Ktoś tu kłamie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 28,89 zł

28,89 zł 38,90 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Blackhurst Jenny Książki | okładka miękka
28,89 zł
asb nad tabami
Blackhurst Jenny Książki | okładka miękka
28,15 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ktoś wie, że to nie był wypadek. Ktoś wie, że popełniono zbrodnię.

Minął rok, odkąd Erica Spencer zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Wydaje się, że nikt w Severn Oaks już nie pamięta o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło tą małą społecznością. Do czasu, gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów zatytułowanych „Prawda o Erice”. Ich autor zapowiada, że ujawnią, co tak naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica... została zamordowana.

Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z nich zdemaskować mordercę. Ponieważ każdy kolejny podcast skupia się na innym podejrzanym, mieszkańców Severn Oaks zaczyna ogarniać niepokój, a gdy jedna z wytypowanych osób ginie – wybucha panika. Uciekła? Jest winna? Grozi jej niebezpieczeństwo? Kiedy napięcie rośnie, sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie. Zwłaszcza że każdy z nich ukrywa jakiś sekret. A jeden z nich już ma na koncie morderstwo…

"Mroczna i zaskakująca – literacka uczta dla miłośników thrillerów."
Alex Marwood

"Doskonale skonstruowana opowieść o ludzkich słabościach. Autorka igra z czytelnikiem, a w końcu pozbawia go tchu, serwując niemożliwe do przewidzenia zakończenie."
"Crime Hub"

"Wielkie kłamstewka w realiach brytyjskich przedmieść."
"Red Magazine"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ktoś tu kłamie
Seria: Thriller psychologiczny
Autor: Blackhurst Jenny
Tłumaczenie: Frąc Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-05-06
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34612262
 
średnia 4,1
5
45
4
38
3
25
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
68 recenzji
3/5
04-05-2020 o godz 00:32 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Dwie poprzednie książki autorki przypadku mi do gustu. Lekkie, same wręcz czytające się thrillery, oparte na tajemnicach między przyjaciółmi i rodziną. I tym razem Blackhurst uderzyła w podobne tony obnażając ludzkie słabości, których ludzie pragną chronić nawet za cenę pozbawienia kogoś życia. Jednakże skończyłam książkę z poczuciem rozczarowania i z przykrością stwierdzam, że to najsłabsza książka autorki, jaką było mi dane przeczytać. Wyobraźmy sobie mieszankę żon, matek, kochanek z Wisteria Line z serialu "Gotowe na wszystko", przypomnijmy sobie najnowszą książkę Shari Lapena ("Ktoś, kogo znamy) i właściwie pięknie komponuje nam się to, czym chce uraczyć czytelnika Blackhurst: hermetyczna, zamknięta miejscowość, gdzie idealne na pozór życie celebrytów, ludzi sukcesu wewnątrz jest brzydkie, nijakie i pełne głęboko skrywanych tajemnic. By jakikolwiek sekret ujrzał światło dzienne musi ktoś zginąć. Śmierć jednej z kobiet z osiedla Severn Oaks uznana w pierwszym odruchu za nieszczęśliwy wypadek kryje w sobie coś więcej, a osoba doskonale zorientowana w faktycznych wydarzeniach z hallowenowego przyjęcia nie zawaha się o tym głośno mówić racząc żądnych plotek mieszkańców, jak i pogrywając na nosie ewentualnym winnym. Niech drży każdy, kogo brudne sekrety już wkrótce wyjdą na jaw. Tak jak wcześniej wspomniałam, rozczarowałam się. Po dotychczasowych książkach Jenny miałam dość spore oczekiwania, a prawdę mówiąc przez 2/3 książki nie dzieje się nic ciekawego. Wieje nudą. Akcja nabiera tempa zbyt wolno, brak jakichkolwiek większych emocji czy mocno zarysowanej charakterystyki postaci. Dopiero przy końcu coś zaczyna się dziać, lecz to niestety za mało, by można było powiedzieć o książce: "wow, ale to było dobre!". Lubię twórczość Blackhurst i "Ktoś tu kłamie" raczej tego nie zmieni, lecz wiem również, że stać autorkę na więcej. Oby to był tylko chwilowy spadek formy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
13-05-2020 o godz 14:19 Zuzanna P. dodał recenzję:
"Ktoś tu kłamie" to moje kolejne, trzecie już spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst i jak do tej pory najbardziej udane, a mam za sobą takie tytuły jak "Zanim pozwolę ci wejść" oraz "Tak cię straciłam". Choć ta książka spodobała mi się najbardziej z całej wymienionej trójki, nie obyło się jednak bez zgrzytów, ale te na szczęście nie przyćmiły jej zalet. Pierwszą i właściwie jedyną niedogodnością z jaką przyszło mi się zmierzyć podczas lektury była wielość bohaterów, którymi już od pierwszych rozdziałów zasypuje czytelnika autorka. Nie byłam w stanie zapamiętać wszystkich imion i nazwisk, powiązań między bohaterami, gubiłam się w tym kto jest czyją żoną, mężem, synem, przyjaciółką, a kto tylko przyjaciółkę udaje. No cóż, stan ten trwał przez jakiś czas i już się bałam, że będę musiała zaczynać lekturę od początku, by powiązać pewne fakty i ułożyć w całość to, co już wiem. Na szczęście przyszedł moment, w którym już kojarzyłam, że Peter jest mężem zaginionej Mary-Beth, Felicity to samotna matka dwóch bliźniaczek a jednocześnie przyjaciółka Karli Kaplan, żony Marcusa, matki dwóch chłopców, z kolei Alex i Miranda mają jedną córkę a Jack to wdowiec po Erice Spencer. Uff... mam nadzieję, że niczego nie pomyliłam ;-) Ta wielość bohaterów i naprzemienne wspominanie każdego z nich sprawiała, że początkowo nie umiałam za bardzo wciągnąć się w fabułę, bo nie potrafiłam przyswoić kto jest kim i nie bardzo potrafiłam odnaleźć się w tym co kto może mieć do ukrycia w sprawie tajemniczej śmierci Eriki Spencer, uznanej rok temu za nieszczęśliwy wypadek. Na szczęście kiedy już wszystko sobie poukładałam odkrywanie reszty historii było już tylko samą przyjemnością, a kolejne odkrycia budziły we mnie coraz większe zaintrygowanie i z coraz większym zainteresowaniem i niecierpliwością próbowałam skierować swoje przypuszczenia na właściwe tory. Wierzcie mi - historia jest tak skonstruowana, że naprawdę ciężko wyłapać do czego zmierza wszystko to, co się dzieje na osiedlu Severn Oaks, kto co naprawdę ukrywa i czy ktokolwiek jest odpowiedzialny za śmierć Eriki, a jeśli tak, to kto. Wszystko wyjaśnia się dosłownie na ostatnich stronach, które po bardzo dobrej lekturze dodają na koniec jeszcze odrobinę elementu zaskoczenia. Bohaterowie to mieszkańcy zamkniętego osiedla Severn Oaks, zgrana paczka sąsiadów, których przed rokiem dotknęła tragedia - podczas przyjęcia jedna z sąsiadek i przyjaciółek, Erica Spencer, nieszczęśliwie wypadła z domku na drzewie ponosząc śmierć na miejscu. Okazuje się jednak, że ktoś jest w posiadaniu informacji, iż upadek Eriki nie był wypadkiem, lecz morderstwem, a każdy z bohaterów miał motyw, by ją zabić. Kto więc stoi za śmiercią bohaterki? W miarę upływu akcji i lepszego poznania wszystkich bohaterów czytelnik ma w głowie przygotowane różne scenariusze. Te przyjęte przeze mnie okazały się błędne, co bardzo zadziałało na korzyść książki. Bohaterowie mają wiele do ukrycia i nie wszyscy są na pozór tacy, jak się nam wydaje a co najistotniejsze - nie wszyscy są tym, kim nam się wydaje... Ciężko się z nimi zżyć, trudno powiedzieć czy budzą sympatię czy nie - nie jest to jednak istotne, bo nie było bynajmniej celem autorki to, by któregoś z bohaterów polubić bądź nie. Każdy ma być po prostu tajemniczą postacią i taką do samego końca pozostaje. "Ktoś tu kłamie" to świetny, wciągający thriller - wprawdzie owego wciągnięcia nie można doświadczyć od pierwszych stron, łatwo początkowo pogubić się wśród wielu bohaterów a akcja nie rozkręca się w mgnieniu oka, ale kiedy już się rozkręci następuje wybuch napięcia, zaintrygowania, kłamstw, niespodzianek i wodzenia czytelnika za nos. Autorka przygotowała historię, której zakończenia trudno się domyślić, odwracając uwagę czytelnika od tego, co okazuje się najistotniejsze. Samo zakończenie również zasługuje na uznanie - nie jest przekoloryzowane, a niespodziewanie zaskakujące. I choć początek może wydawać się nieco chaotyczny, można z biegiem akcji na spokojnie odnaleźć się w lekturze i wciągnąć się w całkiem interesującą historię o sąsiedzkich tajemnicach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2020 o godz 13:35 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Prawie rok po śmierci Eriki Spencer, twórca anonimowego podcastu sugeruje, że to nie był wypadek. Jego zdaniem kobieta została zamordowana, a on chętnie wyjaśni, kto za tym stoi. Co wydarzyło się tamtej nocy? Co mają na sumieniu mieszkańcy Severn Oaks? Jenny Blackhurst należy do tych autorek, po których książki sięgam już w ciemno, bez chwili zastanowienia. Kilkakrotnie przekonałam się bowiem, że pisarkę cechują fantastyczna wyobraźnia, duża pomysłowość i świetny styl, które przekładają się na tworzenie interesujących i zaskakujących thrillerów. „Ktoś tu kłamie” to najnowsza powieść autorki, moim zdaniem najlepsza spośród tych, jakie pojawiły się do tej pory. Gdyby ktoś zapytał mnie o najbardziej charakterystyczny element twórczości tej pisarki, to odpowiedziałabym, że to klimatyczne i pełne napięcia wykorzystanie sekretów przedstawianych w książce bohaterów. Uwielbiam wszystkie tajemnice, niedopowiedzenia i przemilczenia, dlatego dla mnie sposób budowania fabuły w oparciu o takie środki wspaniale się sprawdza. „Ktoś tu kłamie” to powieść wypełniona sekretami od pierwszej do ostatniej strony. Każdy z bohaterów ma coś do ukrycia, co prowadzi do sytuacji, w której wszyscy wydają się podejrzani. Warto dodać, że w operowaniu cudzymi sekretami Blackhurst zasłużyła na miano mistrzyni. Autorka bowiem nie tylko potrafi tymi kwestiami zainteresować i dzięki nim pogłębić czytelnicze zainteresowanie. Ona także z prawdziwą finezją wodzi nas za nos, raz za razem udowadniając, że pewność siebie zostawia nas w tyle. Pisarka przynajmniej dwukrotnie mnie zmyliła, sugerując, że bohaterzy mają do ukrycia coś zupełnie innego niż w rzeczywistości i śmiało podkreślając, że nie wszystkie niewłaściwe relacje i błędy przeszłości muszą bazować na romansach, co zawsze narzuca się nam jako oczywista oczywistość i pierwsza myśl. Bardzo podoba mi się, w jaki sposób autorka poprowadziła akcję powieści, która z każdym kolejnym rozdziałem stawała się dla mnie bardziej interesująca. Próbowałam rozwikłać zagadkę i znaleźć jej rozwiązanie na własną rękę, ale to wcale nie było łatwe zadanie. Blackhurst stworzyła dość skomplikowaną, ale nieprzekombinowaną fabułę, w której naprawdę łatwo się zatracić. Książka jest pełna napięcia opartego na tajemnicach, których przybywa w zaskakującym tempie. Próba ich zrozumienia prowadzi ostatecznie do finału, a zakończenie również wywołuje wiele emocji. Ta powieść nie byłaby z pewnością tak dobra, gdyby jej akcja rozegrała się w innym miejscu. Podpatrujemy mieszkańców małej społeczności, którzy na pierwszy rzut oka pozostają w przyjacielskich relacjach i wszystko o sobie wiedzą. Tylko czy na pewno? Czy niewielka odległość między poszczególnymi domami pozwala sądzić, że nic się przed nikim nie ukryje? Niekoniecznie. Czy grają w jednej drużynie czy wśród nich jednak jest zdrajca? Przekonajcie się sami. Autorka zachwyciła mnie także świetnym, dopracowanym i dojrzałym stylem. Dzięki temu jej książki czyta się przyjemnie i szybko. Nie nużą i nie męczą, lekki styl odciąża mocną fabułę. Wspaniała narracja mobilizuje czytelnika, by nie rozstawać się w powieścią. Tak, jak wspomniałam, każdy z bohaterów wydaje się podejrzany. Dzięki temu ich charakterystyki nabierają mrocznego charakteru, a skrywane sekrety dodają im głębi. Nawet najmilsza osoba spośród nich ma coś na sumieniu. Bardzo podobała mi się ta niepokojąca grupa. „Ktoś tu kłamie” to moim zdaniem najlepsza książka tej autorki. To poruszająca lektura, która uświadamia czytelnikom, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa. Jak zalecano w powieści „Bądźcie szczerzy”…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2020 o godz 20:00 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Kilka tygodni temu myślała, że Severn Oaks jest bezpieczną przystanią, niedostępną dla ludzi z zewnątrz, zapewniającą ochronę. Jak łatwo było zrobić wyłom w poczuciu bezpieczeństwa." Generalnie dobra przygoda czytelnicza, lecz oprócz plusów wkradają się też minusy. Jeny Blackhurst rewelacyjnie zarządza tajemnicami, sekretami, kłamstwami, wszystkim tym, co bohaterowie usilnie skrywają i chronią przed ujawnieniem. Uaktywnia drobne przewinienia wobec szczerości, ale również poważne zamachy na prawdę. O ile błahe łgarstwa wydają się niewinne, odruchowe i bez znaczenia, tak fundamentalne oszustwa przywołują krzywdę, doskonalą manipulację i zastawiają śmiertelną pułapkę. Albo wszystko frapująco przybiera odwrotny kierunek. Pisarka fenomenalnie żongluje fałszem, rozsiewa go na wielu bohaterów, wprowadza pożądany zamęt i zamieszanie. Mistrzowsko kumuluje wady i ułomności człowieka, równocześnie czyni z nich spoiwo grupowych relacji. Pojedyncze tajemnice znajdują odbicie w innych, pomnożone przez ilość właścicieli dominują nad ludzkimi losami. Im głębiej wchodzimy w historię, tym lepiej smakuje rozwiązywanie szarady niewiadomych, niedopowiedzeń, dwuznaczności, zwłaszcza finalna odsłona satysfakcjonująco wciąga. Pochwalić należy lekki i przyjemny styl narracji, swobodnie mknie się po stronach, nie ma pęknięć w scenariuszu i przelotów w rozwijaniu akcji. Natomiast nie przekonują portrety postaci, ani osobowościowo, ani zachowaniami. Dorosłe osoby, a sprawiają wrażenie niedojrzałych emocjonalnie. Rozumiem, że trzeba wpasować bohaterów w określony typ społeczności, jednak nie wydaje mi się, że wymaga to mocnego przejaskrawienia. A może to celowy zabieg, ostra karykatura, prześmiewczy rys, obraz cech charakterystycznych dla mieszkańców hermetycznego osiedla snobów i pozerów. Bo właśnie sztuczność, szpanerstwo i aktorstwo wybijają rytm pierwszego planu parodii małych grup, nienaturalnie skonfigurowanych, osób złudnie okazujących zrozumienie i przyjaźń, a faktycznie nastawionych na podkreślenie własnej szczególności i ekskluzywności. Męczące i nudne musi być życie pod publikę, pod kloszem iluzji, za kurtyną realności. Właśnie w takie środowisko ze śmiałością i bezwzględnością wkracza mechanizm podsycanej i nakręcającej się plotki, błyskawicznie powielanych zmyśleń, skupisk niezdrowych podejrzeń i tanich konspiracyjnych chwytów. Wówczas nie ma już mowy o monotonii, zaczyna się wiele dziać, a wiele spraw dynamicznie wymyka się spod kontroli. Uwidacznia się to zwłaszcza po śmierci, w osobliwych okolicznościach, jednej z mieszkanek. W osiedlu, niczym w zaatakowanym ulu, zaczyna wrzeć ludzka ciekawość, złośliwość, zjadliwość, cyniczność, chęć wybicia się ponad innych. Jednocześnie, zatrważająco wybrzmiewająca audycja podcastingowa, zdradzająca zbyt wiele prawdy, ujawniająca obłudę kryjącą się pod powierzchnią życzliwości, wzmacnia negatywne odczucia, niepokojące sygnały strachu, pragnienia ucieczki od konfrontacji z tym, o czym chce się zapomnieć. Jaką wiedzą dysponuje prezenter z fałszywą tożsamością, do jakich brudów dokopuje się, dlaczego wysuwa oskarżenia wobec wytypowanej szóstki osób? I najważniejsze pytanie, co tak naprawdę przytrafiło się ofierze, lokalnej bohaterce, aktywistce społecznej, cenionej filantropce, podczas halloweenowego przyjęcia? Tragiczny wypadek czy zaplanowane morderstwo? Bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-05-2020 o godz 20:11 agata dodał recenzję:
Zauważyliście już ten trend, który przybył do nas zza granicy, że małe osiedla – czy to nowoczesnych bloków czy domków jednorodzinnych – zaczęły wprowadzać coś na kształt własnych lokalnych społeczności, gdzie każdy się zna, każdy współpracuje na rzecz wspólnego dobra i tym podobne wzniośle brzmiące hasła? Teoretycznie ten twór ma za zadanie być wsparciem i ostoją dla wszystkich zamieszkujących osiedle, oazą przyjaźni, bezpieczeństwa i zrozumienia. Jednak najczęściej jest to grupa kobiet, które plotkują o sobie nawzajem i mężczyzn, którzy milcząco obserwują swoje żony żyjące życiem sąsiadów – bo przecież to, co dzieje się na cudzym trawniku jest zawsze bardziej interesujące. Taką społeczność tworzą bohaterowie książki „Ktoś tu kłamie”. Kilka małżeństw, które łączy wspólne miejsce zamieszkania i … tajemnica. Przez rokiem jedna z nich, Erica, zginęła tragicznie spadając z domku na drzewie podczas suto zakrapianego przyjęcia. Sprawę szybko umorzono i powrócono do codzienności, wypełnionej rodzinnymi piknikami, spotkaniami i narzekaniami na nadmiar obowiązków. Jednak nagle w Internecie pojawił się podcast, w którym anonimowa osoba postanawia wyjawić prawdę na temat śmierci Ericki. I nagle wszyscy jej przyjaciele, którzy przez pewien czas ją opłakiwali, stali się oskarżonymi. Każde z nich skrywało tajemnicę, każde z nich mogło wypchnąć kobietę zza barierkę. Tylko… które? Na początku książki trudno było mi się połapać we wszystkich bohaterach; zostałam rzucona na głęboką wodę, w sam środek szkolnego pikniku, gdzie imiona wypełzały z każdej strony – Karla, Marcus, Felicity, Mary-Beth, Miranda, Alex, Bran, Zach…. Zdaję sobie sprawę, że to początkowe pogmatwanie może niektórych odstraszyć, ale warto brnąć dalej. Bo kiedy już otrząsnęłam się z szoku nad mnogością bohaterów, dostałam ciekawie zarysowaną intrygę, całe grono podejrzanych i brak jakiejkolwiek osoby, która chciałaby dojść do prawdy. Był wprawdzie pewien młody policjant, który trochę się angażował, ale Herculesem Poirot to on nie był. Cała więc „odpowiedzialność” za wykrycie winnego spadała na mnie, jako na czytelnika. I z takim zabiegiem pisarza spotkałam się po raz pierwszy i jest to doświadczenie dość interesujące – nie ma podmiotu przewodniego, nie ma bohatera stojącego na pierwszym planie, nikt nie prowadził mnie przez fabułę za rękę i byłam zdana sama na siebie. Coś nowego! Dużym plusem są krótkie rozdziały, dzięki czemu lekturę pochłonęłam w dwa popołudnia. Niektóre kwestie faktycznie były zaskakujące i wprawiły mnie w lekkie osłupienie, a finalna zagadka… cóż, nie skłamię, jeżeli powiem, że nadal nie wiem jaka do końca była prawda (jeżeli jesteście już po lekturze to napiszcie do mnie na priv, może rozjaśnicie moje wątpliwości.) „Ktoś tu kłamie” to idealne potwierdzenie tego, co sądzę o takich osiedlowych, zamkniętych społecznościach. Z zewnątrz wyglądają idealnie, sielankowo, perfekcyjnie. W wewnątrz często tkwi fałsz, obłuda, a wszystko okraszone sztucznym uśmiechem i nieporadnym uściskiem pocieszenia. Kto zabił Ericę? Cóż… zgadnijcie sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-05-2020 o godz 08:38 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
Jak często zdarza się nam kłamać. Małe, niewinne kłamstewka przecież nikomu nie mogą zaszkodzić. Mają tylko postawić nas w lepszym, dogodniejszym świetle. Czasem jednak raz ruszona lawina kłamstw jest nie do zatrzymania. Prawda ma jednak to do siebie, że prędzej czy później wychodzi na jaw. 𝐈𝐝𝐞𝐚𝐥𝐧𝐞 𝐨𝐬𝐢𝐞𝐝𝐥𝐞 Historia stworzona przez autorkę rozwija się wolno, przez co początek może wydawać się nudny i płytki. Od pierwszej strony czytelnik zalewany jest ogromem bohaterów oraz ich wadami. A wad mają sporo. Obłuda i dwulicowość wychodzą na pierwszy plan. Kłamstwa są na porządku dziennym, a wszystko po to, aby utrzymać status społeczny i wizję własnej idealności. Zamknięte osiedle Severn Oaks pełne jest obłudy i płytkich relacji. Tak samo płytkich, jak i mieszkańcy. Autorka jednak za bardzo chciała przedstawić toksyczność bohaterów w skutek czego wszyscy są jednakowi. Żaden z nich nie budzi w czytelniku głębszych emocji, za wyjątkiem irytacji. Jest to dość sporą wadą, gdyż to właśnie dialogi i zachowania bohaterów stanowią główny pion książki. Intryga wymyślona przez autorkę jest ciekawa, a wizja ujawnienia prawdy poprzez podcasty strzałem w dziesiątkę. Rozwikłać zagadkę nie jest prosto, gdyż każdy z bohaterów jest tak samo podejrzany, zdeprawowany. Od momentu ujawnienia pierwszego nagrania akcja przyspiesza. Kolejne zaginięcia tylko podsycają emocje i sprawiają, że czytelnik jeszcze bardziej chce odkryć, co tak naprawdę dzieje się w Severn Oaks. Zakończenie ciekawe, brudy zostały wyprane i w pewnym sensie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jednakże nie nazwałabym go w całości satysfakcjonującym. Może nawet przekombinowane. 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 „Ktoś tu kłamie” autorstwa Jenny Blackhurst jest thrillerem, który czyta się szybko i przyjemnie. Jest lekką lekturą, pomimo tematyki, którą porusza. Intryga stworzona przez autorkę w bardzo fajny sposób wplata wątki ludzkich wad. Próżność i kłamstwa mogą być tragiczne w skutkach. Prawdziwe ludzkie oblicze ukrywane jest pod maską perfekcjonizmu i piękna. Wewnątrz jednak tkwi brud i rozkład, którego nikt nie chce zobaczyć. Bohaterowie są odpychający. Ani przez chwilę nie było mi nikogo żal, nawet Ericy. Każdy własnymi czynami zapracował na to, co dostał. Prawda zawsze wyjdzie na wierzch. Pomimo toksycznych bohaterów i nudnawego początku, to książka jest dobra oraz potrafi zaciekawić czytelnika, wciągając go w sieć od lat urywanych brudów. Czas zacząć obalać twierdzę kłamstw.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2020 o godz 10:50 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
[recenzja z bloga literackieprzeszpiegi.pl] ___"To prawda, co mówią o plotce, że jest jak ogień: bez podsycania skwierczy i gaśnie". Czy istnieją takie sekrety, których będziesz bronić za wszelką cenę? Severn Oaks to niewielkie osiedle, zamieszkałe przez zamożne rodziny. Właśnie mija rok od nieszczęśliwego wypadku, w którym zginęła Erica Spencer. Upływający czas pozwolił sąsiadom otrząsnąć się i oswoić z jej brakiem. Tymczasem w sieci pojawia się zapowiedź serii podcastów, zatytułowanych "Prawda o Erice". Ich autor informuje, że śmierć kobiety wcale nie była przypadkowa. I zamierza ujawnić prawdę. Każdy kolejny odcinek podcastu zasiewa ziarno niepokoju, które trafia na bardzo podatny grunt. Zaczynają się spekulacje, podejrzenia, domysły i nikt nie może powiedzieć, że ma czyste sumienie. ___Najnowsza książka Jenny Blackhurst opowiada o sąsiedzkich sekretach, które nigdy nie powinny wyjść poza obręb osiedla. A gdy ktoś spróbuje, poniesie za to karę. Autor podcastu sugeruje, że w kwestii śmierci Eriki wie więcej, aniżeli policja. Wskazuje sześciu podejrzanych, którzy zaczynają spoglądać na siebie wilkiem. Jak dobrze znasz swojego sąsiada, którego mijasz codziennie w drodze do pracy? Czy bezwarunkowo powierzyłbyś mu opiekę nad swoją rodziną? Czy dałbyś uciąć sobie za niego rękę? Jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne a lata mijają. Podcast zmusza wiele osób do bardzo szybkiego rachunku sumienia, bo po ostatnim odcinku nic nie będzie już takie same. Ile osób przetrwa tę próbę i będzie mogło spojrzeć sąsiadowi w oczy, a ile osób zwyczajnie ucieknie? ___Patrząc na tytuł książki aż się prosi o dopowiedzenie. Ważniejsze niż to, kto kłamie, jest to, czyje kłamstwo wyrządziło więcej szkód. Autorka bezpardonowo obnaża słabe strony mieszkańców Severn Oaks, nie pomijając nawet samej zmarłej, o której nie powinno mówić się źle. A jednak. Sąsiedzi mogli być ze sobą blisko, ale w głębi duszy ledwo się tolerowali. Atmosfera gęstnieje stopniowo aż do zakończenia, które pokazuje, że Jenny Blackhurst przechytrzyła czytelnika. Tak zakręciła całą historią, że niewiarygodne, że wcześniej nie zauważyliśmy kilku istotnych faktów. Ale czegoś mi w tej książce zabrakło. Wszystko było na swoim miejscu - krótkie rozdziały, stopniowanie napięcia, ciekawy pomysł na fabułę, zaskakujące zakończenie. Może oczekiwałam więcej mroku, może więcej ciarek i szybszego bicia serca? Efekt wow po prostu nie pojawił się, ale niewątpliwie dam szansę autorce w przyszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-06-2020 o godz 11:33 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Severn Oak jest spokojną, ekskluzywną dzielnicą, w której mieszkają bogaci ludzie. Dobrze się znają i wiedzą o sobie więcej, niż im się wydaje. Niespełna rok wcześniej doszło do wypadku. Na jednej z imprez z domku na drzewie spadła Erica Spencer, która zginęła na miejscu. Teraz, ktoś z niewyjaśnionych przyczyn powraca do tego zdarzenia, publikując tajemnicze podcasty, w których ujawnia sekrety ludzi bawiących się na halloweenowej imprezie, podczas której doszło do tragedii. Czy aby na pewno było to wypadek? Zarys fabuły od razu przypadł mi do gustu: grupa ludzi, zagadkowe nagrana, niewyjaśniona sprawa z przeszłości, sekrety, niestety bardzo się wynudziłam przy tej pozycji, dopiero ostatnie kilkadziesiąt stron, kiedy wszystko zaczęło się wyjaśniać, wciągnęło mnie, ale to za późno na to, my podnieść moją ocenę. Mam wrażenie, że całość, prócz fragmentów, w których opisywany został podcast, jest jednym wielkim dialogiem mieszkańców na temat tego, kto jest twórcą nagrań i czy mogą oni zostać o coś posądzeni. Raczej nie sięgnę więcej po żadną książkę autorki. Przeczytałam wszystkie jej dzieła i tylko jedno mi się podobało, ale jako że była to ostatnia przed „ktoś tu kłamie” pozycja, pomyślałam, że może nastąpiła tendencja zwyżkowa, ale niestety nie. Prócz tego małego wyjątku („Noc, kiedy umarła”) nie polubiłam się z jej twórczością. Thriller nie musi być brutalny, ale zabrakło mi klimatu, nie ma w nim emocji, a bohaterowi wydali mi się nijacy, wszyscy zlani w jedno, byli dla mnie po prostu bogatymi ludźmi, którzy „mają coś z uszami”, momentami potrzebowałam czasu, by przypomnieć sobie, kto jest kim. Cała ta książka była dla mnie powielanym przez autorkę schematem, wszystkie jej powieści wyglądają podobnie. Mimo iż zakończenie mi się podobało, to nie byłam szczególnie zaskoczona. Jenny Blackhurst wpadła w rutynę, przez co czytelnik już na wstępie doskonale wie, jak mniej więcej będzie wyglądać fabuła. Zaletą jest to, że jest to niezobowiązująca lektura, którą czyta się dosyć szybko, nie trzeba zbyt mocno się skupiać na tym, co się w niej dzieje, ponieważ poza niepokojem bohaterów, aż do końcówki, nie dzieje się zbyt wiele. Gdyby nie ospała próba budowania napięcia oraz drewniane dialogi, byłoby zdecydowanie lepiej, a tak „Ktoś tu kłamie”, nie zostanie w mej pamięci na długo, przysłonięta przez wiele innych bardziej wartościowych w moich oczach pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2020 o godz 21:38 Coolturka dodał recenzję:
Ta książka to mix "Ktoś, kogo znamy" Shari Lapeny i "Na progu zła" Louise Candlish. Jeśli podobały się Wam powyższe pozycje to i ta przypadnie Wam do gustu. Spokojne, sielskie osiedle Severn Oaks na którym rok wcześniej podczas halloweewnowego przyjęcia zginęła jedna z jego mieszkanek, elektryzuje wiadomość o serii podcastów na ten temat, które mają się lada chwila ukazać. Twórca chce udowodnić, że śmierć Eriki nie była przypadkowa i wskazuje sześcioro podejrzanych. Oczywiście spowoduje to sporo zamieszania, mnóstwo domysłów i przypuszczeń. Pierwszą z nich jest Felicity, samotna matka bliźniaczek w wieku przedszkolnym, całkiem atrakcyjna kobieta i zatwardziała singielka. Być wszystkim dla wszystkich tego pragnie Miranda, totalna pozorantka, doskonaląca swe umiejętności w ciosach poniżej pasa. Kaplanowie, Marcus i Karla, pragnący poklasku bogacze. On nawrócony narkoman, autor poczytnych poradników. Ona doskonała pani domu. Mary-Beth najlepsza przyjaciółka Ericki oraz jej seksowny niczym Clooney mąż, Peter. Smaczku dodaje fakt, że Erika była pełną wad złośliwą babą o niewyparzonej gębie i ciętym języku, za którą nikt nie tęskni a wielu miało powód by się jej pozbyć. Plotki, obrabianie sobie tyłków, zdrady i kłamstwa to tutaj codzienność. Tyle różnych charakterów, światopoglądów i postaw. Severn Oaks = Mikroświat. Czytając uśmiecham się pod nosem, jak dobrze znam to z własnego doświadczenia. Hipokryci, matki supermenki na pokaz i te, które pozjadały wszystkie rozumy. Toksycznych ludzi omijam szerokim łukiem. Tutaj mamy całą ich plejadę, począwszy od denatki. Gdy ginie dobry i powszechnie lubiany człowiek, każdemu z nas w oku zakręci się łza, lecz jak to jest w przypadku podłego człowieczka? Jest kilka takich osób, po których bym nawet nie zapłakała i myślę sobie jakie to przykre, że w życiu kierują się takimi zasadami i postępują w ten sposób, że ich śmierć niewiele osób obejdzie. Podoba mi się cała gama charakterów i charakterków. Podcast rok po śmierci Eriki jest jak bomba wrzucona do szamba, tylko patrzeć kto się ubrudzi. Stoję z boku i obserwuję reakcje innych, a obawiać się może tylko prawdziwy winowajca. Całkiem przyjemny thriller psychologiczny z serii tych lżejszych na jedno miłe popołudnie. A jaki z niej morał: żyj tak by choć jednej osobie zrobiło się przykro, gdy Cię zabraknie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2020 o godz 20:09 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Na luksusowym osiedlu, podczas przyjęcia halloweenowego ginie Erica Spencer. Policja twierdzi, że była pod wpływem alkoholu i wypadła z domku na drzewie. Tylko uczestnicy przyjęcia wiedzą jak było naprawdę. Rok później tajemniczy Andy Noon, nagrywa podcast pod tytułem „Prawda o Erice” i umieszcza go na facebooku. Sugeruje w nim, że Erica została zabita, a podejrzanych jest aż 6 osób. I każda z nich miała powód aby zabić Ericę. Kiedy pojawia się kolejny odcinek podcastu mieszkańcy osiedla gromadzą się w jednym z domów aby go odsłuchać. Boją się, że na jaw wyjdą ich sekrety, które skrywają nawet przed swoimi bliskimi. Peter, Mary-Beth, Karla i Marcus, Miranada i Alex, Felicity oraz Jack - to oni mają najwięcej do stracenia. Czytelnik od pierwszych stron zastanawia się jakie tajemnice skrywają mieszkańcy bogatego osiedla i które z nich stoi za zabiciem Ericy. Zaczynają podejrzewać się nawzajem. Już nie są paczką przyjaciół ale ludźmi którzy zwracają się przeciwko sobie. „- I co z tym dziennikiem? Jeśli to prawda, facet wie dokładnie to samo, co wiedziała Erica, czyli mniej więcej wszystko o każdym. Zawsze wściubiała nos w nie swoje sprawy. - Wiedziała o mnie? – Felicity już znała odpowiedź: tak, Erica wiedziała o wszystkim. Peter skinął głową, a jej zamarło serce. - Wiedziała. O mnie i o tobie, o bliźniaczkach… kto jest ich ojcem…. Felicity jęknęła. - Skąd… - Mnie nie pytaj. – Peter wzruszył ramionami, a Felicity w tej samej chwili zorientowała się, że on kłamie. – Osaczyła mnie na przyjęciu i zapytała, czy dobrze bawiliśmy się w zoo…” To moje kolejne spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst. I kolejny raz nie jestem aż tak zachwycona, jak większość czytelników. Na początku miałam też wielki problem z połapaniem się w imionach bohaterów. Nie byłam w stanie zapamiętać wszystkich imion i nazwisk, występujące osoby po prostu myliły mi się. Dużą zaletą jest fakt, iż Autorka przygotowała historię tak, że zakończenia nie mogłam się domyślić. Wyszedł z tego całkiem interesujący thriller o sąsiedzkich tajemnicach. Dlatego sięgnę po kolejną pozycję. Dziękuje Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzyjny. Polecam i zapraszam na stronę Wydawnictwo Albatros https://www.wydawnictwoalbatros.com/ Wydawnictwo: Albatros Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc Ilość stron: 384 Data premiery: 6 maja 2020
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-05-2020 o godz 12:13 Paulina Woźna dodał recenzję:
Moje dotychczasowe spotkania z twórczością Jenny Blackhurst były bardzo zróżnicowane. Autorka ma skłonność do tworzenia bohaterów, którzy potrafią mnie niezwykle irytować. Dlatego przez „Tak cię straciłam” nie udało mi się przebrnąć, odłożyłam powieść na półkę, choć nieczęsto mi się to zdarza. Na szczęście już od „Noc, kiedy umarła” zaczynam się przekonywać do książek pisarki i z ciekawością sięgnęłam po „Ktoś tu kłamie”. Severn Oaks to niewielkie, kameralne osiedle umiejscowione na przedmieściach. Zamieszkuje je kilkanaście zamożnych rodzin. Bezpieczną i spokojną atmosferę zamkniętej społeczności przerywa wieść o tajemniczej śmierci Eriki Spencer. Do tragicznego zdarzenia doszło na imprezie z okazji Halloween na terenie posiadłości Kaplanów. Kobieta spadła z domku na drzewie i poniosła śmierć na miejscu. Jednak czy aby na pewno był to nieszczęśliwy wypadek? Choć od tragedii minął już niemal rok, nagle zaczynają wychodzić na jaw zupełnie nowe fakty… Powieść czyta się lekko ze względu na dużą ilość dialogów i przystępny warsztat pisarski autorki. Intrygi mieszkanek osiedla i wyczuwalna obecność sekretów sprawia, że trudno odłożyć tę książkę. Każdy z bohaterów ma coś za uszami, także żadnemu z nich nie można zaufać. Oczywiście przez większość powieści próbowałam odgadnąć kto stoi za tym „nieszczęśliwym wypadkiem”. I szczerze napisawszy nie udało mi się. Ten thriller z pewnością Cię zaskoczy, gdyż ma kilka całkiem dobrych zwrotów akcji. Gdy poznałam głównych bohaterów, obawiałam się, że historia ta okaże się banalna i płytka. Bogaci ludzie przywiązujący sporą wagę do wyglądu zewnętrznego, cieszący się z cudzych porażek. Dodatkowo nielogiczna rywalizacja wśród kobiet prestiżowego osiedla. Wszechobecny egoizm ze szczyptą narcyzmu. Ostatecznie jednak autorka poprowadziła tę historię w odpowiednim kierunku. Mimo wad bohaterów, z czasem mamy szansę poznać ich naprawdę. Gdy opadają maski, a na jaw wychodzą sekrety i słabości, uświadamiamy sobie, że za grą pozorów ukrywają się normalni, zakompleksieni ludzie. Dobrze się bawiłam podczas lektury, jednak nie jestem pewna, czy książka ta zostanie na dłużej w mojej pamięci. Jeśli masz ochotę na lekki thriller psychologiczny, myślę że „Ktoś tu kłamie” może okazać się trafnym wyborem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-09-2020 o godz 19:39 Monika dodał recenzję:
💭,,Każda opowieść musi mieć bohatera. I ten bohater musi czegoś pragnąć. Cóż, to moja opowieść..więc czego pragnę? Pragnę, żeby wszyscy poznali prawdę. Ponieważ ktoś kłamie.’’ Książkę rozpoczyna intrygujący prolog Erici, koło którego nie przejdziemy obojętnie. Rok po tragicznym wypadku Erici Spencer, życie sześciorga mieszkańców Severn Oaks zostaje wywrócone do góry nogami. Wszystko za sprawą jednego postu na facebook’u, który zapowiada podcast zatytułowany ,,Prawda o Erice’’, mający ujawnić prawdziwe wydarzenia tamtego feralnego wieczoru i mordercę.. Autor nagrań kolejno typuje sześcioro mieszkańców, którzy skrywają sekrety będące jednocześnie motywem zbrodni. Podczas ostatniej audycji morderca ma zostać zdemaskowany. Całej sytuacji nie ułatwia nagłe zaginięcie jednej z wytypowanych osób. Jenny Blackhurst funduje nam niesamowite zwroty akcji, zwodzi czytelnika podrzucając, co rusz nowe tropy do rozszyfrowania zagadki, oczywiście najczęściej mylne. Dużym plusem jest mnogość bohaterów i tu pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi. Natomiast ja to bardzo cenię, akcja nie zamyka się w wąskim gronie trzech głównych bohaterów, dzięki czemu czytelnikowi jest trudniej przewidzieć następne ruchy, a zakończenie nie jest podane na tacy. Oczywiście zgodzę się z argumentem, że to zwiększa prawdopodobieństwo pogubienia się w szczegółach, ale książka to nie pędzący pociąg za oknami którego coś się pojawia i zaraz nieodwracalnie znika. Autorka ulepiła bohaterów starannie z każdej strony, drobiazgowo ich analizując co ułatwia nam poukładanie sobie pewnych faktów. Nie łatwo ich polubić, bo mamy tu świetnie wykreowane charaktery obnażające ludzkie słabości i niedoskonałości. 💭,,Zdumiewające, jak wspaniałomyślnymi czyni nas poczucie winy.’’ Odnoszę również wrażenie, że Jenny Blackhurst bardzo lubi kreować skomplikowane relacje interpersonalne, co sprawia, że pierwotnie oczywista relacja okazuję się być czymś zupełnie niespodziewanym. 🎥Książka przypomina topowe seriale takie jak » Gotowe na wszystko oraz 13 powodów. Z łatwością wciągniemy się w klimat książki, a dynamicznie zmieniająca się akcja nie pozwoli nam się od niej oderwać. 💭,,Do następnego razu.. bądźcie szczerzy."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-06-2020 o godz 14:02 rudy lisek czyta dodał recenzję:
W czerwcu w ramach Wspólnego Czytania #czytamzrudymliskiem bierzemy na celownik książki Jenny Blackhurst.U mnie na liście była najnowsza pozycja autorki “Ktoś tu kłamie”.Jak ona wypadła? . Ta historia jest pełna zagadek i tajemnic.Autorka od samego początku wprowadza nas w klimat zamożnego,małego osiedla,gdzie jego mieszkańcy ukrywają swoją drugą,prawdziwą twarz.Im bardziej zagłębiamy się w toczącą tu fabułę,tym bardziej poznajemy jej bohaterów i ich sekrety.A mowa tu o grupce przyjaciół,którzy wiedzą coś na temat dramatycznego wydarzenia jakie miało miejsce prawie rok temu na przyjęciu halloween'owym w jednym z domów.Zajście to wstrząsnęło całą społecznością,lecz uznano je przez miejscową policję po prostu za nieszczęśliwy wypadek.Ale czy tak było naprawdę? . Pewnego popołudnia ten niezmącony spokój sąsiadów zakłóca pewna informacja,która trafia do sieci.Autor zamierza ujawnić całą prawdę o tajemniczej śmierci Ericki Spencer. Kto za tym stoi?Otóż jest aż sześcioro podejrzanych a podcasty mają ukazywać się co tydzień i będą one odsłaniać kolejne grzeszki mieszkańców Severn Oaks.Ich sąsiedzka przyjaźń zostanie wystawiona na próbę,rośnie paranoja,wrogość i obawa,że wszystko wyjdzie na jaw.Zwłaszcza,że każde z nich coś ukrywa. . ”Ktoś tu kłamie”to historia ukazująca ludzkie słabości,hipokryzję oraz zazdrość.Pokazuje także klimat małej społeczności,gdzie każdy pragnie stać się jej częścią,pragnie akceptacji i przyjaźni. Książkę czyta się szybko i przyjemnie,ale nie wzbudziła ona we w mnie większych emocji.Pomysł ciekawy,ale czegoś mi tu jednak zabrakło.Jakiegoś pazura,choć akcja toczy się miarowo we własnym tempie.Jedyne co,to na samym początku tej lektury mnogość występujących w niej postaci może troszkę namącić w głowie.Można się pogubić kto z kim i dlaczego.Z pewnością jest to lekki,niezobowiązujący thriller psychologiczny,bardziej dramat obyczajowy z dobrą intrygą w tle,który umili Wam nie jedno popołudnie. . Dziękuje @wydawnictwoalbatros 🖤 6.5/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2020 o godz 20:02 Aleksandra dodał recenzję:
Severn Oaks to zamknięte osiedle, na którym mieszkają tylko bogaci mieszkańcy. Mała społeczność, która trzyma się tylko w swoim gronie, w którym wspólnie spędzają czas, organizując przyjęcia czy spotykając się na kawie. Wydawałoby się, że wszyscy mogą czuć się bezpiecznie i spokojnie. Do czasu, gdy pewnego dnia do sieci trafia seria podcastów zatytułowanych Prawda o Erice. Kobieta przed rokiem zginęła jak wszyscy twierdzili w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Jednak ktoś ma na ten temat odmiennie zdanie i wraz z pojawiającymi się odcinkami zamierza przybliżyć prawdę odnośnie tego, co tak naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica została zamordowana. Jest sześcioro podejrzanych, którzy w napięciu czekają na to co ujawni autor podcastów. Każde z nich się obawia, gdyż prawda jest taka, że wszyscy skrywają jakąś tajemnicę. Dodatkowo na osiedlu zaczynają znikać kolejne osoby. Kto stoi za tym wszystkim? Co naprawdę wydarzyło się przed rokiem? "Ktoś tu kłamie" to moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Może nie jest to w moim odczuciu jej najlepsza książka, jednak jest to historia, którą warto przeczytać. Intrygująca, tajemnicza, zagadkowa lektura, która wciągnęła mnie od początku. Miałam tylko mały problem z połapaniem się w bohaterach, gdyż jest ich kilku, a informacje o każdym z nich ciągle się przewijają. Nie zmienia to jednak faktu, że jak już doszłam o kim mowa z przyjemnością przewracałam kolejne strony. Książkę czytania się naprawdę szybko. Każda kolejna strona to coraz więcej pytań, na które odpowiedzi poznamy dopiero pod koniec. Mała społeczność, mieszkająca na zamożnym osiedlu i wypadek, która okazał się zbrodnią. Wydawałoby się, że wszyscy są ze sobą zżyci i znają się na tyle dobrze, że wiedzą czego mogą się spodziewać po innych osobach. Jednak jak przychodzi co do czego to każdy patrzy tylko na siebie i o siebie się martwi. Historia, która pokazuje, że prawda zawsze wyjdzie na jaw. Niezależnie od tego ile minie czasu, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie gotów ujawnić tajemnice, gotowe pogrążyć innych. Bardzo dobra książka, którą polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2020 o godz 14:10 Lucyna Tomoń dodał recenzję:
Z autorką poznałam się niedawno. "Noc, kiedy umarłam" czekała u mnie na półce ponad pół roku. Przez wirusa zdobyłam więcej czasu na czytanie i udało mi się po nią sięgnąć. Byłam zachwycona i żałowałam, że kazałam jej tak długo czekać. Dlatego bardzo czekałam na "Ktoś tu kłamie". Ekskluzywne osiedle Seven Oaks, na którym mieszkają blisko ze sobą zaprzyjaźnieni sąsiedzi. Rok wcześniej zginęła jedna z mieszkanek, Erica. Teraz anonimowy autor udostępnia w internecie podcast, w którym grozi ujawnieniem prawdy o śmiertelnym wypadku Eriki. Co więcej, zamierza obnażyć więcej sekretów mieszkańców Seven Oaks. Twierdzi, że wśród siedmiu sąsiadów jest morderca. Książka nie była dla mnie żadnym zaskoczeniem. Byłam przygotowana na to, jak bardzo będzie...genialna i w ogóle mnie nie zawiodła. Autorka utrzymała poziom i mój zachwyt ;-). Nie tylko mój, widzę, że wylądowała już w bestsellerach empiku. Ale po kolei. Czym się tak zachwyciłam? Przede wszystkim całym wykreowanym przez Blackhurst światem małej społeczności. Idyllicznej, bajecznie bogatej a przy tym okropnie zakłamanej. Ludzie, którzy nazywają siebie przyjaciółmi, skrywają przed sobą ogromne sekrety. W rezultacie kłamie nie tylko morderca, na temat swojej winy, ale w zasadzie każdy z siedmiu podejrzanych ma coś do ukrycia. Naturalnie, autorka dawkuje nam te rewelacje stopniowo. Tempo jest jednak takie, że trudno się od niej oderwać. To jedna z tych książek, przez które zarywa się noc, bo nie sposób nie zajrzeć do kolejnego rozdziału. Zakończenie natomiast i całe rozwiązanie zagadki, jest dosyć zawiłe, intryga okazuje się wielowątkowa. Przez to trzyma w napięciu do dosłownie, ostatniej strony. To bowiem, czego dowiaduje się czytelnik, nigdy w świecie Seven Oaks nie wypływa na powierzchnię. "Ktoś tu kłamie" jest thrillerem doskonałym. Czytałam z zapartym tchem i tylko jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę nadrobić pozostałe książki Jenny Blackhurst. Genialna! Lucyna Tomoń/ https://today-ornever.blogspot.com/2020/05/ktos-tu-kamie-jenny-blackhurst.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2020 o godz 21:11 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Severn Oaks to jedno z tych prestiżowych osiedli, w których kupują domy bogaci przedsiębiorcy i lokalni celebryci. Ukryci za murem mieszkańcy tworzą hermetyczną społeczność. Trudno się do niej przedostać, ale nie pozwala też ona, by sekrety wydostawały się na zewnątrz. Może wydawać się, że osoby mieszkające blisko siebie i uczestniczące wspólnie w szkolnych piknikach i sąsiedzkich imprezach, wiedzą o sobie wszystko. Nic bardziej mylnego. Każdy z podejrzanych nazywanych „Szóstką z Severn Oaks” ma swoje tajemnice. Ich ujawnienie może mocno skomplikować życie bohaterów i doprowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji. W tym morzu sekretów Erica Spencer czuła się jak ryba w wodzie. Uwielbiała wściubiać w nos w nie swoje sprawy, prowokować i sprawdzać reakcję sąsiadów. Wszystko wskazuje na to, że tym razem posunęła się za daleko. Za swoją niepohamowaną ciekawość zapłaciła najwyższą cenę. Po lekturze pierwszego rozdziału Ktoś tu kłamie, moje myśli pogalopowały do uwielbianych przeze mnie Gotowych na wszystko. Podobieństw jest kilka (bogata dzielnica, tajemnicza śmierć, sekrety, sekrety, sekrety), jednak książka Jenny Blackhurst, mimo wielu zalet, nie mogłaby konkurować ze wspomnianym przeze mnie serialem. Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze, a rozdziały krótkie, dzięki czemu powieść czyta się szybko. Podoba mi się mnogość wątków i to, że możemy po kolei zapoznawać się z każdym z bohaterów, by na końcu wrócić do głównej aktorki dramatu. Mieszkańcy Severn Oaks wzbudzili moją sympatię i przyznam, że razem z nimi czekałam z ciekawością na kolejne odcinki podcastu. Nie do końca mi się spodobało rozwiązanie zagadki śmierci Eriki. Oczywiście nie zamierzam zdradzić Wam, co przydarzyło się irytującej sąsiadce. Jeśli szukacie lekkiej, przyjemnej powieści kryminalnej, z dobrze poprowadzoną intrygą i mnóstwem sekretów, które wychodzą na wierzch, jak dżdżownice po deszczu, Ktoś tu kłamie to lektura w sam raz dla Was. http://kulturacja.pl/2020/06/jenny-blackhurst-ktos-tu-klamie-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2020 o godz 14:42 azb dodał recenzję:
Severn Oaks to zamknięte osiedle w niewielkim miasteczku. Osiedle, które jest synonimem bezpieczeństwa, komfortu, ale również prestiżu i statusu społecznego. Perfekcyjny świat za zamkniętą bramą gdzie mieszkają szczęśliwi ludzie, którym udało się odnieść sukces. To miejsce gdzie idealne żony, perfekcyjne matki, przedsiębiorczy mężowie prowadzą swoje doskonałe życie. Za sprawą Erici Spencer podstawy tej idylli zaczynają się chwiać. Co takiego zrobiła Erica? Zginęła. Przyjęcie w domku na drzewie okazało się być niefortunnym pomysłem. W trakcie imprezy Erica spada z wysokości i umiera. Tragiczny wypadek czy zaplanowane morderstwo? Policja, po przeprowadzonym śledztwie, uznaje śmierć kobiety za nieszczęśliwy wypadek. Lokalna społeczność okrywa się żałobą po doskonałej sąsiadce. Szybko jednak wszystko wraca do osiedlowej normy. Idealne życie zamkniętej społeczności trwa nadal. Jak długo pamięć o Erice będzie zaprzątała głowy mieszkańców Severn Oaks? W rok po tragicznym zajściu spokój mieszkańców osiedla ma zostać zburzony. Ktoś w serii internetowych podcastów planuje ujawnić prawdę o Erice i jej śmierci. W życie mieszkańców wkrada się niepewność. Okazuje się się, że niemal każda z perfekcyjnych osób ma jakieś grzeszki na sumieniu i obawia się, że skrywana prawda może ujrzeć światło dzienne. Ujawnianie w cotygodniowych podcastach tajemnice doprowadzają do międzysąsiedzkich konfliktów. Teoria o tragicznym wypadku Erici nie jest już taka pewna, a mieszkańcy Severn Oaks, wraz z czytelnikami książki "Ktoś tu kłamie", z tygodnia na tydzień zaczynają podejrzewać inną osobę o dokonanie zbrodni. Jaka jest więc prawda o śmierci Erici Spencer? Z pewnością zaskakująca. Jenny Blackhurst napisała bowiem świetny kryminał, gdzie czytelnik pomimo licznych prób rozszyfrowania tajemniczej śmierci jednej z mieszkanek zamkniętego osiedla, będzie musiał zmierzyć się z zaskakującym zakończeniem. Ja podczas lektury "Ktoś tu kłamie" bawiłam się doskonale i polecam Wam tę książkę jako wiosenną lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2020 o godz 01:01 ka_bookspectrum dodał recenzję:
Minął rok od tragicznego wypadku, w którym zginęła Erica Spencer. Mała społeczność Severn Oaks otrząsnęła się już z tego wydarzenia. Niespodziewanie w sieci pojawia się zapowiedź serii podcastów, które ktoś zatytułował “Prawda o Erice”. Autor obiecuje ujawnienie prawdy o pamiętnym halloweenowym przyjęciu, na którym doszło do… morderstwa. Podejrzanych jest sześć osób, każde nagranie dotyczy jednej z nich. Podczas ostatniego ma zostać zdemaskowany morderca. Niespodziewanie ginie jedna ze wspomnianej szóstki. Uciekła, bo jest winna? Może grozi jej niebezpieczeństwo? Niewiele trzeba, aby sąsiedzi zwrócili się przeciwko sobie. Zwłaszcza, że każdy coś ukrywa, a jedno z nich popełniło morderstwo. “Ktoś tu kłamie” to intrygujący thriller, którego fabuła jest zamknięta w małej społeczności. Akcja rozwija się dynamicznie i trzyma w napięciu do samego końca. Muszę przyznać, że początkowo ciężko mi było zorientować się w sytuacji. Historia jest zagmatwana, ma wiele wątków. Jednak po kilku rozdziałach przeniknęłam do tego pozornie zwykłego sąsiedztwa. Najbardziej podoba mi się, że w tej powieści nic nie jest oczywiste. Mocną stroną książki poza wykreowaną intrygą są bohaterowie. Wszyscy mieszkają na bogatym osiedlu. Z zewnątrz wydaje się, że są niemal idealni. Ale to tylko skorupa, pod którą kryją się kłamstwa, sekrety i rywalizacja. Stworzenie sześciorga postaci, które są w każdym calu przemyślane to nie lada wyczyn. Odrywanie ich prawdziwych twarzy przez podcasty jest pomysłowym zabiegiem. Aura tajemniczości zbudowana przez autorkę zmusza do ciągłego myślenia i analizowania. Czytelnik przez całą książkę ma podrzucane informacje. Pozornie wszystko podawane jest na tacy, ale też nie wszystko jest prawdą, dlatego ciężko przewidzieć finał. Mimo, że nie ma w tej historii szalonych zwrotów akcji to mogę powiedzieć, że dobrze spędziłam czas podczas lektury. Było to moje pierwsze spotkanie z piórem Jenny Blackhurst i jestem pewna, że nie ostatnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2020 o godz 15:14 eviiitka dodał recenzję:
Prestiżowe osiedle Severn Oaks, gdzie wszyscy się znają, a za jego bramą mogą czuć się bezpiecznie, ale czy na pewno? Wydawać by się mogło, że większość mieszkańców  zapomniała już o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło nimi niemal rok temu, gdy Erica Spencer zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Do chwili pojawienia się w sieci serii podcastów zawierających "prawdę o Erice". Ich autor zapowiada wyjawienie szczegółów przyjecia halloweenowego oraz ... morderstwa Erici! Oskarża sześciu mieszkańców Severn Oaks i dąży do zdemaskowania mordercy. Do kogo należy tajemniczy głos? Był wśród nich na przyjęciu? I skąd tyle wie? Mieszkańcy zaczynają patrzeć podejrzliwie na sąsiadów, zwłaszcza, że w dniu pojawienia się  pierwszego odcinka podcastu znika jedna z wytypowanych osób ... Uciekła, bo jest winna czy grozi jej niebezpieczeństwo? To był wyśmienity thriller! Okazuje się, że każdy z bohaterów ma coś za uszami, a ich własne tajemnice nie dawały im spokoju przez cały rok od minionego zdarzenia. Skrzętnie uknuta intryga, narastające napięcie, zagadki i niedopowiedzenia stworzyły niesamowicie mroczny klimat fabuły osadzonej na względnie bezpiecznym osiedlu. Miałam mętlik w głowie i próbowałam typować winnego, ale nic z tego! Autorka zaraz zaskakiwała mnie nagłym zwrotem akcji! Z zastosowaniem wątku podcastu spotkałam się pierwszy raz i czekałam na treść kolejnego odcinka tak samo niecierpliwie jak mieszkańcy Severn Oaks. Jak dla mnie to chyba najlepszy thriller Jenny Blackhurst (nie czytałam jeszcze "Tak cię straciłam")! Książkę pochłonęłam w dwa dni i pomimo wad i tajemnic głównych bohaterów, trochę się z nimi zżyłam, ba! nawet ich polubiłam! I żałuję, że przygoda z nimi już się skończyła. A jeśli o zakończenie chodzi to nie dajcie się zwieść! Jak to u autorki bywa, kiedy koniec zdaje się został przedstawiony nagle bang! Coś nowego wychodzi na jaw! Jestem pod ogromnym wrażeniem i oczywiście moja ocena to 10/10! 🌟
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-05-2020 o godz 17:40 Anonim dodał recenzję:
Kolejny kryminał/thriller Jenny Blackhurst. Z opinii na Instagramie można wnioskować że ta książka jest rewelacyjna. Zabrałam się za nią jak tylko wpadła w moje ręce. Problem pojawia się już przy pierwszych stronach, gdzie mamy tylu bohaterów, że chwilami można się pogubić. Gdy już "zadomowimy" się w historii, możemy delektować się książką. Akcja rozwija się dość powoli, nie oczekujmy tu żadnych zwrotów akcji, czy dreszyku emocji. Styl pisania jest prosty, fabuła wciąga od samego początku, mimo, iż za dużo się nie dzieje. Bohaterzy irytujący, ale nic dziwnego, w końcu to snobistyczni mieszkańcy bogatego osiedla, gdzie wstęp do grup mają tylko Ci NAJ. Zauważyłam po recenzjach, że nie tylko mi od razu fabuła skojarzyła się z serialem "Gotowe na wszystko". "Ktoś tu kłamie" to historia o tym, że głęboko skrywane sekrety i tak w końcu wyjdą na jaw. Historia o miłości, zdradzie, zazdrości i zawiści. Co do samego zakończenia, to bardzo się zawiodłam. Od samego początku domyśliłam się kto jest winny całego zajścia. Wątki poboczne, które miały zmylić czytelnika, na nic się zdały. Podsumowując, książka dobra, ale bez fajerwerek i przewidywalna. Przeczytałam, zachęcona opiniami. Szkoda, że autorka nie pociągnęła inaczej tej historii. Miasteczko Severn Oaks, to miejsce, w którym mieszkańcy to głównie celebryci, lub bogaci przedsiębiorcy. Mija rok od śmierci Eriki i wydaje się, że nikt już o tym nie pamięta. Niestety, mieszkańcy nie cieszą się długo spokojem. Do sieci trafia zapowiedź podcastu zatytuowanego "Prawda o Erice". Autor ma zamiar udowodnić, że śmierć Eriki nie była przypadkiem i wskaże, kto podczas przyjęcia haloweenowego zamordował kobietę. Podejrzanych jest sześcioro. Są to przyjaciele Eriki, którzy byli obecni na nieszczęsnym przyjęciu. Mieszkańców dopada niepokój, a jedna z podejrzanych- znika. Wkrótce okazuje się, że prawie każdy z przyjaciół coś ukrywa. Czy śmierć kobiety była przypadkiem .. ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tej serii Dylemat Paris B.A.
3.6/5
22,97 zł
37,90 zł
Inne z tej serii Na skraju załamania Paris B.A.
4.4/5
20,54 zł
33,90 zł
Inne z tej serii Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.2/5
21,15 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Nieznajomi Taylor C. L.
4.1/5
27,25 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Najmroczniejszy sekret Marwood Alex
3.8/5
25,28 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Zatruty ogród Marwood Alex
3.9/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Ostatni intruz French Tana
4.3/5
29,35 zł
38,50 zł
Inne z tej serii Zimne ognie Beckett Simon
3.5/5
21,30 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Śladami Emmy Walker Wendy
4.3/5
27,55 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Kolonia French Tana
4.3/5
29,63 zł
39,50 zł
Inne z tej serii Bez śladu French Tana
0/5
33,99 zł
38,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zanim powróci strach Taylor C. L.
4.1/5
29,63 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Teraz zaśniesz Taylor C. L.
4.2/5
25,95 zł
37,50 zł
strona produktu - rekomendacje Zabójca z sąsiedztwa Marwood Alex
4.2/5
26,61 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Perfekcyjne kłamstwo Kent Minka
4.2/5
25,62 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Randka Jensen Louise
4.5/5
30,64 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Musisz mi uwierzyć Kent Minka
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kto je porwał? Hunter Cara
4.7/5
27,63 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złe miejsce Kent Minka
4.3/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odwet Douglas Claire
4.4/5
33,59 zł
41,99 zł
strona produktu - rekomendacje Idealna żona Belle Kimberly
4.5/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko jedno kłamstwo Croft Kathryn
4.4/5
23,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne zło Ward Annie
4.0/5
30,36 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zmyślenie Ryder Jess
4.3/5
24,21 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poza kontrolą Croft Kathryn
4.4/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
4.3/5
27,51 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealne życie Kent Minka
4.3/5
28,80 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gra w morderstwo Abbott Rachel
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót Croft Kathryn
4.3/5
26,35 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Asystentka Tremayne S.K.
4.4/5
29,18 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnica mordercy Caine Rachel
4.7/5
33,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trzecia siostra Jensen Louise
4.2/5
23,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podejdź bliżej Abbott Rachel
4.4/5
29,30 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Życie za życie Dahl Alex
4.4/5
21,45 zł
42,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.