Kłamca: Viva L`Arte (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Niebiańskie plany ustanowienia bezdomnego mężczyzny prorokiem nowej ery komplikują się, kiedy ten zostaje uprowadzony, a jego anioł stróż ginie. Kto stoi za porwaniem? Odpowiedź na to pytanie musi znaleźć tytułowy bohater, nordycki bóg Loki. Próby rozwikłania zagadki zaprowadzą go do nowojorskich kanałów – siedziby tajemniczej i przerażającej sekty, oraz do pewnego artysty, który posiadł umiejętność malowania najprawdziwszej prawdy… a za nią płaci się najwyższą cenę.

Składający się z dwóch zbiorów opowiadań (Kłamca, Kłamca 2: Bóg Marnotrawny) i dwóch powieści (Kłamca 3: Ochłap Sztandaru, Kłamca 4: Kill’em all) cykl Jakuba Ćwieka koncentruje się na przygodach znanego z mitologii skandynawskiej boga kłamstwa i ognia, Lokiego. Po tym jak niebiańskie zastępy zniszczyły Walhallę, tytułowy Kłamca zaoferował  swoje usługi Aniołom w zamian za walutę niezwykłej wartości – pióra pochodzące z ich skrzydeł. Od tej pory tropi inne, podobne sobie bóstwa, rozprawia się z demonami i niegodziwcami, częstokroć stosując metody, jakie nie przystoją sługom Wszechmogącego.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kłamca: Viva L`Arte
Seria: Kłamca
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 68
Numer wydania: I
Data premiery: 2012-10-17
Rok wydania: 2012
Forma: książka
Indeks: 11954354
średnia 4
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
3/5
28-11-2014 o godz 22:02 przez: NathalieRoss
Moja siostra jest fanką komiksów. Ja mam z nimi różnie. W dzieciństwie czytałam gazetki o Witchu, ostatnio spróbowałam z Marvelem, więc pomyślałam, że skoro lubię serię o "Kłamcy" Ćwieka, to zaryzykuję i z komiksem wydanym przez Wydawnictwo Sine Qua Non. Mimo że książeczka jest krótka i pełna obrazków, nie mogłam się za nią długo zabrać. W końcu jednak po nią sięgnęłam i postanowiłam od razu po zakończeniu lektury zebrać Wam tutaj swoje odczucia.

Kłamca dostaje kolejną robotę dla Aniołów. Ktoś uprowadza bezdomnych wraz z ich Aniołami Stróżami, po których ślad ginie raz i na dobre. Jednocześnie Kłamca odkrywa interesujące obrazy przedstawiające biblijne sceny z niezwykłym realizmem, jakby ktoś je widział i malował na żywo. Musi działać szybko, zanim kolejne ofiary zostaną uprowadzone... a przy okazji może uda się zarobić trochę anielskich piór.


Komiksy mają to do siebie, że jest niewiele tekstów, a wiele obrazków. Nie jestem specem od grafiki, ale tutaj pan Pochopień rzeczywiście ma dobrą kreskę. Momentami raziła mnie wulgarność rysunków, jednak ta seria nie mogła być przedstawiona w formie ocenzurowanej. To by kompletnie nie pasowało do postaci Kłamcy ani stylu Jakuba Ćwieka. Więc przymknę na to oko, ale odradzę komiks młodszym czytelnikom serii.

Wiele akcji jest kompletnie nierealnych (pomijając oczywiście występującą fantastykę). Przykładowo cały tłum rzuca się na Lokiego, a ten wychodzi z tego bez szwanku i to z pomocą dwóch pistoletów. Nie sądziłam, że ktoś wymyśla jeszcze takie sytuacje poza filmami dla młodzieży, scenami walki ze sztukami kung-fu lub też z Bondem w roli głównej.

Fabuła, ogólnie rzecz biorąc, nie porywała, ale też nie nudziła. Ot, brutalny początek, zadanie od Anioła, brutalna walka i rozwiązanie zagadki. Dużo krwi lejącej się na wszystkie strony, ciekawe postaci i specyficzny humor autora, który mnie bardzo rozbawił szczególnie na kilku ostatnich stronach przed opisem wstępnych szkiców Dawida Pochopnia. Gratuluję dystansu do siebie, Panie Autorze! Między innymi za to Pana lubię!

Momentami się gubiłam w tym, co się działo i zastanawiałam się, czy rysunki nie miały lecieć w innej kolejności. To troszkę spowalniało lekturę, ale w efekcie nie spędziłam nad nią nawet godziny i to z analizą rysunków i czytaniem tekstu. Nie zajmie Wam więc ona dużo czasu, a może być naprawdę przyjemna dla fanów twórczości autora.

Zamykając temat, nie wydałabym na ten komiks kwoty z okładki, ale z miłą chęcią go przeczytałam. i przekonałam się na własnej skórze, czy nie wyrosłam z komiksów. I wiecie co? Ciągle mnie bawią, tylko po Kłamcy spodziewałam się czegoś innego. Trochę mnie zaskoczył i zarazem rozczarował. I jako że jest to komiks, a nie książka, a każdy ma inny gust wobec obrazków i sposobu ich wykonania polecam Wam samodzielnie zapoznać się z tymi grafikami, przeglądając je nawet w księgarni. To Was upewni w słuszności swojej decyzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2016 o godz 15:19 przez: Poddasze Literata
Fala uprowadzeń, jakie mają miejsce wśród społeczności bezdomnych zaczyna niepokoić aniołów stróżów. Nie wiadomo, kto stoi za porwaniami ani jaki ma w tym cel. Nordycki bóg Loki zamierza odpowiedzieć na te pytania, a próby rozwikłania zagadki zaprowadzą go do nowojorskich kanałów, w których odkryje miejsce spotkań przerażającej sekty. Trop zaprowadzi go także do pewnego artysty, który sztukę odbiera stanowczo zbyt poważnie.

Niebanalny scenariusz, oryginalne podejście Ćwieka do „ziemskich spraw”, a także zgrabnie wpleciona w fabułę doza humoru tworzą z „Viva l'arte” nieszablonowy komiks. Okazuje się, że w zaświatach panują podobne zasady, jak te, z którymi mamy do czynienia na ziemskim padole, a barwna, choć nieco mroczna przestrzeń, którą możemy dostrzec na stworzonych przez Dawida Pochopnia obrazkach, idealnie współgra z fabułą. Na kartach komiksu Loki mierzy się ze złem, zagląda pod ludzkie maski i strzeże śmiertelników, którzy bardzo często mają za skórą mniejsze lub większe przewinienia. Jednak dla stróża jest to jedynie praca, za która należy się zapłata.

Przedstawiony w „Viva l'arte” świat jest groteskowy i pełen brudu, jednak Loki idealnie do tego świata pasuje. Styl Dawida Pochopnia przypadł mi do gustu, podkreślając to, co w kłamcy najlepsze: ciężki klimat i szarość „zmęczonego” świata. Także Grzegorz Nita świetnie się spisał, stosując kolorystykę opartą na ciemnych tonach, co potęguje posępną atmosferę Kłamcy”.

Komiks z pewnością spodoba się wielbicielom Lokiego oraz fanom pióra Jakuba Ćwieka. Plusem jest także to, że „Viva l'arte” można czytać nawet bez znajomości wcześniejszych książek o tytułowym Kłamcy, a ciekawa kreska i nieco przybrudzone kolory dodają stworzonemu przez pisarza światu mrocznego, ciężkiego charakteru, który idealnie pasuje do opowieści o losach anielskiego najemnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2016 o godz 00:00 przez: Krzysztof Piątek
Nie waham się użyć słowa "kultowy", bo Kłamcę Jakuba Ćwieka za takiego właśnie uważam. Świetny komiks, z ciekawie rozwiniętą fabułą, podobnie jak książka, bardzo mi się podobał i mam po nim pozytywne wrażenia, myślę tu choćby o porywającej akcji. Udana grafika, trochę można by dyskutować o pewnych szczegółach, ale ogólnie efekty są, rysunki mają bardzo dobry poziom. Troszkę stęskniłem się za komiksami, a po ten zdecydowanie trzeba sięgnąć, a już szczególnie w przypadku kiedy uważamy się za fana twórczości Jakuba Ćwieka. Dla mnie była to pozycja obowiązkowa, najważniejsze że się nie zawiodłem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2013 o godz 15:14 przez: Czarny Kapturek
Nie każdemu do gustu mogą przypaść komiksy. To taki dość specyficzny rodzaj przedstawienia danej historii, w której oprócz tekstu znajdują się grafiki. Do tej pory nie wiem co jest ważniejsze: treść czy oprawa graficzna. Jednak jedno wiem na sto procent! Taka kombinacja spodobała mi się całkowicie, a czas który spędziłam podczas lektury uważam za bardzo udany.

Najbardziej w komiksach podoba mi się, że nie jestem obciążona długimi, nudnymi a czasami niepotrzebnymi opisami bohaterów, miejsc, przyrody i tym podobne. Mogę całkowicie oddać się czyjemuś wyobrażeniu i nie przeszkadza mi to...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego