ma głowę na karku. Mimo tego, że jest bardzo empatyczną osobą, która podchodzi do wielu rzeczy emocjonalnie, wspominając lepsze czasy, to w obliczu problemu postępuje sensownie, nie użala się nad sobą, tylko szuka rozwiązania. Dąży do celu, próbuje żyć normalnie w naprawdę ciężkich warunkach, nie pozwalając sobie przy tym na słabość. Oczywiście gorsze momenty też następują. Każdy w sytuacji Anety miałby dość. Aneta kilka razy próbuje wszystko zakończyć, ale nie jest to płytkie, atencyjne i przesadzone. Ona naprawdę ma dość. Ma prawo mieć dość. W obliczu przemocy, tyranii. W zagrożeniu życia. Zabrakło mi gdzieś po drodze rozwiązania kwestii Dzikiego i Anety. I nie podobały mi się wstawki "ha, ha, ha", choć pojawiły się jedynie kilka razy na początku. Do niczego więcej nie mogę się doczepić. Jak przebrniemy przez lekki początek do pierwszej, makabrycznej sceny i uświadomimy sobie, przez co główna bohaterka przechodzi, to nie jesteśmy w stanie odłożyć tej książki ani na sekundę. Ta cieniuteńka książka to ogrom emocji i szokujących wydarzeń, a także autentycznie opisanych stanów emocjonalnych i psychicznych głównej bohaterki. Autorka otwiera oczy, uświadamia, że to, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami, nie zawsze musi być jedynie kwestią, która nas nie dotyczy. Wiele osób potrzebuje pomocy. Jeśli o czymś wiemy czy cokolwiek podejrzewamy, postarajmy się pomóc. Zwykła rozmowa, pytanie, wsparcie - to nic nas nie kosztuje. Dodatkowy plus za Chylińską. A minus jeszcze za opis z tyłu na okładce. Jeśli chcecie przeczytać tę książkę, to nie czytajcie opisu, serio. Na moją korzyść działała tutaj naprawdę słaba pamięć, bo nim przeczytałam książkę, to zdążyłam już zapomnieć, o czym z opisu miała być. I bardzo dobrze, bo w opisie... napisane jest prawie wszystko, co dzieje się w książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2022 o godz 09:16 przez: madziolaaaaa_czyta
📚Lubię czasem sięgnąć po książkę autora, którego jeszcze nie znam, albo debiutanta. Dobrze zapoznać się z innym stylem pisania, ze świeżymi pomysłami i nowym podejściem do pisania. 📚Z przyjemnością więc zagłębiłam się w lekturze "Listu do dziadka", choć muszę przyznać, że historia ta niesamowicie mną wstrząsnęła i zupełnie rozwaliła mnie emocjonalnie. Po prostu ścisnęło mi serce z bólu i przerażenia, a szok i niedowierzanie długo jeszcze szarpały moją duszę.. 📚Niezwykle poruszająca, przepełniona dramatami i tragicznymi zdarzeniami historia oparta na faktach. Opowiedziana jest w formie listu Anety do swojego ukochanego, nieżyjącego dziadka, z którym łączyła ją szczególna relacja. 📚Aneta wychowuje się w patologicznej rodzinie, w której ojczym nadużywa alkoholu i pod jego wpływem znęca się psychicznie i fizycznie nad żoną i dwójką jej dzieci. To mało powiedziane, on po prostu ich katuje, okłada czym popadnie aż do nieprzytomności. Najgorsze, że żadne z nich nie jest w stanie mu się przeciwstawić, nawet matka nie staje w obronie swoich dzieci.. 📚Jedynym wytchnieniem dla dręczonej Anety są częste wizyty na wsi u ukochanego dziadka. To tam jest wreszcie spokojna, tam wiedzie niemal normalne i szczęśliwe życie. 📚Dziadek jednak umiera i świat nastoletniej Anety się wali. Nie ma już dokąd pojechać, by się zregenerować, by choć na chwilę zapomnieć o terrorze w domu. Śmierć dziadka jest dla niej ogromnym ciosem i wpływa na jej dalsze losy. 📚Aneta postanawia zrobić wszystko co możliwe, by uwolnić się od ojczyma i brata, który pod jego wpływem (oraz przy udziale alkoholu i narkotyków)również się nad nią znęca. 📚Czy uda jej się odzyskać spokój i kontrolę nad swoim życiem, czy może pozwoli wciągnąć się w świat używek i beznadziei.. 📚Ogromnie poruszyła mnie historia Anety. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę.. Gdzie byli sąsiedzi, gdzie była opieka społeczna, gdzie była szkoła i nauczyciele?? 📚Szokująca, trzymająca w napięciu, niezwykle emocjonalna i dramatyczna opowieść. Przerażające przeżycia dziewczyny, jej próby samobójcze i bezradność przyprawiły mnie o łzy, łzy bezsilności, łzy przerażenia..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2021 o godz 11:24 przez: Anonim
„W jednej sekundzie odebrano mi ciebie i nadzieję na lepsze życie, w którym byłabym wolna jak ptak i mogłabym żyć na własnych warunkach, bez cierpienia, bez strachu, bez przemocy.” Poznań, blokowisko jakich wiele, niewielkie mieszkanie, w którym mieszka Aneta z matką, ojczymem i bratem. Codzienność tej rodziny zależy od nastroju ojczyma Anety – despotycznego tyrana, który życie najbliższych zamienił w piekło. Człowiek ten znęca się psychicznie i fizycznie nad rodziną, za milczącą zgodą matki. Jedyną odskocznią dla Anety od tej przygnębiającej codzienności są częste wizyty u ukochanego dziadka na wsi. Dziadek staje się dla Anety kimś najważniejszym na świecie, to tu dziewczyna znajduje spokój, zrozumienie, pocieszenie i nabiera dalszych sił do mierzenia się z dramatyczną codziennością. Wszystko co dobre w życiu Anety kończy się w chwili śmierci dziadka… Dzieciństwo, które powinno być radosne, beztroskie, szczęśliwe zostaje zamienione w koszmar i ma ogromny wpływ na dalsze życie. Fabuła – ciekawie poprowadzona jest swoistym, poruszającym listem skierowanym do ukochanego dziadka. Aneta to dziewczyna, która mi zaimponowała, buntuje się, ma za sobą próby samobójcze, jednak zawsze się podnosi i prze do przodu, do lepszego życia. To dziadek czuwa nad nią, w specyficzny sposób ją chroni, ukazuje się w snach i pokazuje światełko w tunelu. Piękna, silna więź jaka łączy dziadka z wnuczką jest wyjątkowa. To on nauczył ją wytrwałości, zaradności, uczulił na piękno otaczającego świata i krzywdę drugiego człowieka. Trwanie, życie z oprawcą, strach, niepewność, ból. Ważniejsze od poczucia bezpieczeństwa i spokoju jest to co powiedzą inni. Bo nie wypada, bo wstyd… Przerażające… Poruszająca, mocna dosadna, bardzo życiowa opowieść, oparta na prawdziwych wydarzeniach. Daje do myślenie, nie pozostawia obojętnym. Za iloma drzwiami, za cichym przyzwoleniem innych rozgrywają się ludzkie dramaty? Powieść czyta się szybko, jednak były chwile, gdy musiałam przystanąć, coś ściskało w środku. Z całego serca polecam, niesie nadzieję. Czasem wystarczy jeden uśmiech, jeden dobry gest, aby zmienić coś w życiu innych. Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2021 o godz 18:51 przez: bookaholic.in.me
"List do dziadka" to przejmująca i porażająca w swym realizmie oraz opisywanych wydarzeniach książka. Niesie ze sobą całe mnóstwo emocji, które odczuwamy podczas lektury. Pokazuje wycinki z życia młodej dziewczyny, Anety, od młodego wieku. Życia pełnego bólu, cierpienia, niesprawiedliwości, strachu oraz wydarzeń, w których nie powinien brać udziału żaden człowiek. Z drugiej zaś strony w powieści znajdujemy cały ogrom miłości, która wręcz wylewa się ze stron i jest skierowana właśnie do adresata tytułowego listu- Dziadka. Dziadek w życiu Anety był wyjątkową postacią. To on uczył ją zarówno podstawowych rzeczy jak i pracował na jej charakterem i pokazywał co jest ważne. Dbał o nią i nawet drobnymi gestami okazywał jej, jak ważna dla niego jest wnuczka. Po jego odejściu nic już nie było takie samo, a dziewczyna straciła bezpieczny azyl, do którego mogła wracać. Jednak tak ogromna miłość nie znika wraz ze śmiercią i ukochany Dziadek strzegł Anetę i był niezbędnym jej Aniołem podczas jej trudnych kolei losu. Główna bohaterka i narratorka powieści to przykład ogromnej życiowej siły i samozaparcia. Pomimo chwil załamania raz po raz podnosiła się po upadku i stawała się bardziej wytrzymała na wszystkie, zarówno psychiczne jak i fizyczne ciosy, które otrzymywała. Samotna, bez wsparcia kogokolwiek, wraz z upływem lat, dzięki własnej determinacji, stawała się bardziej odporna, silniejsza i potrafiąca stawić czoła kolejnym przeciwnościom losu. To opowieść o życiu w rodzinie patologicznej, pełnym przemocy, alkoholu i narkotyków. To egzystencja w ciągłym strachu, lekki sen, by czuwać, czy zło nie zaatakuje, doprowadzająca do całkowitego wyczerpania psychicznego oraz prób samobójczych. Poraża obojętność matki, sąsiadów i otoczenia, zmiana brata i okrucieństwo ojczyma. Koleje losu Anety są druzgocące dla czytelnika i nawet niewielkie promyki światła, które przebijają się przez mrok jej życia i tak nie przysłonią jej doświadczeń. Czy osoba z takim życiorysem ma w ogóle szanse na swoje szczęśliwe zakończenie? Polecam poznać tę historię
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2021 o godz 08:15 przez: farmer_with_the_book
Dziękuję @anna_wysocka_official za egzemplarz do recenzji ❤️ "Zastanawiałam się, co byś mi teraz powiedział, gdybyś mógł. Co chcesz mi przekazać swoją obecnością oprócz tego, że czuję się przy Tobie spokojniejsza. Przypomniały mi się chwilę, gdy razem przesiadywaliśmy w garażu. Pamiętam dzień, w którym zapytałam czy nauczysz mnie jeździć samochodem. Jakież było moje zdziwienie, gdy odpowiedziałeś, że tak, ale najpierw muszę go rozebrać i złożyć. Nie wiedziałam, czy mówisz poważnie, czy tylko sobie ze mnie żartujesz. Kilka dni później pomagałam Ci już przy rozbiórce silnika." 🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁 Ta książka jest niezwykle głęboka. Ściśnie Wasze serce i w pewnym momencie zrobi z niego miazgę. Ta historia daje do myślenia. Można wysnuć z niej wiele refleksji, które wręcz same się nasuwają. Nie oceniajmy nikogo. Nigdy nie wiemy, co dana osoba przeżywa. Przez jakie piekło osobiste przechodzi. Zamiast oceniać, uśmiechnijmy się. To czasem znaczy dużo więcej niż nie jedno słowo❤️ Aneta mieszka z mamą, bratem oraz ojczymem. Ten znęca się nad nimi zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie da się żyć spokojnie w takich warunkach. Zwłaszcza gdy rodzona matka stoi i biernie się wszystkiemu przygląda😔 Dziewczyna nie raz próbowała zakończyć swój żywot. Jej brat zaczął stawać się taki sam jak ojczym. Aneta z czasem poznaje Piotrka. Zakochani się pobierają, wkrótce mają syna. Niestety okazuje się, że Jej mąż również zaczyna Ją bić😔 Jednak nasza bohaterka się nie daje.Rozwód jest pierwszym, co postanawia.Wynajmuje mieszkanie i przenosi się tam z synem. Wiecie,co jest najgorsze? To, że ta historia wydarzyła się naprawdę.A jeszcze gorsze jest to, że takich "Anet" jest masa na całym swiecie😔 Książka cudowna, przesiąknięta niezwykłymi emocjami, które aż kipią z każdej strony❤️ Historia przedstawiona sposób niezwykły. W formie listu do dziadka.Czytalo mi się te ksiazke niesamowicie szybko, choć miałam kilka momentów, w których musiałam się zatrzymać i pomyśleć. Niewiarygodnie mocna historia,która zasługuje na uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2021 o godz 09:23 przez: _books_and_dog_
Po lekturze tej książki warto siąść i się zastanowić na pewnymi rzeczami. Nie każdy w życiu miał łatwo, nie każdy się do tego przyznaje. Czasem naprawdę wystarczy zwykły uśmiech, aby czyjś dzień był lepszy. Bohaterką tej książki jest Aneta, która w miejscu swojego zamieszkania nie ma swojego kąta. W miejscu zamieszkania bo ciężko to miejsce nazwać domem. Aneta mieszka z mamą, bratem Andrzejem i ojczym, który jest domowym tyranem. Facet znęca się fizycznie i psychicznie nad rodziną, na co mama Anety nie reaguje. Dziewczyna nie może się uczyć, ma zakaz dotykania wielu rzeczy. Był nawet taki moment, że dziewczyna z bratem chcieli zakończyć swoje cierpienia i wyrzucić ojczyma z okna, ale nie dali rady. Aneta też miała kila prób samobójczych. W pewnym momencie jej brat stał się taki sam jak ojczym. W mieszkaniu odbywały się ciągłe imprezy. Alkohol i narkotyki były na porządku dziennym. Aneta uczęszczała nawet na siłownię żeby być silną i móc postawić się swoim oprawcą. Nie chciała być bierna jak jej matka. Udaje jej się odnowić znajomość z koleżanką, która pomaga jej dostać pracę w punkcie gastronomicznym. Dziewczyna pomimo swojego młodego wieku stara się być coraz bardziej niezależna. Aneta poznaje Piotrka, swojego przyszłego męża. Kiedy dziewczyna zaszła w ciążę rodzina nalegała na ślub. Dziewczyna nie była do tego przekonana, ale uległą presji otoczenia. Jednak bardzo szybko i mąż podnosi na nią rękę. Aneta nie powiela błędów swojej matki i wzywa policję i składa pozew o rozwód. Aneta jest już silną kobietą. Wyprowadza się ze swoim małym synkiem do wynajętego mieszkania. Rozpoczyna nowe życie…, oby lepsze. Najgorsze w całej tej historii jest to, że nie jest to literacka fikcja, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Smutne również jest to, że takich historii jest o wiele więcej. Myślę, że warto tą książkę przeczytać i spojrzeć na świat z perspektywy głównej bohaterki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 00:21 przez: Anonim
Jako, że jest to książka oparta na prawdziwych i bardzo ciężkich wydarzeniach uważam, że nie powinnam jej oceniać w mojej standardowej skali 1-5 tylko wam ją zaprezentować. Jest to opowieść pewnej dziewczyny, której życie niestety nie rozpieszczało. W latach młodzieńczych i nastoletnich mieszkała z matką, bratem i ojczymem, który regularnie nadużywał alkoholu po czym znęcał się głównie nad rodzeństwem. Jedyną nadzieją głównej bohaterki - Anety jest jej dziadek, który zawsze był dla niej największym wsparciem. Jednak niestety zmarł zbyt szybko i życie Anety stało się jeszcze bardziej nieznośne z myślą, że nie ma dla niej nadziei. Z czasem pod wpływem ojczyma również jej brat stał się agresywny, a mieszkanie zmienia się w melinę. W trosce o swoje bezpieczeństwo zaczyna ćwiczyć, udaje jej się dostać pracę, którą może powiązać z nauką. Podczas pracy poznaje swojego przyszłego męża i zachodzi w ciąże. Szybko jednak okazuje się, że wpadła z deszczu pod rynnę. Na szczęście pod sam koniec historii bohaterka jest na tyle silna by się postawić, walczyć o lepsze życie dla siebie i swojego dziecka. Ta historia jest niesamowicie poruszająca, szczególnie, że wydarzyła się na prawdę. Pokazuje nam co czują osoby w trudnej sytuacji życiowej oraz fakt jak bardzo ludzie są na to znieczuleni. Wydaje mi się, że gdyby ktoś zaproponowałby jej jakąkolwiek pomoc wcześniej (sytuacja rodzinna była znana sąsiadom, w szkole również było widać ślady agresji) to życie Anety mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej. Jedyne do czego muszę się przyczepić to opis - nie nakierowuje nas na temat tylko jest streszczeniem samej książki. Poza tym jednak uważam, że ta lektura może otworzyć oczy wielu osobom na cierpienie innych i może, ktoś kiedyś będzie umiał pomóc człowiekowi w potrzebie ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 16:05 przez: aellirenn_czyta
Aneta nie ma łatwego dzieciństwa, a jej nastoletnie życie to już prawdziwe piekło. Dziewczyna opowiada swoją historię w formie listu do swojego dziadka. Uwielbiam debiuty, więc bez wahania złapałam za tę książkę. Nie czytałam opisu, więc nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Do głowy mi nawet nie przyszło, że przyjdzie mi się zmierzyć z takim ciężarem i że pozwolę mu się przygnieść. To była bardzo emocjonalna podróż. Aneta imponowała mi siłą, zawziętością i niezwykle ogromną dojrzałością, która nawet w chwilach słabości wygrywała z chęcią poddania się. Patologiczny świat, a w jego epicentrum bezbronna dziewczyna - przerażająca wizja. Czytałam i nie dowierzałam, bo przecież wszyscy widzieli, wszyscy wiedzieli, dlaczego nikt nie reagował? Takie pytania kołaczą się po głowie po lekturze, ale i np. po każdorazowym obejrzeniu wiadomości w telewizji. Pozostają bez odpowiedzi. Autorka zachwyciła mnie niezwykle prostym językiem. Zachwyciła również sposobem pisania. Nie było tutaj poetyckich porównań, przemyśleń, analiz zachowań. To była po prostu opowieść o cierpieniu, o strachu, o walce o przetrwanie. Czytając to miałam nieodparte wrażenie, że to się wydarzyło. Dopiero w posłowiu dowiedziałam się, że historia Anety rzeczywiście jest oparta na faktach. Brawo Pani Anno - umie Pani w prosty przekaz, który trafia wprost do serducha i wykręca je na wszystkie strony. Przeczytajcie. Warto spojrzeć na świat z perspektywy głównej bohaterki. Ta książka to dowód na to, że agresja rodzi agresję i czasem trudno jest wyjść z zaklętego kręgu zła. Nie jest to jednak niemożliwe i to daje nadzieję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2022 o godz 08:00 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
22-08-2022 o godz 21:51 przez: Zaczytana_zakrecona_ja
,,List do dziadka " to książka o ciężkich przeżyciach nastolatki z Poznańskiego blokowiska. Mieszka z matką bratem i ojczymem który nie wylewa za kołnierz i nie szczędzi razy. Niestety na nikogo z najbliższych liczyć nie może. Matka jest całkiem poddana ojcu. Aneta mając dość nie raz próbowała uciekać i buntować się a nawet popełnić samobójstwo. Jedyna szansa na chwilę normalności, są wakacyjne wyjazdy do dziadków na wieś. Bo tylko dziadek poświęca jej czas, uczył świata, zaradności oraz tego aby zawsze solidnie wypełniała obowiązki. Lecz jak to mówią wszystko co dobre kiedyś się kończy i tak jest i w tym przypadku. Kiedy dziadek umiera już nie ma gdzie uciec z tego piekła, a na domiar złego brat również zaczyna się nad nią znęcać. Jedyną rzeczą która pomaga dziewczynie to przetrwać jest widok anioła stróża jej dziadka który ukazuje się w trudnych chwilach. Jak potoczą się dalsze losy dziewczyny? Co jeszcze w jej życiu może pójść nie tak? To już musicie sami się dowiedzieć. A uwierzcie mi jest co czytać. Kiedy czytałam tę książkę miałam łzy w oczach. Jak można być takimi bestiami jakimi byłam rodzina dziewczyny. Autorka napisała książkę oparta na prawdziwych wydarzeniach. Każde zdanie w książce jest tak napisane że przeżywa się wszystko razem z bohaterką. Uważam że nie mam co tu dużo pisać bo to trzeba przeczytać. Pamiętajcie kochani że jeżeli w domu jest przemoc istnieją takie miejsca jak telefony zaufania lub fundację pomagające w walce z przemocą w rodzinie. Dziękuję autorce za tę książkę bo to dzięki niej miałam możliwość ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-08-2022 o godz 17:09 przez: Lora82
Mało kto w tych czasach pisze listy. A szkoda! Ja miałam okazję przeczytać wyjątkowy i przepełniony cierpieniem "List do dziadka". Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Aneta chciałaby zamieszkać z dziadkiem na wsi. Jest on jedyną osobą, która ją rozumie, wspiera i pokazuje piękno świata. Niestety umiera i dziewczynka zostaje zupełnie sama. Oczywiście ma rodzinę, ale w domu przechodzi piekło. Ojczym znęca się fizycznie i psychicznie nad nią, jej bratem i matką. Bicie, wyzwiska i inne wyrafinowane metody przemocy są na porządku dziennym. Z czasem brat dołącza do ojczyma i wtedy Aneta postanawia zrobić wszystko, żeby wyrwać się z domu. Niestety nie jest to proste. Książka oparta jest na faktach, jednak ja mam nadzieję, że autorka mocno podkoloryzowała opisane sytuacje. Przecież nie do pomyślenia jest, żeby człowiek zgotował swojej rodzinie taki los. Myślę, że matka rodzeństwa jest tak samo winna jak ojczym-sadysta. Zamiast ochronić dzieci, trwała przy "ukochanym". Nie mieści mi się w głowie, co działo się w tym domu. Psychika Anety była już tak zniszczona, że widywała ducha swojego dziadka. Wierzyła, że nad nią czuwa. Czytając "List do dziadka" czułam nimal fizyczny ból. Drastyczne sceny wyzwalały u mnie nienawiść, ale też chęć pomocy maltretowanym dzieciom. Nikt nie zasługuje na takie życie. Książkę warto przeczytać z wielu powodów, jednak najważniejszym jest uświadomienie sobie do czego prowadzi związek z psychopatą i alkoholikiem. Autorka przedstawiła to bardzo obrazowo. Takie powieści są ważne i potrzebne. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2022 o godz 21:00 przez: pati9475
Jest to historia oparta na prawdziwych zdarzeniach. To opowieść o Anecie i jej dramatycznych przeżyciach w życiu w rodzinie z problemem alkoholowym i agresją. Jedynym wytchnieniem są wakacje u ukochanego dziadka, przetrwane jego niespodziewaną śmiercią. Od tej pory dziewczyna musi radzić sobie praktycznie sama i odnaleźć drogę do ucieczki w lepsze życie. Ksiazka pisana jest głównie w konwencji faktycznie bardzo obszernego listu kierowanego do dziadka przez główna bohaterkę. Opisuje ona kolejne lata swojego życia, tragiczne zdarzenia i towarzyszące temu myśli i uczucia. Przeraża rzeczywistość, w jakiej spędza dzieciństwie i nastoletnie lata. Terroryzowana najpierw przez ojczyma, a potem brata, przy bierności matki, z jednej strony wzbudza w czytelniku ogromne współczucie, a czesto i szok przy tym, z czym się mierzy, z drugiej strony - podziwia się jej determinację i siłę w dążeniu do wyrwania się ku lepszemu życiu. Każda porażka czy błąd, każda nieudana próba samobójcza stają się ostatecznie motorem napędowym do sięgania po marzenia. Historia jest mocna i taka powinna być. To rzeczywistość zapewne większej liczby osób, niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić. Ta książka wskazuje problem, wyciska łzy, ale i daje nadzieję, że można znaleźć wyjście nawet z tak dramatycznej sytuacji. Wzruszałam się wiele razy podczas lektury i serdecznie ją polecam, naprawdę warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2022 o godz 09:30 przez: magda.jurgielska
"List do dziadka" to fantastyczna książka, której nie da się odłożyć przed skończeniem jej. Główną bohaterka jest Aneta, młoda dziewczyna, ktora od samego początku nie ma łatwego życia. Żyje w toksycznej rodzinie z tyranem-ojczymem pod jednym dachem. Od najmłodszych lat jej jedyna ucieczka od tej chorej sytuacji są wyjazdy na wieś do ukochanego dziadka. Tam czuje się najlepiej i jest najszczęśliwsza. Niestety tragedia z utratą dziadka, jej najlepszego przyjaciela, powoduje to, że Aneta czuje się osamotniona. Brak wsparcia w matce i w bracie popycha ja do kilku prób samobójstwa. Jednak mimio, że dziadek nie żyje to cały czas nad nią czuwa i wspiera ją. Dziewczyna przeszła wiele w życiu i czytając tą książkę czeżko nie uronić łzy. Czytając tą książkę zastanawiałam się ile jest w Polsce rodzin w podobnych sytuacjach, ile jest młodych ludzi, którzy są maltretowani przez własnych rodziców i nie widzą swojej przyszłości w kolorowych barwach. Wiele razy poddajemy się z błachych powodów, mając kochająca i wspierająca rodzinę. Warto po przeczytaniu usiąść i zastanowić się nad sobą i nad swoimi problemami. Książka pozostawia niedosyt i chętnie sięgnęłabym po kolejne części (które mam nadzieję, że się ukarzą 😉). Wszystkim z ręką na sercu polecam "List do dziadka" Anna's Dream. Dodam, że książka jest oparta na prawdziwych wydarzeniach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wyrwane z pamiętnika
4.3/5
23,58 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kosecki
5/5
22,42 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Złote myśli
4.4/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Posłaniec
0/5
32,22 zł
49,70 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego