Lekcja hiszpańskiego. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,22 zł

29,22 zł 42,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Pakuła Aleksandra Książki | okładka miękka
29,22 zł
asb nad tabami
Pakuła Aleksandra Książki | okładka miękka
28,28 zł
asb nad tabami
Pawelec Monika Książki | okładka miękka
30,53 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Szczęśliwe życie jest najlepszą zemstą…

Ile jest w stanie udźwignąć człowiek? Jak wiele tajemnic i bólu może w sobie skrywać? W przypadku Adrianny Małeckiej przeszłość oraz przyszłość już na zawsze są naznaczone piętnem pozostawionym przez jej byłego męża Jakuba. Jego wręcz obsesyjna miłość oraz potrzeba sprawowania kontroli nad byłą małżonką rozkręcają niekończącą się spiralę prześladowania i przemocy. Kobieta stoi przed niebezpieczeństwem utraty tego, co jest dla niej najcenniejsze. Jakie okrucieństwo wymyśli tym razem jej były mąż?

Czy Adrianna zdoła sobie z tym poradzić? Czy znajdzie gdzieś pomoc? I czy ta pomoc nie ściągnie na nią jeszcze większego nieszczęścia? I czy jej gorąca relacja z Maksem przetrwa ten huragan?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Lekcja hiszpańskiego. Tom 2
Tytuł oryginalny: Lekcja hiszpańskiego 2
Autor: Pakuła Aleksandra
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-06
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 130
Indeks: 39390127
średnia 4,7
5
52
4
15
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
61 recenzji
5/5
06-10-2021 o godz 10:33 przez: Anonim
Czy dajecie autorom kolejne szanse? Przyznam szczerze, że u mnie zależy to od wielu czynników. Jeśli poprzednia część książki bądź wcześniejsze spod tego samego pióra były totalnie nie w moim stylu, nie podobało by mi się w nich zupełnie nic- to z pewnością nie miałabym ochoty dalej czytać jej/jego twórczości. Tak więc przyznaję się, że pierwsza część ,,Lekcja Francuskiego” nie porwała mnie, nie polubiłyśmy się z główną bohaterką i irytowało mnie jej zachowanie. Ale nie była to aż taka kiepska przygoda, żebym nie miała ochoty sięgnąć po kolejny tom. Więc sięgnęłam, chciałam się dowiedzieć czegoś więcej, może zrozumieć postępowanie głównej bohaterki i spojrzeć na nie z innej perspektywy. Czy mi się podobało, zerknijcie na opinię. Adrianna Małecka nie ma łatwego życia, związała się z mężczyzną, który okazał się, nie boję się określić go mianem psychopaty. Z początku szaleńcza miłość, ślub dziecko i sielanka, która trwała zaledwie rok. Po tym czasie nie było już rodzinny jak z seriali telewizyjnych, rzeczywistością stał się strach, przemoc zarówno ta psychiczna jak w fizyczna. I tak trwała dzień za dniem przy swoim oprawcy, gotowa stawiać czoła i podstawiać policzka za każde krzywe spojrzenie czy niepowodzenie męża w pracy. Dnie ubywały, blizn na ciele i w psychice pojawiło się tyle, że Adrianna gubiąc samą siebie straciła resztki godności, szacunku oraz chęci do normalnego, innego życia. Sytuacja ta była codziennością, aż odnalazła wsparcie w przyjaciółce, i to ona pomogła jej stanąć na nogi, rozpocząć wszystko od nowa uwalniając się od toksycznych relacji z mężem. Mąż Adrianny jak na ustawionego prawnika przystało posiadał znajomości praktycznie wszędzie, i ta mogła sobie tylko wymarzyć o rozwodzie z jego winy czy odebraniu mu praw rodzicielskich. Jakby tego było mało, zażądał od byłej żony comiesięcznych alimentów na rzecz samego siebie, cóż… mając takie znajomości nie trzeba się dużo wysilać, żeby puścić kogoś z torbami. Adrianna nic nie mogąc począć w tej sytuacji zmuszona była wyjechać do Hiszpanii, żeby zarobić cokolwiek na życie swoje i dziecka, oraz opłacić byłego męża. Tam nawiązuje relacje z Maxem, który jest kucharzem w restauracji i każda kolejna rozmowa bardzo ich do siebie zbliża. Były mąż jednak nie daje za wygraną, postanawia żonie odebrać prawa rodzicielskie, zemścić się i nie cofnie się przed niczym i sprawi, żeby jej życie zaś było jednym wielkim koszmarem. Przyznaję, z początku nie rozumiałam dlatego kobieta daje się tak poniżać i traktować. Dlaczego przez tyle lat służy jako worek treningowy, ociera łzy, chowa pod golfem siniaki i żyje dalej jak gdyby nigdy nic. Dopiero rozważania, które prowadziła z Maxem i opowiedziała mu co czuje i co przeszła dopiero uświadomiły mi, że to nie takie proste. Po prostu spakować się i wyjść. Uświadomiła mi, że próbowała, ale była po prostu bezradna. Moja nienawiść do Tomka czyli byłego męża Adrianny wzrosła dwukrotnie w tej części. Nie zważając na krzywdę jaką mógł zrobić dziecku, dla własnych pobudek i chorych przekonań uznał, że zniszczy byłej żonie życie. To on był w tej sytuacji przecież pokrzywionym, a ona to niewdzięcznica, która nie doceniała jego troski i ciężkiej pracy. Skoro ona nie chce być z nim to nie będzie z nikim innym, a on już o to zadba… Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i z ogromnym zaciekawieniem ale i strachem czytałam każdy kolejny rozdział martwiąc się i przeżywając razem z nimi emocje. Widać, że rodzina i przyjaciele oraz także Max to osoby na których Adrianna może bezwzględnie polegać. Bohaterce mocno kibicowałam przy każdym starciu, zetknięciu się z mężem psychopatą i widać było, że małymi kroczkami stara się oddzielić przeszłość kreską i chce znaleźć w sobie siłę. Mam nadzieję, że trzeci tom będzie petardą, zwieńczeniem historii Adrianny i mam także nadzieję, że ta jej przygoda hiszpańska będzie trwała i, że wreszcie zazna szczęścia u boku mężczyzny, na którego jak najbardziej zasługuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 10:50 przez: werka777
Adrianna uciekła przed przeszłością. W słonecznej Hiszpanii zaznała namiastki spokoju, którego łaknęła od dawna. Wymykając się ze szponów męża despoty, który chciał mieć nad nią całkowitą przewagę, poznała smak nowego uczucia. Ale przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Tyran rości sobie do niej prawa, a jego daleko sięgające macki skłaniają ją do powrotu w rodzinne strony. Jakub, były już partner zabiera jej coś najcenniejszego. Dziecko. Czy Aleksandrze wystarczy sił, by walczyć o córkę? Obsesyjna miłość bywa groźna. Bywa szaleńcza i pcha do czynności daleko wykraczających poza normalność. Kto pomoże Adriannie i kim stanie się dla niej Maks? Autorka kolejny raz funduje swoim czytelnikom historię, w której miłość różne ma oblicza. Jest namiętność, nowe nadzieje, pasja i wsparcie. Jednak pożądanie wcale nie gra tak zwanych pierwszych skrzypiec. Jest miłość obsesyjna, wyniszczająca, toksyczna. Obraz uczucia, które bazuje na fikcji. Które kiedyś może i wydało się atrakcyjne, ale doprowadziło do tragedii. Aleksandra Paczuła ukazuje wyrazisty obraz przemocy, psychicznej i fizycznej człowieka wcale nie wyjętego z tak zwanych patologicznych rodzin czy nizin społecznych. To osoba sytuowana, szanowana, potrafiąca stworzyć pozory. Tym bardziej trudna w starciu jako wróg. Podoba mi się przesłanie lektury, która właśnie dzięki temu wątkowi staje się wartościowa. Być może doda komuś odwagi do podjęcia słusznych decyzji. Być może ktoś w przypadku Aleksandry dopatrzy samego siebie. Bo to tytuł, który ma za zadanie nie tylko zabawić, ale także uczyć. Główna bohaterka to kobieta, której przyszło się znaleźć w potrzasku. Sytuacji na pozór bez wyjścia. Brakuje jej sił, bo wie, z jakim wrogiem się mierzy. Ale nie jest sama. Ma wsparcie. Wśród rodziny, przyjaciółek, wśród tych, z którymi przychodzi jej przebywać. A zadbała autorka o barwny drugi plan. Są mężczyźni, nieraz cisnący na twarz uśmiech. To dzięki temu Adrianna nabiera mocy, wiary i chęci do działania. I staje się przykładem osoby, która wstaje z kolan i walczy o lepsze jutro. Nie patrząc na moc rażenia dział wystrzeliwanych przez jej byłego męża. Żeby nie prezentować płci męskiej tylko od tej złej strony, autorka zadbała także o bohatera potrafiącego poruszyć serce. Pozytywnie. Jest więc i Maks. Zatem mimo wszystko książka niesie ze sobą wydźwięk romansu. Ale jak wspomniałam, nie tylko. Książka o tym, że nie warto się poddawać jeśli pod nogami nie tylko chwieje się grunt, ale nawet kiedy znajdujemy się w potrzasku bez wyjścia. Siła i wiara w siebie, a do tego otaczający nas ludzie bywają bezcenne i dają moc będącą w stanie zdziałać niemalże cuda. Historia o miłości, ale nie tylko tej romantycznej, także tej destrukcyjnej. Ale także powieść o przemocy i ciągnącej się przeszłości, której tak trudno się pozbyć. O ludziach gotowych do bezinteresownej pomocy, ale i tych destrukcyjnych dla kontrastu. Niby z tematyką poważną i ciężką, ale ostatecznie lekkim stylem. Spełniła moje oczekiwania, ale jeśli Wy nie zaznajomiliście się jeszcze z pierwszym tomem, koniecznie przed sięgnięciem po ten należy to zrobić. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/10/lekcja-hiszpanskiego-2-aleksandra-pakua.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2021 o godz 12:51 przez: bookaholic.in.me
wiem, jak wiele osób na nią czekało. Zdecydowanie, warto było czekać. W moim odczuciu ta część jest dużo lepsza od poprzedniej. Bardziej otwiera oczy. Jest bardziej wstrząsająca. A to wszystko dzięki mocnym retrospekcjom z życia Adrianny u boku Jakuba. Jej ból, jej strach, zamęt jaki ma w głowie, to wszystko uderza w czytelnika i sprawia, że wszystkie jej emocje straszliwie poruszają także osobę postronną. Autorka za pomocą Adrianny uświadamia nam jak wielki dramat może rozgrywać się w czterech ścianach, w rodzinach, które na pozór są idealne, niczym z okładki pięknego czasopisma, którym zazdrości się niemal wszystkiego. A jednak może się zdarzyć, że to, co wygląda na pozór pięknie i szczęśliwie, tak naprawdę jest koszmarem, z którego osoby w nim uczestniczące nie są w stanie się obudzić. Powiecie pewnie, to dlaczego Adrianna nie odeszła od razu? Po pierwszym ciosie, po pierwszym upokorzeniu... Przeczytajcie jej historię. Ogrom manipulacji jakim była poddawana, to, jak krok po kroku Jakub niszczył w niej jakiekolwiek poczucie wartości. Jak umiejętnie, niczym najlepszy specjalista, grał na jej uczuciach, doskonale wiedział jak z nią postępować, by stłamsić, a jednocześnie przy sobie zatrzymać. Czy kobieta po takich przejściach jest w stanie się jakkolwiek podnieść? Czy Adrianna da radę postawić się byłemu mężowi i zawalczyć o jedyną osobę, którą kocha miłością bezwarunkową i bezgraniczną - swoją córkę? Spodobało mi się przedstawienie Adrianny zarówno w chwilach ogromnego niepokoju, nawracającego bólu, multum strachu, jak i tej jej drugiej strony, która ciągle w niej była żywa- młodej kobiety cieszącej się życiem i towarzystwem innych osób. Wsparcie jakie otrzymała od bliskich jej ludzi jest ujmujące. Oni nie trwali przy niej z litości, kierując się współczuciem, oni byli tuż obok z uwagi na to jakim Adrianna jest człowiekiem. Bo to kobieta dobra, ciepła, sympatyczna, choć też potrafiła się postawić, pokazać pazurki. A jednak nie sposób jej nie lubić. Odkrywamy też w końcu przeszłość Maksa, na co czekałam. Dowiadując się o jego przeszłości możemy inaczej spojrzeć na jego obecne życie, wybory i wartości jakimi się kieruje. Tak czy inaczej, choćby oceniać go jako niedojrzałego chłopca, który szuka tylko zabaw i uciech, bezwiednie stał się oparciem dla Adrianny. Jej oazą, kotwicą i światłem w mroku. Ale czy to nie za mało? Czy młody chłopak byłby w stanie zaangażować się w relację z kobietą z tak dużym bagażem doświadczeń? Ta książka to głos wielu kobiet, zbyt wielu. A niestety gro z nich nie jest w stanie podjąć tak radykalnych kroków by odejść, nie ma też takiego wsparcia w innych ludziach. Jednak czy Adriannie tak naprawdę udało się uciec ? W końcu rzeczywistość dopada ją nawet na wyśnionych wakacjach od życia w Hiszpanii. Chciałam też podkreślić o tym jak istotne i ciekawie skonstruowane są postaci drugoplanowe. Ich historie także są dopracowane, mają swój przekaz, wartości, są dopełnieniem całego obrazu tej historii. To świetnie skonstruowana, otwierająca oczy na wiele problemów i trudów życia, porażająca w swym realizmie opowieść, dla której warto znaleźć czas i się z nią zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 20:57 przez: Paulina
Drugi tom serii, który opowiada o życiu Adrianny Małeckiej- kobiety, która mierzy się z bolesna przeszłością osoby maltretowanej przez męża. Niestety, to co wydaje się przeszłością, może być zagrożeniem dla teraźniejszości... Jakub, były mąż znowu uderza i to tam, gdzie najbardziej zaboli. Czy Adzie uda się uchronić córeczkę przed planami jej ojca? Czy serce Ady wytrzyma kolejne okrucieństwa byłego męża? Po przeczytaniu tomu pierwszego, wiedziałam, że muszę poznać dalsze losy Ady, Maksa i (mendy) Jakuba. Mam nawet nieodparte wrażenie, ze tom drugi podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy ( o ile to w ogóle możliwe😉 ) Hiszpania. Urokliwe opisy, piękna, słoneczna pogoda i cudowne jedzenie. Autorce udało się, tak jak w pierwszej części stworzyć wyjątkowy klimat. Od samych opisów dań, wypieków przybyło mi ze dwa kilo😁🙊 Ale, nie cała akcja książki dzieje się w pięknej Hiszpanii, spory jej fragment rozgrywa się w naszym rodzimym kraju. Do tego jeszcze dodajcie pełne sarkazmu i humoru dialogi oraz grono przyjaciół, które stało się rodziną. W tej odsłonie Autorka postanowiła bardziej zapoznać czytelników z historią Adrianny- pojawiły się fragmenty okrutnych wspomnień, z którymi mierzy się kobieta. Fragmenty pełne bólu, nienawiści i znęcania mężczyzny, który miał być bezpieczną przystanią, a okazał się katem. Dodatkowo poznajemy spojrzenie Ady na ich związek, który był bardzo toksyczną relacją, z której nie potrafiła się wyrwać. Każde zdanie, każde słowo raniło moje serducho💔 Co do samej Ady... Hmmm... momentami strasznie mnie ta dziewucha irytowała swoim niezdecydowaniem i irracjonalnymi wybuchami, ale wtedy mówiłam sobie STOP! i próbowałam postawić się w jej sytuacji. Starłam się ją zrozumieć i dotarło do mnie, że osoba, która ma za sobą takie przeżycia, która żyje w ciągłym stresie i niepewności jest chwiejna emocjonalnie. Wiec, rozumiem i trzymam za nią kciuki. Zapewne każdy, kto czytał tom pierwszy zastanawia się, a co z Maksem? No, Maks jest i wytrwale trwa przy Adzie. Bardzo mi imponował tym, że pomimo młodego wieku zachowywał się spokojnie, cierpliwie i przemyślanie. Ale przede wszystkim był! I to ta obecność jest najważniejsza. Maks... taaak, słodziutki, aż do schrupania, kochany, cudowny, ale gdy jest potrzeba to potrafi dać w zęby. Ach, aż się rozmarzyłam... A jest nad czym, bądź nad kim. A w sumie to jedno i drugie 🤷‍♀️🙈😉 ,,Lekcja hiszpańskiego 2" to opowieść o kobiecie, która każdego dnia walczy o lepsze jutro. Walczy ze światem, w którym jest były mąż psychopata- szydzący, obrażający, mściwy i zadający ból zarówno ten psychiczny, jak i fizyczny. Walczy ze swoją traumą, złymi wspomnieniami, które czekają w mroku, by zaatakować zupełnie nieoczekiwanie. Walczy o to, by poczuć spokój, którego tak bardzo potrzebuje. I ja jej tego spokoju życzę z całego serca❤ Być może trzeci tom serii tchnie w Adę ten spokój. A nam czytelnikom wyjaśni parę tajemnic, sekretów z przeszłości... Jednego jestem pewna- po takim zakończeniu, jakie zafundowała Autorka, będzie się sporo działo i nie pozostało mi nic innego niż czekać...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2021 o godz 23:09 przez: saskia
Podobno da się zapomnieć o przeszłości i żyć teraźniejszością, a przyszłość się ułoży. Jednak rzadko kiedy tak się dzieje, bo trudno nie myśleć o tym, co było i jak to na nas wpłynęło, tu i teraz to walka ze wspomnieniami i czasem lękiem przed tym, co jeszcze przed nami. Jak wyjść na przysłowiową „prostą” kiedy wciąż obracamy się za siebie tracąc z oczu obecne chwile? Niekiedy wydaje się, że więcej nie da się udźwignąć, a potem bierzemy na siebie jeszcze więcej albo próbujemy chociaż trochę ulżyć sobie. To drugie nie jest wygodnictwem, lecz rozpoczęciem walki o siebie, bo nikt inny tego nie zrobi. Adrianna prawie załamała się pod bagażem jakie przyniosło jej małżeństwo, które wciąż kładzie się cieniem na niej i najbliższej osobie. Odległość nie do końca pomaga odciąć się od tego, co przeżyła. Były mąż wciąż przypomina o sobie i najgorszych momentach jakie zgotował swojej żonie. Jak długo jeszcze będzie miał na nią wpływ? Nie waha się przed niczym by zranić ją i znowu pokazać na co go stać. Uwolnienie się od prześladowcy nie jest takie proste, on wie gdzie uderzyć, jeśli już nie fizycznie to emocjonalnie, by zabolało najmocniej. Ale Adrianna powoli rozbija mur jaki stworzył wokół niej, nie jest już sama, przy niej są ludzie, jacy już wyciągnęli pomocną dłoń. Lata doświadczania zła naznaczyły ją mocno, nie tak łatwo zaufać komuś innemu. Czy faktycznie ma prawo do szczęścia? Niedawno ktoś skutecznie niszczył ją, teraz uwalnia się od tego człowieka, lecz ma to swoją cenę. Kto wystawi rachunek i jak będzie on wysoki? Jak opisać zagubienie, sprzeczne emocje, zaprzeczanie sobie, próby ułożenia sobie na nowo życia, gdy przeszłość wciąż odgrywa dominującą rolę w teraźniejszości? Aleksandra Pakuła pokazała to wpierw w pierwszej części, a w drugiej jeszcze głębiej weszła w świat swoich bohaterów odkrywając kolejne ich tajemnice, wątpliwości i przede wszystkim to jak mierzą się z trudnymi wspomnieniami. Na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na to, co dzieje się z postaciami gdy zostają sam na sam ze swoimi myślami i bolesnymi widmami, ale to jedynie maski, mniej lub bardziej dobrze noszone, lecz i tak zakłamujące rzeczywistość. Autorka nie odsłania wszystkiego od razu, co jeszcze mocniej urealnia historię Adrianny i Maksa, wydobywa ich emocje stopniowo, z różnym natężeniem, czasem one wprost krzyczą, niekiedy przemawiają przez gesty, spojrzenie, zachowanie. „Lekcja hiszpańskiego” to lekcja wychodzenia z traumatycznego związku, uczucia, jakie niespostrzeżenie zmieniło się ze szczęścia w cierpienie. Kolejne strony są zapisem wychodzenia z mrocznego okresu, jaki wciąż daje o sobie znać, odradzania się i podjęcia otwartej walki o siebie. Aleksandra Pakuła z pełną wyrazistością obnaża jak zło kamufluje się i bywa lekceważone oraz ile trzeba włożyć wysiłku by odzyskać siebie, stawić czoła komuś, kto odebrał prawie wszystko i wciąż nie cofa się przed niczym by osiągnąć swój cel. W „Lekcji hiszpańskiego” historia bohaterki mówi to, co tak często pozostaje długo lub na zawsze w czterech ścianach, nie domu, ale złowrogiej klatki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 13:42 przez: Marta
Po rewelacyjnym pierwszym , debiutanckim tomie "Lekcji hiszpańskiego" z niecierpliwością czekałam na więcej. Po prostu musiałam wiedzieć co dalej z Adą, jej życiem, rodziną , przyjaciółmi, Maksem i co w końcu stanie się z tym potworem - Jakubem. Aleksandra Pakuła napisała kolejny świetny tom książki o tak szerokim wachlarzu emocji, że nie można się od niej oderwać, chce się czytać bez końca , angażując w relacje bohaterów. Książka nie taka typowo o miłości, nie standardowy romans czy erotyk. Jest dawka namiętności, zmysłowości jednak nie dominuje to w żadnym z tomów. A więc o czym jest ta książka ? O kobiecie , która pokazuje z jak trudnych sytuacji i dramatów życiowych można się podnieść jeśli ma się wokół siebie właściwych ludzi, jeśli ma kto podać te pomocną dłoń i dać nadzieję, że jutro będzie lepiej. W sumie chyba tak to można ująć najlepiej :) Poprzedni tom skończył się w takim momencie ,że Ada jest na skraju załamania. Jakub , żeby tylko jak najbardziej zatruć jej życie , odbiera jej córkę. Kobieta nie czuje się na siłach by o nią walczyć, nie wierzy , że ma szansę żeby odzyskać małą , bo wie jakie znajomości ma jej były mąż i do czego jest zdolny. I tu dzieje się coś pięknego. Przyjaciele i rodzina Ady nie próżnują i ponownie pokazują jej , że jest w stanie mu się postawić. W tej książce możemy obserwować jak z rozdziału na rozdział ta z pozoru pokonana kobieta odzyskuje wiarę w siebie i przestaje wierzyć w to co wpajał jej toksyczny były partner . A ja miałam chyba więcej satysfakcji od niej za każdym razem gdy mu się stawiała. Walka między Adą, a jej byłym toczy się praktycznie cały czas i nie raz miałam łzy w oczach współczując tej kobiecie. Zapewne wiele kobiet czytając tę książkę będzie mogło się z nią utożsamić i to niestety przeraża. Fakt, jak wielu jest takich Jakubów, dla których wszelkie formy znęcania się nad kobietą którą rzekomo kocha , przynoszą im samą satysfakcję. Mimo , że główny wątek jest nieco przygnębiający i trudny, nie jest to książka ponura i depresyjna. Wręcz przeciwnie. Klimat Hiszpanii działa cuda , czuć go prawie, że na każdej stronie, jak i nie raz zapachy zachwycających potraw , których liczne opisy serwuje nam autorka . Ale też i bohaterowie , ich dialogi , przekomarzania czy nawet kłótnie, potrafią doprowadzić do ataków śmiechu i wierzcie mi, że mało która książka bawiła mnie tak jak właśnie ta. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że Jakuba nie polubiłam, jednak jest bohater , który mnie tu oczarował i z rozdziału na rozdział byłam coraz bardziej zauroczona Maksem . On jest po prostu cudowny. Poznajemy go w tym tomie nieco bliżej, jego sekrety i ...uczucia . Jakie ? Rozmaite ;) Przekonacie się jak przeczytacie . A nie tylko warto, po prostu trzeba !! Jestem zachwycona tym tomem, nie wiem czy nie podobał mi się nawet bardziej niż pierwszy . Jest po prostu cudowny i zakończenie mnie tak zszokowało, że do tej pory nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć. Sprawdźcie sami co ta Olka nam na koniec odwaliła . Wierzę, że książka zachwyci każdego tak jak mnie. Polecam gorąco
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2021 o godz 15:11 przez: ksiazka_ukryta_w_puszczy
Mamy już czwartek i połowa miesiąca za nami, jak ten czas szybko leci🙆 Zaraz przyjdą święta, co będzie oznaczało, że tylko bliżej do wiosny. Czekałam z wielką niecierpliwością na kolejną część "Lekcji hiszpańskiego", autorka zakończyła ją w takim kulminacyjnym momencie, że nie sposób było się doczekać. Zacznę od tego, co rzuca się na bardziej oczy, a mianowicie okładki. Pierwsza część, jak i druga są piękne, cieszą oko, ich kolory i grafika, świetnie ze sobą współgrają, dosłownie miód na moje oczy, jako książkowej sroki😍 Ciekawa jestem kolejnego tomu i w jakich będzie barwach🤔 W tej części Adrianna walczy z byłym mężem o prawo do opieki nad córką. Walka ta będzie niewyobrażalne ciężka, wręcz bez jakichkolwiek szans na wygraną, ale czy aby na pewno? Oprócz tego będziemy świadkami, co raz bardziej zacieśniającej się relacji Adrianny i Maksa, czy w końcu coś zaiskrzy między nimi i dadzą się ponieść uczuciu? A teraz od początku, tak jak pierwszą część pochłonęłam, z kolei ta mi się dłużyła i troszeczkę wymęczyła poprzez główną bohaterkę. W pewnym momencie zaczęła mnie irytować jej postawa, która od początku postawiła się na przegranej pozycji i nawet nie próbowała walczyć o córkę. Dopiero po namowach bliskich, spięła pośladki i się ogarnęła. Wychodzę z założenia, że ten wyjazd do pracy za granicę, był jej wręcz na rękę. Tam mogła odciąć się od problemów, wyłączyć, myślę, że nie przesadzę, stwierdzając, że tam wręcz dobrze się bawiła i miło spędzała sobie czas, zostawiając problemy w domu. Nie wiem, jak inni reagują na stres, ale wiedząc, że mogę stracić dziecko, nie miałabym głowy na seks i chodzenie do baru, moje myśli zaprzątałyby jedynie dziecko. Byłam nastawiona, że ta część będzie tylko i wyłącznie poświęcona walce o odzyskanie córki, a w prawdzie, było takich momentów nie wiele, więcej z pracy Adrianny przeplatające go się z jej migdaleniem się w łóżku z Maksem, chodzenia i śpiewania po barach. I to tyle z moich minusów😁 Oprócz tego, że nie podobało mi się kilka rzeczy, to i tak darzę tę serię wielkim sentymentem. To są wyjątkowe książki z przesłaniem, w których to główna bohaterka jest przykładem dla innych, aby odnaleźć w sobie odwagę, przeciwstawić się i powiedzieć sobie w końcu dość. Historia Adrianny powstała po to, aby otworzyła oczy i uświadomiła, że kobiety zasługują na szacunek i żadna nie powinna być poniżana przez drugiego człowieka, a tym bardziej przez bliską dla nas osobę. Ogromnie się cieszę, że nie było tutaj takiego przesytu czochrania się czułkami przez bohaterów, jak to bywa zazwyczaj w erotykach. Tutaj, jeśli już się pojawiały sceny erotyczne, to wręcz przyjemnie się je czytało, autorka napisała je w wyrafinowanym i subtelnym stylu. Kolejna część zapowiada się na mocną, po takim zakończeniu, które wmurowało mnie w fotel, wręcz nie przeszło mi nawet przez głowę, że sprawy tak się będą mogły potoczyć. Czuję, że trzeci tom będzie odbezpieczonym granatem, który wybuchnie w najmniej oczekiwanym momencie💥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2021 o godz 16:33 przez: Anna
Jakub nie zamierza dać Adriannie spokoju. Rozwód, który wzięła kobieta, miał być końcem koszmaru, jaki jej zgotował, niestety nie jest. Kolejnym ciosem jest zabranie ich córeczki Klary i wystąpienie do sądu o odebranie kobiecie praw rodzicielskich. Adrianna jest załamana, czuje, że przegrała, że nic nie może zrobić, że dalsza walka nie ma najmniejszego sensu. Poddaje się, dręczą ją koszmary, nie radzi sobie ze wspomnieniami, które przychodzą do niej każdej nocy. Jednak nie jest z tym wszystkim sama. Dzięki pomocy wujka zaczyna widzieć szansę na lepsze jutro. Co prawda na rozprawie sąd przyznaje prawa opieki jej byłemu mężowi, ale wie, że za trzy miesiące, kiedy skończy pracować w Hiszpanii, ma realne szanse na odzyskanie córki i zamierza zrobić wszystko, aby to się udało. Kolejne miesiące spędza na pracy w restauracji wujka, rozmowach telefonicznych z córeczką, spotkaniach z Maksem, które nierzadko kończą się namiętnym seksem. Kobieta pomału się przed nim otwiera, pozwala mu się poznać, opowiada o przeszłości, o koszmarze, jaki przeżyła. Adrianna poznaje jego historię, która również nie należy do łatwych i szczęśliwych. Zaczynają znaczyć dla siebie więcej, niż by chcieli, jednak to niewiele zmienia. Po trzech miesiącach nadchodzi pora na powrót do Polski i walkę z byłym mężem, która nie będzie łatwa. Czy kobieta sobie poradzi? Czy odzyska córeczkę? Czy uwolni się od byłego męża? Czy to, co połączyło ją i Maksa ma szansę na dalszy ciąg? Na tę książkę czekałam z niecierpliwością. Pierwszy tom mnie zachwycił, a drugi okazał się tak samo rewelacyjny. Historia, jaką znajdziemy w książce, jest pełna bólu, cierpienia. To historia kobiety, która co prawda się rozwiodła, ale na tym nie skończył się jej toksyczny związek, a były mąż nadal się nad nią znęca, głównie psychicznie. To opowieść o podnoszeniu się, nadziei, walki nie tylko o siebie, ale również o własne dziecko, o bezpieczną przyszłość, o szczęście. Mnie bardzo się podobała, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Adrianna pomału się zmienia, staje się silniejsza, odporniejsza psychicznie. Spotkała na swojej drodze ludzi, którzy pozwolili jej uwierzyć w siebie, w to, że jest wiele warta. Mnie osobiście ta zmiana bardzo się podobała i mocno jej kibicowałam, aby Jakubowi nie udało się ponownie jej „złamać”. W tym tomie poznajemy również bliżej Maksa i jego przeszłość. Nie zdradzę wam za dużo, musicie sami to odkryć. Powiem tylko tyle, że kiedy poznałam, co on przeżył, zaczęłam rozumieć pewne jego zachowania. Jest bohaterem, którego nie da się ocenić, nie poznając jego przeszłości. „Lekcja hiszpańskiego 2” to wspaniała historia pokazująca wielką przemianę kobiety, która pomału podnosi się po toksycznym związku, jaki zafundował jej były mąż. Zdecydowanie polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/10/wydawnictwo-akurat-ksiazka-pt-lekcja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 18:11 przez: historie_budzace_namietnosc
„Nie życz jej tak źle. Oby nie! Oby nie trafiła nigdy na takiego chuja, co w niej to zgasi. Ma pierdolca w oczach i powinna sobie znaleźć, kogoś, kogo to nie będzie przerażać i nie poskromi w niej tego.” Niestety nie zawsze da się przewidzieć tego co szykuje dla nas życie i los. Ani tego kim tak naprawdę okaże się osoba którą kochamy. W przypadku Adrianny jej mąż po pewnym czasie pokazał swoją prawdziwą twarz – twarz kata. Jedyny pozytyw dla niej ich związku to córka. W tej części poznajemy dokładniej historię Adrianny i Maksa. Oraz widzimy jak kobieta staje się silniejsza, odważniejsza i znowu odnajduje w sobie ogień i tego „pierdolca w oczach”. Zaczyna akceptować siebie taką jaka jest. Nowe życie które rozpoczęła jest tym czego potrzebowała żeby się podnieść, ale niestety każda rozmowa z byłym mężem wykańcza ją emocjonalnie i psychicznie. Tak jak nie równa walka o córkę. Dzięki Maksowi, rodzinie i przyjaciołom wie, że nie jest sama. Mężczyzna traktuje ją zawsze z szacunkiem i pokazuje jej jak piękną i wartościową jest kobietą, oboje coraz bardziej otwierają się na siebie i wyznają męczące ich demony. Więź między tą dwójką jest coraz mocniejsza i nawet nie zauważają kiedy to co czują to tak naprawdę jest miłość. Miłość którą boją się wyznać, a która mogła zapobiec tragedii. Mimo, że jest tu humor, cięte riposty i można się pośmiać. To tak naprawdę nic w porównaniu z bólem, strachem, brutalnością, tragedią, poczuciem bezradności, złością, gniewem i łzami które tak jak w pierwszej części tak i w tej powalają czytelnika. Ta książka wyciśnie z was wszystkie emocje, bo gdy skończycie ją czytać będziecie się czuć wyprani z emocji. Po raz kolejny Aleksandra Pakuła mnie złamała. Stworzyła prawdziwą historię w której nie owija w bawełnę. Każda postać jak i sytuacje w tej historii są prawdziwe, bo wszędzie za ścianą, w domu obok, piętro wyżej lub niżej może znaleźć się kat i jego ofiara. Która wierzy w jego zmianę i puste przeprosiny, ale w końcu przyjdzie taki czas i ona przejrzy na oczy, znajdzie w sobie siłę i odejdzie. Tylko pozbieranie się po takim piekle jest trudne i wymaga dużo pracy. Postać Adrianny podziwiam bo znalazła w sobie tą siłę, ale serce mi pękało gdy czytałam co jej się przydarzyło. Za to postać byłego męża dosłownie doprowadza mnie do furii, ten facet to nie facet to gnida która już od dawno powinien wąchać kwiatki od dołu. Tak dałam upust swojej złości. Wybaczcie. I tak jak moje serce zostało złamane i rozpadło się na drobne kawałeczki na zakończeniu pierwszej części. Tak tu powoli się sklejało, bo już myślałam że wszystko zmierza w dobrym kierunku, to niestety znowu na koniec zostałam szybko sprowadzona na ziemię, a moje serce po raz kolejny rozpadło się na drobne kawałki. Nic innego mi nie pozostaję jak czekać na kolejną część, a tą gorąco polecić. Tylko najpierw przeczytajcie pierwszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 11:26 przez: farmer_with_the_book
Dziękuję @grzeszne_ksiazki oraz @aleksandra_pakula_ za egzemplarz do recenzji❤️ "Pomyślałam, że zostawię list, chociaż mogłam Ci to wszystko po prostu powiedzieć. Chciałam Ci podziękować za spędzony razem czas i nie chodzi mi tu o seks, a raczej o poświęcenie uwagi. Podziękować za to, że chociaż nie musiałeś, to chciałeś mnie poznać, że mnie słuchałeś, rozbawiłeś albo po prostu byłeś blisko." Tak bardzo czekałam na te ksiazke. Jeśli odrobinę cofnięcie się w moich postach, zobaczycie, że LH było jedną z pierwszych książek, które zrecenzowała na tym bookstagramie. Kiedy poznałam historię Ady i Maksa, to co się działo między Nimi, dokąd los ich zaprowadził... Coś niezwykłego. W tej książce też nie zabrakło pełnych emocji fragmentów. Ada jest załamana, bo Jej były mąż postarał się, by Sąd odebrał Jej prawa rodzicielskie nad małą Klarą. Nie ma co się dziwić, bo każdy kochający rodzic by to przeżył. Zdruzgotana i zrezygnowana, po namowach bliskich postanawia walczyć o córkę.Decyduje się też na odważny krok i mówi współpracownikom, co przeżyła będąc z Jakubem. Najbardziej dotknęło to Maksa. Zblizają się do siebie. Niestety były mąż nie daje kobiecie spokoju.Wciąż szuka kontaktu. 💥Czy Ada odzyska córkę? 💥Czy Jakub da Jej spokój? 💥Co z Maksem? Pękam z dumy myśląc o Adzie.Widac jak staje się silniejsza.Dystans od Polski i oprawcy oraz wsparcie bliskich napełnia Ją niezwykłą odwagą.Coraz częściej umie postawić się swojemu eks choć ten nie daje za wygraną. Mieliscie kiedyś ta,że zakochaliście się w kimś i myśleliście,że ten związek nie ma szans na przetrwanie?Z różnych przyczyn..Przeszłość,dzielące kilometry,różnice charakteru,różne ambicje.. Cóż,ta książka nauczyła mnie czegoś.Jesli naprawdę, ale tak NAPRAWDĘ kogoś kochasz,to idź w ciemno.Nie trać czasu i powiedz wprost "KOCHAM CIĘ". Jeśli będziesz czekać to może okazać się,że nagle jest za późno i możesz już nie mieć na to szansy.Przez własną głupotę. Niezwykle jest to,jak Maks zmienił się od początku historii.Z dzieciaka mającego co noc inną pannę w dojrzałego mężczyznę, który jest w stanie pokonać prawie 3000 km by spędzić trochę czasu z kobietą, o której nie może przestać myśleć. Niestety ta książka nie kończy się happy endem. Dokładnie tak, jak powiedziała autorka. Zakończenie poniekąd złamało moje serce. W pewnym momencie zwyczajnie się przestraszyłam. Nie wiem czy poznałam inna autorkę, Która potrafi do mnie dotrzeć swoimi książkami tak, jak Ola❤️ Wiem, że LH3 niebawem także ujrzy światło dzienne i będzie zakończeniem tej niezwykle bolesnej w swej prawdziwości historii. Polecam Wam zapoznać się z Maksem i Adrianną bo ta opowieść jest niezwykła. Otwiera oczy na wiele spraw, obok ktorych na codzien przechodzimy obojętnie, na które nie zwracamy uwagi. Dla mnie ogromną lekcja pokory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2021 o godz 18:39 przez: Sylwia
"Lekcja Hiszpańskiego 2" to druga część, która przedstawia dalsze losy Adrianny i Maksa. Względny spokój w życiu kobiety nie trwa długo. Po tym jak jej były mąż Jakub zabiera ich córkę, Ada jest zrezygnowana. Uważa, że w walce o prawa rodzicielskie nie ma najmniejszych szans, zważywszy na wpływy i zasobność portfela swojego eks. Maks uświadamia jej jednak pewną rzecz i dziewczyna postanawia walczyć o swoje dziecko. Czy Ada odzyska Klarę i gdzie w tym wszystkim będzie Maks? Ada i Maks - ta dwójka stanowiła mieszankę wybuchową. Mimo przeszłości, która zostawiła w ich wnętrzu trwały ślad, potrafili na luzie i z dystansem do samych siebie żyć i cieszyć się życiem. Potrafili docenić, to jakimi są szczęściarzami mając u boku bliskich przyjaciół, pyszne jedzenie i fantastyczny seks. Między nimi wytworzyła się relacja, która była podporą i wsparciem, zwłaszcza dla kobiety. Maks nazywany "dzieciakiem", swoim zachowaniem udowodnił, jak bardzo jest dojrzały. Ada natomiast, wracając do traumatycznej przeszłości, pozwoliła bardziej się poznać i pokazała w tej części, jak silną i niezłomną jest kobietą. Łącząca ich więź, teoretycznie była luźną przyjaźnią, a w praktyce okazała się mocno ich angażującym węzłem. Między nimi nie było deklaracji, lecz czyny, ukazujące że uczucia tej drugiej osoby są istotne i ważne. To co podpowiadał rozum, nie zgadzało się z tym, co czuły ich serca, lecz nie zawsze było sielankowo, bo spięć między bohaterami nie brakowało. Autorka stworzyła historie tak emocjonalną, że ciężko mi nawet opisać to wszystko, co czułam podczas czytania. Było wzruszająco, zabawnie, podniecająco, wkurzająco, a nawet strasznie. Książka relaksuje i sprawia, że człowiek żyje losami bohaterów. Kryje się jednak w niej wiele trudnych emocji, wiele cierpienia, strachu i przemocy. Pokazuje, że miłość i obsesję dzieli cienka granica. Mnie osobiście po przeczytaniu naszła refleksja, że w tej historii są pokazane dwie strony miłości. Ta pierwsza (nazywana miłością) jest chora, zaborcza i prowadzi do stłamszenia i zawłaszczenia sobie osoby. Druga, bez nazywania jej po imieniu, wyraża się gestami, wsparciem i troską. Ta książka czyta się lekko i szybko, choć nie jest to cukierkowa historia. Autorka funduje zakończenie, które trzyma w napięciu i chciałoby się od razu sięgnąć po trzecią część. Polecam, naprawdę warto przeczytać ❤️. Jestem zachwycona bohaterami, stylem pisania, dawką humoru i tym, że książka nie jest odrealniona, bo z tym z czym mierzy się główna bohaterka, mierzy się w prawdziwym życiu zapewne niejedna kobieta, a ja bardzo lubię historie zaczerpnięte z rzeczywistości. Mnie ta lektura sprawiła naprawdę dużo przyjemności❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-10-2021 o godz 10:30 przez: Anonim
,,Lekcja hiszpańskiego 2" to nic innego jak kontynuacja losów Adrianny i Maksa. Na główną bohaterkę spada kolejny druzgocący cios. Czy tym razem uda jej się zwyciężyć w walce nie tylko o córkę, ale też i o siebie samą? Ostatnie strony pierwszego tomu łamały serce. Nie mogłam doczekać się jak dalej potoczy się ta historia. Jeśli idzie o kwestię fabularną to nie mam się do czego przyczepić. Powiem nawet więcej - autorka w drugim tomie stworzyła coś lepszego, widać rozwój i to, że ta historia została napisana od serca. Jak najbardziej jest to coś, co można uznać za olbrzymi atut, bo przecież o to chodzi w pisaniu serii, by każdy kolejny tom był lepszy od swojego poprzednika. Kolejną kwestią godną poruszenia jest aspekt przmocy, którego autorka nie potraktowała błaho, wręcz przeciwnie bardzo rozwinęła tę kwestię. W swojej powieści Aleksandra Pakuła stworzyła postać kobiety, która niesie za sobą piętno koszmaru, jaki przeżyła za sprawą swojego byłego męża. Kolejne jej decyzje, sposób postępowania pokazują jak wielkie odcisnęło to na niej piętno. To nie tylko historia o miłości pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy nagle poczuli między sobą przyciąganie. To opowieść przed wszystkim o odnajdywaniu siebie i próbie odżycia po tak zwanym "piekle na ziemi". Teoretycznie wiele jest książek poruszających ten temat. W tej powieści jest jednak coś magnetyzującego. Może to bohaterowie, których zachowanie choć chwilami irytujące, było szczere, którzy nie zawsze mówią wszystko we właściwych momentach niczym czytający swoje kwestie aktorzy? Może to main character - kobieta, która nikogo nie udaje, bywa rozchwiana i mocno emocjonalna. Jest po prostu sobą. Ta powieść nie jest perfekcyjna, jakieś drobne mankamenty można gdzieś tam odnaleźć i wskazać. Nie przytłaczają one jednak. Oczywiście konieczna jest lektura poprzedniego tomu. Tym razem również jestem zdania, że ta historia ma ogromny potencjał i nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Tym bardziej po tym nieoczekiwanym zakończeniu zgotowanym czytelnikom przez autorkę! Ta książka niesie również bardzo ważne przesłanie - Nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc jednego człowieka w stosunku do drugiego. Czasami uczucie potrafi przysłonić komuś prawdę i ta osoba nie dostrzega czającego się zagrożenia. ,,To zabrzmi głupio, ale ja odbierałam jego zazdrość jako dowody miłości" (Adrianna) Ta powieść niczym zwierciadło pokazuje czym jest toksyczna miłość, jak się objawia i jak trudno jest się z niej wyrwać. Myślę, że warto zwrócić uwagę na tę powieść. Ja na pewno sięgnę po kolejny tom. @zaczytana_lady_czekolada (instagram)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2021 o godz 23:45 przez: Izabela
Przemocy domowej doświadcza wiele kobiet na całym świecie i ma ona wiele twarzy. Bite, poniżane, gwałcone i zastraszane, traktowane w nieludzki sposób tracą resztki godności, godząc się z czasem taką codziennością. Niewielka liczba pań odnajduje w sobie siłę, by wyrwać się z piekła, które zgotowała im najbliższa i najukochańsza osoba. Jednak destrukcyjna musztra, zostawia trwałe ślady nie tylko w sercu i duszy, ale także i w psychice. Ta książka porusza właśnie ten temat. Przybliża nam obraz kobiety, która przeżyła piekło i tylko cudem wyswobodziła się z rąk tyrana i kata. Jednak czy aby na pewno? Chorobliwa obsesja byłego męża nie daje spokoju Adrianie, który nawet po rozwodzie, doskonale wie jak uderzyć, by kobieta odczuła to najdotkliwiej. To nękanie wydaje się nie mieć końca i wyniszcza bohaterkę od środka. Na szczęście nie jest sama. Wspiera ją rodzina i przyjaciele, którzy nie pozwalają jej stoczyć się w otchłań rozpaczy i bezsilności. Chociaż walka z okrutnym małżonkiem wydaje się przegrana już na samym starcie, to kobieta rozpoczyna batalię, próbując odzyskać to co dla niej jest najcenniejsze. Autorka w cudowny sposób opisała nam życie Ady, jej powolną wewnętrzną przemianę, walkę z duchami przeszłości i wiarę w siebie, w swoją kobiecość. Ta powieść nie jest kolejną banalną, romantyczną historyjką, tylko głosem wszystkich kobiet, które nie mają siły by walczyć. Przyznam się wam, iż znany jest mi ten temat, bo ostatnio czytam wiele o przemocy w rodzinie. Jednak ta lektura otworzyła mi oczy i poszerzyła wiedzę na ten temat. Gdy poznawałam historię bohaterki, to poczułam ogromną niemoc, było mi jej tak strasznie żal. Serce mi pękało a łzy kąpały mocząc strony książki. Jeszcze nie mogę pojąć, jak ktoś, kto niby kocha, jest zdolny do tak haniebnych czynów. Dla mnie ten człowiek zalicza się do czubków i powinien znaleźć się w zakładzie chorób psychicznych. Kochani, uważam, że powinniście przeczytać tę pozycję. Oprócz ogromu emocji i wzruszeń czekają was też zabawne momenty, dialogi pełne ciętych uwag i ripost, w których śmiałam się w głos. Mimo trudnego tematu przez powieść się po prostu płynie. Zakończenie wywróciło mnie z równowagi i zaskoczyło totalnie. Nasza droga pisarka wiedziała kiedy podrzucić bombę z opóźnionym zapłonem. Nie pozostaje nic innego tylko uzbroić się w cierpliwość i z wielkim mętlikiem w głowie czekać na część trzecią. Szczerze polecam. „Lekcja hiszpańskiego 2” jest genialna, dużo się tu dzieje i nie ma szans na nudę. Czego chcieć więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 12:21 przez: Book Coffee Cake
„Lekcja hiszpańskiego 2” to kontynuacja losów Adrianny i jej brutalnej przeszłości. Kobieta stara się stanąć na nogi, ale nie ma już siły walczyć z byłym mężem, który znęcał się nad nią i psychicznie i fizycznie. A teraz na domiar złego chciał odebrać jej córkę. Adrianna czuje się bezradna, bo wie, że będzie jej ciężko wygrać z byłym mężem, który ma kontakty. Na całe szczęście kobieta ma wokół siebie ludzi, którzy nie pozwolą jej zwątpić. Wuj Aureliusz i Max zrobią wszystko, aby kobieta nie poddała się i zawalczyła o siebie. Czy Adrianna da radę postawić się brutalowi, który niszczył jej życie? Na samym początku mojego wywodu muszę Wam przyznać, że miałam lekkie obawy dotyczące tej książki. Nie wiem czy wiecie, czy też nie.. jednak dla mnie pierwsza część to było mistrzostwo. Dosłownie ta książka wgniotła mnie w fotel, dlatego miałam pewne obawy czy ta jej dorówna. Autorka ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Ja jednak mam wrażenie, że tutaj sama ją przeskoczyła. Po raz kolejny dostaliśmy świetną książkę, o której nie będzie mi osobiście łatwo zapomnieć. Autorka znów przytoczyła bolesną przeszłość Adrianny. I gdybym mogła to udusiłabym Jakuba gołymi rękami. Opisy z przeszłości sprawiały, że ja osobiście miałam łezki w oku. Ta historia była napisana tak realnie, tak rzeczywiście, że ja nie mogłam się od niej oderwać. Bolała mnie, a jednocześnie wciągała. Jeżeli ja miałabym powiedzieć za co lubię tą książkę to zdecydowanie byłaby to – prawdziwość. Prawdziwość emocji. Prawdziwość uczuć. Prawdziwość historii. Ta książka uczy. Uczy walki o siebie. Uczy jak walczyć ze swoimi słabościami. Uczy nas siły. A przede wszystkim uczy nas szacunku do samej siebie. Tym razem bohaterowie mnie nie zawiedli. Rozwijają się wraz z historią. Mamy Maksa, który na początku interesował się tylko seksem i panienkami na jedną noc. Teraz, jest to troskliwy mężczyzna, który potrafi się otworzyć na kobietę. Mamy Adriannę, która z jednej strony jest waleczna, jednak z drugiej nadal ma wątpliwości co do swojej wartości, którą zaburzył były mąż. To właśnie te przemiany są w książce najważniejsze. Ponownie mamy gorące sceny w książce, ale tak jak w poprzedniej części autorka nam je dawkuje i nie wplata wątku miłosnego co dwie strony. To za co ja sobie cenię tę pozycję jest fakt, że to książka z przekazem. Niesie za sobą pewną historię, która uczy nas życia. Jest to piękna lekcja. Ja osobiście polecam tą książkę każdej kobiecie. Po raz kolejny jestem pod ogromnym wrażeniem dojrzałości autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 07:05 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA „Szczęśliwe życie jest najlepszą zemstą” „Lekcja hiszpańskiego 2” Aleksandry Pakuły to kontynuacja losów Ady i Maksa. Pierwsza część była świetna, ale ta jest genialna. Jak wiele jest w stanie udźwignąć człowiek? Jak wiele tajemnic i bólu może w sobie skrywać? W przypadku Ady Małeckiej przeszłość oraz przyszłość będą już zawsze naznaczone piętnem pozostawionym przez jej byłego męża Jakuba. To historia kobiety, nad którą psychicznie, jak i fizycznie znęcała się ukochana osoba. Do czego jest w stanie posunąć się ten człowiek, aby zniszczyć życie byłej żonie, aby się zemścić. Ile jeszcze upokorzeń zniesie ta kobieta? CO jeszcze wymyśli jej były mąż? Czy Ada sobie z tym poradzi? Czy znajdzie gdzieś pomoc? I czy ta pomoc nie ściągnie na nią jeszcze większego nieszczęścia? Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekałam na tą część. To, w jaki sposób autorka zakończyła pierwszą część sprawiło , że jak najszybciej chciałam przeczytać kolejną . Chciałam wiedzieć jak potoczą się losy tej skrzywdzonej kobiety. Aleksandra w tych dwóch tomach porusza niezwykle ważny temat i problem, który dotyka wielu osób. Przemoc — zarówno ta psychiczna, jak i fizyczna — to najohydniejsza z rzeczy, które może zgotować człowiek człowiekowi. Dom , który miał być ostoją bezpieczeństwa staje się piekłem. W tej historii poznajemy losy kobiety, przez lata poniżanej przez byłego męża, który z każdym kolejnym dniem coraz bardziej odziera ją z człowieczeństwa. Był jej katem i nadal jest. Odbiera jej po kawałku to, co dla niej najcenniejsze. W tej historii znalazłam odpowiedzi na wszystkie pytanie, które nurtowały mnie w poprzedniej części. Brakuje mi słów, żeby opisać tę książkę, bo tak wielkie wyraźnie na mnie wywarła. Wzbudziła we mnie wiele emocji , których nie jestem w stanie do tej pory ogarnąć. Nie mogę się pozbierać po końcówce książki. Tak bardzo chciałabym wiedzieć co jeszcze się wydarzy, czy ta kobieta zazna w końcu odrobiny szczęścia i spokoju. Czy w końcu uwolni się od swojego oprawcy? Olu, należy Ci się wielki szacunek za to, że poruszyłaś tak ważny temat. Niewiele osób zdobyłoby się na to, żeby poprzez karty tej historii opowiedzieć o losach człowieka doświadczonego przemocą domową. Tą historią dotarłaś do wielu ludzi i otworzyłaś im oczy na krzywdę innych. Dziękuję tak z całego serducha. Tak po prostu, po ludzku dziękuje. Dziękuje wydawnictwu Muza — Grzeszne książki za egzemplarz recenzencki tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 18:29 przez: Anna Dyczko
Adrianna sądziła, że dorobi na sezonowej pracy, spłaci byłego męża i tym samym zakończy ich wzajemne stosunki. Tymczasem druzgocąca wiadomość, którą dostała pod koniec tomu pierwszego, dobitnie pokazała, z kim ma do czynienia. Jakub nie odpuszcza. Kobiecie zostało jeszcze kilka miesięcy do końca okresu zatrudnienia w hiszpańskiej restauracji Aureliusza. Jednocześnie musi szykować się do kolejnej sprawy sądowej, tym razem o opiekę nad córką. Związek Ady z Maksem rozwija się. Mężczyzna, który dotąd zmieniał kobiety jak rękawiczki, okazuje się zaskakująco stały w uczuciach, kiedy mu zależy. Jest wobec swojej nowej dziewczyny bardzo opiekuńczy. Choć żadne z nich nie planuje wspólnej przyszłości, gromadki dzieci i domku z ogródkiem, widać, że ich relacja się pogłębia. Do tego stopnia, że są w stanie zwierzyć się sobie nawzajem ze swoich największych życiowych dramatów. Byłe małżeństwo Adrianny odbija jej się czkawką, w dzień i w nocy wracają złe wspomnienia. Lekiem na całe zło mogą być czułe objęcia wakacyjnego kochanka. On z kolei decyduje się opowiedzieć jej o swoich rodzicach. Czytając o pracy w restauracji czułam się jakbym tam była. Prawie można było poczuć zapach i smak przygotowywanych frykasów. Aleksandra Pakuła bardzo realistycznie opisuje proces gotowania oraz mieszania smaków. Podobało mi się, z jaką pasją Maksymilian opowiadał o tej codziennej czynności, jakby to była magia. Wspaniale odmalowana została także lekka, przyjacielska atmosfera panująca pomiędzy pracownikami. Wydaje się, że Ada znalazła w Hiszpanii grono oddanych kompanów. Wreszcie czas przygody w restauracji Ahora dobiega końca. W Polsce na Adę czeka rodzina, córeczka i wierne przyjaciółki. Na pewno będzie tęsknić za Maksem. Czy uda jej się odzyskać Klarę? Czy jeszcze spotka się z chłopakiem, z którym spędziła upojne miesiące? Adrianna, przy boku Maksa, nabiera pewności siebie i odzyskuje siły, potrzebne jej do walki o dziecko. W tym tomie poznajemy tę dwójkę lepiej. Kiedy już się wydaje, że fabuła zmierza do happy endu, następuje zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Zakończenie wbija w fotel. Tego chyba nikt się nie spodziewał. Mam nadzieję, że powstanie kolejna część, bo nie mogę się doczekać tego, co będzie dalej. Jak Ada wyjdzie z tej sytuacji? Aż trudno uwierzyć, że to dopiero druga książka w dorobku autorki. Tak samo jak pierwsza część, i ta mnie zachwyciła. Nie mogłam się oderwać do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2021 o godz 18:23 przez: Lettoaletto
🍁ℜ𝔢𝔠𝔢𝔫𝔷𝔧𝔞🍁 Jeśli liczyliście, że w drugim tomie „Lekcji hiszpańskiego” wszystko się z łatwością poukłada, Adrianna uwolni się od byłego męża-tyrana i będzie wieść szczęśliwe życie z Maksymilianem u boku, to jesteście w dużym błędzie. 😊 Kobieta, po powrocie córki do kraju, jest zdruzgotana. 😔 Nie widzi szans na jej odzyskanie i nie ma już siły walczyć z Jakubem. Jej relacja z Maksem jest nijaka, a jej obecne życie, mimo otaczających ją kolorów, wydaje się szare. 😐 W końcu jednak zaczyna zauważać, że ma wokół siebie wartościowych ludzi, którzy ją naprawdę lubią, a nie tylko jej współczują. Po wyznaniu całej prawdy Maksowi, atmosfera między nimi również się oczyści, ale nadal nie wyjdą ze strefy przyjaźni. Oboje nie myślą o stałych związkach, jednak będą dla siebie ogromnym wsparciem, aż do wyjazdu dziewczyny z Hiszpanii. 🤭 Bo będzie on musiał w końcu nastąpić, a Adrianna postanowi zawalczyć o przywrócenie praw do opieki nad córką. 💪🏻 Być może nawet jej się to uda, ale jak będzie wyglądało jej życie w Polsce? Czy to nadal jest jej miejsce, zwłaszcza, że Maks pozostanie w Hiszpanii? Czy Jakub ostatecznie odpuści?🤔 Ehh, ciężko mi napisać tą recenzję tak, aby nie zdradzić zbyt wiele. 😋 Mamy tutaj podobne elementy, co w części pierwszej: piękną Hiszpanię, gorącą relację Ady z Maksem i koszmarne wspomnienia z przeszłości, ale też trochę bardziej rozwinięte wątki poboczne, jak chociażby kwestia rodziców Maksa, czy obraz szalonej „Małej” sprzed lat. 😍 Jeśli chodzi o związek z Maksem, to nie posunął się on mocno do przodu, ale książka wcale na tym nie straciła. Czytając jednak zakończenie, poczułam się trochę zmęczona. 😒 Po przemyśleniu, wolałabym chyba, aby już teraz wszystko dobrze się skończyło, bo ten cały Jakub doprowadza mnie do szału i sama chętnie zamknęłabym go w więzieniu. 🤬 Oczywiście, na pewno przeczytam trzecią część, ale obawiam się, że historia może potem wydawać mi się zbyt rozciągnięta, zobaczymy! 😉 Tę oceniam na 8/10- była naprawdę fajna i nie mam jej prawie nic do zarzucenia. 😃 Muszę się przyczepić tylko do jednej rzeczy, bo inaczej nie zasnę. 😅 Było tu użyte sformułowanie, że coś tam zmieniło się o 360 stopni, błagam, autorko, nie pisz tak więcej! Przecież to żadna zmiana. 😁 Poza tym, wszystko było poprawne i bardzo fajnie mi się czytało, nie mogę doczekać się następnego tomu! ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 19:25 przez: Złotowłosa i Książki
Adrianna Małecka powoli dochodzi do siebie po tych wszystkich traumatycznych wydarzeniach, jakie zafundował jej były mąż Jakub. Jednak ma on co do niej nowe plany. Grozi jej teraz widmo utraty tego, co jest dla Adrianny bezcenne. Kobieta znowu musi walczyć. Czy w sobie dość siły? Czy znajdzie potrzebną pomoc? Czy jej relacja z Maksem przetrwa ten huragan? Czy młody mężczyzna zostanie z Adrianną? Nie powiem, pierwszy tom wstrząsnął mną. Autorka pokazała piekło, którego doświadcza niejedna kobieta. Kata i ofiarę. Przemoc domową. Tę niesprawiedliwość, która ma miejsce tuż po zamknięciu drzwi. Wtedy, kiedy można już zdjąć maski idealności. Maski pozorów i złudnego szczęścia. Realne opisy już wtedy dogłębnie mnie poruszył. Dlatego nie wahałam się ani sekundy nad tym, czy czytać kontynuację. Zmylił mnie początek drugiego tomu. Myślałam, że to jakiś błąd. Że wpadł nieplanowany rozdział. Dopiero po kolejnym wszystko wskoczyło na swoje miejsce. Wpadłam w bezpośrednią kontynuację historii Adrianny Maleckiej. W jej dalsze przygody w słonecznej Hiszpanii. Z wujkiem Aureliuszem, kucharzem Maksem i całą załogą Ahory. Kolejny raz poczułam ten klimat. Urok miejsca. To ciepło, klimat, atmosferę i zapach przygotowywanych potraw. Nie zabrakło tak dobrze znanych scen uniesień. Tego pożądania. Ognia. Kibicowałam głównej bohaterce. Widziałam, że nabierała pewności siebie. Że powracał jej dawny temperament. Fajnie, że autorka co rusz mąciła spokój i radość bohaterki. Te opisy powodowały drżenie mego serca. Wywoływały obawy i rósł mój niepokój. Miałam szczerą ochotę zrobić coś byłemu mężowi Adrianny. Ten facet zasługiwał na to samo, czego sam się dopuszczał. A może nawet dużo więcej. Finał ponownie wbił mnie w fotel. Kontynuacja potrzebna na już. W drugim tomie historii Adrianny autorka nie szczędziła emocji. Raz się śmiałam, a raz się smuciłam. Historia trzymała w napięciu. Realność i dosadność opisów znęcania się nad główną bohaterką kolejny raz mną wstrząsnęła. Ta lektura pokazuje, że nie należy bać się prosić o pomoc. Że nie należy tracić nadziei. Brutalna, smutna, momentami wesoła i radosna. Bardzo dobrze mi się ją czytało. Autorka ma naprawdę przyjemny styl. Pisze realnie i ciekawie tworząc charakternych bohaterów. Książka ląduje na półce tuż obok części pierwszej a was zachęcam do czytania. Warto. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2021 o godz 21:06 przez: KatarzynaBM
Kontynuacja losów Adrianny, która w dalszym ciągu musi stawić czoła Jakubowi. Mężczyzna ma na jej punkcie obsesję i robi wszystko, żeby uprzykrzyć jej życie, a także utrudnić kontakt z córką, co jest dla niej najgorszą karą. Ada od momentu rozstania ze swoim oprawcą niewątpliwie stanęła na nogi po całym syfie, jaki ją w życiu spotkał, jednak były mąż nie daje za wygrana i stale rzuca jej kłody pod nogi. Adrianna czuła się zobowiązana wyprostować swoje zachowanie przed swoimi nowymi przyjaciółmi, tak więc wykłada kawę na ławę. Opowiada im o swoich byłym małżeństwie, traumach z nim związanych, o przemocy i życiu w złotej klatce, w której tkwiła. Czy Jakub odpuści i pozwoli Adzie i jej córce żyć własnym życiem? Czy pobyt Ady w Hiszpanii pomógł jej zyskać na tyle siły i pewności siebie, aby stawić czoła nadchodzącym problemom? Jak wiele przeszkód będzie musiała pokonać Małecka, żeby wyjść na prostą? Wydaje mi się, że Ada trochę się pogubiła w tym tomie. Rozumiem, że miała naprawdę ciężko, będąc ofiarą przemocy domowej, jednak dziecko powinno być dla niej kwestią nadrzędną i bez zastanowienia powinna postawić wszystko na jedną kartę i walczyć. Fakt, że finalnie tak się właśnie stało, jednak na początku postanowiła się poddać, dlatego tutaj taki mały minus dla głównej bohaterki. W moich oczach główna bohaterka jest w pewnym stopniu również szczęściarą, bo otacza się ludźmi, którzy z całego serca jej kibicują. Ma wspaniałą rodzinę, wujka i przyjaciół w Polsce jak Hiszpanii, na których może liczyć, i którzy są dla niej dużym wsparciem. Jeżeli chodzi o przyjacielską relację Ady i Maksa to trwa ona w najlepsze. Mężczyzna jest dla niej kochankiem, przyjacielem, powiernikiem, a także jej bezpieczną przystanią. Czy jednak tylko tyle dla siebie znaczą? Ile czasu musi upłynąć, aby każde z nich dostrzegło drugie dno tego układu? Książkę czytało się dobrze, nie zabrakło przekomarzania pomiędzy bohaterami, śmiesznych docinków, dużej dawki wsparcia, przyjacielskich relacji, a także smutku, strachu, cierpienia i walki o lepsze jutro. Samo zakończenie książki wprawiło mnie w zaskoczenie, bo nie tego się spodziewałam. Po nim naprawdę czuję niedosyt i jestem ciekawa dalszych losów Adrianny. Czekam na kolejny tom, a wszystkim czytelnikom, którzy nie mieli jeszcze okazji - polecam zapoznać się z tą serią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-10-2021 o godz 10:56 przez: Anonim
"Lekcja hiszpańskiego 2" autorstwa Aleksandry Pakuły to kontynuacja historii Adrianny i Maksa. Ich poprzednie losy spotykamy w książce pt. "Lekcja hiszpańskiego". Adrianna próbuje wyrwać się z przeszłości. Trudne życie z Jakubem, jej byłym mężem, odcisnęło na niej wyraźne piętno. Obsesyjna miłość Jakuba i potrzeba sprawowania kontroli nad Adrianną rozkręcają niekończącą się spiralę prześladowania i przemocy. Kobieta stoi przed niebezpieczeństwem utraty tego, co jest dla niej najcenniejsze. Jakie okrucieństwo wymyśli tym razem jej były mąż? Po raz kolejny spotykamy się z idealnym opisem toksycznej relacji i bólem zadawanym przez najbliższe osoby. Myślę, że jest to bardzo powszechny i spotykany problem. Pomimo trudnych spraw poruszonych w tej książce, autorka ma ciekawy styl pisania i myślę, że nawet lepszy niż w poprzedniej części. Miałam wrażenie, że tym razem mieliśmy mniej zbędnych opisów. Być może pani Aleksandra dopiero się rozkręca i dostaniemy już niedługo prawdziwą perełkę. W "Lekcji hiszpańskiego 2" bardzo uderzyła mnie naiwność głównej bohaterki. Nie wiem, czy Adrianna była taka w pierwszej części, czy nie zwróciłam na to uwagi, ale w części drugiej zachowuje się dziecinnie, jak nastolatka. Obraża się o byle co, często płacze z niewiadomego powodu. Na pewno relacja z Jakubem źle na nią wpłynęła, ale ciężko się to czyta. Dlatego też główna bohaterka w tej części dostaje ode mnie minus. Wścieka się na Maksa, nazywając go małolatem, płacze i sekundę po tym lądują w łóżku. Właściwie, co do scen łóżkowych, również było ich ciut zbyt dużo, a przez to, według mnie, relacja tej dwójki stawała się bardzo pusta i wyłącznie cielesna. Natomiast sporym plusem są zaskakujące akcje, w których występuje Jakub. W tej części jeszcze bardziej zachowuje się jak psychopata co dodaje smaku do całej historii. Mam nadzieję, że autorka nieustannie będzie nas zaskakiwać. Jak mówiłam, do gustu najbardziej przypadła mi relacja Adrianny i jej byłego męża. Wtedy moje serce przyspiesza i nie mogę doczekać się co będzie dalej! Gdyby nie irytująca główna bohaterka i jej znajomość z kochankiem (wyglądająca jak pary nastolatków), książka byłaby idealna! Brakowało mi dojrzałości w romansie głównych bohaterów, ale nie skreślam tej książki. Daję jej 6/10, bo były świetne momenty, które zapadły mi w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Pakuła Aleksandra

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mala M. Tom 2 Płonka Lilka
3.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Storm Wolf Anna
4.7/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa LoveInk You Haner K.N.
4.5/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło Świst Paulina
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukochana gangstera Darkss I.M.
4.1/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Parker Rain Wolf Anna
4.7/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieczyste zagrania Hiddenstorm K.C.
4.4/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii Litkowiec Kinga
4.5/5
26,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto Mafii. Tom 2 Litkowiec Kinga
4.8/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary Weir Andy
4.5/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorąca oferta Mils Charlotte
3.9/5
28,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany Świst Paulina
4.6/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies. Tom 2 Gończyk Jakub
4.7/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Świst Paulina
4.5/5
22,33 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Wolf Anna
4.6/5
26,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt Świst Paulina
4.7/5
26,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz Świst Paulina
4.6/5
22,41 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewolnica mafiosa Darkss I.M.
4.3/5
27,48 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany Świst Paulina
4.7/5
23,33 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Naomi Litkowiec Kinga
4.6/5
27,48 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego