Księżniczka i tajny agent (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Księżniczka Gabriella de Cordina zostaje porwana pomimo stałej ochrony. Cudem ucieka porywaczom, ale pod wpływem dramatycznych wydarzeń traci pamięć. Nie wiadomo, kto i dlaczego ją uprowadził. Nadal jednak zagraża jej niebezpieczeństwo, dlatego rodzina angażuje wysokiej klasy specjalistę. Nonszalancki Amerykanin Reeve MacGee to były tajny agent. Doskonale radzi sobie ze wszystkim, ale staje się bezbronny wobec uczucia do zachwycającej i wrażliwej kobiety, którą ochrania.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Księżniczka i tajny agent
Autor: Roberts Nora
Tłumaczenie: Nagórska Magdalena
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 288
Numer wydania: II
Data premiery: 2019-08-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 207 x 130
Indeks: 33255637
 
średnia 3,3
5
0
4
9
3
10
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
2/5
31-10-2019 o godz 17:14 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
„Księżniczka i tajny agent” Nory Roberts to romans chyba w każdym tego słowa znaczeniu. Dodam tylko, że niekoniecznie w tym pozytywnym sensie. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością wspomnianej autorki, jednak postanowiłam, że kiedyś trzeba przecież przekonać się na własnej skórze, czemu zawdzięcza ona swoją sławę. I zdradzę Wam, że dalej tego nie wiem! Dla ścisłości – byłam nastawiona neutralnie do lektury, bo najzwyczajniej w świecie potrzebowałam tylko czegoś, co zapewni mi chwilę wytchnienia pomiędzy tekstami na zajęcia. Nawet to nastawienie nie pomogło! Wiem, że fabuła nie musiała nawet zachwycać, ale według mnie ciekawa czy wciągająca akcja jest akurat jedną z podstaw, by móc uznać książkę za przynajmniej dobrą. Tutaj tego niestety zabrakło. Podany na tacy został punkt wyjściowy, od którego zdarzenia prowadzą do bardzo przewidywalnego celu. Przechodząc dalej, bohaterowie po prostu istnieją – mówią (czasem myślą), chodzą, wykonują różne czynności, ale kompletnie brak im jakiegokolwiek portretu psychologicznego. Może jednak miałam za duże wymagania? Jak wspomniałam, starałam się ich nie mieć, ale nie da się nie wymagać chociaż jakiegoś tła (nie tylko emocjonalnego, które jest trochę blade) – refleksji, zastanowienia się. Pewnie przywykłam już do tego, że zawsze coś w tym stylu się pojawiało w takich książkach, jednak ewidentnie odczuwałam ten brak jakiejś głębszej myśli. Było... płytko. Korekta – chyba w tej kwestii odnotowałam największe braki. Naprawdę, już nawet fabuła chowała się przy tym aspekcie. Jeśli jesteście bardzo wyczuleni na drobne chochliki, nie przetrwacie. Ostrzegam, że nawet ktoś względnie nieprzywiązujący do tego wagi może mieć lekki problem. Średnio co parę stron na końcach zdań brakuje kropek, do tego dialogi są dziwnie, chaotycznie ułożone. Złóżcie to sobie w całość. Nie pisze mi się o tym łatwo, bo wiem, że ktoś wymieniony z nazwiska poświęcił swój czas, by tą korektą się zająć, jednak wywołuje to dyskomfort u czytelnika. Osobiście pod takim tekstem bym się najzwyczajniej w świecie nie podpisała, co tu dużo mówić. Wpływ na całokształt może mieć fakt, iż książka pierwotnie wydana została w roku 1986. Tłumaczyłoby to wiele, ponieważ ponad trzydzieści lat to jednak kawał czasu i zmianie po kolei ulegało wszystko w świecie: mentalność, nauka, codzienność, technologia. W każdym razie w dzisiejszych realiach i natłoku wydawniczym znaleźć można o wiele lepsze lektury, które przede wszystkim zaciekawią oraz skłonią nawet do niewielkich refleksji. Zadecydujcie sami, ale weźcie pod uwagę to, co zawarłam powyżej – być może unikniecie wielkiego rozczarowania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-10-2019 o godz 20:24 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Księżniczka Gabriella de Cordina została porwana. W zamian za jej wolność postawiono wysokie żądania. Cudem ucieka porywaczom. Zostaje odnaleziona po wypadku nieprzytomna. Pod wpływem traumatycznych wydarzeń traci pamięć. Nie pamięta swoich bliskich ani nie rozpoznaje siebie. I wciąż grozi jej niebezpieczeństwo. Król obawia się o swoją córkę, szczególnie, że sprawca porania nadal nie jest znany. Postanawia zatrudnić zaufanego ochroniarza dla księżniczki. Zostaje nim syn jego przyjaciela, a zarazem były tajny agent. Amerykanin budzi kontrowersje rodziny i początkowo niechęć samej Gabrielli. Jednak Reeve MacGee świetnie sobie radzi z ochroną dziewczyny, ale niekoniecznie z ich rodzącymi się uczuciami. Twórczość Nory Norberts pokochałam kilka lat temu, jednak nie miałam okazji zbyt często sięgać po jej powieści. Autorka urzekła mnie barwnymi postaciami i oryginalnym poczuciem humoru. Tym razem odrobinę się zawiodłam, bo liczyłam na porywającą historię, wyrazistych bohaterów, płomiennego uczucia i mnóstwa ekscytacji, a właściwie to niczego takiego nie dostałam. Pomimo wciąż grożącego księżniczce niebezpieczeństwa, nie było tu jakiegoś napięcia. Uczucie rodzące się między bohaterami było takie zwyczajne, nie czułam tu żadnej ekscytacji, mam wrażenie, że sami bohaterowie niezbyt ją czuli. Co do samych postaci, to wydawali mi się trochę nijacy. Liczyłam, że księżniczka będzie bardziej waleczna, ciekawa wszystkiego, bo teraz miała okazję poznać siebie na nowo. Ona jedynie ciągle się bała, przeżywała to jaka jest i zamykała się w sobie. Cała powieść nie była zła, tylko taka właśnie mało wyrazista. Czytało się ją nawet przyjemnie, ale brakowało "tego czegoś". Jedynie zakończenie uratowało wszystko, bo było na prawdę cudowne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-10-2019 o godz 15:45 alexx dodał recenzję:
„Możliwość wyboru to sens wolności”, czyli romansowe wydanie Nory Roberts. Księżniczka i tajny agent to romans. Jest to gatunek, którego unikam jak ognia, ale ostatnio postanowiłam, że poeksperymentuję z innymi gatunkami. Księżniczka Gabriella de Cordina zostaje porwana pomimo stałej ochrony. Cudem ucieka porywaczom, ale pod wpływem dramatycznych wydarzeń traci pamięć. Nie wiadomo, kto i dlaczego ją uprowadził. Nadal jednak zagraża jej niebezpieczeństwo, dlatego rodzina angażuje wysokiej klasy specjalistę. Nonszalancki Amerykanin Reeve MacGee to były tajny agent. Doskonale radzi sobie ze wszystkim, ale staje się bezbronny wobec uczucia do zachwycającej i wrażliwej kobiety, którą ochrania. Księżniczka i tajny agent to historia jakich wiele. Nie ma tutaj nic oryginalnego. Przypomina mi trochę opowiadania z Wattpada. Oczywiście, nie obrażam tutaj autorów z Wattpada, bo wiem, że można tam znaleźć prawdziwe perełki i sensowne opowiadania. Sama wiele takich historii przeczytałam w tej aplikacji i uważam, że jest to dobry sposób, aby próbować swoich sił w pisaniu. Mam dość dużą styczność z opowiadaniami, fanfikami pisanymi przez Was. Przez cztery lata istnienia Katalogu Euforia przewinęło się tam tysiące opowiadań i autorów. Jednak Księżniczka i tajny agent to taka do bólu przewidywalna opowieść, że na myśl przychodzą mi te wszystkie kiepskie opowiadana ze wspomnianego przeze mnie wcześniej Wattpada. Na początku nie skojarzyłam nazwiska autorki. Teraz gdy piszę tę recenzję, wiem już, że nie raz się z nią spotkałam. J. D. Robb to pseudonim Nory Roberts, z którą spotkałam się podczas serii kryminałów, które bardzo mi się spodobały. Jakie było moje zdziwienie, że ta sama autorka napisała Księżniczkę i tajnego agenta. Nie spodziewałam się tego. Jeśli lubicie romanse, to na pewno będziecie się dobrze bawić podczas lektury. Osoby, które oczekują trochę więcej niż historii rodem z bajki, mogą się troszeczkę rozczarować. Książkę czyta się błyskawicznie, a duża czcionka ułatwia czytanie. Jest to lekka i przyjemna opowieść o miłości znanej z baśni i komedii romantycznych. Idealna na jesienny wieczór i niewymagająca większego zaangażowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-10-2019 o godz 10:11 Kamila Biegańska dodał recenzję:
Porwanie. Odnalezienie.. Zagubienie i niepewność. Z tym wszystkim musiała się zmagać księżniczka Gabriella. Po porwaniu w jej życiu wszystko się zmienia gdyż straciła pamięć. Stara się przypomnieć sobie kto i dlaczego się tego dopuścił lecz nie jest to takie proste. Ojciec by uchronić córkę wynajmuje syna swojego przyjaciela,który był niegdyś tajnym agentem i to ma za zadanie chronić jego córkę. Gabriella od razu mu zaufała i bardzo dobrze czuła się w jego towarzystwie. Czy byłego agenta i księżniczkę może połączyć jakieś uczucie? Czy uczucie z dawnych lat mogło nie wygasnąć? Muszą jednak uważać bo niebezpieczeństwo czyha tuż za rogiem. Nie można ufać nikomu. Bardzo przyjemna lektura. Spodobał mi się motyw księżniczki i agenta. Nie czytałam jeszcze takiej książki choć w filmach taki motyw już widziałam. I mimo,że jest ona dość krótka to jest jak najbardziej idealna na jesienny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2019 o godz 12:09 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Po książki Nory Roberts sięgam w ciemno. Nie potrzebuję czytania opisów i oglądania promocji. To autorka, którą znam i wiem, że zawsze bazuje na podobnych schematach. Kiedy mam ochotę na romans, lekki i przyjemny, biorę się za jej powieści. Księżniczkach i tajny agent został wznowiony przez wydawnictwo HarperCollins i dzięki temu mamy szansę na nowo przypomnieć sobie o tej książce. Czy to stara, typowa Nora Roberts? Tak. Nie oczekujcie zwrotów akcji, przebiegłych bohaterów i thrillera. To zdecydowanie typowy romans pomiędzy piękną księżniczką, której grozi niebezpieczeństwo a przystojnym agentem. Romans jak z bajki, co? Powieść jest krótka i może nam zająć cały wieczór. Bez obaw można po nią sięgnąć w czasie podróży pociągiem, umila nam czas. Jestem przekonana, że jeśli lubicie romanse, to ta książka Wam się spodoba. Autorka opowiada tutaj o idealnej kobiecie, która traci pamięć i nie jest w stanie opowiedzieć o niebezpieczeństwie jakie jej zagraża oraz o mężczyźnie, który jest może wszystko, prócz jednego. Nie potrafi powstrzymać uczuć. Czy ich miłość jest możliwa? Na pewno jest skomplikowana i niełatwa. Styl autorki jest prosty, lekki i przyjemny. Ale nie prostacki, co jest dla mnie ważne, bo bardzo łatwo autorzy wyprowadzają mnie z równowagi brakiem umiejętności. Nie. Roberts warsztat pisarski ma opanowany do perfekcji po 40 latach pisania i masie książek, które wydała. Dialogi, które tworzy są zabawne, ciekawe i zawsze są po coś. Nie wstawia beznadziejnie nudnych rozmów, byleby wydłużyć powieść. Zresztą, wspominałam, że ta książka długa nie jest. Myślę, że gdyby wątek niebezpieczeństwa wyciągnąć nieco na pierwszy plan, rozbudować go i urealnić – książka nabrałaby większego znaczenia. To mały minus. Nora Roberts postawiła na stary dobry romans i to na nim postanowiła się skupić. Ale tak, polecam Wam tę powieść, tak samo jak inne książki tej autorki. Po cichu Wam zdradzę, że moją ulubioną jest Gorący lód. Przezabawna historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-10-2019 o godz 20:38 keira.books dodał recenzję:
"Księżniczka i tajny agent" to historia o stracie pamięci, o poszukiwaniu miłości, q przede wszystkim jest to opowieść o poszukiwaniu samego siebie. ___ Po tej książce nie spodziewałam się zupełnie nic. To znaczy opis bardzo mnie zaciekawił i byłam ciekawa jak autorka rozwinie go w książce. I powiem tak ta książka przeszła moje wszelkie oczekiwania. ___ Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie przez prostą, trzecioosobową narrację. Ja osobiście jestem zwolenniczką pierwszoosobowej narracji, ale tutaj ta trzecioosobowa fajnie pasowała, bo mogliśmy obserwować akcje z kilku perspektyw, perspektyw różnych bohaterów. ___ Sam pomysł z porwaniem księżniczki jest niespotykany, zwłaszcza w książkach i jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. ___ Klimat jaki czuło się przy czytaniu był niesamowity. Taki dworski bym powiedziała. Ja uwielbiam takie klimaty. Czułam się podobnie jak przy czytaniu "Nellie. Wtajemniczenie" i Trylogii czasu Kerstin Gier. Kocham to! ___ Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która swoją drogą ma przepiękne imię Brie, kojarzy mi się z bajką z dzieciństwa. Bardzo podobało mi się, że mimo tego wszystkiego co jej się przydarzyło to starała się wrócić do swoich obowiązków, nie poddawała się. ___ Jeżeli chodzi o zakończenie to domyśliłam się go. Nie umiem tylko stwierdzić, czy ono było przewidywalne czy ja dobrze zgadywałam. Wiecie dużo thillerów i kryminałów się czytało. 😂 ___ Podsumowując książka bardzo mi się podoba i bardzo serdecznie polecam! 4,5/5 ⭐
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-10-2019 o godz 15:48 Recenzencki dodał recenzję:
Zanim przeczytasz recenzję, musisz się drogi Czytelniku dowiedzieć, że książka, której recenzję dziś Wam oddaje do czytania powstała 1986 roku. Czytałam ją jednak przez pryzmat wszystkich współcześnie wydanych książek, stąd ta słaba ocena powieści. Bardzo lubiłam książki Nory Roberts. Od dłuższego czasu nie miałam jednak z żadną z jej książek styczności, więc kiedy pojawiła się propozycja zrecenzowania „Księżniczka i tajny agent”, pomyślałam, że to dobra okazja zobaczyć, czy Autorka dalej zaskakuje mnie pazurem w piórze. Od dawna już nie czytałam żadnej książki Nory Roberts. „Księżniczka i tajny agent” to tak naprawdę pierwsza książka Autorki, którą przeczytałam od dawien dawna. Niestety już na wstępie muszę Wam powiedzieć, że Autorka mnie zawiodła. Po opisie i tytule spodziewałam się książki, która będzie mnie trzymać w napięciu. Niestety… wyszły z tego miękkie kluchy. Mam wrażenie, że odkąd pojawił się na rynku wydawniczym „Więcej niż pocałunek” Helen Hoang, Autorzy coraz częściej wykorzystują motyw „Pretty Man”. A kiedy zaś czytam książkę, w której mężczyzna wykonujący zawód tajnego agenta, a później ochroniarza, okazuje się jakimś takim miłosnym słabeuszem… Jakoś nie mogę sobie tego urzeczywistnić. „Kiedy spotkasz kobietę, z którą chcesz dzielić życie, niczego przed nią nie ukrywaj. Pamiętaj, kobiety mają silne ramiona. Nie bój się na nich wesprzeć.” (z książki) W książce brak przede wszystkim zaskoczenia. Już po kilkunastu stronach wszystko jest przewidywalne. Tak naprawdę najlepsza część książki znajduje się na początku, kiedy to poznajemy Gabriellę, która w wyniku porwania, a później ucieczki – traci pamięć. Zresztą sam ten opis sprawił, że zachciało mi się sięgnąć właśnie po tę książkę. Miałam wrażenie, że Autorka pociągnie ten sensacyjny wątek i gdzieś pod koniec będzie wielkie boom, które zwali mnie z krzesła. A co wyszło? Wyszła z tego krótka obyczajówka z miłosnym romansem w tle. Bez żadnych fanfar. Bez żadnych uniesień. Mam wrażenie, że książka jest streszczeniem jakiegoś filmu, który co jakiś czas można obejrzeć w telewizji na święta. Bohaterowie również są typowi. Gabriella, jak na księżniczkę przystało, jest piękna i inteligentna. To jedna z tych postaci, które są aż za bardzo idealne, przez co miałam wrażenie, że czytam o kobiecie z jakiejś bajki, a nie z księstwa Cordiny. Ochroniarz, o którym już pisałam, zamiast okazać się takim Stathamem z krwi i kości, to był niestety taką popierdółką, która ma miękkie serduszko. Porwanie, które przyciągnęło mnie tak szybko do książki, stało się… tylko jakimś takim pobocznym wątkiem, a nie rozbudowaną historią. Wszystko w tej książce jest jakoś tak na opak. Dlatego nie polecam Wam tej książki. Chyba, że macie za dużo czasu wolnego… To zawsze możecie sprawdzić, czy moja ocena była słuszna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2019 o godz 12:59 aaniaa1912 dodał recenzję:
Lata temu czytałam swoją pierwszą książkę Nory Roberts. Teraz, nawet nie pamiętam czy mi się podobała, czy nie. Ostatnio nabrałam ochotę, aby ponownie sprawdzić jakie są książki pani Roberts, a to wszystko dlatego, że zaczęłam obserwować na Instagramie jedną z fanek Nory. Przyglądając się jej tworom przekonałam się, że napisała już ogromną ilość książek i to w różnych gatunkach. Nie wiedziałam po co sięgnąć, ale w końcu zdecydowałam się na książkę pod tytułem „Księżniczka i tajny agent". Patrząc na okładkę oraz tytuł książki „Księżniczka i tajny agent" stwierdziłam, że to będzie zwykły, lekki romans do którego zbytnio się nie przywiążę i szybko o nim zapomnę. I z tym założeniem trochę się pomyliłam. Dostałam bardziej powieść obyczajową z wątkiem romantycznym, gdyż autorka skupiła się na życiu księżniczki, jej nowej codzienności i próbie odzyskania pamięci, a dopiero gdzieś w tle mamy romans między głównymi bohaterami. Była to bez wątpienia lekka książka, ale wątpię bym o niej szybko zapomniała, gdyż jestem pod ogromnym wrażeniem stylu pani Roberts. Nie spodziewałam się, że historia nadająca się na harleqiun, jak mi się na początku wydawało, może być tak dobrze napisana. Książka „Księżniczka i tajny agent" niewątpliwie przypadła mi do gustu. Historia i pióro autorki sprawiły, że mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę pani Nory. Mam nadzieję, że jako następna wpadnie mi w łapki „Książę i artystka", gdyż przywiązałam się do księstwa Cordiny i z chęcią poznałabym dalsze losy brata księżniczki Gabrielli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2019 o godz 12:39 Anna dodał recenzję:
Brie budzi się w szpitalu, nie wiedząc, co się stało, nie wiedząc, kim jest, nie poznając nikogo. Mężczyzna stojący koło jej łóżka informuje, że jest jej ojcem, a ona księżniczką Gabriellą de Cordiny. Kobieta została uprowadzona, nie wiadomo przez kogo. Pamięta tylko, jak uciekała i ogromny strach, który przeżyła. Nadal jest w niebezpieczeństwie, dlatego ojciec postanawia poprosić o pomoc kogoś z zewnątrz, syna przyjaciela, Reeve'a MacGee'a. Reeve był kiedyś agentem, bardzo cenionym, jednak postanowił z tym skończyć. Kupił ziemię i miał zamiar zacząć ją uprawiać. Niespodziewana prośba przyjaciela ojca psuje mu plany. Jedzie, choć sam nie jest przekonany czy ma ją spełnić, czy zostać ochroniarzem Brie. Kobieta jest zagubiona, wręcz sfrustrowana, nie tylko dlatego, że nic nie pamięta, ale również dlatego, że nic nie czuje do osób, które przecież kochała. Nie wie jaka była, co lubiła, nic nie może sobie przypomnieć. Zgadza się na „zatrudnienie” Reeve w formie ochroniarza, tylko on tak naprawdę jest obcy, wierzy, że to pozwoli jej dojść do prawdy, odzyskać pamięć. Dla jej dobra, utrata pamięci pozostaje tajemnicą, a mężczyzna oficjalnie staje się jej narzeczonym, żeby mógł być zawsze obok i nie wzbudzało to podejrzeń. Początkowo dość często dochodzi między nimi do spięć, później, powoli zaczyna ich łączyć coś głębokiego, zaczynają coraz bardziej się zbliżać do siebie. Czy księżniczka i Amerykanin mają szansę na wspólną przyszłość? Czy Brie odzyska pamięć? Kto i dlaczego ją porwał? Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2019/10/harpercollins-polska-ksiazka-pt.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-10-2019 o godz 14:04 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Książka "Księżniczka i tajny agent" otwiera cykl Nory Roberts Księstwo Cordiny. To kolejne wznowienie tej liczącej sobie sporo lat serii, jednak mnie, jako współczesnego czytelnika nie do końca przekonuje. Oczekiwałam tutaj całkowicie czegoś innego. Jest to niewielkich rozmiarów książka, którą błędnie zaliczyłam do powieści lekko sensacyjnych, może takich z wątkiem kryminalnym, a jednak okazała się być po prostu, albo aż romansem. Gabriella pochodzi z królewskiego domu, z rodu Cordiny. Jednak na skutek nieszczęśliwych wydarzeń, w czasie których uciekała przed porywaczami, straciła pamięć. Budzi się kolejnego dnia, w dziwnym świecie, w którym okazuje się, że jest częścią rodziny królewskiej, a jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nikogo nie rozpoznaje. Brie, bo tak zdrobniale nazywana jest główna bohaterka, czuje się bezpiecznie dlatego jej ojciec Amrand mianuje byłego policjanta Reeve McGee na jej prywatnego ochroniarza. I na tym właśnie wątek porwania się urywa, a rozpoczyna przewidywalny romans. Kobieta z determinacją podejmuje próby przywrócenia własnej pamięci a dzięki wsparciu, jakim obdarza ją Reeve zaczyna zauważać więcej faktów i rzeczy, które ich łączą. Jak dla mnie to po prostu zwykła, słodka historia miłosna, która wprowadza nas w lekko bajkowy, królewski klimat. Uczucie, które rozkwita pomiędzy bohaterami nie jest nachalne (to jest spory plus), a wręcz przeciwnie, toczy się własną, wytyczoną drogą. Po intrygującym i dynamicznym początku i wstępie, który jest takim mocnym uderzeniem w czytelnika miałam całkowicie inne oczekiwania co do rozwoju tej historii. I to może dlatego w ogólnym rozrachunku, po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, tak słabo oceniam tę powieść. Zbyt serialowe i filmowe podejście do tematu, mało rozwinięta fabuła, opuszczanie kluczowym wątków i zastępowanie ich mniej ważnymi wydarzeniami, a także ciągły niedosyt emocji, których zwykle najbardziej oczekuję od książek, to wszystko spowodowało, że niestety ale nie polubię się z tą serią. Myślę, że znajdą się wśród Was osoby, którym styl autorki przypadnie do gustu, dla mnie jednak akcja jest zbyt płaska, przewidywalna i monotonna, a momentami całkowicie nieprawdopodobna - co byłoby plusem, gdyby cała opowieść utrzymana była w takim klimacie. Kolejne małe rozczarowanie, ale nie poddaję się i czytam kolejne pozycje, które może mnie jeszcze czymś zaskoczą! Po raz kolejny umocniłam się w zdaniu, że książki Nory Roberts znacznie lepiej się ogląda niż czyta, to moje kolejne spotkanie z jej twórczością i podtrzymuję tę opinię. A może to ja jestem już uprzedzona? Sprawdźcie sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-10-2019 o godz 18:17 Malinka94 dodał recenzję:
Pamiętacie serię o dosyć niepoprawnej i trochę ślamazarnej księżniczce Mii z serii „Pamiętnik księżniczki” Meg Cabot? Pamiętam, że zaczytywałam się w kolejnych tomach tej serii i bardzo lubiłam Mię, choć czasem jej zachowanie było nieoczywiste. Wtedy w wyobraźni wielu małych dziewczynek jeszcze bardziej utwierdziło się przekonanie, że bycie księżniczką jest super sprawą i jest to sielankowe życie bez żadnych problemów i zobowiązań. Jak także tak myślałam, ale miałam piętnaście lat. Dziś, mając już ponad dwadzieścia wiem, że życie osób z rodziny królewskiej nie jest takie piękne, nie jest usłane różami a codzienne ważne obowiązki potrafią przytłoczyć niejedną silną osobę. Do dziś bardzo lubię czytać powieści z motywem książęcym, dlatego moje zainteresowanie zostało skierowane na najnowszą powieść Nory Roberts, „Księżniczka i tajny agent”. Norę Roberts znają chyba wszyscy, nawet ci, którzy nie czytają jej powieści wiedzą, że jest to kobieta niezwykle płodna literacko i wydała już sporą liczbę książek, głównie o tematyce romantycznej. Choć nie zawsze, bo o ile pamiętam, ma na swoim koncie niedawno wydane powieści o postapokaliptycznym świecie. Nieograniczanie się do innych gatunków literackich zachęciło mnie do sięgnięcia po „Księżniczkę i tajnego agenta”. Jak wypadło to spotkanie? Przede wszystkim musicie wiedzieć, że główna bohaterka, księżniczka Gabriella de Cordina zostaje porwana. Jakimś cudem ucieka porywaczom i zostaje odnaleziona przez przypadkowe osoby. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że księżniczka nic nie pamięta, nawet własnego imienia. To dodatkowa komplikacja, bo gdyby pamiętała, kto ją porwał to nie zagrażałoby jej już niebezpieczeństwo. Jej ojciec nie mając za bardzo wyboru zatrudnia wysokiej klasy specjalistę od tego rodzaju zadań specjalnych, takiego mężczyznę w typie Jamesa Bonda, Amerykanina Reeve’a MacGee. Pewnie nie powinnam się za bardzo czepiać jak zostały wykreowane poszczególne postacie, ale musicie wiedzieć, że zostały one przedstawione w typowy sposób. Gabriella… pomimo utraty pamięci jest oszałamiająco piękna, bystra, nieustępliwa i niezgadzająca się na wszystko, a wszyscy mężczyźni wokół wprost nie mogą wyjść z podziwu, jaka jest wspaniała. Reeve jest typem Bonda, jak już wspomniałam, czyli skutecznym człowiekiem o bystrym spojrzeniu, dostrzegający najdrobniejsze szczegóły lepiej niż Sherlock Holmes. Cała reszta… właściwie jest tłem dla dwójki głównych bohaterów i wiecie co? Nikt się nie wybijał. Wszyscy są spłyceni, pozbawieni jakichkolwiek mocniejszych cech charakteru. Bohaterowie pisani na kolanie i na jedno kopyto. Główni bohaterowie, choć z początku mają prawdziwy pazur i prawie skaczą sobie do gardeł to z upływem czasu i w miarę rosnącego uczucia tracą tę indywidualność i zadziorność, stają się takimi ciepłymi kluchami w różowych słodkich kombinezonikach. Najgorsze w tej powieści jest to, że obok korekty tekst prawdopodobnie nie stał, bo jest tyle rażących błędów, już nie tyle ortograficznych, co stylistycznych. Nie jest przyjemne czytanie jednego wątku, po czym następuje linijka przerwy i temat zostaje podjęty nagle w dalszym ciągu. O ile wiem i zauważyłam w innych książkach to, kiedy jest jakaś przerwa między tekstem to coś się zmienia (miejsce akcji, bohaterowie). Co jeszcze raziło… rozpoczynanie dialogu od myślnika, tekst sobie płynie i nagle pada zdanie, które należy raczej do opisu aniżeli wypowiadanych słów, że bohater coś wziął, złapał, spojrzał czy cokolwiek innego. Nie można oddzielić myślnikiem? Albo wybitne i dosyć często, co zauważyłam to nie stawianie na końcu kropki. Ja wiem, że w tym miejscu za bardzo się pewnie czepiam i dowalam, bo przecież każdemu się mogło zdarzyć pominąć jakąś kropkę, ale skoro jest to już książka wydana przez bądź co bądź znane wydawnictwo to trochę wstyd wypuszczać powieść z tyloma błędami, jakby nie było nikogo chętnego do poprawienia tego tekstu. Żeby była pewna jasność – nie spodziewałam się cudów po tej powieści. Nora Roberts napisała tyle historii rodem z Harlequina, że niemożliwym jest, by schemat czymkolwiek się różnił. Tak niestety okazało się i w tym przypadku. Cała historia jest do przewidzenia, zakończenie też jest w dosyć prosty sposób do przewidzenia i wcale nie są potrzebne magiczne kule czy karty tarota. Jedyne lekkie zaskoczenie odczułam, kiedy w końcu padła informacja, kto stał za porwaniem Gabrielli, zdziwiłam się, bo typowałam kogoś innego. Podsumowując, to „Księżniczka i tajny agent” jest powieścią dosyć specyficzną na swój sposób, ma trochę inny język jak współcześnie i ma to swoje uzasadnienie – powstała mniej więcej trzydzieści (!) lat temu, więc i język i składnia jest inna jak współcześnie. Po tę powieść z pewnością sięgną miłośnicy romansów, Harlequinów no i samej pani Roberts. Mnie osobiście, pomimo sporych nadziei i szybkiego czasu przeczytania nie do końca się podobała. Była zbyt naiwna, nierealna… nieco powierzchowna. Komu ma się spodobać to się spodoba i to jest najważniejsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2019 o godz 09:32 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Nora Roberts to amerykańska pisarka, która debiutowała w latach osiemdziesiątych. Dziś ma na swoim koncie ponad sto sześćdziesiąt powieści przetłumaczonych na dwadzieścia pięć języków. Pisze nie tylko romanse, ale i kryminały, które wydaje pod pseudonimem J.D. Robb. „Księżniczka i tajny agent” opowiada historię Gabrielli de Cordiny - księżniczki, która traci pamięć po ucieczce porywaczom. Ojciec dziewczyny zatrudnia prywatnego ochroniarza Reeve'a MacGee'a byłego agenta, by strzegł bezpieczeństwa Brie, aż ta odzyska wspomnienia, a sprawcy zostaną złapani. Szybko między księżniczka, a byłym policjantem budzi się uczucie... Książkę czyta się łatwo i szybko. Możemy bliżej przyjrzeć się życiu w pałacu, które okazuje się nie takie kolorowe i bezstresowe. Nie jest to lektura wymagająca głębszych przemyśleń, ale też nie jest banalna. Autorka potrafi nawet z nieskomplikowanej historii wyciągnąć to co najlepsze. Jak potoczą się losy Brie i Reeve? Czy ich miłość ma szanse? I kto stoi za porwaniem? Powieść skierowana do płci pięknej i miłośniczek romantycznych historii. Umili na pewno jesienny wieczór. P.P., lat 16 źródło: www.szkolnyklubrecenzneta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-10-2019 o godz 13:08 czytatnik dodał recenzję:
Potworny strach i nieprzemożna chęć ucieczki. Jeszcze tylko te dwa uczucia pozwalają jej utrzymać się na nogach – choć nie na długo. Księżniczka Gabriella de Cordina zostaje znaleziona na poboczu drogi i odwieziona do szpitala. Wydaje się, że to dość szczęśliwe rozwiązanie, ponieważ tydzień wcześniej młoda arystokratka zniknęła bez śladu, a do jej ojca zadzownili porywacze z żądaniami okupu niemożliwymi do spełnienia. Kiedy jednak Brie odzyskuje przytomność okazuje się, że nie pamięta zupełnie niczego ze swojej przeszłość. Nie wie, kim jest, kim jest jej rodzina. Nie ma żadnej świadomości tego, co wydarzyło się dotychczas w jej życiu. Problemem pozostają również porywcze, którzy nadal cieszą się wolnością. W tej sytuacji ojciec dziewczyny sięga po pomoc Reeve’a McGee – doświadczonego byłego tajnego agenta, który obecnie pracuje na własny rachunek. Reeve okazuje się mieć dobry wpływ na Brie, jednak czy będzie potrafił odzielić uczucie od obowiązku? Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/nora-roberts-ksiezniczka-i-tajny-agent-odnalezc-swoja-przeszlosc/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-10-2019 o godz 13:28 Pani Lecter dodał recenzję:
Każdy z nas - niezależnie od tego jak ciężkie książki lubi czytać- raz na jakiś czas musi sięgnąć po coś, co pozwoli wziąć głęboki oddech. Ja w takich chwilach zawsze się gam po powieści Nory Roberts. Ta autorka potrafi opisać najprostszą i najbardziej oklepaną z historii w taki sposób, że czytelnik czuje niemałą zazdrość do bohaterów: że są tacy idealni, że są tacy piękni, że koniec końców wszystko im się w życiu układa. Przez pewien czas pozwala nam marzyć i oderwać się od nieprzeczytanych esejów, niedomytej podłogi i niedogotowanego obiadu. Taka jest Nora i taka jest ta książka - czyta się ją z wypiekami na policzkach i teoretycznie ma się pewność zakończenia, ale po ostatniej stronie robi się tak jakoś smutno... Bo przyjemniej było w tej literackiej fikcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2019 o godz 15:28 Anonim dodał recenzję:
Nora Roberts „Księżniczka i tajny agent” to powieść obyczajowa. Księżniczka Gabrielle de Cardina zwana również przez ojca i ludzi z okolicy „Brie” jedzie na wieś. Następnego dnia znajdują jej samochód porzucony. Armand, ojciec dziewczyny dostaje telefony z żądaniem okupu, ponieważ córka zostaje uprowadzona i przetrzymywana. Zostaje odnaleziona i traci pamięć, leży w szpitalu, by wydobrzeć. Mężczyzna postanawia wynająć tajnego agenta, by ochronić Brie. Czy zrodzi się pomiędzy nimi uczucie? Czy tajemnica z uprowadzeniem zostanie rozwikłana? * * Kojarzę Norę Roberts z książek, które mama czytała kilka lat temu. To amerykańska autorka. Zawsze mi mówiła, że to są historie, które kończą się dobrze. Trzymająca w napięciu, ciekawiło mnie najbardziej, kto stoi za porwaniem księżniczki Gabrielli. Trochę przypomina mi film pt” Pamiętnik księżniczki” i „Program ochrony księżniczek” produkcji Disneya. Jeśli lubicie powieści o księżniczkach, to ta historia was zaczaruje i onieśmieli. Szczerze, to mnie nie urzekła. Może dlatego, że spodziewałam się czegoś innego. Mamy w niej mało dialogów i długie opisy. Tak naprawdę to książka na jeden, jesienny wieczór. Podobało mi się to, że księżniczka prowadziła stowarzyszenie i pomagała niepełnosprawnym, nie uważała się za najważniejszą w Królestwie. Przez całą książkę widzimy, jak Reeve dba o księżniczkę i się o nią troszczy, rodzi się między nimi nić porozumienia i rodzące się uczucie. To taka nowoczesna baśń z wątkiem kryminalnym. Nie spodziewałam się, że właśnie ta osoba,którą nie podejrzewałam stoi za uprowadzeniem dziewczyny, choć zakończenie przewidywalne,takie „love story”. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-10-2019 o godz 19:22 iza dodał recenzję:
Nora Roberts to znana na całym świecie pisarka. Ja osobiście choć obejrzałam wiele filmów, które powstały na podstawie książek literatki, nigdy jeszcze nie czytałam jej dzieł. Zabierałam się kilka razy, ale zawsze zaczynałam czytać coś co powstało z ręki innego pisarza. Nadarzyła się w końcu okazja, że wzięłam do ręki jedną z jej książek. Utwór, który pierwsze swoje wydanie miał 1986 roku i przez kolejne lata był wznawiany. "Księżniczka i tajny agent" to romans z nutką tajemniczości. Księżniczka Gabriella zostaje porwana. Przez przypadek udaje jej się uciec porywaczom, ale nic nie pamięta. Kim jest? Kto ją porwał? Jednak nie jest bezpieczna, porywacze mogą nadal czaić się w pobliżu. Reeve zostaje wezwany przez ojca Gabrielli i poproszony, aby ją chronić i pomóc jej odzyskać wspomnienia. Godzi się, ale niechętnie. Pomiędzy agentem a księżniczką powoli rodzi się namiętność i miłość...Czy ich związek ma prawo istnieć? Czy porywacze zostaną zdemaskowani? Czy Gabriella odzyska wspomnienia? "Księżniczka i tajny agent" to powieść, która powstała ponad trzydzieści lat temu, wówczas w literaturze górowały inne standardy. I te standardy są odczuwalne... Fabuła jest bardzo prosta. Romans rozwija się w ekspresowym tempie i jest dominującym wątkiem. W treści autorka bardzo plastycznie opisuje sceny miłosne...nie ma tu wulgarności, ani bezpośredniości jest zarys, a resztę trzeba sobie dopowiedzieć i tym różni się od współczesnych utworów, w których sceny łóżkowe są bez cenzury. Choć treść nie sprawia trudności, to dopiero na samym końcu autorka zdradza kto i dlaczego porwał księżniczkę. Literatka nie za bardzo skupia się na tej tematyce. Wątek porwania jest drugorzędnym tematem, ale ma znaczcie w całości, gdyż odrywa od miłosnych perypetii. Narracja - tutaj jest ciekawą sytuacją. Nie ma jednego głównego bohatera, który opowiada historię. Pisarka bardzo zgrabnie przechodzi z jednego bohatera na drugiego. Trzeba niestety czytać w skupieniu, aby nie zgubić się w tych zamianach i nie stracić orientacji, w czyjej głowie się siedzi. Nie jestem fanką takiego prowadzenia wydarzeń, ale książka nie jest obszerna więc można się przyzwyczaić. Bohaterowie...jest kilka osób, wokół których toczy się akcja. Dominującą para jest Reeve i Gabriella. Czy ich polubiłam? W sumie to nie wiem. Niby sympatyczna para a zarazem brakuje im pazura. Obydwoje są zadziorni i początkowo to się odczuwa, później jakoś tracą ten urok. Wszystkie postacie są trochę za bardzo cukierkowe, idealne. Nie mogę powiedzieć, że książka mnie zachwyciła. Zabrakło mi podłoża emocjonalnego. W takcie czytania nie czułam nic. Fabuła i losy bohaterów były mi obojętne. Styl autorki przypadł mi do gustu: lekki, plastyczny, przyjemny w odbiorze. Zdecydowanie jeszcze sięgnę po jej książki. "Księżniczka i tajny agent" nie jest złą powieścią, to zależy kto czego szuka. Dla osób lubiących spokojne akcje, książka będzie na plus, dla czytelników lubiących bardziej dynamiczne miłosne zawirowania niestety treść może okazać się nużąca. Tylko TY możesz zdecydować czy się skusisz, czy nie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2019 o godz 12:56 emik84 dodał recenzję:
Już jako nastolatka zaczytywałam się w powieściach amerykańskiej pisarki Nory Roberts. Postanowiłam po kilku latach ponownie skusić się na jej książkę by przekonać się czym tak naprawdę wówczas mnie urzekła. Okazją okazała się właśnie książka "Księżniczka i tajny agent", jedna z wrześniowych nowości wydawnictwa HarperCollins Polska, która napisana i wydana została wiele lat wcześniej, a teraz ponownie trafia w ręce czytelniczek. Autorka powieści zabiera czytelników do malowniczo położonego zamku, w którym mieszka księżniczka Gabriella de Cordina wraz z ojcem i braćmi. Kobieta ucieka z rąk porywaczy po czym traci pamięć. Ojciec w trosce o jej bezpieczeństwo prosi o opiekę nad córką zaufanego i zaprzyjaźnionego agenta, byłego policjanta, który teraz pracuje na własny rachunek. Reeve MacGee początkowo niespecjalnie ma ochotę na spełnienie tej prośby jednak szybko okazuje się, że Brie nie jest mu obojętna. Kobieta odkrywa swoje życie na nowo w czym pomaga jej nieustannie agent wynajęty przez ojca. Para spędza ze sobą wiele czasu, zbliża się do siebie już od pierwszych chwil i cóż więcej dodać. Takiego zakończenia właśnie się spodziewałam i na takie liczyłam ;) Fabuła książki jest trochę bajkowa. Nasuwa mi się w myślach podobieństwo do Kopciuszka. Piękna, mądra i zagubiona księżniczka do której rękę wyciąga przystojny i w dodatku doskonały w swoim fachu tajny agent. Ta historia nie mogłaby mieć innego zakończenia. Ta para po prostu była na siebie skazana. Powieść jest co prawda odrobinę przesłodzona i przewidywalna, ale jest też lekka, czasem zabawna i czyta się ją ekspresem. Czegóż chcieć więcej? Nora Roberts jest autorką wielu bestsellerów. Jeżeli szukacie więc książki poczytnej pisarki, której powieści czyta się przyjemnie, w których akcja toczy się wartko i przy których chcielibyście się zrelaksować to jej twórczość będzie strzałem w dziesiątkę. Powieści obyczajowe to lektury po które sięgam najczęściej. Ta konkretna okazała odrobinę abstrakcyjna, oderwana od rzeczywistości, wręcz bajkowa ale na pewno warta polecenia. Fajny klasyczny i krótki romans, pozbawiony zbyt pikantnych scen za to nie pozbawiony intryg, o nudzie nie może być więc mowy. Zachęcam gorąco do lektury zarówno nastolatki jak i każdego kto po prostu lubi tego typu literaturę ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-10-2019 o godz 11:04 kit_katbooks dodał recenzję:
Książka "Księżniczka i tajny agent , jest przykładem takiego klasycznego romansu , który czyta się dość przyjemnie . Historia księżniczki Gabrielli de Cordina oraz jej ochroniarza ,przyjaciela , kochanka Reeve MacGee jest dobra , lecz nie wspaniała . Księżniczka traci pamięć po porwaniu , jakimś cudem udało jej się uciec oprawcom , jednak skutkiem ubocznym pozostała amnezja , dziewczyna jest załamana , nie pamięta swojego imienia i najbliższych .Rola Revva jest prosta , chronić księżniczkę , jest jedyną osobą , którą obdarzyła zaufaniem, jedyną osoba przed którą nie musi udawać , ponieważ , nie znali się wcześniej ,Reeve jednak nie jest księciem z bajki , jest arogancki , nie ustępuje księżniczce na każdym kroku , jego poczucie humoru jest chwilami wkurzające i nie na miejscu . Każdy kto czytuje od czasu do czasu romanse , zdaje sobie sprawę ,jak ten związek się rozwinie , nie ma tu dramatów , , bohaterowie mało rozmawiają o swoich uczuciach , zabrakło mi tego przyciągania między bohaterami , nie ma fajerwerków , wszystko jest takie mało wyraziste. Cóż muszę przyznać , że rola księżniczki nie jest taka słodka , trzeba robić wszystko pod dyktando innych , jest się cały czas na świeczniku , cały czas trzeba trzymać fason , ależ to musi być męczące . W tej historii jest i zagadka .Kto porwał księżniczkę ? Musze powiedzieć , że nie trudno się domyśleć , choć chwilami byłam zbita z tropu , jednej osoby byłam pewna , jak się okazuje , życie w zamku w cale nie jest takie bajkowe ,a wrogowie są wśród najbliższego otoczenia , czekając na odpowiedni moment aby uderzyć . Dobrze , że są rycerze , gotowi chronić swoje księżniczki . Także kochani , jeśli lubicie lekkie romanse , bez pikantnych scenerii , takie klasyczne , śmiało sięgajcie , książkę śmiało może przeczytać nastolatka jak i dorosła osoba .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-08-2019 o godz 08:07 oli0106 dodał recenzję:
Na podróż, dla zabicia czasu , taka mała książeczka którą szybko się czyta. Jak to u Nory romans z dreszczykiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Nora Roberts

Nora Roberts, a raczej Eleanor Marie Robertson to urodzona w 1950 roku amerykańska powieściopisarka. Jej przygoda z pisaniem rozpoczeła się powieścią pod tytułem "Irlandzka wróżka". Roberts jest znana przede wszystkim z namiętnych romansów o zawiłej i wielowątkowej fabule, które tworzy także jako Sarah Hardesty i Jill March. Ma na swoim koncie również serię kryminałów "In Death" opublikowanych pod pseudonimem J.D. Robb.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złowrogie niebo Kava Alex
4/5
25,99 zł
38,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Śladem zbrodni Gerritsen Tess
5/5
29,49 zł
36,99 zł
premium 24,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawo krwi Gerritsen Tess
3.2/5
29,49 zł
36,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa lalek Górski Piotr
4.3/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżinsy i koronki Palmer Diana
0/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który wiedział o mnie wszystko Moseley Kirsty
3.8/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy Argov Sherry
4.6/5
27,99 zł
34,99 zł
premium 23,32 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak nadziei Woods Sherryl
4.7/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który chciał zacząć od nowa Moseley Kirsty
4.2/5
34,99 zł
37,99 zł
premium 27,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne stworzenia kolorowanka Opracowanie zbiorowe
4.6/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 17,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znamię Hurka Olgierd
0/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójczy wirus Kava Alex
4.1/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który o mnie walczył Moseley Kirsty
4.4/5
34,99 zł
37,99 zł
premium 27,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kubuś i przyjaciele. Bajki 5 minut przed snem Opracowanie zbiorowe
0/5
27,49 zł
36,99 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka z Teksasu Palmer Diana
3.7/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Katalog motyli Knyżewska Izabela
3.8/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
4.0/5
33,99 zł
36,99 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Telefon o północy Gerritsen Tess
3.8/5
33,99 zł
36,98 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbłąkany syn Rainbow Rowell
4.5/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. Czytanka dla malucha Dewan Ted
0/5
10,99 zł
14,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Czarna loteria Gerritsen Tess
3.9/5
33,99 zł
36,98 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopcy, których kochano za mocno Kyrcz Kazimierz Jr.
3.6/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Nic do stracenia. Wreszcie wolni Moseley Kirsty
3.9/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. 100 pierwszych słów Opracowanie zbiorowe
0/5
10,99 zł
14,99 zł
premium

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.