Kogut domowy (okładka  miękka, 04.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,52 zł

23,52 zł 34,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kogut domowy ma trzy córki oraz żonę, która robi karierę. On sam musiał pożegnać się z pracą w bankowości, zrezygnować z hobby i zapomnieć o eleganckich garniturach.

Kogut domowy ma czterdzieści trzy lata, na imię Jakub i doskonale wie w ilu stopniach należy wyprać wełniane skarpetki. Lubi gotować, pleść warkoczyki i ma czasem pomalowane paznokcie. Nie lubi jednak zapachu romansu, który coraz intensywniej spowija jego żonę...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1192542224
Tytuł: Kogut domowy
Autor: Socha Natasza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 134 x 202 x 38
Indeks: 25781762
średnia 4,1
5
36
4
6
3
2
2
2
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
31-12-2018 o godz 12:42 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super książka. Ukazuje prozę życia. Tak się po prostu zdarza. Czytałam ją w przedświątecznym zwariowanym czasie i pozwoliło mi się to zrelaksować oraz odpocząć. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-06-2018 o godz 07:59 przez: kasia | Zweryfikowany zakup
ta jest znakomita uśmiałam się jak facet poradził sobie jednak ....polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-03-2020 o godz 21:45 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
05-05-2018 o godz 08:47 przez: anna_no | Zweryfikowany zakup
Lekkie i przyjemne. Idealne do zabrania do walizki wakacyjnej. Natasza jak zwykle nie rozczarowała mnie. Jej wnikliwe spojrzenie na obyczajowość ujmuje i pochłania do reszty. Trudno było się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 10:18 przez: bgm80 | Zweryfikowany zakup
Pelna humoru i z zycia wzięta opoqiesc o zamianie ról w rodzinie i tym co jest w zyciu najwazniwjsze. Jak nie zgubic po drodze do kariery i pieniadza tych najwazniejszych wartosci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2021 o godz 22:09 przez: Renata | Zweryfikowany zakup
Ciekawe pozycje. Szybko się czyta. Polecam z czystym sumieniem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2018 o godz 07:47 przez: Magdalena Leszczynska | Zweryfikowany zakup
Doskonała, pełna humoru i refleksji! Czyta się jednym tchem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2018 o godz 20:47 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Usmialam się do łez. Polecam młodym mamom i tatom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2022 o godz 02:58 przez: Małgorzata Jankowska | Zweryfikowany zakup
Przezabawna i mądra książki polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2022 o godz 00:20 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-06-2018 o godz 08:07 przez: MAGDALENA NOWAK | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2018 o godz 23:41 przez: Natalia Kapela
Książkę dobrze i szybko się czyta. Lubię styl pisania Pani Nataszy. Historia skojarzyła mi się z historią z Awarii małżeńskiej, ale to nic nie szkodzi, bo książka bardzo przyjemna na odstresowanie się i zrelaksowanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-05-2018 o godz 13:05 przez: Joanna Aftanas
„Kogut domowy” swoją premierę na rynku wydawniczym miał 18 kwietnia br. Natasza Socha zaś należy do grona moich ulubionych autorek, zatem jej najnowsza powieść była moją lekturą obowiązkową na liście „do przeczytania”. Intrygujący tytuł oraz opis okładkowy wzmogły jedynie mój apetyt na tę lekturę. Tytułowy „Kogut domowy” to Jakub – która rzucony na głęboką wodę musi w mig ogarnąć sytuację, jaką narzuciło mu życie. Wyskakuje z garnituru, wciąga na tyłek dresy oraz kuchenny fartuszek z gruszką i uczy się latać na miotle. I nagle okazuje się, że "To nie maratony były trudne, nie łażenie po jaskiniach, budowa domu czy naprawa starego gramofonu, z którego Jakub był tak bardzo dumny. Najtrudniej było dorosnąć do roli ojca, zwłaszcza w wieku czterdziestu trzech lat." Nie będę Wam za dużo zdradzać. Bo chciałabym żebyście sami się przekonali, że nie zawsze w życiu oczywista jest oczywistość. „Kogut domowy” jest swoistym rodzajem petycji wystosowanym przez autorkę zarówno wobec kobiet jak i mężczyzn. Kobietom - Natasza Socha zwraca uwagę na to, że nie wolno nam popełniać tego błędu, który często robimy odsuwając partnera od domowych obowiązków i życia rodzinnego, bo same wówczas zapędzamy się w tzw. kozi róg. Dajmy im szansę wykazać się na tym polu i zaufajmy im, skoro radzą sobie z młotkiem i siekierą – poradzą sobie z kuchennym nożem, odkurzaczem i dziećmi! Natomiast mężczyznom autorka pragnie dodać skrzydeł – pragnie by otworzyli się na życie domowe i nie rozpatrywali tego w kategoriach „pantoflarstwa”. Co to, to nie! „Pantoflarz” to nie mężczyzna, który pomaga żonie, wyręcza ją, spaceruje z wózkiem itp. „Pantoflarz” to ktoś, kto nic nie sądzi, nie ma własnego zdania, papuguje po żonie, nie wie czym jest samodzielność, nie jest mu ona zresztą do niczego potrzebna, wręcz się jej boi. Brak mu siły woli i charakteru. Nie bierze odpowiedzialności ani za siebie, ani za nikogo innego. Jednym słowem współczesne duże dziecko. Dlatego uważam, że „Kogut domowy” jest książką, którą powinien przeczytać każdy mąż, każdy facet, każdy partner czyli każdy męski twardziel, który za głowę rodziny się uważa i co rano wychodzi z domu, a wraca późnym popołudniem, słaniając się na nogach i padając jak „pies Pluto”. Drogi Mężczyzno: - jeśli sądzisz, że ogarniasz w życiu wszystko, a Twoja druga połowa siedzi w domu i nic nie robi? - jeśli właśnie straciłeś etat i brniesz w totalną załamkę? - jeśli pomagasz sporadycznie swej drugiej połowie w domowych obowiązkach? - jeśli myślisz, że w życiu wystarczy, że pracujesz zawodowo i poza tym nic już robić nie musisz (no bo przecież pracujesz!)? - jeśli uważasz, że nic się JEJ nie stanie, jak wracając ze spaceru z dziećmi zakupi dwa kilo ziemniaków, opłaci po drodze rachunki i skoczy przy tym po szampon oraz kilka innych sprawunków potrzebnych na „już”? - jeśli wracasz do domu zmęczony i przeszkadza Ci dziecięcy śmiech i wrzawa? - jeśli uważasz, że jesteś prawdziwym mężczyzną „z ikrą i jajami”? ( Wierzę w to, że tak!) - jeśli masz dziś gorszy dzień i zupa była za słona, a kotlet za twardy? - jeśli szanujesz swoją kobietę? - jeśli uważasz, że prawdziwy facet, to ten który wygodnie rozłoży się przed domem i bierze chłodny browar w łapę, by się zrelaksować? - jeśli sądzisz, że zrobienie zakupów w drodze z pracy uwłacza Twej godności, bo przecież ona i tak zrobi to lepiej i nie ma nic innego na głowie, no a Ty jesteś już zmęczony? Jeśli chociaż na jedno z wyżej postawionych pytań odpowiedziałeś „Tak”, to powinieneś przeczytać „Koguta domowego”. Gwarantuję, że odkryjesz sporo„mrocznych” tajemnic z otaczającego Cię najbliżej świata, zmienisz poglądy na wiele spraw, inaczej spojrzysz na swój dom, swoje dzieci i swoją kobietę. A ty droga Kobieto – jeśli jesteś już po lekturze powieści, nie chowaj jej na półkę, nie oddawaj do biblioteki i nie pożyczaj przyjaciółce – podrzuć ją swojemu mężczyźnie do torby, którą codziennie bierze do pracy (najlepiej tuż obok śniadaniówki). Daj sobie szansę i jemu, bo „ojcowie są całkiem dobrymi matkami, trzeba im tylko dać szansę.” Za egzemplarz do recenzji ogromnie dziękuję Autorce i Wydawnictwu PASCAL. Cała recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/05/kogut-domowy-nataszy-sochy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2018 o godz 11:09 przez: Bibliotecznie
Polskie autorki, co Wy ze mną robicie??? :D Zaczynam poważnie obawiać się o moje zamiłowanie do kryminałów i morderstw! Ale z drugiej strony, należałoby się zastanowić, czy mnie to martwi? W końcu mogę w mojej pasji czytelniczej znaleźć miejsce również dla powieści obyczajowych, szczególnie jeśli okazują się być tak świetnie napisane, jak ta, o której Wam zaraz trochę opowiem. Tytułowy kogut domowy ma na imię Kuba i jest bankowcem. Jest również mężem Bereniki i ojcem trzech dziewczynek, Mai, Matyldy i Marty, ale życie rodzinne w jego hierarchii znajduje się raczej dość nisko. Najważniejsza jest praca i wszystko, co się z nią wiąże. Jego żona pracuje w agencji reklamowej, ale tylko na jedną trzecią etatu. Przez resztę czasu zajmuje się domem i dziećmi, co bardzo jej odpowiada. Wszystko zmienia się jednak w chwili, kiedy Jakub zostaje... zredukowany. Pewnego dnia, zupełnie bez uprzedzenia, dowiaduje się, że nie ma już dla niego miejsca w banku i z wypowiedzeniem w ręce i szokiem emocjonalnym opuszcza gabinet szefa. W domu wszystko staje na głowie, no bo jak to? Nika nie może uwierzyć, że jej mąż tak po prostu pozwolił się zwolnić! Ostatecznie decydują, że ona podejmie pracę w agencji na cały etat, a on zajmie się domem i córeczkami. To znaczy Kuba proponuje to wyjście, na co Nika prawie zabija go śmiechem. Jest bowiem przekonana, że jej mąż, nigdy nie angażujący się w wychowanie córek ani w prace domowe, po prostu nie poradzi sobie z niczym... Czy kobieta ma rację i Kuba polegnie na placu boju? Co zmieni się w ich relacji małżeńskiej, kiedy to Berenika będzie całymi dniami pracować, a wieczorami zmęczona nie będzie angażować się w sprawy domowe, a Kuba z eleganckiego i zadbanego mężczyzny stanie się nagle facetem w wygniecionych i umazanych kaszką ciuchach? Sytuacja dodatkowo skomplikuje się, kiedy do ekipy w agencji Bereniki dołączy nowy pracownik, niejaki Makary. Młody, zdolny i nieziemsko przystojny, któremu Nika wyraźnie wpadnie w oko... Śledzenie perypetii świeżo upieczonego gosposia domowego było świetną rozrywką. Do tego dochodzą rozterki sercowe Bereniki i chytry plan Makarego, i mamy powieść, przy której przyjemnie spędzimy kilka ładnych godzin. Humorystyczne sytuacje i dynamiczne, zabawne dialogi towarzyszyły mi przez cały czas. Z ogromnym zainteresowaniem chłonęłam fabułę, ciekawa co wydarzy się za chwilę. Autorka świetnie wymyśliła i opisała swoich bohaterów. Dzięki informacjom, które podrzucała w odpowiednich momentach, mogłam sobie bez problemu wyobrazić zarówno Kubę i Berenikę oraz ich córeczki, jak i babcie, Zofię i Gabrielę, i dziadka Mariana, a także Mariannę i Maurycego, którego nawiasem mówiąc szczerze znielubiłam od pierwszego przeczytania. Najbardziej do gustu przypadła mi Marianna, emerytka dorabiająca sobie smażeniem naleśników. Może to ze względu na jej przeszłość, kiedy to jeździła zawodowo na wrotkach, które ja również bardzo lubię? Nie wiem, ale wydała mi się bardzo sympatyczną osobą. Rozczulały mnie także dialogi średniej córki, Matyldy, z Kubą. Myślę, że ten tacierzyński chrzest Jakub przeszedł pozytywnie, choć nie zawsze było różowo. Szczególnie początki jawiły mu się jak tajfun i armagedon w jednym. Skąd miał bowiem wiedzieć, że rajstopki MUSZĄ być pod kolor sukienki, a porannego szykowania trzech panienek do wyjścia nie da się zrealizować w ciągu pięciu minut? Całe szczęście, że miał pod ręką kolegę, Marka, również domowego tatę, wychowującego synka. Jedyny minus w tej postaci był taki, że przyjmując na siebie niejako rolę mentora Kuby, czasami wypowiadał się zbyt uczenie i przydługo, jakby czytał te wszystkie informacje w Wikipedii. Ale to był zaledwie szczegół, nie mający zupełnie wpływu na całość. Jakoś tak mi się skojarzyła ta książka z powieścią Nicholasa Sparksa "We dwoje". Nie macie takiego wrażenia? Ale to w sumie dobrze, bo tamta również bardzo mi się podobała. Była to moja pierwsza książka Nataszy Sochy, ale z pewnością nie ostatnia :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2018 o godz 07:33 przez: Anonim
Długo zastanawiałam się nad wstępem do tej recenzji. Początkowo myślałam, że nie mam po prostu weny. Potem stwierdziłam, że napiszę coś o pięknej wiośnie za oknem, krokusach widzianych w górach, może co nieco o alergii mojej córki, o zielonych szparagach, które pojawiły się w pobliskim warzywniaku. Na koniec przeszło mi przez myśl, żeby pobiadolić trochę na facetów – że niezaradni, że nieżyciowi, że nic nie potrafią zrobić w domu, że wszystko trzeba im podać pod nos. Zaczynałam i kończyłam po dwóch zdaniach. Postanowiłam, że nie będzie wstępu. Żadnego. A tych parę zdań, które właśnie przeczytaliście to… nie wiem, co to jest. W każdym razie dziś bez żadnych ceremoniałów za „właściwy” wstęp posłuży jedno zdanie: Socha znowu to zrobiła! Socha znowu to zrobiła. Napisała książkę, przy której się uśmiałam i nawet lekko wzruszyłam. Właściwie to nie powinnam się już dziwić – „Kogut domowy” (bo o nim tutaj mowa) to już podobno dziewiętnasta książka Nataszy. Kim jest ów kogut? Dobre pytanie. Znasz go Ty, znam go ja, zna go sąsiadka zza ściany i ta z bloku obok. Każdy zna jakiegoś koguta, tylko niekoniecznie domowego… Dumny i często bardzo barwny pan na włościach, przewodnik stada, obrońca, zawsze zwycięzca. Boję się kogutów od dziecka, od dnia, w którym jeden taki zaatakował mnie w dziadkowym kurniku. Stronię od nich i staram się nie wchodzić im w drogę. Co innego kogut domowy, oswojony, z obciętymi pazurami i spiłowanym dziobem… Jakub Leński jest bankowcem, ojcem trzech dziewczynek, na swoim koncie posiada obowiązkowy kredyt i… właśnie został bezrobotny. Wskutek braku alternatywy, do pracy na pełen etat musi wrócić jego żona, Berenika, która do tej pory oddawała się roli matki, pracując dorywczo w agencji reklamowej. Mężczyzna przejmuje dowodzenie nad światem i wciela się w rolę kury domowej, a jako prawdziwy kogut chce udowodnić, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i poradzi sobie w każdej sytuacji. Czy podoła? Czy jego żona doceni to poświęcenie? Wreszcie – kim jest Mach…j? Natasza Socha po raz kolejny napisała książkę dla kobiet, którą powinien przeczytać każdy mężczyzna. Humorystycznie, z dużą dawką ironii pokazała problem, z jakim mierzą się… faceci. Zewsząd słyszymy, że chłopy w domu nic nie potrafią. Nie ugotują, nie posprzątają, nie zaopiekują się dziećmi. Nie zmienią pieluchy i nie wyprasują. Realizują się – jak to koguty – na arenie, walcząc o lepszy byt. Niczym jaskiniowcy wyruszają codziennie rano na łowy, przynosząc raz w miesiącu mamuta w postaci wypłaty. Dają bezpieczeństwo. A kobieta? Kobieta wiernie czeka, najczęściej piorąc, gotując i sprzątając. Socha zadaje kłam takiemu podejściu do sprawy. Historią Leńskich udowadnia, że nic nie jest czarno-białe, że coraz więcej mężczyzn daje sobie doskonale radę w domu i coraz częściej partnerzy dzielą się obowiązkami. Pisarka pokazuje, że facet w domu potrafi sobie poradzić tak samo jak każda baba, tylko trzeba mu dać szansę i… poczekać nieco dłużej na efekty. Autorka doskonale oddaje emocje kobiety, która „wraca na rynek” po latach przesiedzianych w domu i daje lekki prztyczek w nos mężczyznom, którym wydaje się, że skoro padło sakramentalne „tak”, to już nie trzeba się starać. Żeby była jasność: Socha nie oszczędza kobiet. Daje im nieźle po łapach, pokazując, ile mogą stracić dla zwykłego chwilowego porywu serca (aby im to udowodnić, wprowadza Berenikę w sytuację rodem z niezłego thrillera). Uwielbiam Nataszę za ten obiektywizm – dlatego uważam, że adresatem tej historii może być każdy. Na koniec jeszcze taka dygresja: chyba mi odbiło. Patrzę na okładkę „Koguta domowego” i widzę faceta spowitego w różowy tiul i najzwyczajniej w świecie go uwielbiam. Nie za to, że nosi spódniczkę. Za to, że uczy tańczyć swoją córkę. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo pamiętam, że w ten sam sposób jako mała Ania tańczyłam ze swoim ojcem. Kogutem. Nie domowym 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2018 o godz 21:45 przez: ejotek
Powieści Nataszy Sochy należą w moim życiu do kategorii 'przeczytaj koniecznie, bez wcześniejszego pogłębienia wiedzy o czym historia będzie traktować'. Dlaczego? Pisarka już na stałe wpisała się w moje czytelnicze marzenia, gdyż potrafi z humorem napisać o tym, co trudne. Dzięki temu łatwiej łapać życie za rogi :) Berenika i Jakub Leńscy są typowym małżeństwem z trójką dzieci. On każdego ranka zakłada garnitur i pędzi do banku, ona ogarnia dom, nastolatkę, przedszkolaka i niemowlę, jednocześnie dorabiając na jedną trzecią etatu w agencji reklamowej. Mąż ogranicza się do porannych buziaków i bycia zmęczonym po pracy, nie rozumie zupełnie ileż spraw Nika ma na głowie. Aż do czasu... W wyniku redukcji etatów w banku, Jakub traci pracę i po wypiciu siedmiu latte w jednej z kawiarni, wpada na pomysł zamiany ról. Co zresztą wywołuje u jego żony śmiech, ale i złość. Jednak żyć jakoś trzeba, zwłaszcza że mają kredyt... Tak oto Berenika zaczyna pracę na pełny etat a Jakub staje się kogutem domowym w pomiętych i poplamionych t-shirtach. Jak z ogromem zwykłych czynności poradzi sobie facet, który nie miał dotychczas większego pojęcia o funkcjonowaniu domu i rodziny? Co będzie dla niego najtrudniejsze - zakupy, poranki czy może warkocze? A może strach o żonę, która uległa fascynacji nowym kolegą z pracy i na odległość pachnie tutaj romansem? Kolejne dni przynoszą zmiany - Kuba zdaje sobie sprawę, że funkcjonować można tylko z konkretnym planem a najważniejsze jest zorganizowanie i synchronizacja. Jak będzie funkcjonował dom Leńskich pod wodzą koguta Jakuba? Jak poradzi sobie z doborem rajstop do spódniczki, krojeniem owoców czy stanem skupienia galaretki? Co wyniknie z diagnozowania choroby dziecka u wujka Googla? Dlaczego doświadczenie ze szkoleń bankowych przyda mu się w organizacji dnia? I jak wielką rolę w życiu Leńskich odegra nowy kumpel z parku czy pani od naleśników? Ta książka czyta się właściwie sama, jest bowiem pełna humoru, ironii, ciekawej fabuły i oryginalnych bohaterów. Autorka pokazuje życie takim jakie jest, bez ubarwiania, bez nadpisywania rzeczywistości, bez scen wprost z amerykańskich filmów. Nie stwarza pozorów, ale stawia pytania, na które podczas lektury musimy odpowiedzieć sobie sami. Czy dzięki nim zrozumiemy, że małżonek pracujący w domu też może być zmęczony i nie należy się denerwować, kiedy zaśnie podczas wieczornego seansu? Najnowsza powieść Nataszy to jednak nie tylko zamknięty świat Kuby, kręcący się wokół rodzicielskich obowiązków. Pisarka wprowadziła bowiem do tej historii również kilka innych, ciekawych postaci i wątków, jak choćby 'agrestowego' Makarego, niezwykle tajemnicze hobby dziadka Mirosława czy też babcie, które wolą być nimi tylko na odległość i z nazwy. Pozytywnie zakręcona powieść z kurnikiem w roli głównej, w którym kura zostaje zastąpiona kogutem próbującym porozumieć się z trójką kurcząt, bardzo zróżnicowaną wiekowo. Czy mury kurnika wytrzymają zmiany i nie wpuszczą w swe progi lisa? Podsumowując - "Kogut domowy" to pełna humoru opowieść o mężczyźnie, który rzucony 'na głęboką wodę' codzienności musi poradzić sobie z problemami, trzema córkami i zauroczoną - niestety nie nim - żoną. Jest to historia o zmieniających się priorytetach, wydobywaniu kobiecości z facetów oraz o tym, że bycie ojcem na pełny etat może dawać ogromną satysfakcję. Gorąco polecam, nie tylko kobietom! recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2018 o godz 13:13 przez: Anonim
Ojcowie wychowuję swoje dzieci inaczej niż matki. Co wcale nie znaczy, ze gorzej. Po prostu mają inne priorytety. Jakub Leński dotychczas wiódł spokojne życie bankowca, ojca i męża. Jednak z dnia na dzień traci pracę w banku i jego cały świat lega w gruzach. Zdruzgotany zaistniałą sytuacją, nie ma pojęcia co robić. Z czasem namawia małżonkę na to, aby ta przeszła na większy etat w agencji reklamowej w której pracuje, zaś on zajmie się córkami. Mimo iż, domem i córeczkami Mają, Matyldą i Martą dotychczas głównie zajmowała się Berenika, to Jakub jest przekonany, iż również sobie poradzi. Czy rzeczywiście tak będzie? A co jeśli Berenice coraz bardziej zacznie podobać się ta nieoczekiwana zmiana ról? Czy ta historia ma szansę na happy end? Natasza Socha oddaje w ręce czytelników niebywale lekką i zabawną historię o niepodziewanej i przypadkowej zamianie ról. W rodzinie Leńskich nikt nie przypuszczał, iż Jakub straci pracę i wpadnie na pomysł stania się kogutem domowym. A tutaj proszę takie zaskoczenie. Choć początkowo Berenika czuje niepewność i obawę, czy Jakub podoła, przecież nigdy sam nie zajmował się dziewczynkami, to w końcu postanawia mu zaufać i rozpocząć pracę na pełen etat (w końcu z czegoś kredyt trzeba spłacić). Bez dwóch zdań historia jest wyjątkowa i refleksyjna. Przekonanie o tym, iż to tylko i wyłącznie kobiety powinny zajmować się domem, chyba już dawno odeszło w zapomniane. Jednak Autorka tą książką o tym przypomina. Przecież mężczyzna również może opiekować się dziećmi, gotować, prać i sprzątać. Historia ukazuje wszystkie blaski i cienie wychowywania dzieci, a także tego, iż niepielęgnowane małżeństwo może się rozpaść w zawrotnym tempie. Muszę przyznać (jak na moje oko), to Jakub świetnie się sprawdził w roli tytułowego koguta domowego. Chociaż początkowo, jego harmonogram był roztrzepany i nigdzie nie był w stanie zdążyć, to z czasem tak się zmobilizował i spiął, że naprawdę podziwiałam go za organizację! Fabuła wciąga już od pierwszych stron, a to za sprawą jej oryginalnego pomysłu, jak i lekkiemu i dynamicznemu językowi, jakim operuje Autorka. Nie zabrakło również sporej dawki humoru. Gwarantuje Wam, że uśmiech nie będzie Wam schodził z twarzy. Dużym plusem niniejszej publikacji są także różnorodni i barwni bohaterowie. Każda postać przewijająca się przez karty niniejszej publikacji dostarcza odbiorcy sporej dawki emocji, często ambiwalentnych, ale żywych i autentycznych. Reasumując: Kogut domowy jest książką idealną dla pań i panów! Natasza Socha skomponowała oryginalną historię pełną niespodziewanych zwrotów akcji i sporej dawki humoru. Daj się ponieść i przekonaj się czy mężczyzna sprawdzi się w pełnieniu funkcji koguta domowego i czy ta niespodziewana zamian ról wyjdzie mu na dobre! Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2018 o godz 09:24 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Moja opinia: Panie i Panowie… O to przed wami Kogut domowy – mężczyzna niecodzienny, z rodziny udomowionych. W środowisku naturalnym rzadko spotykany. Często stanowi przedmiot męskich drwin i kobiecych plotek. Jego udomowienie miało miejsce prawdopodobnie w wyniku kryzysu finansowego lub pogarszającej się sytuacji życiowej. Nie jest to osobnik groźny i niepokorny typu „Pan i Władca”, a raczej łagodny i pokojowo nastawiony typ „Misia Uszatka”, który zaopiekuje się całym twoim kurnikiem niczym kochająca i czuła kura. Fabuła: „Kogut domowy” to historia z jajem 🙂 Pełna humoru, lekkiej ironii i przyjemnej nutki rodzinnej zawieruchy. Głównym bohaterem tej przezabawnej książki jest Jakub – czterdziestotrzyletni mężczyzna, który na własnej skórze poznał smak prawdziwego „tacierzyństwa”. Stał się mężczyzną domowym, który nie boi się prać brudnych skarpetek, pleść warkoczyków i bawić się z dziećmi aż do utraty tchu. To historia z życia wzięta, która pochłanie was doszczętnie, na wiele bezcennych godzin! Styl: Z całą pewnością, Pani Natasza Socha nie pisze swoich literackich dzieł jak przysłowiowa kura pazurem. Jej autorski styl jest zawsze zabawny, lekki i nasycony magia głębokich emocji. Przyciąga do siebie czytelnika nie tylko obietnicą fajnej, niepowtarzalnej przygody, ale i aurą pozytywnej energii, która wywołuje na naszej twarzy „bananowy” gest uśmiechu 🙂 Bohaterowie: W tej historii mamy: Jednego koguta domowego, który niestety już nie pieje, ale za to wysiaduje swoje jajka z prawdziwą, szczerą miłością. Jedną kurę z wolnego wybiegu, która postanowiła składać swoje złote jajka nie tam gdzie jej karzą, a tam gdzie chce i jak chce. Oraz trójkę uroczych i zabawnych kurcząt, które uczą się żyć u boku koguta, który nagle stał się kurą. Razem tworzą harmonijny i nietuzinkowy kurnik, którego nawet sprytny lis nie waży się zakłócić. Szata graficzna: Moim zdaniem, okładka książki „ Kogut domowy” jest nieziemsko słodka i urocza! Idealnie obrazuje piękno, które ukrywa się za słowem „szczęśliwa rodzina” oraz „wspaniała zabawa”. Ta okładka ma w sobie coś, co jednocześnie chwyta za serce i zmusza nas do uśmiechu, wypełnionego ciepłem wspomnień i niezapomnianych chwil szczęścia. Podsumowanie: „Kogut domowy” to pełna humoru, szczerych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji historia o mężczyźnie, który z energicznego, pełnego pasji koguta firmowego został nagle zdegradowany do stanowiska zwykłej kury domowej. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to z całą pewnością chodzi tu o jajka. Dlatego też, żona koguta awansowała do pozycji kury z wolnego wybiegu, a on musiał przejąć jej obowiązki i zająć się nie tylko całym kurnikiem, ale i nieswornymi, słodkimi kurczakami, które nie znoszą bezbarwnej nudy i kiepskich smakołyków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2019 o godz 10:19 przez: Justyna Papuga
Tytułowym kogutem domowym jest Kuba - mąż i ojciec. W chwili, gdy go poznajemy pracuje w banku, lecz w wyniku redukcji etatu zostaje zwolniony. Podłamany, przez tydzień oszukuje żonę, że chodzi do pracy lecz w końcu się przyznaje. Żona - Berenika bierze sprawy w swoje ręce i prosi szefa o zwiększenie wymiaru godzin do całego etatu. Jakub zostaje w domu i zajmuje się dziećmi. Zadanie nie należy do łatwych, ale jest on zdeterminowany aby wykonać je jak najlepiej. Natomiast jego żona coraz lepiej czuje się w pracy. W szczególności gdy do jednego z projektów zostaje zatrudniony współpracownik Makary. Jest ona nim zachwycona. Czy praca przerodzi się w romans? Jak zareaguje na to Kuba? Czy ich szczęście domowe nadal będzie trwało? Przeczytajcie koniecznie... "Priorytety bowiem zmieniają się w zależności od sytuacji, w jakiej się człowiek znajduje." Głównych bohaterów poznajemy jako typową rodzinę. Ona - siedząca w domu, zajmująca się dziećmi, pracująca na 1/3 etatu. Gdy następuje zamiana ról Nika rozkwita. Pracuje na pełen etat. Gdy poznaje Makarego bardzo szybko zapomina o roli żony i matki. Jest w stanie wymyśleć każdą wymówkę aby tylko spędzić więcej czasu z kolegą z pracy. Natomiast on jest typowym współczesnym mężczyzną. W chwili gdy go poznajemy bardziej jest zainteresowany pracą niż rodziną. Z dnia na dzień musi zmierzyć się z rzeczywistością i z prowadzeniem domu. Początkowo nie może się w tym odnaleźć, ale później coraz lepiej mu idzie. "Bez pieniędzy wszystko staje się trudniejsze, nawet zakup kawałka tiulu, ale czy rzeczywiście był bardziej szczęśliwy wtedy, kiedy golił się codziennie rano i dobierał krawat pod kolor koszuli?" Książka "Kogut domowy" jest idealną książką na zimowy wieczór. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Autorka ma ogromny dar ponieważ w książce pełnej humoru możemy doszukać się prawdy o rzeczywistości. W dzisiejszych czasach większość rodzin funkcjonuje w taki sposób, że traktują dom jak "hotel" i zapominają o swoich dzieciach i współmałżonkach. Często drugie połówki budzą się za póżno, aby móc uratować swój związek i swoją rodzinę. Kolejnym aspektem, jaki autorka poruszyła jest zajmowanie się domem przez mężczyzn. Bardzo często nam kobietom wydaje się, iż zrobimy coś lepiej. Dajmy Panom się niekiedy w domu wykazać i pochwalmy ich za tę pracę. Oni też czasem chcą się poczuć dowartościowani. "Komplementy zawsze dodają skrzydeł, nawet jeśli są ciut banalne" Osobiście książkę wszystkim polecam i czekam na kolejne książki autorki. Moja ocena książki: 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2018 o godz 13:33 przez: Książki takie jak my
Po utracie pracy Jakub prosi żonę, aby objęła w pracy większy etat, a sam zajmuje się domem. Mimo iż Berenika sceptycznie podchodzi do tego pomysłu, to w końcu postanawia zaufać mężowi. Pełna niepewności zostawia go samego w domu z córkami i masą obowiązków domowych. Jakub w pełni odnajduje się w nowej roli, jest fantastycznym ojcem i panem domu. Jednak jego małżeństwo zaczyna przechodzić kryzys, nawał pracy i obowiązków oddalają małżonków od siebie. Ta książka jest naprawdę fantastyczna i skłania do refleksji. Idealnie pokazuje, że mężczyzna również może prowadzić dom i to na wysokim poziomie. Jednak ja skłaniam się ku podziale obowiązków, aby więcej rzeczy robić wspólnie i mieć dla siebie czas. A tutaj tego zabrakło. Powieść jest pełna humoru, mamy tu naprawdę dużo wątków komediowych, które powoduje tytułowy kogut domowy. Uważam, że Natasza Socha bardzo precyzyjnie i realistycznie odniosła się do przedstawienia Jakuba w roli ojca, jego postać jest w pełni przemyślana. Nie czytałam jeszcze książki w której to mężczyzna zajmuje się domem i rodziną, gdy żona robi karierę. Uważam, że pomysł autorki był rewelacyjny. Autorka stworzyła powieść, którą można czytać w każdym wieku i która jest skierowana zarówno do kobiet, oraz mężczyzn. Jest to lekka i przyjemna literatura, która wciąga, nie miałam ochoty się od niej oderwać. Szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Natasza Socha

Natasza Socha jest polską dziennikarką, felietonistką oraz pisarką. Urodziła się w Poznaniu. Dziś czas dzieli między stolicą Wielkopolski, a niewielką niemiecką wsią, gdzie oddaje się twórczości literackiej. Jest miłośniczką zwierząt - ma psa. Jest mężatką i ma dwójkę dzieci. Jest autorką powieści takich, jak "Macocha", "Keczup", czy "Cicha 5", "Maminsynek" oraz "Zbuki". Zajmuje się również ilustrowaniem książek dla dzieci, a także malarstwem. Lubi jeździectwo.

Piętno Socha Natasza
4.1/5
22,30 zł
31,90 zł
Przerwana kołysanka Socha Natasza
4.2/5
22,75 zł
31,90 zł
Wkręcona w rodzinę Socha Natasza
4.4/5
25,25 zł
39,90 zł
Mgły Toskanii Socha Natasza
4.6/5
32,90 zł
35,90 zł
Piętno Socha Natasza
4.8/5
26,90 zł
28,90 zł
Dom marionetek Socha Natasza
4.6/5
21,55 zł
39,90 zł
Pokój kołysanek Socha Natasza
4.2/5
32,90 zł
35,90 zł
Maminsynek Socha Natasza
3.9/5
26,39 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zrób z życia dzieło sztuki Pasek Barbara
4.6/5
42,05 zł
59,90 zł
35,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Włochy na czterech kółkach Opracowanie zbiorowe
4.7/5
49,94 zł
79,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Włochy. Eksploruj! Opracowanie zbiorowe
5/5
46,81 zł
74,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grecja po mojemu Pietrzyk Marcin
5/5
37,44 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zepsute miasto Gostyński Mateusz
4.3/5
24,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drezno, Lipsk i Saksonia Opracowanie zbiorowe
5/5
17,00 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Francja Opracowanie zbiorowe
5/5
25,21 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cypr Iwona Hajduczek
5/5
31,53 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cypr Iwona Hajduczek
5/5
18,89 zł
29,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego