Krocząc wśród cierni (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Leszczyński Mariusz Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Świst Paulina Książki | okładka miękka
27,00 zł
asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
21,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

William, dwudziestotrzyletni syn Johna Baxtera, angielskiego biznesmena, mieszka koło Londynu w miasteczku Winchester, wiodąc frywolne życie bawidamka. Poznajemy go chwilę przed rodzinną tragedią, która zburzy jego dotychczasowy świat. Bohater będzie musiał dorosnąć, tocząc walkę ze słabościami umysłu i ciała. Na swojej drodze spotka osobę, która, podając mu dłoń, tchnie w niego nadzieję na nowe życie. Jednak zdarzenia z przeszłości powrócą, nie dając mu spokoju. William spróbuje odkryć prawdę dotyczącą wypadku sprzed lat, bazując na podpowiedzi, jaką zostawił mu ojciec, a przekazał kamerdyner. Nie zdaje sobie jednak sprawy z ryzyka, jakie podejmuje, brnąc do źródła dramatu, który dotknął jego najbliższych. Czy korzystając z nadarzającej się po latach okazji, nie popełni błędu, który będzie go kosztował więcej, niż jest gotów zapłacić?

Tytuł: Krocząc wśród cierni
Autor: Leszczyński Mariusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 188
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-20
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26955001
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
2
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
07-10-2018 o godz 10:24 Anonim dodał recenzję:
"Krocząc wśród cierni” autorstwa Mariusza Leszczyńskiego jest z pozoru skromną książką. Minimalistyczna okładka utrzymana w ciemnych barwach, rozświetlona została jedynie odrobiną krwistej czerwieni. Zastosowana baza kolorystyczna doskonale oddaje historię, którą znajdziecie w środku! Mroczne dni przeplatają się z żywą, bogatą paletą ludzkich emocji oraz przeżyć. Na niespełna dwustu stronach powieści autorowi udało się stworzyć niezwykle prawdziwy świat oraz zdarzenia, które mogłyby przydarzyć się każdemu z nas. Parę słów o samej opowieści: Jest to całkiem prawdopodobna historia bawidamka, korzystającego z rodzinnej fortuny, w sposób pozwalający mu na nieustanne cieszenie się życiem. Z jakiegoś powodu, którego nie potrafię do końca zdefiniować powieść ta wciągnęła mnie od pierwszych stron. Wraz z dwudziestotrzyletnim Williamem Baxterem stałam się uczestnikiem, a raczej świadkiem tragedii, która zmieniła dosłownie wszystko w jego istnieniu. Miałam możliwość doświadczyć bólu, desperacji, zdezorientowania, a wreszcie zwątpienia. Wachlarz uczuć, jakim obdarzył mnie autor, jako jednego ze swoich czytelników, jest niesamowity i zapierający dech w piersiach. Czytając kolejne perypetie z udziałem głównego bohatera w pewnym momencie doszłam do wniosku – „no dosyć, jakby to powiedział Andrzej Kmicic – kończ waść, wstydu oszczędź, przecież taka kumulacja tragedii, nieszczęść i śmierci po prostu nie jest możliwa”. A jednak zatrzymałam się nad owym fragmentem tekstu i po dłuższej chwili refleksji doszłam do wniosku, że czasami faktycznie los dosłownie „zwala” na nas całą masę problemów, jakby sprawdzając ile tak naprawdę jesteśmy w stanie znieść. Więc bez grymaszenia na okrucieństwo autora względem wymyślonej przez niego postaci, powróciłam do lektury. Więcej zdradzać nie będę, bowiem nie chcę nikomu odbierać przyjemności związanej z lekturą omawianej przeze mnie powieści. Intryga, wokół której toczy się cała akcja, jest nie tylko dosyć zgrabnie obmyślona, ale także całkiem nieźle rozpisana. Powoli, wraz z rozwojem historii odkrywamy kolejne detale, które pozornie wiodą ku prawdzie. W rzeczywistości jednak składają się na zupełnie inny obraz, niż ten powstający w głowie czytelnika. Zakończenie, a raczej osoba odpowiedzialna za wszystkie tragedie, jakie spotkały naszego bohatera zaskoczyła mnie nieco, co zaliczam na plus autorowi! Jedyną rzeczą, która przeszkadzała mi w tej powieści był sam język. Nerwowy, rwący się, czasami odrobinkę zbyt codzienny. Być może był to celowy zabieg autora pragnącego w ten sposób podkreślić niepokój i zbudować atmosferę książki, mnie jednak nie przypadł on do gustu. Zdecydowanie wolę, kiedy z akapitu w akapit, i ze zdania, w zdanie przechodzę płynnie, bez żadnych zgrzytów. Podsumowując: książkę warto przeczytać, dla samej refleksji, do której niewątpliwie zmusi ona wielu ludzi, a także podjętego tematu i zagadnienia, którego dotyczy. Ukazuje ona świat, jaki istnieje, ale którego nie dostrzegamy, bowiem dzieje się on z dala od oczu i spojrzeń „zwykłych” ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2018 o godz 22:27 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Ta książka tak bardzo mnie zaskoczyła, że aż ciężko mi zebrać myśli żeby coś o niej napisać. Nie spodziewałam się po niej niczego szczególnego. Nawet więcej, obawiałam się, że totalnie mi się nie spodoba. A tu niespodzianka - naprawdę wciągnęłam się w fabułę, polubiłam bohaterów i przeczytałam ją prawie na raz. Muszę przyznać że jest inna niż wszystkie - po części ze względu na specyficzny styl autora, ale mi właśnie ta inność bardzo się spodobała! Powiem szczerze, że gdyby nie opis na okładce, przez większość książki w ogóle nie spodziewałabym się wątku kryminalnego. Mógłby być nieco dłuższy, bo ledwo się porządnie zaczął, to już się kończył. Ale mimo tego, że nie był rozbudowany, naprawdę mnie zaciekawił. Podobnie interesujący był wątek obyczajowy - o walce z samym sobą i własnymi słabościami oraz o pokonywaniu traumy. W tak cienkiej książce autor nie miał zbyt wiele miejsca na to, by dokładnie opisać bohaterów. Skupił się na Williamie, jego poznajemy bardzo dobrze. Narracja jest pierwszoosobowa, więc wszystkie jego uczucia, myśli i emocje są jasne i wyraziste. O pozostałych postaciach wiemy tyle, ile mówi o nich sam William - ważniejsze dla niego osoby są opisane nieco dokładniej, pozostałe zostały potraktowane po macoszemu. Ale czy to źle? Moim zdaniem nie, bo jest to jedna z cech charakterystycznych tej książki. Autor ma bardzo ciekawy styl, do którego na początku trudno mi się było przyzwyczaić, ale potem poszło już z górki. Początek wydał mi się pisany jakby w formie pamiętnika - były oczywiście dialogi i inne normalne elementy, ale styl, w jakim bohater opowiadał historię, skojarzył mi się z taką właśnie formą. Dodatkowo używany przez niego język, sposób wypowiedzi - wszystko to kojarzyło mi się bardziej z dziewiętnastowiecznym arystokratą niż współczesnym mężczyzną. Ale znowu - czy to źle? Absolutnie nie! To właśnie jeden z tych elementów, które czyniły tą książkę tak inną, specyficzną. W tej książce wszystko jest tak jak trzeba - początek powoli wprowadza w historię i zapoznaje nas z bohaterem i jego sytuacją, wszystko zaczyna się rozkręcać, pojawia się coraz więcej wątków, obyczajówka zgrabnie przechodzi w kryminał, by na koniec zostawić czytelnika w szoku po tym, co tam się wydarzyło. Jedynie troszkę przeszkadzało mi to, że ta kryminalna akcja była prowadzona odrobinę zbyt szybko i dało się w pewnym momencie pogubić - kto, jak, z kim i dlaczego? Tak czy siak "Krocząc wśród cierni" bardzo polecam. Mnie pozytywnie zaskoczyła, ale zdaję sobie sprawę, że można mieć też nieco inne odczucia po jej przeczytaniu, więc radzę najpierw poszperać, poczytać różne opinie, zastanowić się i dopiero wtedy ewentualnie kupować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2018 o godz 11:49 Sylwia dodał recenzję:
William Baxter jednego dnia traci całą najbliższą rodzinę — ojciec, matka oraz dwie młodsze siostry zostają zamordowane w rodzinnej posiadłości. Niewyobrażalna tragedia odciska piętno na młodym mężczyźnie, który od nowa próbuje ułożyć własne życie. W końcu los się do niego uśmiecha, jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Czy korzystając z nadarzającej się po latach okazji, nie popełni błędu, który będzie go kosztował więcej, niż jest gotów zapłacić? Sensacja jako gatunek kojarzy mi się ze Stevenem Seagalem. Człowiek, który traci wszystko i nie mając nic do stracenia, zaczyna osobistą wendetę. „W krocząc wśród cierni” najlepiej widać to od mniej więcej połowy powieści. William zaczyna walkę z nierównym przeciwnikiem, potężną strukturą, której wpływy sięgają daleko. Dużo dalej niż można się tego początkowo spodziewać. Dlaczego dopiero wtedy? Głównego bohatera poznajemy krótko przed tragicznym wydarzeniem, o którym pisałam w streszczeniu fabuły. W dalszej części zagłębiamy się w jego zycie, w to, jak funkcjonuje po tym traumatycznym wydarzeniu, jak składa do kupy to, co mu zostało, próbuje walczyć o prawdę, dojść do tego, co się wydarzyło w jego domu, ale jeszcze jest za słaby i napotykając mur, rezygnuje. Dopiero spotkanie pewnej kobiety pozwala mu stanąć na nogi i powtórnie zmierzyć się z tymi, którzy stoją za śmiercią jego rodziny. Z tajemniczą organizacją. O samej organizacji niestety niewiele wiemy, a szkoda, bo ten wątek bardzo mnie zainteresował, w którymś momencie napomknięte jest tylko, że przypomina ona mafię. Biorąc pod uwagę eliminację osób, które w jakiś sposób chciały się wyłamać oraz to jak szerokie wpływy ma ta organizacja, taki wniosek nasuwa się sam. Dlatego żałuję, że nie jest bardziej rozbudowany, zwłaszcza, iż miał on znaczący wpływ na życie zarówno głównego bohatera, jak i jego rodziny. O ojcu Williama również chciałoby się wiedzieć coś więcej, zwłaszcza o jego przeszłości. W powieści mamy narrację pierwszoosobową, opowieść Williama wygląda trochę jak pamiętnik, co jest dość ciekawym zabiegiem. Koniec jest tak skonstruowany, że może być zarówno wstępem do kolejnej części, jak i ostatecznym zamknięciem „Krocząc wśród cierni”. Nie znam planów autora, ale będę bacznie śledzić jego stronę. Moje ogólne wrażenia? Hmm jest akcja, jest dramat, potem trochę tempo zwalnia, bo Will wiedzie zupełnie zwyczajne życie, po czym akcja znowu nabiera tempa i trzyma ten poziom do końca. Irytowały mnie „kotki”, „skarby” itp. w dialogach, ale to mnie denerwuje zawsze, niezależnie od książki czy filmu, po prostu nie lubię takich zwrotów i już. Jeżeli macie wolne popołudnie i chcecie spędzić je z książką to polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2018 o godz 11:44 Sylwia dodał recenzję:
William Baxter jednego dnia traci całą najbliższą rodzinę — ojciec, matka oraz dwie młodsze siostry zostają zamordowane w rodzinnej posiadłości. Niewyobrażalna tragedia odciska piętno na młodym mężczyźnie, który od nowa próbuje ułożyć własne życie. W końcu los się do niego uśmiecha, jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Czy korzystając z nadarzającej się po latach okazji, nie popełni błędu, który będzie go kosztował więcej, niż jest gotów zapłacić? Sensacja jako gatunek kojarzy mi się ze Stevenem Seagalem. Człowiek, który traci wszystko i nie mając nic do stracenia, zaczyna osobistą wendetę. „W krocząc wśród cierni” najlepiej widać to od mniej więcej połowy powieści. William zaczyna walkę z nierównym przeciwnikiem, potężną strukturą, której wpływy sięgają daleko. Dużo dalej niż można się tego początkowo spodziewać. Dlaczego dopiero wtedy? Głównego bohatera poznajemy krótko przed tragicznym wydarzeniem, o którym pisałam w streszczeniu fabuły. W dalszej części zagłębiamy się w jego zycie, w to, jak funkcjonuje po tym traumatycznym wydarzeniu, jak składa do kupy to, co mu zostało, próbuje walczyć o prawdę, dojść do tego, co się wydarzyło w jego domu, ale jeszcze jest za słaby i napotykając mur, rezygnuje. Dopiero spotkanie pewnej kobiety pozwala mu stanąć na nogi i powtórnie zmierzyć się z tymi, którzy stoją za śmiercią jego rodziny. Z tajemniczą organizacją. O samej organizacji niestety niewiele wiemy, a szkoda, bo ten wątek bardzo mnie zainteresował, w którymś momencie napomknięte jest tylko, że przypomina ona mafię. Biorąc pod uwagę eliminację osób, które w jakiś sposób chciały się wyłamać oraz to jak szerokie wpływy ma ta organizacja, taki wniosek nasuwa się sam. Dlatego żałuję, że nie jest bardziej rozbudowany, zwłaszcza, iż miał on znaczący wpływ na życie zarówno głównego bohatera, jak i jego rodziny. O ojcu Williama również chciałoby się wiedzieć coś więcej, zwłaszcza o jego przeszłości. W powieści mamy narrację pierwszoosobową, opowieść Williama wygląda trochę jak pamiętnik, co jest dość ciekawym zabiegiem. Koniec jest tak skonstruowany, że może być zarówno wstępem do kolejnej części, jak i ostatecznym zamknięciem „Krocząc wśród cierni”. Nie znam planów autora, ale będę bacznie śledzić jego stronę. Moje ogólne wrażenia? Hmm jest akcja, jest dramat, potem trochę tempo zwalnia, bo Will wiedzie zupełnie zwyczajne życie, po czym akcja znowu nabiera tempa i trzyma ten poziom do końca. Irytowały mnie „kotki”, „skarby” itp. w dialogach, ale to mnie denerwuje zawsze, niezależnie od książki czy filmu, po prostu nie lubię takich zwrotów i już. Jeżeli macie wolne popołudnie i chcecie spędzić je z książką to polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 18:29 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka, szybko się czyta i trzyma w napięciu. Czekam na kolejne książki tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 15:25 Sabina Łyko dodał recenzję:
20 września swoją premierę miała powieść "Krocząc wśród cierni" Mariusza Leszczyńskiego. Jest to historia Williama, który jako dwudziestotrzylatek w tragicznych okolicznościach traci najbliższą rodzinę. Z bawidamka z dnia na dzień musi stać się odpowiedzialnym człowiekiem. Jednak tragedia , która zburzyła jego dotychczasowy świat prowadzi do załamania bohatera. Brakuje mu siły by walczyć. Pewnego dnia pojawia się osoba, która wyciągając do Williama pomocną dłoń, sprawia, że ten postanawia zawalczyć już nie tylko o siebie. Gdy już myślimy, że jest pięknie i kolorowo, mroczne strony przeszłości powracają, a William musi się zmierzyć z prawdą o śmierci rodziny. Staje na drodze tak niebezpiecznej, że może kosztować go ona życie… Książkę przeczytałam, dosłownie wciągając ją nosem :) Powieść jest pisana lekkim językiem, przyjemnie się ją czyta . Składa się z krótkich rozdziałów, często zakończonych suspensem. Odnosiłam wrażenie, że napisana jest w formie zwierzeń głównego bohatera. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie i to o niej wiemy najwięcej. O pozostałych postaciach wiemy niewiele, tylko tyle ile zdradzi nam główny bohater. To co zwróciło moją uwagę i mi przeszkadzało to fakt, że autor wtrącał informację o jakimś wydarzeniu, a później nie dowiadywaliśmy się co właściwie się stało. Choć były to tematy poboczne, bardzo mnie one interesowały. Na początku raził mnie język Williama. Akcja dzieje się współcześnie, a wypowiedzi momentami brzmiały jak za czasów arystokracji. Być może ma to związek ze statusem społecznym głównego bohatera. W trakcie książki na szczęście forma ta się zmieniła i wszystko brzmiało zdecydowanie naturalniej. Błędem autora jest to, że…książka jest za krótka! Od tej powieści chciało by się więcej i więcej. Szczególnie, że wątek kryminalny dał podwaliny pod naprawdę świetną historię. Gdy dochodzimy do kulminacyjnych scen, chciałoby się, aby zaczęło się dziać! I to dużo dziać! Podsumowując "Krocząc wśród cierni"i to lekka i przyjemna lektura, opowiadająca o tym jak jedna decyzja może zmienić życie całej rodziny. O zmaganiu z przeciwnościami losu, utracie wiary, odnalezieniu miłości, dążeniu do prawdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 10:32 Ovieca dodał recenzję:
Nie ukrywam, że to moje pierwsze spotkanie z panem Mariuszem. Jednakże coraz częściej sięgam po polskich autorów i przyznaję, że jestem całkowicie zakochana w polskiej literaturze. I tym razem się nie zawiodłam. Spotykamy Williama, który za swoich młodych lat traci swoją rodzinę w wypadku. Załamany chłopak poddaje się, popadając w stan „zawieszenia”, który nie kończy się dobrze. Mimo przeciwieństw losu udaje mu się wyjść na prostą i udaje mu się zostać bohaterem. Całą historię łyknęłam w kilka godzin (wiadomo nie ominęły mnie po drodze obowiązki domowe), chłonąc kartkę za kartką, czekałam na wyjaśnienie zaistniałych sytuacji. Autor idealnie oddał motywację i walkę, by wyjść na prostą w życiowych rozterkach, począwszy od samotności kończąc na zdrowiu. Początkowo odniosłam wrażenie, że to książka obyczajowa, ale bardzo się pomyliłam. Kryminalna strona po prostu musi poczekać na odkrycie przez czytelnika, co jest oczywiście ogromnym plusem fabuły. Zdarzenia nie ciągną się jak guma na bucie, wszystko dzieje się sprawnie, spójnie i dokładnie, a także w konkretnym tempie. Opisy nie są nudne, a rozdziały są dopasowane do danego okresu opowiadającego dzieje Williama i jego rodziny. Z ogromną przyjemnością czytałam tę opowieść :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tajemnica wraku. Teoria domina Opracowanie zbiorowe
24,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sandomierz. Plan miasta 1:20 000 Opracowanie zbiorowe
8,49 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.