Cyngiel niebios. Kłamca. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,47 zł

26,47 zł 36,99 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
26,47 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
23,76 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
23,13 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jest jeden Bóg... To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa. Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i innych, którzy zasiedlili ziemię i wprowadzili nowe porządki.

Aniołowie potrzebują sojusznika, którego nie obowiązują ich rygorystyczne zasady i prawa. Kogoś, kto pomoże im wygrywać w toczących się na ziemi starciach i bez problemu odnajdzie się zarówno pośród istot mitycznych, jak i współczesnych ludzi. Wybór archaniołów pada na Lokiego, boga ognia i kłamstwa z panteonu Asów. Współpraca zaczyna się obiecująco, ale czy ktoś taki jak on da się długo trzymać na krótkiej smyczy?

„Kubie musiało nie być łatwo stawać przez lata samotnie naprzeciw wielkiej hollywoodzkiej machiny i udowadniać, że Loki to fajny, ale zupełnie inny gość niż ten, którego znamy z ekranizacji komiksów Marvela. I udało się. Jak Ćwiek to zrobił? Tak samo jak ci z Hollywood. Kłamał.”
Kamil Śmiałkowski, publicysta, scenarzysta

„Loki wraca odświeżony i poprawiony, ale cały czas z szelmowskim uśmiechem na ustach. I co najważniejsze – żaden dupek nie zabija go na początku książki. Z tym Lokim nie miałby szans!”
Jakub Poczęty-Błażewicz, stand-uper


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Cyngiel niebios. Kłamca. Tom 1
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 211 x 30
Indeks: 26886756
 
średnia 4,3
5
17
4
13
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
5/5
21-05-2020 o godz 20:10 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
Od zarania dziejów kłamstwo traktowano jako przywarę człowieka grzesznego. Powodowało ono skazę na duszy i tym samym przeważało szalę (albo raczej nie przeważało, wszak serce według wierzeń miało być lżejsze od pióra) podczas ostatecznego rozrachunku w niebiosach. A co jeśli wysłannicy z nieba, znani również jako aniołowie, postanowią zatrudnić boga kłamstwa, Lokiego, by ten, korzystając z umiejętności urągania prawdzie, umacniał wiarę u ludzi i zamiast na wieczny ogień potępienia nawracał i zbawiał? Taki oto zaskakujący przekręt oferuje nam Jakub Ćwiek w "Kłamcy", pierwszym tomie cyklu o tejże nazwie. Tytułowym kłamcą, a zarazem głównym bohaterem, jest wspomniany wcześniej Loki - wywodzący się z mitologii nordyckiej bóg ognia i oszustwa. U Ćwieka Loki wyglądem wcale nie przypomina giganta, choć potrafi zmieniać kształt - może przemienić się w co (lub kogo) zapragnie: w staruszka, dziecko, rosłego mężczyznę, a już szczególnie w supermodelkę. Jest typowym psotnikiem o humorze czarnym jak najciemniejsze czeluści piekieł i z charakterystyczną wykałaczką w ustach. I tak sobie żyje ten Loki, niedoceniany, niemal zapomniany, łazi po burdelach, a dni spędza głównie na nielegalnych, ekscytujących rozrywkach. Do czasu. W niebie i na ziemi dzieje się coraz gorzej. Aniołowie nie są już przydzielani pojedynczemu człowiekowi, tylko całej rodzinie i to wyłącznie wierzącej. Wraz jednak ze zmieniającym się światem, w którym zapanowała zaawansowana technologia, ateistów zaczyna przybywać. A każdy anioł stróż może popełnić maksymalnie trzy błędy, potem zdegradowany ląduje w anielskich chórach bez możliwości powrotu. Wszystko to skrupulatnie doprowadza do znaczących braków w obu światach. To archanioł Michał postanawia uratować sytuację i to w dość radykalny sposób - zatrudnia Lokiego, co skutkuje wieloma sytuacjami interesującymi, śmiesznymi albo brutalnymi, okupionymi krwią niewinnych. Lub winnych, zależy od punktu widzenia. Czytelnik podczas lektury bawi się doskonale. Nagłe wrzucenie w wir najrozmaitszych wydarzeń to ciekawy zabieg potrafiący wciągnąć aż do ostatniej strony. Na początku miałam trochę problem z chronologią czasu akcji, ale trwało to bardzo krótko i koniec końców połapałam się. Wspomnę, że "Kłamcę" napisano w wersji krótkich bądź nieco dłuższych opowiadań - identycznie jak w dodatkach do cyklu, czyli "Stróżach" oraz "Stróżach. Brudnopis Boga". Przedstawiają one różne historie, często dziejące się w zupełnie innych miejscach: czy to na Ziemi (Praga, Chicago, polski Śląsk, Egipt, Włochy), w Niebie, czy Gdzieś poza czasem. Przyznam, że zabieg podzielenia podstawowej książki cyklu na opowiadania niezbyt przypadł mi do gustu. Nastawiałam się raczej na ciągłą fabułę z głównym wątkiem przeplatanym w międzyczasie pobocznymi. Tutaj, owszem, otrzymujemy główny wątek, choć nieco rozbity. Ciężko się wczuć. Myślę, że oryginalność i humor to dwa największe atuty "Kłamcy". Mamy przykładowo do czynienia z porwaniem, pseudosamobójstwem czy lądujemy w samym środku bitwy, a wszystko to okraszone świetnymi tekstami Lokiego. Wiele było momentów, w których parsknęłam głośno śmiechem, serio. W ogóle Ćwiek wykreował cudownych bohaterów, pełnych życia i realistycznych, którzy w połączeniu z akcją tworzą mieszankę "nie z tej ziemi", co z kolei wpływa na klimat powieści. I tu, moi drodzy, gwarantuję, że przepadniecie. Anioły i ich problemy, bogowie z mitologii czy postacie z alternatywnych wierzeń, ludzie poszukujący wiary (albo spokoju, albo łatwego zarobku), a przede wszystkim Loki, całkowicie wpasowują się w przedstawianą fabułę. Nic nie wydaje się przesadzone albo nierzeczywiste choćby przez sekundę, a każde zdanie generuje zachwycającą atmosferę. Jestem naprawdę zauroczona "Kłamcą" i nie mogę doczekać się sięgnięcia po kolejne części, szczególnie że końcówka postawiła parę znaków zapytania i mega rozbudziła ciekawość. A Loki ląduje na liście moich ulubionych bohaterów książkowych za czarny humor i... cóż, za bycie Lokim. "Kłamcę" polecam zarówno fanom fantastyki, jak i laikom stroniącym od gatunku. Gwarantuję, że odbierzecie ją bardzo pozytywnie, a wiele momentów wywoła u was szeroki uśmiech. Dla osób mających ochotę na coś przyjemnie lekkiego, humorystycznego, momentami absurdalnego. Jeśli chcecie zobaczyć zawstydzonego anioła i nowy wymiar kłamstwa, to książka dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2019 o godz 23:12 monweg dodał recenzję:
Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair. Jakub Ćwiek – polski pisarz, publicysta i działacz fandomu. Urodził się w Opolu, wychowywał w Głuchołazach. Studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Członek Śląskiego Klubu Fantastyki. Literacko debiutował w 2005 roku. Charakterystyczną cecha twórczości Ćwieka są liczne nawiązania do popkultury: książek, filmów, utworów muzycznych czy rozmaitych mitologii. Jest jeden Bóg. To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa. Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludiom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i innych, którzy zasiedlili ziemię i wprowadzili nowe porządki. Kłamca przypomina swoją konstrukcją luźne zapiski z różnych epizodów życia Lokiego. Kim jest Loki? To adoptowany syn Odyna, patron oszustów i zdrajców. Kłamca, który staje po stronie zwycięskich aniołów, stając się ich chłopcem na posyłki, ale ma swoje własne plany. Poza tym Loki jest postacią bardzo wyrazistą, pewną siebie, sarkastyczną, z niepodrabianym poczuciem humoru i do tego potrafi zmieniać wygląd. Czego jeszcze trzeba? Czy już go lubicie? Bo ja po przeczytaniu przepadłam i chcę więcej Lokiego. Loki, gość od brudnej roboty. To właśnie ja... I nie musisz klaskać. Jakub Ćwiek powrzucał do tej cienkiej książeczki mnóstwo wszystkiego – dosłownie. Czego tutaj nie ma? Oczywiście anioły z Gabrielem i Michałem na czele; bogowie nordyccy i egipscy; wyrocznie greckie, a nawet bóstwa z mitologii słowiańskiej. Niby dużo, ale nie dostaje się o tego głowy sześć na dziewięć. Choć dużo tu najróżniejszych postaci, to nie mam mowy żeby się ktoś pogubił. Jakoś tak zgrabnie zostało to połączone i zespolone. Anioły. Jestem ciekawa, jakie macie wyobrażenie o zastępach pańskich. Czy wyobrażacie sobie zjawiskowe postacie z pięknymi pierzastymi skrzydłami, a może tłuściutkie cherubinki w harfą lub łukiem? Nic z tego. Ćwiek przedstawia nam swoją wizję istot niebieskich. Anioły w Kłamcy dalekie są od tego obrazu, jaki kształtuje się w naszych głowach, a i cechy charakterów tych istot pozostawiają sporo do życzenia. Ale skrzydła mają, a pióra to najlepsza waluta. Przyznaję jednak, że to ogromnie ciekawa wizja i wielce intrygująca. Nie ma Pana, anioły kombinują. I ja tu niby jestem najgorszy, tak? Kłamca to literatura czysto rozrywkowa i właśnie rozrywce ma służyć. Świetnie się z tego zresztą wywiązuje. Trudno do książki podejść poważnie, bo i tematyka taka nie jest. Czyta się rewelacyjnie i bardzo szybko. Pozostawia po sobie spory niedosyt, bo tak szybko się kończy. Ćwiek jest odrobinę specyficznym twórcą i zdaję sobie sprawę, że nie każdemu Kłamca przypadnie do gustu. Ja czuję się mile połechtana, a moje wymagania są spełnione. Czy jest to fantastyka na wysokim poziomie? Raczej nie, choć dużo osób (jak zdążyłam się zorientować) porównują tę książkę do historii napisanych przez innych autorów. Kłamca to dobra, nieźle napisana książka, przeplatana motywami różnych mitologii, ze schrystianizowanym nordyckim bogiem, Lokim, symbolem ognia i oszustwa. Z ochotą sięgnę po kolejne tomy, a trochę ich spod pióra Jakuba Ćwieka wyszło. Tymczasem pierwszy tom polecam, zwłaszcza miłośnikom szeroko rozumianej fantastyki. Problemu ze zdobyciem nie będzie, bo niedawno książki zostały na nowo wydane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-12-2018 o godz 13:24 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
„Kłamca” Jakuba Ćwieka idealnie wpasowuje się w dzisiejszą popkulturę – opiera się na motywach z mitologii (nordyckiej w tym przypadku) i wykorzystuje jej bohaterów; autor używa języka jakby wyjętego z codziennego życia i przede wszystkim nie bawi się z Czytelnikiem. Loki to gość, jakich mało. Wydaje się, że nic go nie może zbić z pantałyku ani zaskoczyć. Facet mur beton. Można powiedzieć, że tom pierwszy przygód tytułowego Kłamcy złożony jest z poszczególnych opowiadań – każde jedno dotyczy innej sprawy czy wydarzenia w życiu Lokiego. Wszystko opisane jest w ironicznym i iście sarkastycznym stylu, co mnie cieszy, ponieważ główny bohater staje się dzięki temu wyrazisty, chociaż nie odsłania przed Czytelnikiem swoich wszystkich tajemnic. Przez cały tom dość dobrze daje się poznać, można wywnioskować wiele z jego relacji z aniołami, ale czuć, iż to nie wszystko – coś czeka w ukryciu na odkrycie w odpowiednim momencie. Wspomnieć trzeba o tym, iż okazję miałam zapoznać się z „Kłamcą” w wydaniu III, które zostało zmienione, poprawione przez autora oraz wypuszczone na rynek jesienią minionego roku. Nie znam pierwowzoru, nie mogę odnieść się więc do poprawek w tekście, jednak otwarcie przyznam – oprawa graficzna zdecydowanie przoduje w nowej odsłonie. Gołym okiem widać, ile pracy wydawnictwo SQN włożyło w okładkę, rysunki w środku oraz cały skład i edycję. Na półce książka prezentuje się rewelacyjnie bez dwóch zdań. Dotychczas czytałam jedynie „Chłopców” z dorobku literackiego Jakuba Ćwieka i muszę przyznać, że różnica w odbiorze tych dwóch książek była duża w moim przypadku. Podejrzewam, iż wynikało to z mojego wieku – kiedy poznałam wspomnianą historię, miałam góra piętnaście lat i jednak trochę inaczej postrzegałam niektóre rzeczy, do tego w ciągu tych przeszło trzech lat zmienił mi się gust czytelniczy (i podejrzewam, że nie raz i nie dwa jeszcze to nastąpi, haha). Wracając, „Chłopcy” mi się podobali, ale nie czerpałam do końca takiej czystej przyjemności z czytania, coś nie do końca grało, choć sama nie wiedziałam co i po prostu o tym zapomniałam, ponieważ, jak napisałam, w ogólnym rozrachunku książka była na plus. W przypadku „Kłamcy” nie napotkałam już takiego problemu – każde opowiadanie wciągało mnie równie mocno, zachęcało, bym nie odkładała książki i rozpoczynała kolejne. Po skończeniu całości żałowałam, że nie posiadam w biblioteczce drugiego tomu, ale jak to mówią – „Polak mądry po szkodzie”. Na myśl o Lokim pierwsze do głowy przychodziło mi wyobrażenie marvelowskiego bohatera filmów o przygodach Thora czy Avengersów (tak, uwielbiam te klimaty!), jednakże dzięki tej historii moje podejście uległo nieznacznej zmianie. Od teraz w mojej głowie istnieje miejsce dla dwóch nordyckich bohaterów, którzy znacząco się od siebie różnią, dlatego nie stanowi to dla mnie problemu. Czytanie o przygodach swojego ulubionego bohatera w trochę innej, odświeżonej odsłonie daje poczucie, że z mitologii wycisnąć można jeszcze wiele na przeróżnych sposobów, więc jest szansa, iż tak szybko nie zniknie z popkultury! https://oxu-czytanie.blogspot.com/2018/12/kamca-tom-1-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2018 o godz 17:33 saskia dodał recenzję:
Kłamców jest wielu, ale ten jeden jest szczególny, gdyż mógłby śmiało być protoplastą ich rodu. Jak mało kto oszukuje i tworzy iluzje, nikt inny nie jest aż tak przekonujący jak on. Po prostu jedyny w swoim rodzaju Loki, bóg kłamstwa w własnej osobie, lecz nie takiej jak z filmowych superprodukcji, ale bardziej skomplikowany i intrygujący. Gdzie anioł nie daje rady tam pośle Kłamcę, tak właśnie tego Kłamcę, który wciąż chodzi po ziemskim padole. Ragnarok może budzić obawy w wielu, lecz Loki ma w tym temacie całkowicie odmienne zdanie. W końcu bez niego nic się nie odbędzie, a przyszłość nie zapowiada się zbytnio ekscytująco. Jednak to co stanie się jego udziałem nie przewidziałby nigdy. Loki i misje anielskie? Chyba coś się komuś zdrowo pomieszało! Kłamca i aniołowie po tej samej stronie barykady? Tego jeszcze nie było, ale jest, szorstka współpraca niekiedy, lecz przynosząca zadowolenie, mniejsze bądź większe, obu stronom. Wysłannicy nieba mają ręce pełne roboty, niestety z każdym kolejnym wiekiem niebiańska misja wcale nie robi się łatwiejsza, wprost przeciwnie. W takiej sytuacji należy sięgnąć po radykalne środki, nawet archanioł Michał musi to przyznać, nowy sojusznik jest kontrowersyjny, ale czasem trzeba po prostu wybrać mniejsze zło … Loki w końcu ma pewne zasługi w unicestwianiu, problemem jest jego charakter, przyzwyczajenia, brak poszanowania zasad i tak w ogóle zamiłowanie do kłamstw, oszustw i cwaniactwa. No cóż nie da się wygrać wojny bez chwytania się niekonwencjonalnych metod, pozostaje jeszcze kwestia ludzi, tych chronić trzeba, a czasy nie sprzyjają żarliwej wierze. Pozostaje więc tylko zaufać, na tyle na ile to możliwe i rozsądne, pogańskiemu bogowi i mieć nadzieję, że aniołowie wiedzą z kim się zadają … Loki jest w doskonałej formie, wbrew temu co można zobaczyć w filmowych superprodukcjach i ma więcej na swoim koncie różnorodnych sprawek niż amerykańscy scenarzyści myślą. „Kłamca” powraca i to w stylu jaki najbardziej lubi czyli przyciągającym uwagę niepoprawnością w każdym aspekcie, intrygującym kolejnymi wcieleniami i przede wszystkim osobowością o jakiej marzy wielu, lecz nikt nie odważy się jej naśladować. Jakub Ćwiek odświeżył swój debiut, a postać Lokiego porwie kolejne rzesze czytelników. Więcej niż „niegrzeczny”, jedyny w swoim rodzaju, mający wciąż to „coś” i w każdym opowiadaniu pokazującym nową twarz. Pisarz doskonale połączył klimat filmowy znany na przykład z filmów Quentina Tarantino z fabułą, w której rzeczywistość czasem jest jakby w krzywym zwierciadłem i zawsze jest zaskakująca. Czytelnik zostaje wrzucony do świata w jakim nic nie jest takie jak się wydaje, bohaterowie mają w zanadrzu niejedną tajemnicę i są autorami wielu niespodzianek. Jedno jest pewne w przypadku „Kłamcy” zakładanie czegokolwiek z góry i wszelkie przypuszczenia i tak zdadzą się na nic, Jakub Ćwiek postarał się by Loki oraz jego fani, starzy i świeżsi stażem, nie nudzili się, wszystko co zdarzyć się może na pewno będzie miało miejsce, to co wydaje się nieprawdopodobne to kolejne wątki, no i pozostaje jeszcze wielka intryga czyli chleb powszedni boga kłamstwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2018 o godz 17:28 Karolina G. dodał recenzję:
Przygodę z twórczością Jakuba Ćwieka rozpoczęłam przeszło dwa lata temu cyklem „Chłopcy”. Później przyszła kolej na serię książek „Grimm City”. Na „Kłamcę” miałam chętkę już od dawna, ale jak to zawsze bywa, są do przeczytania książki ważne i ważniejsze. Te znalazły się w pierwszej kategorii. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Sine Qua Non otrzymałam własny egzemplarz „Kłamcy”, który bezzwłocznie przeczytałam i dziś publikuję dla Was recenzję. Przypomnę krótko najistotniejsze informacje o autorze. Jakub Ćwiek jest absolwentem kulturoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, zadebiutował w 2005 roku zbiorem opowiadań „Kłamca”, ma na swoim koncie kilka świetnych serii, liczne opowiadania, scenariusze i artykuły publicystyczne. W swojej twórczości nawiązuje do popkultury, książek, filmów, utworów muzycznych, czy mitologii. W 2015 roku premierę miał wydawany przez Ćwieka miesięcznik „Bangarang Magazine”. Zapomnijcie o Lokim, o którym czytaliście w książkach Ricka Riordana. Zapomnijcie o Lokim, którego znacie z kinowych ekranów. Choć kocham postać z filmów Marvela, w którą wciela się Tom Hiddleston, to również wykreowany przez Jakuba Ćwieka nordycki bóg oszustwa skradł moje serce. Kiedy Bóg wyrusza na wędrówkę po innych światach, aniołowie pozostawieni bez jakiegokolwiek nadzoru postanawiają zlikwidować wszystkie pomniejsze bóstwa. Przyrodni brat Thora, a zarazem adoptowany syn Odyna podczas oblężenia Valhalli przyłącza się do anielskich zastępów w zamian za wolność. Odtąd pracuje dla armii, której przewodzą archaniołowie Michał, Gabriel i Rafał. Jak nietrudno się domyślić, bóg kłamstwa, wykonując powierzone mu zadania, nie zawsze będzie grał czysto. A dla anielskich piór, które są zapłatą za wypełnioną misję, jest gotów zrobić naprawdę wiele. Na marne doszukiwałam się chronologii w tym zbiorze. Opisane w nim historie mają różne miejsca i różny czas akcji. Przez połowę lektury na siłę próbowałam znaleźć między nimi jakiś element wspólny, ale głównie postać Lokiego i jego układ zawarty z aniołami był ogniwem łączącym ze sobą wszystkie opowiadania. Nie czułam się jednak zagubiona, w końcu trzeba mieć na uwadze to, że opowieści nie są ze sobą powiązane spójną fabułą. Główny bohater jest niezwykle intrygującą i charyzmatyczną postacią. Ma cięty język i paskudny charakter. Jest jednak coś, co sprawiło na mnie ogromne wrażenie – miłość Lokiego do jego żony Sigyn. Kiedy nordycki bóg został przykuty do skały za zamordowanie Baldura – syna Odyna, który jest symbol dobra, piękna i mądrości, to właśnie Sigyn chroniła go przed jadem węża, który kapał na jego twarz. A działo się to zanim do akcji wkroczyli aniołowie. W „Kłamcy” nie ma pełnego miłości, ociekającego romantyzmem wątku, ale autor uświadamia czytelnikowi, że nawet największy z oszustów potrafi prawdziwie kochać. Dalsza część recenzji na: http://tamczytam.blogspot.com/2018/11/kamca-1-cyngiel-niebios.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-06-2019 o godz 10:31 NaWidelcu dodał recenzję:
Są takie książki, które stały się dla mnie początkiem przygody z fantastyką. W szkolnej bibliotece nie było szerokiego wyboru, ale nie brakowało, ani Sapkowskiego ani Tolkiena. I jakiś czas trafiało się coś mniej typowego. Jedną z tych książek był „Kłamca” Jakuba Ćwieka. Zakochałam się w całej serii, tak samo, jak moja mama. Ale to było już jakiś czas temu. Właśnie dlatego, gdy dowiedziałam się, że SQN wznawia serię, z radością po nie sięgnęłam. Jak wyszła konfrontacja po latach? Bóg nie zamierza doglądać swoich owieczek przez całą wieczność. W końcu ma od tego... aniołów. To właśnie im powierzył opiekę nad ludzkością i udał się... nie wiadomo gdzie. Anioły podchodzą do tematu wyjątkowo ambitnie. Pod nieobecność Pana zamierzają wyplenić konkurencję, czyli pogańskich bogów. Tu działa prosta zasada: albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. I Loki, bóg nordycki, zamierza wykorzystać swoją szansę. W przeciwieństw do skrzydlatych nie wiążą go żadne zasady. Gdzie anioł nie może, tam Lokiego pośle! Niesamowite! Czytałam tę książkę i... tak mało z niej pamiętałam, że aż strach. Ale też z drugiej strony miałam przyjemność ponownego odkrywania świetnej powieści. Bo i tym razem odczuwałam ogromną radochę z czytania. Co prawda obecnie mam już trochę więcej punktów odniesienia, a co za tym idzie, zastrzeżeń, nadal jednak bardzo dobrze bawiłam się przy lekturze. "- W Niebo też nie wierzę. - Jakoś niespecjalnie przeszkadza mu to istnieć". Przede wszystkim tom pierwszy Kłamcy to bardziej zbiór dłuższych opowiadań niż jedna spójna historia. Co prawda poszczególne wydarzenia zdają się rozgrywać chronologicznie, jednak ich fabuła w całości zamyka się w obrębie jednego rozdziału, tak, że w zasadzie można by było czytać je oddzielnie. Jak każdy fan autora wie, Jakub Ćwiek jest miłośnikiem popkultury (co dał wyraz w jednej z ostatnich książek „Przez stany Pop(świadomości)”. W Kłamcy znajdziecie sporo nawiązań i odniesień. Jeśli chociaż trochę orientujecie się w temacie, będzie to dla was dodatkowy smaczek. Najbardziej jednak przemawia do mnie ogólna koncepcja. Będę w tej kwestii mało obiektywna, ponieważ kocham religijne motywy i wykorzystywanie ich w niecodziennej formie. Tak samo, jak M. L. Kossakowska, Jakub Ćwiek bawi się schematem aniołów i nadaje im zupełny nowy kształt. Kreacja bohaterów jest kapitalna i przede wszystkim, oparta na porządnym reaserchu. Postacie mają swój charakter i nawet anioły potrafią pokazać pazurki. Jednak pod tym względem zdecydowanie bardziej do tematu przyłożyła się autorka. W „Kłamcy” mamy sporo ciekawych elementów, jednak tworzą one pełnego obrazu. Fabuła zbudowana jest wokół głównej koncepcji, nie zaś, jak w „Siewcy wiatru” na bazie spójnej i nowatorskiej rzeczywistości politycznej, historycznej i społecznej (w kilku wymiarach). Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/01/kamca-jakbu-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2019 o godz 22:30 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Kłamca vel Loki to postać dobrze znana wszystkim miłośnikom kultury popularnej. Od lat z postaciami nordyckiej mitologii możemy spotkać się w produkcjach m.in. firmy Marvel Studios. Biorąc pod uwagę te okoliczności, Jakub Ćwiek miał trudne zdanie do wykonania - przekonanie czytelników do swojej wersji tego przystojnego, nordyckiego boga. Jak się okazało, poradził sobie brawurowo! Bóg nie istnieje. Światem zarządzają aniołowie, na usługach których jest Kłamca. W kontrowersyjny sposób rozwiązuje on sprawy niemożliwe do rozwiązania przez aniołów. W końcu kto pozbędzie się niewygodnych bożków, chcących nieco narozrabiać na Ziemi, jeśli nie zrobi tego potrafiący zmieniać postać, nordycki bóg ognia i kłamstwa? Kłamca jest zbiorem kilku intrygujących opowiadań, luźno powiązanych ze sobą poprzez postać głównego bohatera - Lokiego. Opowiadania w mniej lub bardziej groteskowy sposób przedstawiają historię nordyckiego boga, który na różne sposoby próbuje poradzić sobie z zadaniami wyznaczonymi mu przez archanioła Gabriela. Dzięki tej formie przedstawienia historii, książkę czyta się szybko. Czytanie ułatwia także dynamiczna akcja oraz duża ilość dialogów. Opowieść jest wciągająca, a jednocześnie napisana w tak prosty sposób, że wystarczy zacząć czytać Kłamcę, a mamy wrażenie, że już po chwili przewracamy ostanie karty powieści. Fabuła jest mieszaniną różnych mitów i mitologii. Autor nie stronił od czerpania inspiracji z wielu źródeł. W umiejętny sposób połączył ze sobą postaci pochodzące z różnych kręgów kulturowych. Mitologię słowiańską zmieszał z wierzeniami chrześcijan, dodał do tego nutę mitologii nordyckiej a nawet egipskiej. Nadał bogom i różnym magicznym stworzeniom nowe cechy, przedstawił ich nie tylko w majestatyczny, ale i ludzki sposób, dodając do tego odrobinę czarnego humoru czy groteski. Nie sposób nie zauważyć, że Ćwiek zrobił to bardzo umiejętnie. Bohaterowie są prawdziwi w tym co mówią czy robią, nie czuć od nich fałszu. Potrafią wzbudzić w czytelnikach różnego rodzaju emocje. Często jest to zdziwienie czy szczery śmiech. Zdarza się także, że wzbudzają sympatię oraz współczucie. Miłośnicy głębokich analiz psychologicznych rodem z powieści Dostojewskiego mogą być zawiedzeni, jednak ci liczący na przyjemną, zabawną i oryginalną opowieść o nieziemsko przystojnym bogu kłamstwa, który nie stroni od magicznych przekrętów, uwielbia irytować innych, a jednocześnie gdzieś pod grubą skorupą skrywa coś więcej niż ironiczne, wulgarne teksty odłożą tę książkę z uśmiechem na twarzy i wielkim pragnieniem poznania dalszych losów Kłamcy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2019 o godz 17:25 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Kłamca vel Loki to postać dobrze znana wszystkim miłośnikom kultury popularnej. Od lat z postaciami nordyckiej mitologii możemy spotkać się w produkcjach m.in. firmy Marvel Studios. Biorąc pod uwagę te okoliczności, Jakub Ćwiek miał trudne zdanie do wykonania - przekonanie czytelników do swojej wersji tego przystojnego, nordyckiego boga. Jak się okazało, poradził sobie brawurowo! Bóg nie istnieje. Światem zarządzają aniołowie, na usługach których jest Kłamca. W kontrowersyjny sposób rozwiązuje on sprawy niemożliwe do rozwiązania przez aniołów. W końcu kto pozbędzie się niewygodnych bożków, chcących nieco narozrabiać na Ziemi, jeśli nie zrobi tego potrafiący zmieniać postać, nordycki bóg ognia i kłamstwa? Kłamca jest zbiorem kilku intrygujących opowiadań, luźno powiązanych ze sobą poprzez postać głównego bohatera - Lokiego. Opowiadania w mniej lub bardziej groteskowy sposób przedstawiają historię nordyckiego boga, który na różne sposoby próbuje poradzić sobie z zadaniami wyznaczonymi mu przez archanioła Gabriela. Dzięki tej formie przedstawienia historii, książkę czyta się szybko. Czytanie ułatwia także dynamiczna akcja oraz duża ilość dialogów. Opowieść jest wciągająca, a jednocześnie napisana w tak prosty sposób, że wystarczy zacząć czytać Kłamcę, a mamy wrażenie, że już po chwili przewracamy ostanie karty powieści. Fabuła jest mieszaniną różnych mitów i mitologii. Autor nie stronił od czerpania inspiracji z wielu źródeł. W umiejętny sposób połączył ze sobą postaci pochodzące z różnych kręgów kulturowych. Mitologię słowiańską zmieszał z wierzeniami chrześcijan, dodał do tego nutę mitologii nordyckiej a nawet egipskiej. Nadał bogom i różnym magicznym stworzeniom nowe cechy, przedstawił ich nie tylko w majestatyczny, ale i ludzki sposób, dodając do tego odrobinę czarnego humoru czy groteski. Nie sposób nie zauważyć, że Ćwiek zrobił to bardzo umiejętnie. Bohaterowie są prawdziwi w tym co mówią czy robią, nie czuć od nich fałszu. Potrafią wzbudzić w czytelnikach różnego rodzaju emocje. Często jest to zdziwienie czy szczery śmiech. Zdarza się także, że wzbudzają sympatię oraz współczucie. Miłośnicy głębokich analiz psychologicznych rodem z powieści Dostojewskiego mogą być zawiedzeni, jednak ci liczący na przyjemną, zabawną i oryginalną opowieść o nieziemsko przystojnym bogu kłamstwa, który nie stroni od magicznych przekrętów, uwielbia irytować innych, a jednocześnie gdzieś pod grubą skorupą skrywa coś więcej niż ironiczne, wulgarne teksty odłożą tę książkę z uśmiechem na twarzy i wielkim pragnieniem poznania dalszych losów Kłamcy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-06-2019 o godz 14:10 CherryLadyReads dodał recenzję:
Tytułowy Kłamca to postać zaczerpnięta z mitologii nordyckiej, która zaliczana jest w poczet bogów. Słynie z oszustwa i przebiegłości, ale bogowie na wiele jego występków przymykali oko. Do czasu. W końcu został przykuty do skały i cierpiał katusze, gdy jad węża znajdującego się nad nim, dotykał jego twarzy. Z oków uwalniają go aniołowie, którzy pokonują nordyckie bóstwa i niszczą ich siedzibę rozpoczynając Ragnarok (widziany oczami autora). Loki dzięki swoim zdolnością zmieniania kształtów oraz płci, jest doskonałym agentem w rękach Aniołów. Ale podobnie jak za czasów Odyna, również teraz sam sobie jest panem i władcą. I zmieniać tego nie zamierza. Podejmuje zadania zlecane mu przez Anioły, ale tylko za ustaloną przez niego stawkę. Loki pozbawiony jest empatii i uczuć. Jego hedonistyczne nastawienie do życia i przedmiotowe traktowanie kobiet denerwowało mnie strasznie. Trudno mi było go zatem polubić jako bohatera, a co dopiero się z nim utożsamić. Jednak ma on w sobie coś, co sprawiało, że mu kibicowałam. Może przez to specyficzne poczucie humoru albo ogromną wyobraźnię, która pozwalała mu wyjść zwycięsko z każdej zleconej mu roboty? A nie oszukujmy się, trafiały mu się same podłe sprawy. W myśl powiedzenia „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”, autor mruży do nas oko i nasuwa nam się na myśl nowe adekwatne do treści powieści: „Gdzie anioły nie mogą, tam Kłamcę poślą”. Powieść składa się z kilkunastu odrębnych opowiadań. Mnie bardziej by się podobała powieść w całości przedstawiająca jedną historię, ale dzięki takiemu zabiegowi całkiem dobrze poznajemy charakter głównego bohatera. Dowiadujemy się jak trafił na usługi Aniołów, jaka waluta jest w stanie go skłonić do podjęcia tych najgorszych zadań, co robi w wolnym czasie i jak jego niczym nieograniczona wyobraźnia wpływa na rozwiązanie problemów. Powieść czyta się szybko, a zadziorny styl bycia Lokiego i zabawne dialogi są mocną stroną tej książki. „Kłamca” to idealna pozycja dla osób lubujących się w powieściach fantasy, które dodatkowo chcą poznać bliżej postać z mitologii nordyckiej. Zbiór kilkunastu opowiadań wprowadza czytelnika w świat aniołów, bogów z różnych religii dając możliwość towarzyszenia Lokiemu w jego zleceniach. Poczucie humoru protagonisty oraz jego sarkastyczne uwagi i oryginalne pomysły tworzą zgraną kompozycję i wielką zachętę do poznania kolejnych części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 16:57 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Historia skupia się wokół Lokiego- nordyckiego boga kłamstwa i oszustwa. Niegdyś zasiadający w Asgardzie razem z Odynem i Thorem i kpiący z przebywających tam innych bogów. Teraz został on zatrudniony przez aniołów i w zamian za anielskie pióra wykonuje dla nich pewne zlecenia. Można powiedzieć, że Kłamca stał się ich chłopcem na posyłki i człowiekiem od brudnej roboty. Książka podzielona jest na cztery etapy, a każdy rozdział przedstawia inną historię z życia tytułowego bohatera i kolejne zlecenia. Sprawiało to, że troszkę się gubiłam podczas czytania, bo co chwila pojawiały się nowe postacie, które jednak nie zostawały z nami na długo. Ponadto Loki, jako bóg iluzji sprawiał, że czasem nie mogłam się połapać, gdzie on się właściwie podziewa, a potem okazywało się, że był pod postacią osoby, której w ogóle bym o to nie podejrzewała. I tak płynnie przechodzę do zachwycania się tym mężczyzną. Jego postać znałam z komiksów i filmów, które ubóstwiam. Stał się on moim ulubionym czarnym charakterem i nic tego nie zmieni. W opowiadaniach Jakuba Ćwieka nadal zachwyca swoją przebiegłością, sarkazmem, pewnością siebie i całą swoją osobą. Niejednokrotnie mnie rozbawiał i fundował całą masę absurdalnych sytuacji, które jednak z nim roli głównej stawały się plusem tej książki. Mogłabym napisać całą listę rzeczy, które w nim uwielbiam, ale myślę, że moją fascynację zrozumieją w pełni osoby, które mają już tę książkę za sobą. Co do języka i stylu pisania, to bywał on wulgarny, ale osoby starsze raczej nie powinny mieć z tym problemu. Autor pisze w taki sposób, że nie sposób się oderwać, a ciągłe odwołania się do mitologii były dla mnie samą przyjemnością, gdyż od zawsze mnie ona interesowała. Zwłaszcza Prolog był świetnie napisany i szczególnie zapadł mi w pamięć. Z twórczością Jakuba Ćwieka znam się nie od dziś. Zdecydowanie jestem fanką jego serii "Chłopcy" i jednej z nowszych książek "Stróże". Natomiast lata temu czytałam dwa pierwsze tomy "Kłamcy", a jego wznowienie w genialnej szacie graficznej sprawiło, że był to świetny pretekst, by odświeżyć sobie tę historię i spojrzeć na nią z perspektywy czasu. Czy coś się zmieniło? Nadal uważam, że autor z tej kultowej postaci wyciągnął wszystko, co najlepsze i stworzył świetną historię, przy której dobrze się bawiłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2018 o godz 12:13 erka dodał recenzję:
Jakuba Ćwieka nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego Chłopców, czy Grimm City czytał każdy, kto chociaż trochę interesuje się fantastyką. Ja jako że z twórczością tego pisarza zaznajomiłem się całkiem niedawno najbardziej lubię z jego dorobku Gotuj z papieżem – przez niektórych uznane za zbyt kontrowersyjne. A kolejne jego dzieło, które lubię to cykl Grimm City o niezwykłym mieście – i jego jeszcze dziwniejszych – mieszkańcach. A jeśli już mowa o słynnych książkach – wydawnictwo Sine Qua Non wznawia właśnie debiut tego pisarza, czyli cykl Kłamca. Z okładki możemy dowiedzieć się że: Jest jeden Bóg To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa. Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i innych, którzy zasiedlili ziemię i wprowadzili nowe porządki. Aniołowie potrzebują sojusznika, którego nie obowiązują ich rygorystyczne zasady i prawa. Kogoś, kto pomoże im wygrywać w toczących się na ziemi starciach i bez problemu odnajdzie się zarówno pośród istot mitycznych, jak i współczesnych ludzi. Wybór archaniołów pada na Lokiego, boga ognia i kłamstwa z panteonu Asów. Współpraca zaczyna się obiecująco, ale czy ktoś taki jak on da się długo trzymać na krótkiej smyczy? Słowem podsumowania, ta publikacja to raczej zbiór krótkich opowiadań, niż powieść, jednak niektóre elementy są wspólne jak – chociażby – anielskie zastępy, czy kłamca doskonały, jakim jest Loki. W tej książce przeważają także dialogi, a przynajmniej dla mnie taka przewaga występuje. Chciałbym poczytać więcej opisów miejsc, w których rozgrywa się akcja tej publikacji, albo chociaż miejsc, z których pochodzą bohaterowie. Bowiem anioły i Loki to nie są postaci pojawiające się w każdej opowieści. Ciekawie tutaj wyszło połączenie wierzeń chrześcijańskich i tych, w których bogowie nordyccy wiodą prym. Tu nie ma zwycięzcy, tutaj każdy byt ma coś do powiedzenia w sprawie swoich owieczek. A sam Loki nie jest taki naiwny jak zapewne uważają anioły. Nie daje sobą manipulować i w gruncie rzeczy to on gra tutaj pierwsze skrzypce, choć mogłoby się wydawać inaczej. Nowe wydanie, z nową grafiką na okładce. Powrót po nastu latach wygląda na udany. Polecam, zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2018 o godz 03:03 Northman1984 dodał recenzję:
I jak tu nie lubić Lokiego? :) Świetny mix mitologii nordyckiej i wierzeń chrześcijańskich na czele, ze spajającą wszystko "współpracą" anielskich zastępów i Lokiego - tytułowego boga kłamców :) Pomysł na książkę fantastyczny, sprawdzający się bez pudła od wielu lat, niniejsze wznowienie więc tylko i wyłącznie CIESZY :) O co to całe zamieszanie? Aaaa, tak - Przykazanie Pierwsze... Gorliwe wdrażanie go w życie przez anioły to pewien punkt wyjścia. Z perspektywy doktryny chrześcijańskiej jest to punkt wyjścia jak najbardziej słuszny i chwalebny. Maleńki (choć chyba nie taki jednak maleńki) jednak problem w tym, że fizyczna likwidacja absolutnie wszystkich innych bóstw / zabobonów (niepotrzebne skreślić / wszystkie powyższe zostawić) niż ten Jeden, Właściwy Bóg, to dla zastępów anielskich nie lada problem... Reguły gry są bowiem takie, że powinni oni "grać czysto", a nieraz się nie da... Cóż więc począć? Hm... może by tak zwrócić oczy ku Asgardowi i ku takiemu jednemu, adoptowanemu przez Odyna?... ;) W końcu któż inny jak nie bóg kłamstwa może pomóc wygrać naginając "nieco" - w słusznym celu - reguły gry? ;) Loki to pewien fenomen sam w sobie. W jakiejkolwiek książce, filmie czy komiksie by się nie pojawił, spod jakichkolwiek rąk nie wyszłoby "coś" z nim jako bohaterem - każde takie "coś" działa i się sprawdza. Nie inaczej jest z "Kłamcą" Jakuba Ćwieka. Cykl ma już trochę lat, ale jednak wcale się nie zestarzał. Wciąż czyta się świetnie :) A do tego bawi!, uśmiech sam wykwita na ustach co kilka stron :) Ciężko się nie zgodzić z tym, że to przede wszystkim zasługa przewrotnego Kłamczuszka :) :) Forma książki to bardziej opowiadania niż proza w czystej postaci, ale w niczym to nie przeszkadza i nie jest żadną przeszkodą dla frajdy, jaką daje ta książka :) Ćwiek to szalenie ważna postać na mapie pisarskiej fantastyki w polskim wydaniu, "Kłamcę" trzeba więc przeczytać KONIECZNIE. Jeśli jeszcze Was do tego nie zachęciłem (bo z jakichś nieznanych bliżej powodów nie czytaliście dotąd tej książki) - czujcie się zachęceni do lektury od tej właśnie chwili począwszy ;) Polecam! Dziękuję Wydawnictwu SQN za egzemplarz recenzencki. Recenzja także na: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/11/kamca-tom-1-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2018 o godz 00:27 MadHatteress dodał recenzję:
"Kłamca" Ćwieka to jedna z książek, których nie sposób nie polubić, będąc czytelnikiem fantastyki. Autor, co niełatwe, na nowo napisał postać znaną fanom mitologii nordyckiej oraz filmów Marvela - Lokiego. Co więcej, sztuka ta bardzo mu się udała. Kłamca Ćwieka jest fajnym, "swojskim" i pomysłowym (jak to kłamca) gościem, którego grzech nie lubić (koniec końców jest jednak bogiem), a przy tym intrygującym, nieprzewidywanym i posiadającym złożoną osobowość - takim, jakimi chcielibyśmy widzeć bohaterów kina akcji, a których jest w nim tak mało. Ćwiek w interesujący sposób wplątuje swojego bohatera w nieprawdopodobny sojusz - bo kto by pomyślał że chrześcijańskie anioły chciałyby mieć cokolwiek wspólnego z innym bogiem, w dodatku takim który ciągle kłamie? W świecie Kłamcy jednak wszystko zdaje się być możliwe. Podobnie jak u Gaimana, to wiara ludzi tworzy i umacnia istnienie wszelkich bóstw, więc aż kusi by powiedzieć "Impossible is nothing", cytując nieśmiertelny slogan Adidasa. Przytoczony slogan zresztą z dużym prawdopodobieństwem mógłby zostać wypowiedziany przez któregoś z bohaterów cyklu. U Ćwieka bowiem nie istnieje coś takiego jak zbyt dużo odniesień popkulturowych - wręcz przeciwnie, autor uczynił z nich swój znak rozpoznawczy. Bohaterowie słuchają popularnych płyt i oglądają blockbustery oraz wplatani są w historie nawiązujące do tychże. "Kłamca" Ćwieka to swoiste pulp fiction w formie książki. Mix różnorodnych nawiązań i pomysłów tworzy jednak dość harmonijną całość. Jednak jak na pulpę przystało nie jest to pełnoprawna powieść, a raczej chronologiczny cykl opowieści składający się na historię Kłamcy. Autor wprawnie żągluje motywami i wyśmiewa konwencje, przy czym widać że sprawia mu dużo frajdy. Jest to bardzo fajne, rozrywkowe urban fantasy, które właściwie samo się czyta. Blockbuster wśród książek, ale z tych dobrych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2019 o godz 11:49 e-l-a-n dodał recenzję:
Książka to zbiór dziesięciu opowiadań, w których śledzimy poczynania Lokiego pracującego na zlecenie skrzydlatych. Początkowa opowieść wprowadza nas w dawne dzieje, kiedy to odkrywamy w jaki sposób doszło do tak nieoczywistego paktu, który zawarł Loki, nordycki bóg kłamstwa i ognia z archaniołami. Obie strony były zdeterminowane, a fakt, iż Kłamca nie ma obaw przed żadną współpracą, jeśli tylko ta będzie mu się odpowiednio opłacała, przeważa w ostatecznej decyzji. Kłamcę pochłonęłam bardzo szybko, gdyż czytało mi się przyjemnie, a ostatnio bardzo polubiłam się z formą, jaką są opowiadania. Przez większość z nich akcja toczy się wartko, opisy są ciekawe, a postaci barwne, pełne emocji. Szczególnie główny bohater, który nie szczędzi nam również sarkastycznego humoru. Wśród pozostałych postaci mamy nie tylko anioły, niższych oraz wyższych klas, piekielników i demony, ale również te pochodzące z mitologii nordyckich, egipskich czy nawet słowiańskich. To zdecydowanie moje klimaty. Lokiego nie da się nie lubić. Chociaż zazwyczaj wychodzi ze wszelkich niebezpiecznych sytuacji obronną ręką (w końcu jest bogiem), często dostaje w kość. Mimo tego zachowuje swój specyficzny urok, a do tego zaskakuje pomysłowością. Cóż, w końcu jest najlepszy wśród kłamców i oszustów, nie tylko na ziemi, ale i w całym wszechświecie. Każde z opowiadań to odrębna historia, inny czas i miejsce, nowe postaci. Stałą w tych opowieściach jest Loki i archaniołowie - Michał, podążający w ślad za demonami oraz Gabriel - anielski posłaniec. Poznajemy szczegóły ich współpracy, a Loki świetnie się z nimi dogaduje, nie stroniąc czasem od małych żarcików w stronę pierzastych. Opowieści trzymające w napięciu, zabawne i pełne ciekawostek z mitycznego świata - naprawdę warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-07-2019 o godz 15:59 greenlady dodał recenzję:
W pierwszej książce z cyklu Kłamca Ćwiek wprowadza czytelnika w świat aniołów, demonów i wszelkiej maści bóstw. Mamy katolickiego Boga (raczej w domyśle, bo Ten się gdzieś zawieruszył), jego anioły i oponenta Lucyfera z jego świtą demonów. Mamy bogów nordyckich, słowiańskich i egipskich. Do tego mamy przeskoki w czasie i przestrzeni. Brzmi fajnie? I tak jest! Książka jest właściwie zbiorem opowiadań, które układają się w pewną spójną całość, typową powieścią jednak nie jest. Ta forma całkiem mi się spodobała, czyniła historię lżejszą i możliwą do przerwania po ‘większej akcji’. Akcji zaś jako takiej nie ma raczej, są epizody ukazujące nordyckiego boga kłamstwa, Lokiego, jako pomocnika archaniołów. Człowieka do zadań specjalnych. Do takich zadań, których nie wypada albo nie można zrobić z aureolą nad głową. „Loki, gość od brudnej roboty. To właśnie ja... I nie musisz klaskać.” Książka napisana bardzo sprawnie, poprawnie, właściwie bez uchybień (kilka powtórzeń, ale co tam!). Bez nadmiaru opisów, co czasem mi przeszkadzało i liczyłam na więcej historii, więcej tła, więcej obrazów. Anioły, demony i bóstwa stawały mi przed oczami, ale musiałam domalować to i owo. Najlepiej odmalowany jest Loki, co nie dziwi, bo jest spoiwem wszystkich epizodów, ale i tak widziałam go w wersji Tom Hiddleston ;) I bardzo ucieszyłam się, że nikt go nie uśmierca na pierwszych stronach ;) W trakcie czytania zdarzają się uśmiechy, śmiechy i chwile refleksji („-W Niebo też nie wierzę. -Jakoś niespecjalnie przeszkadza mu to istnieć”). Podsumowując, spodobał mi się pomysł, spodobała realizacja, sięgnę po kolejne, choć liczę w nich na nieco większą spójność.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-09-2019 o godz 16:11 Didi dodał recenzję:
Kłamca to zbiór opowiadań z gatunku Fantasy. I choć nie jestem fanką opowiadań (zazwyczaj wolę dłuższe formy), ten cykl przypadł mi wyjątkowo do gustu. Być może dlatego, że wszystkie opowiadania mają tego samego głównego bohatera, jesteśmy cały czas w tym samym świecie stworzonym przez autora i choć każde opowiadanie opowiada o czym innym to dla mnie jest to bardziej zbiór przygód niż odrębnych opowieści. Przypomina jeden ze współczesnych seriali, w którym co prawda bohaterowie są tacy sami, ale każdy odcinek opowiada o czym innym i tworzy pewną całość. Tutaj bohaterem jest nordycki bóg Loki, który wykonuje zlecenia dane mu przez aniołów. Aniołów wiążą pewne ograniczenia narzucone przez Boga (który gdzieś zniknął i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle znów się pojawi), a muszą spełniać swoje obowiązki, co niekiedy jest niemożliwe przez te ograniczenia. Dlatego znalazły obejście tego problemu i wynajmują Lokiego, boga kłamstwa do zadań specjalnych. To bardzo ciekawa lektura, pozwalająca zastanowić się nad religią, nad zasadzkami współczesnego społeczeństwa, a jednocześnie bardzo przyjemna lektura :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2019 o godz 14:49 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
Jest to moje drugie spotkanie z Ćwiekiem i zdecydowanie lepiej wypada niż poprzednie (zaczęłam od Szwindla). Kłamca to seria książek, których głównym bohaterem jest Loki – nordycki bóg oszustów i krętaczy. Autor mocno skupia się na tworzonym świecie, opisuje dokładnie bohaterów, przez co ich obraz robi się niezwykle plastyczny, a wyobraźnia zaczyna pracować. Fantastyczny główny bohater, z długimi jasnymi włosami, brodą i nieodłączną wykałaczką w zębach. Kreowany na twardziela, nie boi się używać broni, docenia wdzięki kobiet, balansuje na granicy prawa. W opozycji do niego archaniołowie, którzy nie są tacy święci jak by się mogło wydawać. Ćwiek łączy mitologię, wierzenia chrześcijańskie i stereotypy, a przy tym pozwala się nam dobrze bawić. Książka napisana jest lekkim językiem, z dużą dozą humoru. Pierwszy tom składa się z różnych historii, w każdym rozdziale jest inna opowieść, ale nie wprowadza to chaosu – a wręcz rozbudza apatyt na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-07-2019 o godz 11:16 swanheart dodał recenzję:
Z okazji wznowienia serii "Kłamca" w nowych okładkach sięgnęłam po nią po raz drugi. Za pierwszym razem nie spodobała mi się za bardzo, ale drugie podejście było już odrobinę lepsze. Chętnie sięgnę po kolejne tomy. "Kłamca" to zbiór opowiadań, których główną postacią jest Loki, bóg kłamstwa, który zaczyna współpracę z archaniołami. Są oni głównym spoiwem wszystkich opowiadań, ponieważ miejsce i czas akcji za każdym razem się zmienia, jednak klimat zostaje utrzymany na równym poziomie. Książkę czyta się bardzo szybko, można ją wciągnąć za jednym razem. Nowe okładki są bardzo ładne i przyciągają wzrok, ale ich pierwsza wersja według mnie bardziej oddawała klimat treści. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po kolejne tomy tej serii. Mam nadzieję, że wciągną mnie bardziej, bo nie zapominajmy, że "Kłamca" to debiut Jakuba Ćwieka, więc w kolejnych książkach może być tylko lepiej. Książkę można odebrać za punkty w portalu czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-09-2019 o godz 22:09 Jenny dodał recenzję:
To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Ćwieka i muszę przyznać, że całkiem udane. Spodobał mi się pomysł, by Lokiego umieścić w kompletnie nie pasującym mu środowisku. Na szczęście umiał o siebie zadbać. Sięgając po tę książkę nie spodziewałam się jednak, że będzie to raczej zbiór opowiadań niż powieść. Z początku mocno mnie poirytowało skakanie bez ładu i składu z miejsca na miejsce. Gdy do mnie dotarło, że nie muszę aż tak doszukiwać się powiązań między "scenami", czytanie zaczęło mi sprawiać o wiele większą przyjemność. Historie może nie były równe, a konieczność wciągania się w każdą z nich od nowa sprawiała, że łatwiej było tę książkę odłożyć pomiędzy rozdziałami, ale koniec końców cieszę się, że ją przeczytałam. To był całkiem miło spędzony czas. No i ta okładka <3 O wiele bardziej podoba mi się "thorowa" wersja Lokiego, aniżeli ta "hiddlestonowa". Po książkę sięgnęłam dzięki CzytamPierwszy.pl.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2019 o godz 12:38 Karolina Tabak dodał recenzję:
Nowe wydanie skłoniło mnie ostatatecznie do sięgnięcią po ten wspaniały zbiór opowiadań. Doprawdy, nie rozumiem dlaczego zwlekałam tak długą z lekturą tej książki. Tytułowy bohater - Loki, nordycki bóg kłamstwa, od razu wzbudził moją sympatię. Nie da się ukryć, że postać ta jest napisana doskonale. Co do samej książki i jej fabuły, to jak już wcześniej wspomniałam, mamy do czynienia ze zbiorem opowiadań. Dla jednych może być to wadą, dla innych zaletą. Sama chętnie przeczytałabym jedną, spójną historię. Książka jest lekka, dość zabawna, wciągająca a przeczytanie jej nie zajmuje dużo czasu. Z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.7/5
24,75 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ropuszki Jadowska Aneta
4.5/5
33,31 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie ma tego Złego Mortka Marcin
4.3/5
23,40 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapłacisz mi za to Driscoll Teresa
4.6/5
26,17 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
26,61 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
28,68 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rdza Małecki Jakub
4.5/5
24,87 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Stróże Ćwiek Jakub
4.7/5
23,76 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawisza Czarny Ćwiek Jakub
4.2/5
23,60 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Grimm City. Wilk! Ćwiek Jakub
4.2/5
25,70 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Więzy krwi Kossakowska Maja Lidia
4.3/5
28,44 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Grimm City. Bestie Ćwiek Jakub
4.6/5
26,29 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Toń Kisiel Marta
4.3/5
24,00 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pierwsze słowo Kisiel Marta
4.5/5
24,00 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Minas Warsaw Kozak Magdalena
4.1/5
30,62 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cieplarnia Aldiss Brian Wilson
4/5
29,85 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Płacz. Tom 2 Kisiel Marta
4.4/5
24,00 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Przejście Cronin Justin
4.4/5
31,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Komornik. Tom 1 Gołkowski Michał
3.9/5
27,60 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.