Krach (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,28 zł

23,28 zł 36,99 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Gross Andrew Książki | okładka miękka
23,28 zł
asb nad tabami
Kunicka-Chudzikowska Bianka Książki | okładka miękka
25,66 zł
asb nad tabami
Leblanc Maurice Książki | okładka twarda
26,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Brutalne morderstwo rodziny Glassmanów stało się wiadomością dnia. Glassman był wpływowym finansistą, jego transakcje giełdowe sięgały milionów dolarów. Wkrótce potem zostaje zamordowany kolejny znany finansista. Przypadek czy fragment większej układanki?

Włączony do śledztwa Ty Hauck, były policjant, odkrywa spisek, który może zachwiać międzynarodowym rynkiem finansowym. Wiele wskazuje na to, że giełdowy krach to nie tylko efekt spekulacji największych graczy, ale być może kolejna operacja terrorystów.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Krach
Autor: Gross Andrew
Tłumaczenie: Ciążyńska Katarzyna
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-17
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 220 x 147
Indeks: 17299718
 
średnia 3,8
5
7
4
5
3
1
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
5/5
07-07-2015 o godz 17:42 przez: Magnolia044
Wiecie czym jest krach giełdowy? Jest to nic innego jak gwałtowny spadek cen akcji większości spółek notowanych na giełdzie. Takie zjawisko opisał na kartach swej powieści Andrew Gross, gdzie spadku doznały jedne z największych firm Wall Street, a zapoczątkował to...

„Sześć miesięcy temu odebrał pierwszy telefon. Przypominający mu o jego obowiązkach. O oczekiwaniach wobec jego osoby. Nagle mu się wydało, że dobrobyt, który stał się jego udziałem, szczęśliwy los, na który sobie zasłużył, należą do odległego i jakby obcego świata. Nie było od tego odwrotu. Zdał sobie sprawę, że wszystko im zawdzięcza. Całe to szczęście i fortunę. (…) Samoloty są już w powietrzu”

… wszystko zaczyna się od tajemniczego telefonu i zlecenia, które dostaje Marty al-Baszir. Niebawem dwóch traderów z Wall Street zostaje zamordowanych. Na pierwszy ogień poszedł Marc Glassman, który pewnej nocy zostaje brutalnie zastrzelony wraz z żoną April i córką w ich własnym domu. Rankiem wiadomość o morderstwie obiega wszystkie stacje informacyjne. Policja uważa, że powodem rodzinnej tragedii był napad rabunkowy. Drugą ofiarą z Wall Street był James Donovan, który według policji popełnił samobójstwo. Jak się później okazuje morderstwo dwóch traderów było gwoździem do trumny firm w których pracowali, na jaw wychodzą liczne oszustwa, co doprowadza firmy do upadłości. Czy między zgonami tych dwóch menadżerów inwestycyjnych istniał jakiś związek? Co łączyło tych dwóch mężczyzn? Kto życzył śmierci Marcowi oraz Jamesowi i kto na tym zyskał? Zbieg okoliczności?

„Morderstwo, które może zatopić jedną z najbardziej szanowanych firm z Wall Street.”

Niestety w żadne zbiegi okoliczności nie wierzy głównym bohaterem powieści Hauck Ty. Były porucznik Nowojorskiej policji. Po osobistej tragedii postanowił odejść ze służby i zaczął pracować w Talon Group jednej z potężniejszych firm z Wall Street. Kiedy usłyszał w wiadomościach o morderstwie rodziny Glassmanów podjąl decyzję, że przeprowadzi śledztwo na własną rękę. Dlaczego? Otóż dlatego, że April Glasman była bliską przyjaciółką Haucka, wspierała go w najcięższych momentach w życiu. Równocześnie sprawą zaczyna się interesować Naomi Blum śledcza z Departamentu Skarbu. Po pewnym czasie zaczynają ze sobą współpracować. Do czego ich doprowadzi cała sprawa? Jakie sekrety i machlojki wyjdą na jaw?

„(…) Koniec nadszedł tak nagle, że uderzył w nich jak rozpędzona ciężarówka. Nikt tego nie przewidział. Ani menedżerowie ryzyka, ani agencje ratingowe, ani prasa. Kolos na glinianych nogach. Umięśniony olbrzym obżerający się ciastkami, jak ktoś to kiedyś powiedział. Tym właśnie byli. Przed nikim nie odpowiadali. Cóż, teraz olbrzymowi groził bolesny upadek.”

Całość powieści jest dobrze skonstruowana, fabuła jest arcyciekawa, czyta się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Napięcie w powieści budowane jest stopniowo, a samo zakończenie zaskakuje jednocześnie zachwycając czytelnika. Autor w swojej powieści w świetny sposób potrafi zmylić mola książkowego, przez co do końca przekonana byłam, że kto inny zawinił. Jeśli chodzi o styl jakim posługuje się Gross, to przypadł mi do gustu, a przede wszystkim jest poprawny. Rozdziały - 92 - są bardzo krótkie, mają zaledwie po kilka stron. Historia opisana na kartach książki niekiedy jest przeplatana ze wspomnieniami z przeszłości głównego bohatera z zamordowaną Aprill.

Bohaterowie są bardzo barwni i doskonale wykreowani. Czytelnik bardzo szybko przenosi się w wykreowany przez autora świat. W książce można podziwiać zawiłą fabułę lecz z każdym kolejnym rozdziałem wszystko idealnie układa się w spójną całość. W tej pozycji znajdziecie: morderstwo, lawirowanie wielkimi pieniędzmi, kolejne morderstwo i jeszcze jedno… dalej uprowadzenie, spisek doskonale zaplanowany, który miał na celu zachwianie równowagi ekonomicznej Stanów Zjednoczonych i jeszcze kilka zabójstw.

„(…) to o wiele poważniejsza sprawa niż zwyczajny terroryzm.”

„Krach” to pierwsza powieść autora, którą miałam przyjemność przeczytać. Po opisie i zapowiedziach oczekiwałam książki, którą czyta się z zapartym tchem. Uwaga! Nie zawiodłam się. Szalenie się cieszę, że właśnie ta publikacja trafiła w moje ręce. Pozycja intryguje od samego początku. Jeżeli przeglądając półki w księgarni natraficie na „Krach”, to bez wahania kupujcie. Jest to książka niebanalna przy której nie będziecie się nudzić. Bowiem jest to naprawdę wciągający kryminał. Po przeczytaniu publikacji czuję się w pełni usatysfakcjonowana. Z pewnością sięgnę po kolejne powieści autora. Generalnie jest to pozycja godna polecenia.

Recenzja znajduje się na blogu: http://nhoryzonty.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-07-2015 o godz 18:11 przez: naczytane.blogspot.com
Stało się. Nadeszła wiekopomna chwila. Chwila, na którą czekali wszyscy ci, którzy twierdzili, że nie potrafię wyrazić niepochlebnej opinii. Ci, którzy rozpuszczali przeraźliwe plotki, jakobym była podkupiona przez wydawnictwa za grube tysiące (chciałabym! Przekupujcie mnie, proszę, zbieram na alpaki!). Oto czas kiedy nie polecę wam książki. Czas, kiedy decyzję pozostawię wam, bo mi osobiście się .... nie spodobała.

„Krach” leżał sobie na mojej półce kilkanaście dni. Nabierał smaku, sami rozumiecie jak jest – tysiące wywiadów z największymi autorami, profesjonalnych recenzji do znanych magazynów – nie miałam od razu czasu na lekturę tej książki. Dwa dni temu zasiadłam do niej i … cóż, zacznijmy od początku.

A początek jest naprawdę niezwykle interesujący; poznajemy pewną rodzinę, która ma masę pieniędzy i w dodatku, co rzadko spotykane, wspaniałe relacje między sobą; żona wychowuje dwóch sympatycznych synów a mąż ciężko pracuje, by zarobić na byt, który wcale do biednych nie należy. Pewnego uroczego wieczora otrzymuje on telefon od anonimowego mężczyzny, który złowrogim głosem oznajmia, że „już czas”.

I kiedy liczyłam na początek dobrej akcji, pełnej terrorystycznych zamachów lub porwanie samej królowej Angielskiej, to okazało się, ów „czas” nastał dla giełdy i dla inwestorów. Nieznani sprawcy mordują najinteligentniejszych i najbardziej wpływowych maklerów, przy okazji nie oszczędzając ich rodzin. Giełda spada na łeb, na szyję a świat finansistów powoli ogarnia chaos jak w Ameryce w dniu Czarnego Czwartku w 1929 roku.
Ty Hauck, były porucznik, który mimo odejścia z policji, żywo interesuje się sprawą morderstwa rodziny Glassmanów (jednych w pierwszych zamordowanych, wśród których była dawna przyjaciółka Hauck'a), wpada na trop międzynarodowego spisku, który może pogrążyć całe świat w finansowym dołku. Oczywiście teoretycznie nie ma on żadnego dostępu do akt z prowadzonych śledztw, w praktyce jednak większość byłych współpracowników, nie bojąc się reakcji przełożonych, radośnie informują go o każdym szczególe śledztwa.

Ale to przecież główny bohater, oczywiste jest więc, że każdy musi chcieć* mu pomagać. Poza tym to złoty facet – ciężko pokrzywdzony przez los, po latach stanął w końcu na nogi, zarabia dość sporo zajmując się ochroną innych i prowadzi drużynę nastoletnich hokeistów, gdzie dba nawet o chłopca chorego na zespół Downa, który chciał być taki jak inni - (i sypiał z jego matką.) Nie wiem dlaczego, ale Ty Hauck zirytował mnie jak mało który bohater książkowy. Był zbyt idealny w swoim niechlujstwie, zbyt wymuskany w swoim luzactwie i zbyt Ty'owaty z tym swoim dziwnym imieniem.

Niewątpliwie mocną stroną książki Grossa jest sprawa morderstw i naprawdę ciekawiło mnie kto zleca wszystkie zabójstwa i jaki jest tego powód. Niestety cały ten galimatias z finansami, z krachem, ze spadkiem cen, z przewijającymi się ogromnymi sumami pieniędzmi spowodował, że czułam się jakbym czytała wstęp do ekonomii. A ja od małego jestem na bakier ze wszystkim co ma cyferki. Ponad to styl Grossa po prostu mi nie podpasował, nie zgraliśmy się i nie nadajemy na tych samych falach. Jest zbyt mętny, zbyt suchy, za mało soczysty i za mało emocjonalny jak dla mnie.

Podsumowując, książka na pewno ma swoje atuty (chociażby szybką akcję) i na pewno znajdzie grono swoich odbiorów. Mi niestety „Krach” się nie spodobał i spędziłam nad nim długie godziny, przy których jedynym światełkiem w tunelu były krótkie rozdziały, dzięki którym wiedziałam jak szybko zbliżam się do końca tej historii.

Być może to przez to, że zostałam wychowana na kryminałach Christie, albo przez te wszystkie amerykańskie seriale pokroju „Mentalista” czy „CSI”, które mną zawładnęły - ale niestety kryminał z giełdą w tle w ogóle nie wpasował się w moje gusta. Styl pisarza był dla mnie zbyt ciężki i niekiedy trudno było mi się połapać w toku jego myślenia, które jest na pewno bardziej ścisłe niż moje humanistyczne podejście do świata.

Jeśli więc nie jesteście pasjonatami ekonomii a inwestowanie na giełdzie kojarzycie jedynie z zagranicznego kina to raczej nie bierzcie się za tą książkę. Czasami warto jest odpuścić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2015 o godz 22:32 przez: Kamila Idziaszek
Muszę przyznać, że Andrew Gross to dla mnie zupełnie obce nazwisko. Jeszcze nigdy wcześniej nie czytałam jego książek - w zasadzie nawet o nich nie słyszałam. Jednak jak pewnie dobrze wiecie lubię wyzwania i z chęcią sięgam po książki nieznanych mi wcześniej pisarzy. Postanowiłam zaryzykować i takim to sposobem w moje ręce wpadł "Krach". Nie zwlekałam długo i gdy tylko nadarzyła się taka okazja zaczęłam zagłębiać się w lekturze. Co z tego wynikło? Jak przebiegło moje pierwsze spotkanie z tym autorem? Zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji, w której na pewno znajdziecie odpowiedzi na te oraz inne pytania.

W wiadomościach pojawia się informacja o brutalnym morderstwie rodziny Glassmanów. Początkowo wygląda to na zabójstwo podczas próby włamania, ale wkrótce potem ginie kolejny wpływowy finansista. Ty Hauck jest byłym policjantem, który teoretycznie nie powinien zajmować się tą sprawą jednak jedną z zamordowanych osób jest jego dawna przyjaciółka. Ty postanawia za wszelką cenę znaleźć morderców April, a przy tym natrafia na ogromny spisek. Czy uda mu się rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw i odkryć ludzi, którzy tym wszystkim kierują?

Początek mojej przygody z tą powieścią nie należał do łatwych i przyjemnych. Pierwsze rozdziały bardzo mnie męczyły i nie wiedzieć czemu nie potrafiłam wystarczająco zagłębić się w fabule. Cały czas coś mi umykało i nie mogłam w pełni zrozumieć wszystkich wydarzeń, które rozgrywały się na kartach tej książki. Muszę niestety nawet przyznać, że pierwszych kilkadziesiąt stron było dla mnie trochę nudne i obawiałam się, że cała historia będzie w podobnej atmosferze. Na szczęście dosyć szybko okazało się, że autor przyszykował dla czytelników mnóstwo niespodzianek i nowych wątków, tak że gdy tylko wszystko nabrało rozpędu nie mogłam się wprost oderwać. W książce dzieje się naprawdę dużo, a Andrew Gross często specjalnie wprowadza nas w błąd, aby potem z zaskoczeniem dostarczyć nam nowych wrażeń.

Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani i w zasadzie większość z nich od samego początku wzbudza naszą sympatię. Szczególnie Ty Hauck i Naomi Blum przypadli mi do gustu. Bardzo ich polubiłam i myślę, że są oni niewątpliwie dużym plusem tej książki. Andrew Gross stworzył świetny duet, a ich losy śledziłam naprawdę z ogromną chęcią. Również czarne charaktery są tutaj dobrze wykreowane, a dzięki temu możemy ich dobrze poznać i zrozumieć co nimi kierowało podczas popełniania przestępstwa.

Język jakim posługuje się autor jest prosty, ale mimo wszystko Andrew Gross utrzymuje dobry poziom. Wszystko jest zrozumiałe i jestem pewna, że absolutnie nikt nie będzie miał większych problemów ze zrozumieniem zawartych w tej książce treści. Rozdziały są krótkie co tylko jeszcze bardziej ułatwia nam szybkie czytanie. Gwarantuję, że jeśli już zagłębicie się w świat wykreowany przez autora, ciężko będzie Wam go opuścić.

Podsumowując - pomimo trudnego początku całość uważam za naprawdę udaną i ciekawą. Z pewnością jeszcze kiedyś sięgnę po twórczość tego autora i mam nadzieję, że będzie to równie udane spotkanie, a być może nawet jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że przekonałam Was do tego, że warto dać szansę temu autorowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2015 o godz 20:15 przez: monweg
Marc Glassman, jego żona i córka, zostają zabici przez dwóch zamaskowanych mężczyzn. Przeżył tylko najmłodszy, siedmioletni Evan. Całe zajście wygląda tak, jakby dokonano napadu rabunkowego. Bardzo szybko okazuje się, że Glassman, dzięki któremu firma Wertheimer Grant zarabiała nieprawdopodobne pieniądze, był oszustem.

Śledcza jednostki Departamentu Skarbu, Naomi Blum, włącza się do prowadzonego śledztwa. Jej zadaniem jest identyfikowanie i udaremnianie finansowych oszustw na wielką skalę oraz spisków mających wpływ na bezpieczeństwo narodowe i rynek. Nieformalnie zainteresowany sprawą morderstwa jest były porucznik policji, Ty Hauck (znał osobiście żonę Marca, April i postanowił pomóc w ujęciu sprawców morderstwa).

Nie mija dużo czasu, a pojawia się kolejny denat. I tym razem jest to trader z Wall Street. Wszystko wygląda na to, że mężczyzna odebrał sobie życie. Ale czy na pewno? Naomi wietrzy skandal. Tak, jak w przypadku Glassmana, Donovan był zamieszany w kolejną finansową grandę. Znów w tajemniczy sposób zniknęły miliardy dolarów. Ukrywane przez traderów straty okazały się tak ogromne, że stały się śmiertelnym ciosem dla Wertheimer i Beeston. Zaistniały efekt domina* ciągnie resztę rynków finansowych na krawędź przepaści. Indeks akcji spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych spadł do najniższego poziomu od ośmiu lat. I co wspólnego ma z zaistniałą sytuacją tajemniczy Dani Thibault, na którego, co i rusz natykają się bohaterowie tej książki?

Dżihad dwudziestego pierwszego wieku.

Krach to pierwsza powieść Andrew Grossa, którą przeczytałam. Jest to pełen niespodzianek thriller, rozgrywający się w świecie wielkich pieniędzy. Morderstwo traderów z Wall Street. Tajemniczy playboy z Serbii, którego przeszłość wiąże się z krwawą masakrą podczas wojny z Bośnią. Zabójstwo zagadkowego finansisty z Bliskiego Wschodu, w apartamencie Waldorf. Strzelanina w pociągu. Udział w spisku dyrektora generalnego jednej z największych firm na Wall Street, który doprowadza odpowiednie służby prosto do Sekretarza Skarbu Stanów Zjednoczonych. Jedenaście osób, które straciło życie lub zostało uznanych za zaginione. Upadek trzech banków inwestycyjnych. Na całym świecie miliony ludzi straciły pracę. Oszczędności życia zmniejszyły się drastycznie. Wall Street trzęsie się w posadach.

Krach to ekscytująca historia, z międzynarodowym spiskiem i finansowymi oszustwami. Rewelacyjny thriller, od którego trudno się oderwać. Zawrotne tempo nie pozwala na chwilę wytchnienia. Nie ma się do czego przyczepić. Bohaterowie są bardzo wyraziści i wiarygodni. Chociaż mogłabym się przyczepić do byłego super gliny Ty’a Haucka. Trochę mnie irytował i z końcem służby chyba utracił zmysł policjanta. Zdecydowanie zbyt często pakuje się w różne kabały. Krach to bardzo wciągająca powieść, z misterną intrygą. Akcja dynamiczna, bogata w wątki, wciągająca bez reszty, ale i przerażająca. Zakończenie nieprzewidywalne, zaskakuje i dosłownie powala. Polecam.

* Sformułowania tego używa się zazwyczaj w odniesieniu do procesów gwałtownych, destrukcyjnych, niemożliwych do opanowania, po tym, gdy już zostaną zainicjowane.
http://monweg.blog.onet.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2015 o godz 13:46 przez: Anna Zborowska
Ogromna pula pieniędzy wymaga odpowiedniej dawki ryzyka, czego doświadczył Marc, działacz giełdowy nadzorujący gigantyczny fundusz kapitału akcyjnego i obligacji. Podczas rabunku został zamordowany wraz z żoną i córką. Po jego śmierci na jaw wychodzą liczne oszustwa, które doprowadzają wpływową firmę do bankructwa. Wokół sprawy zaczyna krążyć Ty Hauck, były policjant i zarazem przyjaciel denatki, oraz Naomi Blum z Departamentu Skarbu. Oboje kierują się przeczuciem, że śmierć znanego przedsiębiorcy jest częścią większej układanki, zagrażającej nie tylko licznym korporacjom, lecz bezpieczeństwu całych Stanów Zjednoczonych.

Spadek wartości akcji burzy codzienną stabilizację i szczęśliwe życie rodzinne inwestorów. Bezwzględne działania plutokratów ukazują ich drugą, gorszą naturę: ludzi egoistycznych, zestresowanych i balansujących na granicy wyniszczającej ambicji. Przedstawione przez Grossa środowisko budzi w czytelniku pytania, przez które przebija się najwyraźniejsze: kto naprawdę ma władzę – posiadacz nad fortuną, czy pieniądze nad psychiką posiadacza? Myślę, że ta powieść, pomimo czystej wodzy rozrywki, demaskuje interesujące zjawisko, stawiając pod znakiem zapytania sens i zanik etyki.

Pomimo tych ciekawych walorów filozoficznych, ,,Krach” jest przede wszystkim przemyślanym, wciągającym kryminałem, którego tło stanowią zawirowania gospodarki finansowej. Czytelnik będący laikiem w kwestii ekonomii bez problemu nadąży za opisami giełdowych działań oraz ich objaśnieniami – zostały przedstawione logicznie i wiarygodnie, rozsądnie dawkowane przez autora. Wciąż jednak stanowią zaplecze akcji, która skupia się przede wszystkim na stopniowym rozwiązywaniu intrygi, a także bohaterach. Nie uznałabym protagonistów za ewenementy tego gatunku literackiego, ale zostali wykreowani w sposób charakterystyczny i dokładny.

Hauck, były gliniarz motywujący swoje działania zemstą, zyskuje głębi przy retrospekcjach związanych z April, żoną zamordowanego finansisty. Ich relacja wydawała mi się bardziej intrygująca od przewodniego wątku. Druga główna bohaterka, Naomi, chociaż w większości przypadków pełni jedynie rolę pomagiera Haucka, wypada od niego ciekawiej ze swoją błyskotliwością i uporczywym dążeniem do celu. Razem tworzą duet, którego zmagania obserwuje się z przyjemnością.

Mimo iż początek książki śledziłam bez zbytniego napięcia, trudno odmówić autorowi umiejętnego manipulowania emocjami odbiorcy i talentu do tworzenia suspensu. Kilkukrotnie z niecierpliwością połykałam kolejne strony, nie potrafiąc odgadnąć zakończenia danego wątku. Warstwa językowa nie jest skomplikowana, ale w tym wypadku prostota wyszła powieści na plus. Rozdziały dzielą fabułę na segmenty, przez które łatwo przebrnąć. Podoba mi się okładka – przyciąga wzrok i adekwatnie odnosi się klimatem do treści.

Polecam tę powieść nie tylko zwolennikom gatunku, lecz przede wszystkim osobom zainteresowanym dobrą, chociaż trudną historią okraszoną zastanawiającymi wnioskami.

Anna Zborowska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-07-2015 o godz 19:19 przez: aleksnadra
dPieniądze i układy rządzą współczesnym światem. Łatwo za ich pomocą manipulować ludźmi i zdobywać jeszcze większe wpływy albo doprowadzać do ruiny swoich wrogów.

"Krach" Andrew Grossa to powieść o wielkich pieniądzach, jeszcze większych upadkach i sprawiedliwości, która choć nie "rychliwa" to zawsze dopada w najmniej oczekiwanym momencie.

Brutalne morderstwo rodziny wpływowego tradera Glassmana porusza opinię publiczną i sieje popłoch w sferze amerykańskiej finansjery. Choć zbrodnia została upozorowana na typowy napad rabunkowy, to były detektyw nowojorskiej policji Ty Hauck nie wierzy w tę wersję. Jako, że kiedyś był blisko z zamordowana April Glassman postanawia odnaleźć prawdę na własną rękę. Nie spodziewa się, że jego zachowanie to wsadzenie przysłowiowego kija w mrowisko. Upadek największych banków, krach na giełdzie i kolejne morderstwa to efekt jego śledztwa ale i wierzchołek góry lodowej sprytnego, międzynarodowego spisku finansowego.

Ty Hauck to mężczyzna z przeszłością, problemami, traumą, która wpływa na jego obecne życie. Ma kłopot z nawiązywaniem znajomości, zawiązywaniem związków. Spełnienie osiąga jedynie na gruncie zawodowym, bo jest uznanym i skutecznym pracownikiem, kiedyś w policji, teraz w prywatnej firmie zajmującej się kontrolą finansową. Tęskni za pracą w terenie. Morderstwo rodziny przyjaciółki daje mu pretekst wrócić do gry. Jego prywatne śledztwo jest solą w oku miejscowych policjantów i obecnych pracodawców.
Trudno mu znaleźć sojusznika i staje się kozłem ofiarnym systemu, władzy, układów. W najmniej oczekiwanym momencie ktoś wyciąga do niego rękę.

"Krach" to powieść z bogatą, dynamiczną, rozwojową akcją pełną dramatycznych zwrotów, które wciągają w wir wydarzeń kolejne ofiary, przestępców i czytelnika. Ze zdenerwowaniem śledziłam postępy poczynania Haucka, z niecierpliwością obserwowałam kolejne wydarzenia i z jękiem zawodu przyjmowałam niepowodzenia, które ku mojemu zaskoczeniu otwierały kolejne, ważne furtki tej operacji.

Andrew Gross bardzo realistycznie przedstawił swoją opowieść i zadbał by w każdym szczególe była prawdopodobna. Przeraża mnie myśl, że kilka osób może mieć taki wpływ na rozwój państwa, jak i jego upadek. Co gorsza kryzys, a zwłaszcza finansowy rozprzestrzenić się może tak szybko, jak wirusowa choroba. Przecież świat jest od siebie zależny i ściśle powiązany. Upadek dużych banków, krach na giełdzie to tak niedawno był nasz problem, także lokalny i dobrze wiemy do czego doprowadził: bankructwo, niewypłacalność, podwyżki cen podstawowych produktów żywnościowych i dóbr luksusowych...

"Krach" to thriller utkany z misternych intryg, które niczym kostki domina upadają jedna na drugą prowadząc to spektakularnego finału. Andrew Gross trzyma czytelnika w szachu swoich umiejętności zmuszając do śledzenia akcji w napięciu i w ciekawości.

"Krach" jest idealny dla miłośników inteligentnej, wciągającej powieści i fanów stylu Jamesa Pattersona :)

aleksandrowemysli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-07-2015 o godz 22:47 przez: kobietatrzechbarw
Adrew Gross jest znanym pisarzem i zarazem autorem międzynarodowych bestsellerów. Na swoim koncie ma między innymi „Czarny przypływ”, „Niebieską strefę”, „Nie oglądaj się” i wiele innych ciekawych pozycji. Napisał również pięć powieści z Jamesem Pattersonem, należy do nich „Ratownik” czy „Sędzia i kat”. Jego dzieła zostały przetłumaczone na dwadzieścia pięć języków.

„Krach” toczy się wokół sfery finansowej. Bogata rodzina Glassmanów została brutalnie zamordowana. Mężczyzna będący głową rodziny był wpływowym finansistą, a jego transakcje sięgały milionów. W niedalekim czasie ginie kolejny finansista. Były policjant - Ty Hauck próbuje dowiedzieć się czy był to przypadek czy część zagadkowej układanki.

Pieniądze szczęścia nie dają – podobno. Zawsze jest ich jednak za mało. Często spotykam się z deklaracjami „jak wygram w totolotka, nie odbije mi na punkcie kasy”, szkoda tylko, że tak często z tego powodu ludziom uderza woda sodowa do głowy. „Kupiłam sobie nowe buty w promocji. Kosztowały tylko czterysta złotych” – powiedz to drogi czytelniku bezrobotnemu starszemu mężczyźnie, który stracił pracę i nie ma za co wyżywić rodziny lub pochwal się tej żebrzącej o kromkę chleba pod kościołem kobiecie. Dla każdego pieniądz ma inną wartość. Jaka jest miara szczęścia? Czy mierzy się ją w złotówkach, dolarach czy euro? Kto z nas nie marzył o willi z basenem, wypasionej furze czy wakacjach na Karaibach? W świecie nie ma sprawiedliwości. Nie mamy wpływu na to gdzie i w jakiej rodzinie się rodzimy. Niektórzy muszą na wszystko zapracować własnymi rękoma, a inni mają ułatwione życie na starcie. Reasumując: Nie ważne czy na Twoim koncie świecą pustki czy miliony. Ważne jaki jesteś dla drugiego człowieka. Karma zawsze powraca.

Pierwsze co nasuwa mi się na myśli to to, że książka wydaje mi się bardziej przeznaczona dla męskiego grona czytelników. Tematyka niestety nie spodobała mi się, wręcz przeciwnie – wywołała we mnie nudę. Nie uważam, że książka jest zła, a jedynie myślę, iż nie potrafiłam odpowiednio wczuć się w świat cyferek, dolarów, giełdy i rekinów finansowych. Pomimo tego negatywnego dla mnie aspektu spodobali mi się dobrze nakreśleni, nietuzinkowi bohaterowie oraz lekkie pióro pisarza. Byłam przerażona objętością powieści, ale wbrew moim myślom, okazało się, że czyta się ją bardzo szybko. Podzielona została na wiele - bo aż dziewięćdziesiąt dwa rozdziały. Akcja toczy się szybko, nie ma miejsca na zbędne lanie wody czy przydługie opisy. Podsumowując mnie książka nie urzekła i raczej nie sięgnę już po pozycję opowiadającą o finansowych machlojkach i aferach giełdowych, ale polecam ją tym, którzy w takich tematach czują się jak ryba w wodzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-10-2015 o godz 20:41 przez: Lucy Lomar
Telewizja w ostatnich dniach podaje tylko jedną wiadomość: brutalne morderstwo rodziny Glassmanów. Głowa rodziny, czyli pan Glassman był znanym finansistą. Mimo iż w okolicy faktycznie zdarzały się napady rabunkowe to jednak nie z takim skutkiem. Coś musiało pójść nie tak, a może jednak nie? Kilka dni później ginie kolejny wpływowy finansista, ponoć przez próbę samobójczą. Śledztwem zajmuje się były policjant Ty Hauck, który znał panią Glassman. Czy jednak uda mu się poznać prawdę?
Krach to książka typowo dla dorosłych. Nie mówię jednak o podobieństwu do Pięćdziesięciu twarzy Greya, lecz do typowego świata Amerykanów. BANKI, tysiące a nawet miliony dolarów oraz wielkie korporacje utrudniające życie swoim przeciwnikom. Co jednak sądzi na ten temat dziecko fantastyki? No właśnie...
Mimo usilnych starań Krach niesamowicie mnie nudził. Nie ważne było czy głównego bohatera zaatakował nożownik czy znajdował on fakty znaczace dla tej sprawy. Bohaterowie zlewali się w jedną wielką szarą plamę przez co ledwo udawało mi się skupić. Muszę wyznać, że w niektórych momentach przewracałam kartki, by tylko ominąć moment, który mnie nużyły.
Świat jaki przedstawia nam Krach jak wspomniałam to banki i miliady, za co można by było kupić więcej książek dla mnie...Ale koniec marzeń. Autor niejednokrotnie bombarduje nas infomacjami dostyczącymi właśnie tych korporacji. Nie wiem czy są to rzeczywiste inwestycje a może po prostu wytwór wyobraźni jednak mnie to nie interesowało.
Ty jako głowny charakter nie był najgorszy ale też nie najlepszy. Jakoś nie pałałam do niego szczególną symapią przez irytujące pierwsze rozdziały. Po konkretnie trzecim miałam ochotę dosłownie oddać tę książkę przypadkowej osobie na ulicy.
Bohatetowie według mnie byli nudni. Nie otrzymywałam efektu WOW po każdym rozdziale (choć może spowodowane jest to nadwyżką wrażeń po Ogniu i wodzie Victorii Scott...), ponieważ zrobili coś fajnego. Było ich w dodatku wielu, a skoro niezbyt mnie interesowali to wyobraźcie sobie moją osóbkę podczas rozmowy dwóch obych mi osób w książce. Czułam się jak samotne drzewko na pustyni, co zdarza mi się nie często.
Styl autora nie był najgorszy. Opisy czasem przydługawe jednak nie dawały poczucia niekończących się stron. Czyli to wina bohaterów? Nie wiem. Znacie mnie - ja to zawsze bujam w obłokach i wszędzie mnie dużo. Jednak w tej książce wcale mnie nie było. Wychodzi na to, że jestem jeszcze zbyt niedojrzała na takie powieści...

RECENZJA pochodzi z bloga: http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2015 o godz 21:09 przez: Pinko
Zaczęło się od morderstwa rodziny Glassmanów; później samobójstwo popełnił kolejny znany finansista. Rynek zaczął upadać, akcje spadały na łeb na szyję, zaś prawdziwym "tytanom" finansów w oczy zajrzało widmo bankructwa. Niepokojąca sytuacja gospodarcza skłoniła Naomi Blum do wyjścia zza bezpiecznego biurka i ruszenia przed siebie w poszukiwaniu sprawców. Kobieta towarzyszy w śledztwie Ty Hauck'owi, byłemu porucznikowi. Bohater chce jednak przede wszystkim znaleźć mordercę April Glassman, dawnej przyjaciółki...

Gospodarka finansowa nigdy szczególnie mnie nie interesowała, a jeśli natrafiłam na książki o takiej tematyce w bibliotece, to zazwyczaj odkładałam je na bok. Jednak coś w opisie Krachu zaintrygowało mnie na tyle, że postanowiłam tej pozycji dać szansę. Słusznie?

Spodziewałam się wszystkiego, co najgorsze- nudy, rozwleczonej do granic możliwości akcji, wyblakłych, stereotypowych postaci. Przyznaję się do błędu. Jak już wspomniałam, zaczyna się od morderstwa prawie całej rodziny Glassmanów- ocalał jej najmłodszy członek, Evan. Od chwili usłyszenia złych wiadomości Ty Hauck, choć już od dłuższego czasu nie należał do szeregów stróżów prawa, postanawia działać. Jednocześnie próbuje wytropić osobę, która stoi za morderstwem finansisty i jego rodziny oraz stara się na prośbę szefa rozpracować przeszłość partnera bogatej znajomej. Niepokojąco wiele wątków się łączy.

Właściwie akcja biegnie przed siebie truchcikiem, nie ma miejsca na zastoje; giną kolejni finansiści, a po ich śmierci na światło dzienne wychodzą przeróżne machlojki. Ktoś musi powstrzymać spadek i oczywiście padło na "najmniejszych tego świata", zdawałoby się prostych obywateli. Ty Hauck, a także jego towarzyszka Naomi Blum mają jednak na tyle sprytu i wewnętrznej siły, że radzą sobie z kolejnymi rzucanymi im pod nogi kłodami.

Krach czytało się bardzo dobrze ze względu na wartką akcję, choć często kiedy mowa była o finansach etc., lekko się gubiłam. Nie stwarzało to większych problemów przy czytaniu, ponadto te "dodatki" ukazywały się rzadko. Mimo tego książka nie porwała mnie na tyle, bym z biciem serca sięgnęła po kolejne tego typu pozycje- to wciąż nie moja bajka. Ale jeśli lubicie czytać o zawirowaniach biznesowych- polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2015 o godz 17:31 przez: Karolina MAREK
Moje pierwsze spotkanie z Andrew Grossem i nie mogę uwierzyć, że nie słyszałam i nie miałam do czynienia z tym autorem! Jeszcze niedawno pomyślała bym, że akcje, giełda i ekonomia to nie mój świat, a jednak...

Wall Street - jest ktoś kto nie zna tej nazwy? Kto nie wie co się pod nią kryje? Głęboko w to wątpię. To świat biznesu żyjący według czegoś na kształt teorii Darwina - Przeżyje najsilniejszy. Motto instytucji z tego właśnie miejsca to bezlitosna eliminacja najsłabszych. Historia najnowszego thrillera Grossa zaczyna się w dniu kiedy zostaje zamordowany jeden z najbardziej wpływowych finansistów - Marc Glassman oraz jego żona i córka. Dlaczego były policjant Ty Hauck zaczyna prywatne śledztwo w tej sprawie?
Nie mija wiele czasu, gdy pojawia się wiadomość o powieszeniu się innego finansjera, ale czy na pewno było to samobójstwo? Do Ty'a dołącza Naomi Blum z Departamentu Skarbu. Razem próbują rozwikłać zagadkę śmierci dwóch wpływowych mężczyzn. Czy jest możliwe, że finansowy krach (jak wskazuje sam tytuł powieści) może być efektem działań terrorystycznych? A może to jeszcze coś więcej?

Andrew Gross przedstawił nam powieść skaczącą równie gwałtownie jak ceny akcji na rynku. Równie emocjonująca jak jazda rollercoasterem. Akcja dynamiczna, pełna napięcia i oczekiwania. Napisana przy tym zrozumiale i okraszona zabawnymi dialogami tworzy coś od czego ciężko się oderwać! Zdecydowanie nadrobię pozycje Grossa tak jak radzę zrobić to miłośnikom dynamiki w książkach. Nie zrażajcie się tematyką ekonomiczną - myślałam, że mnie nie pochłonie, a jednak...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2015 o godz 16:29 przez: ksiazkoholiczka
Pamięta o tym niewielu, lecz pieniądze nie mogą być celem - mają być środkiem do celu. To słowa pewnej, polskiej Poetki. Mimo że „Krach” z poezją nie ma wspólnego nic, to słowa jako tło książki uważam za trafne.

Hauck, zawodowo były policjant ale także wybitny detektyw. Prywatnie osoba postawiona ogromnej próbie poradzenia sobie z niełaskawym losem. Czy może być coś gorszego dla rodzica niż śmierć dziecka? Utrata córki, rozpad małżeństwa spadło na Huck’a niespodziewanie i skończyło się poważnym załamaniem. Grupowa terapia, zaprzyjaźnienie się z April, pozwoliło przetrwać mu ten najtrudniejszy czas. Nie zostali parą lecz wsparciem dla siebie nawzajem. Morderstwo przyjaciółki, stawia głównemu bohaterowi nowy, a właściwie jedyny cel, któremu podporządkowuje się cały, mianowicie wyjaśnienie tragicznej śmierci April.

Zaskakujące okazuje się, że prowadząc prywatne śledztwo w sprawie śmierci przyjaciółki, Hauck trafia do świata traderów, giełdy i wielkich firm. Do świata podejrzanych morderstw, upadków dobrze prosperujących przedsiębiorstw, przekrętów na finansowych rynkach. Kryzys, który na pozór oznacza niepowodzenie, porażkę w tej książce okazuję się sytuacją, którą na korzyść dla siebie będą próbowały wykorzystać dwie siły, Finansowi Terroryście Islamscy oraz Sekretarz Skarbu USA i jego wysłannicy.

„Krach” to literacka odpowiedź na kryzys finansowy, który kilka lat temu zaskoczył cały świat. Książka pełna zbiegów okoliczności, zagadek, przeplatana intrygującym biegiem wydarzeń, trzymająca czytelnika w napięciu do ostatnich stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2015 o godz 18:06 przez: AgaRozz
Finansowy świat Wall Street tętni życiem, bezlitośnie eliminując najsłabsze jednostki ze świata biznesu. Recesja i kryzys, jako bardzo gorący temat ostatnich lat, w "Krachu" są efektem nie tylko zagrań giełdowych graczy, ale także być może kolejną operacją terrorystów. Autor międzynarodowych bestsellerów Andrew Gross, po raz kolejny serwuje nam dobrą akcję i świetny obraz współczesnej finansjery.

Nowy thriller Andrew Grossa przenosi nas w świat wielkich pieniędzy i podejrzanych interesów. Historia opisana w "Krachu" zaczyna się w dniu, w którym świat dowiaduje się o morderstwie Glassmana - jednego z najbardziej wpływowych finansistów - i jego rodziny. Stratę ponosi nie tylko całe środowisko finansowe ale także Ty Hauck, były policjant,
wieloletni przyjaciel zamordowanej Pani Glassman. Postanawia wszcząć prywatne śledztwo.

Niedługo po tej zbrodni zostaje zabity kolejny ważny finansista. Wraz z Naomi Blum z Departamentu Skarbu, Ty odkrywa spisek, który może wstrząsnąć rynkiem finansowym na międzynarodową skalę. Poszlaki wskazują na to, że tytułowy krach na giełdzie może być nawet wynikiem działań terrorystycznych.

Nie bez powodu "Krach" Andrew Grossa uważany jest za najlepszą powieść autora. Tempo akcji bardzo adekwatne do szybkich giełdowych działań bardzo sprawnie wrzuca nas w klimat finansowego świata i wir niespodziewanych wydarzeń. Idealna pozycja dla fanów trzymającej w napięciu, zawrotnej akcji i amatorów odkrywania teorii spiskowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2015 o godz 18:48 przez: Ósemkowy Klub Recenzenta
Andrew Gross jest autorem międzynarodowych bestsellerów m.in. "Czarny przypływ", "Niebieska strefa", "Nie oglądaj się". Jest również współautorem (wraz z Jamesem Pattersonem) takich bestsellerowych książek jak "Sędzia i kat", "Ratownik". Jego książki tłumaczone są na ponad dwadzieścia pięć języków. Wydawnictwo Harper Collins (do niedawna Mira Harlequin) wydało najnowszą jego powieść "Krach".

"Krach" jest to thriller finansowy. Akcja dzieje się w świecie współczesnej finansjery. Były detektyw Ty Hauck odkrywa spisek, który może wstrząsnąć międzynarodowym rynkiem finansowym.

Książka wciąga od pierwszej strony. Mamy wielu ciekawych bohaterów, spiski, morderstwa, romanse. Nawet nie wiem kiedy pochłonęłam 400 stron.

Jak najbardziej polecam czytelnikom lubiącym książki akcji, tym bardziej, że wydarzenia dzieją się współcześnie i scenariusz wcale nie wydaje się tak bardzo niemożliwy czy nierealny. Myślę w ogóle, że mógłby powstać świetny film na podstawie tej książki. A na pewno jest to ciekawa lektura na wakacyjne popołudnie. Polecam!
M.J.
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2015 o godz 00:00 przez: BlondRaw
Autor wykorzystał bardzo fajny temat do stworzenia trzymającej w napięciu powieści sensacyjnej. Książka jest dość obszerna, ale absolutnie nie nuży. Akcja toczy się wartko, dzięki czemu czyta się ją szybko. Andrew Gross zachęcił mnie tą pozycją do sięgnięcia po inne jego książki, co zamierzam zrobić już niebawem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2015 o godz 00:00 przez: Contenter
"Krach" czytało mi się świetnie, pochłonąłem tę książkę w jeden weekend. Autor bardzo umiejętnie przenosi czytelnika w zupełnie inny świat, znany zwykłemu szaremu człowiekowi z gazet lub telewizji. Temat megaciekawy, wartka akcja, dobry język - tyle mi wystarczy, żeby uznać książkę za udaną!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego