Księżniczka Popiołu (okładka miękka)

Oferta empik.com : 23,11 zł

23,11 zł 35,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Laura Sebastian Książki | okładka miękka
23,11 zł
asb nad tabami
Albert Melissa Książki | okładka twarda
27,14 zł
asb nad tabami
Levenseller Tricia Książki | okładka miękka
26,18 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nie wszystkie bitwy wygrywa się dzięki sile…

Theodosia miała sześć lat, kiedy jej kraj został zaatakowany, a jej matkę, Królową Ognia, zamordowano na jej oczach. Tego dnia Kaiser odebrał jej rodzinę, kraj i imię. Theo została koronowana na Księżniczkę Popiołów, otrzymując hańbiący tytuł, którego miała się wstydzić w nowym życiu spędzonym jako więzień. Przez dekadę była niewolnicą we własnym pałacu. Znosiła niezliczone akty przemocy i kpiny ze strony Kaisera i jego dworu. Była bezsilna, a przeżyć w nowym świecie udało jej się tylko dzięki zakopaniu głęboko w swoim wnętrzu dziewczyny, którą była wcześniej.

Pewnej nocy Kaiser zmusza ją do zrobienia czegoś niewyobrażalnego. Z krwią na rękach i nadzieją na odzyskanie utraconego tronu, Theo zdaje sobie sprawę, że przetrwanie już jej nie wystarczy. Posiada przy tym broń – umysł ostrzejszy niż jakikolwiek miecz. Przez dziesięć lat Księżniczka Popiołów patrzyła, jak plądrowano jej kraj i niewolono naród. Teraz to wszystko się jednak kończy...

"Sebastian Laura stworzył w »Księżniczce Popiołów« mroczny i czarujący epos. Lepiej się czegoś przytrzymaj, ponieważ Theodosia Houzzara – zraniona, ambitna i zabójcza – wykuje dla siebie miejsce w twoim sercu".
Sara Holland, autorka "Everless"

"Historia przeskakuje i wiruje niczym walcząca mieczem kobieta, a jej ostrze od początku rzeźbi bohaterów i nastawia ich przeciwko sobie. Ta gorąca powieść stanowi zniewalające stadium złożoności zarówno dobra, zła, jak i ludzkiej wytrzymałości".
Sarah Porter, autorka "Vassa in the Night"

"»Księżniczka Popiołów« stanowi inteligentną, feministyczną odmianę tradycyjnej opowieści o upadłej bohaterce, z mnóstwem dworskich intryg, miłości i kłamstw na dokładkę. Całe szczęście, że przelano tę opowieść na papier".
Virginia Boecker, autorka cyklu "Łowczyni"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Księżniczka Popiołu
Seria: Księżniczka Popiołu
Autor: Laura Sebastian
Tłumaczenie: Warda Mariusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-08
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 142 x 35
Indeks: 26478500
 
średnia 4,4
5
39
4
19
3
7
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
05-11-2018 o godz 17:05 Snieznooka dodał recenzję:
Bardzo lubię otrzymywać maile z nowościami od Wydawnictw, zawsze potrafią mnie zaskoczyć czymś zupełnie nowym, ciekawym opisem powieści, finezyjnie wykonaną okładką, która ma za zadanie zwabić ku sobie okładkowe sroczki. Nie powinno się oceniać książki po estetyce okładki, ale dla każdego miłośnika książek, im jest bardziej dopracowana, tym większy wywołuje zachwyt. Niejednokrotnie słuchałam na bookstagramach zachwyty nad zagranicznymi wydaniami książki, które będą ozdobą każdego regału, tymczasem nasze polskie niczemu nie odstają, co wskazują modne ostatnio bitwy okładek. Oczywiście Wydawnictwa także pozostają przy szacie graficznej pierwowzoru, tak jest i w tym przypadku, a ja nie mam nic przeciwko. Wyszło finezyjnie, podziałało na moją wyobraźnie, która lubi szaleć, kiedy nadarza się, ku temu okazja. Książkę otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Zysk i S-ka, za co bardzo dziękuję. „Jestem prostą dziewczyną, która potrafi myśleć tylko o prostych rzeczach”. O czym jest „Księżniczka Popiołów”? Opowiada o losach Theo, kiedy miała zaledwie sześć lat jej kraj nie tylko został podbity przez Kaisera, ale także został pozbawiony królowej. Matka Theodosi została zamordowana, co uczyniło z dziewczynki więźnia, którego życie trwało jedynie dlatego, aby utwierdzać zniewolony naród w tym, że rządzi nim wyjątkowo twarda ręka. Ciemiężca dbał o to, aby nic się nie wymknęło spod kontroli obecnego układu. Tytuł powieści stał się przydomkiem królewny, który jedyne, co za sobą niósł to upokorzenie ugaszonego przed dziesięciu laty ognia. Została pozbawiona korony, zniewolona i wypalona, niezdolna do wzniecenia dostojnego płomienia. Odebrano jej wszystko sprowadzając do pozycji łupu wojennego, zmuszona zrozumieć, że ratunek nie nadejdzie, została pozbawiona bliskich. W życiu nic nie przychodzi samo, jeśli nie sięgniemy po to sami, nie zaczniemy działać. Theo ma dość bycia więźniem, kiedy jej lud cierpi, nadszedł czas, aby zacząć walczyć o lepszą przyszłość dla kraju, rodaków, dla samej siebie. Coś pękło w Księżniczce Popiołu w chwili, kiedy miecz gwardzisty w jej dłoniach przebił serce jej ojca, jedynej osoby, dzięki której miała nadzieję na ratunek, umarła, by odrodzić się na nowo. „Coś się we mnie budzi. To nie jest mój dom. Nie jestem ich nagrodą. Nie jestem zadowolona z życia, które tak łaskawie oszczędzili”. Theo zamierza doprowadzić do rebelii, pomaga jej w tym niewielka grupa buntowników, która pragnie pozbyć się syna ich obecnego władcy Kaisera, co ma wywołać zamieszki na królewskim dworze. Plan może się wydawać prosty, jednak taki nie jest, bowiem nasza bohaterka zaczyna szczerze lubić Prinza Sorena, z czasem to uczucie staje się silniejsze, ewoluuje będąc, czymś poważniejszym niż przyjaźń. Czy jej się powiedzie? Czy tak po prostu zapomni o bliznach na plecach, które regularnie były zadawane z rozkazu władcy? Czy nie jest już zbyt późno na działania militarne? „Strach owija się wokół mojego żołądka niczym głodny pyton, zaciskając się coraz mocniej, aż nie mogę złapać tchu. Narasta we mnie pragnienie, by rzucić się do ucieczki, a ja walczę o to, by utrzymać nogi w bezruchu”. W powieści dostrzegamy przemianę głównej bohaterki, to właśnie z jej perspektywy śledzimy wszystkie wydarzenia. Zastajemy wchłonięci przez uniwersum pełne intryg, brutalizmu i zniewolenia, w takiej rzeczywistości nie można nikomu ufać, może właśnie zaufanie jest słabością? Czy można egzystować w tak trudnych warunkach nie mogąc liczyć na nikogo? Skąd brać na to wszystko siłę? Poczucie niesprawiedliwości, wewnętrznego buntu, przelewanej śmierci napędza Theodosię, aby z użyciem kłamstw i podstępu, krok po kroku pozbawiła Kaisera władzy. Czy jej się to uda? Jaki los spotka Prinza? Kto zasiądzie na tronie Królestwa Ognia? Kogo strawi popiół, a kto odrodzi się niczym ognisty feniks? „Księżniczka Popiołów” jest pierwszym tomem trylogii, łączy ze sobą historię Theo, która po dziesięciu latach znoszenia poniżenia, spoglądania na cierpienie jej ludu, bólu decyduje się na to, aby stanąć do walki. Co jeszcze może jej odebrać? Jak wiele można znieść, aby się nie złamać? Pozbawieni domu, rodzinnego języka buntownicy dalej walczą stawiając opór, mimo, że cena, którą płacą jest najwyższa. Fabuła książki jest ciekawa, być może odrobinę schematyczna, jednak w niczym to nie przeszkadza, aby cieszyć się lekturą. Kreacja głównej bohaterki jest interesująca, jako więzień czuje wewnętrzny cichy sprzeciw i strach przed imperatorem Kaiserem, w kontaktach z nim waży na każde wypowiadane słowo obserwując mimikę, gesty i nastrój. Porusza się po pałacu swobodnie, chociaż nigdy się tak nie czuje, tak naprawdę wiele ją kosztuje bycie pod stałą obserwacją, zapłata za każdy przejaw buntu. Nie mogła być pewna dnia, ani godziny, kiedy władca uzna, że jej żywot stał się zbędny. Krótka rozmowa z ojcem, w którym pokładała nadzieję na swoje ocalenie i jego śmierć sprawiają, że budzi się w niej chęć walki. Następuje przemiana. Autorka bardzo dobrze rozrysowała fabułę ksi
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2018 o godz 17:42 Meggie dodał recenzję:
Wiele lat temu odebrano jej wszystko, skradziono dzieciństwo, zabito matkę Królową Ognia, zajęto kraj, w którym się urodziła. Odebrano jej nawet imię. Teraz jest Thorą, która niczym trofeum podbitego kraju przywdziewa koronę z popiołu, zakłada maskę fałszywego uśmiechu, ukrywając za nią przerażenie i bierze udział w ucztach i balach organizowanych przez człowieka, który zniszczył jej życie, bezlitosnego, lubiącego przemoc, którego wszyscy się boją. Thora tkwi niczym w złotej klatce, zniewolona, poniżana, stara się przetrwać głęboko w sercu grzebiąc prawdziwe uczucia i resztki wspomnień z czasów, gdy wszystko było tak piękne i możliwe. Kaiserowi to jednak nie wystarcza, wciąż ją karze, powód zawsze się znajdzie, lecz to, co teraz dla niej zaplanował mrozi jej krew w żyłach. Czy ulegnie po raz kolejny, czy mimo straconej pozycji zacznie walczyć? Prawdą jest, że nie powinno się oceniać książki po okładce, lecz czasem to ona sprawia, że postanawiam przeczytać powieść. Tak było tym razem, mój wzrok przyciągnęła ciekawa i mroczna okładka, ale zainteresowanie też wzbudził tajemniczy tytuł. Czy było warto zmierzyć się z lekturą? Astrea to piękny niegdyś kraj, którym rządziła mądra i łagodna królowa. Ludziom dobrze się żyło, cenili sztukę, byli wspierani magią, wybrani. W jednym momencie wszystko się zmieniło, a z dawnego piękna pozostały zgliszcza, gdy zaatakowani zostali przez Kaisera, okrutnego, siejącego spustoszenie władcę Kalovaxian i w tej chwili skończyło się też dzieciństwo Theodosi, mimo że miała zaledwie sześć lat. Staje się Thorą, bitą, pogardzaną Księżniczką Popiołu, bo tylko tyle zostało z kraju, którym była Astrea. Łatwo odczuć jak bardzo jest zagubiona, zrozumieć jej strach i postępowanie. Za bardzo jest przestraszona, by mieć nadzieję na lepszą przyszłość. Jest niczym robot, stara się nie okazywać uczuć, mówić to, co się od niej oczekuje. Czy słusznie? Być może nie, lecz nie widzi innego wyjścia. Za wszelką cenę stara się po prostu przetrwać. Trudno ją za to winić widząc zło rozprzestrzeniające się wokół, wręcz wzbudza podziw jej wytrwałość i umiejętność lawirowania i uśmiechania się w tak mało przyjaznym otoczeniu. Nadchodzi jednak dzień, w którym zmuszona jest do czegoś, o czym zawsze już będzie pamiętać. Fabuła jest wielowarstwowa, interesująca i wypełniona wieloma wydarzeniami. Opisane są w taki sposób, że trudno obok nich przejść obojętnie. Pomimo tego, że akcja rozgrywa się głównie w jednym miejscu, czyli w pałacu lub jego otoczeniu to płynie całkiem wartko, wciąż ukazując nowe skrawki opowieści pełne zawirowań. Autorka potrafi skutecznie zaciekawić i podtrzymywać napięcie w odpowiednich momentach, chociaż zdarzyły się miejsca nieco bardziej monotonne. Warto też wspomnieć, że poza głównym wątkiem autorka wplotła sporo różnych zagadnień. Jest miejsce na przyjaźń, chociaż dosyć nietypową, na zalążki miłości, siłę rodziny, ból po stracie bliskich, odwagę i poświęcenie, wyrachowanie, zagubienie i brak akceptacji. Zostałam pozytywnie zaskoczona ilością poruszanych zagadnień. W książce występuje barwny wachlarz postaci, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Czasem trudno zauważyć prawdziwą twarz, gdyż intryg nie brakuje i niemal każdy odgrywa jakąś rolę. Nie wszystko jest też czarno białe, jest miejsce na różne odcienie szarości. Autorka wyraziście przedstawiła bohaterów pierwszo i drugoplanowych. W moich myślach na długo pozostaną takie postacie jak Ampelio, Blaise, Soren, czy Theyn. Duże wrażenie wywiera też trzynastoletnia Elpis i jej postawa, czy też nazywana siostrą serca Crescentia, to ona zaskakuje mnie najbardziej i sądzę, że odegra jeszcze dużą rolę w dalszej opowieści. „Księżniczka Popiołu” to pierwszy tom intrygującej serii fantasy, pełnej ciekawych postaci, otulonej magią Klejnotów Wody, Powietrza, Ognia i Ziemi, usianej intrygami i iluzją. Dobrze napisana, wciąż skrywająca wiele tajemnic do odkrycia, których zgłębianie jest niczym gra w szachy. Każde działanie niesie ze sobą pewne konsekwencje, od których nie ma odwrotu. Czy Księżniczka Popiołu jest w stanie odrodzić się niczym feniks i stanąć na czele zniewolonej Astrei? Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, czyli drugi tom serii. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2018/12/ksiezniczka-popiolu-laura-sebastian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-11-2018 o godz 14:09 Stronniczooksiazkach dodał recenzję:
Po wielu miesiącach czytania kryminałów, literatury kobiecej i felietonów, nadszedł czas powrotu do źródła mojej książkowej miłości, czyli fantastyki. Jednak tym razem będzie to znacznie łagodniejsza wersja od tego, do czego przywykłam. Nie znajdziecie tutaj potworów wyjętych żywcem z trylogii Tolkiena, ale nie obejdzie się bez postaci, które po odpowiedniej charakteryzacji mogłyby przypominać niejednego z nich. Tym razem wciągnę Was w świat nieco schematyczny, ale jednocześnie nie do końca odpychający. Otwierając Księżniczkę Popiołu zostajemy wepchnięci na dwór skradziony przez okrutnego króla Kaisera i jego lud Astreańczykom przed wieloma laty. Jedną z nich jest Theodosia, córka zamordowanej przez gwardzistę Kaisera Królowej Ognia i władczyni Astreańczyków, drwiąco nazywanej przez wrogów księżniczką popiołu. Theo od niemalże dziesięciu lat jest więźniem we własnym zamku. Zmaga się z szyderstwami, a także bezwzględnymi karami, jakie wymierza jej król za działania jej pobratymców, pragnących wyzwolić swój kraj spod władzy bestii i wyzwolić swoją księżniczkę. Theodosia pozbawiona nadziei na uratowanie staje się lojalna Kaiserowi i cierpliwie znosi jego gniew. Jednakże wszystko się zmienia, gdy zostaje pojmana ostatnia osoba, która była w stanie pomóc Theo, a król zmusza dziewczynę do publicznego zamordowania jej. Wtedy w księżniczce popiołu rodzi się coś, czego się dotąd nie spodziewała. Pragnienie walki. Dziewczyna postanawia stanąć do walki nie tylko o swoją wolność, ale także o suwerenność swojego ludu, wykorzystywanego przez Kaisera do ciężkich i często bezowocnych prac w kopalniach, a także do pewnych eksperymentów medycznych. Coś się we mnie budzi. To nie jest mój dom. Nie jestem ich nagrodą. Nie jestem zadowolona z życia, które tak łaskawie oszczędzili Tak, jak prawdopodobnie u większość z Was po przeczytaniu tego opisu, w mojej głowie pojawiło się jedno słowo. "Znowu?". W wielu pozycjach skierowanych przede wszystkim do młodzieży spotykamy się z bohaterami, którzy muszą walczyć o wyzwolenie swojego kraju spod władzy kogoś, kto za wszelką cenę usiłuje go zniszczyć. Jednak w tej książce jest jeszcze coś schematycznego, co wzbudza we mnie chęć przewrócenia oczami. Tak, to oczywiście trójkąt miłosny. Theodosia przez większą część historii zmaga się z uczuciami do dwóch chłopców, którzy za każdym razem próbują wybawić ją z opresji. Dodając do tego dość irytującą główną bohaterkę, która wykorzystuje uczucia ludzi, którzy ją kochają do osiągnięcia własnych celów oraz stanowczo zbyt małą ilość magii w literaturze tego typu powinniśmy otrzymać bardzo słabą i szablonową powieść. Ale czy w rzeczywistości taką właśnie ją otrzymujemy? Otóż ta pozycja pewne zalety, chociaż nie jest ich zbyt wiele. Po pierwsze: nie mogę zaprzeczyć, że niesamowicie mnie wciągnęła, od momentu kiedy ją tylko otworzyłam. Po drugie: bohaterowie drugoplanowi. Na większą uwagę zasługują przede wszystkim Kaiser, Blaise oraz Cienie Theodosi. Wszystkie te postacie mają silne, odmienne charaktery, odróżniające je od pozostałych. I po trzecie: zakończenie. Pomimo, że nie polubiłam się z główną bohaterką, do samego końca nie miałam pojęcia w jaki sposób postąpi i czy w pełni zrealizuje plan, który sama skonstruowała. Pomimo tego, że Księżniczka Popiołu jest powieścią pełną dworskich intryg, zemsty, walki o szeroko rozumianą wolność i wątków miłośnych, czyli tego, co uwielbiają fani literatury tego gatunku oraz napisaną lekkim i przyjemnym językiem, to nie jestem pewna, czy sięgnę po kolejną część tej serii. Mam nadzieję, że z biegiem czasu niechęć do Theodosi przeminie, a ja zapragnę poznać ciąg dalszy tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-11-2018 o godz 14:07 Stronniczooksiazkach dodał recenzję:
Po wielu miesiącach czytania kryminałów, literatury kobiecej i felietonów, nadszedł czas powrotu do źródła mojej książkowej miłości, czyli fantastyki. Jednak tym razem będzie to znacznie łagodniejsza wersja od tego, do czego przywykłam. Nie znajdziecie tutaj potworów wyjętych żywcem z trylogii Tolkiena, ale nie obejdzie się bez postaci, które po odpowiedniej charakteryzacji mogłyby przypominać niejednego z nich. Tym razem wciągnę Was w świat nieco schematyczny, ale jednocześnie nie do końca odpychający. Otwierając Księżniczkę Popiołu zostajemy wepchnięci na dwór skradziony przez okrutnego króla Kaisera i jego lud Astreańczykom przed wieloma laty. Jedną z nich jest Theodosia, córka zamordowanej przez gwardzistę Kaisera Królowej Ognia i władczyni Astreańczyków, drwiąco nazywanej przez wrogów księżniczką popiołu. Theo od niemalże dziesięciu lat jest więźniem we własnym zamku. Zmaga się z szyderstwami, a także bezwzględnymi karami, jakie wymierza jej król za działania jej pobratymców, pragnących wyzwolić swój kraj spod władzy bestii i wyzwolić swoją księżniczkę. Theodosia pozbawiona nadziei na uratowanie staje się lojalna Kaiserowi i cierpliwie znosi jego gniew. Jednakże wszystko się zmienia, gdy zostaje pojmana ostatnia osoba, która była w stanie pomóc Theo, a król zmusza dziewczynę do publicznego zamordowania jej. Wtedy w księżniczce popiołu rodzi się coś, czego się dotąd nie spodziewała. Pragnienie walki. Dziewczyna postanawia stanąć do walki nie tylko o swoją wolność, ale także o suwerenność swojego ludu, wykorzystywanego przez Kaisera do ciężkich i często bezowocnych prac w kopalniach, a także do pewnych eksperymentów medycznych. Coś się we mnie budzi. To nie jest mój dom. Nie jestem ich nagrodą. Nie jestem zadowolona z życia, które tak łaskawie oszczędzili Tak, jak prawdopodobnie u większość z Was po przeczytaniu tego opisu, w mojej głowie pojawiło się jedno słowo. "Znowu?". W wielu pozycjach skierowanych przede wszystkim do młodzieży spotykamy się z bohaterami, którzy muszą walczyć o wyzwolenie swojego kraju spod władzy kogoś, kto za wszelką cenę usiłuje go zniszczyć. Jednak w tej książce jest jeszcze coś schematycznego, co wzbudza we mnie chęć przewrócenia oczami. Tak, to oczywiście trójkąt miłosny. Theodosia przez większą część historii zmaga się z uczuciami do dwóch chłopców, którzy za każdym razem próbują wybawić ją z opresji. Dodając do tego dość irytującą główną bohaterkę, która wykorzystuje uczucia ludzi, którzy ją kochają do osiągnięcia własnych celów oraz stanowczo zbyt małą ilość magii w literaturze tego typu powinniśmy otrzymać bardzo słabą i szablonową powieść. Ale czy w rzeczywistości taką właśnie ją otrzymujemy? Otóż ta pozycja pewne zalety, chociaż nie jest ich zbyt wiele. Po pierwsze: nie mogę zaprzeczyć, że niesamowicie mnie wciągnęła, od momentu kiedy ją tylko otworzyłam. Po drugie: bohaterowie drugoplanowi. Na większą uwagę zasługują przede wszystkim Kaiser, Blaise oraz Cienie Theodosi. Wszystkie te postacie mają silne, odmienne charaktery, odróżniające je od pozostałych. I po trzecie: zakończenie. Pomimo, że nie polubiłam się z główną bohaterką, do samego końca nie miałam pojęcia w jaki sposób postąpi i czy w pełni zrealizuje plan, który sama skonstruowała. Pomimo tego, że Księżniczka Popiołu jest powieścią pełną dworskich intryg, zemsty, walki o szeroko rozumianą wolność i wątków miłośnych, czyli tego, co uwielbiają fani literatury tego gatunku oraz napisaną lekkim i przyjemnym językiem, to nie jestem pewna, czy sięgnę po kolejną część tej serii. Mam nadzieję, że z biegiem czasu niechęć do Theodosi przeminie, a ja zapragnę poznać ciąg dalszy tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2019 o godz 10:49 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
To powieść fantastyczna, czyli gatunek który ostanimi czasy pokochałam najbardziej. Cieszę się, że sięgnęłam po ten tytuł, ponieważ poznałam nową, wspaniałą serię w której po prostu zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Już od początku byłam zachwycona postacią Theodosi. To naprawdę genialna postać, od pierwszych stron urzekła mnie swoją postawą, pewnością siebie. To bardzo dzielna i poukładana dziewczyna. Tyle co ona w życiu przeszła, tyle się nacierpiała, straciła matkę, potem została zmuszona do zabicia swojego ojca, ale to nic! Theodosia nadal walczyła o swój tron i o swoją godność, niezależnie od tego co się jej przytrafiało. Akcja z początku jest powolna, poznajemy po kolei wszystkie postacie, wciągamy się w akcję, w to co dzieje się na dworze. Poznajemy brutalnego tyrana - króla, który zabił matkę Theodosi, zaś ją oszczędził, ale stale mścił się na niej, niemal na każdym kroku, stale wyrządzając ją krzywdę. Może troszkę denerwowało mnie to, że cała fabuła i akcja nie wychodziła poza mury pałacu. Stale coś działo się niby poza murami, ale jednak chyba nie miało to większego znaczenia, ponieważ nigdy te wydarzenia nie zostawały przedstawiane wprost. Chociaż może to i lepiej, ponieważ mogłam w stu procentach skupić się na wydarzeniach związane z Theodosią. Może w kolejnych tomach będe mogła zaznajomić się z losami rebeliantów i będziemy mogli poznać świat poza murami. Odnośnie postaci, bardzo ciekawiła mnie postać Cress (była to ,,niby" przyjaciółka Theodosi). Z początku cicha, nieśmiała, udawała, że nie dostrzega co się dzieje wokół niej. A pod koniec, wielkie zaskoczenie! Ta książka ma czterysta stron, a tu słuchajcie tyle się dzieje! Jest śmierć, jest miłość, jest kara, jest bunt rebeliantów, ah, no szok. Dzieje się tu tyle jakby normalnie byla to książka, która posiadałaby przeszło tysiąc stron. A wracając do wątku miłosnego, to również uważam, że był on ciekawie przedstawiony. Podobał mi się sposób myślenia Thoeodosi w tej sprawie. Na szczęście nie była głupiutką, młodą kobietą, która ulegała emocjom! Według mnie, ta ksiązka miała ogromny potencjał, idealną fabułę, akcję, bohaterów. I wiecie co? Autorka wykorzystała to wszystko w stu procentach! Szczerze, nie rozumiem większości negatywnych opinii, ponieważ jest to naprawdę bardzo mocna i dobra książka fantastyczna, trochę podobna do serii Szklanego tronu. Opis fabuły Dom Theodosi, jej zamek zostaje zaatakowany. Theodosia wiele przeżyła, ponieważ jej wróg atakuje zamek, dobiera się do jej matki i zabija ją i to na jej oczach, a nasza bohaterka ma wtedy jedynie sześć lat! Nie dość, że traumatyczne przeżycia, to jeszcze strata ukochanej matki! Kaiser - jej wróg i nowy król, jest okrutny, jego rządzenie jest brutalne. Kaiser pozbawia Theodosię wszystkiego, jej imienia, jej tytuły, jej godności, na każdym kroku za każde, najmniejsze przewinienie karze ją i wymierza tragiczne kary. Za tytułową Księżniczką popiołu stale ktoś krąży. Ma swoje tak zwane ,,cienie", które na każdym kroku ją pilnują, aby przypadkiem nie dopuściła się jakiegoś występku. Niby ma przyjaciółkę, Cress ale prawda jest taka, że nigdy nie może jej wyjawić swoich prawdziwych uczuć i myśli, bo wie, że ta mogłaby donieść królowi. Theorosia stale marzy o tym, aby jakoś wyrwać się, ocalić resztkę swojego ludu, którą Kaiser stale zabija. Nie jest to jednak takie proste, nie ma nikogo zaufanego, kogoś kto mógłby jej pomóc. Z czasem jednak okazuje się, że na zamku znajdują się ludzie, którzy byliby w stanie jej pomóc i oddaliby życie za swoją królową. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-11-2018 o godz 18:58 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Niedawno miałam ochotę na przeczytanie jakiejś dobrej powieści fantasy, a że w moje łapki wpadła październikowa premiera od wydawnictwa Zysk i S-ka, to uznałam, że jest to pewnie jakiś znak. Główną bohaterką jest szesnastoletnia Theo/Thora, która jest traktowana jak więzień, mimo nadanego jej tytułu księżniczki. Chociaż ten tytuł nie jest tak do końca czymś, z czego cieszyłaby się jakakolwiek kobieta. Tak naprawdę Theo traktuje ten tytuł jako coś, czego nienawidzi, co jej ubliża, i w sumie to jej się nie dziwię. Szczerze mówiąc po przeczytaniu tej pozycji, nie poczułam się w jakiś sposób związana z tą bohaterką, nie żywię do niej również konkretnych uczuć. Jak na główną bohaterkę, według mnie jest dość nijaka. Owszem, podczas lektury widziałam jej wolę walki z tym całym systemem oraz z samym Kaiserem, jednak dla mnie były to chwilowe przebłyski odwagi i jakiegokolwiek działania. W tego typu książce nie mogło również zabraknąć bardzo złego władcy, którego nienawidzi nikt, ale też nikt mu tego nie powie. Kaiser sieje strach i zniszczenie wszędzie tam, gdzie ma tylko ochotę. Ma ochotę zdobyć nowe państwo? No problemo! Wystarczy wysłać w to miejsce armię, na której czele stoi jego syn, minie kilka dni i hurra! Udało mu się zagarnąć nowy teren. Nie polubiłam się z nim i najchętniej to bym go usunęła z książki... lub z życia. O reszcie bohaterów nie będę się wypowiadać, ponieważ żaden z nich nie wpadł mi jakoś w oko. Byli sobie to byli, ale nic więcej. Pomówmy teraz o samej fabule, która mnie rozczarowała. Spodziewałam się naprawdę wciągającej historii, gdzie młoda dziewczyna pragnie z całych sił się uwolnić z rąk tyrana, ciągle myśli nad tym, jak tego dokonać. Jednak otrzymałam dość nudną i schematyczną opowiastkę o tym, jak to główna bohaterka niby jest silna, ale jednak nie do końca i coś tam chce zrobić, ale jej nie wychodzi. Tak naprawdę czytałam tę książkę tylko dlatego, żeby ją czytać, a nie ze względu na wciągającą historię. Wciągająca to ona się stała, ale dopiero gdzieś tam dwadzieścia stron przed końcem. Teraz gdy o tym piszę, to skojarzyło mi się z książkami Mroza, gdzie ta najciekawsza część dzieje się przy końcu i pozostawia czytelnika w takim ogromnym szoku. Wracając, historia Księżniczki popiołu wciągnęła mnie dopiero pod koniec i właśnie przez te ostatnie, nieszczęsne rozdziały mam ochotę przeczytać i drugą część. Zwyczajnie poczułam się zaintrygowana tym, co wydarzy się później. Jeśli chodzi o styl autorki, to nie mam się do czego przyczepić, z wyjątkiem tej kreacji bohaterów. Laura Sebastian wykreowała "silną" dziewczynę, okrutnego władcę, ale zapomniała o tych postaciach drugoplanowych, które nie raz i nie dwa brały udział w akcji. Podsumowując już moją pisaninę: uważam, że jest to dość przeciętna powieść fantasy, która na tle innych nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jednak przez to nieszczęsne zakończenie, chętnie sięgnę po tom drugi, kiedy tylko wyjdzie w Polsce. http://www.oksiazkachinietylko.pl/2018/11/ksiezniczka-popiou-laura-sebastian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2018 o godz 10:36 werka777 dodał recenzję:
Kraj ciemiężony przez władcę tyrana i samotna, tłamszona księżniczka, która musi zakasać rękawy i stanąć na czele odradzającej się w podziemiach armii. Temat może nie do końca już oryginalny, bo przecież podobne historie zdążyły na dobre zagościć na naszym rynku wydawniczym, ale wdzięczny i dający spore pole do popisu poprzez pociągnięcie kilku wątków. Na czele tej historii stoi walka o tron, wcale niepodyktowana pragnieniem władzy, ale sprawiedliwości. Wszak narodem rządzi człowiek uciekający się do zastraszania i zabijania za najmniejsze przewinienia. W królestwie Kaisera życie można stracić o wiele łatwiej aniżeli jest to w przypadku upierdliwej, latającej nam koło ucha muchy. Nic dziwnego, że zdziesiątkowani, ale sprytnie kamuflowani rebelianci wciąż napawają się nadzieją odwetu. I to Theodosia będzie musiała stanąć na ich czele. Czy przyjdzie jej to łatwo? Z pewnością nie. Po pierwsze, na dworze króla Kaisera nie brakuje szpiegów. Jak zatem dziewczyna ma zakradać się do podziemi na potajemne spotkania? Jest więc w powieści nutka napięcia. Po drugie, w grę wchodzi podstępne i nieczyste wykorzystanie syna władcy, walecznego Sorena, który zdaje się czuć do Theodosii coś prawdziwego i to prawdopodobnie z wzajemnością. Do tego wątku jednak wrócimy. Po trzecie, główna bohaterka lubi czekać i przez długi czas pozostaje raczej bierna, godząc się na krzywdy i żyjąc wedle dyktowanych warunków. A może to ostrożność i może taktyka? Będzie jeszcze dziewczyna miała okazję się wykazać przy okazji kolejnego tomu. Bo na taki niewątpliwie się zanosi. Niedobra informacja dla przeciwników miłosnych trójkątów – tutaj bez niego się nie obeszło. Akurat ja nad tym faktem nie ubolewam, choć męczyło mnie niezdecydowanie bohaterki, która raz po raz targana jest odmiennymi emocjami. Przez to oczywiście rośnie element niepewności, czytelnik ma okazję wybrać swojego faworyta i mu kibicować, a sytuacja jest nieprzewidywalna do samego końca. Stary przyjaciel z dzieciństwa stojący po tej samej stronie barykady i syn wroga, książę, który być może wcale nie jest taki zły. Jestem ogromnie ciekawa tego, jak autorka dalej pociągnie ten wątek. Akcja powieści nie należy ani do tych rozwlekłych i monotonnych, ani też do nader dynamicznych. Nie nudziłam się, wręcz dotarłam do końca bardzo szybko, jednak nie ma tutaj co liczyć na spektakularne zwroty, bo raczej wszystko przebiega wedle planu, z uprzednim wyprzedzeniem (oprócz wątku miłosnego). Łagodne fantasy, świat wielu bogów, opisów okrutnej niesprawiedliwości i szykująca się wojna. Chętnie zabrałabym się za kontynuację od razu, żeby nie pozapominać kolejnych wątków, ale cóż, ponoć czekanie wzmaga apetyt, więc będę musiała się uzbroić w cierpliwość. Myślę, że „Księżniczka Popiołu” to dobra pozycja dla fanów takich lektur jak: „Czerwona królowa” Victorii Aveyard, „Słowo i miecz” Amy Harmon czy „Ember In the Ashes. Pochodnia w mroku” Sabay Tahir. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/11/ksiezniczka-popiou-laura-sebastian.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-03-2019 o godz 21:38 Dagmara Łagan dodał recenzję:
Po pierwsze, sama nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę. Oczywiście przyciągnęłaby ona mnie swoją przepiękną okładką (zresztą wydaje mi się, że nawiązuje ona do ognia w Igrzyskach śmierci), ale sama raczej nie zdecydowałabym się na jej kupno ze względu na ubogi opis z tyłu. Po drugie, jak bardzo cieszę się, że wzięłam udział w konkursie i ta młodzieżówka z wątkiem fantastycznym trafia w moje ręce. Zawsze lubiłam fantastykę, ale myślałam, że skoro jest ona przeznaczona dla młodzieży więcej będzie w niej wątków miłosnych niż samej akcji. I w Księżniczce popiołu, owszem występują małe romanse - ale jednak to akcja gra główną rolę. Tytułowa księżniczka Thora (a właściwie to Theodosia) nie jest słodką dziewczyną w balowej sukni chociaż każdego dnia próbowano ją złamać i podporządkować. Jest silna, rozważna, oddana swojemu prawowitemu ludowi i piękna, co zdecydowanie ułatwia jej zadanie. Musi ona bowiem wyzwolić swój lud spod niewoli wykorzystując do tego Prinza - syna swojego największego wroga, który zamordował jej matkę i wiele bliskich osób. Nie jest to jednak tak łatwe jak mogłoby się wydawać, bo przecież Prinz powinien być jej obojętny, ale jak to w życiu bywa - przeciwieństwa sie przyciągają - i mają się oni ku sobie. Pomyślałam, że pewnie nasza księżniczka ulegnie zauroczeniu i wtedy byłabym rozczarowana, jednak zachowała ona emocje na wodzy. Tym właśnie główna bohaterka przekonała mnie do siebie. Cenieniem przyjaźni i rodziny ponad chwilowe miłości. Opis wizualny bohaterów przyniósł mi skojarzenia dotyczące II wojny światowej. Nie wiem czy to trafne porównanie czy nie, ale jeden lud cechował się jasnymi włosami i cerą, natomiast drugi - ciemnymi włosami i cerą.Skojarzenia nasuwają się same, tym bardziej, że wszystko wyglądało podobnie, lud o ciemniejszej karnacji podbito i albo zabito albo zmuszono do ciężkiej pracy, która także najczęściej kończyła się śmiercią. Ciekawa jestem czy wy również tak na to spojrzeliście. Zakończenie wywołało na mojej tworzy efekt: jak to?! I to jedno po drugim, gdyż najpierw pomyślałam coś innego, ale za chwile zdziwiłam się jeszcze bardziej. Całość nie jest nudna, co chwilę coś się dzieje. Morderstw także nie brakuje. Zdecydowanie przeczytam kolejną część, która ma się ukazać w przyszłym roku i chętnie poznam dalsze losy Księżniczki popiołu. Teraz zorientowałam się, że nie napisałam żadnej negatywnej rzeczy o tej książce, jednak nie dam pełnych dziesięciu punktów, gdyż podczas czytania nie wwiercało mnie w fotel, ale był to po prostu miły relaks z książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2018 o godz 11:33 itysiek_reads dodał recenzję:
Laura Sebastian debiutuje na naszym rynku wydawniczym pierwszym tomem z cyklu „Księżniczka Popiołu”. Będzie to trylogia i osobiście już nie mogę się doczekać kolejnych części. Theodosia w wieku 6 lat była świadkiem, jak wróg podcina gardło jej matce, Królowej Ognia. Od tej pory mała Theo żyje we własnym domu wśród nieprzyjaciół, ciągle wyszydzana i prześmiewnie nazywana Księżniczką Popiołu. Jednak po śmierci matki to ona stała się Królową – po 10 latach pozornej wolności, ale jednak niewoli, Theodosia postanawia zawalczyć o swój lud i swój dom. Ma przewagę nad swoimi oprawcami, bo swój pałac zna jak własną kieszeń, a jej bystry umysł pracuje na najwyższych obrotach. Czy Theo uda się strącić z tronu Kaisera, który przez tyle lat się nad nią pastwił? „Księżniczka Popiołu” to świetna książka pełna emocji, dylematów, cierpienia i bólu. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jestem świadkiem morderstwa własnej matki, a sama w tak młodym wieku trafiam do niewoli i jestem katowana na wszelkie możliwe sposoby – fizyczne, ale przede wszystkim psychiczne. Postać Theo jest niesamowita, to prawowita Królowa, która nie może zrobić nic, aby pomóc swojemu ludowi, a za każdy jego bunt jest dotkliwie karana. Za wszelką cenę stara się zapomnieć o tym, kim jest, ale to niemożliwe, bo w jej krwi płynie siła Boga Ognia. W walce o odzyskanie wolności pomagają jej pobratymcy, a ich plany są godne podziwu. Z wielkim zainteresowaniem czekałam na rozwój wydarzeń, i choć momentami miałam wrażenie, że książka jest trochę przegadana, tak w następnej chwili przestało mi to przeszkadzać. Sama byłam zdziwiona, ale w pewnym momencie uroniłam nawet łzę nad niedolą Theo i jej ludzi w niewoli, po prostu to naprawdę bardzo trudna sytuacja, dlatego tak mocno im dopingowałam! Ciekawym zabiegiem jest to, że widzimy sytuacje, w których i kat jest ofiarą, i ofiara katem, a przy okazji widzimy jak bohaterowie przechodzą transformacje w zależności od zmieniającej się sytuacji. Jestem naprawdę zadowolona z lektury i już czekam na tłumaczenie drugiego tomu! :) Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2018 o godz 13:22 Księgozbór dodał recenzję:
„Wewnątrz znajduje się korona wzorowana na tej, jaką nosiła moja matka. Diadem z płomieni, które przecinają czoło i wznoszą się kilka centymetrów do góry, liżąc powietrze. (…) Ale podczas gdy korona mojej matki była wykonana z czarnego złota i udekorowana rubinami, ta, którą przysyła mi Kajser, została ukształtowana z popiołów, a gdy tylko znajduje się na głowie, zaczyna się kruszyć, brudząc włosy, skórę i suknię. Matka była znana jako Królowa Ognia, pełna monarszej władzy i siły. Ale ja jestem Księżniczką Popiołu, żywą parodią” Theodosia Eirene Houzzara urodziła się jako córka władczyni bajecznej krainy Astrei zasobnej w magiczne klejnoty. Gdy Theo miała 6 lat jej krainę podbili Kalovaxianie. Na oczach dziewczynki jej matce, Królowej Ognia, poderznięto gardło, jej lud został zniewolony, a sama Theodosia została zakładnikiem nowego władcy Kaisera. Mijają lata. Dziewczyna nadal tkwi na dworze swego oprawcy nierzadko dotkliwie karana za uczynki swojego ludu, stara się zapomnieć o swoim pochodzeniu i należnej pozycji. Wszystko ma jednak swoje granice. Z chwilą gdy Kaiser zmusza Theo do zamordowania własnego ojca dziewczyna postanawia się zbuntować, odzyskać władzę i wyzwolić swój lud. Swoje podsumowanie zacznę od tego jak bardzo urzekła mnie okładka tej książki. Jest po prostu przepiękna. W środku niestety troszkę gorzej, acz nie najgorzej. Akcja rozwija się bardzo powoli, co nie powiem, powodowało czasem delikatne rozdrażnienie, ale dość ciekawie. Bardzo zaskoczyła mnie brutalność jaka pojawia się na kartach tak samo nagle jak i szybko znika, ale nie da się jej później tak łatwo usunąć z pamięci. Dla miłośników gatunku zabraknie pewnie kilku kluczowych elementów. Jak dla mnie, nie za wiele na razie wiemy o świecie, który nas otacza choć ma on niewątpliwy potencjał. Autorka prześlizguje się po niektórych tematach, przez co nie do końca rozumiem pewne mechanizmy działania, ale liczę, na to, że zostaną one rozwinięte w kolejnych częściach zatem czekam na tom drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2018 o godz 13:18 Joanna Puchała dodał recenzję:
„Wewnątrz znajduje się korona wzorowana na tej, jaką nosiła moja matka. Diadem z płomieni, które przecinają czoło i wznoszą się kilka centymetrów do góry, liżąc powietrze. (…) Ale podczas gdy korona mojej matki była wykonana z czarnego złota i udekorowana rubinami, ta, którą przysyła mi Kajser, została ukształtowana z popiołów, a gdy tylko znajduje się na głowie, zaczyna się kruszyć, brudząc włosy, skórę i suknię. Matka była znana jako Królowa Ognia, pełna monarszej władzy i siły. Ale ja jestem Księżniczką Popiołu, żywą parodią” Theodosia Eirene Houzzara urodziła się jako córka władczyni bajecznej krainy Astrei zasobnej w magiczne klejnoty. Gdy Theo miała 6 lat jej krainę podbili Kalovaxianie. Na oczach dziewczynki jej matce, Królowej Ognia, poderznięto gardło, jej lud został zniewolony, a sama Theodosia została zakładnikiem nowego władcy Kaisera. Mijają lata. Dziewczyna nadal tkwi na dworze swego oprawcy nierzadko dotkliwie karana za uczynki swojego ludu, stara się zapomnieć o swoim pochodzeniu i należnej pozycji. Wszystko ma jednak swoje granice. Z chwilą gdy Kaiser zmusza Theo do zamordowania własnego ojca dziewczyna postanawia się zbuntować, odzyskać władzę i wyzwolić swój lud. Swoje podsumowanie zacznę od tego jak bardzo urzekła mnie okładka tej książki. Jest po prostu przepiękna. W środku niestety troszkę gorzej, acz nie najgorzej. Akcja rozwija się bardzo powoli, co nie powiem, powodowało czasem delikatne rozdrażnienie, ale dość ciekawie. Bardzo zaskoczyła mnie brutalność jaka pojawia się na kartach tak samo nagle jak i szybko znika, ale nie da się jej później tak łatwo usunąć z pamięci. Dla miłośników gatunku zabraknie pewnie kilku kluczowych elementów. Jak dla mnie, nie za wiele na razie wiemy o świecie, który nas otacza choć ma on niewątpliwy potencjał. Autorka prześlizguje się po niektórych tematach, przez co nie do końca rozumiem pewne mechanizmy działania, ale liczę, na to, że zostaną one rozwinięte w kolejnych częściach zatem czekam na tom drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2018 o godz 07:12 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Księżniczka popiołu” to powieść, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i świetnie spędziłam przy niej czas. To książka przepełniona emocjami, które dla czytelnika stają się wręcz namacalne. Odczuwamy ból, cierpienie i zmagamy się z wszystkimi dylematami bohaterów. Autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i już teraz niecierpliwie czekam na kolejny tom. Akcja książki jest według mnie taka w sam raz. Nie wlecze się zbytnio, ale też nie pędzi na łeb na szyję, bombardując czytelnika wydarzeniami i informacjami. Autorka wszystko wyważyła i rozłożyła w czasie, a to bardzo przypadło mi do gustu. Poza tym nie liczcie na jakieś spektakularne zwroty akcji, bo ich tutaj nie znajdziecie. Nie jest to żadnym minusem, gdyż autorka położyła nacisk na działania wedle planu i akurat tutaj bardzo się to sprawdziło. W książce pojawia się także wątek miłosny, który jednym przypadnie do gustu, a innym niestety nie. Dlaczego tak piszę? Ponieważ będzie to trójkąt miłosny, który nie wszystkim zawsze odpowiada. Sama czasami mam z tym problem, jednak do tej opowieści pasował mi on idealnie. Jak możecie się domyślić, to Theo będzie miała dylemat, bo poczuje uczucie do dwóch niesamowicie różnych od siebie młodych mężczyzn. Jeden z nich to przyjaciel z dzieciństwa, który stoi po tej samej stronie co dziewczyna, a drugi to syn jej największego wroga. Ten wątek okazał się dość nieprzewidywalny i z chęcią zabrałabym się już za kolejny tom, by przekonać się, jak dalej autorka to wszystko pociągnęła. Bardzo spodobała się mi kreacja głównych bohaterów i każdego z nich obdarzyłam sympatią, choć nie ukrywam, że Theo nie raz irytowała mnie swoim niezdecydowaniem. Myślę, że Księżniczka popiołu przypadnie do gustu fanom powieści młodzieżowych, w których pojawiają się elementy fantastyki. Zdecydowanie jest to książka, która dostarcza wielu emocji i wrażeń. Przepadłam w tej historii z kretesem i już teraz chcę więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2018 o godz 11:38 Kaśka Dudek dodał recenzję:
Bohaterką książki jest Theodosia, księżniczka podbitego przez Kalovaxian kraju. Najeźdźcy zabili na jej oczach matkę, wymordowali większość jej rodaków. Natomiast jej kazali zamieszkać w jej rodzinnym pałacu, wśród wrogów, gdzie jest codziennie wyszydzana i upokarzana. Jednak po 10 latach zniewolenia, dziewczyna postanawia w końcu zawalczyć o wolność swoją oraz swojego ludu, i wyzwolić go spod rządów Tyrana Kaisera. Czy w pałacu pełnym wrogów i szpiegów, uda jej się znaleźć sprzymierzeńców? Jestem wielką fanką fantastyki, gdzie głównymi bohaterkami są kobiety i nie ukrywam, że na Księżniczkę popiołu czekałam z wielką niecierpliwością i miałam tak samo ogromne oczekiwania. Czy się zawiodłam? Absolutnie nie! Akcja książki rozwija się powoli, ale za to jest tak nieprzewidywalna, wciągająca i pełna zwrotów, że nie sposób się od niej oderwać. Postacie są różnorodne, dobrze wykreowane. Wobec jednych od razu czujemy sympatię, a wobec drugich żywimy negatywne uczucia, jednak w niektórych przypadkach niczego, tak do końca nie możemy być pewni. Autorka poprowadziła całą historię bardzo sprawnie, czyta się ją bardzo przyjemnie co jest też zasługą sposobu pisania. Bardzo podobało mi się to, że cała opowieść jest prowadzona z punktu widzenia pierwszej osoby, czyli Theo i bardzo polubiłam bohaterkę, chociaż muszę przyznać, że na początku mnie trochę denerwowała. Podsumowując… Laura Sebastian zafundowała nam kawał intrygującej, bardzo dobrej fantastyki, zapowiadający początek trylogii. Mam ogromną nadzieję, że każdy kolejny tom będzie lepszy od poprzedniego. Jestem bardzo ciekawa jak wszystko dalej się potoczy, ponieważ tom zakończył się bardzo zaskakująco. No i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o tym, że książka jest bardzo ładnie wydana. Piękna korona na pewno przyciągnie wszystkie okładkowe sroki ;) Polecam gorąco :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2021 o godz 09:18 faaibaa dodał recenzję:
Gdy księżnicza Teodosia miała sześć lat jej kraj został zaatakowany przez bardzo groźnego i krwawego wroga...  W tamtym czasie utraciła matkę, godność, kraj oraz własne imię. Wróg nadał jej później zupełnie inny przydomek... Stała się niewolnicą, noszącą piękne szaty, jednak karaną pod każdym, chociażby najmniejszym pretekstem... Biczowaniu nie było końca... Z biegiem czasu dziewczyna przyzwyczaiła się do sytuacji, jednak pewna sprawa dała jej sporo do myślenia... Kazano jej z zimną krwią zamordować człowieka, którego niegdyś uwielbiała... Oczywiście nie chciała tego zrobić, ale gdyby tego nie dokonała utraciłaby szansę, chociaż minimalną na uratowanie swego ludu... Czy księżniczka podoła wyzwaniu? Czy pomoże ludziom, którzy jej bezgranicznie ufają? Czy znajdzie w sobie siłę, aby przeciwstawić się wrogowi? _________________________ "KSIĘŻNICZKA POPIOŁÓW" to bardzo mocna i wciągająca propozycja... Muszę na wstępie zaznaczyć, że nie jest przeznaczona dla każdego czytelnika, skierowana jest do osób o mocnych nerwach. Wiele w niej brutalności oraz wzmianek o krwawej przeszłości, czy też rzeźniach. Dużo w niej niesprawiedliwości i bólu. Książka bardzo przypadła mi do gustu, chociaż zazwyczaj czytam łagodniejsze tytuły. Spodobała mi się w szczególności ciekawa i oryginalna fabuła oraz idealny rozwój akcji. Powieść w swym zanadrzu zawiera wiele sekretów oraz intryg. Sporo w niej o głębokiej sile nadziei oraz ogromnym poświęceniu sprawie, nawet z groźbą śmierci... Czasami wiele trzeba poświęcić, jeśli jest chociaż iskierka nadziei na lepsze jutro... Przypadła mi do gustu silna postać głównej bohaterki, która dla swojego ludu skłonna jest do ogromnych poświęceń... Postacie wykreowane zostały bardzo realnie i dokładni
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2018 o godz 19:25 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Theodosia w wieku sześciu lat została świadkiem tego, jak jej kraj upada, jak na własnych oczach przez oprawcę tej całej wojny, jej matka traci życie. Brutalne przeżycie załamuje dziewczynę i tak spędza swoją dolę w niewoli, nazywa przez wielu pogardliwie, Księżniczka Popiołu nie załamuje się, jednak gdy nadszedł czas, postanawia dokonać zemsty na tych, którzy zabrali jej nie tylko wolność, ale także to, co w życiu najważniejsze, bliskich których się kochało. Umysł, który po tak wielkim bólu zrodził się w jej głowie, sprawia, że ci nieświadomi ludzie niczego są w niebezpieczeństwie, nie wiedzą jak bardzo ich pewność siebie, będzie zgubna, gdy kobieta, w której płynie moc samego Boga Ognia chce po tych latach bólu i cierpienia zagarnąć co do niej zależy. Jednak czy będzie to tak łatwe wobec Kaisera? Mężczyzny, który jest teraz królem, osobą, która zabiła brutalnie jej matkę. To wszystko łączy się w wielki plan intryg, przemyśleń, wypełnionych nie raz żalem, samotnością i bólem, które nikt nie potrafi pojąć. Kto by z nas po takim czymś miał siłę walczyć? Zaś tutaj mamy kobietę, pełną wiary, że jej się uda wygrać bitwę o swoje, teraz jedynie co nam jest dane to śledzić jej poczynania. Zobaczyć jak jej wiedza odnośnie, chociażby samego zamku, w którym tyle lat mieszka się jej przyda. Nie powiem, wielkie emocje na mnie wywarła ta lektura, gdy się pomyślało o tym, co musiała przeżyć, potrafiło to złapać za serce, gdyż uświadamialiśmy sobie, jak pełną tragedii jest to postać, a mimo to było się zdumionym, że chce jeszcze walczyć, że przetrwanie dla niej to nie było wszystko. Osobiście czekam na następną część, nie mogąc się doczekać, kiedy poznam ciąg dalszy naszej Księżniczki Popiołu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2018 o godz 18:38 klaudja96 dodał recenzję:
" Księżniczka popiołu" jak tylko przeczytałam opis wiedziałam że ta książka jest dla mnie. Ciemiężony kraj, złamana księżniczka, bunt i do tego wszystkiego można dodać jeszcze magię. Mnie kupiło. A i żeby nie zapomnieć o tej pięknej okładce. Skradła moje serce. Miłość od pierwszego wejrzenia. Theodosia i Thora niby to jedna i ta sama osoba jednak różnią się od siebie diametralnie. Thora wie kiedy może się odezwać, jak ma się zachowywać na dworze Kaisera. Robi wszystko by tylko przeżyć. Jest Księżniczka Popiołu. Za to Theodosia, następczyni tronu Astrey marzy o buncie, chce wyswobodzić swój lud. Chcę czegoś więcej niż przetrwania. Historia Thory pochłonęła mnie od pierwszej strony. Dwa dni i książka została przeczytana. Uwielbiam każdego bohatera z osobna. Dwie osobowości w jednym ciele. To jak zostało tam wszystko poprowadzone po prostu mnie rozwaliło. Nie mogłam oderwać się od książki. Mimo, że niektóre momenty mi się dłużyły i cześć, rzeczy mnie irytowało. Może nie aż tak bardzo przepadam za intrygami i dworską otoczką. Bunty, rebelie i magia. To jest coś dla mnie. I tego też mi nie zabrakło. Nie brakuje też uczyć. Jest strach, żal po bliskich ale też wiara, walka o przetrwanie u nadzieja na lepsze jutro. Z wypiekami na twarzy śledziłam poczynania Theodosii. Jej walkę o swój lud. Nie jest to bohaterka, która irytuje. Jej poczynania były przemyślane i nie potrzebowała ratunku od nikogo. Juz nie mogę się doczekać kiedy w swoich rękach będę miała drugi tom. Polubiłam styl jakim posługuje się autorka. Z całego serca polecam wam tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2018 o godz 18:37 klaudja96 dodał recenzję:
" Księżniczka popiołu" jak tylko przeczytałam opis wiedziałam że ta książka jest dla mnie. Ciemiężony kraj, złamana księżniczka, bunt i do tego wszystkiego można dodać jeszcze magię. Mnie kupiło. A i żeby nie zapomnieć o tej pięknej okładce. Skradła moje serce. Miłość od pierwszego wejrzenia. Theodosia i Thora niby to jedna i ta sama osoba jednak różnią się od siebie diametralnie. Thora wie kiedy może się odezwać, jak ma się zachowywać na dworze Kaisera. Robi wszystko by tylko przeżyć. Jest Księżniczka Popiołu. Za to Theodosia, następczyni tronu Astrey marzy o buncie, chce wyswobodzić swój lud. Chcę czegoś więcej niż przetrwania. Historia Thory pochłonęła mnie od pierwszej strony. Dwa dni i książka została przeczytana. Uwielbiam każdego bohatera z osobna. Dwie osobowości w jednym ciele. To jak zostało tam wszystko poprowadzone po prostu mnie rozwaliło. Nie mogłam oderwać się od książki. Mimo, że niektóre momenty mi się dłużyły i cześć, rzeczy mnie irytowało. Może nie aż tak bardzo przepadam za intrygami i dworską otoczką. Bunty, rebelie i magia. To jest coś dla mnie. I tego też mi nie zabrakło. Nie brakuje też uczyć. Jest strach, żal po bliskich ale też wiara, walka o przetrwanie u nadzieja na lepsze jutro. Z wypiekami na twarzy śledziłam poczynania Theodosii. Jej walkę o swój lud. Nie jest to bohaterka, która irytuje. Jej poczynania były przemyślane i nie potrzebowała ratunku od nikogo. Juz nie mogę się doczekać kiedy w swoich rękach będę miała drugi tom. Polubiłam styl jakim posługuje się autorka. Z całego serca polecam wam tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-11-2018 o godz 08:48 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
„Księżniczka popiołu” to książka, która swego czasu dzięki przepięknej okładce podbiła zagraniczny bookstagram. W Polsce wydawnictwo Zysk i Ska postanowiło pozostać przy tej cudnej grafice, jednak od razu rodzi się pytanie – czy zawartość jest równie urzekająca? I tutaj pojawiają się pierwsze zgrzyty. Teoretycznie książka wydaje się być w porządku, ale jednak stale – w trakcie lektury, jak i teraz – towarzyszyło mi uczucie, że coś tutaj nie gra. Coś jest nie tak. Czegoś brakuje. Czy uda mi się w trakcie tej recenzji dojść do tego, co to za braki? W ostatecznym rozrachunku z przykrością muszę stwierdzić, że piękna okładka nie idzie w parze z równie piękną zawartością. Nie napiszę, że książka jest tragiczna, ale zdecydowanie nie porywa. Być może dlatego szał na nią przeminął za granicą tak szybko. To lektura dobra dla osób, które dopiero raczkują w motywach rebelii i dworskich intryg, ale wymagający czytelnik znajdzie sporo irytujących elementów, które raczej nie wpłyną zbyt pozytywnie na jego odbiór całości. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-12-2019 o godz 16:23 Anonim dodał recenzję:
Najwieksze rozczarownie książkowe tego roku. Zawiodłam się bardzo na tej książce. Jako rasowa sroka okładkowa dałam się zwieść udanej szacie graficznej. Udanej? Bajecznej, mimo, że bardzo przypomina okładki Aveyard, ale o tym później. Nie jest to pierwszy raz kiedy dałam się napić w butelkę. Moja naiwność do stwierdzenia "może tym razem będzie lepiej", znów nie dało potwierdzenia. Matka Theodosi została zamordowana na jej oczach, kiedy ta była małą dziewczynką. Władze przejął okrutny Kaiser, wtedy to zaczął się koszmar dla niej i jej narodu. Jednak nadchodzi odpowiedni moment, kiedy postanawia zawalczyć o swój naród i podejmuje bardzo odważne kroki. Pomysł na historię był naprawdę dobry, nawet bardzo. Ale...no właśnie jest ale i to w sumie kilka. Tam "czegoś" zabrakło. Po trochę z każdego. Zbyt mało akcji, zbyt słaby opis głównych bohaterów, zbyt rozległe opisy i skupianie się na rzeczach mało istotnych. Więcej na: https://libraryofvelaris.blogspot.com/2019/12/ksiezniczka-popiou-laura-sebastian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
08-08-2019 o godz 22:07 16agniecha15 dodał recenzję:
Czaiłam się od dawna na "Księżniczkę popiołów". Chociażby ze względu na tą piękną okładkę. Środek książki oczywiście też jest ciekawy. Choć taki schemat jaki zastosowano tutaj pojawiał się w kilku innych przeze mnie czytanych powieściach - kompletnie mi to nie przeszkadzało. Nawet fakt, że potrafiłam przewidzieć zakończenie. Nie ujęło to dobrego odbioru książki. Bardzo mi się podobało i niecierpliwe czekam na dalsze losy bohaterów. Podoba mi się również styl autorki. Jest taki lekki i przejrzysty. Do tego magia - tutaj jej zdecydowanie nie brakuje, a ja tak jej zawsze wypatruję. Zastanawiam się na co stać jeszcze naszą główną bohaterkę? Bo to, że jest silna, odważna i inteligenta już wiemy. Mam cichą nadzieję, że w kolejnym tomie będziemy mogli zobaczyć jak używa swych mocy, może to być baaaardzo ciekawe doświadczenie. A zatem pozostaje tylko wypatrywać nowej części. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Atlas zbuntowany Rand Ayn
5/5
44,99 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
5/5
31,01 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mag Fowles John
5/5
49,67 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
4.1/5
28,18 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władca much Golding William
4.3/5
31,19 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.2/5
25,35 zł
39,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Setna Królowa. Tom 1 King Emily R.
4.5/5
23,26 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złodziejka magii Maxwell Lisa
4.6/5
30,05 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.5/5
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Łowcy płomienia Faizal Hafsah
4.2/5
31,24 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Everless Holland Sara
4.0/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Onyx & Ivory Arnett Mindee
4.2/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czyste serce Armentrout Jennifer L.
4.6/5
30,29 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom soli i łez Craig Erin A.
4.5/5
28,30 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczne niebo Jensen Danielle L.
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królestwo Mostu Jensen Danielle L.
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hazel Wood Albert Melissa
3.9/5
27,14 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.