Kroniki Podziemia. Tom 2. Gregor i przepowiednia zagłady (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Collins Suzanne Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Collins Suzanne Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci.
Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki.
Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Znajdzie się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla niego najdroższe, i stanie przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia.

Tytuł: Kroniki Podziemia. Tom 2. Gregor i przepowiednia zagłady
Tytuł oryginalny: Gregor and the Prophecy of Bane
Seria: Kroniki Podziemia
Autor: Collins Suzanne
Tłumaczenie: Dziewońska Dorota
Wydawnictwo: IUVI
Redakcja: Kolowca-Chmura Katarzyna
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 26 x 136
Indeks: 17582339
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
16
4
12
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
11-05-2018 o godz 00:00 garn dodał recenzję:
Już nie mogłem się doczekać, kiedy przeczytam kolejną książkę z serii "Kroniki Podziemia". Jestem zachwycony tą serią, ponieważ jest doskonała. Wręcz dopracowana w każdym nawet najdrobniejszym szczególe. Do tego bardzo mi odpowiada styl pisarski autora, doskonale kreuje on rzeczywistość, rzeczywiście czytelnik nie ma ochoty się od niej oderwać. Tom drugi również jest utrzymany na tym samym poziomie. Dynamiczny, ze zwrotami akcji, które są nieprzewidywalne, do tego oczywiście wątek rodzinny, niezwykle emocjonalny, ja jestem zachwycony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2016 o godz 21:30 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Ile Wy zdołalibyście poświęcić dla młodszej siostry?
Drugi tom przygód Gregora, prawdę mówiąc, jest jeszcze lepszy od pierwszego. Zdecydowanie jest więcej ekscytujących wydarzeń, fabuła bardziej składna, a główny bohater nie irytuje tak bardzo, jak poprzednio.

Powracając do rodzinnego domu chłopiec wiedzie w dalszym ciągu zwykłe życie nastolatka. Czasami tylko z wdzięczności do karaluchów ochrania je prze ręką matki.
Zdarza mu się, tylko chwilami, pomyśleć co robił w mitycznej krainie, kogo spotkał, i nie raz ocierał się o śmierć. Teraz wiedzie zwykłe, spokojne życie, lecz do czasu…
Do czasu, kiedy niespodziewanie jego siostra w dziwny sposób znika będąc pod jego opieką.
Właśnie wtedy Gregor znów zaczyna swoją wędrówkę do innego świata pod ziemią. Tam pod zwierzchnictwem niebieskiej księżniczki stara się znaleźć siostrę.
Niespodziewanie podczas jego pobytu wynika, że podziemne miasto ma pewne problemy i jest w niebezpieczeństwie.
Tym razem Gregor musi stanąć przed drugą, znacznie gorszą przepowiednią.
Lecz z tym wszystkim ma związek biały szczur, który jak później się okazuje, z premedytacją ukrywa się i ma niestety związek z porwaniem dziecka.
Nastolatek niezwłocznie podejmuje się niebezpiecznego wyzwania i wyrusza w podróż wraz z zaufanym nietoperzem.
Na swojej drodze chłopak znajdzie pułapki, niebezpieczeństwo i ponownie otrze się o śmierć.

Czy Gregor podoła zadaniu i uwolni ze szponiastych łap siostrę i ponownie przywróci chwałę podziemnemu królestwu?

Seria Kroniki Podziemia, zaskakuje pozytywnie i jest nieprzewidywalna. Szczerze mówiąc, główny bohater nie od razu przypadł mi do gustu, a czasami nawet irytował. Lecz wydarzenia, które autorka ciekawie przedstawiła w fabule zmieniły moją opinię o chłopcu. W dalszym ciągu najlepszym bohaterem dla mnie w tej książce jest nietoperz Ares, który od samego początku przypadł mi do gustu.

Spróbujcie zmierzyć się z potworami czyhającymi w lekturze!

Ocena: 9/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2016 o godz 20:14 Triskel dodał recenzję:
"Gregor i Przepowiednia Zagłady" jest to kolejna książka o przygodach Gregora i Botki, która wciąga nas w fantastyczny i niebezpieczny świat. Powracamy do Podziemia po raz kolejny w poszukiwaniu siostry głównego bohatera, która została porwana. Do krainy różnorodnej wypełnionej licznymi stworzeniami i niebezpieczeństwami. Autorka odkrywa je przed nami stopniowo rozwijając wątki fabularne ciekawie i z pomysłem. Stworzenia przyjazne jak i niebezpieczne staną na drodze naszych bohaterów, a Martwa Ziemia roztoczy przed nami swoje mroczne piękno.

Gregor po raz kolejny został zmuszony do powrotu do Podziemia, Botka została porwana, a on musi zrobić wszystko co w jego mocy aby ją uwolnić. Kraina znajdująca się pod Nowym Jorkiem znowu zostaje zagrożona, a kolejna przepowiednia zdaje się być jeszcze groźniejsza od poprzedniej. Złowieszczy biały szczur Mortifer zaczyna zagrażać całej podziemnej krainie i tylko Gregor może ją ocalić. W zamian za pozbycie się okrutnego i szalonego szczura zostanie mu zwrócona jego ukochana siostra. Chłopak zrobi wszystko aby ją uwolnić i wyrwać się z niebezpiecznej krainy Podziemia.

Suzanne Collins oddała w ręce czytelników kontynuację dopracowaną i jak najbardziej nie nudziłem się podczas czytania. Akcja jest szybka, przez co czytanie przebiega w ekspresowym tempie. Bohaterowie zostali wykreowani z krwi i kości emocjonując swoimi burzliwymi losami. Losy Podziemia po raz kolejny zostają zagrożone, a nasi bohaterowie muszą walczyć o życie swoje jak i swoich bliskich. Język autorki jest lekki i barwny uprzyjemniający czas spędzony z książką. Liczne opisy otoczenia i niezwykłych stworzeń zostały przedstawione nad wyraz barwnie i realistycznie. Autorka poprzez książkę pokazuje, że przyjaźń jest najważniejsza, a uczucia pomiędzy rodzeństwem są tak silne, że są w stanie przezwyciężyć największe trudności. Z wielką ochotą sięgnę po tom kolejny.

"Gregor i Przepowiednia Zagłady" miło mnie zaskoczyła i sprawiła, że spędziłem emocjonujące kilka godzin. Okładka została wykonana starannie i z pomysłem, od razu przyciągając wzrok czytelnika. Świetnie również prezentuje się na półce, co dodatkowo jest dużym atutem. Barwni bohaterowie i szybka akcja to zasadnicze plusy tej pozycji. Książka powinna spodobać się młodszym jak i nieco starszym czytelnikom, gdyż jest po prostu dobrze napisana. Jest to lekka fantastyka, która licznymi niezwykłościami i dużą dozą magii może wprowadzić sporo kolorytu do naszego dnia powszedniego. Dobra zabawa gwarantowana. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2016 o godz 17:22 Aleksandra Kurek dodał recenzję:
Po przeczytaniu pierwszego tomu nie miałam pomysłów co może znaleźć się w drugim. Kontynuacja okazała się tak samo dobra jak pierwsza. Była mega lekka w czytaniu (ale ta seria tak już chyba ma) - duża czcionka, ciekawa kreacja bohaterów i przebieg akcji, spójny tekst, piękne wydanie! i nie wiem co jeszcze tu można dopisać. Chyba tylko tyle, że po Igrzyskach nie sądziłam, że S.C coś napisze, a tu niespodzianka! Dodam jeszcze, że nie ma tu ograniczeń typu "dziewczynom spodoba się bardziej" :))

Dla zainteresowanych, pełna recenzja na moim blogu tutaj -> http://slowazkartek.blogspot.com/2016/06/gregor-i-przepowiednia-zagady-suzanne.html#more

- Slowazkartek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2016 o godz 09:45 Miasto Książek dodał recenzję:
Od ostatniej przygody w Podziemiu minęło prawie pół roku. Teraz w Nowym Jorku zbliża się Boże Narodzenie. Gregor by choć trochę uszczęśliwić Botkę zabiera ją do parku na sanki. Jednak nie jest im dane dobrze się bawić, bo dziewczynka zostaje porwana. To nie byli jednak bandyci, złodzieje tylko karaluchy, które zabrały ją do Podziemia tajnym przejściem. Gregor bez wahania idzie za nimi, jednak nie ma tak bezpiecznej drogi jak oni, bo na jego drodze stają szczury. Z opresji ratuje go jego zespolony nietoperz Ares i opowiada co się dzieje, kolejna jeszcze straszniejsza przepowiednia. Gregor stanie przed trudnymi wyzwaniami i decyzjami, ale czy mu się uda? Co jest zapisane w Przepowiedni? Czy chłopak będzie w stanie sprostać zadaniu? I czy walka o Podziemie jest tego wszystkiego warta? Jaka będzie cena za uratowanie tego świata?


Powiem Was, że pierwszy tom średnio mnie zaciekawił, nie mówię, że był zły, ale też nie zapowiadał wielkiego łał na dalsze przygody. A jednak gdy sięgnęłam po drugi tom, nie mogłam się od niego oderwać. Tyle się działo, że musiałam wiedzieć jak to się skończy. Książkę przeczytałam w jeden dzień i niesamowicie się ciesze, że mam kolejną część i mogę od razu po nią sięgnąć ♥ I liczę na to, że będzie jeszcze lepszy lub ewentualnie równie dobry jak drugi :D


Bohaterowie bardzo się zmienili. Ten kto pamięta recenzję pierwszego tomu wie, że nie pałałam wielką sympatią do Gregora. Jednak teraz go bardzo polubiłam (nieważne, że jest w wieku mojej siostry :D). Stał się bardziej rozsądny, dłużej przemyślał swoje zachowania. Podejmował rozsądne decyzje, walczył o przyjaciół i postępował zgodnie ze swoim sercem. Trochę na początku irytowało mnie jego zachowanie względem Aresa, jednak nietoperz nie dał sobą pomiatać ♥ Botka jest zwykle była tą ukochaną postacią, słodką, bezbronną i próbującą wszystkich rozweselić :D Bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie Ares, który był oddanym zwierzakiem i w książce było ukazane jak brakuje mi Henry'ego mimo wszystko. Jak wspomina dawne czasy. No i jak potoczyło się jego życie po zakończeniu pierwszego tomu. Bardzo było mi go żal, że mimo iż zarzuty wobec niego zostały oddalone to mieszkańcy traktują go jak największego zdrajcę ;-; Pozostałe postacie raczej się nie zmieniły, Luksa jak zwykle łamiące wszystkie zasady i chcąca pomóc przyjaciołom, Vikus zawsze tajemniczy i zapominający o wszystkim wspomnieć i Howard, który jakoś mnie nie irytował ani też nie podbił mojego serca, póki co nie mam o nim zdania, chociaż dobry z niego medyk, to mu trzeba przyznać.


"Gregor i Przepowiednia Zagłady" to kolejna pouczająca przygoda. To znowu historia o walce z przeznaczeniem, to umacnianie więzi rodzinnych, walce o samokontrolę i co najważniejsze walkę między sercem a rozumem, o to co powinniśmy zrobić, a na co pozwala sumienie. Świetnie rozumiałam problemy głównego bohatera i tą jego niepewność, może dlatego go polubiłam.



Podsumowując Przepowiednia Zagłady to świetna kontynuacja. Nowe przygody, bohaterowie i rozterki. Niespodziewane zwroty akcji i pełno niebezpieczeństw. Zaskakujące zakończenie i kolejne zagadki. Dlatego jeżeli jeszcze nie czytaliście tej części to nie wiem co Wy tu jeszcze robicie, bo powinniście już nadrabiać zaległości :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2016 o godz 12:38 mrdraco1920 dodał recenzję:
Zapraszam na bloga:
http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/

„Może właściwie ludzie nie potrzebują snu. Może to tylko coś, do czego się przyzwyczaili i myślą, że jest im potrzebne, choć w rzeczywistości mogą się bez tego obejść”.


Dzisiaj pierwszy raz obejdzie się bez hejtu, dawno nie czytałem książki, która wciągnęła mnie tak bardzo, że przeczytałem ją w niespełna jeden dzień. Druga część przygód Gregora podobała mi się bardziej od pierwszej, więc to olbrzymi plus.

Jeżeli chodzi o okładkę, to myślę, że wszystkie z serii Kroniki Podziemia są ładne. Nie jest wybitnie zaskakująca, jest prosta, ale zachęcająca czytelnika, żeby po nią sięgnąć.

Fabuła Przepowiedni Zagłady zaczyna się w grudniowy sobotni poranek, opowiada na
m losy Gregora, który musi wyruszyć w bardzo trudną podróż, w której będzie zmuszony stawić czoła niezwykle trudnym przeciwnikom. Oczywiście w misji pomagają mu znajomi z Podziemia. Przepowiednia Zagłady zakłada, że Gregor będzie musiał pokonać złego białego szczura Mortifera. Ogólnie fabuła drugiej części jest nieco bardziej rozbudowana, pojawiają się nowe Podziemne miejsca, nowi bohaterowie, książka po prostu wciąga bardziej. Akcja toczyła się bardzo szybko, jednak nie miałem wrażenia, że za szybko, dzięki temu mogłem pochłonąć ją tak szybko i nie byłem zmęczony. Z rozdziału na rozdział chciałem wiedzieć więcej nie mogłem odłożyć książki od tak sobie.

Jak już wspomniałem, w tej książce nie mamy za wielu postaci, ale to i dobrze. Skupiamy się na głównych bohaterach, którzy wyruszają w misje i wszystko toczy się wokół nich. Gregor w Przepowiedni Zagłady jest pokazany zupełnie inaczej, jako wojownik. Oczywiście nie mogłoby się obejść, bez czyjejś śmierci, żeby nie spoilerować, powiem wam tylko tyle, że byłem w ogromnym szoku i muszę sięgnąć po trzeci tom, żeby zobaczyć co z tego wyniknie. Ta książka byłaby słaba, gdyby nie pojawiła się w niej malutka Botka, ta dziewczynka daje nam tyle radości.

Zanim zacząłem pisać tę recenzję musiałem przypomnieć sobie, jak oceniłem poprzednią część. Byłem w lekkim szoku, zmieniło się tak wiele, a może zmieniło się tylko moje spostrzeżenie na to jak oceniam teraz książki. Gregor i Przepowiednia Zagłady na pewno wciąga bardziej, czyta się ją szybko sprawnie. Jest pisana ciekawym językiem. Pojawiają się w niej wątki śmieszne, ale są też takie, nad którymi powinniśmy trochę pomyśleć. Wszystko to sprawia, że książka jest naprawdę super. Musicie dać się wciągnąć, Podziemie pochłania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2016 o godz 18:59 Meggie dodał recenzję:
Rodzina Gregora jest już w komplecie, lecz życie w Naziemiu nie wygląda tak różowo, jak mogłoby się wydawać. W dodatku zostaje porwana Botka. Uprowadzenie siostry ma na celu sprowadzenie Gregora do Podziemia, by zgodnie z kolejną przepowiednią stanął do walki z groźnym, białym szczurem, zwanym Mortiferem. Chłopca czeka kolejna, niebezpieczna podróż po tunelach podziemnego świata, by ponownie zmierzyć się z przeznaczeniem i odkryć tajemnicę przepowiedni. Na szali zostaje postawione życie jego najbliższych, a wynik tej rozgrywki jest wielką niewiadomą. Jaką zagadkę tym razem skrywa przepowiednia? Czy ocalenie Podziemia jest jeszcze możliwe?

Kolejna odsłona przygód Gregora i Botki rozpoczyna się równie efektownie i ciekawie jak poprzednia. Główny bohater bardzo szybko trafia z powrotem do Podziemia i po raz kolejny w poszukiwaniu siostry. Różnica jest tylko taka, że nie trafiła ona do tego świata dobrowolnie, a została porwana. Podziemie jest równie intrygujące jak poprzednio, a nawet bardziej różnorodne, gdyż pojawia się w nim dużo więcej niebezpiecznych, ale też i przyjaznych stworzeń. Stopniowo, niczym w grze odkrywane są kolejne karty i nowe rejony tego ciekawego miejsca. Lepiej przybliżona jest Martwa Ziemia, a także trudny Wodny Szlak. Widać, że to jeszcze nie wszystko a autorka ma w zanadrzu sporo niespodzianek.

W tej części można spotkać się ponownie ze znanymi już bohaterami, ale równie wiele jest zapadających w pamięci nowych postaci jak chociażby Dygotka, Howard, czy Stellovet. Zaciekawia poznana wcześniej pani Cormaci, której rola nie do końca jest znana i myślę, że jeszcze nie raz się pojawi i zaskoczy czytelnika. Gregor nadal wzbudza sympatię i przyciąga osobowością. Jego czasem nie w pełni przemyślane decyzje nadają bieg wydarzeniom i wzbogacają lekturę. Botka w dalszym ciągu ma wiele uroku, jest zabawna, przyjacielska chociaż czasem, jak to dziecko też kapryśna. Nieświadoma grożącego niebezpieczeństwa chłonie wszystko co dzieje się wokół. Na uwagę zasługuje postać Dygotki i rola, którą odegrała. Jest intrygująca, nieobliczalna, z poczuciem humoru i przede wszystkim wzbudza wiele emocji.

Przepowiednia Zagłady, tak jak i Niedokończona Przepowiednia z pierwszego tomu – jest zawiła i napisana w niejednoznaczny sposób, przez co może być różnie interpretowana. Stąd biorą się też pewne nieporozumienia. Krok po kroku poszczególne jej wersy się realizują w mało przewidywalny sposób. Dzięki temu całość przyciąga uwagę i chłonie się lekturę bardzo szybko. Atmosfera bywa mroczna, gdyż w Podziemiu konflikt nie został rozwiązany, a walka może toczyć się w każdym jego zakątku. Wiadomo też, że z takiej walki nie wszyscy wychodzą cało. Straty są po obu stronach, a szala zwycięstwa w jednym momencie może przechylić się zdecydowanie. Losy Podziemia znów są w rękach Gregora, a jego wybory to także walka o najbliższych.

„Gregor i Przepowiednia Zagłady” to trzymająca poziom kontynuacja Kronik Podziemia. Atrakcyjny, zagadkowy i mroczny świat, płynna akcja i różnorodni bohaterowie sprawiają, że lekturę poznaje się z przyjemnością i w szybkim tempie. Nie zabrakło niespodzianek, nowych miejsc ukrytych w Podziemiu i groźnych stworzeń. Zakończenie jest niejako wprowadzeniem do kolejnej części związanej z Przepowiednią Krwi. Świat Podziemia może Was jeszcze nie raz zaskoczyć, wystarczy trochę chęci, by go lepiej poznać a wówczas ciężko się od niego uwolnić.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2016/03/24/gregor-i-przepowiednia-zaglady-suzanne-collins/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2016 o godz 11:42 Adriana Bączkiewicz dodał recenzję:
Ile razy zdarza się w waszym życiu coś nieoczekiwanego, co można skomentować jednym zdaniem: przecież to niemożliwe!? Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, ile razy Gregor musiał sobie coś takiego pomyśleć. W końcu Podziemia nastrajają do tego, by uznać, że oszaleliśmy.

Pod koniec pierwszego tomu Gregor dowiedział się o kolejnej przepowiedni, która niechybnie znów poniekąd dotyczy jego. I chociaż obiecywał sobie i innym, że nie wróci do Podziemi, to jednak widać los ma dla niego całkowicie inne plany. Okazuje się, że musi pokonać białego szczura Mortifera, ale czy zdoła go zabić?

Powrót do świata Gregora, zwykłego nastoletniego chłopca, było dla mnie dość ciekawym doświadczeniem i przyjemną przygodą. Wspominałam wcześniej, że jest to pozycja zdecydowanie przeznaczona dla młodszych czytelników, dla nastolatków, którzy dopiero rozpoczynają swoją wędrówkę po fantastycznych światach, lecz nie tylko. W końcu ja już mam trochę lat na karku, a jednak przeczytałam ją i czuję się usatysfakcjonowana.

Fantastyczny świat, który Collins przedstawiła, jest niebywały, ponieważ dotyczy on zwierząt, ale w dość niezwykłym rozmiarze. Wyobrażacie sobie olbrzymie karaluchy, świetliki, nietoperze, ale i ogromnie ośmiornice. Już na samą myśl o insektach zapewne wielu z was pojawiają się dreszcze, ale nie macie się czego bać. Nawet Botka – siostra Gregora – pokochała wspaniałe karaluchy. A następna w kolejce jestem ja, bo muszę przyznać, że może i nadal będę z packą biegać za insektami, ale te, rozumujące i prowadzące swój własny świat pod ziemią w historii Collins, bardzo lubię i lubić będę.

Pomimo tego, że nie jest to obszerna pozycja – w końcu młodszym czytelnikom przeszkadza znaczna objętość, to jednak ma w sobie tyle wydarzeń, że nigdy nie wiecie, czy jak przewrócicie kolejną stronę, to nie zdarzy się coś nieoczekiwanego. Co ja piszę, na pewno coś takiego się wydarzy. Nie umiem do końca stwierdzić, czy tragiczne w skutkach niektóre wydarzenia są odpowiednio nacechowane dla takiego czytelnika. Ale z drugiej strony może to dobrze, że młodzi czytelnicy nie są traktowani jak przysłowiowe jajko?

Nie sposób nie wspomnieć również o fenomenalnych okładkach, które zapewne przyciągną do siebie wielu czytelników. W tej książce znajdziecie wiele i nie jest to wyłącznie walka dobra ze złem, ponieważ sądzę, że uczy wielu innych wartości, które dla młodych osób mogą być, a raczej muszą być znaczące: czyli że liczy się rodzina i przyjaciele, wzajemne zaufanie, jak i pomaganie innym. W końcu Gregor wcale nie musi pomagać stworzeniom z Podziemia, ale jednak to robi i to w bardzo inteligentny sposób.

Sięgnijcie po tę serię bo naprawdę warto. Jeżeli lubicie fantastykę w lekkim wydaniu, gdzie czyta się ją tak szybko, że nawet nie wiecie kiedy należy już zamknąć pozycję po ostatnim zdaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2016 o godz 15:43 Aleksandra Jerzyk dodał recenzję:
(http://ksiazkowniaa.blogspot.com/2016/01/powrot-do-podziemia-gregor-i.html)

Za drugi tom serii Kroniki Podziemia zabrałam się z miłą chęcią, ponieważ pierwszy pozytywnie mnie zaskoczył i czytało mi się go bardzo miło. Może nie jest to ambitna literatura, bo jednak pierwszy cykl Suzanne Collins jest skierowany raczej do młodszych czytelników, ale ja i tak bawiłam się przy nim świetnie. A jaki był drugi tom?

Na pewno satysfakcjonujący. Wracamy do tego samego, niesamowitego świata, jaki wykreowała autorka już w pierwszej części - pełnego gadających nietoperzy, karaluchów, szczurów i dziwnych ludzi. Podziemia, bo tak zwie się owa kraina, nie da się nie polubić. Wszystko w nim jest ciekawe i inne. Po raz kolejny nasi główni bohaterowie, Gregor oraz jego młodsza siostra Botka, wracają do tego magicznego miejsca przez jeszcze gorszą od poprzedniczki, Przepowiednię Zagłady. To właśnie przez nią ta część stała się bardziej mroczna, tajemnicza i niebezpieczna, ponieważ tak naprawdę nie mamy pojęcia, co może przytrafić się naszym ulubionym postaciom za kilka chwil.

,,Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy,
W jego sercu pustka, w duszy otchłań nocy.
Pokój w niebyt odejdzie,
Zębacz władzę zdobędzie."

W Gregorze i Przepowiedni Zagłady mamy również możliwość bardziej poznać życie codzienne Gregora w Nowym Jorku oraz działalność Podziemia - kto czym rządzi, jakie są między nimi stosunki, rodzina królewska, obyczaje. Pojawiają się także nowe postacie, takie jak chociażby Howard, kuzyn Luksy, który stał się jednym z moich ulubionych bohaterów. Moje opinie na temat kilku charakterów po tej części uległy zmianie (niestety na gorsze).
Pomysł z poszukiwaniem Mortifera był moim zdaniem okej, może nie jakiś bardzo zaskakujący, jednak dobrze mi się o nim czytało. A sam finał wyprawy wywołał u mnie najpierw zaskoczenie, potem wzruszenie, a na końcu śmiech. Ciekawie to sobie Collins wymyśliła, nie powiem, tego się nie spodziewałam i to było ogromnym plusem tej powieści.

Zakończenie jest może nawet lepsze niż w pierwszym tomie, gdyż zostawia czytelnika z swego rodzaju niepokojem i niepewnością. Mimo tego, Gregor i Przepowiednia Zagłady podobał mi się odrobinkę mniej, niż pierwszy tom. Samej ciężko jest mi stwierdzić dlaczego. Być może to przez to, że w pierwszej części Podziemie było dla mnie nowością i ogromnym zaskoczeniem, a tym razem nie odczułam już takiego szoku, kiedy Gregor ponownie pojawił się w tej krainie. Być może przez to, że czasami zachowania niektórych bohaterów mnie irytowały (wbrew pozorom nie byli to ci młodsi bohaterowie). Być może to przez to, że przez końcówkę już wiem czego mogę się spodziewać po następnym tomie, a misja przedstawiona w tym była dla mnie niespodzianką.

Ostatecznie drugi tom Kronik Podziemia mnie nie zawiódł. Po raz kolejny z uśmiechem na ustach było mi dane śledzić losy Gregora i Botki, obserwować jego zmagania i podejmowanie kolejnych trudnych decyzji. Jeśli czytaliście pierwszy tom, czyli Gregora i Niedokończoną Przepowiednię, to koniecznie musicie sięgnąć po kontynuację. Jeśli zaś jeszcze nie sięgnęliście po pierwszą serię autorki Igrzysk Śmierci, to gorąco wam ją polecam. To książki pełne radości, ale też smutku, strachu i ekscytacji. Tego typu lekka fantastyka sprawdzi się idealnie dla młodszych, jak i starszych czytelników. A ja już zacieram rączki, albowiem dzięki wydawnictwu IUVI mam już Gregora i klątwę Stałocieplnych, czyli trzeci tom serii i nie mogę się doczekać, aby się za niego zabrać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2016 o godz 19:35 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Jakiś czas temu recenzowałam na blogu pierwszy tom Kronik Podziemia, który bardzo mi się spodobał i ogólnie zrobił pozytywne wrażenie. Historia wymyślona przez Suzanne Collins tak mocno mnie zachwyciła, że postanowiłam jak najszybciej zapoznać się z kolejną częścią i dowiedzieć się jakie przygody tym razem spotkają głównego bohatera i jego przyjaciół. Dzisiaj możecie przekonać się czy "Gregor i Przepowiednia Zagłady" jest godną polecenia kontynuacją i czy warto poświęcić jej swój czas. Zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Po ostatnich wydarzeniach, które rozegrały się w pierwszej części, Gregor postanowił, że już nigdy nie powróci do Podziemia. To miejsce kojarzyło mu się z wieloma kłopotami i niebezpieczeństwem, a on za wszelką cenę starał się tego uniknąć. Wkrótce jednak Podziemni po raz kolejny potrzebują jego pomocy. Chodzi o następną przepowiednię, która dotyczy Mortifera - złego, białego szczura. Mieszkańcy Podziemia postanawiają porwać Botkę i w taki sposób zmusić Gregora do powrotu w miejsce, którego miał nadzieję już nigdy więcej nie zobaczyć. Czy główny bohater poradzi sobie z kolejnym wyzwaniem? Czy podejmie właściwe decyzje i uratuje przyjaciół?

Suzanne Collins po raz kolejny zaskoczyła mnie swoją pomysłowością i stworzyła naprawdę ciekawą fabułę, od której nie można się oderwać. Powieść jest pełna akcji, niespodziewanych zwrotów oraz niekończących się zagadek, dzięki czemu czytanie nie staje się nudne i monotonne. Każda kolejna strona wywołuje w czytelniku mnóstwo emocji i nie pozwala nawet na chwilę wytchnienia. Zakończenie tej książki okazało się dla mnie dużym zaskoczeniem i skutecznie zachęciło mnie do czekania na premierę kolejnej części.

Chociaż Kroniki Podziemia są serią skierowaną do młodszych czytelników, autorka wielokrotnie zadziwiała mnie swoją brutalnością. Niektóre sceny opisane są naprawdę dosadnie i mogą przerazić niejednego młodego czytelnika. W powieści nie brakuje również smutnych momentów, kiedy dobre charaktery niestety na zawsze znikają z tej serii, jednak dzięki temu nie mamy poczucia, że cokolwiek jest zbyt wyidealizowane.

Bohaterowie są dosyć dobrze wykreowani, a większość z nich od pierwszych stron robi na nas pozytywne wrażenie. Oczywiście najbardziej przywiązałam się do Gregora, którego całkowicie uwielbiam, jednak również Botka i Luksa zdobyły moją sympatię. Jestem pewna, że Wy również polubicie postacie występujące w tej serii i nie będziecie mogli doczekać się kiedy sięgniecie po kolejną część opisującą ich dalsze losy.

Język jakim posługuje się autorka jest doskonale dostosowany dla młodszych czytelników, dlatego jestem pewna, że absolutnie nikt nie będzie miał większego problemu ze zrozumieniem treści zawartych w tej książce. Jeśli szukacie lekkiej lektury to naprawdę polecam Wam tę serię. Można się przy niej świetnie odprężyć, a do tego zapomnieć o otaczających nas problemach.

Mam nadzieję, że moja recenzja zachęciła Was do zapoznania się z serią Kroniki Podziemia, i że wkrótce polubicie Gregora tak samo jak ja. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać na trzeci tom, który już niedługo będzie miał swoją premierę w Polsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2016 o godz 17:22 Book_Silver dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga www.ksiazkiponadniebo.blogspot.com

Od chwili, gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci. Zdążył już nawet przyzwyczaić się do swojej codziennej rutyny w rodzinnym domu. W chwili, gdy pojawił się w swoich drzwiach, razem ze swoim zaginionym tatą wiele rzeczy się zmieniło. Zaczęło brakować pieniędzy na leki, utrzymanie rodziny i kupienie prezentów, bo jakby nie patrzeć święta Bożego Narodzenia zbliżały się wielkimi krokami.
Kiedy Podziemni potrzebują pomocy - w związku z kolejną przepowiednią, a potrzebny jest im do tego Gregor postanawiają porwać Botkę. W Przepowiedni Zagłady napisane jest tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer. Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie Mortifera. Znajdzie się w sytuacjach, którego go wzruszą, załamią, ucieszą w pewnym stopniu a nawet gdy zagrożone będzie to, co jest dla niego najważniejsze. Będzie musiał stanąć oko w oko z decyzjami od których zależeć będzie los Podziemia.
Książka "Gregor i przepowiednia zagłady" to naprawdę warta i zdecydowanie dorównująca pierwszej części kontynuacja. Oby dwie książki czyta się bardzo szybko. Co do wyglądu okładka jest prześliczna a o stylu autorki nie muszę wspominać :D Każdy kto czytał chociażby "Igrzyska Śmierci" wie o czym mówię, ale jeżeli ktoś nie czytał to powiem tyle, że styl bardzo mi się podoba. Jest kilka śmiesznych momentów, ale i także wzruszających.

Naprawdę warty uwagi cykl, tym bardziej, że już w tym miesiącu wychodzi trzeci tom, na który oczywiście czekam :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2015 o godz 19:33 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Zawsze marzyłam by trafić do nieznanego świata tak jak Alicja w Krainie Czarów. Móc poznać tamtejszych mieszkańców, ich zwyczaje, kulturę, różne tajemnice, a dzięki Suzanne Collins mogłam tego doświadczyć. Kolejny raz zapewniła mi niesamowitą przygodę pełną wrażeń, lęku i strachu o własne życie. Mogłam towarzyszyć bohaterom w ich wędrówce, brać udział w walce, chłonęłam wszystko szeroko otwartymi oczami. Czy ty też chcesz trafić z nami do tego świata? Nie jest może taki wspaniały, gdyż na każdym kroku czai się zło, ale zapewniam, że tamtejsi ludzie i zwierzęta skradną wasze serca i zapewnią wam wiele niezapomnianych wrażeń.

Tata Gregora wraca do domu po trzyletnim pobycie u złych gryzoni. Wydaje się, że już im nic nie stanie na przeszkodzie w osiągnięciu szczęścia, jednak los woli inaczej. Z każdym dniem ich fundusze zmniejszają się w zastraszającym tempie, ojciec wciąż chory nie potrafi objąć obowiązków rodziny, więc utrzymywanie wszystkiego w ryzach spoczywa na matce Gregora. Chłopiec pomaga mamie jak najlepiej potrafi. Stara się za wszelką cenę odciążyć ją od nadmiaru zajęć.

W śnieżne południe Gregor zabiera małą Botkę na sanki do Central Parku. Gdy na moment spuszcza ją z oka, dziewczynka znika. Jedyna poszlaka uświadamia mu, gdzie mogła trafić. Chłopak przyrzekł sobie, że już nigdy nie wróci do tej dziwnej krainy ciemności, ale los pragnął dla nich inaczej. Nie zważając na wcześniejsze przyrzeczenie decyduje się wkroczyć do Podziemia. Tam dowiaduje się od Vicusa o kolejnej przepowiedni, która decyduje nie tylko o życiu Gregora i jego siostry, ale także mieszkańców Podziemia. Nie zastanawiając się długo podejmuje narzucone mu wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza w nieznane.

Sama okładka zachęca czytelnika do tego by zatopił się w historii Gregora. W niej odnajdziemy pewną tajemnicę, zagadkę, którą trzeba rozwiązać, duże i niebezpieczne stwory, różne ciekawe doświadczenia, przygody, wojny, którym trzeba zapobiec. Książka tętni życiem, porywa nas w niezwykły, magiczny świat, odkrywa przed nami coś nieznanego, niespotykanego w prawdziwym świecie. Dlatego tak chętnie zatapiamy się w tym wszystkim by choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości.

Autorka stworzyła niezwykły świat do którego chciałabym często powracać. Mieszkańcy Podziemia przyjęli mnie pod swoje skrzydła i zapewnili mi wiele niezapomnianych wrażeń o których na pewno nie zapomnę. Powieść pokazała mi, że zło nie zawsze musi być złe i okrutne jak go malujemy, a dobro- takie czyste i przejrzyste. Nie ocenia się książki po okładce bo można się na tym nieźle przejechać.
Od samego początku podziwiam Gregora. Jak na jedenastolatka musiał szybko dorosnąć i objąć większość obowiązków po mamie. Inne dzieci na jego miejscu pewnie by narzekały dlaczego to ich musi spotykać, dlaczego muszą się zajmować młodszym rodzeństwem. Gregor postawił rodzinę ponad wszystko, nie zważając na swoje potrzeby stanął na wysokości zadania i zajął się bliskimi tak by odciążyć rodzicielkę. Ponad to jego siła, wiara, waleczność wywarły na mnie ogromne wrażenie. Sama zawsze chciałam taka być i dążę do tego celu. Gregor jest dla mnie inspiracją.

To najlepsza seria z jaką miałam dotychczas styczność. Pochłaniam je jednym tchem i wciąż mam niedosyt czytelniczy. Wciąż i wciąż mam chrapkę na poznanie kolejnych przygód naszego bohatera. Więc jak tylko zdobędę wszystkie części jeszcze raz zatopię się w świecie Podziemia, gdyż zapewnia mi niezapomniane wrażenia. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2015 o godz 11:56 Małgorzata Balińska dodał recenzję:
Syn (12 lat) przepada za tą serią, połyka tę książkę w oka mgnieniu, a potem dzień w dzień pyta, czy może w księgarni jest już następna część...?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2015 o godz 14:48 zolzowata_franca dodał recenzję:

"Gregor i Przepowiednia Zagłady" to kontynuacja powieści "Gregor i Niedokończona Przepowiednia" autorstwa Suzanne Collins.

Po kilku miesiącach od uwolnienia ojca Gregora oraz jego siostry Botki i powrotu z Niezwykłej Krainy pod Nowym Jorkiem, Gregor wraz z rodziną prowadzą spokojne życie. Spokojne w tym przypadku nie oznacza dostatnie, wręcz przeciwnie. Mama Gregora jest jedynym żywicielem sześcioosobowej rodziny, ojciec nie może się pozbierać po porwaniu w związku z czym nie pracuje. Jest bardzo ciężko, do tego stopnia, że Gregor zaczyna pracować u sąsiadki pani Cormaci, która to pomaga, jak tylko może, przekazuje Gregorowi jedzenie, ubiór, a płaci kwoty nieadekwatne do wykonanych czynności, by tylko Gregor mógł pomagać mamie.
Jest zima, Botka bardzo by chciała pójść na sanki, a Gregor nie potrafi jej odmówić. Niestety podczas zabawy Botka znika, porwana przez karaluchy. Gregor trafia za nią do Niezwykłej Krainy. Przy pomocy ogromnego nietoperza Aresa dostaje się do Vikusa, który czyta mu Przepowiednię Zagłady, dotyczącą bezpośrednio Gregora, Botki oraz losów Podziemnego Świata.
"... Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy,
W jego sercu pustka, w duszy otchłań nocy.
Pokój w niebyt odejdzie,
Zębacz władzę zdobędzie."
Gregor nie ma wyjścia, musi uratować siostrę, wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw. Będzie momentami smutno i na pewno groźnie, ale znajdą się również chwile, kiedy nasze buzie się uśmiechną.

Tak jak i pierwszy tom, drugi napisany jest wyśmienicie. Chciałabym zaznaczyć, że to nie jest wyłącznie książka dla dzieci, będą się przy niej świetnie bawić zarówno młodzież, jak i dorośli. Autorka Suzanne Collins jest gwarantem dobrej zabawy i jak już wcześniej wspominałam książki jej autorstwa powinno się czytać naszym latoroślom, by zarazić ich czytaniem, a z Suzanne Collins, to nie powinno być trudne.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu IUVI za udostępnienie mi książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2015 o godz 11:14 Gorkek dodał recenzję:

Pamiętacie? Jakiś czas temu na naszym blogu zagościł Gregor wraz ze swoimi przygodami w podziemnym świecie. Jak się okazuje to nie koniec. Już dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnej, drugiej już części historii tego 11 letniego chłopca.

Po tym jak Gregor wraz z Botką i ojcem wrócili do swojego świata, wszystko miało być już prostsze. Niestety, tata nie jest dobrej kondycji, w domu się nie przelewa, a zbliżają się święta. Na domiar złego, Botka zaginęła, a na miejscu jej zniknięcia znajduje się odnóże olbrzymiego karalucha. To oznacza tylko jedno, Gregor wraca do Podziemia, choć był przekonany, ze już nigdy tego nie zrobi. Na miejscu czeka go kolejna przepowiednia do spełnienia i nikt nie obiecuje, że będzie łatwo.

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, spieszę wyjaśnić, że seria o Gregorze, jest pierwszą jaką napisała Suzanne Collins, ale zyskuje ona sławę dopiero teraz. O ile się nie mylę to seria ta liczy sobie pięć książek, a Przepowiednia zagłady jest drugą w kolejności. Tak bardzo się cieszę, że mogłam po raz kolejny znaleźć się w tym świecie i przeżyć kolejną niesamowitą przygodę, a po przeczytaniu tej, jeszcze bardziej cieszę się z tego, że przed mną jeszcze trzy.

Autorka po raz kolejny zaprasza czytelnika do świat Podziemia, gdzie szczury mają dwa metry, a ludzie mają fioletowe oczy i zespalają się z ogromnymi, potrafiącymi mówić, nietoperzami. Jak to zazwyczaj bywa przy kolejnych częściach, spotykamy zupełnie nowych bohaterów, a kilku po prostu odchodzi na dalszy plan. Dalej moją ulubioną postacią jest Botka, która jest przeurocza i cudowna.

Jak już pisałam poprzednio, koncepcja świata nie jest jakoś specjalnie oryginalna, ale jest bardzo dobrze zrealizowana. Co prawda ta książka debiutem już nie jest, ale ciągle to książka, która była na początku kariery autorki i uważam, że Collins od początku miała talent i umiała dobrze pisać.

Ciężko jest coś pisać o fabule drugiej części, tak aby nie zdradzić nic z pierwszej, a tym bardziej z drugiej. Dlatego odniosę się do samego pomysłu. Bardzo podoba mi się ta koncepcja przepowiedni, że to właśnie one są takim swoistym przewodnikiem przygody, ale i tak nie wiadomo jak wszystko się skończy.

Dużym atutem tej pozycji jest to, że czyta się ją błyskawicznie. Mi wystarczył jeden dzień, aby przeczytać ją od deski do deski i muszę przyznać, że naprawdę ta książka umiliła mi owy dzień. Jest bardzo przyjemna w odbiorze i jak chyba już wspominałam w poprzedniej recenzji, nie ważne ile ma się lat. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie i niezależnie od wieku będzie czerpał mnóstwo przyjemności z lektury.

Więc jeśli jeszcze nie znacie tej serii to jak najszybciej sięgnijcie po pierwszy tom, bo warto, a do drugiego już nikt nie będzie musiał Was zachęcać. No, a spójrzcie na tę przecudowną okładkę, która powinna być dodatkowym zachęceniem do sięgnięcia po książkę, bo ja Wam gwarantuję, że cudnie prezentuje się na półce (potwierdzone info :)) Ja już wypatruję kolejnego tomu i nie mogę się na niego doczekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2015 o godz 12:02 Barbara dodał recenzję:
Jest to opowieść o jedenastoletnim chłopcu o imieniu Gregor, który dziwnym zbiegiem okoliczności po raz drugi trafia do niezwykłej krainy, znajdującej się pod współczesnym Nowym Yorkiem. Podziemia potrzebują pomocy chłopca, więc decydują się na porwanie Botki. Gregor rusza na pomoc siostrze oraz by wypełnić kolejną przepowiednię, która tym razem opowiada o tajemniczym, złowieszczym białym szczurze Mortiferze. Czy i tym razem uda się chłopcu szczęśliwie powrócić do domu, czy może na zawsze pozostanie w mrokach Podziemia?

Gregor to ciekawa postać i co ważne nie jest wyidealizowana. Wie, co to strach, zwątpienie czy rozpacz. Zna swoje ograniczenia, ale zawsze stara się postępować słusznie i odróżniać dobro od zła. Od samego początku poczułam do niego sympatię i kibicowałam mu w jego walce. Każdy z nas odkryje jakąś cząstkę tego sympatycznego chłopca w sobie. Oprócz bohaterów z poprzedniej części serii, poznamy całą plejadę bardzo ciekawych stworów, z których szczególnie wyróżnia się sympatyczna szczurzyca Dygotka. Jestem bardzo ciekawa jak potoczyły się jej dalsze losy.

Fabuła jest bardzo ciekawa. Samo Podziemie zostało ciekawie odmalowane. Nie mamy problemu z wyobrażeniem sobie krajobrazu, czy żyjących w niem najróżniejszych stworzeń ( Pełzacze, Fruwacze, Zębacze). I zapewniam, że nie jest to literatura tylko dla chłopców. Ciekawe jest jednoczesne ukazanie dwóch równoległych światów - pierwszego bajkowego z ogromnymi, mówiącymi zwierzętami oraz drugiego - współczesnego, w którym dzieci muszą borykać się z biedą czy chorobą bliskiej osoby. Książkę bardzo dobrze i szybko się czyta. Nie znajdziemy tu zbędnych opisów, nudnych dialogów, czy schematyczności.

Ogólne wrażenia z lektury mam bardzo pozytywne i z pewnością sięgnę po kolejne tomy przygód Gregora i jego przyjaciół.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2015 o godz 22:25 PannaKac dodał recenzję:
Największą różnicą między tomem pierwszym a drugim tego cyklu jest wartkość akcji. Pozbawiona wstępów oraz objaśnień kontynuacja Kronik Podziemia wciągnęła mnie bardziej niż poprzednia część historii. Nim się obejrzałam, byłam już w połowie książki. Powieść przeczytałam w jeden dzień i lektura ta stanowiła idealną odskocznię od cięższych pozycji. Być może to tylko moje wrażenie, jednak wydaje mi się, że Gregora i Przepowiednię Zagłady pisało się Collins lepiej - na pewno lepiej się ją czyta, narracja zgrabniej przesuwa się między zdarzeniami. Collins rozwija to, co zarysowała w pierwszym tomie - pojawiają się więc uzupełnienia historii poszczególnych postaci, czytelnik ma okazję poznać kolejne szczegóły dotyczące budowy i wyglądu Podziemia, a bieg zdarzeń jest bardziej brawurowy i intensywny. Konieczne jest zapoznanie się z pierwszym tomem, by odróżniać bohaterów oraz rozumieć wątki. Pewne rzeczy zostały wyjaśnione, pewne dopełnione, a jeszcze inne dopiero otwarte i to w taki sposób, że już nie mogę się doczekać tomu trzeciego. To dobra kontynuacja cyklu, a jednocześnie książka, która obiecuje wiele dobrego na przyszłość. Autorka zostawiła mnie z uśmiechem na ustach i kilkoma tajemnicami do wyjaśnienia podczas lektury ciągu dalszego Kronik Podziemia.

Mogłabym właściwie powtórzyć wszystko to, co pisałam przy okazji Gregora i Niedokończonej Przepowiedni. Podziemie, kraina stworzona przez Collins, nadal jest bliska i logiczna, bohaterowie wciąż mają wady i zalety, nie zawsze chcą dobra i nie zawsze się lubią. Wiele rzeczy musi umrzeć, żeby narodziły się nowe, a krew występuje w powieści niejednokrotnie, wylewając się wprost z otwartych ran. Collins nie boi się przedstawień brutalnych walk, nie boi się też wprowadzać na karty powieści dla dzieci i młodzieży śmierci, strachu i okrutności. Znów mamy historię, w której przygody, zwroty akcji i niespodziewane zdarzenia są tylko pozornie głównym motorem narracji. Równie istotne są wartości, które reprezentują bohaterowie, głębszy sens każdej z przepowiedni oraz częste konflikty interesów, które sprawiają, że nie zawsze możemy łatwo określić, która z postaci tego niezwykłego świata ma ostatecznie rację. Niejednokrotnie zdarzenia rozgrywające się w Przepowiedni Zagłady mnie zaskoczyły, nie brakowało momentów dowcipnych, wzruszających czy trzymających w napięciu. Lektura całkowicie mnie pochłonęła i naprawdę chciałam więcej i więcej. Cieszę się, że mogłam przeczytać ten tom, ponieważ o ile pierwszy zainteresował mnie tym cyklem, drugim podpisałam cyrograf i teraz będę już musiała zapoznać się z całymi Kronikami Podziemia.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/11/gregor-i-przepowiednia-zagady-suzanne.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2015 o godz 21:14 Lexiss MacKade dodał recenzję:
Po ostatnich przygodach w Podziemiu,Gregor potrzebuje chwili wytchnienia. Chłopak ma nadzieję, że po odnalezieniu ojca,w końcu wszystko wróci do normalności.
Nic jednak bardziej mylnego.Podziemie bowiem znów potrzebuje pomocy Gregora, by zmierzyć się z kolejną przepowiednią,która mówi o niechybnym końcu tej mrocznej krainy.A jedyny sposób na ściągnięcie niechętnego nastolatka do Regalii to... porwanie Botki.

Czy i tym razem Gregorowi uda się ocalić podziemne królestwo przed zagładą nie płacąc przy tym najwyższej ceny ?

Pierwszy raz spotkałam się z twórczością Suzanne Collins w Gregor i Niedokończona Przepowiednia.Ponieważ uważałam je za bardzo udane, dlatego nie mogłam się doczekać,aby poznać dalsze losy Gregora i jego uroczej siostry Botki.


W,, Gregor i Przepowiednia Zagłady” widać,że przeżycia bohaterów z pierwszej części odcisnęły się w ich psychice i życiu.Jednak nadal swoimi usposobieniami chwytają mnie za serce.
Akcja książki rozgrywa się parę miesięcy po zakończeniu poprzedniej części. Autorka bardzo szczegółowo wszystko opisuje oraz wspomina bohaterów, których mieliśmy już okazję poznać wcześniej.

Dużym plusem jest to,że wszystkie elementy obu części łączą się ze sobą.Powieść bardzo mi się podoba,gdyż trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony...

Pełna recenzja: http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/2015/11/57gregor-i-przepowiednia-zagady-suzanne.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2015 o godz 00:00 Sandra Klamra dodał recenzję:
Suzanne Collins znam i bardzo lubię. Gregor i Przepowiednia Zagłady jest znakomitą, obfitującą w wartką akcję i klimat powieścią. Dobry poziom, podobnie jak w części pierwszej, Suzanne Collins jest pisarką o zręcznym, pełnym wyobraźni piórze i sprawnym warsztacie. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2015 o godz 14:45 Cynamonkatiebooks dodał recenzję:
Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci. Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki. Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Znajdzie się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla niego najdroższe, i stanie przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia...

Muszę przyznać, że byłam bardzo, ale to bardzo zaskoczona tą pozycją. Oczywiście, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jak wiecie uwielbiam Suzanne Collins, a pierwszy tom serii "Kroniki podziemi" był bardzo przyjemny, lecz niestety czegoś mi w nim zabrakło. Dlatego cieszę się, mogąc stwierdzić, że druga część podobała mi się o wiele, wiele bardziej od poprzedniej. Jeżeli czytaliście moją recenzje "Gregor i niedokończona przepowiednia" to w zasadzie znowu będę się powtarzać. Przebieg fabuły opisany w drugiej części ma dokładnie taki sam schemat co w pierwszej. Gregor, wraz ze swoją siostrzyczką, trafia do podziemia, gdzie, jako naziemny wojownik, musi wypełnić kolejną przepowiendnię, która uratuje całe Podziemie. Ble, ble, ble... Kontynuacja jest identyczna jak jej poprzedniczka. Normalnie uznałabym to za minus, gdyby nie fakt, że była bardziej chwytająca za serce, bardziej magiczna, bardziej zaskakująca i bardziej zachwycająca.. naprawdę jestem tą pozycją oczarowana *.*.

Jeżeli chodzi o samą fabułę i bohaterów (o nich mówiłam w recenzji I tomu) to pokrótce stwierdzę, że zdecydowanie bardziej zbliżyłam się do postaci Gregora, tzn. od zawsze miałam do niego sympatię, ale w tej części wyjątkowo. Jest to uroczy, odważny chłopiec, który na pewno zachwyci wszystkich. Co do innych, to też pozytywnie zaskoczyłam się innymi mieszkańcami Podziemia. Szczególnie Luksą, która jednak okazała się oddaną przyjaciółką, a także Howardem i Ripredem. No dobra, ale nie chce Wam za dużo zdradzać. Po prosu wszyscy bohaterowie nadają tej powieści niesamowity klimat. Pomijając fakt, że książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników, została napisana bardzo niebanalnym i dojrzałym stylem Pani Collins, który osobiście uwielbiam i będę uwielbiać zawsze. Dodatkowo książka ma dosyć dużą czcionkę, świetnie nadającą się do czytania przez dzieci. Moim zdaniem jest to idealny prezent i chyba sama sprezentuję książkę mojej młodszej siostrze :)

Podsumowując: Jeśli pierwszy tom Kronik Podziemi Wam się spodobał, to koniecznie musicie sięgnąć po "Gregor i przepowiednia zagłady". Cudowna, pełna humoru opowieść o przesłodkim chłopcu *.*. Jeśli jesteście młodsi, bądź lubicie takie klimaty, to serdecznie polecam!

cynamonkatiebooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.