Lato utraconych (okładka  miękka, 06.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 27,59 zł

27,59 zł 42,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wcześniejsze losy policjantki, która jako nastolatka straciła brata podczas tajemniczej wycieczki w góry.

Jest rok 1999. W starej leśniczówce niedaleko Rudnika dochodzi do krwawej zbrodni – nieznany sprawca atakuje spędzającą tam wakacje pięcioosobową rodzinę. Udaje się przeżyć jedynie najstarszemu z dzieci. Okazuje się, że chłopak to odnaleziona zaledwie kilka miesięcy wcześniej ofiara porwania. Dwanaście lat wcześniej mały Kuba zniknął bez śladu nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, a teraz, kiedy udało mu się wrócić do domu, wkroczył w nowy koszmar. Czy obie te sprawy coś łączy? Jakie zło prześladuje chłopca? I dlaczego?

Do śledztwa zostaje przydzielona Krystyna Lesińska, doświadczona policjantka specjalizująca się w nieoczywistych sprawach. Kobieta równocześnie mierzy się z własnymi demonami – niedawną, nagłą śmiercią męża i wciąż niedającym jej spokoju zaginięciem brata. Sprawa Pogańskiego Młyna to dla niej gra o wysoką stawkę, pokaże bowiem, czy Lesińska jest jeszcze w stanie pracować, czy nadszedł już czas, by złożyła broń i odeszła.

"Lato utraconych" to pełna napięcia i czającej się grozy powieść kryminalna, zaglądająca w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Autorka z właściwym sobie kunsztem pokazuje, jak strach potrafi zatruć nawet najszczęśliwsze życie i zaślepić nawet najbystrzejsze umysły.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1265069652
Tytuł: Lato utraconych
Autor: Kańtoch Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-02
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 211 x 137
Indeks: 37927493
średnia 4,6
5
71
4
21
3
3
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
08-06-2021 o godz 00:35 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Niesamowita sprawa. Bardzo ciekawa i wciągająca fabuła. Niezwykła realność i świetny warsztat. Literacko - bez zarzutu. Trochę odbiega od moich odczuć "poczucie winy" na samym końcu, nie odbieram tego tak, takie okoliczności sprawy i taki tok zdarzeń w trakcie trwania narracji i poznawania faktów. Zdecydowanie polecam. Od razu sięgnąłem (zamówiłem) po poprzedni - de facto następny w chronologii wydarzeń głównego bohatera, upppssss, głównej bohaterki - tom autorki "Wiosna zaginionych". Na koniec, książka wciąga, nie da się oderwać, przeczytałem w ciągu jednego dnia roboczego (rzecz jasna: w godzinach wolnych od pracy).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2021 o godz 10:07 przez: kdw | Zweryfikowany zakup
Świetny drugi tom, który można czytać bez znajomości pierwszego, czyli Wiosny zaginionych, tylko po co? Polecam tę serię! Anna Kańtoch w najlepszej formie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
12-01-2022 o godz 21:18 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
A ja jestem rozczarowana, szczególnie zakończeniem. Zdecydowanie wole pierwsze książki autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2022 o godz 15:13 przez: Andrzej | Zweryfikowany zakup
Super kryminał osadzony w klimacie niewielkich miejscowości. Dobrze się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-02-2022 o godz 12:46 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Takie sobie. Nie jestem fanem polskich kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2021 o godz 12:55 przez: Marta Radzikowska | Zweryfikowany zakup
Ach, jakie to jest dobre! I ten język-cudo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2022 o godz 19:42 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Genialna książka! Polecam wszystkim;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2021 o godz 06:36 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Do tej Pani warto wracać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2021 o godz 21:06 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Świetna ksiazka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2022 o godz 20:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-09-2021 o godz 21:29 przez: Meggie
W malowniczej, spokojnej okolicy, w leśniczówce Pogański Młyn dochodzi do tragedii. Cztery osoby nie żyją, w tym dwójka dzieci. Jedna osoba jest ranna. Nikt nie wie, co się wydarzyło, ani kto jest sprawcą. Chłopiec, który został ranny niewiele pamięta, co może być wynikiem wstrząsu i próbą wyparcia makabrycznych wydarzeń. Do akcji wkracza Krystyna Lesińska, doświadczona policjantka, która ma na koncie wiele rozwiązanych spraw. Czy uda się jej wyjaśnić, co wydarzyło się w leśniczówce? Czy sprawca zostanie ujęty i ukarany? Pierwszy tom serii („Wiosna Zaginionych”) wywarł na mnie spore wrażenie zarówno pod względem konstrukcji fabuły, rozbudowanej warstwy psychologicznej, jak i samej zagadki kryminalnej. Z chęcią rozpoczęłam lekturę tomu drugiego, ponieważ nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione, a pojawiło się sporo nowych informacji. Jak wypadł drugi tom serii? Pierwszym zaskoczeniem okazały się ramy czasowe. Tym razem cofamy się do roku 1999, gdy główna bohaterka nie jest jeszcze na emeryturze a zostaje wyznaczona do rozwiązania sprawy morderstwa w leśniczówce. Pracuje nad tą sprawą z kolegą Wojciechem Chodurą i razem krok po kroku próbują wyjaśnić, co tak naprawdę się wydarzyło. Zdziwiłam się, że otrzymujemy nowy wątek, który trudno mi było powiązać z zaginięciem brata głównej bohaterki wiele lat wcześniej. Czy tajemnica sprzed lat zostanie w tym tomie wyjaśniona? Czy pojawią się nowe tropy? Pozostawię te pytania bez odpowiedzi, ponieważ warto odnaleźć je samemu w trakcie lektury. Jedno jest dla mnie jasne, ten tom okazał się jeszcze lepszy od pierwszego. Akcja dostarcza wielu wrażeń, rozkręca się i spowalnia potęgując napięcie i podkręcając atmosferę pełną niedomówień i tajemnic. Rozdział po rozdziale dowiadujemy się więcej na temat wydarzeń, które doprowadziły do tragedii w leśniczówce. Autorka wprowadza czytelnika na mylne tropy i trudno samemu wydedukować przebieg wydarzeń. Podobnie jak w poprzedniej części rozbudowana jest warstwa psychologiczna, umożliwiając lepsze zrozumienie i poznanie motywów działania bohaterów oraz daje obraz tego, jak destrukcyjne działanie mogą mieć traumatyczne wspomnienia. W pewnym momencie wszystkie, nawet te drobne, wydawać by się mogło nieistotne elementy łączą się ze sobą w zaskakujący, smutny i przerażający obraz. Krystynę Lesińską, główną bohaterkę poznajemy z nieco innej strony. Młodszą, ambitną, ale też w trudnym momencie, można by rzec na zakręcie życiowym. Postać wzbudza sympatię zarówno w chwilach, gdy pewnie stawia kroki, jak i w chwilach zwątpienia. Z pewnością nie jest wyidealizowana ani schematyczna. Kolejną ciekawą i jakby z innej epoki postacią jest Róża Jaworska, charakterystyczna, zagubiona, niepewna siebie, ale wraz z poznawaniem kolejnych wydarzeń wszystko wydaje się bardziej zrozumiałe. Sama leśniczówka oraz rodzina, z którą związane są tragiczne wydarzenia przyciągają uwagę, czyli Krystian i Kalina Aleksandrowicz oraz dzieci Renia, Basia i Kuba. Reasumując, mogłabym tak długo jeszcze wymieniać, ponieważ pisarka ma dar tworzenia postaci, które wychodzą poza schematy i zapisują się w pamięci. „Lato utraconych” to kontynuacja serii nieustępująca pomysłem, konstrukcją oraz treścią poprzedniczce, a wręcz jeszcze od niej lepsza. Otrzymujemy intrygującą zagadkę kryminalną, wielowątkową fabułę oraz wachlarz wyrazistych bohaterów, których losy nie są czytelnikowi obojętne. To zaskakująca i działająca na wyobraźnię poprzez klimat i pełną gamę emocji książka. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2021/09/lato-utraconych-anna-kantoch.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2021 o godz 21:50 przez: Martyna
Lato coraz bliżej i z tego właśnie powodu mam do zaprezentowania książkę, której tytuł nawiązuje do tej pięknej pory roku. Tytuł ten w pełni nie jest taki przyjemny, ponieważ brzmi on "Lato utraconych" Anny Kańtoch. Jest to druga część serii o policjantce Krystynie Lesińskiej, która podejmuje się bardzo ciekawego śledztwa. Zresztą sami zobaczcie! Pewnego dnia, w Pogańskim Młynie, w starej Leśniczówce, która znajduje się niedaleko Rudnika, dochodzi do poczwórnego morderstwa. Ktoś w brutalny sposób zaatakował pięcioosobową rodzinę, w której przeżyło jedynie najstarsze dziecko. Nagle okazuje się, że jest nim porwany dwanaście lat temu chłopiec, który zniknął bez śladu nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Na szczęście (albo i nieszczęście) odnalazł się kilka miesięcy wcześniej i rozpoczął nowe życie z ojcem, macochą i dwiema przyrodnimi siostrami, którzy zostali zamordowani tego nieszczęsnego dnia. Co może mieć ze sobą wspólnego jego porwanie z zabójstwem? Kto zabił rodzinę tego chłopca i próbował zabić też jego? Tego wszystkiego próbuje dowiedzieć się doświadczona policjantka, czyli Krystyna Lesińska. Śledztwo to jest trochę utrudnione, ponieważ kobieta ma swoje własne problemy osobiste, takie jak niedawna śmierć męża i zaginięcie brata, które miało miejsce dawno temu, jednak do tej pory nie odnaleziono jego ciała. Czy pomimo swoich problemów uda się Krystynie poprowadzić sprawę do końca i odkryć tajemnicę związaną z zabójstwem rodziny w Pogańskim Młynie? Czy może nadszedł czas, aby się poddać i odejść na emeryturę? Książka rozpoczyna się prologiem, a kończy epilogiem, ale zanim się skończy, musimy przejść przez kilkanaście rozdziałów, które są dosyć długie. Występuje przeważnie narracja pierwszoosobowa, narratorem jest Krystyna Lesińska, są też podrozdziały, w których cofamy się do przeszłości, gdzie narracja jest trzecioosobowa. Ogólnie akcja książki dzieje się w 1999 roku. Wolę książki, w których akcja dzieje się w bardziej współczesnych czasach, jednak tutaj nie przeszkadzał mi tak odległy rok. Nawet sprawiał, że książka bardziej budziła postrach. Styl pisania autorki sprawiał, że czytało się fajnie i przyjemne. Długo nie mogłam domyślić się, kto i dlaczego dopuścił się zabójstwa, wokół którego toczy się śledztwo. Było wiele mylnych tropów, które sprawiały, że już sama nie wiedziałam, czy winnym jest ktoś z bliskich rodziny, chłopiec, który przeżył, czy może dwóch kryminalistów zmieszanych w tę sprawę, albo jeszcze ktoś inny. Myślę, że Wam też się będzie trudno tego domyślić. Książka jest bardzo tajemnicza i trzyma w napięciu, czasami naprawdę trudno mi było się od niej oderwać. "Lato utraconych" jest jednym z lepszych kryminałów, jakie ostatnio przeczytałam. Żałuję, że nie miałam okazji przeczytać pierwszego tomu. Jednak na szczęście nie przeszkadzało to w zrozumieniu drugiej części. Bardzo polecam tę książkę fanom kryminałów, którzy lubią czytać o skomplikowanych i trudnych do rozwiązania sprawach, myślę, że Wam również będzie się trudno od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2021 o godz 22:31 przez: Kinga Stasina
Kańtoch to królowa jeśli chodzi o zagadkowe kryminały w polskiej literaturze. Nikt tak się nie bawi Czytelnikami jak Ona. Choć jest to moje drugie spotkanie z Jej twórczością, to przepadłam w Jej stylu pisania. "Lato utraconych" to moja kolejna nieodkładalna pozycja w tym roku. Takich książek mi właśnie potrzeba. Mamy rok 1999. W leśniczówce Pogański Młyn dochodzi do masakry - zostaje zamordowana prawie cała rodzina. Prawie, bo przeżyło jedno dziecko. Do rozwiązania tej sprawy zostaje przydzielona Krystyna Lesińska. Policjantka, która niedawno pochowała swojego męża, a w młodości straciła ukochanego brata. Krystyna znana jest z tego, że rozwiązuje takie dziwne sprawy. Od samego początku czuje, że jest wodzona za nos. Na jaw wychodzą coraz to nowsze smaczki dotyczące tego, który przeżył. Czy policjantka wraz ze swoją drużyną zdoła rozwiązać zagadkę tajemniczej rodzinnej makabry? Oh proszę Państwa, ta książka rozpoczyna się z grubej rury. Morderstwo makabryczne, wywracające bebechy. A do tego mrok, mrok, mrok, gęsta atmosfera, tajemnice przeszłości ciągnące się przez całą powieść. Ja takie książki uwielbiam! Choć nie lubię cofać się bardzo w przeszłość jeśli chodzi o akcję w książce, tak cofanie się wraz z Kańtoch uwielbiam. Nie przeszkadza mi, że są to już dość odległe czasy. Autorka stworzyła naprawdę bardzo ciekawą powieść. Już sam Pogański Młyn sprawia, że wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach. Kolejno dochodzi do tego historia pewnej rodziny i chłopca, który został porwany w Tatrach (przypadek? nie sądzę!). Chwila nieuwagi czy zazdrość w oczach kobiety i mamy gotową tragedię. Autorka pokazała jak w jednej chwili można przewartościować swoje życie, jak zamknąć pewne drzwi, które czasem niespodziewanie mogą się otworzyć i postawić przed demonami zła... To kolejna książka, po której musiałam dojść do siebie, ponieważ rozwaliła mnie swoją dosadnością. Tym, że w każdym z nas tli się pierwiastek zła, do którego albo jesteśmy zdolni albo nie. Do tego to zakończenie - choć muszę przyznać było ono dla mnie w pewnym momencie oczywiste - takie gorzkie, a jednak prawdziwe. Książka ta ponownie jest napisana z perspektywy głównej bohaterki. Z tym, że druga część od pierwszej różni się tym, że nie mamy tutaj nadmiaru prywatnych rozmyślań naszej bohaterki. W "Wiośnie zaginionych" Krystyna bardzo często powracała w swoich myślach do wydarzeń, w których straciła brata. Może to też kwestia wieku. W pierwszej części była to już staruszka, a tutaj mamy dojrzałą kobietę, która niejedną ciężką sprawę rozwiązała pełniąc służbę w Policji. W tej części jest tego zdecydowanie mniej. Może to sprawić zawód, bo chyba każdy z Czytelników liczy, że sprawa ta zostanie rozwikłana. Jednak historia przytoczona w tej części rekompensuje to, że jeszcze musimy poczekać do wydarzeń z Tatr z roku 1963.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-07-2021 o godz 23:37 przez: Katrina
Jest rok 1998 roku. Policja odnajduje młodego chłopaka, który mówi, że zabił własną matkę, a jego imię wcale ni jest jego imieniem. Rok później w Pogańskim Młynie, leśniczówce w okolicy Rudnika, ktoś morduje cztery osoby. Sprawę przejmuje Krystyna, która ledwo dwa tygodnie wcześniej straciła męża. „Wiosna zaginionych” Anny Kańtoch była pierwszym realistycznym kryminałem od dawna, który naprawdę mi się podobał. Styl autorki był świetny, a fabuła naprawdę trzymała mnie w napięciu. Dlatego oczywistym było, że po „Lato utraconych”, drugi tom z trylogii, także sięgnę. I nie żałuję. Przyznam, że początkowo trochę się pomyliłam, co do fabuły. Byłam przekonana, że Kańtoch cofa się w przeszłość głównie po to, by skupić się na sprawie z młodości bohaterki, która sprawiła, że Krystyna postanowiła zostać policjantką. Myliłam się. „Lato utraconych” co prawda do tego nawiązuje i pojawiające się wątki sugerują, że ten temat wróci w trzecim tomie, jednak w gruncie rzeczy to po prostu zupełnie odrębna historia. Wydaje mi się nawet, że te dwie książki można byłoby czytać osobno, gdyby ktoś miał tylko drugi tom pod ręką. Mam wrażenie, że sama zagadka w tomie drugim jest bardziej rozbudowana. Autorka podsuwa czytelnikowi więcej tropów, a przy tym mniej skupia się na sprawie rodzinnej. Przez to „Lato utraconych” wydaje mi się konkretniejsze i być może nawet lepsze, niż pierwszy tom, choć nie powiem tego z ręką na sercu. Tak naprawdę w przypadku tej książki trudno cokolwiek więcej napisać. To w końcu kryminał i zbyt wiele informacji może zdradzić fabułę, a przecież właśnie o to chodzi, by tą odkrywać samemu. Na pewno jednak muszę wspomnieć o sposobie narracji Kańtoch. Autorka zdecydowała się – ponownie – na narrację pierwszoosobową, przynajmniej w lwiej części powieści. Jednocześnie perspektywa Krystyny jest bardzo osobista. Dzięki temu jest nie tylko bardziej wiarygodna, ale po prostu ciekawsza. Dowiadujemy się, co z czym się kojarzy, obserwujemy świat jej oczami. W ten sposób zdecydowanie łatwiej da się wczuć w klimat, choć chwilami miałam wrażenie, że jednak to wszystko idzie odrobinkę za daleko. Jednocześnie warsztat w „Lecie utraconych” jest na tyle dobry, że taka narracja nie wpływa negatywnie na fabułę. Kańtoch wie, kiedy coś przemilczeć, albo kiedy urwać scenę, aby jeszcze prze chwilę potrzymać czytelnika w niepewności. Jeśli nie znacie książek tej autorki to ja jedyne, co mogę zrobić, to po prostu je polecić. W tej chwili mam ich za sobą już osiem i tylko jedna (będąca debiutem) okazała się raczej przeciętna. Ten kryminalny cykl z kolei bez wątpienia będzie wśród moich ulubionych powieści tego typu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2021 o godz 14:54 przez: Wiedźma
Lato utraconych, czyli kontynuacja Wiosny zaginionych autorstwa Anny Kańtoch, chronologicznie dzieje się wcześniej. Mamy 1999 rok, Krystyna wciąż jest czynną zawodowo policjantką, właśnie zmarł jej drugi mąż, a ona próbuje poradzić sobie z żałobą. Wpada więc w wir pracy – akurat ma co robić, gdyż w leśniczówce zamordowano rodzinę. Kto to zrobił? Jaki miał motyw? I jak z tą sprawą łączą się góry, które Lesińskiej już zawsze kojarzyć się będą z zaginięciem brata? Nie będę ukrywać, że ta część podobała mi się dużo bardziej. Uważam, że była lepiej wyważona, intryga kryminalna miała lepsze podwaliny i została lepiej poprowadzona. Chociaż od początku miałam swoje typy i kilka osób mi się „nie podobało”, to w przeciwieństwie do poprzedniej części, że byłam pewna niektórych rozwiązań. Kolejne elementy układanki były odsłaniane w odpowiednich momentach, dzięki czemu całość utrzymywała odpowiedni poziom napięcia i intrygowała. Sama sprawa kryminalna była dużo mroczniejsza i bardziej angażująca niż osobista wendetta Krystyny. Od początku pojawiało się wiele pytań i tym razem na wszystkie (no, prawie) dostałam odpowiedź. Prawda jest taka, że po przeczytaniu Lata utraconych zaczęłam dostrzegać jeszcze więcej błędów w Wiośnie zaginionych. W Lecie sama historia wzbudzała niepokój, cały czas miałam wrażenie, które towarzyszyło też Krystynie, że coś mi umyka, a tam to uczucie wiązało się raczej z tym, że „to niemożliwe, aby winna okazała się ta konkretna osoba, przecież to zbyt oczywiste i w ogóle bez sensu”. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to do tego, że Kańtoch ma brzydką tendencję do kończenia historii w pewien określony sposób. Za pierwszym razem to było niespodziewane i wzbudziło we mnie sprzeczne emocje, ale i pewien podziw, bo było bardzo realistyczne. Przy drugim razie już się jednak skrzywiłam, bo teraz zaczyna to wyglądać na pójście na łatwiznę, a nie mrugnięcie okiem do policjantów z dochodzeniówki. Mimo to Lato utraconych okazało się świetną książką i cieszę się, że sięgnęłam po kontynuację. Żałuję trochę, że wątek Romka nie został lepiej rozbudowany, ale sama fabuła spełniła moje oczekiwania. Jeśli dodać do tego świetny styl, który jest niewątpliwym atutem Kańtoch, to czytelnik dostaje kawał bardzo dobrego kryminału. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2021 o godz 20:09 przez: Edyta Zaorska
Muszę przyznać, że jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona tą powieścią. Nie sądziłam, że aż tak mnie porwie i będę po nią sięgać w każdej wolnej chwili, mimo, że tak naprawdę w planach miałam czytanie czegoś innego, a "Lato..." miałam słuchać w wersji audio w chwilach, gdy nie będę chciała sięgać po tradycyjną książkę. Ale może zacznijmy od początku. "Lato utraconych" to druga część cyklu o Krystynie Lesińskiej. Cofamy się w niej jednak do czasu niedługo po śmierci męża naszej głównej bohaterki, czyli okresu kilkunastu lat przed wydarzeniami z "Wiosny zaginionych". Zabieg ten już na początku bardzo mnie zaskoczył, nie spodziewałam się, że cykl nie będzie prowadził nas przez historię chronologicznie. Młodsza Krystyna również dużo bardziej przypadła mi do gustu, byłam w stanie bardziej wczuć się w jej sytuację oraz odczucia. Już na pierwszych stronach powieści poznajemy wątek chłopca, który w tajemniczych okolicznościach pojawił się w jednym z przydrożnych barów, nie potrafiąc do końca wyjaśnić jak się tam znalazł ani gdzie dokładnie mieszka. A także świeżą sprawę, która trafia w ręce Pani Krystyny, czyli krwawą masakrę w leśniczówce Pogański Młyn, w której zginęła niemal cała rodzina Państwa Aleksandrowiczów. Bardzo szybko okazuje się oczywiście, że oba wątki są ze sobą ściśle powiązane i przez to być może jeden wynika z drugiego. Stajemy więc, razem z główną bohaterką, przed niełatwym zadaniem połączenia wszystkich faktów oraz odkrycia przebiegu wydarzeń i znalezienia winnych. Cała powieść ma w sobie bardzo mroczny klimat, który udziela się czytelnikowi. Dostarcza nam ona również szeregu różnych odczuć, takich jak np. obrzydzenie dokonaną zbrodnią, zwłaszcza na małych, bezbronnych dziewczynach, czy współczucie dla Kuby, którego dzieciństwo zdecydowanie nie należało do łatwych. Cała intryga ma również bardzo satysfakcjonujące zakończenie, które dla mnie było nie lada zaskoczeniem. Żałuję jedynie, że wątek zaginięcia w Tatrach brata Pani Krystyny był tutaj jedynie wspominany i nie posunęliśmy się w sprawie rozwikłania tej zagadki do przodu. `Nie ujmuje to jednak całej powieści, którą mogę z czystym sercem polecić miłośnikom kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-06-2021 o godz 20:46 przez: Magia słowa
Okładka książki utrzymana została na poziomie pierwszego tomu, tyle, że zmienił się kolor przewodni z zielonego na czerwony. A tak, to bez zmian, zarówno przewaga czerni, bieli i nawet ta sama czcionka. Nie wiem jak egzemplarz finalny, gdyż przed sobą mam tak zwaną szczotkę, czyli egzemplarz recenzencki przed korektą, z białymi stronami. I uwierzcie mi, bo czytałam ją na zewnątrz, raziła mnie w oczy okropnie, bo świeciło słońce. Mam nadzieję, że finalny egzemplarz będzie miał kremowe strony, lepiej dla Waszego wzroku. Taki egzemplarz przed korektą, posiada prawie czterysta stron, więc to taki grubszy kryminał. Moje drugie spotkanie z autorką, akurat udało mi się poznać go jeszcze przed premierą. Ciesze się, gdyż było one udane i odnoszę wrażenie, że po stokroć lepsze od poprzedniego. Myślę, że pióro jest jeszcze lżejsze niż poprzednio, dlatego pędziłam czytając ją, jakby ktoś mnie gonił. Strony znikały w szaleńczym tempie, że wystarczyło kilka godzin i doczytałam do ostatniej kropki. Czytało się przyjemnie, a sama historia była niezwykle interesująca. Tyle, co tutaj się działo, sam pomysł na fabułę, naprawdę strzał w dziesiątkę. Początkowo może być trudno w zrozumieniu tego, co się dzieje, gdyż mamy wydarzenia z przeszłości. Mieszają się one z teraźniejszością. Niemniej jednak właśnie dzięki temu to jest jeszcze ciekawsze... Cieszę się, że nie było tutaj zbyt wielu wstawek z życia prywatnego naszej policjantki. Owszem, było nawiązanie do świeżej sprawy - zmarła jej bliska osoba, ale cieszyłam się, że nie było ciągłych wtrąceń na temat zaginionego brata policjantki. Ostatnim razem to mnie męczyło, bo chwilami odnosiłam wrażenie, że tylko na tym opiera się fabuła. Pisarka niejednokrotnie nami manipuluje, że trudno domyślić się, kto tak naprawdę jest zabójcą. Gdy dotarłam do samego końca, nawet nie zrobiło mi się przykro. Już pod koniec powieści zaczęłam powoli i w końcu domyślać się wszystkiego. Jednak zakończenie i tak na plus, całe to rozwiązanie sprawy - naprawdę gratuluję autorce. Napisała kawał dobrej książki. Cała recenzja na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2021 o godz 15:41 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
15-06-2021 o godz 23:39 przez: Zaczytany Kącik
Lato utraconych" to druga część trylogii Anny Kańtoch. Pierwsza była całkiem niezła, dlatego bardzo się ucieszyłam z nadchodzącej premiery. Tak jak w "Wiośnie Zaginionych" główną postacią jest doświadczona policjantka Krystyna Lesińska. Akcja nie toczy się już na Śląsku, lecz w Pogańskim Młynie w okolicach Zakopanego. Pewnego dnia do leśniczówki przyjeżdża 5-osobowa rodzina. Podczas ich wakacyjnego pobytu dochodzi do tragedii. Zmasakrowane zwłoki odkrywa przypadkowo przybyła krewna. Po wezwaniu policji okazuje się, że makabryczne zdarzenie przeżył Kuba, nastoletni syn Aleksandrowiczów. Zostaje rozpoznany jako zaginiony przed laty chłopiec. I tu zaczynają pojawiać się pytania: -czy uprowadzenie chłopca może mieć coś wspólnego z zabójstwem? -kto jest sprawcą tego morderstwa? -jaki był motyw? Przyznaję, że już po kilku rozdziałach wytypowałam mordercę. Byłam przekonana, że wiem jak skończy się ta historia. Jednak autorka tak świętnie rozpisała fabułę, że szybko zmieniłam zdanie. Co chwilę pojawiali się nowi podejrzani, a ja zastanawiałam się co knują. Śledztwo utrudniały problemy osobiste policjantki. Kobiecie przyjdzie zmierzyć się z demonami przeszłości. To tu w górach zaginął jej ukochany brat. Będąc już blisko rozwiązania zagadki, Lesińska zacznie zastanawiać się nad przejściem na emeryturę. "Lato utraconych" bardziej podobało mi się od pierwszej części. Fabuła jest płynna, szybko się czyta. Są rozdziały, w których narratorką jest prowadząca śledztwo Krystyna oraz naprzemiennie pojawiają się wspomnienia z przeszłości Kuby. Sama fabuła też wydawała mi się ciekawsza i mniej przekombinowana niż "Wiosna zaginionych". I jeśli ktoś nie zna poprzedniej części, to nie ma problemu. Mimo nawiązań do przeszłosci bohaterki, mamy do czynienia z odrębną historią. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-06-2021 o godz 16:39 przez: Zaczytany Kącik
Lato utraconych" to druga część trylogii Anny Kańtoch. Pierwsza była całkiem niezła, dlatego bardzo się ucieszyłam z nadchodzącej premiery. Tak jak w "Wiośnie Zaginionych" główną postacią jest doświadczona policjantka Krystyna Lesińska. Akcja nie toczy się już na Śląsku, lecz w Pogańskim Młynie w okolicach Zakopanego. Pewnego dnia do leśniczówki przyjeżdża 5-osobowa rodzina. Podczas ich wakacyjnego pobytu dochodzi do tragedii. Zmasakrowane zwłoki odkrywa przypadkowo przybyła krewna. Po wezwaniu policji okazuje się, że makabryczne zdarzenie przeżył Kuba, nastoletni syn Aleksandrowiczów. Zostaje rozpoznany jako zaginiony przed laty chłopiec. I tu zaczynają pojawiać się pytania: -czy uprowadzenie chłopca może mieć coś wspólnego z zabójstwem? -kto jest sprawcą tego morderstwa? -jaki był motyw? Przyznaję, że już po kilku rozdziałach wytypowałam mordercę. Byłam przekonana, że wiem jak skończy się ta historia. Jednak autorka tak świętnie rozpisała fabułę, że szybko zmieniłam zdanie. Co chwilę pojawiali się nowi podejrzani, a ja zastanawiałam się co knują. Śledztwo utrudniały problemy osobiste policjantki. Kobiecie przyjdzie zmierzyć się z demonami przeszłości. To tu w górach zaginął jej ukochany brat. Będąc już blisko rozwiązania zagadki, Lesińska zacznie zastanawiać się nad przejściem na emeryturę. "Lato utraconych" bardziej podobało mi się od pierwszej części. Fabuła jest płynna, szybko się czyta. Są rozdziały, w których narratorką jest prowadząca śledztwo Krystyna oraz naprzemiennie pojawiają się wspomnienia z przeszłości Kuby. Sama fabuła też wydawała mi się ciekawsza i mniej przekombinowana niż "Wiosna zaginionych". I jeśli ktoś nie zna poprzedniej części, to nie ma problemu. Mimo nawiązań do przeszłosci bohaterki, mamy do czynienia z odrębną historią. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Długa noc Chmielarz Wojciech
4.6/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Caryca Alpsten Ellen
5/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.7/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niespokojni ludzie Backman Fredrik
4.6/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Shantaram Roberts Gregory David
5/5
52,43 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Merci, Monsieur Dior Gabriel Agnes
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret w sepii Allende Isabel
5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy żywioły Kossak Simona
5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blondynka Oates Joyce Carol
4.5/5
38,52 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anne z Avonlea Montgomery Lucy Maud
4.8/5
35,30 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.6/5
44,94 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy siostry Morris Heather
4.8/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podpalacz Chmielarz Wojciech
5/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobiety ze Lwowa Kost Beata
5/5
27,11 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego