Korona kłamstw. Duet. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

34,99 zł 39,90 zł (taniej o 12 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zaskakująca, pełna tajemnic i zwrotów akcji historia uzależniającej miłości

Elle Charlston jest dziedziczką rodowej fortuny, którą od najmłodszych lat uczono zarządzania wielomilionową firmą. Wychowana w złotej klatce dziewczyna nigdy nie miała przyjaciół i nie zaznała zwykłego życia. W dniu dziewiętnastych urodzin Elle wymyka się na ulice Nowego Jorku, aby przez chwilę poczuć się jak normalna nastolatka.

Dziewczyna zostaje napadnięta przez zbirów, którzy chcą ją skrzywdzić. Niespodziewanie ratuje ją tajemniczy mężczyzna, który później zgadza się odprowadzić Elle do domu. Nocny spacer po mieście kończy się tragicznym rozdzieleniem pary, ale bohater pozostaje na zawsze w pamięci Elle.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Korona kłamstw. Duet. Tom 1
Seria: Duet
Autor: Winters Pepper
Tłumaczenie: Skowrońska Emilia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-23
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 138 x 209
Indeks: 31076340
 
średnia 4,4
5
16
4
4
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
4/5
23-04-2019 o godz 09:35 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Korona kłamstw" to pełna intryg, tajemnic oraz sekretów powieść, która przenosi nas bogaty świat blichtru i przepychu, jednak zaznacza to, jak ciężkie, wyczerpujące, a także obciążające psychicznie jest życie w takim otoczeniu i spełnianie z góry narzuconych wymagań. Pepper Winters poznałam dzięki książce "Łzy Tess", dlatego też od "Korony kłamstw" spodziewałam się kolejnego mocnego, mrocznego uderzenia. Jednak zostałam pozytywne zaskoczona, bo tutaj klimat jest całkowicie inny. Na przykładzie głównej bohaterki mamy okazję zobaczyć jak ważna jest w życiu hierarchia wartości, kiedy na rzecz pracy porzucamy własne marzenia, plany i cele. Elle była zwyczajną dziewczynką, do czasu trzynastych urodzin, w których zobowiązała się podtrzymywać tradycje rodzinne i prowadzić świetnie prosperującą firmę wraz z ojcem. Jak możemy sobie wyobrazić, ciężko jest tak młodej osobie żyć tylko i wyłącznie pracą, jednak Elle była tak wychowywana, że nie czuła się źle. Do czasu. Lata mijają, a jej życie ciągle wygląda tak samo, dlatego też w dniu kolejnych, bo już dziewiętnastych urodzin postanawia spróbować życia jako zwyczajna nastolatka, nie jako prezeska wielkiej firmy. Jej występek skutkować będzie niespodziewanymi konsekwencjami, które nadają całej akcji dynamiki i charakteru. Bardzo zaciekawił mnie wątek Bezimiennego, cała jego postać powodowała, że ciągle czekałam aż on ponownie się pojawi. Nie mogę się doczekać tomu drugiego, aż wszystko się wyjaśni. Akcja bogata w nagłe zwroty, specyficzny nowo poznany znajomy, postać przyjaciela rodziny, który podejrzany jest od samego początku i owiana ciągłą tajemnicą fabuła sprawia, że książkę tę czyta się jednym tchem. Każda występująca tam osoba, opisywane wydarzenie nie jest przypadkowe i mam wrażenie, że najciekawsze dopiero przed nami. Myślę, że w tym tomie autorka dopiero wprowadziła nas w wydarzenia, których dramatyczne lub szalone skutki poznamy w dalszej części. Zakończenie dodatkowo utwierdziło mnie w przekonaniu, że to jeszcze nie koniec i wzmogło mój czytelniczy apetyt do tego stopnia, że z przyjemnością przeczytałabym część drugą już dzisiaj. Pepper Winters pokazuje nam, że często to, jak postrzegamy inne osoby może okazać się zupełnym kłamstwem. Ogólnie atmosfera tej powieści utrzymana jest w klimacie tajemnicy, kłamstwa i uknutych intryg, w które zamieszani są bliscy głównej bohaterki. Dlatego też tak mocno wciągnęła mnie ta historia. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Teraz jednak zostaje mi tylko zastanawianie się, czym autorka zaskoczy mnie w drugiej części. Czuję w kościach, że będzie to coś, czego w ogóle nie mogłam oczekiwać. "Korona kłamstw" to książka, która daje do myślenia, a jednocześnie przenosi nas w zupełnie inny, nieprawdopodobny świat, który mam wrażenie, że jest tylko złudzeniem. Pepper Winters jest mistrzynią w plątaniu akcji i losów swoich bohaterów, że nie możemy być do końca pewni, co się tu wydarzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 06:36 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Korona kłamstw” to kolejna świetna książka, która wyszła spod pióra Pepper Winters. Autorka dała się poznać polskim czytelnikom dzięki książce Łzy Tess, która wielu z nas bardzo się podobała. Jednak uważam, że nie można tych książek do siebie porównywać, bo oprócz lekkiego stylu, jaki posiada autorka, nie łączy ich nic więcej. Historia Elle i Pennego jest bardziej delikatna oraz subtelna, bo choć pojawia się w niej wiele gorących scen seksu, to jednak nie ma elementów BDSM, więc myślę, że spodoba się także osobom, które lubią lżejsze klimaty. Muszę Wam się przyznać do tego, że mimo tego, że całościowo oceniam książkę bardzo dobrze, to początek z nią miałam dość trudny. Niby wszystko było okej, niby było ciekawie, ale ja miałam problem, żeby wkręcić się w fabułę. Nie mam pojęcia, dlaczego tak było, ale na całe szczęście po kilkudziesięciu stronach wszystko nabrało jakiegoś lepszego wyrazu i przepadłam w tej pełnej tajemnic, sekretów i niedomówień historii. Ta książka dostarczy Wam wielu emocji oraz wrażeń i naprawdę, gdy już wkręcicie się w całą tę opowieść, to nie odłożycie jej na półkę, póki nie dotrzecie na ostatnią stronę. Zakończenie wbije Was w fotel i niecierpliwie będziecie czekać na kolejną część, by poznać dalsze losy bohaterów i odkryć wszystkie sekrety, które skrywa Penn. Autorka stworzyła naprawdę interesującą i absorbującą historię, w której cały czas coś się dzieje. Pojawiają się elementy nieprzewidywalności, zaskoczenia, a bohaterowie okazują się zupełnie kimś innym niż byli na początku. To naprawdę bardzo dobra książka, w której znajdziecie poplątaną, gorącą, namiętną, pełną pożądania i ukrytych pragnień historię. Polubiłam głównych bohaterów, choć nie ukrywam, że wywoływali oni we mnie wiele sprzecznych i skrajnych emocji. Elle to taka księżniczka zamknięta przej ojca w złotej klatce. Już jako dziecko przejęła prowadzenie rodzinnej firmy i teraz gdy powinna bawić się, szaleć, czy chodzić na randki, to cały czas wypełnia jej tylko i wyłącznie praca. Gdy poznaje przystojnego, tajemniczego i cholernie pewnego siebie Penna, jej świat wywraca się do góry nogami. Kobieta nie chce mieć z nim nic wspólnego, jednak jej ciało ma względem niego całkiem inne zamiary. Poza tym mężczyzna przypomina jej pewnego chłopaka, którego poznała w przeszłości i który w pewnym sensie uratował jej życie. Kim tak naprawdę jest Penny? Bohaterowie są bardzo wyraziści i charakterystyczni jednak tak jak pisałam wyżej, czasami doprowadzali mnie do szewskiej pasji. Penny swoją zbyt dużą pewnością siebie i ogromną arogancją, a Elle wielkim niezdecydowaniem. Jednak jak wiecie, lubię takich bohaterów, bo według mnie dodają oni książce wyrazu i jakiejś specjalnej nuty wyjątkowości. "Przeszłość i przyszłość były zaledwie dwoma wymiarami oddzielonymi od siebie teraźniejszością. A jednak nie żyłam, ani w jednym, a ni w drugim. Istniałam w kleju, który je połączył". „Korona kłamstw” to powieść, którą polecam fanom mocnych romansów oraz erotyków. Ta książka nie jest słodkim romansem, przepełnionym czułymi słówkami, czy serduszkami, to oryginalna, mocna i mroczna historia, w której znajdziecie wiele emocji oraz napięcie, które nie opuści Was do ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2019 o godz 20:13 Anna Rydzewska dodał recenzję:
"Nigdy nie byłam sama, ale zawsze byłam samotna." Elle nie miała beztroskiego dzieciństwa, musiała dorosnąć prędzej niż rówieśnicy, a na jej barki został zwalony ogromny ciężar. Pracuje w firmie ojca odkąd pamięta, wie, że interes wkrótce przejdzie na nią, dlatego spoczywa na niej ogromna odpowiedzialność. Nie zna zabawy, towarzystwa, rozrywki, całkowicie poświęca się obowiązkom, skutecznie izolując się od świata zewnętrznego. Nie cierpi z tego powodu ani trochę, bo jak mogłoby jej brakować czegoś, czego nigdy nie poznała. A jednak, spontanicznie wpada na szalony pomysł, by w dziewiętnaste urodziny wymknąć się spod starannej opieki ojca oraz jego pracowników i wyruszyć w nieznane, być przez jedną noc zwyczajną dziewczyną. Nieznajomość niebezpiecznego świata i naiwność dość szybko przynoszą tragiczne konsekwencje, na szczęście z opresji ratuje ją tajemniczy Bezimienny, który błyskawicznie rozbudza w niej niepokojąco silne uczucia. Pierwszy dreszczyk emocji, pierwszy intensywny, obezwładniający pocałunek, lecz także pierwsze złamanie przepisów. I choć ta hipnotyzująca znajomość zakończyła się po jednej nocy, w sercu Elle pozostała na zawsze. Czy to możliwe, że nowy, porażający znajomy to właśnie owa tajemnicza, młodzieńcza sympatia dziewczyny? Filarem tej niezwykłej powieści jest bez wątpienia wyjątkowy, lekko mroczny, enigmatyczny, ale z pewnością pobudzający klimat. Wszyscy mężczyźni, pojawiający się w życiu Elle, są niesłychanie tajemniczy, nie sposób ich rozszyfrować. To faceci, którzy wzbudzają skrajne, intensywne emocje, od których czytelnikowi dosłownie kręci się w głowie. Pewny siebie czy niebezpieczny? Intrygujący czy fałszywy? Nie od dziś wiadomo, że dziewczyny uwielbiają niegrzecznych chłopców, ale ci nakreśleni przez Pepper Winters, zdecydowanie należą do osób nieobliczalnych, mącących w głowie, odbierających zdrowy rozsądek, czyli takich, którym bezpieczniej nie ufać. A może to tylko pozory, a prawdziwy wróg czai się jeszcze bliżej? "Jeszcze nigdy nie odczuwałam tak chorej namiętności. Nigdy nie chciałam sprawić fizycznego cierpienia osobie, którą dopiero co poznałam." "Korona kłamstw" pochłonęła mnie już od pierwszych stron, przepadłam w niej bez pamięci z zapartym tchem chłonęłam kolejne słowa. Im dalej się zapuszczałam, tym większy mętlik w głowie miałam, a wszystko dzięki perfekcyjnym zdolnościom manipulatorskim autorki. Wraz z pojawieniem się kolejnych zagadkowych postaci, napięcie sięgało zenitu, a każda próba odłożenia książki na półkę kończyła się fiaskiem. Poznanie prawdy i odkrycie sekretów demonicznego uwodziciela stało się ważniejsze niż wszystko inne. To właśnie jedna z tych otumaniających pozycji, jakie po prostu trzeba przeczytać na raz, a po lekturze pozostaje ogromny niedosyt i zagubienie. "-W chwili, w której powiedziałaś tak, wszystkie twoje wybory straciły znaczenie. Teraz do gry wkraczam ja." Pisarka stworzyła naprawdę wyjątkowe, nieszablonowe kreacje bohaterów, które momentalnie stają się dla czytelnika kimś ważnym. Mam wrażenie, że skrajność i intensywność to główne cechy tej powieści. Postacie nie tylko same wszystko przeżywają niesłychanie silnie, ale i zarazem fundują czytającemu równie żywiołowe wrażenia. Wszelkie nakreślone emocje są obezwładniające, uzależniające, paraliżują czytelnika, sterują nim. Przeżywałam tę historię wszystkimi zmysłami, a kolejne niespodziewane zwroty akcji wielokrotnie przyprawiały mnie o dreszcze i skoki ciśnienia. „Miłość jest największą istniejącą prawdą. Cała reszta, pytania i zmartwienia, to tylko nic nieznaczący hałas.” "Korona kłamstw" jest zniewalającym, mrocznym, niebezpiecznym romansem, który rozpala wyobraźnię do granic i sieje istny mętlik w głowie. Pełna tajemnic, intryg i nieobliczalnych zwrotów akcji historia, która po przekroczeniu pierwszej strony staje się ekscytującym i niesłychanie przyjemnym nałogiem. Pepper Winters zafundowała czytelniczkom niezapomnianą, nieszablonową, pełną skrajnych emocji i niepewności przygodę, o której długo nie da się zapomnieć. Co robić, gdy niepojęte pożądanie jest napędzane przez jeszcze silniejsze gniew i nienawiść? Czy dziedziczka fortuny może komukolwiek zaufać? I jak wreszcie uwolnić się od niszczących demonów przeszłości? Odpowiedzi szukajcie na stronach tej wyjątkowej, hipnotyzującej powieści, ale nie łudźcie się, że odróżnienie prawdy od kłamstw będzie łatwym zadaniem. Polecam całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2019 o godz 21:33 Snieznooka dodał recenzję:
„Korona kłamstw” jest pierwszą książką autorstwa Pepper Wnters, jaką miałam okazję przeczytać, kiedy tylko zobaczyłam, jaką ma wspaniałą okładkę na stronie Wydawnictwa Kobiecego, musiałam ją poznać i zrecenzować, zwłaszcza, że opis historii był szalenie ciekawy. Czy był to tylko słomiany zapał i czas stracony? Postaram Wam się opowiedzieć. „Spotkałam mężczyznę moich snów. Ale potem zniknął i w moim życiu pojawił się inny mężczyzna. Ojciec go zaakceptował, moi znajomi mi gratulowali, a za zamkniętymi drzwiami brał mnie obcy człowiek.” Noelle 'Elle' Charlston, jest dziedziczką imperium Belle Elle, żyje jak królewna w bajce, albo cenny ptak zamknięty w złotej, drogocennej klatce, który nade wszystko łaknie wolności. Jej życie obraca się wokół czarującego ojca, pracy i przyszłości zapewniającej finansowe bezpieczeństwo. Belle Elle jest jej obowiązkiem, a także przekleństwem, ojciec pragnie się upewnić, że jest w stanie prowadzić firmę, przejąć po nim pałeczkę i wywiązać się dobrze z tego zadania. Zawsze ciężko pracowała, jest potężna i odnosi sukcesy, ale niestety wszystko ma swoją cenę, czuje się więźniem obowiązku. Pragnie "normalnego" życia, nie chce czuć się uwięziona w pryzmacie powinności i obowiązku, ani być chroniona. Decydując się na ryzyko, aby trochę użyć życia, Elle podejmuje decyzje, które całkowicie odmienią jej życie. "Przeszłość i przyszłość były zaledwie dwoma wymiarami oddzielonymi od siebie teraźniejszością. A jednak nie żyłam, ani w jednym, a ni w drugim. Istniałam w kleju, który je połączył, i jakimś cudem pozwoliłam, by to, co się wydarzyło trzy lata wcześniej, miało wpływ na dzisiaj.” Elle po śmierci matki została wychowana przez ojca, który przychyliłby nieba swojej jedynaczce, pragnie dla niej wszystkiego, co najlepsze. W dniu swoich urodzin, coś w niej pęka, budzi się silna potrzeba do tego, by po raz pierwszy poczuć się zwyczajną dziewczyną, szaloną, od której świat nie wymaga tak wiele. Zrzuca biurowy uniform, zamienia szpilki na tenisówki i rusz Ana miasto. Ta przygoda mogła skończyć się tragicznie. Miasto nocą ma swoje blaski i ciebie, które mogą połknąć i pochłonąć tak niewinną osobę, która nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Noelle zostaje zaatakowana przez dwóch mężczyzn, którzy chcą ją zgwałcić, sprawa wydaje się przegrana, ale nawet w Nowym Yorku, mieście bezprawia, wiecznie żywym i tętniącym można odnaleźć rycerza. „Miłość jest największą istniejącą prawdą. Cała reszta, pytania i zmartwienia, to tylko nic nieznaczący hałas.” Z pomocą dziewczynie przychodzi pewien zakapturzony mężczyzna, który nie waha się pomóc w potrzebie przerażonej Elle. Czując się roztrzęsiona, ale i zaintrygowana Bezimiennym wybawcom prosi go o to, aby odprowadził ją do domu. W przypływie chwili beztroskiego szaleństwa zakradają się do Central Parku, gdzie Bezimienny skrada jej pierwszy w życiu pocałunek, smakuje czekoladą, tak dobre i słodko. Chwile szczęścia nie trwają jednak zbyt długo, młodzi zostają przyłapani przez ochronę. Joe Charlston jest wpływowym człowiekiem, bez problemu uwalnia córkę z kajdanek, niestety Bezimienny nie ma tego szczęścia, chociaż Elle próbuje poznać jego tożsamość i go odszukać nie ma tego szczęścia. To wydarzenie wpływa na jej życie, a sam Bezimienny zdawał się zakodować w myślach, jako wspaniały mężczyzna, który stał się platoniczną miłością. "Przeszłość i przyszłość były zaledwie dwoma wymiarami oddzielonymi od siebie teraźniejszością. A jednak nie żyłam, ani w jednym, ani w drugim. Istniałam w kleju, który je połączył." Pewnego dnia spotyka bogatego i aroganckiego biznesmena, Penna Everetta, który nie kryje faktu, że jest nią zainteresowany. Rości sobie do niej prawa nie przyjmując sprzeciwu. Pragnie jej, jak nikogo wcześniej, traktuje, jako jego własność. W miarę upływu czasu, a Elle i Penn rozpoczynają niebezpieczną uwodzicielską grę. Noelle odkrywa, że Penn jest bardziej niż tajemniczy, kłamstwa, które się pojawiają, są ponętne, a prawda bywa bardzo niebezpieczna. Co stanie się między nimi, kiedy Elle zda sobie sprawę, że znajduje się w miejscu, w którym jej przeszłość zderzyła się z teraźniejszością? "Korona kłamstw" to chwytliwa, ponętna, tajemnicza, pełna zwrotów akcji, napięcia i intryg opowieść. Nie trzeba dodawać, że nie byłam w stanie odłożyć książki nawet na chwilę! Historia może nie wydawać się porywająca, czy odkrywcza, ale ma w sobie coś! Tajemnicę, którą chciałam równie mocno odkryć, co Noelle! Doszukiwałam się prawdy, nie mogłam uwierzyć, że Everett mógłby być czarnym charakterem, że chciał ją skrzywdzić, co to, to nie! Ten tajemniczy wątek został fantastycznie przedstawiony i sprawił, że przewracałem strony jak szalona. Pepper Winters dostarcza fascynującej lektury, która pozwoli ci utrzymać się na krawędzi fotela przez cały czas dzięki urzekającej fabule i ekscytującym postaciom. Jeśli jesteś fanem tej autorki, nie możesz przegapić tej fantastycznie napisanej erotycznej, trzymającej w napięciu opowieści. Po prostu nie możesz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-02-2019 o godz 00:15 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/02/pepper-winters-korona-kamstw.html Połowa lutego jest już za nami, a ja nie zwalniam tempa i przychodzę do Was z kolejną recenzją. „Korona kłamstw”… Ta książka budzi we mnie wiele mieszanych uczuć, bo z jednej strony ta historia mnie zachwyca, a z drugiej strony potrafi mnie odpychać. Dlatego też, może zacznę od negatywów, aby zakończyć pozytywami. Pierwsze, co mi się nie spodobało i zraziło mnie do „Korony kłamstw”, było to zachowanie ojca głównej bohaterki. Powiem Wam, że nie potrafię zrozumieć jego postępowania. Bardzo szybko odebrał on Elle dzieciństwo, zmuszając ją do rzeczy, które nie były odpowiednie do jej wieku. Została ona zamknięta w złotej klatce, bo jej życie miało określony tryb. Zamiast po szkole spotykać się z koleżankami, to Elle siedziała w firmie razem z ojcem i uczyła się nią zarządzać. Powiem Wam, że zrobiło mi się jej żal, bo nie mogła zachowywać się, jak typowa nastolatka i uczyć się na własnych błędach. Kolejnym absurdem, oczywiście według mnie, było to, że kiedy Elle wychodziła gdziekolwiek sama to zaraz ktoś ją napadał. Serio??? W coś takiego, akurat nie mogę uwierzyć, nikt przecież nie może mieć, aż tak wielkiego pecha. Rozumiem, że przytrafiło jej się to raz, ale za każdym razem to już lekka przeginka. Może i się czepiam szczegółów, ale akurat na to zwróciłam uwagę. Na całe szczęście jest to fikcja literacka i wszystko jest tu możliwe. Noelle Charlston ta dziewczyna ma „jaja” i tym u mnie zaplusowała. Jest bardzo odpowiedzialna, jak na swój wiek, ale za jej dojrzałym zachowaniem stoi ojciec, przez to nie jest trzpiotką. Natomiast, jeżeli chodzi o postać Penna. Czasami był on mega irytujący i apodyktyczny. Żałuję, że autorka nie zdradziła więcej sekretów związanych z tym panem. „Korona kłamstw” to tajemnicza oraz pełna zwrotów akcji historia, która powoduje, że nie można się od niej oderwać. Według mnie początek jest nieco nudny i się niemiłosiernie ciągnie. Z każdą kolejną przeczytaną stroną otrzymywałam kawałek układanki, który pozwalał ułożyć cały obrazek, jednak do samego końca nie udaje się go poukładać, ponieważ pewne fakty oraz szczegóły pozostają nieuchwytne dla czytelnika. Wielu rzeczy, niestety trzeba się domyślać. Natomiast napięcie erotyczne, opisane pomiędzy parą głównych bohaterów, powoduje wypieki na twarzy czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2019 o godz 18:05 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/02/korona-kamstw-pepper-winters.html Elle już od najmłodszych lat nie miała łatwo. Będąc jeszcze dzieckiem, uczyła się jak czytać umowy handlowe, jak wypełniać niektóre papiery i jak rządzi się firmą. Nie miała czasu na koleżankę i zabawy. Towarzyszyła jej zawsze kotka, a poza tym niczego jej nie brakowało, bo jej ojciec był bogaty. Zabrał jej dzieciństwo, by móc ją przygotować do przejęcia jego imperium. W swoje dziewiętnaste urodziny Elle postanawia poczuć się jak inni. Wrzucić na luz i pójść się zabawić. Nie przypuszczała jednak, że ten wieczór może skończyć się tragicznie. Napadają ją nieznajomi, którzy nie tylko chcą ją okraść, ale też i zgwałcić. Ratuje ją tajemniczy nieznajomy, który rozprawia się z bandytami i pomaga Elle. Dziewczyna jest nim zafascynowana i w mig pojawia się chemia między tą dwójką. Jednak rozstają się w dość drastyczny sposób, ale dziewczyna nie zapomina o nim. Próbowała go odnaleźć przez te wszystkie lata, ale tak naprawdę nie wiedziała, kogo szuka. Jest kobietą odnoszącą sukces, pracoholiczką i singielką. Kiedy poznaje Penna, jest wściekła. Głównie dlatego, że ojciec przedstawia go jako przyszłego męża. A on to arogancki typ, który lubi się rządzić i próbuje przekonać dziewczynę, że jak raz się zgodzi, to będzie należeć do niego. Wszystkie jej decyzje będą należeć do niego. Coraz częściej odnosi wrażenie, że Penny to ten mężczyzna, który kiedyś ją uratował. Czy ma rację? Czy tylko gniew do niego czuje? Czy może coś więcej? *** Nie mogłam doczekać się tej książki! Głównie dlatego, że dawno nie czytałam nic z dark romance. Jak tylko do mnie przyszła, wzięłam się za lekturę i na początku....nic. Głównie irytacja. Elle strasznie mnie irytowała jako dziewczynka i nastolatka. W ogóle sam pomysł na to, by małą dziewczynkę uczyć poważnych rzeczy był głupi i nierealny. Przez to trochę się zniechęciłam. A potem te urodziny Elle tylko pokazały jaka jest głupia i nierozważna. Ale w sumie to nie ma co się dziwić, bo bogaty tatuś ją chronił przed światem, więc skąd mogła wiedzieć? No i samo zachowanie w stosunku do nieznajomego i wybuch tych uczuć... Jednak kiedy pojawia się Penny, to historia robi się ciekawsza. Owszem, Penny to przystojniak i typowy samiec alfa. Niby został przedstawiony jako ktoś, kto chce traktować Elle jako jego własność, to on będzie podejmował za nią decyzję i....Nic. Nie ma tutaj konsekwencji. Autorka tylko mówi jego ustami, a on sam w rzeczywistości nie jest taki zaborczy, jak go opisuje. Zabrakło mi tutaj tego w jego postaci. Nie ma co się oszukiwać, ich relacja opiera się na seksie - dość odważnym. Penny nie boi się chwycić ją gdzie trzeba na mieście. A ona jest tym zafascynowana? Całą tą relację. Bo gdzieś tam czuje, a raczej ma nadzieję, że Penny to ten nieznajomy mężczyzna, który kiedyś jej pomógł. Jaka byłam zdziwiona, kiedy się okazuje, że to ktoś gorszy. Ale nie zdradzę Wam, kto to taki. Dlaczego jednak bardzo polubiłam tę książkę? Pomimo mankamentów autorka potrafi zaciekawić czytelnika. Może dlatego, że Elle jest zagubiona w prawdziwym życiu. Zna tylko pracę, to tylko ma się liczyć. Odrzuca zaloty przyjaciela, który również taki święty nie jest. Penny ją łamie i pokazuje jej, czym jest wolność. Nie tylko ta życiowa, ale i seksualna. A zakończenie wgniata w fotel pod kilkoma względami i ja osobiście nie mogę się doczekać drugiego tomu, bo coś mi mówi, że ta historia jest bardziej pokręcona niż przypuszczam! Podejrzewam, że to będzie podobnie jak ze Srebrnym łabędziem - jedni kochają serię Elity a inni nienawidzą. Ja będę należeć do tej pierwszej grupy :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2019 o godz 12:06 Emczytelnik dodał recenzję:
Ten rok zaczyna sie naprawde nieźle dla @wydawnictwo.kobiece masa obiecujących premier a wśród nich "Korona kłamstw" Pepper Winters, która nie dość, że oczarowala mnie okładką to jeszcze opisem 😍 To moja druga książka tej Autorki, którą przeczytałam i tak jak przy "Łzach Tess" jestem... A tego dowiecie sie zaraz! Najpierw troche o książce. . Od samego początku wiedziałam, że książka nie będzie łatwą historią, Autorka tak jak przy "Łzach Tess" rozpisała nam tutaj pełną tajemnic, seksualnego napięcia książkę, którą czytało mi się bardzo dobrze. To jest też kolejna powieść w tym miesiącu, którą po prostu pożarłam w jeden dzień i było mi mało. Historia przedstawiona w tej książce nie zawiodła mnie i dostarczyła mi kupe wrażeń a nawet po tych kilku dniach od przeczytania... Ja ją wciąż wałkuje w myślach. Tym razem ta książka nie jest tak "brutalna" jak Łzy Tess, ale ma to coś, przez co turaj też bardzo dobrze sie bawiłam. . Główna bohaterka, Elle jest bardzo fajnie wykreowaną bohaterką. Młoda, ale jednocześnie mająca łeb na karku i prowadząca miliardową firme. Idealnie odtworzona psychologia takiej 22latki która została wrzucona na głęboką wodę. A Penny... Kurde ten facet to chodząca tajemnica i niebezpieczeństwo. Po prostu uwielbiam takich bohaterów. . Polecam! Bardzo serdecznie polecam! Ta książka dostarczy wam dużo, dużo, dużo emocji, więc warto po nią sięgnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-02-2019 o godz 11:38 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Korona kłamstw”, to opowieść o dziewczynie, której życiem rządzi rodzinne dziedzictwo; wplątanej w pełną kłamstw i namiętności intrygę, która może skończyć się tylko złamanym sercem. Historia odrobinę baśniowa, trochę nierzeczywista, mocno wciągająca, choć równie irytująca. Niestety nie polubiłam głównej postaci męskiej, ale chyba już tak mam, że panowie z książek Pepper Winters po prostu do mnie nie przemawiają. Wszystko przez wątki dominacji, okrucieństwa, poniżania partnerki i braku głębszych uczuć, które wplata do każdej swojej książki. Mimo wszystko książka mi się podobała, a to dzięki genialnemu stylowi autorki, która łączy piękne poetyckie opisy z dynamiczną i brutalną akcją, tworząc wybuchowy kontrast. W sumie nawet jeśli Pepper pisze akurat o totalnych głupotach, jej styl tak odurza, że treść nie ma większego znaczenia. Pierwszy tom nowej serii, okazał się więc dla mnie tyle zachwycający, co rozczarowujący. Czekam niecierpliwie na drugą część i rozwiązanie wszystkich zagadek, bo mimo swoich wad „Korona kłamstw” skradła mi serce i zawładnęła umysłem do tego stopnia, że oczekiwanie na ciąg dalszy będzie prawdziwą torturą.-------------> CAŁA RECENZJA http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/02/korona-kamstw-pepper-winters.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2019 o godz 11:17 dalena.ro dodał recenzję:
Pepper Winters to autorka, którą już znam. Wcześniej przeczytałam jej „Łzy Tess”. Śmiało mogę napisać, że pisarka ma swój specyficzny styl. Wyróżnia się on piętrzącymi się tajemnicami, rozrastającym się z rozdziału na rozdział niepokojem, lekką brutalnością i zaskakującymi zwrotami akcji. „Korona kłamstw” ma w sobie to wszystko i jeszcze „coś”, co trudno mi uchwycić… Elle Charlston jest dziedziczką rodowej fortuny związanej z siecią sklepów. Śmiało można ją porównać do księżniczki, która obejmie tron po swoim ojcu. Od najmłodszych lat wychowywana jest, aby zarządzać wielomilionowym biznesem. Zamknięta w złotej klatce postanawia w swoje dziewiętnaste urodziny wyjść samotnie na miasto i poczuć się przez chwilę jak normalna nastolatka. Niestety spontaniczny wypad kończy się napadem, z którego ratuje ją tajemniczy Bezimienny. Między dwojgiem młodych ludzi rodzi się nić porozumienia i namiętności. Niestety po kilku razem spędzonych chwilach zostają rozdzieleni i Elle nigdy nie dowiaduje się, kim był Bezimienny. Po kilku latach Elle staje na czele rodzinnego biznesu. Jest silną i niezależną kobietą, ale wciąć czuje się uwięziona. Na jednym ze spotkań biznesowych poznaje Penna. Mężczyzna jest arogancki, zuchwały, zachłanny i nieprzyzwoicie przystojny. Ich pierwsze spotkanie kończy się kłótnia. Elle mimo, że nie znosi Penna czuje do niego niepochamowany pociąg seksualny. Dlatego kiedy mężczyzna proponuje jej układ oparty tylko na seksie, Elle jak dotąd skromna i poukładana kobieta postanawia skorzystać z propozycji. Czy tak niegrzeczny układ skończy się dobrze? Czy Elle zapomni o tym jak Bezimienny skradł jej serce? I co się stanie, kiedy przeszłość spotka się z teraźniejszością? Jedno jest pewne. Ta historia wciąga i pozbawia tchu! „Korona kłamstw” to bardzo przyjemna lektura. Czytało mi się ją o wiele lepiej niż „Łzy Tess”. Znalazłam w niej humor, zagadki oraz dużą dawkę pikanterii. Wszystko zawarte w krótkich rozdziałach napisanych lekko i frywolnie. Gorąco polecam ten tytuł. Na pewno się nie zawiedziecie! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-02-2019 o godz 17:58 Paulina11 dodał recenzję:
Główną bohaterką „Korony kłamstw” jest młoda dziewczyna, która praktycznie wychowała się w firmie swojego ojca, a która niedługo zostanie szefową tejże firmy. Noelle Charlston. Poznajemy wydarzenia z czasów kiedy miała dwanaście, dziewiętnaście i bodajże dwadzieścia dwa lata, a łączy je jedno - Belle Elle. Przyznam, że momentami byłam nieco zszokowana tym, na jak głęboką wodę zrzucił Elle jej ojciec... Przecież to było jeszcze dziecko, no później nastolatka, ale.. i tak jak dla mnie zbyt młoda, żeby musieć tyle pracować... Doszłam do wniosku, że dziewczynie musiało naprawdę zależeć na tym biznesie, skoro nie wyrażała słowa sprzeciwu... ale z drugiej strony... jak miała to zrobić? Sama Elle... kurcze, jeśli mam być szczera, to momentami mnie irytowała przez wkurzała. Najpierw mówi jedno, za chwilę drugie, później wraca do pierwszego, a ostatecznie i tak robi co innego... I tak kilka razy się zdarzało... Sama nie wiem, co mam o niej myśleć, mam dziwne odczucia co do niej... Z kolei Penn... On stanowi dla mnie jeszcze większą zagadkę – roztacza wokół siebie aurę tajemniczości i tak naprawdę przez całą fabułę dowiadujemy się o nim stosunkowo niewiele... Nie powiem, czasem mnie to wkurzało, momentami miałam dość tych tajemnic, ale jednocześnie byłam ich ciekawa. Byłam ciekawa, kim on tak naprawdę jest. Był jeszcze Bezimienny... Przewija się też Greg, „przyjaciel” z dzieciństwa (a może po prostu rówieśnik, z którym Elle miała od dziecka częsty kontakt za sprawą przyjaźni ich ojców). Kto w tej historii jest tym dobrym, a kto tym złym? Zaskoczyłam was tym pytaniem, co? Ja powiem tak – zgłupiałam i totalnie nie sądziłam, ze to wszystko przybierze taki, a nie inny obrót akcji. W dodatku te wszystkie intrygi, kłamstwa. Choć może intrygi to za dużo powiedziane, ale kłamstwa się dość solidnie przewijają i kurcze długo nie umiałam zrozumieć po co one tak właściwie są... Nie żebym to zrozumiała, bo niestety, nadal nie wiem – pewnie się dowiemy w drugim tomie. Akcja „Korony kłamstw” rozgrywa się tak nieco... dziwnie. Coś mi zgrzytało na początku, jakoś tak nie umiałam się wkręcić – niby było ciekawie, niby nie, w dodatku trochę biznesowego bełkotu się przewijało, co było nieco niezrozumiałe i nudnawe dla mnie. W każdym razie, chwilkę potrwało zanim się wkręciłam ALE jednocześnie mimo to, że ta książka nie pochłonęła mnie od samego początku, to coś jednak sprawiało, że nie chciałam jej odkładać. Od samego początku towarzyszy nam aura niepewności, tajemniczości i bardzo możliwe, że właśnie to przyczyniło się do tego, że byłam zaintrygowana co stanie się dalej. Akcja też nie pędziła na łeb na szyję, a jednak coś kazało mi po prostu czytać i nie przerywać. Pepper Winters w tej książce porusza wiele naprawdę ważnych tematów – nie będę zdradzać jakich, żebyście sami mogli to odkryć, ale powiem tylko tyle, że nie sądziłam, że o takowe się pokusi. W dodatku myślę, że mogę zaryzykować stwierdzenie, że „Korona kłamstw” jest na swój sposób nieprzewidywalna, zbyt wiele razy zostałam porządnie zaskoczona przez autorkę, ten ostatni raz to po prostu szczęka mi opadła i nie pozbierałam jej aż do końca... Tak skończyłam czytać i chwilę się zastanawiałam, co to u licha było! Wiecie, generalnie to mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki... Z jednej strony mi się podobało, było mrocznie, nietypowo i może nawet oryginalnie, ale z drugiej – spodziewałam się czegoś lepszego, coś mi nie pasowało... Nie umiem jednoznacznie określić, tak wszystkiego po trochu. Po drugi tom raczej sięgnę, bo jednak końcówka „Korony kłamstw” zostawiła u mnie takie jedno wielkie WTF i jestem strasznie ciekawa, jaki będzie finał tej historii. Czy polecam? I tak i nie. Osoby, które lubią nieco mroczniejsze romanse, w których przewija się nutka tajemniczości – myślę, że będą bardzo zadowolone. Ale jeśli ktoś szuka słodkiego romansu, takiego typowego, z cudownym zakończeniem – to chyba nie tędy droga. Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka, po prostu nieco nietypowa i może nie każdemu przypaść do gustu. Najlepiej będzie, jeśli sami zdecydujecie, czy to coś dla was. http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/02/korona-kamstw-pepper-winters-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2019 o godz 09:53 Anonim dodał recenzję:
Powiem szczerze, że czekałam na tę książkę z niecierpliwością, kiedy to w końcu będę się mogła do niej dopaść. Po przeczytaniu “Łzy Tess” miałam nadzieję, że po raz kolejny dostaniemy świetną historię. Czy tak było? Tego dowiecie się, czytając tę recenzję i tym samym moją osobistą opinię na temat tej książki. Jeszcze pozwolę sobie tylko dodać, że okładka “Korony…” jest po prostu: I.D.E.A.L.N.A. “Dzisiaj po raz pierwszy w życiu poddam się moim pragnieniom i potrzebie wolności. A jutro skończę z tymi dziecięcymi smutkami i w pełni przyjmę koronę cesarzowej Belle Elle.” Noelle Charlston pogodziła się z faktem, że jej życie było już zaplanowane, odkąd skończyła dwanaście lat. Była wychowywana na przyszłą właścicielkę wielkiej sieci handlowej. Podczas gdy jej rówieśniczki martwiły się imprezami i chłopakami, dziewczyna tkwiła w arkuszach kalkulacyjnych, by jak najlepiej poznać rodzinny biznes Belle Elle (Wysokiej klasy sieć domów towarowych). Zawsze obserwowana, monitorowana pragnie spędzić noc wolności i anonimowości przechadzając się ulicami Nowego Jorku, będąc po prostu “Elle”. W dniu swoich dziewiętnastych urodzin postanawia choć raz się wyrwać ze swojej złotej klatki i zobaczyć świat z tej drugiej strony. Jednak przekonała się, że samotne wieczorne spacery ulicami Nowego Jorku, nie zawsze są bezpieczne. Zostaje napadnięta i prawie zgwałcona przez dwóch oportunistycznych bandytów. Na szczęście na ratunek przychodzi jej tajemniczy nieznajomy, który po wszystkim zabiera ją na małą przygodę, której nigdy nie zapomni. Niestety “Bezimienny” znika z jej życia tak samo szybko, jak się w nim pojawił. “Na widok zakapturzonej postaci poczułam mrowienie na skórze. Sprawiał wrażenie bardzo niebezpiecznego i był strasznie blisko mnie. Nie patrzyłam w jego stronę. Nie chciałam nawiązywać kontaktu wzrokowego ani dawać mu jakiegokolwiek powodu do stania się łajdakiem po tym, jak odegrał rolę rycerza.” Trzy lata później, Elle wciąż nie może zapomnieć “Bezimiennego”. Kiedy w jej życiu pojawia się arogancki i przystojny biznesmen - Penn Everett, dziewczyna ma wrażenie, jakby już kiedyś się spotkali. Czy ma rację? Czy Penn i “Bezimienny” mają ze sobą jakieś powiązanie? Teraz przyszedł czas na ocenę tej historii i z przykrością stwierdzam, że ta książka mnie niestety nie porwała. Miałam już przyjemność spotkać się z twórczością i stylem autorki, który uwielbiam, aczkolwiek “Korona kłamstw” była po prostu taka sobie, nie rzuca na kolana, jak “Łzy Tess”. Sądzę, że ta historia miała bardzo duży potencjał, który niestety nie został wykorzystany, nie było tego wielkiego WOW, na które naprawdę czekałam. Jest tu trochę tajemnicy, zwrotów akcji, napięcia i intryg, jednak spodziewałam się jakiejś większej dramy, większego pazura, ale niestety tego nie dostałam. Nie doświadczyłam tej iskry ani podekscytowania, kiedy czytałam, nadzwyczajnie w świecie przez większość książki się nudziłam :(. Myślę, że autorka powinna się była skupić na bardziej istotnych rzeczach, a nie na detalach, które nic nie wnosiły do fabuły. Pierwsze kilkadziesiąt stron było trochę nudne i przeciągnięte, dialogi mało porywające. Postacie były niedojrzałe, nie czułam z nimi żadnej więzi. Elle to bohaterka, która działała mi na nerwy i na pewno w prawdziwym życiu bym się z nią nie polubiła, była denerwująca, zrzędliwa, ciągle się użalała nad sobą, jaka to ona jest nieszczęśliwa. Za to, kiedy Penn wkroczył do akcji ze swoją bezpośredniością i arogancją, książka stała się ciekawsza, jednak nie na długo. On tak samo działał mi na nerwy, to jak przedmiotowo traktował Elle. Ona niby tego nie chciała, ale non stop, się temu podporządkowywała. Chociaż nie powiem, bo niekiedy pokazała też pazura i obstawała przy swoim. Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/02/pepper-winters-korona-kamstw-powiem.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 21:08 Agata Sobczak dodał recenzję:
Świetna książka! Przede wszystkim podobało mi się tempo jakie zostało narzucone w tej historii. Nie było niepotrzebnego przeciągania wszystkiego.  Noelle żyje od małego w złotej klatce, a po śmierci matki ta klatka wokół niej jeszcze się zacieśniła. Ma kochającego ojca, który jednak nie do końca przywiązuje uwagę do tego by jego córka, jego oczko w głowie miało chociaż względnie normalne życie. Niestety dla niego - Interesy przede wszystkim. Elle nie jest jak każda nastolatka, kiedy jej rówieśnicy imprezują, zakochują się ona zarządza firmą wartą miliony dolarów. Elle w swoje 19 urodziny wymyka się z firmy by móc chociaż przez chwilę poczuć się jak normalna dziewczyna zostaje napadnięta i mało co zgwałcona, całe szczeście na ratunek przybywa tajemniczy bezdomny mężczyzna. Między tą dwójką od razu iskrzy. Mijają trzy lata od tamtego wydarzenia, a Elle nie przestaje myśleć o tajemniczym wybawicielu. Wtedy na horyzoncie pojawia się Penn Everett przystojny, bogaty i arogancki mężczyzna, którego młoda kobieta nie lubi, łączy ich jednak pożądanie. Postać Penna chwilami jest bardzo irytująca i ma niektóre wręcz nierealne zachowania, ale cóż to jest w końcu książka. Bardzo podobał mi się sposób przedstawienia Elle jako silną, niezależną kobietę, a nie kolejną taką ciepłą kluchę, która nic nie potrafi zrobić sama. Autorka też w ciekawy sposób robi cały czas nawiązania do przeszłości, wprowadzając trochę tajemniczości do tej historii. O Pepper Winters czytałam wiele podzielonych opinii i miałam pewne obawy, lecz okazuje się, że niesłusznie, bo książka jest naprawdę rewelacyjna. A zakończenie zostawiło mnie w lekkim szoku i już niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu i liczę na szczęśliwe zakończenie historii Elle oraz Penna, a może tajemniczego wybawiciela? Mam nadzieję, że pojawi się on w drugim tomie! gorąco polecam! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 13:44 Monika A. dodał recenzję:
„Korona kłamstw” autorstwa Pepper Winters skusiła mnie swoją okładką. Mimo, że nie powinno się oceniać książki po okładce, to właśnie uczyniłam w jej przypadku. Monochromatyczne zdjęcie długowłosej dziewczyny w sukni niemal jak z bajki, nawiązujące do samego tytułu sprawiło, że chciałam wiedzieć, co kryje się w tej opowieści. Mimo, iż słyszałam skrajne opinie na temat samej autorki postanowiłam zaryzykować. I wcale tej decyzji nie żałuję, wręcz przeciwnie, uważam, że była słuszna. Przejdźmy zatem do samej treści: Noelle Charlston całe swoje życie spędziła nie tyle w złotej klatce stworzonej przez jej bogatego ojca, co pod kloszem szczelnie odgradzającym ją nie tylko od tego, co nazywamy codziennością, ale też radościami nastoletniego, a potem również dorosłego życia. Poznając świat wielkiej finansjery i potentatów największych światowych firm handlowych jednocześnie nie miała pojęcia jak wygląda normalne, przeciętne życie. W dniu swoich dziewiętnastych urodzin postanowiła więc zafundować sobie absolutnie niezwykły prezent – noc wolności, którą chciała spędzić na mieście. Niestety szybko poznała ciemną stronę metropolii – została nie tylko zaatakowana w sensie fizycznym, ale też obrabowana. Pewnie wszystko skończyłoby się dużo gorzej, gdyby nie Bezimienny nieznajomy, który niespodziewanie ją uratował, pokazał zupełnie inne uroki życia, po czym został aresztowany i zniknął, równie niespodziewanie jak się pojawił. Noelle mimo upływu kilku lat nigdy nie zapomniała o tajemniczym młodzieńcu, a jednak wdaje się w romans z aroganckim i przystojnym biznesmenem, o którym tak naprawdę wie bardzo niewiele. Dodatkowo cały czas towarzyszy jej dziwne uczucie, że już kiedyś, w przeszłości, mieli okazję się spotkać. Czy ma rację? Cóż mogę napisać na temat moich wrażeń dotyczących Noelle? Nie da się jej nie lubić, jej postać jest napisana bardzo dobrze, powiedziałabym prawdziwie. Chwilami współczułam jej zmarnowanego dzieciństwa i młodości, oraz tego, że dorastała pod kloszem chroniącym ją przed rzeczywistością. Z drugiej zaś strony jej naiwność, momentami ocierająca się o infantylizm denerwowała mnie, niemal zmuszając do mruknięcia – „przecież nie da się być aż tak głupim!”. Rozumiem, że takie są prawa fikcyjnych postaci, czy samego gatunku, ale nie zaszkodziłoby, gdyby jednak autorka nie czyniła z niej na siłę klasycznej blondynki z dowcipów. Dużym plusem książki z całą pewnością jest jej zakończenie. Byłam niemal pewna, że przejrzałam to, co wydarzy się na ostatnich stronach „Korony kłamstw”. Czułam, że wiem kim jest Penn, albo przynajmniej kim tak naprawdę był Bezimienny, niestety ku memu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, iż autorce udało się mnie zmylić. Podsumowując: jeśli przymkniecie oko na chwilami niedojrzałą emocjonalnie bohaterkę, to książka ta z pewnością was zaskoczy i zapewni ciekawy wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2019 o godz 15:38 Dorota dodał recenzję:
Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji.. Książka jest mega fantastyczna i wciągająca od pierwszych stron. Czekam z niecierpliwością na kolejną część. Polecam naprawde nikt nie pożałuje wyboru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2019 o godz 13:03 kasia24 dodał recenzję:
Bardzo wciągająca książka od pierwszych stron .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-01-2019 o godz 19:24 Aleksandra dodał recenzję:
Noelle to dziewczyna, która od małego wiedziała, że zostanie przyszłą właścicielką wielkiej sieci handlowej. Od wczesnych lat szkolnych była uczona jak pracować i jak prowadzić firmę. Mierzyła się z wielkimi biznesmenami, z którymi była na równi dzięki swojej wiedzy i umiejętnością zdobytym przez lata praktyki. Jednak dziewczynie czegoś brakuje. Czuje się jak w zamkniętej klatce. W dziewiętnaste urodziny postanawia spróbować czegoś zakazanego. Czego nigdy wcześniej nie robiła, a bardzo ją kusiło. Ubrana jak zwykła nastolatka, a nie jak pani prezes wyrusza na podbój wielkiego miasta. Nie spodziewała się, że jedno wyjście może skończyć się dla niej tak okropnie. Bowiem skrzywdzono ją, lecz tajemniczy mężczyzna stanął w jej obronie. Spędziła z nim kilka chwil nim zniknął z jej życia, lecz tyle wystarczyło by pamiętać go przez kolejne lata. Kilka lat później Noelle spotyka Penna. Mężczyzna jest przystojny, ale zarazem niezwykle arogancki. Bohaterka ma jednak wrażenie, że gdzieś go już kiedyś widziała. Czy nagłe pojawienie się Penna w jej życiu nie jest przypadkowe? "Korona kłamstw" to rewelacyjna książka, która potrafi zapewnić czytelnikowi wiele wrażeń. Z każdą kolejną stroną zatracamy się w historii Noelle i Penna. Dwójki bohaterów, którzy różnią się pod każdym względem. On uparty, bezkompromisowy, otoczony aurą tajemniczości. Ona delikatna, skryta, potrzebująca wytchnienia. Czy dwójka tak różnych osób jest wstanie wytrzymać w swoim towarzystwie? Lektura, która pokazuje jak wielka odpowiedzialność może ciążyć na jednej osobie. Jak całe życie może zostać podporządkowane jednej sprawie. Jak wiele można stracić z życia, siedząc tylko w zamkniętych czterech ścianach. Jak pojawienie się w naszym życiu osoby, która wywołuje w nas skrajne emocje może nas zmienić. Wam serdecznie ją polecam, a ja z niecierpliwością czekam na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kołysanka z Auschwitz Escobar Mario
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hate to love you Tijan
4.1/5
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Girl Haner K.N.
0/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Shuttergirl Reiss CD
0/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niebezpieczna gra Wituszyńska Emilia
4.6/5
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Więcej niż on. Tom 3 McLean Jay
0/5
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak taki jak ty Scott Ginger
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokusa Erin O'Roark Elizabeth
4.5/5
31,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.3/5
34,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Był sobie pies Cameron Bruce W.
4.7/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
0/5
12,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko twój. Cole. Tom 1 Keeland Vi
4.1/5
31,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władczyni mroku Hiddenstorm K.C.
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słowo do ciebie Steiner Kandi
4.6/5
29,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Piorun Payne Angel
2.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Akademia. Fallen Crest. Tom 1 Tijan
4.1/5
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Shadow Reynard Sylvain
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rytm. Na scenie. Tom 2 Keeland Vi
4.6/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Show Keeland Vi
4.3/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hard. Sexy Bastard. Tom 1 Jagger Eve
4.5/5
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziki romans Lauren Christina
4.3/5
31,99 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Łabędź i Szakal Redmerski J. A.
4.5/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Legend. Real. Tom 6 Evans Katy
5/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przebudzenie Olivii O'Roark Elizabeth
4.8/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cash. Sexy Bastard. Tom 2 Jagger Eve
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.7/5
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gliniarz Paige Laurelin, Simone Sierra
3.7/5
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Playboy Paige Laurelin
4.3/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
4.6/5
34,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.