Kobieta ze szkła (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kobieta ze szkła

Wiesz, jak fascynujący może być świat? Ile jest pięknych zakątków, które rozbudzają wszystkie zmysły podróżników? Jednym z takich miejsc jest tajemnicza, zimna, niedostępna, ale jakże piękna w swojej surowości Islandia. Za sprawą lektury książki „Kobieta ze szkła” autorstwa Lei Caroline możesz przenieść się do tej krainy i przeżyć przygodę życia z Rósy.

Kim jest tytułowa „Kobieta ze szkła”?

Rósa, córka biskupa z niewielkiej osady na Islandii, ma obowiązek wziąć na swoje barki utrzymanie rodziny po śmierci swojego ojca. Jest rok 1686, a dziewczyna musi jak najszybciej zdobyć pieniądze dla chorej matki i siebie. W przeciwnym razie nie przetrwają mroźnej zimy, która na Islandii jest szczególnie sroga.

Pragmatyzm każe jej myśleć tylko o sprawach dotyczących utrzymania bliskiej osoby. Dlatego tłumi swoje uczucia. Pomimo tego, że Rósa zakochana jest w przyjacielu z lat dziecinnych, postanawia poślubić starszego od siebie Jóna Eirikssona. To bogaty mieszkaniec Stykkishólmur, a małżeństwo sprawi, że dziewczyna i jej matka nie będą musiały martwić się o niepewny byt.

Rósa przeprowadza się do innego miasteczka i trudno jej się w nim odnaleźć. Przekonaj się, co stanie się w jej nowym domu. Jej ciekawość wzbudzą niepokojące dźwięki, które dobiegają ze strychu. Co lub kto je powoduje? Co stało się z poprzedniczką Rósy? Wraz z bohaterką sprawdź, jaki los spotkał pierwszą żonę Eirikssona. Czy to ona jest tytułową „Kobietą ze szkła”? Dowiedz się tego i zobacz, jaką cenę będzie musiała zapłacić dziewczyna w zamian za pieniądze na przeżycie jej rodziny.

Tytuł: Kobieta ze szkła
Autor: Lea Caroline
Tłumaczenie: Małecki Łukasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-12
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34202210
średnia 4,4
5
27
4
9
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-02-2022 o godz 13:30 przez: Agatka | Zweryfikowany zakup
 Historia ta dzieje się w 1686 roku, na ponurej Islandii. Rosa ma już ukochanego- Palla, ale nie stać go na uratowanie życia jej chorej matki, w przeciwieństwie do Jona- bogatego wodza dalekiej osady. Mimo, iż jego poprzednia żona, zmarła niedawno w niewyjaśnionych okolicznościach, Rosa zgadza się go poślubić. Okazuje się, że z małżonkami dom dzieli Petur- przyjaciel Jona- o którym ludzie mówią, że nie jest człowiekiem. Jest to wyjątkowo zagadkowa postać i do tej pory nie wiem czy był błyskotliwy i obdarzony nietypowym poczuciem humoru czy tylko wyrachowany? Rosa musi stawić czoła niechęci nowych sąsiadów i dojmującej samotności. Niechęć sąsiadów do Rosy jest zastanawiająca, w końcu dziewczyna nikomu nie zrobiła nic złego, czemu wszyscy jej unikają? Czemu jej mąż zabrania jej szukać towarzystwa wśród mieszkańców własnej osady? W domu słychać dziwne odgłosy, a jej nie wolno wchodzić do wszystkich pomieszczeń. Ale czy ona naprawdę coś słyszy, czy już wariuje z samotności i życia w ciągłym napięciu? Mąż wzbudza w niej strach, oddziela ich od siebie tajemnica śmierci poprzedniczki Rosy. Mimo, że dziewczyna stara się go zadowolić i być przykładną żoną, mężczyzna nadal jest niedostępny. Kiedy na zewnątrz rozpoczyna się nawałnica sprawy w obejściu Jona się komplikują. Dochodzi do tragedii i życie mieszkańców zostaje narażone na niebezpieczeństwo. Opisy w tej powieści są bardzo plastyczne i przekonujące, kiedy za oknem chaty Rosy było zimno, ja również dygotałam. Dziwna wrogość jej nowych sąsiadów mnie również bardzo niepokoiła... Jest to przepiękna powieść okraszona mitologią i historią Islandii. Akcja jest osadzona w momencie kiedy do Islandii wkracza chrześcijaństwo. Niby ludzie wierzą w naukę płynącą z Biblii, a jednak głęboko w kieszeniach mają ukryte kamienie ze znakami runicznymi. Niby uczestniczą w niedzielnej mszy, ale pod nosem szepczą zaklęcia i rzucają klątwy, pomimo kary śmierci grożącej za używanie magii. Przypomina mroczną baśń, lecz wszystkie wątki mają logiczne, realne rozwinięcie. Rozwinięcie, które jest wzruszające, smutne i niespodziewane. To nietuzinkowa powieść o miłości, i poświęceniu, pełna mrocznych tajemnic. Czytałam ją pięć książek temu, ale do tej pory nie mogę przestać o niej myśleć ani definitywnie pożegnać się z jej bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-10-2020 o godz 01:36 przez: olka2611 | Zweryfikowany zakup
Książka napisana lekkim językiem. Fabuła pięknie przeplata i opisuje życie codzienne XVII wiecznej Islandii. Liczyłam chyba na coś bardziej mrocznego i nieprzewidywalnego albo i tak uważam ją za warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2020 o godz 09:11 przez: Jelenka
ZARYS FABUŁY Islandia, koniec XVII wieku. Rósa po śmierci ojca, miejscowego biskupa by wyrwać siebie i swoją matkę z trudnej sytuacji materialnej i móc przetrwać zimę, wychodzi za mąż za bogatego i wpływowego Jóna Eiríkssona, bondiego – przywódcę osady Stykkisholmur. Kiedy jednak rozpoczyna małżeńskie życie nic nie jest takie jak być powinno. Nowy dom okazuje się mieć mnóstwo tajemnic i drzwi, których Rósa nie może otworzyć. Bogobojny, oschły i skąpy w okazywaniu uczuć mąż wymaga od niej jedynie posłuszeństwa i pracy w zagrodzie. Doskwierająca jej coraz bardziej samotność daje się we znaki, na domiar złego kobieta nie może spotykać się z innymi mieszkańcami osady, którzy i tak nie zawsze są do niej przyjaźnie nastawieni. Rósie nie daje spokoju nagła śmierć poprzedniej żony Jóna. Co stało się z Anną? Nikt nie chce o niej mówić, a jej mąż na pytania reaguje niepohamowaną złością. I jakie tajemnice skrywa trzeszczący strych? BEZLITOSNY KLIMAT ISLANDII Surowa i bezlitosna Islandia, jest jednocześnie głównym bohaterem opowieści – pociągającym za sznurki, decydującym kto ma przeżyć, kto głodować. Skrywa wiele tajemnic, a na swoim koncie ma wiele trupów. Jeśli ktoś chce żyć z nią w zgodzie musi się podporządkować. Tylko zdolni do poświęceń mają szanse na przetrwanie. Caroline Lea doskonale sportretowała tę nieprzystępną i zimną postać, zachwycającą i namacalną. Precyzyjnie oddała hermetyczność niewielkich osad z których składa się wyspa, zamkniętych i zgnuśniałych społeczności, gdzie mimo narzuconej chrześcijańskiej religii nadal rządzą ludowe wierzenia i runy. Mieszkańcami targają skrywane tajemnice, które w urwanych zdaniach powoli wydostają się na światło dzienne, rozpalają ciekawość, której nie można już stłumić. XVII wiek to czas kiedy umiejętność czytania i pisania była ogromnym przywilejem, ale bywa, że i przekleństwem. MAŁŻEŃSKIE MANIPULACJE Z małżeństwem Jóna i Rósy od początku coś nie gra. Spodziewająca się wielu uczuć Rósa nie otrzymuje nic, prócz kąta do spania i codziennej strawy. Jej poddańcze życie wobec męża urąga jej inteligencji i poczuciu własnej wartości, a umiejętność czytania, pisania i samodzielnego myślenia staje się balastem. Jón w imię biblijnych mądrości o posłuszeństwie żony wobec męża traktuje żonę jak istotę co najmniej głupiutką i słabą. Pod płaszczykiem troski próbuje manipulować jej uczuciami i myślami, w pełni chcąc podporządkować ją sobie. Tak, by żadne jego tajemnice nie wyszły na światło dzienne, a których ma całkiem sporo… LITERACKA UCZTA „Kobieta ze szkła” jest powieścią świetnie wyważoną, tu wszystko co ważne ma swój czas i miejsce, ma przestrzeń by odpowiednio wybrzmieć. Nic nie dzieje się za szybko, ani za wolno. Tempo miejscami jest zawrotne, podobnie jak hulający na Islandii wiatr. Rytm życia jest tożsamy z panującym klimatem i świetnie współgra z losami bohaterów. Stworzona przez autorkę aura tajemnicy budzi niepokój, który towarzyszy niemal od pierwszych stron powieści, a nabieranie przez bohaterów wody w usta zawsze kiedy coś ma wyjść na jaw wzmaga ciekawość. Wszystko to dzieje się w atmosferze zakazanych praktyk, magii i run, za które można było spłonąć na stosie. PODSUMOWANIE „Kobieta ze szkła” Caroline Lea to niezwykła opowieść o malowniczej i nieprzyjaznej człowiekowi Islandii. Autorka zabiera czytelnika w podróż do XVII wieku gdzie ludowe wierzenia i mitologie odciskają swoje piętno, gdzie bezlitosny klimat gra pierwsze skrzypce i nic nie jest takie jakie się wydaje. Przyznam bez bicia, zachwyciła mnie ta opowieść i złapała za serce. To pełna napięcia i zwrotów akcji historia o przeznaczeniu, tym co nieuchronne i okrutne. Wciąga od pierwszych stron, a surowy klimat Islandii pochłania, budzi czającą się grozę wzmagając jednocześnie niepokój. „Kobieta ze szkła” jest wyjątkowa i porównania do prozy Jessie Burton nie są przesadzone. Jeśli lubicie „Miniaturzystkę” śmiało sięgajcie również po książkę Caroline Lea. Od „Kobiety ze szkła” trudno było mi się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-02-2020 o godz 11:16 przez: prosto_o_ksiazkach
Choć z natury jestem realistką, mam czasami ochotę wyszeptać do książki, po którą sięgam trzy krótkie słowa -"Opowiedz mi bajkę." No tylko taką, jaką lubię. Taką, która wciągnie mnie od pierwszej strony, będzie miała swój klimat, ciekawych bohaterów, zaskakujące zaskoczenie, coś nieoczywistego, może odrobinę magicznego. I najlepiej żeby akcja działa się dawno, dawno temu. Na przykład w położonej na odludziu wiosce, na skraju ciemnej i zimnej Islandii XVII wieku... "Kobieta ze szkła" ma to wszystko! To przede wszystkim srogi klimat i krajobraz zimnej wyspy, które stają się jeszcze jednym bohaterem powieści, wywierając istotny wpływ na jej fabułę. To także elementy gotyckie w takim natężeniu, które powoduje, że powieść jest ciekawa i wieje grozą, natomiast nie zniechęca osób, które tak jak ja nie przepadają za fantastyką czy horrorem. Bohaterowie z krwi i kości, którzy dają się lubić, stare islandzkie wierzenia, piękny język, wartka akcja. No jednym słowem - to się czyta! Nie zdradzę Wam nic z fabuły, bo nie chciałabym zepsuć Wam zabawy. Powiem może tylko, że w tej powieści niewiele okazuje się być tym, czym się na początku wydaje, dzieje się dużo, dzieje się dobrze i szybko, a rozwiązanie głównego wątku przyjemnie zaskakuje. I choć nie zapałałam do "Kobiety ze szkła" aż tak wielką miłością jak do "Miniaturzystki" Burton, to z przyjemnością postawię sobie finalne wydanie tej powieści na półce obok niej, "Muzy" i "Las zna Twoje imię", bo to soczysta, charakterna baśń, jakie lubię.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-07-2021 o godz 18:37 przez: Renata
'' Są grzechy gorsze od plotek. I takie, o których warto plotkować '' ; Kobieta ze szkła ; Caroline Lea. Wydawnictwo: Literackie. Literatura: piękna. Biorąc do ręki tę książkę, byłam przeświadczona że przeczytam coś w rodzaju islandzkiej sagi, pokrytej pogańskimi wierzeniami, przeplatanymi chrześcijaństwem, z osadami w tle i życiem ludzi którzy toczyli swój znój w codziennej pracy. Słowem? przeczytałam ją w oka mgnieniu, zamieniając rzeczywistość na tę magiczną fikcję do której zaprosiła mnie autorka. Wyobraźcie sobie: jest rok 1686, skuta lodem, zapruszona śniegiem Islandia, mroźna i nieprzejednana, po śmierci ojca, Rósa opuszcza matkę, darzącego skrytym uczuciem przyjaciela, wychodzi za mąż za bondiego - przywódcę osady, starszego od siebie Jóna do Stykkishólmur, gdzie wiedzie życie u boku męża, starając się być posłuszną, potrzebną. Cierpi katusze, nie mając nikogo oprócz kobiety z osady z którą rozmawia i czuje się dobrze, bardzo doskwiera jej samotność, kiedy Jón wypływa w morze lub pracuje w polu. Niespodziewanie dla wszystkich pojawia się w osadzie przyjaciel dziewczyny, który dołącza do dwójki, tym samym rozpalając wspomnienia Rósy, ale i nadzieję. W międzyczasie poznajemy losy Petura który pomaga w gospodarstwie, ale także zawsze służy pomocą i słowem gospodarzowi. Ten by utrzymać rolę głowy osady, żyje skromnie lecz z surowymi przykazami, uważając by żadne runy, proroctwa ani magia, która była surowo zakazana i tępiona nie miały prawa istnieć. Poprzednia żona Anna uważana była za opętaną, kobieta prawdopodobnie cierpiała na psychice, nie mogąc sobie poradzić poczęła krążyć po okolicy, wzgórzach, mamrocząc pod nosem zaklęcia, a tak naprawdę pragnęła dziecka. Jón nie mogąc sprostać oczekiwaniom kobiety, zamyka ją na strychu, bacznie pilnując. Aż któregoś dnia kobieta znika, wszczynają poszukiwania, lecz nadaremnie. Kiedy nasza bohaterka żyje swoim życiem, obowiązkami, staje oko w oko z Anną. Okazuje się że kobieta jest w ciąży i pomaga jej urodzić dziecko. To co wydarzyło się później, doprowadza do tego że Jón postanawia odnaleźć sprawcę ciąży i ukarania. Kobieta w raz z dzieckiem umiera, a ci chowają ją w lodowatej toni morza. Kiedy nadchodzi odwilż, ciało wypływa, a mieszkańcy zaczynają plotkować, snuć domysły, tworzyć własną historię. Postanawiają że sami zabawią się w sąd ostateczny i skazali Jóna na śmierć. Pomimo zdarzeń, Rósa w raz z Peturem porywają Jóna, który ucieka z przyjacielem, Pall, wraca na swoją rodzimą ziemię. Jak kończy się ta przepięknie opisana historia? Czy Rósa wróci do domu matki, czy Jón przeżyje, a co z Pallem? Niesamowita, pełna zwrotów akcji powieść, maluje mroczną Islandię w której panuje zmierzch, mróz, pogańskie wierzenia, zabobony, spryt a jednocześnie ciekawość ludzka, plotka która żyje własnym życiem, zatruwa i tłamsi. Historia staje się legendą o mocy przyjaźni, o poświeceniu, dowodzie że za tym jednym człowiekiem skoczy się w ogień, bez zastanowienia, bez chwili wahania. Pokazuje czym jest miłość, jaką wyzwala potęgę mocy, co czyni, ułaskawia, oddaje wolność, mamy poczucie czytając obezwładniającego lęku, ciekawość a co skrywa i przedstawi nam dalsza treść, sekrety które stają się tajemnicą, zagadką która wypływa i ukazuje swoje prawdziwe oblicze w raz z bohaterami. Wciągająca od pierwszej strony, pięknie opisująca przyrodę, uroki a także te mroczne strony, lat o których tak mało się wie. Czy można oszaleć? oczywiście, zatracicie się bez reszty, żałując że to już koniec. Tym samym polecam ; Miniaturzystki ; tej samej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2020 o godz 00:12 przez: Planty of Books
„Kiedy burza cichnie, najgłośniej huczą fale.” „Kobieta ze szkła” przyciąga wzrok z daleka. To jedna z książek, które szybko bierzemy w dłoń, by sprawdzić, jaka fabuła może się kryć za tak zjawiskową okładką i tajemniczym tytułem. Krok po kroku odkrywamy więc historię Rósy, młodej mieszkanki małej islandzkiej osady. Nie ma braci, a po śmierci ojca mieszka tylko z matką. Z dnia na dzień coraz bardziej doskwiera im głód i ubóstwo. Rósa zmuszona jest przyjąć ofertę zamążpójścia od zamożnego przywódcy odległej wioski, która ma przytłoczyć ją swoimi tajemnicami, które czają się na każdym kroku. Po przybyciu do nowego gospodarstwa bohaterka, kobieta wykształcona i ambitna, zdegradowana zostaje do poziomu pomocy domowej. Mąż wymaga od niej utrzymywania domu w idealnym porządku, gotowania posiłków i dostarczania ich na czas. Zabrania jej przy tym wstępu do części domu oraz kontaktów z mieszkańcami wioski. Znając plotki dotyczące tajemniczego zniknięcia poprzedniej żony Jóna, Rósa zaczyna podejrzewać najgorsze. Powoli pogrąża się w otchłani własnego umysłu i jego wytworów, nie odróżniając już jawy od snu. Caroline Lea tworzy złożone, skomplikowane postacie, ukazując wpływ wydarzeń z przeszłości na ich charaktery. Są to figury dynamiczne i realistyczne. Nigdy nie wiemy, czego się po nich spodziewać, stale nas zaskakują.Trudno odgadnąć kierujące nimi motywy. Każda z nich skrywa swoje tajemnice, które z czasem łączą się w skomplikowaną sieć. Autorka w doskonały sposób ukazuje także przekrój społeczeństwa małej wioski i targające nim siły. Nie skupia się jednak na jednej, stereotypowej społeczności. Przedstawia dwie wioski, które znacznie się od siebie różnią. Rodzinny dom Rósy wydaje się przyjazny i przychylny, wioską podlegającą Jónowi rządzą zaś obłuda, zawiść i kłamstwo. Wydają się być dwoma innymi światami – jeden jest ostoją bezpieczeństwa, drugi mroczną otchłanią. W „Kobiecie ze szkła” ważna jest symbolika. Tytuł zwraca uwagę na figurkę, którą Rósa otrzymuje w prezencie od męża. Zaskakujący na początku gest staje się zrozumiały w miarę postępowania akcji. Stale zmienia się także stosunek Rósy do ozdoby. Kiedy czytałam „Kobietę ze szkła”, co chwilę nasuwały mi się silne skojarzenia z „Dziwnymi losami Jane Eyre” autorstwa Charlotte Brontë. Pierwszym rzucającym się w oczy podobieństwem jest nastrój powieści – mroczny, zimny i przytłaczający. Wciąż wyczuwalna jest atmosfera tajemnicy i wszechobecnych niedomówień. Ponadto uderza podobieństwo statusu żony lokalnego islandzkiego przywódcy oraz guwernantki z posiadłości pana Rochestera. Choć mogłoby się wydawać, że Rósa będzie żyła wygodnie, mając do dyspozycji służbę, traktowana jest podobnie jak Jane Eyre – a zwykle z mniejszym nawet szacunkiem. „Kobieta ze szkła” jest niesamowitą powieścią. Fantastycznej fabule towarzyszy wyśmienita technika pisarska. Caroline Lea umiejętnie buduje napięcie, nie pozwalając czytelnikowi odłożyć książki, zmuszając do kurczowego trzymania przewracanych kartek, byle nie tracić czasu, dowiedzieć się, co czeka na następnej stronie. Dziękuję wydawnictwu Literackiemu za przesłanie mi egzemplarza tej doskonałej powieści. Zapraszam do przeczytania innych moich recenzji na plantyofbooks.design.blog oraz na media społecznościowe: FB - Planty of Books i IG - @plantyofbooks.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2020 o godz 20:17 przez: Planty of Books
„Kiedy burza cichnie, najgłośniej huczą fale.” „Kobieta ze szkła” przyciąga wzrok z daleka. To jedna z książek, które szybko bierzemy w dłoń, by sprawdzić, jaka fabuła może się kryć za tak zjawiskową okładką i tajemniczym tytułem. Krok po kroku odkrywamy więc historię Rósy, młodej mieszkanki małej islandzkiej osady. Nie ma braci, a po śmierci ojca mieszka tylko z matką. Z dnia na dzień coraz bardziej doskwiera im głód i ubóstwo. Rósa zmuszona jest przyjąć ofertę zamążpójścia od zamożnego przywódcy odległej wioski, która ma przytłoczyć ją swoimi tajemnicami, które czają się na każdym kroku. Po przybyciu do nowego gospodarstwa bohaterka, kobieta wykształcona i ambitna, zdegradowana zostaje do poziomu pomocy domowej. Mąż wymaga od niej utrzymywania domu w idealnym porządku, gotowania posiłków i dostarczania ich na czas. Zabrania jej przy tym wstępu do części domu oraz kontaktów z mieszkańcami wioski. Znając plotki dotyczące tajemniczego zniknięcia poprzedniej żony Jóna, Rósa zaczyna podejrzewać najgorsze. Powoli pogrąża się w otchłani własnego umysłu i jego wytworów, nie odróżniając już jawy od snu. Caroline Lea tworzy złożone, skomplikowane postacie, ukazując wpływ wydarzeń z przeszłości na ich charaktery. Są to figury dynamiczne i realistyczne. Nigdy nie wiemy, czego się po nich spodziewać, stale nas zaskakują.Trudno odgadnąć kierujące nimi motywy. Każda z nich skrywa swoje tajemnice, które z czasem łączą się w skomplikowaną sieć. Autorka w doskonały sposób ukazuje także przekrój społeczeństwa małej wioski i targające nim siły. Nie skupia się jednak na jednej, stereotypowej społeczności. Przedstawia dwie wioski, które znacznie się od siebie różnią. Rodzinny dom Rósy wydaje się przyjazny i przychylny, wioską podlegającą Jónowi rządzą zaś obłuda, zawiść i kłamstwo. Wydają się być dwoma innymi światami – jeden jest ostoją bezpieczeństwa, drugi mroczną otchłanią. W „Kobiecie ze szkła” ważna jest symbolika. Tytuł zwraca uwagę na figurkę, którą Rósa otrzymuje w prezencie od męża. Zaskakujący na początku gest staje się zrozumiały w miarę postępowania akcji. Stale zmienia się także stosunek Rósy do ozdoby. Kiedy czytałam „Kobietę ze szkła”, co chwilę nasuwały mi się silne skojarzenia z „Dziwnymi losami Jane Eyre” autorstwa Charlotte Brontë. Pierwszym rzucającym się w oczy podobieństwem jest nastrój powieści – mroczny, zimny i przytłaczający. Wciąż wyczuwalna jest atmosfera tajemnicy i wszechobecnych niedomówień. Ponadto uderza podobieństwo statusu żony lokalnego islandzkiego przywódcy oraz guwernantki z posiadłości pana Rochestera. Choć mogłoby się wydawać, że Rósa będzie żyła wygodnie, mając do dyspozycji służbę, traktowana jest podobnie jak Jane Eyre – a zwykle z mniejszym nawet szacunkiem. „Kobieta ze szkła” jest niesamowitą powieścią. Fantastycznej fabule towarzyszy wyśmienita technika pisarska. Caroline Lea umiejętnie buduje napięcie, nie pozwalając czytelnikowi odłożyć książki, zmuszając do kurczowego trzymania przewracanych kartek, byle nie tracić czasu, dowiedzieć się, co czeka na następnej stronie. Dziękuję wydawnictwu Literackiemu za przesłanie mi egzemplarza tej doskonałej powieści. Zapraszam do przeczytania innych moich recenzji za plantyofbooks.design.blog oraz na media społecznościowe: FB - Planty of Books i IG - @plantyofbooks.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2020 o godz 16:49 przez: Literatura toKultura
Islandia XVII wieku. Miejsce przesycone odcieniami szarości. Historia osadzona w mroźnych, bezkompromisowych i bezlitosnych islandzkich warunkach. Tęsknota, tajemnica i zakazana miłość stały się tłem opowieści, a postacie stworzone przez autorkę nie pozwoliły mi potraktować ich bezrefleksyjnie, a już na pewno nie mogłam przejść obok nich obojętnie Mieszkańcy islandzkiej wioski, walczą codziennie o przetrwanie, walczy również ona – Rósa, młoda kobieta, której życie nie oszczędziło. Ze względu na ciężką sytuacje życiową w jakiej znalazła się wraz z matką, któregoś dnia musiała podjąć ważną decyzję – wybrać miłość czy rozsądek. Żyjąc w małej, zubożałej społeczności, Rósa obawiała się, że jej matka, Sigridúr, nie przeżyje zimy. Dziewczyna musiała znaleźć rozwiązanie i zapewnić matce ciepło i jedzenie.  Sposobem na to było wyjście za mąż za Jóna Eiríkssona, zamożnego przywódcę jednej z osad. Ich związek był gwarantem bezpieczeństwa i komfortu Sigridúr. W takiej sytuacji sprawa była dla Rósy jasna – pomimo uczucia do swojego przyjaciela wyszła za mąż za Jóna i wraz z nim przeprowadziła się do odległej wioski. Niestety tam też nie miała łatwego życia, traktowano ją podejrzliwie i z dystansem, a fakt, że była żoną swojego męża więcej pogarszał niż ułatwiał. Jón to tajemnicza postać. Przed Rósą miał żonę, która zmarła, jednak temat śmierci jego pierwszej żony, otoczony był nie tylko tajemnicą ale również plotkami, intrygami i mrocznymi siłami. Caroline Lea maluje głęboko złowrogi obraz środowiska w którym przebywa Rósa. Głód i śmierć jest na wyciągnięcie ręki. Jednak autorka pokazuje Róse jako pełną poświęcenia córkę, choć martwi się ona również o siebie to najważniejsze dla niej jest przyszłe życie matki. Sama Rósa to dla mnie w odbiorze dość problematyczna postać. Z jednej strony jest niewątpliwie silna i niezależna wewnętrznie, za to na zewnątrz uległa i posłuszna. Jednak w którymś momencie całkowicie pochłania ją poznanie wszechobecnych tajemnic. Autorka stworzyła niesamowitą i przeszywającą atmosferę izolacji oraz podejrzeń, która przenika całą historię. Posługiwanie się przez Lea „wyspiarskim” językiem oraz jej znajomość codzienności mieszkańców, powoduje że jeszcze bardziej zagłębiłam się w historię. Nie będę też ukrywać, że momentami zakręciła mi się łza w oku, w szczególności przy końcu historii, bowiem nie wszystko może być takie jak nam się wydaje. „Kobieta ze szkła” ma po prostu swój unikatowy klimat i myślę że warto się w niego wgłębić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2020 o godz 16:42 przez: chabrowacczytelniczka
moje-ukochane-czytadelka.blogspot.com Skandynawia to jeden z moich ulubionych kierunków literackich podróży. Dlatego z tak wielką chęcią zanurzyłam się w surowej i mroźnej opowieści wykreowanej przez Carolinę Lea. Rok 1686. Młodziutka Rósa przeprowadza się do świeżo poślubionego męża, o którym nie ma zbyt wielkiego pojęcia. Ślub był dla niej obietnicą lepszego życia dla schorowanej matki. Problem w tym, że Jón niczego nie zamierza o sobie tłumaczyć, izoluje kobietę od reszty mieszkańców wioski pogrążając w obłędzie i rozpaczy. Kobieta ze szkła to baśniowa powieść osadzona na motywie podobnym do baśni o Sinobrodym, który zakazał zaglądać żonie do jednego z pokoi. Tylko, że tutaj każda niewiadoma otwiera drzwi do kolejnej, niejednokrotnie wprawiając czytelnika w osłupienie. Autorka bardzo oszczędnie dawkuje rozwiązania wszystkich tajemnic skrytych na kartach tej historii, umiejętnie miesza wątki z dwóch ram czasowych, co w połączeniu z zagadkowym prologiem, ciągle podsyca ciekawość czytelnika. Tak naprawdę, do końca nie wiedziałam dokąd mnie ta powieść zaprowadzi. Okazała się piękną historią o różnych odcieniach niespełnionej miłości i przenikliwej samotności. Kolejnym zaskoczeniem okazał się surowy, pierwotny, iście skandynawski klimat w wykonaniu Brytyjki Caroline Lea. Świetnie odmalowała realia Islandii, wrzuciła bohaterów w sam środek mroźnej zawieruchy nie tylko na zewnątrz, ale też w ich głowach i sercach. Dobrze uchwyciła wzajemne relacje i nastroje panujące w małej, hermetycznej społeczności, gdzie plotki i domysły rozrastają się do niewyobrażalnie groźnie rozmiarów. Wrażenia czytelnika znacznie potęguje dopracowanie o szczegóły w postaci barwnych ludowych wierzeń i opowieści, w których zawsze tkwi ziarno prawdy. Można odczuć tę grozę i niepewność wiszące nad głową bohaterki niczym katowski topór. Samotność Róse, która pcha ją w objęcia obłędu i rozpaczy jest wprost namacalna i przenikająca swoim chłodem do szpiku kości. Kobieta ze szkła to powieść baśniowa, przesycona tajemnicami prowadzącymi do niespodziewanego i wzruszającego zakończenia. Bardzo zaskakująca w swoim wydźwięku, gdy po doczytaniu ostatniego zdania wszystko staje się jasne. Dla wielbicieli takich opowieści pozycja idealna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2020 o godz 22:14 przez: Anonim
‘’Kobieta ze szkła’’ to niezwykle klimatyczna i tajemnicza powieść, która przenosi nas do XVII- wiecznej Islandii. Dotąd nie miałam przyjemności czytać zbyt wiele powieści których akcja osadzona jest właśnie w tym rejonie, a tym bardziej w tym okresie. W książce poznajemy Rosę, która by pomóc podupadającej na zdrowiu matce decyduje się wyjść za mąż. Mężczyzną z którym decyduje się związać jest Jon – potężny przywódca odległej osady, wokół którego krąży mało sprzyjająca sława. Rosa postanawia zignorować te plotki, jednak gdy dociera do domu małżonka nie wszystko wydaje się tu być zupełnie normalne . Jakie tajemnice skrywa zarówno Jon, jak i pozostali mieszkańcy osady? Czy Rosie uda się poznać ich sekrety zanim będzie za późno ? ‘’Kobieta ze szkła’’ to surowa powieść pełna niewypowiedzianych słów i skrywanej przeszłości. Przed naszą główną bohaterką staje nie lada wyzwanie by ostatecznie nie zwariować i nie postradać zmysłów w otaczającej ją samotności i bezsilności. Wbrew pozorom Rosa jest naprawdę silną i odważną kobietą, chociaż niekiedy jej działanie bywało naprawdę nieprzemyślane. Trzeba przyznać, że autorka dzięki swoim szczegółowym opisom doskonale odwzorowuje to, jak wyglądała codzienność w tamtych czasach i jakimi prawami rządziły się osady. Przeszywające zimno i śmiercionośna zima opisana w książce sprawi, że czytając sami poczujecie przejmujący chłód z jakim borykają się bohaterzy. W czasach , gdzie za przygotowanie naparu z ziół grozi spalenie na stosie poprzez podejrzenie o czary, nawet jedna plotka i cień podejrzeń może zaprowadzić przed oblicze kata. Przyznaję, że na początku książka mi się nieco dłużyła, jednak wraz z ilością przeczytanych stron akcja nabiera tempa do tego stopnia, że nie sposób się oderwać. Książka niejednokrotnie Was zaskoczy i wprawi w osłupienie, a wraz z samą bohaterką będziecie snuć najrozmaitsze podejrzenia. Co się tyczy samego zakończenia to zdecydowanie nie jest ono oczywiste, niestety według mnie nie wszystkie wątki zostały doprowadzone do końca. Mimo wszystko gorąco polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2020 o godz 14:34 przez: anonymous
◾Islandia laikom takim jak ja kojarzy się z surowym klimatem. Autorka pokazuje ludzi, którzy w swej prostocie bywają niezwykle emocjonalni. Wiara w zabobony zaś, wierzenia nie mające nic wspólnego z realnością- potrafią być krzywdzące dla innych. Bolesne po krańce palców. __◾"Kobieta ze szkła" opowiada o Rose, która prowadzona chęcią uratowania reszty rodziny podejmuje złą decyzję. Przywódca jednej z osad ma być wybawieniem.A nie jest. Kobieta, tylko w ten sposób ma możliwość uchronić od głodu tych, którzy pozostali jej na tym łez padole. Decydując się na ten trudny i bolesny krok pozbawia się poniekąd człowieczeństwa. Miejsce, w którym przyjdzie jej żyć prowadzi ją w ramiona obłędu... __◾Akcja dzieje się w XVII wieku, co jest tutaj niezwykle namacalne. Surowy aczkolwiek piękny krajobraz przeplata się z mieszkańcami dwóch osad bardzo zróżnicowanymi. Żyjącymi na zupełnie innych płaszczyznach. Chce się aż powiedzieć "w innych światach ". Niedopowiedzenia rozrzucone w tę opowieść, chaotyczność-moim zdaniem mają powodować rozmowy pomiędzy czytelnikami. Zmusić nas do skonfrontowania, co faktycznie było jawą, a co snem widzianym oczami bohaterów.Jestestwo kobiety jest przytłaczające i trudne. Absurdalne momentami.Arealne. Przerażające i smutne. Rose pokazuje, że człowiek dla dobra tych których kocha, zdolny jest do największych poświęceń. Do zrezygnowania z samego siebie. Nie brakuje też trudnej miłości będącej klamrą tej historii. Przeszkadza powtarzalność opisów. Codzienności. Uważam je za zbędne. Niemniej, jest to książka ciekawa pokazująca nam, że nic nie jest dane nam na stałe...jedynym czego możemy być pewni, to śmierć. Przewodnikiem w tej historii jest melancholia i lęk o utratę życia. Musicie się na to przygotować. __◾Refleksje po przeczytaniu mam jedną : zdrowy egoizm jest potrzebny. Każdemu. Niewłaściwe wybory a także chore wizje budowane w głowach - potrafią nas zniszczyć. Zburzyć budowaną przez lata tożsamość. Zabrać nam poczucie bezpieczeństwa. Zdeptać przywiązanie do najbliższych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-02-2020 o godz 22:26 przez: Ewa Samul
„Kobieta ze szkła” to oryginalna historia utrzymana w surowym i mroźnym klimacie. Jest to jednak powieść pełna wad i niedociągnięć. Nie znajdziemy tutaj świetnie wykreowanych bohaterów, z którymi możemy się zżyć oraz wciągającej fabuły, która sprawi, że nie będziemy mogli doczekać się zakończenia. Owszem, jest to historia pełna zwrotów akcji, natomiast nie można powiedzieć o niej, że trzyma w napięciu od pierwszych stron. I tak jak na początku liczyłam na fascynującą i mroczną powieść, tak w połowie zaczęłam się trochę nudzić. Główne postacie mają dosłownie po kilka cech, a ich zachowanie często jest niezrozumiałe. Relacja między Rósą a Jón’em również została słabo przedstawiona. Rozumiem, że autorka chciała bardzo realistycznie oddać zwyczaje w tamtym świecie, jednak momentami były one wręcz irytujące. Sam styl pisania autorki jest przyjemny, przez co książkę czyta się bardzo płynnie. „Kobieta ze szkła” to jedno z większych rozczarowań w tym roku i dawno nie było mi aż tak trudno ocenić jakiejś książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-02-2020 o godz 20:16 przez: niepoczytalna
Pomimo mojej słabości do tła jakim są XVII-wieczne Niderlandy uznaję, że "Kobieta ze szkła" jest powieścią lepiej napisaną niż "Miniaturzystka". Autorka poświęciła dużo uwagi każdemu z wątków i z dużym szacunkiem (zarówno dla swoich bohaterów jak i czytelnika), w sposób niezwykle wyważony zakończyła historię Rósy i Jóna. W tej powieści tak wiele mogło się nie udać – mogło być zbyt histerycznie, brutalność mogła być odstręczająca, kolejne wątki i zwroty akcji mogły być zbyt przekombinowane, a całość zbyt ckliwa. Mogło, a jednak Christine Lea wyszła z tego obronną ręką. Dla wszystkich miłośników literatury z dreszczykiem grozy, tajemnic, zagadek – to lektura dla Was. Jeśli podobała się Wam "Miniaturzystka", jeżeli z zapartym tchem czytaliście "Dziwne losy Jane Eyre", koniecznie musicie udać się na surową i nieprzyjazną Islandię, sięgając po "Kobietę ze szkła".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-02-2020 o godz 14:12 przez: Anonim
"Kobieta ze szkła" jest bez wątpienia powieścią klimatyczną. Można przeczytać o islandzkich dawnych zwyczajach i dowiedzieć się jak żyli ludzie w XVII wieku. Akcja zaczyna się w momencie, gdy Rosa postanawia wyjść za bogatego Jona, chociaż kocha chłopaka ze swojej wsi. Nowy mąż jest oschły, niezbyt czuły i zabrania małżonce wchodzić na strych. Myślałam, że będzie jakieś nawiązanie do baśni o Sinobrodym, ale przeliczyłam się. Książkę czyta się szybko i bardzo podobał mi sposób w jaki była napisana. Niestety zabrakło emocji, a bohaterowie nie mieli dla mnie tego "czegoś". Jedyne jakieś pozytywne odczucia miałam właśnie względem Jona. Rosa trafia na listę zbyt irytujących kobiecych postaci by chcieć o niej pamiętać. Całość ma niewątpliwie dużo zalet, ale są i wady.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2020 o godz 00:00 przez: AleksjaSiczek | Empik recenzuje
Przyznam, od razu mnie urzekł język Kobiety ze szkła. Piękny, subtelny, plastycznie opisujący meandry ludzkich losów oraz wyjątkowość surowej natury Islandii. Sama sceneria jest wystarczająco intrygująca, budzi ciekawość oraz tak, pewnego rodzaju niepokój. Według mnie idealny klimat dla tego rodzaju książki. Wiele w tej islandzkiej historii świadczy o jej niezwykłości i nieprzeciętności, była to podróż o której chyba nieprędko zapomnę. Połączenie czasu i przestrzeni w Kobiecie ze szkła bardzo mnie zaciekawiło i nie pozwalało odrywać się od książki Caroline Lea. Z pewnością wielu czytelnikom się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-11-2020 o godz 13:06 przez: Anonim
Nowa odsłona baśni o sinobrodym, niestety nie do końca udana. Zbyt współczesne podejście do problemów bohaterów powoduje, że cała historia jest mało wiarygodna a niektóre wątki wydumane albo wręcz absurdalne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Darcie pierza Dziewit-Meller Anna
4.8/5
29,44 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byk Twardoch Szczepan
4.7/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie Aisato Lisa
4.8/5
36,77 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szafa Tokarczuk Olga
4.6/5
22,44 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fale Virginia Woolf
4.8/5
22,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Głód Caparros Martin
5/5
61,58 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
4.3/5
25,15 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo Roth Philip
5/5
27,28 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
4.7/5
59,93 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczypta magii Harrison Michelle
4.5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lód Dukaj Jacek
5/5
52,22 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Eli, Eli Tochman Wojciech
5/5
28,62 zł
39,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego