Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców (okładka twarda)

Oferta empik.com : 33,25 zł

33,25 zł 49,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dawno, dawno temu, podczas srogiej zimy, król siedział w oknie i wyszywał, wyglądając na krajobraz. Ukłuł się w palec, a trzy krople krwi spadły na śnieg…

Ludzie opowiadali dzieciom baśnie przez setki lat. Niemal przez tak samo długi czas je przerabiali – aby pomóc dzieciom wyobrazić sobie świat, gdzie to one są bohaterami. Autorzy tej książki czytali swoim dzieciom te historie, ale natrafili na dylemat – czegoś w nich brakowało. Zdecydowali się wprowadzić jedną istotną zmianę.

Baśnie w tej książce nie zostały przerobione. Nie mają zmienionych zakończeń, nowych bohaterów. Autorzy jedynie zamienili postaciom płeć. Może nie wydawać się to wielką zmianą, ale będziesz oszołomiony światem, jaki się dzięki temu odsłonił – i bohaterami, których odkryjesz.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców
Autor: Fransman Karrie , Plackett Jonathan
Tłumaczenie: Zano Agata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 200
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-25
Forma: książka
Indeks: 36270040
średnia 4,7
5
29
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-11-2021 o godz 23:13 przez: Katarzyna Walczak | Zweryfikowany zakup
Gorąco polecam świetnie napisana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 11:11 przez: Anonim
W naszej powszechnej świadomości istnieją Calineczka, Śpiąca Królewna, Czerwony Kapturek. Chyba trudno znaleźć kogoś, kto nie słyszał, nie kojarzy, nie wie. A gdyby tak odmienić role i zamienić wszystkie słowa dotyczące płci? Gdyby tak sprawić, żeby dotychczasowe role kobiece i dziewczęce z bajek przyjęli na siebie chłopcy i mężczyźni, a te powszechnie uznawane za męskie – przyjęły za swoje kobiety i dziewczynki? Chłopcy będą czekali na królewnę na białym koniu, który przyjedzie, ucałuje, spełni marzenia i sny. To królewny pójdą na wojnę, będą walczyć z ogrami, złymi wróżkami ( od ten „wróżek) i ze Złem. To królewicz nie będzie mógł usnąć na ziarnku grochu i królewicz będzie spał sto lat w tajemniczym zamku przez klątwę z przeszłości (uwaga) nie złej wróżki, ale złego … wróżka. To w końcu królewicz lub jak kto chce książę, młynarz, rycerz będzie ronił łzy, wzdychał, będzie łagodny, cichy, wrażliwy, będzie opiekował się dziećmi. Co by się stało…. gdyby? Zapewniam Was, że Ziemia się nie zatrzęsie, wulkany się nie przebudzą, a wicher nie zwieje naszej chatynki. Świat będzie biegł do przodu, najwyżej my sami zadamy sobie pytanie, czy jesteśmy gotowi na takie na takie bajki, które walczą ze stereotypami, pewnymi wzorcami panującymi od setek lat. A może mając dzieci, sami na ich prośbę zamienialiście role, żeby to właśnie córka pokonała smoka, a syn zamieszkał z krasnoludkami? Na taki krok odważyła się małżeńską para – w tym Karrie Fransman, artystka i rysowniczka komiksów. Klasyczne bajki ze znanymi bohaterami. Autorzy stworzyli pewien algorytm, za pomocą którego dosłownie przerobili o 180 stopni znane bajki i baśnie – ale tylko w kwestii bohaterów i ich płci. Inne płaszczyzny utworów, m.in. język, zakończenie – pozostały bez zmian. Na warsztat wzięli zbiór tekstów z przełomu XIX i XX wieku autorstwa również małżeńskiej pary, ale uwaga – znane jako baśnie Andrew Langa, choć wkład żony – Leonory Blanche „Nory” Lang w prace był ogromny (oj, oj – tamte czasy!). Dzięki zastosowanemu algorytmowi dokonano w klasycznych tekstach zamiany ról płci. Królewny chodzą w zbrojach, mają miecz u pasa, Janeczka dzielnie wspina się po łodydze fasoli, książęta zapadają w sen na długie lata i czekają na swoją królewnę. Królewicz Śnieżek, Roszpunek, Królewicz na ziarnku grochu, Janeczka i czarodziejska fasola, Rumpelsztynka, Kotka w butach. Sami autorzy dokonali eksperymentu zamiany ról z ciekawości – coś w stylu: co by było gdyby. We wstępie piszą o swoich przemyśleniach, doświadczeniach. I choć pewne „zamieszanie” w klasycznych bajkach ma w sobie coś z dziecięcej ciekawości, Karrie i Jonathan przyznają, że podobne bajki są potrzebne: „Większość kultur dzieli płcie na „żeńską” i „męską”, przypisując im odrębne role społeczne, normy i zachowania. Jednak w dzisiejszych czasach ludzie coraz lepiej czują się w przestrzeniach pomiędzy tymi dychotomicznymi ideami „kobiecości” i „męskości”. Wiele osób identyfikuje się jako niebinarne, queerowe, transpłciowe, płynne płciowo, niepłciowe lub należące do innej płci – możliwości jest bardzo wiele. Podział na to, co „kobiece” i „męskie”, nadal jednak jest mocno zakorzeniony w sposobie myślenia i języku używanym przez większość społeczeństwa”. Książka jest ładnie wydana. W środku ilustracje, które przedstawiają inny świat, niż ten znany nam do tej pory. Każda z dwunastu bajek/ baśni ma jedną dużą ilustrację, a poza tym strony są często ozdobione jakimś mniejszym elementem nawiązującym do danego utworu. To królewicz leży na górze różnych materacy i poduch i ma obolałe plecy przez malutkie ziarnko grochu. To męski Kopciuszek gubi pantofelek na schodach zamku. To w końcu dzielna Kotka w Butach zwycięża markizę de Carabas. Zwraca uwagę już sama okładka. To właśnie ona przyciągnęła od razu mój wzrok. Pomyślałam sobie: Zaraz, zaraz, co tu się dzieje, gdzie złoty warkocz Roszpunki, gdzie królewicz, gadzie sama Roszpunka? No właśnie: jesteście gotowi na takie bajki? A może znacie kogoś, kto właśnie takich bajek potrzebuje?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2020 o godz 21:46 przez: booksoverhoes
Śnieżek zostaje otruty zaczarowanym jabłkiem przez swojego złego ojczyma, Janka wspina się po łodydze fasoli i odnajduje zamek, w którym mieszka straszna olbrzymka, a Roszpunek zrzuca z okna wieży swą długą, złotą... brodę... Czy nie możecie oprzeć się wrażeniu, że coś tu jest nie tak? Zapewniam Was jednak, że wszystko jest w jak najlepszym porządku! Po prostu "Królewna w lśniącej zbroi" serwuje nam historie, które niby wszyscy już doskonale znamy, ale za to w nowej, świeżej i niesamowicie ciekawej odsłonie! Jakże dziwnie tak czytać opowieści, w których to królewny wyjeżdżają w niebezpieczne podróże, a królewicze pozostają z dziećmi w domu! W których dziewczyny biorą los w swoje ręce, są zaradne, dzielne i samowystarczalne, a chłopcy wzdychają ze smutkiem, siedząc w oknie i przejmują się tym, jakie fatałaszki założyć na bal. Złe macochy i czarownice zmieniają się nagle w okrutnych ojczymów i zgrzybiałych czarodziei, a wróżki chrzestne we... wróży! Pomysł Karrie Fransman i Jonathana Placketta jest naprawdę cudowny! Plackett opracował algorytm, który zamienia wszystkie słowa określające płeć na... wyrazy określające płeć przeciwną. Autorzy postanowili wykorzystać go do "podrasowania" znanych baśni, do których potem Fransman stworzyła przepiękne ilustracje (oczywiście biorąc pod uwagę nieco odmienny charakter tych historii). Ogólny efekt jest łatwy do przewidzenia - oto bohaterowie stają się kobietami, a bohaterki zamieniają się w panów. Jednak to nie wszystko! W przedmowie autorzy zwracają uwagę czytelnika nawet na tak drobne, "chirurgiczne" zmiany, jak to, że imiona kobiet czy dziewczynek zaczynają się pojawiać przed imionami chłopców. Mam nadzieję, że również dostrzegacie, jak ogromna jest różnica między "Jasiem i Małgosią" a "Małgosią i Jasiem". Jestem absolutnie zachwycona tym pomysłem! Dzięki inwencji autorów baśniowe dziewczynki w końcu miały okazję decydować o swoim losie, być silne i niezależne. Równie cudowny jest fakt, że chłopcy otrzymali szansę na ukazanie swojej wrażliwości, delikatności, że mogli być tacy... prawdziwi! Zauważcie, że większość bajek jest tak naprawdę o dziewczynach - główne bohaterki to zazwyczaj królewny Śnieżki, Piękne, Śpiące snem stuletnim lub na ziarnkach wszelakich roślin strączkowych. A panowie pojawiają się tylko w ostatniej chwili i oczywiście ratują damę z opresji, ale oprócz tego... zazwyczaj nic więcej o nich nie wiemy. Podczas czytania zaskoczyły mnie dwie rzeczy, które nie mają jednak nic wspólnego z pracą Fransman i Placketta, a raczej z użytymi przez nich wersjami baśni (spisanymi w latach 1889-1913 przez Leonorę Blanche i jej męża, Andrew Langa - chociaż jedynie jego nazwisko znalazło się na okładkach). Otóż po pierwsze - w żadnej z historii ani jednej wzmianki o pocałunku prawdziwej miłości! A po drugie bohaterowie zazwyczaj zakochują się w sobie po pięciu sekundach znajomości, a po dziesięciu już są zaręczeni... Nie wiem, czy to najlepszy przekaz dla młodych czytelników. "Królewna w lśniącej zbroi" to niesamowicie ciekawy projekt i jeden z kolejnych drobnych, ale jakże istotnych, kroczków w stronę nauczania społeczeństwa myślenia nieskażonego krzywdzącymi, przestarzałymi stereotypami. Uważam, że jest to książka niezwykle potrzebna i ważna, a czytające ją dzieci już od najmłodszych lat będą patrzeć na świat zupełnie inaczej. A w dodatku wydana w tak pięknej odsłonie, że aż żal nie mieć jej na półce! Zastanawia mnie tylko jedno - wszystkie te baśnie są ważną częścią naszej kultury, a dziecko, które wychowa się na ich zmienionych wersjach będzie miało potem duże zdziwko, kiedy okaże się, że w oryginalnej wersji Roszpunka wcale nie miała brody!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2020 o godz 08:17 przez: Zaneta Liniatura
Trochę inne te bajki… księżniczka zakłada zbroję i rusza na ratunek zaspanemu królewiczowi… „Czy naprawdę byłbyś w stanie pokochać tak odrażające stworzenie jak ja?” A to dopiero początek niezwykłych przygód. „Królewna w lśniącej zbroi” to zbiór najbardziej znanych i popularnych baśni, ale… napisanych od nowa. Wydawnictwo Czarna Owca proponuje nam zestaw opowieści od Karrie Fransman i Jonathana Placketta, którzy stworzyli z kanonicznych baśni, zupełnie nową całość. Wydaje się, że nie zmienili wiele – bo tylko płeć bohaterów. Mimo to – baśnie brzmią zupełnie inaczej. Uchylmy okładkę i przekonajmy się, jak to wygląda… Baśnie i stereotypy Tradycja opowiadania i przepisywania baśni jest bardzo długa. I zaznaczam – baśni – nie bajek! Bajka to zupełnie inna historia. Opowieści, z którymi tutaj mamy do czynienia, to BAŚNIE. Chyba już od dzieciństwa niektóre z tych baśni bardzo mnie irytowały. Oto dziewczynki/kobiety zawsze były przedstawione jako mimozy bez własnego zdania, które trzeba było ratować z opresji, bo przecież taka księżniczka sama się nawet nie obudzi. Szczytem szczęścia było oczywiście małżeństwo z księciem. No tak, tylko co dalej. Baśnie już nic o tym nie mówią, bo przecież małżeństwo nie jest już takie kolorowe. I chociaż w przypadku „Królewny w lśniącej zbroi” nie mamy zmiany zakończenia, to już sama zmiana płci wpływa znacząco na przekaz historii. Zdecydowanie te baśnie kryją w sobie mnóstwo haczyków, dzięki którym nasz umysł, złapany na wędkę, zaczyna rozmyślać. Dajcie się pochwycić. „Jedyne, czego pragnę, to żebyś wróciła bezpiecznie do domu”. W pałacu Bestii Jedną z baśni, które szczególnie lubię jest „Piękna i Bestia” – oczywiście ze względu na wspaniałą pałacową bibliotekę. W tym zbiorze tytuł brzmi „Piękny i bestia”. To młodzieniec trafia do pałacu okrutnie brzydkiej bestii i chociaż jest tutaj trochę z własnej woli, trochę z przymusu, to zaczyna mu się podobać. Bestia co wieczór zadaje mu to samo pytanie: „Czy ożenisz się ze mną?” i zawsze otrzymuje odpowiedź odmowną. Piękny tęskni za swoją rodziną i okrutna Bestia pozwala mu na krótką ucieczkę w rodzinne strony. Rozłąka sprawia, że Piękny uświadamia sobie swoje uczucia. I wszystko dobrze się kończy. Czytając te baśnie, miałam wrażenie, jakby każda z nich dotyczyła naszej współczesności. Z brzydką dziewczyną, która nie ma co pokazać na Instagramie, nikt się przecież nie ożeni. A jeśli w dodatku ma paskudny charakter i ciągle dopytuje o ślub, to jej szanse maleją do zera. Kobieta jest przecież tą złą, a on – tym pięknym i idealnym, i to na jego miłość trzeba zasłużyć. Jest tu też mowa o pozorach. Gdy przestaniemy patrzeć przez okulary pełne uprzedzeń, możemy zobaczyć w drugiej osobie naprawdę kogoś wyjątkowego i wartościowego. Urocze ilustracje Dodatkowym atutem tego wydania są wprost przepiękne ilustracje. Wyglądają jak misternie plecione mozaiki – po prostu cudo. Wydanie zdobi twarda oprawa, a baśnie wydrukowane są na twardym, grubszym papierze, dzięki czemu bez problemu można je też oddać w dłonie swoich nieco starszych pociech. To wspaniały początek międzypokoleniowych dyskusji filozoficznych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2021 o godz 06:37 przez: Northman1984
Bajki na opak :) Drodzy Rodzice, Drogie Dzieci – przed Wami zupełnie inny, nowy wymiar świetnie znanych bajek! Klasyka może mieć wiele twarzy i to nawet wtedy, gdy niewiele w niej zmienimy. Karrie Fransman oraz Jonathan Plackett dokonali właśnie czegoś takiego – zmienili w klasycznych baśniach niewiele, dosłownie jeden element, ale to „niewiele” zmienia tak naprawdę… wszystko! Co takiego uległo w klasycznych baśniach zmianie? Płeć bohaterów! :) :) :) Czyż to nie jest genialny pomysł, który z miejsca działa na wyobraźnię? :) Pomyślcie tylko: zamiast Roszpunki Roszpunek, w miejsce Królewny Śnieżki Królewicz Śnieżek, zamiast Kota w butach Kotka w butach :) Ależ to jest świetne! :) A to nie wszystko, albowiem płeć zmieniono także bohaterom drugoplanowym, czego skutkiem spotkamy w zamieszczonych w książce bajkach m.in. siedem krasnoludzkich dziewczyn, a w bajce o Czerwonym Kapturku (który oczywiście będzie tutaj chłopcem) złą wilczycę :) Poza płcią głównych i drugoplanowych bohaterów nie zmieniono w zamieszczonych w książce bajkach nic więcej, ale ta jedna rzecz zmienia naprawdę dużo! Bajki zyskują nowy wymiar, przez co potrafią zaskoczyć, rozbawić, czasem może lekko zszokować ;) Dostajemy w efekcie dawkę znakomitej zabawy, która na długo zapada w pamięć i pozwala na przełamywanie stereotypów. No i nie zapominajmy także o tym, że klasyczne baśnie zostały dzięki zabiegowi autorów bardzo mocno odświeżono, a ten lifting jest jak najbardziej na plus :) Tytuł „Królewna w lśniącej zbroi” jest w przypadku jak najbardziej zasadny i na miejscu. Naprawdę spotkamy tutaj królewny zakute w zbroję, które bronią królewiczów i wyruszają na podbój świata, który chcą dzięki swej sile i odwadze zawojować. To rzeczywiście ożywcze i jest to bez wątpienia powiew nowości względem dobrze znanych bajkowych konwencji, jednak zastanawiam się – może niepotrzebnie… - czy aby taka książka nie jest trochę… znakiem naszych czasów? Męskie i żeńskie role coraz bardziej się zacierają, przenikają się i, być może, takie spojrzenie na bajki jest małym echem tych zauważalnych zmian społecznych? Może jest to pewna nadinterpretacja – zwłaszcza względem intencji autorów, którym przede wszystkim chodziło tutaj o dobrą zabawę i rozrywkę czytelnika – jednak taka myśl nasuwa się trochę sama… Jeśli macie ochotę, przemyślcie to w wolnej chwili – niezależnie od intencji autorów książki takie spojrzenie na kwestię zmiany płci bohaterów znanych bajek jest niezmiernie ciekawe :) Polecam! Dziękuję wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki #KsiężniczkawLśniącejZbroi #CzarnaOwca #TrochęInneBajkiDlaDziewczynekiChłopców #ZamianaPłci https://cosnapolce.blogspot.com/2021/01/krolewna-w-lsniacej-zbroi-czyli-troche.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2021 o godz 18:36 przez: sucharscyczytaja
Bajki od dawna dostarczają bogatego materiału źródłowego do wszelkiego rodzaju adaptacji, od modernizacji i powtarzania po przeobrażone wersje, często z feministycznym zacięciem, które coraz częściej pojawiały się w ostatnich latach. Żona i mąż, Karrie Fransman i Jonathan Plackett, połączyli siły, aby stworzyć tę antologię zawierającą warianty dwunastu dobrze znanych bajek, które są wynikiem algorytmu komputerowego, który zamienia wszystkie języki płciowe („mężczyzna” na „kobietę” lub „ jej 'do' jego ') z odpowiednimi nowymi ilustracjami. Żadna inna część oryginalnych opowieści zaczerpniętych z książki opublikowanej po raz pierwszy pod koniec XIX wieku nie została zmieniona, a wyniki, choć nie są rewolucyjne według standardów niektórych niedawnych ponownych wyobrażeń, są subtelne i bardzo skuteczne. Od Przystojnego i bestii, Roszpunki spuszczającej swoją złotą brodę i Jacqueline wspinającej się po łodydze fasoli do męskich wersji Królewny Śnieżki, Śpiącej Królewny i Kopciuszka, książka jest odświeżającą lekturą, szczególnie dla osób dobrze zorientowanych w oryginalnych opowieściach. Czytając antologię jako dorosły zauważyłam, że za każdym razem, gdy uważałam za mile widziane, że są kobiety młynarze, kupcy i górnicy, zauważyłam również swój dyskomfort, ponieważ niektóre inne stereotypy dotyczące płci, z którymi się wychowałam, zostały obalone, zdając sobie sprawę, jak głęboko zakorzenione są moje własne uprzedzenia. Nacisk na kobiecy wygląd i rycerskość mężczyzn oraz krwawe zachowanie, które są tak chętnie wykorzystywane w oryginalnych opowieściach, jest zauważalnie nieobecny w nowych wersjach, rzucając nowe światło na te nowe historie. Ze względu na fakt, że współautorzy celowo unikali manipulowania powstałymi historiami i potencjalnie wpływania na własne uprzedzenia, dokładnym językiem opowieści jest język oryginalnej książki i trochę archaiczny i nieporęczny, co oznacza, że prawdopodobnie nie jest to książka idealna do czytania przed snem z dzieckiem. Sama książka jest wyjątkowo dobrze wykonana z solidną twardą okładką, grubymi błyszczącymi stronami i szczegółowymi, kolorowymi ilustracjami. Książka z pewnością skorzystałaby na większej liczbie tych imponujących ilustracji, ponieważ tylko widząc niektóre z nowych koncepcji wizualizujących, że te opowieści zamienione płcią ożywają, a ich nowe implikacje są tak łatwo przyswajalne. Prawdopodobnie książka bardziej dla dorosłych niż dla dzieci, ale zdecydowanie warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2020 o godz 16:49 przez: Kamila
A gdyby tak Kopciuszek był mężczyzną i poznał na balu księżniczkę? Gdyby Bestia była zaklętą kobietą, a miłość Pięknego miała ją odczarować? Gdyby po magicznej fasoli wspinała się Janeczka, a złote jaja znosił kogut? Gdyby Królewicz Śnieżek ukrywał się w chatce krasnoludek przed złym ojczymem czarownikiem? Jonathan Plackett stworzył program, który w baśniach zamienił płcie bohaterów. Oczywiście nie było to końcem pracy nad tekstem. W kolejnym etapie wraz z żoną — Karrie Fransman — przystąpili do edycji fragmentów, gdzie należało zmienić stroje bohaterów czy zastanowić się nad płcią poszczególnych zwierząt! Wspólnymi siłami przetworzyli dobrze znane nam baśnie, by skłonić czytelnika do zastanowienia się nad schematami, którymi posługujemy się w kontekście płci kulturowej. Bardzo podobały mi się słowa Jonathana: „Mamy też córkę i pragniemy, żeby dorastała w świecie, w którym małe dziewczynki mogą być silne, a chłopcy potrafią okazywać bezbronność bez agresji". W utworze tym bowiem dziewczynki chodzą na polowania i ratują książęta z opałów, a chłopcy nie muszą wstydzić się swoich łez. Karrie napisała: „Mamy nadzieję, że znajdziesz w tej książce (...) zachętę do zastanowienia się nad światem — oraz że ujrzysz go z nieco innej perspektywy" i wiecie co? Ta książka jest potrzebna. Pokazuje rzeczywistość, gdzie kobiety mogą być odważne i waleczne, a mężczyźni mogą być delikatni i uczuciowi. Utwór ten wolny jest od jednego z bardziej duszących stereotypów odnośnie płci i po jego przeczytaniu poczułam się tak lekko, jakbym miała unosić się nad ziemią. Czywiście, gdyby tylko jego zaczęto czytać, powstałby odwrotny stereotyp, ale na zmianę z tradycyjnymi bajkami zdaje się to być pomysłem rewelacyjnym! W! Dodatku! Ilustracje! Karrie! Są! Przepiękne! Jestem absolutnie oczarowana tym, jak przyozdobiła strony. Dzięki jej talentowi całość napełnia serce! Dla ciekawych dodaję tytuły zawartych w książce tekstów: Piękny i Bestia, Kopciuszek albo Szklany trzewiczek, Krolewicz na ziarnku grochu, Janeczka i czarodziejska fasola, Małgosia i Jaś, Roszpunek, Krolewicz Śnieżek, Czerwony Kapturek, Śpiący królewicz, Rumpelsztynka, Kotka w butach, Calineczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2020 o godz 16:52 przez: CherryLadyReads
Na pewno każdy z was zna choć jedną baśń Andersena, braci Grimm czy Perraulta, gdyż to z nimi najczęściej spotykamy się w dzieciństwie. To one rozbudzają naszą fantazję, pozwalają zrozumieć otaczający nas świat, ale przede wszystkim pokazują nam, na czym polega różnica między dobrem i złem. Baśnie są również źródłem informacji o rolach społecznych i stereotypach, które wiążą się z daną płcią. Autorzy „Królewny w lśniącej zbroi” chcą skłonić czytelników i czytelniczki do zastanowienia się nad schematami, jakimi się kierują w swoim postrzeganiu idei płci kulturowej. Dzięki ich działaniu, poznajemy wrażliwych mężczyzn, dzielne kobiety, niespełnionych bezdzietnych królów, co pozwala nam zrozumieć, że mimo wizualnych różnic, możemy mieć takie same pragnienia i uczucia co płeć przeciwna. Zyskujemy szerszą perspektywę, która zachwieje wpajanymi nam przez lata przekonaniami. Ta książka choć skierowana jest do dzieci, to mam wrażenie, że jest o wiele bardziej przełomowa w swoim wydźwięku dla dorosłego czytelnika. Dziecko to co pozna w dzieciństwie uzna za normę, więc i zbiór baśni w takim wydaniu nie będzie dla niego czymś zaskakującym. To dorosły czytelnik, który musi zmierzyć się z zamianą ról bohaterów tych opowieści, naraża się na poczucie dyskomfortu. Ale warto! Ta książka uzmysławia nam, jaki mocny wpływ na nasze zachowania mają stereotypy płci, czego się oczekuje od chłopców i dziewczynek, co wypada przedstawicielom danej płci, a co nie. Będąc świadomym czynników, które kształtują postawy naszych dzieci i nas samych, możemy mieć realny wpływ na to, jak będą postrzegać świat i siebie. Uważam, że pomysł na jaki wpadli autorzy jest genialny! Książka jest przepięknie wydana. Twarda oprawa i żywe kolory przyciągają wzrok. Ilustracje w książce przywodzą mi na myśl orientalne obrazki, poprzez bogactwo elementów i wzorów. Ewidentnie czuć ten baśniowy klimat. Duża czcionka ułatwia czytanie, więc książka idealnie nadaje się do samodzielnego czytania przez dziecko. Myślę, że warto się nad nią pochylić i razem z dzieckiem wybrać się w świat, który zmienia postrzeganie utrwalonych przez kulturę ról społecznych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2021 o godz 15:15 przez: Anonim
Autor:Jonathan Plackett, Karrie Fransman Tytuł: Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców Dorośli od dawien dawna opowiadają swoim dzieciom baśnie. Przerabiali je, dodając lub odejmując przeróżne fragmenty, w taki sposób, aby dziecko nie obawiało się, ale grzecznie słuchało i wyobrażało je sobie. Autorzy również tak robili, przedstawiali swoimi słowami historię. Brakowało im pewnej rzeczy, która postanowili wprowadzić. Mianowicie przerobili baśnie. Nie mają zamienionych zakończeń. Nie ma też nowych bohaterów. Zostało wszystko tak jak było oprócz jednej rzeczy. Zmienili oni płeć bohaterom. Pokazując w ten sposób nowy nieodkryty świat. Dzięki którym, dzieci, jak i dorośli mogą, zobaczyć inne strony historii. Osobiście nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po niej. Byłam przekonana, że będzie to by miało tak samo jak wcześniej czy nawet wyglądało. jestem oszołomiona tym jak inaczej wyglądają baśnie przy zmienionych płciach. Pojawiły się również takie baśnie o których nawet nie miałam pojęcia. Dzięki czemu zabawnie czytało mi się tę książkę. Powiem że zaśmiałam się w niektórych momentach, ponieważ można powiedzieć, że bohaterowie napisali to w sposób zabawny. Wydawało mi się jakbym była w tym świecie i po prostu przeżywała wszystko razem z bohaterami. Podczas czytania odczuwałam również niepokój związany z historiami. Czasem można powiedzieć, że nawet zdenerwowało mnie zachowanie niektórych bohaterów. Jednak to już jest kwestia osobista czy kogoś coś denerwuje czy nie. Przed podejściem do książki nie spodziewałam się, że będzie to tak miłe zaskoczenie. Uważam że książka jest warta przeczytania. Można naprawdę zobaczyć inny świat w historiach. Całość bardzo mi się spodobała. Książka jest dla starszych, jak i młodszych. Jeżeli chcesz przeczytać swoim dzieciom ciekawa, a zarazem zaskakującą książkę to polecam tę pozycję. Ocena 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2021 o godz 20:47 przez: blondeside
Lubicie baśnie? Ja bardzo! Dlatego mam dla Was coś naprawdę wyjątkowego! Poznajcie te najbardziej znane baśnie z zupełnie innej beczki. A gdyby tak zmienić płeć bohaterów opowieści do których zdążyliśmy przywyknąć... ...i zły wilk od Czerwonego Kapturka okaże się wilczycą, a do babci będzie zamierzał chłopiec z koszyczkiem? A co jeśli w wysokiej wieży zamiast długowłosej Roszupunki, zostanie uwięziony Roszpunek z zaplecioną w długie warkocze brodą? Oj wszystko tu się pomieszało! Ale nie martwcie się, właśnie to sprawi, że lubiane i znane baśnie zapragniecie odkryć odkryć na nowo! Niezwykle ciekawa treść to jedno, ponieważ książka została pięknie zilustrowana. Znajdziemy w niej również kilka słów m.in. na temat tego, skąd wziął się na nią pomysł. Podczas lektury bawiłam się świetnie, dlatego Wam również polecam ten tytuł. Takie wydanie baśni z pewnością znajdzie wielu fanów wśród tych małych, jak i większych czytelników. Ja jestem zachwycona! Dla wzbudzenia jeszcze większej ciekawości wymienię kolejno baśnie, jakie znajdziecie w środku, zatytułowane w odpowiedni sposób: - Piękny i Bestia, - Kopciuszek albo Szklany trzewiczek, - Królewicz na ziarnku grochu, - Janeczka i czarodziejska fasola, - Małgosia i Jaś, - Roszpunek, - Królewicz Śnieżek, - Czerwony Kapturek, - Śpiący królewicz, - Rumpelsztynka, - Kotka w butach, - Calineczek Której jesteście najbardziej ciekawi? Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2021 o godz 11:50 przez: anonimowa
,,Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców" to zbiór 12 kultowych baśni znanych od pokoleń. Tyle, że... tutaj to Roszpunek zapada w stuletni sen, a księżniczka go ratuje... Można powiedzieć, że nic niezwykłego. Ot, po prostu autorzy zamienili sobie płeć bohaterów. Nic bardziej mylnego. Przedstawili nam oni świat z innej perspektywy, nowych barwach. Zlękniony książę wyczekuje na swoją wspaniałą, waleczną wybawczyni. Przełamują schematy, dają nowy obraz na, poniekąd, nasze życie. Zwykła niezwykłość. Książka jest przepięknie wydana. Ilustracje które znajdują się w książce, pobudzają wyobraźnię młodych czytelników i umilają czytanie. Czcionka jest, moim zdaniem, odpowiednia do tego, by ci najmłodsi ,,czytacze" mogli zagłębić się w owy niezwykły świat baśni... Ekskluzywne wydanie, ekskluzywna treść. Jednym minusem który dostrzegłam (Jak to ja) były zakończenia niektórych historii. Sama wychowywałam się na trochę innych baśniach... Lecz to tylko moje spostrzeżenie. Sama nie mam pojęcia czy owe bajki, w których się zaczytywałam, nie były zmienione. Momentami zapominałam nawet, że postacie mają zmienioną płeć. Cudowne historie dla najmłodszych, jak i trochę starszych. Warto mieć to wydanie nawet ze względu na samą oprawę. Mało kiedy, w Polsce, spotyka się tak wydanie książki. (Dodam, że tytuł ten jest oprawiony w twardą okładkę) Polecam! ♡ moja ocena- 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-01-2021 o godz 19:52 przez: Książkogród
🌼4/150🌼 . Tytuł: Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców Autor: Karrie Fransman, Jonathan Plackett Ilość stron: 200 Wydawnictwo: Czarna Owca Gatunek: literatura dziecięca . Hejka 🌼 . Jak wasza środa? Połowa tygodnia - do weekendu już bliżej niż dalej 😁 . A na dziś dość niecodzienna książka, która wzięłam bo byłam jej niesamowicie ciekawa, klasyczne bajki na opak 😁 kiedy to Królewna ratuje z opresji a nawet się oświadcza! . Jedne z bardziej znanych bajek takich jak Królewna Śnieżka, Calineczka, śpiąca Królewna, Roszpunka czy Jaś i Małgosia - ale z niesamowitą zamianą ról. . Totalne odstąpienie od schematu kobietki w opałach i silnego mężczyzny gotowego do ratunku 😁 . Czytałam z zaciekawieniem. Wiadomo, klasyczne bajki nadal sie ma z tyłu głowy, nie zmienia to jednak faktu, że sam pomysł autorów mi się podoba. Wykonanie też bardzo dobre. Czyta się szybko - większość opowiadań jest krótka więc dosłownie na krótkie opowiadanie dziecku do snu ☺️ . To co mnie najbardziej urzekło w tej książce to szata graficzna 😍 O. MÓJ. BOŻE. Jestem nią totalnie zachwycona. Przepiekne wydanie, nie tylko od zewnątrz. Tak samo piękne grafiki znajdziemy w środku ❤️ zachęcam choćby z ciekawości sięgnąć, odstąpić od schematu, poznać inną wizję ☺️ . Ocena:8/10 . Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoczarnaowca ❤️ . Spokojnego wieczoru 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2021 o godz 21:16 przez: Anna Sługocka
Jako mama małego chłopca staram się ukazać mu piękno literatury. Klasyczne bajki czytamy często - Kopciuszek, Calineczka czy Piękna i Bestia są jednymi z naszych ulubionych postaci (zaraz po dinozaurach i lwie). Książka "Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców" pozwoliła nam (a szczególnie mi) przede wszystkim urozmaicić czytane historie. Choć to najmniejsza z jej zalet. Ten zbiór klasyków, w których przy zachowaniu fabuły i przekazu zostają zamienione płcie postaci ukazuje nam, jak ważne jest wzajemne szanowanie się bez względu na płeć. Ukazuje, że dziewczynki mogą być silne, a chłopcy delikatni. Że płeć nie powinna decydować o naszych marzeniach. Od strony technicznej książka jest świetnie wydana - twarda, masywna oprawa skrywa równie wysokiej jakości wnętrze. Kartki choć miękkie - są naprawdę solidne i odporne na zabrudzenia (sprawdziliśmy 😅). Same historie wydają się być całkiem inne, choć jak już wspomniałam, fabuła pozostała bez zmian. To daje radość z czytania nie tylko dzieciom, ale i nam, dorosłym, znającym te historie w ich klasycznym wydaniu. Całość dopełniają piękne ilustracje, co możecie zobaczyć na kolejnych zdjęciach. Jak dla mnie - świetna propozycja dla małych i tych większych. Dla mnie to prezent idealny - bo prócz samej książki generuje też wspólnie spędzony czas, radość, uśmiech i rozwój.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2020 o godz 19:37 przez: aannaa_czyta
„Nie dopisali nowych zakończeń. Nie usunęli nielubianych postaci. Zamienili tylko jedna rzecz: płeć bohaterów”.   Czytali je nam nasi rodzice, a teraz my czytamy je swoim dzieciom. Bajki i baśnie.  Jedne z pierwszych opowieści, które towarzyszą dzieciom od najmłodszych lat. Pozwalają  one na ucieczkę od rzeczywistości, na przeżywanie fantazji i na przyjmowanie nowych ról. Ale najważniejszym ich zadaniem jest pokazanie dziecku różnic między dobrem a złem, między zachowaniem właściwym i niewłaściwym, gdzie to dobre postępowanie spotka się ze społeczną aprobatą i uznaniem, zaś złe z potępieniem i krytyką. A gdyby tak najpopularniejsze bajki i baśnie opowiedzieć na nowo? Gdyby głównym bohaterom bajek – „Piękna i bestia”, „Królewna Śnieżka”, „Czerwony Kapturek” czy „Jaś i Małgosia” dokonać zamiany płci? I to, co wtedy przeczytamy będzie brzmiało zupełnie inaczej ale wcale nie gorzej. Nagle mężczyźni będą mogli pozwolić sobie na łzy, na wzruszenie i na wrażliwość, a kobiety – staną się odważne i niejednokrotnie same będą mogły stawić czoło problemom. Opowiadania zawarte w książce uzmysławiają nam dorosłym jak wielki wpływ na nas samych mają stereotypy, jak bardzo zakorzenione jest w nas to co wypada, a czego nie wypada robić będąc dziewczynką czy chłopcem. Moim zdaniem pomysł na książkę idealny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2021 o godz 11:18 przez: WRoliMamy
Autorzy, Karrie Fransman i Jonathan Plackett, stworzyli nowe bajki, choć tak naprawdę nie zmieniali ich treści. Wystarczyło jedynie sprawić, by to królewna nosiła zbroję i próbowała ratować uwięzionego w wysokiej wieży, czy uśpionego księcia. Muszę przyznać, że ten trik bardzo przypadł mi do gustu. I nie chodzi jedynie o to, że po wielu latach baśnie zyskały nowy wymiar, a o to, że pozwalają one spojrzeć zarówno na tego typu opowieści, jak i na realny świat, zupełnie z innej perspektywy. Bajki te pokazują, że kobiety są silnymi istotami, które potrafią wiele zdziałać i mogą odgrywać zróżnicowane role społeczne. Z kolei mężczyźni skrywają w sobie wiele wrażliwości, potrzebują wsparcia, potrafią zajmować się różnymi domowymi obowiązkami, a także marzą o potomstwie. „Królewna w lśniącej zbroi” zwraca uwagę, że podział na „męskie i kobiece” jest bardzo mocno zakorzeniony w społeczeństwie. Zamiana płci bohaterów ma zachwiać ustalonym dawno temu stereotypem i zachęcić czytelników do refleksji, do zastanowienia się, jak postrzegają daną płeć, a także czy na co dzień kierują się schematami mówiącymi, co komu wolno, co wypada, a co nie. ... Pełna recenzja znajduje się na portalu W Roli mamy -> https://wrolimamy.pl/ksiazka/krolewna-w-lsniacej-zbroi-czyli-troche-inne-bajki-dla-dziewczynek-i-chlopcow/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2020 o godz 06:06 przez: ZaczytanaOri
Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z bajką w której dochodzi do zamiany ról. Księżniczka w lśniącej zbroi? Uciekający kopciuch, który zgubił but? Piękny i Bestia? Brzmi szalenie prawda? Ale jakie to było dobre! Nie mam jeszcze dzieci by im czytać te bajki ale powiem Wam szczerze, że sama strasznie się wkręciłam. Przeczytałam to w jeden dzień bo nie mogłam jej odłożyć, ciągle chodziła mi po głowie. Bardzo fajny pomysł, na pewno będę czytać swoim pociechom. Reszta bajki zostaje bez zmian, nic nie jest tu zmienione. Bajka oczywiście niesie za sobą morał, a patrząc na zamianę ról można nawet wysnuć kilka dodatkowych. Bardzo oryginalny pomysł, jeszcze się z czymś takim nie spotkałam. Do tego książka jest w pięknej, grubej oprawie i ma cudowne ilustracje. Są genialne! W książce znajdziemy kultowe bajki takie jak: „Piękny i Bestia”; „Kopciuszek”; „Śnieżek” i wiele, wiele innych. Są też mniej znane za co wielki plus! Mnie najbardziej urzekła „Piękny i Bestia” do tego była to dłuższa bajka więc czytało się bardzo przyjemnie. Jakoś mnie sobą zauroczyła. Zasługuje na wyróżnienie! Jeśli nie macie prezentu dla jakiegoś maluszka (i nie tylko) to serdecznie Wam polecam. Sami przyznajcie, że robi wrażenie sam tytuł i pomysł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2020 o godz 15:56 przez: Coolturka
Pięknie ilustrowana książka dla dużych i małych, młodych i starszych, która zapewni Wam masę dobrej zabawy i mnóstwo nowych doznań. Idealna do wspólnego czytania i spędzenia beztroskich chwil z najbliższymi. Niesamowicie kreatywne małżeństwo Karrie Fransaman i Jonathan Plackett, postanowili, w tradycyjnych bajkach, dokonać tylko jednej zmiany mianowicie zmienili płeć bohaterów. W ten sposób stworzyli "odwrócone" bajki, dając im nowe życie. Powoduje to całkiem świeże spojrzenie na coś, co przecież tak dobrze znamy. Jest inaczej, zabawniej, zaskakująco! W ten oto prosty i nowatorski sposób, autorzy przełamują wszelkie bariery i przestarzałe stereotypy, udowadniając, że dziewczynki mogą być odważne i silne, a chłopcy wrażliwi. Pięknie wydany zbiór dwunastu baśni w całkiem nowej odsłonie. Rysunki przywodzą na myśl coś tradycyjnego i starego, ale w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Podczas lektury powracam myślami do sielskich czasów mego dzieciństwa. To fantastycznie i nadzwyczaj estetycznie wydana książka, z niezwykłą dbałością o każdy szczegół. Twarda oprawa, format większy od zwyczajowego, czytelne i przejrzyste strony o wzmocnionej gramaturze, wzbogacone o rewelacyjne rysunki. Obudź w sobie dziecko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2020 o godz 12:37 przez: erka
Dawno, dawno temu. Któż z nas, nie zna tych słów? Każdy młody wielbiciel niestworzonych historii kojarzy te słowa, właśnie z baśni które czytał, lub siedział sobie wygodnie, a ktoś czytał mu jakieś piękne historie Andersena, czy braci Grimm. Nieistotne. Ważna jest sama aura magiczności i niezwykłości tych opowieści. A jako że sam jestem wielbicielem takich opowieści, nie mogłem przejść obojętnie obok tego tytułu „Królewna w lśniącej zbroi. Czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców”. Na czym polega ta „inność” pewnie zapytacie? A no na interesującej zmianie głównych postaci bardzo znanych bajek. Mamy więc tutaj Królewicza Śnieżka, Kopciuszka który ma złych braci, kotkę w butach, a nawet Calineczka. Wszystko oczywiście w konwencji tradycyjnych baśni tyle że zamiana ról stworzyła z nich zupełnie nowe historie. Bowiem książę którego ratuje królewna w lśniącej zbroi nie jest tym czego oczekujemy po baśni, prawda? Mimo to jest znakomicie. Pomysły są zabawne, konwencja zachowana, można się uśmiechnąć, zadumać, a nawet wystraszyć. Czyli wszystko to za co kochamy bas nie. Nieważne czy ratujemy księcia, czy próbujemy zabrać biednego chłopca na wielki bal. Mnie się taka zamiana podoba, zatem polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2020 o godz 20:42 przez: Anonim
Zapewne każdy zna bajkę o Kopciuszku, Pięknej i Bestii czy Królewnie Śnieżce. A gdyby tak te znane i lubiane bajki i baśnie opowiedzieć na nowo? Gdyby tak, na przykład zamienić bohaterom płeć? Co z tego może wyjść? A no coś dobrego, przyjemnego, odświeżającego i z przymrużeniem oka. I z tym właśnie spotykamy się w książce „Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców”. Trafimy tu na takie bajki, jak: „Janeczka i magiczna fasola”, „Roszpunek”, „Śpiący królewicz” czy „Kotka w butach”. Brzmi intrygująco? I tak właśnie jest. Niby czytamy bajki, które znamy, ale ta mała zmiana robi ogromne znaczenie. Opowieści nabierają nowego znaczenia, a bohaterów poznajemy zupełnie od nowa. Książka obala również stereotypy dotyczące płci. Na uwagę zasługuje piękne wydanie książki - twarda oprawa z ciekawymi ilustracjami. Jest to bardzo ciekawy zbiór bajek przedstawionych w nowym świetle. Moim osobistym zdaniem, warto jednak najpierw zapoznać dzieci z oryginalną wersją, by następnie czerpać wspólnie radość, z tych nieco innych bajek dla dziewczynek i chłopców.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2020 o godz 16:19 przez: Anonim
Lubicie czasami wracać do bajek z dzieciństwa? Ja lubię, a ta książka była nie tylko przypominajką do starych historii, lecz ukazywała je w innym świetle. Każda postać ma odwrotną płeć, czyli nasze księżniczki to książęta, a bestia z ,,Piękna i Bestia” to kobieta! Muszę przyznać, że była to bardzo interesująca lektura, która zachwyciła mnie również grafikami, które ozdabiały tekst. Były cudnie wykonane, przez co cała książka, nawet z wyglądu jest magiczna. Ciekawym spostrzeżeniem było to, iż zmieniając płcie dla postaci, zmieniły się również ich cechy emocjonalne. Bajki wyszły ze stereotypów, które towarzyszą nam w życiu. Kobiety są odważne, silne, są rycerzami! Natomiast mężczyźni są delikatni, emocjonalni. To był jeden z elementów, który sprawił, że bajki się czytało prawie tak, jakby były całkowicie nowe. Przeczytanie tej książki to było naprawdę ciekawe przeżycie, i myślę, że dla młodszych dzieci bardzo spodobają się te bajki i będą zdziwione obrotem spraw!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Fransman Karrie

The House that Groaned Fransman Karrie
okładka miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
86,85 zł
Gender Swapped Fairy Tales Fransman Karrie
okładka twarda
0/5
(0/5) 0 recenzji
114,70 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 48 praw władzy Greene Robert
4.6/5
24,81 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kiedy ciało mówi nie Mate Gabor
4.6/5
29,62 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom Kościelny Piotr
4.8/5
24,81 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaraza Piotrowski Przemysław
4.8/5
26,06 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dar terapii Irvin D. Yalom
4.6/5
28,19 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Metropolis Wilson Ben
5/5
45,07 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg ukryty Frankl Viktor E.
5/5
25,47 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W mieście Wandrey Guido
5/5
20,73 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Piotrowski Przemysław
4.5/5
24,75 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego