Zgnilizna. Krucze pierścienie. Tom 2 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 26,48 zł

26,48 zł 35,90 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Pettersen Siri Książki | okładka miękka
26,48 zł
asb nad tabami
Pettersen Siri Książki | okładka miękka
25,82 zł
asb nad tabami
Novik Naomi Książki | okładka twarda
26,79 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nominowana do nagrody Bokhandelprisen 2014.

Wyobraź sobie, że zostałeś wygnany do nieznanego świata. Bez tożsamości. Bez rodziny. Bez pieniędzy. I powoli zaczynasz sobie uświadamiać, kim tak naprawdę jesteś.

Hirka utknęła w umierającym świecie, rozdarta pomiędzy łowcami ludzi, martwo urodzonymi oraz tęsknotą za swoim przyjacielem Rimem – oddałaby wszystko, by znów  go zobaczyć. W wielkomiejskiej rzeczywistości jest łatwym łupem, ale  walka o przetrwanie blednie w obliczu tego, co ma nastąpić, gdy Hirka zdaje sobie sprawę, kim jest. Źródło zgnilizny pragnęło wolności od tysiąca lat. Wolności, którą dać może tylko Hirka.

"Zgnilizna" to kontynuacja wychwalanego przez krytyków i czytelników "Dziecka Odyna", powieść, której stronice zapełniają zachłanność, lęk przed śmiercią i zemsta.

Od wydawcy:

"Jest imponująca. Inteligentna. Krytyczna. Krwawa. Pozbawiona wiary w ludzi. Po mistrzowsku pozszywana w jedną całość. Ale przede wszystkim jest piękna. Tak świetnie napisana, że dostałam gęsiej skórki. Zanim dotarłam do sześćdziesiątej strony, trzy razy miałam łzy w oczach".
Czytelniczka z Akershus

"Czytając «Dziecko Odyna», byłam zachwycona, ale przy «Zgniliźnie» -
jeśli to możliwe - wpadłam w jeszcze większy zachwyt".
Blog Av en annen verden


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zgnilizna. Krucze pierścienie. Tom 2
Seria: Krucze pierścienie
Autor: Pettersen Siri
Tłumaczenie: Kędzierski Robert, Krochmal Anna
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-16
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 202 x 135
Indeks: 19781501
 
średnia 4,8
5
25
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
4/5
31-08-2016 o godz 21:10 Attra dodał recenzję:

Akcja powieści rozpoczyna się kilka miesięcy po odejściu Hirki z krainy Ym.
Przekonana, że to spowoduje, że Ślepi znikną z jej ojczyzny, dziewczyna przechodzi przez Krucze Pierścienie i przenosi się… No właśnie. Sama nie wie gdzie.
Jak się okazuje, trafia do współczesnego świata, na ziemię. A konkretnie do Anglii.
Tam dowiaduje się więcej o Ślepych, prawdy o swojej przeszłości oraz wplątuje się w rozgrywki pomiędzy siłami, których istnienia nawet nie podejrzewała.
Jednocześnie śledzimy poczynania Rimego w Ym, jego działania w Radzie oraz desperackie próby poznania prawdy o Ślepych oraz Widzącym.

Niewiele więcej mogę napisać, aby nie zdradzić fabuły. A autorka postarała się, aby było ciekawie, wciągająco i zaskakująco.
Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, czy to w Ym czy we współczesnym świecie.
O ile Rime jest w znanym sobie środowisku, o tyle Hirka musi dopiero poznać nowy świat i nauczyć się reguł w nim panujących.
Przychodzi jej to z trudem. Wychowana w krainie, gdzie wszystko funkcjonuje w zgodzie z naturą, nasz sztuczny i zmechanizowany świat, jest dla niej odpychającym miejscem, gdzie z natury nie pozostało praktycznie nic.

Muszę przyznać, że byłam dość zaskoczona umiejscowienie akcji związanej bezpośrednio z Hirką. Jest to ciekawy zabieg, wprowadzający sporo zamieszania i działający na plus powieści.
Hirka, która już w Ym czuła się wyobcowana w związku z brakiem ogona, w świecie, który miał być jej domem, czuje się podobnie.
Uświadamia sobie, że ludzie i aetlingowie wcale się od siebie nie różnią za bardzo.
Mimo młodego wieku, na jej barki spadnie ogromna odpowiedzialność, a prawda, którą pozna, okaże się dla niej miażdżąca.
Jednocześnie stanie się ofiarą rozgrywek i manipulacji, a to kto jest jej wrogiem, a kto przyjacielem, wcale nie będzie takie oczywiste.
Wiele razy udało się autorce mnie zmylić i zaskoczyć. Zresztą nawet po zakończeniu lektury, jestem zdania, że to co teraz uważam za jasne i klarowne, w kolejnych tomach już takim nie będzie.
Wciąż mam również podejrzenia, że sojusznicy dziewczyny, wcale nimi tak naprawdę nie są.
Niestety tego nie dowiem się tak szybko jakbym chciała, gdyż kolejny tom serii ma się ukazać dopiero w lutym 2017.

Jeśli chodzi o wątek Rimego, to rozwinął się zdecydowanie na plus. W pierwszym tomie był dla mnie ciekawy, ale niewiele ponadto. W Zgniliźnie autorka zdecydowanie poszła do przodu jeśli chodzi o rozwój tej postaci.
Chłopak zmienia się w mężczyznę. Przytłoczony władzą, której nigdy nie chciał, odpowiedzialnością i wyrzutami sumienia, Rime staje się ofiarą spisków i manipulacji nie mniejszych, niż Hirka.
A świadomość, że być może dziewczyna odeszła na darmo, doprowadza go do podjęcia działań, które na zawsze zmienią całe jego życie i nierozerwalnie zwiążą go z jego największym wrogiem.


Autorka wraz z pojawieniem się Hirki w naszym świecie, wprowadziła też nowe postacie. Spodobali mi się nowi bohaterowie. Nie dowiadujemy się o nich wszystkiego, wciąż mają swoje tajemnice, które będzie można odkryć w kolejnych tomach.
Jestem ich bardzo ciekawa, bo tak jak pisałam wczesniej, uważam, że Siri Pettersen sprawnie wprowadza czytelnika w błąd, aby w kolejnych tomach znów go zaskoczyć całkowitą zmianą kierunku fabuły i charakteru swoich bohaterów. Tak samo jak ma to miejsce w Zgniliźnie.
W powieści jest kilka zwrotów akcji, których kompletnie się nie spodziewałam i które całkowicie mnie zaskoczyły.
Autorka świetnie oddała chaos działań dziewczyny w nieznanym jej świecie, jej próby zrozumienia tego, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem.
Bardzo dobrze ukazała próby radzenia sobie z niechcianą władzą przez Rimego, z rozgoryczeniem, rozczarowaniem.

Powieść napisana jest bardzo dobrze, Siri Pettersen ma lekkie pióro, potrafi bardzo obrazowo przedstawiać otaczający bohaterów świat, wątpliwości i rozterki swoich postaci ukazać tak, że nie sprawiają oni wrażenia użalających się nad sobą i swoim losem nastolatków.
Pisarka sprawnie połączyła nordycką mitologię z naszym współczesnym światem, wszystkie wydarzenia układają się w spójną całość,.
Chwilami miałam wrażenie, że w porównaniu do Dziecka Odyna, Zgnilizna jest kompletnie inną książką, całkowicie różną od swojej poprzedniczki. A jednak, to wciąż ta sama historia, ci sami bohaterowie, te same zagadki do rozwiązania.
Oczywiście pojawia się sporo nowych niewiadomych, na miejsce już rozwiązanych tajemnic.
Zaostrza to tylko mój apetyt na kolejne książki tej serii.
Czytając Zgniliznę, utwierdziłam się w przekonaniu, że Dziecko Odyna to nie był przypadek, a dobrze przemyślany pierwszy tom ciekawej i wciągającej serii.


mój blog: http://miszmasz79.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2016 o godz 21:59 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Pierwszy tom trylogii Krucze pierścienie porwał mnie i bez reszty wciągnął w wykreowany przez norweską pisarkę Siri Pettersen świat. „Dziecko Odyna” zachwyciło mnie i sprawiło, że miałam ochotę na więcej. Na szczęście nie musiałam długo czekać na kontynuację, czyli „Zgniliznę”, która, choć jest nieco cieńsza niż pierwszy tom, to nie brak w niej wartkiej akcji, świetnie nakreślonych bohaterów i fabuły, która wciąga od pierwszych stron.

Akcja „Zgnilizny” rozpoczyna się kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego tomu. Wydarzenia nie rozgrywają się już tylko i wyłącznie w krainach Ym, gdyż przenosimy się także do świata pozbawionego Evny. Po zakończeniu „Dziecka Odyna” w mojej głowie narodziło się wiele teorii odnośnie do tego, w jaki sposób autorka postanowi rozwinąć fabułę. Miała tak szerokie pole do popisu, że spodziewałam się czegoś całkiem nowego, jednak Siri Pettersen obrała całkiem inne tory i postanowiła zaserwować czytelnikom coś bardzo im bliskiego. Byłam zaskoczona, ponieważ ze wszystkich rozwiązań, tego spodziewałam się najmniej, jednak z czasem, kiedy już oswoiłam się z podjętym przez autorkę wyborem, przekonałam się o jego słuszności, ponieważ otworzył on wiele nowych możliwości, które mam nadzieję Siri Pettersen wykorzysta w trzecim tomie.

Dopóki ponownie nie wkroczyłam w wykreowaną przez autorkę rzeczywistość, nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo stęskniłam się za bohaterami, którzy stali się mi niezwykle bliscy w pierwszym tomie. Na barki Rimego spadła wielka odpowiedzialność, która wiąże się z nieustanną walką na słowa, w której bohater jest równie dobry, jak w potyczkach na miecze. Jego porywczy charakter nieustannie daje o sobie znać, kiedy podejmuje lepsze i gorsze decyzje, jest także niezwykle zdeterminowany, aby odzyskać osobę, którą utracił. Hirka natomiast stara się poradzić sobie z nową sytuacją, w której się znalazła. Odczuwamy jej zagubienie i zdezorientowanie, jednak dziewczyna z całych sił stara się nie poddawać. Rudowłosa bohaterka zyskała moją sympatię już w pierwszym tomie, a w „Zgniliźnie” udowodniła jak prawą, inteligentną i dobrą osobą jest. Bohaterowie drugoplanowi również zostali świetnie nakreśleni. Szczególną rolę w tej historii odgrywa Stefan. Mężczyzna jest więźniem swojej przeszłości, która zdominowała całą jego przyszłość. Ma wiele wad, ciągle walczy ze sobą, a jego głowa pełna jest sprzecznych uczuć. Wątek romantyczny, który pojawił się już w pierwszym tomie, jest kontynuowany w „Zgniliźnie”, jednak pojawia się bardzo rzadko, zaledwie na kilku stronach, jest niesamowicie subtelny, tak jak w „Dziecku Odyna”, co niesamowicie mi się podoba i mocno trzymam kciuki za bohaterów.

W „Zgniliźnie” pojawia się również dwójka nowych postaci, których pojawienie się otwiera nam nagle oczy. Są to bracia, których niezwykle długa i zawiła historia jest ściśle związana z religią, a także początkiem krain Ym. To od nich narodziły się wszystkie legendy i wiara w Widzącego. Nie spodziewałam się ich pojawienia, które pozwoliło spojrzeć na informację, którymi dysponowaliśmy, a także na wydarzenia z szerszej perspektywy. To ono nadało nowy kierunek fabule, która potoczyła się w całkiem innym kierunku, niż zakładałam.

„Zgnilizna” niesamowicie różni się od „Dziecka Odyna”. Z jednej strony to ta sama historia, jednak przedstawiona w całkiem inny sposób. W drugim tomie stała się ona bardziej realna bliższa czytelnikowi i rzeczywista. Przeszłość przeplata się w niej z teraźniejszością, a wydarzenia rozgrywające się w Ym z tymi, których akcja toczy się w umierającym świecie.

„Zgnilizna” to świetna kontynuacja, niezwykle pasjonująca i zaskakująca, która rozbudowuje wątki zawiązane w pierwszym tomie. Jest tak samo dobra, jak „Dziecko Odyna”, jeśli nawet nie lepsza. Po raz kolejny Siri Pettersen kończąc swoją książkę, otworzyła sobie furtkę na wiele możliwości, dlatego już nie mogę się doczekać finału tej niesamowitej historii, który mam nadzieję, porwie mnie i zachwyci jeszcze bardziej niż dwa poprzednie tomy. Polecam tę trylogię fanom fantastyki, którzy szukają nowej, ciekawej historii, która wymyka się schematom i przenosi nas do kolejnego fantastycznego świata.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/09/nie-zaczynaj-czegos-czego-nie-potrafisz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2016 o godz 19:34 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Hirka, czyli Dziecko Odyna odeszła z Ym przez Krucze Pierścienie, dla Rimego oraz aby uchronić krainę przed Ślepymi. Jak się jednak okaże, zupełnie niepotrzebnie... Po przejściu trafia do świata wyglądającego z pozoru jak nasz współczesny. Lecz po bliższym poznaniu posiada on znaczącą różnicę - ten świat umiera i jest pełen gnijących ludzi oraz łowców, którzy na nich polują. Hirka musi szybko nauczyć się nowego języka, zrozumieć ten świat, inaczej nie przetrwa w nim za długo. Jednak to nic w porównaniu z tajemnicą, kim jest naprawdę. Ta informacja mocno odmieni jej losy...

Kiedy po raz pierwszy przeczytałem opis fabuły drugiego tomu Kruczych Pierścieni, to pomyślałem, że to nie ma prawa wyjść dobrze - połączenie fantasy przesiąkniętego nordycką mitologią z naszym współczesnym światem. A jednak! Czytając Zgniliznę nie odczuwa się, że są to elementy do siebie nie pasujące, wręcz przeciwnie. Wszystko układa się w bardzo logiczną i spójną całość. Widać też, że autorka od samego początku miała pomysł na drugi tom i nie jest to fabuła bynajmniej wymyślona po sukcesie Dziecka Odyna. Z pewnością takie połączenie dwóch różnych światów nie wszystkim przypadnie do gustu, którzy czytali pierwszy tom, to jednak dla mnie ma ono swój urok i dużo zalet.

Historia w tym tomie jest opowiadana przez jakiś czas dwutorowo - z punktu widzenia Hirki w nowym świecie, oraz Rima w Ym. Obojga dręczą te same dylematy i chęć pomocy drugiej osobie w innym świecie, zwłaszcza po wyjściu na jaw pewnych faktów. Będą ryzykować, ocierać się o śmierć i podejmować drastyczne decyzje... Wszystko po to, aby to drugie było bezpieczne. Jeśli zaś chodzi o akcję książki, to właściwie jedynie początek książki jest mało dynamiczny, dość ciężki i mało konkretny w treść. Widzimy w niej Hirke, która próbuję zadomowić się w nowej rzeczywistości i snuje swoje rozważania na ten temat przez kilka pierwszych rozdziałów. Później zaś tempo znacznie wzrasta i zostają ujawnione coraz to nowe tajemnice. Autorka niezwykle umiejętnie i z wyczuciem gra na emocjach czytelnika i wodzi go za nos, podsuwając mu często sprzeczne fakty, by na sam koniec mocno go zaskoczyć. Przez to tę książkę czyta się nie jak książkę fantasy, ale dobrą powieść sensacyjną.

Zgnilizna to także kilkoro interesujących bohaterów. Na czele z Hirką, która moim zdaniem troszkę zbyt szybko i łatwo przystosowała się do nowego świata, ale nie ma to większego znaczenia dla fabuły. To osoba, która bardzo dużo przeszła w Ym a nowym świecie nie ma też lekko. Bardzo szybko podejmuje wyzwanie jakie stawia jej świat i konsekwentnie szuka informacji oraz realizuje swój plan pomocy ukochanemu w Ym. Rime natomiast pokazany jest dość sporadycznie i niestety jedynie na początku książki - w większości są to sceny jak za wszelką cenę próbuje pomóc Hirce, bądź wydarzenia związane z atakami Ślepych. Później pojawia się już dość rzadko, co mnie niestety troszkę zawiodło. Liczyłem, że będzie miał większy udział w tej historii. Oprócz tej dwójki głównych bohaterów, znajdziemy tutaj oczywiście także kilka nowych drugoplanowych postaci. Wspomnieć mogę jedynie o jednej, o dwóch innych niestety nie - zdradziłbym zbyt dużo z fabuły a tego bym nie chciał. Chodzi mi mianowicie o Stefana - jednego z łowców, polującego na gnijących ludzi - zabija ich, a jednak nie uważa się za zabójce. Ciągle ogląda się za siebie, nasłuchując policyjnych sygnałów i niebezpieczeństwa. Nie cechuje go zbyt wielka odwaga a pieniądze odgrywają dla niego dużą rolę. Ma kilka wad i bynajmniej nie są to wszystkie, a jednak swoimi niedoskonałościami i chęcią pomocy Hirce nie sposób go nie polubić.

Zgnilizna utwierdziła mnie w przekonaniu, że Siri Pettersen, to autorka, której powieści warto czytać i uważnie śledzić jej karierę pisarską. Drugi tom Kruczych Pierścieni, to niesamowicie wciągająca książka, w której świat magiczny przeplata się z tym nam współczesnym a akcja nie zwalnia praktycznie ani na chwilę. Choć książka nie jest pozbawiona pewnych drobnych wad, to historię o Hirce czyta się bardzo dobrze i niecierpliwością czekam na finałowy tom. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis!

hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-08-2016 o godz 18:28 Erna Eltzner dodał recenzję:
Im idzie się dalej, tym więcej problemów spada na głowę. Czy istnieje cień szansy, aby pokonać słabości, zabić tęsknotę i wszystko ułożyć? Pula pytań rośnie, a odpowiedzi z każdym krokiem nikną. Na domiar złego nadal trzeba walczyć o przetrwanie…

Hirka cierpi. Zdążyła odejść z Ym, mając nadzieję, że tym sposobem uchroni nie tylko ukochanego Rimego, ale także całą krainę. W jakie miejsce może pójść? Trafia do dziwnego świata, wyglądającego niczym nasza współczesna rzeczywistość, ale tak naprawdę nie jest tym, czym się wydaje. Hirka tkwi w obcym rejonie, pozbawiona tożsamości, jednak pełna werwy, aby przeżyć. Tkwi tam, gdzie istnieją martwo urodzeni ludzie i polujący na nich łowcy. Dziewczyna szybko musi się przystosować, bo to jedyny sposób, aby uratować życie. Tym gorzej, że schodzi to na dalszy plan w obliczu tego, co Hirka się dowiaduje o sobie samej…

Oto nadszedł! Przez wielu wyczekiwany drugi tom serii „Krucze pierścienie”. Z rozkładaniem fabuły na parę części jest taki problem, że często kontynuacja nie może podołać wysoko postawionej poprzeczce. A ostatnio Siri Pettersen dała z siebie chyba wszystko i uraczyła miłośników fantastyki pomysłem całkiem świeżym, a co najważniejsze — dobrze wykonanym. Wizualnie mamy do czynienia, oczywiście, z tą samą estetyką. Choć przyznam, iż tym razem okładka wypadła bardziej przerażająco. Czy dobrze komponuje się z treścią? Szczerze. Jedni dalej będą zachwyceni kunsztem Pettersen, inni pokręcą głową. Norweżka nieco zmieniła dekoracje. Proponuje czytelnikowi połączenie współczesności i mitologii. Rozumiem, że nie każdemu taki klimat przypadnie do gustu. Nawet, jeśli dana osoba zachwyciła się „Dzieckiem Odyna”. Sama miałam mieszane uczucia, ale z każdą kolejną stroną stawałam się coraz mocniej przekonana do tej idei. Bo emocji nie zabrakło.

Co pozostało takie samo? Wspaniała narracja i bogaty język. Jednakże tym razem autorka nie skupiła się aż tak na dokładnym odmalowywaniu otoczenia, pochylając nad każdym szczegółem, ale pozostawiła jeszcze więcej miejsca na wartką akcję. Nie zabrakło również głębokich przeżyć bohaterów. Ich tęsknot, smutków. Wracamy niczym do starych przyjaciół, więc tym bardziej się cieszę, że w kolejce czeka trzeci tom. Na razie go pozostawmy, skupiając się na „Zgniliźnie”. Fabuła płynie dwutorowo. Obserwujemy zmagania Hirki, równocześnie posiadając wiedzę o tym, co przechodzi Rime z Ym, choć pojawia się sporadycznie w porównaniu z dziewczyną. To pozwala na spojrzenie pod szerszym kątem, choć długo nie wiemy — kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?

Postaci nie da się określić jako w pełni dobrych lub złych. To niebezpieczne grunty, bo charakterologicznie trafiamy na całą paletę kolorów. Hirka nadal wzbudza ogromną sympatię, nie poddaje w walce, czaruje ciętym językiem i sprytem. Dojrzewa na oczach czytelnika, jest zdecydowanie najmocniejszym punktem nie tylko tej książki, ale całej serii ogólnie. Pettersen nie zawiodła mnie, choć obawiałam się, że z czasem popsuje swoją bohaterkę. A tak nadała jej pewną nutkę mroku. Całe szczęście, podołała zadaniu i nadal mogę trzymać kciuki za pozytywne zakończenie.

Niby to fikcja literacka, ale „Zgnilizna” jakimś sposobem skłania do przemyśleń nad światem. Dedykacja wewnątrz również do tego nawiązuje, podobnie sama fabuła. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale jasno czuć przekaz: niewiedza, brak chęci poznania może wyrządzić wiele krzywdy. Czego dowodem może być nie tylko ta powieść, ale także nasza własna historia, mająca tysiące lat. Czy to literatura młodzieżowa? Pomyłką chyba byłoby postawienie twórczości Pettersen na tej półce, trafia i do młodszych, i do starszych. Jest w tym refleksja, ciemność i migoczące w oddali światełko. Prawdopodobnie stąd wynika fenomen „Kruczych pierścieni” — skupiamy się na zagadkach, ale całość porusza jakąś wrażliwą strunę.

Podejrzewam, że już niedługo do naszych rąk trafi ostatnia część, w oryginale nazwana „Evna”. Oby Siri Pettersen nie zawiodła oczekiwań, bo „Zgnilizna” okazała się świetnym następcą. Zdecydowanie będę tęsknić za tą serią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2016 o godz 04:12 Ladyf123 dodał recenzję:
http://lady-flower123.blogspot.com/2016/09/kacik-czytelniczy-zgnilizna-siri.html

"Zgnilizna" to drugi tom cyklu "Krucze pierścienie". Zawsze biorąc się do czytania jakiejś serii, trylogii, cyklu mam odczucie, że ta druga powieść jest gorsza od pierwszego tomu. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale z lekkim sceptyzmem patrzę na rozwój akcji, czy wątki się nie powtarzają i jak autor bądź autorka budują kolejne etapy akcji. W przypadku Siri Pettersen muszę przyznać, że jest mistrzynią. Drugi tom jest nawet lepszy niż pierwszy.

Pierwsza część „Dziecko Odyna” kończy się w niewyjaśnionych okolicznościach. Jeśli oglądacie seriale wiecie, że zwykle zakończenie ma miejsce w najmniej odpowiednim momencie dla widza i tylko czekacie, by zasiąść z powrotem przed telewizorem i zobaczyć co wydarzy się dalej. Właśnie taką taktykę zastosowała autorka. Zostawia nas w środku trwającej akcji, gdzie nie do końca jesteśmy pewni co się stało i zmuszeni jesteśmy czekać z niecierpliwością na kolejny tom powieści. Podkreślam tylko fakt, że tu nie czeka się tygodnia bądź nawet w niektórych przypadkach dnia na nowy odcinek, a dłuższy okres czasu, więc po następną książkę sięgamy już niemalże z głodem literackim.

Pochłaniamy powieść szybko. Mi te ponad 500 stron minęło w dwa wieczory i nawet nie spostrzegłam, że to już koniec i trzeba czekać na rozwiązanie wielu zagadek w kolejnym tomie pt. „Enva”. Znając już trochę styl pisania autorki sądzę, że i tak zostawi nas z pewnymi niedopowiedzeniami, gdzie zakończenie będzie spektakularne, lecz jego cześć rozegra się jedynie w naszych własnych umysłach, ale nie ma co gdybać. Pożyjemy, przeczytamy i się dowiemy.

Dynamiczna, wielowątkowa akcja rozgrywa się w krainach Ym oraz w naszym ludzkim świecie. Pojawia się motyw braku siły witalnej, czyli Envy na Ziemi. Autorka zwraca uwagę na nasze niedoskonałości, wady systemu tego świata oraz do czego my jako ludzie doprowadziliśmy naszą glebę. Jak trudno przyzwyczaić się stworzeniu wychowanym w lesie, w świecie gdzie wszystko żyje pełnią życia do naszej zubożałej w zwierzęta i rośliny ziemi. Narzekania sprowadzają głównie się do jedzenia i otoczenia, ale sami w niektórych momentach zaczniecie snuć refleksję dotyczącą jakim światem za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat będzie ziemia.

Tęsknota towarzysząca głównym bohaterom doprowadzi ich niemalże na skraj rozpaczy. Hirka dla dobra drugiej osoby , która jest najważniejszą w jej życiu jest w stanie przebyć drogę do nieznanego świata, gdzie może sobie poradzić tylko za pomocą własnego sprytu i umiejętności obserwacji. Nauka języka, obyczajów oraz dostosowanie się do nowych realiów nie przychodzą jej łatwo. Nie wie też ile czasu będzie musiała spędzić w tej krainie, gdzie jak się spodziewała będzie miała swoje siostry i braci. Jednak do tej krainy też nie bardzo pasuje.

W tej części dowiemy się kim dokładnie jest Hirka i jakie mroczne tajemnice w sobie nosi. Dziewczyna udowodni nam po raz kolejny czym jest odwaga i jak bardzo jest w stanie poświęcić się dla bliskich. Poznamy bliżej relacje łączące istotne osoby ze świata magicznego znajdujące się w ten czy inny sposób w ludzkiej krainie. Przede wszystkim zobaczymy do czego może doprowadzić tęsknota dwójki zakochanych. Dostrzeżemy dorastanie głównych bohaterów i podejmowanie ich dorosłych, życiowych decyzji.

Sądzę, że każdy czytelnik lubiący nietuzinkową fantastykę zakocha się w tej serii jak ja. Tej książki po prostu nie da się nie lubić jeśli zna się czytelniczy świat istot magicznych. Czekam na „Envę” i wielki finał. Powiem szczerze, że na „Zgniliznę” czekałam z ciekawością, a na trzeci tom cyklu będę niecierpliwie wyczekiwać. Może w końcu nieco zrozumiemy bardziej zagrożenie świata Ym, czyli ślepych. Dowiemy jak dalej potoczą się losy Hirki i Rimiego, akurat to najbardziej chyba mnie interesuje, bo tak skonstruowany wątek miłosny bardzo przypadł mi do gustu. Mi nie pozostaje nic innego niż czekanie, a dla osób, które jeszcze wahają się nad rozpoczęciem przygody powiem szczerze, że warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2016 o godz 15:01 patka dodał recenzję:
"Dziecko Odyna" to jedna z najlepszych książek fantasy, którą miałam przyjemność czytać. Oczywistością stało się więc sięgnięcie po wyczekiwaną kontynuację. "Zgnilizna" musiała się zmierzyć z bardzo wysokimi oczekiwaniami i ogółem rzecz biorąc im podołała.

Największą zaletą książek Siri Pettersen jest ich oryginalność, o którą w dzisiejszych czasach nie jest tak łatwo. Autorka stworzyła własne realia: światy, istoty, języki, wplatając to wszystko w znane nam uniwersum. W tej części świat przedstawiony jest poszerzony o kolejne warstwy, w sposób, który nie sposób przewidzieć. Muszę przyznać, że zabiegi autorki okazały się na tyle intrygujące, że zapragnęłam ponownie sięgnąć po tom pierwszy, aby na nowo docenić wyobraźnię Siri Pettersen. Postacie również podtrzymują swój poziom, nie zawsze podejmują decyzje, z którymi łatwo się zgodzić, ale to sprawia, że są bardziej realistyczne i nieprzewidywalne, co nadaje książce kolorów.

Książka ta mimo iż jest środkowym tomem, nie cierpi na wszystkie bolączki z tym związane. Otrzymujemy odpowiedzi na pytania z "Dziecka Odyna", akcja nabiera kolejnych wymiarów, pojawiają się zaskakujące rozwiązania, a rozwoju akcji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. "Zgnilizna" nie jest żadnym zapychaczem serii, chociaż przygotowując nas na finał, nie dostarcza nam tyle emocji co tom pierwszy. Siri Pettersen dobrze wyważyła ten cykl, a przynajmniej względem ostatniej części mam taką nadzieję ;).

Książka ta, tak jak tom pierwszy ma bardzo dobre zakończenie. Autorka nie zostawia nas z setką otwartych wątków (wybaczcie hiperbolę) - otrzymujemy naglące odpowiedzi, jednocześnie jednak podtrzymywane jest nasze zainteresowanie dalszymi losami bohaterów. Bardzo lubię tego typu zakończenia książek, zwłaszcza w seriach, gdyż odczuwam je jako okazywanie szacunku czytelnikowi, a nie chęć zszargania naszych biednych nerwów.

Niestety nie na każdym polu książka ta spełniła moje oczekiwania. Trudno uznać elementy te za jednoznaczne wady, gdyż są to raczej indywidualne czytelnicze problemy ;). Po pierwsze: przez to, że "Zgnilizna" ma podzieloną akcję na dwa światy i tylko jeden z nich jest stricte fantastyczny, nie zaspokoiła ona moich gatunków potrzeb. Po drugie: Rime - w "Dziecku Odyna" najlepsza postać, w tej części zawiodła mnie. Jego decyzje, zachowanie - można je było zrozumieć, jednak nie pasowały mi do postaci, albo po prostu mnie irytowały. Po trzecie: "Zgnilizna" pod względem akcji momentami trochę nudzi - jest oczywistym przygotowaniem do finału i mimo iż nie potrzebuję ciągłej ekscytacji, trudniej mi było podtrzymać zainteresowanie. Wszystkie te elementy niektórym podpasują innym nie, wszystko zależy od gustów :).

"Krucze pierścienie" to świetna seria dla fanów nordyckich klimatów, intrygujących bohaterów oraz nieprzewidywalnych decyzji. "Zgnilizna" podtrzymuje bardzo wysoki poziom tomu pierwszego, mimo kilku małych cierni. Z pewnością sięgnę po "Evnę", gdyż po prostu nie sposób tego nie zrobić!

Mój regał z książkami
patsy-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2017 o godz 21:01 Przeczytanki dodał recenzję:
"Jabłko było świeże i zielone. Bez najmniejszej zmarszczki na skórce. Żadnej pleśni ani śladu gnicia. Od jak wielu tygodni? Od wielu...[...] Niech inni robią, co chcą ale ona nie zamierzała wbić zębów w coś, co nie chciało umrzeć. Nie była głupia. W legendach takie rzeczy zawsze były zatrute."
Kontynuacja "Dziecka Odyna" wciągnęła mnie równie mocno, jak tom pierwszy. Już wiem, że "Krucze pierścienie" stanie się moją ulubioną sagą fantastyczną. Hirka to naprawdę zaskakująca bohaterka, której losy śledziłam z zapartym tchem. Silniejsza, niż można się spodziewać. Odważna, inteligentna i pełna empatii. Gotowa do ogromnych poświęceń. Wyruszyła do nieznanego świata, by ocalić krainę swojego ukochanego i jej mieszkańców, choć oni nazwali ją Zgnilizną...

Hirka trafiła do świata ludzi, w którym wszystko jest dla niej obce i trudne. Nie ma tu Evny – życiowej siły, a pełno jest śmierci i bólu. Ta kraina zmierza do upadku, a Hirka nie potrafi jej uzdrowić. Na dodatek na jej trop wpadają zapomnieni, czyli sługi ślepych. Dziewczyna, ścigana przez wrogów, musi rozważnie wybierać sprzymierzeńców. Po jej stronie staje Stefan – łowca zapomnianych, oraz zaskakująca istota, której istnienia Hirka się nie spodziewała. Czy chcą oni pomóc, czy może wykorzystać ją do własnych celów?

"– Boję się krzyczeć do istot, które nie chcą słuchać. Boję się tych, którzy uderzają na oślep. Dzikich zwierząt, z którymi nie można porozmawiać. Opętanych nienawiścią. Nienawiść to trucizna."

Hirka odeszła ze świata aetlingów, bo była tam obca, inna. Myślała, że tam, gdzie trafi, będzie taka sama jak wszyscy. Że w końcu odnajdzie swoje miejsce, a być może również rodzinę. Jednak i tutaj razi swoją odmiennością. A prawda o jej pochodzeniu sprawia, że elementy tajemniczej układanki powoli zaczynają się ze sobą łączyć i ukazują przedziwny obraz. Raz na zawsze zmieniający życie Hirki oraz losy świata.

"Evna szeptała do niego. Szukał w myślach i odkrył inną prawdę. Bez względu na to, co by zrobił, i tak by zawiódł. Obojętnie, czy by zabił czy nie."

Tymczasem Rime usiłuje wprowadzić swoje nowe prawa i wyrwać kraj ze skostniałych zasad. Jego działania nie cieszą się wielką popularnością a swoim postępowaniem zyskuje coraz więcej wrogów. Sprzymierzeńcy zjawiają się z całkiem nieoczekiwanej strony. By odkryć prawdę o atakujących jego lud ślepych wchodzi na ścieżki, z których nie ma powrotu. Do tego nakłada się ogromna tęsknota za czerwonowłosą Hirką.

"Stał tu już wcześniej. I ona też. Wiatr rozwiał jej czerwone włosy. Splątał je z jego białymi kosmykami. Kochał ją. I nienawidził. A teraz musiał zaryzykować wszystko, co posiadał. Wszystko, czym był. Dla niej."

Czy ta dwójka ma szansę ponownie się spotkać? Jak prawda o Hirce wpłynie na losy ich światów? Kto okaże się prawdziwym wrogiem? "Zgnilizna" to porywająca powieść o wielu tajemniczych istotach, żyjących w mitach i legendach. A także o bohaterach walczących ze złem. Jednym słowem – esencja fantasy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2016 o godz 19:48 Triskel dodał recenzję:
Drugi tom cyklu "Krucze pierścienie" zabiera nas w realia epickiej powieści napisanej z polotem i rozmachem o krainie Ym. Powracamy do staronordyckiego świata, gdzie dominuje strach, zemsta i śmierć. Siri Pettersen zakończyła poprzedni tom otwartym zakończeniem, pozostawiając czytelnikom pole do rozmyślań nad możliwymi dalszymi wydarzeniami. Tom pierwszy "Dziecko Odyna" przypadł mi do gustu i dlatego nie zwlekając zbytnio przystąpiłem do lektury kontynuacji.

Hirka przedostała się przez Krucze Pierścienie w celu ocalenia krainy Ym przed Ślepymi. Jednak otwarcie bramy zaskutkowało przeniesieniem jej do czasów współczesnych, świata obcego i niezrozumiałego. Piętnastoletnia dziewczyna z trudem potrafi odnaleźć się w nowym otoczeniu, gdzie musi nauczyć się żyć niemal na nowo. W Mannfalli życie nie należało do sielanki, jednak wiedziała co ją tam czeka, a w nowym świecie wszystko było zagadką. Dziwaczne budynki, zwyczaje i język, którego nie rozumiała przyprawiały o zawrót głowy. Podczas wędrówki po umierającym świecie Hirka natyka się na łowców ludzi i gnijące istoty, a samotność zaczyna doskwierać jej coraz bardziej. Całe to ryzyko związane z przekroczeniem Kruczych Pierścieni podjęła dla Rimego, chłopaka, który wiele dla niej znaczył. Jednak samotność i wszechogarniające niebezpieczeństwa zdadzą się niczym w obliczu poznania prawdy o swoim pochodzeniu.

Bohaterowie z krwi i kości oraz szybka i brawurowa akcja, to zasadnicze plusy tej pozycji. Losy Hirki chłonąłem z dużą ciekawością, tak samo dużą jak miało to miejsce w przypadku tomu pierwszego. Wątki fabularne zostały ciekawie skonstruowane i potrafią nie raz zaskoczyć podczas czytania. Perypetie Hirki, Rimego czy Stefana chłonąłem z wypiekami na twarzy, bojąc się co i rusz o ich dalsze losy. Liczne walki, między innymi z udziałem Stefana, który polował na gnijących ludzi zostały pokazana wiarygodnie i z pomysłem. Całość prezentuje się nad wyraz dobrze, pod kątem języka jak i samej okładki. To właśnie okładka przyciąga jako pierwsza, świetnie prezentując się na czytelniczej półce. Zakończenie znów zaskakuje i pozostawia lekki niedosyt, który może zostać zaspokojony tylko kolejną dawką porywającej lektury.

"Zgnilizna" pokazuje po raz kolejny, że Siri Pettersen posiada niebywały talent w kreowaniu niebanalnych postaci i wątków fabularnych. Pióro autorki jest barwne i lekkie, za sprawą czego książkę czyta się w szybkim tempie. Drugi tom z cyklu "Krucze pierścienie" zachęcił mnie do sięgnięcia po kontynuację i poznania dalszych losów bohaterów. Hirka zaciekawiła mnie swoimi poczynaniami i jestem żywo zaciekawiony cóż ją spotka w kolejnym tomie. Zaserwowanie pomysłu gdzie świat fantasy połączony został ze światem współczesnym, może nie należy do nowatorskich to został wykonany w sposób przemyślany i ciekawy. Nie pozostaje nic innego jak czekać na finałowy tom przygód Hirki, którego już nie mogę się doczekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-08-2016 o godz 19:34 Wkp dodał recenzję:
Pierwszy tom „Kruczych Pierścieni”, otwierający zdobywający szczyty popularności cykl, był książką poprawną, ale nie zwalił mnie z nóg. Ot kolejna, udana, to prawda, ale nie wybijająca się ponad podobne propozycje lektura fantasy dla młodzieży. Coś jednak miała w sobie ta powieść, pewną obietnicę alternatywnych światów i ciekawego ich wykorzystania, że pociągała. I na szczęście ten właśnie kierunek obiera Siri Pettersen w dalszym ciągu losów rudowłosej Hirki.

Początek daleki jest od typowej powieści fantasy. Oto na jak najbardziej współczesnym peronie pojawia się niejaki Stefan. Słuchawki na uszach, dźwięki muzyki Trenta Reznora z nich płynące – człowiek, jakich wiele. Wkrótce w tunelu odnajduje jego, Roasta, bezdomnego i… Finał ich spotkania trudno było przewidzieć. Ucieczka, pościg, wreszcie wyrwane zęby i krew kończą osobliwą konfrontację.
Akcja przenosi się do doskonale znanego nam świata fantasy, krainy Ym, ale to tylko chwilowa zmiana. Zaraz potem na scenę wkracza Hirka, główna bohaterka opisywanych tu zdarzeń, a same zdarzenia osiągają nie lada poziom. Hirka, po przejściu przez Krucze Pierścienie, co miało pomóc ocalić Ym przed Ślepymi, trafia do współczesnego nam świata. Europa, która dla nas jest zwyczajną codzienności, dla Dziecka Odyna wychowanego w zupełnie odmiennych realiach rozwój technologiczny, samoloty, samochody i wszelkie udogodnienia są szokiem. Nieznająca języka i uznana za wariatkę dziewczyna musi szybko odnaleźć się w rzeczywistości, która okazuje się być zupełnie inna, niż wszystko na to wskazywało. Ten świat pełen jest zgnilizny. Umiera. Hirka nie ma pojęcia jak wielkie jest niebezpieczeństwo. I jakich rzeczy dowie się już wkrótce…

Jak nie przepadam za powieściami zamkniętymi w stricte gatunkowych ramach fantasy, tak lubię kiedy ta odmiana fantastyki przełamuje schematy i bariery wchodząc w korelacje ze współczesnością. I nie ważne czy odbywa się to na zasadzie schematów z urban fantasy, postępu świata w czasie czy tak, jak tu bawiąc się alternate reality – cenię, kiedy nawet najbardziej wymyślne fabuły mają jakieś korzenie w tym, co mogę dostrzec za oknem. I to właśnie oferuje Siri Pettersen w „Zgniliźnie”, łącząc jednocześnie z klasycznym podejściem do tematu, przygodą, walkami, wyprawą, która nie tylko ma na celu ratowanie świata, ale także i doprowadzenie bohaterów do dojrzałości oraz szczyptą niezwykłości i całkiem sporą porcją zagadek, które czekają na swoje rozwiązanie.

Styl jest lekki i przyjemny, akcja wartka, a przejścia w treści od „świata przeszłości” do „świata teraźniejszości” płynne, ale i zaznaczające wyraźną granicę. W zestawieniu z częścią pierwszą „Kruczych Pierścieni”, „Zgnilizna” wydaje się być inną książką, a jednak zarazem to wciąż ta sama historia, tylko przeniesiona na nowy, dla mnie osobiście lepszy, grunt.

A zatem bez zbędnego przedłużania polecam i czekam z niecierpliwością na finałowy tom sagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2016 o godz 09:09 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
Wydawało mi się, że nie ma takiej możliwości, aby kolejny tom cyklu mógł zrobić na mnie jeszcze większe wrażenie niż pierwszy, a jednak myliłam się. Uwielbiam taki niesamowity i efektowny stan zaspakajania czytelniczego głodu, kiedy spodziewasz się czegoś wyśmienitego, a dostajesz znacznie więcej. Rewelacyjnie czyta się tę powieść, nie można się oderwać, wciąga tak mocno, że wykreowane światy stają się niezwykle bliskie, wręcz namacalne, masz uczucie, że fascynująco przemierzasz je wraz z głównymi bohaterami, ich przygody stają się twoimi, podobnie jak przeżywane rozterki, wątpliwości, wahania i niepewności, których spotykasz wiele po drodze. Niebezpieczne walki nie tylko z wyzwaniami losu, lecz także zmagania z samym sobą, to dlatego między innymi z tak wielkim zainteresowaniem obserwujemy czyny i przemiany książkowych postaci. Wrażenie robi wyjątkowo starannie przemyślana wielowątkowość fabuły, doskonale wplecione w nurt zdarzeń nieszablonowe pomysły, magnetyczne przyciąganie poprzez narrację, swobodna umiejętność przedstawienia porywających przygód, trzymania w napięciu, zaskakiwania zwrotami dynamicznej akcji i zręcznym kreowaniem niepowtarzalnego nastroju.

Hirka wciąż poszukuje odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia, własnej tożsamości i roli przydzielonej przez przeznaczenie. Targana ogromnymi wątpliwościami, niepokojem i tęsknotą odkrywa wiele tajemnic z przeszłości, dociera do rodzinnych korzeni, nadaje właściwe znaczenie spotykającym ją zdarzeniom, wszystko to w istotny sposób zmieni jej losy. Nieznany umierający świat, do którego była zmuszona się udać, pełen jest niebezpieczeństw, zabójczych zagrożeń, symptomów zgnilizny i rozpadu, osób opętanych chęcią zemsty i władzy, marzących o bogactwie i nieśmiertelności. Jak w nim przetrwać i odnaleźć się? Komu zaufać, zwykłym mieszkańcom, martwo urodzonym czy łowcom? Gdzie kończy się krucha równowaga sił wobec wspólnego wroga? Co z Evną, krainą Ym, Ciemnymi Cieniami, Radą ze Znaku Kruka, Kruczymi Pierścieniami i Kruczym Dworem? Z jakimi obliczami zła będzie zmuszony zmierzyć się Rime? Niewątpliwie "Zgnilizna" jest książką gwarantującą wiele godzin zachwycającego i porywającego zaczytania, to znakomite scalenie współczesności, magii i staronordyckiego ducha. Powieść całkowicie przekonuje czytelnika, absorbuje jego zmysły, angażuje w przewidywanie intrygujących zdarzeń. Szalenie przyjemna i satysfakcjonująca lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnej porcji tej wyśmienitej kruczej podróży.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2018 o godz 12:52 AgnieszkaS dodał recenzję:
"Zgnilizna" - drugi tom sagi, która zawładnęła moim umysłem. Pani Pettersen chylę czoła. To naprawdę wielkie dzieło. Zacznijmy od tego, z jaką łatwością autorka poradziła sobie z wielowątkowością, omamieniem nas w bardzo prosty sposób - ten moment, w którym nie wiesz, czy Twój ulubiony bohater jest dobry czy zły, czy postępuje zgodnie czy nie z Twoim kompasem moralnym, czy sam posiada swój, czy w ogóle to ma znaczenie? Książka jest dla tych, którzy są silni emocjonalnie, którzy potrafią się zdystansować do wielu rzeczy, których emocje można ostudzić. Szlag... to czemu ja ją czytałam? Osobiście było co najmniej kilka momentów, w których musiałam zamknąć książkę i nie dać się emocjom. Nie byłam w stanie czytać dalej, chociażby mi za to zapłacili. Czemu? To bardzo proste. W tej książce jest tyle emocji, tyle ciężkich chwil, tyle trudnych wyborów, głupich lub złych rozwiązań... tyle bólu i cierpienia, że ciężko mi się to czytało. To naprawdę było wyzwanie. Każda strona była przesiąknięta uczuciami, ale nie tylko bohaterów. Większość z Was na pewno zrozumie co mam na myśli. Hirka i jej dylematy moralne, dylematy logiczne, Rime i jego zachowanie, bycie bohaterem ale też uciekanie się do nieczystych zachowań, moralnie nieuzasadnionych (moim zdaniem), a jednak tak bardzo logicznych... Rada, która jest tylko skupiskiem ludzi, którym zależy na władzy, świat - nasz świat - który powoli umiera, a my nic nie możemy z tym zrobić, prawdziwy ojciec, prawdziwy wuj, prawdziwy przyjaciel, prawdziwy powiernik, prawdziwe piekło. Co zrobić, kiedy nie masz pojęcia, w co się pakujesz? Robisz to na 100% niezależnie od tego co to jest. I taka jest nasza Hirka. Cokolwiek nie zrobi, wydaje się, że postępuje dobrze. Nawet jeżeli ostatecznie wychodzi na to, że jednak nie, że mamy tu jakąś złą decyzję, każdy z czytelników tak mocno kibicuje Hirce, że nie innego nie ma znaczenia. Wielobarwni bohaterowie, mnóstwo poglądów filozoficzno-egzystencjalnych, brak jednej prawdy, brak zgody na to co się dzieje, siła i odwaga, zaufanie, a także jej brak. To i jeszcze wiele, wiele więcej czeka na Was, przy czytaniu tej książki. Nie mogę obiecać, że nie będzie bolało, mogę tylko doradzić, że zapas chusteczek to dobry pomysł. Polecam zdecydowanie wszystkim tym, którzy lubią emocje, wartka akcję, mnóstwo przemyśleń i naprawdę dobre książki. 10000000% warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2017 o godz 11:56 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Kolejny tom z sagi „Krucze Pierścienie”, który na nowo zaczarował czytelników, świat skandynawskich mitów i wierzeń. Przygody nastoletniej Hirki tak bardzo wstrząsają, że na nic więcej nie czekasz niż na dalsze odkrywanie tajemnic. Wraz z odkryciem, że Widzący nie istnieje i że tak naprawdę wszystko to był jeden wielki wymysł, Hirka postanawia wyruszyć w świat człeków, czyli ludzi, aby zaleźć odpowiedź na pytane „Kim jest”. Zostawiając tym samym własne serce w krainie, w której spędziła całe dotychczasowe życie. Zostawiając ukochanego, który rozdarł jej serce na równe połówki. Już od ponad roku dziewczyna zamieszkuje planetę ludzi, dziwi się dlaczego wszystko tutaj umiera, gnije, niszczy się. Dochodzi do wniosku, że życiodajna Evna tutaj nie istnieje i prędzej, czy później planeta ta wymrze nie pozostawiając po sobie nic. Wszystko okazuje się dla niej nowe, pośród całe tej elektroniki czuje się jak ślepy błąkający się w ciemności. Dlatego pewnego razu Hirkę przygarnia kapłan i lokuje ją w pobliskim kościele. Dziewczyna mieszka tam sobie spokojnie, po kątach wraz z krukiem, który coraz gorzej się czuje. Niestety nadchodzi taki czas, kiedy to właśnie z jej powodu umierają bliscy przyjaciele. Kruk umiera i z niego powstaje nowa osoba. Z wnętrza ptaka rodzi się niewidzący o białych oczach, największe zagrożenie dla ogoniastych. Jednak to właśnie Hirka postanawia mu pomóc i wytrwać przy nim, wtedy kiedy jest mocno osłabiony i cały dzień śpi. Dziewczyna musi sobie jeszcze wszystko dokładnie przemyśleć, jednak to jej się nie udaje. W tej samej chwili rozgrywa się walka na śmierć i życie. Bohater, który ratuje jej skórę okazuje się człowiekiem, który poluje na coś nieludzkiego i nie z tego świata. Druga część znacznie mocniej wciąga i da się poczuć klimat wydarzeń. Według mnie jest o niebo lepsza od pierwszej i śmiem twierdzić, że nie tylko jest ciekawa, ale i też trzyma niekiedy w napięciu. Czytając coraz dalej zagłębiałam się w losy głównej bohaterki i dosłownie wstrzymywałam oddech. Niektóre momenty odkrywając tajemnice mogłyby nigdy nie ujrzeć światła dziennego, a czymże jest zgnilizna? Darem, czy przekleństwem? Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2016 o godz 14:54 erka dodał recenzję:
antasy to gatunek, który nie ma żadnych granic.Bowiem, wyobraźnia jest nieograniczona i cokolwiek zamierzamy stworzyć, będzie, że tak ujmę miło widziane.A pisarze prześcigają się w coraz to nowych pomysłach, które w większości są kopią kopii, która jest kopią... itd.
Jednak, chwalebne wyjątki, na szczęście także mają prawo bytu.Tak jest w tym przypadku.Cykl Krucze Pierścienie doczekał się w Polsce wydania drugiego tomu, więc, gdy tylko otrzymałem rzeczoną książkę, zabrałem się za lekturę.

Pamiętacie, pewną dziewczynę, której cechą szczególną jest to, że urodziła się bez ogona?Pewnej szczególnej, zimowej nocy została znaleziona i wychowana z wielką miłością, przez kowala, który uznał maleńkie dziecko za swoje i aby nie stwarzać nie potrzebnych kłopotów, postanowił dodać jej ślad, po wspomnianym ogonie.Lata mijały dziewczyna dorastała, a pewnego dnia, po perturbacjach, przedstawionych w tomie "Dziecko Odyna", przechodzi przez portal do świata w którym, wszystko jest inaczej.

Krwawe polowania na ludzi oraz umierający świat, to nie jest to czego się spodziewała, dodatkowo tęskni za swoi przyjacielem.To będzie prawdziwa szkoła przetrwania dla niej, daję słowo.

Słowem podsumowania, drugi tom cyklu jest równie dobry, a może nawet lepszy od części wcześniejszej.Zmagania ze złośliwym losem, jeszcze nigdy nie miały tak interesującej otoczki.Świetnie napisana i gdyby się okazało, że to ostatnie spotkanie, z tymi bohaterami, byłbym niepocieszony.Na szczęście-w przygotowaniu jest tom kolejny.

A całą tą serię wydaje Rebis.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2016 o godz 11:13 Obsesyjna dodał recenzję:
"Zgnilizna" to druga część serii Krucze Pierścienie, w której w porównaniu z pierwszym tomem, dzieje się naprawdę wiele. Już od pierwszych stron akcja nabiera tempa i utrzymuje się tak do końca. Fabuła mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw i jestem zachwycona. Sama oprawa graficzna i wydanie "Zgnilizny" są zachwycające - trafiają w sedno.

Hirka w tej części dojrzewa. Staje w obliczu wydarzeń, które przywiodły ją do całkiem nowego świata, w którym czuje się jeszcze bardziej samotna niż w krainie Ym. Dowiadujemy się niesamowitych faktów na temat pochodzenia dziewczyny, która odmieniają całą historię. Pomysłowość Siri Pettersen nie zna granic.

Jeśli jeszcze nie czytaliście "Dziecka Odyna", warto to zrobić by potem sięgnąć po "Zgniliznę". Poszczególne części trylogii są ze sobą ściśle związane, a wydarzenia następują po sobie. Seria Krucze Pierścienie to doskonała, inteligentna, wyważona i pomysłowa fantastyka. Polecam wszystkim, którzy lubią skandynawskie klimaty i mitologię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2016 o godz 12:09 Sophie dodał recenzję:
Czytałam kilka opinii mówiących, że „Zgnilizna” jest lepsza i ciekawsza niż „Dziecko Odyna”. I wiecie co? Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem. „Zgnilizna” przewyższa poprzedniczkę pod każdym względem, co przy fakcie, że „Dziecko…” już samo w sobie było dobre, naprawdę wiele znaczy. Drugi tom serii „Krucze pierścienie” wciąga już od samego początku. Mamy tu zupełnie nowe otoczenie, nowych bohaterów i nowe cele – Siri Pettersen odkrywa, że w tej historii chodzi o więcej, niż do tej pory pokazała. Zmienia się tak wiele, że można mieć wrażenie, że to nowa opowieść, choć oczywiście autorka zachowuje konsekwencję i z wyczuciem łączy wątki. Akcja jest wciągająca i niekiedy naprawdę zaskakująca. Nie można też zapomnieć o świetnych pomysłach, wykorzystanych przez pisarkę zarówno w kwestii fabuły, jak i kreacji świata. Z niecierpliwością czekam teraz na trzeci i ostatni tom serii, który będzie nosić tytuł „Evna”, a ten polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 11:25 Iza Klupaty dodał recenzję:
Drugi tom, wciągającej trylogii Kruczych Pierścieni, kontynuacja historii rudowłosej Hirki ,która zostaje wygnana do nieznanego Świata bez pieniędzy , jedzenia i perspektyw na lepsze jutro. Hirka niepewnie usiłuje sobie znaleźć miejsce w obcym świecie. Jednak jej przeszłość szybko ją dogania i dziewczyna staje się przedmiotem w grze Ślepych. Rewelacyjnie czyta się tę powieść, nie można się oderwać, wciąga tak mocno, że wykreowane światy stają się niezwykle bliskie, wręcz namacalne, z zapartym tchem przemierzasz je wraz z głównymi bohaterami,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2018 o godz 15:27 Mysilicielka dodał recenzję:
Świetny pomysł z drugim światem, do którego trafiła Hirka, ciekawe są fragmenty, w których widać jej próby przystosowania się. Intryga wokół Widzącego i Graala też niezła. Rime... Rime, Rime... niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu, dobrze, że przynajmniej wszyscy zdają sobie sprawę z jego głupich posunięć. Wciąż czekam na więcej informacji o Ślepych i Aetlingach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2016 o godz 14:34 Vesper dodał recenzję:
Biorąc do ręki drugą część cyklu Krucze Pierścienie spodziewałam się tego, że będzie dobra, ale nie aż taka dobra :) To co autorka wyczynia z bohaterami, fabułą przechodzi najśmielsze oczekiwania. W życiu nie spodziewałam się takiego rozwinięcia akcji, z każdą stroną coraz większe zaskoczenia. Polecam gorąco !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-10-2016 o godz 13:28 soolla dodał recenzję:
Kupiłam pierwsza część pod wpływem opinii, choć nie zawsze tak robię, i już po paru stronach nie żałowałam i zakupiłam drugą, a na trzecią czekam z niecierpliwością. Książka niesamowita, piękne połączenie legend z rzeczywistością, umiejętność trzymania napięcia i zaskoczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2016 o godz 17:22 Dawid Mantykiewicz dodał recenzję:
W sytuacji gdy I tom był pełen zaskakujących wydarzeń, to "Zgnilizna" zaskakuje czytelnika praktycznie w każdym rozdziale przy jednoczesnym głębszym wdrażaniu do tego niesamowitego świata . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kobiety, które czują za bardzo Kucewicz Katarzyna
4.2/5
25,10 zł
39,90 zł
23,84 zł
Inne z tego wydawnictwa Rzeki płyną, jak chcą Grabowska Ałbena
5/5
25,08 zł
39,90 zł
23,82 zł
Inne z tego wydawnictwa Stowarzyszenie umarłych poetów Kleinbaum Nancy
4.5/5
15,03 zł
23,90 zł
14,61 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.3/5
24,79 zł
39,90 zł
23,55 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekret. Nauki na każdy dzień Byrne Rhonda
4.5/5
28,97 zł
44,90 zł
27,52 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.5/5
23,07 zł
37,90 zł
22,65 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak się uczyć Fry Ron
5/5
29,49 zł
32,90 zł
23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.3/5
34,49 zł
49,00 zł
32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy rok życia dziecka 2020 Murkoff Heidi
4.1/5
36,51 zł
59,90 zł
34,68 zł
Inne z tego wydawnictwa Biologia Campbella Opracowanie zbiorowe
4.3/5
116,41 zł
199,00 zł
93,12 zł
Inne z tego wydawnictwa 7 nawyków skutecznego działania Covey Stephen R.
4.2/5
31,24 zł
44,90 zł
29,67 zł
Inne z tego wydawnictwa Surrealistka Carter Michaela
5/5
29,29 zł
44,90 zł
27,82 zł
Inne z tego wydawnictwa Babcia Rabuś Walliams David
5/5
29,03 zł
44,99 zł
27,57 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny Herbert Frank
3.9/5
154,99 zł
199,00 zł
147,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Isak. SKAM. Sezon 3 Andem Julie
5/5
22,69 zł
34,90 zł
19,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła różańca Sawielewicz Teodor
5/5
19,04 zł
34,90 zł
18,08 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Evna. Krucze pierścienie. Tom 3 Pettersen Siri
4.6/5
25,82 zł
35,90 zł
21,46 zł
strona produktu - rekomendacje Studnia zagubionych aniołów Laisen Artur
5/5
30,65 zł
39,99 zł
29,11 zł
strona produktu - rekomendacje Imiona śmierci Waszewska Sylwia
0/5
24,49 zł
32,90 zł
23,26 zł
strona produktu - rekomendacje Więzy krwi Kossakowska Maja Lidia
4.3/5
28,44 zł
39,90 zł
25,14 zł
strona produktu - rekomendacje Krwawa Róża Eames Nicholas
4.5/5
26,52 zł
39,90 zł
21,21 zł
strona produktu - rekomendacje Adept. Materia Prima. Tom 1 Przechrzta Adam
4.6/5
27,60 zł
39,90 zł
24,33 zł
strona produktu - rekomendacje Pół świata. Morze drzazg. Tom 2 Abercrombie Joe
4.5/5
30,05 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Miecz prawdy. Tom 10. Fantom Goodkind Terry
4.8/5
29,83 zł
45,90 zł
28,33 zł
strona produktu - rekomendacje Miecz prawdy. Dług wdzięczności Goodkind Terry
4.8/5
19,98 zł
27,90 zł
18,98 zł
strona produktu - rekomendacje Port Cieni. Kroniki Czarnej Kompanii Cook Glen
4.6/5
29,77 zł
44,90 zł
29,11 zł
strona produktu - rekomendacje Moc srebra Novik Naomi
4.5/5
26,79 zł
39,90 zł
22,21 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.