Kod róży (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Wciągająca opowieść o szpiegostwie i niesamowitych kobietach, które pod warstwą szminki i koronki ukrywały prawdę, łamiąc szyfry w tajnym ośrodku Bletchley Park."
Stephanie Dray

Trzy kobiety, niebezpieczny zdrajca i tylko jedna szansa, aby złamać kod.

Wielka Brytania żyje ślubem stulecia, o którym Osla Kendall chciałaby w ogóle nie myśleć. Wszystko dlatego, że jej dawny narzeczony, przystojny książę Filip, za kilka dni zostanie mężem księżniczki Elżbiety. Niespodziewanie Osla dostaje zaszyfrowaną wiadomość z zakładu psychiatrycznego. Od razu czuje, że ma ona związek z jej dawnymi przyjaciółkami, Mab i Beth, oraz z ich wspólną, ściśle tajną misją. Kobiety nie utrzymują ze sobą kontaktu: wojna, strata i ogromna presja tajemnicy brutalnie rozerwały ich przyjaźń, a Beth załamała się nerwowo. Wraz z wiadomością świat Osli staje w miejscu. Czy można wierzyć osobie, która popadła w szaleństwo? Szczególnie jeśli twierdzi, że w najbardziej strzeżonym i tajnym miejscu w czasie wojny działał zdrajca? Co naprawdę wydarzyło się w Bletchley Park? I czy uda się złamać ostatni kod?

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o genialnych kryptolożkach, które wpłynęły na losy świata.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kod róży
Autor: Quinn Kate
Tłumaczenie: Gralak Anna
Wydawnictwo: Mando
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 640
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 230 x 35 x 140
Indeks: 39962904
średnia 4,9
5
35
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
5/5
30-11-2021 o godz 19:03 przez: Natalia
“Nie widziałem świata w pełni barw, odkąd miałem szesnaście lat i brnąłem w błocie na froncie. Wróciłem z tego okropnego miejsca ze wszystkimi kończynami i większością zmysłów, ale nie mogę powiedzieć, że w pełni ponownie dołączyłem do rasy ludzkiej. Już nigdy nie zdołałem pozbyć się wrażenia, ,że stoję za kulisami w czasie sztuki, oddzielony kurtyną”. Za powieści historyczne Kate Quinn zabrałam się całkowitym przypadkiem. Po zapoznaniu się z kilkoma tego typu książkami, do tego gatunku podchodziłam z dużym dystansem, doskonale wiedząc, że historia bardzo często jest wykorzystywana jako motyw albo pretekst, by wytłumaczyć niektóre sceny lub zachowania. Równie często jest ona zmieniana i okłamywana, aby jak najlepiej wpasować się w powieść, którą pisze autor. Potem przeczytałam “Łowczyni” i “Sieć Alice”, i okazało się, że są to jedne z najlepszych książek, jakie udało mi się przeczytać do tej pory. Może właśnie dlatego z taką niecierpliwością czekałam na polskie wydanie Kodu Róży, które już jest za mną i które również mogę zaliczyć do najpiękniejszych, najlepszych, a przede wszystkim najbardziej emocjonujących książek, jakie kiedykolwiek udało mi się przeczytać. Czas drugiej wojny światowej. Świat wydaje się pogrążony w chaosie, ludzie z dnia na dzień jedynie mocniej oswajają się z nieustępliwym strachem, a walka między krajami trwa w najlepsze. Masa okrucieństwa, poświęceń i skrajnych decyzji. A przy tym historia trzech kobiet, które, gdyby nie ta sytuacja, najprawdopodobniej nigdy by się nie spotkały. Osla, Mab i Beth to trzy całkowicie inne dziewczyny, które stają na swojej drodze w momencie dołączenia do Bletchley Park – miejsca, o którym wiedzą tylko nieliczni, które jest na tyle tajne, że osoby pracujące w nim muszą okłamywać najbliższych o swoich prawdziwych działaniach. Trzy niesamowicie silne dziewczyny, kryptolodzy i ich tajemnice połączone z wartką akcją, świetnym klimatem lat czterdziestych dwudziestego wieku i jedna wielka intryga, która na powrót łączy ich losy. Brzmi ciekawie? Powiem więcej. Ta książka porywa od pierwszych stron i trzyma do samego końca, a nawet jeszcze dłużej. Wracam do niej myślami nawet teraz, kiedy od jej przeczytania minęło już kilka dni, a ilość cytatów, pięknych opisów i fragmentów, które zaznaczyłam w tej książce po raz kolejny uderzyło we mnie ze zdwojoną siłą i zmieniło moje myślenie. Tej książki się nie czyta. Ją się pochłania i nie da się odłożyć do momentu zakończenia i rozwiązania intrygi, którą z taką szczegółowością plecie dla nas Kate Quinn. Ta historia zaczyna się niewinne. Trójka dziewczyn dołącza do miejsca, w którym rozwiązuje się kody i łamie szyfry, robi się wszystko, by jak najszybciej przewidzieć ataki Niemców i ich kolejne kroki. Tajna praca, o której nie ma prawa dowiedzieć się nikt, na pracowników wpływa jednak w podobny sposób. To przede wszystkim walka z czasem, walka z własnymi słabościami i nie odpuszczaniem do ostatniej chwili. Przepełniona masą szczegółów, które sprawiają, że można poczuć się, jak gdyby samemu się w tym miejscu pracowało. Płynny język i liczne opisy jedynie wzmagają budowane od pierwszych stron napięcie i przysparzają o szybsze bicie serca, bo czytelnik po prostu pragnie dowiedzieć się, co stanie się dalej. A do tego dochodzi również druga linia czasowa – dziejącą się w 1947 roku tuż przed królewskim ślubem Filipa i Elżbiety – która powiela pytania, wątpliwości i wartką akcję. Oslę, Mab i Beth łączy ten sam fragment przeszłości i dawna przyjaźń, a mimo tego po wojnie nie utrzymują już ze sobą kontaktu. Mab rozpoczyna nowe życie, Osla walczy ze złamanym sercem, a Beth zostaje uwięziona w szpitalu psychiatrycznym. I tutaj pojawia się pytanie: dlaczego? Kate Quinn krok po kroku tworzy fabułę, która jest ze sobą spójna przez cały ten czas. Każdy zwrot akcji, każde słowo i każdy ruch bohaterów jest przyczyną tego, co dzieje się dalej. A musicie mi uwierzyć, dzieje się naprawdę sporo. Ponieważ choć w czasie wojny bliskich ludzi traktowano jak przyjaciół, po jej zakończeniu okazuje się, że wśród nich funkcjonował zdrajca, odpowiedzialny za dalsze fatum, jakie czyha na wszystkie trzy bohaterki. Pokochałam te dziewczyny całym swoim sercem. Oslę za jej upartość, walkę, by nie być nazywaną “głupią lalunią” i to, że swoim uśmiechem była w stanie roztopić nawet najtwardsze serca. Mab za jej wyrachowanie i chłód, a przy tym niesamowitą troskę i oddanie dla swoich bliskich. I w końcu Beth, która, choć na początku wydaje się nieśmiała, wycofana i wręcz niewidzialna, wkrótce uczy się, jak postawić na swoim i podejmować własne decyzje. One trzy są promykami tej książki, chwytają mocno za serce i ich losy śledzi się z zapałem i z emocjami. Dalsza część recenzji na moim bookstagramie: @sztambuchczyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2021 o godz 11:36 przez: DG
Kod Róży to jedna z książek, której się obawiałam. W liceum mogliśmy porozmawiać z kobietami, które przeżyły piekło Ravensbrück. Początkowo był to dla mnie ciekawy projekt dziennikarski, do czasu, gdy wsłuchałam się w opowieści. Wtedy zrozumiałam, że choć dla nas, licealistów, to są tylko słowa, a dla tych kobiet to była rzeczywistość. Od tamtej pory, kiedy każdej nocy porywały mnie demony opowieści o wojnie, obiecałam sobie wrócić do książek, dopiero gdy będę czuła się na to gotowa. Nigdy nie jest łatwo czytać o czyimś cierpieniu. Nawet w kryminałach, kiedy w końcu dojdzie do morderstwa, czytelnik może mówić, że to tylko fikcja literacka. Tutaj prawda łamie serce. Bałam się tej książki, nie chciałam skończyć historii rozwalona psychicznie, trzęsąc się i próbując wytłumaczyć sobie wszystkie racjonalne powody, dlaczego raniło się tak innych ludzi, w imię czego? Dziś jednak Wam powiem, że Kod Róży jest jedną z najpiękniejszych powieści z II wojną światową w tle, która skrywa wiele mądrości. Nie sądziłam, że czeka mnie tyle napięcia, emocji, a jednocześnie gdzieś to będzie ciągle we mnie rezonowało. „Trzy kobiety, niebezpieczny zdrajca i tylko jedna szansa, aby złamać kod” Kod Róży to przede wszystkim opowieść o przyjaźni trzech kobiet, które poznały się w wyjątkowych okolicznościach. Jeszcze nikt nie wiedział, że wybuchnie wojna, krążyły plotki, wracały koszmary, ale wszyscy bali się wypowiedzieć to słowo. Przez to, że mamy tak naprawdę dwie linie czasowe, jesteśmy w stanie krok po kroku podążać za historią. Jedna z nich sięga początków, druga zaś skupia się na ślubie księcia Filipa, siedem lat później. Osla, Beth, Mab to są imiona niesamowitych kobiet, które pracowały razem w Bletchley Park; dla postronnych to tylko „BP”, zwykła praca administracyjna. Jednak mało kto wiedział, że to praca dla ojczyzny przy łamaniu szyfrów. To dzięki nim, mogliśmy być o krok przed wrogiem. Jedno jest pewne: wśród nich jest zdrajca. Razem z bohaterami próbujemy odkryć prawdę, nie tylko o zdrajcy, ale przede wszystkim o Bletchley Park. W Bletchey Parku zuch dziewczyny karteczkami szeleściły. (…) Już wieszczyły twoją klęskę, lecz twe uszy głuche były! Kod Róży – Kate Quinn Kod Róży rozkwita Ta opowieść rzeczywiście rozkwita jak róża, jest wielowymiarowa, pełna napięcia, momentami niedowiedzeń. Płatek po płatku, rozdział po rozdziale, poznajemy historię, która bardzo mocno emocjonalne angażuje czytelnika. Choć początkowo mogłoby się wydawać, że będzie nam trudno zrozumieć przeskoki czasowe i odnaleźć się w realiach, wszystko powoli składa się w całość. Specjalnie jednak, przy opisywaniu fabuły książki, skupiałam się na początku, żeby nie zdradzać za dużo, abyście sami, płatek po płatku, odkryli opowieść Kate Quinn. Jestem pełna podziwu, jak skonstruowana została ta książka, jak każda scena i rozdział, ba, bohater, mają znaczenie. Trudno zakwalifikować tę powieść, z jednej strony to literatura piękna, z drugiej zaś pełna napięcia i strachu o życie. Z trzeciej zaś, ta historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami. Opowiada także o pięknej przyjaźni i miłości ponad podziałami. Warto też dodać, że Kate Quinn nie boi się pisać o ludzkim okrucieństwie, a także o tym, na co stać człowieka. – Wszystko w porządku? – Wszystko oprócz świata. Kod Róży – Kate Quinn „Byli wrogami, ale oni też krwawili. Umierali. Kiedy to się wreszcie skończy, do cholery?” Wiedziałam, że Kod Róży będzie opowieścią, która na mnie wpłynie, nie sądziłam jednak, że aż tak. Podobna mi się to, że nie ucieka się od ciężkich i niewygodnych wątków. Gdyby nie posłowie autorki, pomyślałabym, że wszystko wydarzyło się naprawdę. Nie potrafię się pogodzić z jedną myślą. W Bletchey Park nie pracowały tylko kobiety, byli też mężczyźni, którzy z racji posiadania informacji państwowych, nie mogli zaciągnąć się do wojska i pomagać na froncie. A byli wyzywani od tchórzy, ci, dzięki którym wiedzieli wcześniej o bombardowaniach, atakach i przyszłych planach. To, jak Kate Quinn pokazała oblicza wojny, jest pięknie, niepokojące, pełne trwogi. Brakuje mi wciąż słów, jak powiedzieć o Kodzie Róży, aby nie zdradzić fabuły, nie powiedzieć to, z czym nie mogę się pogodzić, co wyrwało mi serce, ale może właśnie to przekona Was, że to jest historia, która na zawsze pozostanie w czytelniku, bo jest jedną z najpiękniejszych, jaką poznałam. Powinnyście wiedzieć, jak duże znaczenie mają Wasze umiejętności dla działań wojennych – podjął. – Nie ma nic ważniejszego, nawet jeśli tak niewiele osób w Wielkiej Brytanii wie, co tu robicie. (…) Jesteście moimi złotymi gęsiami. Gęsiami, które znoszą złote jaja, ale nigdy nie gęgają! Kod Róży – Kate Quinn
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-12-2021 o godz 12:24 przez: Kacper
"Kod róży" Kate Quinn Inwazja Hitlera na Europę trwa. Nad Wielką Brytanią i innymi krajami Zachodu zawisły czarne chmury. Nie sposób przewidzieć kolejnych kroków III Rzeszy. Jednak losy świata ma odmienić tajna placówka wywiadowcza Bletchley Park, w której rozszyfrowywane są zakodowane wiadomości. To właśnie ten ośrodek połączył trzy kobiety, z trzech różnych środowisk - Beth, Oslę i Mab. "Kod róży" jest kolejną już powieścią, która wyszła spod pióra uwielbianej przez czytelników autorki. Kate Quinn po raz kolejny snuje pełną pasji, napięcia, skomplikowanych relacji międzyludzkich wojenną opowieść z kobietami w roli głównej. W tejże historii najmocniej wybijają się głosy kobiet, głosy bohaterek II wojny światowej, o których się nie mówi, nie pamięta. Autorka nieustannie podkreśla, jak wielką, niewiarygodnie istotną rolę w wydarzeniach wojennych odegrały kobiety. Tym samym "Kod róży" jest genialną wręcz opowieścią o bezwzględnym poświęceniu, wytrwałości, ciężkiej pracy i wielkich umysłach, których "właścicielki" robiły wszystko, co w ich mocy, by po wielu trudach i znojach rozszyfrować jeden komunikat. Kate Quinn udało się nakreślić odczucia kobiet względem nowej pracy, które, choć na początku zagubione po obeznaniu się w temacie stawały się geniuszami samymi w sobie. Jednym ze sztandarowych, najciekawszych elementów powieści jest opracowanie przez autorkę sposobu działania Enigmy. Quinn bardzo szczegółowo, z oddaniem najmniejszych detali pokazuje, na czym polegała praca Beth, Osli i Mab. Przyznam, że nie spodziewałem się tak poważnego, systematycznego i niesamowicie rzetelnego podejścia autorki do wytłumaczenia czytelnikom metod kryptologicznych stosowanych w Bletchley Park. "Kod róży" to także opowieść, która zawiera w sobie niejedną tajemnicę. Dlaczego? Pracownicy owych tajnych placówek nie mogli zdradzić niczego, co działo się w budynku. Mimo że nazwiska kryptologów po wielu, wielu latach wyszły na jaw, o tyle niektóre rozszyfrowane komunikaty do dziś pozostają tajemnicą, gdyż niektórzy zabrali ze sobą sekrety te do grobu. Kate Quinn swoją powieścią udowodniła, że jest mistrzynią w mieszaniu fikcji z rzeczywistością. Wydarzenia rozgrywające się na kartach książki to tak naprawdę zlepek wielu notatek, fragmentów biografii, wspomnień czy dokumentów - wiemy to od początku, ale aż do końca ciężko nam uwierzyć, że nie jest to historia prawdziwa, że trzy przyjaciółki nie istniały. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że autorka przywołała do życia grono wyrazistych, rezolutnych i pełnych zapału postaci. Każda z nich zapada w pamięć, osobowości ich sprawiają, że łatwo zapamiętujemy wszystkie relacje. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze niebanalny, aczkolwiek przyjemny i przystępny dla czytelnika styl pisania. Warsztat Kate Quinn zachwyca od pierwszych zdań. Dzięki jego poprawności i pięknie przez książkę się płynie, zachwycając na każdym kroku. ⭐7,75/10 Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Mando.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2022 o godz 08:55 przez: Jolanta
"Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o genialnych kryptolożkach, które wpłynęły na losy świata" ~"KOD RÓŻY" Kate Quinn to niezwykle emocjonująca, obezwładniająca i ekscytująca opowieść obyczajowa z nutką romansu, na przemian przeplatana wątkiem szpiegowskim i sensacyjnym, w której akcja rozgrywa się na przestrzeni || wojny światowej. ~Jest to tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z autorką, które zaliczam do bardzo interesującej, a zarazem nieszablonowej przygody. Ponad 600 stron zostaje wręcz pochłonięta naraz.Dlatego niech was nie zwodzi ta ilość, gdyż po przeczytaniu całości zapytacie samych siebie, dlaczego ta historia tak szybko się skończyła? ~Będąc już dawno po lekturze, teraz już doskonale rozumiem, skąd było tyle zachwytów wokół tego tytułu 😉 Dlatego z tego miejsca wszystkim Patronkom należą się ogromne brawa!Objęcie patronatem tak wyjątkowej lektury to zaszczyt! ~Muszę wam jeszcze zdradzić, że powieść podobała mi się na tyle, że już zaopatrzyłam się w poprzedni tytuł "Łowczyni", a Sieć Alice już znalazła się na "półeczce" na czytniku 🙈(także będzie czytane❤️) ~Prezentowana powieść to historia o trzech różnych, trzech niezwykle silnych i upartych kobietach - Osli, Mat i Bet, które w czasie szalejącej || wojny światowej nieoczekiwanie połączyła prawdziwa przyjaźń, solidarność, jak i praca kryptolożek, w najbardziej strzeżonym miejscu na ziemi którym był Bletchey Park. Miejscu mieszczącym się Wielkiej Brytanii, miejscu , gdzie za zdradę groziła śmierć. Każdego dnia, kobiety, poświęcając swoje życie i młodość łamały niemieckie szyfry, tłumaczyły dokumenty, szyfrowały teksty w imię wielkiej tajemnicy, narażając przy tym swoje życie. To właśnie dzięki ich uporowi, niezwykłemu talentowi, mądrości, intelekcie i ogromu ciężkiej pracy wykonywanej niejednokrotnie pod wielką presja "czasu" doszło do wygrania wojny jak i poznaniu najskrytszych planów samego Hitlera. ~Kate Quinn za sprawą niezwykle lekkiego, przyjemnego dla oka a zarazem plastycznego języka, stworzyła niepowtarzalną, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju powieść, dzięki której możemy z zapartym tchem śledzić losy głównych bohaterek: ich ciężką pracę kryptolożek, odwagę determinację, oddanie, poświęcenie, wzloty i upadki, trudne wybory, dylematy, straty wśród bliskich czy nawet najbardziej intymne - namiętności. ~Dlatego jeśli lubicie pełne tajemnic (a uwierzcie że jest ich tutaj ogrom dlatego już milczę jak grób) i zwrotów akcji powieści szpiegowskie z nutką historii w tle, z bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami, których nie da się nie polubić to ta historia jest wprost idealna dla Ciebie. Według mnie jest to idealna lektura na rozpoczęcie 2022 roku. Obiecuję, że długo o niej nie zapomnicie! Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2021 o godz 14:45 przez: papierowamagnoolia
Wow! Co to była za książka! Nie wiem czy uda mi się opisać wszystkie moje przemyślenia i emocje, jakie we mnie wywołała ale spróbuję. Na pewno znacie to uczucie kiedy zżyjecie się z jakąś postacią z książki ... Cóż, ja w "Kodzie róży" zżyłam się nie z jedną, a trzema bohaterkami! "Kod róży" to zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, fascynująca opowieść o kryptolożkach, które podczas II wojny światowej łamały szyfry w tajnym ośrodku w Anglii. Kate Quinn przedstawia historię trzech kobiet połączonych przyjaźnią i tajemnicą wojskową. Przebojowa Osla, wyniosła Mab oraz nieśmiała Beth zostają "zwerbowane" do Bletchley Park, gdzie w pocie czoła pracują nad rozszyfrowaniem niemieckich i włoskich komunikatów wojennych. W książce ich losy dzielą się na dwie części, wyraźnie widać podział akcji na wojenną i powojenną. W części wojennej nasze bohaterki są kobietami pracującymi w bardzo ważnej sprawie, mają misje do wykonania. Nie brakuje też uroków życia codziennego, towarzyskich spotkań, romansów. Natomiast część powojenna skupia się na poszukiwaniach zdrajcy oraz związana jest z pobytem jednej z bohaterek w szpitalu dla obłąkanych. Uwielbiam to jak różne są te bohaterki, jak różne były ich perypetie. Każda z nich miała w sobie coś szczególnego. A najlepsze jest to, że wątek każdej z ich został w równym stopniu wykorzystany. Podobały mi się też liczne drobiazgi zawarte w powieści, jak powstanie klubu czytelniczego na terenie placówki czy nawiązania do rodziny królewskiej. W ten sposób fabuła jest urozmaicona, nie obciążają ją ciężkie tematy i wydaje się być bardziej przystępna. W książce znajdziemy charakterystyczny dla Kate Quinn sposób łączenia bohaterów we wspólnej, ważnej sprawie co daje taki fajny sensacyjno-przygodowy motyw. Razem z bohaterkami mamy zagadkę do rozwiązania, która utrzymuje uwagę czytelnika praktycznie przez 600 stron. Autorka sprawiła, że przeniosłam się w świat szyfrów, zakodowanych wiadomości. Czułam duszną atmosferę pomieszczeń, w których pracowały Osla, Mab i Beth, słyszałam stukot maszyn, szelest kartek, pospieszne ruchy kobiecych dłoni przepisujacych litery. Gdy zrozumiałam co przeszły, sama chciałam dorwać zdrajcę, pragnęłam, aby spotkała go zasłużoną kara. Dla mnie "Kod róży" to piękna powieść, która z jednej strony podkreśla zasługi kobiet w czasie wojny, z drugiej jest przykładem niełatwej, kobiecej przyjaźni. Historia od samego początku jest porywająca, doskonale rozbudowana. Jest interesująca, intrygująca, intensywna, po prostu idealna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2021 o godz 18:54 przez: Ilona Wolińska
Koniec roku za pasem.. Czy wybraliście już książki, które będą waszym numerem jeden na podsumowaniu czytalicznym ? Na moją listę bezapelacyjnie wskakuje książka Kate Quinnn "Kod Róży". Jak już nie raz wspomniałam, jestem zagorzałą fanką kryminałów, jednak na moim profilu pojawiają się również powieści obyczajowe czy thrillery, myślę, że każdy potrzebuje czasami odskoczni od swojego gatunku. Jestem też osobą, której do lektury książek o tematyce wojennej nie trzeba dwa razy namawiać, tym bardziej gdy są one inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Takie książki biorę w ciemno i wiem, że czas, jaki spędzę z lekturą nie będzie czasem straconym. Tak też było w tym przypadku. "Kod Róży" to historia trzech kobiet, Mab, Beth i Osli, które w najgorszym czasie, jakim była druga wojna światowa, połączyła niezwykła przyjaźń. Dzisiaj, gdy Wielka Brytania żyje ślubem stulecia do Osli i Mab przychodzą zaszyfrowane wiadomości od Beth, zamkniętej w zakładzie psychiatrycznym. Czy przyjaciółki zdecydują spotkać się z nią, po tym, co zrobiła w przeszłości? A może winny jest ktoś inny? Czy kobietom uda się odkryć prawdę? Kate Quinn zabrała nas do najpilniej strzeżonego miejsca w Wielkiej Brytanii podczas drugiej wojny światowej, gdzie za złamanie najmniejszego sekretu groziła kara śmierci. Historia trzech kobiet, które połączyła tajemnica państwowa, kobiety, które łamały szyfry, tłumaczyły niemieckie dokumenty i swoją pracą przyczyniły się do pokonania Hitlera. Były młode, miały marzenia, każda z nich chciała kochać i być kochana, żyły tak, jakby jutra miało nie być. Ich życie zmieniła wojna i praca jaką wykonywały w obronie swojego kraju. Powiedzieć, że ta powieść jest piękna to tak, jakby nie powiedzieć nic. Kate Quinn oczarowała mnie swoim stylem, językiem i umiejętnością budowania napięcia. Pomyślicie, jak to, w powieści obyczajowej ? Ale nie, "Kod Róży" to nie tylko powieść obyczajowa, której fabuła osadzona jest w czasie wojny. To mistrzowskie połączenie thrillera, powieści szpiegowskiej i sensacyjnej, z delikatną nutą romansu, która pełna jest tajemnic, niesamowitych zwrotów akcji, i którą, mimo tych 630 stron, czyta się z zapartym tchem, nie mogąc się od niej oderwać. Polecam z całego serca, szczególnie fanom powieści historycznych. Gwarantuję, że ani przez moment nie poczujecie się znudzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2021 o godz 10:11 przez: wybitna.marzycielka
„Jeśli jakaś dziewczyna łamała przepisy o tajemnicy państwowej, byś przestała się martwić, że twoja rodzina znajduje się na trasie inwazji, oficjalnie stawała się twoją przyjaciółką.” . „Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o genialnych kryptolożkach, które wpłynęły na losy świata.” . Pełna niesamowitych sentencji, przygód, z motywem przyjaźni oraz miłości w najtrudniejszych wojennych czasach najlepsza obyczajówka przeczytana przeze mnie w ostatnim czasie! Kac książkowy jaki był, taki wciąż jest😂 . Na początku jak to bywa z takimi długimi utworami (ponad 600 stron - kiedy do mnie przyszła, jeszcze zapakowana - myślałam, że będą w środku dwie książki xd) trochę się ciągnęło, było wielu nieznanych bohaterów, mieszanie różnych ram czasowych - ciężko było się wbić w historie. Lecz z każdą stroną było coraz lepiej. . Za każdym razem kiedy znalazłam wolną chwile żeby poczytać, wraz z otwarciem książki, czułam, jakbym wracała do starych przyjaciółek. . Wielka Brytania. Głównymi bohaterkami są Beth, Mab oraz Osla, które pracują w BP (Bletchley Park) pod przykrywką, gdyż naprawdę nie mogę nikomu powiedzieć czym się zajmują. A zajmują się łamaniem szyfrów niemieckich. Każda z nich na swój sposób dźwiga ciężar swojego życia, ma swoje problemy, a wojna im w tym zupełnie nie pomaga. „Gdyby nie wojna ich drogi nigdy by się nie spotkały”, a ich relacja została przedstawiona w książce na siostrzanym poziomie. Gdy widzą, ze coś zagraża jednej z nich, od razu reagują. Jednak przekonają się, że jeden błąd, może zniszczyć wszystko to, co do tej pory zbudowały. . Co skłoniło mnie do sięgnięcia po tą pozycje fakt, że mamy motyw rodziny królewskiej i to całkiem dobrze rozwinięty. Postać Osly Kendall najbardziej mnie zaintrygowała na początku, a z czasem każda z bohaterek stała się dla mnie ważna. Bardzo się z nimi zżyłam. Przede wszystkim jest to książka, która na każdym kroku mnie zaskakiwała. Z narracją trzecioosobową, ze ślubem stulecia w tle. Historia ta przynosi czytelnikowi wiele zagwozdek do rozwiązania. . Świetnie rozwinięte tło oraz opisy świata akcji. Czytelnik w łatwy sposób może przenieść się w inny świat. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2021 o godz 21:10 przez: chabrowacczytelniczka
Przeczytajcie. ❤️ Kupcie jako prezent gwiazdkowy ukochanej osobie, polećcie każdemu fanowi książek z akcją toczącą się w czasie II wojny światowej. Po prostu przekazujcie dalej, ponieważ Kod Róży to książka - majstersztyk. Kate Quinn w mistrzowski sposób przedstawiła historię kobiet pracujących w Bletchley Park zajmujących się łamaniem szyfrów, oddała mnóstwo towarzyszących im rozterek i emocji, a przy tym wszystkim stworzyła książkę, od której nie sposób się oderwać. Równie dobrze jej powieść mogłaby mieć i 1000 stron. Pochłonęłabym ją w równie ekspresowym tempie. Kod Róży to książka, która całą swoją moc rażenia zawdzięcza wspaniałym bohaterkom. Zgadzam się, historia od początku do końca trzyma w napięciu niczym najlepsza powieść szpiegowska, retrospekcje, przenikanie się teraźniejszości z przeszłością sprawiają, że kolejny strony się po prostu połyka, ale to wyraziste postacie nadają jej głębi. Przez te ponad 600 stron jesteśmy w stanie poznać je z każdej strony, polubić, znienawidzić, podziwiać, ponieważ Mab, Osla i Beth nie są papierowymi bohaterkami, to prawdziwe kobiety z krwi i kości, którymi targają namiętności, popełniają wiele błędów, mają swoje wielkie sekrety i tajemnice, a przede wszystkim są niezwykle charakterne. Ich prywatne perypetie, geniusz umysłu Beth, w który autorka pozwoliła nam delikatnie wniknąć wynoszą tę książkę ponad wiele innych, których akcja toczy się w czasie II wojny światowej. To prawdziwa perełka w tym gatunku i z tego co słyszałam o innych powieściach tej autorki z każdą z nich jest podobnie. Będziecie zauroczeni tą historią, przeczytacie ją z wypiekami na twarzy i szybko bijącym sercem. Będziecie przeżywać wszystkie towarzyszące postaciom emocje, może uronicie kilka łez wzruszenia, a na koniec, gdy dotrzecie do przypisów autorki i dowiecie się ile z tej historii wydarzyło się naprawdę lub jest mocno prawdopodobne otworzycie usta ze zdziwienia. Lubię powieści, które pokazują prawdziwe realia, nie koloryzują lub nadmiernie nie grają na emocjach. Ta historia była tak dobra, a jednocześnie realistyczna, że ląduje w ulubieńcach tego roku. Perełka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2021 o godz 14:22 przez: Lady Margot
Mój zachwyt nie ma końca. Przemyślenia dotyczące tej historii mnożą się podczas niemal każdej życiowej czynności, jaką podejmuję (nawet podczas snu!). Dawno żadna powieść tak bezgranicznie mną nie zawładnęła. Zdawałam sobie sprawę z tego, że proza Kate Quinn jest wyjątkowa, że jej książki nie pozostawiają obojętnym, że angażują, zniewalają, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Spodziewałam się wszystkiego, a mimo tego otrzymałam więcej, niż to, na co liczyłam, więcej niż ogrom emocji, do których przyzwyczaiła mnie autorka. Historia przyjaźni trzech wybitnych kobiet, wybitnych osobowości, różniących się niemal w każdej sferze życia, a mimo wszystko, mimo przeciwności losu, lojalnych w stosunku do siebie podczas najważniejszego, siostrzanego sprawdzianu, jaki był ich udziałem, skradła moje serce. Nie wyobrażam sobie, bym mogła o tej powieści kiedykolwiek zapomnieć. Zafascynowała mnie relacja Osli, Mab i Beth, zafascynowała mnie każda z tych kobiet - wspaniała, choć z pozoru niczym się nie wyróżniająca, taka, jak każda z nas, a jednak będąca tak niebywale wartościowym człowiekiem. Zachwycił mnie sposób prowadzenia historii. A przede wszystkim oszołomiła mnie fabuła, tym bardziej, że powstała na kanwie prawdziwych wydarzeń. Tak, kobiety odegrały nieopisaną rolę w łamaniu szyfrów Enigmy, wpłynęły na losy świata podczas II wojny światowej. Jestem także przeszczęśliwa, że autorka zaznaczyła, jak wielką rolę w rozkodowaniu Enigmy mieli Polacy, o czym dziś już się zapomina. "Kod róży" to obezwładniająca książka. Zachwycająca, emocjonująca. Taka, co to nie pozwala się odłożyć, nie pozwala przestać o sobie myśleć, nawet podczas najbardziej prozaicznych codziennych czynności. Nie zdołam oddać intensywności mojego wrażenia po lekturze tej powieści - jest nie do opisania.  Pozostaje mi tylko liczyć na to, że nieporadnie zdołałam Was przekonać do tego, że nie może tej historii zabraknąć na Waszych półkach. To nie tylko najlepsza powieść autorstwa Kate Quinn. To także jedna z trzech najlepszych książek, jakie dane mi było w tym roku przeczytać. Polecam ze wszystkich sił.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2021 o godz 14:46 przez: Monika
Złamanie szyfru – tylko to się liczy. Jak poradzić sobie z niemiecką Enigmą? Jak przechytrzyć Niemców i być o krok przed nimi? Jak nie dopuścić do kolejnego ataku? Te pytania na pewno zadawali sobie łamacze szyfrów podczas II wojny światowej. Te pytania zadają sobie również główne bohaterki książki „Kod Róży”. Osla, Mab i Beth – trzy młode dziewczyny żyjące w latach 40. W czasach, gdy każdy walczył o przetrwanie i zastanawiał się czy dożyje jutra. Ta historia ma dwie linie czasowe: początek wojny i listopad 1947 roku, parę dni przed ślubem księżniczki Elżbiety z księciem Filipem. Osla źle znosi przygotowania do ślubu. Jest jednym z gości, ale jest również byłą dziewczyną księcia Filipa. Jak pójść na ślub z nadal złamanym sercem? Podczas tych rozterek Osla odbiera dziwną wiadomość. Bez problemu łamie szyfr i orientuje się, że to od Beth, która od trzech lat przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Kontaktuje się z Mab i razem ruszają na spotkanie z Beth. Wydarzenia sprzed paru lat, gdy wszystkie pracowały w tajnej agencji i pomagały w łamaniu szyfrów podczas wojny, nadal w nich tkwią. Wiedzą też, że ktoś był tam szpiegiem. Tylko kto zdradzał? To historia pełna tajemnic, nagłych zwrotów akcji i niespodziewanych zdarzeń. Powieść porywa od pierwszych stron. Czyta się ją z zapartym tchem. Od samego początku jest się w centrum wydarzeń, a na dodatek chce się wiedzieć co będzie dalej. Świetnie stworzeni bohaterowie. Osla, Mab i Beth to silne kobiety, a każda na swój własny sposób. Osla jest bogatą dziewczyną z wyższych sfer, Mab jest dziewczyną z East End, która całe życie walczy o swoje, a Beth z pomocą Osli i Mab uczy się samodzielności i uwalnia się od toksycznej matki. Historia jest naprawdę ciekawa. Trzyma w napięciu i mimo sześciuset trzydziestu stron czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Powieści osadzone podczas II wojny światowej to jedne z moich ulubionych. Biorę je w ciemno i nigdy się nie zawiodłam. Teraz też nie i polecam ją z całego serca. To jest powieść, przy której nikt nie będzie się nudził.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2021 o godz 10:13 przez: dama_czyta_sama
"Kod róży" to najnowsza powieść Kate Quinn, której akcja została osadzona w czasach i realiach II wojny światowej. Ta książka przyciągała mnie do siebie niczym magnes. Kiedy przeczytałam streszczenie zamieszczone na okładce, wiedziałam, że mi się spodoba. To była niesamowita przygoda, w której nie zabrakło zaskakujących momentów, mocnych wrażeń i tajemnic. Powieść jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, to jej duży plus. Praca kryptologów od zawsze wydawała mi się niezmiernie ciekawa, pełna wyzwań, lecz też trochę frustrująca. Uważam, że nadają się do niej osoby niezwykle inteligentne i odporne na stres. "Kod róży" to historia trzech młodych kobiet, które zostają zatrudnione do łamania szyfrów w tajnym ośrodku Bletchley Park. Osla, Mab i Beth trzymają się razem, są przyjaciółkami. Do czasu. Po wojnie nie kontaktują się ze sobą. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia. Muszą połączyć siły, żeby dopaść zdrajcę i rozszyfrować bardzo ważny kod. Czy im się to uda? Bohaterki tej książki są mocne psychicznie, inteligentne oraz wytrwałe. Dzięki pracy, którą wykonują stają się silniejsze, walczą o siebie. Mają tajemnicę, której nikomu nie mogą wyjawić. To nie ułatwia im nawiązywania relacji z ludźmi. Nawet przed najbliższymi muszą dochować sekretu. To wiele je kosztuje, a gdy kończą służbę dla kraju, nadal wszystko czym się zajmowały musi pozostać enigmatyczne. "Kod róży" to mistrzowska fabuła, od której nie sposób się oderwać. Pokaźnych rozmiarów powieść czyta się błyskawicznie. Zaskakujące zwroty akcji, miłosne historie (jedna z przyszłym księciem Filipem) sprawiają, że ta historia wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Bardzo chętnie obejrzałabym film lub serial nakręcony na podstawie tej książki. A jak tylko znajdę czas chwycę za kolejne powieści Kate Quinn.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2021 o godz 12:58 przez: Dagmara Łagan
Znalazłam znów jedną z najlepszych opowieści tego roku! Jakie to było dobre, wytworne, w pewnym sensie szalone i nieprawdopodobne. I na dodatek w dużej mierze inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i postaciami – już sama ta informacja powoduje ciarki ekscytacji na skórze. Choć „Kod róży” to powieść obyczajowa z historią w tle, to sporo w niej też elementów thrillera oraz szpiegowskiego klimatu. Książka liczy sobie ponad sześćset stron, ale absolutnie nie jest to wyczuwalne. Sama tkwiłam w szponach napięcia, które zaciskały się, gdy tylko próbowałam odłożyć książkę, co oczywiście chciałam robić jak najrzadziej, a najlepiej wcale. Wielowątkowa fabuła, mimo że otoczona beżowo-szarymi kolorami atmosfery retro, obrazuje najróżniejsze barwy emocji i uczuć. Miłość i przyjaźń w tajemniczym miejscu, w którym ważyły się losy świata, obwarowana była wieloma sekretami, niedomówieniami i ciągłą kontrolą samego siebie. Autorka słowami maluje obrazy, a skrojone na kartach powieści doświadczenia bohaterów są namacalne – strach, zakazy, wyrzeczenia, które codziennie wiodły prym w ich życiu. Na pierwszy plan wysuwają się kreacje kobiet, które odpowiadają za całą wyjątkowość tej książki. Trzy, skrajnie różne, przyjaciółki, które łączy tajemnica, a dzieli cała reszta. W mistrzowski sposób nakreślono w tej historii sinusoidę relacji, tak trudnych i skomplikowanych w obliczu wojny, w tamtym miejscu i czasie. Chwilami wzruszająca, chwilami wywołująca uśmiech na twarzy bądź skrajne emocje odczuwalne jednocześnie. „Kod róży” to powieść nieoczywista, dobra pod każdym względem. O zwykłych ludziach z umysłami geniuszy, którzy jako cisi bohaterowie wpływali na losy wojny, siedząc w dusznych barakach – naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2021 o godz 22:59 przez: Anonim
Kate Quinn zabiera nas za kulisy najtajniejszego miejsca w Wielkiej Brytanii podczas II Wojny Światowej, do miejsca w którym łamano niemieckie szyfry. Za zdradę choćby najmniejszego sekretu groziła kara śmierci. ,,Jeśli chcecie wiedzieć, gdzie jesteście - dodał - to w Bletchley Park. A co to za miejsce? - spytała zaczepnie Mab. Młodszy zarechotał. To największy cholerny dom wariatów w Wielkiej Brytanii.’’ Ale przede wszystkim Kate Quinn ukazuje zwykłych ludzi. Zabiera nas w trzy tak różne światy, w światy Mab, Beth i Osli, których losy splotła wojna. Dzięki narracji prowadzonej z ich perspektywy, możemy poznać nie tylko to, czym się zajmują w BP, ale też to, co czują. Łamały szyfry, tłumaczyły niemieckie dokumenty, chroniły tajemnice państwowe, ale też przecież były młodymi kobietami... Jest rok 1947. Świat powoli zszywa rany po wojennych doświadczeniach. Beth załamała się nerwowo i trafiła do zamkniętego ośrodka. Dawny ukochany Osli, Filip, za kilka dni zostanie mężem księżniczki Elżbiety, przyszłej królowej. Mab, z dala od Londynu i BP, próbuje utrzymać namiastkę szczęścia rodzinnego. Jest rok 1947. Mab i Osla dostają zaszyfrowane wiadomości z zakładu psychiatrycznego. Ich dawna przyjaciółka Beth twierdzi, że w BP, działał zdrajca. Czy Beth można wierzyć...? Gdybym chciała krótko podsumować, napisałabym że to powieść ludzka, wciągająca, trzymająca w napięciu do samego końca. To powieść po części historyczna [na końcu książki jest całe objaśnienie od autorki, co jest prawdziwe, a co zmienione], romans, zagadka kryminalna… Nie da się jednak streścić ponad 600 stron historii. Niech zachętą dla was będzie zatem fakt, że książkę pochłonęłam w trzy dni! Zaczaruje was ta historia, gwarantuję!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 18:33 przez: Anonim
Prawdziwa uczta literacka. Pisząc te słowa mam w głowie totalną pustkę, rolę mówcy przejmuje serce, które oddałam bohaterkom tej książki. Przy lekturze "Kodu róży" bardzo często korzystałam z wyszukiwarki, bo aż nie chciałam wierzyć, że na brytyjskiej prowincji były łamane hitlerowskie szyfry. Bletchley Park złączył los trzech kobiet już na zawsze. Nawet po latach, gdy jedna z nich popadła w obłęd, dalej dawało się odczuć tą wyjątkową więź, jaka je połączyła. Kryptolożki, zobowiązane tajemnicą państwową. Młode kobiety, które szukały swojego miejsca na ziemi. Trzy przyjaciółki, które zza biurka przyczyniły się się pokonania Hitlera. Młode kobiety, które kochały i były kochane. Fabuła została misternie utkana na faktach historycznych, atmosfera zbliżającego się ślubu stulecia i historia miłości - wszystko ze smakiem i wyczuciem. Autorka w bardzo subtelny sposób pokazała relację Osli i pewnego greckiego księcia, który został mężem królowej. Wielkie wrażenie zrobił na mnie delikatność, jaką im okazała. Jak sama wspomniała, to z szacunku do ich żyjących potomków. Nie będę ukrywać swojej fascynacji do opisu pracy łamaczy szyfrów. Autorka swoimi słowami przeniosła mnie w samo centrum Bletchley Park, czułam tą presję i poddawałam się z rozkoszą wyścigowi z czasem i tej obłędnej atmosferze stałego zagrożenia. Jestem absolutnie oczarowana całokształtem i każdym szczegółem tej historii. Literacki majstersztyk zamknięty na 640 stronach, na podstawie i odwzorowaniu prawdziwej historii. "Kod róży" to cudowna opowieść o miłości i wojnie, o stracie i radości, o bólu i nadziei. Jak dla mnie? 9/10 Współpraca @wydawnictwomando
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2022 o godz 13:46 przez: Poczytaj ze mną
Książka "Kod róży" to cudowna opowieść szpiegowska, która porywa mnie od samego początku i trzymała w ciągłej ciekawości do ostatniej kartki. Książka jest napisana delikatnie i kobieco, bo przecież w roli głównej będą trzy kobiety. Myślę jednak, że grono mężczyzn znajdzie coś dla siebie, bo historia, którą opisuje autorka jest cudowna i opisuje ciężkie czasy, bardzo godne naszej uwagi. Poznamy trzy cudowne kobiety, które żyją w czasach wojennych. Chciałam zaznaczyć, że książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Czasy drugiej wojny światowej są nam powszechnie bardzo znane i wiemy, że w wielu tajnych misja mnóstwo osób poniosło śmierć. To powieść o kryptolożkach, które wpłynęły na losy tej okrutnej historii. Piękne, bardzo młodziutkie dziewczyny, narażały się na niebezpieczeństwo każdego dnia. Nigdy nikomu nie mogły zdradzić czym się zajmują ani jakie wiadomość do nich dotarły, nawet kiedy to może dotyczyć ich bliskich osób. Żyły pod presją każdego dnia, ale to, co osiągnęły, było wielkim sukcesem, który wpłynął na historię i być może klęskę Hitlera. Książka oprócz wielkich tajemnic, konspiracji i podmuchu wojny, opowie o przyjaźni oraz miłości, tej spełnionej i tej straconej. Zobaczymy walkę o ojczyznę, rodzinę, przyjaźń i miłość. Opowieść ta mimo swojej obszerności, liczącej ponad 600 stron, była dla mnie bardzo ciekawym przeżyciem. W tej książce jest wiele gatunków, delikatnie ze sobą połączonych. Każdy znajdzie coś dla siebie i wątpię w to, że znajdzie się ktoś, kto nisko oceni losy tych trzech bohaterek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2022 o godz 13:16 przez: Magdalena Mierzynska
Kod Róży to historia trzech kobiet Mat, Osli i Beth, które połączyła przyjaźń. Wielka Brytania żyje ślubem stulecia Elżbiety i Filipa. Osla Kendall chciałaby wymazać to z pamięci ponieważ jej były narzeczony, żeni się z inną. Pewnego dnia Osla i Mat dostają zaszyfrowaną wiadomość od Beth, która znajduje się w szpitalu psychiatrycznym. Czy po tym co zrobiła będą chciały się z nią spotkać? Czy uda się wyjaśnić kim był tajemniczy zdrajca? Czy kod Róży zostanie złamany? Historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami co tylko dodało smaku. Autorka zabiera nas w najbardziej strzeżone miejsce podczas drugiej wojny światowej,gdzie za zdradę groziła śmierć. To powieść o kryptolożkach, które wpłynęły na losy historii. Historia przyjaźni trzech kobiet, które były narażone na śmierć każdego dnia, deszyfrowaly, szyfrowaly teksty, tłumaczyły dokumenty. W dużej mierze przyczyniły się do wygrania wojny i przechwycenia planów Hitlera. Żyły pod presją, każda godzina była dla nich znakiem zapytania. Chciały kochać, cieszyć się młodością, jednak wojna i ich tajna działalność zniszczyła te plany. Jest to powieść obyczajowa połączona z wątkami szpiegowskimi, kryminalnymi i sensacyjnym. Autorka na przeszło 600 stronach stworzyła piękną powieść, której akcja jest tak ciekawa, że nie odczujecie tej objętości. To się czyta samo. Podziwiam pióro autorki i cudowny dar tworzenia czegoś tak wielkiego. Jeśli lubicie powieści osadzone w takich realiach na tle wojennej zawieruchy to ta jest lekturą obok której nie możecie przejść obojętnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 20:35 przez: loona
Kate Quinn po raz kolejny dokonała niemożliwego. „Kod Róży” podobnie jak jej inne książki jest niezłym grubaskiem, jednak czytając ma się wrażenie, że jest dużo, dużo krótsza. Po prostu czytało się samo. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam te uczucie kiedy zapominam, że czytam książkę. W czasie lektury „Kodu Róży” byłam tam razem z Mab, Oslą i Beth w Bletchley Park… Autorce udaje się stworzyć nie tylko wspaniałe historie, ale również bohaterów z krwi i kości. Ciekawiła was kiedyś historia złamania Enigmy? Przyznam, że troszkę o tym czytałam po obejrzeniu filmu z moim ukochanym Benedictem Cumberbatchem o Alanie Turingu. Pamiętam również serial kryminalny, gdzie zagadki rozwiązywały byłe kryptolożki wojenne. Podobnie jak bohaterki książki Kate Quinn, nie mogły absolutnie nikomu zdradzić co robiły w Bletchley Park. Nawet już po wojnie! Mab i Osla pochodzą z całkiem innych światów. Druga z nich ma pieniądze oraz może zaliczać się do arystokracji. Mab może tylko o tym marzyć. Łączy ich wojna i właśnie miejsce pracy zwane BP. Na wspólnej kwaterze poznają Beth, gnębioną przez despotyczną matkę. Jeśli jeszcze was nie przekonałam to powiem, że występuje tutaj książę Filip! Tak, mąż królowej Elżbiety we własnej, jeszcze kawalerskiej osobie. (Mnie by to kupiło 😂) Jeśli jeszcze nie znacie powieści tej autorki to naprawdę polecam nadrobić, bo są po prostu niesamowite!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 01:44 przez: Dominika Stryszowska
Trochę przerażał mnie gabaryt tej powieści, bo przeczytanie takiej cegiełki zajmie więcej czasu niż jeden wieczór. Jednak temat i zapowiadany klimat mocno mnie przyciągał. A teraz mogę stwierdzić, że im więcej stron tym lepiej. Autorka stworzyła cudowną historię, w której, z wielkim wyczuciem połączyła realne wydarzenia II wojny światowej z fikcją literacką. Opowieść dotyczy trzech kryptolożek, kobiet inteligentnych, silnych i odważnych. Samo łamanie kodów, szyfrów jest interesujące, a autorka dodała do tego warstwę fabularną pełną akcji i dynamiki. Wciągającą, nieodkładalną i trzymającą w napięciu. Bo ten zawód był niebepieczny. Kobiety ciągle ryzykowały, ale wpłynęły na losy świata. To idealna powieść dla wszystkich lubiących zagadki, ryzyko i prawdziwe historie, z klimatem i z warstwą historyczną. To moje pierwsze spotkanie z autorką - ale na pewno nie ostatnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 16:50 przez: wogrodzieliter
"Kod Róży" to Kate Quinn w doskonałej formie. Autorka zabiera czytelników m.in. za mury Bletchley Park, do bombardowanego Londynu i na korytarze szpitala psychiatrycznego. Historyczny aspekt książki absolutnie mnie oczarował. Kate Quinn wspaniale oddała atmosferę dawnych czasów i stworzyła postaci odpowiadające ówczesnym realiom. Fakt, że całość zbudowana jest na bazie prawdziwych miejsc, wydarzeń i osób nadaje powieści wyjątkowego charakteru. "Kod Róży" to opowieść o odważnych kryptolożkach i ich ważnej misji. O przyjaźni, miłości, zdradzie, bolesnych pożegnaniach i walce z przeciwnościami losu w niespokojnych latach drugiej wojny światowej. Genialna książka - gratka dla miłośników powieści historycznych. Warto ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2022 o godz 17:11 przez: Grzegorz
Obyczajowa opowiesc o trzech przyjaciółkach, o czasach II wojny światowej i o tajemnicach enigmy. Bardzo kobieca i mocno wciągająca jak ktoś lubi tego typu historie... ja polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Położna z Auschwitz Knedler Magda
4.4/5
21,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt Ci nie uwierzy Knedler Magda
4.4/5
24,96 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczone Chopina Knedler Magda
4.5/5
24,31 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polarniczki Bożek Dagmara
4.5/5
25,96 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzej urodzona Kareta Mirosława
4.6/5
24,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna kata Knedler Magda
4.3/5
25,83 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego