Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka (okładka miękka)

Oferta empik.com : 20,98 zł

20,98 zł 32,00 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Olejniczak Lucyna Książki | okładka miękka
20,98 zł
asb nad tabami
Olejniczak Lucyna Książki | okładka miękka
24,24 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Powieść o klątwie, trudnych relacjach rodzinnych, ale i o konieczności wybaczania, przywołująca ducha dziewiętnastowiecznych sag we współczesnym wydaniu.

To dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego dzieci, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet. 

W 1890 roku, w piwnicy pod apteką, przychodzi na świat Wiktoria, nieślubna córka aptekarza i młodej służącej, Hanki. Już w momencie narodzin mała skazana jest na śmierć, gdyż ojciec pozbywa się wszystkich swoich potomków z nieprawego łoża. Tego samego dnia Klementyna, żona aptekarza, też rodzi córkę, jednak dziewczynka zaraz umiera. Akuszerka w tajemnicy zamienia noworodki i w ten sposób ratuje życie małej Wiktorii. Wyczerpana trudnym porodem Hanka umiera, nie wiedząc, że jej córka przeżyje. Przed śmiercią przeklina aptekarza i jego potomnych, w tym, niestety, i własne dziecko. 

Franciszek Bernat marzy wyłącznie o synu, któremu mógłby przekazać aptekę, córkę traktuje jak zło konieczne. 

Klątwę Hanki może zdjąć tylko przebaczenie. Czy Wiktoria będzie umiała wybaczyć ojcu? 

Jak potoczą się losy następnych kobiet z rodziny Bernatów? Każda z nich ma trudne relacje z ojcem, każda pielęgnuje w sobie żal i złość, co zaważy na całym ich życiu. Tak właśnie działa klątwa rzucona w XIX wieku przez Hankę. Czy uda się wreszcie przerwać tę złą passę?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka
Autor: Olejniczak Lucyna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 343
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-04-22
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 42 x 200 x 127
Indeks: 16730267
 
średnia 4,6
5
29
4
12
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
5/5
05-05-2015 o godz 15:16 przez: Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Jak wiecie systematycznie śledzę co nowego pojawi się na rynku wydawniczym. Po co? By nie przegapić książek ulubionych autorów oraz by nie przepuścić okazji przeczytania każdej pojawiającej się na księgarskich półkach sagi rodzinnej. Tak, ja właśnie te książki ubóstwiam najbardziej. A jak jeszcze jest historia w tle to już piszczę z zachwytu.

Tak właśnie wypatrzyłam najnowsze dzieło Lucyny Olejniczak, pisarki już mi znanej i już polubionej. Zatem wpisałam tytuł na listę "muszę przeczytać" i w majowy weekend oddałam się lekturze. Dodam, że humor miałam podły i dwie książki, które zaczęłam szybciej jakoś mnie nudziły, choć nie były złe. Wzięłam do ręki tę powieść, przeczytałam kilka stron i przepadłam. Ocknęłam się, gdy przeczytałam ostatnie zdanie. I zasmuciłam się, bo przyjdzie pewnie trochę poczekać, gdy zostanie wydany kolejny tom z tej serii. Co mnie tak urzekło?

Jest to dość długa lista. Zatem po pierwsze - miejsce akcji jakim jest mój ulubiony gród - Kraków. I to Kraków nie współczesny, a ten z przełomu XIX i XX wieku. Taki w kolorze sepii, z czasów moich pradziadków, z czasów kiedy na ulicach świeciły się nie ledowe, a gazowe latarnie, gdy nie było szpecących bilbordów. Po drugie wspaniała fabuła. Ta książka to opowieść o rodzinie krakowskiego aptekarza, który słynął nie tylko z renomy zawodowej, ale miał opinię kobieciarza, bałamutnika, który nie popuścił żadnej ze swoich służących. Miał wiele dzieci z nieprawego łoża, które rodziły się w piwnicach jego domu i szybko znikały. Ponoć umierały, rodziły się martwe, topiono je w rzeczce lub podrzucano do kościoła. Franciszek Bernat miał żonę, ale ta mimo wielu ciąż nie miała dziecka. Pewnego dnia rodziła i Bernatowa i Hanka służąca. Obie nosiły pod sercem dziecka aptekarza. Dziecko prawowite zmarło, dziecko będące bękartem przeżyło dzięki sprytowi akuszerki. I to właśnie o tej dziewczynie której nadano imię Wiktoria jest głównie ta książka. Ona, którą ojciec uważa za prawowitą córkę jest na pierwszym planie. Ale i oczywiście poznajemy jej rodzinę, na którą umierająca Hanka rzuciła klątwę.

Książka bardzo, bardzo i jeszcze raz bardzo mi się spodobała. Czytając ją nie mogłam przestać, musiałam ją połknąć na jeden raz, na jedno popołudnie i wieczór. Po pierwsze pasjonowałam się losami bardzo interesująco nakreślonej familii, ale i po drugie byłam w Krakowie jakiego już nie ma. Byłam w mieście, którego oblicza w takiej odsłonie nie znałam. Zajrzałam na krakowski rynek, do apteki z tamtych lat jakże innej niż te współczesne, poznałam życie kobiet w czasach, kiedy dopiero co mogły one marzyć o byciu studentkami słynnej Jagiellonki.
Uważajcie jeśli bierzecie tę książkę do ręki! Ona Was omami i oczaruje, zauroczy i mocno chwyci za serce. Wzruszy, odstresuje i pochłonie bez reszty. I będzie trzymała w napięciu, i zaskoczy Was splotem wydarzeń. Autorka pisze prosto, wyraziście, czytelnie. Oczarowuje krakowskim klimatem, światem z tamtych lat innych od współczesności pod względem norm, zachowań i zwyczajów. Innym, bo nie istnieją jeszcze dzisiejsze wynalazki. Ale i niezwykle ciekawym, pełnym tajemnic i zagadek. Osobiście się w tamtej rzeczywistości świetnie odnalazłam.
To książka o dzielnej dziewczynie i kobiecie, którą los wyjątkowo doświadcza od samego początku. To książka o bohaterce, która jest bardzo śmiała, ma dobre serce, wiele odwagi. To też lektura o walce dobra ze złem. O pewnej niby zwyczajnej rodzinie, która pod płaszczykiem ukrywa przyprawiające o dreszcze tajemnice. Jest w tej książce i odrobina ludowej magii.
Temu tomowi, jak i całemu cyklowi wróżę spore powodzenie. Myślę, że podbije on serca kobiet w każdym wieku. Atutami tej książki jest niebanalny pomysł na fabułę, dopracowanie w najmniejszych szczegółach, ciekawa oprawa i klimat. Klimat, który czuć na ulicy Grodzkiej i nigdzie indziej.
Zajrzyjcie na tę jedną z najstarszych ulic grodu Kraka. Wstąpcie do domu Bernatów, poznajcie członków tej rodziny i dajcie się ponieść cudownej powieści. Nie wiem, jak wytrzymam do wydania kolejnego tomu tej serii. Już bym chciała go mieć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2015 o godz 09:46 przez: Maadziuulekx3
Od chwili, kiedy przeczytałam o najnowszej książce pani Lucyny Olejniczak pt: ,,Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka'' zapragnęłam ją zdobyć. Dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka mogłam zapoznać się z tą powieścią. Akcja toczy się w Krakowie w roku 1890... Wydawać by się mogło, że wszystko będzie przebiegać w spokoju i harmonii, lecz autorka nieźle nas zaskakuje różnymi zwrotami akcji, nie nudzi, lecz zachwyca. A o czym tak na prawdę jest książka?

Szanowany, oraz znany aptekarz Franciszek Bernat bardzo pragnie począć syna, gdyż chce w przyszłości przekazać mu swoją wiedzę, oraz dobrze prosperującą aptekę. Niestety jak na ironię losu, każda kolejna ciąża małżonki kończyła się albo poronieniem, albo narodzinami martwego dziecka. Ale nie tym razem. W końcu Bóg wysłuchał modły rodziny i na świat przyszła mała, cudowna dziewczynka z czego mężczyzna bardzo ubolewał, gdyż pragnął syna.

W tym samym czasie w piwnicy akuszerka odbiera jeszcze jeden poród. Na świat przychodzi nieślubna córka aptekarza i jego służącej Hanki. Aptekarz, oraz jego żona nie wiedzą, że ich dziecko po kilku minutach życia przestało oddychać, dlatego całą tę sytuację wykorzystała akuszerka podmieniając noworodki, zanim ktokolwiek zdążył zorientować w sytuacji. Służąca w niewiedzy, że jej dziecko żyje i zostało podmienione przeklina Franciszka Bernata i jego potomnych, w tym także nieświadomie, swoją własną córkę.

Wiktoria zaczęła rosnąć i podbijać serca domowników, a także służby. Byli pod urokiem małego, złotowłosego aniołka z dużymi niebieskimi oczami i wiecznym uśmiechem na buzi, który wniósł tyle sensu w życie domowników. Niestety Bernat pozostał niewzruszony. Wiktoria nie była chłopcem, więc nie poświęcał jej żadnej uwagi. Mężczyzna jednak nie tracił nadziei o swoim potomku z czego ciągle starał się zapłodnić i tak już osłabioną kobietę.

,,Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka'' to bardzo piękna, a zarazem smutna historia. W książce opisane jest życie małej dziewczynki Wiktorii. Musiała bardzo szybko dorosnąć i zadbać o samą siebie. Jedynie matka dawała jej poczucie bezpieczeństwa i miłości, której tak bardzo potrzebowała, ponieważ ojciec pozostał zimny jak lód. Przed ludźmi w aptece Franciszek udawał czułego, oraz troskliwego męża i ojca. Wobec żony i córki był oschły, zimny, gwałtowny, oraz łatwo dało się go zdenerwować najmniejszymi drobnostkami. Swoją żonę traktował jak maszynę, która jest w stanie dać mu upragnione dziecko, nie liczyło się dla niego jej zdrowie, potrzeby, pragnienia. Ewidentnie miał dość żony, uważał ją za niezrównoważoną, zbyt słabą na urodzenie mu zdrowego syna, pragnął jak najprędzej się jej pozbyć, gdy wykona to co do niej należy...

Bardzo denerwował mnie Franciszek i to jak przedmiotowo traktował żonę i córkę. Jak można nienawidzić dziecka tylko dlatego, że jest innej płci? Zamiast cieszyć się, że ma dziecko po prostu nim gardzi, udaje, że nie istnieje, a gdy wchodzi mu w paradę, krzyczy i oskarża. Znalazły się momenty, gdzie pochwalał poczynania swojej córeczki, lecz do końca był niewzruszony wobec jej uczuć jakimi jego darzyła.

Cała książka została bardzo dobrze przeze mnie przyjęta i pomimo wyskoków Franciszka z przyjemnością ją przeczytałam. Autorka posiada niebywałe lekkie pióro, które sprawia, że płyniemy przez kolejne kartki powieści. Historię, którą nam opowiedziała pozostawiła we mnie bardzo ciekawe obrazy, zachowania, oraz różne uczucia bohaterów, których moim zdaniem bardzo dobrze wykreowała. Książka zawiera dużo akcji, niepewności związane z rzuconą klątwą, pragnieniami, smutku, bólu, a także radości, miłości, oraz szczęścia. To na prawdę intrygująca saga o ludzkich losach, która sprawiła, że książka od razu wzbudziła moją sympatię. Zaskakujące zakończenie jeszcze bardziej wzmogło mój apetyt na kolejną część przygód Wiktorii. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2015 o godz 09:39 przez: Iwona_C_
Kraków przełomu XIX i XX wieku zachwycił mnie już niejednokrotnie. Tym razem zabrała mnie tam Lucyna Olejniczak. Jej Kobiety z ulicy Grodzkiej to wspaniała opowieść o silnych kobietach i ówczesnych obyczajach z Krakowem w tle.

Umierająca przy porodzie Hanka, służąca w domu znanego krakowskiego aptekarza, przeklina go i całą jego rodzinę. Nie jest świadoma tego, że na nieszczęście skazuje swoją córkę Wiktorię, która jest jednocześnie dzieckiem aptekarza. Dziewczynka przeżywa ciężki poród i akuszerka podmienia ją z nowonarodzonym dzieckiem aptekarzowej, które zmarło zaraz po porodzie. Jednak aptekarz Franciszek Bernat marzy o synu, który przejmie po nim aptekę, córkę traktuje jak zło konieczne. Z czasem skutki klątwy zaczynają dawać o sobie znać. Aptekarzowa umiera w czasie porodu upragnionych synów, z których jeden przez niedotlenienie jest opóźniony w rozwoju. Bernat wychodzi ponownie za mąż, jednak jego małżeństwo, mimo początkowego zauroczenia nie należy do udanych. Z każdym rokiem wokół niego dzieje się coraz gorzej, a on sam stacza się również moralnie. W tym czasie Wiktorii coraz lepiej idzie nauka i to właśnie ona wykazuje największe zdolności, jeśli chodzi o ewentualne przejęcie apteki po ojcu. Jednak i jej los nie oszczędza rzucając pod nogi co rusz nowe przeciwności, z którymi młoda kobieta dzielnie walczy. Czy uda się jej przezwyciężyć klątwę, czy podda się jej działaniu? Jakie będą dalsze losy jej i innych potomków rodziny Bernatów?

Lucyna Olejniczak w swojej powieści przedstawia ciekawą historię, która porywa już od pierwszej chwili. Idealnie oddany klimat Krakowa przełomu XIX i XX wieku jeszcze bardziej podkreśla wyjątkowość tej opowieści. Autorka pokazuje obyczajowość tamtego okresu i charakterystyczną dla niego pozorną pruderyjność mieszczaństwa, a także dewocję i to, do czego może to prowadzić – stopniowa degradacja moralna głównego bohatera.

Kolejnym atutem tej powieści są bardzo ciekawi bohaterowie. Już od pierwszych chwil, gdy tylko ich poznajemy budzą niezwykle silne uczucia – lubimy ich, bądź szczerze nienawidzimy za to, co robią i co sobą reprezentują. Na szczególną uwagę zasługują wyraziste postaci kobiece – to kobiety tutaj są silne, potrafią walczyć o dobro swoje i swojej rodziny. Autorka zadbała o to, żeby zarówno główni bohaterowie, jak i poboczni byli wyraziści, przyciągali uwagę czytelnika. Skupiła się również na odwzorowaniu aspektu związanego z medycyną w ówczesnych czasach – w ciekawy i jednocześnie przystępny sposób opisuje zasady, według których działali wówczas lekarze i aptekarze.

Podsumowując. Pierwszy tom sagi Kobiety z ulicy Grodzkiej zachwycił mnie i bardzo cieszę się, że już czeka na mnie druga część i mogę poznać dalsze losy Wiktorii i jej najbliższych. Nowy rozdział w jej życiu rozpocznie się w Paryżu z początku XX wieku – już nie mogę się doczekać.

http://czytajac.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2015 o godz 11:09 przez: bojarun
No po prostu doskonała książka! XIX wieczny Kraków, rodzinna apteka, klątwa rzucona przez nieszczęśliwą kobietę - czegóż chcieć więcej. Powieść porywa, zachwyca i czytelnik chce jeszcze i jeszcze...
Franciszek Bernat jest szanowanym krakowskim Aptekarzem. Jego Apteka przekazywana była z ojca na syna od wielu pokoleń. Dlatego właśnie Franciszek bardzo marzy o męskim potomku. Niestety jego żona w blasku świateł rodziła martwe dzieci, a w półmroku pokoi wszystkie służące i pomoce domowe były systematycznie przez Pana Bernata wykorzystywane. Te kobiety rodziły zdrowe dzieci jednak żadne z nich (jako bękarty) nie miało prawa żyć. Znikały więc z życia Bernata topione w rzece lub podrzucane na schody pobliskiego kościoła. Do czasu. pewnego dnia w piwnicy służąca Hanka powiła zdrową dziewczynkę. W ty samym dniu żona Bernata urodziła kolejne martwe dziecko. Sprytna akuszerka, wiedząc jaki los czeka zdrową córeczkę Hanki, postanowiła ratować maleńkiej istotce życie. Podmieniła więc dzieci wkładając w ręce wymęczonej porodem Hanki martwe niemowlę. Tymczasem zdrową córeczkę Hanki ułożyła w ramionach Bernatowej. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie Hanka, która zrozpaczona śmiercią swojego maleństwa rzuciła klątwę na Bernata i wszystkie jego dzieci. Nieświadoma tego, że przeklina własną córkę Hanka umarła z wycieńczenia. Maleńka dziewczynka otrzymała imię Wiktoria. Powieść właściwie przedstawia losy małej Wiktorii, jednak klątwa Hanki jest tak odczuwalna, że tytuł powieści jest zupełnie zrozumiały.
Jakże mnie urzekła ta książka! Nie mogłam się oderwać, czytałam wszędzie i w każdej wolnej chwili. Magia XIX - wiecznego Krakowa, ten nastrój w kolorze sepii, medycyna opierająca się na ziołach i ten duch Hanki unoszący się nad kartkami powieści - no po prostu rewelacja! Z racji matkowania dwójce brzdąców rzadko udaje mi się namiętnie czytać. Tu po prostu musiałam.
Jedno jedyne rozczarowanie jakie mnie spotkało to zakończenie. Jakoś nie dotarło do mnie, że to pierwszy tom cyklu i byłam bardzo rozżalona brakiem zakończenia. Na szczęście drugi tom szybciutko trafił w moje ręce.
Wam wszystkim z całego serca - polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-07-2015 o godz 20:03 przez: Waniliowa
Osadzona w starym Krakowie powieść Lucyny Olejniczak jest przepięknym portretem codziennego życia w początkach XIX wieku. Prócz codziennych problemów mieszkańców, okresu przemian, w którym kobiety zyskały prawo do edukacji, autorka ukazuje problem niespełnionego mężczyzny, który popada w coraz większe szaleństwo i popełnia odrażające czyny. Kontrastującą bohaterką jest jego własna córka - dobra, zdolna, pełna chęci do życia, rozkwitająca z małej zlęknionej dziewczynki w odważną, samodzielną kobietę.

Pani Lucyna pisze w sposób swobodny, stopniowo rozwija swoją opowieść, powoli wprowadzając czytelnika w coraz mroczniejsze aspekty historii, równocześnie opisując piękno młodości i nie zapominając o specyficznym klimacie krakowskich ulic i kamienic.

Jako mieszkanka Krakowa z chęcią spojrzałam na to miasto z zupełnie innej perspektywy, dając się ponieść mrocznym tajemnicom jej mieszkańców i kwitnących nadziei niesplamionych złem młodych bohaterów. Powieść kończy się w momencie, kiedy najbardziej kibicujemy Wiktorii i czekamy na rozwój wypadków. Na pewno sięgnę po kolejny tom Kobiet z ulicy Grodzkiej licząc na przygodę równie absorbującą jak ta w Hance.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2016 o godz 21:43 przez: ejotek
"Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka" to lektura, którą połyka się bardzo szybko. Piękny język przenoszący nas do XIX wieku, rozczulające momenty ("Jestem, mamo"*), wielobarwne postacie, zróżnicowane wydarzenia, liczne tajemnice, choroby czy śmierci. Pierwsze miłości, które nie zawsze zostały dobrze ulokowane... Przewinienia młodych ludzi, które odcisną piętno na ich życie oraz decyzje dorosłych, mające wpływ na całe rodziny a nawet pokolenia.

To cudowna, zachwycająca i urokliwa powieść. Ale muszę Was ostrzec - jest niebezpieczna, gdyż fabuła bardzo mocno wciąga i istnieje ryzyko późnego pójścia spać, przejechania przystanku lub też przypalenia obiadu. Losy bohaterów zostały uplecione jak misterny warkocz, który jest nam dane poznawać powoli, po kosmyku. Czytając miałam wrażenie, że przeniosłam się do innej epoki... Wraz z Wiktorią pokonywałam kolejne życiowe trudności a towarzyszące mi napięcie wciąż dawało o sobie znać - kiedy objawi się klątwa? Może jednak uda się ją złagodzić, kiedy prawda wyjdzie na jaw? Ależ emocje! Ależ stres!

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/12/lucyna-olejniczak-kobiety-z-ulicy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2015 o godz 08:54 przez: Jaga Hu.
Nie wiem na ile Lucyna Olejniczak pisząc tę książkę bazowała na wiedzy historycznej na ile ona podrasowała te wszystkie sytuacje, ale wyszła jej książka mająca wielką moc. Działa na wyobraźnię i daje do myślenia. Przy tym wciąga w wir szybko zmieniającej się opowieści. Jak na swój wiek Lucyna Olejniczak pisze bardzo nowocześnie. Umie sprawnie opowiadać i wie, że współczesny odbiorca książek raczej nie lubi nudnawych opisów i rozwodzenia się nad detalami. Jeśli to prawda to bohaterki tej powieści żyły w naprawdę podłych czasach. W głowie się nie mieści, że można tak bezkarnie wykorzystywać pomoc domową i z taką łatwością pozbywać się w sposób ostateczny dzieci z nieprawego łoża. Olejniczak nie chowa się za listkiem figowym i nie opowiada li tylko o sprawach przyjemnych. Jej powieść dotyka naprawdę poważnych tematów, jak choćby seksualne wykorzystywanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2015 o godz 08:54 przez: onnaaaaaaa
Jak sie okazuje nawet piękny, malowniczy Kraków może być miejscem, siedliskiem zła. I to takiego w najgorszym wydaniu, bo skierowanego przeciw dzieciom. Lucyna Olejniczak pokazuje jak łatwo jest prowadzić podwójne, występne, plugawe życie, gdy ma się dość pieniędzy i społecznego, nie zasłużonego szacunku. Franciszek Bernat pewnie nie był w tamtych czasach przypadkiem odosobnionym. „Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka” czyta się tak dobrze nie tylko ze względu na temat, ale i historyczny realizm.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2015 o godz 15:51 przez: Luksusowa Y
Szczęśliwe dzieciństwo Wiktorii (głównej bohaterki), jeśli kiedykolwiek było takim, skończyło się na dobre wraz ze śmiercią jej przybranej matki. Jej ojciec Franciszek zatrudnił wprawdzie niańki, ale że los dzieci go nie obchodził to jednak mało powiedziane. Zresztą on jest takim trochę eugenikiem, bo przecież pogardza córką ze względy na jej płeć, synem Stefanem także się nie interesuje ze względu na jego wady. Przerażała mnie ta postać i jednocześnie mnie ciekawiło jak on skończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-07-2017 o godz 15:23 przez: micky16
To prawda. Opis książki jest bardzo zachęcający. Tak samo, jak i pomysł na fabułę. Szkoda jednak zbyt oczywistego języka, wielu zbędnych opisów i dookreśleń. Zbyt nagłych i prostych rozwiązań akcji. Książka jest ciekawa, jednak sposób opowiadania mnie rozczarował. To prawda. Po przyzwyczajeniu się do języka i wyzbyciu nadziei na jego rozwój książkę czyta się bardzo szybko licząc na ciekawe poprowadzenie akcji. Wielki apetyt bez zaspokojenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-05-2015 o godz 10:24 przez: kaczkadziwaczka
Gdzieś przeczytałam że "Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka" to książka opowiadająca o potrzebie bycia kochaną, o krzywdzie, przekleństwie za zło oraz wybaczeniu. To prawda. Dodałabym od siebie, że jest to także powieść o sile kobiecej i zwycięstwie. Rozmach fabularny tej powieści sprawia, że nie można się przy niej nudzić. Są w niej bohaterowie przerażająco źli i piękni ciałem i duchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2015 o godz 15:51 przez: elżunia
Tak czułam że z tego dziecka nie może wyrosnąć nikt przeciętny. Wiktoria jest śliczna, jako dziecko ma już wiele wdzięku, a z czasem zjednuje sobie sympatię czytelnika jeszcze bardziej. Jest w niej coś ujmującego, coś co sprawia, że się ją po prostu lubi. Dla niej, jak dla żadnej innej postaci, czytałam tę książkę do końca. Podobała mi się fabuła, to jak się wątki rozwijały.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2015 o godz 11:41 przez: HA-ona-HA
W niemal każdej opinii i recenzji którą miałam okazję przeczytać powtarza się zachwyt nad atmosferą Krakowa. Mnie szczerze mówiąc tak średnio to się podobało. Bardziej mnie ciekawiło jak rozwinie się akcja, jak potoczą się losy bohaterów. To dobrze napisana powieść o kobietach. I o żalu, który staje się piętnem i motorem niemal wszystkich działań życiowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2015 o godz 00:00 przez: Buyerrant
Powieść, która robi wrażenie na czytelniku. Ja skusiłam się, bo była promocja na empik.com, ale nie żałuję. Świetnie napisana, poruszająca - właśnie taka jaką lubię. Książkę bardzo polecam, choć nie brak w niej smutnych momentów, to znajdziecie w niej również odrobinę słońca a przede wszystkim frajdę z czytania. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2015 o godz 00:00 przez: saaila
Zaciekawiła mnie ta powieść kiedy tylko zobaczyłam jej tytuł i okładkę. Czułam, że to coś dla mnie, bo historia dotyczy Krakowa. To powieść nie tylko pięknie i barwnie napisana, ale ma przede wszystkim niezwykłą atmosferę i scenerię... Ta saga rodzinna zapowiada się znakomicie, zatem ciekawa jestem kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2015 o godz 00:00 przez: Bergetri
Bardzo lubię czytać sagi, a książka Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka tak mnie zauroczyła, że z niecierpliwością będę czekała na kolejne tomy. Lucyna Olejniczak stworzyła w swojej powieści niesamowity klimat oraz prawdziwych bohaterów z krwi i kości. Gratuluję autorce świetnej powieści a czytelnikom polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2015 o godz 00:00 przez: Natalia Michalska
Spędziłam z tą książką bardzo miłe, długie chwile relaksu. Książka bardzo wciąga i przenosi czytelnika do starego Krakowa. Autorka opowiada nieco zagmatwane losy swoich bohaterów w bardzo przystępny sposób. Jeśli ktoś lubi sagi, których akcja osadzona jest w odległych czasach, na pewno będzie zadowolony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2015 o godz 21:12 przez: maria ulatowska
Stary Kraków, rodowe tajemnice, świetny literacko język i klimat, klimat, klimat... Saga - klasyczna - nie znudzi się nigdy. A gdy jest tak napisana - czytasz i złościsz się, gdy odwrócisz ostatnią kartkę. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2016 o godz 10:41 przez: Dorota Niemier
Super ksiazka dla mlodych i nieco starszych. Z niecierpliwoscia oczekuje sie na dalszy bieg zdarzen. Polecam goraco
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2017 o godz 14:58 przez: Maja
Zdecydowanie jest to NAJlepsza powieść jaką miałam przyjemność czytać, w ostatniej pięciolatce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jestem córką szejka Shukri Laila
4.8/5
25,69 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.7/5
25,55 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.7/5
27,36 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja lewa joga Młynarska Paulina
4.8/5
28,26 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Na własną rękę Rudnicka Olga
4.8/5
26,30 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Do jutra Deaver Jeffery
5/5
31,50 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Boskie równanie Kaku Michio
5/5
25,65 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego