Kontrakt Jacksona (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,78 zł

22,78 zł 39,90 zł (-43%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Geissinger J.T. Książki | okładka miękka
22,78 zł
asb nad tabami
Shen L.J. Książki | okładka miękka
23,38 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jedna z najpopularniejszych zagranicznych autorek w końcu w Polsce!

Ich małżeństwo jest na niby, ale iskry, które między nimi lecą, już nie.
Jackson Boudreaux to bogaty i przystojny mężczyzna, który bardzo niemile traktuje obsługę restauracji należącej do Bianki Hardwick. Kobieta szczerze go nienawidzi. W życiu nie spotkała tak aroganckiego dupka. Jednak kiedy Jackson prosi ją o pomoc przy organizacji wydarzenia charytatywnego w swoim domu, Bianca zgadza się, ponieważ nie ma wyjścia.
Ku jej zaskoczeniu nie będzie to jedyna sprawa, z którą Jackson się do niej zgłosi. Zaproponuje jej też kontrakt na małżeństwo. Kobieta przez długi czas będzie w szoku, ale prawda jest taka, że bardzo potrzebuje tych pieniędzy.

Spadkobierca rodzinnej fortuny zdaje sobie sprawę z tego, jakie krążą o nim plotki. Wie również, że prawda jest jeszcze gorsza. Zadziorna Bianca świetnie odegra rolę jego żony, jednak problem w tym, że wzbudza w nim prawdziwe emocje.

A on zbudował wokół siebie mur, żeby już nigdy niczego nie czuć.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kontrakt Jacksona
Seria: Slow Burn
Autor: Geissinger J.T.
Tłumaczenie: Stopyra Malwina
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-17
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 257 x 308
Indeks: 36847952
 
średnia 4,7
5
56
4
16
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
5/5
25-05-2021 o godz 00:32 werka_books dodał recenzję:
🥃"Dla niektórych ludzi sięgnięcie dna to jedyny sposób, by rozpocząć podróż na szczyt." . . Wielu osobom, bardzo często zdarza się oceniać innych po pozorach. Zazwyczaj już po pierwszym spotkaniu wyrabiamy sobie z góry opinię na czyjś temat, ale należy pamiętać, iż nie każdy człowiek od razu pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Czasami pod maską aroganckiego, bogatego, surowego mężczyzny może skrywać się złamany w przeszłości osobnik, o dobrym sercu. Jackson zbudował wokół siebie mur. Odgrodził się od wszelakiego rodzaju emocji, aby niczego nie czuć, lecz Bianca spróbuję do niego trafić. To właśnie ona podejmie się rozwikłania zagadki, którą stanowił on sam. Ale czy jej się to uda? Czy osoba, której od pierwszych chwil znajomości nie znosiła, zyska przy bliższym poznaniu? Oto współczesna historia opowiadająca losy „Pięknej i Bestii”, której jestem pewna, że nigdy nie zapomnicie! Bianca Hardwick gotowanie miała we krwi. Ta z natury pogodnie usposobiona kobieta dorastała w kuchni, w restauracji mamy. Długo oszczędzała, aby spełnić swoje skryte marzenia i otworzyć własną restaurację. Całkiem niedawno udało jej się tego dokonać, a swoje nowe wiosenne menu oparła na bazie bourbona stworzonego przez rodzinę Boudreaux. Pewnego dnia, w jej restauracji pojawił się sam Jackson Boudreaux – wyglądający niczym wilkołak, wampir, bądź dzikie, niebezpieczne zwierzę, na które można by się natknąć podczas przechadzki po lesie o północy. Emanował pewnością siebie, władczością i surową seksualnością. Choć Bianca uważała go za atrakcyjnego, szczerze go nie znosiła. Odkąd pojawił się w miejscu jej pracy traktował bardzo niemile całą obsługę, a nawet doprowadził do łez kelnerkę. Kobieta jeszcze nigdy nie spotkała tak aroganckiego człowieka, który wywoływałby w niej głównie irytację oraz szczerą niechęć. Jednak, gdy Jackson poprosił ją o pomoc przy organizacji wydarzenia charytatywnego, Bianca przyjęła jego propozycję. Nie miała innego wyjścia, gdyż potrzebowała pieniędzy dla bliskiej osoby, a dla swojej rodziny gotowa była się poświęcić i zrobić dosłownie wszystko. Aczkolwiek, nie spodziewała się, że to nie jedyna oferta, jaką otrzyma w najbliższym czasie od Boudreauxa. Mężczyzna zaproponuję jej również kontrakt opiewający na ogromną kwotę. Po jego podpisaniu Bianca stanie się posiadaczką fortuny, wystarczy tylko, iż na dodatek poślubi Jacksona! Czy kobieta zgodzi się na taki układ? Czy ta dwójka zdoła się dogadać i dojdą do jakiegoś konsensusu? Czy istnieje szansa, że w ich przypadku nienawiść przerodzi się w ognistą namiętność, a może nawet i w piękną miłość? Jedno jest pewne: żadne z nich, na pewno nie przypuszczało, że w taką, a nie inną stronę potoczy się ich niezwykła historia… . Już nie pamiętam, kiedy ostatnio udało mi się przeczytać, jakiś naprawdę godny polecenia romans. Myślę sobie, że od premiery „Jego asystentki” od A. E. Murphy na pewno na takowy nie trafiłam. Aczkolwiek, miałam ogromną nadzieję, że właśnie „Kontrakt Jacksona” przełamie moją złą passę i okaże się godnym następcą wcześniej wymienionej lektury. Gdy tylko mój egzemplarz do mnie dotarł, zachęcona dobrymi opiniami od razu zabrałam się za czytanie i muszę Wam powiedzieć, że się zakochałam! Wreszcie mogę pozachwycać się jakimś tytułem i zamierzam zrobić dosłownie wszystko, abyście po mojej opinii koniecznie sięgnęli po historię Bianki i Jacksona. J. T. Geissinger stworzyła zabawną, ciepłą, pełną humoru i niezwykle lekką opowieść przy której świetnie się bawiłam i równie wspaniale spędziłam czas. Miałam wrażenie, że ten tekst został dopracowany w każdym calu, doskonale przemyślany i dopieszczony. Warsztat autorki plasuję się na naprawdę wysokim poziomie, do tego to jej genialne poczucie humoru. Coś rewelacyjnego! Bohaterowie zostali znakomicie wykreowani. Byli ludzcy, przystępni, naturalni i podobni do każdego z nas. Bianca lubiła pyskować, stawiać na swoim i pokazywać swój temperament. Nie przyjmowała też rozkazów od innych osób, a pieniądze nie robiły na niej żadnego wrażenia. Aczkolwiek, w pewnym momencie znalazła się w trudnej sytuacji. Potrzebowała ogromnego zastrzyku gotówki, aby uratować bliską jej osobę i wtedy na jej drodze stanął przystojny, a zarazem arogancki Jackson – mężczyzna, w którego obecności czuła głównie irytację, ze względu na to, iż czasami zachowywał się jakby uciekł z ZOO. Jednak kobieta, z czasem odkryła, że to tylko fasada pod którą skrywał słodką, czarującą, przerażającą stronę, jak i tuzin innych. Jackson przez swój aspołeczny sposób bycia nie miał pojęcia, jak wyglądało prawdziwe życie. Pochodził z bogatej rodziny, więc nigdy nie musiał pracować, Cała opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2021 o godz 13:28 Snieznooka dodał recenzję:
Dawno nie czytałam książki, w której tak wiele się śmiałam, przekomarzanki między głównymi bohaterami były niesamowite! Zauważyłam, że ostatnio na rynku pojawiło się wiele książek z motywem zaaranżowanego małżeństwa, sam temat w sobie jest ciekawy, jak z wykonaniem? Bywa różnie, każdy ma swój styl i wizję, nie zawsze to pasuje w fabule, ale tutaj, byłam zachwycona. Nie spotkałam się wcześniej z J.T. Geissinger, a to błąd, wielki i niewybaczalny błąd. Autorka pisze świetnie i już teraz wiem, że z pewnością z tą panią bardziej niż się polubimy. Niektóre takie znajomości zostają na chwilę, na kilka książek, ale myślę, że w tym przypadku nie ma się co zastanawiać, ani wahać nad wyborem. Jest cacy! Głównymi bohaterami powieści „Kontrakt Jacksona” są Bianca Hardwick i Jackson Boudreaux, dama i dupek, piękna i bestia, inteligentna kobieta i buc, wiele epitetów, a każdy pasuje! Znajomość tej dwójki rozpoczęła się dość niefortunnie, właściwie wina leżała po stronie Jacksona. Zrobił takie „urocze” pierwsze wrażenie, że z pewnością pozostanie na długo zapamiętany, niestety z negatywnego zachowania rozpieszczonego chłopca, któremu nie chcieli dać tego, czego sobie zażyczył. Nie wszyscy jesteśmy zawsze mili i sympatyczni, czasami zwyczajnie mamy gorszy dzień, jednak pan Boudereaux przeszedł samego siebie, każda z osób, która pojawiła się na jego drodze w tym czasie z pewnością marzyła tylko o tym, aby więcej się z nim nie spotkać. Bianca Hardwick prowadzi restaurację, z której jest niesamowicie dumna, poświęca jej każdą wolną chwilę, świetnie gotuje, a tłumy biją do niej drzwiami i oknami, nie wspominając, że na rezerwację stolika czeka się naprawdę długo. Kiedy w progu restauracji staje wyglądający niechlujnie Jackson Boudreaux, miliarder, który mógłby w mgnieniu oka wykupić całe miasto, gdyby tylko miał w tym jakiś kaprys i cel, domaga się czegoś, czego w danej chwili nie może dostać, rozpoczyna się „jazda”. Brak poszanowania dla ludzi wyraźnie powinny cechować tego jegomościa, tak samo jak jego przydomek, który do niego przywarł – Bestia. Bianca nie należy do pokornych kobiet, które całują stopy ludzi, którzy może i coś znaczą, jednak zachowują się grubiańsko, potrafi się odgryźć i to dosadnie, przy tym zachowując profesjonalizm. Potrafi się bronić, walczy o to, co kocha i jest temperamentna, pracowita i da się ją lubić. Jest kobietą, z którą należy się liczyć i Boudreaux przekonał się o tym na własnej skórze. Jackson Boudreaux jest dziedzicem burbonowego imperium, jest, więc nieprzyzwoicie bogaty, przystojny i zarozumiały, wydaje się być zepsuty do szpiku kości, ale czy taka jest prawda? Najlepiej się czuje w swoim własnym towarzystwie, nie łatwo się do niego zbliżyć, bywa humorzasty. Jest nieufny wobec innych, przez co niejednokrotnie może kogoś ocenić krzywdząco. Może to właśnie jego ocenia się w taki sposób? Nikt nie wie o nim zbyt wiele, a przecież każdy ma na koncie, jakąś przeszłość, z którą niekoniecznie mu dobrze. Kiedy Bianca ma kłopoty i nie ma pojęcia jak się z nich wygrzebać na jej drodze ponownie staje Jackson i składa jej propozycję, taką nie do odrzucenia. Czy na nią przystanie? Co szykuje dla nich los? Czy to właśnie Bianca utemperuje Bestie? „Kontrakt Jacksona” jest niesamowicie humorystyczną, zabawną opowieścią, która wprawia czytelnika w bardzo dobry humor. Przez większość czasu byłam uśmiechnięta, zrelaksowana i zadowolona, właściwie nie miałam się, do czego tutaj przyczepić. J.T. Geissinger stworzyła powieść, którą potrzebowałam w tej właśnie chwili i otrzymałam. To wspaniałą opowieść, która nie tylko angażuje czytelnika, ale także sprawia, że czuje się zrelaksowany i dobrze bawi podczas czytania. Bohaterów naprawdę polubiłam, komizm słowny, a także sytuacyjny był wspaniały. Bianca jest wspaniałą kobietą, która nie pozwala sobą pomiatać. Wzajemna niechęć, zgryźliwość, utarczki słowne i walka, którą toczy z Jacksonem to po prostu wisienka na torcie. Mamy tutaj, więc kochany motyw hate-love oraz zaaranżowane małżeństwo. Nie mamy tutaj miłości od pierwszego wejrzenia, ale uczucie, które potrafi zaskoczyć, tylko musi dojrzeć. „Kontrakt Jacksona” jest powieścią, której trzeba dać szansę i pozwolić na to, aby zaskoczyła nas dobrym smakiem doprawionym pikantnymi przyprawami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2021 o godz 14:23 Anonim dodał recenzję:
Bianca Hardwick ma trzydzieści jeden lat i prowadzi rodzinny biznes. Po mamie przejęła zamiłowanie do gotowania i z zapałem oraz energią prowadzi restaurację. To jej pasja. Ale już wkrótce względny spokój zburzy wstrząsająca wiadomość od mamy. A jakby tego było mało to drodze młodej restauratorki stanie mężczyzna zwany Bestią. Jackson Boudreaux. Bogacz, który bierze wszystko na co ma ochotę nie pytając się nikogo o zdanie. Ten gbur zaproponuje jej pomoc w organizacji charytatywnej a później małżeństwo. Wszak ona potrzebuje gotówki i to dużej. A i on ma w tym swój plan. Niestety nie wzięli pod uwagę tego, że nienawiść powoli przemieni się w cieplejsze uczucie. Czy on da uczuciu szansę? Czy pokaże swoje prawdziwe oblicze? Czy porzuci maskę aroganckiego i zrzędliwego bogacza? Czy ona mu uwierzy? Czy wszystko pójdzie według ich planu? Co jeszcze się wydarzy i czy Bianca udźwignie ten ciężar? Dostając propozycję recenzji tej książki ani chwili się nie wahałam. Od razu spodobał mi się opis a okładka przyciągnęła moją uwagę. Poza tym początkowe rozdziały zaserwowały mi na starcie dowcip i ironię, którą w mg polubiłam. I powiem Wam, że jak się zaczęło, tak było przez całą książkę. Tu humor wręcz tryska z kart powieści. Kucharka i bogacz. Zadziorna, rezolutna i odważna restauratorka kontra zimny i sztywny miliarder. Pierwsze starcie wywołało masę iskr, które wręcz spalały. Z wypiekami na twarzy i uśmiechem na ustach czytałam scenę, gdzie główna bohaterka staje do walki słownej z Jacksonem. Normalnie czad. Jazda bez trzymanki. Zapunktowała u mnie Bianca. Pokazała, że nie da sobie w kaszę dmuchać i wchodzić sobie na głowę. Jest odważna, pyskata, ironiczna i waleczna. Pełna pasji i temperamentu. Jej pogodne usposobienie jest zaraźliwe. Trafił swój na swego. Bowiem Jackson nie ustępuje. Podejmuje się rzuconej rękawicy i o dziwo mu się to podoba. Jest zimny, twardy, gburowaty i bezczelny. Jego zrzędliwość i nietowarzyskość od razu na myśl przewodzi sztywność kija w pewnej części ciała. Perfekcyjnie opanowany, sumienny i nadęty. Ale wystarczy odpowiednie podejście, by wszystko pękło niczym balon. A tą igiełką jest właśnie Bianca. Bardzo ich polubiłam. Relacja głównych bohaterów rozwija się ekspresowo ale jacy bohaterowie, taka i ich relacja. Autorka non stop podtrzymywała dowcip i humor, który co rusz wywoływał u mnie salwy śmiechu i płacz przez radość. Ze śmiechu płynęły mi łzy a brzuch aż bolał. Co tu siedziało to głowa mała. Istny rollercoaster. Jeśli liczycie na ogniste sceny miłosne to nie ma ich tu zbyt wiele. Na palcach jednej ręki można je zliczyć ale w tym przypadku już sam podtekst seksualny i zagrywki miłosne wystarczyły, by było odpowiednie napięcie i chemia. Pożądanie tak gęste, że śmiało można było kroić je w cieniutkie plasterki. Magie była i zadziałała odpowiednio na moje zmysły. Zagrała wręcz koncertowo na moich emocjach .A tych w książce nie brakuje. Autorka sprawnie łączy radość i śmiech ze smutkiem, żalem i rozpaczą. Niejedna łza podczas lektury opuściła moje oczy. Zarówno ze śmiechu jak i przygnębienia. Czułam cała sobą te wszystkie skumulowane w bohaterce emocje. Dopracowane sceny rozbudzały moją wyobraźnię i wystarczyło tylko opuścić powieki, by sobie wszystko bez problemu wyobrazić. Autorka ma niezwykle lekkie piór przyjemny z odbiorze styl. Wykreowała charakternych bohaterów, których z przyjemnością obserwowałam. Ich wewnętrzną walkę i dumę. Zaparcie, które wprowadzało więcej zamętu niż było potrzebne. A le dzięki temu właśnie akcja tak szalała i tak intrygowała. Do samego końca siedziałam jak na szpilkach. Wciągnęła mnie ta historia. Wessała, przetrawiła i wypluła. Zaczęłam czytać i przepadłam. Aż żal było mi ją kończyć i żałuję, ze była tak krótka. Już nie mogę się doczekać drugiego tomu. Zacieram swe rączki. A fani ognistej relacji i tajemnic a przede wszystkim potężnej dawki humoru przeplatanej ze strachem i łzami mogą śmiało czytać. Choć zbiera ta książka różne opinie, tak dla mnie była genialna. Przezabawna, pikantna i doskonale grająca na emocjach. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2021 o godz 13:24 wioletreaderbooks dodał recenzję:
„Kochałem ją tak bardzo, że aż parzyło. Skwierczało i mieniło się zbielałe od gorąca we wszystkich ciemnych miejscach wewnątrz mnie, jakbym połknął słońce.” Powiedzmy sobie szczerze, okładka nie powala. Jakbym przechodziła w księgarni, to nawet bym na nią jakoś szczególnie nie spojrzała. Pewnie wiele z Was tak pomyślało. Ale wnętrze wynagrodzi Wam wszystko. Bo jest wypełnione emocjami po brzegi, charakternymi bohaterami oraz wrażliwością i taką naturalnością. Wydaje nam się, że ci najbogatsi od nas mają wszystko, owszem mają pieniądze, ale czasem nie mają tego, czego w życiu nie można kupić za pieniądze. Wsparcia najbliższych, ich miłości i zrozumienia. Jackson coś o tym wie, dopóki nie poznał energicznej szefowej kuchni, która tak łatwo nie da sobie w kaszę dmuchać. „Wartościowa kobieta to taka, na zdobycie której mężczyzna musi się napracować najbardziej w życiu, bo wtedy ona jest nagrodą, a nie prezentem.” Ona i on w jednym pomieszczeniu wywołują taki ogień od którego płoną lasy, lądy i topią się lodowce. Ta dwójka zdecydowanie ociepli klimat, a nawet spowoduje katastrofę ekologiczną, bo rtęć w termometrach nie wytrzyma. „Niektóre gąsienice potrzebują więcej czasu niż inne, żeby stać się pięknymi motylami.” Ona jest smakoszem whisky, tworzy kulinarne dzieła sztuki na jej bazie, a jego rodzina ją produkuje. Mogłoby się wydawać, że kiedy trafi do jej restauracji, będzie traktowany jak król, ale och jak on się bardzo zdziwi. Będzie traktowany inaczej. Ale czy przyzwyczajony do wszystkiego „na już” Jackson będzie na to przygotowany ? Czy tak łatwo odpuści tej wygadanej, bezpośredniej kobiecie ? Do tego, pięknej, mądrej i patrzącej na niego….tak inaczej ? „Myślę, że czasami człowiekowi łatwiej jest być najgorszą wersją siebie samego, niż pozwalać światu, żeby wciąż łamał mu serce.” Bianca spełnia swoje marzenie, ale do cieszenia się z zysku jeszcze długa droga. Szczególnie, że przystojny i wręcz chamski mężczyzna zaczyna się panoszyć w jej restauracji, jak u siebie puszczają jej nerwy. Ona nie jest z tych kobiet, które schowają się jak mysz po miotłą i będą siedzieć cichutko, o nie ! Ale to dopiero początek ich znajomości, co z niej wyniknie ? „Gdyby był uprzejmy, ten wieczór potoczyłby się zupełnie inaczej, ale jest, jak jest.” Niby niewinne zlecenie, a potem propozycja, która nie tylko uratuje jego, ale również wybawi ją z finansowych tarapatów i da szanse jej matce na życie. Ale czy kobieta będzie w stanie zaryzykować i związać się z takim mężczyzną jak Jax ? „I pamiętaj, że największy łobuz w środku jest tylko wielkim dzieciakiem.” Po głębszym poznaniu są zupełnie innymi osobami, pomiędzy którymi zaczyna rodzić się coś niesamowitego. Jednak ich niepewność siebie może nie zawsze być pomocna. Czy będą w stanie walczyć o swoje uczucia ? Czy może to wszystko się skończy zanim się zaczęło ? No muszę Wam powiedzieć, że lawina niesamowitych emocji, zdecydowanie wywoła w Was zarówno uśmiech, łzy szczęścia i radości oraz smutku. Tego mężczyzny nie zniszczyły pieniądze, jak mogłoby się wydawać. Zrobiła to przyszłość i ludzie, których spotykał na swojej drodze. Myślę, że książka ta daje nadzieję, że jeszcze coś może nas zaskoczyć. Coś może wyskoczyć niczym filip z konopi i być petardą. Naprawdę tak dobrze wykreowanych postaci, zaskakującego, innowacyjnego wątku i lawiny emocji ostatnio szukam i szukam i szukam i znalazłam. Naprawdę, jest to książka, którą należy polecić, należy o niej mówić i zachęcać Was do lektury, bo uwierzcie mi na słowo jest zarąbista. Może moje słowa w pełni tego nie oddają, ale gwarantuje Wam niesamowitą, przepełnioną emocjami i zaskakującymi zwrotami akcji książkę. Warto dodać, że Autorka zdecydowanie ma talent do posługiwania się słowem i tworzenia głębokich, dających do myślenia zdań i fragmentów. Ja zdecydowanie jestem na TAK ! Z największą przyjemności przeczytam kolejne książki od tej Autorki. Moje 10/10 ! (nie odejmuje za okładkę, bo wnętrze jest tej oceny warte!)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2021 o godz 20:45 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Pieniądze sprawiają, że ludzie robią się chciwi. Dużo pieniędzy sprawia, że robią się bezwzględni.” „Jeśli jest się traktowanym jak bezpański pies wystarczająco długo, człowiek zaczyna wierzyć, że właśnie tym jest i tak się zachowuje.” . Jackson Boudreaux jest bardzo bogatym i niezwykle przystojnym mężczyzną, jednak jego zachowanie wobec ludzi pozostawia wiele do życzenia. Kiedy zjawia się w restauracji Bianki Hadwick, ta nie pozostaje mu dłużna. Wkrótce Jackson poprosi ją o pomoc w zorganizowaniu charytatywnego przyjęcia i ta zgadza się, ponieważ nie ma innego wyjścia. Niedługo potem zaproponuje Biance coś jeszcze. Kontrakt na małżeństwo, który kobieta przyjmie, ponieważ pieniądze są jej teraz bardzo potrzebne. Bianka wzbudza w nim ogrom emocji, ale on zbudował wokół siebie mur, aby już nigdy nic nie czuć. . „Kontrakt Jacksona” jest pierwszym tomem serii „Slow Burn” pióra J.T. Geissinger i od razu muszę przyznać, że naprawdę udanym, ale zacznijmy od początku. Główna bohaterka to 31-letnia Bianka Hardwick, która jest właścicielką niedawno otwartej restauracji w Nowym Orleanie. Z miłości do trunków rodziny Boudreaux, całe swoje menu oparła właśnie na nich, z czego jest naprawdę dumna. Talent do gotowania odziedziczyła po swojej matce Davinie, która właśnie poważnie się rozchorowała i potrzebuje mnóstwo pieniędzy na leczenie. Tylko ona została Biance, więc gdy Jackson proponuje jej przygotowanie potraw na kolację charytatywną, a później małżeństwo ta zgadza się, byle tylko móc pomóc matce. Bardzo podobało mi się to, że Bianka nie dała sobie w kaszę dmuchać i jest silną i zadziorną kobietą. Złe doświadczenia z byłym facetem, który również się tu pojawia, bardzo ją zahartowały. Ma niezwykle cięty język, więc chwilami było naprawdę zabawnie. Jackson Boudreaux natomiast to blisko 35-letni kawaler do wzięcia, który jednak stroni od ludzi. Naciął się bardzo mocno na pewnej kobiecie, a poza tym nie znosi swojej rodziny, która jest ogromnie bogata. Nazywają go Bestią i faktycznie jest dość nieokrzesany, nie dba o swój wygląd i jest bardzo nieprzyjemny w kontaktach z ludźmi. Poznając jego przeszłość jednak wszystko układa nam się w całość i jego postępowanie staje się dla czytelnika jasne. Przed laty służył w wojsku i po śmierci przyjaciela adoptował jego chorego synka Cody’ego. Nie jest więc aż tak bezduszny, czy nieczuły, jak widzą go inni ludzie. I to właśnie pokazuje, jak bardzo można zranić drugiego człowieka osądzając go, tak na dobrą sprawę, wcale go nie znając. Jackson pod grubą skorupą skrywa bardzo wrażliwą duszę, bo tak właściwie boi się, że znów ktoś ogromnie go zrani. Dowiadując się o nim nieco więcej było mi go żal przez to jak był traktowany i wcale mu się nie dziwię, że trzymał innych na dystans. Podoba mi się to, że Autorka zastosowała tu narrację pierwszoosobową poprzez opis fabuły z perspektywy obojga głównych bohaterów – Bianki i Jacksona. Dzięki temu zabiegowi poznajemy ich prawdziwe uczucia, które wobec siebie wzbudzają. Oboje zdecydowanie mają się ku sobie, jednak żadne z nich nie chce się do tego przyznać nawet przed sobą samym. Między nimi aż iskrzy i to nie tylko od pożądania. Słowne utarczki są na porządku dziennym i chwilami aż płakałam ze śmiechu. Bardzo odpowiadało mi poczucie humoru Bianki, a teksty niejeden raz rozwalały system. W tych momentach bawiłam się przy tej książce naprawdę świetnie. Zresztą całość fabuły bardzo przypadła mi do gustu i w ogóle się przy niej nie nudziłam. Mimo, iż podobne pomysły były już w literaturze wykorzystane, to wcale mi to nie przeszkadzało, ponieważ Autorka dodała tu swoje przysłowiowe 3 grosze i jestem naprawdę zadowolona z lektury. Z niecierpliwością czekam na kolejną część i jestem bardzo ciekawa, co tym razem będzie się działo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2021 o godz 09:24 Paulina dodał recenzję:
„[...]czasem człowiekowi łatwiej jest być najgorszą wersją siebie samego, niż pozwalać światu, żeby wciąż łamał mu serce”. O rety, ależ to była fantastyczna książka! Jeśli macie ochotę na niesamowicie pochłaniający i genialnie napisany romans z wątkiem hate-love, w którym chemia między głównymi bohaterami jest tak silna, tak namacalna, tak iskrząca, że aż hipnotyzująca, a napięcie seksualne dosłownie sięga zenitu, to „Kontrakt Jacksona” będzie dla Was idealną pozycją! 💜 Ja jestem absolutnie zachwycona! Przede wszystkim uwielbiam wykreowanych przez autorkę bohaterów. Usatysfakcjonowali mnie oni w stu procentach! Jackson Boudreaux i Bianca Hardwick – dwa barwne i ostre jak brzytwa charakterki, które razem tworzą mieszankę wybuchową. Ona to właścicielka dobrze prosperującej restauracji, na której progu pewnego dnia staje on – spadkobierca rodzinnej fortuny, dziedzic imperium najlepiej sprzedającego się burbona na świecie. Ich pierwszego spotkania z całą pewnością nie można zaliczyć do udanych i uprzejmych. Opryskliwe, aroganckie i wredne zachowanie Jacksona wyprowadza z równowagi Biankę, która zdecydowanie nie należy do kobiet typu "szara myszka". Jeśli sytuacja tego wymaga, to potrafi ona pokazać pazurki. Oj, potrafi... 🤭 Pokochałam ją właśnie za tą bezpośredniość, żywiołowość i kąśliwy język. A czy Jackson również skradł moje serce? Tak. TAK! On jest bohaterem, którego po prostu nie da się nie kochać. Z zewnątrz zimny jak lód, tajemniczy, nieprzystępny, władczy (według Bianki zadufany w sobie buc), a w środku tak naprawdę skrywa się złamany, skrzywdzony i niepewny siebie mężczyzna. „Ten mężczyzna miał tak wiele warstw – współczujących, złożonych warstw pod tą kolczastą fasadą. Bez wahania warczał i burczał, ale równie łatwo można było zranić jego uczucia”. Relacja Bianki i Jacksona rozwijała się powoli w swoim własnym tempie, co ja uważam za ogromny plus! Było to takie naturalne, płynne i wyważone. Prawdziwe i niezwykle piękne. Cudownie było obserwować, jak ich więź z każdą stroną rosła w siłę, jak wzajemnie się na siebie otwierali i docierali. Chociaż z drugiej strony nie ukrywam, że w pewnym momencie miałam wielką ochotę po prostu wejść do książki i lekko przyspieszyć bieg ich znajomości... 😈 A ich dialogi? Mistrzostwo świata! Te znakomite żarciki, cięte riposty i zgryźliwe przekomarzanki – uwielbiam! Nie raz i nie dwa śmiałam się w głos, naprawdę. „Kontrakt Jacksona” to książka intrygująca, wciągająca, w której znajdziecie idealną mieszankę chwil super słodkich i uroczych, które rozczulają, że aż ma się ochotę powiedzieć „aww”, chwil ekstremalnie zabawnych, przy których śmiech jest reakcją gwarantowaną, momentów seksownych i pikantnych, które rozpalają zmysły, ale też chwil, które ściskają serce czytelnika i wyciskają z oczu łzy smutku i cierpienia, a także skłaniają do pewnych przemyśleń. Jest to powieść pełna emocji. Historia o miłości, rodzinie, chorobie, poświęceniu, zrozumieniu i przebaczeniu. O stawianiu czoła demonom przeszłości. Ja jestem zakochana w tej pięknej historii! J.T. Geissinger to moje nowe odkrycie i mam nadzieję, że doczekamy się tłumaczenia innych powieści tej autorki, bo jej pióro jest po prostu fenomenalne! Czy polecam „Kontrakt Jacksona”? Według mnie jest to książka, obok której grzechem byłoby przejść obojętnie, tak więc oczywiście, że POLECAM! 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-02-2021 o godz 20:31 Review by Iliasviel dodał recenzję:
Tekst promujący tą książkę, który informuje nas z tylnej okładki, że jedna z najpopularniejszych zagranicznych autorek, w końcu będzie w Polsce dostępna, następnie zerknięcie na zagraniczne oceny i opinie. Po tym wszystkim wiedziałam, że MUSZĘ ją mieć i przeczytać. Tylko czy przy takiej ekscytacji, Kontrakt Jacksona sprostał moim oczekiwaniom (tak wiem po ocenie widać, ale mm nadzieję, że przeczytacie dalej :)) W książce Pani Geissinger mamy do czynienia z dobrze znanymi, by nie powiedzieć oklepanymi motywami - piękna i bestia, hate to love (od miłości do nienawiści) i jeszcze może kilka się znajdzie. Mamy tu to co jest nam bardzo dobrze znane i może wydawać się nudne, ale co będzie, gdy połączymy to z super stylem, który sprawia, że 350 stron można przeczytać w jeden dzień, bo nie sposób się oderwać! Bianca Hardwick to nasza główna bohaterka, jest kobietą twardo stąpającą po ziemi. Prowadzi ona restaurację i spełnia się tym samym w swojej pasji - gotowaniu, które wychodzi jej wyśmienicie. Panna Hardwick poszła w ślady swojej mam, która miała popularną i dobrze ocenianą restaurację, jednak niestety wielka siła żywiołu jakim był huragan Katrina zniweczyło to, po tym już wiadomo, że akcja dzieje się w kolebce jazzu - Nowym Orleanie. To postać, którą uwielbiam, jeśli Bianca byłaby w moim gronie to bym skakała z radości! Ma ona pewne problemy, ale nie zdradzę Wam jakie, bo to musicie poznać sami. Mi to, co wprowadziła w tym punkcie autorka nawet trochę złamało serce! Taka spontaniczna dodatkowo i bezpośrednia dziewczyna będzie mieć szansę w konfrontacji z Bestią? Mężczyzną, który stanął na drodze Bianki, a dokładnie jej restauracji jest Jackson "Bestia" Boudreaux, który ma odziedziczyć imperium burbonowe po ojcu. A tym samym, gdy ktoś zrobił menu na podstawie jego dziedzictwa, to on musiał to sprawdzić. Tak oto pojawił się w miejscu pracy Bianki w pełni swojej chwały arogancji, nieokrzesania i niegrzeczności, w takim stopniu, że potrafi samymi słowami doprowadzić obsługę do płaczu! Czy taki mężczyzna ma szansę w konfrontacji z małą iskierką jaką jest Bianca? Znajomość tej dwójki ewoluuje i rozwija się stopniowo, począwszy od pierwszego spotkania w restauracji, przez zatrudnienie do cateringu na gali charytatywnej, aż po pretekst do tytułowego kontraktu - i to nie byle jakiego, bo małżeńskiego. On potrzebuje go jako pragmatyk, ona po to, aby ratować to co najdroższe. Małżeństwo z rozsądku tutaj króluje. Co się stanie, gdy tam, gdzie uczucia nie miały prawa się zrodzić, zaczną kiełkować w niebezpiecznych rejonach? Otrzymamy efekt WOW podany nam w sposób, który uznaję z perfekcyjny, bo NIE mogłam się od niej oderwać, a gdy już musiałam to było to z bólem serca! Całość oceniam bardzo dobrze, chociaż do beczki miodu, zawsze w parze idzie łyżka dziegciu i ta też będzie i tu, bo wydarzenia z końca nie powinny były potraktowane tak krótko, a aż się prosiły na rozpianie na kilkadziesiąt stron w cudownym stylu Pani Geissinger, który mnie oglądnie mówiąc uwiódł! To w sumie tak na ciepło po przeczytaniu moja jedyna uwaga, bo tak historia, wszystkie postaci zagrały bardzo dobrze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2021 o godz 23:40 saskia dodał recenzję:
Niektórzy ludzie nie robią dobrego wrażenia przy pierwszym spotkaniu, przy drugim również, a kolejne najczęściej jest efektem braku możliwości odmowy przez drugą stronę. Jak więc może potoczyć się dalej tak rozpoczęta znajomość. Trudno wróżyć jej spokojny przebieg, raczej burzliwy charakter można przewidywać, lecz czasem to, co miało zły początek miewa dość zaskakujący ciąg dalszy, a już zakończenie bywa w ogóle nieprzewidywalne. Plotkom raczej wiary się nie daje, ale co nieco zostaje człowiekowi w głowie, nawet jeśli uważa, że raczej nie po drodze im z prawdą. Jednak w przypadku Jacksona Boudreaux nie oddają w ogóle tego kim jest ten mężczyzna. Złośliwy, bezczelny, nieuprzejmy, to tylko kilka jego wątpliwych zalet, te prawdziwe ograniczają się do cech zewnętrznych, lecz raczej dla Bianki Hardwick to nie ma znaczenia. Co nie znaczy, że ich nie zauważyła. Jednak braku kultury oraz zwykłej niegrzeczności nie zamierza darować i nie waha się tego głośno powiedzieć. Co więc może połączyć tych dwojga? Na pewno nie dobrowolna współpraca, a raczej taka z kategorii braku innego, możliwego, rozwiązania. Ona jest świetną restauratorką, on milionerem i potrzebuje kogoś kto zorganizuje przyjęcie charytatywne. Odmowa nie wchodzi w rachubę, bo kobieta jest dosłownie pod ścianą. A to dopiero początek ich dość pokrętnych kontaktów, kolejna propozycja mogłaby być brana za co najmniej niemoralną, lecz da się na nią spojrzeć również dość racjonalnie, no przynajmniej można tak do niej podejść. To, co zaczęło się dość niefortunnie nabiera całkiem nowych barw, bo ludzie niekiedy noszą maski, ukrywają się by nie zostać ponownie zranionym. Jednak czy to wystarczający powód do otwarcia swego serca? Wielobarwny Nowy Orlean jest doskonałym tłem do wielu gatunków literackich, obyczajowemu dodaje kolorów i niepowtarzalnego klimatu. J.T. Gessinger wykorzystała ten krajobraz jako drugi plan dla swojej powieści, tak pod względem widoków jak i smaków kulinarnych, bo one wcale nie są mało istotnym detalem. „Kontrakt Jacksona” ma w sobie południowy żar i leniwą atmosferę, lecz pod tym kryje się historia o dwojgu ludzi, jakich więcej dzieli niż łączy, ale to pozory. Autorka zręcznie wykorzystała lokalizację i miejscowy koloryt, również bohaterowie noszą je w sobie, lecz w samym centrum są emocje, często kontrastowe, przeczące sobie, jednak zawsze sięgające wysokich tonów. Bohaterowie kłócą się, rzucają sobie wyzwania i … zawierają umowy, jakie wprowadzają do ich znajomości całkiem nową tonację. J.T. Geissinger bawi czytelników opowieścią trochę pogranicza formy hate-love, ale to jeden z wątków, nie bez znaczenia jest też wzrastająca temperatura uczuć, która już na samym początku nie jest letnia. „Kontrakt Jacksona” ma lżejszą warstwą i tę trudniejszą, chociaż ta druga pozostaje w cieniu obie tworzą nierozerwalną całość. Fabuła niewątpliwie ma rozrywkowy charakter, lecz to nie wada, a zaleta, jest lekturą przy jakiej czytelnik dobrze bawi się i jednocześnie kibicuje postaciom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2021 o godz 07:00 werka777 dodał recenzję:
Naprzemiennie przejmowana, pierwszoosobowa narracja – rzekłabym, moja ulubiona. Autorka pozwala czytelnikowi przybliżyć się do dwójki głównych bohaterów na równym poziomie i to na pewno zadziałało na korzyść całej historii. Mamy zatem Jacksona, na pozór typowego dupka. Bogatego snoba, który potrafi tylko krytykować, zaś słowo „znośne” to największa pochwała, jaką ktoś może doświadczyć z jego strony. Wredny, ale piekielnie przystojny, z jakiegoś powodu odciął się od rodzinnego miejsca zamieszkania. Nakłaniany do powrotu - wszak w grę wchodzi rodzinny, owiany renomą biznes - nie chce żyć u boku obłudy i zaślepienia pieniądzem. Bo pod warstwą człowieka, który z jakiegoś powodu chciał nauczyć się życia bez uczuć, kryje się szukająca miłości osoba. A Bianca? Ta to nie da sobą pogrywać. Daleko jej do cichej myszki, która to tylko chowałaby się pod miotłę Odezwać się potrafi i to jak! Oczywiście w granicach szacunku, i dobrego smaku, ale wie jak szpilkę wbić, by choć troszkę ukuło. Świetny duet! To było naprawdę dobre. Kontrakt na ślub, nienawiść i miłość dzielone cienką granicą… Można byłoby powiedzieć, że nic odkrywczego i tutaj przytaknę. Historia należy raczej do tych, które okazują się przewidywalne. Ale gdybym zasugerowała, że to powieść niewarta uwagi, mocno bym ją ukrzywdziła. Bo przy tym wszystkim okazała się świetnie napisaną, pełną humoru i chwytliwych dialogów historią, która poprawiła mi humor i na pewno utwierdziła w przekonaniu, że romans nie musi być odkrywczy, żeby nas zadowolił. Powinien zaś przekonać nas kreacją postaci i wiarygodnością emocji, a tego nie zabrakło! Zatem „Kontrakt Jacksona” to powieść o pożądaniu, namiętności, skrywanych uczuciach. To także historia o bólu i o tym, że kiedy człowiek zrzuci go ze swoich barków, bywa lżej. Nie warto zamykać się przed światem, bo to tylko pogrąża. Powieść o wartości pieniądza, który w obliczu tego, czego kupić się nie da, wydaje się być tylko drukowanym papierkiem. Są tutaj także rodzinne relacje. Nienawiść, niesprawiedliwość, trudna przeszłość. A to wszystko dekorowane wplatanymi w stronice przepisami na pyszne dania, ciasta czy drinki. Świetny i praktyczny pomysł, który być w może w pewnej mierze wykorzystam. Szukacie romansu poprawiającego humor, niby lekkiego, a jednak potrafiącego wywołać emocje? „Kontrakt Jacksona” na pewno się sprawdzi. To historia bazująca na relacji hate-love, pełna kąśliwych dialogów, przekornej wymiany zdań, kreatywnych postaci, z cieniem dramatów przeszłości. O ludziach, którzy pod maskami skrywają prawdziwe oblicza i o tym, że nie warto oceniać człowieka kierując się tylko tym, co powierzchowne. Czasami opłaca się zaryzykować i wejść głębiej. Przewidywalna, ale naprawdę poprawiająca nastrój. Usatysfakcjonowała mnie i nakarmiła moje oczekiwania. Czytajcie zatem bez obaw. https://www.instagram.com/kto_czyta_zyje_podwojnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2021 o godz 18:07 Heather dodał recenzję:
Na początku, czytając tekst na okładce pomyślałam sobie, że czeka mnie historia jakich wiele. Typowa, schematyczna, może nawet trochę nudna. Zdecydowałam się jednak zaryzykować, ponieważ wbrew moim pierwszym przypuszczeniom, zagraniczne strony bardzo wychwalały fabułę książki J.T. Geissinger. I całe szczęście! To romans, typowy, ale tak napisany, że aż trudno się od niego oderwać. Tak to już jest, że od natłoku podobnych do siebie lektur, z czasem uprzedzamy się do schematycznych fabuł. Wówczas na ratunek przychodzą nam autorzy, którzy potrafią z czegoś znanego zrobić coś naprawdę dobrego, czego najlepszym przykładem jest "Kontrakt Jacksona". To zaskakująco dobrze napisana historia dwójki bohaterów, którzy nie mieli w życiu lekko, a którzy trafili na siebie w odpowiednim momencie. W ten sposób poznajemy tytułowego Jacksona oraz Biankę, restauratorkę, której mężczyzna nieźle zaszedł za skórę. To nic, że jego rodzina jest producentem podstawowego składnika jej dań. Bianka nie pozwoli sobie, żeby Jackson wszedł jej na głowę i rozstawiał jej pracowników po kontach. Żywi do niego wielką niechęć, ma za nic poczynania bogatego samotnika, więc nic dziwnego, że z zaskoczeniem przyjmuje jego ofertę, by pomogła mu przy bankiecie charytatywnym jaki organizuje. Dlaczego właśnie ona, skoro żywią do siebie szczerą niechęć? Szybko się okaże, że to nie jedyny pomysł Jacksona, na który Bianka przystanie, bo przecież doskonale wie, że potrzebuje pieniędzy, które on oferuje. Brawo za wykonanie. To chyba największy atut tej powieści, tuż obok bardzo dobrze wykreowanych bohaterów. Jeśli otrzymujemy dość schematyczną powieść liczymy, że zostanie ona napisana na wysokim poziomie a bez wątpienia J.T. Geissinger taki reprezentuje. Dialogi w jej powieści są błyskotliwe i zabawne, akcja dynamiczna oraz wciągająca od pierwszej strony z elementami pewnych, niewielkich zaskoczeń a sami bohaterowie charyzmatyczni, pewni swego i nie dający sobie w kaszę dmuchać. Uwielbiam ich! Podobnie jak uwielbiam emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania sprawiając, że z wypiekami na twarzy śledziłam kolejne poczynania Bianki oraz Jacksona. "Kontrakt Jacksona" to kawał dobrze napisanego romansu. Z motywem drugoplanowym, żeby nie było nudno, z nieoczywistym rozwiązaniem oraz miłością, która na początku jest jedynie słowem rzuconym na wiatr. Historia pobudza wyobraźnię, skłania do wybrania jednej ze stron, bo rozumie się powody jakimi kierują się bohaterowie oraz przekonuje swoją wiarygodnością, dzięki wszechobecnej namiętności, życiowości oraz - co bardzo ważne - dobrej zabawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2021 o godz 03:43 books_holic dodał recenzję:
https://www.instagram.com/books_holic/ Pierwsze co przyszło mi na myśl w trakcie czytania książki, to skojarzenie ze znaną wszystkim bajką „Piękna i Bestia”. Wiele elementów do tego porównania pasowało, jak na przykład sam główny bohater czy to, co Bianca odkryła po przybyciu do jego domu, ale nic więcej w tej kwestii nie zdradzę. Nie będę ukrywać, ta książka totalnie mnie kupiła i nie pamiętam, kiedy tak dobrze się bawiłam. Prócz kilku smutniejszych wydarzeń, jakie miały tu miejsce, całość była zabawna i uśmiech nie schodził mi z twarzy. Jest tu ogromna dawka humoru, a stosowane porównania dość niespotykane i tylko się do tego dokładały, bo powodowały, że kąciki ust same się unosiły. Bianca to młoda kobieta, bardzo ambitna, ale i charakterna oraz, jak to powiedział pewien dżentelmen, butna. Nie da sobie w kaszę dmuchać, że tak powiem i na pewno nie da się Jacksonowi, o czym ten szybko się przekona. Może ludzie się go bali, ale ona? Ta dziewczyna była temperamentna, uparta jak osioł i za to ją uwielbiam. Natomiast jeśli chodzi o Jacksona, przy pierwszym spotkaniu w ogóle nie zyskuje. Zastanawiałam się nawet czy go polubię, ale jak się później przekonałam, pozory mogą mylić. Ten człowiek ma swoje zmory i nawiedzają go duchy przeszłości, z którymi musi się mierzyć i jeden z tych duchów był dla mnie zaskoczeniem. Może nie było to coś bardzo szokującego, ale no… nie spodziewałam się po prostu. Wiecie, sięgając po „Kontrakt Jacksona” nie bardzo wiedziałam, czego się spodziewać, ale po trochu myślałam, że będzie to taki typowy romans, z dużą dawką erotycznych scen. Te się pojawiły, owszem, ale to nie było absolutnie to. Autorka zachowała przez całą treść luźny, zabawny ton. Sprawiła, że nie sposób się jest nie uśmiechnąć i oderwać od treści. Ja przeczytałam ją w dwa wieczory, trochę zarwałam nockę, by skończyć. Nie przez cały czas jest tak kolorowo, bo jak wspomniałam, kilka smutniejszych momentów się zdarzyło, niestety. Nie jest to powieść głęboka, z jakimś przesłaniem, ale jeżeli szukacie czegoś, by dobrze się przy tym bawić, to serdecznie wam polecam, naprawdę. Nie jest to żadna ambitna lektura, ale ja bawiłam się tak dobrze w trakcie czytania, że aż żałowałam, że w pewnym momencie to się skończyło. Jest też pomocna na gorsze dni, bo autorka przeładowała treść humorem – w pozytywnym sensie. Jeśli więc szukacie czegoś takiego, co was rozluźni i da odetchnąć od tych emocjonujących historii, sięgnijcie po tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2021 o godz 08:35 Jadzka.aa dodał recenzję:
" - Miłość to nie motylki, dziecinko. To nie miękkie kolana. To lwia duma. To wataha wilków. To "Stanę za tobą, nawet jeśli moje życie będzie od tego zależało", bo w odróżnieniu od romansu, który gaśnie wraz z pierwszą oznaką kłopotów, miłość będzie walczyć do końca. Kiedy to miłość, pójdziesz na wojnę, by pomścić nawet najmniejszą zniewagę. I to jest uzasadnione. Ponieważ ze wszystkich niesamowitych i okropnych rzeczy, jakich można doświadczyć w życiu, miłość jest jedyną, która może trwać i wznieść się ponad inne". Trzy słowa, jakimi mogłabym określić tę książkę? Wciągająca, zabawna i wzruszająca. Zakocham się w tej książce już po pierwszych stronach, a biorąc tę pozycję w ręce, spodziewałam się kompletnie innego klimatu. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i z całą pewnością mogę stwierdzić, że było ono jak najbardziej udane. "Kontrakt Jacksona " to zabawna, pełna ciętych słów i ripost pozycja, która łączy w sobie elementy romansu, Hate- love oraz lekkiego dramatu. To również świetnie poprowadzony dosyć słodki romans, w którym główni bohaterowie docierają się z każdą kolejną stroną. Nie ma tu miłości ze strony na stronę. Nie ma tu czarodziejskiej różdżki, która sprawi, że z jej pomocą główni bohaterowie nagle zakochają się w sobie. Zajdziemy tu za to świetną dawkę humoru, ale i chwile, które spowodują, że ból i rozpacz będziemy odczuwali bardzo realnie. Jest to książka, która rozbawi, ale i wzruszy. Wprowadzenie w całą fabułę ciężkiej choroby w rodzinie było dobrym posunięciem. Dzięki temu mamy świetnie wyrównane propozycje między słodkim romansem a życiem, które do łatwych i lekkich nie należy. Bardzo podobał mi się sposób wykreowana bohaterów. Jackson przeszedł w życiu sporo, był arogancki zimny i pozbawiony jakichkolwiek uczuć. Poza nienawiścią, żalem nie wiedział co to szczęście. Nie wiedział co to prawdziwa miłość. Do czasu, aż na jego drodze nie stanęła ONA. Dziewczyna — huragan, która poszczycić się mogła nie tylko ciętym językiem, ale i hardością. Jestem oczarowana tą książką!. Choć jest lekko przewidywalna, to jest tak piękna i mimo wszystko ciepła, że nie byłam w stanie jej odłożyć. Zżyłam się z bohaterami, przeżywałam ich wzloty i upadki, śmiałam się z niektórych sytuacji. Spędziłam z tą książką naprawdę miło i przyjemnie czas. Zrelaksowałam się, a teraz proszę o więcej! Czekam na więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2021 o godz 12:36 Anonim dodał recenzję:
„Zawsze myślałem, że miłość to kajdany, ale myliłem się. Miłość to otwarte drzwi klatki.” Bianka Hardwik to bardzo zaradna, inteligentna, pyskata, młoda kobieta. Jest właścicielką dobrze prosperującej restauracji, uwielbia gotować. Jest to jej pasją, i sposobem na życie. Swoje zdolności kulinarne szlifowała pod okiem matki, kobiety, która przez huragan Katrina straciła cały dorobek życia. Biance nie jest łatwo, ma ogromne długi, jednak radzi sobie. Jej niezachwiany optymizm i pogodny sposób bycia bardzo jej w tym pomagają. Jak grom z jasnego nieba spada na nią wiadomość o śmiertelnej chorobie matki. Bianka będzie w stanie zrobić wszystko, aby zdobyć pieniądze na kosztowne leczenie ukochanej mamy. Jackson Boudreaux to zarozumiały, arogancki, pewny siebie, bardzo bogaty, przystojny facet. Pewnego razu wpada do restauracji Blanki żądając stolika – co nie będzie takie łatwe, Blanka ma komplet gości i pełno rezerwacji. Kobieta musi się z nim zmierzyć, ten jest zaskoczony jej temperamentem i odwagą. Wkrótce Jackson prosi ją o pomoc w zorganizowaniu wystawnego przyjęcia na rzecz wojennych weteranów. Kobieta, aby pomóc matce nie zastanawia się długo i przyjmuje jego propozycję. Jednak to nie koniec, już niedługo Jackson złoży jej kolejną propozycję, która zwali ją z nóg, dosłownie… Ile jesteśmy w stanie zrobić dla swoich bliskich? Blanka staje przed takim dylematem, a tak naprawdę nie ma wyboru. Styl autorki jest rewelacyjny, niesamowite poczucie humoru, sarkazm, lekkość, płynność, szczerość, powodują, że książka czyta się sama. Niepodważalnym atutem są dialogi, przekomarzania, cięte riposty – uśmiałam się do łez. Silne więzi między matką a córką, zrozumienie, wsparcie, wzajemna troska. Pokomplikowane relacje międzyludzkie, niewyjaśnione sprawy, zasklepione rany, próba ucieczki od przeszłości. Mur, jaki Jackson zbudował wokół siebie skutecznie odstrasza innych, ale nie ją upartą i zadziorną. Jak potoczą się ich relacje? Koniecznie sprawdźcie, warto! Niesamowicie opowiedziana historia, bawi, wzrusza, całkowicie przykuwa uwagę. Głośne wybuchy śmiechu gwarantowane, dawno już, tak bardzo nie ubawiłam się podczas czytania. Pasja, miłość, namiętność, energia, porządna dawka pozytywnych emocji. Polecam , Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-05-2021 o godz 23:17 fem.czyta dodał recenzję:
Gdy przeczytałam na stronie wydawnictwa fragment tej książki, myślałam, że dosłownie eksploduję z bólu i żalu. Dlaczego? Bo chciałam to przeczytać natychmiast. Nienawidzę czekać na książki, bo nakręcam się na nie jak (idąc humorem głównej bohaterki) szczerbaty na suchary. Po 2 pierwszych rozdziałach byłam pewna, że dostanę mrukliwego dupka jako bohatera, który będzie do tego złośliwym kutasem i kwintesencją neandertalczyka. Co dostałam? Na pewno nie to, co zakładałam. Jackson moim zdaniem jest dwubiegunowy — raz jest mrukliwym gburem, by za moment roztopić się jak masło na patelni. Raz ma tryb alfa, by zaraz przejść na tryb „przytul mnie, jestem słodziaczkiem”. Gdybym miała umieścić go w jakiejś książkowo–bohaterowej kategorii to byłby właśnie słodziakiem po przejściach. Główna bohaterka, niejaka Bianca, jest kobitką, z którą można „konie kraść”. Jest miła, żywiołowa i ma ogromne serce. Jej humor jest zawieszony między śmieszkowaniem a totalną krindżawą, ale w ogóle mnie to nie raziło, bo oddawało jej ciekawy charakter. Historia jest niby trochę jak „Piękna i Bestia”, ale moim zdaniem to podobieństwo pojawia się jedynie przez fakt, że Jackson jest wielkim napakowanym gościem z przydługawymi włosami i niechlujnym wyglądem, a Bianca jest mała i „bezbronna”. Poznajemy Jacksona w restauracji Bianki, gdy przybywa spróbować jedzenia inspirowanego jego rodzinnym Burbonem. On jest dupkiem, ona jest kimś, kto nie da sobie wejść na głowę. Potem on jej potrzebuje do ogarnięcia cateringu i zaczyna się jakaś relacja między nimi. Jeśli chodzi o gorący romans, to jego tu nie ma. A raczej jest, ale w ilości mniejszej niż malusio. Opisy były naprawdę na fajnym poziomie i szkoda, że nie dostaliśmy więcej :( Głównie akcja polega na tym, że Jackson chce coś, ale wmawia sobie, że nie dostanie, bo coś tam. Więc są momenty w których aż się wkurzasz, bo wiesz co myśli jedna strona i wiesz co myśli druga, i nie możesz im pomóc. Nosz kurde. JA CHCIAŁAM IM PRZELITEROWAĆ TO, CO SIĘ DZIEJE. A nie mogłam. Ma—sa—kra. Podsumowując! To zdecydowanie nie było to, na co się nastawiłam. Było miło, fajnie i w pewnych momentach serce mi krwawiło. Jednak nie porwało mnie to tak, jak zakładałam, że porwie. Więc moja skromna ocenka to 7/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2021 o godz 21:21 redgirlbooks dodał recenzję:
Jackson Boudreaux mógłby uchodzić za samego Lucyfera, gdyby ten chodził po świecie. Mężczyzna był nieprzyjazny, burkliwy i władczy. Wparował do restauracji Blanki wywołując łzy u jej pracownicy i żądając stolika na już. Kobieta od razu ochrzciła go mianem aroganckiego i zadufanego dupka. Blanka nie chce mieć z nim nic wspólnego, ale kiedy ten składa jej propozycję nie do odrzucenia, kobieta postanawia się zgodzić, aby móc uratować życie bliskiej jej osoby. Tak rozpocznie się wspólna historia Jacksona i Blanki. Czy z nienawiści zrodzi się coś pięknego? Na nasz charakter wpływa wiele czynników. To właśnie one sprawiają, że jesteśmy otwarci na świat i śmiech tak jak Blanka, lub skrywamy się w mroku, stroniąc od ludzi tak jak Jackson. Jednak nawet Ci najbardziej twardzi, mają delikatne dusze i miękkie serce. Chociaż główny bohater początkowo sprawia złe, pierwsze wrażenie, to z czasem okazuje się, że jest również wrażliwy i tak jak większość z nas, boi się zranienia. Z kolei Blanka, to kobieca postać, którą uwielbiam: mówi co myśli, nie daje się nikomu zastraszyć, jest silna, gotowa do poświęceń i zabawna. Często to właśnie jej słowa i zabawne porównania, przywracały na moją twarz uśmiech, ale wprowadziły również radość do życia Jacksona. Autorka zgrabnie prowadzi akcję do przodu. Nie ma tu pośpiechu, co pozytywnie wpływa na rozwój relacji pomiędzy bohaterami. Wypada ona bardzo naturalnie i realistycznie. Czułam pomiędzy bohaterami więż i dopingowałam im. Najbardziej spodobało mi się w tej powieści to, że autorka poświęca tu również czas innym bohaterom, którzy chociaż tylko przewijają się przez strony, to mają różnorodne charaktery i pozostają w pamięci. “Kontrakt Jacksona” to nie tylko historia o miłości, ale również o relacjach z rodziną, stracie i poświęceniu. Z racji tego, że główna bohaterka jest właścicielką restauracji, a Jackson należy do rodziny produkującej najlepszy burbon w okolicy, mamy tu kulinarne przepisy na jego bazie, sprawiając, że ta książka jest na swój sposób oryginalna. Jeśli szukacie lekkiej z czytaniu, zabawnej historii, z dobrze wykreowanymi bohaterami i z dobrze poprowadzoną fabułą, to być może dacie się skusić na poznanie Jacksona i Blanki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 23:22 Agnieszka dodał recenzję:
Jackson to bogaty i przystojny mężczyzna, która w sposób nie miły traktuję pracowników restauracji Bianki Hardwick. Kobieta szczerze go nienawidzi - nigdy nie spotkała tak aroganckiego dupka. Kiedy on prosi ją o pomoc w zorganizowaniu przyjęcia charytatywnego kobieta się godzi , ponieważ nie ma innego wyjścia. Potrzebuje dużych pieniędzy, na leczenie dla swojej ukochanej mamy, która jest chora na raka płuc... Jednak to nie jedyny układ jaki połączy te dwójkę, otóż żeby Jackson odwiedził swoją fortunę i majtek rodzinny musi do 35 urodzin się ożenić... Ta książka jest naprawdę świetna ! Pełna poczucia humoru - naprawdę sporo się przy niej naśmiałam, ale również zdarzyło mi się dwa razy uronić łezkę ze wzruszenia. Fantastycznie wykreowani główni bohaterowie sprawiają, że nie wieje nudą! Akcja toczy się płynnie , a przekomarzania tej dwójki bez dwóch zdań umilają nam czas podczas czytania. Bianca i jej cięty język sprawią, że pokochacie te kobietę od razu ! Jest pracowita, pewna siebie, nieświadoma swoich walorów i wrażliwa. Kobieta petarda! Jackson skrywa się za swoją twardą skorupą, którą kobieta stopniowo z niego ściąga i poznaje całkiem innego mężczyznę - kogoś więcej niż tylko dupka z przystojną twarzą w meneleskich ubraniach! Pomysł na fabułę też mi się podobał, te kulinarne wstawki idealnie wkomponowały się w całość. Akcja rozgrywa się w Nowym Orleanie ( który kocham miłością absolutną) więc te klimaty są jak najbardziej moje. Do tego wszystkiego Bourbon i dobra muzyka sprawiają, że całość przenosi nas w całkiem inny świat 😍 aż żałuję, że ta historia skończyła się tak szybko 😂 naprawdę polubiłam bohaterów i ich charakterki. Dodatkowym plusem jest to, że książka jest również pisana z perspektywy mężczyzny, co pozwala nam zajrzeć w jego myśli i poznać od drugiej strony. A uwierzycie mi - w głowie tego przystojniaka Rozgrywała się całkiem ciekawa akcja 😂 Co do zakończenia czuję niedosyt, jakby zabrakło jednego rozdziału, albo conajmniej epilogu ?? Czytaliście książkę?? Macie podobne odczucia ??? Całość jak dla mnie na plus i cieszę się, że sięgnęłam po tę pozycję 😍 to był fantastycznie spędzony czas 😍 polecam wam tę lekturę z czystym sumieniem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2021 o godz 14:29 em.love.book dodał recenzję:
Fascynująca książka, której akcja rozgrywa się w barwnym i czarodziejskim Nowym Orleanie. Od pierwszych stron dostajemy całą esencję wybuchowości charakterów Jacksona i Bianci i uwierzcie mi, takie słowne potyczki to dla mnie niesamowita gratka! Bohaterzy są niezwykle "mięsiści', oryginalni i zapadający na długo w pamięć. On, prawdziwy dupek, upodobniony do bestii, naprawdę zachowuje się jak nieokrzesany neandertalczyk i czerpałam ogromną radość, czytając jak wije się pod słowami kobiety, która swoją drogą ma tak ostry język i oryginalne porównania kulinarne, że kapcie lecą z nóg ;) W tym momencie należy oczywiście wspomnieć, że główna bohaterka to właścicielka dobrze działającej restauracji. Pewne zależności skłaniają ją i spadkobiercę rodzinnego spadku, do podpisania kontrowersyjnej umowy, która odmieni ich życie. Książka doskonale łączy humor z ogromnymi emocjami, które targają bohaterami, powodując wzruszenie. To niewiarygodne jak złe zdanie może mieć o sobie człowiek. Spodziewałam się, że tragedia, która spotkała Jacksona jest poważna, ale nie spodziewałam się, że okaże się, aż tak trudna i smutna, a temat straty został tutaj poruszony w różnych aspektach. W relacji damsko-meskiej mężczyzna jest tak kompletnie nieporadny, że to aż słodkie, jest pozbawiony ogłady i nie ma hamulca, jest zagubiony, zawstydzony, nakłada maskę. Mimo,iż plany są poważne, to ich znajomość nie rozgrywa się szybko, a to, że on jest sztywny i spięty, niczego nie ułatwia. Bianca natomiast jest pracowita, swojska, wesoła, ma tradycyjne podejście do związku i według niej to facet ma zrobić pierwszy ruch. Razem są tak ogniści, że to istna mieszanka wybuchowa. Książkę warto przeczytać, jest pełna zabawnych metafor, bonusem i ciekawostką są przepisy kulinarne, które można znaleźć na kartach stron. Powieść opowiada o różnicach klas społecznych, w tle rozgrywają się tragedie rodzinne. Autorka zagrała na moich uczuciach, bo nieszczęścia, które spotkały Jacksona to naprawdę zbyt wiele, jak na jednego człowieka i nie dziwiłam się, że ciężko było mu to udźwignąć. Pisząc recenzję, mam ochotę zacząć ją czytać jeszcze raz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2021 o godz 16:31 Hacertijoh dodał recenzję:
,,Ojciec powiedział mi kiedyś, że jedyna różnica między kobietą a rekinem ludojadem to rozmiar zębów” Główny bohater Jackson Boudreaux to bogaty mężczyzna, którego dręczą demony przeszłości. Gdy pewnego dnia spotyka Biankę, pyskatą kobietę, która w docinkach jest lepsza, niż w gotowaniu, a zdawałoby się to niemożliwością, jego życie powoli się odmienia. Podczas czytania książki mój humor momentalnie się poprawiał, główna bohaterka swym ciętym językiem oraz zabawnymi docinkami sprawiała, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. Niestety, prócz wesołości w tej pozycji zetkniecie się również z ciężkimi sprawami, które mogą przytrafić się każdemu z nas. Demony przeszłości dopadają każdego, ale czy jesteśmy w stanie sami się z nimi uporać? A może potrzebujemy pomocnej dłoni, aby wszystko zaczęło się układać? ,,Kontrakt Jacksona” to książka pełna wartości. Możemy w niej zobaczyć, jak ważne są stosunki z najbliższymi, że rozmowa może zmienić wszystko, sprawić, iż mrok w naszej duszy zacznie blaknąć. Ukazuje ona także, że czasami, aby uporać się z własnymi demonami, należy przyjąć pomocną dłoń, która wskaże nam drogę, a także wesprze w podróży po własne szczęście. W książce J.T. Geissinger możemy dostrzec siłę prawdziwego uczucia, które znajdzie drogę na zewnątrz, nawet wtedy, gdy najbardziej uparty człowiek nie będzie chciał się przyznać do własnych emocji przed samym sobą, a także przed innymi. Niestety, czasami jest za późno, gdy zdamy sobie sprawę co tak naprawdę czujemy, a także, iż sami musimy walczyć o własne szczęście. Czy Jax oraz Bianka odnaleźli spokój, oraz uporali się z trudnościami? Czy zrozumieli swe uczucia i pozwolili sobie na szczęście? Tego polecam dowiedzieć się samemu, bo „Kontrakt Jacksona”, to naprawdę przyjemna książka, pełna radości, ciętych ripost, ale także chwil smutku. Podsumowując, książka bardzo mi się podobała, miło spędziłam z nią wieczór. Potrzebowałam humoru zawartego w książce, który sprawił, że dzień pełen szarości nabrał kolorów. Zachęcam każdego do sięgnięcia po tę pozycję!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2021 o godz 13:52 historie_budzace_namietnosc dodał recenzję:
„Raj to prysznic z wielkim, nagim, pokrytym mydłem mężczyzną o chrapliwym głosie, delikatnym poczuciu humoru i z erekcją, która powinna mieć własny kod pocztowy”. Ta książka to jest istna petarda, rewelacyjna, pełna emocji które tobą zawładną, pożądania, ciętych ripost, przyjaźni i rodziny. Nie byłam wstanie się oderwać od niej. Idealnie tu pasuje powiedzenie przez żołądek do serca. Przez prawie całą książkę towarzyszył mi zapach tych niesamowitych potraw i whisky. Aż ślinka mi ciekła żeby ich spróbować. Wszystko idealnie dopracowane, spójne i ciekawe. A bohaterowie wręcz prawdziwi z charakterkami. Bianka jest właścicielką restauracji a do tego genialną kucharką. Gdy pewnego razu w jej restauracji zjawia się Jackson, domagając się natychmiast stolika. Gdy między tą dwójką dochodzi do konfrontacji to aż sypią się iskry i bucha taki ogień że wszystko dookoła może spłonąć. „A gdybym ja sugerowała się pierwszym wrażeniem, uznałabym, że jesteś jednym z tych bezdomnych żebraków, którzy nękają turystów na bulwarze i wyrzuciłabym cię z restauracji”. Już dawno żadna kobieta tak nie zaszła Jacksonowi za skórę jak Bianka. Pyskata, pewna siebie i do tego ten jej tyłek… Sprawiły, że nie potrafi o niej zapomnieć. A że potrzebuje na już dobrego kucharza, oferuje jej pracę. Tylko między tą dwójką zacznie budzić się uczucie, którego nie chcieli już nigdy doświadczyć. Ta historia oprócz dobrego humory, budzących się uczuć, namiętności, pasji. Pokazuje nam, że nawet najbardziej skrzywdzona osoba pragnie być kochana ale strach sprawia, że nie zawsze chcę podjąć to ryzyko. Ale wtedy może liczyć na przyjaciela. O zagmatwanych relacjach rodzinnych. To wszystko znajdziecie „Kontrakt Jacksona”. Śmiech i łzy macie zagwarantowane. „Zwłaszcza jeśli najbardziej pożądanemu kawalerowi w stanie publicznie utrze nosa właścicielka najgorętszej, nowo otwartej restauracji we Francuskiej Dzielnicy. Plotki głoszą, że prawie odgryzłaś głowę temu chłopcu”. historie_budzace_namietnosc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2021 o godz 13:12 Anonim dodał recenzję:
Cześć, cześć 🖐🏻 Co ciekawego Czytacie w ten majowy weekend? Ja ostatnimi czasy słucham audiobooka "Bestia", ale też podczytuje z @agakruczek1985 "Kasta", oraz z @pola_reads książki, które czekają już dość czasu na półce 😃 A poniżej zapraszam Was, moi Mili, na recenzje powieści z @wydawnictwoniezwykle ⭐RECENZJA⭐ Jackson jest obrzydliwie bogatym i boskim z wyglądu mężczyzną. Niestety cechuje go tylko tyle, tak to jest bardzo niemiłym gościem. Przekonuje się o tym Bianka, właścicielka restauracji, do której ów mężczyzna przyszedł. Kobieta go nie znosi, gardzi nim, nie chce go więcej widzieć. Jednak życie nie za dobrze jej się układa i zgadza się na propozycję Jacksona, żeby zorganizować u niego wydarzenie charytatywne. Ale to nie koniec niespodzianek. Czy Bianka zmieni zdanie o mężczyźnie? Czy podda się jego kolejnej propozycji? 🖋️📄 Ależ to była cudowna lektura! @angelreads_ miałaś rację! 😁 Powieść porwała mnie od pierwszych stron w zaskakujący wir wydarzeń, humor, który nie opuszczał choćby ma chwilę i genialnie wykreowane postacie. Naprawdę, Kochani, świetnie bawiłam się przy tej książce! Fabuła od początku jest z nutką humoru, ale też z nieobliczalnymi zachowaniami bohaterów. Co daje dodatkowy plus. A porządnie i chemia, rodząca się między głównymi postaciami, powoduje ciarki na ciele, ale również uśmiech od ucha do ucha, bo nie może zabraknąć uszczypliwości. Nie da się nie lubić bohaterów. Wnoszą w tę powieść niepowtarzalną dawkę śmiechu. Emocje w tej lekturze czuć z każdą stroną. To, co się tutaj działo, może też odrobinkę szokować, ale przez to ta książka ma to coś w sobie. Co mogę więcej powiedzieć? Powieść podobała mi się od początku do końca i żałowałam, że już się skończyła. Zakończenie ciekawe, chociaż spodziewałam się tego, lecz to nie umniejsza tej lekturze ani trochę. Polecam! Gwarantuję Wam świetnie spędzony czas przy niej! 😃🖤 📄🖋️ Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoniezwykle 🖤 🖋️📄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Geissinger J.T.

Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
audiobook mp3
5/5
(5/5) 0 recenzji
26,99 zł
29,90 zł
Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
ebook
4.8/5
(4,8/5) 62 recenzje
19,90 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złamana duma Reilly Cora
4.8/5
30,66 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sprawa Rity Wolf Anna
4.6/5
24,26 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.8/5
20,35 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inwestor Pawelec Monika
4.0/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.8/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żołnierz mafii Sarnecka Julita
4.7/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowcy płomienia Faizal Hafsah
4.2/5
31,24 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.6/5
22,28 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skorpion Falatyn Anna
4.6/5
26,41 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Scarlet Leończuk Klara
4.4/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mr Addicted Balicka Joanna
4.8/5
25,91 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drago Brianne Sarah
4.7/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.7/5
26,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.5/5
22,79 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.6/5
22,79 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Angel Brianne Sarah
4.5/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blade Wolf Anna
4.2/5
22,16 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mężczyzna bez uczuć Aaron Celia
4.6/5
22,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Capo Sarnecka Julita
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Midas Szweda Magdalena
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
25,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Związani umową Wiśniewska Kamila
4.0/5
25,04 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje King Maker Laine Terri E.
4.1/5
24,09 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jego asystentka Murphy A. E.
4.6/5
28,89 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żądanie miłości Ashley Kristen
4.3/5
30,68 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niewłaściwy facet Pamuła Anna
4.4/5
27,24 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rozdarte serce Bielska Lena M.
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Igrajac z szefem Maciejczuk Ewa
3.9/5
22,73 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Boss of Me Louise Tia
4.2/5
29,76 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucca Brianne Sarah
4.7/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealny jak diabli Alekto S.C.
4.1/5
29,12 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ruthless People McAvoy J. J.
4.7/5
25,05 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jej stalker White Lily
4.5/5
27,48 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nero Brianne Sarah
4.4/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raw Aurora Belle
4.7/5
28,52 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Legacy Wylde Joanna
4.5/5
26,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Weteran Regnery Katy
4.6/5
30,64 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Property Wylde Joanna
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chloe Brianne Sarah
4.2/5
22,45 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.