Moja siostra… czy ja? (okładka  miękka, 02.2017)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

 

To miała być tylko zabawa. A ona ukradła mi moje życie.

„Jeden z najbardziej niepokojących thrillerów psychologicznych roku. Porównanie z Dziewczyną z pociągu nasuwa się samo”.

"Booklist"

Sześcioletnie Helen i Ellie to bliźniaczki, identyczne jak dwie krople wody.

Pozornie… To dwie różne osobowości. Helen jest tą „dobrą” dziewczynką. Pieszczona i kochana przez matkę. Ellie – upośledzona, ciągle strofowana – ma problemy z nauką i zachowaniem. Aż do chwili, gdy Helen wymyśla zabawę: zamienią się imionami. Lecz niewinny żart okazuje się tragiczny w skutkach. Bo oto Ellie – ta gorsza – nieoczekiwanie przejmuje dowodzenie i odmawia powrotu do swojej tożsamości.

Tak zaczyna się koszmar Helen. Nikt jej nie słucha. Nikt jej nie wierzy. Zamiany nie zauważa nawet matka, zimna i obojętna. Ellie żyje udanym życiem siostry. Helen uwięziona w klatce zaburzonej osobowości coraz bardziej traci świadomość tego, kim jest.

Dwadzieścia pięć lat później. Ellie ma wypadek. Jest w śpiączce. Czy teraz udręczona Helen, która jest już tylko cieniem dawnej siebie, będzie miała szansę odzyskać swoje życie? I odkryć, co naprawdę stało się z jej siostrą i z nią samą…

„Mroczna, piekielnie inteligentna, porażająca powieść. I przerażająco prawdziwa. Pokazuje, co decyduje o tym, że jesteśmy, kim jesteśmy. I jak łatwo może się to zmienić”.

"The Independent"

 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1134359703
Tytuł: Moja siostra… czy ja?
Autor: Morgan Ann
Tłumaczenie: Kwaśniewski Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-02
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 30 x 134
Indeks: 20673239
średnia 3,8
5
2
4
3
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-04-2017 o godz 21:45 przez: Magdalena Senderowicz
Moja siostra… czy ja? to literacki debiut Ann Morgan, na co dzień pracującej jako dziennikarka. Powieść ta w mgnienia oku trafiła na listy bestsellerów i została okrzyknięta jednym z najbardziej niepokojących thrillerów psychologicznych. Czy mogę się z tym zgodzić? Nie jestem ekspertem w dziedzinie thrillerów psychologicznych, bowiem nie przeczytałam ich w swoim życiu zbyt wiele, ale trzeba przyznać, że książka Ann Morgan nie jest zła. Potrafi namieszać czytelnikowi w głowie, zmusić do sporych refleksji i przemyśleń, potrafi wciągnąć i wzbudzić różnego rodzaju emocje. A o to chyba chodzi w dobrym thrillerze psychologicznym, prawda? Sześcioletnie Helen i Ellie są bliźniaczkami, identycznymi jak dwie krople wody. Ale tylko z wyglądu, bowiem tak naprawdę są całkowicie odmiennymi osobowościami. Helen to dobra dziewczyna, przykładna uczennica, wzorowa córka. Spokojna, stonowana i rozsądna. Ellie jest jej dokładnym przeciwieństwem – wiecznie strofowana przez matkę, pilnowana przez siostrę, zakręcona i zagubiona, całkowicie oderwana od rzeczywistości i sprawiająca problemy wychowawcze. Któregoś dnia dziewczynki postanawiają zabawić się w grę polegającą na tym, że zamieniają się imionami. To miała być tylko niewinna, chwilowa zabawa… Jednak nieoczekiwanie Ellie (teraz jako Helen) przejmuje dowodzenie, idealnie wchodzi w skórę swojej „lepszej” siostry i przekonuje wszystkich, że nazywa się Helen. Co gorsza – wszyscy zaczynają jej wierzyć. I w ten sposób dawna Helen, obecna Ellie, zaczyna spadać w przepaść… Książka charakteryzuje się takim specyficznym mrokiem, który wynika przede wszystkim z postaci Helen. Jej bliźniaczka ją oszukała, przejęła jej tożsamość i zaczęła żyć jej życiem. Dziewczynce sprawiło to ogromną przykrość i zawód, ale też trwale odbiło się na jej psychice. Akcja rozgrywa się dwutorowo – w pierwszej kolejności mamy do czynienia z dzieciństwem sióstr, potem obserwujemy dorastanie Helen (jako Ellie), a z drugiej strony widzimy wydarzenia rozgrywające się 25 lat później, kiedy to dawna Ellie (teraz Helen) ulega ciężkiemu wypadkowi i zapada w śpiączkę. Siostra powraca do jej życia w nieoczekiwany sposób, ale nie przypomina już siebie za czasów dzieciństwa. Ta okrutna zamiana ról odbiła się na jej osobowości. Nie jest już rozsądną Helen, nie jest nawet rozkapryszoną Ellie… Jest zupełnie kimś innym, z problemami i mroczną przeszłością. Czy będzie się chciała zemścić na siostrze czy dojdą do porozumienia? Przyznaję, że chwilami czułam się nieco zagubiona w rozgrywających się wydarzeniach, bowiem zabrakło tutaj jasnego określenia miejscu i czasu akcji. Przeskakujemy z jednego punktu w drugi, co potrafi być męczące, chwilami nawet mylące. Owszem, po pewnym czasie można się przyzwyczaić, ale zdecydowanie przydałyby się tutaj konkretne daty, które dodatkowo umożliwiłyby nam lepsze śledzenie dorastania i rozwoju Helen (jako Ellie). Jest ona dosyć ciężką postacią, otacza ją mrok, smutek, zawiść… Całe mnóstwo negatywnych emocji, czemu w sumie nie można się dziwić. Siostra zabrała jej życie, przez co popadła w okropne stany, sprawiała mnóstwo problemów, a rodzina się jej wyrzekła. Matka ją znienawidziła, podobnie jak ojczym. Z kolei Ellie jako Helen radziła sobie doskonale. Wydaje mi się jednak, że sześciolatka nie byłaby zdolna do takiego wyrachowania, jakie tutaj zostało zaprezentowane. Ellie zabrała tożsamość siostrze z czystą złośliwością, z jawną premedytacją. Dzieci raczej nie są do tego zdolne. Mimo wszystko doskonale widoczna jest tutaj problematyka zamiany ról. Helen naprawdę nie była sobie w stanie poradzić z tym, że musiała stać się Ellie. Znienawidziła za to swoją siostrę, porzuciła rodzinę, popadła w depresję i nigdy nie ułożyła sobie życia. Z drugiej strony nie mogę uwierzyć w to, jak okrutna okazała się być ich matka! Ta kobieta wręcz ocieka jadem i dba tylko o swój własny interes. Ucieka od problemów, boi się ich i to na tyle mocno, że postanawia się pozbyć niewygodnego dziecka. To naprawdę daje do myślenia, bo jak okrutnym trzeba być człowiekiem, żeby zrobić coś takiego? Jak bardzo trzeba nie mieć sumienia, żeby tak jak Ellie żyć z tożsamością kogoś innego? Dorastać ze świadomością, że skradło się komuś osobowość? Zdecydowanie nie zazdroszczę Helen rodziny i nie dziwię jej się, że skończyła w ten sposób. Wydaje mi się, że jest to naprawdę udany debiut. Wciągający i mroczny, poruszający, a także wielowymiarowy. Czyta się go szybko, ale zdecydowanie nie jest to banalna, pozbawiona sensu lektura. To dosyć konkretna i złożona opowieść o prawdziwym życiu, nie jak wyjęta z telenoweli bajka. Na swój sposób jest to też książka niezwykle smutna i brutalna. Nie wiem, jak wypada pod względem oryginalności, bowiem wydaje mi się, że już kilka razy motyw skradzionej tożsamości pojawiał się w literaturze, ale Ann Morgan zdecydowanie miała ciekawy pomysł i przedstawiła go w interesujący, pochłaniający czytelnika sposób, choć początek był ciężki. Tę powieść docenia się dopiero po pewnym czasie. Polecam! www.b
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2017 o godz 20:28 przez: Ósemkowy Klub Recenzenta
Autorką tego thrillera jest Ann Morgan. Jest ona brytyjską dziennikarką i autorką książek o literaturze. Sławę przyniósł jej dopiero psychologiczny thriller „Moja siostra... czy ja?". Znana jest także ze stawiania sobie wymagających wyzwań. Ostatnio założyła sobie, że przeczyta 196 książek - po jednej z każdego kraju - w 365 dni. Już sam opis tego wyzwania jest niezwykle intrygujący. To samo można powiedzieć o opisie jej bestsellera. Sześcioletnia Helen i Ellie są bliźniaczkami bardzo do siebie podobnymi z wyglądu. Jednak każda zupełnie inaczej się zachowuje. Helen jest uporządkowaną, grzeczną dziewczynką ukochaną przez matkę. Doskonale radzi sobie w szkole i ma wielu przyjaciół. Jej totalnym przeciwieństwem jest Ellie. Niesforna, wiecznie ciekawska świata, przez co ciągle wpada w tarapaty. Jest ciągle strofowana przez matkę, ma problemy z zachowaniem i ocenami w szkole. Wszystko się zmienia, kiedy Helen wymyśla zabawę, aby dziewczynki zamieniły się imionami. Nawet matka nie zauważa tajemnej zamiany. Jednak ten z pozoru niewinny żart okazuje się początkiem tragedii. Ellie odmawia powrotu do swojej dawnej tożsamości chcąc korzystać z lepszego życia - życia Helen. Dla drugiej siostry okazuje się to koszmarem, ponieważ nikt jej nie wierzy i nikt jej nie słucha. Nawet matka, która dla Helen była tak dobrą osobą, teraz traktuje ją jak głupiutką dziewczynkę z wiecznymi problemami. Uwięziona w cudzym życiu traci świadomość swojej prawdziwej tożsamości... 25 lat później Ellie ma wypadek, jest w śpiączce. Dzięki pewnym wydarzeniom być może Helen uda się odzyskać jej prawdziwe „ja". Książka ta jest niezwykle zawiłym thrillerem psychologicznym, w którym łatwo się pogubić. Autorka pokazuje nam, że trudno czasem być tym, kim naprawdę jesteśmy i jak łatwo jest zmienić naszą tożsamość. Jednocześnie podkreśla istotę rodziny i relacji międzyludzkich. Dzięki przeplataniu teraźniejszości z przeszłością akcja nabiera dynamizmu, dostarczając czytelnikowi dużo wrażeń. Bardzo długo trzyma w napięciu, powoduje, że chcemy jak najszybciej poznać prawdę i zakończenie opowieści. Język jest prosty, momentami okraszany wulgaryzmami, które dają obraz wyniszczonej przez życie i nałogi głównej bohaterki. Mimo pewnych trudnych wydarzeń współczujemy Helen w jej sytuacjach życiowych i chcemy tego samego co ona, aby wszystko wróciło do normy. Jest to książka dająca do myślenia, dzięki niej bardziej docenia się życie i ludzi wokół siebie. Nie jest to jednak książka dla każdego. Momentami ukazane sceny są naprawdę brutalne i tylko nasza wyobraźnia może zdołać je pohamować. Na pewno nie jest to lektura do poduszki, którą przyjemnie się czyta. Wymaga dużo myślenia i nadążania za coraz bardziej rozpędzającymi się wydarzeniami. Po przeczytaniu ma się wrażenie, że ta historia nadal trwa i z pewnością często może się pojawiać w naszej głowie. Kiedy w trakcie czytania opowiadałam o niej znajomym, często się dziwili i pytali o tytuł tej książki. To, co uwiodło mnie w tej powieści to sam pomysł na historię. Jest on tak bardzo nieoczywisty, że na długo pozostanie w mojej pamięci. Więc czytelniku! Jeśli jesteś spragniony emocji i historii o trudnym życiu dziewczyny z zaburzeniami psychicznymi, jest to książka dla ciebie. Agnieszka, lat 17 źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-02-2017 o godz 17:46 przez: edik
Były sobie dwie siostrzyczki. Jedna dobra, druga zła. Tak można by w skrócie opisać początek powieści Ann Morgan. Helen i Ellie są bliźniaczkami. Z wyglądu są identyczne, odróżniają je natomiast fryzury i umiejętności. Helen jest tą zdolną, której wszystko przychodzi łatwo i szybko. Ellie to ta gorsza, zawsze piąte koło u wozu. Któregoś dnia Helen wpada na pomysł, by na jedno popołudnie, w ramach psikusa, zamienić się z siostrą ubraniami. Jednak, gdy przychodzi pora na powrót do właściwych ról, Ellie odmawia. Od tej pory życie Helen staje się koszmarem, nikt jej bowiem nie wierzy, a wszystkie próby, by udowodnić otoczeniu swoją tożsamość, kończą się katastrofą, która dodatkowo tylko utwierdza wszystkich w przekonaniu, że Ellie/Helen jest złym dzieckiem. Mijają lata. Jedna z sióstr ulega wypadkowi. Druga widzi w tym swoją szansę na normalność. Czy prawda, jakakolwiek jest, wreszcie wyjdzie na jaw? Mocną stroną książki są opisy stanów emocjonalnych bohaterki. Te szybko zmieniające się nastroje od spokoju czy błogiej radości przez gniew i wściekłość okraszone wulgaryzmami do myśli, które wprowadzone w czyn mogłyby zabić. Z tego też powodu głównej bohaterki nie da się lubić. To ten typ człowieka, który jest nieobliczalny, a co za tym idzie stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla bliskich i otoczenia. Zachowanie rodziny Helen można potępiać i krytykować, ale rozumiem też ich obawy i wrogość wobec dorastającej dziewczyny, która sprawia kłopoty, nieustannie coraz gorsze. Najprostszą metodą jest się po prostu od niej odciąć, bo przecież terapie, leczenie, poświęcanie uwagi, jest czaso- i pracochłonnym zajęciem na długie lata. Zmienne nastroje Helen spowodowały też, że nie wierzyłam w jej wersję wydarzeń. Równie dobrze wszystko to mogło się dziać tylko w jej umyśle, być odbiciem jej pragnień, by być lubianą, odnoszącą sukcesy i docenianą dziewczyną, a potem kobietą. Jestem w stanie uwierzyć, że matka mogła wiedzieć o przemianie i nic z tym nie zrobić (z dziwacznie przerażających powodów), ale przecież dwie skrajnie różne dziewczynki nie zamieniły się chyba nagle też mózgami, aby ich nie poznać po umiejętnościach, posiadanej wiedzy czy osiągnięciach szkolnych. Oprócz tego wierzyć mi się nie chce, że sześciolatka potrafiłaby wytrwać tak długo w mistyfikacji. W końcu to przecież małe dziecko. Dlatego też, pomimo że powieść trzyma czytelnika w napięciu i każe mu się gubić w domysłach i spekulacjach, nie mogłam się zdobyć na to, by kibicować głównej bohaterce, czy choćby jej uwierzyć. Może jestem okrutnym sceptykiem, ale nie mogłam się pozbyć myśli, że gdyby zaczęła brać leki, być może jej życie by się ułożyło i obrało zupełnie inny kierunek. Jedno z pewnością się autorce udało: przeżycia Helen utkwiły mi w pamięci i analizuję je od kilku dni. Choćby z tego powodu powieść Moja siostra...czy ja? warto polecić czytelnikom lubiącym thrillery o rodzinnych zawikłanych tragediach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Morgan Ann

Beside Myself
paperback
0/5
(0/5) 0 recenzji
72,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Playlista
5/5
29,17 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Magowie bogów
5/5
43,78 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ich gwiazdy
5/5
26,26 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prezent
4/5
26,27 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mrok
4.1/5
29,17 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ulubione rzeczy
5/5
29,33 zł
47,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego