Lęk (okładka twarda)

Oferta empik.com : 34,38 zł

34,38 zł 49,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sablik Tomasz Książki | okładka twarda
34,38 zł
asb nad tabami
Sablik Tomasz Książki | okładka twarda
28,80 zł
asb nad tabami
Kozioł Tomasz Książki | okładka miękka
30,67 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W Księdze Rodzaju zapisano, że na początku była ciemność. Ale to nieprawda. Na początku i na końcu zawsze jest tylko lęk.

Ludzkość spowił mroczny całun śmierci, a wraz z nim świat ogarnęła przytłaczająca cisza…

Na skraju pustyni, w sąsiedztwie mrocznego lasu stoi niewielka, drewniana chata. Mieszkają w niej Jakub oraz Julia, małżeństwo od lat bezskutecznie starające się o dziecko. W ich niedalekim sąsiedztwie żyją Daniel z Martą – jak się wydaje jedyni prócz nich, którzy przeżyli pandemię śmiertelnego wirusa. Ta zaprzyjaźniona, wspomagająca się czwórka od lat nie widziała innych żywych ludzi.

Pewnej deszczowej nocy do drzwi chaty puka młoda, bosa dziewczyna w żółtej pelerynie, prosząc o pomoc. Wbrew logice i obawom Jakub wpuszcza ją do środka. Wraz z przybyciem tego niespodziewanego gościa zaczynają się dziać niepokojące rzeczy…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Lęk
Autor: Sablik Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-15
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 40 x 150
Indeks: 39223203
 
średnia 4,8
5
19
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
07-10-2021 o godz 13:47 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Gdy rok temu brałem do ręki "Windę", Tomasz Sablik był mi Autorem kompletnie nieznanym, wtedy jednak mile mnie zaskoczył i teraz, gdy sięgałem po "Lęk" liczyłem na lekturę równie udaną, co rok wcześniej. Tym bardziej, że po drodze miałem jeszcze jedno udane, choć krótkie spotkanie z Twórczością Sablika. Mam tu na myśli Jego opowiadanie "Wielka Noc" w zbiorze "Zaraza", o którym zresztą wspominałem w recenzji tegoż zbioru. Zostawmy jednak krótkie formy i przeszłość i skupmy się na najnowszej powieści Autora, który - w moim odczuciu - jest jednym z najciekawszych Twórców rodzimej grozy. Potwierdził to "Lękiem" i jednocześnie pokazał, że nie tylko rozwinął się jako Pisarz, ale i potrafi podejść do grozy z różnych stron. O czym jest zatem "Lęk"? To opowieść o Julii i Jakubie, a także Marcie i Danielu, którzy jako jedyni w okolicy zdołali przetrwać morderczą zarazę. Przy czym to jest naprawdę duża "okolica", obejmująca również najbliższe miasto, z którego nasi bohaterowie korzystają jakby to było największe centrum handlowe na świecie. Wiodą spokojne życie, wypełnione ciszą i codziennymi obowiązkami. Wszystko zmienia się pewnej deszczowej nocy, gdy na progu drewnianej chaty Julii i Jakuba zjawia się młoda i piękna nieznajoma imieniem Żywia. Dziewczyna prosi o schronienie, a Jakub wpuszcza ją do swojego azylu. To jest jego błąd. Najprawdopodobniej największy jaki popełnił w swoim życiu. "Lęk" to osadzony w bliżej nieokreślonym miejscu postapokaliptyczny horror, w którym jednak nie usłyszycie zawodzenia wszechobecnych zombie - to nie ta bajka. Jest za to panująca wszędzie cisza i pustka, a sama apokalipsa, czy też bardziej śmiertelny wirus, który wybił prawie całą ludzkość, jest jedynie tłem, punktem wyjścia, do opowiedzenia ciekawej i przepełnionej tytułowym lękiem, historii. Jeśli szukacie mocnych wrażeń spod znaku "Metro 2033", to raczej nie jest to lektura dla Was. Ja na szczęście niczego takiego nie oczekiwałem. Wręcz przeciwnie. Po "Windzie" spodziewałem się, kolejnej kameralnej opowieści, gdzie akcja biegnie swoim niespiesznym tempem, a warstwa nadprzyrodzona nie jest jedyną wartością dodaną. Kameralność w "Lęku" jest jednak dużo bardziej wyczuwalna, niż w poprzedniej powieści Tomasza Sablika. Już samo miejsce akcji robi tu robotę - drewniana chatka stojąca gdzieś między pustynią, a tajemniczym lasem, a w niej dwoje ludzi i pies, którzy po trzech latach od końca świata zdążyli się już przyzwyczaić do nowej rzeczywistości. Pierwsze skojarzenie: postapokaliptyczny "Domek na prerii" z tym, że bez gromady dzieciaków. Ale zaraz potem, przypomniała mi się książka Paula Tremblaya "Chata na krańcu świata", tam też mieliśmy samotny dom otoczony przez przyrodę i rodzinę, która musiała się zmierzyć z nadprzyrodzonymi siłami. Na tym jednak podobieństwa się kończą. "Lęk", to zupełnie inna opowieść, przesycona grozą, niepokojem i tajemniczością, w dodatku napisana atrakcyjnym w odbiorze, plastycznym językiem, ale bez zbędnych dłużyzn w opisach. Choć groza Sablika ma wymiar dosłowny, nie epatuje On przemocą. Wręcz przeciwnie, korzysta z niej bardzo umiejętnie, niczym doświadczony egzekutor długów swoim bejsbolem - jak już przyłoży, to konkretnie. Jednak "Lęk" to przede wszystkim wyraziści bohaterowie. Nie jest ich wielu, co też uważam za plus, a dzięki temu Autor mógł dokładniej zgłębić ich psychologię. Główną postacią jest tu Jakub - zagorzały katolik, który właściwie wszystko podporządkowuje religii. Nie jest jednak fanatykiem, ale na każdym kroku podkreśla gorliwość swojej wiary. No i właśnie ta wiara zostanie wystawiona na próbę. To ważny wątek tej książki, podobnie zresztą jak relacje między Jakubem, Julią i Żywią. Przybycie pięknej i młodej nieznajomej nie tylko narazi na szwank czystość myśli Jakuba, ale też sprawi, że w spokojnym, i monotonnym dotychczas życiu jego i Julii pojawią się szumy, zakłócenia, a ich relacje, dzięki Żywii, zamienią się w toksyczny trójkąt. "Lęk" to znakomicie napisana powieść przesiąknięta specyficznym klimatem, przyprawiającą o ciarki grozą, z ciekawą, wciągającą historią i bohaterami, których można lubić lub nie, ale nie można o nich powiedzieć, że są nijacy. Do tego dochodzą, idealnie współgrające z fabułą i oddające atmosferę grozy, ilustracje Dawida Boldysa, który już w "Windzie" pokazał, że nadaje z Sablikiem na tych samych falach, a w "Lęku" tylko to potwierdził. Zresztą, spójrzcie na okładkę. Jest moc! W każdym razie, to sprawdzony duet, zupełnie jak Scorsese-De Niro, i liczę na to, że przy kolejnych tytułach panowie znowu będą pracować razem. Bo przecież będą kolejne tytuły, prawda? Na to liczę, bo te dwa ostatnie sprawiły, że stał się fanem twórczości Tomasza Sablika. Dlatego też polecam Waszej uwadze zarówno "Lęk", jak i "Windę". To książki, które nie tylko warto przeczytać, ale i mieć w swojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 09:13 przez: murder.in.the.librar
Jest moc! Od razu powiem Wam, że Tomek Sablik w pełni spełnił moje oczekiwania. "Lęk" jest powieścią wyjątkową, z rodzaju tych, o których lepiej wiedzieć jak najmniej przed rozpoczęciem lektury. Dlatego polecam zaufać mi na słowo, że warto i sięgnąć po nią w ciemno. Jeśli jednak wolicie dowiedzieć się czegoś więcej to zapraszam do mojej recenzji. Przyszłość, okolice nienazwanego miasta. Jakub i Julia od kilku lat wiodą proste życie w małej, drewnianej chatce. Nie mają elektryczności, ani nawet bieżącej wody. Od frontu ich domu rozciąga się nieprzebrana piaszczysta pustynia, po bokach leśna gęstwina. Jedyni sąsiedzi - Daniel i Marta - mieszkają w odległości kilkudziesięciu minut marszem. Jest jeszcze pies Kapral. Z kolei ludzkości już nie ma, przetrzebił ją śmiercionośny wirus, pozostawiając przy życiu najprawdopodobniej niewielki promil. Nasi bohaterowie należą właśnie do tego elitarnego grona ocalałych. Życie religijnego Jakuba i jego żony płynie leniwie, pozwalając im koncentrować całą swą uwagę na czynnościach dnia codziennego. Obydwoje, a zwłaszcza Julia doświadczają pewnych dolegliwości zdrowotnych. Do tego kobieta marzy o potomku, co zdaje się nie być kwestia priorytetową dla Jakuba. Koniec beztroski następuje pewnej deszczowej nocy, gdy do drzwi pary puka niespodziewany gość. Olśniewająco piękna nastolatka opowiada im swoją tragiczną historię, prosząc o pomoc. Nie sposób odmówić potrzebującemu, więc bohaterowie zgadzają się przyjąć Żywię pod swój dach. Staje się to początkiem serii dziwnych, niepokojących wydarzeń. W tej książce intryguje wszystko, począwszy od osadzenia akcji. Owszem, całość dzieje się w rzeczywistości postapo, ale wbrew pozorom główna oś fabularna nie będzie skupiała się wokół walki o przetrwanie w obliczu zagłady. To bohaterowie mają już opanowane i funkcjonują w tych postapokaliptycznych warunkach całkiem nieźle. Realia zrujnowanego świata stanowią jedynie tło wydarzeń, służące stworzeniu klimatu dusznej izolacji i osamotnienia. Kiedy bohatera coś zaniepokoi, nie wyciągnie smartfona w celu wygooglowania zagadnienia, nie zapyta o radę nikogo postronnego. Musi polegać wyłącznie na sobie i swojej intuicji. Wie, że nikt mu nie pomoże, nie podsunie złotego środka. W efekcie rośnie wewnętrzna presja. Uwagę zwracają również liczne kontrasty. Weźmy na przykład: pustynia - kwintesencja wielkiej pustki i las - przestrzeń tętniąca życiem. Podobnie na poziomie bohaterów: Jakub - zagorzały katolik i Żywia - odprawiająca tajemnicze rytuały i czary. Daniel i Marta - korzystający z dostępnych wygód oraz Jakub i Julia - skrajni minimaliści. W ogóle umieszczenie pustyni i lasu obok siebie jest dziwne, a przez to diabelnie działające na wyobraźnię i niepokojące. Sama uwielbiam motyw pustyni w horrorach i gdy tylko połapałam się, że występuje ona i w "Lęku", wiedziałam już, że książka mi się spodoba, innej opcji nie ma. Przejdźmy do kolejnego zagadnienia: erotyka. Seks. Jakuba właściwie poznajemy w momencie gdy odmawia on zbliżenia swojej żonie, także problem z seksem widoczny jest u niego od początku. Później jest tylko gorzej; tłumione pragnienia i poczucie winy (potęgowane tylko jego religijnością) wzmagają napięcie i lęki. I naprawdę nie trzeba być Freudem aby zorientować się, że takie duszenie w sobie seksualności i cała masa konfliktów wewnętrznych w dłuższej perspektywie działają na psychikę destrukcyjnie. Taka właśnie sytuacja ma miejsce u Jakuba. W ogóle erotyki (w większości tej zakazanej w mniemaniu głównego bohatera) jest w "Lęku" sporo. Ja uważam, że to dobrze, bo umiejętnie zastosowana może być doskonałym narzędziem do ukazania pewnych stanów psychicznych, wywołania emocji. Na koniec temat najbardziej kontrowersyjny: religia. Wystawiana na próby religijność Jakuba, jego kryzys wiary nie jest uderzeniem w religię samą w sobie, a jedynie sposobem na ukazanie pewnych postaw. Podobne mógłby przejawiać rodzimowierca czy wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. W ogóle moim zdaniem podejście Jakuba do religii jest niewłaściwe; krótkowzroczne i fanatyczne. Prawda jest taka, że ta książka będzie taka, jaka będziemy chcieli aby była. Jeśli zinterpretujemy ją jako antyreligijny bełkot, to tym właśnie będzie, ale jeśli otworzymy umysł i zajrzymy głębiej, to być może dostrzeżemy w niej fascynujące psychologiczne studium przypadku. Albo przypadków. Albo coś jeszcze innego. Dla mnie "Lęk" jest doskonałym horrorem psychologicznym. Wielowymiarowym, tętniącym emocjami, pełnym symboli i metafor. Książkę naturalnie dodaję do ulubionych i polecam całym sercem. Czytajcie, ale nie bezrefleksyjnie - analizujcie, zwracajcie uwagę na szczegóły. Jeśli jeszcze nie czytaliście "Windy" Tomasza Sablika to koniecznie nadróbcie. Delektujcie się mrokiem w najlepszym wydaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-09-2021 o godz 10:52 przez: DziwakLiteracki
Tomek Sablik umie w pisanie. Nie tylko w pisanie grozy, ale w pisanie w ogóle. To co prawda dość śmiałe, może nawet ryzykowne założenie, jednak trzeba przyznać – po prostu słuszne. Logika bowiem nakazuje w ten właśnie sposób oceniać dotychczasowe osiągnięcia autora, skoro zarówno ,,Winda’’ jak i ,,Lęk’’, momentalnie podbiły serca entuzjastów literatury 'strasznej'. Przypadek ,,Windy" to oczywistość. Trudno sobie przecież wyobrażać, by ktokolwiek mógł przejść obojętnie obok historii napisanej z takim zacięciem; porywającej, w pełni angażującej oraz całkowicie hipnotyzującej swym szaleństwem, obłędem i makabrą. ,,Lęk" natomiast, choć przywodzi na myśl podobny klimat, to w istocie będzie czymś nieco innym. Zacznijmy od tego, że ta powieść nie jest typowym horrorem, a przynajmniej nie w klasycznym ujęciu. Owszem, zawiera sporo elementów tożsamych z gatunkiem, ładnie wpasowuje się w jego ramy, ALE nie dostarczy Wam aż tylu hardcorowych wrażeń; nie porazi brutalnością, nie powali mocnymi scenami i prawdopodobnie, nie przerazi. Nie znajdziecie tu taniej sensacji, ogranych jumpscarów, wtórnych straszydeł także... NIE. ,,Lęk" to historia, która stoi przede wszystkim emocjami. A dlaczego? Bo jest po prostu miksem, autorską wariacją o końcu świata, która prawda, wpada w lekko horrorowe klimaty, jednak opiera się na zupełnie innych aspektach - głównie bohaterach, ich własnych przeżyciach oraz rozważaniach natury egzystencjalnej. Prościej rzecz ujmując - Tomek Sablik napisał powieść o ludziach rzuconych na bezkresne pustkowie, będących rodzajem odpadu pozostałego po szaleństwie śmiercionośnego wirusa. To historia czwórki 'cudem' ocalałych, poranionych, osamotnionych i na wpół złamanych osób; straumatyzowanych, żyjących z dnia na dzień, próbujących jeszcze jakoś poskładać to swoje bezsensowne życie, do kupy. Po prostu - proza zwyczajnej/niezwyczajnej codzienności, w której trzeba się odnaleźć na nowo i co wcale nie będzie takie proste; nie tylko ze względu na trudne warunki, ale przede wszystkim na problemy ciężkie do przepracowania, nawet wobec postapokaliptycznej rzeczywistości. W tym właśnie miejscu Sablik czaruje, bo pod płaszczykiem powszedniości przemyca najwięcej. Nie musi w sposób oczywisty pisać o emocjach targającymi bohaterami, ponieważ na tyle wiernie uchwyca istotę ludzkich zachowań, że czytelnik samoistnie pozyskuje zdolność współodczuwania. Wszystko więc to, co co zostało niewypowiedziane bądź niedopowiedziane, można POCZUĆ i to uderza w odbiorcę najmocniej. No dobrze, a co z wątkiem horrorowym? Jest, oczywiście jest! Mocno wyczuwalny, choć stanowi raczej pretekst do właściwej opowieści niż jej główny motyw. Utrzymany w powolnym, mrocznie - melancholijnym nastroju, przykuwa uwagę odbiorcy głównie za sprawą atmosfery oraz pieczołowicie budowanego napięcia. Tu pierwsze skrzypce gra symbolika, tajemnica, nieoczywistość oraz, co zapewne nikogo nie zdziwi, poczucie dojmującego niepokoju. W połączeniu z lekko psychodelicznym vibem tworzy naprawdę udany efekt. Wniosek nasuwa się więc tylko jeden - ,,Lęk" może zachwycać a wielu płaszczyznach. Prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 13:53 przez: czytanienaplatanie
Naturalnym jest porównywanie najnowszej książki autora z poprzednią, tym bardziej jeśli wzbudziła ona olbrzymie emocje, a kolejnej wyczekiwało się z taką niecierpliwością. "Winda" jest dla mnie powieścią rewelacyjną, ciężką od mrocznych wizji, ulotną i jednocześnie brutalną, natomiast "Lęk" wydał mi się dużo bardziej dojrzały, zarówno jeśli chodzi o warsztat pisarski, jak i jego wydźwięk i głębię emocji, które wzbudził. Jest też powieścią dużo bardziej stonowaną, oddającą monotonię życia, płynącego gdzieś w rozedrganym, pustynnym, postapokaliptycznym świecie. Czworo bohaterów, którzy przetrwali bezwzględną eliminację gatunku ludzkiego, zaczyna się odnajdywać w zastanej rzeczywistości. Wygrywa w nich instynkt przetrwania, życie toczy się dalej, a rutyna dnia codziennego pozwala okrzepnąć i patrzeć w przyszłość. Jednak samotność, nawet ta we dwoje, sprzyja rozmyślaniom. Ujawniają się skrywane, nieuświadomione lęki, pierwotne potrzeby, zepchnięte na bok wyrzuty sumienia. Zwycięża ludzka natura z wszelkimi słabościami, nadziejami i całym jej skomplikowaniem, a przebywanie z drugim człowiekiem, nawet jeśli byłby ostatnim na Ziemi, rodzi różnice zdań i konflikty, których nie sposób uniknąć. Czy to również ludzka natura, czy może przyzwyczajenie i wtłoczenie w narzucone ramy każe im stosować się do przyjętych niegdyś zasad? Bogactwo symboliki pozwala wybiec poza prozę życia, przyjrzeć się temu co ludziom pomaga przetrwać. Ale dopiero pojawienie się niespodziewanego gościa, młodej dziewczyny, obdziera bohaterów z fałszu, z gry pozorów, wystawia na próbę ich samych i wszystko w co wierzą. Ich krucha stabilizacja zostaje bezpowrotnie zachwiana. Atmosfera z początku monotonna, jak tylko może być życie czworga rozbitków na pustyni, z chwilą pojawienia się Żywii przyjmuje mroczne barwy, zasnuwa się ciężkimi od wyuzdania, profanacji, brudnych myśli i sprzecznych emocji chmurami. Przerażające, drążące jestestwo wizje, pojawiające się pogańskie znaki i przesycone pierwotnym popędem obrzędy, sprawiły, że wraz z bohaterami zaczynałam tracić grunt pod nogami. Obrazów niektórych scen nie jestem już w stanie usunąć z głowy, wracają i wracają... Zakończenie jak na powieść grozy przystało napawa lękiem, dogłębnym smutkiem wręcz, odsłaniając prawdę o najgłębszych ludzkich lękach. Tym najbardziej pierwotnym i jednocześnie zrozumiałym pozostanie obawa przed samotnością. Zazwyczaj potrafię zamknąć swoją opinię w kilku zdaniach. Książka Tomasza Sablika budzi we mnie chęć rozpisania się o jej wyjątkowym mrocznym klimacie, dojrzałym pięknie języka, pozostawieniu wielu kwestii domysłom czytelnika, rozbudowanej analizie ludzkiej natury. Nie odda to jednak emocji jakie we mnie wzbudziła. Każdy odbierze ją na swój sposób, niektórym się nie spodoba, innych, jak mnie, trafi prosto w serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 14:38 przez: MojKsiążkowyRaj
"Lęk" to najnowsza powieść grozy od Tomasza Sablika. Głęboko w lesie stoi stara drewniana chata, w której mieszka Jakub z Julią. Właśnie tam małżeństwo znalazło schronienie, gdy śmiertelny wirus spowodował spustoszenie na całym świecie. Jedynie garstka ludzi przetrwała pandemię, a tym którym się to udało żyją wiecznym strachu. Pewniej deszczowej nocy Jakub z Julią mają nieproszonego gościa, a jest nim młoda dziewczyna, która prosi o schronienie. Wbrew obawom Jakub oferuje pomoc nieznajomej, co w niedalekiej przyszłości będzie go słono kosztować. W ich codzienną rutynę wkradnie się strach, zazdrości i pożądanie... "Lęk" to mroczna opowieść, gdzie od pierwszych stron wyczuwamy niepokojący nastrój, a pierwszoplanową rolę odegra zło w najmroczniejszej postaci, w której w żaden sposób nie potrafimy zdefiniować. Sądziłam, że tajemniczy wirus będzie grał pierwsze skrzypce w tej historii, a okazało się, że sama pandemia była tylko symboliczna, bo jednak cała akcja skupiła się na czymś innym. Bohaterowie pogodzi się z tym co ich spotkało, ale podświadomie czują przetłaczającą samotność i lęk przed tym co ma nastąpić... a tego akurat nie wie nikt. Dla mnie ta historia to walka dobra ze złem. Życie kontra śmierć. Nie wiem czy moja luźna interpretacja jest słuszna, ale mamy dużo symboli, które na to wskazują. Wróbel, który symbolizuje chrześcijan, którzy oddają się wewnętrznej modlitwie kontra martwy wróbel, który oznacza krew, cierpienie i zwątpienie w słowo Boże. A trzeba pamiętać, że postać Jakuba jest bardzo wierząca i żyje zgodnie z dziesięcioma przykazaniami, więc ptaka odbieram jako nadchodzące zło, które ma zburzyć spokój. Do tego dochodzi znak trójkąta oznaczający pogardę dla Trójcy Przenajświętszej, a jego odwrotność to piekło. Tak więc można na ten temat dużo filozofować, a i tak każdy będzie miał inne zdanie, więc jest to temat rzeka... Ale koniec końców była to naprawę ciekawa przygoda, która na pewno daje dużo myślenia. Jednak człowiek jest słabą i ufną jednostką. Był i będzie... Książka, po którą warto sięgnąć i się przekonać czym jest zło, bo jak sami wiecie to tajemnicza siła przybierającą wiele postaci... Polecam i życzę Wam mocnych wrażeń💥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 15:07 przez: asia gębicz
Co by było gdyby pewnego dnia świat przestał istnieć, a na ziemi zostałbyś Ty i jeszcze kilka osób? Co by było gdyby Twoim domem była chata na skraju lasu, a w Twojej głowie zagościł lęk? Co będzie jutro? Jak dziwnie wygląda teraz Twoja egzystencja. Po co to wszystko? Najchętniej byś się zabił, ale przecież masz dla kogo żyć. To mogłyby być myśli Jakuba lub Daniela, bo ich żony mają zgoła inne dylematy. Julia pragnie mieć dziecko i patrzy z lękiem na kolejny świt, który uświadamia jej, że jest coraz starsza. Marta zaś czeka..kiedy jej mąż zdobędzie się na odwagę i powie o tym, co jest nieuchronne. Czy to wzbudza w niej lęk? Być może.. Ale tym będziemy martwić się jutro. Jutro natomiast przynosi deszcz i pukanie do drzwi. I pewną przemokniętą dziewczynę na progu. A wraz z nią tornado, o którym w tej chwili cała czwórka nie ma zielonego pojęcia. Od tej chwili naprawdę powinni się lękać, bo ich życie już nie będzie takie samo. Zatopiłam się w tej opowieści, pełnej symboli i interpretacji, która prowadzi nas tam,gdzie zechcemy. Nie czułam w niej grozy ani lęku, lecz pragnienie. Znalezienia się w tamtym miejscu i o tamtej porze. Bym mogła stanąć na skraju pustyni, gdzie wiatr będzie rozwiewał mi włosy, a ja będę odradzać się jak feniks z popiołów stając się jaz Żywią, a raz Martą. Albo Julią. Dobrem lub złem. Bardzo podobał mi się klimat tej książki. Jej niespieszność, prostota i niedopowiedzenia. Nawet bardziej niż w wariackiej ,,Windzie", gdzie zbierałam szczękę z podłogi. Trochę rozczarowałam się zakończeniem, bo spodziewałam się czegoś mocniejszego, ale rozumiem zamysł autora. Ludzkość musi w końcu trwać. Pompować krew. Tak jak ,,Lęk" wpompował ją we mnie. I pompuje niezmiennie kiedy o nim pomyślę. Ta książka zostanie już we mnie na zawsze i nie raz pewnie do niej wrócę. Dla mnie to była fascynująca podróż, nieoczywista i ogromnie ją Wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2021 o godz 14:12 przez: booksoverhoes
Wyobraź sobie świat po apokalipsie, wybuchu choroby, która wymazała z powierzchni planety prawie całą ludzkość. Wyobraź sobie, że jesteś jednym z niewielu ocalałych. I że nagle w środku nocy słyszysz pukanie do drzwi. Otworzysz? Historia w "Lęku" toczy się niezwykle powoli, przez większość czasu nie doświadczymy w niej nagłych zwrotów akcji, ale za to każde kolejne dziwne, niezrozumiałe wydarzenie pogłębia aurę niepokoju, sprawia, że w naszej głowie pojawia się jeszcze więcej pytań a atmosfera staje się z sekundy na sekundę coraz bardziej przytłaczająca. Tytułowy lęk jest w książce wszechobecny i przejawia się w tylu różnych aspektach: bohaterowie boją się samotności, egzystencji pozbawionej sensu, zakażenia wirusem i przede wszystkim - nieznanego. A dysfunkcyjne relacje, w jakich żyją, niedomówienia, tajemnice i otoczka końca świata tylko ten lęk pogłębiają. Przyznaję, że spodziewałam się po tej książce czegoś trochę innego i dlatego zakończyłam lekturę nie do końca usatysfakcjonowana. Motyw postapo (który uwielbiam!) był tu jedynie tłem - bardzo dobrze przedstawionym, ale jednak liczyłam na coś więcej! Wydaje mi się też, że niektóre motywy można uznać za raczej oklepane, a pewne sytuacje i zachowania były w moim odczuciu niewystarczająco umotywowane. Nie zmienia to faktu, że Sablik stworzył niezwykle sugestywną, mroczną historię, a emocje, rozterki i najbardziej skryte, niekoniecznie chwalebne pragnienia bohaterów przedstawia zazwyczaj bardzo przekonująco. Było to moje pierwsze spotkanie z autorem i na pewno zachęciło mnie do tego, by sięgnąć po jego debiutancką ""Windę", a także kolejne książki, którymi będzie nas raczył w przyszłości!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2021 o godz 12:47 przez: domi.czytaa
Co wzbudza w Was największy lęk? Ja mimo tego, że jestem typowym introwertykiem i z reguły nie odczuwam potrzeby większych interakcji z ludźmi, to jednak boję się samotności i braku posiadania kogoś bliskiego. Taki motyw między innymi porusza „Lęk”, czyli najnowsza książka Tomasza Sablika. Między innymi? Tak, bo uważam, że ta pozycja ma jeszcze wiele mniej lub bardziej widocznych przesłań, które na pierwszy rzut nie są dla czytelnika oczywiste. Tomasz Sablik w swojej powieści wciąga nas w klimatyczny, po pandemiczny, pełen grozy i samotności świat, w którym muszą odnaleźć się świetnie nakreśleni przez autora, pełni charakteru, bohaterowie. Co ważne, przynajmniej dla mnie, bo tematu tego mam już dość, pandemia nie gra tutaj głównej roli. To tylko dla historii, w której postaci muszą zmierzyć się ze swoimi największymi lękami. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanej, pełnej symboliki i kontrastów, przemyślanej w każdym calu historii, która jednocześnie jest bardzo „przyjemna” w odbiorze dla czytelnika. Choć nie wiem, czy to najlepsze określenie dla książki z tego gatunku. ;) „Lęk” to powieść grozy, taka, którą lubię. Taka, która wciągnęła mnie od pierwszej strony i przeraża swoim realizmem, mimo występowania elementów fantastycznych. W moim odczuciu jest to książka dużo lepsza, niż „Winda” tego autora, choć obie szczerze Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 09:52 przez: HORROR_BOOK_DEVOURER
„Lęk” jest historią złożoną i niejednoznaczną. Historia rozwija się wolno, lecz nie ma w niej ani trochę nudy. Będzie za to złość i irytacja decyzjami bohaterów. Nie bardzo lubię, gdy okazują się łatwowierni i momentami zaślepieni. Ale zdaję sobie sprawę, iż tacy musieli być w tej historii. Wielki plus za to, że Tomek oprócz tworzenia wciągającej fabuły, ukrywa pod nią drugie dno, przepełnione symbolami i metaforami. Lekkie pióro autora płynnie prowadzi czytelnika przez intrygującą fabułę do otwartego zakończenia, które budzi więcej pytań niż daje odpowiedzi i każe czytelnikowi zastanowić się nad tym co przeczytał. Myślę, że w „Lęku” każdy znajdzie coś innego. Dokopie się do własnych przemyśleń i dostrzeże coś, czego być może nawet sam Tomek nie starał się ukrywać. Warto także zwrócić uwagę na oprawę graficzną książki. Dawid Boldys wykonał fenomenalną robotę, świetnie oddając klimat historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 23:33 przez: Norbert
Widać ogromny postęp w pisaniu Tomasza Sablika. O ile debiutancka "Winda" była całkiem udaną lecz prostolinijną powieścią gdzie już w połowie lektury można się było domyślić zakończenia to "Lęk" trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Mamy tutaj przedstawiony post apokaliptyczny świat w którym ocalała garstka bohaterów, ale świat ten jest tylko tłem. Tutaj główną rolę grają bohaterowie. Każdy z nich przeżył swoje dramaty które mają duży wpływ na ich dalsze losy. Dodatkowo jest jeszcze tajemnicza dziewczyna która w ich i tak już dramatyczne życie wprowadza tajemnicę i tytułowy lęk. Książkę naprawdę dobrze i szybko się czyta mimo powolnego tempa akcji, Czytelnik sam doświadcza tutaj niepokoju i dyskomfortu psychicznego. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2021 o godz 08:20 przez: Anonim
Co prawda jestem w trakcie czytania ale wciąga niesamowicie. Atmosfera strachu nie opuszcza. Jeśli ,,Winda'' jest podobna,to autor znajdzie swoją półkę w moich zbiorach. Do każdej książki dobieram odpowiedni podkład muzyczny,których nie mało na YT'ie. Pozdrawiam autora i mam nadzieję,że jeszcze nie raz będę miał okazję przeczytać kolejną pozycję z tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-10-2021 o godz 11:43 przez: Anonim
Zupełny przypadek albo szkic? Po "Windzie", moje oczekiwania były bardzo wysokie. Tutaj mam wrażenie stworzenie trzech książek w jednej nie było udanym pomysłem. O ile dwa gatunki by grały (postapo i survival), to ten "horrorowy" w moim przekonaniu więcej ujmuje niż dodaje tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sablik Tomasz

Winda Sablik Tomasz
okładka twarda
4.5/5
(4,5/5) 25 recenzji
28,80 zł
44,90 zł
Zaraza. Grobowiec. Tom 1 Wroński Krzysztof , Uszok Wojciech ...
okładka twarda
4.4/5
(4,5/5) 8 recenzji
41,61 zł
64,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czerwona Królowa Henry Christina
4.7/5
27,31 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.7/5
19,17 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Alicja Henry Christina
4.3/5
28,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Battle Royale Takami Koushun
4.7/5
48,03 zł
74,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak powstał Obcy Rinzler J.W.
5/5
121,58 zł
199,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dracula Stoker Bram
4.8/5
32,00 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
38,42 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żywiołaki Mcdowell Michael
4.6/5
32,00 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
28,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
4.6/5
37,03 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Psychoza Bloch Robert
4.6/5
23,02 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziecko Rosemary Levin Ira
4.7/5
28,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dowcipy dla dzieci. Wielka księga Opracowanie zbiorowe
3/5
24,60 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy Foster Alan Dean
4.6/5
25,59 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Egzorcysta Blatty William Peter
4.6/5
23,45 zł
35,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego