Łatwo być Bogiem. Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 1 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,56 zł

28,56 zł 44,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Znakomita polska space opera wydana w USA z rekomendacjami największych mistrzów science fiction, wielokrotnie nominowana w plebiscycie Lubimy Czytać i wyróżniona nagrodą Best Audio w 2020 roku.

Prawdziwa uczta dla miłośników gatunku.

Połowa XXIV stulecia, ludzkość skolonizowała tysiące systemów gwiezdnych w Ramieniu Oriona, nie natrafiając na ślady innych zaawansowanych cywilizacji. Niemal sto lat po krwawej wojnie domowej, która powstrzymała na całe dekady dalszą kolonizację, załoga uprzątającego pola dawno zapomnianych bitew kolapsarowca natrafia na niezidentyfikowane wrakowisko. Znalezione na nim szczątki zaważą nie tylko na losach załogi, ale zmienią także bieg historii.

W tym samym czasie uwolniony warunkowo z kolonii karnej sierżant Henryan Święcki otrzymuje zadanie rozpracowania tajnej organizacji, która ingeruje w prowadzone przez naukowców obserwacje jedynych napotkanych do tej pory istot rozumnych, próbując zapobiec zagładzie prymitywnych Wojowników Kości, którzy przegrywają odwieczną wojnę z odmienną i tylko niewiele bardziej rozwiniętą rasą Gurdów zamieszkującą tę samą planetę.

Od wyborów dokonywanych przez Święckiego zależeć będzie znacznie więcej niż tylko przetrwanie okrutnych stworzeń, które nie są w stanie stworzyć wyższej kultury. Oto świat, w którym naprawdę łatwo zostać bogiem…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Łatwo być Bogiem. Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 1
Seria: Pola dawno zapomnianych bitew
Autor: Szmidt Robert J.
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: II
Data premiery: 2022-04-05
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 130 x 3 x 200
Indeks: 41621196
średnia 4,8
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
06-05-2022 o godz 07:45 przez: jola_waga | Zweryfikowany zakup
Najlepsze polskie s-ci jakie czytalem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-05-2022 o godz 12:17 przez: Aleksandra Stasieńko
Początek książki bardzo do mnie trafił. Zaczęło się od szabrownictwa i szemranych interesów, czyli tematyki, która zazwyczaj mnie do siebie przekonuje. Później, znienacka, nastąpiła zmiana tematu i poznaliśmy Święckiego - skazańca, który odsiadywał wyrok. Słuszny czy nie, nie był to czas sielski. Zakład karny był niezwykle surowy i po pewnym czasie na naszego bohatera spadło, niczym z nieba, zwolnienie warunkowe. No i dalej zaczyna się już akcja właściwa, poświęcona różnym wydarzeniom z życia Święckiego. Główny bohater jest postacią, której losy śledzi się z zainteresowaniem, ale głównie dzięki temu, że są one tajemnicze, aniżeli dlatego, że Święcki jest wybitnie interesującą postacią. Jest w porządku, ale nie zżyłam się z nim w żaden sposób. Dużo bardziej spodobał mi się Nike z pierwszej części, miał więcej głębi w swoim charakterze i jego losy zainteresowały mnie o wiele bardziej. Szkoda tylko, że już w ciągu całej tej książki nie wróciliśmy do tego młodego człowieka z początku książki. To był dla mnie swego rodzaju zawód. Wątek i postać, które najbardziej mnie zainteresowały zostały po prostu, nagle, porzucone. Zirytował mnie ten zabieg, no ale historia Święckiego nie była też zła 😅 Warto dodać słowo odnośnie tytułu - bardzo fajnie komponuje się w treści książki, ma swoje odzwierciedlenie i to wielokrotnie, co bardzo mi się spodobało, bo jednak nie brzmi najłatwiej 😁 Urzekł mnie fajny klimat tej powieści! Dobrze czułam się i w statku kosmicznym, na powierzchni stacji - spodobało mi się jak realia tych lokacji zostały opisane. A to, co chyba zasługuje na największą pochwałę to... Styl autora! Książkę czytałam z prawdziwą przyjemnością. Początkowo irytowały mnie imiona postaci, ale okazało się, że autor tworzył je kierując się pewną zasadą. Pan Szmidt wykreował również swój system wulgaryzmów, co również mi się podobało 😁 lubię bluzgi w książkach, te niestandardowe też! Nie żałuję, że sięgnęłam po ten tytuł, jeśli będę mieć okazję to pewnie sięgnę w przyszłości i po kolejne. Z jednej strony powieść niestety nie porwała mnie aż tak jak sądziłam oraz nie wszystkie jej elementy do mnie przemówiły, ale jest to naprawdę w porządku książka, miło spędziłam z nią czas i przeżyłam ciekawą przygodę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2022 o godz 20:00 przez: Ewelina
Ogólnie książka jest wydana bardzo przejrzyście ze średnim druczkiem z niezbyt długimi rozdziałami tytułowanymi nazwami liczb. Od samego początku jest jakby urwany jakiś wątek, kiedy panna skrada się do mężczyzny, a on podkreśla jak bardzo cichutko to robiła. I już od tego początku pragnę podkreślić, że mamy tu bardzo poetycki styl, jakby używany z wyższością, gdzie bohaterami naszej książki są aktorzy, nie zwyczajne postacie. Potrafią wypowiadać się z wyższością, podkreślają swoje idee, akcentują niemal każdy krok jakby nawet poruszali się z gracją motyla o delikatnych skrzydełkach, gdzie ich barwy są warte nie tyle zapamiętania, co nawet podziwiania. Bardzo mnie to zaskoczyło, gdyż uważałam, że mam przed sobą twardą pozycję militarną, gdzie wręcz będą przeważały przekleństwa i gburowatość. Tu mnie autor bardzo zaskoczył. Co nie znaczy, że tych przekleństw tu nie było:-) Jak wielu zauważyło jest tom pierwszy, choć naprawdę powiedziałabym, że kolejny z uwagi na jego początek. Pisarz zasmarował nam tu wielowątkowość, więc otwórzcie swoje umysły na nową przyszłość i ukazanie tego za pomocą różnych planet. Jest to bowiem fantastyka, więc zdarzyć się może naprawdę wszystko. Ktoś tu pragnie zostać Bogiem i nie spocznie, póki tego nie dokona. Oczywiście będzie tu wiele postaci, które będą mu tą drogę utrudniały na przeróżne sposoby. Ogólnie fajnie były przedstawione postacie, kilka z nich mocno zarysowanych z podziałem na złych, gorszych i tych ostatnich, których nie zdradzę, gdyż sami rzucą się w oczy. Historia godna polecenia dla osób o mocnych nerwach, którzy nie denerwują się z byle powodu. Czasem bowiem ktoś będzie nas mocno irytował, gdzie najchętniej byśmy go wyjęli z opowieści. Polecam przeczytać i samemu wyrobnic sobie zdanie. Ja tylko mam nadzieję, że będę miała możliwość przeczytać kolejną część:-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2022 o godz 08:50 przez: w_i_o_l_a_a__
Czy religia to szalbierstwo? Czy rację miał Voltaire, że gdyby Boga nie było, to należałoby Go wymyślić? W XXIV wieku człowiek skolonizował tysiące światów. Okupił to krwawą wojną domową. Pola dawno zapomnianych bitew unoszą się w niezliczonych zakątkach bezmiaru kosmosu. To wśród tych wraków odrażające ścierwojady z Korpusu Utylizacyjnego po raz pierwszy natrafiły na obcą cywilizację. Bezczeszcząc imponującą konstrukcję budzą pradawną istotę, która zmieni losy cywilizacji. Tymczasem w odległym układzie Xan 4 naukowcy poddają wiwisekcji dwie rywalizujące ze sobą rasy tak różne od siebie i od nas. Lecz wydarzenia wymykają się spod kontroli – tajemnicza grupa sabotuje misję, otwarcie ingerując w losy konfliktu. By to ukrócić wojsko kieruje tam sierżanta Henryana Święckiego, zwalniając go warunkowo z morderczej koloni karnej. Zaś ten, niezłomny niczym bajroniczny Giaur nie spocznie pomimo przeciwności losu. „Łatwo być bogiem” Roberta J. Szmidta otwiera znaną serię hard science fiction wpisującą się w szeroki nurt krytyki religii. To nieskomplikowana space opera będąca przykładem, jak z dobrze znanych elementów stworzyć dobre literackie rzemiosło. Wartka akcja sprawia, że czyta się bardzo dobrze, zaś ciekawe ksenologiczne pomysły wzbudzają zainteresowanie. Lecz prawdziwa wartość książki ukryta jest w rozważaniach nad uniwersalnością moralności. Z jednej strony mamy coś na kształt wstępu do rozważań nad teizmem, z drugiej – autor w beletrystyczny sposób komentuje słynny stanfordzki eksperyment więzienny profesora Zimbardo. Najwyraźniej Szmidt nie ma dobrego zdania o kondycji ludzkości. Z chęcią zapoznam się z ciągiem dalszym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Szmidt Robert J.

Toy Land Szmidt Robert J.
4.7/5
13,90 zł
21,29 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego