Kroniki Francine R (okładka  twarda, 10.2019)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Gestapo aresztowało Francine R. i jej siostrę 6 kwietnia 1944 roku. Powodem był udział ich brata Joannèsa w ruchu oporu. Obie kobiety najpierw znalazły się w transporcie z innymi uwięzionymi, a potem je rozdzielono. Siostra Francine trafiła do obozu pracy w Hanowerze, a ona sama najpierw do obozu w Ravensbruck, a potem do jednej z fabryk broni doglądanych przez Hermana Göringa.

Podróż Francine była niezwykle ciężka. Bito ją od momentu aresztowania przez Gestapo, nieustannie poniżano, przewożono bydlęcymi wagonami, szczuto psami na platformach obozów pracy, poddawano medycznym eksperymentom, delegowano do rozbierania zwłok i odbierania dobytku żywym, zmuszano do katorżniczej pracy… Jednak kobieta nigdy nie utraciła nadziei, że wyjdzie z tego piekła żywa.

O swoich wojennych przeżyciach Francine opowiedziała ze szczegółami Borisowi Golzio. Ten przez długi czas nie wiedział, co z tym szokującym materiałem zrobić, by w końcu zdecydować się na uczynienie z tej rozmowy powieści graficznej. Każde słowo w komiksie pochodzi z opowieści Francine i oddaje jej dosadny sposób mówienia, powtórzenia, wahnięcia w głosie. Wszystko po to, by jak najbardziej zbliżyć się do prawdy ukrytej w słowach kobiety. Jednej z wielu uwięzionych, których głos, każde słowo powinny zostać ocalone od zapomnienia.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1229510273
Tytuł: Kroniki Francine R
Tytuł oryginalny: Chroniques de Francine R.
Autor: Golzio Boris
Tłumaczenie: Mysłowska Olga
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Olech Michał
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 138
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-02
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 274 x 203 x 27
Indeks: 33182148
średnia 3,6
5
2
4
4
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
12-05-2021 o godz 13:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Spodziewałam się czegoś innego.Moim zdaniem,mimo,że treść dotyczy tragicznych czasów - wszystko w książce jest spłycone ,trochę tak,jakby babcia opowiadała,a wnuczek co i rusz poprawiał nie pozwalając się opowieści rozwinąć.jest coś,co powoduje duży niedosyt.Jestem dojrzałym czytelniekiem,interesuje mnie od dawna historia zarówno Holocaustu i II wojny światowej.Krótko mówiąć - odbieram tę pozycję jako coś,co miało szansę,ale zostało...spłaszczone.Szkoda,bo formuła w założeniu b.ciekawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-10-2019 o godz 07:01 przez: Wkp
OD WIĘZIENIA, DO OBOZU Kolejna z komiksowych biografii od wydawnictwa Marginesy przenosi nas w czasy II wojny światowej. Temat tego konfliktu jest jednym z najczęściej wykorzystywanych we wszelkiej maści dzieł, od książek zaczynając, przez filmy, na opowieściach graficznych skończywszy. Kogo temat nuży, „Kroniki Francine R.” może sobie darować, bo choć to bardzo dobry komiks, jest rzeczą typową dla swojego gatunku. Miłośnicy jednak będą bardzo zadowoleni, bo to kolejna świetna i przesycona emocjami opowieść o ludzkich dramatach, tym, co w nas najgorsze i pragnieniu życia. Francine R., członkini ruchu oporu, zostaje aresztowana przez gestapo. Tak zaczyna się jej tułaczka i ciężki los więźnia. Od więzienia w Roanne, przez obóz Ravensbrück, po obóz pracy w Hanowerze, towarzyszymy jej w jej wędrówce i obserwujemy jej oczami piekło drugiej wojny światowej… Jeśli czytaliście jakikolwiek komiks wojenny, doskonale wiecie, jakie są to dzieła. Najczęściej mroczne, utrzymane w szarej, depresyjnej kolorystyce i zderzające ze sobą zarówno najgorsze okrucieństwo do jakiego zdolny jest człowiek, z chartem ducha i humanitaryzmem. Nieważne czy rzecz dzieje się w obozie, na froncie, czy gdzieś z boku – zawsze dotyka tych samych spraw. Bo i sam temat, choć rozległy, jest tematem dość hermetycznym. Zmieniają się w nim jedynie scenerie, zakres wątków pozostaje w zasadzie taki sam. Jedyna prawdziwa różnica to kwestia wykonania. Czasem bywa ono bliskie ideałowi („Maus”), czasem nijakie („Kapitan Kloss”). A jak jest w przypadku „Kronik Francine R.” pisałem już na początku. To dobry komiks, nawet bardzo. Osobista historia oparta na ustnej relacji tytułowej bohaterki, będącej zarazem kuzynką babki autora. Prosta, ale skutecznie trafiająca do serc czytelnika, bardzo wymowna i odpowiednio klimatyczna. Ma w sobie depresyjną nutę, ma prawdę (rzeczy, których nie znajdziecie w relacji samej Francine zostają tu dopowiedziane i wyjaśnione), a wszystko to podane w sposób przystępny, ale zarazem niewolny od ciężaru, z jakim powinno opowiadać się wojenne losy. Jeśli zaś chodzi o szatę graficzną to jest ona udanym połączeniem realizmu i cartoonowości. Rysunki przypominają te, znane z komiksów Guya Delisle’a, mają w sobie i mrok, i lekkość, prostotę i dobrze uchwycone detale. Przede wszystkim jednak wpadają w oko i naprawdę dobrze ilustrują całość. Kto lubi opowieści wojenne lub dobre biografie niezależnie od gatunku, będzie z tego albumu bardzo zadowolony.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-09-2020 o godz 10:03 przez: Radosław
Francine R. podobnie jak jej siostra i brat nie mogli pogodzić się z utratą niepodległości ich kraju, gdzie Niemcy panoszyli się jak u siebie. To właśnie między innymi dla tego została ona czosnkiem runku oporu. Jej działalność szybko jednak zwróciła uwagę Niemców, którzy zatrzymali ją razem z siostrą w kwietniu 1944 roku. Po krótkim pobycie w więzieniu Combe siostry zostają przekazane do koszar Grouchy w Saint-Étienne, skąd z kolei trafiają do podparyskiego fortu Romainville. Kilka dni później ponownie zostają przetransportowane, tym razem trafiając do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. To właśnie tam kobieta przestała być Francine, a stała się więźniem numer 38987. Tytuł, którego autorem jest Boris Golzio, w pełni opiera się na wspomnieniach tytułowej kobiety. Prawie cały pojawiający się w komiksie tekst jest zapisem nagranej przez autora tytułu rozmowy z Francine R. Jedyne ramki wyróżnione czarnym wypełnieniem są autorską próbką wytłumaczenia niektórych fragmentów w szerszej perspektywie). Mamy tutaj do czynienia z naprawdę trudną, mocno emocjonalną i wielu momentach przerażającą osobistą historią, która pokazuje bestialstwo II Wojny Światowej. Można doszukać się tutaj próby pokazania wojennych realiów z perspektywy francuskiego narodu, który dosyć różnorodnie reagował na kapitulację swojego kraju i rząd Vichy. W głównej mirze pozycja opiera się jednak na obozowych wspomnieniach, gdzie życie ludzie było mniej warte niż kawałek chleba. Biorąc do rąk dzieło autobiograficzne, trzeba być przygotowanym na pewną dawkę emocji, które w mniejszym lub większym stopniu kształtują całą historię. Nie inaczej jest i tutaj, gdzie wspomnienia obozowego piekła Francine R. nie zawsze są w pełni obiektywne, co oczywiście nie oznacza, że nie są one prawdziwe. Zarówno strach, jak i cierpienie tamtego okresu spowodowały trochę wypaczone postrzeganie niektórych faktów. Zabierając się za lekturę owego dzieła, znajdzie się więc tutaj informacje jakoby „Francuski, miały mniej wszy i pluskiew niż inne więźniarki i była o wiele czystsze”, „Polski były wiecznie brudne i cały czas donosiły na inne osadzone” czy stwierdzenie, że „każdy, kto był w obozie nie powie o Polakach nic dobrego”. Rodzimy odbiorca może się poczuć dotknięty takimi stwierdzeniami, nie ma jednak co ukrywać faktu, że nie każdy osadzony w obozie zachowywał się właściwie (dotyczy to wszystkich nie tylko Polaków). Wspomnienia Francine są troszkę zbyt stereotypowe, gloryfikujące własny naród, co ciekawe podobne spostrzeżenia o współwięźniarkach można przeczytać w relacjach Polek będących ważniakami w obozie Ravensbrück. Kobieta w swoich wspomnieniach nie ukrywa jednak, że to właśnie Polki w obozowej rzeczywistości najwięcej wycierpiały (to gównie one stawały się obiektami wypaczonych niemieckich eksperymentów). Graficznie komiks prezentują się poprawnie, chociaż nie można mówić tutaj o zapierających dech w piersiach rysunkach. Styl jest bardzo prosty, typowy dla francuskiego komiksu. Twarze postaci są bardzo umowne, oddając jednak w pewnym sensie ich emocje i przerażenie. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2020 o godz 10:32 przez: Tomasz Kosik
Ostatnio na polskim rynku wydawniczym pojawiło się wiele książek podejmujących tematykę obozów koncentracyjnych. Uważam, że jest to właściwe, by poznawać tę historię, by obecne społeczeństwo uwrażliwić na tę krzywdę, byśmy nie dopuścili w przyszłości do podobnych wydarzeń. Ostatnio do mych rąk trafiła kolejna taka publikacja. Jest to niespotykana książka, która obrazuje krzywdę człowieka. Jej wyjątkowość to sposób przekazu. Nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazały się „Kroniki Francine R. Działaczki ruchu oporu i więźniarki obozów koncentracyjnych kwiecień 1944-lipiec 1945”. Kobieta wraz ze swoją siostrą została aresztowana przez Gestapo. Zostały zatrzymane z powodu przynależności brata do ruchu oporu. Przesłuchiwane w więzieniu w Roanne, a następnie przetrzymywane w Saint-Etienne doznawały wielu upokorzeń i nieludzkiego traktowania. Siostry zostały rozdzielone. Marie-Louise trafiła do obozu pracy w Hanowerze, natomiast Francine wywieziona została do Watenstedt, przy zakładach zbrojeniowych Hermanna Goringa. Publikacja ta jest poruszającym świadectwem tego, co Francine doświadczyła za murami obozu. Forma komiksu jakże dobitnie wbija się w naszą wyobraźnie, percepcję poznania tego, co nie mieści się w ludzkim umyśle. Nie jest to suchy zapis, lecz poprzez tę formę dogłębnie wprowadza nas w emocje, poczucie lęku, nieraz wstydu, który towarzyszył kobiecie. Autor doskonale dokumentuje zapis rozmowy. Boris Golzio zapewnia, że „wszystkie dialogi pochodzą z jej opowieści i nawet jeśli sam nadałem niektórym kształt, żadnego nie zmyśliłem”. Autor w tej publikacji uwiecznił relacje Francine. Zatem to wszystko, co czytamy w tej książce jest żywym świadectwem. Francine była kuzynką babki autora, który skrupulatnie odzwierciedla najczarniejsze doświadczenia z Jej życia. Nie ukrywam, że ta książka, a raczej historia w niej zapisana wstrząsnęła mną do żywego. Fakty połączone z ilustracjami wbiły się w moją pamięć, maksymalnie włączając poczucie empatii z Francine. Kobieta w rozmowach z Borisem Golzio wspominała o biciu po aresztowaniu przez Gestapo, o transportach w bydlęcych wagonach, o ciągłym poniżaniu, o rozbieraniu zmarłych. Wiele wymieniać można krzywd, których doświadczyła. Książka ta budzi wiele emocji, a forma przekazu porusza do głębi. Warto sięgnąć po tę publikację, by poznać świadectwo niechlubnej historii naszej cywilizacji. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy http://www.czyt-nik.pl/recenzje/kroniki-francine-r/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2019 o godz 19:54 przez: Monika - Monime.pl
Fabułę komiksu można by było zawrzeć w trzech słowach: aresztowanie, obóz i wyzwolenie. Rozwijając ją dowiemy się, że Francine złapało gestapo, bo ktoś z partyzantów, wśród których był jej brat, wydał resztę grupy. Francine trafiła na przesłuchanie, które było niezwykle brutalne. Jednak, co wspomina z ulgą, nie była to wanna, czyli podtapianie. Oczywiście skazanie było tylko kwestią czasu, a celem przesłuchania tylko wydanie kogoś jeszcze, a nie uniewinnienie. Trafiła więc do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Komiks doskonale odmalowuje panujące w nim warunki: ciasnotę, brutalność kappo, bezsilność więźniarek, głód, choroby, robactwo, eksperymenty medyczne, po których kobiety stawały się bezpłodne, upodlenie, durne zarządzenia i wymęczające rozkazy. Ale pokazuje też, że niektóre z więźniarek dalej walczyły z nazizmem, że nie poddały się, że można nawet w takich warunkach pomagać innym jak to robił np. Algierczyk. A nawet, że w wielu przypadkach tylko szczęście mogło wpłynąć na to, czy ktoś przeżył, czy szedł do gazu jak w przypadku otrzymania różowej kartki zwalniającej z pracy w obozie. A przecież kto nie pracuje, nie żyje. Skoro udało się zapisać wspomnienia Francine musiała ona przeżyć obóz. Tak też było. Fabuła nie kończy się jednak w dniu wyzwolenia, a pokazuje jeszcze jak kobieta wracała do rzeczywistości w pierwszych dniach wolności, jak wyglądała kwarantanna poobozowa oraz jak przywitało ją jej rodzinne miasteczko po powrocie. Więcej na https://www.monime.pl/kroniki-francine-r/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.6/5
31,88 zł
44,90 zł
26,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Niespokojni ludzie Backman Fredrik
4.6/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Długa noc Chmielarz Wojciech
4.6/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje chemii Bonnie Garmus
4.8/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diana. Jej historia Morton Andrew
4.8/5
33,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
4.9/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Shantaram Roberts Gregory David
5/5
47,13 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy żywioły Kossak Simona
5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret w sepii Allende Isabel
5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Merci, Monsieur Dior Gabriel Agnes
4.5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Caryca Alpsten Ellen
4.8/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blondynka Oates Joyce Carol
4.5/5
38,52 zł
59,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego